Cules.pl - FC Barcelona Forum
Forum polskich Cules

Transfery - Lato w Barcelonie

Pred - 2008-02-11, 19:26
Temat postu: Lato w Barcelonie
Kot napisał/a:
Jest bardzo wielu kandydatow do opuszczenia klubu: Zambro, Thuram, Edmilson, Sylvinho, Deco, Ronaldinho, Satni, Gudi..teraz Oleguer. Jak tak dalej pojdzie to bedzie trzeba wymienic cala kadre


Do zalozenia tematu zainspirował mnie Kot, a ze do zakonczenia sezonu pozostaly nieco ponad 3 miesiace moznaby zaczac dyskusje na temat letnich wzmocnien.

Lato zapowiada sie bardzo ciekawie w Barcelonie. Oprocz zmiany trenera spodziewam sie dosc mocnego przewietrzenia skladu. Do zakonczenia obecnego sezonu jeszcze sporo czasu i jeszcze mozemy wszystko wygrac, wiec od tego co sie uda osiagnac zalezy czy bedzie to tylko przwietrzenie, przeciag czy masowy exodus.

Jednak co by sie nie dzialo to do pewniakow do wylotu moim zdaniem naleza Edmilson, Thuram, Zambrotta, Santi, Sylvinho oraz nieodzalowany Gudi.

Do grupy podwyzszonego ryzyka naleza moim zdaniem Deco, Ronaldinho, Xavi oraz Marquez i mysle ze ktos z nich na pewno odejdzie w zaleznosci od tego czy zglosi sie po nich ktos z dobra oferta, oraz kto bedzie w przyszlym roku misterem.

Niestety zakladajac czarny scenariusz i triumf jedynie w CdR wychodzi na to, ze zawodnikami nietykalnymi sa Valdes, Milito, Puyol, Abidal, Iniesta, Yaya, Messi i Eto`o i wokol tego nalezy zaczac budowac nowy zespol odpowiednimi wzmocnieniami. Prawy obronca, srodkowy pomocnik oraz lewy napastnik to chyba najbardziej potrzebne wzmocnienia. Reszte widze w ten sposob, ze w przypadku obsadzenia jakiejs pozycji sprowadzamy jakas alternatywe.

Osobiscie chciałbym widziec w tej druzynie Alvesa, Diego i Benzeme. Moglibysmy sie znowu wlaczyc do walki o 7 Pucharow. Cale szczescie podobno jest kasa, wiec nalezy sie tylko martwic o odpowiednie jej wykorzystanie.

imerr - 2008-02-11, 19:58

Pred napisał/a:
Do grupy podwyzszonego ryzyka naleza moim zdaniem Deco, Ronaldinho, Xavi oraz Marquez i mysle ze ktos z nich na pewno odejdzie w zaleznosci od tego czy zglosi sie po nich ktos z dobra oferta, oraz kto bedzie w przyszlym roku misterem.


Marquez? Po słabym zeszłym sezonie, w tym gra o wiele lepiej. Oprócz formy należy pamiętać o jego uniwersalności, więc nie kwalifikowałbym go do tej grupy.

Xavi? Być może odejdzie, bo słaby jest w tym roku okrutnie i stał się klepaczem, ale moim zdaniem nie dostaniemy za naszego wychowanka kwoty, która by nas satysfakcjonowała. Możliwe, że gdy zmieni się trener wróci do formy (drybling, szybkość, podania do przodu, w tym górą) i do tego jest podstawowym zawodnikiem od wielu lat, więc moim zdaniem powinien zostać.

W grupie ryzyka jest także Oleguer, głównie na własne życzenie.


Deco niech odejdzie do ukochanej Anglii, Ronaldinho życzę odbudowania się w nowym miejscu.
Zambro do Milanu i prawie na pewno będzie wymiatał :]
Gudi do Anglii - wg prasy można liczyć na kilkanaście mln.
Santi niech tym razem się dogada z prezydentem Athletic.

Gdyby latem Gio i Pini Zahavi kombinowali coś z kontraktem młodego Meksykanina i nie doszłoby to jego przedłużenia to sprzedać bez sentymentu.


W związku z podpisaniem kontraktu przez Jorquerę, prawie na pewno odejdzie Pinto (nie zostanie wykupiony).


Pred napisał/a:
Niestety zakladajac czarny scenariusz i triumf jedynie w CdR wychodzi na to, ze zawodnikami nietykalnymi sa Valdes, Milito, Puyol, Abidal, Iniesta, Yaya, Messi i Eto`o (...)


oraz Bojan :)


A jeśli chodzi o zawodników do sprowadzenia, to nie obserwuję lig na tyle żeby kogokolwiek mieć na oku. Ufam Txikiemu, choć Alves byłby mile widziany ;P

A jeśli można pomarzyć to Essien :konik:



Widziałem go chyba raz w reprezentacji, więc nic nie mogę powiedzieć. W każdym razie nie widzi mi się gracz bezpośrednio z Chorwacji jako następca Deco.


Tylko nie wiem jak by to wyglądało jeśli nowy trener chciałby grać dwoma napastnikami. Jest Henry, Eto'o i chciałbym żeby Bojan dużo grał.

Kto wydaje się być najbliżej promocji z Barcy B? :>
Assulin i Alcantara?

Aha, no jest jeszcze Crosas, zobaczymy jak pójdzie mu ta runda we Francji.

Fydlej - 2008-02-11, 20:31

Gudi do wylotu? :| Teraz, kiedy jest na fali i jak gra, to jest jednym z lepszych naszych zawodników na boisku, to głupotą byłoby go sprzedawać. W dodatku, kiedy musi, to pokornie siedzi na ławce i nie stroi fochów w związku z taką rolą. Gudi musi zostać, w przyszłym sezonie będzie bardzo cennym i uniwersalnym rezerwowym. A jak pokazuje ilość i częstotliwość kontuzji w obecnym sezonie, tacy zawodnicy jak Islandczyk są bardzo potrzebni - jak jest pełny skład do dyspozycji, to godzi się na ławkę przez dłuższy czas, a kiedy musi zagrać, to coś sobą prezentuje.

Marquez to grupa podwyższonego ryzyka? Przecież, w znacznej mierze, to dzięki niemu mamy teraz drugie miejsce, nasza obrona gra świetnie i nie przegrywamy jeszcze meczów u siebie, jak Galacticos. To jeden z naszych najlepiej i najrówniej grających piłkarzy w tym sezonie i w lecie może spać spokojnie.

Pozycja Xaviego w klubie jest bardzo silna i i raczej jest on jedną z ostatnich osób do odejścia.

Do tej grupy nietykalnych zawodników dodałbym jeszcze Henry'ego. Od powrotu po kontuzji prezentuje się bardzo dobrze i czy błyszczy, czy jest z pozoru niewidoczny, zawsze wnosi coś pożytecznego do gry. Do ataku dokupiłbym tylko Benzemę na środek. Lewe skrzydło w przyszłym sezonie należałoby do Henry'ego, a jego nominalnym zmiennik byłby Bojan (w razie potrzeby mógłby tam grać też Eto'o lub Gio, o ile nie zostanie sprzedany).

Co do priorytetowych pozycji potrzebujących wzmocnień, zgadzam się co do prawego obrońcy i środkowego pomocnika. Moje typy, to odpowiednio Alves (i tylko Alves, a jeśli nie on, to Puyol powinien być przesunięty na stałe na prawą i wtedy zakupić dla niego jakiegoś utalentowanego zmiennika) i Hleb (w meczach Arsenalu, które widziałem, zrobił na mnie największe wrażenie, Cesc przy nim prezentował się jak Ula przy Puyolu).

Przydałby się też jakiś ofensywny zmiennik dla Abidala. Mój typ to Emanuelson z Ajaxu.

Dinho, jeśli nic się nie zmieni w jego grze (a przesłanek ku temu niestety nie widać), to zdecydowanie out. Bardziej prawdopodobne jest, że Deco zostanie - zależy to również od tego, jak będzie się prezentował do końca sezonu, ale moim zdaniem ma lepszą pozycje wyjściową. Deco, to walczak, a takich z pewnością będzie potrzebował prawdopodobnie nowy trener.

Edit:

O, widzę, że imerr mnie po części uprzedził, jeśli chodzi o Marqueza i Xaviego.

Pred - 2008-02-11, 21:34

Marqueza wrzucilem do tego worka z dwoch powodow, pierwszym z nich jest domniemane przyjscie Ezekiela, drugim zainteresowanie jego osoba klubow wloskich. Odejsciu Marqueza jestem raczej przeciwny, ale w tym przypadku uwazam ze wszystko jest mozliwe.

Natomiast co do Xaviego, to nigdy nie ukrywalem ze Creus nie jest moim faworytem i przestal sie rozwijac juz dawno. Ani nie kreuje gry, ani asystuje ani strzela na takim poziomie jakiego wymagam. Do tego od jakiegos czasu wydaje mi sie swieta krowa, to ze nie jest medialny i nie gwiazdorzy jak niektorzy to jedno, ale drugie ze od bardzo dlugiego czasu gral mimo ze byl w slabej formie. Wiem, ze to wychowanek o duzym spolecznym poparciu, wiec jego odejscie traktuje w kategorii poboznych zyczen. A na pewno potrzebny jest nam ktos lepszy do pomocy.

Mile to co piszesz Fydlej o Gudim, ale prawda jest taka ze gdyby nasi pomocnicy grali na swoim normalnym poziomie to Gudi ogladalby mecze z trybun. Licze ze w przyszlym sezonie pomoc zostanie wzmocniona do tego stopnia, ze Gudi spokojnie bedzie mogl wrocic na wyspy.

Dodo - 2008-02-11, 22:07

jako ze zlatan jest juz nieosiagalny (a mowilem: brac! po tym sezonie, gdy strzelil 7 bramek w lidze ;) ), pred ma swojego diego, a kaka dalej jest slaby, to ja sobie krzykne: benzema! :D

moze i nie do konca pasuje do naszej koncepcji, do tego sezonu strzelil cale 6 bramek w 40 meczach ligue1 i nie ma gwarancji, ze poradzi sobie z gra w w barcelonie (ale kto ja daje? zambrotta, henry?), ale jesli nowy trener widzialby go w swojej druzynie, zaryzykowalbym jego, zapewne kosztowny, transfer.

obejrzalem w tym sezonie sporo meczow lyonu, byl to tez nasz grupowy rywal w lidze mistrzow. co prawda w meczu z nami nic nie pokazal, (jak aguero, milito i kazdy napastnik, gdy nasza druzyna jest w formie na camp nou), ale ogolnie wywiera na mnie znakomite wrazenie

dawno nie widzialem tak perspektywicznego srodkowego napastnika. gosc ma wszystko: bardzo dobre warunki fizyczne (183/74), twardo trzyma sie na nogach, trudno go przewrocic i rzadko ucieka sie do symulowania. swietna technika, zarowno jesli chodzi o technike strzalu, jak i drybling. potrafi minac z pilka paru przeciwnikow, dobrze gra glowa i potrafi znalezc sie w polu karnym. ostatnio zabral sie nawet za stale fragmenty ;) swietnie gra bez pilki, jest ruchliwy i latwo stwarza sobie okazje, gra obiema nogami, oddaje duzo strzalow, a mysle, ze te ostatnie przymioty kuleja u naszych atakujacych.

w zeszlym sezonie w lidze 21/5, w tym 24/16, w cl w zeszlym sezonie w 3 meczach lacznie 100 minut i 2 gole, w obecnym 5 meczow i 3 bramki. ladnie wprowadzil sie do reprezentacji, zapewnil zwyciestwo w meczu z austria, czy tam szkocja, dwukrotnie trafil w meczu el.me z wyspami owczymi.

tak patrze...z tego opisu wyszedl mi nawet lepszy, niz jest w rzeczywistosci. w kazdym razie mam nadzieje, ze to prawda, iz osobiscie obserwowal go ostatnio eusebio, bo gracz na pewno warty zainteresowania. sam jestem ciekaw, co pokaze w cl i na euro

mala probka umiejetnosci



poza tym:

na obrone chyba zaklepany jest juz garay. chcialbym alvesa. przydalby sie tez ktos na lewa. szkoda, ze nie wzielismy aurelio, gdy byl za free, zmarnowal sie na anfield.

do srodka pomocy nadawalby sie cesc, ale wiadome, ze nie kupimy crackow do kazdej formacji. w przeciwienstwie do diego niezle gra w defensywie. do niedawna zastanawialbym sie nad sprzedaza xaviego, ale akurat on zaskoczyl mnie jakims progresem formy. nie ma tez wartosciowego zmiennika dla toure. nie wiem, czy marquez wystarczy

jesli chodzi o atak, to na razie zbyt wiele niewiadomych. zobaczymy, kto odejdzie i bedzie sie mozna powazniej zastanawiac

Kendzior - 2008-02-11, 23:22

Miejsce Ezekieły będzie na srodku obrony badz na lawce, a Rafa zawsze jest jakąs alternatywą dla DMa. Licze sie z odejsciem Deco, Ronniego, Santiego i Sylwka, Zambro juz wiadomo dolaczy do dziadów borowych. Z dos Santosem bym sie tak łatwo nie żegnał, ale fakt faktem - nie ma co go trzymac na sile i zapewniac o jego przydatnosci podczas gdy juz w tak mlodym wieku kombinuje.

Benzema? Niezły gracz z tego co widziałem, nie mówię nie, ale ...czy ja wiem :P ?

Srodek pomocy - koniecznie, wlasnych typów nie mam ale kandydatura Cesca czy Hleba - o tyle fajna co raczej kupa z tego bedzie, ale pozyjemy zobaczymy...

Pred - 2008-02-11, 23:45

Jedyna wada Benzemy jest to, ze jest Francuzem ;)

Ja wiem ze Kaki, Cesci sa poza zasiegiem, dlatego nie pogardzilbym Diego.

Raijn - 2008-02-12, 00:12

Qrfa Pred... Twoje tytuly sa lepsze niz Onetowe. Przez chwile przemknelo mi przez mysl, ze Grzegorz Lato po nieudanych wyborach wyeksportowal sie do Barçy...
Kendzior - 2008-02-12, 00:30

To kto ma bardziej zryty beret ? Ty czy Pred? :D
fanxtar - 2008-02-12, 01:05

Po obejrzeniu nie tylko dzisiejszego meczu Arsenalu proponuję kandydaturę Hleba. Gość gra w tej chwili kosmos, jest połączeniem Xaviego, Iniesty, Cesca i Guardioli. Główny kreator gry ofensywnej maszyny Wengera - świetna technika, doskonały przegląd pola gry (czy jak kto woli: oczy z tyłu głowy), czucie piłki na poziomie Ronaldinho z czasów świetności. Ktoś się orientuje na ile jest wyceniany?
rahH - 2008-02-12, 01:42

"śFjetny" temat :)
Marquez wypowiadał sie ostatnio, że chciałby zakończyć tutaj karierę. W tym sezonie sie odbudował, dobrze gra i nawet nie wyobrażam sobie żeby mógł odejść już...
Nie wiem jak mogłeś Pred w nietykalnych zapomnieć o Bojanie ;]
Jeśli chodzi o lewą obronę to bardzo chciałbym wspomnianego młodego EMANUELSONa! Ofensywny, mały, szybki, niezła technika i umie dośrodkować -pasowałby nam.
Można sprobować sprowadzić Alvesa, ale nei na siłe i nie przepłacać. Najwyżej właśnie bierzemy Garaya a Puyol staje sie etatowym prawym.
Środek Yaya, Deco, Iniesta najlepsza możliwa opcja. Jeżeli odejdzie Deco to Hleb lub Cesc tak jak juz powiedziane zostało... ale lepiej Hleb.
Atak ahhh Benzema sie podoba taki ruchliwy twardy walczak z dobrą techniką i umie robić bramki z niczego :)
Dinho musi odejsc. Nie widze go dalej. Szkoda :/ Gio jest mi raczej obojętny. Pewnie zostanie. Reszta do wylotu tak jak juz pisaliscie. Jeżeli ktoś by dawał niezłą kase za Henrego to też oddam. Starczy nam Bojan, Eto'o, Messi, Benzema !! :buja w oblokach:

Bask - 2008-02-12, 03:16

Temat trochę z serii: o kim marzymy i kogo byśmy chcieli według własnego upodobania :D
Dla mnie trochę za wcześnie na takie coś, bo nie wiemy, jaką taktykę będzie stosował nowy trener itd. Jak przyjdzie nowy trener to możemy grać w tym samym ustawiania, a może będzie widział drużynę w 4-4-2 i inne. Dlatego nie wiadomo do końca, na jakie pozycje będziemy potrzebować zawodników w lato :]

Jednak mimo wszystko wypowiem się :P Będzie ciekawie później skonfrontować to z rzeczywistością :)

Najpierw, z kim się najprawdopodobniej pożegnamy:

Thuram - koniec kontraktu

Sylvinho - jw

Edmilson - jw :)

Zambrotta - męczy się u nas niemiłosiernie, praktycznie pewny transfer do Milanu

Santi - wpadł w duży konflikt z prezydentem Macua. Nie sądzę, żeby przeszedł do Athletic. Odejdzie prawdopodobnie do jakiegoś Valladolid czy coś podobnego :)

Oleguer - Ryjek to Ryjek. Nie sądzę, żeby dostał szansę u nowego trenera.

Pinto - Sztab zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Jorquera. Szkoda, ponieważ Pinto jest lepszym bramkarzem.

Gudi ?? - Na końcu swojej przygody z Chelsea popadł w konflikt z Mou, więc jeśli to Portugalczyk będzie nowym trenerem to Islandczyk na pewno odejdzie. Nie wiem jak będzie z innymi trenerami, ale jednak bardziej prawdopodobne jest odejście tego zawodnika niż zostanie w naszym klubie.

Dinho ?? - Ciekaw jestem jak postąpi z Brazylijczykiem Laporta. Po tym, co zobaczyłem w Sevilli(i w całym sezonie) to niestety jednak jestem za jego odejściem. Zrobił dla klubu wiele i zawsze będę o tym pamiętał, ale jego czas u nas się skończył. Trzeba go ładnie pożegnać i sprzedać do Chelsea lub Milanu. Tak jak Imerr życzę mu odbudowania w nowym miejscu i powrotu do formy sprzed 2 czy 3 lat.

Deco ?? - W wywiadach zarzekał się, że odejdzie, jeśli Barcelona niczego w tym sezonie nie zdobędzie. Brazylijczyk to naprawdę świetny piłkarz, ale bardzo kojarzy mi się z erą Ryjka(tak samo jak i Dinho). Ten okres prawdopodobnie już się kończy, więc dla mnie Anderson Luis de Sousa powinien odejść.


Marquez ?? - Jestem zdecydowanie na nie. Dobrze, że został u nas mimo słabego sezonu 2006/2007. W tym gra naprawdę dobrze i nie sądzę, żeby ktoś z Barcelony myślał o jego odejściu.

Xavi ?? - Tutaj zgadzam się z Predem. Nasz wychowanek dawno już przestał się rozwijać. Do tego w tym sezonie gra fatalnie. Jednak mimo wszystko jestem na nie. Moim zdaniem są duże szanse, że pod okiem nowego trenera odbuduje formę i jego gra będzie, co najmniej przyzwoita. Creus zresztą nie musi być zawodnikiem pierwszego składu. Może równie dobrze być rezerwowym, dlatego nie ma sensu sprzedawanie go.

Gio ?? - Nie. Meksykanin ogólnie nie gra zbyt dobrze. Często ma wiele strat wdając się w liczne dryblingi. Jednak były i lepsze mecze w jego wykonaniu. Bardzo podoba mi się, że zawsze wraca za zawodnikiem i próbuje agresywnie odebrać piłkę przeciwnikowi. Dos Santos jest jeszcze bardzo młody i mam nadzieje, że sporo się rozwinie. Jego sprzedaż jest bezsensowna.

Wzmocnienia:

Środkowy obrońca - Tutaj praktycznie zaklepany jest Garay. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony :)

Lewy obrońca - Przydałby się ktoś ultra ofensywny przy preferującym raczej defensywną grę Ericu. Kto wie może Txiki zaskoczy nas jakimś mało znanym zawodnikiem(w mundo niedawno był artykuł o zainteresowaniu Vargasem). Z tych bardziej znanych Emanuelson.

Prawy obrońca - Alves, Alves i Alves :] Niestety przy Del Nido możemy się spodziewać, że nie będzie możliwe kupno tego wspaniałego gracza. Alternatywą jest Lahm. Też byłoby to spore wzmocnienie, bo Niemiec jest bardzo dobrym piłkarzem. Możliwe jest też przesunięcie na stałe na tą pozycję naszego kapitana Puyola. W takim przypadku wypadałoby dokupić kogoś bardzo ofensywnego. Niedawno głośno było o Rafinhi z Schalke. Można by się nad jego kandydaturą zastanowić. Pozostają piłkarze mniej znani. Może Txiki zaskoczy nas jak w przypadku Toure ? Kto wie :)

Środkowy pomocnik - Zapomnijmy o Kace i Fabregasie.
Moim faworytem jest Luis 'Lucho' Gonzalez. Ten gracz ma umiejętności, aby godnie zastąpić Deco. Posiada charakter lidera środka pola, kogoś, kto w trudnym momencie może poderwać całą drużynę. Do tego jest dobrze wyszkolony technicznie i świetnie strzela z dystansu.
Hleb - Jestem na tak. W Arsenalu w tym sezonie wymiata niemiłosiernie. Wspaniała technika oraz jego świetne podania mnie przekonują.
Modric to wielka niewiadoma. Może okazać się wielkim objawieniem, ale może być też wielką klapą. W jego przypadku jestem zdecydowanie na nie. Niech pójdzie do Mallorcy, Portsmouth czy innego Palermo i udowodni, że zasługuję na grę w wielkim klubie.
W przypadku Diego też jestem raczej na nie, ale jeśli nie uda się pozyskać innych graczy może być to jakaś alternatywa. Juve też bardzo stara się o tego zawodnika.
VdV - Podobnie jak w przypadku Diego.
Essien - wymiana za Dinho :D :D (marzenia :P )
Lampard - możliwe w przypadku, jeśli naszym nowym trenerem zostanie Mourinho







Defensywny pomocnik - O wzmocnieniu na tej pozycji można pomyśleć, jeśli Marquez będzie głównie brany po uwagę jako środkowy obrońca. Do tego nie wiadomo, co z Crosasem. Tutaj widzę ewentualnie dwie kandydatury.
Poulsen - W Sevilli wymiata od początku jego przygody z La Liga. Niewiadomo, co z jego klauzulą(podobno 10 mln euro). Jeśli jest to prawda, byłaby to wielka okazja kupić tak dobrego gracza za małe pieniądze. Sam piłkarz podobno bardzo chciałby przejść do Barcelony. Jestem na tak.
Albleda - W Valencii na wylocie. Bardzo doświadczony pomocnik. Prywatnie przyjaciel Xaviego i Puyola. Nie powinien nas dużo kosztować. :ok:

Napastnik - Największym wzmocnieniem byłby Ronaldo, ale zapomnijmy o nim. Pewnie są jeszcze inne kandydatury, ale rozważmy te, o których głośno w prasie.
Benzema - W tym sezonie gra wspaniale. W poprzednich już dawał znaki o niebywałym talencie. Ma wszelkie predyspozycje do zostania napastnikiem klasy światowej. Nie wiadomo, za ile ewentualnie oddałby nam Aulas tego piłkarza, ale niestety trzeba liczyć się z dużą kwotą.
Drogba - Piłkarz sam zadeklarował, że chętnie by do nas dołączył. Ulubieniec trenera Mourinho. Gdyby to Portugalczyk został trenerem Blaugrany to pewnie chciałby mieć swojego byłego podopiecznego. W tym sezonie Didier obniżył loty, ale duży wpływ na to mają liczne kontuzje. W sezonie 2006/2007 grał wyśmienicie. Był królem strzelców Premiership. Teoretycznie wraz z Eto powinni stanowić idealnie się uzupełniającą parę. Ciekawe ile trzeba byłoby wyłożyć za reprezentanta WKS hmhm
To byłoby tyle na dziś :)

Trochę się rozpisałem :) Jest już późno, więc za wszelkie głupoty czy błędy przepraszam :P

dziki - 2008-02-12, 13:05

Moim zdaniem lato tego roku będzie dla nas bardzo owocne. Ruchów transferowych z i do Barcy może być bardzo dużo. Jestem prawie pewny odejścia kilku zawodników, a pokuszę się o opisanie każdej z formacji z osobna.

Wśród bramkarzy po podpisaniu kontraktu przez Jorquerę nie spodziewam się żadnych nowości. Być może z dwójki dojdzie Oier jako trzeci bramkarz i to w sumie tyle.

Obrona po sprowadzeniu Garaya będzie zapewne trochę przemeblowana. Oprócz nietykalnych Milito, Puyola, Abidala i Rafy zostanie zapewne Oleguer. I jestem w sumie z tego zadowolony, bo uważam, że Katalończyk w formie jest naprawdę solidnym zmiennikiem. Chyba, że zapragnie odejść ( o czym niby przebąkuje ) wtedy na jego miejsce przyda się sprowadzić jakiegoś młodego obrońcę, który zgodzi się co najmniej rok posiedzieć na ławce. A zapewne i dłużej, bo spodziewam się przeniesienia Puyola na prawą. Sylvinho moim zdaniem odejdzie, bo wzorem Gio będzie chciał jeszcze trochę pograć, a w Barcelonie mu tego nie gwarantują. Chciałbym, żeby na jego miejsce przyszedł świetny technicznie ofensywny zawodnik, alternatywa dla Abidala. Moim marzeniem byłby (IMO) najlepszy lewy obrońca Bundesligi Dede, ale to raczej pozostanie tylko w sferze marzeń. Emanuelson nie jest złym rozwiązaniem. Odejdzie zapewne także Thuram i Zambi, na ich miejsce może kogoś z drużyny rezerw?:)

Nie spodziewałbym się odejścia Xaviego. Szóstka jest jednak zawodnikiem wysokiej klasy i sądzę, że w przyszłym sezonie będzie prezentował się o niebo lepiej (miejmy nadzieję, że już zaczął się progres). Do tego nietykalni Andres i Toure. Pożegnamy zapewne Deco i Edmilsona (takie jest moje życzenie), chociaż osobiście wolałbym by na ich miejsce przyszli rzeczywiście solidni gracze, nie wymysły niektórych pismaków. Pomysł na Hleba = dobry pomysł.

W końcu atak. Moim zdaniem Guddy powinien zostać, ale przesunięty na stałe na pomoc. Oprócz niego w ataku Eto`o, Henry, Bojan, Messi ... a reszta niech szuka klubów. Ronaldinho jak lubię tak uważam, że w Barcelonie już nie pokaże nic. Straciłem nadzieję. Życzę mu powrotu do formy, ale po prawdzie w to nie wierzę. GDS mnie totalnie zawiódł, prezentuje poziom średniej klasy piłkarza europejskiego, w wielu klubach świata byłby gwiazdą, ale niekoniecznie w Barcelonie. Wydaje mi się, że trzymanie go na siłę w klubie byłoby szkodliwe dla jednej i drugiej strony. Aczkolwiek jeśli by został - niech pokaże, że się myliłem. Santiemu życzę powodzenia w Athleticu ;) bo jak już wspominałem jest dla mnie naprawdę świetnym skrzydłowych, niestety także nie nadającym się do gry w systemie Barcy. Do ataku można by dokupić jakiegoś zmiennika, niekoniecznie o głośnym nazwisku a raczej o wielkim talencie i z odrobiną pokory w sercu.

Kot - 2008-02-12, 15:52

Jestem inspiracja Preda :winko:

Za chwile lece na wyklad wiec poki co napisze tylko o Xavim. Musze przyznac ze Creus jest jednym z moich ulubionych pilkarzy ale nawet gdyby nie byl to bylbym zdecydowanym przeciwnikiem sprzedawania go. Po pierwsze dostalibysmy za niego marne grosze. Po drugie, jesli jest w tej chwili za slaby na pierwsza "11"( do tego nie ma raczej watpliwosci) zawsze moze pokornie siedziec na lawce. Ciezko znalesc zawodnika tej klasy, ktory usiadzie na lawce i nie bedzie mial o to wiekszych pretensji. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem sprzedawania wychowankow ktorzy prezentuja okreslony, dosc wysoki poziom. Trzeba tez dodac ze Xavi w tak slabej formie i tak jest zawdonikiem niezwykle charakterystycznym i moze byc bardzo przydatny w specyficznych meczach lub sytuacjach na boisku.

Uwazam, ze szybciej niz sie niektorym moze wydawac, kiedy na srodku bedzie rzadzil Milito z Garayem a prawa flanke zdemoluje Dani Alves :] , w podstawowej jedenstace moze nie zmiescic sie Puyol. Czy jego tez chcielbyscie sprzedawac ??

danji - 2008-02-12, 16:29

Rafa > Puyol :D

praktycznie moje życzenia zostały już wyżej wymienione są to Alves, Essien i Hleb + przedłużenie kontraktu z Sylvinho badz pozyskanie o podobnej specyfice gracza i transfer w stylu Larssona (Gudiego na ataku nie widze). Krótko uzasadniając, zawodnicy wyżej wymienieni sa bardzo dynamicznymi zawodnikami, widoczna u nich jest mentalność zwycięzcy i chęć osiągnięcia szczytu w postaci LM.

Jeśli chodzi o odejście z klubu to:
- pewniacy w osobie Santiego, Thurama, Edmilsona
- znak zapytania Oleguer, Gudi, Sylvinho
- Ronaldinho, Deco, Zambro... Portugalczyk prezentuje się z nich obecnie najlepiej i jest wciąż bardzo ważnym elementem tej drużyny, pozostali są do zastąpienia. Są to jednak tak wielke nazwiska, że ciężko mi nie wiązać nadzieje na powrót do dyspozycji, którą jeszcze nie tak dawno zachwycali wszystkich.

baixinho - 2008-02-12, 17:27

Tak was czytam i widze ze maie jakas tam wizje. Ja jestem troche rozdarty

Pierwsza rzecz jaka mi chodzi po glowie to : chwila, skoro mamy najwiekszy potencjal kadrowy w europie i problemem jest nieporadnosc/metody szkoleniowe/zla taktyka/zle przygotowanie fizyczne spowodowane przez sztab szkoleniowy to moze jego odswiezenie, wymiana trenera rozwiazuje nasze problemy i wystarcza drobne korekty jak nastepcy edmila, thurama, gudiego czy sylvinho. Zalozmy ze przychodzi nowy trener, na potrzebe dyskusji nazwijmy go JM - ma w zasadzie gotowa obrone z bramkarzem i DMem. wystarczy uporzadkowac srodek pola (a taki deco u JM zapewne sie odrodzi). dolozyc do messiego jeszcze jednego napastnika w formie i znowu zamiatamy bez specjalnych zmian kadrowych

Druga koncepcja to ze z nowym trenerem wymieniamy pol skladu. Wtedy i tak obrona jest wystarczajaco mocna (licze z garayem) jesli boczni nie maja byc ultra ofensywni. jezeli maja grac jak Gio za najlepszych czasow to trzeba kupic I LEWEGO I PRAWEGO. Jednak dalej znowu ten sam dylemat - czy xavi przy nowym trenerze nagle nie zacznie grac jak 2 lata temu, czy deco przy nowym (i starym zarazem :) ) trenerze nie bedzie gral jak w porto? moze jeden nowy zawdonik by sie przydal..w ataku latem nietykalni beda etoo,messi,henry, do tego bojan i gio..nawet jak ronaldino odejdzie (choc zastanowilbym sie 9 razy zanim bym go sprzedal) to nie widze nikogo kto od zaraz wprowadzi nowa jakosc do naszego ataku. pomyslalbym jedynie nad typową 9 i to raczej na rezerwe

Z jednej strony wszyscy chcemy rewolucji w grze, wiekszosc tez kadrowej. pytanie tylko czy do tego pierwszego potrzebne jest to drugie, czy moze wystarcza powiew swiezosci na lawce i w koncu solidne przygotowanie fizyczne.

Na koniec - jezeli mialby odejsc deco - chce cesca/modrica(widzialem go dwa razy przeciwko ajaxowi i gral znakomicie), za ronaldinho - benzema - przekonuje sie do niego i przydaloby sie wprowadzac kogos tego typu do skladu. alvesa zawsze i wszedzie ale nie wierze..co do reszty nie mam specjalnych zyczen, chocby dlatego ze nie ogladam zbyt duzo meczow w tym sezonie. w tym sezonie transfery zrobilismy bardzo dobre wiec zaufam sztabowi

mroo - 2008-02-12, 17:59

tylko rzucilem okiem na kilka postow, i jedno co mi przychodzi do glowy, to czy mamy zlych zawodnikow?

czy belletti byl kiepski a nagle odszedl i jest dobry?

poza takimi oleguerami to ja bym chcial tylko zobaczyc czy ktos inny jest w stanie wykorzystac potencjal naszych zawodnikow, wiekszych konfliktow w zespole chyba nie ma?

danji - 2008-02-12, 18:17

jeżeli są konflikty, to osoba nowego trenera raczej nie wystarczy. Nie chce mi się wierzyć by ktokolwiek był w stanie rozwiązać problemy w szatni ot tak, z miejsca.

Oczywiście, że nie mamy słabych zawodników. Nie mamy zawodników w formie + móstwo urazów. Tak jak pisałem odnośnie Dinho, Deco, Zambro i to co napisał baix, nie jestesmy w stanie przewidzieć czy Ci zawodnicy pod ręką innego trenera nie powróciliby do dyspozycji jakiej oczekuje się od nich patrząc na to co prezentowali wcześniej, badz duzo wczesniej ;)

Co do Bellettiego, podczas jego pobytu nie licząc ostatniego sezonu gdzie i tak miał przez spory czas kontuzje, gra wyglądała dużo lepiej, wyniki były duże lepsze, a gdy mówiono o atmosferze w drużynie nasuwało się jedno słowo, sielanka. Rozpieszczeni tym swietnym okresem byliśmy bardziej skorzy to narzekań do wypadów Brazylijczyka po których nie zdążył wrócić. Z przyjściem Zambro wiązaliśmy nadzieje, że oprócz ofensywnych wypadów będzie jeszcze stabilizacja z tyłu. Efekty okazały się inne, nie ma jednego, ani drugiego.
Będąc w takiej formie jak 2-3 lata temu często wygrywalibyśmy nawet jeśli boczni obrońcy nie angażowaliby się tak bardzo w poczynania ofensywne(czyli tak jak to wygląda teraz). Obecnie ruchu brakuje w każdej formacji, a nie mając w składzie GIO/Bellettiego na bokach na tej pozycji jest to widoczne chyba najbardziej..

Mefju - 2008-02-12, 19:54

zgadzam się z baixem. Skład przecież nie jest zły a nasze letnie transfery będą zależeć od tego kogo się pozbędziemy. Ezequiel już będzie na obronę za Thurama więc jedna pozycja mniej do obsadzenia ;) Guddy do pomocy, trójką napastników Eto'o, Henry i Bojan powinniśmy dać radę. Przydałby się zmiennik dla Yayi, i jakiś nowy Ronaldinho coby gorzej nie kiwał :P

Oczywiście można gdybać coby było gdyby przyszedł nowy trener i skład został tak jak obecny plus ewentualnie drobne korekty w postaci niezbędnych zmienników. Ale jak wiemy gdybanie jest do dupy bo nie da się przewidzieć 'coby było gdyby...' Możliwe że nowy trener tchnął by życie w naszych grajków i ustawił ich tak aby zaczęli się ruszać na boisku ale takie same szanse są na to że uznałby że Bojan jest za młody i cofnął by go do Barcy B :P

Co do sztabu t też fajnie by było gdyby Laporta przejrzał na oczy. Nowy trener przyjdzie tylko ze swoim asystentem a sztab chyba zostaje bez zmian nie :> Nowe ludki po medycynie by się nam przydali + może pokradlibyśmy trenerów siłowych od innych klubów :D

Fydlej - 2008-02-12, 20:57

Raijn napisał/a:
Qrfa Pred... Twoje tytuly sa lepsze niz Onetowe. Przez chwile przemknelo mi przez mysl, ze Grzegorz Lato po nieudanych wyborach wyeksportowal sie do Barçy...


Proponuję dodać do nazwy tematu "2008", tak, żeby było "Lato 2008 w Barcelonie" i wtedy obejdzie się bez żadnych innych skojarzeń. :]

\o/

mroo - 2008-02-13, 18:24

danji napisał/a:
Oczywiście, że nie mamy słabych zawodników. Nie mamy zawodników w formie + móstwo urazów. Tak jak pisałem odnośnie Dinho, Deco, Zambro i to co napisał baix, nie jestesmy w stanie przewidzieć czy Ci zawodnicy pod ręką innego trenera nie powróciliby do dyspozycji jakiej oczekuje się od nich patrząc na to co prezentowali wcześniej, badz duzo wczesniej ;)


a czy kontuzje zawodnikow bez udzialu innych zawodnikow nie sa wina tego ze jak sobie truchtaja po boisku treningowym to jest super fajnie a jak im sie narzuci tempo meczowe to nagle dzieja sie jaja?
serio pytam :)

danji - 2008-02-13, 19:27

tak, tylko nie wiem do czego zmierzasz :> bo chyba nie nawiazujesz do oceny gry Bellettiegp :D
mroo - 2008-02-14, 00:04

do tego ze mam wrazenie, ze trener tez jest odpopwiedzialny za to jak zawodnicy sa przygotowani fizycznie :)
Dodo - 2008-02-22, 15:13

po ostatnim meczu w lidze mistrzow chyba nikt sie nie dziwi, czemu ostatnio krzyczalem o benzeme :)

ostatnio czytalem gdzies wywiad z nim, w ktorym mowil, ze srednio pociaga go premiership, a siebie bardziej widzialby we wloszech lub hiszpanii. lubi real, ale najbardziej imponuje mu barcelona za efektowna gre, klepanie z pierwszej pilki (to akurat bardziej w stylu mierdy w tym sezonie) i stawianie na mlodych. w dodatku mamy chyba dobre stosunki z lyonem, a ostatnio na jakims meczu osobiscie obserwowal go eusebio.

jedynym problemem jest to, ze nie ma go gdzie wcisnac, chociaz...
henry ma juz 31 lat.
bojan na pewno nie bedzie w przyszlym sezonie zdolny do gry w pierwszym skladzie, zreszta nie wiadomo, czy zrobia z niego srodkowego, czy bocznego napastnika.
eto'o cos ostatnio czesto polamany (czytalem niedawno smieszny artykul: Styczniowy numer „World Soccer” cytuje Samuela Eto’o, który wystąpi jutro w finale Pucharu Narodów Afryki. Otóż gwiazdor Barcelony na okładce książki o innej legendzie kameruńskiego futbolu - Rogerze Milli - pisze takie słowa: „Pamiętam, jak po raz pierwszy zobaczyłem jego grę na żywo. Poszedłem na mecz Kamerun - Zambia. Miałem sześć-siedem lat. Potem poprosiłem go o autograf, a on oddał mi swoje buty. Byłem oszołomiony.”

Dziennikarze magazynu wytropili, że tamto spotkanie - rozegrane w ramach eliminacji do mistrzostw świata - odbyło się 21 marca 1985 roku. I według oficjalnych danych Eto’o powinien mieć wówczas ledwie cztery lata...
) ;)

Pred - 2008-05-10, 12:20

Czas powrocic do tematu :) Po 3 miesiacach niewiele sie zmienilo, jedyna zmiana ktorej sie nie spodziewalem to pozostanie Sylvinho. Ale jednoczesnie pojawily sie pogloski o tym, ze Liverpool chce Abidala (i to za 15 mln) Jest wiec szansa na sprowadzenie kogos potrafiacego wiecej pod bramka rywala albo Zambro na lewa, jesli pozostanie?

Pozostajac przy defensywie - Pinto i Jorquera, albo odejdzie jeden i drugi zostanie na CdR albo faktycznie sztab sprowadzi kogos z kim Valdes bedzie walczyl o miejsce w skladzie. Odejdzie rowniez Thuram i moze Oleguer. W zwiazku z kontuzja Milito na pewno trzeba kupic kogos na srodek. Nie jestem pewien co do Marqueza, nigdy nie byl moim faworytem a ten i poprzedni sezon nie byl dla niego zbyt udany. Wkurza mnie w nim to ze czesto lapie drobne urazy i czasami zagra jak profesor by zaraz pozniej zawalic mecz. Na plus trzeba dodac jego uniwersalnosc (srodek+pivot), dobra gre glowa (zagrozenie przy roznych). Kiedys wspominal cos o wloszech, madrytem tez chyba nie pogardzilby. Duzy znak zapytania. Na prawa obrone tez chyba bedzie trzeba kogos sprowadzic, Zambrotta chce wracac, Oleguer nie gral prawie caly sezon i wydaje mi sie ze odejdzie, no a Puyol niech gra dalej na srodku.

W pomocy zabraknie Edmilsona z pewnoscia i Guddyego raczej. Na pewno trzeba sie rozejrzec za rezerwowego dla Yayi. Przy Xavim z Deco rowniez postawilbym znak zapytania. Jesli obaj pozostana to na pewno trzeba sprowadzic kogos do srodka pomocy, na zastepstwo, aby wzmocnic konkurencje, najlepiej kogos potrafiacego zagrac inaczej.

Atak zalezy od tego co chce grac Pep, czy zostajemy przy 3 napastnikach, czy tez dojdzie do zmiany stylu i zagramy dwoma srodkowymi czy tez klasyczna '9' z mediapunta. Ameryki nie odkryje jak napisze, ze Santi do wylotu:) Przy Ronaldinho mega ogromny znak zapytania. Na pewno nietykalni sa messi z bojanem, no i etoo. Henry chyba tez raczej nie odejdzie po jednym sezonie. Nie sprawdzil sie do konca, ale dzieki temu ze jest nie musielismy grac Santim a i pare bramek udalo mu sie zdobyc. Przy Giovanim tez duzy znak zapytania, nie lubie go zbytnio, ale wypozyczenie do klubu PD byloby chyba najlepszym rozwiazaniem.

Reasumujac, chcialbym zobaczyc w nowym sezonie nowych skrzydlowych obroncow, srodkowego obronce, DM`a, srodkowego pomocnika, jakiegos killera na rezerwe i skrzydlowego. Kasa jest, wiec chodzi tylko o to aby dobrze wybrac :)

Dodo - 2008-05-18, 18:53

to i ja:

Zmiane trenera mamy juz za soba (chociaz mowi sie, ze Josep odrzucil pierwsza oferte Barcy ;) ). Jak wiekszosc, do samego Guardioli podchodze z dystansem. Jego angaz smierdzi troche jakims kolesiostwem, ale nie bede ocenial zanim w ogole zaczal prace. Pep potrzebuje kredytu zaufania, spokoju i cierpliwosci.

Nieznana jest wizja nowego trenera, jednak pokusze sie o male podsumowanie i luzne propozycje transferowe. W przyszlym sezonie zobaczymy odmieniona druzyne, mozliwe nawet, ze bedziemy grac w innym ustawieniu. Imo przy gracach, jakich posiadamy, mozliwe sa tylko dwa. To grafika sprzed poprzedniego sezonu, ale w wiekszosci wciaz aktualna:


Pojawiaja sie plotki, ze na wyjazdach bedziemy grac w czyms takim:



Bramka:
Zmian nie bedzie, bo nie korzystamy z opcji wykupu Pinto i zostajemy z Jorquera na lawce, czyli bez zadnej konkurencji dla Valdesa. Canizares wlasnie rozwiazal kontrakt z Valencia, ale watpie, zeby zarzad sie nim zainteresowal.


Obrona:
Na prawej stronie mamy Zambrotte i Oleguera.
Ten drugi ma za soba pechowy okres, kiedy nietypowe urazy dloni wykluczyly go z gry na pare miesiecy, w skuteczk czego rozegral jedynie 12 ligowych meczow. Bylo wiele spotkan, po ktorych chcialem wyrzucic sympatycznego Katalonczyka na zbity pysk, ale jesli nie przeszkadza mu rola zapchajdziury, niech zostaje.
Wloch bardzo przecietnie radzil sobie przez wiekszosc sezonu i kiedy wydawalo sie, ze bez zalu zostanie sprzedany do Milanu, bardzo ladnie zaprezentowal sie w dwumeczu z Manchesterem, w ogole w koncowce byl wyrozniajaca sie postacia na tle marniutkiej druzyny. Osobiscie jestem zawiedziony postawa Zambrotty, bo gral gorzej, niz w pierwszym sezonie u nas, kiedy zdobyl 3 bramki i zaliczyl pare swietnych asyst (Villarreal, Liverpool, Sevilla) i po poczatkowych problemach stal sie pewnym punktem obrony.
Prawdopodobnie jednak odejdzie do Wloch. Jesli juz tak sie stanie, to jedynym graczem, ktory moze poprawic funkcjonowanie prawej strony jest Alves. Swietny gosc, ktory jest marzeniem chyba wszystkich cules. Nadarza sie niepowtarzalna szansa, by go zgarnac i mysle, ze nam sie tu uda, a mimo to mam pewne watpliwosci. Po prostu u nas na prawej stronie obronca nie ma z kim grac. Messi nie dosc, ze nie pomaga w obronie, co jeszcze mozna zrozumiec, to w ogole nie wspolpracuje w ataku. Tym sie rozni od Dinho, ktorego znakomite prostopadle pilki, te wszystkie pietki i przerzutki stwarzaly Sylvinho, czy Abidalowi mnostwo okazji do dosrodkowan. Inna sprawa, ze Francuz ma z nimi problemy i zaloze sie, ze gdyby na lewej gral Zambrotta (co zdarzalo sie w zeszlym sezonie), to zaliczylby pare asyst i byloby z niego wiecej pozytku. Z takim Messim i Alvesem na boku jakos nie widzialbym nas w meczu z Manchesterem, gdzie trzeba bylo odrabiac wynik, pewnie skonczylo by sie na 0-3 ;)

Na lewej jest Abidal i Sylvinho. Francuza raczej nikt w druzynie nie chcial, lacznie ze mna. Dlatego zaskoczyla mnie bardzo dobra postawa Abidala w pierwszych trzech miesiacach, kiedy byl pewny w defensywie, a do tego niezle angazowal sie do atakow, choc bez znaczacych efektow. Imponowal wytrzymaloscia, swiezoscia, niestety w dalszej czesci sezonu dostosowal sie do poziomu druzyny. Ponoc ma pewne miejsce w skladzie, wiec tu nie ma sie nad czym rozwodzic. Osobiscie do konca mnie nie przekonuje, jak juz wyzej pisalem, mysle, ze Zambrotta moglby pokazac wiecej, ale prawdopodobnie nie bede mogl sie o tym przekonac. Sylvinho bedzie w sam raz na ligowych przecietniakow, bo choc wydaje sie duzo efektowniejszy w ataku, to zbyt czesto zapomina o tym, ze jest glownie obronca.

Na srodku mamy tylko Marqueza i Puyola. Licze, ze Puyol po solidnie przepracowanym presezonie bedze prezentowal sie znacznie lepiej, niz w tym roku, gdy wrocil po kontuzji.
Na Milito nie licze. Wroci w lutym, czy marcu, wtedy juz w niczym nam nie pomoze. Thuram jest zwyczajnie za slaby i boje sie myslec, co byloby, gdyby z koniecznosci musial grac 90 minut na CRonaldo. Potrzebujemy dwoch stoperow i tu przyznam, ze nie mam swoich faworytow. Pique moze byc, ale oprocz niego musi przyjsc ktos naprawde wysokiej klasy. Sprawa z Garayem ucichla, a zbieral pochlebne recenzje (nie wiem, gdzie wy sie go tak naogladaliscie :P ), moze Gonzalo, ktory wrocil po kontuzji i stal sie bardzo pewnym punktem Villarreal, ktory akurat wtedy odnosil zwyciestwo za zwyciestwem (juz kiedys sie nim interesowalismy) albo Collocini? W kazdym razie chcialbym kogos z La Liga. W odwodzie bedzie Abidal, ktory deklarowal mozliwosc gry jako stoper. Rijkaard nie chcial go jednak probowac na tej pozycji.


Pomoc:
Juz wiadomo, ze odchodzi Deco. Drugi sezon z rzedu zdecydowanie zawodzi i to jego niedyspozycja jest jednym z glownych powodow naszych niepowodzen, w dodatku coraz czesciej kontuzjowany, tylko 18 spotkan/1230 minut w lidze, w ktorych wyroznial sie tylko coraz bardziej kretynskimi kartkami. Nie rozpaczam wiec przesadnie, choc bedzie brakowalo goscia z jajami, ktory bedzie w trudnych momentach bral na siebie gre, bez wzgledu na dyspozycje. Mialem taka wizje, ze odchodzi Xavi, zostaje niemlody Portugalczyk, ktory skoro jest taki pewny siebie walczylby u nowego trenera o miejsce w skladzie z nowym crackiem w srodku pola. Chcialem odejscia Xaviego, bo drugi sezon gra, ze tak powiem, bezplciowo. Z dawnego gracza, z najlepsza prostopadla pilka na swiecie zostalo tylko nazwisko. Ratuje go to, ze jest wychowankiem i jednak bardzo dobra statystyka bramkowa, ktora zaciemnia obraz jego marnej gry.

Zdolni zastapic Deco sa tylko Gerrard, Essien i Cesc. Daje 0% szans na sciagniecie pierwszego, 5% drugiego i 20% trzeciego. Niech sie Txiki martwi. Nie mozna ciagle isc po najmniejszej linii oporu, starac sie wybierac najtansze opcje i liczyc, ze van Bommele i Gudjohnseny beda z powodzeniem zastepowac poprzednikow.
Nie obchodzi mnie, ze Cesc to wychowanek i komus w zarzadzie wstyd teraz za niego placic. Sukcesy>sentymenty. Fabregas to nie panienka pokroju Gutiego, jak zaden hiszpanski rozgrywajacy potrafi grac w parterze i odbierac pilki. Widac, ze ma mentalnosc zwyciezcy, charyzme. Nie pekal w najwazniejszych meczach, strzelal bramki Tottenhamowi, Liverpoolowi, Manchesterowi, czy Milanowi. Drugi sezon jest najlepszym asystentem ligi, w tym sezonie 20(!) takich zagran. Moim zdaniem wlasnie kogos takiego potrzebujemy, gracza kreatywnego, ale radzacego sobie rowniez w defensywie. 30mln euro, dorzucic Gudiego...ale sie rozmarzylem :D Pewnie przyjdzie jakis Hleb, Lucho, czy inny przecietniak, nawet Diego mnie nie przekonuje. W odroznieniu od wiekszosci wysoko cenie van der Vaarta, imo to najlepszy rozgrywajacy bundesligi, ale on moglby raczej zastapic Inieste, bo nie walczy w odbiorze, w dodatku dosc czesto trapia go urazy.

Na pivocie mamy tylko Yaye. W zwiazku z kontuzja Milito, Marquez bedzie potrzebny na obronie, wiec nie ma co nastawiac sie, ze bedzie alternatywa w pomocy. Duzo mowi sie o Keicie, ale jako o nastepcy Deco, a dla mnie to bardzo dobry gracz, ale raczej defensywny pomocnik. W Lens byl zegnany jak bohater, jego kariera przebiega podobnie, jak Essiena, ale jest starszy. Problemem byloby to, ze razem z Yaya uciekalby na PNA.
Mozna poszukac tez opcji bardziej ekonomicznych, np. Zapater czy Luccin z zagrozonej spadkiem Saragossy.


Atak:
Mamy najwiekszy potencjal w ataku na swiecie. Byle tylko omijaly nas kontuzje. Dobrze przygotowani do sezonu Henry i Eto’o gwarantuja bramki. Licze, ze jednak Ronaldinho zostanie, choc niespecjalnie w to wierze. Bojan i Gio zebrali juz pewne doswiadczenie, w wakacje odpoczna, ten drugi zostanie zoperowany, wiec powinno byc tylko lepiej, moze pojawi sie Gai. Mam nadzieje, ze z zapowiadanej wielkiej rewolucji skonczy sie na kosmetycznych zmianach. Ponoc interesujemy sie wysokimi napastnikami (Adebayor, Guiza), ale moim zdaniem to na Camp Nou nie przejdzie. Mamy zbyt duzy potencjal w srodku pola i bocznych napastnikow, ktorzy praktycznie nie dosrodkowuja. Ezquerro pewnie odejdzie, moznaby postarac sie o Ricardo Oliveire czy Edu.


To takie proste, teraz tylko wyslac Pepowi ;)

gustlik89 - 2008-05-19, 07:32

Cytat:
Z takim Messim i Alvesem na boku jakos nie widzialbym nas w meczu z Manchesterem, gdzie trzeba bylo odrabiac wynik, pewnie skonczylo by sie na 0-3


To chyba nie jest dobre porównanie. Sprawdziłem dokładnie statystyki z 3 ostatnich sezonów.

Sezon 05/06 wliczając ligę hiszpańską i puchar Uefa przegrali raz różnicą 3 bramek
Sezon 06/07 wliczając ligę hiszpańską i puchar Uefa ani razu nie przegrali różnicą 3 bramek
Sezon 07/08 wliczając ligę hiszpańską i ligę mistrzów dwa razy przegrali różnicą 3 bramek

Więc chyba nie jest tak źle, tym bardziej że Sevilla to nie Barcelona a grali czasami z naprawdę dobrymi zespołami.

imerr - 2008-05-19, 10:18

gustlik89, proszę, włącz myślenie. Chodzi o to, że jeśli prawą stroną będą biegać Messi i Alves skupiający się na ofensywie, to nie będzie miał kto bronić. Messi nie broni (jak choćby Gio), a gdy zespół Alvesa jest przy piłce, to ten gra skrzydłowego.

Cytat:
Zmian nie bedzie, bo nie korzystamy z opcji wykupu Pinto i zostajemy z Jorquera na lawce, czyli bez zadnej konkurencji dla Valdesa.

Dużo się mówi o konkurencji (w każdym razie jakiejkolwiek, a nie tylko teoretycznej jak Pinto i Jorquera) dla Valdesa, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie i jakiś niezły bramkarz zostanie kupiony.

Dodo napisał/a:
Chcialem odejscia Xaviego, bo drugi sezon gra, ze tak powiem, bezplciowo. Z dawnego gracza, z najlepsza prostopadla pilka na swiecie zostalo tylko nazwisko. Ratuje go to, ze jest wychowankiem i jednak bardzo dobra statystyka bramkowa, ktora zaciemnia obraz jego marnej gry.


Gra bezpłciowo, klepie do najbliższego - wszystko prawda. Ale nie ma sensu go sprzedawać, bo nie znajdziemy tak doświadczonego zawodnika, który tyle lat grał podobnym systemem, który preferuje Pep. Bardzo lubię Xaviego, ale uważam, że powinien usiąść, zresztą gdy ostatnio usiadł na ławce, to podziałało to na niego mobilizująco. Inna sprawa, że to był jeden mecz, bo u Rijkaarda grał praktycznie zawsze. Kiedy Xavi gra, to piła ładnie krąży - to, że niewiele z tego wynika, to nie tylko jego wina.

No ale kto ma Xaviemu pokazać jak lepiej rozgrywać jak nie Guardiola? :)

Odnośnie DM'a to Poulsen za bodaj 9 i mamy 2 dobrych i tanich zawodników na tę pozycję.

Janio - 2008-05-19, 10:33

Alves, Keita, Poulsen - czyli supermarket Sevilla :lol:
Nie jestem pewien czy nawet taki spec od wyszukiwania talentów za grosze jak Monchi ogarnie takie osłabienia i hurtowo znajdzie zastępców w razie ewentualnego (oby!) spełnienia się naszych życzeń transferowych...

gustlik89 - 2008-05-19, 10:42

Cytat:
gustlik89, proszę, włącz myślenie. Chodzi o to, że jeśli prawą stroną będą biegać Messi i Alves skupiający się na ofensywie, to nie będzie miał kto bronić. Messi nie broni (jak choćby Gio), a gdy zespół Alvesa jest przy piłce, to ten gra skrzydłowego.


imerr proszę cię już nie wiesz jak dobrać się do mnie po sprawie z Capelem to próbujesz tak?? Ok. A poza tym to kto na prawej flance miał bronić w Sevilli może Navas?? Nie rozśmieszaj mnie bo sytuacja jest podobna. Messi i Alves to prawie to samo (biorąc po uwagę usposobienie) co Navas i Alves.

baixinho - 2008-05-19, 12:26

messi sie moze i nie cofa zbyt czesto pod pole karne, ale potrafi odebrac pilke, ustawic sie tak zeby utrudnic rozegranie. zreszta, to nie messi ma pomagac alvesowi bronic, od tego sa pomocnicy
gustlik89 - 2008-05-19, 13:08

otóż to...nic dodać nic ująć
baixinho - 2008-05-20, 18:56

fuerujecie i fuerujecie , a trzeba pamietac ze tak jak ostatnie 2 sezony (no, przede wszystkim ostatni) byly spieprzone, tak wczesniej laporta, txiki i ryj stworzyli zespol w zasadzie od zera. sciagali zawodnikow czasem dziwnych (wypozyczenie davidsa i gio siedzacych w klubach na lawkach, deco o ktorym masa ludzi pisala - po co nam on jak jest xavi, ronaldinho ktory mial rozpieprzyc zespol [no i w koncu to zrobil :D ] itd
jakby nie patrzec transferow nieudanych mielismy duzo mniej niz tych trafionych: ezkero, maxi, thuram , moze bommel i gudi . ja jesli chodzi o dobor kadry, o tzw 'projekt sportowy' jestem spokojny i ufam i laporcie i txikiemu. wazniejsze beda inne aspekty - motywacja, przygotowanie fizyczne, dopracowanie szczegolow taktycznych. wierze ze guardiola jest w stanie to zrobic, a majac na transfery naprawde duza kase na pewno sciagnie sie zawodnikow ktorzy mu w tym pomoga.

rozumiem ze do wylotu sa"
- deco
- r10
- pewnie etoo
- ezkero
- gudi
- moze zambrotta

potrzeba nam wtedy
a) 2 napastnikow - 1 bok i 1 srodek
b) 1-2 srodkowych pomocnikow
c) 1-2 srodkowych obroncow
d) alves (jesli nie odejdzie to mam nadzieje ze zambro zostaje bo nie widze ciekawszej opcji)

przede wszystkim wcale nie powiedziane ze szukamy "9" - przeciez jest titi, jest bojan , napastnik ktorego chcemy sciagnac moze byc tylko uzupelnieniem tej pozycji. wazniejsza bedzie wg mnie dobra decyzja co do lewego skrzydla - czy sciagamy szybkiego skrzydlowego czy raczej kogos zbiegajacego do srodka a'la r10 a moze dajemy tam szanse iniescie

wtedy niezbednych bedzie 2, a moze i 3 nowych srodkowych pomocnikow. opcja keity mi sie podoba, chcialbym jednak jeszcze kogos operujacego blizej napastnikow. tutaj licze na nos sztabu bo sam nie mam zbytnio wizji

co do srodkowych obroncow to chyba bedzie najlatwiej wybrac. mamy zawsze puyola i marqueza, ktorzy potrafia grac kosmos, zostanie ule , jako zapchajdziura jest ok, dojdzie pewnie pique no ale jeszcze jeden bylby mile widziany, najlepiej zeby byl wzglednie uniwersalny.


nawet jak sie nie uda nam sciagnac na kazda pozycje 'pierwszej opcji' to majac tak mocna kadre jak mamy juz teraz wystarczy ze druga czy trzecia opcja bedzie grac na miare swoich mozliwosci, uzupelni obecne gwiazdy a wtedy nie moze byc zle.

nie zapominajmy ze jest kilku mlodych ktorzy moga nagle wystrzelic, gai, thiago, moze wroci crosas jako zmiennik yayi

troche optymizmu na poczatku kadencji laporty startowalismy z gorszej pozycji wyjsciowej, bez kasy i z tak samo niedoswiadczonym trenerem a przez od polowy 03/04 do niemal konca 06/07 gralismy genialna i skuteczna pilke

gustlik89 - 2008-05-20, 19:16

Ogólnie podoba mi się twoje podejście. Nawet popieram cię. Jest tylko jedna różnica.

Cytat:
troche optymizmu na poczatku kadencji laporty startowalismy z gorszej pozycji wyjsciowej, bez kasy i z tak samo niedoswiadczonym trenerem


Racja nie było kasy, trener był też niedoświadczony. Ale drużyna była zmotywowana i żądna sukcesów. Jeśli chodzi o zawodników to szczególnie ten okres charakteryzuje ściąganie gwiazd, które dopiero w Barcelonie zaczęły świecić pełnym blaskiem. Obecnie jest odwrotnie ściąga się gwiazdy światowego formatu jak np. Henry , który powiedzmy sobie szczerze, póki co nie sprawdza się w Barcelonie. Popełniamy dokładnie ten sam błąd co Real, który ściągając gwiazdy wyłączył się z gry na 4 sezony. Myślę, że potrzeba nam zawodników pokroju Toure. Młody, waleczny, ambitny, żądny sukcesów, który nie jest jeszcze wielką gwiazdą.

Roodeck - 2008-05-20, 19:36

gustlik89 napisał/a:
Obecnie jest odwrotnie ściąga się gwiazdy światowego formatu jak np. Henry.

Henry... A te inne gwiazdy światowego formatu? Można pod to podciągnąć z wielkim bólem Zambrottę, chociaż obrońcy raczej nie są wielkimi gwiazdami. A Real o ile pamiętam to ściągał ofensywne gwiazdy, zaniedbując defensywę, a Laporta robi zupełnie inaczej (przed minionym sezonem 3 def +1 of, 2 latat temu 2 def +1 of itd.).

Z jednego takiego transferu nie rób całej ideologii. Kryzys Realu miał swoje przyczyny, a Barcy swoje.

A poza tym ten słaby Henry jest jednak najlepszym strzelcem drużyny i ma wiele asyst. Nie mówię że grał świetnie, ale aż tak wielki niewypał to nie jest.

gustlik89 - 2008-05-20, 19:45

Co nie zmienia faktu że efekt jest podobny.

A z tego co wiem to w lidze Eto'o ma strzelonych 16 bramek podczas gdy Henry 12

Roodeck - 2008-05-20, 20:18

gustlik89 napisał/a:
A z tego co wiem to w lidze Eto'o ma strzelonych 16 bramek podczas gdy Henry 12

Chodziło o wszystkie rozgrywki.

gustlik89 napisał/a:
Co nie zmienia faktu że efekt jest podobny.

Podobny czy nie, ale twoja teoria jest błędna. Wyjątkowo denerwujące jest jak kryzys każdego wielkiego klubu próbuje się porównywać na siłę do tego galaktycznego Realu. A powody kryzysu Barcy są o wiele bardziej skomplikowane i nie ma tu prostych odpowiedzi.

kolorowy sweter - 2008-05-20, 22:53

ja generalnie uwazam, ze duzo lepiej ze sezon zakonczyl sie dla Barcelony takimi wpadkami jak porazka z Majorka czy kleska w GD. Tak duza strata do Realu i zachowanie fanow Barcy zmusily zarzad do stanowczych krokow. Nie ma juz miejsca na glaskanie sie po tylkach, teraz pora w nie kopac.

jak czytam wiekszosc komentarzy to wielu z was chce zatrudnic pol Europy sadzac ze inaczej bedzie klapa.

moze wynika to z mojego gorszego rozeznania w temacie, ale mysle ze nie jest tak zle. Zakup Keity juz bylby bardzo znaczacym wzmocnieniem i powinien byc potraktowany priorytetowo.

Nie trzeba nawet na sile szukac nowego napastnika. Nawet jesli i Dinho i Eto'o odejda (chociaz jakby choc jeden z nich zostal byloby pieknie) to na szpice wedruje Henry, ktory chyba pomalu odnajduje spokoj i forme, a na lewej flance hasa Iniesta.

Keita na ten moment jest pilkarzem co najmniej tej klasy co Deco.

Zakup Alvesa to juz w ogole bajka, ale watpie by Del Nido puscil dwoch najlepszych pilkarzy w pakiecie.

Z takim skladem, oczywiscie zakladajac ze wszyscy graja na miare swoich mozliwosci a Messiego omijaja kontuzje, mysle ze Barcelona powinna odebrac Realowi korone.

dziki - 2008-05-20, 23:13

Keita nie zastąpi Deco. Co najwyżej zmieni taktykę - to nie zawodnik tego formatu i tej charakterystyki. Wolałbym naprawdę Hleba, Diego czy chociażby Cesca. A jeśliby to było niewykonalne to po prostu wykorzystać potencjał, to znaczy zatrzymać Guddiego (Pred:D):D
Roodeck - 2008-05-20, 23:17

kolorowy sweter napisał/a:
ja generalnie uwazam, ze duzo lepiej ze sezon zakonczyl sie dla Barcelony takimi wpadkami jak porazka z Majorka czy kleska w GD. Tak duza strata do Realu i zachowanie fanow Barcy zmusily zarzad do stanowczych krokow. Nie ma juz miejsca na glaskanie sie po tylkach, teraz pora w nie kopac.


Super, mogą odejść tacy piłkarze jak Deco, Ronaldinho czy Eto'o - ciesz się i raduj :]
Bo ja w tym plusów nie widzę i na razie niestety nie widzę także piłkarzy którzy mogliby zastąpić tą trójkę. Mam wrażenie że bez nich będzie jednak gorzej a nie lepiej. Może zostaliby, gdyby grali w klubie który ma normalnych kibiców na stadionie, w którym 2 lata bez trofeów to nie powód to totalnego rozpie**** drużyny, nawet taki zrównoważony człowiek jak Laporta musiał się ugiąć, z tym szaleństwem nie da się wygrać.

Taki Milan nie zakwalifikował się do LM i nie ma tam chyba armaggedonu?. Mam wrażenie że gdyby coś takiego było było u nas to kibice na Camp Nou dostaliby kontuzji barku od machania chusteczkami.

Jeszcze kibice będą po nich płakać jak będziemy heroicznie walczyć o miejsce w el.LM.

Bask - 2008-05-20, 23:25

Akurat co do Deco i Dinho to oni i tak w tym sezonie mało dali drużynie. Oby tylko Eto nie odszedł :|
Pred - 2008-05-21, 00:09

Nie ma ludzi niezastapionych, a Ci dwaj wyjatkowo sie w obecnym sezoni nie popisali. W poprzednim zreszta tez nie, zwlaszcza Deco bo Ronaldinho ciagnal nasza gre jak umial. Zal mi jedynie Eto`o, ale skoro zarzad chce sie go pozbyc, a jak odejdzie Laporta to wroci Gaspart to ja ufam ze postepuja slusznie:)
Alvaro - 2008-05-21, 00:14

dziki napisał/a:
Keita nie zastąpi Deco.


Wiadomo, ze nie zastapi, bo to typowy DM. Jezeli Keita do nas trafi, to w miejsce Edmilsona, jako konkurent dla Toure. W miejsce Deco powinien przyjsc pilkarz o zupelnie odmiennej charakterystyce. Jedynymi ktorzy sa w stanie zastapic Portugalczyka sa X.Alonso lub Essien, moze warto zainteresowac sie Lucho Gonzalezem, ale jesli cena ma byc wyzsza o kilka(w przypadku Xabiego), badz kilkanascie milionow(Essien) to wole kogos z tej wlasnie dwojki.

Roodeck - 2008-05-21, 00:22

Keita nie nadaje się. Główny i najważniejszy powód to PNA. Stracić dwóch pomocników w środku sezonu na miesiąc - to byłby koszmar. Mam serdecznie dość tego idiotycznego pucharu i nie chcę żeby kolejny zawodnik z Afryki powiększał moją frustrację.
Alvaro - 2008-05-21, 00:41

Nie wyolbrzymiajmy problemu. Czy reprezentacja Mali zdobyla kiedykolwiek PNA? Dochodzili co najwyzej do meczu o 3 miejsce. Jednak przy obecnej dominacji Egiptu, WKS, Ghany i Kamerunu, Malijczycy predko tego wyczynu nie powtorza. Dlatego strata Keity nie bylaby odczuwalna w sposob ewidentny, maksymalnie kilka meczow.
gustlik89 - 2008-05-21, 07:14

A co sądzicie o przyjściu na miejsce Deco również Portugalczyka Joao Moutinho??
Alvaro - 2008-05-21, 09:55

Trzeba nam gracza o wysokich umiejetnosciach i sprawdzonej marce, nie talentow pokroju Nasriego, Moutinho, itd.. Jak pisalem wczesniej na rynku widze tylko dwoch takich graczy - Xabi albo Essien, z tym ze o zadnej kandydaturze nie bylo zbyt glosno w prasie, co moze byc znakiem, ze ciche negocjacje trwaja ;]
Komtur - 2008-05-21, 11:49

Jak już pisaliście, jedynymi graczami którzy są w stanie zastąpić Deco to X. Alonso i Essien. Obu cięzko bedzie wyrwać i wątpię, aby nam się to udalo. Można sobie wsadzić głęboko takich graczy jak Hleb czy Diego, bo to nie ta klasa, nie te umiejętności. Poza tym Deco umiał grać też w defensywie czego o 2 wymienionych wyżej powiedzieć nie można. IMO nie znajdziemy gracza, który pokryłby stratę po Deco, wiec chyba nie obejdzie się bez malej korekty taktyki.
Alvaro - 2008-05-21, 12:01

Alonso nie umie grac w defensywie? Proponuje obejrzec jakis mecz L'poolu, chocby ten z Chelsea w CL i zobaczyc, kto w druzynie ma wiecej odbiorow - odpowiedzialny za to zadanie DM - Mascherano, czy Xabi...
gustlik89 - 2008-05-21, 12:04

past0r czytaj dokładnie posta. Komturowi chodziło o to , że w defensywie nie umie grać Diego i Hleb
Alvaro - 2008-05-21, 13:08

Gustlik mnie zagial, ide sie pociac [']
Moze, o najmozniejszy z pancernych, podasz jakies statystyki, zamiast bezsensownie rzucac kolejnymi nazwiskami w jednolinijkowych postach?

Ja moge je przytoczyc dla dwoch moich faworytow:
Xabi - w tym sezonie 19 wystepow, 1468 minut na boisku. 42 odbiory, 25 fauli, 3 zoltka, skutecznosc podan 802/993, skutecznosc zablokowania przeciwnikow na 72 proby 50 udanych. 5 strzalow, 2 gole, jedna asysta. W sezonie 06/07 prezentowal sie lepiej, zarowno jesli chodzi o defensywe jak i ofensywe.
Essien - 27 wystepow, 2096 minut. 35 odbiorow, 21 fauli, 5 zoltek, 1 czerwo, skutecznosc podan 1096/1321, zablokowanie przeciwnika 45 prob, z czego 35 udanych. 13 strzalow, 6 goli, 3 asysty. W porownaniu do sezonu 06/07 poprawil sie niemal w kazdym elemencie gry.

Jones - 2008-05-21, 15:02

Jak tak czytam wasze posty to ewidentnie szukacie zawodników pod taktykę 4-3-3, czyli taką jak gramy dzisiaj. Wiadomo może jak Guardiola chce ustawić zespół? Wątpie aby powielał taktykę Rijkarda tylko z innymi zawodnikami. To nie ma sensu.
baixinho - 2008-05-21, 15:52

moze i nie ma ale tak bedzie :) albo 4-3-3 , albo 4-2-3-1 albo 4-1-2-1-2 jakby nie patrzec bedziemy grac bez typowych bocznych pomocnikow a reszta juz jest mniej wazna
Jones - 2008-05-21, 16:54

baixinho napisał/a:
4-2-3-1 albo 4-1-2-1-2


Czyli z tego co mówisz wynika ze dalej bedziemy grac 4-3-3, bo nie wyobrażam sobie jakby miał Messi grać przy tych podanych przez Ciebie taktykach :]
W takim wypadku to na dzień dzisiejszy priorytetem powinno być kupno lewego napastnika, kogoś takiego jak Ronaldinho, bardziej rozgrywającego. A raczej nie ma nikogo wartościowego na rynku (Kaki nie licze ani innych takich kosmosów)

baixinho - 2008-05-21, 17:33

messi moze grac za napastnikami , grywal tak w argentynie nie raz
Jones - 2008-05-21, 18:48

jako rozgrywający?
Mentor - 2008-05-21, 19:12

Mediapunto to rozgrywający?
Komtur - 2008-05-21, 19:14

past0r napisał/a:
Alonso nie umie grac w defensywie? Proponuje obejrzec jakis mecz L'poolu, chocby ten z Chelsea w CL i zobaczyc, kto w druzynie ma wiecej odbiorow - odpowiedzialny za to zadanie DM - Mascherano, czy Xabi...

Chodziło mi o Hleba i Diego.

A z ciekawości - skąd masz tamte statystyki?

Boraś - 2008-05-21, 19:17

Mentor napisał/a:
Mediapunto to rozgrywający?

nie, mediaputa, pozycja nie dla idiotów
mediapunto to najbardziej medialny Fiat świata :P

Jones - 2008-05-21, 20:02

Mentor napisał/a:
Mediapunto to rozgrywający?


chodziło mi o to, że nie bardzo sobie wyobrażam Messiego cofnietego za napastnikami. Przynajmniej u Rijkarda tak nie grał i nie wiem czy by się sprawdził.

gustlik89 - 2008-06-19, 22:36

Witam wszystkich po przerwie.

A wracając do transferów. Ostatnio pojawiają się informacje o powrocie Abidala do Lyonu. Mam pytanko czy uważacie że Abidal kompletnie się nie sprawdził i potrzebna jest nam nowa krew na tej pozycji?? Czasami może najlepiej nie grał, ale też nie był taki zły. Przeglądając składy reprezentacji na euro nawet nie ma za bardzo godnego następcy na ta pozycję. Chociaż mi bardzo podoba się gra lewego obrońcy/pomocnika chorwackiego Pranjića. Naprawdę podoba mi się gra tego chłopaka. Wprawdzie na podstawie 3 spotkań za wiele nie można powiedzieć o grze danego zawodnika, ale fakt że interesują nim się czołowe kluby z holenderskiej ligi świadczą o tym że jest to wartościowy gracz. Ale niestety ktoś taki jak Barcelona nie zwróci uwagi na chorwackiego zawodnika. A nie jest to jakiś młokos tylko już doświadczony 26-letni zawodnik.

Pozytywnie zaskoczył mnie także młody turecki zawodnik Arda Turan. Przebojowy ambitny nieźle drybluje. Naprawdę niedługo o nim usłyszymy chociaż wątpię żeby Barca zwróciła na niego uwagę.

Kolejnym który przykuł moją uwagę jest Luka Modrić. Pozostaje tylko żałować że Barca go nie kupiła chociaż nie wiem czy bym go chciał za tak duże pieniądze.

No i jeszcze Rafael van der Vaart. Naprawdę bardzo dobry zawodnik. Osobiście bym go bez wahania ściągnął do Barcy. Trochę smutno tutaj bez Holendrów.

No i to chyba koniec moich refleksji. Już się nie mogę doczekać krytycznych komentarzy.

Pozdrawiam

Siner - 2008-06-19, 22:56

Tym razem krytycznych komentarzy na pewno nie będzie, bo Twoja wypowiedź ma wartość merytoryczną i nie jest obraźliwa ;)

A teraz do rzeczy. Oczywiście można stwierdzić, że Abidal się nie sprawdził i go sprzedać. Pamiętajmy jednak, że łatwo się rozsprzedaje zespół a dużo trudniej kompletuje. Jeżeli doszłoby do takiej transakcji (w co szczerze wątpię), to musielibyśmy pozyskać zawodnika, który jest przede wszystkim doskonałym obrońcą. Na łatwiejszych przeciwników mamy ofensywnego Sylwka. W takim razie przykładowo Urbi odpada. Jeżeli chodzi o Pranjića, to rzeczywiście prezentuje się bardzo dobrze podczas Euro. Jednak przypomina mi on bardziej Sylwka, czy Urbiego a nie Abidala. Szukamy dalej, Lahm podpisał kontrakt, Evra nie do wyjęcia, Cole nie do wyjęcia, Gio (chyba nie wróci :p). Teoretycznie widziałbym jednego gracza, który może mógłby zastąpić Abidala. Tym zawodnikiem jest Grosso. Ale czy Włoch jest wiele lepszy od Francuza?? Zresztą Grosso gra bardzo dobrze podczas wielkich imprez
a kariery klubowej nie robi. Dlatego jestem za pozostawieniem Francuza na kolejny sezon. Jeżeli Pep będzie wymagał ciężkiej pracy na treningach, to Francuz wróci do formy z początku sezonu i wszyscy będą zadowoleni.

Zgadzam się z Tobą odnośnie Van der Vaarta. Gracz to nietuzinkowy, oczywiście o innej charakterystyce aniżeli Deco, czy R10, ale musimy się pogodzić, że Portugalczyk i Brazylijczyk w formie są nie do zastąpienia. Musimy zakontraktować graczy, którzy grając dadzą drużynie coś więcej niż tylko bezproduktywne bieganie, jak w poprzednich dwóch sezonach. Takim graczem byłby pewnie Holender.

Mentor - 2008-06-19, 23:24

gustlik89 napisał/a:
Ale niestety ktoś taki jak Barcelona nie zwróci uwagi na chorwackiego zawodnika. A nie jest to jakiś młokos tylko już doświadczony 26-letni zawodnik

Jak widać nie tylko 'ktoś taki jak Barcelona' nie zwraca uwagi na tego piłkarza. Skoro jest taki dobry i wieku 26 lat nie gra jeszcze w żadnym czołowym klubie to znaczy, że... może nie jest wcale taki świetny? Oczywiście na EURO do tej pory grał świetnie, ale chyba trochę za późno się obudził z tą bardzo dobrą grą. Gdyby w Holandii tak wymiatał to pewnie ktoś by go wyrwał już wcześniej chociaż nie wiem nawet ile on tam gra bo jego kariery nie śledzę.

gustlik89 napisał/a:
Już się nie mogę doczekać krytycznych komentarzy.

:lol: ;)

Abidal powinien zostać i na pewno tak będzie. Ten sezon nie był może szczególnie udany w jego wykonaniu, ale nie grał też fatalnie. W defensywie gra dobrze a w ataku niestety słabo, ale to był jego pierwszy sezon. Skoro Zambro grał dwa lata to czemu Abidal miałby odchodzić po pierwszym sezonie? :P Poza tym może zmienią się te nieszczęsne treningi i dzięki temu będzie grał lepiej.

Van der Vaart nie był jak dotychczas moim faworytem, ale patrząc na nasze domniemane cele transferowe przywitałbym go z otwartymi ramionami. Dużo szerzej otwartymi niż w przypadku transferu Hleba chociażby.

gustlik89 - 2008-06-20, 18:36

No to koledzy jeśli wierzyć Marce to Adebayor będzie piłkarzem Barcelony za 27mln euro. Czy to dobrze?? Nie wiem. Ja osobiście nie kupiłbym go. Jeśli szukamy zawodnika o takiej charakterystyce to wolałbym Huntelaara. Co wy na to??
Mentor - 2008-06-20, 19:35

Z dwójki Adebayor - Huntelaar to ja już wolę jednak Togijczyka. Ade potrafi więcej poza polem karnym i technikę ma lepszą IMO.
mikaelus - 2008-06-21, 00:26

Przede wszystkim Adebayor jest wielkim czarnuchem.
gustlik89 - 2008-06-21, 09:45

Z Adebayorem jest jeden problem PNA. A poza tym jakoś mnie nie przekonuje.

Cytat:
Z dwójki Adebayor - Huntelaar to ja już wolę jednak Togijczyka. Ade potrafi więcej poza polem karnym i technikę ma lepszą IMO.


No cóż może jest lepszy technicznie od Huntelaara ale znowu żaden z niego R10. Myślę że aż taka przepaść techniczna ich nie dzieli a Huntelaar jest trochę bardziej skuteczny

Zresztą nieważne a co sądzicie o sprowadzeniu Rakiticia?? Młody, ambitny, ale nie wiem czy aż tak dobry żeby grać w Barcelonie. Ale cena 12 mln euro wydaje mi się niska jak za takiego zawodnika

Siner - 2008-06-21, 10:33

Nie rozpędzajmy się zbytnio. Koleś zagrał nieźle na Euro, coś tam pogrywał w Bundeslidze
i mamy za niego wyłożyć 12 baniek, czyli tyle, ile jest warty Deco. Ponadto Smerfy sie nim interesowały, co znacząco mogłoby podwyższyć cenę za tego grajka. Takim transferom mówię zdecydowane NIE ;)

Wczoraj widać było różnicę między Rakiticem, a Modricem. Ten drugi jest zdecydowanie lepszy technicznie i szybszy. Dla mnie Rakitic to zawodnik przyszłościowy, ale na pewno Barca na dzień dzisiejszy to dla niego za wysokie progi ;)

Mentor - 2008-06-21, 11:37

Zawodników, którzy na EURO zagrali nieźle, dobrze czy nawet bardzo dobrze będzie pewnie co najmniej kilku, ale nie znaczy to jeszcze, że trzeba się za nich brać. Rakitić? Po co?

gustlik89 napisał/a:
No cóż może jest lepszy technicznie od Huntelaara ale znowu żaden z niego R10.

Z Dinho może się równać tylko Santiago 'El Magiko' Ezquerro :lol:

mikaelus - 2008-06-21, 12:03

Nie wiem od kiedy to czy ktoś jest dobry technicznie decyduje o tym czy jest dobrym piłkarzem.
gustlik89 - 2008-06-21, 13:09

Cytat:
Nie rozpędzajmy się zbytnio. Koleś zagrał nieźle na Euro, coś tam pogrywał w Bundeslidze
i mamy za niego wyłożyć 12 baniek, czyli tyle, ile jest warty Deco. Ponadto Smerfy sie nim interesowały, co znacząco mogłoby podwyższyć cenę za tego grajka. Takim transferom mówię zdecydowane NIE ;)


Spokojnie przecież ja nie napisałem że mamy go ściągnąć tylko co o tym sądzicie a to duża różnica. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko. A cena 12mln nie jest zbyt wygórowana

Steve - 2008-06-21, 15:35

mikaelus napisał/a:
Nie wiem od kiedy to czy ktoś jest dobry technicznie decyduje o tym czy jest dobrym piłkarzem.

Od kiedy Messi jest słaby technicznie a Saviola jest bogiem techniki nie ma to absolutnie zadnego znaczenia !

Mentor - 2008-06-21, 15:37

Skoro nie miałbyś nic przeciwko niemu to napisz dlaczego wybrałbyś jego a nie kogoś innego i gdzie/za kogo miałby u nas grać.

Cena jest akurat mało ważna. Liczy się przydatność dla zespołu a nie cena.

mikaelus napisał/a:
Nie wiem od kiedy to czy ktoś jest dobry technicznie decyduje o tym czy jest dobrym piłkarzem.

W moim mniemaniu wyszkolenie techniczne od dawien dawna ma duży wpływ na klasę piłkarza. Nie zawsze jest kluczowe, ale zawsze ma znaczenie. Jeżeli porównujemy piłkarzy o zbliżonej charakterystyce i podobnych umiejętnościach to lepiej w porównaniu wypada ten, który dysponuje lepszych wyszkoleniem technicznym. Przynajmniej ja tak to widzę.

gustlik89 - 2008-06-22, 10:04

Cytat:
Jeżeli porównujemy piłkarzy o zbliżonej charakterystyce i podobnych umiejętnościach to lepiej w porównaniu wypada ten, który dysponuje lepszych wyszkoleniem technicznym. Przynajmniej ja tak to widzę.


No nie wiem. Dla napastnika nie ważna jest technika tylko liczba strzelonych goli. Nikt nie daje bramek za technikę i efektowne dryblingi liczą się tylko bramki. To co że zdobywane z 5 metrów, ale trzeba też umieć się znaleźć w polu karnym.

Cytat:
Skoro nie miałbyś nic przeciwko niemu to napisz dlaczego wybrałbyś jego a nie kogoś innego i gdzie/za kogo miałby u nas grać.

Cena jest akurat mało ważna. Liczy się przydatność dla zespołu a nie cena.


Nie bardzo wiem o co chodzi ale domyślam się że o Rakiticia. Oczywiście nie pisze że musimy go kupić tylko rzuciłem "luźną propozycje". A jeśli już mówimy o tym za kogo to powiem krótko na lewą flanke. A dlaczego właśnie Rakitić?? Hmm...powiem tak bo za takie pieniądze nie kupimy zawodnika o takich umiejętnościach.

xav - 2008-06-22, 10:32

pewnie.

za rozgrywanie pilki tez nie daja bramek. za wyprowadzanie pilki z obrony rowniez. nawet za robienie wiatrakow z rywali.

grajmy na pałe, obrona na 5 metrze wybija piłę na polowe rywali, tam 1 zawodnik szybki 1 wysoki i czekamy az ktorys ktoremus dogra.

BlueLion - 2008-06-22, 11:06

Nie. Lepiej kupmy "cracka", który będzie seryjnie marnował kolejne "setki", mozolnie wypracowane przez kolegów z drugiej linii :]
Mentor - 2008-06-22, 12:43

Aby tak się stało musielibyśmy jeszcze dokupić tych tajemniczych kolegów z drugiej linii, którzy mozolnie wypracowują sytuacje :]

Kupmy kloca bez techniki strzelającego bramki z piątego metra. Co prawda nie wiem kto mu będzie te piłki na piąty metr wykładał, ale co tam.

Ja widzę, że brakuje nam kreatywności w środku pola i skrzydeł tak więc wolałbym mieć w składzie napastnika, który potrafi coś z piłką zrobić poza czekaniem na nią w polu karnym bo może się tej piłki zwyczajnie nie doczekać.

BlueLion - 2008-06-22, 13:01

Pokaż mi takiego koleżkę, drwala, bez techniki z najwyższej półki. Czasem jeden balans ciałem może zrobić więcej, niż kolejne bezproduktywne dryblingi. Mnie np. cieszy, że mamy w składzie takiego Bojana, który gdzieś tam sobie czyha pod polem karnym, by w odpowiednim momencie dostawić nogę na piątym metrze :D
Jynx - 2008-06-22, 13:11

Moim zdaniem Bojan jest bardzo dobry technicznie.

Dla mnie napastnikiem o jakim Ty mowisz, czyli kompletnie bez techniki jest np. Inzaghi.

BlueLion - 2008-06-22, 13:18

Bojan jest świetny pod każdym względem (a będzie jeszcze lepszy) :D Też pomyślałem o Pippo, ale do drwala i kloca jeszcze mu daleko. Tego typu zawodnicy po prostu nie wychodzą poza pewien poziom rozgrywek.
mikaelus - 2008-06-22, 15:41

Inzaghi bez techniki :lol2: nie no lol, jakby Inzaghi miał słabą technikę to nie przyjąłby żadnej piłki pod kryciem, a co za tym idzie nie walnąłby nawet połowy bramek, które zdobył
Kendzior - 2008-06-22, 15:42

no ale przyznasz, ze to nie to co Santi :)
xav - 2008-06-22, 16:11

chodzi o Technike i technike.

Technike to ma henry. a raczej miał ale ciii ... :P

technike ma wiekszosc napastnikow na poziomie fazy pucharowej LM.

Mentor - 2008-06-22, 17:12

mikaelus napisał/a:
jakby Inzaghi miał słabą technikę to nie przyjąłby żadnej piłki pod kryciem, a co za tym idzie nie walnąłby nawet połowy bramek, które zdobył

To samo można napisać o Rasiaku :lol:

Napiszę raz jeszcze o co mi chodzi. Gdybym miał wybierać między Adebayorem a Huntelaarem to wybrałbym tego pierwszego. Warunki fizyczne ma lepsze od Huntera (znaczy się wyższy jest) a technikę IMO lepszą. Po co technika? Chociażby po to, aby potrafił zrobić coś więcej niż tylko czekać w polu karnym na piłkę, której może nie dostać bo nie będzie miał od kogo. Na dzień dzisiejszy nie mamy skrzydłowych a w środku pola kreatywności też nam nie przybyło jakby nie patrzeć. Tak więc nie liczyłbym na to, że będzie miał kto wykładać piłki napastnikowi na piąty metr (vide słowa Aurelianusa). Togijczyk poza grą w polu karnym może także pociągnąć z piłką ze skrzydła czego nie można powiedzieć o przykładowym Hunterze, że o Inzaghim nie wspomnę. Uważam, że Ade byłby (będzie?) bardzo dobrym uzupełnieniem Bojana i Titiego a tego przecież chce Pep.

Bask - 2008-06-22, 17:17

Dokładnie. Mam podobne zdanie co do Mentora. Do tego wydaje mi się, że Ade jest jakby ogólnie sprawniejszym piłkarzem i szybszym od Klaasa. Ja zdecydowanie wole Togijczyka. Adebayor to może być nasz taki Kanoute tylko jeszcze lepszy :P :] Jeśli chcemy wysokiego, dobrze grającego w powietrzu zawodnika w dodatku z dobra techniką to Ade jest prawie idealny. Swoją drogą ciekaw jestem czy Huntelaar będzie tak skuteczny poza Holandią :)

P.S. O PNA nie ma się co martwić bo reprezentacja Togo nie uczestniczy na każdej imprezie :] Do ostatniego PNA się nie zakwalifikowali.

Dodo - 2008-06-22, 17:26

idealny to jest zlatan. zjada i huntera i adebayora :zakochany:
Bask - 2008-06-22, 17:29

taa i zapomniałeś dodać jak gra słabo jeśli Inter spotyka się z rywalami z czołówki(syndrom ronaldo :] ) i co chwile jęczy o nowy kontrakt itd. dziękuje za zlatana :]
xav - 2008-06-22, 17:34

nie mamy skrzydlowych?

a alves to sie bedzie na linii srodkowej zatrzymywal - jak swego czasu wg. szpaka toure bo taki nakaz wydal ryj:P

dani z kanoute grywal i to calkiem dobrze.

jeszcze jeden skrzydlowy zapewne przyjdzie, choc moja prywatna teoria jest taka, ze na deco i eto'o sa powazne oferty - dlatego pep mowi ze 9 priorytetem - na konia niebardzo i pep powiedzial ze byc moze kupimy skrzydlowego, ale jak nie to costam bla bla tragedii nie ma - czyli jezeli ronni zostanie :)

a kon pilki dogrywac potrafi, nawet na wysokich zawodnikow, chetnie poogladalbym wiecej jego takich lobow o kosmicznej paraboli, ktore nic tylko zgasić wielką czarną klatą i władować piłkę do bramki :)

Mentor - 2008-06-22, 17:43

xav napisał/a:
nie mamy skrzydlowych?

Ja uważam, że nie mamy. Mamy Alvesa a więc skrzydłowego. Jednego. Nie skrzydłowych :P

Jeżeli Dinho zostanie to trochę co innego, ale też niewiele bo jakby na to nie patrzeć jego forma jest wielką niewiadomą. Poza tym dalej uważam, że prędzej odejdzie niż zostanie. Tak czy inaczej Daniel Alves + może Ronaldinho nie wiadomo jak grający to trochę mało jeśli chodzi o skrzydła.

Dodo - 2008-06-22, 18:14

hmm ja tak tylko rzucilem jego imie, bo wiem, ze nie da sie go wyciagnac z interu. mou nie jest kretynem i go nie sprzeda, co sugerowaly niektore gazety. wrecz przeciwnie (klik)

nie zmienia to faktu, ze albo nie ogladasz regularnie, albo nie doceniasz ibrahimovicia. ma przyklejona pare lat temu etykietke chamskiego i konfliktowego czlowieka, ale nie wiele z tego zostalo. 'zlatana' na koszulce zmienil na 'ibrahimovicia', zalozyl rodzine, ostatnio wybrany sportowa osobowoscia roku w szwecji.
kiedy ostatnio byl bohaterem jakiegos skandalu? niegdys nienawidzacy sie z materazzim, teraz jest jednym z jego najlepszych kumpli w druzynie, adriano pare razy w wywiadach dziekowal zlatanowi za wsparcie i motywacje w powrocie do formy, z mancinim ibra tez mial swietne stosunki.

co chwile jeczy o nowy kontrakt? raz poprosil w interze o podwyzke, w tym sezonie inter sam mu ja zaproponowal. zlatan wie, kto kieruje klubem, wiec moze sobie pozwalac na takie zachcianki :D

syndrom ronaldo? jest to dosc niesprawiedliwe dla portugalczyka, bo wystarczy, ze nie zagra na nieosiagalnym dla innych poziomie i od razu jest niesamowicie krytykowany. niewazne, ze gra calkiem przyzwoite spotkanie, jak w pierwszym meczu z nami, czy chelsea.

tak, ibrahimovic grajac z kontuzja kolana nie poprowadzil grajacego w 10 interu do wyeliminowania liverpoolu. bramki w dwoch derbach z milanem, zapewnienie mistrzostwa wejsciem w meczu ostatniej kolejki z parma, ( nie bedac za bardzo zdolnym do gry), czy ciagniecie szwecji na euro rzeczywiscie potwierdza twoja teze.

zlatan jest 50% wartosci swojej reprezentacji, podobnie jest w klubie. bez niego inter niesamowicie traci, co bylo widac chocby, gdy w czasie jego absencji stopil niemal cala 12-punktowa przewage nad roma. 06/07 25 meczow ligowych - 15 bramek - 8 asyst, 07/08 26 meczow - 17 bramek - 9 asyst, a to taki typ gracza, ktorego statystyki nie odzwierciedlaja do konca wkladu w gre druzyny. ma charyzme, ambicje, mentalnosc zwyciezcy. cos, czego brakuje naszej druzynie. fakt jest taki, ze od 5 lat tam, gdzie jest zlatan, tam jest mistrzostwo.

taka dygresja, bo i tak pewnie skonczymy z togijczykiem. nie jestem do konca przekonany do tego transferu, ale i tak to duzo lepsza opcja, niz huntelaar. obawiam sie, ze guardiola zbyt wiele obiecuje sobie po henrym

Bask - 2008-06-22, 18:34

Przecież wiadomo, że nawet i Ronaldo i Zlatan będą w niektórych meczach z rywalami z czołówki grać dobrze czy nawet bardzo dobrze. Podać parę przykładów to nie problem.
Co do Zlatana to oglądam kilka spotkań w sezonie. Poza tym mam dwóch bardzo dobrych kumpli - kibiców( fanatyków mogę powiedzieć) Interu :] Oczywiście obaj mówią, że Szwed w meczach z drużynami słabymi i średnimi wymiata niemiłosiernie(jeden nawet twierdzi, że tylko Dinho w najlepszej formie potrafiłby zagrać lepiej od niego). Tylko, że podobnie obaj mają zajebiste pretensje do tego, że w najważniejszych meczach Zlatan po prostu zawodzi. Nie potrafi być prawdziwym liderem tej drużyny itd. Zdanie ludzi, którzy oglądają prawie wszystkie spotkania Interu w sezonie, czytają codziennie newsy itd. jest dla mnie wiarygodne.

O kontrakt nowy to on jęczy co pół sezonu.

gustlik89 - 2008-06-23, 17:04

A może Arshavin?? Chociaż nie sadzę żeby Pep szukał takiego napastnika. Ale nie zmienia to faktu że na prezentuje się bardzo dobrze na euro.

A jeśli chodzi o środek pola to zastanowiłbym się nad Nigelem de Jongiem. Bardzo solidny zawodnik może też grać jako prawy obrońca.

No i pozostaje pytanie kto za R10 jeśli ten odejdzie?? Szczerze mówiąc to nie widzę zawodnika który mógłby go zastąpić...Może jakiej propozycje??

Mentor - 2008-06-23, 17:11

Nigel do Jong? Ten Nigel de Jong, który generalnie dobrze się sprawuje w destrukcji, ale na pewno nie w kreowaniu gry? Po co nam kolejny defensywny zawodnik?

Jeśli chodzi o Arszawina to jestem na tak. Myślę, że grając na boku ataku na pewno by sobie poradził skoro Iniesta sobie radzi.

imerr - 2008-06-23, 17:14

Mentor, a po zastanowieniu, że ten 27-latek z ligi rosyjskiej będzie kosztował więcej niż 15 mln euro? :>
gustlik89 - 2008-06-23, 17:14

Cytat:
Nigel do Jong? Ten Nigel de Jong, który generalnie dobrze się sprawuje w destrukcji, ale na pewno nie w kreowaniu gry? Po co nam kolejny defensywny zawodnik?


Mentor nie wiem od kiedy defensywny pomocnik jest od kreowania gry. Chodziło mi bardziej o kogoś od czarnej roboty. A czy jest dobry w destrukcji?? No cóż jak na defensywnego pomocnika to radzi sobie całkiem nieźle. A co do tego że kolejny defensywny pomocnik to powiem tak. Keita mnie nie przekonuje

Cytat:
Mentor, a po zastanowieniu, że ten 27-latek z ligi rosyjskiej będzie kosztował więcej niż 15 mln euro? :>


Imerr czy ty nie przesadzasz?? Uważam że 15mln euro za takiego zawodnika to nie jest wysoka cena. Najlepiej jakby wszyscy przychodzili za darmo. Kilka razy płaciliśmy o wiele więcej za niekoniecznie lepszych zawodnikow

Mentor - 2008-06-23, 17:19

Te 27 lat to znakomity wiek. Nie mam manii sprowadzania utalentowanych dzieciaków. Od tego mamy własną szkółkę. Jeśli chodzi o cenę to nie będzie pewnie droższy od Hleba czy jakiegoś Moutinho (wiem, że pozycja nie ta) tak więc dalej nie widzę przeszkód :P

A tymczasem gustlik znowu tworzy jakieś dziwne teorie. Nie pasuje Ci Keita? Trudno. Zawodników od czarnej roboty mogących grać na pozycji DM-a mamy wystarczająco dużo (Toure, Keita, Pique) i na pewno nie jest nam potrzebny żaden de Jong.

Aczkolwiek ciekaw jestem dlaczego nie jesteś przekonany co do Keity a jesteś przekonany co do Nigela :>

gustlik89 - 2008-06-23, 17:21

Mentor nie wiem od kiedy Pique gra na pozycji DMa szczerze mówiąc myślałem że to środkowy obrońca. A co do Keity to nie wiem ale jakoś mi on nie pasuje. W PNA grał zdaje się na pozycji Lewego pomocnika. Aczkolwiek może mi się myli z Keita z Lyonu
imerr - 2008-06-23, 17:23

A ja się zastanawiam czy Ty nie przesadzasz. Ile razy widziałeś tego de Jonga w Bundeslidze? W czym jest lepszy od Keity?

Za Arszawinem przemawia to, że Ryjek pytał o niego w kwietniu :P
Wygląda na EURO super, w PUEFA (nie ogladalem zbytnio) również. Nie jestem na nie, ale to 27-latek z ligi z której piłkarze kariery w Europie nie robią, więc po prostu może być różnie.

Mentor - 2008-06-23, 17:23

Zapomniałem o Marquezie jeszcze :] Mamy więc czterech piłkarzy mogących grać na pozycji DM-a. Mało?
gustlik89 - 2008-06-23, 17:24

Ale spokojnie. Czy ja pisze że musimy kupić de jonga bo jest nie wiem jak bardzo fantastyczny?? Nie po prostu podobała mi się jego gra i zaangażowanie na Euro
Mentor - 2008-06-23, 17:25

Ale dlaczego piszesz, że zastanowiłbyś się nad jego zakupem? Po co?
imerr - 2008-06-23, 17:25

Mentor napisał/a:
Zapomniałem o Marquezie jeszcze :] Mamy więc czterech piłkarzy mogących grać na pozycji DM-a. Mało?

+ Crosas

Mentor - 2008-06-23, 17:26

A Crosas wraca na pewno?
gustlik89 - 2008-06-23, 17:27

Nie wiem już komu odpisać. Dobra no więc tak. Może i troche przesadziłem z de jongiem na DMa ale na prawej obronie mamy tylko Alvesa. Jakoś Puyol na prawej flance to nie to samo co na środku obrony

A ten Pique to też gra jako DM??

imerr - 2008-06-23, 17:29

Mentor napisał/a:
A Crosas wraca na pewno?

Nie, ale możliwe, że w presezonie zagra.

memphis - 2008-06-23, 17:34

gustlik89 napisał/a:
na prawej obronie mamy tylko Alvesa

a Puyol, Caceres, Oleguer?

Siner - 2008-06-23, 17:37

imerr napisał/a:
Mentor, a po zastanowieniu, że ten 27-latek z ligi rosyjskiej będzie kosztował więcej niż 15 mln euro? :>

Tym bardziej :P . Jeżeli zestawiamy Hleba, Moutinho i Arszawina, to ten ostatni ma na dzień dzisiejszy największe możliwości gry z przodu. Potrafi wziąć ciężar gry na swoje barki. Nie bez przyczyna Rosjanie po jego powrocie nagle zaczęli grać wspaniale. Moim zdaniem może on być brakującym elementem w naszej układance. Zawodnik błyskotliwy, szybki, doskonale podaje, strzela, drybluje. Jeżeli już mamy opierać swoją grę na Adebayorze, to taki podczepiony napastnik by nam się bardzo przydał. Jeżeli wydajemy 16 baniek na Caceresa czy 15 (już zapomniałem ile za niego daliśmy dokładnie) za Keitę, to nie powinniśmy mieć problemów z wysupłaniem dodatkowych 15. Zresztą podobno mamy pieniądze na Hleba, więc sprawa jasna Hleb zostaje w Londynie, a my bierzemy czerwonego brata :D .

Oczywiście co do De Jonga zgadzam się z przedmówcami. Może i grał nieźle podczas Euro, ale nam zawodnik tego typu nie jest potrzebny.

Dodo - 2008-06-23, 17:50

memphis napisał/a:
gustlik89 napisał/a:
na prawej obronie mamy tylko Alvesa

a Puyol, Caceres, Oleguer?


Puyol i Caceres sa przewidziani do gry na srodku, zwlaszcza poki nie bedzie Milito. Martin co najwyzej bedzie mogl byc probowany na lewej, bo tam czasem grywa, ale o tym, zeby wystepowal na prawej stronie nie slyszalem.

Oleguer jest marniutki i wolalbym go nie ogladac za duzo. Mi tez brakuje prawego obroncy, a Alves nawet zakladajac, ze przez caly sezon sie nie polamie (przy naszym sztabie medycznym :lol: ), to nie wyrobi takiego natezenia spotkan, zreszta bardzo czesto pauzuje za kartki. Tak wiec rozejrzalbym sie za tanim prawym obronca.
Patrzac na suche fakty Miguel jest graczem, ktory wystapil 25 razy w barwach majacej powazne problemy finansowe 10 druzyny ligi i byl rezerwowym w swojej reprezentacji na EURO, wiec cena nie powinna byc wysoka, a gracz nieprzecietny. Watpie jednak, zeby usmiechala mu sie perspektywa grzania lawki.

Arshavin to imo bardziej rozgrywajacy, niz boczny napastnik.

gustlik89 - 2008-06-23, 18:44

Dodo właśnie o to mi chodziło. Poza Alvesem to nasza prawa strona wygląda dość marnie oczywiście chodzi mi o obrone.
visca - 2008-06-23, 21:38

gustlik89 napisał/a:
A ten Pique to też gra jako DM??


w Saragossie był wystawiany w pomocy

Mati - 2008-06-24, 08:57

1. Jeżeli chodzi o DMa to mamy już wystarczająco zawodników na tą pozycję. Owszem De Jong zagrał z Rosją nieźle, ale lepiej już dać szansę Crosasowi. Pouczy go na treningach Pep i może coś z niego będzie. A jak nie to za rok go pożegnamy.

2. Prawa obrona nie jest obsadzona najlepiej, ale chyba tak jest już od kilku sezonów. Wszak kiedy wygrywaliśmy LM, grali tam Belletti i Ula. Teraz będzie Alves i Ula więc postęp i tak jest znaczny, myślę że nie kupimy już nikogo na tą pozycję.

3. Arszawin owszem gra świetnie na Euro. Ale jak tak dalej będzie grał to pół Europy będzie go chciało, no i nie wiem czy cały sezon wytrzymałby grę na takim poziomie. Mimo wszystko za rozsądną cenę ja bym go kupił :)

waldos - 2008-06-24, 09:06

de jonga to za darmo bym nie chciał :P
visca - 2008-06-24, 11:24

Mati napisał/a:
3. Arszawin owszem gra świetnie na Euro. Ale jak tak dalej będzie grał to pół Europy będzie go chciało


to zobaczymy ile jest prawdy w tej jego miłości do FCB :lol:

xav - 2008-06-24, 11:31

fuera oleguera do grecji, przytulic jakiegos sylvinho 2 na prawa strone.
visca - 2008-06-24, 11:42

ktoś kiedyś na BO mowił, że da się wyciągnąć Miguela za 5 mln :z jezorem:
xav - 2008-06-24, 11:59

miguel chce odejsc, ale jak sie zglosi jakis manchester ktory na prawej gra nevilem albo hargriwsem to dolaczy do portugalskiej kolonii bez wahania :)

bierzmy kogos starego, moze reanimacja cafu:P

Mentor - 2008-06-24, 12:08

visca napisał/a:
to zobaczymy ile jest prawdy w tej jego miłości do FCB

A w jaki sposób mielibyśmy się o tym przekonać skoro Barcelonie pewnie nawet nie złoży za niego oferty?

Belletti wróć! :D

Jakiś czas temu interesowaliśmy się jakimś ziomkiem z Getafe. Cortez czy coś takiego. Aktualne? :P

visca - 2008-06-24, 12:09

może ten Cortes z Getafe który miał być alternatywą dla Alvesa. Miałby kosztować podobno tylko 3 mln :]
gustlik89 - 2008-06-24, 12:09

nie ma to tamto ale jakiś solidny prawy obrońca na wypadek kontuzji albo absencji za kartki Alvesa by się przydał. Ale naprawdę trudno jest znaleźć zawodnika, który pogodzi się z rolą zmiennika, nie będzie kosztował dużo i przy tym będzie prezentował dobry poziom gry. Na myśl przychodzi mi tylko Miguel, Khalid Bouhlarouz, albo Arbeloa(chociaż wątpie ze Liverpool chce się go pozbyć) ewentualnie Clerc z Lyonu

PS Ten Cortes to całkiem niezła alternatywa

visca - 2008-06-24, 12:20

poprzedni sezon zakończył z dwoma asystami na koncie
waldos - 2008-06-24, 14:22

jasne stawiać na 30latka z getafe
można znaleźć kogoś młodszego nawet w Barcie B albo innej terrasie czy nastic,z perspektywami a nie cortesa

Mati - 2008-06-24, 14:59

Dokładnie, jak Ula dawał radę to i wychowanek jako zmiennik może pograć. A wszelkie Cortesy czy Clercy skończą jak Santi. Czyli zmiennik gwiazdy, który pogra może 5 meczy w sezonie.
gustlik89 - 2008-06-26, 11:33

Pytanie do wszystkich. Kogo byście widzieli w składzie Barcy z reprezentacji Turcji. Bądź co bądź to zagrali o wiele lepiej niż Niemcy i to oni powinni być w finale, mimo że grali mocno rezerwowym składem. Mi osobiście bardzo podobała się gra bocznych obrońców.
baixinho - 2008-06-26, 11:40

nikogo
Roodeck - 2008-06-26, 11:48

Może trener, nauczyłby naszych jak grać do końca i nie tracić wiary w zwycięstwo :)

A tak na poważnie to tylko Nihat jest piłkarzem który mógłby grać w Barcelonie. Jak słyszę o jakimś Berbatovie lub Treze za 30 mln, to nie byłaby to zła opcja. Ale to oczywiście tylko gdybanie.

Mati - 2008-06-26, 11:51

Sam piszesz, że Turcy grali rezerwowym składem, czyli na co dzień są inni zawodnicy lepsi od nich. To nie problem zagrać jeden super mecz jak się walczy o finał ME, wtedy ambicją można wiele wad wyeliminować. Problem zaczyna się jak co 3 albo 7 dni trzeba grać na wysokim poziomie...

Ja nie widzę nikogo :)

Mentor - 2008-06-26, 12:40

Ja również nikogo. Turcy tworzą fajną drużynę, ale nie mają jakichś szczególnie dobrych piłkarzy a przynajmniej nie na miarę Barcelony IMO. Wyjątkiem może być Nihat a poza tym raczej nikt mnie nie zachwyca.

Zresztą Turcy gdyby nie fura szczęście dawno by już nie grali na EURO. Oczywiście, aby strzelać bramki w ostatnich minutach potrzebne jest nie tylko szczęście, ale oni przecież przez cały turniej nie prowadzili nawet przez 10 minut :|

gustlik89 - 2008-06-26, 14:38

Może fartem może nie ale w meczu z Niemcami zaprezentowali się bardzo dobrze patrząc na to jakich zawodnikow mieli do dyspozycji. Ja bym widział u nas Arde Turana
Kendzior - 2008-06-26, 14:48

a ja widziałem u nas Rustu Recbera


juz chyba wystarczająco dużo kebabów w BCN nasi zwiedzili :P

Siner - 2008-06-26, 22:58

Za wysokie progi jak na ich nogi :/ Może ostatecznie widziałbym Altintopa, ale to też wyłącznie na ławkę. Chociaż w sumie nie byłby to taki głupi zakup. Hamit może grać na prawej obronie (zastępca Alvesa) w środku pola (zastępca środkowego pomocnika) i ew na skrzydle (jeżeli takim ustawieniem zagramy). Ale to tylko teoretyzowanie, tak naprawdę nikogo nie widzę, kto nadałby się do nas ;)
Steve - 2008-06-27, 23:57

Cytat:
Reprezentant Portugalii w Interze rywalizować będzie ze swoim rodakiem Luisem Figo, który po sezonie miał zakończyć karierę, ale ostatecznie przedłużył swój kontrakt o rok. Inter zdecydował się na sprowadzenie Quaresmy po tym jak fiaskiem zakończyły się negocjacje z Romą w sprawie przejścia na Giuseppe Meazza Brazylijczyka Manciniego.


Dawać go, albo Laporta dimission

visca - 2008-06-28, 14:23

to może znowu odżyje tamat Brazylijczyka w FCB

ogólnie część naszych transferów w tym okienku trochę mnie dziwi.

Przyjście Alvesa i Keity jest całkowicie zrozumiałe w obliczu odejścia Zambro i Edmilsona. Za Brazylijczyka zapłacimy cieżkie pieniądze, ale było wiadomo, że skoro dwa lata temu postanowiliśmy ściągnąć z pakiecie Zambro i Thurama (co w tedy wydawało się świetnym rozwiązaniem) zamiast Alvesa, to teraz del Gnido zaspiewa dużą sumkę. 14 mln za Keitę w mojej opinii to cena bardzo dobra. Wreszcie nie będziemy się bać, że jeżeli Yaya złapie kontuzję, to nie będzie miał kto grać jako def. pomocnik.

Caceres i Pique mają po 21 lat i są melodią przyszłości i ich głównym zadaniem będzie w najbliższym czasie zdobywać doświadczenie. Obaj są bardzo uniwersalni więc trochę pewnie będą mieli okazję pograć. O ile Pique był tani, to 16 mln za Martina to już spora kwota i oczekiwanie względem niego będą spore. W obliczu transferu tej dwójki nie do końca rozumiem zasadność ściągania kolejnego młodego stopera, który w dodatku nigdy jeszcze w Europie nie zagrał. Chyba, że odchodzi Ula, ale wtedy przydałby się raczej jakiś zmiennik dla Alvesa, a nie kolejny stoper (choć teoretycznie na prawej moga zagrać Carles lub Pique). Zamiast nieopierzonego Brazylijczyka, to ja bym chyba wolał już jakiegoś zawodnika z rezerw.

na transfery wydalismy już około 70 mln (zarobiliśmy natomiast 15), a wciąż potrzebny nam jest następca Deco, nie mówiąc już o formacji ataku, gdzie w obliczu odejścia GdS, prawodpodobnym odejściu Samu i R10 + koniec kontraktu Santiego mamy tylko Leo, Bojana i Henry'ego


podobno Real chce 15 mln za Baptistę. Bierzemy? :P

Pred - 2008-06-28, 23:08

Wolałbym prawego obronce-zmiennika niz w razie pauzy Daniego mialby tam grac Puyol. Raz ze srednio mi sie jego gra na prawej stronie podoba a dwa, ze jesli bedzie musial to wtedy przemeblowywac bedzie trzeba srodek.

Lewego ataku nie mamy w ogole, na srodku mamy Henryego i Bojana, na prawej tylko Messiego ktory przeciez calego sezonu nie rozegral nigdy. Zakladajac nawet, ze jeden z pary Dinho-Eto`o zostaje to i tak ze 3 zawodnikow do ataku wypadaloby sprowadzic + ofensywny pomocnik na miejsce Deco. Wiec jak dla mnie potrzeba 4-5 pilkarzy w tym co najmniej dwoch naprawde swietnych.

Mentor - 2008-06-28, 23:25

Pred napisał/a:
Ja tylko jestem ciekaw co bedzie z nasza obrona jesli okaze sie ze ciezkiego urazu dozna np. Puyol, Rafa bedzie grywal tak wiele razy jak dotychczas (co jakis czas drobny uraz) a te wszystkie wynalazki (Caceres, Pique i Henrique) okaza sie takimi wynalazkami, ze za Oleguerem bedziemy tesknic.

Ten fragment podoba mi się zdecydowanie najbardziej.

Proponuję eksperyment. Wybierzcie sobie dowolny klub a potem wywalcie dwóch najlepszych obrońców (dwie kontuzje zgodnie z wizją Preda) a pierwszego zmiennika uznajcie za wypalonego (grającego słabo) tudzież niewypał (grającego słabo).

Jak dla mnie w tym momencie pada obrona każdego klubu, ale co tam :D Barcelona musi mieć 2398429 świetnych obrońców w drużynie inaczej fuera kurdupel y pajac znaczy się Txiki y Laporta.

Tak w ogóle to mam pomysł na grę :) Pred (albo ktoś inny) wybierz jakiś klub z najwyższej półki (tak jak FC Barcelona) a potem podpowiem co dalej :)

Dodo - 2008-06-28, 23:35

juz pisalem, obawiam sie, ze guardiola zbyt wiele obiecuje sobie po henrym. osobiscie oswajam sie z mysla, ze bedzie z niego dupa, a nie prawdziwa 9 i godny nastepca eto'o. ale moze sie myle i henryk wroci do formy sprzed 3 lat (jak to brzmi). oby

z drugiej strony prawda jest taka, ze jesli bedziemy miec druzyne, kolektyw, poukladany i stwarzajacy sytuacje, to bedziemy dawac rade nawet bez zajebistego snajpera.
dobrym przykladem tego jest chocby rosja, z ktorej hiddink zrobil swietny team, mimo ze na szpicy gra dosc przecietny pawluczenko

Davhcio - 2008-06-28, 23:57

No ok, widzę że nikt się tutaj nie kwapi :) No to może taki Manchester United.
Mentor - 2008-06-29, 00:10

Ciężkiego urazu doznaje Vidic a problemy ze zdrowiem nie opuszczają także Rio. To w zasadzie wystarczy, aby obrona triumfatora ostatniej edycji LM legła w gruzach. Pred zakładał kłopoty z trzema piłkarzami tak więc można do tego dodać jeszcze słabą formę Evry czy Browna i to tak słabą, że chcieliby mieć u siebie Oleguera :) Co wtedy? Ferguson fuera?

Mam na myśli to, że zakładając kontuzje dwóch podstawowych obrońców i słabą formę trzeciego obrońcy można obalić każdy zespół. Można się oczywiście bawić w takie dywagacje, ale trudno je traktować zupełnie poważnie.

Pred - 2008-06-29, 00:18

Inter Mediolan
Mentor - 2008-06-29, 00:23

No i co zostanie ze środka obrony Interu po odjęciu dwóch najlepszych środkowych + pierwszego zmiennika?

Samuel, Chivu i Materac odpadają. Zostaje nic a raczej nikt.

Swoją drogą dobry przykład z tym Interem. Mają zajebisty skład i beznadziejne wyniki.

Haraszo - 2008-06-29, 01:32

Mentor napisał/a:
Proponuję eksperyment. Wybierzcie sobie dowolny klub a potem wywalcie dwóch najlepszych obrońców (dwie kontuzje zgodnie z wizją Preda) a pierwszego zmiennika uznajcie za wypalonego (grającego słabo) tudzież niewypał (grającego słabo).


Mentor napisał/a:
Samuel, Chivu i Materac odpadają. Zostaje nic a raczej nikt.


Ale, że co z tym Interem? To akurat zły przykład. Cordoba, Zanetti na środku. Burdisso, Maicon na bokach to nikt?

Inna sprawa, że taki scenariusz jest naprawdę mało prawdopodobny. I faktycznie jeśli mówimy tylko o środkowych, to wypadnięcie w jednym czasie dwójki podstawowych środkowych obrońców rozwala każdą defensywę. Bez dwóch zdań.

Mentor - 2008-06-29, 02:11

Z tym Interem to raczej przeholowałem aczkolwiek Zanetti na środku obrony to raczej słaba opcja a Burdisso podobno gra po prostu źle jak nie gorzej, ale mogę się mylić bo Interu na bieżąco nie oglądam i opieram się na opiniach kibiców w internecie.

Tak czy inaczej wymyślanie najbardziej tragicznego scenariusza (Milito urwał nogę, Puyol urwał nogę, Rafa urwał nogę a reszta gra do dupy) niczemu nie służy bo na takie sytuacje po prostu nie można być przygotowanym moim zdaniem.

PS: Coś czuję, że jutro będę się łapał za głowę czytając moje posty, ale chuy. Nie udało się zorganizować soboty bez alko.

Jynx - 2008-06-29, 03:12

Mentor napisał/a:
Nie udało się zorganizować soboty bez alko.


Znaczy - dobra sobota :D

waldos - 2008-06-29, 05:57

Mentor napisał/a:


Swoją drogą dobry przykład z tym Interem. Mają zajebisty skład i beznadziejne wyniki.

3 tytuły z rzędu to nie jest taka beznadzieja,mająca lepszy skład i grająca lepszy futbol Barcelona Rijkaarda zdobyła tylko 2 z rzędu tytuły

nie mam zamiaru przekonywać takich którzy i tak cokolwiek zrobiłby Laporta i tak by klaskali i uznawali go za prezydenta wszech czasów

mamy do czynienia z tym samym problemem a raczej kilkoma problemami
po 1 zła diagnoza-czy Barca nie wygrała LM i ligi przez koślawą obronę?
zdaje się że problem był im dalej od bramki,ale może się mylę
nie potrafiliśmy strzelać bramek
w obronie mieliśmy problem owszem,ale na skrzydłach bo gra w ofensywie zambrotty nie rzuciła nikogo na kolana,więcej akcji ofensywnych makaron zrobił na euro niż przez cały sezon
abidal jest surowy w ataku,a i w obronie wcale nie jest tytanem,gubił rywali przy stałych fragmentach gry hurtowo-straciliśmy przez to wiele goli.grę w ataku ma taką że za sylvinho który jest tylko rezerwowym mógłby buty nosić
ale gabiego w większości wszyscy obwołali transferem trafionym
można wiele zarzucić puyolowi,ale to jest serce drużyny,mówi o tym też nieomylny i tak wielbiony rijkaard

caseres?okey rozumiem że musi być alternatywa bo kontuzje etc. ale dlaczego za tyle kasy skoro mający mniej więcej tyle samo lat GdS jest sprzedawany rozrzutnemu totenhamowi za połowę mniej?
pique? czy zbawi nas piłkarz który w manchesterze kariery nie zrobił?

a więc skoro mamy problem ze skrzydłami to gdzie są ci skrzydłowi?
jest alves-transfer świetny,spóźniony,ale lepiej późno niż wcale
ale brak lewego rozumiem że abidal ma kredyt zaufania,może się odbuduje w 2 sezonie,pierwszy to być może za mało-choć różnice w stylu,kulturze gry między FCB a lyonem kolosalne nie są,klimat też podobny

do pomocy kupujemy keite-jak najbardziej jestem za,fajny piłkarz,fajne uzupełnienie składu
a dalej co ? co z napadem?
kto za eto'o?kto za ronaldinho? głośno jest że oni już w FCB nie zagrają
gdzie następcy?

jeśli ktoś chce udowodnić że istotą Barcelony jest to że kupujemy drogo (co akurat nigdy nie było prawdą bo poza czasami gasparta i płaceniem sporych kwot za piłkarzy jednego wyskoku-rochemback,geovanni i bardzo dużych ale już za gwiazdy bo czy saviola,czy roquelme czy nawet petit i overmars to były wtedy gwiazdy a na świecie płaciło się bardzo dużo dzięki zepsuciu rynku przez pereza) i że sprzedajemy tanio to jest to nonsens

owszem sprzedawaliśmy bardzo drogo jak ronaldo czy jak figo,kupowaliśmy za niemałe pieniądze rivaldo czy giovanniego ale Ci piłkarze swoją wartość potwierdzili

czy cokolwiek potwierdził abidal ?
gabi i toure owszem to były dobre transfery,zwłaszcza ten drugi za relatywnie małe pieniądze to był strzał w 10
być może takim strzałem będzie hernanes czy jak mu tam
ale nie mogę oprzeć się wrażeniu że Laporta kupuje na aferę,byle kupić wszak zbliża się moment weryfikacji jego działalności w Klubie za ostatni okres czasu
kupuje faceta którego tixiki widział pierwszy raz tydzień czy dwa temu,był o tym news i nawet śmiałem się że pojechał po hernanesa a wcisnął mu henrikq :P

jednych takie działania nie przekonują a innych owszem
fajnie że jest tak wielu ludzi wielkiej wiary i z takim zaufaniem do seniora Laporty
mi proszę wybaczyć, póki nie zobaczę nie uwierzę,widziałem co zrobili z drużyną piłkarzy wybitnych przez ostatnie 2 lata

waldos - 2008-06-29, 06:13

henry nadal może być świetnym graczem
ale w powrót do wielkiej formy z lat świetności bym nie liczył,być może będzie sie o nią momentami ocierał
ale nie wiem czy będzie potrafił zagrać jak eto'o swoje pierwsze 2 sezony gdy był zdrowy,znaczy wiem :P ale nie chcę tego przesądzać bo henry ma nadal wielkie możliwości

pacyfikator - 2008-06-29, 09:21

Długi post pokazal ze masz problem Waldos z wlasciwa ocena polityki transferowej Joana Laporty - a raczej chociazby z rzetelna.

Porównaj Sobie prosze polityke ową a polityke transferowa w tym samym okresie Realu Madryt, którego transfery przytaczasz. Porównaj z Valencia (z zachowaniem wszelkich proporcji) - jedynie Sevilla pozostaje moim zdaniem w grze.

Zwróć uwagę na to w jakiej sytuacji finansowej przejmował klub Laporta, za ilu piłkarzy z ery Gasparta udało sie otrzymać przyzwoite sumy (za, którego uważasz ze mozna bylo otrzymac wiecej?) i ilu klasowych piłkarzy miał w kadze Frank na starcie pierwszego sezonu w FCB?

Teraz postaw sie w położeniu Laporty. Wnioski?

Kupowanie anonimowego obrońcy z Brazyli, utalentowanego lecz młodego stopera i defesywnego pomocnika pozyskuje sie w pierwszej kolejnosci przed wyborami prezydenckimi? Rowniez przyjołbys taka taktyke na miejscu Laporty liczac na głosy?

Dlaczego poswiecasz tyle miejsca w poscie na problem defensywy? Jest Alves za Zambrotte :brawo: , jest Abidal bogatszy o doswiadczenie juz w LL i zaslugujacy na szanse, Sa Puyol i Rafa. Caceres kosztuje duzo bo mial swietny sezon - trzeba miec czasami jaja zaplacic wiecej, zaryzykowac. Pique, cena calkiem znosna

Barcelona rozrzutna? Czysta marematyka, 5 lat Joana Laporty: 226.350.000 €uro wydane. Porównaj z Realem, z Chelsea itd. ile w tym czasie fatalnych transferow mialy inne kluby?

i oczywista sprzecznosc Waldosie:

domagasz sie nastepców dla R10 czy Deco, pytasz: gdzie oni sa?
chwile, pozniej piszesz zas ze Laporta kupuje na szybkosci, by wzmocnic pozycje przed wyborami

jako ze mamy 29 czerwca, mamy jeszcze duzo czasu, nie uwazasz?
gdybysmy dzis kupili Adebayora uznalbys to za chwyt marketingowy, skoro go nie ma krytykujesz ze nie ma nastepcow dla odchodzacych

piszesz ze nie zamierzasz przekonywac slepo kochajacych Laporte, sam bedac nastawiony do niego z uprzedzeniem - w druga strone. :gafa:


[/quote]

Pred - 2008-06-29, 10:39

Mentor napisał/a:


Proponuję eksperyment. Wybierzcie sobie dowolny klub a potem wywalcie dwóch najlepszych obrońców (dwie kontuzje zgodnie z wizją Preda) a pierwszego zmiennika uznajcie za wypalonego (grającego słabo) tudzież niewypał (grającego słabo).

Jak dla mnie w tym momencie pada obrona każdego klubu, ale co tam :D Barcelona musi mieć 2398429 świetnych obrońców w drużynie inaczej fuera kurdupel y pajac znaczy się Txiki y Laporta.



OK, ale intencja sztabu jest posiadanie wartosciowych zmiennikow na kazda pozycje. Wiec niech ci zmiennicy beda doswiadczeni i ograni, zeby nie okazalo sie nagle, ze taki Pique ktory przesiedzial sezon na lawie, albo najlepszy obronca drugiej ligi brazylijskiej wskakujac do skladu popelnia koszmarne bledy. Ci mlodzi obroncy musza sie gdzies ogrywac, a przy tych stoperach ktorych posiadamy bedzie to trudne, a skok na gleboka wode moze skonczyc sie tak jak kiedys wystep Mario. Reasumujac, jesli mamy kupowac pilkarzy na lawke to niech to bedzie ktos ograny w Europie.

waldos - 2008-06-30, 09:30

tak pacyfikator mamy 30 czerwca i z tego co mówił Pep już za 2 tygodnie chce mieć kadrę zespołu,rzeczywiście jest jeszcze cała masa czasu
abidal zasługuje na szansę,ale chyba wg. Ciebie,bo wg. mnie albo zostanie stoperem albo całowałbym dłoń beniteza o ile nadal chciałby go kupić

Dodo - 2008-06-30, 10:33

pacyfikator napisał/a:
jest Abidal bogatszy o doswiadczenie juz w LL i zaslugujacy na szanse


Owszem, zasluguje na szanse, bo nawet w zeszlym sezonie prezentowal sie przyzwoicie, czasem calkiem dobrze. Nie liczylbym jednak na to, ze zdobyte doswiadczenie zdobyte w la liga przyczyni sie do jego lepszej gry. On juz gra na miare swoich mozliwosci, ani w Lyonie, ani w reprezentacji nie byl dobry w ataku, a bramek i asyst praktycznie nie zalicza. I przyznam szczerze, ze nie do konca mnie to zadowala.

Boczni obroncy rzeczywiscie w okolicach trzydziestki czesto przesuwaja sie na srodek, moze wiec zyczenie Waldosa zostanie spelnione. Abidal sam mowil, ze dziwi sie, ze nie byl probowany jako stoper, moze u Guardioli dostanie tam szanse.

pacyfikator - 2008-06-30, 10:52

Zarzad nie robi nic by wyrobic sie w na ten dzien (tylko 5 zawodnikow?!) , kluby pala sie do sprzedawania zawodnikow przed Euro (w trakcie) i bedzie tragedia jezeli ostatni pilkarze dolacza np: koncem Lipca.

Tak wg. mnie. Abidal bedzie gral jako stoper, mamy w kadrze oprocz kontuzjowanego Milito juz tylko 5 graczy o takiej nominalnej pozycji i zapowiada sie na taki ruch.

Proponuje sprzedac, mimo ze pierwsza czesc sezonu mial przyzwoita a na rynku az roi sie od lepszych od Niego i dostepnych za dobra cene lewych obroncow.

baixinho - 2008-06-30, 11:25

sprzedac abidala i brac salcido

a tak na powaznie to po tym co pokazal abidal na srodku na euro to ja wole henrique, oleugeura czy pique. na skrzydle francuz broni duzo lepiej i chyba to jednak trenerzy mieli racje tam go wystawiajac

Dodo - 2008-06-30, 11:26

pacyfikator napisał/a:

Tak wg. mnie. Abidal bedzie gral jako stoper, mamy w kadrze oprocz kontuzjowanego Milito juz tylko 5 graczy o takiej nominalnej pozycji i zapowiada sie na taki ruch.

Proponuje sprzedac, mimo ze pierwsza czesc sezonu mial przyzwoita a na rynku az roi sie od lepszych od Niego i dostepnych za dobra cene lewych obroncow.


ale sie napiales :lol: nikt nie mowi, ze bedzie gral jako stoper w przyszlym sezonie. henrique jeszcze nie wiadomo, w zeszlym sezonie tez bylo 5 nominalnych stoperow i nie raz byly problemy. moze dostanie szanse sprawdzenia sie w meczu, dwoch na tej pozycji, o to mi chodzilo.
o checi sprzedazy tez sobie wymysliles, chyba ze to bylo do waldosa

gustlik89 - 2008-06-30, 19:52

Mnie też jakoś Abidal nie rzucił na kolana. Grał co najwyżej przeciętnie aczkolwiek zdarzały mu się świetne mecze, jak chyba każdemu. Graliśmy 4:3:3. Wydaje mi się że to ustawienie wymaga większego zaangażowania w akcje ofensywne bocznych obrońców. Z Abidalem było różnie. Szczerze mówiąc zastanowiłbym się nad pozycja lewego obrońcy. A może jego miejsce zajmie Martin??
Kendzior - 2008-07-01, 08:41

Ricky Martin?
gustlik89 - 2008-07-01, 10:55

No to zażartowałeś Kendzior. Boki zrywać . Czy jest sens pisać takie coś i czepiać się byle czego?? Jak widać dla niektórych to główna rozrywka. Gratuluje pomysłu naprawdę...Nic dodać nic ująć.

PS Chodziło mi o Caceresa, Martina Caceresa

Kendzior - 2008-07-01, 11:07

Arda Turan, Pranjić, Huntelaar, Rakitic, Nigel de Jong, Miguel, Khalid Bouhlarouz, Arbeloa, Clerc, Ten Cortes ... to są zawodnicy, ktorych wymieniłeś w ciagu ostatnich dwoch tygodni jako kandydatów do gry w Barcelonie. Ricky Martin nie wydawał mi się zatem aż tak egzotyczny.

Ponadto na zawodnika mówi się po imieniu zazwyczaj jak już troche popyka, zasugerowałem się Twoja historią i pomyslalem ze znowu sciagasz nam jakiegoś asa, tymbardziej ze jest troche lewych obroncow o nazwisku Martin... No cóż, mój bład ... :/

gustlik89 - 2008-07-01, 13:47

Cytat:
Arda Turan, Pranjić, Huntelaar, Rakitic, Nigel de Jong, Miguel, Khalid Bouhlarouz, Arbeloa, Clerc, Ten Cortes ... to są zawodnicy, ktorych wymieniłeś w ciagu ostatnich dwoch tygodni jako kandydatów do gry w Barcelonie. Ricky Martin nie wydawał mi się zatem aż tak egzotyczny.


Masz coś do wymienionych przeze mnie zawodników?? Według mnie są to gracze prezentujący przyzwoity poziom. W każdym przypadku pisałem że zaimponował mi na euro albo co sądzicie o ich ściągnięciu, ale nie pisałem czegoś w stylu musimy go ściągnąć bo jest zajebisty i w ogóle ... Co w tym egzotycznego?? Nie wiem, może mi wyjaśnisz??

Kendzior - 2008-07-01, 13:56

"Problem" tkwi w tym, ze wiekszosc z nich to przecietni gracze, a dla Ciebie po jednym lepszym wyskoku, paru prostych kopnięciach piłki, od razu łaczysz ich z Barcelona. Nie wiem, zrob wywiad, poszukaj czy dany gracz jest zainteresowany zmianą klubu, jakie ma statystyki, ile zostalo kontraktu itd i wtedy mozemy o czyms pogadac.
gustlik89 - 2008-07-01, 14:34

Ale ja nie napisałem że mamy ich kupić tylko że podobała mi sie ich gra i co o nich sądzicie. A ty już kurde robisz aferę o byle co. Przeciętni?? hahah niektórzy tak ale nie wszyscy. gdybym chciał żeby do Barcy ściągnęli dla przykładu Arde Turana, i takie informacje pojawiałyby się w prasie to bym założył osobny temat. A ja chciałem poznać tylko wasze zdanie o nich więc nie wiem po co robisz z takiego czegoś problem.
Kendzior - 2008-07-01, 14:46

Tak, przeciętni, a jak byly artykuły to trzeba się było nimi posilić. Tyle, EOT
Mentor - 2008-07-01, 17:10

Sęk w tym gustlik, że nie każdy przeciętny czy nawet dobry gracz, który ładnie się pokazał na jakimś turnieju zasługuje na to, aby dyskutować nad jego ewentualnym sprowadzeniem do Barcelony bo niby po co o tym pisać? Temat brzmi 'Lato w Barcelonie' i traktuje o transferach w naszym klubie. Opcji transferowych jest wiele podobnie jak potrzeb i naprawdę jest o czym pisać bez zwracania uwagi na jakieś wynalazki o których większość osób po raz pierwszy usłyszała co jest wymowne samo w sobie.

Powtórzę raz jeszcze. Nie każdy dobry (niech Ci będzie) zawodnik zasługuje na to, aby jego nazwisko wymieniać w kontekście transferu do Barcelony. Trzeba się wpierw zastanowić czy temat ma w ogóle rację pobytu a więc sprawdzić czy potrzebujemy piłkarza na tą pozycję, czy potrzebujemy piłkarza akurat o takiej charakterystyce etc.

gustlik89 - 2008-07-01, 19:49

Wy to zawsze we wszystkim widzicie problem. No więc tak. Akurat wymieniałem zawodników może poza de jongiem, którzy grają na takiej pozycji która w Barcelonie jest do obstawienia. I zapewne niektóre kandydatury były lepsze niż te brazylijskie wynalazki. Tylko z tą różnicą że ponoć nimi interesujemy a nie tymi których wymieniłem.

Cytat:
Tak, przeciętni, a jak byly artykuły to trzeba się było nimi posilić. Tyle, EOT


Przeciętnych piłkarzy też nie brakuje w Barcelonie. A "przeciętni" jak ty to mówisz zawodnicy są mile widziani w rezerwie. Chyba że uważasz inaczej i wolisz na ławce mieć same gwiazdy ściągane za grube miliony. Chociaż nie wiem czy pogodziłyby się one z rolą rezerwowego.

PS Następnym razem będę pisał imię i nazwisko gracza o którego mi chodzi bo nie wszyscy są kumaci.

imerr - 2008-07-01, 20:12

gustlik89 napisał/a:
Przeciętnych piłkarzy też nie brakuje w Barcelonie.

Kto np? Wymienisz Oleguera, który jest Katalończykiem, silnie identyfikuje się z klubem i regionem i przesiedział sezon na ławce? Zresztą Oleguer zapewne odejdzie, więc ciekaw jestem gdzie ci przeciętniacy w naszej kadrze.

A jak już ich wymienisz to napisz ile meczów ligowych widziałeś w zeszłym sezonie skoro tak ich oceniłeś.

Kendzior: Ceceres sam prosił żeby mówić do niego Martin :) Chodziło mu to żeby nie zwracać się do niego Jose (choć to w sumie jego pierwsze imię), bo zaraz zrobi się z tego "Pepe", a tego nie chciał.

Nederlander - 2008-07-01, 20:50

Lato to predzej zasili PZPN niz Barcelone ;)

Nie wiem gdzie to umiescic, wiec robie to tutaj: Dzis juz mozemy wreszcie powiedziec, ze Dani Alves jest na 100% pilkarzem Barcelony. Oto wideo z jego pozegnalnej konferencji prasowej w Sewilli:

http://www.sport.es/defau...ticia_PK=523341

I powitanie w Barcelonie:

http://www.sport.es/defau...ticia_PK=523341

imerr - 2008-07-01, 20:55

W temacie o Alvesu Ned :]
gustlik89 - 2008-07-01, 21:04

Cytat:
Kto np? Wymienisz Oleguera, który jest Katalończykiem, silnie identyfikuje się z klubem i regionem i przesiedział sezon na ławce? Zresztą Oleguer zapewne odejdzie, więc ciekaw jestem gdzie ci przeciętniacy w naszej kadrze.


To że jest Katalończykiem itp nie oznacza że jest dobry. Imerr nie trzeba oglądać meczy żeby powiedzieć że Ezguerro i Edmilson nie są graczami z najwyższej pułki. Są po prostu przeciętni. Ale oczywiście w drużynie tacy zawodnicy też są potrzebni. Skoro niektórzy tu piszą że Huntelaar, który strzelił 33 bramki w sezonie jest przeciętny to ja nie wiem. W takim razie co można powiedzieć o naszych napastnikach którzy mieli problem ze zdobywaniem bramek?? Też są przeciętni?? Zapewne ktoś napisze że Holenderska liga to nie Hiszpańska. Tak zgadza się, ale już nie przesadzajmy że liga Holenderska jest aż tak słaba. Przypomnijmy sobie koniec sezonu kiedy to naprawdę mieliśmy problem ze zwyciężeniem z przeciętnymi zespołami.

Kot - 2008-07-01, 21:18

Kezman w lidze holenderskiej strzelal jeszcze wiecej a jest przecietny zeby nie napisac slaby. jesli chodzi o przecietniakow z naszej kadry to zapomnieliscie o Guddym
gustlik89 - 2008-07-01, 21:20

Ano Kezman poleciał na kasę i że tak powiem "stoczył się". Ale w lidze Holenderskiej grał bardzo dobrze. Niestety w Chelsea i Athletico mu nie wyszło. A i w Fenerbahce za bardzo o nim nie słychać
imerr - 2008-07-01, 21:22

gustlik89 napisał/a:
Imerr nie trzeba oglądać meczy żeby powiedzieć że Ezguerro i Edmilson nie są graczami z najwyższej pułki.

Obaj odeszli to po pierwsze.

Po drugie wiem, że wg Ciebie nie trzeba oglądać meczów, bo nie wierzyłeś, że to możliwe, że na tym forum jest wiele osób, które obejrzały prawie wszystkie mecze w zeszłym sezonie.

Po trzecie wiem, że nie musisz oglądać meczów żeby ocenić zawodnika, bo inaczej nie pisałbyś o takim Turanie. Ile razy widziałeś go w akcji przed EURO? 3 razy w skrótach?
Ale to nic przy innych o których pisałeś: Mavuba, Veloso czy Sahin.

Edmilson grał w tym sezonie tragicznie. Ale dopóki nie został złamasem, to nasz mistrz świata choć wielkiej furory nie robił, to grał w Barcelonie jak powinien.

Ezquerro? Zobacz sobie ile meczów zagrał u nas Bask. Po co mi piszesz o zawodniku, który zagrał 4 spotkania w sezonie? W sumie zgadza się, bo nawet tylu nie zagrałby wymyślony przez Ciebie konkurent dla "za słabego dla Barcelony" Valdesa - Gorka Iraizoz.

gustlik89 napisał/a:
Przypomnijmy sobie koniec sezonu kiedy to naprawdę mieliśmy problem ze zwyciężeniem z przeciętnymi zespołami.

I każdy zawodnik, dzięki któremu wygralibyśmy z Murcią nadaje się do Barcelony, bo Ezquerro się załapał? Sorry, ale ja nie widzę miejsca dla przeciętniaków w Barcelonie. I nie za bardzo widzę ich też w kadrze :]

gustlik89 - 2008-07-01, 21:30

Cytat:
Po trzecie wiem, że nie musisz oglądać meczów żeby ocenić zawodnika, bo inaczej nie pisałbyś o takim Turanie. Ile razy widziałeś go w akcji przed EURO? 3 razy w skrótach?


Po 1 pisałem że Turan zaimponował mi na euro i co sądzicie o jego sprowadzeniu.Nie pisałem jaki to on jest wspaniały, jaki ma dobry drybling itp. Nie pisałem też że musimy go ściągnąć. Więc nie wiem w czym widzisz problem.

Cytat:
Ezquerro? Zobacz sobie ile meczów zagrał u nas Bask. Po co mi piszesz o zawodniku, który zagrał 4 spotkania w sezonie? W sumie zgadza się, bo nawet tylu nie zagrałby wymyślony przez Ciebie konkurent dla "za słabego dla Barcelony" Valdesa - Gorka Iraizoz.


Po 2 co mnie obchodzi że zagrał 4 mecze. Jest w kadrze i jest przeciętny żeby nie powiedzieć słaby. A o Valdesie nie zmieniam zdania. Według mnie Barcelonę stać na lepszego bramkarza. Powiem ci jedno Iraizosa widziałem w P. Uefa w barwach Espanyolu i naprawdę bronil bardzo dobrze. Przede wszystkim nie popełniał błędów.

Cytat:
I każdy zawodnik, dzięki któremu wygralibyśmy z Murcią nadaje się do Barcelony, bo Ezquerro się załapał?


To ty tak uważasz ja nie pisałem czegoś takiego.

pacyfikator - 2008-07-01, 21:37

Eidura, mimo tego ze nie sprawdzil sie w Barcelonie , nie nazwałbym przecietnym piłkarzem - np. na tle osiagniec w Anglii.
imerr - 2008-07-01, 21:42

gustlik89 napisał/a:

Po 1 pisałem że Turan zaimponował mi na euro i co sądzicie o jego sprowadzeniu.

I dostałeś jedyną prawidłową odpowiedź - żaden Turek się nie nadaje.

gustlik89 napisał/a:

Po 2 co mnie obchodzi że zagrał 4 mecze. Jest w kadrze i jest przeciętny żeby nie powiedzieć słaby.

Był w kadrze, ale nie meczowej. Mnie jego pobyt w klubie nie bolał. Był dobrym ligowcem, trochę dziwne, że siedział w klubie nawet jak nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu, ale po prostu ćwiczył z innymi.

O Valdesie już mi się nie chce pisać. Poczytaj tylko wywiad z Hoekiem dla GW żebyś o Borucu nie pisał.

A z nowym sezonem polecam oglądanie spotkań. Torrenta może ściągnąć i obejrzeć każdy.

gustlik89 - 2008-07-01, 21:47

Cytat:
I dostałeś jedyną prawidłową odpowiedź - żaden Turek się nie nadaje.


Tak dostałem i co starałem się was przekonywać jacy to Turcy są dobrzy?? Nie, to czego się czepiasz. Nie rozumiem cię. Przestałem pisać o Turanie a ty nadal ciągniesz ten temat. I co ci to dało?? Satysfakcje że masz się do czego przyczepić??

Cytat:
O Valdesie już mi się nie chce pisać. Poczytaj tylko wywiad z Hoekiem dla GW żebyś o Borucu nie pisał.


Czytałem ale zdania nie zmieniam. Jesteś po prostu głęboko zapatrzony w "umiejętności" VV. Fakt nie oglądam ligowych meczy, ale w LM Valdes prezentował się co najwyżej przeciętnie. I proszę nie staraj się nawet mnie przekonywać że było inaczej. Po prostu nie pasi mi ten bramkarz. Jest za słaby na Barcelonę.

imerr - 2008-07-01, 21:50

gustlik89 napisał/a:

Tak dostałem i co starałem się was przekonywać jacy to Turcy są dobrzy?? Nie, to czego się czepiasz. Nie rozumiem cię. Przestałem pisać o Turanie a ty nadal ciągniesz ten temat. I co ci to dało?? Satysfakcje że masz się do czego przyczepić??

To jest forum dyskusyjne, więc jak raz coś napiszesz (np, że Valdes się nie nadaje, a Gorka byłby ok), to musisz się liczyć z tym, że ktoś się do tego odniesie. Do Turana też.

O Valdesie, jak pisałem, nie chce mi się nawet zaczynać, choć wcale nie jestem jego wielkim fanem.

Kendzior - 2008-07-01, 22:07

jak nie bronisz zawodnika ktorego proponujesz, to po kiego go w ogole podajesz? tzn poprostu ze gówno o nim wiesz, tak samo jak i o formie Barcy zreszta, ogladajac tylko LM i to pewnie tez ze skrótów...
suntos - 2008-07-01, 22:41

Sorry chłopaki, ale zluzujcie poślady. Może Pancerny nie miał dobrego wejścia, ale teraz najeżdzacie na niego bez więksych powodów :]
Mentor - 2008-07-01, 23:20

Nie wiem czy bez powodów. Fora dyskusyjne mają to do siebie, że pisząc coś trzeba być przygotowanym na obronę swojego stanowiska i to obronę nie na zasadzie 'tak bo tak i nie bo nie' tylko konkretnych, rzeczowych argumentów. Niestety trudno mieć konkretne, rzeczowe argument dotyczące gry danego piłkarza kiedy oglądało się go po prostu mało a co za tym idzie niewiele się widziało. Dla mnie to proste.
gustlik89 - 2008-07-01, 23:25

Kendzior powiem ci coś zresztą już po raz któryś. Nie pisałem że musimy ściągnąć Arde Turana dla przykładu. Chciałem tylko poznać wasze zdanie na temat czy widzielibyście go w Barcelonie. Wasza odpowiedz brzmi nie i ja to akceptuje dlatego nic więcej nie piszę na ten temat bo i po co?? Jednak dla ciebie chyba czytanie czyjś postów i zrozumienie co jest w nich napisane jest obca sprawą. Masz klapki na oczach i nawet nie wiesz o czym piszesz i do jakiego tematu. Kendzior ty za to pewnie wiele wiesz o Barcie jej formie?? Tylko jakoś tego nie potwierdzasz w swoich postach.

Dla przykładu. Z imerrem nie zgadzam się w kilku kwestiach. Ale staram się zrozumieć jego punk widzenia. A co najważniejsze przedstawia cholernie dobre argumenty. Czasami nawet nie wiem co mu odpisać, a to oznacza że wie co w trawie piszczy i za to go szanuję. Podobnie innych użytkowników jak Mentora , Kota i kilku innych. Niestety o tobie tego powiedzieć nie mogę. Twoje posty wnoszą mnie niż moje. A to już jest dramat uwierz mi, myślałem że to ja jestem tylko "zapchajdziurą". Tym bardziej że ty wiesz o Barcelonie wszystko. Szacun

PS Mentor gdyby mi zależało na transferze Turana do Barcelony to uwierz że broniłbym go zaciekle, ale ja chciałem tylko poznać wasze zdanie czy widzielibyście go w Barcelonie. Nie. No i dobra

Kendzior - 2008-07-02, 08:27

Szkoda tematu, ale :P :
Ciekawe po czym wnosisz to co napisałeś. Masz racje - w kwestii transferów moje posty wnoszą praktycznie nic, ale widzę różnicę w rzetelnym i wiarygodnym przedstawieniu zawodnika, a rzuceniu nazwiskiem konkretnie z dupy...Zresztą niezmiernie sie obruszyłeś moim pierwszym postem :olaboga: Radze Ci na przyszłość nie od razu przechodzić w spazmatyczna szarpaninę, czego już pare razy tutaj dokonałeś. No cóż, w tej chwili jestem pewien jednego - na przyszłośc 6 razy się zastanowisz nim napiszesz cos w stylu 'a co myslicie o '
pozdro, koniec, sorry wszystkich za offtop, moja wina

Pred - 2008-07-02, 10:41

Nie wiem jak na was, ale na mnie Silva zrobil spore wrazenie na euro. Moze tak genialny jak Dinho w najlepszej formie to nie jest, ale duzo na boisku mysli, jest szybki i czesto zmienia pozycje. Jest wszedzie. Troche kurduplowaty jest, ale tak jak wczesniej bylem przeciwny temu transferowi tak teraz chyba nie pogardzilbym nim.
Mentor - 2008-07-02, 11:32

Ja byłem zwolennikiem transferu Silvy jeszcze przed EURO a miniona impreza tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że Silva by się nam przydał i idealnie pasuje na pozycje Dinho. Mimo młodego wieku już jest bardzo dobry a może być przecież jeszcze lepszy.

Drugiego Dinho tak czy siak nie znajdziemy bo taki piłkarz IMO nie istnieje.

Nederlander - 2008-07-02, 11:59

Na mnie podobnie zrobil bardzo dobre wrazenie i pomimo minusow o ktorych wspomniales, mysle ze bylby sporym wzmocnieniem naszej kadry. Nie jest to wprawdzie zawodnik o stylu gry przypominajacym Ronaldinho, ale wydaje mi sie, ze Guardiola nie bedzie juz takiego szukal. Stylem gry Silva bardziej przypomina mi Messiego - szybki drybler, ktory lubi schodzic ze skrzydla do srodka i strzelac z dystansu. Ciekaw jestem czy udaloby sie go wyciagnac z Valencii.

Z kolei jestem ciekawy co myslicie o Alexie Hlebie. Mimo iz cenie tego pilkarza, uwazam ze nie prezentuje tej samej klasy co Deco i bedzie niezwykle trudno znalezc pilkarza, ktory bylby w stanie go zastapic. Mam tu na mysli Deco z pierwszych 2 sezonow gry u nas, bo z tym Deco z ostatnich 2 sami widzieliscie ze nic nie wygralismy. Nasz styl gry byl zbytnio uzalezniony od takiego Deco-podobnego pilkarza i nie przelozylo sie to na wygrane trofea. Byc moze Guardiola chce nieco zmienic styl gry i oprzec go na zawodnikach o innych charakterystykach i w takim wypadku bledem byloby porownywanie Hleba do Deco.

Co do Adebayora to jestem na nie, bo jakos nie potrafie sobie go wyobrazic w Barcelonie ze swoim stylem gry. Ale kto wie, moze byc tak ze sie myle ;)

Dodo - 2008-07-02, 12:11

Jak dla mnie, to silva mial przecietny sezon, a na euro nie gral nic specjalnego. jesli chodzi o mistrzostwa, to postawilbym go nizej niz inieste, mimo ze ten gral rowniez ponizej mozliwosci. silva to bylo duzo nieudanych strzalow i malo wygranych pojedynkow 1 na 1. a to podstawa, pep sam mowil, ze potrzebuje gosci, ktorzy beda potrafili wygrywac pojedynki 1 na 1 (wiec niech przestanie sie interesowac hlebem). z calej pomocy hiszpanow (xavi, iniesta, fabregas, silva) podal tez najmniej dobrych pilek, ale ze to potrafi, pokazywal w klubie

Mentor, jakim cudem ME utwierdzily Cie w przekonaniu, ze to idelany nastepca Dinho, skoro gral na kompletnie innej pozycji?

waldos - 2008-07-02, 12:13

myślę że skotro hleb kosztuje 20 baniek czyli 2 razy więcej niż deco to znaczy że jest 2 razy lepszy od niego ;)

a tak serio,to facet umie grać w piłkę,jest graczem na dobrym poziomie,więc być może sobie poradzi,ale dla mnie to uzupełnienie składu a nie gracz który rzuci kogokolwiek na kolana albo pociągnie drużynę do sukcesów

Kendzior - 2008-07-02, 12:16

ja bym sie bał ze dlugo by się białorusin aklimatyzował, na pewno nie byloby mu łatwo. Jakby doszedl Arszawin to miałby z kim pogadac :P . 20 baniek to zdecydowanie za dużo jak na piłkarza, który lwią częśc sezonu może spędzić na ławce...
rahH - 2008-07-02, 12:27

Mnie dalej nie przekonuje ani Silva ani Hleb. Nie ma godnych następców Dinho i Deco... :/

Już chyba wole zaryzykować i brać Hernanesa który może sie okazać zarówno kozakiem jak i niewypałem niż Hleba. Nie wieem kurde jak ten Pep chce grać...

Nederlander - 2008-07-02, 15:07

Ja bylbym zadowolony z Silvy i nie zgodze sie z Dodo, ze ten na Euro nie gral nic specjalnego. Owszem Iniesta wg mnie pokazal sie z lepszej strony, ale Silva dal wiele swoja gra i przekonal mnie swoim ciagiem na bramke, niezlym dryblingiem i szybkoscia. Inna sprawa jest, ze nastepca Ronaldinho nie mozna go nazwac bo jest to zupelnie inny pilkarz.
Bask - 2008-07-02, 15:23

Iniesta na euro lepszy niż Silva ?? Iniesta grał słabiutko na EURO. Silva zaliczył dobry turniej. Gorzej grał trochę tylko w finale. Andresito to dobra gra w finale, niezła w półfinale i występy poniżej krytyki :]
Nederlander - 2008-07-02, 15:37

Bez przesady Bask, ponizej krytyki to grali Austriacy, Polacy czy Francuzi. Iniesta gral w fazie grupowej i z Wlochami dobrze, poprawnie itd. Faktem jest, ze nie olsniewajaco i duzo gorzej niz w Barcelonie, ale jednak jego gre mozna ocenic pozytywnie. Mial dosc sporo strat i niedokladnych podan jak na siebie, ale niektorymi zagraniami to nadrabial. Z Rosja zagral bardzo dobrze w obydwu meczach, a w finale tez niezle krecil Niemcami.
xav - 2008-07-02, 15:46

przede wszystkim Iniesta byl po kontuzji.
Mentor - 2008-07-02, 15:54

Ja też właśnie nie wiem co niektórzy widzieli takiego dobrego w grze Andresito. Jako boczny pomocnik spisywał się IMO zdecydowanie słabiej niż Silva. Oczywiście miał też lepsze momenty, ale to były tylko momenty. David generalnie zagrał dobry turniej. Z gry Iniesty najbardziej zapamiętam asystę przy drugiej bramce Villi w pierwszym meczu z Rosją oraz nieudolność pod polem karnym czy też w polu karnym rywali kiedy miał piłkę przy nodze. Gubił się często. Dobrze, że chociaż wstrzelenie piłki na Creusa mu wyszło. Tak czy inaczej Silva stwarzał więcej zagrożenia.

David mógłby grać tam gdzie grywał Ronaldinho. Piłkarze to oczywiście inni, ale ile razy można powtarzać, że drugiego takiego piłkarza jak R10 nie ma.

Dodo - 2008-07-02, 16:35

Mentor, nikt nie pisal o swietnej grze Andresa. Inna sprawa, ze byl dla mnie lepszy od Silvy.

Iniescie po duzo lepszym sezonie i kontuzji, po grze na prawym i lewym skrzydle (choc to srodkowy) "wyszły" m.in. swietne asysty przy bramkach villi i xaviego, znakomita pilka przy bramce silvy z rosja i pare innych zagran oraz dryblingow, przy odrobinie szczescia mialby rowniez bramke w finale (frings wybil strzal z linii). co "wyszlo" silvie?

nie wiem, czym tak uwiodl was silva. w ktorym meczu zagral chociaz bardzo dobrze? zdobyl bramke w sytuacji, ktorej nie mogl zmarnowac. cofnij - mogl, co pokazal w finale, gdy skiksowal po genialnej pilce od iniesty

mikaelus - 2008-07-02, 16:38

Iniesta sprawial dobre wrazenie tylko dzieki temu, ze byl aktywny, ale nic wiecej. Mial sporo strat, nieudanych podan etc. Nadrabial to pracą, bieganiem, dzięki czemu zapisał się w pamięci pojawiajac sie czesto w oku kamery. Generalnie nie byl to ten profesor, ktorego zdarzalo sie ogladac w ostatnim sezonie.
Mati - 2008-07-02, 16:45

Też uważam się, że Iniesta grał słabiej niż Silva. Coś tam szarpał, wychodził na pozycje, ale zazwyczaj po udanym zagraniu całkowicie się gubił. Zamiast strzelić kiwał, zamiast szybko podać, zmieniał nogę, itp... Moim zdaniem zdecydowanie najsłabszy z hiszpańskich pomocników. Stać go na zdecydowanie lepszą grę.
Dodo - 2008-07-02, 16:53

Powiedzmy wprost Miki, dobre zagrania Iniesty to byly zludzenia optyczne, ktorym uleglem.

Biegal, byl wszedzie - to powiedzial Pred, ale o Silvie. Bo to on wiecej biegal, najczesciej bez efektow, co pokazuja rowniez statystyki.

Iniesta nie gral jak profesor, z tym sie zgadza kazdy. Z tym, ze to Silva jest wymieniany jako potencjalny nastepca Dinho. Mam pewne obawy odnosnie przyszlego sezonu, skoro mialby go zastapic ktos, kto gra jak Silva na ME, a w ostatnim sezonie strzela 5 bramek w lidze. I jest to jego najlepszy wynik w karierze lol.

najt - 2008-07-02, 19:32

Ja uważam, że dużo lepiej od Iniesty na Euro wypadłby Ezquerro.
Kot - 2008-07-02, 20:06

gustlik89 napisał/a:
Ano Kezman poleciał na kasę i że tak powiem "stoczył się". Ale w lidze Holenderskiej grał bardzo dobrze. Niestety w Chelsea i Athletico mu nie wyszło. A i w Fenerbahce za bardzo o nim nie słychać


Moze po prostu poziom ligi holenderskiej jest nierowny i latwo nastrzelac goli przecietniakom a prawdziwe ligi zweryfikiwowaly poziom prezentowany przez Kezmana. To samo stanie sie moim zdaniem z Huntelaarem

Iniesta gral niezle z przeblyskami geniuszu kiedy Aragones ustawial go na boku pomocy. Kiedy kontuzji doznal Villa i ustawienie druzyny sie zmienilo, Andresito zaczal grac swietnie na lewym skrzydle. Ogolnie zaprezentowal sie lepiej niz Silva ktorego transferem i tak bym nie pogardzil.

Caly czas mam nadzieje ze zespol zasili Villa a nie jakis tam Ade albo bron Boze Drogba

xav - 2008-07-02, 20:33

zapomnieliscie o wielkim kałcie co zrobil kariere na wyspach?:P
Kot - 2008-07-02, 20:38

Kuyt w Holandii byl gwiazda i strzelal mnostwo goli a w lidze angielskiej wyroznia sie tylko maratonskimi biegami i glupim wygladem ;]
Haraszo - 2008-07-03, 02:18

Kot napisał/a:
Iniesta gral niezle z przeblyskami geniuszu kiedy Aragones ustawial go na boku pomocy.


Mogę wiedzieć o jakich meczach mowa?

Kot - 2008-07-03, 17:54

Grupowy mecz z Rosja i genialna asysta przy bramce Villi to pierwsze zagranie ktore mi przyszlo do glowy
pacyfikator - 2008-07-03, 18:20

Bardzo dobry final w wykonaniu Inesty - m. in. fantastyczne zagranie do Silvy
Kendzior - 2008-07-03, 18:34

Tak czy siak, w Barcelonie gra z reguły lepiej. Czasami zachowywal sie jak ślepy we mgle, bał sie skończyć akcji. Na mnie Silva zrobił gracza bardziej produktywnego niż blady, ale może to tylko subiektywne odczucie po okrzykach Borka czy tam Pięknego Romana.
Kot - 2008-07-03, 19:29

pacyfikator napisał/a:
Bardzo dobry final w wykonaniu Inesty - m. in. fantastyczne zagranie do Silvy


W polfinale i finale Iniesta gral znakomiecie ale ustawienie druzyny bylo zupelnie inne. Po zejsciu Villi Iniesta mogl grac bardziej ofensywnie i mial znacznie wiecej miejsca na skrzydle. Haraszo chodzilo o dobre zagrania, kiedy Andresito gral na prawej pomocy w ustawieniu 4-4-2. Dla mnie zaprezentowal sie tam dosc przecietnie ale pokazal klilka wspanialcyh zagran

Haraszo - 2008-07-03, 19:43

Dokładnie Kot, bo przecież Iniesta grał na różnych pozycjach. :)
pacyfikator - 2008-07-03, 21:08

Kot napisał/a:
pacyfikator napisał/a:
Bardzo dobry final w wykonaniu Inesty - m. in. fantastyczne zagranie do Silvy


W polfinale i finale Iniesta gral znakomiecie ale ustawienie druzyny bylo zupelnie inne. Po zejsciu Villi Iniesta mogl grac bardziej ofensywnie i mial znacznie wiecej miejsca na skrzydle. Haraszo chodzilo o dobre zagrania, kiedy Andresito gral na prawej pomocy w ustawieniu 4-4-2. Dla mnie zaprezentowal sie tam dosc przecietnie ale pokazal klilka wspanialcyh zagran


moj blad, sadzilem ze chodzi o wystepy Inesty na calym turnieju :z jezorem:

RaVeN - 2008-07-17, 17:10

Nie wiem czy to odpowiedni temat, ale zastanawiam się jak pewnie spora część kibiców czemu Barcelona rozmienia się na drobne a nie chce wyciągnąć pakietu Villa-Silva, lub chociaż jednego z tych panów ze wskazaniem na S. ? Rzekoma suma 35 milionów oferowanych za Adebayora jest absolutnie horrendalna. Podobnie jak kandydatury innych drągali Berbatova i Kanoute, z drugiej strony Drogby (nie ma to jak zakup młodzieniaszka) czy prasowy (oby) wymysł z Robinho. Torres to oczywiście operacja niewykonalna. Natomiast myślę, że za odpowiednią kasę (60-70 mln) pakiet dwóch Davidów z Nietoperzy byłby do wyjęcia.

Ale spoko Pepik ma koncepcję z Alieksandrem H. i dryblasem na szpicy (proponuję Yao Minga - rok olimpijski i te sprawy). Cóż, mam nadzieję, że z tej mąki będzie chleb.

parker - 2008-07-17, 18:02

naprawdę myślisz, że Valencia, bądź co bądź klub z ambicjami osłabiłaby się tak mocno na rzecz Barcelony ?
RaVeN - 2008-07-17, 20:27

To jest oczywiście dobre pytanie. Myślę, że za konkretną kasę tak. Inna sprawa, że można by teraz kupić tylko Villę, a Silvie dać jeszcze pograć w Vale (chłopak ma czas, wiadomo) i spróbować zaatakować za rok, albo nawet dwa.

Zastanawiam się po prostu dlaczego Pep się uparł, żeby mieć na środku wysokiego gracza? Barcelona będzie od teraz nabijać piłki na wieżowca, który będzie grał tyłem do bramki? No come on. Przecież Heniek jest wysoki, wystarczy (^^). A Villa ma wszystko czego potrzebuje Barcelona i myślę, że tylko piłkarz takiej klasy, prawdziwy crack zapewniłby Barcelonie i Laporcie spokojną przyszłość. Wilk syty i owca cała, jak widać niestety niezupełnie.

Siner - 2008-07-17, 22:48

Raven to Ty jeszcze żyjesz :D

Już gdzieś pisałem dokładnie to samo co Ty. Pep chce chyba zupełnie przestawić nasz styl gry. Ma w planach grę na wysokiego napastnika, co naturalne zmniejszy szybkość naszych akcji. Dla mnie napastnik Barcelony powinien być taki jak Villa czy Eto'o czyli ruchliwy, szybki, potrafiący wyjść do prostopadłej piłki. Już kiedyś L'pool zasłynął z takiej beznadziejnej gry. Ich gra była mało efektowna i równocześnie mało efektywna :/ . Będziemy mieli naprawdę wielki problem, jak Guardiola się przeliczy i Barca zacznie seryjnie przegrywać. Pep odejdzie, a my zostaniemy z nowym systemem, beznadziejnym i bezproduktywnym stylem i przed kolejną renowacją składu. A wtedy nie będziemy już za bardzo mogli liczyć na Puyola, Xaviego :/

No nic pożyjemy, zobaczymy. Ja ciągle wierzę, że Eto'o zostanie, albo przyjdzie Villa :)

baixinho - 2009-05-31, 13:51

Siner napisał/a:
Będziemy mieli naprawdę wielki problem, jak Guardiola się przeliczy i Barca zacznie seryjnie przegrywać. Pep odejdzie, a my zostaniemy z nowym systemem, beznadziejnym i bezproduktywnym stylem i przed kolejną renowacją składu.


na dobry poczatek cytat z Sinera 07.2008 :lol:

a teraz jedziemy

Lato w Barcelonie zapowiada się błogo i z usmiechem na ustach, lecz niech nikogo to nie zmyli. roszady w skladzie zapowiadaja sie wieksze niz rok temu z dwoch powodow - koniec ery niektorych zawodnikow (sylvinho, gudi) oczekiwane przez pepa poszerzenie kadry (i tu pojawiaja sie ciekawe nazwiska z innych klubow a takze interesujacy wychowankowie)

zapraszam wiec do przedstawiania swoich przemyslen w tematach:

1. bramka

- szukamy konkurenta dla vv? czy ufamy pinto jako nr 13 ?
- jako trzeciego zostawiamy oiera? czy moze sciagamy kogos rywalizujacego o lawke z pinto a w przyszlosci z vv?
- czy pozegnanie ziorkery jest oczywiste?

2.defensywa

- czy w obliczu wzglednie nieodleglego powrotu milito i pojawieniu sie henrique caceres powinien zostac? wypozyczamy? sprzedajemy?
- co z bokami obrony? czy abidal spelnia oczekiwania na pierwsza jedenastke?
- sylvinho nas prawdopodobnie opuszcza, czy szukamy rezerwowego czy zostajemy z opcja 'w razie czego puyol na bok' ?
- jakie kandydatoury widzicie na ewentualne wzmocnienie bokow obrony (bo chyba wszyscy sie zgodzimy ze srodek tego nie potrzebuje)

3. pomoc

- zatrzymujemy hleba lub gudiego?
- kim ich zastepujemy? yaya,busi,keita,iniesta i xavi, 5 zawodnikow na 3 pozycje to niewiele
- jakie nazwiska (realne) widzicie jako wzmocnienia tej formacji? ktos typu henrique czy uderzamy odwaznie w cesca?
- a moze zaufamy la masii i mlodziutkiemu thiago czy innemu abrahamowi?

4. atak

- henry zostaje? czy spelniony triumfem LM ma odpowiedni moment zeby skonczyc gre na najwyzszym poziomie ?
- co z etoo? nowego kontraktu nie ma, w perspektywie wyjazd na PNA. 30 bramek na koncie w lidze a mimo to skutecznosc w wielu spotkaniach pozostawia wiele do zyczenia..
- szukamy nowej 9 czy kogos kto bedzie opcja rezerwowa i zapominamy o thierrym na szpicy?
- nie mamy zadnych alternatyw na skrzydla - bojan lepiej gra na szpicy, z hlebem sie pozegnamy - chyba czas wybrac sie na zakupy? jakie sa wasze propozycje?
- co robimy z pedro? zasluzyl na bycie w kadrze na nowy sezon? od nowego sezonu w koncu bedzie mogl grac w pierwszym skladzie gai, a jest jeszcze jeffren

dawac swoje uwagi i wpisywac miasta

Pred - 2009-05-31, 16:45

1. Bramka

Zostajemy przy tym co mamy, pokemon + pinto, ktory jest na tyle solidnym zmiennikiem ze mozna mu zaufac w Pucharze i w razie zastepstwa. Niby wczesniej pisalem, ze mam Valdesa dosc, ale i tak zarzad nikogo nie sprowadzi wiec szkoda sobie strzepic jezyka :)
Jorquera moze spokojnie odchodzic.

2. Obrona

Odchodzi Sylvinho, nie wiadomo co z Caceresem i Milito (w sensie czy bedzie mogl kontynuowac kariere na wysokim poziomie). Skupic sie nalezy na bokach obrony, Abidalowi sprowadzic kogos z kim moglby rywalizowac o miejsce w skladzie i moze byc mniej wybitny w destrukcji niz Francuz ale za to potrafiacy nieco wiecej w ataku. Daniemu Alvesowi solidnego zmiennika, ktory da mu od czasu do czasu odpoczac (np w Copa) i zastapi w przypadku absencji za kartki. Na srodku chyba mamy komplet, jest przeciez Muniesa :)

3. Pomoc

Odchodzi Gudi z Hlebem, ktory de facto czesciej gral w ataku niz pomocy. Toure z Busquetsem sprawiaja ze DM jest obsadzony, Xavi z Iniesta + Keita na zmiane = przydalby sie jeszcze ktos techniczny do zmian, zwlaszcza ze Iniesta czesto grywa w ataku. Moze to byc jakis doswiadczony zawodnik z ktoregos z klubow la liga.

4. Atak

Konieczny jest zmiennik dla Messiego, nie musi to byc jakis megacrack ale zawodnik ktory od czasu do czasu bedzie potrafil zastapic Messiego, zdobyc kilka bramek i pare asyst. Srodek ataku jest na chwile obecna skomplikowany, bo wiele zalezy od przyszlosci Eto`o i Bojana, bo jesli obaj zostaja to nie trzeba nikogo kupowac, gdyz na lewym ataku bedzie gral pierwsze skrzypce Ribery, a Henry bedzie pelnil role pierwszego zmiennika. Jesli odejdzie Eto`o to w jego miejsce przyjdzie jakis inny wielki napastnik, jesli odejdzie Bojan to w jego miejsce trzeba sprowadzic kogos takiego jak Ole Gunnar :)

Nazwiskami nie sypie, bo praktycznie nie ogladam innych lig ani nie gram w Ceemy, eFemy ani FIFE. Ale lato w Barcelonie widze pod znakiem sprowadzenia jednego, no max dwoch crackow i przewietrzeniu i wzmocnieniu ławki rezerwowych. Trzeba wygrac jakos te 6 pucharow :)

Lubin i Wrocław

imerr - 2009-05-31, 19:09

Cytat:
"Wiele się wydarzy. Trzeba utrzymać poziom z obecnego sezonu, a to nie będzie łatwe" - przyznał na Riazor sekretarz techniczny FC Barcelona.

Mimo iż dopiero wczoraj zakończył się oficjalnie sezon 2008/09, Txiki stwierdził, że "wszystkie decyzje są już praktycznie podjęte, ale trzeba się jeszcze przyjrzeć niektórym sprawom".

"Postaramy się informować o dokonaniach, a nie zamiarach, ponieważ są piłkarze, których wciąż obowiązują kontrakty" - dodał Txiki, dla którego teraz rozpoczyna się okres wytężonej pracy aż do 31 sierpnia.

Ciekawe rzeczy mówi Txiki. Jeśli już wszystko wiadomo, to rosną nadzieje na Ribery'ego :D

Zacznę ogólną uwagą, że w tym sezonie mieliśmy krótką ławkę i jakoś nam to nie wyszło bokiem, ale trzeba ją koniecznie wzmocnić. Do tego wyjątkowo udawało się uniknąć kontuzji w ataku, a wiemy jak w sezonie 2007/08 wyglądała sytuacja z Eto'o, Messim i Henrym.
Nawet ze statystyki wynika, że drugi raz takiego szczęścia mieć nie będziemy. Atak trzeba wzmocnić koniecznie.

1. Bramka
Jeśli nie sprowadzimy Asenjo, który ma trafić do Atletico, to pewnie Pinto, który pokazał się w tym sezonie z dobrej strony, zostanie. Nawet gdybyśmy walczyli o młodego Hiszpana, to pewnie wolałby grać w pierwszym składzie drużyny LM niż być rezerwowym w najlepszej drużynie świata.

Jeśli Jorquera nie ma ambicji zagrania w życiu 40 meczów w pierwszej i drugiej lidze, a sztab uważa, że wprowadza dobrą atmosferę, smacznie gotuje, czy do czego tam go wykorzystują, to niech jubiler oczywiście zostanie.

2. Obrona
Hinrique powróci, Caceres niech zostanie wypożyczony do klubu PD. Sprawa Milito to dla mnie wielka zagadka i jestem pewien obaw co do jego osoby. Jak wszyscy wiemy, potrzebujemy ofensywnie usposobionego lewego obrońcy. Nie wiem czy w końcu Maxwell podpisał nowy kontrakt, a byłby w porządku, a mogący grać także z prawej strony Lahm także by mnie usatysfakcjonował.

Muniesa do Barcy Athletic i niech czasem jeździ na mecze z pierwszą drużyną.

3. Pomoc
Gudi i grający częściej w ataku Hleb odchodzą, więc tę formację powinno wzmocnić 2-3 zawodników. Czyli jakiś wychowanek, np. Thiago, jakiś kumaty gracz, może być wynalazek (np. Hernanes :P ) i jeszcze ktoś.

Trzeba tak to policzyć żeby nawet w czasie PNA i 1-2 kontuzji miał kto grać, a nawet wejść z ławki.

Cesc tak, ale za 15-20 mln, a nie 40 :]

4. Atak
Sprawę Eto'o omówiliśmy 100 razy i wiadomo jak sytuacja wygląda.
Sprowadzamy za grubą kasę Ribery'ego o którego walczymy do końca (inaczej trafi do Realu, a to moim zdaniem gracz wielkiej klasy o odpowiednim charakterze) i mamy gracza, który może grać na lewej stronie i na prawej. Do tego weteran Henry lub Bojan, który powinien zostać, na środku ataku podczas PNA i wszystko gra :P

Szklany Silva, co nie strzela goli to ostateczność.

Nie wiem czy Pedro zostanie, mnie nie porwał, ale przed kolejnym sezonem powinniśmy mieć w kadrze więcej napastników niż przed tym.

Ogólnie niech kadra liczy paru zawodników więcej, bo tak jak mówi Pep - będzie do rozegrania więcej meczów, a sezon przez mundial skończy się szybko.

Fydlej - 2009-05-31, 19:43

2-6 napisał/a:

Cesc tak, ale za 15-20 mln, a nie 40 :]


Po co wydawać 15-20 mln na kolejnego zawodnika klasy Hleba?

Schumack - 2009-05-31, 19:54

marna prowokacja :P
DeNiro - 2009-05-31, 19:54

W sytuacji gdzie Xavi, Iniesta, Toure sa zdrowi, gdzie umiescisz Cesca? Bedzie wolal byc rezerwowym tutaj niz kapitanem w Arsenalu?
Gdy przyjdzie Ribery, nie chce Cesca. Musza byc zachowane pewne proporcje wobec crackow.

fetko - 2009-05-31, 20:00

Gdyby przyszedł Cesc, to zawsze można by było dostosowywać skład formacji pod przeciwnika. Nie zapominajmy też o możliwości kontuzji i PNA.

Co do pozostałych wzmocnień, atak Ribery i w razie odejścia Eto'o - Villa, a na lewa obronę Filipe, IMHO bardzo ciekawy zawodnik.

Fydlej - 2009-05-31, 20:15

Najlepszy_w_historii_Eto' napisał/a:
marna prowokacja :P


Cesc już dawno przestał się rozwijać. W sezonie 07/08 obejrzałem sporo meczów Arsenalu w PL i poza 2 pierwszymi miesiącami, kiedy wymiatał Cesc, to Hleb był zdecydowanym liderem drugiej linii Kanonierów (pewnie stąd jego transfer do FCB, zamiast bardziej medialnego i tym samym droższego Cesca, o którym cały czas plotkowały gazety). Jak sobie Białorusin poradził w klubie z najwyższej półki? Każdy widział, jak presja oczekiwań plątała mu nogi.

A miniony sezon w wykonaniu Cesca był również raczej słaby, choć usprawiedliwiają go kontuzje.

IMO lepszą opcją do pomocy jest szklany Silva, który mógłby też grać na skrzydłach w ataku.

dziki - 2009-05-31, 20:28

1. bramka

Zostaje VV jako pierwszy, potwierdził w tym sezonie, że stawianie na niego jest na 100 % działaniem "Real ma wychowanka, my też musimy mieć". Ja bym prosił o kolejnych dwudziestu takich wychowanków "bo Real ma, bo Milan ma, bo Arsenal ma i Ajax ma".
Drugi może być Pinto, ale sądzę, że więcej szans powinien dostawać Oier, będzie z niego człowiek. Albercik niech jeszcze pogra w jakimś klubie w Primera lub Segunda.

2.defensywa

Uważam, że w obliczu przybycia Henrique można podziękować Cacaresowi i puścić go na wypożyczenie. Jeśli da radę to wróci - w przeciwnym wypadku po co marnować ma karierę. Gabi? Jeśli mu nogi nie odpadną byłby świetnym zmiennikiem dla dwójki Pique-Puyol, ew. Pique-Marquez. Ale zważywszy, że jest ich 3 na poziomie światowym i w obrocie jeszcze wspomniany Henrique czy Muniesa byłbym za sprzedażą Argentyńczyka. Zmiennicy dla Abidala i Alvesa (Maxwell czy Lahm - ktokolwiek z dobrymi nogami), chociaż jeśli się znajdzie obrońca lewy na poziomie światowym za znośną kasę - brać. Mnie Francuz nie przekonuje.

3. pomoc

Szkoda Guddy`ego, ale podziękować i dać pograć jeszcze. Hleb - adieu! Byłbym za kolejnymi wychowankami w składzie, Busi pokazał, że jeszcze ich kilku tam jest. Ew. kupić jakiś wynalazek, który może okazać się strzałem w dziesiątkę.

4. atak

Pedro jest za słaby. Eto`o zostaje. Ribery + Messi + Eto`o + Bojan i atak jest wyjątkowo kompletny. W obwodzie wychowankowie - Gai!

memphis - 2009-05-31, 20:30

Nawiązując do wypowiedzi Fydleja:

Trudno, żeby Fabregas rozwijał się w klubie, który z roku na rok jest coraz słabszy. Hleb nie dał u nas rady, Cesc pewno dałby radę. To tak trochę jak Pique i Caceres. Gracze o podobnym potencjale, jednak Pique miał łatwiej, notabene znał klub, nasz system gry, wychował się tutaj i to on stał się podstawowym obrońcą.

Jednak priorytetem jest dla mnie Ribery. Myślę, że idealnie do nas pasuje, i byłby takim Danim Alvesem lewego ataku. Ribery przybywaj!

visca - 2009-05-31, 20:52

Bramka

Przedłużyć kontrakt z VV, bo lepszego bramkarza, który nie kosztowałby ciężkiej kasy raczej nie znajdziemy. Poza tym w tym sezonie Victor bronił świetnie (raz tylko przydażył mu się klops w derbach z espanyolem). Pinto na rezerwę wystarczy. Ma olbrzymie doświadczenie i pokazał (przede wszystkim CdR), że można na nim polegać. Jorquera nie robiłbym żadnych problemów, jeżeli będzie chciał odejść gdzieś, gdzie mógłby częściej grać.

Obrona

Jezeli odejdzie Sylwek, to potrzebny jest zmiennik dla Abidala, który miałby bardziej ofensywny profil (Maxwell, Lahm, Capdevila). Przydałby się też zmiennik dla Alvesa, bo chyba raczej w tej roli nie widzę Sancheza (swego czasu mówiło się o zainteresowaniu Cortezem z Getafe). Na środku mamy spory tłok. Nie do ruszenia są Piquenbauer, Puyol i Rafa (obaj mają kontrakty tylko do 2010 więc trzeba je z nimi przedłuzyć). O Milito wciąż nic nie wiadomo i jest wielkim znakiem zapytania. Jeżeli ma wrócić Henrique, to wypożyczamy Caseresa, bo ma on potencjał i regularna gra by mu nie zaszkodziła (chyba, że by z nim spróbować na lewej obronie, gdzie gra w reprezentacji).

Pomoc

Z def. pomocnikami nie ma problemu (Toure, Busi, w razie konieczności też Keita). Jeżeli natomiast odejdą Gudi i Hleb (co jest prawdopodobne) to potrzebny nam klasowy zawodnik, ktory mógłby odciążyć Xaviego i Iniestę (może Cazorla). Do tego można powoli zacząć ogrywać w pierwszej drużynie Thiago.

Atak

Dużo zalezy od przyszłości Samu. Jezeli zostanie, to nie widze konieczności ściągania środkowego napastnika (przy założeniu, że Heniek i Bojan też zostają). Jezeli nie przedłuży kontraktu, to powalczyć trzeba o Villę albo ewentualnie Benzynę. Na lewą marzeniem byłby Ribery, ale jeżeli to nie wypali to i Silva styknie. Przydałby się też zmiennik dla Leo. Mnie osobiście jakoś Pedro nie przekonuje. Chyba bym go wypożyczył, a szansę dał Jeffrenowi, by zobaczyć, który z nich ma większy potencjał. Powoli można też by wprowadzać Gaia.

Partyzant - 2009-05-31, 21:08

Bramka: zostaje VV ktory swoja gra w późniejszej czesci sezonu odkupil kilka slabszych meczów. Z Pinto jestem zadowolony - ma koles jaja i mozna na nim smialo polegac. Dziurkera do tarcia chrzanu, niech Oier zajmie jego miejsce.

Obrona: Srodek mamy swietny, Caceres jezeli dostanie druga szanse to tylko na boku. Jezeli dojdzie do nas henrique to bedzie jeszcze lepiej bo z Milito to jakas podejrzana sprawa i nic dalej w sumie nie wiadomo. Sylwka bede dobrze wspominal wiec trzeba kogos na lewa. Oglada ktos tego Bastosa ? Dałby rade ? Abidal szalu nie wzbudza zdecydowanie i przydałaby sie konkurencja. Jako zmiennik Alvesa pewnie bedzie gral czasem Puyol. Nie rozpedzałbym sie tak z nowym kontraktem dla Marqueza - robi coraz wiecej bledow, a nigdy nie grzeszyl szybkoscia i zwrotnoscia wiec moze byc tylko gorzej z uplywem lat. Pilke bedzie wyprowadzał Pikenbauer (napisalem to bo wiem ze zaraz padnie ten argument).

Pomoc: musimy grac dwoma malymi w srodku bo wtedy miazdzymy. Wiec nie widze zmiennika dla Iniesty i Xaviego. Dlatego, jezeli bedzie szansa na Cesca za dobra cene... to brac od razu. Odejdzie Hleb z Gudim pewnie wiec jeszcze ktos do pomocy by sie przydal choc jakis imperatyw to nie jest.

Atak: Wszystko zalezy od E2. Jezeli zostanie to nikt nie bedzie kupował nowej "9". Jezeli odejdzie to moze byc Villa/Forlan dla mnie. Na skrzydlo absolutnie trzeba zalatwic Ribery'ego - on jest swietny i na lewym i na prawym, w srodku jako cofniety tez zagra. Cos nie jestem przekonany do Silvy.

Jak dla mnie: Ribery, Cesc i ktos na lewa obrone (Capdevilla, Bastos ?). Kadre na pewno trzeba uzupelnic bo drugi rok nie bedzie bez kontuzji pewnie a i meczow szykuje sie wiecej.

riddick - 2009-05-31, 21:24

Bramka
VV zagrał fantastyczny sezon i jest pewniakiem jeżeli chodzi o miejsce w bramce. Pinto jako zmiennik jest bardzo dobry więc również zostaje. Trochę więcej szans mógłby dostawać Oier. Zobaczymy co z tego chłopaka będzie.

Obrona
Sylwek pewnie odejdzie więc trzeba wzmocnić lewą stronę. Ciekawą opcją może być proponowany przez Partyzanta Bastos z Lille. Na pewno byłby tańszy od Lahm'a. Ze środka Caceres out na wypożyczenie. W tym sezonie trzeba popróbować Henrique, a z drugiej strony Urugwajczyk może jeszcze pokazać na co go stać. Szkoda tak po prostu pozbywać się zawodnika, który kosztował nas 17 baniek. Do kadry jeszcze na stałe Muniesa i o obronę możemy być spokojni do końca sezonu. Cesc chętnie, ale za rok.

Pomoc
Tu sprawa dość oczywista. Do sprzedania Hleb (oby w rozliczeniu za Scarface'a) i Guddy. Jako wzmocnienie kadry ktoś z rezerw i jakiś wynalazek. Cazorla byłby świetny, tylko przeszkodą może być jego cena. Nasza pomoc funkcjonuje doskonale więc nie ma co pchać jakiejść kosmicznej kasy we wzmocnienia tej formacji.

Atak
Tu mam mieszane uczucia. Z jednej strony uwielbiam naszego czarnucha i chciałbym żeby grał u nas do emerytury, a z drugiej ciekawi mnie jak radziłby sobie inny światowej klasy napastnik jako nasza '9'. Temat ten był już wałkowany setki razy i nie ma sensu powtarzać tej dyskusji tutaj. Ot czysta ciekawość i chęć sprawdzenia prawdziwości teorii 'Torres strzeliłby 40-50' :)
Na boku oczywiście Ribery i nikt inny. W mojej klasyfikacji jest on i później długo, długo nic. Mamy atut w postaci Hleba, którego chcą Bawarczyce więc Cziki do roboty. Zakup Silvy (lub innego skrzydłowego) tylko jako ostateczność.

Kot - 2009-05-31, 21:28

Zmiany kadrowe widze podobnie jak Partyzant. Odchodza Sylvek :( , Caceres, Hleb i Gudi. Na ich miejsce widze Cesca, Ribery'ego Lahma i kogos obiecujacego na prawa obrone (moze powrot Uli :P ). Teoretycznie zmiennikiem Daniego moze byc nawet V. Sanchez. Po ew. powrocie Milito, Puyol moze czesciej zastepowac Alvesa na prawej stronie. Jesli przyjdzie Lahm, to mozna grac Lahm na prawej, Abidal na lewej.

Co do sprawy Cesca, ucieszylbym sie z jego transferu nawet gdyby Laporta wyplacil te 40 baniek. Jego przyjscie pozwoliloby na granie dwoma maluchami w srodku w niemal kazdym meczu. Chlopak jest wychowankiem, jest mlody a jednoczesnie doswiadczony i ograny w Anglii. Pique powrocil, sprawdzil sie w 110%. Nadeszla pora na Fabregasa.

Jesli odejdzie Eto'o to dodatkowo w jego miejsce widze Davida Ville, o czym wielokrotnie wspominalem.

Bramka: Valdes/Pinto
Obrona: Abidal/Lahm-Pique/Rafa-Puyol/Miliyo-Alves/Sanchez albo ktos nowy
Pomoc: Yaya/Serigio-Xavi/Iniesta/Cesc/Keita
Atak: Ribery/Henry-Eto'o(Villa)/Bojan-Messi/Pedro

Jesli przyjdzie Ribery to nowy zmiennik dla Messiego jest zbedny. Franck moze grac na prawej razem z Henry'm i Eto'o/Iniesta i Eto'o/ Iniesta i Henry'm. Lancuszkow mozna wymyslac dziesiatki.

Pamietajmy ze bogini kontuzji byla dla nas dosc laskawa w tym roku i tylko dlatego 14 porzadnych pilkarzy wystarczylo zeby wygrac to wszystko. Jesli chcemy powtorzyc tegoroczny sukces albo go przebic wygrywajac Superpuchary i KMS, powinnismy kupic 2 crackow (trzech jesli odejdzie Eto'o). Kto sie nie rozwija ten sie cofa.

Mefju - 2009-05-31, 21:32

Jeśli Fabregas do nas wróci, i będzie grał jak Pique kosmos, to piszę petycje do Laporty żeby wysyłać naszych małolatów do Londynu :P
Mentor - 2009-05-31, 21:41

Betis spadł a więc do wyrwania z relatywnie niewielkie pieniądze powinien być Achille Emana. Może warto wziąć go pod uwagę myśląc nad uzupełnieniami w pomocy?
Bask - 2009-05-31, 21:44

Świetna opcja, gdyby nie to, że Emana pojedzie na PNA :P
Mentor - 2009-05-31, 21:46

PNA ['] Powinni to zlikwidować albo przynajmniej ustalić jakiś normalny termin :|
dziki - 2009-05-31, 21:53

Spokojnie w końcu jest jeszcze po wyspach z dwóch naszych ;-) uno - Franck Songo`o dziś podstawowy gracz Zaragozy, z którą może awansować do Primera (3 miejsca, 3 mecze do konca), dos Fran Merida;-)
jordan20 - 2009-05-31, 22:05

Mentot - emana to nie jest zawodnik ,ktorego szukamy,bardziej przypomina mi keite z sevilli

silny,dobrze zbudowany

nam potrzeba malego,ze swietna techika gracza

zastaniawia mnie fakt czemu CHYBA nikt nie widzi silvy jako support dla naszych maluchow?
jest do wyrwania za mniejsze pieniadze niz cesc (max 25 mln), wg mnie jest szybszy,lepszy technicznie i od biedy moze grac na boku ataku,chociaz nie widze go tam bo jak mowil Immer nie stzrela bramek

co do wzmocnien to bralbym capdeville lub filipe z depor (max 10 mln), silve za 25 lub artete,tez nasz wychowanek(tylko czy chcialby do nas wrocic,majac pewny plac w evertonie?) i benzeme lub ibre (za okolo 30 mln plus rozliczeniu eto`o)

z mlodzikow wzialbym thiago i gaia, muniese bym na stale dal do barcy athletic-za mlody na pierwszy sklad

pedro, xaviego torresa bym sprzedal-widac,ze nie beda nigdy zawdonikami na miare pierwszego skladu

z betisu z racji spadku bralbym ricardo oliveire,ale jest to nierealne bo 3 miesiace temu tam przyszedl z saragossy, wiec jedyny,przydatny i do wyciagniecia gracz stamtad to boczny obronca nelson (prawy ) lub lewy monzon

imerr - 2009-05-31, 22:11

Po Emanę będzie wyścig, bo nie tylko my zauważyliśmy jaki to gracz :P

No i faktycznie ciężko żebyśmy kupili kolejnego pomocnika jadącego na PNA. Na tym przykładzie po raz kolejny widać jak Afrykańczycy terminem tego turnieju szkodzą graczom z Czarnego Lądu :]

Odnośnie wyjęcia kogoś z La Liga, to nie wiem czy ewentualne odejście Pellegriniego nie będzie oznaczało paru sprzedaży w Villarreal.

Arteta jest gwiazdą szóstej drużyny PL, więc wątpię żeby się gdzieś wybierał, szczególnie, że cena będzie wysoka.

Fydlej - 2009-05-31, 22:56

Partyzant napisał/a:
Dlatego, jezeli bedzie szansa na Cesca za dobra cene... to brac od razu. Odejdzie Hleb z Gudim pewnie wiec jeszcze ktos do pomocy by sie przydal choc jakis imperatyw to nie jest.


Przy założeniu, że udałoby się wyrwać Ribery'ego (w co średnio wierzę, bo biją się o niego wszyscy najwięksi, więc cena pewnie zostanie wygórowana do maksimum, a Txiki, jak wiadomo, nie toleruje przepłacać) w zupełności wystarczyłby tylko jeden nowy, ofensywny pomocnik: Silva, bądź, nie wiedzieć czemu forowany przez większość, Cesc. Wiadome - Iniesta na stałe do pomocy, a Ribery, Henry i Messi tworzyliby na skrzydłach przeróżne kombinacje.

jordan20 napisał/a:
zastaniawia mnie fakt czemu CHYBA nikt nie widzi silvy jako support dla naszych maluchow?


Fydlej napisał/a:
IMO lepszą opcją do pomocy jest szklany Silva, który mógłby też grać na skrzydłach w ataku.

Przecież dla mnie to najlepsza opcja...

jordan20 napisał/a:
jest do wyrwania za mniejsze pieniadze niz cesc (max 25 mln), wg mnie jest szybszy,lepszy technicznie i od biedy moze grac na boku ataku,c


...i na dodatek z tych samych powodów. :]

Kot napisał/a:
Na ich miejsce widze Cesca, Ribery'ego Lahma i kogos obiecujacego na prawa obrone (moze powrot Uli :P ). Teoretycznie zmiennikiem Daniego moze byc nawet V. Sanchez. Po ew. powrocie Milito, Puyol moze czesciej zastepowac Alvesa na prawej stronie. Jesli przyjdzie Lahm, to mozna grac Lahm na prawej, Abidal na lewej.


Jedno kłóci się z drugim. Gdyby przyszedł juz Lahm, kupno nominalnego prawego obrońcy przynajmniej prze kilka następnych okienek jest całkowicie zbędne.

visca - 2009-05-31, 23:17

widzę, że się niektórzy podpalili debiutem Muniesy, ale dajcie chłopakowi najpierw regularnie pograć u Lucho, bo on cały czas gra w juvenil A. :P

jordan Ty widzisz Artetę na skrzydle (tak chyba grał ostatnio w Evertonie, zanim sobie nogi nie urwał), czy jako zmiennika dla naszych maluchów?

jordan20 - 2009-06-01, 00:06

visca-zdecydowanie jaklo zmiennik maluchow

na bok ataku chce TYLKO kogos kto strzela gole,wiec z automatu odpada u mnie silva,cazorla

fudlej-ten ostatni cytat nie jest moj (wiem,ze sie czepiam)

z innych ciekawych zawodnikow z klubow pd wzialbym pod uwage:

- jonathana pereire z racingu,ale on jest wypozyczony tam z villareal i wraca tam,wiec pewnie 15 baniek by sobie zazyczyli-moze grac na prawym i lewym ataku-kto nie widzial go w akcji niech zakuje bo bedzie z niego grajek lepszy od cazorli,ktorego tez najpierw villa wypozyczyla,do recre chyba,a po roku wrocil ograny i wzniosl sie na wyzszy poziom

- granero z getafe,ale jego raczej real wykupi za 4 mnl, nie przebije sie tam,spedzi sezon glownie na lawie i po roku odejdzie definitywnie jako zniszczony gracz niczym soldado,portillo
podobny los wroze negredo,teraz wymiata,wykupia go definitywnie i zniszcza nie dajac szansy grac,kosztem pasozyta raula

- arango z mallorki na bok ataku,za max 12-13 mln, u niego moze tylko wystapic casus eskero,ktory w ise wymiatal a u nas przepadal

Pieshol - 2009-06-01, 22:33

Moim zdaniem transfery w lecie są - wbrew pozorom - konieczne, bo choć mamy taki wunderteam, to forma niejednego piłkarza po tym sezonie może ulec małym zmianom... Nie chce krakać, ale cięzko grać kosmos dwa lata, zwłaszcza niemal niezmienioną jedenstką Nie ufam Valdkowi i widziałbym innego bramkarza w jego miejsce, choć na rynku ciężko o klasowe zastępstwo w okazyjnej cenie. W ataku widzę tylko i wyłącznie Davida Villę, w pomocy Frankenstein, w defensywie tylko uzaną markę - nie ma sense wyrzucać kasy w błoto na przeciętniaków. Od uzupełnianiu składu jest w końcu kataloński narybek :)
jordan20 - 2009-06-01, 22:44

to żes zabłysnał wiedza,ze hoho

nie ufasz valdesowi?ciekawe czemu i nie wiem jak dobry sezon musialby zagrac sezon by przekonac takich malkontentow jak Ty
to wymien prosze kogos bys wzial z innych klubow za rozsadna cene

po drugie -od kiedy ribery to pomocnik?skoro w bayernie ani tym bardziej w reprezentacji nie grywa tam

Mentor - 2009-06-01, 22:52

W tym sezonie Valdes bronił co najmniej nie gorzej od takiego Ikera, ale Waldemar wciąż Kiepski.

W defensywie uznaną markę? Masz na myśli lewą stronę jak mniemam?

jordan20 - 2009-06-01, 23:03

co valdesa powiem wiecej-zagral o wiele lepszy sezon niz iker-popelnil w lidze TYlko jednego babola -espanyol (sam iker w 3/4 ostatnich meczach popelnil ich wiecej niz valdes przez ostatnie 2 sezony w lidze )

dla mnie i tak iker jest calosciowo lepszy niz vv ale uwazam,ze gracz realu jedzie ostatnimi czasu na opinii jaka sobie wypracowal ostatnimi swietnymi sezonami

pytam wiec Was-czemu o jego bledach nie pisze sie tak duzo w prasie?czemu as/marca po tak katastrofalnych meczach jak ostanio (valencia/villareal) nie szukaja chociazby dublera skoro odchodzi pasozyt dudek?

przypomne co to sie dzialo u nas na forum na przelomie lutego/marca po dwoch meczach (espanyol,lyon) i jak wielu chcialo nowego numeru jeden od przyszlego sezonu

a tymczasem valdes zawzial sie w sobie i wygral nam LM chociazby meczami z chelsea (oba ) i sam final wiec docencie JUZ jego klase, mowie teraz do takich osob jak Pieshol

Kot - 2009-06-02, 00:33

Fydlej napisał/a:


Kot napisał/a:
Na ich miejsce widze Cesca, Ribery'ego Lahma i kogos obiecujacego na prawa obrone (moze powrot Uli :P ). Teoretycznie zmiennikiem Daniego moze byc nawet V. Sanchez. Po ew. powrocie Milito, Puyol moze czesciej zastepowac Alvesa na prawej stronie. Jesli przyjdzie Lahm, to mozna grac Lahm na prawej, Abidal na lewej.


Jedno kłóci się z drugim. Gdyby przyszedł juz Lahm, kupno nominalnego prawego obrońcy przynajmniej prze kilka następnych okienek jest całkowicie zbędne.


Zalezy co rozumiesz przez slowo obiecujacy. Moze to byc 18-latek, ktory zadowoli sie graniem w Copa del Rey i byciem czescia druzyny. Zauwaz ze napisalem ze zmiennikiem moze byc nawet V. Sanchez co znaczy ze nie oczekuje wysokiego poziomu pilkarskiego od ewentualnego nowego prawego obroncy.

Pieshol - 2009-06-02, 00:47

Zabłysnąłem wiedzą? :D Chyba własnym zdaniem, a takie o ile wiem może mieć każdy :leje: Może faktycznie trochę bazuje na przestarzałych wrażeniach w ocenia Valdesa, ale obstaje przy tym, ze można starać się o wzmocnienie tej pozycji :cfaniak: Nie uważam też znowu, ze jest jakoś pilnie potrzebny nowy bramkarz :)
Ribery pomocnik? Owszem, w Bayernie zazwyczaj grywa na skrzydle, a to, ze jest uniwersalny, to już inna sprawa.
W defensywie lewą stronę mam na myśli.

jordan20 - 2009-06-02, 09:51

dalej widze blyszczysz wiedza...

w naszym systemie w lini pomocy nie ma skrzydlowych (jest def pomocnik i dwojka rozgrywajacych) ,a nie przypominam sobie by w bayernie franck gral na ktorejs z tych pozycji

chyba,ze chodzi Ci o pozycje bocznego napastanika to sie zgodze,ale w Twoim pierwszym poscie jak byk bylo napisane po pomocnik

co do valdesa to dalej sugerujesz sie opinia o nim,powstala pare sezonow temu

wymien ile meczow nam zawalil w TYM sezonie i kogo moznaby dokupic,bo temu sluzy ten temat by podac swoje typy wzmocnien,a nie pisac suche zdania typu "lewa obrona potrzebuje wzmocnien"
o tym wie polowa forum i czekamy na jakies propozycje by dojsc do consensusu

waldos - 2009-06-02, 10:05

zaśmieciłem już szałta :P

ribery,cesc i bastos.
w sprzedaż eto'o nie wierzę i wiem że to byłaby po 1 trudna decyzja,pod 2 bardzo ryzykowna.
mi bardziej od eto'o podoba się na dziś tylko torres i uważam że on akurat do Barcelony pasowałby bardzo.
ale to czyste dywagacje,wątpię by w BCN ktoś o pozbyciu się samuela w ogóle myślał.
i może dobrze,bo znaleźć lepszego być może się nie da.

ale by utrzymać się na szczycie trzeba myśleć o wzmocnieniach a nie o ławkowiczach,tego uczy casus Rijkaarda i jego ekipy z paryża.
następny sezon będzie trudny,ciężki i będzie obfitował w napięty terminarz.
należy pewnie odpuścić CdR bo takiego natężenia meczów możemy nie wytrzymać (oczywiście póki rezerwa będzie sobie w tych rozgrywkach radziła to grajmy,ale iniesta,messi,xavi czy eto'o niech w nich nie grają aż do ewentualnych półfinałów :P )

Dodo - 2009-06-02, 15:21

Cesc jest naturalnym następcą Xaviego, lepszego kandydata nie będzie. Między nimi jest 7 lat różnicy. Wierzę, że najpóźniej po sezonie 09/10 zawita do Katalonii i przez następne pare lat będzie tworzył środek pola z Iniestą, wspierani przez powolutku usuwającego się w cień Xaviego. Mówi się o transferze już w najbliższym oknie transferowym, ale może rzeczywiście byłoby za ciasno.

I tu pojawia się inna droga. Kandydatura Silvy jako gracza środka pola. Od dawna był przymierzany, ale jako boczny napastnik, a tam nie widzę go w ogóle. Za mały ciąg na bramkę, za mało goli. Zresztą u nas na lewej stronie z reguły grają prawonożni.
Wcześniej nie wpadłem na to, że mógłby być znakomitym uzupełnieniem środka pola. Styl gry bardzo podobny do naszych maluchów, ale to jednak półka niżej; przychodzi z szóstej drużyny ligi, więc nie mógłby żądać pewnego miejsca w składzie. Tylko gdzie potem znajdzie się miejsce dla Cesca?

Dwaj tak uniwersalni gracze, jak Ribery (który powinien być absolutnym priorytetem) - na boki ataku i Silva - do środka pola, od biedy atak, bardzo poszerzyłoby pole manewru Guardioli w sezonie, w którym do rozegrania może być blisko 70 meczów.

green - 2009-06-02, 15:54

Txiki błagam Cię, wejdź na to forum, to tu znajdziesz recepty na świetlaną przyszłość Barcy! Nie bądź durniem!
mikaelus - 2009-06-02, 17:33

A Silva kiedykolwiek grał na środku?
Pred - 2009-06-02, 18:42

waldos napisał/a:
zaśmieciłem już szałta :P

ribery,cesc i bastos.

(...)

ale by utrzymać się na szczycie trzeba myśleć o wzmocnieniach a nie o ławkowiczach,tego uczy casus Rijkaarda i jego ekipy z paryża.
następny sezon będzie trudny,ciężki i będzie obfitował w napięty terminarz.
należy pewnie odpuścić CdR bo takiego natężenia meczów możemy nie wytrzymać (oczywiście póki rezerwa będzie sobie w tych rozgrywkach radziła to grajmy,ale iniesta,messi,xavi czy eto'o niech w nich nie grają aż do ewentualnych półfinałów :P )


dlaczego mielibysmy odpuszczac CdR skoro udalo sie go ugrac mocno rezerwowym skladem? mysle z w kolejnym bedzie podobnie, a noz sie znowu uda go wygrac

z ta wieksza iloscia meczow to tez nie wpadalbym w paranoje, dochodza superpuchary na poczatku sezonu + klubowe mistrzostwa swiata, ktore po prostu trzeba wygrac nawet kosztem punktow w lidze

No i wzmocnienia lawki to tez wzmocnienia, wiosna nie mielismy kim z lawki straszyc.

Mefju - 2009-06-02, 20:58

Pred napisał/a:
klubowe mistrzostwa swiata, ktore po prostu trzeba wygrac nawet kosztem punktow w lidze

po co? żeby biegać potem z dziwnym znaczkiem na koszulce jak ManU :P ?

waldos - 2009-06-03, 02:36

ilość meczów może nie zwiększa się strasznie,ale wydłuża się cały sezon i to automatycznie bo gra się superpuchary.potem odbywa się długą podróż do japoni ma się zaległe mecze. z takim natężeniem na wiosnę zawsze jest ciężko.zwłaszcza jeśli nadal,a podejrzewam że do lutego akurat spokojnie,będziemy grali o 3 puchary i to co 3 dni.
trzeba mieć mocną kadrę i szczerze żałuję że Tixiki przez ostatnich kilka lat nie czytał żadnego forum w Polsce,wtedy dostąpilibyśmy może takiej frajdy jak ekipa z paryża plus choćby sam alves.słuszna uwaga Green :)

andrew - 2009-06-03, 11:38

zaloze sie ze klubowe mistrzostwa swiata beda dla Laporty priorytetem.
waldos - 2009-06-03, 11:46

nic nie znaczący puchar na końcu świata ?
Dodo - 2009-06-03, 11:58

tudzież jedyne trofeum europejskie, którego nigdy nie zdobyliśmy
imerr - 2009-06-03, 11:58

waldos napisał/a:
potem odbywa się długą podróż do japoni ma się zaległe mecze.

Ten turniej jest w ZEA.

andrew - 2009-06-03, 14:34

i wlasnie bedzie go chcial Laporta wygrac.
green - 2009-06-03, 16:11

po to Txiki planuje wzmocnienia, żeby móc grać na wszystkich frontach, to logiczne, niczego nie będziemy odpuszczać, nie leży to w mentalności Pepa i piłkarzy, a jak się nie uda to trudno i tyle.
danji - 2009-06-03, 19:55

Dla mnie najbardziej optymalnym wzmocnieniem jest Ribery, bo zabezpiecza oba skrzydła i dodatkowo daje nam możliwość wyboru "9" między Henrym i Eto'o. Wymiana Samu za Ville bądź Zlatana nie stwarza nam tylu wariantów gry jak opcja z Franckiem. W całej tej układance szkoda mi tylko by było napastnika Valenci, gdyż wtedy najpewniej trafiłby do Madrytu.



Pokusiłbym się także o sprowadzenie Trezeguet jako transferu typu Larsson 2.0 :] Zeszły sezon stracony przez kontuzje i konflikt z wielkim ( :lol: ) Ranierim. Świetny napastnik, który w polu karnym czuje się jak przysłowiowa ryba wiadomo gdzie :] Warunki fizyczne to przeciwieństwo Bojana, ale wszyscy pamiętamy chyba jakiego napastnika poszukiwał Pep rok temu. poza tym Maluchów u nas pod dostatkiem :) W Juve jest Amauri, Iauqinta no i Alex, więc kwota jaka zadowoliłaby działaczy z Turynu mogłaby być stosunkowo niska :)



green - 2009-06-03, 22:36

zgadzam sie z teza co do sznyciarza i mozliwosci wariantów z nim w skladzie. A nowego Henki nie kupimy, Titi robic bedzie za niego :]
Mentor - 2009-06-04, 00:25

Postaram się trzymać schematu zaproponowanego przez baixinho.

1. Bramka

Tutaj sytuacja w mojej opinii trochę się wyklarowała. Valdes zostaje pierwszym, Pinto zmiennik a na trzeciego jakiegoś młodego do nauki. Może być nawet Oier. Jorquera dla mnie poza zespołem.

2. Defensywa

Nie mam pojęcia czego oczekiwać po powrocie Milito. W swoim pierwszym sezonie u nas był naszym najlepszym stoperem. Potem ciężki uraz i bardzo długi rozbrat z piłką. Rehabilitacja nie przebiegała chyba najlepiej i nie mam pojęcia czego się spodziewać. Szczerze mówiąc jestem nastawiony raczej pesymistycznie, ale tak czy inaczej na środku obrony sytuacja jest dobra. Nie jestem pewien co zrobić z Caceresem w przypadku powrotu/przybycia Henrique. Miejsca dla ich obu raczej nie ma. Nie wydaje mi się, aby wypożyczanie Martina miało sens bo w innym klubie nie nauczy się grać tak jak gra w obronie Barcelona. Cięzka sprawa jak dla mnie, ale lepiej mieć nadmiar obrońców (nawet słabych :P ) niż niedobór ;)

Jeśli chodzi o boki to brać Filipe na lewą i niech rywalizuje z Abidalem. Na prawą niech przyjdzie ktokolwiek bo i tak pogra niewiele. Może być nawet ten Bruno. W razie absencj Alvesa w ważnych meczach na prawej i tak zastąpi go Puyol. Potrzebujemy tylko prawego obrońcę do zadań specjalnych typu lajtowe mecze o pietruszkę, mniej ważne potyczki pucharowe czy ligowe. Na murawie pojawiłby się raptem kilka razy w sezonie.

3. Pomoc

Gudjohnsen i Hleb na wylocie. Na Cesca IMO jeszcze za wcześnie. Taki transfer wymagałby bardzo dużych pieniędzy a priorytetem powinien być Ribery. Poza tym Xavi jest chyba w najlepszym okresie swojej kariery i wraz z Iniestą powinni grać w środku pola jak najczęściej. Oczywiście po odejściu dwóch (chociaż Hleb to na boku ataku grywał częściej) zawodników będziemy potrzebowali kogoś na ich miejsce, ale szczerze mówiąc nie mam za bardzo pomysłu. Czekam aż wróci temat Hernanesa aczkolwiek kibice Milanu zarzekają się, że będzie grał u nich i jestem skłonny w to uwierzyć wiedząc kto przejął stery u Rossonerich. Mam pełne zaufanie do zarządu i w sumie liczę po cichu na jakiś zaskakujący patent w stylu Toure Yaya :P W transfer Davida Silvy z myślą o roli zmiennika na środek pola nie wierzę. Jeżeli Real łyknie w końcu Kake to Guti będzie wolny :lol: Wśród naszych młodzików nie czai się nikt godny wypróbowania? Może Thiago?

4. Atak

Odnośnie Eto'o odsyłam do innego tematu :P Priorytetem tegorocznego okienka transferowego powinien być Franck Ribery. Trzeba zrobić wszystko (oczywiście w granicach rozsądku), aby ściągnąć go do Barcelony. Domyślnie grał by na lewym ataku, ale mógłby także od czasu do czasu zmieniać Leo. Na środku mielibyśmy wtedy Eto'o/jego zastępcę, Henryka i Bojana. Oczywiście na trzech pozycjach w ataku mielibyśmy ogrom możliwości rotacji. Francuz jest znakomitym piłkarzem i w mojej opinii (odosobniony nie jestem :P ) pasuje do nas idealnie. Przydałby się również jakiś zmiennik na prawą stronę albo dajemy więcej pograć Pedro. Ja tam go lubię i uważam, że ma papiery na przynajmniej przyzwoitego zmiennika. Dobrze by było przetestować jeszcze Gaia i Jeffrena. Kogoś by się ostatecznie wybrało.


Podsumowując najwięcej niewiadomych jest mimo wszystko w pomocy. W przypadku odejścia Hleba i Gudiego trzeba ich kimś zastąpić tylko nie za bardzo wiem kim.

baixinho napisał/a:
dawac swoje uwagi i wpisywac miasta


Złe Mięso ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Złe_Mięso )

Haraszo - 2009-06-04, 08:57

Dobry pomysł baix :)

1.Bramka

Dla mnie sprawa zupełnie jasna. Valdes przedłuża kontrakt. Pinto zostaje, Oier wskakuje jako trzeci. Żegnamy się z jubilerem.

2.Obrona

Tu sprawa bardziej skomplikowana.

Środek. Wraca Henrique. Jest Puyol, Marquez, Pique. Czterech na dwie pozycje - straczy. Od biedy zawsze może zagrać Yaya :) . Milito nie liczę. Pogodziłem się z myślą, że Argentyńczyk już u nas nie zagra - niestety. Jak będzie inaczej, miło się zaskoczę.

Boki. Sylvinho odchodzi i mamy dziurę na lewej stronie. Potrzebne wzmocnienie. Może być Filipe, od biedy Srna (prawa, lewa, środek), bardzo chętnie także Riise - o czym wspomina dziś Sport, lub Capdevila. Caceres. Ja jestem zdania, że powinien zostać. Największą jego bolączką jest rozegranie piłki zarówno po ziemi jak i posłanie długiej, celnej piłki. Żaden klub w Primera Division nie gra tak jak Barcelona ( nie mówię tu o poziomie, a o systemie), więc nie bardzo rozumiem co takie wypożyczenie da temu zawodnikowi. Ogranie? Większą pewność siebie? Nie o to chodzi. Albo zostaje i pracujemy nad nim, albo out( w co wątpię). Prawa to nie problem. Większość spotkań gra Dani, jest Sanchez, jest Puyol. Dla mnie starczy.

3.Pomoc

Bardzo zawiodłem się na Hlebie. Oczekiwałem zupełnie innej gry, a dostałem to, co dostałem. Jeśli zawodnik tak rzadko otrzymuje szansę gry, to widocznie na traningach jest czerstwy niczym tygodnowy bochenek. No szkoda. Żegnamy, więc Hleba i Eidura. Pozostaje Busquets i Yaya na DM. Xavi, Iniesta y Keita. Trochę mało. Cesc świetna opcja, ale droga, po drugie nie wierzę w ten transfer (szczególnie w tym okienku). Kolejną świetną opcją Essien (myślę, że spokojnie do wyrwania), ale cholernie drogi. Może Xavi Alonso? Chętnie powitałbym go w Barcelonie, oczywiście o ile nie wylądował już w Madrycie :) Od biedy faktycznie Silva może klepać w środku, problem w tym, że on tak często gra w środku jak Yaya w obronie ;) .

4.Atak

Uff. Priorytetem całego okna Ribery. Nikogo chyba nie muszę przekonywać o konieczności takiego transferu. Teraz sprawa Eto'o. Proponujemy nowy kontrakt, albo Eto'o podpisuje, albo grzecznie się z nim żegnamy. Następca? Tylko Ibra. Nie chcę Villi, Torresa (który i tak zostaje w Liverpoolu), a Forlan to nie jest następca. Ibra jest jedynym napastnikiem, który gwarantuje naszej drużynie nową jakość, oraz ogrom możliwości w ataku. Wysoki, potwornie silny fizycznie, dobrze grający głową napastnik z genialną techniką. Idealny napastnik dla koncepcji Pepa. Nie można negować tego transferu ze względów czysto piłkarskich. Po prostu nie można. Zlatan to przechuj i tyle. Co do charakteru, to faktycznie mogą pojawić się wątpliwości, ale głęboko wierzę, że Pep i Txiki wiedzę co robią, i mają o wiele więcej informacji niż my. Jeśli chcą go sprowadzić, to kwestia charakteru nie istnieje. Reasumując: Ibra albo Eto'o zostaje. Inne rozwiązania to półśrodki.

Aha, Pedro wypożyczenie lub sprzedaż, Bojan zostaje w pierwszej drużynie.

Dodo - 2009-06-04, 09:58

Haraszo napisał/a:


3.Pomoc

Od biedy faktycznie Silva może klepać w środku, problem w tym, że on tak często gra w środku jak Yaya w obronie ;) .



E tam, nawet w Valencii naprawdę często porusza się w środkowych sektorach albo zaraz za Villa, kiedy na skrzydłach biegają Joaquin, Vicente czy Mata. Podobnie w reprezentacji, która ostatnio grywa bez typowych skrzydłowych, z Iniestą i Silvą po bokach Xaviego. Wiadomo, jaka u nas jest wymienność pozycji. Zresztą Deco, czy Yaya potrafili nieco zmienić styl gry po przejściu do nas. Jak dla Silva ma więcej walorów predysponujących go do bycia zmiennikiem Xaviego/Iniesty, niż Henry'ego w ataku.


Pod resztą posta Haraszo mogę się podpisać. Może dałbym jeszcze szansę pupilkowi Pepa Pedro, jeśli nie zraziłaby go wizja rozegrania kolejnego sezonu na krawędzi między pierwszą, a drugą drużyną. Kontuzja pokrzyżowała mu plany i nie dostał zbyt wielu prawdziwych szans, a będę się upierał że ma spory potencjał.



ps. Myślicie, że zarząd bierze pod uwagę równoczesne kupno skrzydłowego (mówiąc wprost Ribery'ego :D ) i wymianę Eto'o na pozycji środkowego napastnika?

Haraszo - 2009-06-04, 12:02

Nie no, czasem Silva pojawia się na środku, dlatego napisałem, że ta kandydatura może być. Jednak fakt owego "pojawiania" się nie sprawi, że będzie to jego nominalna pozycja. Prawdę jednak mówiąc, im więcej nad tym myślę, tym większe mam przekonanie do Silvy jako naszego klepacza do środka :ok:

Dodo napisał/a:
ps. Myślicie, że zarząd bierze pod uwagę równoczesne kupno skrzydłowego (mówiąc wprost Ribery'ego :D ) i wymianę Eto'o na pozycji środkowego napastnika?


Bardzo dobre pytanie. Tak naprawdę nie wiemy co zarząd planuje, ile przeznaczył pieniędzy na transfery itp. Jednak jeśli wymieniamy 9, to i tak większe pieniądze nie wchodzą w grę. Prawdopodobny transfer Eto'o musi w dużej mierze (jak nie w całości) pokryć koszt sprowadzenia Ibry. Ibry, bo jak już wspomniałem o innych kandydaturach nie myślę. Natomiast doniesienia prasy (30 + Eto'o) uważam po prostu za śmieszne.

Mentor - 2009-06-04, 12:27

Haraszo napisał/a:
Prawdopodobny transfer Eto'o musi w dużej mierze (jak nie w całości) pokryć koszt sprowadzenia Ibry. Ibry, bo jak już wspomniałem o innych kandydaturach nie myślę. Natomiast doniesienia prasy (30 + Eto'o) uważam po prostu za śmieszne.

Pytanie tylko dlaczego Inter miałby się zgodzić na oddanie Ibry, który regularnie ciągnie ich grę na Eto'o po którym mimo wszystko trudno się tego spodziewać? Nawet jeżeli Zlatan myślałbym o odejściu to Inter pewnie chciałby poza wymianą jeszcze zarobić trochę grosza. Nie specjalnie chce mi się wierzyć w to, aby Szwed się zaparł na odejście.

Haraszo - 2009-06-04, 12:41

Mentor, ale ja nie miałem na myśli bezpośredniej wymiany Ibra za Eto'o. Aby taka miała miejsce, trzeba naprawdę mocnej chęci gry Eto'o w Interze, i tak samo mocnej chęci gry Ibry w Barcelonie, w co średnio chce mi się wierzyć, choć tak naprawdę nie wiadomo co siedzi im w głowach. Mówię o pokryciu kwoty ewentualnego kupna. Laporta wspomniał o świetnych ofertach dla naszego czaruszka. Jak myślisz, kto proponuje? Ja stawiam Inter, Chelsea i być może Liverpool lub ManU. Mało jest klubów mogących spełnić zarówno warunki finansowe jak i sportowe naszej czarnej perły.

Sądzisz, że Ibra gra o nowy kontrakt? Aż tak pazerny jest? :>

Dodo - 2009-06-04, 12:45

Właśnie jedyna szansa na wyciagnięcia Szweda jest taka, że on uprze się na opuszczenie Interu, bo Włochów nie będzie pociągać ani propozycja wymiany za Kameruńczyka, ani za żadnego innego gracza. Na nim opiera się cała gra, Mourinho dokupił mu partnera do ataku, który miałby zajmować się wykańczaniem akcji - Milito.

W kręgach kibiców Interu Eto'o jakoś nie cieszy się specjalnym uznaniem. Kiedy wspomniałem wczoraj jednemu koledze o propozycji Eto'o+spora kasa za Zlatana i oczekiwałem czegoś w stylu "To byłoby zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Plota" fachowo podsumował "Mourinho musiałby być naje.bany żeby się na to zgodzić" :lol:

green - 2009-06-04, 14:23

w sumie Haraszo i Mentor napisali to samo i to co sądzi większość forumowiczów. Co do napastnika, nie ma możliwości w jednym sezonie zakupienie mega cracka na skrzydło i szpicę, a większym priorytetem jest ten pierwszy, więc odpowiedź Dodo już masz. Co do Samu, to wypowiadamy się w innym temacie, powiem tlko, żebyśmy nie zapominali, że strzelać oprócz niego ma kto u nas, a jest on naszym pierwszym skutecznym obrońcą, a za nim jego ew.następca to zajarzy, zaaprobuje i się przystosuje, to może być koniec sezonu lub nigdy.
Mentor - 2009-06-04, 20:48

Haraszo napisał/a:
Laporta wspomniał o świetnych ofertach dla naszego czaruszka. Jak myślisz, kto proponuje? Ja stawiam Inter, Chelsea i być może Liverpool lub ManU. Mało jest klubów mogących spełnić zarówno warunki finansowe jak i sportowe naszej czarnej perły.

Pełna zgoda co do ostatniego zdania. Pole manewru jest dość ograniczone. Inter i Chelsea pewnie są zainteresowane. MU raczej nie. Szejków z M.City nie traktuję poważnie. Może Milan? :P

Haraszo napisał/a:
Sądzisz, że Ibra gra o nowy kontrakt? Aż tak pazerny jest?

Nic z tych rzeczy. Podchodzę z dystansem do tych doniesień i tyle. Niedawno Ibra mówił przecież coś w tym stylu, że za rok wygrają (znaczy się z Interem) wszystko a więc chyba nie myśli specjalnie o przeprowadzce. Teraz można było przeczytać, że nie należy do piłkarzy spędzających wiele lat w jednym miejscu. Generalnie trudno wyczuć co mu w głowie siedzi. Nie wydaje mi się, aby grał o kontrakt. Zapewne w razie dobrej oferty z Barcelony byłby gotów ją rozważyć, ale raczej nie pali się też do odejścia z Mediolanu gdzie jest mu dobrze.

Haraszo - 2009-06-04, 21:32

Sport pisze o Milanie, Galliani sam wiele razy wspominał, że z chęcią sprowadzą Eto'o. Tylko jest jedno ale... Kasa. Eto'o tani nie będzie, a podobno jednym z głównych powodów sprzedaży Kaki są właśnie pieniądze. MU niby wciąż szuka napastnika, w dodatku nie wiadomo co będzie z Ronaldo, Tevezem czy np. Berbą. Dla mnie mogą włączyć się w ewentualną "walkę".

Co do Ibry. Właśnie chęć zmiany barw przez zawodnika jest kluczowa. To on musi nacisnąć na swój klub i niejako wymusić transfer. Samo zainteresowanie Barcelony imho nic nie da. Nie przy Mou i Morattim. Takie rozmowy będą dłuższe niż telenowela z Ronaldo, lub cena z kosmosu. Ibra chce i myślimy o transferze, albo zostajemy z Eto'o i nadal cieszymy się ze strzelanych bramek, wkurwiając się jednocześnie na jego skuteczność oraz próbę zagrania kombinacyjnej piłki :D

memphis - 2009-06-16, 10:54

1. Bramka

Agent Valdesa szaleje, z cały szacunkiem dla Victora, ale na 9 baniek to on nie zasługuje. Oczywiście jest dla nas bardzo ważny, ale w hierarchii nie jest na tyle wysoko, żeby inkasować taką kwotę. W jego odejście też nie wierzę, bo poza Barceloną nie będzie miał takiego poważania jak tutaj. W oferty z Manchesteru, czy Milanu też nie bardzo chce mi się wierzyć.

Pozycja numer dwa oczywiście dla Pinto. Zagrał kilka dobrych meczy, pokazał, że można na niego liczyć.
Nie wiem, czy potrzebny jest nam trzeci bramkarz; prozaiczne wejścia Alberta to raczej była taka sztuka dla sztuki.

2. Obrona

Po odejściu Sylvinho niezbędny jest lewy obrońca. Dla mnie bardzo dobrą opcją jest Filipe z Deportivo. W zeszłym sezonie został wybrany najlepszym lewym obrońcą w PD, o czymś to świadczy. Cena także wydaje się w miarę rozsądna, a i sam gracz co bardzo ważne chciały u nas grać. Ważne jest też to, że Filipe nie byłby zapchajdziurą, tylko poważnym konkurentem dla Abidala w walce o miejsce w podstawowej '11'.

Środek nie wymaga wzmocnień. Pewniakami są Pique, Puyol i Marquez, nie wiem co Caceresem. Transfer Urugwajczyka można oceniać w kategorii pomyłki transferowej, chociaż potencjał ma. Trzeba jeszcze pamiętać, że 'wróci' Henrique.

Dla Alvesa przydałby się jakiś zmiennik. Nie musi to być ktoś specjalnie dobry. Jego zadaniem byłoby przede wszystkim odciążanie Daniego, gdy jest już posprzątane. Mógłby to być ktoś ze szkółki. Na mocniejszego rywala, alternatywą dla Daniego i tak zawsze będzie Puyol.

3. Pomoc

Mam nadzieję, że podpisywanie nowego kontraktu Yayi nie będzie się przedłużało w nieskończoność. Dla mnie jest tak samo kluczową postacią jak Xavi, czy Iniesta. Taką żelazną trójką w pomocy oczywiście będą Yaya-Xavi-Iniesta. Zawsze mogą wejść Keita czy Sergio. Gudi odchodzi, Hleb też powinien, ale podobno chce zostać. Także mamy pięciu zawodników na trzy pozycje. Mało, a gdyby wziąć pod uwagę PNA i wyjazd 2 zawodników to bardzo mało.
Przydałby się jeszcze ktoś, np. Hernanes. Na razie byłby uzupełnieniem składu, a w przyszłości mógłby zostać mocnym punktem drugiej linii.
Cesc też jest fajny, ale na razie nie ma dla niego miejsca. Za rok tak, teraz nie. Zresztą nie wierzę, że nie stanie czyjąś kartą przetargową do objęcia posady prezydenta.

4. Atak

Wymarzonym transferem byłby Ribery. Niestety transfer co raz mniej realny. Po transferach Kaki i Ronaldo, Bayern życzy sobie za dużo. Jeśli ktoś będzie w stanie sprostać wymaganiom Bayernu, to na pewno nie będziemy to my.
Na lewą stronę trzeba jednak kogoś kupić. Pozostaje nam Silva. Fajnie, że woli transfer do nas niż do Madrytu. To się ceni :)
Najbardziej skomplikowana sytuacja jest na środku ataku. Albo Eto'o przedłuża kontrakt, albo żegnamy się w przyjacielskiej atmosferze z zachowaniem szacunku dla gracza, który przez 5 lata dawał z siebie wszystko. Bardziej skłaniałbym się ku tej pierwszej możliwości.
Jeśli się nie uda to sprzedajemy Kameruńczyka, a kasę przeznaczamy na zakup Villi.
Nie chcę żadnego Zlatana. Nie umiem sobie wyobrazić, żeby Szwed biegał za piłką. Cały czas mam przed oczami mecz, w którym Zlatan nie biegał do bezpańskich piłek i został wygwizdany (mecz Juventus - Arsenal). Całe szczęście cena za Ibrahimovica jest astronomiczna, więc możemy powiedzieć bye, bye Zlatan ;]

Slawi - 2009-06-22, 10:52

mój skład:

Bramka: Valdes, skoro już wiadomo że przedłuży kontrakt, zresztą, uważam go za jednego z najlepszych na świecie.

Obrona: Dani Alves jest najlepszy na świecie na swojej pozycji, a zmiennika nie potrzebuje, bo w razie konieczności zagra tam Puyol. środek defensywy jest silnie obsadzony, Puyol. Pique, Marquez, a ja cenię też sobie Caceresa, który niestety jest niedoceniany... wróci Henrique, wreszcie może wyleczy się Milito, wzmocnień nie potrzeba. dlatego plotki o możliwym transferze Bruno Alvesa mnie śmieszę.. kim on w ogóle jest?? większosc kibiców, w tym i ja, z pewnością jego osobę od jakiegoś czasu kojarzy głównie z asystą w meczu z manchesterem w LM... tyle, że on podał Rooneyowi! A lewa obrona.. Abidal gra za mało kreatywnie w ataku, ale w odbiorze jest solidny. Dlatego jeśli już, trzeba kogoś bardziej ofensywnego. Zhirkov!

Pomoc: nie trzeba wzmocnień.

Atak: Messi I Henry zostają. Moim marzeniem jest wytransferowanie Eto'o i zastąpienie Villą. Kameruńczyk jest dobry, ale David skuteczniejszy. Byłby lepszy. No a że Henry się starzeje, trzeba kogoś, kto i jego czasem zastąpi. Ribery za drogi, staiwałbym na Aguero(po rozsądnej cenie) albo kogoś z dwójki "nietoperzy" Silva/Mata

najt - 2009-06-22, 11:02

Pomoc wymaga wzmocnień. Musimy kupić zawodnika, który będzie potrafił grać do przodu i w razie czego pozwoli odpocząć Xaviemu czy Inieście a przy okazji nie gra w stylu Keity. Krótko mówiac, potrzebujemy kolejnego malucha :)

Ponadto odchodzi też Gudi, co jeszcze bardziej potwierdza to, że środek pomocy to zaraz po lewym ataku najważniejsza pozycja do wzmocnienia.

Slawi - 2009-06-22, 11:06

ale do pomocy nie znajdziemy nikogo naprawdę klasowego, bo perpsektywa rywalizacji z Xavim i Iniestą jest w stanie odstraszyc każdego.. może Cesc, ale jego nigdy nie puszczą z Arsenalu, a jeśli już, to za cenę taką, że Guardioli z wrażenia spadną kapcie..
waldos - 2009-06-22, 11:21

pisałem to wcześniej i powtórzę jeszcze raz: jak kupować pomocnika to tylko i wyłącznie cesc fabregas i nie ma się co obrażać że wystawił kiedyś Klub i poszedł do londynu.
czesiek zna naszą grę na pamięć,może zastąpić w razie czego tak iniestę jak i xaviego.
czy w tym okienku czy za rok jestem pewien że cesc do Barcelony w końcu trafi,no chyba że będzie na tyle pazerny że nie będzie potrafił odmówić perezowi.

Kendzior - 2009-06-22, 11:21

czy Ty Slawi czytasz to co ludzie pisza wyżej, czy tylko tak sobie klepiesz ? :)
visca - 2009-06-22, 15:51

trzeba posty nabijać :P

główny problem z Cześkiem (poza Perezem, bo z pewnością będzie próbował go kusić grą w Realu, ot choćby zagrać nam na nosie) jest jego długoterminowy kontrakt, ktory upływa chyba w 2014, a znając Joana, nie będzie skłonny wydać na niego dużych pieniędzy. Chyba że Boski Sandro nam go obieca w wyborach :D

jordan20 - 2009-07-05, 18:11

napisze pare swoich odczuc na temat plotek,ktore pojawily sie w ostatnich tygodniach:

1-do wtorku depor ma dac odp czy akceptuje nasza oferte za filipe-10 mln,podczas gdy klub z galicji chce 14
w przypadku odmowy PODOBNO nie mamy w planie szukania/kupna innego bocznego obroncy tylko skupimy sie na kupnie 1/2 SRODKOWYCH obroncow-chingrinsky i bruno alves-kazdy po 15 mnl za sztuje-czyli razem 30
jelsi to prawda to dla bedzie to paranoja,totalnie glupia i niezrozumiala decyzja zarzadu-zamiast dolozyc juz te 4 czy 6 mln do filipe,kupimy nieobytych zupelnie w lidze hiszp zawodnikow i bedziemy tak rzucac po wszystkich pozycjach w obronie puyolem czy dawac grac po bokach wynalazkom pokroju henrique czy caceresa,ktorzy lepije czuja sie na srodku
prosze wiec zarzad, by w przypadku fiaska rozmow z depor i tak kupili innego BOCZNEGO obronce zamiast srodkowych-kandydaci; maxwell z interu,ewentualnie bastos,moze urby

2- boczny napastnik-niepodoba mnie sie i nieprzekonuje mnie kompletnie mata (podobny jezdziec bez glowy co capel) czego wyraz daj chociazby w ostatnim pucharze konf-dzis sport podaje,ze oferujemy valencii 55 mln za pakiet z villa+ mata-facet jest dla mnie mala kopia giulego-czyli solidny gosciu,z super szybkoscia,slabym dryblingiem i poprawnym strzalem-wole kogos niekonwencjonalnego typu robinho czy van persie (ale on podobno podpisal wczoraj nowy kontrakt), ktorzy jednym zagraniem-kiwką, podaniem potrafiliby zmienic obraz meczu-chociazby wchodzac w finale lm
po drugie na lewy atak chcialbym zawodnika PRAWONOZNEGO, bo jak wiadomo wymagamy w przewazajacej wiekszosci od zawodnika tam grajacego glownie strzalow a nie dosrodkowan (do czego idealnie nadaje sie lewa noga) , dlatego ostatnie lata okupowali to miejsce zawodnicy prawonozni (ronaldinho,henry)

memphis - 2009-07-05, 18:38

Niby złożyliśmy w czwartek ofertę za Villę w wysokości 40 mln plus wypożyczenia. Ze strony Valencii nie było jednak żadnej odpowiedzi, a w niedziele mowa już o nowej ofercie tym razem w pakiecie z Matą. Bezsens

Co do samego Maty mam mieszane uczucia. Niby dobry sezon, ale nie odpowiada mi jego przeszłość. Mierdka zawsze będzie mierdką.
Na Ribery'ego nie mamy szans i chyba najlepszym kandydatem będzie Silva.

Alternatywy dla Filipe to jakaś parodia. Nie dość, że w przypadku niepowiedzenia są to zawodnicy nie z tej pozycji, to w dodatku są drożsi. Jakby to miało wyglądać? Nie zapłacimy za Filipe dajmy na to 14 mln, bo nie odpowiadają nam warunki, a zapłacimy za B. Alvesa 30, albo co gorsza 20 za jakieś Ruska, bo cena będzie odpowiednia?

Pred - 2009-07-05, 19:12

Nie przykladalbym zbyt wielkiej wagi do plotek na temat pilkarzy, ktorych poruszyl Jordan. W tym tygodniu ci, a w nastepnym dziennikarze beda podawali inne mozliwosci i opcje. Szkoda, ze klub nie interesuje sie Capdevilla, gosc jest nieco wiekowy ale skoro mamy nadal grac Abidalem to Joan bylby ciekawym zmiennikiem.

Jak najmniej wynalazkow, potrzeba nam solidnych zmiennikow, a nie pilkarzy za +15 baniek ktorzy pozniej nie beda sie lapac do skladu.

A co do tego Maty to 11 goli i 9 asyst, chyba jako zmiennik bylby dobry. Capel ma 2 gole i 1 asyste, Mata jest lepszym jezdzcem bez glowy :)

Mroczny Rycerz - 2009-07-06, 03:38

a kim jest capdevilla? :P
najt - 2009-07-06, 10:40

podejrzewam, że to taka fuzja capdevili i villi :>
Pred - 2009-07-06, 10:51

Myślałem, że Imcio podkreśli ortografa.
Janio - 2009-07-17, 08:47

Lato w Barcelonie coraz bardziej upalne ;)
Niepokoi mnie tylko, że w przypadku gdyby faktem stała się wymiana Etego+Hlebego+kasa <-> Zlatan, a dodatkowo odejdzie Gudi - uszczuplamy kadrę zamiast (jak oczekiwał Pep) poszerzać ją. Kiedy Yaya i Seydou pojadą na PNA a któryś z naszych maluchów się (nie daj Boże) połamie zostaniemy z Busim i szczylami z Barça Atletic...
Wiem, że jest jeszcze sporo czasu na dokonanie uzupełnień, tyle że raczej nie damy rady kupić tylu zawodników żeby zastąpić tych którzy odejdą a co dopiero mówić o poszerzeniu składu. No chyba, że Pep wychodzi z założenia, że takim zapchajdziurą jak Gudi czy Aliaksandr może być ktoś z La Masii.

baixinho - 2009-07-17, 08:55

spoko, 1 pomocnik bankowo przyjdzie.

mnie zastanawia co innego co z k9 ?

Boraś - 2009-07-17, 09:05

jak co? będzie się ogrywał w CdR, a może nawet załapie się na 5/6 kol LM ;)
waldos - 2009-07-17, 10:28

no i zaczęło być ciekawie.zlatan czy villa? mimo wszystko a raczej mimo ceny wolałbym szweda,villa na moje oko nie jest graczem który byłby lepszy niż Eto'o,a ibrakadabra ma pewne cechy,które pozwalają wierzyć iż w kilku elementach będzie wręcz lepszy niż ukochany Kameruńczyk.
szkoda tylko że w taki sposób dochodzi do rozstania z Samuelem,ale sam też ponosi część odpowiedzialności za to.

pomocnik i to najlepiej kreatywny przydałby się bardzo,jako alternatywa dla xaviego i iniesty razem wziętych,wydawało się że być może hleb mógłby temu podołać,ale teraz chyba wybiera już lokum w mediolanie.
szkoda że nikt nie pomyślał o juninho,który poszedł do jakiejś katarskiej ekipy,taki gracz na ławce mógłby się w razie czego przydać,a o LM pewnie chciałby powalczyć.
ale są inni i oby Tixiki i Laporta dalej kroczyli drogą na której spotkali maxwella i zlatana.

Partyzant - 2009-07-17, 10:34

Jak na razie kadrę sobie uszczupliliśmy (jeżeli to wszystko jest prawdą a chyba jest skoro Radio Catalunya tak podaje) i tak naprawdę to dopiero połowa drogi. Poszedł Sylwek, Hleb i E2 a przychodzi Zlatan i Max. Brakuje kogoś do środka oraz zmiennika/ów dla Henry'ego i Messiego. Kadra a zwłaszcza ławka MUSI zostać wzmocniona bo nie wierzę że kontuzje będę nas stale omijać. A jak drużyna się posypie to i Pep nie da rady.

No i co z tym Hlebem? Po roku wróci i co? Będzie się adaptował do Barcelony przez kolejny rok? Czy może mam liczyć że nauczy się systemu gry Barcy w Interze?

waldos - 2009-07-17, 10:41

no oczywiście,ale ten spokój do tej pory niepokoił pewnie i tych co deklarowali wszędzie że zarządowi ufają.
jeśli jednak myślimy o wzmocnieniach i są to transfery pokroju maxwella czy zlatana to myślę że przy uzupełnianiu linii pomocy ludzie Laporty nie zboczą z tego dobrego moim zdaniem kursu.

Partyzant - 2009-07-17, 10:45

Ja osobiście muszę powiedzieć że wolałbym Villę niż Zlatana. Głównie chodzi mi o charakter: Zlatan daje nam trochę więcej możliwości ale ma gwiazdorski charakterek, podczas gdy Villa aż się palił do gry w FCB. Zrezygnował z części gaży, dodatkowo widać gołym okiem że świetnie by do tej drużyny pasował.
A teraz pewnie zgnije w tej Valencji.
No i ciekawa kwestia: za Villę nie chcieli dać tych 5 baniek więcej (bo ostateczna nasza oferta była na ponoć 45 baniek) a za Zlatana poszło od ręki 40 + 2 zawodników... Tylko casus E2 jest tutaj odpowiedzią.

waldos - 2009-07-17, 10:48

bo zlatan jest lepszy :)
najt - 2009-07-17, 10:48

Może dlatego, że Zlatan od początku był faworytem Pepa a Villa jedynie opcją rezerwową.
Partyzant - 2009-07-17, 10:52

Raczej dlatego że mieliśmy nóż na gardle w sprawie E2 (odchodzi za darmo za rok i musimy na gwałt szukać następcy).
Jeżeli będzie strzelał tyle co E2 albo nawet Villa w Valencji (a u nas powinien mieć więcej sytuacji zdecydowanie) przy jednoczesnym urozmaiceniu gry w ataku (bicz na Angoli?) to wtedy uznam że się spłacił.

Wit Ż. - 2009-07-17, 11:04

Kup koszulkę spłaci się szybciej :P
Dodo - 2009-07-17, 11:06

bo :cruyff: rzekł: Ibrahimovic to wyjątkowy piłkarz

źródło: klik

a o villi nie wspomniał ;)

Partyzant - 2009-07-17, 11:08

Stwierdził też że Barcelona nie wyłoży na niego wielkich pieniędzy. Jak widać mylił się :P
Dobra, co z tym K9?

visca - 2009-07-17, 20:31

a ta finalna oferta za Villę to była bez wypożyczeń Martina i K9 o kórym słuch zaginął?
baixinho - 2009-07-19, 16:26

troche sie zaczelo dziac w to senne katalonskie lato. maxwell rozwiazuje nam problem lewej obrony, ibra jak juz wszystko zostanie sfinalizowane zapewnia nam fantastyczna 9. pozostaje srodek pomocy i lewe skrzydlo

zastanawia mnie szczegolnie lewy napad. patrzac na transfery man city zaczynam podejrzewac ze znow jak z kapelusza wyskoczyc moze robinho. MC ma teraz z 6 dobrych lub bardzo dobrych napastnikow i kto wie czy teraz przy nacisku samego zawodnika nie byliby sklonni go puscic. ja zachwycony tym bym nie byl, natomiast nie ma co ukrywac ze robinho jest dobrym zawodnikiem i jako uzupelnienie na skrzydla na pewno by sie sprawdzil. problem w tym ze kupujac teraz kogos na ta pozycje musimy myslec o tym, ze za rok moze dwa mialby sie stac graczem podstawowej jedenastki. moze wiec lepiej...nikogo nie kupowac teraz, poczekac na przyszle lato a teraz skupic sie na srodkowym pomocniku. wtedy na skrzydlach/w ataku moze pograc iniesta, bojan i mlodzi gai,pedro,jeffren. wciaz otwarta sprawa z k9..nie wyglada to imponujaco ale moze pep wie cos czego my nie wiemy, jak z sergio b. :)

szukamy wiec pomocnika? sprawa mascherano juz chyba padla, cesc? kto wie, moze bedzie taka szybka pilka jak w przypadku ibry. jest o tyle realne ze na maxwella i ibre wydamy lacznie ok 40mln, wiec te kolejne 35-40 jak bedzie trzeba sie znajda, poulsen wydaje sie bardzo prosta opcja, ale tez chyba nikogo nie powalajaca. nie slychac zupelnie w tym okienku nazwiska hernanesa a szkoda. innych pomyslow nie mam i podejrzewam ze nas zarzad po raz kolejny pozytywnie zaskoczy jakims bardzo porzadnym grajkiem do srodka

imerr - 2009-07-24, 22:54


Chciałoby się napisać "wskaż różnicę", ale chyba się nie da :P

Zaor - 2009-07-24, 23:01

chciałoby sie napisać: txiki debil, pojechal po czyhrynskiego, a wcisneli mu kosowskiego :P
Mentor - 2009-07-24, 23:04

No bo skoro nie widać różnicy to po co przepłacać?
el Crack - 2009-07-24, 23:27

Zmieńcie nazwę tematu, bo myślałem, że Grzesiu przychodzi do was.
Mefju - 2009-07-25, 00:23

A nie Kamil?
Mentor - 2009-07-25, 00:44

Grzesiu Lato jednak jest bardziej znany od Kamila (?) Lato :]

[EDIT]

Wydaje mi się, że napisał wyraźnie "Zmieńcie nazwę tematu", ale mniejsza o to ;)

Mefju - 2009-07-25, 00:49

Myślałem, że el Crack pisał odnośnie zdjęcia Kosowskiego nie nazwy tematu :]
Dodo - 2009-07-29, 00:02

Maxwell i Ibrahimovic bardzo mnie zadowalają, ale przychodzą w zastępstwie innych graczy. Dodatkowo odszedł Hleb, a na dniach wypożyczony pewnie zostanie Caceres.
Guardiola chciał nieco szerszą kadrę, bo zapowiada się ciężki sezon i mnóstwo spotkań w paru rozgrywkach, trzeba też założyć parę kontuzji, więc należy się spodziewać kolejnych transferów.


Obrona

Czychryńskiego nie kojarzę, z youtuba ani trochę nie wygląda na bocznego obrońcę, to chyba urodzony stoper. Z Caceresa chyba niewiele będzie pożytku, może Henrique wypali, ale widocznie Pep szuka opcji na przyszłość, bo Marquez i Puyol są już po trzydziestce, a zwłaszcza temu pierwszemu coraz częściej zdarzają się głupie błędy.

Środek pomocy

Sporo mówi się o Poulsenie. Gracz co najwyżej przyzwoity, w dodatku często puszczają mu nerwy...ale chyba taki tani szarak byłby w sam raz, skoro przybywałby jedynie jako asekuracja pozycji DMa, głównie w czasie PNA.

Mascherano od początku wydawał się mało realny. Nie ma dla niego za bardzo miejsca, w dodatku jest relatywnie drogi. Arbeloa już w Madrycie, niejasna jest przyszłość Xabiego, więc nie sądzę by i Argentyńczykowi pozwolono opuścić Anfield.

Może bardziej potrzebna jest alternatywa dla Xaviego i Iniesty? Są Keita i Gudjohnsen, ale to nie ten typ gracza. Pisałem kiedyś o Silvie z Valencii, który moim zdaniem byłby przydatny i na rozegraniu i na lewym ataku. W Cesca w tym roku nie wierzę, w przyszłym jak najbardziej.

Baixinho parę postów wyżej wspomina o Hernanesie. Niewiele mogę o nim powiedzieć, bo widziałem parę jego meczów na krzyż, ale obiło mi się o uszy, że rozegrał bardzo dobry sezon w Brazylii. Tu aktualna kompilacja z odrobiną statystyk, wygląda ciekawie:



Atak

Tu są największe braki. Na 3 pozycje powinno być 5 w miarę równorzędnych graczy, a na razie mamy Ibrahimovicia, Messiego, Henry'ego i wciąż dzieciaka Bojana, który nie do końca potrafi się odnaleźć. Wierzę, że Pedro będzie w tym sezonie bardziej znaczącą postacią. Wciąż jest trochę jeźdzcem bez głowy, ale jest bardzo błyskotliwy, obunożny i daje radę na obu flankach. Widziałbym go jednak jako napastnika nr 6. Szkoda, że Ribery z każdym dniem okienka transferowego oddala się, zwłaszcza, że nie bardzo widzę inne ciekawe kandydatury. Całkiem prawdopodobny jest moim zdaniem transfer Maty z potrzebujacej kasy Valencii, skoro Villa i Silva jednak zostają. Szkoda, że jest zwyczajnie przeciętny.

Zaor - 2009-07-29, 00:11

na wzmocnienia w ataku nie liczcie. yuste i guardiola w wywiadach mowili, ze juz zaden napastnik nie przyjdzie. ibra messi henry i iniesta(plus bojan) na lepszych rywali starcza. pedro i jeffren moga grac ze sredniakami i slabiakami la liga. gai chyba zostaje w barcelonie atletic.
oczekuje jeszcze dwoch transferow: obroncy i pomocnika.

Partyzant - 2009-07-29, 00:16

Jeżeli Barca zacznie chodził bardziej koło Mascherano (ewentualnie tego drewna Poulsena) to parę rzeczy się od razu wyjaśnia. Pep w nadchodzącym sezonie będzie chciał wykorzystać Yayę na innej pozycji niż DMF. I nie chodzi tutaj o stopera a raczej o środkowego pomocnika gdyż Yaya nadaje się do tego jak mało kto. Siła, drybling, strzał, odbiór, ciąg na bramkę - on wszystko ma. Nie sądzę by ktoś przyszedł na skrzydło (Ribery może za rok jak go Real nie kupi teraz, Mata chyba jednak nie, Silva kompletnie odpada z racji postawy Valencji), dlatego będzie tam grac Iniesta. Czy to dobrze? Nie wiem jak wyjdzie bilans zysków i strat bo Andres nie jest urodzonym skrzydłowym i ma zbyt kiepski strzał. W pomocy miażdży i to może byc nasze lekkie osłabienie.

Niemniej jednak Pep pewnie ma coś w zanadrzu i to może być częściowa zmiana stylu gry - nie zapominajmy o Ibrze co też da parę opcji w ataku innych niz do tej pory.

Mentor - 2009-07-29, 00:27

Na atak prawie na pewno nikt nie przyjdzie. Ktoś chyba wypowiadał się nawet, że Ribery albo nikt a Francka raczej nie pozyskamy w tym okienku. Wychodzi na to, że Iniesta znowu będzie musiał dość często grać w ataku :| Nie podoba mi się to. Rozumiem, że radzi sobie na boku bo jest fantastycznym piłkarzem, ale napastnikiem nigdy nie będzie. Na dodatek tracimy go w pomocy gdzie w parze z Xavim czynią cuda. Generalnie jestem trochę niezadowolony z takiego obrotu sprawy...

Liczę, że jednak przyjdzie ten cały Czyhryński. Chyba jednak lepiej on niż jakiś młokos z rezerw.

Do pomocy może dojdzie Dos Santos, ale nawet jeśli tak będzie to i tak za mało. Poulsen może by wystarczył, ale wolałem opcję z wypożyczeniem a tymczasem agent Duńczyka mówił coś, że zapatrują się raczej na transfer definitywny. Sam nie wiem. W Mascherano nie wierzę. Xabi lada moment wyląduje w Madrycie a więc Benitez nie puści Argentyńczyka.

Tak czy inaczej jakby nie daj Boże na dłuższy okres czasu wypadł nam Messi to nie mamy dla niego zmiennika.

Partyzant napisał/a:
nie zapominajmy o Ibrze co też da parę opcji w ataku innych niz do tej pory.

Rozumiem, że Zlatan jest fajny, ale to wciąż tylko jeden piłkarz. Choćby nie wiem jak wymiatał to nie będzie grał za dwóch.

visca - 2009-07-29, 01:05

jak narazie to trudno powiedzieć, czy mamy mocniejszą kadrę niż rok temu, z pewnością natomiast nie jest szersza, a skoro pep chce mieć więcej zawodników, to chyba można się jeszcze jakiegoś transferu spodziewać. Pewnie będzie jak Maxwellem. Nikt o nim nie mówił, już niby miał przedłużyć umowę z Interem, a tu nagle news, że jest nasz.

ja osobiście nie jestem przekonany do pomysłu ściągania kolejnego stopera. Jest Carles, Rafa (mam nadzieję, że jak już Zlatan u nas, to zarząd szybko z nim przedłuzy kontrakty), Pique i Henrique. Milito nie liczę, bo nie wiadomo, czy kiedykolwiek wróci. Wolałbym już zostawić u nas Martina niż kupować tego Czyhryńskiego. Bardziej niż stoper to przydałby się prawy obrońca, zmiennik dla Daniego, ale tą rolę pewnie będzie spełniał Puyol albo Sanchez.

Xavi i Iniesta nie mają klasowego zmiennika. Takim mógłby być Hleb, ale wygląda na to, że wyląduje w Interze.

Zmiennikiem Leo pewnie będzie Pedro. Odnośnie lewej strony, to ja też wolę Andrzeja Iniestę w pomocy. Dla Gaia chyba wciąż za wcześnie (Pep go nie bierze do USA) więc ewentualnie z nominalnych skrzydłowych mamy Jeffrena. Miłoby było oglądać u nas Ribery'ego, ale pewnie zostanie jeszcze w Bayernie, a za rok Wielki Sandrusco ściągnie go razem z Seksem ;)

Mentor - 2009-07-29, 01:33

visca napisał/a:
ja osobiście nie jestem przekonany do pomysłu ściągania kolejnego stopera. Jest Carles, Rafa (mam nadzieję, że jak już Zlatan u nas, to zarząd szybko z nim przedłuzy kontrakty), Pique i Henrique. Milito nie liczę, bo nie wiadomo, czy kiedykolwiek wróci. Wolałbym już zostawić u nas Martina niż kupować tego Czyhryńskiego. Bardziej niż stoper to przydałby się prawy obrońca, zmiennik dla Daniego, ale tą rolę pewnie będzie spełniał Puyol albo Sanchez.

Jeżeli mówimy o zmienniku dla Alvesa na 'normalne' mecze o stawkę to i tak nie znajdziemy nikogo lepszego od Puyola. W meczach o pietruszkę może z kolei grywać Sanchez i też wystarczy. Dlatego też lepiej ściągnąć kogoś na środek aniżeli na prawą stronę. Łatwiej o stopera niż o prawego obrońcę moim zdaniem.

Inna sprawa, że w takim układzie powracający za rok Caceres zastanie niezły tłum konkurentów o miejsce w składzie... (nie czuję, że rymuję!)

visca napisał/a:
Xavi i Iniesta nie mają klasowego zmiennika. Takim mógłby być Hleb

Jakim? Klasowym? :D Nie żartujmy :P

Gai za młody jeszcze. Jego czas dopiero nadejdzie, ale nie teraz. Jeffren wielkiego wrażenia na mnie nie robi, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :hmmm:

Mam nadzieję, że Pedro sprosta oczekiwaniom. Przydałby się jakiś progres u tego chłopaka.

Zgadzam się co do tego, że mieliśmy mieć szerszy skład a póki co mamy nawet węższy. Nie tak miało być więc liczę na dalsze ruchy transferowe w naszym wykonaniu.

Partyzant - 2009-07-29, 01:45

Nasza ławka rezerwowych to lekka zgroza. W pomocy mamy Gudiego, Keitę i to wszystko. Zaden z nich nie jest kreatywny, żaden z nich nie zastąpi Iniesty/Xaviego. Nieco lepiej ze zmiennikami na DMF - Buske, może wejść też Marquez. Sancheza nie licze bo to Oleguer2.
W ataku nasza rezerwa to: Pedro, Bojan, Jeffren? Bardzo słabo

Fajnie że może dojść ten ruski Kosowski (choć ten transfer jest lekko podejrzany) ale co z pomocą i atakiem?
Całe to zamieszanie wokół E2 i Ibry za długo trwało i czas by teraz zwiększyć wysiłki bo braki widać gołym okiem.

visca - 2009-07-29, 01:46

Hleb dałby radę grać jako zmiennik wspomnainej dwójki, bo w gruncie rzeczy to jest podobny typ zawodnika. Ci innego wystawiać go na boku, (gdy on nie ma ani strzału ani szybkości). Natomiast w środku pola do pykania piłeczki byłby jak znalazł. W ostatnich meczach sezonu Pep go próbował na tej pozycji, ale będąc bez formy Białorusin wypadał słabo (o klasę gorzej niż Gudi). Myślę, że jakby wziął się za siebie i poczuł też, że trener mu ufa, to moglibyśmy mieć z niego sporo pociechy. W Arsenalu też na poczatku mu się nie wiodło.
Partyzant - 2009-07-29, 01:51

Dlatego twierdzę że wypożyczenie tego gościa to pomyłka i strzał w stopę. Ja wiem że to łajza ale on przez ten rok bynajmniej nie nauczy się jak gra w Barcelonie. Będzie się aklimatyzował a po roku być może wróci by znowu aklimatyzować się w Barcelonie? Absurd

Lepszy byłby transfer definitywny już teraz i dołożenie na kogoś lepszego. Którego i tak musimy teraz kupić bo dziura w środku jest straszna.
Albo transfer więc albo zostaje. A ten idzie do Włoch a my musimy kupować szybko kogoś na jego miejsce? Jaki w tym sens?

gregori - 2009-07-29, 02:43

Sens jest taki ze pozytek z niego nie jest wiele wiekszy niz z Pedro, a nie ma juz 20 lat zeby liczyc ze stanie sie jakis cud.
Zgadzam sie ze konieczne sa jakies wzmocnienia. Jak wszyscy beda zdrowi przez caly rok to omzna grac taka kadra jaka sie ma, ale jak cos sie, odpukac, stanie to nie ma kim grac.

Nie zgadzam sie ze Poulsen to drewno, w Sevilli dzielil i rzadzil w centrum boiska. Choc akurat na tej pozycji nie ma dramatu bo sa Yaya i Busquets. Gorzej jest ze skrzydlowymi. Jak nie gra Messi to musi go zastapic Iniesta i traci sie jego walory w srodku boiska. Jak nie ma tez Iniesty to zaczyna sie dramat.

Real po ostatnich transferach ma wielka lawke, choc pewnie wielu gosci bedzie sie chcial pozbyc. Jednak Granero to zupelnie inna klasa niz Sanchez. Ten ostatni pilkarz jest dla mnie zagadka, tak samo jak Pedro. Rozumiem ze Guardiola ma sentyment do cantery ale z tych dwoch wiele sie nie wycisnie. Za jakis czas tak czy siak trafia do jakiegos hiszpanskiego sredniaka. Sa mlodzi ale Xavi, Iniesta czy Messi w ich wieku byli juz wielkimi pilkarzami.

Roodeck - 2009-07-29, 09:13

gregori napisał/a:

Nie zgadzam sie ze Poulsen to drewno


Sam wprawdzie nie oglądałem meczów Juve, ale mój kolega jest zagorzałym kibicem tego klubu, ogląda większość spotkań tej drużyny i z nikogo tak się nie śmieje jak z Poulsena. Opisuje go jako powolnego drewniaka nie potrafiącego dobrze podać, a jeśli o piłkarzu mówi tak kibic Juve (a wybitnych techników tam wielu nie ma, więc i wymagania nie tak wygórowane jak u nas), to wątpię aby sprawdził się u nas.

Brak wzmocnień w ataku, przy jednoczesnym szukaniu wzmocnień w obronie to dla mnie coś dziwnego. Przykładowo - w obronie nie może grać np. Abidal, Puyol, Pique - i co? Nic, poziom gry tylko lekko się obniża się. A w ataku - nie może grać np. Messi, Zlatan i Henry - i co? Siwy dym, przesuwanie Iniesty z pomocy, Bojan i jakiś Pedro w ataku - zgroza.
W pomocy też jest lepiej, na rezerwie jest trzech dobrych piłkarzy na trzy pozycje. Przy założeniu oczywiście że Iniesta nie jest przesuwany na atak (a niestety traci tam część swoich atutów).

Janio - 2009-07-29, 09:36

Ale kogo w takim razie brac pod uwage w kontekscie wzmocnien ataku? Aguero, Ribery czy Silva nie do wyjecia/zbyt kosztowni i nie jako zapchajdziury. Pozostaja propozycje pokroju, bo ja wiem, Capela czy innych di Mariów, a wtedy juz wole zeby nasi mlodzi dostali szanse szczegolnie, ze imo gdyby taki Pedro ogrywal sie juz w La Liga tyle co Capel prezentowalby bardzo zblizony poziom, tyle ze dysponuje chyba nawet lepszym niz Capel strzalem. Pep wie co robi - jesli chce pomocnika i obronce - niech mu kupia pomocnika i Czyhrynskiego :P A za rok wybory to jako kielbasa wyborcza dojdą Ribery (oby!) + Cesc i po sprawie :D
Roodeck - 2009-07-29, 11:47

A na obronę to kupujemy wymiatacza jakiegoś? Chyba nie. Tu też można powiedzieć - po co kupować jakiegoś średniaka niech młodzi wychowankowie grają. W ataku na razie jest jeden rezerwowy na trzy pozycje - takiej słabej ławki w ataku to dawno nie mieliśmy.
Lepiej kupić jakiego dobrego skrzydłowego zamiast tego ukraińskiego Kosowskiego czy Poulsena ( gdyby do nas przyszedł to na pewno przejąłby tą emotkę - :gudi: ).

Janio - 2009-07-29, 12:11

No ale pytam Roodeck kogo? Jakiego dobrego skrzydłowego?
Partyzant - 2009-07-29, 12:17

Ja powitałbym z chęcią Matę ale MD rzuca inne światło na sprawę dalszych transferów:

Cytat:
Catalan sports paper El Mundo Deportivo claims that Barcelona is interested in Benfica left winger and Argentinian international Angel Di María (21) and Benfica central defender David Luiz (22)

Janio - 2009-07-29, 12:22

No ktos z grona Mata/Ribery/Kun/Silva bylby dobra opcja, tyle ze wyglada na to, ze zaden z nich nie jest dostepny - jesli mamy wydawac na zapchajdziury (albo co gorsza przeplacac za zapchajdziury) to wole zeby wiecej szans dostawal Pedro czy Jeffren.
mroo - 2009-07-29, 12:27

no ja bym sie dlugo nie zastanawial, tylko wyciagnal ruuda na ławkę :D
xav - 2009-07-29, 12:32

jak na lawke to tylko fauberta
visca - 2009-07-29, 12:40

tylko jak teraz ściagamy kogoś na skrzydło, to za rok Ribery wyląduje pewnie w madrycie.

bierzmy Robbena. Za ten sezon ma Złotą Piłkę dostać

Janio - 2009-07-29, 12:44

Jakbym mial kogos z mierdy wziac to bylby to Higuain - bardzo dobrze spisuje sie zarowno na boku ataku jak i na szpicy, jest przebojowy, dobry technicznie, umie zayebac z daleka - to bylby dobry wybor.
Mentor - 2009-07-29, 13:57

Higuain IMO nie do wyjęcia. Prędzej Raul będzie rezerwowym niż oddadzą Gonzalo. Zgadzam się natomiast co do tego, że to fajny grajek. Już jest dobry a może być jeszcze lepszy.

Na dzień dzisiejszy nie wydaje mi się, abyśmy w nadchodzącym sezonie kadrowo byli silniejsi niż przed rokiem.

Dodo - 2009-07-29, 14:03

higuain nie do wyciągnięcia, ale może van der vaart? ;)
waldos - 2009-07-29, 14:07

nie do wyjęcia ? wątpie,tylko trzeba by przkeonać piłkarza i zapłacić klauzulę.
o raula jestem spokojny,nieśmiertelny dalej będzie grał dla realu i zapewne swoje bramki strzeli,a gonzalo ? zapewne bardzoe często właśnie z raulem będą się zmieniać.

w riberyego za rok też nie wierzę,sam frank zdaje się być zdecydowany i kiedyś dołączy zapewne do realu.

a robben ? to byłaby moim zdaniem ciekawa opcja,ale też wydaje się niemożliwa zwłaszcza że wszystko wskazuje że arjen zostanie w madrycie na kolejny rok.

Partyzant - 2009-07-29, 14:07

Z Realu byłoby ciężko kogokolwiek wyciągnąć bo nie sądzę by chcieli wzmacniać największego rywala. Choć ja na Ruuda jako jokera bym sie nie obraził, VdV rozczarował w lidze hiszpańskiej, Sneijder niewiele lepiej. Igła świetny miał sezon ale on nie jest do wyjęcia za rozsądną kwotę.
Mentor - 2009-07-29, 14:10

Ile wynosi klauzula odejścia Higuaina?

No i czym mielibyśmy go przekonać? Z Realu mógłby odejść tylko po to, aby grać więcej. U nas grałby więcej? Niekoniecznie.

Dla mnie nie ma tematu.

Wan der Fart? W Bundeslidze robił dobre wrażenie, ale w Realu zgasł. Co nie zmienia faktu, że wolałbym mieć na ławce jego niż jakiegoś nowego Oleguera z Barcy Athletic.

waldos - 2009-07-29, 14:14

ja też uważam że na liczeniu na takiego pedro czy victora sancheza może się nam odbić czkawką,to nie są piłkarze którzy ewentualnie w ćwierćfinale LM pomogą drużynie,wręcz odwrotnie w razie ich występu na tym szczeblu będą najsłabszymi ogniwami drużyny.
Dodo - 2009-07-29, 14:27

W Ajaxie, HSV i reprezentacji zdążył już pokazać, że jest bardzo dobrym graczem. W Hiszpanii rozczarował, ale nie ma w tym nic dziwnego, skoro był wystawiany na skrzydle. Ale szczerze mówiąc nie wierzę w taki transfer.
visca - 2009-07-29, 14:31

Pedro to akurat zawodnik ciekawy, ale rok temu podczas presezonu (razem z Jeffrenem błyszczeli) rówież błyszczał tak jak teraz, ale jak przyszła gra na serio, to niczym specjalnym nie błysnął i więcej czasu spędzał u Lucho. mam nadzieję, że tym razem już będzie lepiej wyglądało.

Sanchez to akurat i mnie w ogóle nie przekonuje. Fajnie, że może grać na każdej pozycji, ale jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

baixinho - 2009-07-29, 14:50

nie jestem wielkim milosnikiem pedro, ale rok temu 1. mial kontuzje dosc dlugo 2. jak mial blyszczec jak z pierwszej druzyny nikt kontuzjowany z kolei nie byl i gralismy caly czas 4-5 tych samych zawodnikow? tak samo teraz, mialby byc tylko wyjsciem awaryjnym bo titi, zlatan,messi, iniesta, bojan i tak obstawia 90% meczow

wołacie kupowac bo na wychowankach mozna sie przejechac. jasne, tylko kupowac kogos niewiele lepszego sie nie oplaca, a kupowanie kogos z topu na lawke w ogole jest futbol-fiction. na lawke bo chyba przyznacie ze procz ribery'ego nie ma zawodnika ktory wskoczylby do naszej 11

obrone mamy wzglednie obsadzona - na pewno nie gorzej niz rok temu bo IMO maxwell>sylvinho, a od caceresa to pewni nie tylko henrique ale i muniesa zagra lepiej
z pomocnikow, takich potencjalnych, odejdzie hleb. gudi jest coraz blizej pozostania. tak wiec kupujemy kogos do srodka pola. ja po cichu licze na minuty dos santosa w CdR i po zapewnieniu awansu w LM
z przodu? znowu, jestesmy tak samo mocni bo tylko e2 <-> zlatan, nie ma co prawda opcji z hlebem na boku ale strata to zadna, pedro zagra nie gorzej.

Pep chcial szerszej kadry i tu trzaba przyznac, jej nie dostal poki co. Jezeli chodzi o uzupelnienie skladu to moim zdaniem rownie dobrze sprawdza sie ludzie z la masii. postuluje wiec pomocnika, jak uda sie wyciagnac to moze byc ukrainiec do tego i wtedy nie bedziemy miec prawa narzekac na krotka lawke.

zdecydowanie wole taka lawke jak mamy niz taka sytuacje jak ma Man City

waldos - 2009-07-29, 15:37

ale piłkarzy nie będących na topie a lepszych od pedro kilku by się znalazło ;) ,faktem jest natomiast że zapewne nawet za silvę cena byłaby rzędu 20 kilku baniek.
visca - 2009-07-29, 23:35

tylko, że w razie konieczności Silva mógłby zagrać nawet w pomocy. Inna sprawa, że do klasy Scareface'a to mu sporo brakuje i jest dość łamliwy
Marzec - 2009-07-30, 00:09

wiecie jak jest, w tamtym sezonie nie bylo momentu by 3 waznych graczy było kontuzjowanych badz wisiało za kartki.
nasze władze wierzą chyba mocno w to że teraz też tak będzie. bezkontuzjogenny team, sratatata, srutututu majtki z drutu.

na tą chwile mamy problem, bo cóż nam tak naprawde po tych 2-3 łebach? musiałby sie któryś masakrycznie rozwinąć zrobić skok do przodu na światową skale, a to sie rzadko zdarza. Jasne że są takie busquetsy, które jakiegoś tam postępu wielkiego nie robią po prostu wykorzystują chwile, trafiają z formą w odpowiednim momencie i są w ekipie na stałe. Ale sami widzimy że w tamtym sezonie dołączył tylko Sergio.

Trzeba jakiegoś ruchu.
Nie ma co liczyć na mascherano, wogole jestem w szoku że benitez sprzedaje, dossena, arbeloa, nie ma co liczyc na wiecej.
Wypożyczamy 3 piłkarzy, których kupiliśmy jak dobrze licze za ok. 45-50 mln... nie przesadzamy troche?
Jeszcze bym to zrozumiał jakby szli do klubów w których grają, ale tam gdzie idą to taki caceres wogole nie powącha murawy, jeszcze mniej bedzie grał niż tu, hleb to samo ( oby sie wywinął z interu) i k9 nastepny. o dupe rozbic te wypożyczenia, mają one jakiś przyszłościowy cel?
Liczmy że nas zaskoczy zarząd, mam nadzieje że o wielu rzeczach po prostu nie wiemy.

Jakbyśmy tak nic nie kupili to bedzie bardzo bardzo ciężko. No wyobraźmy sobie sytuacje że sie od 1 listopada łamie leo na 6 tyg, ibra na 4, iniesta na 3 alves na 2 miechy puyol na miesiac.... mamy przeje bane. Chyba troche przeadziłem bo to taki hardcorowy szpital ;] No ale wszystko jest możliwe a my na to wszystko zdaje sie przygotowani nie jesteśmy.
Trzeba sie wzmocnic 1-2 transferami dla świętego spokoju.

Mentor - 2009-07-30, 00:38

Żaden zespół nie jest przygotowany na dłuższe urazy 4-5 podstawowych piłkarzy. Na pewno nie w takim stopniu, aby utrata jakości gry była minimalna.

Do niedawna uważałeś chyba, że nie potrzebujemy zbyt wielu wzmocnień czy się mylę :>

Caceres prędzej pogra w Juve niż u nas. Jestem przekonany, że będzie wąchał murawę w miarę regularnie jeżeli dojdzie do wypożyczenia.

Hleb nie wiadomo gdzie trafi. Jeżeli do Niemiec to będzie pewnie podstawowym piłkarzem swojego zespołu. Zresztą nawet w Interze grałby więcej niż u nas bo im brakuje kogoś kto potrafi grać piłką w środku pola. Mają wielu defensywnych piłkarzy, ale rozgrywającego już nie. Oczywiście nie wierzę, że Hleb mógłby dyrygować grą w takiej drużynie, ale pewnie dostałby szansę :P

Odnośnie Keirrisona również mam wątpliwości, ale skoro dostał numer 11 to może jednak pogra :P

Marzec - 2009-07-30, 07:33

oczywiscie że nie potrzebowaliśmy zbyt wielu wzmocnien. jakbyśmy zostali w tym składzie co był to można było dodac jednego łeba i przystąpic do sezonu.
ale teraz sie sprawa troche zmieniła, nie trzeba nam wiele 1-2 transfery.

Lemes - 2009-07-30, 08:05

Cytat:
Caceres prędzej pogra w Juve niż u nas. Jestem przekonany, że będzie wąchał murawę w miarę regularnie jeżeli dojdzie do wypożyczenia.


nie wiem dlaczego tak sądzisz, skoro ławki rezerwowych są tam w podobnej odległości co u nas :P

kupić kogoś, żeby zgodził się na siedzenie na ławce jest bardzo ciężko, dlatego dobrym rozwiązanie jest korzystanie z naszej młodzieży. Tak jak wspominał Mentor żaden zespół nie jest przygotowany na wyeliminowanie kilku zawodników jednocześnie z powodu kontuzji i my tez nigdy nie będziemy przygotowani. Ale mamy ten plus, że mamy dobrze rozwiniętą szkółkę, która nam dodaje kilku ciekawych zawodników, mogących zagrać w każdej chwili. Wydaje mi się, że właśnie na to liczy Pep i zarząd. Dokupią jeszcze 1-2 zawodników, tak żeby na ławce siedziało też doświadczenie i tak rozpoczniemy sezon. Zresztą według mnie takie posunięcie może okazać się prawidłowe.

jasiu - 2009-07-30, 09:06

Moim zdaniem na gwałt potrzebujemy jeszcze tylko skrzydłowego i pomocnika.

Obrona można uznać za kompletną, bo dochodzi Muniesa. Gdyby nie on, to postulowałbym kupno jeszcze jednego obrońcy, ale w tej sytuacji nie jest to takie ważne. Oczywiście świetnie by było, gdyby udało się kupić kogoś dobrego, taniego i godzącego się na to, że będzie w najlepszym razie czwartym środkowym, ale wolę sytuację taką, jak jest, niż kolejnego Caceresa. Swoją drogą nie podoba mi się fakt, że Juve może go po sezonie wykupić, bo wychodzi na to, że jak będzie drewnem, to wraca zamulać u nas, a jak zabłyśnie, to Stara Dama bierze go za nieduże pieniądze. Txiki miszcz. Chyba, że się mylę i to do nas należy ostatnie zdanie po sezonie.

W pomocy szukamy kogoś, kto w pierwszym składzie za wiele nie pogra, więc może te trzy dziwne nazwiska (Verthongen, Topal i Mendes da Silva) wymieniane dzisiaj przez Sport mają sens? Zrezygnowaliśmy już podobno z opcji kupna kogoś drogiego a la Marszczerano, więc weźmy obiecującego zawodnika, który spokojnie posiedzi na ławie, pogra ogony, ale w czasie PNA godnie zastąpi naszych czarnych przechujów. Tak żeby Gudi był już naprawdę ostatnią Deską ratunku.

Na skrzydło nie mam swoich typów poza Silvą, który co prawda nie ma umiejętności Scarface'a (ale o nim już zapomnijmy i nie porównujmy), ale jest ok i mógłby czasem pograć też w pomocy, co w naszej sytuacji kadrowej jest dużą zaleta.
Ewentualnie Young - z czystej ciekawości :lol:
W każdym razie ktoś jest tu potrzebny koniecznie i trochę irytuje mnie cisza w tej kwestii. Oby była to cisza przed burzą.

Muszę jeszcze dodać, że nie zgadzam się z negatywnymi opiniami co do K9 - kupiliśmy młodego, obiecującego egzekutora z kraju kawy i niech się spokojnie adaptuje do europejskiej piłki za miedzą. Jasne, że może się okazać niewypałem, tacy się zdarzają. Ale gdybyśmy myśleli zawsze w ten sposób i bali się zaryzykować, to któregoś z takich potencjalnych niewypałów wyjąłby w końcu inny wielki klub i plulibyśmy sobie tylko w brodę z powodu braku yay.

baixinho - 2009-07-30, 09:47

jasiu napisał/a:
W pomocy szukamy kogoś, kto w pierwszym składzie za wiele nie pogra, więc może te trzy dziwne nazwiska (Verthongen, Topal i Mendes da Silva) wymieniane dzisiaj przez Sport mają sens?


wlasnie to jest problem - czy inwestowac w topali skoro beda mieli zagrac z 8 meczow w sezonie, czy lepiej postawic na kogos z cantery za ktorego nie zaplacimy a ktory zna ten system gry

imerr - 2009-07-30, 09:55

jasiu napisał/a:
Obrona można uznać za kompletną, bo dochodzi Muniesa.

Do Barcy Athletic.

Szklany Silva grał ostatnio mniej niż Robben.

Też mi się wydaje, że mamy za dużo milionów na wypożyczeniu. Sprzedać Hleba i Caceresa, kupić Hernanesa :P

jasiu - 2009-07-30, 10:10

To Muniesa nie będzie trenował z pierwszym zespołem? Szkoda. Ale w razie czego zawsze może wskoczyć, nie jest źle.

Z tymi pomocnikami jest problem, bo cantera zna system, ale nie ma doświadczenia, a ktośtam z takiego Alkmaar jest już nieźle ograny w poważnej piłce.

Ok Imerr, jak nie Silva, to Young ;) generalnie nie śledzę innych lig, więc nie wiem, kto z półki niższej niż Ribery mógłby do nas przyjść, kilka nazwisk tu padało, ale nie chcę włączać się w gdybanie, bo nie ma to sensu - Guardiola wie, co dla drużyny najlepsze.

baixinho - 2009-07-30, 10:21

ja zaczynam miec nadzieje ze sie skupimy na srodkowym obroncy. jako DM moze zagrac od biedy marquez lub piquenbauer, do tego sergio b i toure. z przodu iniesta, keita, xavi, gudi, i opcjonalnie toure. jest b. duzo kombinacji, szczegolnie biorac pod uwage rafe i pike, ale wtedy koniecznie musimy miec porzadnego srodkowego obronce ktory bedzie w razie potrzeby w stanie zagrac przyzwoitych 15-20 meczow
waldos - 2009-07-30, 10:36

żaden young,takie angielskie drewienko w Barcie sobie nie poradzi :P
Kendzior - 2009-07-30, 10:38

Też mi się wydaje, że jakiś środkowy by się przydał, ale pewien że to ma sens nie jestem. Rafa, Puyol, Pique - nikogo innego oprócz tej trójki nie chciałbym oglądać na DC w ważnych meczach przyjmując fakt, że Gabi już niestety nie pogra. Doświadczenie uczy, że na wiosne w LM mamy czasem problem z obsadzeniem obrony, czy to z powodu kartek, czy kontuzji, i wtedy stosuje się jakieś dziwne Yaya. Teoretycznie Toure będzie już do dyspozycji, ale chyba nie o to chodzi. Z drugiej strony jednak czy można zaufać nieopierzonym grajkom których ewentualnie byśmy zakupili? Też nie bardzo - ławkowicz wchodzący w pierwszym na rywala typu Chelsea może okazac się czymś gorszym niż wykorzystanie roszad...I jak zwykle dochodzę do takiej konkluzji, że sam nie wiem co o tym myśleć...
Dodo - 2009-08-03, 09:46

baixinho napisał/a:
nie jestem wielkim milosnikiem pedro, ale rok temu 1. mial kontuzje dosc dlugo 2. jak mial blyszczec jak z pierwszej druzyny nikt kontuzjowany z kolei nie byl i gralismy caly czas 4-5 tych samych zawodnikow? tak samo teraz, mialby byc tylko wyjsciem awaryjnym bo titi, zlatan,messi, iniesta, bojan i tak obstawia 90% meczow

wołacie kupowac bo na wychowankach mozna sie przejechac. jasne, tylko kupowac kogos niewiele lepszego sie nie oplaca, a kupowanie kogos z topu na lawke w ogole jest futbol-fiction. na lawke bo chyba przyznacie ze procz ribery'ego nie ma zawodnika ktory wskoczylby do naszej 11


nie wiem, czy takie futbol-fiction.
jeśli chodzi o linię ataku to mamy słabą ławkę w porównaniu z realem, czy manchesterem z zeszłego sezonu. wystarczy, że choć jeden zawodnik z żelaznej trójki HIM nie będzie mógł zagrać (a jestem pewien, że będzie się to zdarzać dość często) i już trzeba albo osłabiać pomoc i przesuwać iniestę, albo grać bojanem, a to niestety wciąż jest poziom niżej, niż w/w gracze. kim wtedy straszymy z ławki? obiecujący pedro, który rozegrał 500 minut w pierwszej drużynie i chaotyczny jeffren - obaj do tej pory strzelali tylko w rezerwach i sparingach. i to przy założeniu, że nie będzie mógł zagrać jeden ofensywny gracz z podstawy, a nie raz niedostępnych będzie dwóch lub trzech. trochę nieciekawie imo

baixinho - 2009-08-03, 10:52

jasne, ale dodajac do tego inieste mamy 4 zawodnikow ktorych nikt procz ribery'ego nie wygryzie z pierwszej 11 - messi, ibra, andres sa najlepsi na swiecie, henry wciaz gra fantastycznie i tez byle silva go nie posadzi. jaki zawodnik z topu chcialby sie postawic w takiej sytuacji ?

jasne, jest cos takiego jak rotacja, ale swiadomosc ze jak przyjdzie mecz z realem czy 1/2 LM to i tak usiadziesz na lawce nie jest zbyt zachecajaca

Nederlander - 2009-08-03, 14:22

Calkowicie zgodze sie z baixem. Zawsze bylem przeciwny kupowaniu gwiazdorow kiedy pierwsza jedenastke mamy swietnie obsadzona i zaden z zawodnikow nie zawodzi na tyle, aby szukac mu konkurenta. Zaden uznany zawodnik nie bedzie zadowolony spedzajac wiekszosc meczow na lawce. Nie wierze ze np. Silva wygryzlby ze skladu swietnie grajacego Titiego. Inna byla sytuacja z Luisem Garcia i Giulym, wg mnie Luis wcale nie musial odchodzic bo moglby spokojnie powalczyc z Francuzem o 1 sklad.

Poza tym mamy na tyle wszechstronnych zawodnikow, ze jest bardzo wiele opcji w przypadku absencji ktoregos z waznych graczy:
1) Zlatan out - Iniesta na lewy atak i Henry w srodku, wtedy Toure obok Xaviego i Busquets jako DM - wierze, ze to by sie sprawdzilo.
2) Henry out - Iniesta zamiast Titiego i reszta tak samo.
3) Messi - moze kilka meczow pograc Pedro, Iniesta jednak z lewej strony jest grozniejszy.

Rowniez nie jestem przekonany co do gotowosci Pedro, Jeffrena czy nawet Bojana do regularnej gry w pierwszej 11, ale nie sa to zawodnicy ktorzy jakos znacznie oslabia sklad. Generalnie nie jest za forsowaniem transferu kolejnej gwiazdy do ataku, a pilkarzy po prostu solidnych tez nie ma po co sciagac do nas, bo Bojan, Jeffren czy Pedro w niczym im nie ustepuja.

Mentor - 2009-08-03, 14:39

Nederlander napisał/a:
3) Messi - moze kilka meczow pograc Pedro, Iniesta jednak z lewej strony jest grozniejszy.

A jeżeli Leo wypadnie na dłużej? Na przykład na dwa miechy czy coś takiego? W okresie ważnych spotkań w lidze i LM?

Dodo - 2009-08-03, 14:44

Nie mówię, że musiałaby to być gwiazda. Może są jakieś okazje na rynku - np. ciekawi gracze z wygasającym niedługo kontraktem, jak Maxwell. Będę się upierał, że brakuje jednego ofensywnego gracza. Wyjdzie w praniu, czy się myliłem.
Pred - 2009-08-03, 17:53

Moim zdaniem juz w poprzednim sezonie nasza lawka byla taka sobie i wzmocnienie tejze bylo moim zdaniem wazne przed nadchodzacym sezonem. Pilkarze tacy jak Jeffren czy Pedro przy calej sympatii nie beda potrafili zastapic takiego Messiego nawet w 1/3 podczas waznego meczu o stawke. Jeden Bojan to stanowczo za malo jesli chodzi o atak. W pomocy jest nieco lepiej, Busquets i Keita ale rowniez przydalby sie ktos kto moglby zastapic Xaviego lub Inieste w rozgrywaniu, bo Ci pierwsi dwaj to tacy fizole troche :) A jeszcze Gudi jest na wylocie. Reasumujac, srodkowy pomocnik oraz skrzydlowy jest nam niezbedny.
memphis - 2009-08-03, 18:09

Yuste mówił, że pracują jeszcze nad zakontraktowaniem środkowego obrońcy i pomocnika, na napastnika nie ma szans. Przyjście pomocnika rozwiązuje nieco problemów w ataku, bo wtedy Iniesta może ostatecznie grywać częściej w ataku. Pytanie tylko czy będzie to jakaś zapchajdziura typu Poulsen, czy ktoś kto będzie wzmocnieniem.
I ciekawe czy Pepowi naprawdę tak zależy na Czyhrynskim, że byłby skłonny włączyć go do kadry na przyszły sezon pomimo braku możliwości gry w LM

Mentor - 2009-08-03, 19:38

http://www.fcbarca.com/in...=kom&news=28233

Tyle jeśli chodzi o Czyhryńskiego. Temat raczej zamknięty i to chyba jednak dobrze.

Wypowiedź Yuste na temat potencjalnych wzmocnień (obrońca i pomocnik, ale nie napastnik) + newsy o rzekomym włączeniu Jeffrena do pierwszej drużyny wyraźnie sugerują, że ofensywy już w tym okienku nie wzmocnimy :/ Oby nam się to nie odbiło czkawką...

Mam nadzieję, że przyjdzie przynajmniej jakiś fajny pomocnik, który dawałby radę nie tylko w destrukcji. Wtedy Iniesta na atak i może jakoś to będzie.

Trzeba się będzie żarliwie modlić o zdrowie Messiego.

dziki - 2009-08-03, 21:24

Ja bym nie sprowadzał Bojana do poziomu Jeffrena czy Pedro. Mimo wszystko jest to zawodnik o wyższej klasie. Sądzę, że ten sezon będzie dla niego najważniejszy i powinien zacząć pokazywać, że przystosował się w zupełności do gry na poziomie zawodowstwa.
gregori - 2009-08-03, 21:30

Przydadza sie jakies wzmocnienia ale z drugiej strony jak sie daje szanse wychowankom to czasem ma sie z tego super efekty. Tak bylo z Puyolem, Xavim, Iniesia, Messim czy ostatnio z Busquetsem.

Choc mysle ze jakis transfer jednak bedzie, lawka nie byla zbyt liczna z zeszlym sezonie a teraz 4 zawodnikow odeszalo a tylko 3 doszlo. Mowi sie ze odejdzie tez Guddy, wtedy lawka bedzie zdecydowanie za krotka.

mikaelus - 2009-08-03, 23:30

Nie wiem po jaką cholerę się uparli na sprowadzenie jakiegoś chłopaczka za 22 bańki, kiedy w pomocy i ataku możemy mieć naprawdę spore problemy jeśli nam ktoś wypadnie, nie mówiąc już nawet o PNA. Nie ma co ukrywać, najbardziej by się nam przydał zawodnik o charakterystyce Ribery'ego czy Arszawina - czyli ktoś kto może grać i jako ofensywny pomocnik i jako napastnik.

Ale z drugiej strony trzeba oczywiście dać szansę naszym młodziakom. Dlatego w tej chwili optowałbym raczej za przynajmniej jednym solidnym wzmocnieniem za grubszą kasę (np. Mascherano) niż rozdrabnianiem jej na jakieś drewna, które mogą się nie sprawdzić. Do tego chłopaki z Barcy B i będzie dobrze.

Swoją drogą uważam, że błędem było puszczenie Hleba na wypożyczenie. Może nawet zacznie wymiatać w tym Stuttgarcie - tylko co nam z tego? Jak wróci to znowu będzie musiał grzać ławę i znowu nam biedak zdrewnieje. Henry też w pierwszym sezonie nie wymiatał, choć oczywiście nie grał aż tak źle. Widać jednak, że czasem aklimatyzacja i wkomponowanie się w drużynę może trochę potrwać. Białorusin w Arsenalu też na początku nie błyszczał.

Mentor - 2009-08-03, 23:34

Jeżeli Hleb odzyska świeżość w Niemczech to zarówno Stuttgart jak i sam zawodnik na pewno zechcą kontynuować współpracę. Wątpię, aby Barcelona miała jeszcze jakiś pożytek z Białorusina.

Również wolałbym, aby olać transfer kolejnego obrońcy i kupić jakiegoś fajnego pomocnika albo jeszcze lepiej zmiennika z prawdziwego zdarzenia dla Messiego.

jordan20 - 2009-08-04, 00:15

przejrzalem z 10 ostatnich postow z tego tematu i w oczy rzuca sie najbardziej jedna rzecz-wiekszosc z was powtarza,ze przydalby sie 1 zawodnik ofensywny do pomocy i jakis boczny napastnik

wiec pytam wprost-podajcie od razu jakies typu, bo mowienie ,ze NAPEWNO sa jacys ciekawi,tani,z wygasajacym kontraktem gracze typu maxwell to troche pisanie samo dla siebie

z moich obserwacji spelniajacych wymagane przez klub kryteria graczy jest niewiele

pomoc-zawodnik w typie xaviego i iniesty-cesc za 40 mln, silva (tak widze go w srodku, bo bramek to on nie strzela) ale valencia go nie pusci na 99% bo ich wlasciciel deloitlle grozi sadem szefostwu jesli sprzeda,ktora z gwiazd
troche mniej znani-ludzie z lyonu typu kaelestrema czy toulalana za jakies 10-15 mln
opcja portugalska-raul mereiles czy moutinho za 15-20 mln

wariantow natomiast stricte defensywnych jest wiecej-masherano za 30(ale benitez go nie pusci), jakis poulsen (ktory i tak zostal juz odrzucony oficjalnie przez nasz zarzad przy okazji wypozyczenia cacesera) za 5-7 mln, tiago z juve tez nie bylby drogi

boku ataku mysle ,ze nie ma co rozwazac bo zarzad oficjalnie zamknal temat po usleszeniu ceny za frąka,wlaczjac przy tym do kadry jeffrena

oczywiscie mozna marzyc o opcjach typu aguero za 50, robinho za 40,van persie za 25-30-ale nikt z zarzadu tyle nie bo kupno ibry juz nadwyrezylo nasz budzet

reasumujac wole zaryzykowac wlaczajac do kadry dos santosa do pomoca (zrovil na mnie super wrazenie w tym jednyhm sparingu,biorac pod uwage jego wiek i doswiadczenie),zostawilbym gudiego zamiast brac od west hamu jakies marne 4=5 mln

co do ataku to czworka ibra,messi,henry,bojan + iniesta opcjonalnie i dwoch lepkow (jeffren,pedro)

i na koniec pytanie,chociaz watpie by ktos znal odpowiedz-jakie sa koszty niewygrania ligi i lm (zakladajac wygranie w tym sezonie tylko superpucharow hiszp i europu i KMŚ)
skoro za wygranie trypletu wylozylismy z kasy dla zawodnikow 39 mln?

Mentor - 2009-08-04, 00:56

jordan20 napisał/a:
wiec pytam wprost-podajcie od razu jakies typu, bo mowienie ,ze NAPEWNO sa jacys ciekawi,tani,z wygasajacym kontraktem gracze typu maxwell to troche pisanie samo dla siebie

Czyhryński czy Bruno Alves nie są ani tani, ani nie mają wygasającego kontraktu a mimo to klub najwyraźniej jest nimi mniej lub bardziej zainteresowany. Skoro jesteśmy w stanie wydać +;- 20 mln euro na kolejnego środkowego obrońcę to jak dla mnie powinniśmy być w stanie zapłacić równie wiele za kogoś ofensywnego.

Nie mam typów, ale ja nie pracuję w klubie i nie moim zadaniem jest znajdywanie takowych. Nie mówimy tutaj o crackach, aby pole manewru było szczególnie ograniczone. Biegają sobie po świecie jakieś Maty czy inne Gurkufy. Nie wierzę, że nie ma piłkarzy lepszych od przykładowego Jeffrena a jednocześnie nie najwyższej światowej klasy (godziliby się na rolę rezerwowych i nie kosztowaliby fortuny). Z drugiej strony rozumiem, że nie do końca wiemy na co stać naszą młodzież i danie szansy dzieciakom może się okazać strzałem w dziesiątkę.

Pred - 2009-08-04, 07:56

jordan20 napisał/a:


boku ataku mysle ,ze nie ma co rozwazac bo zarzad oficjalnie zamknal temat po usleszeniu ceny za frąka,wlaczjac przy tym do kadry jeffrena

oczywiscie mozna marzyc o opcjach typu aguero za 50, robinho za 40,van persie za 25-30-ale nikt z zarzadu tyle nie bo kupno ibry juz nadwyrezylo nasz budzet

reasumujac wole zaryzykowac wlaczajac do kadry dos santosa do pomoca (zrovil na mnie super wrazenie w tym jednyhm sparingu,biorac pod uwage jego wiek i doswiadczenie),zostawilbym gudiego zamiast barc od west hamu jakies marce 4=5 mln


Tylko ze sam Guddy moze chciec odejsc na wyspy, do slabszego klubu po to aby grac, a nie siedziec na lawie i wystapic w co dziesiatym meczu 15 minut. Guddy dawal czasem dobra zmiane, ale generalnie obylo sie bez fajerwerkow.
[quote]

Cytat:
co do ataku to czworka ibra,messi,henry,bojan + iniesta opcjonalnie i dwoch lepkow (jeffren,pedro)


Az sie prosi o zmiennika dla Messiego, Pedro to nie jest ten poziom.

Cytat:
i na koniec pytanie,chociaz watpie by ktos znal odpowiedz-jakie sa koszty niewygrania ligi i lm (zakladajac wygranie w tym sezonie tylko superpucharow hiszp i europu i KMŚ)
skoro za wygranie trypletu wylozylismy z kasy dla zawodnikow 39 mln?


Nie wiem, natomiast odnosze wrazenie ze media wykreowaly opinie, ze wiekszosc zarobionej kasy poszla na premie i tak naprawde nie oplacalo nam sie wygrywac tylu trofeow :lol2:

Odnosnie kasy jeszcze, to niezmiernie wkurwia mnie biadolenie jak to "nie mamy kasy" i "nie zaplacimy tyle" "madryt zepsul rynek", wpierdalamy ciezkie miliony na grajkow typu hleb, caceres, henrique czy keirrison, a potem padaja teksty, ze nikogo nie kupimy. Mam nadzieje, ze to tylko taktyka. Jeszcze jest czas i mam nadzieje ze nie zostanie zmarnowany.

Janio - 2009-08-04, 09:07

Pred to ze gadki w stylu "nie mamy kasy" sa elementem polityki transferowe jest imo pewne - zauwaz ze druzyny kupujace graczy finansuja te zakupy albo z pieniedzy pozyskanych ze sprzedazy wlasnych zawodnikow albo z kredytow. My nie sprzedalismy nikogo a bylismy w stanie bez zadluzania sie kupic Zlatana, Keirrisona, Maxwella. Jak bedzie trzeba (Pep kogos kategorycznie zażąda) jestem pewien ze kasa sie znajdzie. Poza tym wierze w slowa Yuste, ze nowe zakupy beda przeprowadzane tak jak ten Maxwella - po cichu i sprawnie, wiec moze brak wiadomosci jest dobra wiadomoscia ;)
dziki - 2009-08-04, 09:53

Na ofensywnych też jest wiele propozycji. Ja na przykład uważam, że zdrowy (! czyt. nie grający w Premiership lub Bundeslidze) Tomas Rosicky byłby znakomitym uzupełnieniem składu. Koleś ma wszystko co potrzebne wybitnemu pomocnikowi, grał świetnie zarówno w BVB jak i w Arsenalu. Jeśli miałby to być gracz na ławkę i grać te kilkanaście-kilkadziesiąt meczów w sezonie to sądzę, że i nie byłby tak często łamany. A posiada wszystko co potrzebne do gry w Barcelonie - technika, szybkość, przegląd pola, umiejętność gry kombinacyjnej + długoletnia współpraca z dryblasem (Koller;-) ) + fenomenalny strzał z dystansu (pierwsze z brzegu filmiki na Utube i bramki z BVB, reprezentacji czy Arsenalu) + świetny charakter ... Ale to raczej nierealna opcja. A szkoda. Zawsze chciałem zobaczyć go w drużynie większej niż BVB czy Arsenal (który nie oszukując siebie nie jest drużyną pokroju Manchesteru czy Barcelony), bo predyspozycje miał jak niewielu. Kontuzje, kontuzje. To taki syndrom "za szybkiego, zbyt dobrego technicznie" - w Bundeslidze tacy gracze byli i są koszeni równo z trawą, w Premiership sędzia gwiżdże kiedy mu się zachce (kilka fauli na Rosickym było przerażających, a nawet nie przyniosło gwizdka - przykładowo wjazd w kostkę od tyłu w pełnym biegu itp). Primera Division jest inna. Tutaj sądzę, że mógłby pokazać pełnię klasy. A w połączeniu z Xavim, Iniestą i innymi magikami stworzyć kąsek naprawdę pysznego jedzonka.
Partyzant - 2009-08-05, 20:58

Mam nadzieję że jednak ten transfer Kosowskiego nie dojdzie do skutku. Płacić 15-20 baniek za kolejny ruski wynalazek który nawet w LM nie pogra? Chybione. Mamy Pike, Puyola, Markeza, Henrike + ewentualnie Abidal i Yaya. Mp i można wprowadzać takiego Muniesę zamiast płacić Ruskom kupę kasy. Lepiej pieniądze włożyć w wykupienie kontraktu Maty i/lub kogoś konkretnego do środka pola.
Jednak chodzą słuchy że jeżeli Szachcior nie wejdzie do LM to ofensywa po Kosowskiego przybierze na sile :/

zyly - 2009-08-05, 22:24

Wszyscy jutro sciskamy kciuki za Szachtar! :)
jordan20 - 2009-08-05, 22:36

nie rozumiem-odpadli dzis z lm to za co mamy sciskac kciuki?

cena ruska mam nadzieje dosyc powaznie przez to spadla

Roodeck - 2009-08-05, 22:42

Nasza polityka transferowa coraz mniej mi się podoba. Rok temu zaczęło się dziwne kupowanie młodych i obiecujących wynalazków typu Henrique, Caceres, teraz jest Keirrison. Nie wiem jaki jest tego cel, młodych i obiecujących mamy w szkółce, nie widzę potrzeby płacenia ogromnej kasy za piłkarzy którzy może kiedyś będą grali na odpowiednim poziomie. Ewentualny transfer ukraińskiego Kosowskiego należy też do tej grupy, a cena 20 mln jeży włosy na głowie. Mam nadzieję że wrócą do sprawdzonej taktyki kupowania piłkarzy już doświadczonych (oczywiście nie za starych), którzy z miejsca są wzmocnieniem dla drużyny.

Transfery są konieczne, i w pomocy i w ataku. Podejrzewam że brak kontuzji w poprzednim sezonie był w dużej części łaskawością losu i teraz może już nie być tak różowo. A przypomnę może sezon w którym kontuzji doznawali i Messi i Eto'o - i to na wiele miesięcy. Wtedy zastępowali ich Giuly, Saviola, Iniesta. A i tak nie wyglądało to najlepiej. A teraz? Wyobraża sobie ktoś że przez wiele miesięcy gramy Jeffrenem albo Pedro w pierwszym składzie?

Partyzant - 2009-08-05, 22:50

Policzmy ile oni kosztowali i jaki był z nich pożytek (pewnie byłoby na Cesca jak nic). Pewnie z nowych będzie pożytek podobny.

A kompletną bzdura jest wypożyczanie do innej ligi. Ktoś powie: bo nikt ciekawy z La Liga sie nie zgłosił. Ciekawe czy taki Kerrison nie zostałby przyjęty z otwartymi ramionami przez jakiegoś beniaminka? W końcu najważniejsze żeby miał dużo okazji do gry a nie żeby walczył z 4 innymi o miejsce w składzie w Benfice. Henrique też mógł grać w jakiejś Mallorce a nie w Szkoplandii.

Ciekawe jak taki Caceres sie nauczy gry w barcelońskiej defensywie grając w Juventusie. O Hlebie już nie wspomnę - za rok jeżeli wróci to znowu będzie biedak potrzebował roku by się przyzwyczaić do Barcelony [*]

My musimy kupować albo cracków albo solidnych, wykształconych zmienników. Młodych mamy w szkółce i nie musimy kupować piłkarzy innym.

riddick - 2009-08-05, 22:51

Psioczenie na Caceresa, Henrique i Kerrisona może coniektórym odbić się jeszcze czkawką. O ile ten pierwszy faktycznie zawiódł, to pozostała dwójka nie miała jeszcze szans się pokazać więc nie ma co ich skreślać. Bo może być tak, że Kerrison okaże się strzałem w dychę i pare osób znów będzie się biło w pierś. Poczkajmy - zobaczymy. Pewnie 80% krytykujących taką politykę transferową widziało Henrique w 2 lub 3 meczach Bundesligi, a Kerrisona wcale
Mentor - 2009-08-06, 20:39

Cytat:
Pewnie z nowych będzie pożytek podobny.

Ja bym ich skreślił od razu. Nie ma się co szczypać.

riddick napisał/a:
Pewnie 80% krytykujących taką politykę transferową widziało Henrique w 2 lub 3 meczach Bundesligi, a Kerrisona wcale

Wzór optymizmu. Ja obstawiam, że 99,9% ludzi krytykujących Henrique nie widziało go w akcji ani razu.

No i Keirrison debil bo woli iść do Benfici niż do jakiegoś Recreativo Huelva gdzie przy okazji zarabiałby pewnie 1/3 tego co w Portugalii, ale mniejsza o to.

Partyzant - 2009-08-06, 20:43

Wiesz jeżeli będziemy dbali przede wszystkim o to ile dany młokos zarobi a dopiero w drugiej kolejności o jego rozwój to wychowamy sobie drugiego Saviolę.
Dobro klubu przede wszystkim.
O ile się nie mylę to sam pisałeś o tym że nie powinien K9 iść do innej ligi niż hiszpańska :]

Janio - 2009-08-06, 20:44

a dlaczego w portugalii mialby zarabiac wiecej niz nawet w albanii? przeciez kontraktem zwiazany jest z nami i albo my, albo klub do ktorego jest wypozyczony musi mu pensje zapisana w kontrakcie zaplacic. czy sie myle?
Kendzior - 2009-08-06, 20:52

Mi się też tak wydaje. Hałewer - ze sprawą K9 i tego wypożyczenia - to zależy, z której strony patrzeć. W takiej Hłelwie miałby pierwszy skład i ogranie w PD, w Benfice pierwszy skład już nie jest taki oczywisty, choć bardzo prawdopodobny, a ma szansę zagrać i trenować na wyższym poziomie niźli w nizinach hiszpańskiej primera, której to też jest taką 'sąsiadką po stylu' jest liga portugalska. Stawka większa to i większe obroty. Wszystko zależy od samego zawodnika, jak zniesie grę w Europie i jak będzie zdeterminowany aby się pokazać.
mroo - 2009-08-06, 23:55

oby sie tylko nie uczyl od savioli ;)
Partyzant - 2009-08-12, 01:09



Infografika z MD. Braki aż nadto widoczne, tym bardziej w obliczu problemów Henry'ego i dzisiejszego urazu Messiego.
Atak na Supercopa: Pedro, Bojan, Jeffren?

Ponoć głównym celem ma być Cesc. Oczywiście świetny pomysł tylko czy wykonalny tego lata? Jednak gdyby się udało to Xavi mógłby liczyć na troche odpoczynku. A jest mu on bardzo potrzebny - od połowy sezonu 07/08 (kiedy to prawie sam ciągnął upadający projekt Rjkaarda) poprzez Euro i kapitalny zeszły sezon facet gra prawie non-stop. Młody już nie jest i nie będzie zawsze grał jak w zeszłym roku. Przy nabyciu Cesca rozwiązałby sie też w jakimś stopniu problem lewego skrzydła (Iniesta, choć wolałbym Matę).

Aha, prasa pisze że chodzimy koło Kompany'ego i ponoć znowu koło tego Evansa z MU. Dodatkowo:

Cytat:
Spanish news agency EFE confirms that Barcelona will now try to sign a right back defender.


oczywiście jako back-up dla Daniego. Czyli jednak miałem rację powątpiewając w Henrique i wykłócając się o to w Shoucie :] :]

Mentor - 2009-08-12, 01:57

Partyzant napisał/a:
Czyli jednak miałem rację powątpiewając w Henrique i wykłócając się o to w Shoucie

Jaką rację? Przecież nie zmyśliliśmy sobie tego, że może grać na prawej. Grywał tak w Niemczech o czym zresztą sam mówił z tego co pamiętam. Mi to bardziej wygląda na to, że jest po prostu za cienki w uszach na grę u nas gdziekolwiek. Mam nadzieję, że się mylę.

Infografika niby fajna, ale w obronie jest nieco lepiej niż pokazują. Czemu Puyol nie miałby być liczony jako alternatywa na prawą stronę? Pique nie może grać obok Rafy?

Najbardziej razi mnie jednak ten atak. Przynajmniej jeden dobry zawodnik by się przydał. Wierzę w Pedro, ale to i tak za mało. Strasznie bym nie chciał przesuwać Iniesty na atak, ale jeżeli naprawdę tak ma być to dawać Cesca do kadry. Oczywiście Gudi musi zostać a Dos Santos dostawać od czasu do czasu szansę gry.

baixinho - 2009-08-12, 02:12

fajnie ze stawiamy na wychowankow, ale sa tego granice. rozumiem 1-2 pozycje tak obstawic, ale srodek i prawa obrona, rozgrywajacy i 3 pozycje w ataku, na ktorych w razie kontuzji podstawowych graczy maja grac nieopierzeni muniesa, JDS czy jeffren to troche duzo. ktos jak cesc czy lepiej silva mogacy grac i w srodku i na boku wydaje sie w tej chwili absolutna koniecznoscia. w sytuacji jak na wypozyczenie ma isc jeszcze v sanchez to i zakup zmiennika na prawa obrone bedzie potrzebny. troche mnie zasmucila ta grafika - pierwszy sklad mamy kompletny i genialny, na lawce marquez, maxwell, busi, keita, bojan z wartosciowych zmiennikow - o 2 za malo
Partyzant - 2009-08-12, 02:18

Mentor - wiem że nie zmyśliliście. raczej chodziło mi o to że taki Henrique grający trochę w Leverkusen i niby dający radę niektórym ogórkom ze szwabskiej ligi to i tak może być za mało na zmiennika Alvesa. Gość jak widać szału nie robi i miejsca raczej nie zagrzeje. Co zostawia nas w dalszym ciągu z jednym brakiem w obronie. Puyol może zagrać na prawej ale nie jest urodzonym atakującym obrońca jak Alves. Dlatego nawoływałem za wzmocnieniem ławki na tej pozycji (Ula2 idzie na wypożyczenie a za rok mu się kontrakt kończy chyba)choć wiem że na chwile obecna to jest akurat nasz najmniejszy problem jeżeli chodzi o wzmocnienia.

Ten atak mnie powoli przeraża.

P.S. Hehe 1000-ny post :]

Mentor - 2009-08-12, 02:31

Partyzant napisał/a:
Mentor - wiem że nie zmyśliliście. raczej chodziło mi o to że taki Henrique grający trochę w Leverkusen i niby dający radę niektórym ogórkom ze szwabskiej ligi to i tak może być za mało na zmiennika Alvesa.

Sanchez to też za mało i to o wiele dlatego skoro on jest prezentowany jako opcja to Henrique myślę, że również może, ale to w gruncie rzeczy sytuacji nie poprawia więc nie warto o tym dyskutować.

Puyol na prawej radzi sobie bardzo dobrze i nie wierzę, że jesteśmy w stanie ściągnąć kogoś kto będzie grał tam lepiej. Zresztą takich urodzonych atakujących jak Alves to chyba w ogóle nie ma. Musielibyśmy kupić napastnika i nauczyć gry w obronie :P

Zgadzam się ze wszystkim baixinho, ale po prostu nie wierzę w transfer Cesca/Silvy. Nie w tym okienku. David jeszcze jakiś czas temu był niemal wyśmiewany kiedy priorytetem był Ribery a teraz chyba każdy przywitałby Silvę z otwartymi ramionami...

Cytat:
Ten atak mnie powoli przeraża.

Spoko. Jak się zacznie sezon to będzie przerażał rywali ;)

waldos - 2009-08-12, 08:28

ja mam taką zasadę od kilku lat że presezon sobie odpuszczam.czekam na prawdziwe granie,na walkę o punkty i wtedy wyrabiam sobie zdanie.
niepokoją zapewne kolejne urazy obecnie,to powinno i musi dać do myślenia.Barcelona jest wyjątkowa i każdy z nas odczuwa dumę że jest w niej tylu wychowanków,ale nie można też udawać kopciuszka i trzeba się wzmacniać także innymi.
pisałem przed okresem transferowym że ja marzę o : riberym,cescu i bastosie.
bastos poszedł za olbrzymie pieniądze (choć caseres w sumie tańszy nie był )do lyonu,Barça zakontraktowała maxwella i mi to odpowiada-ciekawy piłkarz,na poziomie za relatywnie niską cenę.
ale potem albo się wymienialiśmy Eto'o za zlatana,czas pokaże czy to pomoże drużynie czy nie,załóżmy że jesteśmy na zero.
hleb w ostatnim sezonie nic dla nas nie zagrał więc jego odejścia raczej nie odczujemy,ale zmiennika już nam brak !
ja w ogóle myślałem że on akurat będzie takim naturalnym zmiennikiem andresa czy xaviego,uważam że Pep niekoniecznie dobrze z niego korzystał.

a więc zostają riobery i cesc,moim zdaniem może być za późno na takie transfery-poza tym może być za późno by wyrównać formę wszystkich (choć Pep lubuje się w mikrocyklach więc to zapewne jest do zrobienia)
ribery wiadomo jest nie do kupienia teraz,znaleźć piłkarza o podobnej uniwersalności i profilu będzie niezwykle ciężko,kto wie może ten silva ? ale ja uważam że niegłupim pomysłem jest mata,on grać w piłkę umie,byłby ciekawym zmiennikiem.
pomoc potrzebuje kogoś kto gdy będzie trzeba (odpukać) weźmie na siebie ciężar rozgrywania i gry,w sumie nie musi być źle bo yaya ma inklinacje do gry bardziej ofensywnej,ale tych pomocników ilościowo może być za mało.
jak czytałem że z lyonu odchodził juninho to tak myślałem sobie czy ten facet nie mógłby na dwa sezony być takim larssonem pomocy ? wiadomo że nie wskoczyłby do pierwszego składu,ale gdyby trzeba było to by chyba aż tak drużyny nie osłabił-piłkarz dobry,doświadczony,ograny na pewnym poziomie,posiadający pewne atuty które mogą przesądzić losy meczu.
zapewne ciężko jest znaleźć wartościowych piłkarzy do takiej drużyny jak Barça,ale chyba trzeba było rozpocząć te poszukiwania znacznie wcześniej,także dlatego by delikwent otarł się z kolegami w presezonie.

Dodo - 2009-08-12, 12:02

Kto wie, może te drobne urazy Messiego i Henry'ego spadły nam z nieba i sprowokują zarząd do skuteczniejszych działań na rynku. Ostatni sezon trochę zamydlił oczy, bo urazów było bardzo mało, a jeśli już to najczęściej nie tyczyły się one kluczowych graczy (Keita, Hleb, Marquez), ale był to jedyny taki przypadek w ostatnich latach i nie wierzę, że w tym roku znów będziemy mieć szczęście.

Przypomnę (w przybliżeniu):

04/05:
Motta - 6 miesięcy
Gabri - 6 miesięcy
Edmilson - 6 miesięcy
Larsson - 1,5 miesiąca
Sylvinho - 1 miesiąc

05/06:
Xavi - 6 miesięcy
Messi - 3 miesiące
Larsson - (?) miesięcy
van Bommel - 2 miesiące
Marquez - 1 miesiąc

http://www.blaugrana.pl/n...zji_miesni.html

06/07:
Eto'o - 5 miesięcy
Messi - 3 miesiące
Saviola - 1,5 miesiąca
Puyol - 3 miesiące
Zambrotta - 1 miesiąc
Thuram - 1 miesiąc


07/08:
Eto'o - 3 miesiące
Messi - 1,5 miesiąca + 1,5 miesiąca
Toure - 1 miesiąc
Oleguer - 1,5 miesiąca
Deco - 1 miesiąc
Ronaldinho - 1 miesiąc
Milito - nc

http://www.blaugrana.pl/n...ie_zapytac.html


Wiele poważnych urazów zapewne pominąłem, drobniejszymi (tydzień, dwa, trzy) nawet się nie zajmowałem, ale i tak czarno widzę naszą 18nastkę w starciu z w/w sytuacjami.

Pred - 2009-08-12, 12:18

W pierwszym meczu o Superpuchar zabraknie Iniesty, Messiego, Zlatana i Henryego? Wyobrazacie sobie cos takiego np w przypadku rewanzowego meczu na Anfield albo Old Trafford albo Stamford Bridge?, bo ja nie bardzo. Pewnie się powtarzam, ale juz w poprzednim sezonie nasza ławka nie była jakaś rewelacyjna, a teraz jest jeszcze słabsza. Wychowankowie fajnie pykaja w meczach ogórkowych, ale na trudy sezonu potrzebni są zawodnicy na ławce, którzy nie dość że wchodząc nie będą osłabiali składu to jeszcze będą potrafili odmienić losy meczu - ot przynajmniej taki Maxi Lopez :)
Nederlander - 2009-08-12, 13:42

Dodo, w sezonie 2004/2005 Larsson wylecial po Gran Derby w listopadzie do konca sezonu czyli ok 6 miesiecy.

Do niedawna sam bylem zwolennikiem zaufania wychowankom i zakonczeniu dzialalnosci na rynku transferowym, ale coraz bardziej widoczne jest, ze to mogloby sie zle skonczyc. Kontuzje 3 kluczowych pilkarzy przed sezonem powinny wlaczyc czerwona lampke. Potrzebny jest srodkowy pomocnik i boczny napastnik, bo wg mnie obrone mamy mocno obsadzona i tym razem nie spodziewalbym sie sytuacji jaka miala miejsce pod koniec poprzedniego sezonu. Kolejna rzecz, ze wg mnie Muniesa i Fontas mogliby juz sie ogrywac w Copa del Rey i koncowkach spotkan ligowych.

Sposrod wychowankow najdojrzalej zaprezentowal sie Pedro, ktory, choc raczej nie bedzie wielka gwiazda, powinien byc solidnym zmiennikiem w tym sezonie. Nie chcialbym transferow zawodnikow o jakich wspominaly katalonskie dzienniki sportowe, np. Verthongena. To nie sa pilkarze, ktorzy mogliby skutecznie zastapic Henry'ego, Ibre, Xaviego czy Inieste. Wobec tak waskiej kadry pocieszajace jest z kolei, ze mamy tak wszechstronnych pilkarzy jak Iniesta czy Toure, ktory moze zagrac w obronie, jako DM i ewentualnie na pozycji Xaviego lub Iniesty. Mimo tego nie ryzykowalbym i uzupelnilbym kadre dwoma klasowymi pilkarzami.

Chadd - 2009-08-12, 15:21

Ja dziwie się, że nikt nie zainteresował sie choćby Gourcuffem, który miał kolejny już porządny sezon i był do wyciągnięcia za 15milionów.

Potrzebujemy porządnej postaci na srodek, zapewniamy spokojne 25-30 meczów w sezonie wobec absencji kilku zawodników wyjeżdżających na PNA, a Yoann wydawał sie świetnym kandydatem. Milan sie na nim nie poznał, a raczej Kaka i Pirlo mieli zapownione miejsce w 11 w kazdym meczu, ale juz w Bordeaux i reprezie pokazał niemało. Wielka szkoda imo. Nie musielibyśmy wydawać kosmicznych sum na wychowanka, a uzupełnilibyśmy środek cholernie kreatywnym zawodnikiem, który na lata mógłby rozwiązać problem środka pola.
Ewentualne zapłacenie 45baniek za Cesca długo będzie mnie bolało

baixinho - 2009-08-12, 15:25

nie byl do wyciagniecia za 15, za tyle moglo go bordaux odkupic i jako ze nie sa glupi czym predzej z tej opcji skorzytali. a ten sezon to jest tak naprawde pierwszy pozadny po wczesniejszym przesiedzianym na lawce milanu
Cartmann - 2009-08-12, 15:54

Gourcuff do wyjęcia za 15 nie był na pewno, ale gdyby sie tak przy nim wczesniej Cziki zakrecil, to wydaje mi sie, ze max 25 i bylby nasz. (+Iniesta :lol: )

Ma zadatki na gwiazdunie, dla Milanu byl troche za mlody, wiec go puscili :)
a pozatym 'bordo' skorzystali z mozliwosci wykupienia jego karty zawodniczej za 15.

Steve - 2009-08-13, 03:05


2:07 Do Barcy go ! :P

Partyzant - 2009-08-13, 11:06

Mamy już połowę sierpnia i pierwszy ważny mecz już w niedzielę a na razie nie widać nic konkretnego na horyzoncie.

Odpadła już opcja Kosowskiego, nikt już na szczęście nie mówi oo Poulsenie (połowa kibiców Juve nazywa go "drewnianą kłodą", druga połowa modliła się o transfer :D ), Mascherano na pewno nie przyjdzie po transferze Alonso. W międzyczasie chyba ktoś doszedł do wniosku że brak nam jednak wzmocnień na pozycji "right back" :] : dzisiaj w prasie pojawiło się nazwisko Srny z Szachciara, mówi się też o Kompanym na środek. Sprawa z Cescem oczywiście stoi w miejscu - prasa sugeruje że jeżeli sam zawodnik nie poprosi o transfer to wszystko zakończy się fiaskiem bo różnica w cenie (Barca 30, Arsenal 45 baniek) jest za duża. W ataku niby myślą o Macie ale nic nie słyszy się o konkretach. Faceta za nos wodzi prezes Valencji i można by było to wykorzystać. Nie wiem na co czeka zarząd: dać mu te 2 bańki za sezon i przekonać Valencję albo samego gracza do transferu. Pojawiło się też nazwisko Turana z Galaty: lewoskrzydłowy który może grac i na prawym. Jednak ja nie ufam takim dziwnym wynalazkom - zawsze postawię wyżej zawodnika z La Liga niż jakiejś egzotycznej ligi.

Istnieje też czarny scenariusz w którym nie kupujemy już nikogo i włączamy kilku wychowanków do składu. Jednak nie życzyłbym sobie aż takiego hardcoru :]

waldos - 2009-08-13, 11:23

mnie dziwi co innego,że w przeddzień sezonu nadal nie mamy zamkniętej kadry.
uważam że pewne transfery powinny być już dawno temu zamknięte,tak naprawdę sezon zaczynamy już za moment (owszem mecze o superpuchary można traktować sparingowo) a tu aż tyle niewiadomych.
winnego/winnych tego nie trudno znaleźć.

Partyzant - 2009-08-13, 11:32

Właśnie zapomniałem o tym wspomnieć. Rok temu o tej porze wszystko było załatwione, teraz dalej nie wiadomo jak będzie wyglądać ostateczna kadra. Zawodnik który przyjdzie powiedzmy 20 sierpnia ma cały okres przygotowawczy w plecy.
Całe to wymienianie E2 na Ibrę też trwało zdecydowanie za długo. Większość istotnych transferów kluby załatwiają w czerwcu i na początku lipca bo sierpień to już tylko ochłapy i ciężko kogoś ważnego wyrwać.

waldos - 2009-08-13, 11:37

rok temu było votum nieufności więc trzeba było socios nakarmić jakimś smacznym kąskiem <alves>
poza tym rok temu transferowej burzy nie wywołał floro perez blokując wiele transferów przez podniesienie stawek.
akurat transfer/wymiana Eto'o zapewne przeciągała się głównie dzięki niemu,nie dziwne i ja nie chciałbym zamieniać BaRçY na inter,nawet jeśli Pep dalej tego by chciał to i tak chciałbym respektowania obowiązującej umowy !

mroo - 2009-08-13, 13:12

i tam wygramy LM grajac w finale muniesa i busim na stoperze
gregori - 2009-08-13, 19:18

Zawodnicy trenuja teraz we wszystkich kubach wiec czemu zawodnik ktory przyjdzie 20 mialby mniec okres przygotowawczy w plecy ? Na szczescie za pare dni transfery sie skoncza i wreszcie bedzie mozna zajac sie czyms innym.

Kadra nie jest slabsza niz rok temu a wiadomo jak sie poprzedni sezon skonczyl. Moze kogos dokupia a jak nie to pokaze sie paru mlodych zawodnikow.

Partyzant - 2009-08-16, 12:00

Waldos, ciekawe rzeczy piszesz w Shoucie ale pamiętaj że one znikną po 2-3 dniach. Wklejam:

Cytat:
Dzisiaj 9:14] waldos: po 1 transfery to się przeprowadza w lipcu,a przynajmniej się je wtedy zaczyna. po 2.jeśli tłumaczy się fakt że cesca nie kupimy bo stracili już 2 graczy to ja się pytam,czy nie warto było zainteresować się fabregasem wcześniej ?
[Dzisiaj 9:15] waldos: po 3 czy nie należało włączyć od początku w to hleba i tak próbować zrekompensować arsenalowi stratę cesca ? po 4 czybyż znowu nastąpiło tzw. samozadowolenie,nie ma co ukrywać sztab techniczny nie spełnił marzeń Pepa o wzmocnieniach każdej formacji
[Dzisiaj 9:16] waldos: po 5 w jakiej to stawia sytuacji Pepa,czy tylko on będzie odpowiedzialny za ewentualne braki kadrowe?
[Dzisiaj 9:17] waldos: po 6 są tacy co henrique nie musieli widzieć w żadnym meczu by wiedzieć że ktoś kto nie oczarował bundesligii nie oczaruje nikogo na CN :P
[...]
[Dzisiaj 9:50] baixinho: po 7. a moze to pep nie chce 'byle kogo' i woli uzupelniac sklad wychowankami niz matami? i nikt go w takiej sytuacji nie stawia tylko on sam sobie zgotował taki los?
[...]
[Dzisiaj 10:01] waldos: Pep nie chce byle kogo i dlatego będzie musiał zadowolić się henrique ? czy może jego też się pozbędzie ? powiedz mi baix czy sztab techniczny wzmocnił kadrę zespołu zgodnie z wytycznymi Pepa,czyli po zawodniku do formacji ?
[...]
[Dzisiaj 10:03] waldos: wychowankowie wychowankami baix,ale oni równo całego sezonu nie zagrają,nawet taka perła jak busquets miał mecze genialne ale i gorsze,prawda ?


Ad. 1&2. Pełna zgoda. Dodam że to samo można powiedzieć o Mascherano - mówiono o nim, pisano, Pep go chciał a nic nie zrobili w tej sprawie. Dopiero jak Real kupił Alonso to okazało się że "Macherano na pewno już nie będzie do kupienia" [*] Może Cziki myślał że on sam przyjdzie?

Ad. 3. To mógłby byc dobry pomysł - Hleb pewnie zgodziłby się na to ochoczo.
Ad.4. Tego jeszcze nie wiemy ale już parę rzeczy na to wskazuje. Mimo że mamy 2 tygodnie do końca okienka to wg mnie nic poważnego się nie stanie, za wyjątkiem być może transferu Eboue/Cicinho.
Ad. 5.Stawia go to pod ścianą bo będzie musiał kombinować w formacjach i uzupełniać kadrę wychowankami. A to nie jest sytuacja komfortowa. A kto będzie odpowiedzialny? Pewnie on jako bufor bo Cziki z Laportą po sezonie odejdą.
Ad. 6. Nic dodać, nic ująć
Ad.7 Baixa. Może tak być tylko że nie powiedziałbym że Mata to byle kto - facet miał trochę goli i jeszcze więcej asyst. Staje się wyróżniającym zawodnikiem ligi, strzelał juz gole wielkim drużynom. No i myślę że nawet Pep wie że z samymi świeżakami to on świata nie zwojuje. Muszą być i inne wzmocnienia

Mentor - 2009-08-16, 12:25

Partyzant napisał/a:
Ad. 6. Nic dodać, nic ująć

Przykład Pique pasuje tutaj jak ulał.

Partyzant - 2009-08-16, 13:01

Mentor - jak możesz porównywać Pike który był:
- wychowankiem naszej szkółki więc musiał być przygotowywany do systemu gry Barcelony od najmłodszych lat
- grał było nie było w MU

do gościa który przylatuje z Brazylii, nic nie wie o europejskim futbolu i szału nawet w Leverkusen nie robił?

Mentor - 2009-08-16, 13:19

Napisać o Pique, że grał w MU to nadużycie.

Nie będę się powtarzał bo już kiedyś wszystkie liczby podawałem w jakimś temacie. Wypisałem ile minut rozegrał Pique w MU, jakie to były spotkania i z kim przegrywał rywalizację o miejsce w składzie. Oczywiście na plus jego transferu działało to, że był wychowankiem no i jego sprowadzenie kosztowało mniej, ale występy w Manchesterze nie sugerowały w żadnym razie, że może być realnym wzmocnieniem Barcelony. Napisane zostało, że nie trzeba było widzieć Henrique w akcji, aby stwierdzić, że się nie nadaje. Tyle tylko, że sporadyczne występy Gerarda w Premiership nie dawały pretekstu, aby ocenić go lepiej od Brazylijczyka skoro już mówimy o piłkarzach w akcji.

Co nie zmienia faktu, że Henrique wypada skreślić a Txiki niech gania do roboty bo czasu coraz mniej a skład coraz... słabszy?

Oby tylko nie pojawiła się żadna dobra oferta za Eidura bo jak jeszcze Islandczyk odejdzie to Lucho nie będzie miał kogo trenować w rezerwach.

waldos - 2009-08-16, 13:20

dokładnie Mentor ! mnie twoje zdanie też dziwi.
pique był zmiennikiem dla ferdinanda i vidicia,jak się o tej parze mówiło równo rok temu pamiętamy,prawda ?
zresztą do dziś to jedna z najlepszych par stoperów w europie.
poza tym henrique kosztował dwa razy więcej niż pique,a do europejskiej piłki nie był przygotowany.
ja sobie nie przypominam nikogo kto z niemiec przeszedł do hiszpani i czarował,a już na pewno nikogo kto w budeslidze nie wybił się ponad jej poziom.

Pep i tak ma wielki komfort bo co wychowanek la masii to wielka nadzieja i wielki talent,więc nie jest wykluczone że eksploduje nam kolejny talent jak rok temu busquets.z tym że nawet młodzi iniesta czy messi musieli być mądrze wprowadzani i nie od razu stawali się kluczowymi piłkarzami,teraz ławka jest na tyle wąska że w razie jakiejś katastrofy (kontuzje,wykluczenia) w środku pomocy będzie musiał zagrać np. gudjonssen i keita.jak to wpłynie na jakość naszej gry?nie trudno sobie wyobrazić.
ja nie chciałbym się wtedy wyżywać na islandczyku,bo wiem że on pewnej bariery nie przekroczy.

Partyzant - 2009-08-16, 13:29

Cały ten południowoamerykański zaciąg to porażka za niemałą kasę.
Wyżywać się na Gudim nie ma co. Raczej trzeba będzie zjechać zarząd że nic konkretnego nie robi a nawet jeśli to i tak słabo to trochę wygląda bo efektów nie widać.
Myślę że odejście Gudiego może być realne bo WHU się mocno koło niego kręci a on chyb a ma ostatni rok konkraktu, prawda? Więc pewnie będą chcieli go opchnąć bo chyba kontraktu z nim nie przedłużą.
Oby ten nowy dos Santos sie sprawdził a w ataku Pedro (choć w to nie wierzę zbytnio) bo wydaje mi się że poza ewentualnie prawym obrońcą to nikt nie przyjdzie. No chyba że ten Kosowski bo czytałem dziś że w okolicach meczu o Superpuchar Europy mamy złożyć ostateczną ofertę.
Musimy to powiedzieć otwarcie - nasza ławka jest krótka. Za krótka na to by walczyć na wszystkich frontach. A kontuzje już pukają do szatni Guardioli.

Cziki do roboty albo fuera :P

JeLeN - 2009-08-16, 13:33

Ławka jest krótka to na pewno. Ja się obawiam, że za jakieś 2 lata odejdzie Guardiola bo nie dostanie kasy na transfery. To jest według mnie taki typ trenera, który powie dość jak mu się będzie utrudniać pracę. Barca musi kogoś sprowadzić, kogoś bardziej wartościowego ( nie mowie tu o cenie ) niż Guddi, który powinnien odejść.
Mentor - 2009-08-16, 13:41

To może jednak wyjaśnię raz jeszcze żeby nie było niedomówień bo chyba zostałem pokracznie zrozumiany.

Zacznijmy od tego, że Pique trudno było nazwać zmiennikiem Ferdinanda i Vidicia skoro przez cały swój okres gry w Manchesterze United (trzy sezony) dane mu było 6 razy wyjść w pierwszym składzie i 6 razy wejść z ławki w meczach ligowych. To tyle jeśli chodzi o mecze Pique w Premiership. Do czego to można porównać skoro Caceres w ciągu jednego sezonu zagrał u nas 8 razy w pierwszym składzie i 5 razy wchodził z ławki?

Henrique przynajmniej rozegrał te 26 spotkań od pierwszego gwizdka w Bundeslidze.


Oczywiście łatwo jest wydawać opinię i piłkarzu, którego nie widziało się na oczy, ale skoro Henrique od początku zapowiadał się na niewypał to wytłumaczcie mi czym sobie zasłużył na powrót do Barcelony Pique? Oczywiście pomijając fakt, że był wychowankiem.

JeLeN - 2009-08-16, 13:45

Może i Pique nie zasłużył sobie grą ( skoro w ogóle nie grał ) , ale Barca sprowadziła go tak tanio, że nawet gdyby nie wypalił to i tak by na tym dużo nie stracili. Na szczęście Pique na wiele lat będzie stanowił o sile obrony Blaugrany :D
Partyzant - 2009-08-16, 13:45

Po tym jak facet w swoim pierwszym sezonie zrobił tryplet zarząd powinien zrobić wszystko co w jego mocy by kupić mu kogo chce. Na razie dostał Zlatana (choć chciał też Villę jak wiadomo) ale już z tym Czygryńskim są problemy. Nie wspomnę nawet o Mascherano którego przegapiliśmy poprzez transfer Alonso do Realu. Z Cescem Pep wie że to prawie niemożliwe w tym roku więc sam go odpuszcza.
na razie to mu kupują Keirrisonów i Henriqów których Pep od razu wysyła na wypozyczenie więc coś z tymi "talentami" musi być na rzeczy.

Mimo że wszyscy piłkarze przygotowują sie do sezonu albo już go rozpoczęli, to nie wierzę że pretemporada w takim Szachtiorze się nie rożni od tej barcelońskiej. Dlatego uzupełnianie składu w takim momencie jak końcówka sierpnia już na starcie jest kula u nogi Guardioli.

Cytat:
wytłumaczcie mi czym sobie zasłużył na powrót do Barcelony Pique? Oczywiście pomijając fakt, że był wychowankiem.


Nie pamiętam już czyj to był pomysł by go sprowadzić rok temu: Pepa czy Czikiego? Przypomnijcie

Mentor - 2009-08-16, 13:55

Zgadzam się, że Pep po tym czego dokonał zasługuje na więcej niż dostaje. Niestety póki co okienko średnio mi się podoba pomimo kilku fajnych patentów. Nie mniej jednak jest jeszcze trochę czasu, aby sytuację poprawić i trzeba ten czas dobrze wykorzystać. Wierzę, że ktoś jeszcze zasili nasz zespół.

Partyzant napisał/a:
Nie pamiętam już czyj to był pomysł by go sprowadzić rok temu: Pepa czy Czikiego? Przypomnijcie

Zanim sobie przypomnisz mimo wszystko byłby rad gdybyś odpowiedział na moje pytanie. Dlaczego transfer Henrique z góry był beznadziejny a transfer Pique nie? Tylko dlatego, że Pique jest wychowankiem?

Partyzant - 2009-08-16, 14:01

Tylko że Mentor ja rok temu wcale nie pisałem że ten transfer będzie sukcesem - jak chyba każdy byłem nawet nim zdziwiony i średnio w niego wierzyłem. W końcu gość grał mało, do składu sie nie przebijał więc jakie można było mieć podstawy że uda mu sie w FCB? Poza tym że był ( i dalej jest) młody i rozwojowy (coś się chyba od tych dwóch świetnych stoperów musiał nauczyć, prawda?) oraz był wychowankiem to chyba żadne.

A Henrique to zaciąg z Am. Poł. który z tego co kibice Leverkusen pisali grał nieźle tylko z ogórkami z Herthy czy Kaiserslautern bo w meczach z Bayernem był już totalnie zagubiony i robił sporo błędów. To że nie znał w ogóle futbolu europejskiego też świadczyło na jego niekorzyść w porównaniu do Pike. Dobrze że chociaż teraz ma ponoć iść do klubu z Hiszpanii.

A teraz skoro odpowiedziałem już na Twoje pytanie, przypomnij mi kto lobował za transferem Gerarda bo szczerze nie pamiętam :]

Mentor - 2009-08-16, 14:03

Ja też nie pamiętam, ale obstawiam, że nie Pep :] To chyba dość oczywiste.

Henrique okazał się niewypałem dopiero teraz. W tym momencie. Wcześniej można było sobie co najwyżej wróżyć z fusów. Na forum może i to przechodzi bo internet przyjmie wszystko bez odpowiedniej argumentacji, ale Henrique należała się szansa co najmniej taka sama jak Pique. Tyle ode mnie w jego kwestii.

Partyzant - 2009-08-16, 14:10

Pewnie że mu się szansa należała, zgadzam się. Zastanawia mnie tylko czy on jest naprawdę aż tak przeraźliwie słaby czy Pep ma takiego nosa że potrafi go ocenić po 2-3 meczach pre-sezonu i treningach. Niemniej jednak nie będę podważał jego decyzji.

A dlaczego nie Pep? Skoro wiemy jakim afektem darzy wychowanków? :] Pep tez przecież ma wiele do powiedzenia w kwestii transferów: zawetował, mimo tego że Cryuff go chciał, transfer Palacio. Na jego życzenie też sprowadzona Hleba ([*]). Transfery z Am. Południowej to jednak sprawka Czikiego :P

imerr - 2009-08-16, 14:17

Partyzant napisał/a:
Pep tez przecież ma wiele do powiedzenia w kwestii transferów: zawetował, mimo tego że Cryuff go chciał, transfer Palacio.

Wg podobnych źródeł Palacio gra u nas od dłuższego czasu.

Mentor - 2009-08-16, 14:20

Dlatego, że Pep wydaje się mieć bardzo konkretne wymogi odnośnie obrońców i chyba nie pomyliłby się aż tak bardzo. Najpierw chciałby piłkarza a potem skreślił go po pierwszych kilkudziesięciu minutach w sparingach? Nie sądzę :]

Tak czy inaczej sytuacja rozwija się nie po mojej myśli bo znowu będziemy skoncentrowani na obronie a ja bym widział posiłki w pomocy i ataku.

Partyzant - 2009-08-16, 14:29

Mentor napisał/a:
Dlatego, że Pep wydaje się mieć bardzo konkretne wymogi odnośnie obrońców i chyba nie pomyliłby się aż tak bardzo. Najpierw chciałbym piłkarza a potem skreślił go po pierwszych kilkudziesięciu minutach w sparingach? Nie sądzę :]



Ależ ja właśnie to miałem na myśli - skoro Pep ma takie wymagania to całkiem możliwe że sukces Gerarda w pierwszym zespole jest pokłosiem jego decyzji. Odnośnie drugiej części cytatu - jak ulał pasuje to do polityki Czikiego :] .

Partyzant - 2009-08-18, 14:11

W świetle wczorajszych doniesień o Vidiciu poczytałem trochę mufc.pl i niektórzy sugerują tam ciekawą rzecz: kibice obawiają się że może byc coś na rzeczy z odejściem Vidica. Nie pojechał na Asia Tour (ponoć miał jakąś kontuzję ale nawet kibice MU w to nie wierzą), nie wystąpił w żadnym meczu pre-seasonu ani w meczu o tarcze Wspólnoty ani w pierwszym meczu ligowym - nie wiem czy facet ma jakąś kontuzję czy może Fergie już testuje obronę bez niego. SAF miałby tak długo trzymać to w tajemnicy z racji odejścia Teveza i CR7 w tym samym czasie i dopiero teraz coś wypływa. Oczywiście to tylko spekulacje choć ani Vidic ani Fergusson podobno nigdy tej ploty nie zdementowali.

Z drugiej strony byłby to medialny transfer gwiazdy Premiership zrobiony po cichu. Tylko czy ten facet nadaje się do ligi hiszpańskiej?

Mefju - 2009-08-18, 14:50

Partyzant napisał/a:
Tylko czy ten facet nadaje się do ligi hiszpańskiej?

No właśnie. Pamiętajmy, że Pep mówił ostatnio ze Henrique jako obrońca jest dobry bo potrafi się dobrze ustawić, zastawić, odebrać piłkę itd ale 'czegoś' mu dalej brakuje. Wydaje mi się, że to 'coś' to wyprowadzanie piłki czyli umiejętność którą obrońca musie niezwłocznie posiadać jeśli stara się w miare regularnie grywać w Barcelonie.
I tu pojawia się pytanie, czy Vidić potrafi dobrze wyprowadzić piłkę? Nie oglądam zbyt dużo EPL ale powszechnie wiadomo, że w anglii obrońca musi być silny, atletyczny, dobrze grać w powietrzu i nie odstawiać nogi. Z wyprowadzaniem to generalnie wystarczy żeby wypieprzył piłke jak najdalej od bramki żeby były 'czyste buty' :P

Mentor - 2009-08-18, 15:04

Z tym niemal już mitycznym wyprowadzaniem piłki bym nie przesadzał. Puyol szału w tym elemencie nie robi a jednak będzie regularnie grał i to nie tylko dlatego, że jest sercem zespołu, kapitanem i w ogóle :] Vidic to bardzo dobry obrońca gwarantujący dobrą grę w stopniu nie mniejszym niż Carles.

Zapewne Pep wolałbym kogoś bardziej pasującego do jego koncepcji, ale czy jest w ogóle ktoś taki? Ilu może być na świecie obrońców, który bezwzględnie chciałby mieć u siebie Guardiola? :)

Co nie zmienia faktu, że transfer IMO nierealny. Manchester nie odda kolejnego filaru. Zresztą nawet jakby go puścili to za wielkie pieniądze a Vida naturalnie nie opuszczałbym MU na rzecz ławki rezerwowych w Barcelonie bo i po co? Musiałby raczej regularnie grać. Kto wtedy ławka? Puyol czy Pique/Marquez?

Jakoś w ogóle mi się nawet nie chce pisać na ten temat :P Słaba plota.

wakabayashi - 2009-08-18, 19:54

Dlaczego Puyol i Pique/Marquez? Zanim Marquez złapał kontuzje to sprawy w pewnym momencie miały już się tak, że kilka spotkań z rzędu duet stoperów tworzył Marquez-Pique

I wcale mnie to nie dziwi, bo imho była to nasza najlepsza para stoperów. Vidic miałby okazje do grania bez dwóch zdań.

Mentor - 2009-08-18, 20:12

Rozumiem. Carles zmiennikiem Alves i dla mnie można jechać. Teraz jeszcze przekonaj Fergusona, aby oddał kolejnego kluczowego piłkarza oraz samego Vidicia, aby zmienił status z podpory Manchesteru United na rolę walczącego o miejsce w składzie Barcelony a potem już tylko trzeba rzucić te Bóg wie jak wielkie pieniądze bo zejście poniżej 30 mln jest raczej niemożliwe.

Sensowne i realne? Moim zdaniem 2x NIE.

Mroczny Rycerz - 2009-08-18, 20:53

Dodo napisał/a:
jako ze zlatan jest juz nieosiagalny (a mowilem: brac! po tym sezonie, gdy strzelil 7 bramek w lidze ;) ), pred ma swojego diego, a kaka dalej jest slaby, to ja sobie krzykne: benzema! :D


tak sobie postanowiłem przekleic, piąty post z pierwszej strony tego tematu :D

jak teraz to ciekawie wyglada, w perspektywie tego co sie dzialo w tym okienku, gdzie trafil Benzyna a gdzie... Zlatan :D


imerr napisał/a:
Pred napisał/a:
Do grupy podwyzszonego ryzyka naleza moim zdaniem Deco, Ronaldinho, Xavi oraz Marquez i mysle ze ktos z nich na pewno odejdzie w zaleznosci od tego czy zglosi sie po nich ktos z dobra oferta, oraz kto bedzie w przyszlym roku misterem.


Marquez? Po słabym zeszłym sezonie, w tym gra o wiele lepiej. Oprócz formy należy pamiętać o jego uniwersalności, więc nie kwalifikowałbym go do tej grupy.

Xavi? Być może odejdzie, bo słaby jest w tym roku okrutnie i stał się klepaczem, ale moim zdaniem nie dostaniemy za naszego wychowanka kwoty, która by nas satysfakcjonowała. Możliwe, że gdy zmieni się trener wróci do formy (drybling, szybkość, podania do przodu, w tym górą) i do tego jest podstawowym zawodnikiem od wielu lat, więc moim zdaniem powinien zostać.


to tez sprawa ciekawa, ale trzeba przyznac, ze xavi gral wtedy kiepsciutko.

coz, Imerr mial nosa, Hernandez pod wodza nowego trenera zdecydowanie wrocil do formy :D

sol11 - 2009-08-18, 21:07

Xavi zlota pilka !
waldos - 2009-08-19, 11:52

puyol ma jedną cechę którą nadrabia wszystkie braki.to charyzma,waleczność i zdolność do poświęceń.jak będzie trzeba to on własną głową zasłoni bramkę,jak będzie trzeba to odrobi swojego gola jak w GD w madrycie,gdy będzie trzeba zagra na każdej pozycji w obronie-drugiego takiego gracza nie mamy,póki co nie widzę szansy by Barça odstawiła puyola na boczny tor.
rbd_oksi - 2009-08-19, 18:09

puyola nie da się zastąpić
to jet prawdziwy przywódca

Nederlander - 2009-08-19, 19:19

Nie ma zadnej mozliwosci, zeby Puyola odstawic na boczny tor. Chociaz technicznie odstaje od Alvesa, choc nie wyprowadza pilki tak jak Rafa i Pique, to posiada ta ceche o ktorej pisal waldos, cos co sprawia ze jest pilkarze absolutnie unikalnym. Nie wyciagniemy Vidicia w tym roku i poki co nie widze potrzeby kupowania tak drogiego pilkarza do obrony kiedy w pomocy i ataku mamy o wiele mniejsza mozliwosc manewru. Szkoda, iz powoli staje sie jasne, ze zadnego sensownego zmiennika w tych dwoch formacjach nie sprowadzimy.
Mentor - 2009-08-20, 17:27

Cytat:
[Dzisiaj 12:54] Partyzant: ale zdanie na jaki temat Mentor? kupowania kogos do pomocy? jestem za jezeli jest solidnym wzmocnieniem. A czy młodzi daja rade w soznie to nie byłbym az taki pewien - kazdy potrzebuje z nich otrzaskania zanim zacznie wymiatac. PEdro rok temu zaczal w 1 druzynie by potem wrocic do rezerw
[Dzisiaj 12:55] Partyzant: a kupno Cesca tak czy siak komus tam zablokuje droge. Ale martwmy sie na razie tym sezonem

Zacznę od końca.

Drużyny nie buduje się na jeden sezon. Piłkarzy nie kupuje się na jeden sezon.

Ewentualny transfer Cesca oczywiście niektórym bardzo utrudni drogę do częstszych występów a być może nawet komuś ją całkiem zablokuje, ale co innego kupić cracka a co innego kogoś kto może będzie a może nie będzie solidnym wzmocnieniem. Chcesz kolejnego Keity to napisz od razu gdzie opchnąć Dos Santosa. Xavi nie jest tak stary jakby się mogło wydawać. Iniesta jest w idealnym wieku a Fabregas jeszcze młodszy. Byłoby trzech pewniaków do gry. Do tego Keita, Toure mogący grać nie tylko jako DM i chcesz kogoś jeszcze. Moim zdaniem to byłoby niczym trzaśnięcie drzwiami przed nosem Jonathanowi, który wcale nie musi kisić się w rezerwach kolejnych kilka sezonów. Zwłaszcza, że być może niedługo będzie potrzebował awansu, aby poprawiać swoje umiejętności a nie stać w miejscu.

Rozumiem strach przed PNA więc możę by tak jakieś wypożyczenie?

Partyzant - 2009-08-20, 17:37

Wypożyczenie roczne byłoby idealnym rozwiązaniem. Mam nadzieję tylko że o takich pajacach jak Poulsen to już zapomnieliśmy choć może nie doceniam Czikiego.
Ten dos Santos dawałby radę ale to nie zaciąg na ostrą młockę na tylu frontach. Jeszcze nie. Taki Gai który jest raczej chwalony wczoraj odbijał się od drwali z MC.

Sprawę wzmocnienia na skrzydle mamy już kompletnie domknięta: Pedro dostał kontrakt (słusznie), nie wiadomo co z Jeffrenem bo czytałem trochę sprzeczne info. U mnie Pedro ma czystą kartę i życzę mu by dał radę :zolwik2: choć czy podoła to reki nie dam sobie uciąć.

Mentor - 2009-08-20, 18:00

Ale zakładając, że wypożyczenie nie wchodzi w grę co wolisz - kupujemy kogoś a'la Keita i zamykamy drogę (nie tylko na ten sezon) takiemu Dos Santosowi czy dajemy jednak szansę młodemu?

Hipotetyczna wizja fragmentu kadry na sezon 2010/2011:

Xavi (31), Iniesta (27), Fabregas (24), Keita (31), ktoś nowy + ewentualnie Toure (28) oraz w mniejszym stopniu Busquets (23). Mielibyśmy 5/6 piłkarzy na dwa miejsca (jedno miejsce odpada z powodu pozycji DM-a). Widzisz miejsce dla Dos Santosa?

Nie twierdzę, że Jonathan musi być zaraz regularnym zmiennikiem, ale uważam, że powinien dostawać szanse gry.

Partyzant - 2009-08-20, 18:32

Pamiętaj że przy przyjściu Cesca ktoś z obecnej kadry może też odejść. Nie wiemy jakie plany będzie miał nowy prezes i dyrektor techniczny.
Piję do tego że za rok może to wszystko inaczej wyglądać a jeżeli dos Santos okaże się innym wzmocnieniem niż jego brat to dla niego miejsce na pewno się znajdzie.

Mentor - 2009-08-20, 18:52

Nie znajdzie się na pewno bo ustawienia raczej nie zmienimy. Może się znajdzie a może nie. Pewne jest, że transfer dwóch pomocników (teraz ktoś a za rok Cesc) sprawi iż sytuacja Jonathana za rok będzie gorsza a nie lepsza.

Zakładam, że na pewno odejdzie Gudi więc jego nie uwzględniałem. Kto inny miałby odejść? Xavi? Nie. Toure? Nie. Iniesta? Nie. Keita? Przecież Pep jest z niego bardzo zadowolony więc również nie. Kto zatem miałbym odejść :>

Ponawiam również pytanie czy wolisz kupić kogoś a'la Keita kosztem minut Dos Santosa czy dać więcej szans młodemu :> Przecież się nie obrażę jeżeli odpowiesz, że wolałbyś kogoś sprowadzić ;)

No i kto miałby odejść :P Żebyś nie zapomniał :lol:

twardy - 2009-08-20, 19:10

Nie wiadomo czy Pep w dalszym ciagu bedzie trenował Barce w przyszlym sezonie wiec duzo wariantow jest mozliwych
Partyzant - 2009-08-20, 19:11

Gudiego już wymieniłeś więc wyjąłeś mi jednego gracza. Nikogo innego nie chciałbym się pozbywać.
Gudi out ---> Cesc in. Rachunek się zgadza bo wydaje mi się że już w tym roku od czasu do czasu dos Santos będzie grał w mniej ważnych meczach (pomimo że ponoć nikt ze szkółki ma nie zostać promowany uważam że sytuacja nas do tego zmusi).
Wiec Jonathan szanse dostanie - zobaczysz sam.
A na chwilę obecną jak już pisałem najlepsze jest roczne wypożyczenie - pisząc "powinien ktoś przyjść" miałem na myśli niekoniecznie transfer definitywny.

Mentor - 2009-08-20, 20:27

Ja też uważam, że Jonathan dostanie w tym sezonie kilka szans. Pytanie tylko na ile szans mógłby liczyć gdybyśmy sprowadzili jeszcze jednego pomocnika? :]

Wypożyczenie do optymalne wyjście, ale ta opcja zdaje się upadła. Poza tym Pep nie chce bawić się w półśrodki. Albo ściągamy zawodników konkretnych, potrzebnych albo nikogo. W takim tonie się wypowiadał.

Ty Partyzant zdaje się byłeś mega-zwolennikiem transferu Mascherano a więc bez żalu poświęciłbyś kilkadziesiąt milionów euro + minuty Dos Santosa albo Busquetsa byle tylko Real nie sprowadził Xabiego Alonso :P

Partyzant - 2009-08-20, 20:34

Pewnie że byłem bo to jak upiec dwie pieczenie na jednym ogniu :] . I masz rację co do ceny: przy talentach Czikego byłoby pewnie kilkadziesiąt :P
A jeżeli ktoś jest naprawdę zdolny jak Xavi, Messi albo Iniesta to da sobie radę. Inna sprawa czy jest meteorem jak pierwszy dos Santos.
Jeżeli byłoby duże prawdopodobieństwo że kupno takiego Mascherano przybliży nas bardziej do obrony LM/Ligi niż ogrywanie dos Santosa to...ja jestem za pierwszą opcją.

Mentor - 2009-08-20, 20:48

Nie sposób zmierzyć takie prawdopodobieństwa.

Dla mnie transfer Mascherano nie byłby aż taki zajebisty nawet gdyby przyjąć, że to było do wykonania. Odnoszę zresztą wrażenie, że większe znaczenie miałoby dla Ciebie zablokowanie transferu Alonso aniżeli sam Javier u nas :P

Iniesta zaczął dostawać minuty mając lat 18. Mając lat 20 grał już regularnie.
Xavi debiutował mając lat 18. Potem grał już regularnie.

Jak widać czas najwyższy, aby i Jonathan dostał swoją szansę.

Partyzant - 2009-08-20, 20:55

W kwestii formalnej: czy aby Iniesta nie zaistniał u Ryja? Na prawym skrzydle? To był chyba sezon 2005/06 wiec mial juz lat 22.
A słabszy Real to zawsze plus - nawet jeżeli można ich osłabić w pośredni sposób to trzeba to robić. Oczywiście nie oznacza to kupowania każdego kim siwe Real interesuje, nie popadajmy w paranoję.
Szkoda że nikt też nie pomyślał o Tevezie zanim poszedł do City. Do pressingu i na skrzydło bez zarzutu

memphis - 2009-08-20, 21:18

Partyzant napisał/a:
Gudiego już wymieniłeś więc wyjąłeś mi jednego gracza. Nikogo innego nie chciałbym się pozbywać.
Gudi out ---> Cesc in. Rachunek się zgadza

liczba graczy się zgadza, ale liczba minut się nie zgadza. Gudi gra u nas śladową liczbę minut, Cesc z miejsca zostałby podstawowym zawodnikiem.
Xavi na ławce siedzieć nie będzie, bo byłby to grzech, Iniesta podobnie. Pozycja Yayi jest niepodważalna. Jeżeli chcielibyśmy wszystkich pomieścić, jedyną w miarę racjonalną, choć nie najlepszą opcją jest przesunięcie Iniesty na lewy atak. Henry będzie już miał 33 lata, a Ribery pewno pójdzie do mierdy. Wówczas znajdzie się miejsce i dla Jonathana i dla Thiago.

Dodo - 2009-08-20, 21:20

przełomowy był dla niego sezon 04/05 kiedy opuścił tylko jedno ligowe spotkanie
memphis - 2009-08-20, 21:23

a nie dwa spotkania? Iniesta zresztą wchodził zazwyczaj w drugiej połowie, nie było tak?
Partyzant - 2009-08-20, 21:26

Możliwe że to był sezon wcześniej. Pamiętam jednak że na tym prawym wtedy nieźle kaleczył :P
A o Riberym bym zapomniał - nawet te jego ostatnie dementi było mało przekonujące. Jeżeli nowy prezio nie zrobi jakiegoś cudu to za rok widzimy go w mierdzie :/ . Możliwe w skupią się na Kunie.

Mentor - 2009-08-20, 22:08

Iniesta w sezonie 2004/2005 grał już regularnie, ale we wcześniejszych sezonach już jakieś minuty zaczął przecież łapać. Podobnie powinien być wprowadzany Jonathan a więc to chyba dobry czas, aby zacząć.
Pred - 2009-08-21, 08:07

Wychowankowie sa fajni i fajnie popatrzec jak graja, ale co innego presezon i mecze z ogorkami, a co innego walka o 6 pucharow w sezonie ktory z racji MS konczy sie szybciej i czesto trzeba bedzie grac co 3 dni. Do wychowankow wracajac, to jestem zdania ze nic na sile. Droga z Barcy B do podstawowej jedenastki pierwszej druzyny jest bardzo daleka i tylko najlepszym sie to uda. Rok temu po presezonie wydawalo sie, ze Pedro bedzie wymiataczem. Dwa lata wczesniej takim kims wydawal sie Giovani dos Santos, a nawet takiemu Bojanowi na chwile obecna daleko do osiagniec Raula. Wprawdzie do zamkniecia okienka jest jeszcze tydzien, ale nie za bardzo zanosi sie na jakies nowe wzmocnienia, zwlaszcza ze txiki gada cos o wzmocnieniach zima - gratuluje podejscia (ale to nie miejsce na rozmowy o txikim).

Na dzien dzisiejszy wymienilismy dwoch rezerwowych obroncow na nowych oraz napastnika na napastnika. Odszedl Hleb, na wylocie jest Gudi, a ja czytam o kupnie obroncy albo ze w zimie moze kogos sprowadzimy. WYglada na to ze lekcje z 2006 roku nie zostaly odrobione, bo kazdy glupi wie ze na szczycie trudniej sie utrzymac niz na niego wdrapac.

Potrzebujemy rezerwowych, ktorzy nie tylko beda potrafili pograc w CdR, ale wejsc w spotkaniu o stawke i odmienic losy meczu gdy nie idzie. O konkurencji w zespole nie wspominajac, bo z jednej strony trudno rywalizowac z kims takim jak Ibra czy Xavi o miejsce w skladzie, z drugiej jesli nie bedzie komu walczyc o miejsce w skladzie moze dojsc do powtorki sytuacji z turlajacym pilki Deco majacym miejsce w skladzie z urzedu wlasnie przez brak odpowiedniej konkurencji.

Pierwszy sklad mamy najlepszy na swiecie, ale wystarczy ze jeden wypadnie na dluzej, drugi na krocej, ktos zlapie kartke i lezymy i kwiczymy.

edit: Iniesta pierwsze wystepy zaczal zaliczac u van Gaala w 02/03, byly to sladowe ilosci, ale m. in. uratowal van Gaalowi dupe na Mallorce gdzie wygralismy bodajze 4-0. W kolejnym sezonie u Ryja byl juz rezerwowym, a w 05/06 grywal czesto bo na caly sezon wypadl Xavi. Krotkie przypomnienie kariery Iniesty dla sezonowcow :P

mroo - 2009-08-21, 09:47

Pred napisał/a:
Pierwszy sklad mamy najlepszy na swiecie


bez etego? chyba oszalales, mamy co najwyzej wiecej opcji w ataku :lol:

waldos - 2009-08-21, 09:52

akurat ani zlatan ani eto'o nie powodują że mamy najlepszy skład na świecie.
decydują o tym xavi,iniesta,messi,alves,puyol i pique.

najzdolniejszy podobno z naszych juniorów,czyli bojan miał udział tylko w CdR,w innych rozgrywkach grał epizodycznie,nie rozumiem dlaczego mamy oczekiwać że kolejne gaje,jerffreny i tak dalej będą mieli większy wpływ na najbliższy sezon niż bojan na poprzedni.
nie widzę podstaw do takiego myślenia.

tym niemniej z brakiem transferów należy powoli się godzić.

Nederlander - 2009-08-21, 16:23

Dla przypomnienia --> Przebieg kariery 'el puto cracka'

Pamietam doskonale kiedy van Gaal wprowadzal go do druzyny, a w sezonie 2004/2005 byl naszym dwunastym zawodnikiem. Wtedy prawie caly sezon gralismy z krotka lawka rezerwowych i Iniesta zawsze byl pierwszym do wejscia z lawki, obojetnie na jaka pozycje. Od tamtego czasu bardzo dojrzal pilkarsko dzieki temu ze mogl liczyc na minuty.

Waldos - wg mnie mylisz sie w Twoim porownaniu Bojana do takich wychowankow jak Thiago i Jonathan. Gai jeszcze faktycznie musi dojrzec do gry na tak wysokim poziomie, ale dwojka wyzej wymienionych przeze mnie juniorow juz moglaby sie ogrywac w koncowkach. Nie beda raczej pelnowartosciowymi zmiennikami Xaviego czy Iniesty, ale warto na nich postawic, zeby za 2-3 lata podziwiac kolejnego cracka z cantery w 1 skladzie. Pedro i Jeffrey nie zrobili na mnie takiego wrazenia jak Thiago i Jonathan.

Nie neguje z kolei, ze przydaloby sie wzmocnienie, zwlaszcza w pomocy.

jordan20 - 2009-08-30, 01:19

swojego tematu robben nie ma wiec napisze tu

daje mu 2 max 3 lata w tej zapyzialej niemieckiej lidze, w druzynie ,w ktorej czasem za partnerow bedzie mial ottla,lella,brafheida czy szweinsteigera

juz po debiucie mozna stwierdzic ,ze bedzie wymiatal w tej lidze,osiagniecia typu 15 goli,10 asyst w 30 meczach beda corocznie w jego zasiegu

po tym okresie (a moze i wczesniej) wroci do druzyny z absolutnego topu, typu czelsi,czy mu

w sumie nawet za rok bralbym go do nas (gdyby tylko rzadziej sie łamał..),bo henry ten sezon jeszcze zagra pewnie na dobrym poziomie,ale na nastepny chcialbym kogos nowego,kto rozruszalby jeszcze bardziej lewa flanke

mimo,ze jako nastepce laporty wole kogos z jego otoczenia, to przelkne jego porazke i zwyciestwo rossela,JESLI dzieki swoim kontaktom jakims cudem wyrwie riberego z bayernu

Partyzant - 2009-08-30, 01:30

Z Bayernem mamy raczej dobre stosunki więc może to nie byłoby takie trudne? Tylko że za rok chyba będziemy raczej uderzać w innym kierunku: Kun, Pato, może jednak zawalczymy o Ribery'ego? Dużo po wyborach może się zmienić.
Real w tym okienku nie sprzedałby go nam za mniej niż 100 baniek więc nikt się nawet nie zająknął. Dla mnie to prawdziwy kozak mimo że samolub.
Jeżeli zdrowie mu dopisze to MVP szwabskiej ligi będzie dzielić z Riberym. Bayern, jeżeli przez te dwa dni nie odda Francka, ma najlepsze skrzydła na świecie.

EDIT: Messi przestał się łamać, to może i Arjen mógłby :P

Mentor - 2009-08-30, 01:34

Ale dlaczego Robben miałby nagle przestać się łamać?

Świetny zawodnik, ale co z tego skoro nigdy nie wiadomo kiedy wypadnie. Na takich piłkarzy nie do końca można liczyć. Robin z Arsenalu też jest bardzo niezły, ale podobna historia - szklany piłkarz.

Nie wierzę, że Real oddał Robbena nie zyskując poza hajsem nic w kwestii Francka :] Zresztą Ribery powiedział, że jeżeli miałby odejść z Bayernu to do Madrytu właśnie tak więc nie wiem co musielibyśmy zrobić i ile pieniędzy wydać, aby go ściągnąć. Moim zdaniem nie warto zabiegać o niego ZA WSZELKĄ CENĘ.

Zaor - 2009-08-30, 01:57

dlatego sprobujemy kupic kuna. znudzi mu sie w koncu gra tylko o miejsce premiowane awansem do lm co rok, dobry kolega messi i stale miejsce na lewej stronie ataku(henry juz bedzie mial 33 lata). to moj wymarzony transfer na nastepne okienko. cesc plus kun w jednym okresie transferowym to juz w ogole jakis kosmos(pomarzyć zawsze można)
waldos - 2009-08-30, 05:12

messi też miał się łamać non stop i przestał,może i robben tak potrafi ?

najzabawniej będzie jak jeszcze dziś do madrytu przejdzie ribery a bayern pod wodzą robbena zdobędzie mistrzostwo,czyli coś co z franzucem zupełnie się nie udał :lol2:

Dodo - 2009-08-30, 10:56

przecież robben to bardziej samolubna wersja messiego i najlepiej gra na prawej stronie. na następcę henry'ego namaściłem pato, ale może mi się jeszcze zmieni
Pred - 2009-08-31, 08:11

Podsumujmy transfery Barcelony tego lata:

Maxwell 4,5 mln
Zlatan 46 mln
Keirrison 14
Czyhrynski 25

Razem 90 baniek, niezle. Rynek zostal tak zepsuty i ceny byly tak horrendalne, a my przyparci do muru, ze trzeba bylo wydac az 25 baniek na rezerwowego obronce. Tak na oko pierwszy sklad zostal chyba wzmocniony, Maxwell bedzie ostro walczyl o pierwszy sklad a Zlatan godnie zastapi Eto`o. Czyhrynski godnie zastapi Caceresa. W ogole obrona wydaje sie najmocniej obsadzona. Wprawdzie liczylem na zmiennika dla Daniego, lepszego niz Victor Sanchez, a tu ani zmiennika ani Victora. No ale na srodku mamy 4 wysokiej klasy stoperow, dwoch niezlych lewych + Dani. No i moze Milito wroci do gry a Caceres za rok.

W pomocy juz w poprzednim sezonie brakowalo kogos ofensywnego, teraz jest bieda ze az piszczy. Pozostalo nam 5 pilkarzy na 3 pozycje w tym 2 udajacych sie na PNA. Naprawde slabo to wyglada.

Do ataku nie doszedl nikt, wymiane srodkowego napastnika traktuje jako 1 do 1, stracilismy zmiennika Messiego - jaki by nie byl :D Bardzo sie obawiam, ze brak konkurencji oraz zmiennikow zarowno w ataku jak i w pomocy moze odbic nam sie czkawka podczas nadchodzacego sezonu. A z drugiej strony po co nam zmiennicy jak Pep jest bardzo powsciagliwy w dokonywaniu zmian i trzyma zawodnikow nadajacych sie do zmiany juz w 60 minucie bardzo dlugo. Reasumujac, mysle ze lekcje z 2006 roku nie zostaly odrobione. Pozostaje wierzyc w Pepa.

Marzec - 2009-08-31, 08:42

Pred napisał/a:
W pomocy juz w poprzednim sezonie brakowalo kogos ofensywnego, teraz jest bieda ze az piszczy. Pozostalo nam 5 pilkarzy na 3 pozycje w tym 2 udajacych sie na PNA. Naprawde slabo to wyglada.


właśnie, ta pomoc najbardziej dziwi, ciekawe czy jak pep wczoraj mówił że kadra gotowa to mówił o kadrze bez eidura.

jeżeli eidur dzis naprawde odejdzie to musi dojśc w sezonie do sytuacji że mu zostanie 1 albo dwóch z tej piątki i sie zacznie kombinowanie z messim na pomocy z pedro na pomocy albo z czyhrynskim czy marquezem na pomocy. generalnie na messiego mozna zawsze i wszedzie liczyc ale przesuwanie go na środek z powodu braków w składzie a nie z powodu wypróbowania go tam jest do dupy.

wygląda na to że w tym roku będzie strasznie ważny pupil Pepa Keita, będzie grał o wiele więcej niż rok temu i będzie od niego naprawde dużo zależało. Tak to chyba widzi nasz coach.

Janio - 2009-08-31, 09:02

Ja licze, ze Pep da sporo pograc dwojce Thiago/Dos Santos - niech zdobywaja doswiadczenie w meczach ze slabszymi rywalami, gorzej od Eidura prezentowac sie nie beda, bo nie rozpieszczal nas on swoimi swietnymi wystepami, co najwyzej prezentowal sie poprawnie, a przewyzszal w/w jedynie doswiadczeniem. Dlatego nie bede rozpaczal w zwiazku z odejsciem Gudiego - zejdzie nam z listy plac ok. 4 mln euro, a sam zawodnik wreszcie bedzie mogl pograc tyle ile chce zamiast zaliczac 15-minutowe ogony.
Marzec - 2009-08-31, 09:31

thiago czy dos santos to inny temat. tu chodzi choocby o cos takiego jak napisał pred gdy keita i toure pojadą na PNA, xavi bedzie wisiał za kartki iniesta wyleci na 3 tygodnie a będziemy miec np. serie valencia - getafe - atletico. co wtedy będziesz grał thiago albo dos santosem? Tu jest problem, narazie wirtualny ale wiemy jak to jest w sezonie czasem i jak często sie szpitale pojawiają w ekipach. Pięciu zawodników na środek przy ciągłym graniu trzema to za mało.
waldos - 2009-08-31, 09:38

na tym poziomie wszystko weryfikuje wynik.a oczekiwania są mimo wszystko wielkie.margines błędu jest spory,bo powtórka z zeszłego sezonu może okazać się niemożliwa.zwłaszcza że konkurenci się wzmocnili,zwłaszcza real a oni w dodatku stworzyli konkurencyjny projekt oparty na innych priorytetach czy jak mówi Laporta wartościach.
gra idzie też o to który projekt/model wygra w najbliższym sezonie.
grając pięknie rzuciliśmy całej europie rękawicę,oglądam magazyn ligue 1 i tam tata gourcuff mówi że wszyscy podziwiają Barcelonę,że to ona tworzy rozwój piłki,pcha ją do przodu,że to wspaniale i cudownie :D
bardzo mnie to cieszy i napawa dumą,ale teraz mamy nowy sezon,nowe wyzwania.
w hiszpanii stoczymy bój z realem,mają wielki skład ale czy wystarczy im regularności i szczęścia ?
w europie potencjalnych rywali też jest z 6/7 ekip.
nikt nie położy się nam na boisku,a mecze z chelsea mogą być jeszcze trudniejsze niż w tamtym sezonie.
jest liverpool który taktykę pod wielkich rywali układa idealnie.
jest odrodzony juventus z diego który będzie chciał pokazać że jest graczem wielkiej klasy.
bayern z robbenem i riberym to też może być dobra jakość,właściwie dać im dwóm napastnika a reszta niech gra autobus :P

w każdym sukcesie potrzebne są umiejętności,atmosfera,zdrowie,szczęście i pewnie jeszcze coś.
nie jestem przekonany że do roli faworyta jesteśmy idealnie,zwłaszcza kadrowo,przygotowani.
Pep bierze to na siebie,odważnie i rzeczywiście poza talentem piłkarzy największe zaufanie mam właśnie do Guardioli.

Marzec - 2009-08-31, 09:59

jeszcze Inter.

Pep bierze to na siebie.... hmmm tak sie zastanawiam co mu grozi chocbyśmy nawet skończyli sezon na 10 miejscu w lidze odpadli w 1 rundzie copa i nie wyszli z grupy cl?
Jemu już nikt nigdy nic nie zarzuci po tym co zrobił.

waldos - 2009-08-31, 10:15

nie do końca.po sezonie zmieni się prezydent,wystarczy żeby miał przerost ego i nawet jak Pep coś wygra to może się chcieć go pozbyć,albo tylko czekać na moment by móc się go pozbyć.
Pep dla wielu ludzi może być groźny,jest bardzo teraz popularny,jest dowodem na Blaugrana Dream,jest mocnym kandydatem nawet jeśli chciałby zostać prezydentem,czy mylę się ? (to tylko taki z głowy pomysł nie mający poparcia w niczym)
Pep jest ikoną Barçy i to spełnioną ikoną,wielkim graczem i wspaniałym trenerem.
a jak Pep nic nie wygra ? czy mając w pamięci świeże doświadczenia sprzed 3 lat rosell albo ktoś inny nie zmieni trenera ?
wynik będzie rzutował na to jak będzie się oceniać Pepa.zobaczymy zresztą jak ten sezon będzie wyglądał,bo jeśli przegramy ale grając wspaniale,z przetrzebionym składem to być może nie cała odpowiedzialność spadnie na Guardiolę.
a jeśli znowu wygra wszystko ? to po co nam wtedy będzie prezydent ? Pep mógłby wtedy być i prezydentem i sekretarzem technicznym i trenerem :D
tylko Johan niech wtedy codziennie po dwa felietony pisze :lol:
wszystko przed nami.

Janio - 2009-08-31, 10:51

Marzec napisał/a:
co wtedy będziesz grał thiago albo dos santosem?


a co zmieniloby pozostanie gudiego? ze gralibysmy w podanym przez ciebie przykladzie gudim albo dos santosem? imo efekt bylby taki sam lub bardzo podobny... sa po prostu gracze ktorych ewentualna absencja nie jest mozliwa do ogarniecia w 100%. musielibysmy miec na lawce cesca, ribery'ego i vidica zeby byc spokojnym w razie kontuzji xaviego/iniesty, messiego czy puyola/pique. dla mnie po prostu nie ma roznicy czy zapchajdziura bedzie gudi czy thiago - tak w jednym, jak i drugim przypadku trzeba sie modlic o brak jakichs epidemii kontuzji, szczegolnie w trakcie PNA

do tego gdzie jak gdzie, ale w barcelonie juz wiele razy okazalo sie ze w trakcie zastepstwa kontuzjowanego kolegi mlody gracz wykorzystywal swoja szanse i dzieki zdobytemu doswiadczeniu i wielu okazjom do gry stawal sie pierwszoplanowym zawodnikiem

Pixik - 2009-08-31, 11:54

Mentor napisał/a:
Ale dlaczego Robben miałby nagle przestać się łamać?

Messi przestał, narazie.

Mentor - 2009-09-01, 00:57

Cytat:
[Dzisiaj 19:46] Partyzant: Txiki: "Jesteśmy naprawdę zadowoleni z tego jak wygląda zespół" - gratuluję samopoczucia :lol2:

Niejako przenoszę temat we właściwe (?) miejsce.

Co jest takiego śmiesznego w słowach Txikiego?

Ubiegłoroczny skład zdobył historyczną potrójną koronę zatem śmieszny raczej nie był. Co mamy teraz?

Chygryński za Caceresa
Pedro za Hleba
Thiago i Jonathan za Eidura
Maxwell za Sylvinho
Zlatan za Eto'o

Cóż takiego się zmieniło, że nagle nie możemy być zadowoleni ze składu?

Na pewno nie jest idealny. Na pewno mógłby być lepszy. Na pewno wielu z nas oczekiwało więcej, ale jakościowo i tak jesteśmy nieznacznie lepsi niż przed rokiem w mojej ocenie. Skąd zatem śmiech?

Oddaję głos Partyzantowi :)

Partyzant - 2009-09-01, 02:15

Wiesz dobrze o co chodzi. O formację którą jest dla nas najważniejsza.
Ten skład wygląda ok tylko pod jednym warunkiem - że ludzie się nie będą łamać. Ja w to nie wierzę i Wy też powinniście to wiedzieć. Przypominam koniec zeszłego sezonu i jakie były roszady, jak Pep nie chciał Caceresa widzieć na oczy itp.
Mamy tez PNA choć ja wcale nie demonizuję tego turnieju. Załóżmy że gramy z Chelsea w 1/4 LM i kontuzję łapie Yaya a Iniesta ma coś z mięśniami. Kartki też wchodzą w grę. Szkółka jest fajna i zdolna ale nie na tytanów w LM - przecież każdy musi się ograć. Buske to nie Yaya (co było widać w drugiej części zeszłego sezonu) a dos Santos to nie Iniesta.

Obrona dla mnie jest ok (mimo że nie ma naturalnego zmiennika dla Alvesa) ale atak już nie. Messi-Ibra-Heniek. Zmiennicy: Bojan, Pedro, Jeffren. Gdzie jakiś zmiennik dla Messiego? Co jeśli Pedro zacznie dobrze jak w zeszłym roku a potem zniknie? Jeffren, skoro był rozważany na wypożyczenie, nie może być zbawicielem.

Jeżeli Pep mówi że potrzeba mu jednego-dwóch transferów, że przydałby sie ktoś do pomocy a pod koniec okienka te doniesienia cichną to raczej nie dlatego że nagle nasze problemy zostały rozwiązane. Po prostu chłop wie że musi grac z tym co ma w kadrze i nie chce już o tym gadać. Te wszystkie newsy o takim np Mascherano nie zostały wyssane z palca - wynikało z nich jasno że Pep chce mieć kadrę mocną i szerszą. A szkólka, jakby nie była genialna, to tylko część jego planu.

Okienko transferowe zostało w mojej opinii rozegrane źle - przede wszystkim nie rozumiem dlaczego pewnych spraw nie rozegrano zanim Perez wkroczył do akcji. Przecież to było wiadomo że ceny pójdą w górę. Zamiast tego Laporta zaczął krytykę Realu. Sorry, zajmujmy się swoim podwórkiem i nie zastanawiajmy się skąd wzięli na to kasę. Sprawa E2 była psuta od jakiegoś juz czasu a to co widzieliśmy w lipcu to były tylko tego owoce. Źle rozegrano transfer Czygryńskiego: rezultat jest taki że zapłaciliśmy tyle ile chcieli a na dodatek gość nie powącha LM.
Juz nie wspomnę nawet o wynalazkach z Ameryki które kosztują niemało a za darmo/za część pensji wzmacniają rywali.
Oddawanie naszych gracz za darmo to też skandal.

Aby nie było samej krytyki to myślę że transfer Maxwella może być świetny (i za dobra cenę), widze też duży potencjał w Ukrańcu. Ibra tez pokaże na pewno swoje mozliwości. W jego wypadku boję sie tylko tego że nie będzie killerem bo nie ma tego instynktu co E2 albo nawet Bojan.

Rok temu okienko było świetne, w tym roku przede wszystkim nie spełniono próśb trenera który wygrał tryplet (nie chodzi tu o Czygryńskiego bynajmniej), a kadra była dopinana niemal do końca okienka.

Zobaczymy jak wszystko to wyjdzie w praniu na wiosnę bo wtedy wszystko się roztrzyga.

waldos - 2009-09-01, 10:24

ja też uważam że jest fantastycznie dlatego inne rozstrzygnięcie niż 3 tytuły uznam za porażkę :)
Mentor - 2009-09-01, 10:44

Partyzant napisał/a:
Ten skład wygląda ok tylko pod jednym warunkiem - że ludzie się nie będą łamać. Ja w to nie wierzę i Wy też powinniście to wiedzieć. Przypominam koniec zeszłego sezonu i jakie były roszady, jak Pep nie chciał Caceresa widzieć na oczy itp.
Mamy tez PNA choć ja wcale nie demonizuję tego turnieju. Załóżmy że gramy z Chelsea w 1/4 LM i kontuzję łapie Yaya a Iniesta ma coś z mięśniami. Kartki też wchodzą w grę. Szkółka jest fajna i zdolna ale nie na tytanów w LM - przecież każdy musi się ograć. Buske to nie Yaya (co było widać w drugiej części zeszłego sezonu) a dos Santos to nie Iniesta.

Składy większości ekipy wyglądają OK pod warunkiem, że kluczowi piłkarze będą zdolni do gry. Nie popadam w paranoję widząc, że Real zbudował sobie superkadrę. Nie każdy ma takie podejście i takie możliwości.

W brak kontuzji też nie wierzę i byłbym bardziej zadowolony gdybyśmy mieli w ataku jeszcze przykładowego Matę, ale jego brak nie oznacza, że ocena zespołu spada drastycznie. Jeżeli obecna kadra jest słaba to znaczy, że w ubiegłym sezonie była bardzo słaba. W takim układzie tryplet to nie zasługa Pepa i piłkarzy tylko jakaś boska interwencja.

Przypominasz Caceresa a ja przypominam, że przybył Jezus Chrystus. Powinien być lepszy.

Partyzant napisał/a:
Obrona dla mnie jest ok (mimo że nie ma naturalnego zmiennika dla Alvesa) ale atak już nie. Messi-Ibra-Heniek. Zmiennicy: Bojan, Pedro, Jeffren. Gdzie jakiś zmiennik dla Messiego? Co jeśli Pedro zacznie dobrze jak w zeszłym roku a potem zniknie? Jeffren, skoro był rozważany na wypożyczenie, nie może być zbawicielem.

Ja również chciałem, aby przybył napastnik, ale dla sztabu ta formacja zdawała się być ostatnią w kolejce do wzmocnienia. Wygląda mi na to, że na ataku często może grać Iniesta.

Partyzant napisał/a:
Źle rozegrano transfer Czygryńskiego: rezultat jest taki że zapłaciliśmy tyle ile chcieli a na dodatek gość nie powącha LM.

Moim zdaniem niewiele więcej można było zrobić o ile w ogóle można było załatwić to szybciej. Przecież Szachtar nie musiał się piłkarza pozbywać. Pieniędzy im nie brakuje, ambicje jak na poziom klubu mają duże a sam zawodnik to raczej nie typ piłkarza, który strzeliłby focha i chciał koniecznie odejść. Śmiem twierdzić, że gdyby nie odpadli z LM to w ogóle nie puściliby Dmytro. Tutaj masz też odpowiedź na pytanie dlaczego przyszedł tak późno. Zresztą Laporta powiedział, że negocjacje trwały dwa miesiące a więc nie pisz, że za późno się za nie zabrano.

Okienko na pewno nie było idealne. Mogło być lepiej, ale skład nie jest gorszy (moim zdaniem może się okazać lepszy, ale to wyjdzie w praniu) niż przed rokiem a więc trudno mi wyśmiewać kogoś kto jest z kadry zadowolony biorąc pod uwagę, że poprzedni skład wygrał co wygrał.

Marzec - 2009-09-01, 14:15

z tym atakiem nie jest jeszcze tak źle, bo mamy inieste który pojdzie na skrzydło nie raz i rozdupcy tam każdego kto sie pojawi na drodze.

problem największy jest rzecz jasna z pomocą. pomoc jest po prostu za krótka, niechce mi sie tego znowu wałkowac, ale nie zdziwie sie jak pepowi zostanie 1 pomocnik w pewnym okresie sezonu, i bedzie po prostu przerąbane, bedzie cofanie leo na środek bo innej opcji nie ma. pep nigdy nie wystawi jakiegos thiago na mecz z valencią czy kimś ze środka tabeli.
tu jest dla mnie pies pogrzebany w to lato, że trąbili o wzmocnieniu pomocy a tylko ją osłabili.

memphis - 2009-09-01, 15:16

Pep chciał zawodników tylko takich, którzy realnie wzmocnią zespół. Takimi zawodnikami do pomocy byli Mascherano, później Fabregas. Problem w tym, że za późno zaczęliśmy się o niech starać i zwyczajnie brakło czasu.
Może też być tak, że będziemy za rok się starać o Cesca. Trochę by się mijało z celem kupowanie teraz jakiegoś zawodnika, który za rok nie miałby po co zostawać.

Mentor - 2009-09-01, 20:44

To oczywista oczywistość memphis. Cesc za rok będzie daniem głównym i są duże szanse, że trafi do Barcelony. Na pewno wiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale kiedy mówimy o transferach do pomocy to nagle ten temat znika i to mnie bardzo dziwi. Zawodników nie kupuje się na rok czy dwa lata tylko na kilka sezonów i trzeba sobie powiedzieć jasno, że sprowadzając pomocnika + Cesca za rok zamykamy drogę Jonathanowi, który akurat jest w takim wieku, że powinien grać.

Marzec napisał/a:
tu jest dla mnie pies pogrzebany w to lato, że trąbili o wzmocnieniu pomocy a tylko ją osłabili.

Nie przypominam sobie, aby ktoś trąbił o wzmocnieniu pomocy. Priorytetem raczej była obrona.

Pred - 2009-09-01, 22:07

Ale na kim wiecej zyskuje druzyna, na posiadaniu w skladzie Cesca czy Jonathana? Droga wychowanka do pierwszego skladu jest dluga, wyboista i ciezka, ale jak widac po naszym skladzie kilku udalo sie przebic. Ale nigdy nie zrezygnowalbym z kupna jakiegos ciekawego grajka do pierwszego skladu tylko dlatego, ze ten sprawilby ze wspomniana droga bedzie jeszcze ciezsza. Druga strona medalu jest tez taka, ze taki wychowanek moze kopnac trzy razy prosto pilke i zarzadac sporej podwyzki lub zapalac miloscia do innego klubu.
Mentor - 2009-09-01, 22:16

Chyba mnie nie zrozumiałeś Pred. Co innego blokować drogę kupując cracka typu Cesc a co innego kupując jakiegoś średniaka. Fabregas przyjdzie za rok i wszystko będzie w porządku. Nieco inaczej wyglądałaby sytuacja gdyby Txiki debil sprowadził w tym okienku jakiegoś pomocnika typu Keita a za rok doszedł jeszcze Cesc. W takiej sytuacji Jonathan mógłby nawet nie dostać należycie dużej szansy.
Partyzant - 2009-09-01, 22:46

Jest rozwiązanie takich sytuacji: roczne wypożyczenie
Mentor - 2009-09-01, 23:00

Rozwiązanie z gatunku tych nic nie rozwiązujących. Nie dowiesz się czy Jonathan może być pełnoprawnym członkiem zespołu dopóki nie zobaczysz ile może zespołowi dać. Nie innej drużynie na wypożyczeniu tylko właśnie nam.

Na wychowanków można stawiać bądź też nie. Wybór pomiędzy zawodnikiem dorastającym w klubie, trenującym w klubie i uczonym gry w nasz specyficzny sposób a zawodnikiem z poza klubu, który zdążył już pokazać swoje umiejętności bo miał ku temu okazję.

waldos - 2009-09-02, 07:46

za rok daniem głównym nie będzie ce$c a joan gourcuff :P
gelex - 2009-09-02, 09:40

kto?

O Cescu zbyt wiele zostało powiedziane, nawet przez samego Laportę, by miał zostać w Arsenalu

tym bardziej, że istnieje wielkie prawdopodobieństwo,że to właśnie Cesc będzie kiełbasą wyborczą

kuryl - 2009-09-02, 10:02

sprawa Cesca wydaje się być oczywista, dlatego prawdziwą kiełbasą wyborczą mógłby być Ribery. jeśli któryś z kandydatów by go przekonał do zmiany kierunku, to wówczas miałby duże szanse na wybór ;]
gelex - 2009-09-02, 10:20

ale właśnie fakt, że sprowadzenie Cesca może być o niebo łatwiejsze niźli ściągnięcie Francka, może świadczyć o tym, że to właśnie Hiszpan będzie argumentem wyborczym, jako że szanse na spełnienie takiej obietnicy są większe

A Franck? za rok może być tylko tańszy, podobnie zresztą jak Cesc

Pred - 2009-09-02, 10:21

Jakby sie przypatrzec cenom za jakie odchodzili z Arsenalu wielcy pilkarze, to chyba poza Anelka byly to ceny dosc przystepne.
Henry 24 mln euro, Vieira 20 mln euro, Ashley Cole 7 mln + Gallas, i ostatnio Adebayor i Kolo Toure troche wiecej kosztowali, ale wiadomo jakie ceny daje Man City. Mysle wiec, ze Cesc jest do wyjecia za 20-30 baniek spokojnie.

gelex - 2009-09-02, 10:34

tym bardziej, że ten Arsenal znowu nic nie wygra
waldos - 2009-09-02, 10:53

a jak wygra ?
jak już zaczynają się takie dywagacje to ile będzie kosztował messi jeśli wszystko przegramy a na CN pojawią się chusteczki ?
przekroczymy magiczną kwotę 25 baniek za niego ?
:P

gelex - 2009-09-02, 11:09

a niby co miałoby mnie przekonać do faktu, że Arsenal jest drużyną która jest w stanie wygrać czy to ligę czy LM?

pozwól waldos, że Cie uprzedzę z odpowiedzią, otóż:

NIC

mecz z MU doskonale pokazał jak wiele tej druzynie brakuje do tego by dorosnąć (dosłownie i w przenośni) do poziomu jaki pozwoliłby im wygrywać najważniejsze mecze z najgroźniejszymi rywalami

waldos - 2009-09-02, 11:16

to nie oglądałeś go zbyt uważnie.
arsenal przegrał dzięki swojakowi i moim zdaniem pochopnemu karnemu,którego np. ja nie odgwizdałbym.

londyńczycy mają na zwycięstwa takie same szanse jak cała reszta,szczególnie bym na nich nie stawiał,ale piłka nie takie cuda już widziała.

gelex - 2009-09-02, 11:28

każdy istotny mecz oglądam uważnie waldos, zapewniam

Arsenal przegrał, przez straszne wręcz błędy w środku pola, o dziwo takich błędów nie ustrzegł się również MU

z tą różnicą że podopieczni Fergusona błędy Arsenalu wykorzystali, zaś młodzież Wengera nie bardzo wiedziała co ma z tym zrobić

toteż nie liczę, że ten sezon w wykonaniu Kanonierów odwiedzie mnie od przekonania, że jest to drużyna średnia

waldos - 2009-09-02, 11:31

jest to czołowa ekipa europy.zapewne są w pierwszej 10 starego kontynentów.
gelex - 2009-09-02, 11:36

w tej właśnie czołówce prezentują się średnio, bardzo średnio
andrew - 2009-09-02, 12:32

waldos, chyba stales sie ofiara komentatorow TVP :D Arsenal gra efektownie, ale przeciez od 5 lat nic nie wygral i przy takiej polityce nie wygra. Pochlastac sie mozna bedac kibicem kanonierow ;)
waldos - 2009-09-02, 13:20

jaki Klub takie sukcesy.
są kluby olbrzymie gdzie cukces najlepiej jak jest codziennością-real,Barcleona,milan,od jakiegoś czasu manchester,juventus,liverpool
jeśli tam ich nie ma to są dymisje,zmiany,transfery a także czarna rozpacz,znamy to z autopsji.
i są kluby które rzetelnie swoją pozycję w europie budują acz sukcesów im brak jak arsenal.
co nie zmienia faktu że wśród najlepiej rozwijających się i liczących klubów jest arsenal,podobnie jeśli chodzi o poziom gry w piłkę.

gelex - 2009-09-02, 13:39

ten poziom nie jest wcale taki wysoki waldos, podobnie jak pomysł na budowanie drużyny - bo dobrym pomysłem napewno nie mozna nazwać kupowanie 5 pomocników i ani jednego obrońcy, przy sprzedaży kolejnego

toteż pod tym względem Wągier wykazał się bardzo mało perspektywistycznym postrzeganiem przyszłości drużyny, był wręcz małostkowy

a jak takie zabiegi się kończą pokazał dwumecz z MU w LM z tamtego roku, kiedy to mężczyźni roznieśli chłopców w drobny pył

waldos - 2009-09-03, 08:16

poziom gry nie jest wysoki ?
to ile ekip w europie napewno gra lepszy futbol,przyjemniejszy dla oka,bardziej otwarty i ofensywny ?

gelex - 2009-09-03, 08:53

nie jest taki wysoki, co nie znaczy, że nie jest wysoki :D Napisać to dużymi literami? :P
Nazywanie pomysłu Arsenalu na budowanie drużyny bardzo dobrrym, godzisz w drużyny, które ten pomysł naprawdę mają. Przeanalizuj sobie transfery Wągiera na przestrzeni ostatnich 4 lat :)

Przy nich nasza polityka transferowa jest czysta i bez skazy :)

waldos - 2009-09-03, 09:10

nigdzie nie napisałem że model arsenalu jest super.
skupiłem się bardziej na tym że ten w sumie bardzo średni klub od dekady rzetelnie buduje swoją pozycję w europejskiej piłce,to jakimi robi to środkami nie było przeze mnie komentowane.
zwłaszcza że osobiście dosyć mocno nienawidzę arszenika i jego politykę kidnaperstwa o czym nawet na BO,skąd przyszedłeś,pisałem na długo za nim zacząłeś tam dokazywać przyjacielu :)

gelex - 2009-09-03, 09:22

Z BO to ja Cię pamiętam waldos :D

Owszem Arsenal swą pozycję buduje już od długiego czasu. Z pewnością może tym imponować w wielu aspektach, na przykład wiara jakąWenger pokłada w młodych, niedoświadczonych graczy. Ale generalnie pomysł na grę jest dość daleki od tego, który gwarantowałby sukcesy na miarędrużyny z TOP 10 Europy.

waldos - 2009-09-03, 09:41

pomysł na grę to on ma iście Barceloński co nie jest tajemnicą dla nikogo,oprócz kibiców arsenalu którzy potrafią nawet napisać/powiedzieć że to Barcelona podrabia kanonierów :lol:
a że to jest dobry pomysł widzieliśmy w tym roku w maju,czy arszenikowi się uda ? póki co nie może się jeszcze równać z gigantami,także przez kulawe dobieranie sobie graczy-zwykle niedoświadczonych i nie wytrzymujących tempa i obciążeń sezonu walki o najwyższe cele.
dla mnie arsenal to żaden rywal,ot taki sobie klubik,ale robią swoje i cały czas dokładają cegiełkę do swojego rozwoju,szanuję ich za to.
ale póki co z gigantami w Europie pod względem pozycji nie mogą się równać.

Pred - 2009-09-03, 09:49

Arsenal osiagal sukcesy gdy w skladzie mial doswiadczonych pilkarzy i kilka swiatowych gwiazd, ktorzy wraz z mlodymi pilkarzami stanowili iscie wybuchowa mieszanke. Od jakiegos czasu gwiazd za bardzo nie ma, no moze pare gwiazdeczek no i sukcesow tez nie ma. Jest za to polityka kupowania mlodych, jak najmlodszych i ciagle budowanie zespolu na przyszlosc, a konca tak naprawde nie widac. Przy tym co tam teraz jest szans na mistrzostwo czy wygranie LM zbyt wielkich nie maja, moze zajda daleko ale faworytami nie sa i nie beda. Ostatnio pytalem kumpla, fana kanonierow, czemu Wengera nie zwolnia skoro ciagle nic nie moga wygrac, to odparl ze za bardzo nie widzi nikogo innego w jego miejsce. U nas nie wyobrazam sobie aby trener utrzymal sie na stolku 4 lata nic nie wygrywajac.
baixinho - 2009-09-03, 09:53

wg mnie trudno powiedziec ze arsenal sie rozwija. ok, zbudowali stadion, pewnie pod wzgledem stabilnosci finansowej czy organizacyjnej zrobili krok do przodu. ale kadra? wrecz przeciwnie. model ktory funkcjonowal doskonale za czasow henrego, piresa, ljunberga, vieiry, bergkampa - czyli polaczenie doswiadczenia z mlodoscia zostal zamieniony na 'zjedzmy ze srednia wieku ponizej 21'. chlopaki potrafia swietnie zagrac, ale max 20 meczow w sezonie. tak to sie niczego nie wygra i tak samo bedzie w tym roku

no to mnie Pred nieco uprzedzil :)

gelex - 2009-09-03, 09:54

Pred

kiedyś usłyszałem stwierdzenie, że angielska liga tym różni się od hiszpańskiej, że tam kibice nie są w stanie zwolnić trenera, zaś w LaLiga już tak. :D

Arsenal stracił równowagę pomiędzy wigorem a doświadczeniem, teraz jest tam tylko wigor - a jak bardzo widać brak doświadczenia pokazuje mecz z MU, przegrany po gola z dupy i błędach w środku pola. I rzeczywiście końca nie widać tej ciągłej budowie - to coś jak z naszymi stadionami chyba, tak myślę :D

Boraś - 2009-09-03, 09:56

Pred napisał/a:
U nas nie wyobrazam sobie aby trener utrzymal sie na stolku 4 lata nic nie wygrywajac.


Nawet śmiało można powiedzieć że 3 ;) W całej historii FCB było kilku trenerów którzy siedzieli na ławce max 2 sezony bez żadnego trofea. Takiego który siedziałby trzy, nie ma do dzisiaj.

Janio - 2009-09-03, 10:17

Tak w praktyce wygląda to podrabianie naszego stylu przez Arsenal



Nie widzę opcji żeby w najbliższych latach jakikolwiek klub mógł zaszczepić u siebie, (z odpowiednimi efektami oczywiście), naszą politykę kadrową. A robi ona obecnie furorę i wywołuje podziw niemal na całym świecie.

waldos - 2009-09-03, 10:19

zaraz zaraz.
Arsenal póki co budował ten stadion,więc mimo wszystko pod względem organizacyjnym się rozwijają,z czasem przyjdą też efekty sportowe,przynajmniej powinny.
w tym sensie rozwijają się,kiedyś mieli malutkie higbury i byli jakimś tam klubem,dziś z chelsea walczą o to kto w londynie jest najlepszy-chwilowa forma totenhamu cieszy bo ten klub ma wielu kibiców w lodnynie,ale organizacyjnie na razie tej parze nie dorównują.
grają co roku w LM,są w tzw. wielkiej czwórce,jak na arsenal moim zdaniem to sporo.

Barcelona to inny klub,inna mentalność i zupełnie inna presja,tu styl gry się liczy,ale jeśli nie jest poparty wynikami i sukcesami to jest fuera.
widzieliśmy to wszyscy co działo się w Barcelonie gdy zajmowała 2 lokatę za realem i odpadała z półfinału LM za Rijkaarda,a jakże inaczej było w takim milanie gdy zakwalifikowali się tylko do pucharu uefa,prawda?

Barcelona ma swoją specyfikę i gdzie arsenalowi do niej ?
Barca odkąd istnieje jest gigantem na rynku piłkarskim-bardzo łatwo to sobie uświadomić-wystarczy spojrzeć na sukcesy i piłkarzy i trenerów którzy przez ponad 100 lat tam grali.

podrabianie stylu dotyczy kultury gry a nie sposobu budowania kadry Janio !

memphis - 2009-09-03, 16:30

Wenger w taki sposób może sobie zespół budować w nieskończoność. Owszem sprowadza graczy, którzy mają potencjał i powoli oswajają się z realiami europejskiej piłki. Duża część tych piłkarzy prezentuje nawet international level. Problem w tym, że właśnie ci gracze stają się celami transferowymi klubów, w których mają lepsze perspektywy osiągania sukcesów. I tutaj właśnie tkwi problem Arsenalu. Gracze, którzy się wybili odchodzą, a w ich miejsce przychodzą znowu żółtodzioby albo i nie. Vide Adebayor, czy Kolo Toure, a tylko czekać, aż odejdzie Fabregas ;]
Można powiedzieć, że Arsenal się zapętlił.

Marzec - 2009-09-03, 22:46

to 0 przy arsenalu to takie do dupy troche jest bo połowa tych chłopaków dołączyła do klubu w wieku 17-18 lat, wiec teoretycznie można by rzec że to wychowankowie, może nie arsenalu ale wengera. Drugiej połowy w tej jedenastce nie ma z różnych powodów. Rozumie że wychowanek to wychowane ale nie wiele sie to różni od takiego gracz który przychodzi jako 17-18 czy 19 latek. Taki cesc sie niby uczył w kataloni ale przecież tam w londynie tak naprawde zaczął grać w piłke, nie wyolbrzymiajmy znowu aż tak bardzo kariery juniorskiej, nie róbmy z niej siort wie jakiej świętości.
Kendzior - 2009-09-04, 07:22

Kompletnie się Marcu z Tobą nie zgodzę, tymbardziej że wiek w którym zawodnik osiąga swój prime time od paru lat się trochę obniża. 17-18 latek wychowankiem?? W tym wieku jest się już bardzo ukształtowanym, a zmienić takiemu grajkowi chociażby pozycję na boisku to już nie takie hop siup. Z drwala wirtuoza nie zrobisz, i na odwrót. Wenger sprowadza graczy, po których mniej lub bardziej wiadomo czego sie spodziewać, zadaniem sztabu jest jak najlepsze wykorzystanie jego możliwości i dopieszczenie techniki, fizyczności i nauczenie odpowiedniej taktyki, więc pisanie o tym, że to wychowankowie 'to takie do dupy troche' :) .
Lemes - 2009-09-04, 08:10

zgadzam się z Kendziorem. Wychowanek to taki, który przychodzi w młodym wieku i można go spokojnie przez następne 10 lat kształtować pod wybrana pozycję, jest na to sporo czasu. Później już jest ciężko cokolwiek zmienić i jedyne co można to tylko szlifować talent. 17-18 latek to nie wychowanie tylko "złodziejstwo" ;) Dostaje się praktycznie gotowego gracza, któremu jedynie trzeba pokazać jak poruszać się po boisku w swojej taktyce. Więc i ja się Marcu z Tobą nie zgadzam :P
baixinho - 2009-09-04, 09:31

przyjmujac kryteria Marca wychowankiem Realu jest Marcelo, a MU Rooney :) Na podobnej zasadzie uznawanie Pedro za naszego wychowanka jest nagieciem bo przyszedl do nas zdaje sie w wieku 17 lat choc ten pogral cos jeszcze w juniorach a w takim arsenalu zazwyczaj trafiaja do pierwszego skladu lub rezerw
Marzec - 2009-09-04, 10:18

nie no z rooneyem to inna sprawa bo grał 2 pełne sezony jako zawodowiec dla evertonu i było to coś koło 50 meczy i jasna sprawa że jest wychowankiem evertonu. ale takich przykładów jak cesc jest w świecie futbolu znacznie więcej bo w wieku 16 lat dołacza do arsenalu pierwszy sezon siedzi na ławce, po 3 latach kariery młodzikowo-juniorskiej w barcelonie, dalej jest traktowany przez wengera jako junior, arsenal go szlifuje, kształci, uczy gry na wyspach, arsenal nie barcelona mówi mu jak tak naprawde gra się w piłke, arsenal go udoskonala i polepsza, arsenal londyn nie la masia czyni go wielkim. Jasne że sie potocznie mówi że to wychowanek barcy, tylko czemu nie mataro jak już tacy dokładni jestesmy, co z iniesty za wychowanek jak pierwszym klubem w którym grał był albacete? ;]
Mentor - 2009-09-04, 11:01

Rozczarowujesz mnie Marzec.

Iniesta przyszedł do Barcelony w wieku 12 lat. Nie ma tematu jak dla mnie. Udowadniać, że jest wychowankiem to jak udowadniać, że nie jestem wielbłądem.

Marzec - 2009-09-04, 11:36

taaaa moze jeszcze giggs jest wychowankiem united a nie city? ;]
Mentor - 2009-09-04, 11:48

Klepie mnie to czyim wychowankiem jest Giggs. Wiem, że w szkółce Manchesteru City spędził jeden rok a do Manchesteru United trafił w wieku lat 14. W szczegóły się nie wdaję.

Sprawa Iniesty jest klarowna tak więc nie będę kontynuował tego temat. Przepraszam za OT.

Marzec - 2009-09-04, 11:58

Nie denerwuj sie Mentor bo naprawde nie masz czym, czasem sie trzeba pośmiac ze śmiesznych sytuacji :tancze:

i to wcale nie jes OT bo padło nazwisko rooney a jak wiemy to tylko kwestia czasu kiedy ta ryża pała dołączy do wielkiej blaugrany ;]

gelex - 2009-09-04, 13:38

17-latek jest już niemal w pełni ukształtowany technicznie, w tym wieku najwyżej szlifuje swój zmysł taktyczny, tudzież nabywa niezbędnego doświadczenia.

nie można więc powiedzieć, że klub, który pozyskał zawodnika w takim wieku jest tym, który go wychował.

Nie widzę, też powodu, dla którego nie mielibyśmy chwalić się swoimi możliwościami wychowywania piłkarzy. Pod tym względem wiedziemy prym na całym świecie. Wychowankowie stanowią o potędze jednej z najlepszych druzyn stulecia - tym powinniśmy się chwalić. Tym bardziej, że coraz więcej wieści pojawia się na temat chorych praktyk wyciągania dzieci z klubów jakie stosuje MU bądź Chelsea.

wakabayashi - 2009-09-04, 13:41

Cesc wychowankiem Arsenalu [']
gelex - 2009-09-04, 13:43

Wenger wychowaca młodzieży [']
Janio - 2009-09-07, 08:17

Cytat:
[Dzisiaj 0:13] Schumack: srodkowy pokroju marczerano byl do wyrwania. trzeba bylo tylko wyprzedzic pereza

[Dzisiaj 0:20] Partyzant: gdby Cziki nie wywalil przez 2 lata tyle kasy na "crackow" z Ameryki to i kasa by sie znalazla

[Dzisiaj 0:28] DeNiro: teraz zaczyna sie stara spiewka ze pozbywajac sie pilkarza pozbywamy sie tez jego pensji co trzeba wliczyc w koszty transferu :rotfl:

[Dzisiaj 0:38] DeNiro: przeciez monaco to nie biedaki, wystarczylo troche ponegocjowac, a pewnie bylo tak ze wlodarze monaco powiedzieli ze sa zainteresowani eidurem a txiki powiedzial, ze moze odejsc za 0 + 2.



Umieszczam tutaj zeby nie zginelo w czelusciach shouta...


Kolejna porcja wpisów userów "wszystkowiedzących" - Schumack wie dokładnie jakie ciśnienie na odejście miał Mascherano, a jakie Xabi i ze wystarczylo szybciej zaczac starac sie o Argentynca, a Perez na pewno nie wlaczylby sie wtedy do walki o Alonso...

Party z kolei dopisuje ciag dalszy sagi pt. "Renegat Txiki u źródeł Amazonki" - przeciez kazdy wie ze Bask bierze walizke kasy i bez czyjejkolwiek wiedzy jedzie za ocean kupowac kogo chce. Pep, Laporta i reszta nie wie nic o tych zakupach. Przeciez to takie oczywiste

Dla DeNiro odjecie z listy plac poborow Gudiego nie ma znaczenia bo "[Dzisiaj 0:33] DeNiro: dodaj do tego podwyzki dla inisty, messiego, yayi. ogolem budzet placowy bedzie rowny lub minimalnie nizszy w stisunku do tego z ubieglego sezonu". Moze jestem z Polski C, ale dla mnie w/w tak czy siak dostaliby podwyzki a Gudi dalej pobieralby te 4 mln z kasy klubu grajac i dajac druzynie tyle, ile dac moze Thiago czy Jonathan...

Na koniec typowe podejscie czikofrustratow - pisanie zmyslonych rzeczy jako "prawdopodobnych scenariuszy", bo przeciez moglo tak byc. Rownie dobrze moge napisac, ze Txiki wynegocjowal z Mlotami 20 mln za Eidura, ale Gudi nie dogadal sie co do kontraktu i zostala tylko chuyowa oferta Monaco, albo zostawienie gracza ktory chce grac, ma tylko rok do konca kontraktu i pobiera spora pensje w stosunku do swojego statusu w druzynie.



Kolejny raz podkreslam - nikt z tzw czikofili nie pisze ze Txiki jest geniuszem w swoim fachu, a jedynie ze obrazanie go i przypisywanie mu wszystkich zlych posuniec przy jednoczesnym pomijaniu tych dobrych badz doskonalych jest idiotyzmem. I warto przypomniec wczorajszy wpis z shouta Mentora - skoro Txiki to taki patałach to mozemy spodziewac sie ze jego nastepca zbuduje duzo lepsza ekipe i bedzie robil same superkorzystne transfery. Oby tak bylo, tyle ze jakos nie chce mi sie w to wierzyc :]

Pred - 2009-09-07, 08:30

A kto sprowadzal Eidura i kto mu dawal do podpisania kontrakt? Kto nie umial go potem wytransferowac przez kilka okienek, gdy okazal sie niewypalem i wreszcie kto doprowadzil do tego, ze pilkarz na rok przed koncem kontraktu odchodzi za jakies smieszne 0+2? Wreszcie, kto pozbyl sie rezerwowych (jacy by nie byli) nie sprowadzajac nikogo w zamian?
Zarzad topi kase w poludniowoamerykanskie i wschodnioeuropejskie wynalazki, a my sie potem mamy cieszyc jak to zajebiscie oszczedzilismy na kontraktach Czyhrynskiego czy Eidura, super normalnie.

Janio - 2009-09-07, 08:35

Pred napisał/a:
A kto sprowadzal Eidura i kto mu dawal do podpisania kontrakt?


Zalezy kto pyta - dla Eidurofili sprowadzal go Ryjek, dla Gudifobow - debil Txiki...

Pred napisał/a:
Wreszcie, kto pozbyl sie rezerwowych (jacy by nie byli) nie sprowadzajac nikogo w zamian?


Jesli nastepcami Hleba czy Gudiego mieliby byc Poulsen czy Arda Turan to ja wole dac grac te ogony Thiago i dos Santosowi, a po sezonie powalczyc o Cesca Ribery'ego/Kuna/Mate czy kogo tam...

waldos - 2009-09-07, 08:37

kadra jest podobno optymalna,spełniono zachcianki Pepa ale już teraz gazety piszą że w zimie będziemy kupować,najpewniej pomocnika.
Janio - 2009-09-07, 08:47

Zapewne w zaleznosci od kilku czynnikow - kontuzji, rozwoju Thiago/dos Santosa, odpowiednich kandydatow na wzmocnienia itp.

Btw waldos kto jak kto, ale Ty powinienes byc juz nauczony doswiadczeniem, ze sytuacja moze sie zmienic blyskawicznie - pierwszy z brzegu przyklad - Busquets - kto rok temu mogl marzyc ze chlopak zaprezentuje taki poziom umiejetnosci i dojrzalosc, nikt. No moze nikt procz Pepa :P

Takze kolejny raz przestrzegam przed kategorycznymi stwierdzeniami :]

Pred - 2009-09-07, 08:57

Janio napisał/a:


Jesli nastepcami Hleba czy Gudiego mieliby byc Poulsen czy Arda Turan to ja wole dac grac te ogony Thiago i dos Santosowi, a po sezonie powalczyc o Cesca Ribery'ego/Kuna/Mate czy kogo tam...


To jest mysl. Po co nam rezerwowi skoro Guardiola robi zmiany w 75, 81 i 87 minucie :)

Janio - 2009-09-07, 09:03

Pred znamy wszyscy Twoje przywiazanie do Eidura, ale musisz sie pogodzic z tym, ze czy to w razie standardowej zmiany czy w przypadku kontuzji ktoregos z kluczowych graczy Jonathan lub Thiago wniosa tyle samo (czyli raczej nie wplyna zbytnio na jakosc gry) co Gudi. Bolesne, ale prawdziwe...
Pred - 2009-09-07, 09:55

Wolalbym sie pogodzic z tym, ze na miejsce Eidura przychodzi lepszy zmiennik do pomocy niz z faktem, ze ogranego choc byc moze nieco drewnianego pomocniko-napastnika maja zastapic goscie, nie majacy na swoim koncie zbyt wielu minut w powaznym meczu.
Janio - 2009-09-07, 10:30

Podchodzac do sprawy w ten sposob okaze sie ze mlodzi nigdy nie zdobeda tych minut w powaznych meczach, bo zawsze bedzie ktos na chwile obecna lepszy/bardziej doswiadczony czy ograny. Na razie wszyscy nasi kluczowi gracze sa zdrowi, wiec mlodzi moga zdobywac powoli szlify na wypadek, gdyby w dalszej czesci sezonu mialy przyjsc jakies klopoty. Kupowanie graczy zamiast stawiania na wychowankow typu Thiago czy Jona ma sens wowczas kiedy zawodnicy kupowani beda wyraznie lepsi od mlodych. Nie wyszlo z zakupem Cesca czy Mascherano wiec imo nie ma sensu hamowac rozwoju naszych talentow (ze maja spory potencjal pokazali w presezonie) wymieniajac Gudiego na inna zapchajdziure. Lepiej niech canteranos sie ogrywaja a bedziemy mieli nowych Busquetsow za darmo.
wakabayashi - 2009-09-07, 11:32

Zawodnicy, którzy nie mają zaliczonego występu w poważnym meczu, czyli opowieść o człowieku wychowanym w skrajnie pesymistycznym kraju, dumnie noszącym nazwę - Polska.
To tak jak z wymaganiami w pracy, szukamy człowieka na takie i takie stanowisko, ale wymagane 5-letnie doświadczenie w pracy na podobnym stanowisku. Niestety, czasem może okazać się błędnym myśleniem.

Ja wiem, że chciałbyś kolego Predzie od razu ludzi z odpowiednimi papierami na grę u nas, ale pojmij, że niektórzy mają odpowiednie umiejętności bez wyrobionego papierku(czyt.występ w poważnym meczu). Rozumiem, że jesteś dosyć pesymistycznie nastawiony i z Tobie tylko znanych powodów obawiasz się pewnych rzeczy, ale na prawdę czasem warto zaufać ludziom i dać im szansę. Gdyby tak wszyscy trenerzy pesymistycznie podchodzili do każdej sytuacji, to wielu piłkarzy miałoby zahamowaną szansę na rozwój i ich kariery różnie mogłyby się potoczyć. Skończ się spinać, wypij piwko i wyczekuj spotkań Barcelony. Z Twoją myśla i obawami Barcelona mogłaby się nigdy nie dorobić takiej ilości wychowanków w swojej kadrze. Już jest po fakcie, nikogo nie kupimy, okno zamknięte, pora rozluźnić pośladki i ze spokojem obserwować obrót wydarzeń.

Partyzant - 2009-09-07, 11:35

W całej tej dyskusji na forum i w Shoucie wichrzycielom tak naprawdę chodzi o jedno. We wczorajszym Shoucie Miki dobrze to opisał.
Słowo klucz to "równowaga" a niestety mało kto to zauważa. Na forum mamy, powiedzmy, kilkudziesięciu aktywnych userów a kto poza Mikim, Waldosem, De Niro, Predem, Schumackiem i mną potrafi otwarcie skrytykować zarząd za wtopy?

wakabayashi - 2009-09-07, 11:48

jeśli doliczyć osoby, które tu gościnnie bywają(chociaż ostatnio coraz częściej[podoba mi sie tu]) to i ja, tyle ze ja zawsze staram sie patrzec na dana sprawe z obu stron i czy aby faktycznie mam podst. do krytyki, czy musze sobie dopowiedziec pewne rzeczy, zeby skrytykwac, a wiele krytyki tutaj jest niestety dopowiadane, zeby tylko trzymalo sie to kupy ;)
kuryl - 2009-09-07, 11:58

Partyzant napisał/a:
Na forum mamy, powiedzmy, kilkudziesięciu aktywnych userów a kto poza Mikim, Waldosem, De Niro, Schumackiem i mną potrafi otwarcie skrytykować zarząd za wtopy?



po tym jak wszyscy krytykowali wybór Pepa na trenera, a ten ich uciszył jakoś w maju to się nie ma co dziwić ;]

a grupa którą wymieniłeś zawsze będzie krytykować :P


poza tym nie wiem, czy akurat miki zachowuje równowagę. skoro od kilku tygodni powtarza ciągle te same hasła krytykujące a to dyrektora, a to prezesa, a to piłkarza. przy okazji część osób stara się wmówić szerokiemu gronu, że Ci co nie krytykują władz to automatycznie uważają ich za bogów.
wszyscy widzimy co się dzieje, jakie błędy są popełniane, a jakie dobre ruchy czynione. tylko pewne oceny należy wystawiać po upływa czasu, ale Grupa Krytykantów Tixiego wie wszystko od razu. taka filozofia

Osobiście uważam, że trasnfer Henrique czy Cacaresa za wiele nam nie dał, oddanie Guddyego za darmo też mi nie odpowiada. ale wszystko to będę miał w dupie, jeśli w maju znów będziemy świętować kolejne tytuły.

Janio - 2009-09-07, 12:02

Party - Imerr pisal juz w shoucie o tym - jest roznica miedzy krytyka a krytykanctwem - Ty, Miki czy DeNiro zdajecie sie tego nie zauwazac...

Wielu innych userow pisze ze nie podoba im sie np. kwota za Dmytro, oddanie za free Gudiego, bledy popelnione w sprawie kontraktu Samu. To ze nie jezdza oni po zarzadzie i nie obrzucaja wyzwiskami dzialaczy klubu nie oznacza ze nie widza i nie wytykaja bledow :]

waldos - 2009-09-07, 12:07

problem moim zdaniem polega na tym że spore grono ludzi ma za mały dystans do tego wszystkiego.
każdą uwagę pod adresem zarządu uważa za atak na dobre imię Klubu.
dla jednych po odejściu Rijkaarda mężem opatrznościowym był Oriol bo swoim niezadowoleniem i działaniami zaktywizował Laportę i zmusił do transferów.
dla innych bohaterem jest Txiki bo natchniony przez Johana wskazał na Guardiolę.niezmiennie bohaterem też jest Cruyff któremu wytkniecie czegokolwiek kończy się rzezią.
jedni powiedzą : Laporta osiągnął tak dużo i oczywiście ten facet będzie wspominany jako największy prezydent naszych czasów,ale ilu wichrzycieli straciło dekadę życia przez to upokorzenie pomiędzy sukcesami,gdy każdy jak jeden wierzył że mamy drużynę zdolną do stworzenia epoki w dziejach tego sportu.epoki jaką miał real,milan czy liverpool,epoki jakiej Barcelona niestety nie miała.

jest z jednej i drugiej strony tyle zapiekłości i zacietrzewienia że dzięki temu forum żyje :)
przecież imerr też nudziłby się gdyby miał topić się we własnym sosie,a tak może się ponapinać,a jest w tym dobry :)

ja tam mam romantyczną wizję świata i Barcelony ale życie uczy cynizmu i krytycznego spojrzenia.
tak więc mam romantyczne oczekiwania-tej epoki dla Barcelony,ale działania Zarządu oceniam różnie.

nigdzie np. nie atakowałem zlatana,dostrzegałem tylko różnicę w tym jak gra on a jak grał jego wielki poprzednik.
nie oceniam go póki co,bo i po czym niby ?

ale tak musi być na forum,muszą być różne frakcje,muszą być napinki bo każdy ma swoja wizję a że nosi Barcelonę w sercu to i czasami w ostry sposób konfrontujemy swoje poglądy i wizje.
myślę zresztą że jest to na pewnym poziomie i nawet to że używa się celowo w dyskusji przesadnych stwierdzeń mi nie przeszkadza.
przesadnych jak to że Cruyff to bóg.el dios był tylko jeden i prowadzi teraz reprezentacje argentyny :P

Mentor - 2009-09-07, 12:08

Niezłe pieprzenie za przeproszeniem. Budowanie równowagi za pomocą przesady i wyolbrzymiania to jakieś dziwne zjawisko. Przeginając w drugą stronę możemy co najwyżej doprowadzić do jeszcze większego absurdu i jeszcze gorszej atmosfery chociaż w tym drugim aspekcie chyba już niewiele można pogorszyć. I tak pisać się odechciewa bo czego by nie napisać w temacie to w shoucie i tak musi być piaskownica no i oczywiście każdego użytkownika trzeba zaszufladkować jako przedstawiciele jednego ze skrajnych obozów.


Nie krytykuję? Przejrzyj moje posty tylko uważaj żeby Ci się teoria nie potłukła bo trzeba będzie tworzyć nową.

No chyba, że spokojna (to niekoniecznie właściwe określenie, ale nie chce mi się siedzieć nad tym postem dłużej niż minutę - szkoda zachodu) krytyka uwzględniająca różne punkty widzenia się nie liczy. Otwarta krytyka (Txiki debil) jest lepsza? Dziękuję - nie skorzystam.

Partyzant napisał/a:
kto poza Mikim, Waldosem, De Niro, Schumackiem i mną potrafi otwarcie skrytykować zarząd za wtopy?

Zdecyduj się Party. Skrytykować zarząd czy Txikiego?

waldos - 2009-09-07, 12:23

coś ty taki wrażliwy Mentor ?
to jest tylko internet,rozrywka,ja tam się bawię tym wszystkim.
niespecjalnie mi zależy i obchodzi mnie co powiesz o mnie Ty,imerr czy inny xxxx ,z całym szacunkiem dla Was.
co to zmieni?
Txiki debil wymyśliła strona "rządowa" a ja np. ją tylko pociągnąłem :D i zupełnie nie grzeją mnie zarzuty że obrażam Txikiego czy że stawiam mu kryminalne zarzuty.bawi mnie to wręcz i dlatego z konwnecji Txiki debil defraudator nie zrezygnuję :D
zbyt poważnie do tego niektórzy podchodzą,ale angażują się w forum dosyć mocno patrząc na ich dorobek więc może rzeczywiście biorą tą zabawę na poważnie.

jedna rada-nie wytrzymujesz dyskusji,adwersarze wzbudzają w tobie agresję-odpuść sobie,daj im ignora ale nie powtarzaj z uporem maniaka że to piaskownica i że nie da się dyskutować.
a jak nie to zróbmy forum dla panienek z katolika i mówmy sobie dzień dobry,proszę,przepraszam i tak dalej.
dorośli faceci a bawić w forum się nie potrafią :lol2:

mam nadzieję że nikt się tak nie sfrustruje że za poglądy banany polecą,choć pewnie niektórzy takie zapędy pewnie mają

całuję i pozdrawiam :*

Dodo - 2009-09-07, 12:36

no, jak się robi z siebie głupka, to najlepiej potem powiedzieć że to na jaja, taka konwencja, prowokacja i w ogóle, kto czytał, ten trąba :lol:
waldos - 2009-09-07, 12:42

nie wszystko to jaja ale w pewnym momencie jak się wałkuje jakiś temat tysiąc razy to sięga się po niekonwencjonalne zagrania :lol:

to jak mnie widzisz Dodo ma tylko dla Ciebie znaczenie.dla mnie nie ma w ogóle :P

Mentor - 2009-09-07, 12:43

No i sam widzisz. Albo się napinamy i bawimy albo robimy forum dla panienek z katolika. Kwintesencja konwencji jaką obrało sporo osób a więc ostro w lewo albo ostro w prawo, ale nigdy środkiem.

Sam od czasu do czasu się spinam (nawet dość często chyba) i wiele potrafię przyjąć bo mam spory dystans do czegoś takiego jak forum, ale widząc jak się rozwija cała 'dyskusja' dostrzegam moment w którym korzystne by było przedyskutowanie tematu bardziej na poważnie. Przedyskutowanie w ten sposób, że skupiamy się na wszystkich aspektach i punktach widzenia jednocześnie totalnie olewając autorstwo tzn. nie zwracamy uwagi na to kto pisał tylko na to co zostało napisane.

Zdecydowanie więcej elementów mnie bawi niż złości i nawet Twoje określenie 'defraudator' nie wywołuje u mnie najmniejszych nawet negatywnych odczuć, ale jednego zdecydowanie nie lubię - kiedy ktoś wkłada mi w usta słowa, których nie wypowiadałem. Kiedy ktoś sugeruje, że ja coś tam uważam oczywiście uprzednio odpowiednio naginając/przekształcając dane słowa albo i w ogóle ich nie przytaczając. Rach ciach i Mentor ląduje w szufladzie dla Czikofili i zakompleksionych osób, które bezgranicznie ufają wszystkim posunięciom zarządu. Dlaczego? Bo postanowiłem podjąć próbę obrony (tudzież wytłumaczenia) pewnych decyzji Txikiego/zarządu? Niewiele trzeba, aby przypiąć komuś etykietkę.

No i dodam jeszcze, że dla mnie kwintesencją forum jest dyskusja a dodatkiem napinka. Nie odwrotnie.

imerr - 2009-09-07, 12:47

Partyzant napisał/a:

Słowo klucz to "równowaga" a niestety mało kto to zauważa. Na forum mamy, powiedzmy, kilkudziesięciu aktywnych userów a kto poza Mikim, Waldosem, De Niro, Schumackiem i mną potrafi otwarcie skrytykować zarząd za wtopy?

Czyli dlatego, ze większość pisze z sensem, to parę osób musi dla równowagi zaniżać poziom forum tekstami typu txiki debil, partacz, skompromitowany debil, żałosny działacz itd? Do tego dochodzą ciągłe wymysły typu "na forum pisano", które nie mają żadnego związku z prawdą. Próbuje się lansować teorie kto był czyim transferem, że piłkarzy kupuje się na podstawie kompilacji, opowieści typu 'a pewnie było tak że', a ci, którzy nie chcą wyzywać władz klubu są nazywani ludźmi, którzy mają zarząd czy Txikiego za nieomylnych.

Waldos na początku nie wie co oznaczają słowa, które używa, a potem dalej rzuca oszczerstwa, a na koniec pisze, że śmieszni są ludzie, którzy jego posty biorą poważnie. Po co to? Że niby fajnie pisać kłamstwa i mieć radochę jak ktoś się obruszy?

waldos napisał/a:
dorośli faceci a bawić w forum się nie potrafią :lol2:

Już waldos na jednej stronie pokazałeś jak wygląda Twój sposób zabawy w forum i dyskusję. Dobrze się to skończyło? Może już wystarczy?

waldos napisał/a:
to jak mnie widzisz Dodo ma tylko dla Ciebie znaczenie.dla mnie nie ma w ogóle :P

I ciagle to samo. Pisanie na forum, a potem ciągłe teksty "nie interesuje mnie co piszesz", "nie ma dla mnie znaczenia co ty uważasz" itd :/

A jak się napisze parę zdań: http://cules.pl/topics3/a...2,90.htm#108331 to zasadniczo pozostają bez odpowiedzi, bo mogłoby to zepsuć teorię o wyznawcach Txikiego. Łatwiej powyzywać w szałcie, niż w paru zdaniach odpowiedzieć (choć podobno "wszyscy wiedzą, które transfery były czyje") itd.

waldos napisał/a:

mam nadzieję że nikt się tak nie sfrustruje że za poglądy banany polecą,choć pewnie niektórzy takie zapędy pewnie mają


Pewnie dla ciebie to będą bany za poglądy, bo tak nazwałeś bana za przekręcanie nazwiska prezydenta w przekleństwo. A z tym poziomem dyskutować się nie da.

waldos napisał/a:
jest z jednej i drugiej strony tyle zapiekłości i zacietrzewienia że dzięki temu forum żyje :)

Super, ale bez wyzwisk też żyło. I to zdaniem wielu, lepiej.

Partyzant - 2009-09-07, 12:56

Mentor - i w polityce i w życiu do zmian często doprowadzają zdecydowane postawy a nie zawoalowana krytyka czy też pojedyńcze głosy grupki indywidualistów. Pamiętasz panolade zeszłoroczną i co do niej doprowadziło? Pamiętasz co było potem i jak się potoczyły losy klubu i drużyny?
Chyba nie wmówisz nam że to wyszło klubowi na niekorzyść? Krytyka i działania mające na celu zmiany muszą byc mocne i zdecydowane by odniosły skutek.
Dlaczego mamy nie krytykować skoro trener nie dostał tego czego oczekiwał? A wypadało mu to zapewnić po tym co zrobił w pierwszym roku swojej pracy?
Po transferze Ibry i Maxa i Pep i Cziki zgadzali się że potrzeba jeszcze 2-3 graczy? Był na to ponad miesiąc. I co?
Po roku 2006 popełniono mase błędów w okienku transferowym: mówiono o wzmocnieniu kadry, o świeżej krwi itp? Przyszli Thuram, Zambro i Gudi z których tylko jeden aspirował do pierwszego składu, drugi przyszedł na emeryturę a trzeci nie nadawał się na napastnika do Barcelony.

W tym okienku uszczuplaliśmy kadre uzupełniając ją wychowankami. Czy naprawde o takie wzmocnienia prosił Pep?
Waszej rozwadze pozostawiam fakt że już sie pojawiają w prasie nazwiska de Rossiego, Vieiry, Poulsena czy Hernanesa jako kandydatów na zimowe okienko

Cytat:
Zdecyduj się Party. Skrytykować zarząd czy Txikiego?


Każdy ma jak widać wątpliwości do kogoś innego - Miki i de Niro jadą głownie po Laporcie, ja po Czikim a Waldos po całym zarządzie :) .
Powtórzę: krytykuję wtedy jak wg mojej opinii coś jest nie tak. W zeszłym sezonie przez tydzień jechałem po Valdesie (po tej serii trzech meczów) i gdy E2 walił seryjnie setki. Coś więcej było? Nie, bo nie było powodów. Więc co to ma wspólnego z krytykanctwem?

Do tekstu Imerra o zaniżaniu poziomu forum nawet sie nie ma co odnosić bo to jakaś paraolimpiada się już robi.

waldos - 2009-09-07, 13:00

daruj sobie te teksty,zwłaszcza na tematy o których masz blade pojęcie imerr.

no chyba że Ty też uważasz za normalne bany za wyśmiewanie teorii że rosell nie będzie mógł kandydować albo tego że na tematy kibicowskie w Polsce wypowiada się ktoś tak blady w temacie jak Ty sam.

możesz sobie w domu udawać ostatniego sprawiedliwego i mamrotać swoje niestworzone wizje,mnie do niczego nie przekonasz.
zapewne teraz w odróżnieniu ode mnie załamiesz się :lol:

nikogo nie wyzywam a nazywanie działań Txiego defraudacją to wręcz komplement,bo ten nieudacznik nie potrafiłby dziecka z lizaka okraść,ani ciebie z długopisu.
a przecież to takie łatwe :P

Janio - 2009-09-07, 13:45

Partyzant napisał/a:
Dlaczego mamy nie krytykować skoro trener nie dostał tego czego oczekiwał? A wypadało mu to zapewnić po tym co zrobił w pierwszym roku swojej pracy?


A nie widzisz, chocby w kontekscie powyzszego cytatu, przejawow krytykanctwa? Txiki nie spelnia oczekiwan Pepa - debil. Spelnia kupujac Dmytro - debil bo musial zaplacic 25 mln.

Partyzant napisał/a:
Pamiętasz panolade zeszłoroczną i co do niej doprowadziło? Pamiętasz co było potem i jak się potoczyły losy klubu i drużyny?


Party, ale jak ma sie tamta sytuacja do obecnej pozycji klubu? Sa powody do tak ostrych atakow? Na dobra sprawe jeszcze nie wiadomo co sie wydarzy i jak bedzie wygladala gra zespolu z nowymi elementami ukladanki. W dodatku poki co start sezonu lepszy niz poprzednio i to bez Leo i Andresa. To jest powod do rwania szat? Rok temu Guardiola wynalazl znikad Busquetsa i nikt nie teskni za graczem pokroju Deco a teraz mam srac w gacie bo odszedl Gudi i Hleb, ktorzy grali jedno wielkie nic a przeciez na horyzoncie widac juz kolejne perelki z cantery?

Partyzant - 2009-09-07, 13:57

Janio - tamta panodala oczywiście że nie ma większego związku z obecną sytuacją klubu. Ja pisałem raczej o błędach okienka 2006 i pewnych analogiach do tegorocznego (a co dokładnie to pisałem już nie raz).
A Dmytro? Fakt, uważam że trochę za dużo zapłaciliśmy ale ja raczej nie spinam sie na cenę ale na sposób przeprowadzenia całej transakcji. A jeżeli sportowo nie wypali to wina będzie raczej Pepa niż Czikiego, to jasne.

Mentor - 2009-09-07, 14:28

Partyzant napisał/a:
Mentor - i w polityce i w życiu do zmian często doprowadzają zdecydowane postawy a nie zawoalowana krytyka czy też pojedyńcze głosy grupki indywidualistów.

Primo - moja krytyka nie nie była i nie jest zawoalowana. Jest precyzyjna i konkretna, ale zarazem staram się zachować spokój bo będąc spokojnym widzę i rozumiem więcej. Emocje są dobre i potrzebne, ale nie zawsze pomagają. Poza tym...
Secundo - co innego siedzieć co mecz na Camp Nou i mieć oręż w postaci białej chusteczki a co innego dywagować na forum. Dyskusje na forum nie mają najmniejszego wpływu na losy klubu a więc nie muszę być gwałtowny.

Partyzant napisał/a:
A wypadało mu to zapewnić po tym co zrobił w pierwszym roku swojej pracy? Po transferze Ibry i Maxa i Pep i Cziki zgadzali się że potrzeba jeszcze 2-3 graczy? Był na to ponad miesiąc. I co?

Chciałoby się napisać - i gówno. To jasne i oczywiste, że okienko nie było perfekcyjne. Tak samo jasne i oczywiste jest, że żaden użytkownik forum nie pisał, że było perfekcyjne. Każdy ma większe lub mniejsze zastrzeżenia.

Guardiola sprawia wrażenie bardzo konkretnego. Ma swoje typy na wzmocnienia, wie czego/kogo chce i chyba można powiedzieć, że nie zawsze godzi się na zabawę w półśrodki. Były newsy mówiące o tym, że chce konkretnych piłkarzy albo będzie grał tym co ma. Rozumiem, że w takim razie zarząd powinien spróbować spełnić jego zachcianki, ale nawet przy całem sympatii dla Pepa wszystko ma swoje granice. Nie mamy pojęcia jak wyglądała taka wymarzona lista Mistera, ale równie dobrze mogę wysmażyć teorię, że chciał: Dmytro na obronę, Fabregasa i/albo De Rossiego do pomocy oraz Zlatana i/albo Ribery'ego do ataku. To mogły być priorytety. Txiki debil bo się nie udało? Może Guardioli lepiej by się pracowało u boku Pereza?

Partyzant napisał/a:
Czy naprawde o takie wzmocnienia prosił Pep?

Na pewno nie. To pewne tak samo jak to, że nie wiemy o jakich piłkarzy prosił. Możemy się domyślać na podstawie różnych doniesień. Pobawiłem się w to w akapicie wyżej jak pewnie zdążyłeś zauważyć.

Partyzant napisał/a:
Waszej rozwadze pozostawiam fakt że już sie pojawiają w prasie nazwiska de Rossiego, Vieiry, Poulsena czy Hernanesa jako kandydatów na zimowe okienko

Plotki transferowe trudno uznać za mocny argument. Zwłaszcza jeżeli w jednym newsie obok siebie padają nazwiska Poulsena, którego Juve oddałoby za półdarmo z pocałowaniem ręki oraz De Rossiego, którego można wyrwać tak samo łatwo jak na przykład Gerrarda z Liverpoolu.

Być może sprowadzimy kogoś w zimowym okienku. Zdarzało już nam się łatać dziury w ten sposób. Ja bym raczej preferował coś w stylu wypożyczenia do końca sezonu. Kiedyś już z Tobą o tym pisałem zresztą i powinieneś pamiętać dlaczego zachowałbym ostrożność z dokupywaniem byle kogo.

Partyzant napisał/a:
ale ja raczej nie spinam sie na cenę ale na sposób przeprowadzenia całej transakcji

To też było już wyjaśniane. Co najmniej kilka osób tłumaczyło dlaczego wyglądało to tak a nie inaczej. Krytyka się należy, ale podobnie należy się branie pod uwagę okoliczności. Rozumiem jednak, że Ciebie trudno przekonać. Szachtar powinien go puścić jeszcze przed meczami LM i to najlepiej za małe pieniądze tylko zupełnie nie wiem czemu. Podobnie prosty wydawał się dla Ciebie transfer Mascherano blokujący przy tym transfer Xabiego Alonso.

Partyzant - 2009-09-07, 14:49

Akurat nie pisałem że te transfery o których piszesz byłyby proste. Na pewno trzeba by było za nimi pochodzić. Mam jednak wrażenie że nie wszystko zostało w tej kwestii zrobione albo poddano się przy pierwszym poważnym sprzeciwie Beniteza.

A w kwestii dogrywania pewnych szczegółów nasz zarząd też ma trochę do poprawy: jeżeli negocjuje się transfer jakiegoś piłkarza (mówię tu o Ukraińcu bo w Cesca nie wierzyłem) to takiego gościa należy wykluczyć z najbliższych meczów by nie zamknąć sobie LM i nie ryzykować kontuzji. Podobnie było ze Zlatanem: transfer juz był właściwie pewny a ten zagrał z ogórkami i złamał rękę. W sumie to szczegóły ale warto by o tym pamiętać bo poźniej taki piłkarz zamiast pracować solidnie w okresie przygotowawczym leczy kontuzję.

Pred - 2009-09-07, 16:22

wakabayashi napisał/a:
Zawodnicy, którzy nie mają zaliczonego występu w poważnym meczu, czyli opowieść o człowieku wychowanym w skrajnie pesymistycznym kraju, dumnie noszącym nazwę - Polska.


Nie bardzo rozumiem do kogo i czego sie odnosisz, ale ok :spoko:
Cytat:

To tak jak z wymaganiami w pracy, szukamy człowieka na takie i takie stanowisko, ale wymagane 5-letnie doświadczenie w pracy na podobnym stanowisku. Niestety, czasem może okazać się błędnym myśleniem.


Czasem moze a czasem nie moze, osoba z 5-letnim doswiadczeniem jest gorsza niz taka bez doswiadczenia?

Cytat:
Ja wiem, że chciałbyś kolego Predzie od razu ludzi z odpowiednimi papierami na grę u nas, ale pojmij, że niektórzy mają odpowiednie umiejętności bez wyrobionego papierku(czyt.występ w poważnym meczu). Rozumiem, że jesteś dosyć pesymistycznie nastawiony i z Tobie tylko znanych powodów obawiasz się pewnych rzeczy, ale na prawdę czasem warto zaufać ludziom i dać im szansę.


Obawiam sie tylko i wylacznie zbyt krotkiej lawki. Powtorze sie enty raz, juz w poprzednim sezonie byla taka sobie, na kilku pozycjach brakowalo porzadnych zmiennikow i ufalem ze zmieni sie to w czasie okienka. To ze udalo nam sie wygrac tryplet nie oznacza, ze mozna do wszystkiego podchodzic bezkrytycznie, zwlaszcza majac na uwadze to co sie stalo po sezonie 05/06.

Nie mam nic przeciwko wychowankom, ale nie kosztem druzyny. My nie jestesmy Athletic, ze musza u nas grac sami nasi. Maja grac najlepsi na swoich pozycjach, a na lawce maja byc najlepsi rezerwowi swiata :]

Cytat:
Gdyby tak wszyscy trenerzy pesymistycznie podchodzili do każdej sytuacji, to wielu piłkarzy miałoby zahamowaną szansę na rozwój i ich kariery różnie mogłyby się potoczyć. Skończ się spinać, wypij piwko i wyczekuj spotkań Barcelony. Z Twoją myśla i obawami Barcelona mogłaby się nigdy nie dorobić takiej ilości wychowanków w swojej kadrze. Już jest po fakcie, nikogo nie kupimy, okno zamknięte, pora rozluźnić pośladki i ze spokojem obserwować obrót wydarzeń.


Okienko ledwo sie zamknelo a juz sie mowi o zimowym, o czym to swiadczy?

Do wychowankow wracajac, to chyba tez to juz gdzies pisalem, ale niech no powtorze sie po raz n+1: to ze jeden czy drugi blysnie w presezonie jeszcze nic nie oznacza. Dwa lata temu zachwycalismy sie Giovanim i Bojanem, pierwszy urodzil sie aby grac dla Tottenhamu, a drugi mial byc nowym Raulem, no ale poprzedni sezon mial slabiutki. Rok temu wydawalo sie po presezonie, ze zmiennikiem Messiego bedzie Pedro, ale jak przyszlo co do czego to jakims mega zmiennikiem sie nie okazal (co cieszy, ostatnio jest z tym zupelnie inaczej). A taki Busquets wystrzelil mimo ze malo kto go tak naprawde znal. A do gry w pomocy mial wysokiej klasy konkuretnow. Wczesniej Messi byl wprowadzany do druzyny w ktorej pewne miejsce mial Ludo, a jednak sie przebil. Jak widac, da sie nawet majac rywali lepszych niz taki Eidur, totez nie rozumiem argumentow typu - nie kupujmy bo utrudnimy gre wychowankom. I jeszcze na koniec przypomnienie - w finale LM 2006 w podstawowym skladzie wybieglo tylko dwoch wychowankow, a swiat sie jakos nie zawalil.

wakabayashi - 2009-09-08, 16:00

Pred napisał/a:
Nie bardzo rozumiem do kogo i czego sie odnosisz, ale ok :spoko:


Generalnie do całej niepotrzebnej krytyki, włączając w to nawet krytykę do zmian Guardioli. Chyba nie najgorzej na jego zmianach wyszliśmy w poprzednim sezonie, a idiotą nie jest, więc zmiany dopasowuje elastycznie do danej sytuacji. Jest potrzeba wprowadzić zmianę wcześniej, to takiej zmiany dokona.

Pred napisał/a:
Czasem moze a czasem nie moze, osoba z 5-letnim doswiadczeniem jest gorsza niz taka bez doswiadczenia?


I vice versa - świeżak, tym bardziej w firmie o nazwie - Barcelona, nie musi być gorszy od doświadczonego zawodnika. Spytasz dlaczego? A dlatego, że od dziecka jego rozwój w owej 'firmie' jest nastawiony na funkcjonowanie na ostatnim szczeblu drabinki, poprzez żmudny trening, który uczy go stylu pierwszej drużyny. Kiedy wchodzi już na sam szczyt, to okazuje się, że ten chłopak doskonale wie, gdzie się znajduje i co ma robić, a co dziwić nie powinno, bo robi to od wielu lat, tyle że w młodszych kategoriach wiekowych. Jedyną niewiadomą pozostaje, czy swój poziom gry jest w stanie bez kompleksów przenieść na grę w puierwszej drużynie, na ogół się to jednak tym zdolnym udaje.
Z resztą, w Barcelonie 5-letni staż znaczy tyle co nic, Henry był zagubiony w naszym systemie, Ibra w tej chwili również jest lekko zagubiony, a inni nigdy się nie odnaleźli w nowej roli, pomimo swoich 'paoierów'.

"Maja grac najlepsi na swoich pozycjach, a na lawce maja byc najlepsi rezerwowi swiata :] "
:)

Pred napisał/a:
Okienko ledwo sie zamknelo a juz sie mowi o zimowym, o czym to swiadczy?


O tym, że Txiki powiedział, że założony plan nie poszedł po myśli zarządu ze względu na chore ceny. Tak, powiedział, że nie wszystko poszło po ich myśli, wbrew temu, że wiele osób tu uważa, że Txiki się zasłania, a nie przyznaje oczywistych spraw. Powiedział, że sytuacja w zimowym oknie będzie monitorowana, bo pomimo, że Barcelona nie lubi przeprowadzać transferów w ziemie - stąd kolego się wzięły nowe nazwiska w prasie.


Pred napisał/a:
Wczesniej Messi byl wprowadzany do druzyny w ktorej pewne miejsce mial Ludo, a jednak sie przebil. Jak widac, da sie nawet majac rywali lepszych niz taki Eidur


Nigdzie nie napisałem, że nie mamy kupować, ale skoro nie kupiliśmy, to pora skończyć się już spinać i zaczekać jakie tego będą efekty, a nóż się okaże, że brak transferu był przyczynkiem eksplozji kolejnego talentu. Mi też nie wszystko się podoba, ale pora już skończyć biadolić, bo sezon ruszył i czekać na efekty.

danji - 2009-09-09, 16:11

Pred napisał/a:
I jeszcze na koniec przypomnienie - w finale LM 2006 w podstawowym skladzie wybieglo tylko dwoch wychowankow, a swiat sie jakos nie zawalil.


Oleguera do wychowanków nie zaliczamy ?

imerr - 2009-09-09, 16:22

Przecież on przyszedł do klubu w wieku 21 lat.
danji - 2009-09-09, 16:39

ale jest taki prokataloński :lol:
twardy - 2009-10-02, 18:17

Proponuje zmienic nazwe tematu, gdyz za bardzo laczy sie ona z przyszlorocznymi wyborami i ewentualnym udziale w nich obecnego szefa PZPN
waldos - 2009-11-04, 08:36

następne lato-sandro obiecuje pato i zostaje prezydentem.amen.
ale oby spełnił tą obietnicę wyborczą w odróżnieniu od znakomitego poprzednika.amen.

Mentor - 2009-11-04, 12:05

Sandro obiecuje Pato a Ferrer Cesca i co? :P
Cartmann - 2009-11-04, 12:48

i txiki sprowadzi lewandowskiego za 30mln
Kuba - 2009-11-04, 13:35

Oby Mariusza :zolwik2: Sandro też wyciągnąłby Cecsa, o to bym się nie martwił
Mentor - 2009-11-04, 14:27

Cesca i Pato w jednym okienku? :D Jestem optymistą w kwestii transferów, ale w to jakoś trudno mi uwierzyć.
Kuba - 2009-11-04, 14:36

Wiara czyni cuda :)
DeNiro - 2009-11-04, 18:31

W obecnej chwili bardziej potrzebny nam jest boczny napastnik - za rok pewnie odejdzie Henry a jesli nie to i tak bedzie mial juz 34 lata. Pato jest ograny na tej pozycji - kiedy Milan gra 4-3-3 to Kaczor zawsze jest na pozycji bocznego napastnika, nawet kiedy gra cofnietego napastnika w 4-4-2 lub w 'choince' to najczesciej widac go na boku. Jest tylko rok starszy od Wielkiego Bojana a mimo to wszystkie porównania Kibla z nim mozna wysmiac. Ma to co potrzebuje boczny napastnik - szybkosc, drybling, strzal, zejscie do srodka, technike, jak przystalo na Brazylijczyka efektowna gre. Dla mnie kandydatura wcale nie gorsza od Francka R, Francuz jest obecnie w swoim Prime Time i raczej wyzej niz obecny poziom sie nie wzniesie. Natomiast Pato jest niewiele gorszy od Blizny (chociaz ciekawe jakie staty mialby Alexandre w Bundeslidze...), ale mielibysmy spokoj z flankami przez jakies 10 lat (oczywiscie jezeli wszystko bedzie tak dobrze jak teraz). Nie bede mial pretensji jesli jeden z trojki Ribery-Cesc-Pato trafi do FCB w 2010 r, ale wydaje mi sie ze Pato bylby najlepsza opcja.
mikaelus - 2009-11-04, 21:59

Zlatan + 50 baniek = Pato
wakabayashi - 2009-11-04, 22:01

gosc, ktory biega po prawej stronie, idealna kandydatura na lewy atak?
danji - 2009-11-04, 23:29

przecież po połowie zawsze zmieniają strony :hmmm:
Siner - 2009-11-04, 23:33

Nie chce mi się wierzyć, że Milan odda drugi raz z rzędu swoją największą gwiazdę. Silvio musiałby chyba zbankrutować, lub zostać osadzonym w pierdlu żeby oddać Brazylijczyka. No chyba, że Txiki gdzieś w śwince albo skarpecie jakieś 100 baniek ukrywa, to może Sylwek się zgodzi :)

Jak patrzę na obecną formę Cesca, to chciałbym go widzieć już teraz u nas. Mam wielką nadzieję, ze przyjdzie do nas tego lata. Jednak w takim wypadku Iniesta będzie zmuszony grać praktycznie zawsze na lewej flance :/

wakabayashi - 2009-11-04, 23:34

to mozmna go kupic z zapisem w kontrakcie, że gra tylko w drugiej lub pierwszej polowie. w zaleznosci od strony boiska.
Dodo - 2009-11-05, 10:44



tylko kompilka, ale dobrze pokazuje spektrum możliwości pato. słusznie mówisz waka, najczęściej gra na prawym ataku, ale imo dałby radę również po przeciwnej boku. w tym filmiku jest parę świetnych akcji po lewej stronie. taki gość to skarb, bo potrafi grać na obu skrzydłach, a w przeciwieństwie do np. robinho, również na szpicy.

też myślę, że wyjęce cesca byłoby prostsze. chyba jednak bardziej przydałby się napastnik, zwłaszcza że w przyszłym roku yaya i keita nie wyjadą na PNA, a oprócz coraz lepszego malijczyka do składu dobijać się będzie pewnie jakiś junior, a w ataku dalej będą braki (henry?) łatane przez iniestę

Partyzant - 2009-11-05, 14:53

Większość (lub przynajmniej część) planów transferowych może zostać storpedowana przez planowaną podwyżkę podatków dla obcokrajowców do 43% już od 1 stycznia 2010. Skończy się Eldorado podatkowe i wyciągnąć gwiazdy będzie dużo trudniej niezależnie kto będzie przyszłym prezydentem.
Mentor - 2009-11-05, 15:00

Dlatego trzeba będzie zawinąć Silvę.
Schumack - 2009-11-05, 15:06

albo Matę
Partyzant - 2009-11-05, 15:11

Zdecydujmy tylko czy chcemy typowego skrzydłowego czy kogoś kto grac może i w środku i na skrzydle. Przypominam że takiego gracza już mamy i wczoraj jego gra nie dała nam nic na skrzydle (jego miejsce jest w środku).
Jeżeli ta dwójka została wymieniona to i o Villi trzeba wspomnieć który też pewnie znowu będzie na sprzedaż.

mikaelus - 2009-11-05, 15:17

Tylko Mata zamiast Pata.
Mentor - 2009-11-05, 15:22

Akurat Villa pasuje moim zdaniem najmniej a chyba byłby najdroższy z całej trójki.

No i będę się upierał, że Silva nie jest piłkarzem tego samego typu co Iniesta (zdaje się, że to chciał zasugerować Partyzant :> ) choć rzeczywiście strzela mało bramek.

Mata też może. Ciekaw jestem jak się będzie prezentował w tym sezonie.

Partyzant - 2009-11-05, 15:32

Nieważne co będzie prezentował, Cziki i tak by go nie kupił "bo się nie da".
Ah, zapomniałem - jest szansa że po sezonie Łowca Talentów przestanie już pobierać pensyjkę.
A co do Silvy to wg mnie jest w swoim profilu dość podobny do Iniesty za wyjątkiem swojej lewonożności i chyba odrobinę lepszego strzału.

wakabayashi - 2009-11-05, 17:46

Najważniejsze jest dla mnie ściagnięcie kreatywnego w ofensywie napastnika i najlepiej z warunkami fizycznymi - Cesc, ideał.

Potem, prawie na równi wręcz napastnik, tylko błagam, żadnego Silvy. Chcę kogoś wydarzonego z jajem, który ma pojęcie o strzelaniu goli, które zamienia na na praktykę, czyli na prawdę zdobywa te bramki.

Za Silva nie przemawia nic. Łamliwy pucuś, który nie strzela goli. Nie dość, że jest gorszy od Iniesty na boku ataku, to jeszcze lewonożny. To ma być ktoś, kto sie nadaje na prawdziwego goleadora. Silva sobie możne nim zostać najwyżej w FM'ie. To chłopak z talentem, ale nie na tą pozycję i nie u nas, natomiast jako alternatywa dla Iniesty w pomocy - czemu nie. Choć, czy interesuje go taka rola i co z Keite?

Więc za nim zaczniecie sobie wymyślać swoje życzonka według sympatii to radze przemyśleć to jeszcze raz.

imerr - 2009-11-05, 17:55

O porównaniach z Iniestą nie można też zapomnieć pisząc o Cescu. Wczoraj strzelił 2 gole - pierwszego po akcji, w której był z piłką w tym sektorze boiska, co Iniesta wczoraj 20 razy, a drugą po akcji bardzo zbliżonej do strzału Iniesty w bramkarza, tylko z drugiej strony.
Mentor - 2009-11-05, 17:56

Cytat:
Najważniejsze jest dla mnie ściagnięcie kreatywnego w ofensywie napastnika i najlepiej z warunkami fizycznymi - Cesc, ideał.

Cesc ani nie jest napastnikiem ani nie ma specjalnie dobrych warunków fizycznych :>

Co nie zmienia faktu, że też chciałbym w końcu zobaczyć go u nas. Jak nie najbliższego lata to za 2 lata.

wakabayashi napisał/a:
Nie dość, że jest gorszy od Iniesty na boku ataku

Po czym wnosisz?

Skoro masz takie konkretne kryteria to może zarzuć jakimiś nazwiskami bo opracowywanie ideału to dopiero myślenie życzeniowe.

Kuba - 2009-11-05, 18:23

Kupmy skrzydła Sevilli i po problemie :P
Mentor - 2009-11-05, 18:52

imerr napisał/a:
O porównaniach z Iniestą nie można też zapomnieć pisząc o Cescu. Wczoraj strzelił 2 gole - pierwszego po akcji, w której był z piłką w tym sektorze boiska, co Iniesta wczoraj 20 razy, a drugą po akcji bardzo zbliżonej do strzału Iniesty w bramkarza, tylko z drugiej strony.

Fabregas w tym sezonie (Premiership + Liga Mistrzów) ma już na koncie 8 goli i 11 asyst w 13 meczach.

imerr - 2009-11-05, 19:10

Wiem. Po prostu przy oglądaniu skrótów zaskoczyło mnie, że trafił z bardzo podobnych pozycji, które tego dnia miał Iniesta :)
wakabayashi - 2009-11-05, 19:53

Tak trudno było się domyślić, że pisałem o pomocniku? Źle wpisałem, zamiast napastnik miało być pomocnik, którym jest Cesc i jest idealnym dla nas kandydatem.
Po czym wnoszę? Po obserwacjach, na dodatek jest lewonozny i nie gwarantuje nam tego co prawonozny zawodnik umiejetnie schodzacy do srodka. Lewonozny zawodnik shcodzacy do srodka z lewej strony ma to do siebie, ze prowadzi pilke przy rywalu i jest mu ja latwo wybic, prawonozny ma ta przewage, ze moze blokowac pilke przed wychadzacymi z pola karnymi pilkarzami i po dotarciu na srodek pola karnego ma znacznie wiekszy wybór do oddania strzału, zas silvie w wygodnej pozycji pozostaje wylacznie strzal po dlugim slupku.

Nie ja jestem od ustalania składu, ale na pewno musi to być osoba, która wie jak strzela się bramki i ma ciag na bramke i czuje kombinacyjna gre.
Może przekwalifikowanie Villi na wzór Henry'ego, może ten Pato nawet, a może Robinho. Nie wiem, ale Silva mi kompletnie nie odpowiada.

Marzec - 2009-11-08, 14:14

http://sport.onet.pl/7432...,wiadomosc.html

;P

Schumack - 2009-11-08, 14:24

on nie jest wart nawet 1/3 tej sumy :P
Marzec - 2009-11-08, 14:26

uwazaj co piszesz synu ;]

roo jest wart kazdej sumy + messi i iniesta jak bedzie trzeba ;]

Siner - 2009-11-08, 14:46

Jak się nieco poprawi, to może przyjść na zmiennika Pedro :)

Takich pieniędzy się nie wydaje ja jednego piłkarza.

Dodo - 2009-11-08, 15:07

Wayne Rooney nie ma zamiaru korzystać z „zaproszenia” Cristiano Ronaldo, który ostatnio stwierdził, że najlepsi piłkarze grają w Realu Madryt. Snajper Czerwonych Diabłów przyznał, że marzy mu się zakończenie kariery w barwach aktualnego mistrza Anglii.

- Zawsze powtarzałem, że byłbym zaszczycony mogąc zakończyć swoją karierę w tym klubie – zapewniał napastnik Manchesteru United odpowiadając na słowa Cristiano Ronaldo, który stwierdził ostatnio, że właśnie stolica Hiszpanii jest miejscem, gdzie grają najlepsi piłkarze na świecie. – Jeśli uda mi się przynajmniej zbliżyć do tego co osiągnął Ryan Giggs w barwach Manchesteru, wtedy będę usatysfakcjonowany, bo to dla mnie modelowy przykład.

źródło : MUTV

także tego :P

Kuba - 2009-11-08, 15:14

Figo: "Zostaję w Barcelonie."

Źródło: wiele tego było

Także tego :P

Ołów - 2009-12-20, 15:59

Uświadomiłem sobie ostatnio, że jeżeli potrzebujemy lewego napastnika i odpada nam Ribery, Robinho (choć nie wiadomo do końca), to naprawde nie ma chyba gracza, który usatysfakcjonował by wszystkich. Jednak uraczył mnie ostatnio swoją grą Ivica Olić, strzela, asystuje, drybluje i przede wszystkim za-pier-da-la. Jest to najlepszy gracz Bayernu w tym sezonie, można powiedzieć, że nie ten poziom i w ogóle, ale wydaje mi się, że mogłby się sprawdzić, a i cena nie musiałaby być wysoka, bo sprowadzili go za free. Przeszkadza mi tylko jedno, że jest lewonożny, a mi mega nie pasują do naszej koncepcji zawodnicy lewonożni na lewą stronę. Tak na przykladzie Pedro do którego nie mogłem się za cholere przekonać, aż nie zobaczyłem, że duzo lepiej radzi sobie na lewej stronie ze swoja prawą nogą. Naprawdę ciężko znaleść klasowego napastnika na lewą stronę i nie drogiego. Chyba, że jakiegoś anonima, który się dopiero rozwinie. Może to Iniesta po transferze Cesca zostanie lewym napadziorem, czego bym jednak niechciał.
mikaelus - 2009-12-20, 22:05

Jeffren.
Ołów - 2009-12-20, 22:40

możliwe, Pedro był w zeszłym sezonie piłkarzem pierwszego zespołu, ale wiecznym rezerwowym, tak jak teraz Jeffren. Zobaczymy...
jordan20 - 2010-07-16, 11:01

no i drugi (po villi) transfer zatwierdzony - adriano z sevilli
http://www.elmundodeporti...-barcelona.html

cena-10 mln plus zmiennie (ok 3) w zaleznosci od sukcesow
przyznam szczerze ,ze w ogole nie bralem go pod uwage,ze wzgledu na klub w jakim gral i jak twardy negocjator nim zarzadza

co do samego pilkarza-26 lat,lewonozny , w sevilli gral na 4 pozycjach(lewa,prawa obrona,prawo/lewoskrzydlowy),dobra technika,przyspieszenie,poprawny strzal z dystansu,w miare dobry odbior ( :!: )

i co najwazniejsze-da guardioli wiele nowych opcji przy ustalaniu skladu-jestem przekonany,ze w nowym sezonie zagra na wielu pozycjach ze wzgledu na swoja unwersalnosc:
1- prawy obronca,by zluzowac w 10-15 meczach alvesa
2-lewy obronca (czy podstawowy to sie okaze jesli wygra rywalizacji z maxwellem i abidalem ,chyba ,ze francuz bedzie traktowany juz tylko jako srodkowy obronca)
3-lewy napastnik,lewoskrzydlowy
4-srodkowy pomocnik (pozycja keity)

Partyzant - 2010-07-16, 11:08

Człowiek rano wstaje a tu takie newsy. W prasie było cichutko o tym chyba? Nic mi przynajmniej nie wpadło w oko/ucho.
Jeżeli chodzi o mnie to podoba mi się taki sposób załatwiania transferów - po cichu, bez nagłaśniania.

Cena naprawdę dobra mając na uwadze kto tam negocjował. W sumie mogę się podpisać pod postem Jordana.

Mikal - 2010-07-16, 15:27

Po sprzedaży Czygry byłem już mocno zaniepokojony, teraz na szczęście wraca to na właściwe tory. Bynajmniej nie chodziło mi o klasę Ukraińca, lecz o to, że odchodzi od nas kolejny już piłkarz, a ciągle słychać spekulacje o następnych. Tymczasem już przed zeszłym sezonem uważałem, że mamy wąską kadrę, a oto jak przedstawia się obecne okienko transferowe:

Henry -> Villa
Czygryński -> Adriano
Toure -> ...

Transfery przeprowadzone do tej pory uważam za udane, ale należy pamiętać, że są to wzmocnienia jedynie pod względem jakościowym. Ilościowo natomiast moim zdaniem sprawa dalej kuleje. Dlatego też nie chcę sprzedaży nikogo więcej (Marquez, Ibra), przynajmniej póki nikogo nie kupimy. Nie chodzi mi bynajmniej o kupowanie kogokolwiek dla samego faktu kupowania, ale o konieczność uzupełnienia kadry.

W bramce sytuacja jest jasna. W defensywie mamy na 4 pozycje 8 zawodników (Alves, Adriano, Puyol, Pique, Marquez, Milito, Abidal, Maxwell). Jeśli mamy kogoś z obrony sprzedać (Rafa?) to albo niech wraca Caceres albo sprzedajmy go i za te pieniądze kupmy tego czwartego stopera.

Dalej, w pomocy na 3 miejsca jedynie 4 zawodników (Busquets, Keita, Xavi, Iniesta). Prawdopodobnie włączony zostanie do kadry ktoś z La Masii (Thiago?), ale uważam że na tym nie może się zakończyć. Wiadomo jak wygląda sprawa Cesca, przez te wszystkie przepychanki osobiście sądzę, że do tego transferu nie dojdzie w tym okienku. Nie ulega wątpliwości, że środkowy pomocnik jest nam bardzo potrzebny. Fabregas jest kandydatem idealnym, jednak nie możemy, jak stwierdził Sandro, czekać z tym transferem do ostatniego dnia okienka, bo zwyczajnie zostaniemy na lodzie.

Dalej mamy atak - 3 miejsca i 6 zawodników (Ibrahimovic, Villa, Messi, Jeffren, Pedro, Bojan). Sytuacja moim zdaniem w jak najlepszym porządku i dlatego nie rozumiem ciągłych plotek o przyjściu lewego napastnika. Według mnie taki transfer miałby sens tylko w przypadku odejścia Ibrahimovica.

Podsumowując, według mnie należy wzmocnić jedynie pomoc plus oczywiście zastąpić każdego ewentualnego sprzedanego piłkarza. Patrząc na doniesienia medialne dalsza strategia wygląda następująco: Cesc + następca Toure. Według mnie co najmniej jeden z nich jest nam niezbędny, drugi natomiast będzie bardzo przydatny.

Granzo - 2010-07-16, 15:42

IMO, Rafa powinien zostać, tak aby mieć przynajmniej 2 rezerwowych obrońców + jakiegoś młodzika. Będziemy mieli wtedy zajebiście dużo manewrów. Priorytetem natomiast pozostaje zakup pomocnika. O ile można włączyć do składu piłkarza od LE21, to potrzeba nam jeszcze kogoś kto będzie grał świetnie od zaraz (Fabregas - choć niestety coraz bardziej się od nas oddala). Zakładam, że z ataku nikt nie odejdzie, więc chyba nie trzeba nikogo kupować.
Schumack - 2010-07-17, 14:55

http://www.blaugrana.pl/n..._francuski.html

zajebisty news. Imo za Toure potrzeba nam właśnie jakiegoś klona Yayi z ligue1 za ~15mln, a nie jakis baskow czy innych mascheranow za 30 baniek, ktorzy i tak beda siedzieć na rezerwie.

Mam nadzieje ze stary Bojana znowu da radę :]

Pred - 2010-07-18, 10:39

fanxtar napisał/a:
Po obejrzeniu nie tylko dzisiejszego meczu Arsenalu proponuję kandydaturę Hleba. Gość gra w tej chwili kosmos, jest połączeniem Xaviego, Iniesty, Cesca i Guardioli. Główny kreator gry ofensywnej maszyny Wengera - świetna technika, doskonały przegląd pola gry (czy jak kto woli: oczy z tyłu głowy), czucie piłki na poziomie Ronaldinho z czasów świetności. Ktoś się orientuje na ile jest wyceniany?


Sorry za durczoka, ale nie mogę :lol2:

Klajwert - 2010-07-18, 11:09

Hleb w pewnym momencie naprawdę grał kosmos, w większym stopniu decydował o grze Arsenalu niż Fabregas. byłem niesamowicie podjarany jego transferem.

wyszło niestety jak wyszło :]

memphis - 2010-07-18, 11:15

szkoda, że u nas nie był próbowany na swojej pozycji

na razie mamy takie braki w kadrze, że powinien zostać

fanxtar - 2010-07-18, 17:33

Jak widać nie tylko ja widziałem w Białorusinie rewelacyjnego piłkarza :]

Teraz się można śmiać z głupot pisanych kilka lat temu ale kto przypuszczał, że Hleb nagle z kluczowej postaci Kanonierów stanie się mocno przeciętnym grajkiem? Fakt, że w Arsenalu po prostu wymiatał jest niezaprzeczalny, on w drużynę Wengera wpasował się fenomenalnie.

Tego, że w Barcelonie spali się psychicznie, nie wkomponuje się w barceloński schemat gry (niekoniecznie z własnej winy), nie będzie się chciał uczyć języka, okaże się że Barcelona =/= Arsenal nie sposób po prostu przewidzieć :]

Mroczny Rycerz - 2010-07-18, 22:20

nie musisz sie w mojej opinii fanx nawet tlumaczyc z tamtych slow, bo kazdy ogarniety obserwator i fan pilki, wliczajac w to takze Preda, zdaje sobie sprawe z tych czynnikow :)

Predowi bardziej chodzilo o to, ze w perspektywie czasu tamte zdania wydaja sie teraz przesmieszne :D i to jest prawda, pomimo ze wielu z nas uwazalo podobnie, i mialo ku temu podstawy. ot, w tak dziwny sposob sie to czasami uklada.

podobnych, zabawnych cytatow z przeszlosci mozna na tym forum znalezc cale mnostwo, sam kiedys z nudow czytalem poczatkowe strony niektorych tematow, i bylo zabawnie :D

fanxtar - 2010-07-18, 23:39

Ja też się z tych słów śmiałem (chociaż totalnie nie pamiętam, bym pisał tego posta :D ), zwłaszcza z jakichkolwiek porównań do naszych maluchów czy Ronaldinho - przyznaję że mnie mocno poniosło (nie wiem czy Arsenal nie kończył mi kuponu :lol: ). Ale na swoją obronę chciałbym przytoczyć datę sporządzenia tego 'cuda' :D Widocznie Barcelona schyłkowego Rijkaarda już tak bardzo mnie męczyła, że zachłysnąłem się szybkim futbolem Arsenalu i jej czołową wtedy postacią. Inaczej nie potrafię wytłumaczyć się z tych głupot :]
Marzec - 2010-07-19, 09:25

Na jakiej pozycji grał Victor Sanchez w Xerez?
Bo przewielka wikipedia mówi że grywa też na DM, jak tak to są spore szanse że pep po paru treningach uzna że DMa już nie trzeba ;]
I tak se myśle że jak chleb zostanie a coach nasz zobaczy że warto zaufać 2-3 chłopa z Atletic to transferów już nie będzie.

Klajwert - 2010-07-21, 09:38



Bruno Soriano Llido

Bruno od dziecka kształcił się w szkółce piłkarskiej Villarreal CF. W roku 2006 był kapitanem drużyny, która awansowała do Segunda División B. Po tym sukcesie został włączony do kadry pierwszej drużyny. Zadebiutował w niej 1 października 2006 roku w wyjazdowym meczu z RCD Mallorca.

W pierwszej kadrze Villarreal 90 meczów ((27 z ławki) i 3 asysty.

http://www.blaugrana.pl/n...tour%C3%A9.html

mariuszd4 - 2010-07-23, 00:18

"Villa na szpicy - znakomicie. To najlepszy na swiecie srodkowy napastnik. Na lewym ataku moze grac przeciwko Racingowi czy Maladze, ale na mocniejszych rywali to nie wypali. Tak jak na MS przeciwko Hondurasowi blyszczal, ale na Paragwaj czy Niemcow jego drybling byl niewystarczający, akcje konczyly sie albo strata albo autem lub roznym. Nie ma co winic Davida bo to urodzony snajper. Na lewym jesli zejdzie do srodka i uderzy z prawej nogi to czesto konczy sie to golem, tylko najpierw musi minac rywala lub dwoch. Villa na srodku to najlepiej wykorzystany Villa" Deniro jak szybko zmienia zdanie :D
Pred - 2010-08-08, 14:53

Nasz nowy super-zarząd kupi kogos jeszcze w tym okienku czy piec minut przed polnoca kupimy znowu jakiegos wynalazka?
Mentor - 2010-08-08, 15:04

Jeżeli młodzież w najbliższych meczach (Sevilla x2 i Gamper) będzie dawać radę to pewnie nikogo już nie sprowadzimy choć wciąż mam nadzieję na transfer DM-a bo Jonathan to jest świetny chłopak, ale bez przesady.
gelex - 2010-08-09, 08:07

Pred napisał/a:
Nasz nowy super-zarząd kupi kogos jeszcze w tym okienku czy piec minut przed polnoca kupimy znowu jakiegos wynalazka?


biorąc pod uwagę dotychczasowy przebieg okienka wystarczy mi, że nikt już nie pójdzie pod młotek (ewentualnie poza Hlebem).

A skoro już przy Białorusinie jesteśmy - ewenementem na pewną skalę jest dla mnie fakt, że dużo łatwiej przyszło nam pozbywanie się zawodników na których chciał stawiać trener (np. Czygrynski) aniżeli sprzedaż tych, którzy w żaden sposób nie mieścili się w projekcie na nowy sezon.

Ktoś już zadawał to pytanie, więc ja je tylko powtórzę

Jak długo będziemy wypożyczać Hlebów i innych Caceresów?

imerr - 2010-08-09, 08:42

To była zła polityka Laporty, która skończyła się 30 czerwca. Skończyło się też oddawanie za darmo zawodników z ważnymi kontraktami, którzy warci są kilka milionów.
Pred - 2010-08-09, 09:19

Nowy zarząd, nawet oddając piłkarzy za darmo zarabia. Na Henrym pewnie z 10 mln, a na Marquezie 5, transfer Czygrynskiego tak naprawde prawie się zwrócił bo 15 mln + pewnie z 5 mln kontraktu rocznie jakie trzeba by mu było zapłacić = 20 mln :lol2: - według najnowszej metodologii obliczeń, więc nie jest tak źle :)
gelex - 2010-08-09, 09:26

łatanie 100 miliardowej dziury budżetowej poprzez podniesienie podatku VAT o 1 procent = łatanie 800 milionowego zadłużenia i ratowanie złej sytuacji finansowej klubu poprzez sprzedaż Czygrynskiego za 15 mln

:bukiet:

Pred - 2010-08-09, 09:51

Czyli zamiast cieszyć się ze wzmocnien należy się cieszyć z braku osłabień, bo mogło być gorzej?
gelex - 2010-08-09, 10:06

absolutnie

tym bardziej że niczego takiego nie spłodziłem :)

grintx - 2010-08-09, 18:44

gelex napisał/a:

A skoro już przy Białorusinie jesteśmy - ewenementem na pewną skalę jest dla mnie fakt, że dużo łatwiej przyszło nam pozbywanie się zawodników na których chciał stawiać trener (np. Czygrynski) aniżeli sprzedaż tych, którzy w żaden sposób nie mieścili się w projekcie na nowy sezon.


Ale co mozna zrobic z człowiekiem, ktory postanowil ze sie nie ruszy? za Hlebem, jesli wierzyc mediom, stoi kolejka klubów, ale ten pajac najwyrazniej zamierza spedzic przyjemny roczek na trybunach Camp Nou

Pred - 2010-08-20, 16:41

Cytat:
"Być może ktoś przyjdzie. Złożyłem petycję do sekretariatu technicznego na temat pozycji, którą potrzebujemy wzmocnić”. Guardiola poprosił o konkretnego piłkarza.


Idę o zakład, że chodzi o powrót Czygryńskiego.

Roodeck - 2010-08-28, 20:43

Transfery Barcy są w ostatnich latach coraz bardziej dziwne. Na początku ery Laporty niemal wszystkie transfery były udane, a nawet te nietrafione były niezbyt kosztowne(Quaresma czy Maxi - pamiętam jak była frustracja wyrzuconymi na niego w błoto 6 mln, a teraz tyle to kosztował sam nos zlatana). Miałem wtedy wrażenie że każdy transfer jest przemyślany i nikt nie był przepłacony, często wręcz ceny były śmiesznie niskie(transfery Marqueza czy Giuly'ego).

W okienku transferowym przez świetnym sezonem 2005/06 nie kupiono nikogo, a jedynie zatrudniono dwóch piłkarzy za free.

Rok później transfery były świetne, każdy z czterech sprowadzonych wtedy piłkarzy dał coś drużynie i wydane na nich pieniądze na pewno nie były zmarnowane.

Potem zaczęło się szaleństwo i nie do końca wiem jaka była przyczyna takiej zmiany polityki transferowej. Wcześniej kupowano w miarę doświadczonych piłkarzy, a talenty płynęły z La Masii. Potem zaczęły się wynalazki w stylu Henrique czy Keirrisona - przecież idiotyzm tego widział każdy, oprócz zarządu.

Transfery Czygry i Zlatana sprzed roku to już był szczyt. O Czygryńskim dużo pisać nie trzeba - po prostu nie wydaje się takiej kasy na obrońce który może kiedyś będzie dobrze grał.

Ze Zlatanem to już był najgłupszy transfer wszechczasów, i nie chodzi o to że Ibra jest słaby, jest świetny, ale jego ego+cena+wymiana za Eto'o+jebnięty menadżer stworzyły mieszankę wybuchową, dzięki ostatecznie straciliśmy wizerunek klubu który w przeciwieństwie do Realu dokonuje przemyślanych transferów. Najlepiej nadal opierać drużynę na wychowankach i kupować właśnie takich piłkarzy jak Adriano czy Marszcze ( i za taką cenę), ewentualnie można wydać więcęj na takiego pewniaka jak Villę.

W czasie kilku ostatnich sezonów zaobserwowałem(jak większość zapewne) kilka reguł rządzących naszymi transferami.

1.Najlepiej kupować z Sevilli...
2...albo ogólnie z La Liga.
3.Doświadczonych, a nie jakieś talenty.
4.Bez wielkiego ego i jebniętych menedżerów.

Partyzant - 2010-08-28, 20:50

Pisałem o tym już w Shoucie jakiś czas temu ale próbowano mnie zadziobać :lol:
Początek Laporty świetny ale pod koniec już było dużo gorzej czego kulminacja było poprzednie okienko. Teraz mamy bolesną dogrywkę i wypijanie tego całego piwa.
Oczywiście Pep swoją winę ponosi. W kwestii drogim transferów ponosi bolesne porażki, w kwestii wprowadzania cantery i małych transferów jest świetny.

Roodeck - 2010-08-28, 21:13

Dodam jeszcze że takiego Hleba nie uważam za głupi transfer. To chyba właściwie jeden z niewielu naszych niewypałów transferowych których nie dało się przewidzieć, niby wszystko było ok - cena, umiejętności, styl gry ale po prostu coś nie wyszło, zdarza się. Ale takie transfery jak Czygry, Keirrisona czy Henrique były idiotyczne od samego początku.
visca - 2010-08-28, 21:18

chyba momentami mieliśmy za dużo kasy do wydania i płaciliśmy ciężkie pieniądze za wynalazki, które takich sum nie były warte (Czygra, Henrique Keirrison...). Na początku Laporty wobec naszej ciężkiej sytuacji finansowej dwa razy się zastanawialiśmy, zanim zainwestowaliśmy więcej pieniędzy
memphis - 2010-08-28, 21:29

Gdyby Hleb dostał więcej szans, na pewno zacząłby grać dużo lepiej. To, że będzie miał problemy z aklimatyzacją było do przewidzenia, bo podobna sytuacja wystąpiła, gdy przyszedł do Arsenalu. Tyle, że tam mieli czas, żeby go przystosować do stylu gry. Nie bez znaczenia był też fakt wystawiania go na innej pozycji niż nominalna.

Transferów Henrique i Keirrisona nie pojmę, bo pewno nigdy u nas nie zagrają. I po ściągać talenty skoro mamy swoje w La Masii?

visca - 2010-08-28, 21:38

wygląda na to, że jeżeli u nas nie sprawdzisz się w pierwszym sezonie (o ile dostaniesz szansę, której np nie otrzymał Henrycze) to licz się poważnie z tym, że już w koszulce blaugrana nie zagrasz
Hanki - 2010-08-28, 21:45

visca napisał/a:
wygląda na to, że jeżeli u nas nie sprawdzisz się w pierwszym sezonie (o ile dostaniesz szansę, której np nie otrzymał Henrycze) to licz się poważnie z tym, że już w koszulce blaugrana nie zagrasz

Co - przykro mi to mówić - powoli zaczyna przypominać dobrze znaną od lat kilku praktykę naszych ulubieńców z Kastylii... :gafa:

Marzec - 2010-08-28, 22:51

z przodu zrobiło sie pusto.

henry ibra out, villa in.

jacy byli tacy byli, ale byli.
zawsze jak grali potrafili ściągnąć na siebie obrone, stanowili zagrożenie o ile nie grą bo ta była różna to chociaż samym nazwiskiem.

mamy chłopa mniej a już w tamtym sezonie odczuwaliśmy nie raz braki w ataku.
villa nie ma sezonu że nie wylatuje na 3-4 tygodnie albo i więcej, messiego kontuzje ostatnio omijały, ale co to ma wspólnego z nadchodzącym sezonem? zerwać mięsień nie problem.

to wypożyczenie ibry na tą chwile wygląda przynajmniej dziwnie

Pred - 2010-08-29, 10:08

Są jeszcze dwa dni. Forlan po Superpucharze coś wspominal, ze mógłby odejśc do Interu. Do nas pasowałby idealnie. 50 mln i brać go :lol2:
imerr - 2010-08-29, 10:47

Optymista. Wielki negocjator rozpocznie negocjacje od 24 mln i skończy na 70.
green - 2010-08-29, 11:26

nie tylko pieniądze mają tu znaczenie, kto tego nie rozumie jego problem. Z przodu jest ok. wystarczy co mamy.
Granzo - 2010-08-29, 11:51

Niby wystarczy, ale jeśli np. Villa złapie kontuzję dłuższą, to może być nie wesoło.

Cena za Ibrę jest za mała, ale nasza pozycja w negocjacjach była naprawdę zła - przez to że już kończy się okienko transferowe, i przez to że to MY chcieliśmy za wszelką cenę sprzedać Zlatana i to nam zależało bardziej. Oczywiście, pewnie można było wyciągnąć więcej, ale nie ma co jezdzić po naszym Preziu bo miał naprawdę ciężkie zadanie. Zwłaszcza że, zapłaciliśmy dobrą cenę za sprowadzenie Adriano i Mascherano.

memphis - 2010-08-29, 21:54

W życiu nie wystarczy taka ilość graczy jaką mamy. Już w zeszłym sezonie mieliśmy bardzo wąski skład, a w tym póki co jest dwóch graczy mniej. Brakuje co najmniej obrońcy i napastnika. Szansa na kupno kogoś jest mała, bo Guardiola mówi, że dopiero porozmawia ze sztabem :|
Boraś - 2010-09-01, 11:00

Małe podsumowanie lata w FCB.
Oczywiście może ktoś coś dodać do tej listy jak i rowniez poprawić ewentualny błąd.

21.05 - David Villa < Valencia CF
18.06 - Alberto Botia > Sporting Gijon
30.06 - Joan Laporta > Prezydent FCB
01.07 - Sandro Rossel < Prezydent FCB
01.07 - Gai Assulin, Ivan Benitez, Elvis Onyema > ?
02.07 - Yaya Toure > Manchester City
06.07 - Chygrynskiy > Shakhtar Donetsk
12.07 - Keirrison > Santos FC
14.07 - Thierry Henry > New York Red Bulls
17.07 - Adriano Correia < FC Sevilla
19.07 - Miguel Angel Luque > UD Almeria
26.07 - Henrique > Racing Santander
30.07 - Andoni Zubizarreta < dyrektor sportowy FCB
31.07 - Rafa Marquez > New York Red Bulls
15.08 - debiut w oficjalnym meczu: Ruben Mińo, Sergio Gomez, Oriol Romeu, Adriano.
17.08 - Carlos Carmona Barcelona B < Recreativo Huelva
19.08 - Giorgi Chanturia Barcelona B > Vitesse
20.08 - Adria Carmon Juvenil A > AC Milan
22.08 - debiut w oficjalnym meczu: David Villa
25.08 - pierwszy gol w barwach FCB: David Villa
26.08 - Victor Sanchez > Getafe CF
27.08 - Javier Mascherano < Liverpool FC
28.08 - Zlatan Ibrahimović > AC Milan
29.08 - debiut w meczu ligowym vs. Racin Santander: David Villa (+gol) i Adriano
30.08 - Martin Caceres > Sevilla FC
31.08 - Aleksandr Hleb > Birmingham
+
25.07 - ex-Barcelonista: Gio Van Bronckhorst > koniec kariery piłkarskiej
06.08 - ex-Barcelonista: Albert Jorquera > koniec kariery piłkarskiej

Klajwert - 2011-04-23, 15:37

Cytat:
Widziałem kalendarz na przyszły sezon i jest barbarzyński! Nie będzie ani jednej wolnej środy! Usiądziemy z Zubim i Tito żeby to przestudiować, bo zamęczymy na śmierć tych piłkarzy. Zapewne powinniśmy mieć więcej graczy ale nie mamy na tyle potężnego budżetu, żeby ich nakupować


słowa Pepa. w takim wypadku czego generalnie będziemy szukać? jak uważacie? Rossi i Cesc - co wtedy z obroną? bo że musimy kupić napastnika nie ma chyba wątpliwości. Fontas spokojnie może przejąć minuty Milito tylko czy my szukamy takiego gracza? ja raczej liczę na kogoś kto w każdym momencie może trafić do środka bo zdecydowanie za często w tym sezonie musimy oglądać Busiego na środku obrony co ciągnie za sobą konsekwencje praktycznie w każdej fazie rozegrania piłki i obrony. oczywiście cały czas liczymy Abidala, ale czy on może zostać lekiem na wszystko? wątpie byśmy jeszcze Puyola (choć chciałbym tego oczywiście) obejrzeli choć przez jeden sezon w doskonałej kondycji fizycznej od pierwszej do ostatniej kolejki.

wakabayashi - 2011-04-23, 15:43

Rossi, Cesc, Thiago, Fontas(dwaj ostatni żeby grali w miare regularnie, nie jak Milito) no i niech będzie jeszcze ten obrońca. Jeśli zmieścilibyśmy się tutaj w 60 bankach to byłbym w mega szoku.
Klajwert - 2011-04-23, 15:46

no właśnie w tym problem, że jest baaaaaardzo wątpliwe byśmy kupili Cesca, Rossiego i żeby jeszcze zostało nam na obrońcę. chciałbym dzisiaj Fontasa zobaczyć. do tej pory nie miał raczej okazji do gry więc święty czas by się przekonać czy chociaż z Osasuną da radę.
andrew - 2011-04-23, 15:55

Nasri, Rossi, z cracków, nie do wyciągnięcia Rooney. Dziękuję, dobranoc.
wakabayashi - 2011-04-23, 16:07

albo drugi iniesta z zayebistym prostopaldym podaniem - cazorla :D
Mentor - 2011-04-23, 16:18

60 mln to pewnie nie starczy na Cesc + Rossi nawet. Odpuszczamy Fabregasa? :] Ja wolę Rossi + obrońca oraz więcej szans Thiago niż Rossi + Cesc i łatanie dziur w obronie eksperymentami.

Może uda się ugrać kilka milionów pozbywając się szrotu typu Hleb, Keirrison, Caceres, Henrique...

gelex - 2011-04-23, 17:08

ja poproszę to samo co ten Pan wyżej

Dla mnie na chwilę obecną priorytetem jest wzmocnienie/uzupełnienie ataku - Rossi, choć zastanawiam się co wtedy pocznie Ibi, bo aż się prosi żeby dać temu chłopakowi szansę.

i oczywiście jakiś obrońca na ławkę, ale to równie dobrze może być fontas

imo skończymy na jednym transferze z zewnątrz plus cantera

memphis - 2011-04-23, 17:37

Na transfery mamy mieć 50 mln plus to co uzyskamy ze sprzedaży zawodników. Trzeba mieć nadzieję, że Milan zdecyduje się na kupno Ibry, bo to 25 mln. Jeśli dodać do tego 3 mln za Caceresa i drobne za pozostałe niewypały, to możemy zyskać całkiem niezły budżet.

Póki mamy zdrowego Xaviego, Cesc jest zbędny. Thiago powinien zacząć więcej grać w pierwszym zespole, bo ma potencjał i za kilka lat może stanowić o naszej sile. Poza tym ciężko byłoby upchnąć w pomocy Xaviego, Iniestę, Sergio i Cesca, a za dobrzy są to zawodnicy, żeby któryś z nich siedział na ławce.

Rossi to fajny napastnik, ale czy jest dla niego miejsce? Villi i Messiego nie przeskoczy, pozostanie mu rywalizacja o miejsce z Pedro i Afellayem.

W przyjście obydwóch nie wierzę, bo za dużo zmian musiałoby nastąpić w naszym zespole. Mam nadzieję, że skupimy się na Rossim i jakimś obrońcy. Doświadczonym, potrafiącym unieść ciężar gry, potrafiącym pogodzić się ze statusem rezerwowego i za niewielkie pieniądze. Jeśli chodzi o Fontasa to nie jest doświadczony, czy potrafi znieść presję, nie wiem. Ale mógłby to być on.

barcalover - 2011-04-23, 17:56

Głównym ruchem transferowym lata może się okazać rezygnacja z Cesca i opcja z częstszą grą Thiago. Oby :zolwik2:
Krystianooo - 2011-04-24, 08:58

Bezwzględnie zapraszam Rossiego i dobrego środkowego obrońce - nie mam tu faworyta, zresztą sztab też póki co nie ma takiego , bo jeszcze nic nie przedostało sie do prasy...

Villa za chwilę bezie miał 30 lat i na wysokim poziomie pewnie pokopie jeszcze z dwa lata , owe dwa lata mogą być zbawienne dla Rossiego który mógłby spokojnie i bez presji uczyć się sytemu gry Barcelony to raz, a dwa zwiększyłaby się rywalizacja w składzie, czyli coś czego brakuje w BCN obecnie..

Następnym zawodnikiem którego widziałbym w pierwszej drużynie jest ktoś z dwójki Fontas , Botia gorzej od Milito w tym sezonie to oni grać na pewno nie będą...

Jak chodzi o zawodników których pasowałoby pożegnać to :

Jeśli tylko pojawi się godziwa oferta za Maxwella ( a o takich się mówiło ) to czym prędzej należy go sprzedać, w takim wypadku oczekuję w pierwszym składzie Montoye...

jeśli przyjdzie Rossi to kogoś z trójki : Bojan , Ibi , Jeff trzeba bezwzględnie pożegnać i według mnie będzie to Jeff ...

o Milito i innych złomach wracających z wypożyczeń nie będę sie rozpisywał bo wiadomo co trzeba z nimi zrobić :)


w przyszłym sezonie nie chcę widzieć nigdy sytuacji gdy Pep pyta sie Leo czy ten chcę zmiany, chcę bezwzględnych rotacji, jeśli w poszczególnych meczach będziemy zmieniać na dwóch zawodników w meczu to śmiem twierdzić iż w znakomitej większości meczów nie będziemy widzieć spadków płynności w grze FCB :)

Klajwert - 2011-04-24, 10:11

24mln za Zlatana nie licz Memphis bo już są podobno liczone do budżetu.

też jestem zdania, że powinniśmy zrezygnować w tym oknie z Cesca. on może stać się już tylko tańszy, a że wychodzą nam transfery Hiszpanów przed wielkimi imprezami to zapraszam go przed Euro. Rossi to absolutny priorytet bo to strasznie smutne, że my - Barcelona - nie mamy na ławce żadnego napastnika, który byłby w stanie wejść na boisko i odmienić losy spotkania. obrońca to również priorytet, szczególnie że żegnamy się z Milito. o tym, że ma wrócić Botia słyszałem głównie w kontekście odsprzedania go za większe pieniądze, ale czy ograny w PD obrońca bym nam w zupełności nie wystarczył? rezygnując z Cesca to możemy sobie do tej obrony nawet cracka kupić więc o tę pozycję się nie martwię.

Mefju - 2011-04-24, 10:53

Na obronie od nowego sezonu powinni bardziej liczyć się Fontas, Bartra i Botia. Szczególnie ten ostatni bo przez sezon ograł się w lidze i powinien w miarę dobrze wyglądać fizycznie. Odnośnie cracka na obrone to.. Vidić :konik: Szkoda, że to tak mało prawdopodobne i nic o nim sie nie mówi ale chłop fizycznie miażdży. CO prawda w tym sezonie nie gra super zawodów a w wielkich meczach (zwłaszcza przeciwko Torresowi z L'poolu :D ) osbsrywał się praktycznie zawsze. Ale przeszedłby do nas i wiadomo, mikrocykle i wszystko wróciłoby do normy :lol:
btw obrońca u nas ma mieć specyficzne umiejętności i trochę czasem denerwujące jest, że bardziej patrzy się na obrońce który umiałby dobrze rozegrać, podholować piłkę itd niż na stricte obronne umiejętności. Z tych topowych obrońców wydaje mi się, że połączeniem umiejętności których u ans szukają to tylko Lucio i ew. właśnie serb.

Do pomocy dojdzie Thiago, Cesc może poczekać.

No i ataaak! Zero Neymarów, zero wynalazków, trzeba kogoś kto będzie umiał się zaadaptować do naszego stylu i w miarę ogranego w europie/La liga. Każdego z dwójki napastników Villareal przyjąłbym z otwartymi ramionami. Czy to Rossi czy Nilmar. Wydaje się, że chłopaki mają patent, mają pozycje to strzelaja, ale wydaje się, że u nas i tak zapomną jak to się robi :] Pograją w wielkiej, mega Barcelonie i zwykłe strzały na bramke nie będą wystarczyć.. Trzeba będzie przelobować, minąć bramkarza, podciąć.. Oby tak sie nie stało.

PS. Może +/- 20 za Rossiego i wymiana Bojan - Nilmar? :lol:

Pred - 2011-04-24, 11:31

Zgadzam się z Wami. Obrońca i napastnik powinni stanowić priorytet. Z obrony wyjazd robią Maxwell i Milito, oprócz młodzieży przydałby się jednak ktoś doświadczony. Przede wszystkim jednak żądam wzmocnienia w ataku, z Bojana, Jeffrena i Afellaya zrezygnowałbym najchętniej, ale wiem że to niemożliwe :) więc niech chociaż jeden-dwóch z nich zostanie zastąpiony ale kimś kto wchodząc z ławki nie będzie osłabiał zespołu.
Grandville - 2011-04-24, 12:04

Mefju, z Vidiciem to był taki żart, prawda? :P Owszem, to może i jest świetny obrońca, ale na ligę angielską. Na hiszpańską nigdy. Chyba że do Realu na autobus. On jest toporny, nie wyobrażam sobie tego gościa wyprowadzającego piłkę, umiejącego odnaleźć się w trójkącie. To jest taki typ jak Walter Samuel, Lucio, Terry czy Skrtel... Dostanie piłkę i pieprznie w maliny, byle dalej od własnej bramki. Takiego kogoś nam tutaj nie trzeba.

Moim zdaniem ciekawą opcją na środek obrony jest Thiago Silva, ale po pierwsze wątpię, żeby Barcelona była nim zainteresowana, a po drugie, to nawet jeśli by była- gość jest nie do wyciągnięcia, ponieważ w Milanie odgrywa pierwszoplanową rolę i w zasadzie jeśli jest zdrowy to trener rozpoczyna ustalanie jedenastki od niego. I się nie dziwię. Z racji mieszkania na studiach z kibicem Milanu wiele razy oglądałem ich mecze. I Silva oprócz tego, że po prostu dobrze czyści, jest niezwykle inteligentny i- co jest wśród obrońców rzadkie- potrafi grać bez piłki. Dlatego też bym go u nas widział.

Dodo - 2011-04-24, 12:09

lucio akurat bym do tamtej grupy nie zaliczyl. swietny stoper, nadawalby sie do nas, inter zrobil zloty interes biorac go z bayernu. thiago silva to taki jego nastepca, ale to kluczowy gracz milanu. zreszta na pewno woli liderowanie obronie w mediolanie, niz lawke u nas. ale za rok, dwa, kto wie, trzeba sie rozgladac za nastepca puyola
Grandville - 2011-04-24, 12:11

Masz rację. Źle się wyraziłem, bo miałem na myśli Lucio z Interu, który po prostu dostał zakaz od Mourinho wychodzenia poza swoją strefę i grał jak grał. Długa do przodu i dobranoc. Wcześniej (i być może teraz) rzeczywiście nie powinien się znaleźć w tej grupie.
fetko - 2011-04-24, 23:21

Wysyłam do Guardioli transfer request o Cazorle, ma świetny przegląd pola i nie obchodzi mnie, że nie ma dla niego obecnie miejsca, zaczniemy grać 3-5-8 i wyjebane w każdy autobus.
barcalover - 2011-04-24, 23:30

Równie dobrze możesz to posłać do mnie na PW :D

A tak na serio: Cazorlę + Rossiego z Villarrealu wyciągnąć, to byłoby coś :zolwik2: l

Mentor - 2011-04-24, 23:43

I Nasriego i Cesca jeszcze cobyśmy w ogóle mogli grać bez napastników i śrubować rekordy podań już nie w setkach a tysiącach :)
barcalover - 2011-04-25, 00:39

Myślałem, że Rossi to napastnik :(
gregori - 2011-04-26, 21:43

Rossi jest ok, moze grac jako napastnik albo jako pomocnik. Tyle ze nie uwierze az nie zobacze, plotek zawsze jest masa. Paru zawodnikow musi przyjsc, szczegolnie obroncow, bo dla Milito i Maxwella to raczej koniec kariery w Barcelonie.
Mam tylko nadzieje ze nikomu nie przyjdzie do glowy sprzedawac Mascherano, teraz widac jaki to dobry zawodnik.

visca - 2011-04-26, 21:55

z Maxwellem to się chyba trochę zagalopowałeś. Dobry zmiennik dla Abiego. Jedyną możliwością, by odszedł byłby awans Montoyi do pierwszego zespołu i przesunięcie na lewo Adriano
barcalover - 2011-04-26, 22:24

Dobry zmiennik, ale Pep woli wystawić wracającego po kontuzji Puyola i w dodatku nie zawiera Maxwella w kadrze, tylko jako ubezpieczenie tyłów powołuje graczy Barcy B :zolwik2:

Maxwell to cienizna, niestety :(

visca - 2011-04-26, 22:54

a to Maxwell nie jest kontuzjowany?
xav - 2011-04-26, 23:04

nie.

to taka sama cienizna jak iniesta, ktory tez nie miesci sie w kadrze.

i maxwell zostanie. nie mozemy przeciez tak latwo rozstac z sie z naszym ulubionym raiolą :D

Mefju - 2011-04-26, 23:04

a to to już swoją drogą.
Hanki - 2011-04-28, 21:32

A może by tak zamiast Rossiego postarać się o Lavezziego? Grubych milionów pewnie za niego nie trzeba byłoby wydawać, a że gole strzelać potrafi w tym sezonie pokazuje chyba dosyć dobitnie. Poza tym zna się z Messim z gry w kadrze, gdzie Batista próbuje naśladować nasz system gry, więc jest kolejny motyw przemawiający za tym zawodnikiem.
gelex - 2011-04-28, 21:40

Ale to Rossi wie lepiej jak długa jest murawa na Mierdabeu. Generalnie jestem na NIE transferom z Serie.
Hanki - 2011-04-28, 21:43

Także nie będę ukrywał, że kopacze z ligi spaghettilandu nie są wymarzoną opcją, ale chyba moje argentynofilskie (?) nastawienie podpowiada, by szukać możliwie dużo Argentyńczyków do składu ;) Kun czy Carlitos raczej poza dyskusją, bo za dużo by kosztowali, ale coś mnie ten Lavezzi ostatnio chodzi po głowie...
Mefju - 2011-04-28, 21:45

Już bój o jednego Ezequiela z Realem przegraliśmy :(
Hanki - 2011-04-28, 21:47

Mefju napisał/a:
Już bój o jednego Ezequiela z Realem przegraliśmy :(

A to Real zgłasza swój akces po tego kopacza?

Mefju - 2011-04-28, 21:48

Nie, ale przecież my, Real, ManU i Chelsea przewijamy się w każdej plotce o jakiegokolwiek piłkarza.

poza tym spojrzałem w jego statystyki i.. 6 goli w 27spotkaniach :co jest: nawet te 11 asyst mu nie pomoże.

Jerry P - 2011-04-28, 22:02

widzialem jego 2-3 wystepy w tej kadrze argentyny i ganial jak zyd po pustym sklepie. czasem cos mu wyjdzie ale ogolnie to nie ma takich umiejetnosci zeby u nas grac. taki zbity osilek z niezla dynamika, ale techniki to u niego nie widzialem, moze dlatego ze przy pilce byl rzadko

E: ort :P

Mefju - 2011-04-28, 22:41

a może Hankiemu chodziło o Cavaniego? W sumie chłopak z tej samej ekipy ale lider strzelców :hmmm:
chaos - 2011-04-28, 22:43

Jerry P napisał/a:
ganial jak zyd po pustym sklepie.


Czy to tak samo, jak Polak po supermarkecie?

przy piłce był zadko? Jakiś Słowak? :P

wakabayashi - 2011-04-29, 01:05

Po obejrzeniu ostatniego meczu tylko utwierdzam się w zdaniu, że drybling, drybling i raz jeszcze drybling jest opcja na autobusy, a nie zawodnik o charakterystyce Szweda. Spójrzcie tylko, jak Villa z Pedro zaczęli znowu więcej ruchu na szerokości boiska ze schodzeniem do środka, to nawet jeśli skutkowało to ostatecznie niczym konkretnym, to jakie potrafiło to momentami wywołać spustoszenie w szykach rywala i jak Ci tracili w takich sytuacjach pozycje goniąc takiego zawodnika, bo przecież mu nie odpuszczą w imię zasad. Jak to jedno zejście do środka + kiwka + jakaś klepka potrafi wywołać chaos to głowa mała.
Potem to już tylko woda na młyn. Piłkę dostanie Xavi, czy inny Iniesta, bądź Messi i postarają się wykorzystać wolne luki, które jak się okazuje mogą powstać nawet w formacji Mou i to w pełnym składzie. Temu ostatniemu to w sumie nawet zbyt duża luka nie jest potrzebna.

Dla mnie kolejny już rok z rzędu na bok ataku sa piłkarze z dobrym dryblingiem, grą bez piłki i umiejętnością klepki. Dynamiczni i nietuzinkowi. Dla mnie to właśnie najlepsza opcja na autobusy i zarazem nie tylko na nie.

DeNiro - 2011-04-29, 08:46

Robben pasuje idealnie, jesli Bayern nie dostanie sie do LM w tym roku to jest jakas mala szansa ze Arjen bedzie naciskal na swoje odejscie. Kosztowalby pewnie z 40 milionow, ale warto wydac na niego taka kase. Co prawda to oznacza ze Cesc nie przejdzie w tym roku do nas, ale uj z nim. Najwazniejszy jest nowy napastnik i obronca. Wczoraj bardzo podobal mi sie Hulk, taki pilkarz wlasnie w typie Robbena. Szybki, z bardzo dobrym dryblingiem i znakomitym strzalem z lewej nogi po zejsciach do srodka z prawej strony.
kieła - 2011-04-29, 09:04

Robben? A po co nam drugi Jeffren? :)
gelex - 2011-04-29, 09:05

już mamy swojego rołbena... dla potwierdzenia dodam, że spędza mniej więcej tyle samo minut na trybunach
Carles - 2011-04-29, 10:38

Robben byłby spoko, bo Messi i tak gra na środku, ale są dwie sprawy, które go wykluczają, podatność na kontuzję i wkurwiająca samolubność a mając takich kompanów w ataku jakich miałby w Barcelonie to jest nie do zaakceptowania.
Janio - 2011-04-29, 22:39

Uj tam z Robbenem i wywalaniem na jego szklane kolanko 40 mln - Gerard Deulofeu jutro blysnie dryblingami i bedzie nowa gwiazdka na bok ataku ;)
visca - 2011-04-29, 22:45

na skrzydło tylko Anioł Di Maryja. Narzekamy, że mało karnych nam przyznają, a dzięki niemu ta charakterystyka ulegnie poprawie
Pred - 2011-04-30, 14:31

Haha nie no Robben to jakiś żart. No chyba, że w pakiecie z di Marią i mamy wtedy najlepsze skrzydła świata.
wakabayashi - 2011-04-30, 15:15

Cytat:
W najbliższych dniach do Argentyny uda się wysłannik Barcelony z zamiarem zakontraktowania młodego bramkarza Lanús, Estebana Andrady. Miejscowa prasa informuje, że prezes klubu Nicolás Russo oczekuje przedstawiciela z Katalonii.

Niektóre źródła sugerują nawet, że celem negocjacji uda się sam Andoni Zubizarreta. Źródła z Barcelony potwierdzają, że Andrada jest na liście klubu, ale zaprzeczają, iż poczyniono jakiekolwiek kroki w stronę jego transferu.

Ten 20-letni bramkarz ma kosztować 4 mln euro. Barça szuka zawodnika na tę pozycję, bowiem graczami drugiej drużyny Oierem i Miño, zainteresowanych jest kilka klubów z Primera Division, m.in. Osasuna. Poza tym z końcem tego sezonu kończy się umowa Masipowi.

Andrada ma bardzo dobre warunki fizyczne, ale jest również niezwykle zwinny. W Argentynie uważany jest za najlepszego bramkarza młodego pokolenia, choć jeszcze nie zadebiutował w pierwszej drużynie Lanús.

[źródło: Sport/fot. lanus.com]

Mefju - 2011-04-30, 15:17

I co? skończy jak Asenjo. Wynalazki z Ameryki Południowej [']
Benio - 2011-05-01, 12:15

Dawać Dudka! Będzie nam pisał felietony po meczach!
el capita. - 2011-06-04, 16:39

jeśli chodzi o bramkę to podobałby mi się Wojtek Szczęsny walczący z Valdesem o bluzę nr. 1 :)
rudy - 2011-06-04, 16:41

Żartujesz, prawda?
el capita. - 2011-06-04, 18:37

co z tego że z Polski...? Talent ma na skalę światową...!! :)
rudy - 2011-06-04, 18:49

Nie chodzi o narodowość, chodzi o umiejętności. Walczyć z Valdesem o bluzę z numerem 1? Póki co może mu takie bluzy na mecze wozić. :)
el capita. - 2011-06-04, 19:20

wygryzł by Pinto ! a pózniej zastąpiłby Victora :)
mikaelus - 2011-06-04, 19:58

Rany boskie, jaki Robben?!?!

Na atak tylko ktoś z dwójki Rossi / Aguero. Obaj idealnie pasują do naszego systemu i nie wierzę bzdurom ze Sportu, że Pep nie widziałby Kuna u nas. Rossi to taki drugi Villa, a Kun to taki drugi Messi. Brak zainteresowania Aguero mógłby mieć podstawy jedynie w jego cenie - co akurat by mnie nie zdziwiło. Wiadomo, że Atletico nie zejdzie poniżej klauzuli - a poza tym ciężko go wyceniać niżej niż te 45mln.
Biorąc pod uwagę, że celem numer 1 jest zakontraktowanie Cesca, zarząd na pewno będzie celował w Rossiego, bo będzie po prostu tańszy. Nie mamy takich możliwości finansowych jak Real - a poza tym zbyt wielkie inwestycje nie są nam potrzebne, bo mamy już wspaniały zespół.
Dlatego jestem niemal pewien, że Rossi wyląduje u nas w tym sezonie.

W pomocy czeka nas na pewno walka o Cesca. Mam nadzieję, że uda się ją wygrać szybko i nie zapłacimy więcej niż 40mln. Jak dla mnie jest to absolutnie kluczowy transfer dla podtrzymania stabilności zespołu w latach kolejnych. Xavi ma już 31 lat, a na ławce nie mamy nikogo kto może wypełnić lukę po nim lub po Inieście. Nie mamy też jego następcy. Fabregas jest logicznie najlepszym pomocnikiem jakiego można sprowadzić - i trzeba to w końcu zrobić.

No i do obrony na pewno potrzebujemy stopera, bo granie z Masche na środku po prostu nie powinno mieć miejsca - nawet jeżeli całkiem przyzwoicie się sprawdza. Przydałby się chyba też ktoś na zmiennika Alvesa, taki Oleguer w topowej formie ;) zakładając, że Abi z Adriano będą na lewej jeszcze dawać radę w kolejnym sezonie.

I to chyba tyle - 3-4 transfery i dość. Thiago musi zostać, Bojana można wypożyczyć do jakiegoś klubu ze środka tabeli PD, w którym naprawdę grałby regularnie. To byłby dla niego najlepszy sprawdzian czy jest w stanie sprostać wymogom Barcelony. Do tej pory miał w kilku sezonach prawdziwe przebłyski wielkiej formy, ale to trochę za mało. Z drugiej strony dostaje u nas trochę za mało szans dłuższej gry, więc taki transfer mógłby dać ostateczną odpowiedź.

andrew - 2011-06-04, 23:13

Nie rozumiem tego jarania Fabregasem, ze niby co? kogo on ma zastapic? Xaviego?? Jeśli przyjdzie to ma ławkę pewną, tak samo jak Thiago.
Haraszo - 2011-06-05, 00:03

Tak, Cesc na ławkę... Przecież oczywistym jest fakt, iż Andres idzie na skrzydło. Nie róbmy z Pepa idioty.
Mentor - 2011-06-05, 00:39

Rossi/Villa ławeczka, Pedro głębsza ławeczka a Thiago to już w ogóle niech wypyerdala bo Cesc nas wybawi :) Co prawda nie ma nas od czego wybawiać, ale i tak nas wybawi.

Idzie lepsze :lalala:

Haraszo - 2011-06-05, 00:53

He he he.

Pisałem już w temacie o Kunie, że w obecnej formie Pedro/Villa będą walczyć o pierwszy skład. Cesc, Xavi, Busi, tak widzę pomoc. Zachowujemy nasze atuty w pomocy, a dodakowo mamy Andrzeja w ataku. Czego chcieć więcej?


Rossiego nie dodawaj na siłę. Mocno wątpię w transfer Cesca i Rossiego podczas jednego okienka.

O Thiago pisałem już dawno, dla mnie piłkarsko odbiegał znacznie od Dos Santosa, którego zdawałoby się preferował Pep. Ale co z tego? Mało będzie miał okazji do grania?

Mentor - 2011-06-05, 01:04

Rossiego nie dodawaj na siłę? Mogę się mylić, ale jest chyba bliżej Barcelony niż Cesc.

Pedro z Villą mogą jak dla mnie walczyć o pierwszy skład pod warunkiem, że to będzie rzeczywiście walka. W ubiegłym sezonie Villa z pourywanymi nogami miał pewny plac także może mi być szkoda chłopaka z wąsem w takiej rywalizacji.

Chciałbym, aby Thiago mógł pograć mniej więcej tyle ile grywał Iniesta w jego wieku. Jeżeli nie aż tyle to chociaż 2/3 tego żeby to była taka porządna szansa. Zda egzamin lub nie i będzie wiadomo na czym stoimy. Tymczasem może się okazać, że nie dostanie nawet szansy przystąpienia do egzaminu bo musimy już teraz ściągać Cesca tak jakby miał nam gdzieś uciec albo być coraz droższy.

Haraszo - 2011-06-05, 01:14

Czytając prasę owszem, wydaje się bliżej. Jednak mocno wątpię w moc Sandrusco. Cesc i Rossi nie trafią do nas podczas jednego okienka, tyle. Choć chciałbym się mylić.

Thiago szansę dostanie, wystarczy być cierpliwym. Nie może być tak, że ojciec Mazinho, więcej mówi o grze, niż sam zainteresowany. Jest liga, LM, KMŚ... Dla Thiago, w tym wieku dodajmy, na pewno sporo. Andrzej wchodząc do drużyny nie miał tylu okazji.

el capita. - 2011-06-05, 08:35

Jak dla mnie to najważniejszy jest Kun. Walczyłby z Villą i Pedro o 1 skład. Dzięki temu byłby ich "motywatorem" do dalszej dobrej gry. A poza tym czy ktoś by chciał żeby TAKI talent zmarnował się na Mierdabeu ? :P
mikaelus - 2011-06-05, 08:39

andrew napisał/a:
Nie rozumiem tego jarania Fabregasem, ze niby co? kogo on ma zastapic? Xaviego?? Jeśli przyjdzie to ma ławkę pewną, tak samo jak Thiago.


Ja nie rozumiem tego nastawienia anty-Cesc. Gramy dość meczów w sezonie, żeby stale robić rotacje. Xavi pogra jeszcze 2-3 lata i się skończy - powinniśmy mieć już w składzie kogoś, kto naturalnie stanie się liderem środka pola.

soppa - 2011-06-05, 11:20

taaa Cesca mamy juz u siebie od ilu 2-3 sezonow? powiem tak, widze go u nas ale nie za taka kase bo po prostu nie jest wart 40-50 baniek. Kolo ***** mi lata ze jest kapitanem dzieciakow Wengiera, potencjal ma ogromny, ale jezeli chodzi o osiagniecia, trofea itp. to cieniutko, wrecz bardzo slabo :)

PS. Bojan ma zostac i wiecej grac!

Janio - 2011-06-05, 12:28

Tak sobie myślę, że Masche w razie przyjścia Cesca może na stałe zagościć na środku obrony. Puyol będzie zapewne oszczędzany częściej niż kiedyś, Busi grający na pivocie rozpyerdala system w stopniu dla Javiera nieosiągalnym, Cesc mógłby w niektórych meczach zastępować Sergio na DM-ie i grać razem z Xavim i Iniestą, więc jeśli Pep nie chce kisić Argentyńczyka na ławie będzie go zapewne wystawiał na pozycji na której świetnie się sprawdził kiedy była konieczność łatania braków.
mikaelus - 2011-06-05, 13:36

soppa - Nie rozumiem argumentu z trofeami - trofea zdobywa zespół, a nie jeden piłkarz. Jak pisałem wyżej - Xavi pogra jeszcze 2-3 sezony i będzie grał coraz mniej. Nie ma na świecie innego pomocnika, o takich umiejętnościach, który mógłby od razu wejść do zespołu. Z tego powodu 40 baniek to jak najbardziej właściwa cena, bo to byłby zakup na wiele lat (7-8 przynajmniej).
Dodo - 2011-06-05, 14:16

ja to sobie tak wymarzyłem:

out:
- milito - od kiedy oświadczył w zimie, że chce odejść, jest w tej drużynie tylko na papierze,
- maxwell - przegrał rywalizację z adriano, a barca pewnie bardzo przychylnie będzie patrzyła na możliwość zakończenia współpracy z raiolą,
- bojan na wypożyczenie, albo transfer z opcją odkupienia - tutaj się nie rozwinie, bo po prostu nie ma miejsca dla niego w pierwszej jedenastce, a jako nieregularnie grający joker się nie sprawdza. chyba, że się uprze i zechce zostać nawet mimo kupna nowego napastnika, to spoko, ale wtedy wróżę mu karierę w stylu portillo,

in:
- rossi - wielu go nie docenia, myślę, że wpasowałby się idealnie, na razie jako pierwszy zmiennik w ataku. świetnie gra bez piłki, wychodzi do prostopadłych podań, mocny strzał i niezły drybling. za 25 mln euro powinien być nasz + zadowoli się niskim kontraktem
- cesc - na razie profilaktycznie, wolę mieć go trochę marnującego się w rotacji, niż obudzić się po przegranym sezonie, bo xavi w końcu padł na dłuższy okres. przy transferze cesca trochę boję się o przyszłość thiago, ale wierzę, że pep ma jakiś plan, skoro tak nalega na fabregasa.
- w defensywie daliśmy sobie świetnie radę mimo paromiesięcznych absencji puyola i abidala. boki są dobrze obsadzone, abidal, sergio i mascherano pokazali natomiast, że mogą z powodzeniem zastępować pique i puyola, także dołączenie fontasa do pierwszej drużyny powinno wystarczyć

to scenariusz bardzo optymistyczny, bo ściągnięcie i cesca, i napastnika pokroju rossiego to pewnie science fiction. zresztą pep pewnie widzi to jeszcze inaczej i nie zdziwię się, jeśli dojdzie np. jakiś utalentowany obrońca grający na zmianę w barcy b i pierwszej drużynie, albo jakiś willian do ataku :D

soppa - 2011-06-05, 14:54

miki trofea odnosnie kasy jaka mamy na niego wydac :)
najt - 2011-06-05, 15:38

Haraszo napisał/a:
He he he.

Pisałem już w temacie o Kunie, że w obecnej formie Pedro/Villa będą walczyć o pierwszy skład. Cesc, Xavi, Busi, tak widzę pomoc. Zachowujemy nasze atuty w pomocy, a dodakowo mamy Andrzeja w ataku. Czego chcieć więcej?


Rossiego nie dodawaj na siłę. Mocno wątpię w transfer Cesca i Rossiego podczas jednego okienka.

O Thiago pisałem już dawno, dla mnie piłkarsko odbiegał znacznie od Dos Santosa, którego zdawałoby się preferował Pep. Ale co z tego? Mało będzie miał okazji do grania?


ta, naszą docelową taktyką jest granie w centrum z messim i wychodzącymi na pozycję napastnikami. już w roli takiego napastnika widzę andresa w większości meczów. po co zmieniać coś co przez lata działa doskonale? po co upychać na boku andresa skoro jego największym atutem są ataki z piłką przy nodze, czy podania? jedno i drugie z głębi pola. rozsądniejszym rozwiązaniem jest kupno napastnika pasującego do systemu, a takim jest rossi, niźli kupno fabregasa i upychanie andresa na boku ataku, bo na pewno nie na skrzydle, bo skrzydłowymi nie gramy. zmiana systemu tylko po to by nasz wychowanek mógł za grube pieniądze wrócić z londynu też jest mocno nielogiczna.

seks może do nas przyjść, ale pewnym jest, że na dzień dobry musiałby się przeprosić z ławką rezerwowych :)

Haraszo - 2011-06-05, 15:57

nightcrawler napisał/a:
po co upychać na boku andresa skoro jego największym atutem są ataki z piłką przy nodze, czy podania? jedno i drugie z głębi pola.


To samo mogę napisać o Cescu. Tylko po co? Każdy kto go ogląda wie jakimi dysponuje atutami.

Pep mocno naciska na transfer i nie ma opcji, aby Fabregas był rezerwowym. Andres idzie do ataku, gdzie już grał i moim zdaniem sprawdzał się bardzo dobrze. Nie wiem w czym problem? Dodatkowo mówimy tu o bardzo optymistycznym wariancie - brak kontuzji, dobra forma Xaviego (którego właśnie dzięki Fabregasowi nie będziemy żyłować na maxa), ect. Oby tak było, pewności jednak nie ma. Pomoc jest kluczowa, a na chwilę obecna zarówno Thiago jak i Keita nie gwarantują nam utrzymania poziomu.

Jaka zmiana systemu? Wszystko zostaje po staremu, tyle że Iniesta w ataku, a Cesc w pomocy.

SRT - 2011-06-05, 19:57

Tylko, że Iniesta raczej nie nastrzela tyle bramek nawet grając na ataku co Pedro czy też ewentualny Rossi :] Wiadomo, Andres fajnie sobie radzi na skrzydle, ale mimo wszystko to jest krzywda nie pozwalać mu grać w środku pola z jego skillami. Xavi powinien pociągnąć spokojnie jeszcze jeden sezon z thiago i keitą jako zmiennikami, zwłaszcza kiedy Iniesta by został w środku, wtedy pomoc nie była by pozbawiona kreatora. Dlatego Cesc nie jest jakiś mega niezbędny w najbliższym sezonie, dużo bardziej potrzebny jest napastnik, bo jak pokazał zeszły sezon mamy bardzo krótką ławkę, zwłaszcza jeśli bojan łaskawie nie chce się ogarnąć i w końcu eksplodować tym talentem :]
no ale jeśli już by ten fabs przyszedł, to też mi się wydaje, że Javier częściej będzie gościł na obronie niż na pomocy, skoro tylko fontas ma być wzmocnieniem defensywy...żeby nie było, Czesia chce widzieć z powrotem u nas jak najbardziej, ale nie za 50 baniek i nie kosztem wzmocnienia ataku :)

Pred - 2011-06-06, 10:52

Rossi i Cesc w jednym okienku raczej się nie zjawią, jeśli więc miałbym wybierać to postawiłbym na Włocha (20 mln + zmienne to uczciwa cena, choć może zechcieliby Jeffrena?). A to dlatego, że w pomocy mamy w czym wybierać, czego nie można powiedzieć o ataku, gdzie poza MVP ciemno i głucho. Już końcówka sezonu pokazała, że wzmocnienia w ataku są potrzebne, gdyż Villa i Pedro znacząco zjechali z formą. Na szczęście w finale się opamiętali :)

Cesc również nie zaszkodzi i z pewnością były bezcenny w przypadku gdyby Xavi lub Iniesta mieli słabszy sezon, o co się obawiam zwłaszcza w przypadku Creusa, który ma już swój wiek i kilka długich sezonów przeplatanych różnymi mistrzostwami w nogach. No ale jak wspominałem na początku, w pomocy jest jeszcze Keita, Thiago, od biedy Busquets. W razie W jest kim grać. Upychania Iniesty na skrzydle nie popieram (no chyba, że awaryjnie), piłkarz tam grający musi strzelać bramki, a nie szukać w polu karnym ostatniego podania ;)

chaos - 2011-06-06, 11:05

Nie wiem, skąd ta pewność, że pierwszy sezon Cesca u nas byłby świetny i że jest w stanie pociągnąć grę na poziomie Iniesty i Xaviego?
Kendzior - 2011-06-06, 11:19

wydaje mi się, choc nie do konca mi sie to podoba, ze cesc z andresem na przestrzeni meczu beda hasali naprzemiennie po lewym skrzydle, bo na stałe andres na lewym grac jednak nie powinien. Jest na to zbyt genialny na swojej pozycji po prostu. Czyli co? Nowe opcje :D
Jerry P - 2011-06-06, 12:50

osoby wysylajace Inieste na boka ataku posrednio mowia "Cesc jest lepszy na srodku pomocy od Andresa, wiec upchnijmy go byle gral w pierwszym" :(
Schumack - 2011-06-06, 12:53

fabregas w najważniejszych meczach sezonu bedzie zaczynał na ławce. Nikogo z manity nie posadzi tak jak ma to miejsce w reprezentacji.
Ale w związku z tym, że 90% meczów to gierki z leszczami wiec nasza pomoc-atak pewnie przybierze rożne konfiguracje.
Nie mam wątpliwości, że jak będą wszyscy zdrowi to GD czy 1/2 LM czesław będzie oglądał z ławy.

Jerry P - 2011-06-06, 12:57

ale wiele sosb tu, w szałcie czy na BO twierdzi ze spokojnie w najwazniejszych meczach da sie ich "upchnac" w pierwszym skladzie. pytnie po co? i po co to twierdzenie ze Andres ma grac na boku ataku? od biedy spoko, raz na jakis czas czy na zaskoczenie przeciwnika, ale na stale to Cesc bedzie mial miejsce na lawce i koniec.
a ja pomalu zaczynam dochodzic do wniosku ze to Cesc, nawet bedac w arsenalu jest wazniejszy dla nas niz Andres ['] kaplyca

memphis - 2011-06-06, 14:24

Już raz mieliśmy kwartet napastników, który miał grać razem i jakoś nigdy tak nie graliśmy. W pomocy raczej nie będziemy grać czterema pomocnikami, bo się zaklepiemy na śmierć.
baixinho - 2011-06-06, 14:48

xavi gral pol sezonu z kontuzja.
iniesta do marca czy kwietnai mial najwiecej rozegranych minut.
ktokolwiek wypadal z naszego ataku byl strach bo przeciez bojan godnie go nie zastapi.
------------------
= cesc moze wypelnic lukę nr 1, lukę nr 2 i zluzowac inieste, zeby tez zastapil kogos jesli bedzie potrzeba na skrzydle

wyobrazcie sobie kontuzje messiego - duzo bardziej wolalbym miec wtedy na boisku xaviego-cesca + inieste, pedro, ville niz xaviego, inieste - rossiego, ville, pedro. w sytuacji kontuzji iniesty czy cesca juz w ogole nie ma o czym mowic.
cesc nam daje wiecej opcji w kluczowej dla nas strefie boiska

oczywiscie optymalnie byloby miec i cesca i jakiegos nowego napastnika, zeby nie trzeba bylo liczyc na nasza serbska 9

mikaelus - 2011-06-06, 19:30

Przecież w ub. roku to Iniesta się nam posypał, a jeszcze za Ryja Messi wyleciał na 3 miesiące z problemami z udem. Ciężko jest sobie nie wyobrazić, że któryś z kluczowych piłkarzy w pomocy złapie taki uraz właśnie.
Poza tym drobne dolegliwości zdarzają się przez cały sezon - po co na siłę stawiać na nogi jednego czy drugiego, skoro można po prostu wymienić go na równorzędnego zawodnika? Nie zgadzam się, że Cesc byłby rezerwowym - Cesc byłby pełnoprawnym zawodnikiem pierwszego zespołu, bo tych musi być zawsze więcej niż 11-tu.

gregori - 2011-06-07, 10:05

Rossi. Alexis Sanchez, Cesc i 2-3 tanszych obroncow z Hiszpanii, fajnie by bylo :) Tyle ze pewnie niewiele z tego zostanie.
green - 2011-06-07, 14:02

co do Cesca - mam nadzieję, że Zubi pamięta o syndromie Czychry i nigdy nie wyłoży więcej niż jest rzeczywista wartość mocno wyeksploatowanego piłkarza (kontuzjogennego też).
daro23 - 2011-06-07, 14:55

Co do rozmów na "szałcie" o napastniku, Sanchez ma dynamikę, szybkość i drybling o którym Rossi może pomarzyć, Włoch jest lepiej ograny w PD i gra w drużynie o podobnym profilu jak Barcelona, umie wyjść na pozycje i podać genialną prostopadła piłkę (Chilijczyk też to potrafi jednak w stopniu gorszym).

Co do statystyk ligowych to prezentują się one tak:
Rooney 28 /11
Sanchez 31/12
Rossi 36/18
Czyli z Rooneya napastnik nie wart 10 mln, bo bramkę strzela jak na lekarstwo, to nic że daje drużynie charakter i walkę. Bije się o piłkę gdzie mu każą bez mrugnięcia okiem, bramek nie strzela fuera :(


Odkąd Messi i Ronaldo ładują po 45+ bramek co sezon to wszyscy myślą że każdy tak będzie strzelał. Dla mnie Rossi to młodsza kopia Villi. Spokojnie mogliby się zamieniać w wyjściowym składzie a drużyna nie odczułaby zmiany, na pewno na początku zmiana na minus byłaby widoczna w wyniku aklimatyzacji Włocha. Sanchez to wspólnie z di Natale był lider Udinese. Grywał na skrzydle, szpicy i jako cofnięty. Jest wszechstronny. U nas mógłby świetnie schodzić ze skrzydła i uderzać lub szukać podania, nie boi się pojedynków 1vs1, umie za asystować czy stworzyć przewagę. Ma łatwość dryblingu którą u nas ma tylko Messi. To, że nie strzelał worka goli dotychczas nie oznacza że nie będzie strzelał u nas. Rossi tyle goli strzelił bo za plecami grał mu Bruno, Valero, Cazorla a obok niego Nilmar. Sanchez z di Natale sami ciągnęli Udinese. Dla mnie Chilijczyk jest opcją numer 1 do ataku.

mikaelus - 2011-06-07, 15:33

No super, oceniamy piłkarza po 1. sezonie i takie kwiatki właśnie wychodzą :D Właśnie dlatego piszę o historii, bo z tego co przedstawiłeś wynika, że Sanchez jest kozakiem a Rooney nie - wszyscy wiemy, że to nieprawda. Niestety łatwo o podjarkę jak się obejrzy kilka spotkań jakiegoś dryblera. Równie dobrze można się spuszczać nad Neymarem.

Ten post ukazuje w pełni bezsens analizy kilku spotkań - historia się nie liczy. Nie liczy się to, że gość nigdy nie strzelał bramek - a w tym wieku talent napastnika nagle nie wybucha, zwłaszcza jak się gra regularnie po 30-40 spotkań w sezonie. Albo się strzela albo nie. Można mieć gorsze sezony, ale utrzymuje się pewien poziom. Tymczasem w czasie swojej przygody w Udinese Chilijczyk strzelał gola średnio raz na pięć spotkań - to już Bojan ma lepszą średnią, a jak policzymy minuty to pewnie zmiażdży Sancheza.

Nie potrzebujemy zawodników tzw. "kreatywnych", nie potrzebujemy dryblerów, nie potrzebujemy klepaczy - potrzebujemy przede wszystkim kogoś kto potrafi strzelać bramki, kto potrafi sam stworzyć sobie sytuacje, wyskoczyć zza obrońców, przyłożyć z daleka etc. A nie kolesia, który robi wiatr na skrzydle.
Jeśli ktoś do skuteczności potrafi dorzucić coś jeszcze - to czemu nie? Ale przede wszystkim - bramki.

Porównanie z Rossim jest w ogóle nie na miejscu, bo Włoch jest już czołowym napastnikiem ligi hiszpańskiej, od 4 lat regularnie strzela po kilkanaście bramek w sezonie, w ubiegłym zdobył ich 32(!) we wszystkich rozgrywkach dla Villareal. Zupełnie inny poziom, zupełnie inne doświadczenie, zupełnie inne wyniki.

daro23 - 2011-06-07, 16:06

Tylko że Sanchez z roku na rok gra lepiej. W tym sezonie pokazuję najlepszą formę w karierze a wiele wskazuje, że to nie koniec jego możliwości.
Co do Rooneya to też nie jest killerem a jakoś go doceniasz, a tylko raz w karierze w Manu zdobył 26 goli w lidze w 32 meczach(ogólnie 44 w 32). W pozostałych latach miał statsy na "poziomie" Sancheza. A jednak to nie tylko bramki dają obraz (całkiem słuszny) że jest mega kozakiem, ma inne cechy które czynią go jednym z najlepszych na swojej pozycji ale nie jest to bramkostrzelność.

"potrzebujemy przede wszystkim kogoś kto potrafi strzelać bramki, kto potrafi sam stworzyć sobie sytuacje, wyskoczyć zza obrońców, przyłożyć z daleka etc." Sanchez posiada te cechy a że przy okazji robi wiatr, to go dyskryminuje?

Rossi zdobył tyle bramek, fakt, ale porównaj też potencjał obu klubów, Villareal i Udinese to jednak inna półka. I gdy Włochowi nie szło, odciązyć go mógł np Cazorla. Sanchczez nie mógł liczyć na tak kreatywną pomoc. Zresztą w reprezentacji Chile otoczony lepszymi kolegami strzela już 12 bramek w 34 meczach nie jest to wynik imponujący, ale pokazuje że mając lepszych partnerów może więcej strzelać. Ciekawostka C.Ronaldo, do którego porównują Sancheza chociażby Ferguson, będąc w jego wieku zdobył 9 goli w 33 meczach w barwach Unieted, a później co było wszyscy wiemy, strzela aż miło a też zaczynał jako skrzydłowy robiący wiatr i drybler.

Rossi ma przewagę nad Sanchezem w postaci znajomości ligi i stylu Żółtej Łodzi Podwodnej, to nie ulega dyskusji. Ale czy bramki to taka kluczowa rzecz skoro liczymy na gościa który wejdzie z ławki i strzeli +- 15? :)

mikaelus - 2011-06-07, 17:55

daro23 napisał/a:
Co do Rooneya to też nie jest killerem a jakoś go doceniasz, a tylko raz w karierze w Manu zdobył 26 goli w lidze w 32 meczach(ogólnie 44 w 32). W pozostałych latach miał statsy na "poziomie" Sancheza.


lol, do czego to doszło, mamy na forum Sanchezofilów :D Jakie statsy ma Rooney "na poziomie Sancheza"??

Wg Soccernet (bramki - asysty):

Sanchez:
2010/11: 12-6
2009/10: 5-3
2008/09: 3-2

Rooney:
2010/11: 16-13
2009/10: 38-7
2008/09: 24-12
2007/08: 18-14
2006/07: 23-14
2005/06: 19-14
2004/05: 17-4
2003/04: 9-3 (Everton)
2002/03: 6-4 (Everton)

Celowo podałem wszystkie sezony Rooneya, żeby podkreślić, że ostatni raz "statsy na poziomie Sancheza" miał w wieku 17-19 lat, kiedy debiutował w Premiership. W ostatnich sezonach tylko raz nie wypracował kilkunastu asyst, ale było to w sezonie, w którym rozstrzelał się na dobre, zaliczając niemal 40 trafień.

Porównywanie Chilijczyka do Anglika jest ubliżające dla tego drugiego i w tej dyskusji kompletnie niepoważne. Tak jak zapatrzenie w Zlatana 2 lata temu.

daro23 - 2011-06-07, 18:06

chodziło mi bardziej o statystyki Sancheza z ostatniego sezonu i statystyki Ronneya z całej kariery gdzie w lidze strzela około 15 bramek co sezon, chyba że kozaczy jak 2 lata temu, który jest świetnym graczem i nic mu nie ujmuje, tylko pokazuje że gracz na światowym poziomie nie musi strzelać 45 bramek w sezonie i dokładać drugie tyle asyst. Nie jestem Sanczezofilem tylko razi minie skreślenie gracza nawet go nie oglądając lub stwierdzenie że ma złe statystyki, bo ze statystyk wynika że Ozil zjada Xaviego na śniadania a jak naprawdę jest wszyscy wiemy. Gdyby Sanczez był zwykłym ogórkiem to Manu, Inter i Barca nie interesowałby się nim mniej lub bardziej poważnie.

Jak przyjdzie Rossi też się nie obrażę, bo to też dobry wybór który ma swoje zalety.

mikaelus - 2011-06-07, 18:15

Od napastnika wymagam bardzo konkretnych wyników w statystykach - albo bramek albo asyst. Na każdej innej pozycji jest to prawie niemożliwe, bo bramkarz może nie puszczać bramek dzięki grze całego zespołu, obrońca mieć milion odbiorów, ale dać się objechać jeden kluczowy raz co mecz, a pomocnicy mogą brać udział w tworzeniu akcji, ale mogą nie mieć bezpośredniej asysty. Z napastnikami jest łatwiej - muszą albo strzelać, albo być tam gdzie padają bramki. Oczywiście nie zawsze muszą strzelać i asystować, żeby pomagać, ale pewien określony poziom jest wymagany. Napastnik nigdy nie jest statystą, jakimś odległym elementem całej układanki prowadzącej do bramki.

Jeśli mamy wydać na kogoś 30 milionów to nie może taki wydatek być obarczony dużym ryzykiem niepowodzenia. To jest kwota równa tej, którą daliśmy za Dinho, który był nie tylko liderem PSG, ale brylował jeszcze w Brazylii. Tymczasem wynalazek z Chile miał raptem jeden niby udany sezon w Serie A, z której zakupy nie wychodzą nam zbyt dobrze. W głowie mi się nie mieści, że można by było kupić zawodnika na taką pozycję tylko dlatego, że ma "maniankę" w nóżkach.

Wszyscy topowi zawodnicy byli naprawdę świetni najpierw w słabszych zespołach, zanim zaczęli robić światowe kariery - Eto'o, Dinho, Zlatan, Ronaldo etc. Sanchez na razie nawet nie zbliża się do żadnego z nich, a rok starszy Rossi bije go na głowę.

Mentor - 2011-06-07, 18:34

Ale jak Ty miki możesz sugerować, że Sanchez nie jest świetny w swoim aktualnym zespole :> Zapytaj o zdanie kogokolwiek ogarniętego w temacie Calcio. Poważnie. Ja ogarnięty nie jestem, ale sporo osób Serie A się interesuje, nietrudno poszukać opinii a te są jednoznaczne. Tyle tylko, że Ty patrzysz jedynie w te bramki a Chilijczyk nie jest goleadorem. Także jestem w stanie zrozumieć dlaczego nie pasuje Ci taka opcja (czego innego oczekujesz od napastnika), ale nie wypisuj bzdur na temat umiejętności czy gry Sancheza skoro pojęcia o tym nie masz.
mikaelus - 2011-06-07, 18:41

Nie no na temat umiejętności Sancheza się nie wypowiadam przecież, bo nie śledzę jego występów. Bardziej chodziło mi o to, że wszyscy znani mi topowi napastnicy mogli się pochwalić naprawdę dobrymi statystykami w swoich poprzednich zespołach. Tu tego nie widzę. 3 lata, ponad 100 meczów i ledwo 20 bramek, kilkanaście asyst. Nie czytałem komentów, więc nie wiem jakie są tam nad nim zachwyty, ale nad Quaresmą też były.
Mentor - 2011-06-07, 18:45

mikaelus napisał/a:
Nie no na temat umiejętności Sancheza się nie wypowiadam przecież

mikaelus napisał/a:
W głowie mi się nie mieści, że można by było kupić zawodnika na taką pozycję tylko dlatego, że ma "maniankę" w nóżkach.

:ok:

mikaelus - 2011-06-07, 18:58

Mentor napisał/a:
mikaelus napisał/a:
Nie no na temat umiejętności Sancheza się nie wypowiadam przecież

mikaelus napisał/a:
W głowie mi się nie mieści, że można by było kupić zawodnika na taką pozycję tylko dlatego, że ma "maniankę" w nóżkach.

:ok:


Mentor - odnoszę się do wpisów m.in. chaosa w szałcie o jego dryblingu i klepance z Di Natale. Jeśli to ma być podstawa jego zakupu to trochę mało biorąc pod uwagę, że ani wiele asyst ani bramek z tego nie wyszło.

DeNiro - 2011-06-07, 21:00

A to ze zostal wybrany najlepszym pilkarzem ubieglego sezonu w serie a przez La Gazzette? Statystyki sa wazne, ale tylko na podstawie tych bardziej zaawansowanych mozna wywnioskować cos konkretnego. Np Rossi zdobyl 9 goli z karnych. Tego ze ma za plecami swietnych rozgrywajacych jak Cazorla, Borja tez nie ma w statsach. Jak nie masz czasu obejrzec meczow Udine to poczytaj sobie opinie ludzi ktorzy znaja sie na rzeczy. Alexis ma potencjal by byc jednym z najlepszych pilkarzy na swiecie, juz obecnie jest czolowym zawodnikiem dosc trudnej dla napastnikow ligi.
mikaelus - 2011-06-07, 21:09

No tak, bo każdy świetny napastnik miał w swojej karierze zawsze wybitnych pomagierów. Taaaa... to ma sens. Koles strzela gola raz na piec spotkan, a przez 3 lata uzbierał jeszcze mniej asyst - brać go za 30mln!!
baixinho - 2011-06-07, 21:22

30,3 bo oszczedzimy na bejsbolu
Krystianooo - 2011-06-07, 21:22

Miki w tych wszystkich swoich wywodach zapomina dopisać jeden drobny szczegół , w BCN mamy już zawodnika o profilu podobnym do sancheza , zawodnik ten zwie się Ibisz Afelay, kosztował 4 mln i jest po okresie afaptacji do nowego dla siebie systemu. DO tego w kilku meczach pokazał ze może do tej drużyny wnieść coś nowego :) . W zaistniałej sytuacji trzeba zastanowić się jaki zawodnik tej drużynie bardziej sie przyda , taki który będzie robił wiatr na skrzydle ( ale będzie musiał sie aklimatyzować w nowej lidze ) czy też taki który pierdolnie z 15 bramek a ( w hiszpani kopie sobie 4 lata) . a w przyszłosci zajmie miejsce Villi ....

Biorąc pod uwagę niewypały transferowe serwowane nam przez czikiego i Pepa o wiele bardziej przemawia do mnie opcja pod tytułem Rossi ...

mikaelus - 2011-06-07, 21:27

Racja, w ogóle rozbawiło mnie to, jak ktoś napisał w szałcie, że to taka lepsza wersja Affelaya. No nie wiem czy te kilkanaście razy lepsza, bo 4 miliony a 30 to kosmiczna różnica. Za podobne pieniądze przychodzili do nas Dinho, Eto'o czy Henry - wszyscy mieli o niebo lepsze dokonania od Chilijczyka.
baixinho - 2011-06-07, 22:04

technicznie rzecz biorac to ronaldinho mial bardzo podobne statystyki jak sanchez.. a na argument o mistrzostwie swiata odpowiem ze chile bylo rewelacja WC2010 :)

sanchez ma swietny drybling. tworzenie przewagi w 1 na 1 bylo tym, co w tym sezonie leżało. pedro pol sezonu bez formy, villa potrafil kogokolwiek minac w jednym meczu na 10. zostawal iniesta i messi. krotki drybling ze skrzydla do srodka by sie przydal, ale nie jestem przekonane czy w wiekszym tloku tez by sobie tak dobrze radzil, czy nie jest raczej zawodnikiem na kontry. chlopak ma ogromny potencjal i jesli cena mialaby byc w okolicach 20+jeffren to bym byl za. choc podejrzewam ze jakiekolwiek ruchy transferowe w ataku beda i tak uzaleznione od pana przyszlosci francesca z londynu

Krystianooo - 2011-06-07, 22:08

baix o tym ze 30 baniek za sancheza to cena z dupy to nawet nie ma co pisać :)
gregori - 2011-06-07, 22:11

o tym mozna sobie pogadac w shoucie, tutaj szkoda miejsca. Przeciez nawet nie wiadomo czy to nie sa jakies totalne bzdury. Jak przyjdzie to bedzie o czym gadac.
baixinho - 2011-06-07, 22:21

hmm temat jest o transferach, wzmianki o alexisie to nie plotki o brożku wiec chyba temat odpowiedni. jak przyjdzie to bedzie mozna gadac tez, w temacie Alexis Sanchez w dziale Kadra
mikaelus - 2011-06-07, 22:49

baixinho napisał/a:
technicznie rzecz biorac to ronaldinho mial bardzo podobne statystyki jak sanchez.. a na argument o mistrzostwie swiata odpowiem ze chile bylo rewelacja WC2010


Czy my na pewno mówimy o tym samym zawodniku??
Dinho przez 3 sezony w Gremio strzelił ponad 70 bramek. Tylko w 2000 r. strzelił tyle ile Sanchez w całej swojej 6 letniej karierze. W PSG w ciągu dwóch lat 25 goli i 18 asyst - wynik, do którego Sanchez dobije może w swoim 4 sezonie w Udinese.

memphis - 2011-06-07, 23:13

Sanchez jest olbrzymią zagadką. Jeśli mamy kupować zawodników za dużą kasę, to tylko ze ścisłego topu. Perspektywicznych zawodników mamy w Barcelonie B i niższych kategoriach.
Roodeck - 2011-06-07, 23:27

Bez jaj z tym Sanchezem. Jak już kogoś kupować to jakiegoś piłkarza który pokazuje odpowiednie umiejętności od kilku sezonów, z miejsca będzie gotowy do gry na wysokim poziomie i nie będzie musiał się przystosowywać do ligi hiszpańskiej (czyli raczej powinien być z hiszpańskiego zespołu).

Te warunki spełniają Kun i Rossi, ale na pewno nie jakiś Sanchez ze swoimi śmiesznymi statystykami i jednym dobrym sezonem. Gdyby jeszcze był do wyjęcia za jakieś małe pieniądze to można by spróbować, ale wątpie czy go puszczą za mniej niż 25. Lepiej dołożyć i mieć pewniaka jak Rossi czy Kun (choć Aguero jest raczej nieREALny).

Są jeszcze jakieś pogłoski o transferze Wiliana czy Neymara( walka z Realem, cena 45 mln :lol2: ) - nie chciałbym żadnego z nich w Barcelonie.

baixinho - 2011-06-08, 06:07

mikaelus napisał/a:
Dinho przez 3 sezony w Gremio strzelił ponad 70 bramek. Tylko w 2000 r. strzelił tyle ile Sanchez w całej swojej 6 letniej karierze.


W Ameryce Płd to i Keirrison strzelał, zresztą Ronaldonho głównie w lidze stanowej

mikaelus napisał/a:
W PSG w ciągu dwóch lat 25 goli i 18 asyst - wynik, do którego Sanchez dobije może w swoim 4 sezonie w Udinese.


W ciągu swoich 2 sezonów w PSG w lidze strzelił 17 goli, czyli dokladnie tyle ile Sanchez w swoich dwóch ostatnich sezonach w Udinese. Do tego są dokładnie w tym samym wieku (Sanchez teraz, Ronaldinho konczacy przygode z PSG). No i chyba Serie A > Ligue 1 ?

Oczywiście te liczby nie mają jakiegokolwiek znaczenia, bo można je dowolnie dopasować do dowolnej tezy. Równocześnie można przypomnieć jaranie się Matą czy Ribierym, którzy statystyki mają jeszcze słabsze, a wizja ich transferu wzbudzała powszechny poklask.

chaos - 2011-06-08, 07:53

Czekam teraz, aż miki napisze, że baix to 10latek, bo jednak zauważa zalety Sancheza.
Campion - 2011-06-08, 10:03

mikaelus napisał/a:
Ja nie rozumiem dlaczego ten transfer miałby być niezrozumiały? Sprawa jest prosta - odchodzi Henry, prasa pisała już też, że Pep chce wywalić Zlatana. Przy takim scenariuszu kupno lewego napastnika nie dziwi - Villa idzie na środek, na prawej śmiga Messi, a na lewą mamy Pedrito i Matę. Do tego na ławce jest Jeffren i Bojan.


Hmm, Miki rok temu w temacie o J.M Mata. Wielki napastnik Mata, który raz przekroczył 10 bramek w lidze.

Dodo - 2011-06-08, 10:41

villa na środek, messi na prawej, pedro i mata na lewa - prawie tak, jak to widzial pep :D
mikaelus - 2011-06-08, 11:55

baixinho napisał/a:
mikaelus napisał/a:
Dinho przez 3 sezony w Gremio strzelił ponad 70 bramek. Tylko w 2000 r. strzelił tyle ile Sanchez w całej swojej 6 letniej karierze.


W Ameryce Płd to i Keirrison strzelał, zresztą Ronaldonho głównie w lidze stanowej


Ale strzelał. Problem w tym, że Sanchez nawet tam nie strzelał :]

baixinho napisał/a:
W ciągu swoich 2 sezonów w PSG w lidze strzelił 17 goli, czyli dokladnie tyle ile Sanchez w swoich dwóch ostatnich sezonach w Udinese. Do tego są dokładnie w tym samym wieku (Sanchez teraz, Ronaldinho konczacy przygode z PSG). No i chyba Serie A > Ligue 1 ?


A czemu piszesz tylko o lidze, a nie o wszystkich występach? Pewnie, że statystyki można dowolnie dopasować jeśli się selektywnie wybiera cyferki. Chyba nie uważasz, że rozgrywki pucharowe w lidze czy Europie są gorszej kategorii?

Dinho w PSG: 2 lata, 86 meczów, 25 goli, 18 asyst.
Sanchez w Udinese: 3 lata, 108 meczów, 21 goli, 11 asyst.

Ponad 20 spotkań więcej, a ciągle jest w tyle za koniem i może dogoni go w swoim czwartym sezonie w lidze.

Cytat:
Oczywiście te liczby nie mają jakiegokolwiek znaczenia, bo można je dowolnie dopasować do dowolnej tezy. Równocześnie można przypomnieć jaranie się Matą czy Ribierym, którzy statystyki mają jeszcze słabsze, a wizja ich transferu wzbudzała powszechny poklask.


No i tu znowu muszę się nie zgodzić. Występy Maty w Walencji były o wiele skuteczniejsze w ostatnich 4 sezonach. Łącznie 46 bramek i 33 asysty w 172 spotkaniach, z czego tylko w ub. sezonie 9 bramek i aż 15 asyst.
Ribery zaś w Marsylii miał statystyki podobne do Dinho z PSG, nie mówiąc o Bayernie, gdzie w dwóch sezonach ładował po 20 goli i 20 asyst - i wtedy się nim mocno interesowaliśmy. Zresztą lotów wciąż nie obniżył - 11 bramek i 21 asyst w ub. sezonie, w 32 meczach to solidny wynik.

PS. Właśnie sprawdziłem i ten kosmiczny strzelec 1/3 swojego dorobku bramkowego (czyli 4 gole) załadował Palermo, które zostało powiezione przez Udinese 7:0. Hwala.

EDIT:

Campion napisał/a:
mikaelus napisał/a:
Ja nie rozumiem dlaczego ten transfer miałby być niezrozumiały? Sprawa jest prosta - odchodzi Henry, prasa pisała już też, że Pep chce wywalić Zlatana. Przy takim scenariuszu kupno lewego napastnika nie dziwi - Villa idzie na środek, na prawej śmiga Messi, a na lewą mamy Pedrito i Matę. Do tego na ławce jest Jeffren i Bojan.


Hmm, Miki rok temu w temacie o J.M Mata. Wielki napastnik Mata, który raz przekroczył 10 bramek w lidze.


No bardzo fajnie, tylko, że Mata do tego dokłada worek asyst. Podałem liczby wyżej - ponad 40 bramek i 30 asyst przez 4 lata. Jak to się ma do 20 i 10 przez 3? Czyżby boski Sanchez miał zaliczyć jakiś kosmiczny sezon i zmieść konkurencję? Ja mu życzę jak najlepiej, ale niech tak najpierw eksploduje w Udinese to może będzie wart te 30 baniek.

yeste - 2011-06-08, 12:08

mikaelus napisał/a:
PS. Właśnie sprawdziłem i ten kosmiczny strzelec 1/3 swojego dorobku bramkowego (czyli 4 gole) załadował Palermo, które zostało powiezione przez Udinese 7:0. Hwala.


Nie wiedziałeś? Przecież to po tym jego wyczynie zaczęły się chwalebne artykuły na temat nowego bożka futbolu i szybkiego transferu do jakiegoś wielkiego klubu. :)

Campion - 2011-06-08, 12:10

Ale Mata to nie jest gracz o profilu, jaki ty oczekujesz, a jednak byłes zwolennikem tego transferu. Mimo ze znacznie bliżej temu zawodnikowi do klepacza niż do napastnika.
baixinho - 2011-06-08, 12:17

hmm moze dlatego nie uwzglednilem statystyk z europejskich rozgrywek bo udinese za bardzo w nich nie grywa. a mowienie o 46 w 172 jako O WIELE SKUTECZNIEJSZE niz 21 w 108 to gruba przesada :)

teraz tradycyjnie nie przyznasz sie ze pomysl takiego porownywania jest totalnie bzdurny, ale niestety jest

mikaelus - 2011-06-08, 12:47

@baix - Nie nie jest, bo jeśli koleś nie strzela dużo, to powinien chociaż asystować - dlatego porównuję te dwie liczby. Ale on ani nie strzela - wiec nie jest strikerem - ani nie asystuje na poziomie jakiego wymagałbym od cracka za 30 baniek. Jak zsumujesz ich dokonania w klasyfikacji kanadyjskiej to zobaczysz, że taki Mata dolicza sobie w niej punkt za gola lub asystę niemal co drugi mecz, a boski Sanchez ma problemy z robieniem tego raz na trzy spotkania.
Wiem, że Udinese nie grywa w europejskich rozgrywkach, ale warto porównywać wszystkie występy obu piłkarzy, bo to one obrazują wpływ jaki zawodnik ma na drużynę.

Campion napisał/a:
Ale Mata to nie jest gracz o profilu, jaki ty oczekujesz, a jednak byłes zwolennikem tego transferu. Mimo ze znacznie bliżej temu zawodnikowi do klepacza niż do napastnika.


Rok temu widziałem u nas kogoś do bezpośredniej rywalizacji z Pedro. Kupiliśmy Villę i to on miał być naszym strikerem, a Bojan, po dobrej końcówce sezonu, gdzie usadzał Ibrę, miał być w odwodzie. Niestety, okazało się, że Villa ma problemy ze skutecznością, Bojan padaczy i gdyby nie Leo to byłoby niewesoło. Dlatego dziś nie podejmuję tematu Maty i dlatego też chcę sprowadzenia kogoś, kto jednak potrafi strzelać bramki. Asystentów mamy pod dostatkiem, nawet Villa się dostosował do gry z boku ataku, niekoniecznie będąc w roli głównego egzekutora. Do tego mamy Afellaya, w perspektywie sprowadzenie Cesca, a Thiago pewnie będzie grywał coraz więcej.

-------------

Nie chcę, broń Boże, mówić o tym, że Sanchez jest jakimś beztalenciem, ale stawianie go na równi z Rossim, czy perspektywa transferu za 30mln euro, które wydawaliśmy na naszych największych cracków, są po prostu z kosmosu. Na razie on co najwyżej daje nadzieje na to, że będzie zawodnikiem światowej klasy, bo póki co efektywnością tego nie udowadnia.

Nie mówię też, że statystyki są argumentem rozstrzygającym, bo nigdy nie są. Każdy gra inaczej i niekoniecznie musi pasować do naszego stylu gry. Niemniej jednak od napastnika trzeba wymagać bezpośredniego udziału w akcjach bramkowych - czy to przez bramki czy bezpośrednie asysty, a tego Sanchez niestety nie demonstruje.

gelex - 2011-06-08, 13:00

Cytat:
Jak zsumujesz ich dokonania w klasyfikacji kanadyjskiej to zobaczysz, że taki Mata dolicza sobie w niej punkt za gola lub asystę niemal co drugi mecz, a boski Sanchez ma problemy z robieniem tego raz na trzy spotkania.


Sanchez

12 goli i 6 asyst w 31 spotkaniach

Mata

8 goli i 12 asyst w 33 spotkaniach

Sanchez zalicza gola lub asystę co 1,72 spotkania, podczas gdy Mata robi to co 1,65 spotkania. To tak odnośnie samej ligi. Tak więc biorąc na tapetę Twoje kryteria przyznam, że przepaści między nimi nie ma.

Nie będę jednak wnikał bo trudno by same liczby oddały wpływ zawodnika na grę zespołu. Bo gdyby tak było to Iniesta ze swoimi 8 golami i3 asystami w 34 spotkaniach mógłby za wspomnianą dwójką bidony nosić. No chyba że to prawo dla jednego zawodnika działa, a dla drugiego nie.
_________________________________

W potyczce z Rossim Sanczez wypadnie blado jeśli przytoczyć statystki. Z tym dyskutować się nie da. Rossi ma też bagaż doświadczenia jakiego Sanchezowi brakuje z pewnością. Nikt jednak nie forsuje kandydatury Chilijczyka jako jedynej słusznej. Dla mnie, po moich obserwacjach, jest to jednak persona jak najbardziej godna naszej uwagi, tym bardziej, że już ją zwróciliśmy w tamtą stronę. Nie tylko zresztą my.

Dodo - 2011-06-08, 13:22

jesli przyjdzie alexis, to afellaya trzeba bedzie gdzies opchnac, bo juz teraz gra nie za duzo, a po przyjsciu cesca/thiago, a przede wszystkim dublujacego jego pozycje i styl gry chilijczyka, nie bedzie dla holendra minut. a akurat na nim powinnismy troche zarobic
barcalover - 2011-06-08, 13:25

Affelay wg mnie powinien dostać szansę pokazania się w przyszłym sezonie i więcej minut gry w meczach ważniejszych. Choćby za to, co zrobił w półfinale LM.

M.in. dlatego jestem przeciwny przyjściu Sancheza. W każdym razie za kwotę przewyższającą 20 mln.

mikaelus - 2011-06-08, 14:38

gelex napisał/a:
Cytat:
Jak zsumujesz ich dokonania w klasyfikacji kanadyjskiej to zobaczysz, że taki Mata dolicza sobie w niej punkt za gola lub asystę niemal co drugi mecz, a boski Sanchez ma problemy z robieniem tego raz na trzy spotkania.


Sanchez

12 goli i 6 asyst w 31 spotkaniach

Mata

8 goli i 12 asyst w 33 spotkaniach

Sanchez zalicza gola lub asystę co 1,72 spotkania, podczas gdy Mata robi to co 1,65 spotkania. To tak odnośnie samej ligi. Tak więc biorąc na tapetę Twoje kryteria przyznam, że przepaści między nimi nie ma.

Nie będę jednak wnikał bo trudno by same liczby oddały wpływ zawodnika na grę zespołu. Bo gdyby tak było to Iniesta ze swoimi 8 golami i3 asystami w 34 spotkaniach mógłby za wspomnianą dwójką bidony nosić. No chyba że to prawo dla jednego zawodnika działa, a dla drugiego nie.
_________________________________

W potyczce z Rossim Sanczez wypadnie blado jeśli przytoczyć statystki. Z tym dyskutować się nie da. Rossi ma też bagaż doświadczenia jakiego Sanchezowi brakuje z pewnością. Nikt jednak nie forsuje kandydatury Chilijczyka jako jedynej słusznej. Dla mnie, po moich obserwacjach, jest to jednak persona jak najbardziej godna naszej uwagi, tym bardziej, że już ją zwróciliśmy w tamtą stronę. Nie tylko zresztą my.


No tak, wielcy specjaliści znowu oceniają piłkarza po 1 sezonie :D Brawo. Swoją drogą Mata dołożył jeszcze 3 asysty w LM :) Chciałbym podkreślić, że mata co roku notuje wyniki ok. 20+ w klasyfikacji kanadyjskiej - coś co Sanchezowi udało się w Udinese cały JEDEN raz :D

Poza tym w przypadku Maty nikt nie mówi o 30mln euro. No ale to nie pasuje do teorii :)

Duche - 2011-06-08, 17:19

mikaelus napisał/a:
Poza tym w przypadku Maty nikt nie mówi o 30mln euro. No ale to nie pasuje do teorii


No trudno żeby ktoś w przypadku Maty mówił o takiej kwocie, skoro Hiszpan raczej zlewa się w tle wielu innych piłkarzy La Liga i nawet suche statystyki mu nie pomagają, zaś Sanchez to obecnie jedna z największych gwiazd ligi włoskiej, na którego ostatnio jest wielki bum i to także podnosi jego cenę.

mikaelus napisał/a:
No tak, wielcy specjaliści znowu oceniają piłkarza po 1 sezonie :D Brawo.


Kiedyś trzeba zacząć grać na wielkim poziomie. A Sanchez już w RPA pokazał, że grać bardzo dobrze potrafi. Nie śledzę jakoś uważnie spotkań Udinese, ale z tego co wyczytałem, to osoby znające się na Serie A są pod ogromnym wrażeniem gry Chilijczyka i raczej mało wskazuje na to, że jest to bohater jednego sezonu. Warto zaryzykować i go kupić. To nie żaden czarodziej z brazylijskich boisk, tylko chłopak, który pokazał się w lidze włoskiej z świetnej strony, w drużynie takiej jak Udinese.

mikaelus - 2011-06-08, 18:11

"Mało wskazuje"? To znaczy dokładnie co? Bo jak na razie nie był gwiazdą ani w Chile, ani w Argentynie, a w Serie A został gwiazdą po sezonie, w którym władował 4 gole w wygranym 7:0 meczu. Akurat Serie A nie jest dla mnie wielkim wyznacznikiem, bo siedzi głęboko na 3. miejscu czołowych lig świata, za PD i PL.

Na razie widzę, że argumenty o braku bramek i asyst, są zbywane dość mglistą wiarą (i wiarą jedynie) w to, że koleś może być naprawdę świetnym piłkarzem. Kilka spotkań na MŚ i w Serie A jeszcze go takim wielkim kozakiem nie czynią. Niech w tej włoskiej lidze pogra sobie solidnie 3-4 sezony, bo jednorazowe wystrzały zdarzały się w historii piłki nie raz i nie dwa.

wakabayashi - 2011-06-09, 00:07

powiem wam jedno - wasze argumenty sa Ż-E-N-U-J-Ą-C-E. Liczy sie tylko i wylacznie ocena zawodnika poprzez regularne ogladanie go w akcji. Nie ocenia sie ewentualnej przydatnosci zawodnika do naszej druzyny na podstawie kraju w jakim gra, czy na podstawie statstyk. Zrozumcie, ze tym sposobem juz sie wielka grupa osob z tej strony raz osmieszyla uwazajac huntera i suareza za ten sam kaliber, bo obaj z holandii, obaj z ajaxu i obaj byli tam gwiazdami. Niby tyle cech wspolnych, a jednak...nie mieli ze soba nic wspolnego.
mikaelus - 2011-06-09, 09:59

Czyli chcesz powiedzieć, że jeśli koleś nie strzelał w Chile, nie strzelał w Argentynie i ledwo strzela w Serie A - to może to nagle robić w Barcelonie? :D Mhmmm... interesujące.

Tak jak pisałem wyżej - statystyki pokazują część obrazu - bardzo ważną część, bo demonstrującą skuteczność. Jeśli więc szukamy kogoś kto potrafi albo strzelać albo być kluczowym zawodnikiem asystującym, to patrzymy czy był kimś takim kiedykolwiek w przeszłości. Jeśli był - wtedy możemy podsumowywać jego grę na boisku, patrzeć czy się nadaje, jak się porusza i gra. Ale nie na odwrót. Nie możemy mówić - "o, fajnie gra, ma dobry drybling i klepkę, co z tego że nie strzelał - nie strzelał, bo nigdy nie grał z Xavim i Iniestą!" Bzdury.

Zgadzam się natomiast z jednym - oczywiście nie można decyzji dot. zawodnika podejmować tylko na podstawie suchych danych. Tak samo w Kezmanie upatrywano nowego Van Nistelrooya. Stanowią jednak pewne minimum, niezbędne do rozpoczęcia rozważań na temat piłkarza. Nie można go obejrzeć w kilku meczach i powiedzieć - "Do Barcelony go! Za 30 baniek!". Hola hola, takich kopaczy co to robią wiatr, ale niewiele więcej już na tym świecie trochę było.

wakabayashi - 2011-06-09, 12:46

Rzecz w tym, że Guardiola ma na potencjalne wzmocnienie własny pomysł i na jego grę. Sam go sobie ustawi jak chce i wykorzysta jego potencjał według własnego uznania i wtedy jego statystyki stzreleckie z jakiegoś innego systemu gry nie beda mialy nic wspolnego z tym, co bedzie grał u nas.

Villa zawsze walczył o pichini, u nas jego dorobek strzel;ecki zszedl na troche dalszy plan i juz nie jest to takie wazne w jeo grze. Nie na pierwszym miejscu. Zdecydowanie nmer jeden obserwacja, a statystyki w drugiej kolejnosci jako podparcie pod argument.

Klajwert - 2011-06-09, 13:36

pozwolę sobie przekopiować mój komentarz z BO bo nie chce mi się pisać tego samego innymi słowami:

a ja Was trochę zdziwię bo powiem tak:

ani Ci którzy twierdzą, że Cesc jest bardziej potrzebny niż drybler, ani Ci którzy twierdzą odwrotnie nie mają racji.

dlaczego?

Cesc jest nam potrzebny, koniec. Wie o tym zdecydowana większość, a jak ktoś tego nie widzi to chyba nie do końca rozumie co jest nam w stanie zaoferować Cesc. Cesc jest naturalnym następcą Xaviego. Cesc pozwoli nam zachować płynność gry, którą tracimy gdy nie ma na boisku Generała. widzimy to niemal co sezon w końcowej fazie rozgrywek kiedy Xavi dostaje wolne od gry od pierwszej minuty. gramy bardziej rwaną piłkę, a nawet gdy przy niej się utrzymujemy przez 70% czasu to z większości zagrań nie otrzymujemy korzyści. Xavi zawsze wie jak się ma ustawić i do którego partnera w danym momencie podać - Cesca charakteryzuje to samo. to dzięki Xaviemu przesuwamy grę do przodu. Cesc jest GWARANCJĄ utrzymania jakości podczas nieobecności Xaviego. jest to oczywiste dla ludzi, którzy oglądają mecze, a nie statystyki bo pewnych rzeczy nie da się przedstawić na kartce, na schemacie czy w tabeli.

jednak my musimy wznieść się na jeszcze wyższy poziom. na poziom na który Cesc nie pozwoli nam się wzbić, ponieważ nie przyjdzie jako zawodnik, który ma wnieść do naszej gry coś nowego. stąd pomysł nowego napastnika. kluczowa kwestia to pytanie o jakim profilu powinien być zawodnik, którego sprowadzimy. tutaj pozwolę się posłużyć przykładem Afellaya, który z każdym kolejnym spotkaniem pokazywał jak wiele potrafi wnieść do naszej gry. potrzeba nam kogoś przebojowego, kogoś kto potrafi się wyłączyć z wiecznej tiki-taki. napisałeś b4e, że w Mediolanie mieliśmy Messiego, owszem. jednak nie ma to żadnego znaczenia. Leo nie jest w stanie przedryblować połowy drużyny zwartej na przestrzeni parunastu metrów kwadratowych i to jest oczywiste. jednak naszą główną zaletą nie jest jedynie Messi. wiele wielkich głów piłki nożnej mówiło, że naszą siłą jest to, że nawet gdy wyłączysz z gry Leo to pozostaje ci jeszcze do wyłączenia połowa naszej drużyny. tylko, że nie mamy już zawodnika o podobnym profilu do Messiego. tutaj powrót do Afellaya - jest przebojowy, szybki i ma dobry drybling. podczas gdy zawodnicy tacy jak Pepe czy Cambiasso są skupieni na pilnowaniu Leo i Xaviego, a reszta na pilnowaniu Villi itd. jest łatwiej o zrobienie przewagi w pojedynku 1 na 1. owszem, Villa czasem potrafi nam to zapewnić, ale drybling to nie jego główna zaleta. Davida cenimy wszyscy za totalnie inne rzeczy, które robi na boisku. podobnie jak Pedro, o którym od zawsze się wspomina, że brakuje mu dryblingu.
tak więc gdy Leo jest pozbawiony okazji do dryblingu to najczęściej widzimy podania wszerz, dochodzą one do Pedro albo Villi na skrzydłach i później wracają do środka i tak w kółko. w końcu to przynosi korzyść bo mamy takich graczy, że to się musi w końcu stać, ale w przypadku meczów przeciwko drużynom Mou (a nie oszukujmy się, w przyszłym sezonie znowu będziemy skazani na bezpośrednią walkę z nimi na 3 frontach) kosztuje nas to sporo sił i zachodu. w przypadku dryblera dochodzi element zaskoczenia. nie będę pisał o argumentach potwierdzających tezę o przydatności takiego zawodnika tylko najzwyczajniej w świecie podzielę się z Wami linkiem.



Mou jest mistrzem jeżeli chodzi o taktyczne przygotowanie drużyny do meczów z nami. zawodnicy się genialnie przesuwają, nie zostawiają nam miejsca i przede wszystkim pamiętają o nieopuszczaniu swoich pozycji co jest kluczem do tego by nie zostać ukaranym prostopadłym podaniem otwierającym drogę do bramki.

tak więc podsumowując. Cesc to transfer "must be", ale transfer napastnika również takim jest. do naszej gry musimy wprowadzić element zaskoczenia bo nie ma co się oszukiwać - tiki taka nie da nam korzyści w każdym spotkaniu. w połączeniu z zawodnikiem, który potrafi wyjść poza schemat już tak. wystarczy przypomnieć sobie z jaką łatwością bramki ze skrzydła zdobywał Leo (nie mówię że teraz tak nie jest). drużyny przeciwko nam są ustawione bardzo wąsko na boisku co powoduje, że w strefie w której nie ma piłki jest strasznie dużo miejsca. potrafimy z tego korzystać tylko poprzez obieganie Alvesa czy Abiego naszych napastników. drużyny przeciwne o tym wiedzą i dlatego łatwiej jest im wypchnąć nas z pola karnego bo jeżeli zablokują Alvesa to cofamy piłkę do tyłu. w tym momencie Sanchez schodzący do środka robiłby ogromną różnicę, różnicę której Pedro na przykład nie jest w stanie w tym elemencie gry nam zapewnić.

a tak odnośnie samego tekstu, rybsonowi chodziło chyba o to, że ten artykuł niczego nowego nie wniósł, a już na pewno nie dla osób które rozumieją powód dla którego chcemy Cesca. zaś główny powód dla którego tak wkurzamy się na jego przyjście w kontekście Thiago to nie fakt, że młody dostanie mniej szans. chodzi o to, że może zostać kartą przetargową, a tego na pewno ja przynajmniej nie chcę.

dlaczego nie wspominam wcale o Andresie w kontekście ataku? bo Andres na zawsze będzie miał zakodowane w głowie, że ważniejsze jest utrzymanie się przy piłce i podanie do lepiej ustawionego partnera niż spróbowanie własnych sił tak jak to robił Titi, albo tak jak to robi Sanchez w Udinese.

potrzebujemy kogoś "niezepsutego" La Masią, jakkolwiek by to nie zabrzmiało

poza tym mam nadzieję, że przejrzyście wyjaśniłem słowa Tito o tym, że potrzeba nam zawodnika o "innej" charakterystyce niż Ci których posiadamy. to gwarancja wzniesienia się na wyższy poziom, poziom który zapewni tej ekipie nieśmiertelność.

ekipie o którą będą nas pytali za 40 lat w następujący sposób: "a jak grała ta słynna Barcelona Guardioli?"

a propos tych 25mln, które tak bolą Mikiego. Sanchez jest zawodnikiem młodym i już o ogromnej renomie. doceniają go najwięksi trenerzy i eksperci. w podobnej sytuacji był Ozil. są to zawodnicy, którzy nawet po słabszym sezonie nie stracą już na wartości ponieważ Chelsea czy City zawsze będzie na takich zawodników chętni. to nie Czygra, którego nikt nie zna. to zawodnik, który zaimponował w Serie A i zrobił ogromne wrażenie na MŚ. ba, to zawodnik który posiada ogromne umiejętności, których brak bramek w Ameryce Płd. nie jest w stanie zatuszować. dlatego nawet jeżeli nie wypali (w co średnio wierzę) to na nim nie stracimy.

chaos - 2011-06-09, 14:09

jaki tekst i jaki rybson jeszcze?
Klajwert - 2011-06-09, 14:14

zapomniałem: http://www.blaugrana.pl/n...iscie_pepa.html
Haraszo - 2011-06-10, 00:17

Zgadzam się z Klajwertem. Przypomnę co napisałem w temacie o Kunie:

Cytat:
Rossi świetnie wygląda na linii spalonego, wychodzi do prostopadłych piłek z dużą łatwością, potrafi zagrać klepę - to wszystko prawda. Podobnie jak stwierdzenie, że to młodsza, gorsza kopia Villi. Czy takiego zawodnika szukamy? Śmiem wątpić.

Jeśli się nie uda z Fabregasem, to ja preferuje napastnika o profilu Kuna/Sancheza, zamiast Rossiego. Napastnika, który zwiąże obrońców, wprowadzi chaos w linię obrony, czy też wygra pojedynek 1na1 z taką łatwością jak chociażby Di Maria. U nas takimi zawodnikami są jedynie Messi i Iniesta, i takiego profilu szukam. Wystarczy przypomnieć sobie grę Villi w GD, gdy zamiast klepać starał się schodzi do środka i zostawił 2/3 razy Marcelo. Podobnie z akcja Affelaya. Jeśli w ataku będziemy mieli dwóch zawodników o takiej charakterystyce, to jestem spokojny.

Na 90% zespołów z La liga starczy to co mamy. Wiatrak na boku przyda się na resztę oraz decydujące mecz w LM.


Zdania nie zmieniam, a ostatnie słowa Tito zdają się potwierdzać ową teorię.

Szkoda miki, że nie widziałeś Sancheza. Ja widziałem w RPA. Widziałem w Udine, które było rewelacją sezonu i oglądałem naprawdę sporo ich spotkań. Nie jest tak, że oceniam go po kilku, a nawet kilkunastu meczach (co i tak byłoby lepsze, niż Twoje statystyki), więc nie staraj mi się tu czegoś imputować.

Nie możesz oceniając zawodnika opierać się tylko i wyłącznie na statystykach. Nie bierzesz też pod uwagę stylu gry Udine oraz pozycji Sancheza, który okresami grywał w środku.

Miki, jesteś ignorantem.

chaos - 2011-06-10, 07:57

Haraszo, teraz oczekuj tyrady, w której dowiesz się, że to jednak Ty nie masz pojęcia o kupowaniu zawodników i polityce transferowej.

Inna sprawa, że 30mln to rzeczywiście suma z kosmosu. 10 baniek mniej i możemy brać.

baixinho - 2011-06-10, 08:18

na jakiej podstawie te ceny? kazde okienko z cenami jest inne, wystarczy 1-2 mocne transfery na poczatku okna i wszystkie ceny sa windowane i odwrotnie. w tej chwili wyznacznikami moga byc niestety kwoty za torresa czy carolla a nie za ibre :)
chaos - 2011-06-10, 08:25

Oczywiście ceny na razie na podstawie spekulacji, więc trzeba być ostrożnym w ferowaniu wyroków. Ja sobie 20 mln wymyśliłem na podstawie kwoty jaką rzekomo dysponujemy w tym okienku oraz obecnej wartości Sancheza na rynku wg mnie.
trampki - 2011-06-10, 17:49

baixinho napisał/a:
na jakiej podstawie te ceny? kazde okienko z cenami jest inne, wystarczy 1-2 mocne transfery na poczatku okna i wszystkie ceny sa windowane i odwrotnie. w tej chwili wyznacznikami moga byc niestety kwoty za torresa czy carolla a nie za ibre :)


no tak, ale to są transfery wewnątrz angielskie i to właśnie na tym rynku powinno się to w zdecydowanej większości odbic a nie w całej Europie.

Wracając do Sancheza i antypatii mikaelusa do jego osoby. Ciekawi mnie jedna rzecz. Mianowicie zróbmy sobie porównanie trochę z dupy Pedro - Sanchez, z tym że to Pedro przenosimy do Udinese. Następnie, nie oglądając w ogóle meczów, po sezonie patrzymy na statystyki meczów, goli i asyst. Czy tajemniczy chłopak z wąsem w Udinese dałby radę ustrzelić mityczne 12 goli i 8 asyst w 27 meczach? Nie wiem, ale wydaje mi się że mógłby mieć z tym problem. A gdyby tak jego dorobek byłby jeszcze skromniejszy? Czy wtedy też ten Pedro nie nadawałby się do Barcy bo ma kiepskie statystyki jak na zawodnika przymierzanego do takiego klubu? I nie chcę w ten sposób udowadniać że Sanchez > Pedro i że w ogóle ten pierwszy gdy przyjdzie do Barcy to w porównaniu do Udinese nastrzela tyle bramek że hoho nasza bania nie będzie w stanie tego ogarnąć. Po prostu nie czaję jak można wydawać kategoryczne osądy opierając się jedynie o statystykę, w ogóle nie oglądając gry danego zawodnika.

Jest jeszcze temat ciągłości formy Chilijczyka w ostatnich latach. Sezon 08/09, pierwszy w Udinese i w ogóle w Europie jeśli chodzi o statystykę mecze-bramki to jest to 32-3, rok później 31-5. Okej, jajec nie urywa. Później mamy mundial. Każdy kto oglądał Chile podczas tego turnieju wie iż Sanchez był jednym z najlepszych zawodników tej reprezentacji. Motor napędowy wielu akcji ofensywnych, świetny drybler, dynamiczny skrzydłowy, z tego co pamiętam także pamiętający o zadaniach defensywnych. No i oczywiście 0 bramek ['] ['] ['], zresztą całe Chile mimo ofensywnej gry za wiele ich nie nastrzelało, bodaj 3 w 4 meczach (jeszcze warto wspomnieć o kwestii pressingu w temacie o Chile. Na mundialu świetnie im to wychodziło, nawet Brazylia do gola i Hiszpania do gola i czerwa mieli z tym spore problemy. Myślę że u nas pod tym względem dawałby radę). Następnie mamy sezon 10/11 i statystyki Sancheza wszyscy znamy. Widać w chłopaku wyraźny progres jakościowy. W ostatnich latach jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się skrzydłowych w Europie, na widok którego ślini się wiele znaczących klubów na czele z Interem. Może i rok gry (mundial + 10/11) na bardzo dobrym poziomie w wieku obecnie 22 lat nie zwala z nóg. Ale nie każdy jest przecież Messim czy brazylijskim Ronaldo żeby już w wieku 17 czy 18 lat nakurviać salta w najważniejszych rozgrywkach w Europie. Facet powoli wchodzi na najwyższy stopień wtajemniczenia, czuć w nim moc, to jego prime time i według mnie zasługuje by dostać u nas szansę bez pyerdolenia o jego pierdołowatości na podstawie obecnych statystyk i tych z zeszłych lat.

Inna sprawa że cena 30 mln którą podaje część mediów jest niezdrowo przesadzona. 20 mln + Jeffren na stałe lub Bojan na wypożyczenie i jak dla mnie można robić deal. No ale w tle czai się jeszcze Moratti który może wpłynąć na podbicie ceny.

Generalnie chodzi mi o to że skreślanie chłopaka z powodu statystyk kompletnie do mnie nie dociera. Tak samo jak nastawienie "będzie do dupy i chooy", na starcie już wiadomo co się stanie i u kogo ma przesrane. Ja tam w niego wierzę i jeśli przyjdzie kosztem Rossiego nie będę narzekać.

green - 2011-06-10, 19:18

Miki nie decyduje o transferach, co pokazał klub wymieniając Samu na jakiegoś patyczaka :]
jordan20 - 2011-06-10, 23:09

dorzuce swoje 3 grosze odnosnie transferow:
zaczne od strony finansowej:
1 - http://fcbarcelona.com/we...0_CAT_BAIXA.pdf strona 186
po sezonie 2010-2011 do zaplaty pozostaje 50 mln :
-hleb - 5 mln
-alves - 6,2
-keita - 3
-ibra - 12,5
- caceres- 4,1
- keirison -4
- villa -15

(ale nie wiem w jakiej pozycji bilansu sa ujete te koszty)

wydaje mi sie jednak,ze z puli 50 mln na transfery (w tym sezonie) te koszty nie beda odciagane

2- jestem absolutnym zwolennikiem 3 transferow na raz w tym okienku (rossi,cesc,sanchez)
ktos powie,ze to nierealne wydac +/- 100 mln w jednym okienku
pragne zwrocic uwage na jedna rzecz o,ktorej raczej nikt nie wspomnial...
w dzisiejszych czasach platnosc wiekszosci transakcji rozlozona jest na raty

zarzad sandro dobrze i rozsadnie podchodzi do wydawanych kwot,ogladajac kazde euro 2 razy
patrzac jak kreca niczym pacunka prezesami udine i villareal moge przyjac ,ze uda sie wyjac :
- rossiego za 20 mln+ bonusy/lub bojana
-sancheza max 25 mln (krkic ta, raczej nie pojdzie)
- cesca za nie wiecej niz 35 mln
w najgorszej wersji te transfery kosztowac beda (wg moich obliczen) 80 mln

tyle,ze:
-za rossiego i alexisa bedzie mozna na 90 % placic w ratach (3 po 8 czy 2 po 10)
-za cesca z tego co czytam trzeba bedzie gotowka sypanc 30 mln
reasumujac:
30+2 *8/10 mln= max 50 mln (czyli tyle co mamy na transfery)

sprzedanie jeffrena za 7-8 mln do anglii cy gdziekolwiek byloby mega sukcesem (zawrzec klauzule odkupu)
krkicowi dac ostatnia szanse wysylajac na wypozyczenie (jak sie nie zgodzi to sprzedac tez z klauzula odkupu)

w ogole dla mnie krkic NIGDY nie bedzie zawodnikiem manitowym :
-na skrzydla sie nie nadaje,bo drybling ma kiepski,przyspieszenie mocno przecietne,stosowac pressingu jak pedro nie potrafi
-na srodku ataku prze najblizsze 10 lat bedzie rzadzil messi-poza tym latwo go przewrocic,szybkosc taka sobie a i kombinacyjnie gra srednio
- i radzilbym przestac patrzec na niego przez pryzmat 20 lat i 150 wystepow a RACZEJ ,ze do 4 lat jest w seniorskiej kadrze,od dobrych 2 lat postepow nie zrobil zadnych (dryblingu czy przyspieszenia raczej nie poprawi)
-po czwarte nie pamietam by w ostatnim czasie jakis mlodzian czy kupiony za male pieniadze zawodnik byl tak dlugo otaczany specjalna troska (uwielbienie kibicow,wspieranie przez prase,trenerow) i dostawal tyle sezonow na przelamanie
- wreczcie konczac watek-konkurencje w ataku bedzie mial tylko co raz wieksze -na dzis jest piatym w kolejce do gry-znamienne,ze kupiony w grudniu affelay juz po 3 miesiacach pokazal mu ,ze ma cechy (przyspieszenie ,troche szalony ale skuteczny drybling,strzal z dystansu),ktore moga przydatne dla druzyny w waznych meczach

Mefju - 2011-06-10, 23:31

jordan, to nie FM. Po pierwsze, nikt nie kupi Jeffrena za 7-8 mln i cesc na pewno nie przyjdzie 'za marne' 35 baniek po takiej szopce i tym wszystkim co zostalo juz napisane /powiedziane przez wszystkich do okola (w tym i na forum).

Poza tym jeśli kupujesz zawodnika np. za 30mln i rozkładasz to na raty 3x10 to nie ksiegujesz tego jako 'strata zaledwie 10mln bo przez nastepne dwa lata/sezony bede doplacal po kolejnych 10' tylko to bedzie normalna splata dlugoterminowa. Przez takie opcje normalnie dlug rosnie. Poza tym na taka opcje nikt sie nie zgodzi, nie przy takich sumach. Przy 80 za CRa to bylo jak najbardziej realne/potrzebne i oplacalne dla obu stron ale watpie zeby za transfer do 30mln rozbijac na wiecej niz na 2 raty. I to tez prezes klubu sprzedajacego nie chcialby pewnie rat 50-50 ale np 20 teraz a 10 za sezon itp

Nie możesz kupowac zawodników tylko i wylacznie w oparciu o przewidywania (chodzi mi o pieniadze a nie o ich umiejetnosci :P ). Tyle ile masz w banku, tyle widzisz ze mozesz wydac a nie bawisz sie i wyliczasz ile bedziesz mial po sezonie, za dwa, trzy, dziesiec sezonow. Niestety wszystko jest tak nieprzewidywalne, ze nie mozesz byc 100% pewny dochodu w przyszlosci bo jak to spiewala anita lipnicka "wszystko moze sie zdarzyc".

jordan20 - 2011-06-10, 23:41

Cytat:
Przy 80 za CRa to bylo jak najbardziej realne

real zaplacil gotowka
Cytat:
watpie zeby za transfer do 30mln rozbijac na wiecej niz na 2 raty

a keita za 14 mln ? alves za 30,caceres za 18 ?
kwoty ponizej 30 a zadnej nie zaplacilsmu gotowka

za 90 % transferow placi sie obecnie w ratach
i raty,ktore przechodza na nastepne sezony nie wchodza (tak mi sie wydaje) na przyszly budzet transferowy

dalej bede sie upieral,ze cesc przyjdzie za mniej niz 40 mln EURO (!) a nie funtow i blizej bedzie kwoty 35

jak nie to 31.8 to odszczekam i przyznam sie do pomylki

Jerry P - 2011-06-11, 00:13

jordan20 napisał/a:

i raty,ktore przechodza na nastepne sezony nie wchodza (tak mi sie wydaje) na przyszly budzet transferowy



gdyby tak wszyscy robili to w obecnej sytuacji mozna byloby wydac wiecej kasy ktora za rok i tak by sie nie liczyla ;) jak ty to widzisz?

jesli Lapcio by tak robil to kupilby na tych zasadach wszytkich kopaczy, ale koszty(na transfery) musialby uwzglednic w nastepnych sezonach, i obecnie nie mielibysmy kasy, bo wszytko by poszlo na zaleglosci. Ale mozna byloby dalej sie zapętlac i kupowac za wirtualne pieniadze i znow za rok trzeba splacac 60 baniek, a na transfery kasy nie bedzie i dalej pozyczka ;)
spirala dlugow i upadek klubu :P

jordan20 - 2011-06-11, 00:24

powtorze wiec i prosze o odpowiedz:
po sezonie 2010-2011 do zaplaty pozostaje 50 mln :
-hleb - 5 mln
-alves - 6,2
-keita - 3
-ibra - 12,5
- caceres- 4,1
- keirison -4
- villa -15

do zaplaty 50 mln
buzdet mamy na 50 czyli sie wyzeruje i nic niemoglibysmy wydac

czyli raty istnieja

i teraz proponuje to samo-kupno pilkarzy za max 80 w rozbiciu na raty co w tym okienku kosztowaloby nas ok 50 mln (a pozostale 30 na przyszly/e sezony -jak dzieje sie to obecnie)

Jerry P - 2011-06-11, 00:40

raty istnieja, to oczywiste

ale nie mozna tego tak dzielic, nikte tego tak nei robi bo to jest spirala dlugow i bysmy sobie zaciskali petle na szyi.

liczy sie to jako calosc ze by za rok juz tego nie liczyc. jesli teraz policzymy 50mln to za rok konieczne by bylo doliczenie -30mln i zostaloby okolo 20mln na transfery.
tylko dlatego ze koszty tych transferow(Laporty) zostaly podliczone przy transferze, teraz nie odejmujemy tych kwot od sumy na wydatki.

Mefju - 2011-06-11, 01:30

jordan20 napisał/a:
do zaplaty 50 mln
buzdet mamy na 50 czyli sie wyzeruje i nic niemoglibysmy wydac

nie wydaje mi sie. te 50mln to czyste pieniadze TYLKO I WYŁĄCZNIE na transfery. Nie ma zadnego dodawania ani odejmowania, przeciez jasno podane jest, ze budzet na transfery zwiekszy sie tylko i wylacznie gdy kogos sprzedamy. wiec to, ze mamy do splaty raty za zawodnikow ktorych wymieniles nie ma nic do budzetu transferowego przeznaczonego na te okienko.

a, i jeszcze jedno. wydaje mi sie ze mylisz zmienne z rozbiciem transferu na raty. jezeli za kogos mielismy zaplacic np. 20mln + 2 mln za wygranie Ligi to nie znaczy ze rozbilismy transfer na raty 20+2.

a w umowach graczy sa rozne zapiski, moga byc nawet o 5 lat do przodu (ze bedziemy np. placic iles tam na konto gracza/klubu za kazde mistrzostwo przez nastepne x lat itp)

stad powychodzily Ci jeszcze 'splaty' za niektorych zawodnikow z listy ktora podales. a jeszcze raz powtorze, te nie maja nic do naszego budzetu transferowego.

Steve - 2011-06-11, 01:49

Może ktoś nazwie mnie ignorantem, ale mam przeczucie :lol: , że warto za Sancheza dać 25mln + Jeffren, bo koleżka będzie przechujem i może być skrzydłowym na miarę Figo za najlepszych lat gry. Rzekłem.

Cesc must be.

Sanchez ma olbrzymi potencjał i kto ocenia tylko po statystykach jego grę jest ignorantem, albo upiera się przy swoich tezach z przekory albo oporu.

Na tę chwilę najlepszym napastnikiem byłby dla nas Kun, bo byłby pewnym crackiem, ale myślę że Sanchez z czasem wskoczy na podobny poziom, ale będzie kosztował mniejszą kasę i łatwiej się pogodzi, że jest tylko jedną z gwiazd.

Rossiego nie chce, bo dla mnie to nie jest zawodnik, który będzie dawał nowe opcje w ataku i za chucherkowaty jest dla mnie, a jednego takiego już mamy i wybiera się do Romy ;)

Mefju - 2011-06-11, 02:02

Steve napisał/a:
Może ktoś nazwie mnie ignorantem, ale mam przeczucie


Steve napisał/a:

Sanchez ma olbrzymi potencjał i kto ocenia tylko po statystykach jego grę jest ignorantem


:lol2:

Steve - 2011-06-11, 14:15

Trochę 2 różne konteksty ;)
memphis - 2011-06-11, 15:28

Wg Sportu planem B w przypadku fiaska rozmów z Udine jest zakontraktowanie Hazarda. To dopiero byłby hazard. Trzeba więc zweryfikować jaką dobrą opcją może być Sanchez ;)
trampki - 2011-06-11, 15:36

A ten Hazard to nie jest rozgrywający przypadkiem, ewentualnie gracz środka pola? Jak już to chyba bardziej alternatywa dla Cesca niż Sancheza.

btw. Hazard na plecach, z przodu zamiast QF yebnijmy bwin lub innego niebezpiecznego w naszym kraju bukmachera. Strach byłoby na ulicę wyjść w takiej koszulce.

Jerry P - 2011-06-11, 16:03

hazard to skrzydlowy, ale nie napastnik
RRR - 2011-06-11, 16:18

Hazard i Pastore. wreszcie pojawily sie jakies nowe ploty i nazwiska bo Czeska, Alexisa i Rossiego juz widzialem zamiast światła w lodowce.

ps. Hazard to taki klon Nasriego, raczej gra jako falszywy (modne slowo) skrzydłowy.

gelex - 2011-06-12, 01:08

Nie takie łajzy już nam prasa wciskała
green - 2011-07-19, 14:27

Jest już po pierwszej konferencji Zubiego i Pepa w nowym sezonie. Co ciekawego? Nic. W zasadzie wypowiedzi "mędrców" pokrywały się z informacjami pojawiającymi się od dłuższego czasu w katalońskim sport (sport.es) i MD (mundodeportivo.com). Priorytetem jest napastnik i Zubi podkreślił, że transfer Alexisa Sancheza jest juz prawie zaklepany, jak i wyjazd Bojana (prawie robi wielką różnicę, ale jest). Cesc jest zawodnikiem Arsenalu i wg Pepa powinien słuchać się swojego trenera i "nie strajkować", bo u niego takie numery by nie przeszły. Pewnie to była zagrywka typu - nie mamy ciśnienia na młodego i cena nie urośnie, ale jakoś wyszło to nijako. Jak dla mnie Pep chce, a Wredny Sandrusco nie i tu pojawia się podstawowy problem. Gdyby zależało to od Pepa, to pewnie wyłożyłby walizkę pieniędzy. Sandrusco umie lepiej liczyć i ma lepszą pamięć co do poczynań całej rodziny Fabregasów przy odejściu z Barcy i podpisaniu nowej (obowiązującej do 2015 r) umowy z Arsenalem już po kilkuletnim pobycie w tym klubie. Dlatego nigdy nie wyłoży dużej kasy za wychowanka, który jakby chciał byłby już z powrotem - wystarczyło nie podpisywać nowego kontraktu. Dla przeciętnego kibica, który ma słabą pamięć i niewytłumaczalną słabość do Cesca (bo katalończyk i wychowanek i takie tam) oficjalnie się stara, a jakże. Może to i lepiej, jakieś zasady muszą obowiązywać i teraz to Cesc musi "odkupić winy" i zejść z wymagań płacowych (podobno juz to zrobił) i ew. z własnej kieszeni dołożyć się do interesu (miłość kosztuje). Czy to osiągalne i możliwe - nie wiem, nie znam się na niuansach prawnych obowiązujących w kontraktach i ew. transferach, ale myślę że to nie takie proste i same chęci i możliwości finansowe zainteresowanego to za mało. Mamy więc stary skład z młodymi i jednym Alexem, czy będzie coś jeszcze? Jeżeli Arsenal nie odpuści, to wg mnie ktoś z "nazwiskiem" się jeszcze pojawi.

P.S. sport.es i MD podają, że Arsenal proponuje Fabregasowi nowy kontrakt (o wiele lepszy oczywiście) - jak podpisze, to wreszcie koniec sagi :D

Voyteck - 2011-07-19, 15:53

Jednej rzeczy w tym wszystkim nie rozumiem. Pep nie ma za grosz zaufania do Milito - prawie każdorazowo wolał wycofać któregoś z defensywnych pomocników do obrony albo przesunąć Abidala do środka, niż dać szansę Gabiemu, zwłaszcza w bardzo ważnych meczach. Dlaczego więc priorytetem nie jest solidny środkowy obrońca, na którym będzie można polegać, gdy Pique lub Puyol nie będą mogli grać z tego czy innego względu?

OK, pamiętam męki, jakie przeżywałem oglądając Bojana w ubiegłym sezonie, ale mimo wszystko dziwi mnie olewanie formacji, w której najbardziej były widoczne braki kadrowe...

baixinho - 2011-07-19, 15:57

z prostego powodu. jesli na srodku nie bedzie puyola to zagra abi, albo masche, a w ich miejsce wskoczy adriano albo busi. a jak nie bedzie mogl zagrac villla to musialby wskoczyc bojan albo jeffren.
niby jest affelay, ale na 3 miejsca w ataku 1 zmiennik to za malo

poza tym jest fontas ktory na 80% meczow wystarczy, bojan wystarczyl tylko na almerie i to w jednym meczu przy 6:0

chaos - 2011-07-19, 16:07

Pique, Puyol, Abidal, Adriano, Alves, Maxwell, Fontas, Mascherano, Busquets - tych zawodników Pep ma do dyspozycji w obronie. Nie wymieniłem Milito, bo liczę, że uda się go sprzedać w tym okienku.
Z tego, co ja pamiętam z poprzedniego sezonu, to nie obrona była naszą bolączką (choć drżeliśmy co mecz, gdy nie było Puyola; jak się okazało - niepotrzebnie), ale nieskuteczność w drugiej połowie sezonu. Nie dziwi mnie więc skupienie się na poszukiwaniu gracza do przodu, który będzie pomocny w rozbijaniu autobusów, czyli naszej największej bolączki.
Tym samym, Pep daje spory kredyt zaufania Fontasowi.

Voyteck - 2011-07-19, 16:07

No tak, tyle to sobie sam już w pytaniu odpowiedziałem, ale i tak sądzę, że jakiś typowy środkowy obrońca by się przydał. Chodzi o takie poczucie, że mamy trzech mniej więcej równorzędnych środkowych obrońców, a nie dwóch świetnych i trzeciego, którego Pep wpuści tylko, gdy pół drużyny położy jakaś epidemia. Tymbardziej, że w tym oknie mogą odejść Milito i Maxwell.
baixinho - 2011-07-19, 16:59

Ale przecież najlepiej na środku obrony w zeszłym sezonie grał Abidal. Akurat w obronie Pep może mieszać bez ryzyka straty na jakości. W pomocy i w ataku tego nie ma.
Marzec - 2011-07-20, 13:29

pep jest głupi miałby obronce pomocnika i napadziora w jednym jakby naciskał na wielkiego roo, nie musialby robic transferow z 5 lat tylko by mu dokladal lebkow z masi zeby go uzupelniali, ale to trza miec jaja i rzucic 80 baniek na stol staruchowi żeby widział mamone przez te bryle zaparowane, to zaraz sprzeda jak sprzedal krystyne.

;]

Mroczny Rycerz - 2011-07-20, 16:11

Marzec, tak jak pilkarze w jego wieku, ma swoj prime time zdecydowanie. :)
trampki - 2011-07-20, 16:46

Marzec dobrze kombinuje. W takim razie proponuję kupic Suareza, mielibyśmy napadziora, skrzydłowego i w razie czego rezerwowego bramkarza gdyby Pinto znowu przesadził z sędziowaniem :>
rexus - 2011-08-03, 00:04

Mnie zastanawia co będzie z Jonathanem Soriano ;)
trampki - 2011-08-03, 17:49

Napisz jak już coś wymyślisz.
el capita. - 2011-08-13, 02:46

Prasa ostatnio często pisze o "wyścigu" Realu i Barcelony po Neymara. Ja nie rozumiem na co by nam się przydał 5 napastnik
gregori - 2011-08-14, 09:09

Po to ze mamy 1 a nie 5, nie wiem kim sa ci 4 poza Villa ? :)
mikaelus - 2011-08-14, 18:37

Jesli nie mamy 5 to Neymar tez nie jest napastnikiem.
el capita. - 2011-08-14, 20:10

wg. mnie Messi + Pedro + Alexis + Villa = 4. ;P
mikaelus - 2011-08-15, 18:30

4 jeźdźców Manity.
grintx - 2011-08-18, 23:54

nie wiem, gdzie to wkleić, więc wklejam tutaj, może komuś się przyda
TRANSFERY FC BARCELONY

wakabayashi - 2011-08-19, 15:49

dlaczego tu jest policzone 12 mln za bojana, skoro ich nie otrzymamy teraz?

no i ta kasa za zlatana - dostalismy ja teraz w calosci juz ;>

grintx - 2011-08-19, 16:05

przeciez to nie jest oficjalny klubowy dokument, tylko taka tam rozpiska, ktora sobie zrobil jakis kibic, zapewne nie pozbawiona bledow, ale poreczna, gdy chcesz na szybko sprawdzic za kogo kiedy ile dalismy albo dostalismy ;)
wakabayashi - 2011-08-19, 16:18

no tak, ale wliczono bojana do sumy, ktora zniwelowala niby nasze wydatki w tym sezonie, a kasy nie diostalismy i nie dostaniemy. zaplacimy za niego tylko 1 mln za 2 lata :P
danji - 2011-08-19, 16:42

Chyba się mylisz, po coś ta kwota 12 baniek była podana ( zapewne chodzi o sposób księgowania i późniejszą amortyzację ).

P.S. Oczywiście w tej tabelce nie uwzględniono, że płatność niektórych transferów została rozłożona na kilka rat. Zresztą grintx już wyjaśniła czemu miała służyć ta rozpiska.

wakabayashi - 2011-08-19, 16:44

pewnie i cos przekrecilem, w sumie to nawet bym chcial. ale czy nie jest tak, ze maja nam zaplacic te 12 mln w roku,l w ktorym my mamy go odkupic za 13 mln? :)
danji - 2011-08-19, 16:46

Pewne jest tu jedynie, że cała ta operacja to wybieg księgowy naszego zarządu. :)
wakabayashi - 2011-08-19, 17:03

tylko po kiego grzyba, skoro sam prezydent, czy ktos taki getafe gadal, ze chcieli kupic bojana, ale(tam nie zrozumialem) czy barcelona chciala tylko do romy go opchnac, czy bojan chcial tylko tam isc. bo pewne jest, ze rosell wolalby kase, wiec raczej na reke byloby mu go sprzedac do getafe.

ja bym sie sklanial, ze bojan uparl sie na rome, a ta nie chciala przeprowadzic transferu, tylko wypozyczenie z mozliwoscia wykupienia.

green - 2011-08-19, 17:13

niby dlaczego wolałby sprzedać Bojana do Getafe? Kasa to nie wszystko i wbrew pozorom nie byłoby nam na rękę gdyby młody tam grał. Ma ogrywać się w zespole gdzie może podpatrywać starych wyjadaczy i nas nie krzywdzić ew. bramkami.
wakabayashi - 2011-08-19, 17:23

Bo pieniadze to jednak pieniadze(10mln to nie tak mało). Lepiej sprzedac i zapewnic sobie OPCJE odkupienia. Gdyby tak im zalezalo na przymusie, to podobnie postapiliby z romeu. Jeszcze zrozumialbym, ze ten przymus odkupienioa to z ich wlasnej inicjatywy, gdyby trener sobie tak zazyczyl, ale Guardiola sie wypowiedzial na ten temat i powiedzial, ze nie ma z tym przymusem nic wspólnego.

A z tym krzywdzeniem juz nie przesadzajmy, to sa tylko 2 mecze w sezonie i Bojan w pojedynke nic nam nie zrobi, a jak juz sie tak tego boimy, to mozna mu na wzor Realu zakazac wystepow przeciwko Barcelonie :D

grintx - 2011-08-21, 23:32

pare minut temu w hattrick barca zubi wyjasnil ze popchneli bojana do romy poniewaz uznali, ze to bedzie najlepsze rozwiazania jesli będzie gral w zespole prowadzonym przez lucho i ze maja nadzieje ze tam dojrzeje
mikiego pewnie ucieszy ze Alexisem FCB interesowała się już za kadencji Txikiego :D

mikaelus - 2011-08-22, 04:28

No to, że Txiki się nim interesował to mnie akurat nie dziwi. Pewnie chciał go sprowadzić w pakiecie z Keirrisonem.
Nederlander - 2011-08-22, 16:31

No tak, dla Ciebie miki Alexis jest pewnie niewypalem transferowym po 1 rozegranym meczu, w ktorym zreszta zaprezentowal sie calkiem niezle i pokazal, ze ma spory potencjal. Widze, ze w Malezji slonce mocno grzeje w czerep :P
trampki - 2011-08-22, 17:58

Dla mikiego on był niewypałem jeszcze przed ogłoszeniem transferu :P
mikaelus - 2011-08-25, 11:19

Gratulujemy Nedowi, który ocenia potencjał zawodnika po jednym meczu :D Po pierwszym spotkaniu to i Czygra sprawiał wrażenie zawodnika z potencjałem :D
Nederlander - 2011-08-25, 11:47

Ogladalem Sancheza w Udinese i w reprezentacji Chile, jego potencjal oceniam glownie na podstawie wystepow w tych druzynach, a w Superpucharze w mojej opinii zaprezentowal sie obiecujaco. Nie ma porownania z Czygra jesli chodzi o potencjal, tamte 25 milionow to byl od poczatku dla mnie zupelnie niezrozumialy wydatek.
gelex - 2011-08-25, 11:52

Miki nie przyjmuje do wiadomości, że mozna oglądać kogoś pomimo, że jeszcze nie gra w BCN. Chociaż tak własnie robi nasz sztab techniczny. Nikt o zdrowych zmysłach nie może twierdzić, że kupujemy gracza po zapoznaniu się z jego statsami na espn.

Niech Chilijczyk pogra, niech pokaże że był wart naszego zainteresowania i ceny, którą za niego wyłożyliśmy. Niech też udowodni, że dobrze się stało, że Rosii był alternatywą dla niego, a nie na odwrót.

mikaelus - 2011-08-25, 16:00

Pożyjemy, zobaczymy :)
gelex - 2011-08-25, 16:02

zmiękła Ci faja miki :P

dajesz Sanchezowi szansę :)

Boraś - 2011-08-25, 16:23

mikaelus napisał/a:
Gratulujemy Nedowi, który ocenia potencjał zawodnika po jednym meczu :D


czy to nie Ty oceniałeś Sancheza nie widząc go w ogóle w akcji ? :>

soppa - 2011-08-25, 20:56

miki miki miki, moze do afryki?
mikaelus - 2011-08-26, 10:51

Oceniałem go na bazie efektów jego gry w ponad 100 meczach :D
imerr - 2011-08-26, 11:04

Naprawdę widziałeś jak asystował, zamęczał przeciwnika pressingiem, zdobywał teren dryblingami, odbierał piłki, rozgrywał, kreował grę, zaliczał kluczowe podania, ciągnął drużynę w trudnych momentach, potrafił wywalczyć rzuty karne, wolne, widziałeś jak po faulach na nim były kartki, wiesz ile przebiegł itd?
A nie, Ty przecież uważasz, że jedynym efektem gry napastnika jest statystyka x goli w y meczach. Masz wyjątkowo ubogi obraz piłki.

gregori - 2011-08-26, 11:25

Alexis zagral jeden, niezly mecz i to troche za malo zeby go oceniac. W przeciwienstwie do Cesca, ktory od poczatku gra genialnie. Zreszta to byl transfer bez ryzyka, bo gra Barcelony idealnie do niego pasuje, w koncu uczyl sie jej ladnych pare lat jako dziecko i junior.

Alexis ma potencjal, a co jest warty to sie okaze jak zacznie grac, teraz mamy mecz w piatek i poniedzialek i jakies rotacje moga byc potrzebne. Liczba goli nie ma znaczenia, bo z niego taki napastnik jak z Pedro. Czyli 10-12 goli na sezon to max na co mozna liczyc. Jak nawet w FCB bedzie mniej to tez nie ma afery, jesli Messi strzeli ponad 30 goli, a Villa 20, to na reszte nie bedzie juz tyle miejsca. Tym bardziej, ze Cesc tez po 10 goli w sezonie zdobywa.

Boraś - 2011-08-26, 11:36

Alexis 90 min = 1 mecz, to troche za mało czyli nie można oceniać
Cesc 8 + 57 = 2 mecze, już można oceniać

gregori - 2011-08-26, 18:58

Mozna bo zagral genialnie :lol: I to nie jakies indywidualne akcje, tylko piekne podania do kolegow w najlepszym stylu Xaviego. Poza tym, ze Cesc bedzie gral super bylo wiadomo zanim jeszcze zagral choc minute. Z Alexisem zawsze jest ryzyko, inna liga itp.

Edit

Wczoraj znowu Alexis gral dluzej od Cesca, tyle ze temu drugiemu starczylo niecale 15 minut na zdobycie pieknego gola, poza tym popisal sie jednym genialnym podaniem.

Mefju - 2011-08-27, 11:03

To co? Za rok Rossi i Thiago Silva? :>
jordan20 - 2011-10-10, 22:32

dwoch gosci,ktorymi jestesmy (?) zainteresowani starlo sie na treningu-thiago wkurzyl sie jak "pajac" zalozyl siatke bramkarzowi interu.a potem zaczal do niego kozaczyc


Mentor - 2011-10-10, 22:36

Thiago Silva za rok do Barcelony, Neymar za rok do Realu :dance:
Nederlander - 2011-10-14, 09:07

Panie Mentor, temat jest o Grzesiu Lato, a Pan tu wyjezdza z jakimis brazylijskimi miernotami :/

Ale skoro juz o tych dwoch mowa to i ja sie wypowiem :P Thiago Silva czemu nie, srodkowy obronca z pewnoscia sie przyda. Pique nie zawsze jest zdrowy, Puyi juz ma swoje lata, a Fontas chyba nie przekonuje Guardioli do siebie. Neymar do Realu - tez jestem za. Poki co wyglada mi na nowego Robinho, ale to sie okaze kiedy zobaczymy go w Europie.

green - 2011-10-18, 13:26

następcy PepTeamu
Jerry P - 2012-01-06, 19:22

wlasnie wyczytalem ze Ivica Olic moze odejsc z Bayernu za free gdyz konczy mu sie kontrakt w czerwcu.

Bardzo chcetnie byl mo widzial u nas :) jako nowego Larssona

tomixx - 2012-01-07, 13:37

nie potrzebujemy nowych larssonow.
twardy - 2012-01-07, 23:34

Fakt, Henka w ogole sie nie przydał.
Jerry P - 2012-01-08, 00:04

tiaa bo Cuenca jest przechujem i da rade ;)

moze jeszcze kierwa Deulofeu %)

kuryl - 2012-01-08, 00:34

nie

po prostu Larsson był tylko jeden.

jasiu - 2012-01-08, 19:13

Mylisz się, wg szwedzkiego Centralnego Biura Statystycznego obecnie są tam 126722 osoby noszące to nazwisko. To nieco mniej niż w 2010 roku, jeszcze mniej niż w 2009, ale do jednego jeszcze sporo brakuje.

http://www.scb.se/Pages/T...t____31063.aspx

danji - 2012-01-08, 19:46

a tego liczyłeś?

http://cules.pl/profiles/1861.htm

SRT - 2012-01-08, 19:50

Pomijając już, że samych piłkarzy Larssonów było/jest z 30 :D
kuryl - 2012-01-08, 21:13

widzę, że w pełni mnie zrozumieliście
andrew - 2012-01-08, 21:29

ironia :ok:
Carles - 2012-02-08, 23:04

Jordi Alba :konik:

Zarówno w pierwszym meczu jaki i na CN zagrał imo zajebiście. 89 rocznik, kontrakt kończy mu się w 2013. Mój faworyt do zastąpienia z czasem Abidala, a środek obrony to już inna bajka i np. takiego T. Silvę będzie o wiele trudniej ściągnąć.

Serio, transfer za mniej niz 10mln rokuje zajebiście.

baixinho - 2012-02-08, 23:35

jestem bardzo za. podoba mi sie przebojowosc, dobry w 1 na 1 no i ta szybkosc. alba + tello najszybszą lewą stroną świata :)
visca - 2012-02-08, 23:39

to by niezłe boltkontry były :)
Boberek - 2012-02-09, 08:29

Carles napisał/a:
Jordi Alba :konik:

Zarówno w pierwszym meczu jaki i na CN zagrał imo zajebiście. 89 rocznik, kontrakt kończy mu się w 2013. Mój faworyt do zastąpienia z czasem Abidala, a środek obrony to już inna bajka i np. takiego T. Silvę będzie o wiele trudniej ściągnąć.

Serio, transfer za mniej niz 10mln rokuje zajebiście.


Taaa juz widze jak Valencia nam oddaje Albe za mniej niz 10 mln ojro....chyba ze o czyms nie wiem i Jordi ma jakas specjalna klauzule w swoim kontrakcie z Valencia

Jerry P - 2012-02-09, 08:31

ma 1 rok kontraktu :P no ale jak oni strzedaja z pelnym kontraktem Albiola za 15mln to czamu maja nam nie sprzedac Alby? Do tego Albiol byl wtedy podstawowym reprezentantem kraju a Alba zagral kilka meczow
jordan20 - 2012-02-10, 10:14

http://www.mundodeportivo...4251640776.html

zubizarreta powiedzial,ze muniesa od nowego sezonu dolaczy na stale do pierwszej druzyny(mimo kontraktu do 2014 r ma klauzule,ze w przypadku braku promocji latem do pierwszej ekipy moze odejsc za darmo-barcelona wolala sie wiec zabezpieczyc)
nie wiem czy to dobra dezyzja-nie rozwinal sie tak dobrze jak sie zapowiadal po szybkim debiucie w 1 druzynie (i jeszcze szybszej ,nieslusznej czerwonej kartce w meczu ligowym-z osasuna ?)
wplyw na to mialy glownie kontuzje,ktore go trapily
po drugie trudno powiedziec jaka jest jego optumalna pozycja-srodek obrony czy jej lewa strona ? najciekawsze,ze od jakiegos miesiaca w drugiej druzynie jest ustawiany jako defensywny pomocnik

awans do pierwszej druzyny otrzymaja rowniez montoya (prawy obronca-jako zmiennik alvesa), bartra (sr. obronca) i dos santos

promocja trzech obroncow mysle,ze definytwnie konczy (co mnie ogromnie cieszy) rozwazania na temat zakupu latem nowego sr. obroncy
po pierwsze ilu jest takich obroncow,ktorzy z miejsca stanowili o jej sile i posiadaliby odpowiednie kwalifikacje-oprocz (najlepszego wg mnie obecnie na swiecie) thiago silvy nie ma lepszych
po drugie kupno nowego obroncy oznaczoloby straszne ograniczenie szans/minut dla mlodych na wystepy (a chyba nie po to sie wlacza ich do 1 druzyny by zasiedlalil trybuny)

pozostaje jeszcze (ewentualna) opcja wzmocnienia lewej obrony (w rezezerwach narazie nikogo ciekawego nie-17-letni grimaldo,bedzie gotowy na promocje najszybciej za 2 lata) - alba lub bale

ja jednak skupilbym sie na kupnie goscia "robiacego roznice" swoja gra-cracka-czyli goscia na boki ataku,ktory odciazy messiego w zdobywaniu bramek,bedzie potrafil wygrac pojedynek 1x1, bedzie kreatywny,szybki- i czy to sie wielu (?) nie podoba czy nie neymar jest najodpowiedniejszym kandydatem

od czasu narodzin potomka uspokoil sie(juz nie focha sie na kolegow ,ze nie daja mu strzelac karnych, nie doprowadza do zwolnienia trenera,nie uczestniczy w bojkach po meczu) a gry w pressingu da sie go nauczyc
dodatkowo sandro zbije cena do jakis 30 mln+ bonusy za gole(ew. zlota pilka) i transakcja dojdzie do skutku (czego bym sobie zyczyl)
facet jest tez twarza nike,wiec na marketingu jego osoba klub tez zarobi (co jest dosyc wazne)

ktos powie,ze jego przyjscie zahamuje rozwoj tello,cuenki czy deulofeu-tyle ,ze wystarczy 5 meczow z ich udzialem by powiedziec ,ze pewnego poziomu (jak pedro) nie przeskocza

to tylko moje luzne przemyslenia i jak ktos ma inne argumenty to chetnie wyslucham

visca - 2012-02-10, 14:09

ciekawi mnie jaka wobec tego będzie przyszłość Fontasa. Jeżeli Pep postanowił włączyć dwóch stoperów nominalnych (Bartra i Muniesa), to się na środku obrony robi trochę tłoczno, w końcu są jeszcze Puyol, Pique, Masche i ewentualnie Abidal. Pep mu najwyraźniej zbytnio nie ufał, skoro Andreu zagrał w raptem pięciu spotkaniach a teraz jeszcze leczy ciężką kontuzję. Kto wie, czy po sezonie się z nim nie pożegnamy
Hanki - 2012-02-10, 16:10

Muniesa to raczej lewy obrońca niż stoper...
Carles - 2012-02-10, 16:22



Masakra co on wyczynia z tymi pastuchami ze swojej ligi. ;]

Janio - 2012-02-10, 16:29

obejrzalem prawie trzy minuty i żadna akcja nie przyniosła nawet asysty, że o golu nie wspomnę. czy potrzeba nam clownów? wole zawodnika który będzie tyrał dla drużyny a nie machał nogami nad piłką na środku boiska chuj wie po co...
Carles - 2012-02-10, 16:45

Kompilka nie jest nastawiona na jego gole i asysty tylko na umiejętności, a przejście zawodnika 1vs1 może być bezcenne w przypadku ogromnego autobusu rywala. Nie wspominając o tym, że akcja na filiku jest urywana w momencie kiedy Neymar oddaje piłkę koledze, nawet gdy ten ma czystą sytuację strzelecką.



Kompilacja sprzed pół roku więc do tej pory pewnie też narobił wiele dobrego.

memphis - 2012-02-10, 17:59

Do tej pory włączanie młodych zawodników do pierwszej drużyny było procesem długotrwałym. W przypadku Dos Santosa ta zasada jeszcze została zachowana, bo trochę meczów w lidze, czy pucharach już rozegrał. Ale o Muniesie i Bartrze już tego powiedzieć nie można. Niestety, ale wygląda na to, że jedynym argumentem przemawiającym za ich awansem jest klauzula w kontrakcie. Co z tego, że mogliby odejść po sezonie? Gdyby tak zrobili, to by oznaczało, że sodówka im uderzyła do głowy i nie są warci gry w Barcelonie. Przesadnie rozpieściliśmy naszą młodzież.
Jerry P - 2012-02-10, 20:27

nie koniecznie rozpiescilismy, tylko tymi klauzulami sami ustawilismy sobie ultimatum. Pep chcial zbytnio przydluzac awanse niektorych zawodnikow do pierwszej druzyny i w pewnym momencie to wszytko sie skumulowalo. Bartra juz w tym sezonie powinien byc w pierwszej ekipie o Montoyi nie wspomne, Fontas rok temu powinien byl awansowac. Z kolei JdS dopiero w tym seoznie sobie zasluzyl na awans. Sergi Roberdo powinien grac w tym seoznie podobno role jak rok temu Thiago itd. Pilkarzy jest duzo i szkoda ze czasami przeginamy z popznianem awansu, czy tez daniem wogole szansy gry w pierwszej ekipie i jest juz za pozno.
trampki - 2012-02-10, 20:40

Cytat:
ja jednak skupilbym sie na kupnie goscia "robiacego roznice" swoja gra-cracka-czyli goscia na boki ataku,ktory odciazy messiego w zdobywaniu bramek,bedzie potrafil wygrac pojedynek 1x1, bedzie kreatywny,szybki- i czy to sie wielu (?) nie podoba czy nie neymar jest najodpowiedniejszym kandydatem

Chyba kimś takim miał być Alexis za 40 mln. Bo chyba po to zapłaciliśmy za niego kontener hajsu, żeby dryblował, strzelał, brał na siebie ciężar gry, skupiał uwagę obrońców i dawał odetchnąć swoim partnerom z ataku. A nawet gdybyśmy kupili tego Neymara to na dzień dzisiejszy nasz atak wyglądałby iście galaktycznie, czyli: Messi, Pedro, Villa, Alexis, Afellay, Neymar, Tello, Cuenca. Przepych przeogromny i bez sprzedaży co najmniej trzech zawodników na bank by się nie obeszło (główni kandydaci: Tello, Cuenca y Afellay). W sumie wobec absencji Messiego można by wtedy wystawić atak za 120 mln euro i iść z mierdą na wymianę ciosów odnośnie najdroższej jedenastki.

Carles - 2012-02-10, 20:49

Moim zdaniem ewentualny transfer Neymara zbiegnie się z odejściem Villi, no chyba, że ten drugi zaakceptuje rolę bardzo rotacyjną, bo z tym nie miałby problemu Pedro czy Cuenca. Tak więc jak już to stawiałbym te transferowanie na 2013 rok, a nie już teraz.

No i nie wyobrażam sobie Neymara za gazetowe >40 mln, to tak jak niby Cesc miał przyjsc za minimum 50 :lol: Stawiałbym na jakąś cenę 20 + 13 (w tym złota piłka, więc jak trzeba będzie zmienne płacić to i tak transfer będzie udany :) )

Pred - 2012-02-10, 21:22

Żadnych kurwa Neymarów
Schumack - 2012-02-10, 21:27

To juz podobno done deal! :lol:
Aimar^^ - 2012-02-12, 14:56

Carles naprawdę uważasz że Santos puści Wam Neymara za 20 + 13?
Nie każdy się nadstawia i czeka na uścisk ręki Sandro jak tylko widzi na horyzoncie Barkę.

Carles - 2012-02-12, 15:09

Jeżeli chcą za niego 40 mln, to 20+13 (około) mogłoby ich spokojnie zadowolić, oczywiście Neymar musi podziałać i dać jasno do zrozumienia gdzie chce odejść.

Za Sancheza Manchester City dawał 45, my zapłaciliśmy 26 + 11 więc wygląda to proporcjonalnie z ceną wywoławczą za Neymara (o której na dobrą sprawę nie wiemy czy jest prawdziwa, może być tylko wymysłem gazet) i ceną zaproponowaną przeze mnie. Należy dodać jeszcze jakieś wyjątkowo dobre stosunki Rosella z włodarzami Santosu i można zaczynać negocjować. Ważne żeby nie było licytacji pomiędzy klubami tylko Neymar musi dac jasno do zrozumienia, że chce biegać z Messim i Iniestą. Villa Boas już powiedział, że Neymar jest już zaklepany i myślę, że to też coś mówi o tym, że Brazylijczyk wie gdzie chce grać.

Inna sprawa to to czy Barcelona go w ogóle chce %)

wakabayashi - 2012-02-12, 15:18

Sprzedać Davida Ville, Keite, Afellaya - zarobek około 25mln powinien z tego być.

Dorzucić tą sumę do tej, którą zarząd da do wydania i pozyskać Neymara i Javi Martineza(marzenie ściętej głowy), który nie dość, że kapitalnie wyprowadzi piłkę, to jeszcze z wielkim powodzeniem zastąpi Busquetsa, jako, że sam nominalnie jest dm'em.

Dodo - 2012-02-12, 15:29

co do neymara tez robie sie coraz bardziej 'za', niz 'przeciw'

nawet tobie sie villa odwidzial? :P pomysl z jego sprzedaza jest raczej dobry i pewnie bysmy sie z nim rozstali po marnym sezonie, ale przez te kontuzje pewnie tak sie nie stanie. bo nie wypada czy cos tam

javi martinez jest za dobry na zmiennika. zreszta ile meczow w sezonie opuszcza busquets? na palcach jednej reki mozna policzyc. nie ma sensu tak duzo inwestowac w kogos, kto gralby tak malo

SRT - 2012-02-12, 15:35

Jeśli mamy tyle hajsu wydawać na zawodnika o defensywnym charakterze, to lepiej już położyć kasę na stół za thiago silve, i masher by grywał więcej w pomocy ;] a obrońcy potrzebujemy i potrzebować będziemy, bo nie możemy liczyć cały czas na coroczną eksplozję talentu któregoś z młodych wilków barcy b, a już zwłaszcza któregoś z obrońców...

bo chyba nikt nie myśli że nagle bartra, fontas czy montoya staną się nowymi puyolami? A Piquira też potrzebuje jakiegoś kopa w dupę w postaci rywalizacji o pozycję żeby nie myślał że może tylko ruchać blondynę i grać padakę ;]

Cszysu - 2012-02-12, 16:00

wakabayashi napisał/a:
Sprzedać Davida Ville, Keite, Afellaya - zarobek około 25mln powinien z tego być.


A czemu nie Pedro? Strzelał na Wembley i Realowi, ale mniej więcej od roku coraz bardziej się stacza.

Carles - 2012-02-12, 16:40

Tańszy w utrzymaniu, młodszy, lepiej wygląda na ławce niż 40 mln ;)
andrew - 2012-02-12, 19:04

Aimar^^ napisał/a:
Carles naprawdę uważasz że Santos puści Wam Neymara za 20 + 13?
Nie każdy się nadstawia i czeka na uścisk ręki Sandro jak tylko widzi na horyzoncie Barkę.


Na Barkę to bym tego kolesia wysłał. Mnie takie teksty denerwują, niech idzie na forum Realu i sobie używa.

wakabayashi - 2012-02-12, 19:28

Czy mi się odwidział?> Raczej nie, ale drużyna jest najważniejsza i moim zdaniem kilku zmian trzeba, nawet jeśli Villa nie jest niczemu winien.

I chyba się nie zrozumieliśmy do końca, Javi Martinez na stopera, a nie dm'a. U Bielsy gra na stoperze z powodzeniem, a Busquetsa zastępowałby pod jego nieobecność, czy w rotacji i tyle. Javi na ławkę? No chyba nie :)

xav - 2012-02-24, 11:44



Taka jest moja wizja zespolu na 2012/13

tu bylo zdjecie ale md cos nie dziala, jak potem znajde to poprawie :D

najt - 2012-04-25, 13:11

czas chyba odświeżyć temat, sezon praktycznie skończyliśmy i czas na drobne przemeblowania.

czas na sporo dywagacji rodem z pudelka i football managera, ale czymś muszę sobie powetować swoją frustrację.

imo wzmocnienia wymagają trzy pozycje: środek, lewa obrona i napastnik

idealnym rozwiązaniem na środek obrony byłby javi martinez, gra na środku u bielsy, dobrze wyprowadza piłkę, a dodatkowo jest przeca defensywnym pomocnikiem więc śmiało by uzupełnił lukę po ewentualnym odeściu keity, na co się zapowiada. martinez przybywaj!

z napastnikiem jest nieco większy problem. mówi się o neymarze, ale mam wciąż mieszane uczucia co do zawodników, którzy bezpośrednio trafiają do europy. dodatkowo nasz sytem wymaga czasu żeby się do niego przystosować toteż adaptacja neymara mogłaby się okazać neico długa. wydaje mi się, że bardzo dobrym zawodnikiem do naszego stylu gry byłby pato. potrafiący grać na skrzydle, z niezłym dryblingiem i bardzo ruchliwy napastnik śmiało mógłby grać schodzącego ze skrzydła napastnika. problemem jednak jest jego zdrowie, a właściwie jego brak tak naprawdę.

no i uwaga, suma summarum wydaje mi się, że.... najlepszym rozwiązaniem może się okazać robin van piersi. tak, wiem, burak i prostak, szpanerek jakich mało. fakt jest jednak taki, że van persie karierę rozpoczynał jako skrzydłowy, później został przekwalifikowany dopiero na podwieszonego napastnika a na koniec na typowego snajpera. wniosek z tego taki, że także potrafiłby zagrać u nas schodzącego z prawej strony napastnika. kontrakt mu się kończy za rok, więc podejrzewam, że nie byłby zbyt drogi.

a lewa obrona, to wielka kupa. alba mnie kompletnie nie przekonuje jako następca abidala, bo to zupełnie inny zawodnik. katalończyk jest znacznie słabszy w defensywie. jako tymczasowe rozwiązanie na myśl przychodzi mi właściwie jedynie cashley

WalterWild - 2012-04-25, 21:07

Według mnie najważniejszym celem transferowym powinien być wysoki napadzior typu Llorente, Adebayor itd. Sami widzieliśmy jak wczoraj nieudolnie wychodziły te wrzuty na pole karne gdzie znajdował się bardzo niski Alexis.
Kolejnym dobrym transferem mógłby się okazać piłkarz pokroju Garetha Bale lub M'Vili którzy są bardzo silni fizycznie ale też szybcy i mogli w podbramkowym animuszu przepchać piłke do tej bramki.
I oczywiście całkowicie zgadzam się jeśli chodzi o środkowego, bo z tym problemem Pep zmaga się od początku swojej pracy, podzielam zdanie i też widziałbym Javiego Martineza.

I najważniejsze to wierzyć w Pepa do ostatniego momentu jego pracy na CN :)

Tots unit fem forca !

Steve - 2012-05-02, 11:39

Dawać Higuaina, ponoć już zdecydował się opuścić Madryt ;)
trampki - 2012-05-02, 12:42

Gonzalo Higuain :zolwik2:

Kwestia nowego napastnika jest interesująca, gazety dzisiaj wymyśliły, że Drogba wspaniałomyślnie dołączy do nas za darmo jako nowy Larsson, bez problemu godzący się z rolą rezerwowego. Jeśli weźmiemy pod uwagę charakter tego gościa i to jak wkurzał podczas ostatniego dwumeczu w CL to powiedzieć można w zasadzie tylko wypierdalaj. Osobna kwestia to jego umiejętności, które wciąż są na wysokim poziomie, a o formę fizyczną nie trzeba się w jego przypadku martwić. Pod względem czysto piłkarskim opcja na pewno ciekawa, a jeśli pogłoski o jego wielkiej chęci gry w BCN są prawdziwe to z przystosowaniem się do naszego stylu gry też raczej nie będzie robił problemów. Nie chcę zaczynać pierdołowatej rozmowy o nowych opcjach w ataku jakie mógłby dać Drogba bo to chyba wiadomo, my jak wiadomo potrzebujemy napastnika, bo Villa może być trochę nie teges, a Messi cały sezon przecież nie będzie naurwiał salt, to przecież też człowiek. Drogba pod względem ekonomicznym to chyba najlepsza opcja, ale ten jego charakter to lepiej żeby trzymał się z dala od Barcy. Ewentualnie, jeśli rzeczywiście tak bardzo chce grać u nas, że aż przestanie strzelać fochy i grzecznie pogodzi się z rolą któregoś tam napastnika, to wtedy można by poważnie kandydaturę rozpatrzyć, ale w tą jego przemianę nie chce mi się wierzyć. Zwłaszcza, jeśli za parę tygodni uda mu się wygrać CL, wtedy będzie grajkiem pod względem klubowym spełnionym, głód zwycięstw może ustąpić samozadowoleniu, a drugi schyłkowy Heniek nie bardzo jest nam potrzebny (kolejny powód by być za Bayernem w finale CL :zolwik2: ).

visca - 2012-05-02, 13:22

kupimy Igłę w pakiecie z Albiolem, którym podobno się interesujemy :P
Carles - 2012-05-02, 13:43

Igła ma za dużo alma blanca, w GD najmniej znaczył na boisku a zawsze był pierwszy do przepychanek albo do sędziego. Mascherano musiałby mu kaganiec trzymać non stop. Ale śmiesznie by było u mierdy jakby do nas przeszedł, chyba go bardzo lubią, nic dziwnego strzelił dla nich ponad 100 goli ;p
trampki - 2012-05-02, 13:43

lol, świetny pomysł, dawno 60 mln euro nie wydaliśmy
barcalover - 2012-05-02, 13:51

Dawno? Bez przesady ;)

Spoiler:


Krystianooo - 2012-05-02, 17:09

czytam o tym środkowym napastniku i nowym Larsonie i mi się nóż w kieszeni otwiera ....

jest taki Pan który nazywa się Villa , z tego co wiem to świetnie może grać na szpicy oraz na innych pozycjach w ataku ale chuj tam poczytajmy jeszcze o nowym larsonie i potrzebie kupna nowego napastnika :D

po tym jak Eto upokorzył madryt razy kilka , teraz za chuja nikogo nam nie sprzedadzą , nawet sprzątaczki że o ogrodniku którego "uprowadzili" z Londynu nie wspomnę :D

Schumack - 2012-05-02, 17:14

świetnie to on może grać na spalonym :lol:

Nowy napastnik nawet licząc ville jest i tak potrzebny. villa messi sanchez. + 4 napastnik z prawdziwego zdarzenia.. najlepiej jakiś czarnuch. Do tego Cuenca. Tezio na CDR. A pedro wyjebać :)

barcalover - 2012-05-02, 17:15

Tyle, że Villa już będzie dla nas raczej takim Larssonem właśnie. 31 lat w tym roku to już nie jest tak mało. Dodać do tego ciężką kontuzję - różnie to może być.

Ja mimo wszystko jestem zwolennikiem sprowadzenia napastnika. RvP wg mnie to świetna propozycja, bo nie dość, że ma zajebisty sezon, to jego kontrakt wygasa za rok, więc jeżeli wyraziłby chęć przeprowadzki, wcale nie wyszedłby nas tak drogo.

Inne propozycje: Luis Suarez, Tevez, Aguero, Cavani

Kogoś nam trzeba, bo w ataku mamy ewidentne problemy. Fajnie, że Messi potrafi ciągle nas ciągnąć, ale jak widać - niestety w najważniejszych momentach nawet jego ogromny geniusz nie wystarczył.

Dodo - 2012-05-02, 17:33

ciekaw jestem, jak to bedzie z tymi transferami. mam pewne obawy, w poprzednich latach jakos tak bylo, ze liczyla sie jakosc, nie ilosc, kadra byla waska, ale jakas taka przewidywalna, wiedzialem czego sie moge po kim spodziewac, kto bedzie mial jaka role w zespole. a teraz chaos i duzo watpliwosci.

jesli chodzi o sam atak:
messi - wiadomo, jaka taktyka bysmy nie grali, to on bedzie spiritus movens w tej ekipie. z rayo sporo gral na prawym skrzydle, wygladalo to bardzo dobrze

alexis - w tego chlopaka wierze, mimo kontuzji pare tych bramek strzelil, z tym ze mam nadzieje, ze tito przestanie go wciskac na prawy atak, bo akurat tam sobie radzi najgorzej z wszystkich pozycji w ataku. niech pracuje nad skutecznoscia i ogarnie jakos te kontuzje

pedro - poltora roku zenady i kiedy juz zaczynalem go miec dosc, bardzo fajnie prezentuje sie z rayo. tyle ze no powiedzmy sobie szczerze, jaki byl poziom tego meczu. z jednej strony alexis ma wszystkie walory defensywne pedro, do tego lepiej sie prezentuje jako stricte napastnik, z drugiej strony, jesli pedro nie przeszkadza rola rezerwowego, to niech siedzi, a nuz wroci do dyspozycji

villa - slaby od polowy zeszlego sezonu, slaby w tym sezonie do czasu kontuzji, z kazdym meczem bardziej odsuwany od pola karnego. jesli tito nie bedzie mial na niego jakiegos innego pomyslu, nie wroze mu kariery na lewym ataku w przyszlym sezonie. 31 lat, po powaznej kontuzji, z bardzo wysokim kontraktem...

cuenca - gra raz lepiej, raz gorzej, ale ma odmienna charakterysyke od reszty napastnikow, takze raczej nie jest zagrozony

tello - swietne wejscie do druzyny, ostatnio slabiej, mimo 'jednego zwodu' wciaz widze w nim potencjal, ale wciaz nie ma kontraktu z pierwsza druzyna, takze nie wiem co z nim bedzie

afellay - sympatyczny chlopak, tyle ze w ponad 30 meczach dla barcelony strzelil 2 gole. 5 lat starszy od tello i cuenci. z nim bym sie chyba pozegnal, zwlaszcza, ze w przeciwienstwie do naszych mlokosow wyrobil sobie pewna marke w europie i mozna by cos na nim zarobic. idealny scenariusz to powolanie go do kadry na euro, pokazanie sie tam z dobrej strony i otrzymanie jakiejs korzystnej oferty za niego


jak widac sporo znakow zapytania, dlatego nie mam pojecia jacy napastnicy beda nas w lecie interesowali. pewny jestem tylko, ze nie chce zawodnika typu llorente - swietny gracz, ale to u nas na dluzsza mete nie przejdzie, wiec jesli kupowac dla odmiany wysokiego, silnego gracza, to tylko okazyjnie jako zadaniowca docelowo na lawke rezerwowych

trampki - 2012-05-02, 17:33

Nie jestem pewien czy Villa zaakceptowałby rolę nowego Larssona. Mówimy przecież o kolesiu, który od ilu? 7 lat pewnie co najmniej jest podstawowym zawodnikiem swoich drużyn, nie ważne czy w klubie czy w reprezentacji. Przychodząc do nas za 40 mln pewnie myślał, że ten stan będzie trwał nadal. 31 lat dla kogoś takiego to wcale nie jest aż tak dużo i trochę wcześnie jednak na godzenie się z rolą rezerwowego.

Larsson to trochę inna sytuacja, przychodził do nas w wieku prawie 33 lat, do tego z klubu znacznie mniejszego niż nawet wychodząca z kryzysu Barca. Dla niego awans do takiej drużyny to była szansa, jakiej nie mógł przegapić, zważywszy na jego wiek i perspektywy gry na najwyższym poziomie. Dla niego nie było większym problemem zaakceptowanie swojej roli w drużynie, zresztą poważna kontuzja na początku przygody z Barceloną mocno ograniczyła jego szanse na wywalczenie sobie mocnej pozycji w ataku.

Jak do niego ma się Villa? Villa przychodząc do nas był gwiazdą światowego formatu, zresztą wystarczy spojrzeć na jego cenę. Znalazł się w klubie, w którym miał mnóstwo kolegów z reprezentacji, w której zresztą był pierwszoplanową postacią, więc skoro tam grał regularnie to czemu niby tutaj tak miałoby nie być? Facet z miejsca wskoczył do pierwszego składu i nawet wtedy, kiedy nie był w najwyższej formie to trener i tak na niego stawiał, a że często był rzucany na skrzydło czy cholera wie gdzie jeszcze to inna kwestia. Jedna rzecz się nie zmieniała - Villa cały czas był częścią żelaznego, podstawowego składu. Teraz, gdybyśmy zrobili z niego nowego Larssona to nie wiem jak on by się poczuł. Cały czas był zawodnikiem podstawowym, aż tu nagle ktoś przekwalifikuje na podstarzałego, rezerwowego napastnika. Facet wiele zrobił dla tego klubu, zgadza się, był nawet gotów poświęcić swoją naturalną pozycję dla dobra zespołu, ale działo się to na boisku, kiedy on na nim grał, a nie obserwował je z perspektywy ławki rezerwowych. Oczywiście istnieje opcja, iż Villa jako wielki męczennik pogodzi się z rolą rezerwowego, ale jego niezadowolenie z takiego obrotu sprawy biorę bardzo mocna pod uwagę.

Spoiler:

Po cholerę my sprzedawaliśmy tego Etego :(


Krystianooo - 2012-05-02, 17:38

Schumack czy Ty w to naprawdę wierzysz że Tito wypierdoli dyscyplinarnie Pedro ? w Twoich wyliczankach brakuje Ibiego , skoro zapowiedział ze za rok będzie zapierdalał po katalońsku to chyba jest to jasny sygnał ze nie zamiaru ruszać się ze słonecznej Katalonii

Przy tych swoich wyliczeniach nie zapominajcie ze Messi zagra na szpicy w 98% meczów w sezonie tak wieć do obsadzenia w Ataku tak naprawde sa dwie pozycję :D na Te dwie pozycje Villa,Pedro,Sanchez,Ibisz,Cuenca,Tello plus od święta Cesc i Iniesta....

Tak więc jeśli maja być robione jakieś ruchy w ataku to najpierw trzeba kogoś sprzedać :)

Barcalover wyłącz czasem Fm-a , nie ma technicznej możliwości abyśmy zaczeli grać innym środkowym napastnikiem niż Messi , raz Pep próbował wypierdolić messiego na prawą stronę to był płacz i tupanie nóżkami :D

pomijajać fakt że Tevez jest Debilem to za każdego z pozostałych których wymieniłeś trzeba byłoby zapłącić 50+ a takie rzozwiażanie nie wchodzi w grę...

ps
Schumack w jednym się zgodzę mianowicie kwestii dorodnego i szybkiego murzyna , powiem więcej nawet mam jednego faworyta z klubu którego nazwa rozpoczyna się na literkę N i nie chodzi tu o Nieciecze :D

barcalover - 2012-05-02, 18:00

krystianooo - piszesz, jakby w Barcelonie były stosowane jakieś niesamowicie sztywne założenia taktyczne, a każdy piłkarz musiał się trzymać swojej pozycji niesamowicie zażarcie. Był Henry - grywał na skrzydle. Przyszedł Villa - też grywał na skrzydle. I tutaj nie chodzi o to, żeby wywalić Messiego ze środka i wstawić go na skrzydło. Chodzi o to, żeby mieć gracza, który się nie obsra w sytuacji sam na sam. Potrzeba nam kilera. I nie chcę już wchodzić w personalia, bo znowu zacznie się gadka o FMie itd. Barcelona jest klubem na tyle potężnym, że nie może sobie pozwolić na sytuację, jaka miała miejsce w ostatnich GD - brak Villa, lżejsza kontuzja Sancheza i po prostu nie mamy kim atakować. Żal było patrzeć. I choćby Messie był nie wiadomo jakim przechujem(no w sumie jest), to TRZEBA nam napastnika. Wiem - może się okazać, że Villa faktycznie po kontuzji wróci na szczyt, że złamanie nie odbije się większym echem i David będzie w stanie nadal grać dużo i dobrze. Ale czy faktycznie warto aż tak ryzykować? Bądźmy szczerzy - ten sezon przegraliśmy skutecznością. Można pierdolić, że to pech, że gdyby nie poprzeczki i słupki... ale nic nie dzieje się przez przypadek.

Po prostu wg mnie pozostawienie obecnej sytuacji w naszym napadzie bez zmian, będzie błędem. Być może się mylę, ale szczerze... nie czujesz, że potrzebne nam odświeżenie formacji napastników?

Krystianooo - 2012-05-02, 18:15

Wbrew pozorom w naszym graniu jest wchuj schematów , napisałem to w komentarzach powtórze tutaj jeśli sprzedamy kogoś ze składu Villa, Pedro , Cuenca , Tello to nie widzę problemu , a jeszcze lepiej jeśli będzie to wymiana 2 za 1 :)

Ja osobiście nie widze potrzeby zakupu środkowego napastnika , wchuj bardziej wolałbym jakiegoś pierdolca na skrzydło który potrafiłby wygrac pojedynek 1na 1 tak więc Neymarze przybywaj

Za chuja nie chcę drogby Lorente , persila czy innego teveza....

memphis - 2012-05-02, 19:05

Villa teoretycznie grał słabo od dłuższego czasu, ale po jego kontuzji okazało się, że grał na tyle dobrze, że bez niego graliśmy gorzej. Jeśli Villa wróci do optymalnej formy, problem z napastnikiem będziemy mieli rozwiązany.

Teraz sztab musi ocenić ile nam jeszcze może dać Villa i zdecydować czy nowy napastnik będzie potrzebny.

barcalover - 2012-05-02, 23:28

krystianooo - mogę się niemal ze wszystkim zgodzić, ale wrzucanie Llorente oraz Drogby do jednego worka z Tevezem i RvP jest nie na miejscu ;)

Ale jak większość zauważyła, wszystko będzie zależeć od tego, na ile sztab oceni ewentualną przydatność Villi w przyszłym sezonie.

Steve - 2012-05-03, 16:54

Osobiście uważam, że najlepszym jakościowo transferem i największym wzmocnieniem byłoby kupno Javiego Martineza. Dla mnie koleś jest przekotem, w dodatku jest uniwersalny jak Busquets i ma charakter, plus potrafi pociągnąć do przodu, jak Yaya Toure. Załatwiłby sprawę środkowego obrońcy i odejścia Keity (chociaż tu można by zastanowić się nad jakimś zamiennikiem tak czy siak). Uważam Thiago Silvę za świetnego środkowego obrońcę, ale kasa którą trzeba by wyłożyć byłaby równie wielka jak za Martineza, a grajek jest parę lat starszy i dość kontuzjogenny.

Jeśli chodzi o lewą obronę, to nie widzę specjalnych alternatyw, poza Albą - ciekawym grajkiem wydaje się Alaba z Bayernu, ale to melodia (najbliższej) przyszłości.

Jeżeli chodzi o atak, to wszystko zależy od koncepcji, jaką przyjmie Tito. Jeżeli zdecydowałby się na granie 9, to zapraszam Cavaniego/Falcao. Ciekawym grajkiem wydaje się również Adrian z Atletico - jest szybki, dobrze gra głową i jest niezły technicznie, ale nie wiem, czy w tym momencie to poziom, by rywalizować u nas o pierwszy skład.

Niezależnie od tego, liczę na to że Neymar trafi do nas w najbliższej przyszłości, mimo tego, że wcześniej nie byłem zwolennikiem tego transferu, to trzeba być ślepym, żeby nie dostrzec, że gość ma przeogromny talent i jak przyklepie na siłce po przejściu do Europy, to może być nie do zatrzymania.

Jeśli chodzi o kwestię nowego Larssona, to jeśli zaistnieje taki temat, mimo że nie lubię tego kloca, to Drogba wydaje się idealnym kandydatem.

Jeśli chodzi o bajas, to: Villa, Keita, Affelay, Tello (wypożyczenie/wymiana z prawem pierwokupu), Pinto, Abidal (nie będzie mógł pewnie już grać na tym poziomie), Fontas (prawo pierwokupu)

Pred - 2012-05-03, 18:37

Dwóch obrońców i napastnik to sprawa oczywista.

Jeśli chodzi o nowego Larssona, to może mógłby nim zostać Villa? obniży mu się kontrakt i tyle. W ogóle sprzedaż Villi to dla mnie na razie sci-fi, no chyba że pojawiłaby się jakaś super oferta lub możliwość wymiany za kogoś innego, ale po pierwsze on już ma trochę lat, po drugie jest po ciężkiej kontuzji. Zresztą uważam, że na przyszły sezon w ataku na 3 miejsca powinniśmy mieć 5 dobrych zawodników. Na chwilę obecną są to Messi, Villa, Alexis, Pedro i jedno miejsce jest wolne. Pozostaje Cuenca i Tello, ale obaj po niezłym wejściu udowodnili, że na chwilę obecną pierwsza drużyna to trochę za wysokie progi. Osobiście wolę aby konkurowali z kimś nowym lub ogrywali się gdzie indziej. Sprzedaż Pedro to też ciężki temat, wolałbym żeby został na kolejny sezon niż sprzedawać go za jakieś marne 12 mln i w zamian kupować jakiegoś innego średniaka.

Keitę i Afellaya byloby dobrze wcisnąć komuś z dopłatą za grajków których byśmy chcieli ściągnąć.

chaos - 2012-05-04, 11:22

Po półfinałach LM w moim własnym planie na Barcę pojawił się nowy, ale murowany kandydat do transferu do nas, David Alaba.



Chłopaczek jeszcze, a niektóre zagrania w meczu z mierdami wykonał jak profesor. Wymiana z Robbenem przy linii w 2:30 - genialne. Tak perspektywicznego zawodnika nie można pominąć. Ciekawe tylko, czy Bayern pozwoli go wyciągnąć. W sytuacji nieszczęścia Abiego to dla mnie transfer nr 1 w obronie.

W ataku musi przyjść zdecydowanie ktoś z dryblingiem i szybkością, a nie jakiś koń typu Drogba czy Llorente. Co to w ogóle za pomysły, żeby ściągać fuckin' disgrace na CN? Z własnymi chujami się na łby pozamienialiście?

I robić miejsce dla Dongou, bo duch Etoo niedługo powróci do pierwszego składu ;)

Dodo - 2012-05-04, 13:25

e tam, gareth bale lepszy. wiem, ze od jakiegos czasu nie gra na obronie, tylko wyzej, dlatego jakis spec od premiership musialby sie wypowiedziec na temat jego umiejetnosci czysto defensywnych. pilkarsko moim zdaniem jest bardzo dobry, nie chodzi tylko o niesamowita szybkosc i wydolnosc. potrafi z pilka naprawde duzo, ma wizje gry. jakby nie patrzec, mamy dziure na lewej obronie. i to nie taka, jak w ataku, ze szukamy jakichs nowych opcji, tylko po prostu nie mamy lewego obroncy do pierwszego skladu. w powrot abidala niestety nie wierze
imerr - 2012-05-04, 13:38

Co jakiś czas oglądam Spurs i moje zdanie jest cały czas takie samo. Największy walor Waliczyka to atakowanie z głębi - kiedy może się rozpędzić. W Barcelonie takich możliwości miał nie będzie. Bale dobry jest też w innych elementach, ale moim zdaniem w Barcy nie mógłby grać tego, co potrafi najlepiej.
Natomiast Alaba to kosmita :D

Mefju - 2012-05-04, 13:56

No ba, że kosmita, w końcu czarny Austriak. Hitler w grobie sie przewraca.
Pred - 2012-05-07, 21:32

Chiellini to jest gość. Szkoda, że jest Włochem i nie nadaje się do nas.
wakabayashi - 2012-05-08, 11:43

Puyol znowu kontuzja i to długa, Abidal może nie wrócić do piłki, a jeśli Pique utrzyma swoją 2,5-letnią formę, to można go do Barcy B oddać. Zatem z zawodników mogących i grających na środku obrony, którzy w przyszłym sezonie dają więcej niż 50% szans na granie na wysokim poziomie mamy tylko Mascherano. Zajebiście ;]

Kluczowym aspektem staje się tutaj system jakim będziemy najczęściej operować.

Jeśli będzie to 4-3-3, to z racji tego, że ze stoperów, których mamy, tylko Mascherano daje nam więcej niż 50% szans na trzymanie wysokiego poziomu - Abidal może nie wrócić, a jak wróci to nie wiadomo w jakiej formie, Puyol teraz bardzo poważna kontuzja(kolejna), Pique jak utrzyma swoją 2,5-sezonową formę to Barca B przywita go z otwartymi ramionami. Zostajemy z takich dosyć pewnych zawodników na środku obrony z dosłownie jednym Mascherano.

Tutaj nie ma już pierdolenia. Jest potrzebnych dwóch stoperów, sprzedaż Adriano niestety i w jego miejsce ktoś o profilu Abidala, czyli bardziej defensywnie nastawiony obrońca, który będzie równoważył Alvesa. Oczywiście jeśli pieniędzy nam starczy na 2 stoperów i bocznego obrońcę bez potrzeby sprzedawania Adriano, to tym lepiej, bo chłopak by sie przydał w wielu wariantach gry jako żelazny rezerwowy.

Jeśli nasz budżet to jakieś 50mln + sprzedaż zawodników to w systemie 4-3-3 "sprzedaję": Afellaya, Keite, Adriano. Łaczny zarobek z tej trójki rzędu 20mln by mnie całkowicie zadowolił. Np. 4(Afellay)+8(Keita)+8(Adriano). Można ich też włączyć w transfery kluczowych zawodnikow dla zbicia cen. Np. przyjmijmy, że cena wyjściowa Thiago Silvy to 35 mln. Oddajemy im Keite jeśli będą zainteresowani, bądź Adriano i niech cena spadnie do choćby 28mln(czyli cena ich spada z 8 do 7 mln) i jeśli się nie mylę to Milan nam tam dalej wisi za Zlatana, więc ile im z tegio tam mozna potracić? Z 5 baniek? Niech cena za niego zejdzie do niecalych 25 mln i brać.
W takiej sytuacji już mamy Thiago Silve, Mascherano, Pique w niewiadomej formie i Puyola w niewiadomej formie. Wypadałoby zatem kupić na podobnych zasadach jeszcze jednego stopera co by uniknąć sytuacji z tego sezonu, bądź w najgorszym razie Adriano zachować i dokupić takiego drugiego Abidala z predyspozycjami gry w środku obrony,a nie tylko na lewej obronie i jeśli byłaby potrzeba gry na stoperze, wtedy nasz Adriano zastępowałby go na lewej obronie.

Coś w ten deseń, możliwości jest wiele.

Co zaś do systemu 3-4-3, czy 3-3-4.

Nie wierzę w to co napiszę, bo jeszcze wczoraj byłem przeciwnikiem, ale chyba jednak wziąłbym szmal za Alvesa rzędu 30 mln, jeśli pojawiłaby się oferta. Jednak Alves bez Messiego na prawym ataku i w ogóle w systemie bez skrajnych, bocznych obrońców daje nam może 1/3 swoich atutów. Strasznie cierpi ten człowiek na tym systemie, jest jego ofiarą.
Prawda jest taka, że kolejny sezon w tym systemie może być dla niego udręką, a jego gra przerostem formy nad treścią. Za kwotę jaką można z niego uzyskać spokojnie można kupić kogoś o umiejętnościach sprawiających znacznie lepsze przystosowanie się do takiego systemu gry. Zawodnicy warci 30 mln i pobierający przy tym niemałe gaże muszą być gwiazdami na swoich pozycjach. Absolutnym topem jest Alves w 4-3-3 i jest ostatni do sprzedania. Ale w 3-4-3 już nią nie jest i ciężko mu znaleźć miejsce.
Zatem dziękując mu za te wszystkie lata, ciepło pożegnałbym go na CN i z tych pieniędzy + kasa która już jest na transfery mamy wystarczająco dużo żeby sprowadzić nawet 2 cracków do obrony.

Jeśli mądrze rozgospodaruje się zielone, to pole do popisu stanie sie naprawdę szerokie. Po doprzedaniu Adriano i Afellaya po Alvesie i kupnie zawodników do defensywy spokojnie jeszcze powinno starczyć kasy na jakąś torpedę do ofensywy.

Dodo - 2012-05-08, 12:39

szkoda puyola. niestety juz do konca kariery bedzie taka tykajaca bomba, ktora moze wybuchnac w kazdym momencie. mocno to komplikuje planowanie kadry

mascherano pewniak. pique tez mysle, ze sie ogarnie - ostatnie mecze byly juz bardzo dobre, szkoda tej kontuzji z chelsea. puyol niewiadoma. abidal niewiadoma. fontasa bym sprzedal, bo nigdy mnie nie przekonywal. montoya zasluzyl na wlaczenie do pierwszej druzyny.

nie wierze, ze na stale przyjedziemy na jakies 3-4-3. zostalo wprowadzone po to, zebysmy wlasnie mieli alternatywy, ale do perfekcji 4-3-3 z poprzednich sezonow bylo daleko. jakichs olsniewajacych efektow w ofensywie to nie przynioslo, a chyba nigdy nie widzialem, zeby przeciwnik z taka latwoscia przedzieral sie bokami w nasze pole karne, jak np. valencia czy espanyol (na wyjazdach) przy 3-4-3 wlasnie, wiec nie wyobrazam sobie ciaglego grania trojka z tylu

alvesa nawet niech nie probuja ruszac. tak jak pisalem, na prawej obronie przy 4-3-3 zdecydowanie najlepszy na swiecie, ustawiony wyzej tez potrafi fajnie rozciagac gre i tworzyc przewage, ale obrona wtedy duzo traci. statystyki nie potwierdzaja twojej teorii wakabayashi, ze w nowym ustawieniu alves daje 1/3 swoich mozliwosci, gralismy w tym sezonie rzadko 4-3-3, a dani zanotowal 3 bramki i 18 asyst - kapitalny wynik, tylko w poprzednim sezonie mial minimalnie lepszy

tak samo nie pozbywalbym sie adriano. troche czasu zajelo mu wpasowanie sie w styl druzyny, ale od dluzszego czasu, gdy tylko dostaje szanse, gra bardzo dobrze zarowno w defensywie, jak i w ataku. kontuzjogennosc i zbyt ofensywna charakterystyka przekresla jego szanse na wywalczenie stalego miejsca w pierwszym skladzie, ale jako rezerwowy sprawdza sie bardzo dobrze. nie widze sensu kupowania alby, ktory gra bardzo podobnie do adriano i jest moim zdaniem slabszy od brazylijczyka

sposobow na uzupelnienie defensywy jest wiele i niekoniecznei musi sie to wiazac z wydawaniem wielkich pieniedzy. trudno cokolwiek pzewidywac, bo nie mamy pojecia, jaka wizje druzyny ma tito. jakos sceptycznie podchodze do kandydatury thiago silvy - cos te najglosniejsze nazwiska czesto u nas zawodza. gra na obronie w milanie wydaje mi sie dosc latwa, czesto jeszcze bardziej podoba mi sie staruszek nesta, thiago jest najstarszy, najczesciej kontuzjowany, a jednoczesnie najdrozszy z tych najbardziej popularnych kandydatur

javi martinez bardzo mi sie podoba, ale pewnie nie do wyciagniecia. gdyby przyszedl, moznaby spokojnie pozegnac keite i zarobic na nim pare groszy

innym pomyslem jest vertonghen z ajaxu. mysle, ze do wyjecia za parenascie milionow euro. rocznik 1987, kapitan mistrzowskiego w ostatnich dwoch sezonach ajaxu. pilkarz 2012 roku w holandii. bardzo poleca go frank de boer (w sumie dosc dziwne, zeby polecac swojego czolowego pilkarza innym klubom). wysoki, lewonozny, dobrze wyprowadza pilke, bramkostrzelny. taki bardziej profil abidala, moglby grac na stoperze i mysle, ze jako taki defensywny lewy obronca rowniez. nie ogladam regularnie ajaxu, wiec przydalaby sie opinia kogos, kto to robi (melvin?), ale w meczach, w ktorych go widzialem, prezentowal sie bardzo dobrze


noir_desir - 2012-05-08, 12:41

Waka, o kasie za Keitę zapomnij. On ma podobno klauzulę w kontrakcie, która w wypadku nierozegrania pewnej ilości spotkań pozwoli mu odejść za friko.
wakabayashi - 2012-05-08, 12:53

Oczywiście, że statystyki nie potwierdzaja tego co napisałem. Natomiast oglądanie meczów juz to potwierdza :)

Statstyki strzeleckie w połowie sezonu też nie mówiły, że Zlatan grał nie tak jak trzeba i po sezonie odszedł. Statystyka to jeden z najsłabszych argumentów jakie istnieja i nigdy nie zastapią obserwacji, których nie opiszesz statystyką.

Jeśli można za niego uzyskać 30mln(teoretycznie) i JEŚLI mielibysmy czesciej grac 3 z tylu jak 4, to w takiej cenie znajdzie zawodnik, ktoremu zdecydowanie lepiej bedzie sie gralo na wyzej ustawionego w takim systemie.
Alves nie gra źle w tym systemie, ale NIEADEKWATNIE do do tego, co moze robic zawodnik za taka kase. Adekwatnie do tej sumy gra w systemie 4-3-3.

a javi martinez i mi sie marzy. marzenie ścietej głowy, to jednak.

@noir - Pojawiały sie informacje o tym, że jakieś kluby są zainteresowane kupnem Keity, choćby Malaga, więc chyba nie ma mowy o odejściu za darmo.

Dodo - 2012-05-08, 13:32

wakabayashi napisał/a:
Oczywiście, że statystyki nie potwierdzaja tego co napisałem. Natomiast oglądanie meczów juz to potwierdza

Statstyki strzeleckie w połowie sezonu też nie mówiły, że Zlatan grał nie tak jak trzeba i po sezonie odszedł. Statystyka to jeden z najsłabszych argumentów jakie istnieja i nigdy nie zastapią obserwacji, których nie opiszesz statystyką.


nie chce mi sie wracac do tematu zlatana, ale skoro zaczales...nie bardzo ma sens, to co piszesz, bo nie widze najmniejszej analogii miedzy alvesem, a zlatanem. w polowie sezonu zlatan statystyki mial niezle, a pod koniec sezonu juz slabe. i gra, i liczba goli zmienila sie mniej wiecej w czasie, w ktorym mozna mniej wiecej usytuowac poczatek konfliktu z trenerem. i pep, i guardiola wielokrotnie mowili, ze pilkarsko nie mieli zlatanowi wiele do zarzucenia (no, to troche kurtuazja), zwlaszcza w pierwszej polowie sezonu, kiedy stawial druzyne ponad siebie , i wszyscy wiemy, ze glownym powodem jego odejscia byly sprawy pozaboiskowe

statystyka jako jedyny argument w dyskusji jest oczywiscie niewiele warta, ale jako poparcie danej tezy juz bardzo wartosciowa, w koncu to jedyne obiektywne kryterium. alves jako obronca w tym sezonie spisywal sie z reguly bardzo dobrze, zarowno, kiedy gralismy trojka, jak i czworka. dawal rade rowniez ustawiony wyzej, jak chocby z realem na bernabeu, czy w rewanzu z milanem. jako jakis boczny pomocnik mial rzeczywiscie gorsze i lepsze mecze, ale w tym sezonie kazdy mial sporo kompletnie nieudanych spotkan, na czele z xavim, iniesta i cesciem, za duzo bylo taktycznego chaosu. powtorze: jestem sceptycznie nastawiony do odejscia na stale od 4-3-3, nie widze sensu sprzedazy alvesa, nie zauwazylem u niego jakiejs specjalnej obnizki lotow. z ciekawosci: napisz kim bys alvesa zastapil, i jak widzialbys nasza podstawowa jedenastke w przyszlym sezonie? sprzedajac go tracimy jeden z najmocniejszych punktow druzyny w taktyce 4-3-3, ktore to ustawienie mocno traci sens bez jego ofensywnych wejsc, dani moze tez zagrac z powodzeniem jako jeden z trojki obroncow oraz jako boczny napastnik przy jakims 3-3-4. czekam na jakas pierwsza konferencje tito, gdzie uchylli mam nadzieje nieco rombka tajemnicy i wtedy takie spekulacje beda mialy wiecej sensu

gregori - 2012-05-08, 14:31

Puyol ma już 34 lata, a kontuzje w tym wieku nie wróżą dobrze. Bywają bardzo długie kariery, ale warunkiem jest brak kontuzji, bo im starszy zawodnik tym dłużej dochodzi do siebie po przerwie. Więc nie można na niego w pełni liczyć.

Siłą Barcelony jest atak, ale jak obrona zawala, to ta siła jest marnowana. Wszystkie stracone gole w 3 meczach okolo 20 kwietnia, czyli dwóch z Chelsea i jednym z Realem, były spowodowane dużymi błędami w obronie. W takich przypadkach 65 % posiadania piłki nic nie daje.

Wysoki napastnik też się przyda, w shoucie pisano, że się nie znam, bo Zlatan był wysoki i wiele to nie dało. Nie dało, bo tu musi być zawodnik dobrze grający głową, a Zlatan, mimo wzrostu, nie jest w tym dobry.

yeste - 2012-05-08, 16:09

Ta klauzula Keity dotyczy chyba zbliżającego się sezonu (bo zdaje się kontrakt wygasa w 2014) a nie tego, który minął. Także dopiero statsy 2012/13 zdecydują czy mógłby odejść za darmo. Ja jednak mimo wszystko sądzę, że Malijczyk odejdzie za darmo, za zasługi :) Natomiast Vertonghen wybrał ponoć Tottenham.
visca - 2012-05-08, 17:26

już wystarczająco wielu zawodników puszczaliśmy za darmo za zasługi. Nie jesteśmy Caritasem, a pewnie z 8 mln dałoby radę za Seydou wyrwać
Pred - 2012-05-08, 18:14

Za Keitę nie dostaniemy zbyt wiele. On ma 32 lata i będę się cieszył z każdego miliona jakiego za niego dostaniemy. Starym zwyczajem, pewnie pójdzie gdzieś za darmo.

Adriano bym nie sprzedawał, to jest bardzo uniwersalny gracz i przyda się ktoś taki na ławie.

Ja mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy grali 4-3-3 z bocznymi ofensywnymi obrońcami.

Krystianooo - 2012-05-08, 18:16

za zasługi to się lezy na Powązkach do chuja wacława , jesli Rosell puści seydu za mniej niż 5 baniek to zostanie przemianowy z wielkiego negocjatora na wielką po pierdółkę....
Pred - 2012-05-08, 18:18

za ile wielki negocjator wysłał Ibrahimovicia do Milanu?
Krystianooo - 2012-05-08, 18:20

coś koło 24 mln przy czym została zapłącona dopiero pierwsza rata , a milan wisi jeszcze 16 baniek, tak więć suma sumarum ibra zdążył pierdolnąć z 60 goli we wszystkich rozgrywkach przez dwa lata a milan zapłcił za to 8 mln plus pensję :)
memphis - 2012-05-08, 19:29

3-4-3 to jedna wielka pomyłka. Taktyka stworzona chyba tylko po to, żeby Fabregas mieścił się w składzie. Wynikało z tego tylko tyle, że nikt nie wiedział jak grać, a co najmniej połowa zawodników grała poniżej swoich umiejętności. Sytuacji bramkowych było dużo mniej, a zagrożenia pod naszą bramką więcej. Byle kontra była groźna.
Chyba tylko jeden mecz w tym ustawieniu można uznać jako tako za udany - GD na Bernabeu, gdy odwróciliśmy losy spotkania.

Dlatego nie chcę tej taktyki dłużej oglądać. Przy grze z czwórką obrońców gramy efektowniej i efektywnej. To co z tego, że rywale rozpracowali ten system? Jak jesteśmy w formie, to i tak im to nie pomaga.
Przy problemach Xaviego i prawdopodobnie coraz rzadszych występach, Fabregas będzie musiał powoli obejmować stery.

Sprzedaż Alvesa to byłaby jedna, wielka pomyłka. Moim zdaniem potrzeba nam klasowego środkowego obrońcy, albo przynajmniej kogoś kto prezentuje wymagany poziom, a będzie jeszcze lepszy. Lewy obrońca to również priorytet, ale rynek nie oferuje zbyt wielu ciekawych opcji.

Moje wrażania w tym roku są takie, że rynek transferowy nie oferuje zbyt wielu ciekawych zawodników - i to w każdej formacji. Może na Euro ktoś błyśnie? A jak do tego czytam bzdury, że tylko siedmiu piłkarzy może być pewnych pozostania w drużynie, to ogarnia mnie rozpacz. Przy dzisiejszych warunkach i 50 mln nie ma możliwości tak gruntownej przebudowy, która notabene nie jest potrzebna.

Krystianooo - 2012-05-08, 21:02

sprzedanie kogoś z tej drużyny a w szczególności Alvesa dla kasy nie będzie miało żądnego uzasdnienia , przewileki Sandro pierdolił że skurwienie koszulki za katarskie srebniki sprawi zę finanse klubu będą w znacznej lepszej kondycji , tak więc niech mnie nawet nie wkurwia z jakimś pierdoleniem że kogoś dla kasy muszą sprzedać , wystarczy ze raz taki numer odpierdolił z czygryńskim.....

oczywistym jest że 3-4-3 to poroniony pomysł stworzony pod Cesca i tak naprawdę chuja dający , dlatego wiele powiedzą nam pierwsze mecze , mam nadzieje ze Tito dokładnie obejrzy wszystkie mecze przez ktróe ten sezon został przepierdolony i wyciągnie odpowiednie wnioski , dlatego też wierzę w Tito do momentu jak pierwszy raz popełni na wyjeździe 3-4-3 , potem jak dla mnie może zacząć się pakować :D

wakabayashi - 2012-05-08, 22:57

Cytat:
z ciekawosci: napisz kim bys alvesa zastapil, i jak widzialbys nasza podstawowa jedenastke w przyszlym sezonie? sprzedajac go tracimy jeden z najmocniejszych punktow druzyny w taktyce 4-3-3, ktore to ustawienie mocno traci sens bez jego ofensywnych wejsc, dani moze tez zagrac z powodzeniem jako jeden z trojki obroncow oraz jako boczny napastnik przy jakims 3-3-4. czekam na jakas pierwsza konferencje tito, gdzie uchylli mam nadzieje nieco rombka tajemnicy i wtedy takie spekulacje beda mialy wiecej sensu


przeciez napisalem, ze do 4-3-3 jest ostatnim zawodnikiem do sprzedazy, kocham jego gre w systemie 4-3-3. kim chcialbym go zastapic w innej taktyce? jakims pomocnikiem o walorach ofensywnych, ktory radzi sobie w rozegraniu i krotkich zrywach z dryblingiem takze w szerz boiska. np. cazorla, mata - to sa przyklady modela zawodnika jakiegbo bym widzial w systemie z 3 obroncami w miejsce alvesa, nie konkretne nazwiska, ktore mamy brac, natomiast obrona z 3 obroncaami mialaby sie skladac z 3 zawodnikow radzacych sobie na stoperze, z czego srodkowy musi umiec wyprowadzic pilke na poziomie pique.

dani nie może grac jako jeden z 3 obroncow w dlugiej perspektywie i z wymagajacycmi duzej uwagi napastnikami, a ja mowie o kims kto ma tam grac nominalnie, a nie z doskoku z ogorkami.

system mi ten calkowicie nie lezy i go nie chce, ale jesli ma to ma byc na siłę nadal kontynuowane, to szukam, jak najlepszego, mozliwego udoskonalnenia tego systemu, zeby wygladalo to lepiej i plynniej, bo biadolic mi sie nie chce nad tym czy sluszna jest ta taktyka, czy nie.

/edit

Z reszta pytanie o to kim chciałbym zastąpić Alvesa, a na co podałem przykładowe tylko pomysły, nie ma za bardzo sensu, bo uwzględniając sytuację, że cała drużyna jest w formie, to Alves jest zawodnikiem rezerwowym w systemi 3-4-3. Puyol,Pique,Mascherano + jakiś nowy stoper są brani w pierwszej kolejności do takiego systemu, więc przy ewentualnej dobrej formie całej obrony nie zmieści się do defensywy.
W pomocy podobnie - Busquets, Iniesta, Xavi, Thiago, Cesc, a nawet Keita beda przed nim brani pod uwagę w formie. Atak to samo.

W normalnej sytuacji 'formowej' Alves jest dla mnie rezerwowym każdego systemu z 3 obrońców. Dlatego jest bardziej potrzebny ktoś nowy, inny, a nie nastepca Alvesa. A rezerwowy wart okolo 30 baniek to dla mnie nienajlepsza opcja.

noir_desir - 2012-05-08, 23:28

Żyję nadzieją, że 3-4-3 nie stanie się naszym podstawowym systemem i Alves pozostanie niezbędny w tej barcelońskiej układance. :)
gelex - 2012-05-09, 11:39

w 3-4-3 Alves może byc tak samo przydatny jak w 4-3-3 tym bardziej, że żadna z tych formacji nigdy klasyczną w naszym wykonaniu nie była. A to twierdzę, po obserwacjach tego jak zmieniamy sposób gry w zależności od warunków panujących na boisko, vide przechodzenie z ataku do obrony

Tak więc o przydatności Alvesa nie należy dywagować w kontekście jednego z ustawień, bo to mija się z celem, a o jego przydatności w kontekście ogólnym.

I tak zawodnik, który w sezonie, po którym mówi się, że rzucał kartofle w pole karne, zalicza 11 asyst w samej lidze, dokładając 3 kolejne w LM i 2 w KMŚ daje tym samym dowód swojej drużynie przydatności.

Tym bardziej, że w trakcie tego, jak i ubiegłego roku dał nam się poznać jako skrzydłowy napastnik, jak i uwiązany do swojej połowy prawy obrońca.

Rywal zagrożenie pod naszą bramką sprawia nie dlatego, że ktoś przedarł się skrzydłem, bo to w naszym systemie gry jest dość potoczne, ale dlatego, że podając z tego skrzydła zaliczył asystę, co też stało się rzeczą potoczną. Tak więc kluczowe dla wyeliminowania tego zagrożenia może okazać się wzmocnienie defensywy przed naszą bramką.

Ja Alvesa bym nie ruszał. Jest to zawodnik (jeden z kilku), który do tej pory i tak prezentował najrówniejszą formę, a po wtóre zadownik, na którym zmęczenie i urazy piętna swego tak często nie odciskały. A to w obecnej Barcelonie jest rzeczą nie do przecenienia.

wakabayashi - 2012-05-09, 14:50

Cytat:
w 3-4-3 Alves może byc tak samo przydatny jak w 4-3-3


nie może być, co regularnie udowadnia swoimi występami.

Cytat:
I tak zawodnik, który w sezonie, po którym mówi się, że rzucał kartofle w pole karne, zalicza 11 asyst w samej lidze, dokładając 3 kolejne w LM i 2 w KMŚ daje tym samym dowód swojej drużynie przydatności.


mysle, ze bedzie dosyc trudno ci znalezc cytat, ktory mowi o tym, ze alves jest tej druzynie nieprzydatny.


Generalnie nie chce mi się co wpis prostować większych lub mniejszych nadinterpretacji tego co napisałem, zatem może także i ja zadam małe pytanie:

Czyim kosztem miałby grać Alves w systemie 3-4-3?

Uwzgledniajac naturalnie juz transfer nowego obrońcy i zakładając, że cała druzyna będzie w formie, założenia te są konieczne, gdyż chodzi o teoretyczne wykrystalizowanie najmocniejszego, podst. składu.

Przyjmijmy tylko w założeniu, że nowym obrońcą zostaje Thiago Silva i teraz mamy 3-4-3 system:

Alves/Pique/Puyol/Mascherano/Thiago Silva/Adriano - Widzę tu 6 obrońców, z czego 4 z nich przed Alvesem do gry w systemie z 3 z tyłu, więc oprócz Alvesa zostaje jeszcze jeden do rotacji. Już nie licząc, że wypadałoby wreszcie zacząć dawać szansę Fontasowi, czy Bartrze oraz tego, że być może przyjdzie więcej niż jeden obrońca do druzyny, oraz to, że jakaś tam nikła szansa na powrót Abidala istnieje, ale jego liczyć nie zamierzam.

W pomocy: Busquets, Iniesta, Xavi, Thiago (który musi grać co raz więcej), Fabregas, Keita(jeśli zostanie) - tutaj tez pełniłby jedynie role rezerwowego, rotacyjnego, a to moim zdaniem duuuużo poniżej oczekiwan Alvesa, który z miejsca jest zawodnikiem do pierwszej jedenastki każdej drużyny.

Chcę tylko wiedzieć gdzie, za kogo i dlaczego ma grać Alves w tym systemie? Gra Alves, nie gra ktoś inny, więc kto to będzie?

Ja wam przedstawiłem jak to widzę, teraz wasza kolej. Też chętnie podyskutuję z waszą wizją, tylko najpierw musi sie pojawić.

Dodo - 2012-05-09, 15:01

wizja wiekszosci sie juz w poprzednich postach przewijala. kupujemy jednego, lub dwoch obroncow (jakis uniwersalny stoper i lewy obronca), nominalnie wracamy do 4-3-3, alves nakurwia jak mistrz na prawej, ale coraz wiecej szans dostaje montoya, podstawowa trojke w pomocy tworzy busquets z rotujacymi sie xavim, iniesta, thiago i cesciem, atak zalezy od wizji tito, ale wiele sie pewnie nie zmieni, na gre trojka, lub nawet dwojka obroncow przechodzimy w wyjatkowych okolicznosciach i na camp nou, kiedy rywal jest przybity niekorzystnym wynikiem i nawet nie ma zamiaru wychodzic z wlasnej polowy, wygrywamy lige i lige mistrzow, ament.
gelex - 2012-05-09, 15:03

Grając trójką z tyłu możemy wrzucić tam 3 stoperów bądź 2 + Adriano, przy założeniu, że nasi stoperzy to monolit i wespół z drugą linią stanowią zaporę nie do przejścia

W tym samym systemie Alves to zawodnik pełniący rolę skrzydłowego atakującego, czyli takiego jakiego grał Cuenca. Innej opcji dla niego nie widzę w systemie 3-4-3

wakabayashi - 2012-05-09, 15:59

Dodo napisał/a:
wizja wiekszosci sie juz w poprzednich postach przewijala. kupujemy jednego, lub dwoch obroncow (jakis uniwersalny stoper i lewy obronca), nominalnie wracamy do 4-3-3, alves nakurwia jak mistrz na prawej, ale coraz wiecej szans dostaje montoya, podstawowa trojke w pomocy tworzy busquets z rotujacymi sie xavim, iniesta, thiago i cesciem, atak zalezy od wizji tito, ale wiele sie pewnie nie zmieni, na gre trojka, lub nawet dwojka obroncow przechodzimy w wyjatkowych okolicznosciach i na camp nou, kiedy rywal jest przybity niekorzystnym wynikiem i nawet nie ma zamiaru wychodzic z wlasnej polowy, wygrywamy lige i lige mistrzow, ament.



przeciez wyraznie podalem zalozenia, gdzie stoi, ze gramy 3 obroncow. to o czym ty piszesz, to 4-3-3 i tutaj alves jak pisalem dwa razy i napisze po raz trzeci, jest dla mnie ostatnim zawodnikiem do sprzedania.
chodzi mi o czysto hipotetyczna sytuacje, gdzie tito bedzie stawial w wiekszosci meczow na formacje z 3 obroncami.
bo ja o jednym, ty o drugim :)

gelex - no wlasnie srednio mnie tam satysfakcjonuje jego osoba, jesli uwazasz, ze w jego miejsce na tej pozycji nie mozemy miec kogos lepszego w podobnej cenie to ok, ale moim zdaniem jest to dla niego zbyt dzika pozycja na dluzsza mete.

Pred - 2012-05-09, 18:29

Parę razy padły słowa w stylu "Javi Martinez jest nie do wyjęcia' - czy przegapiłem moment w którym Athletic stał się potentatem i będą się wzmacniać przed nowym sezonem aby zaatakować czołowe lokaty?
noir_desir - 2012-05-09, 18:46

Nie do wyjęcia to może zbyt kategorycznie powiedziane, ale:
Athletic bardziej potrzebuje klasowych baskijskich grajków niż kasy. Długów specjalnych chyba nie mają, a Javi to ich wychowanek, MŚ, jeden z symboli klubu z dość wysoką klauzulą, z której raczej nie zejdą. Poza tym nie wierzę, żeby Martinez specjalnie się o transfer upominał, to nie jest Udinese czy Arsenal, a jednak klub dość wyjątkowy. ;) Byli już Baskowie pożądani przez gigantów, którzy woleli zostać w Athletic. Julen Guerrero choćby. Każdy przypadek jest inny, ale imo Martinez do wyjęcia byłby cholernie trudny i przewielki negocjator miałby przewielkie pole do popisu.

memphis - 2012-05-09, 19:15

Do tego dochodzi kwestia, że byłyby to cholernie długie negocjacje, a za miesiąc Euro, na których Javi trochę pewno pogra, może nawet zastąpi Puyola. Euro samo w sobie wszystko wydłuża i może też spowodować wzrost ceny, która już teraz jest wysoka. Bez woli opuszczenia Martineza konkretnie do nas, bez poświęcenia części wynagrodzenia, raczej nie ma szans na ten transfer. Pomijając kwestie przywiązania do Athleticu oczywiście.

Edin Dzeko do wyjęcia %)

Krystianooo - 2012-05-09, 21:18

ten sam dzeko który jest za drewniany na ligę angielską :)
wakabayashi - 2012-05-09, 23:04

Pred napisał/a:
Parę razy padły słowa w stylu "Javi Martinez jest nie do wyjęcia' - czy przegapiłem moment w którym Athletic stał się potentatem i będą się wzmacniać przed nowym sezonem aby zaatakować czołowe lokaty?


Przegapiłeś moment, w którym Athletic stał się miejscem wielkiego przywiązania dla swoich zawodników/wychowanków. Czyli w sumie trochę lat sie machnąłeś :P

Athletic stoi bardzo dobrze finansowo i stać ich na godziwe wynagradzanie swoich zawodników, do tego są klubem, z którym zawodnicy są mocno związani z nim i reagularnie odrzucają oferty innych klubów.
Polecam poszukac jaką ofertę w tamtym sezonie Athletic odrzucił z Manchesteru United za Javiego Martineza. Do tego dochodzą wysokie klazuzule, które jakoś tam dziwnie jeszcze rosną w wypadku niezgodzenia się klubu na transfer, vide opisywana kiedyś sytuacja z Kunem przy ewentualnym transferze do Realu.
Athletic ma wyjebane na te wszystkie oferty, zwłaszcza, że to jedna z ich najlepszych generacji zawodników ostatnich lat i nie będą się godzić na sprzedaże, podobnie jak rok temu nie puścili Javiego.

barcalover - 2012-05-09, 23:06

W wieku Ezquerro go puszczą :P
Nederlander - 2012-05-10, 11:22

Ile razy trzeba Wam powtarzać, że Lato jest już za stary na grę w Barcelonie? :>

Jeśli chodzi o poważne transfery (Lato pfff...) to na pewno nie Neymar i Bale! Jordi Alba, jakiś środkowy pomocnik i napastnik. Podejrzewam, że odejdą Keite i Pedro. Jeśli Alves również się na to zdecyduje, Tito zapewne będzie szukał prawego obrońcy, o ile nie zaufa Montoyi.

Mefju - 2012-05-10, 11:58

Co z Oriolem pytam się ja :>

btw. van der wiel ma ostatni rok kontraktu. Taka Roma czai sie na niego i maja nadzieje, ze sciagna go za ok. 5mln. Wiem, ze mamy Montoye ale co mi szkodzi napisać :D

riddler - 2012-05-10, 22:40

Reinaldo Merlo, były trener River Plate; za jego kadencji w klubie występował Falcao: - Jeśli Falcao dołączyłby do Messiego w Barcelonie, po prostu zniszczyliby ligę. Ten duet byłby niesamowicie straszny, nie do zatrzymania. Żaden klub nie powinien się zastanawiać nad jego zatrudnieniem, jeśli ma do tego możliwość. Miałem przyjemność prowadzić tego Kolumbijczyka w River Plate, w 2005 roku, i już wtedy był wspaniałym, niesamowicie silnym piłkarzem strzelającym wiele goli. Już wtedy pokazywał, iż ma zadatki na fenomenalnego piłkarza. W pełni zgadzam się z Guardiolą, to jeden z najgroźniejszych piłkarzy w polu karnym.

:konik:

Pred - 2012-05-11, 18:26

Nederlander napisał/a:
Ile razy trzeba Wam powtarzać, że Lato jest już za stary na grę w Barcelonie? :>

Jeśli chodzi o poważne transfery (Lato pfff...) to na pewno nie Neymar i Bale! Jordi Alba, jakiś środkowy pomocnik i napastnik. Podejrzewam, że odejdą Keite i Pedro. Jeśli Alves również się na to zdecyduje, Tito zapewne będzie szukał prawego obrońcy, o ile nie zaufa Montoyi.


Xavi, Iniesta, Cesc, Thiago, Busquets, Mascherano - gdzie tu jest miejsce dla jeszcze jednego środkowego pomocnika?

Mentor - 2012-05-11, 18:32

Mascherano na DM-a raczej nie wróci (może tylko okazyjnie) już nie wspominając o grze wyżej. Ned miał pewnie na myśli kogoś za Keitę, ale IMO nie ma potrzeby tzn. wystarczy jakiś Jonathan nawet o ile nie dopadnie nas plaga kontuzji.

Choć kto wie co się czai w głowie Tito :>

socio - 2012-05-11, 21:37

Keita odejdzie (moim zdaniem to pewne)
Boję się, że Tito będzie chciał puścić Javiera - obym się mylił. Na środek pomocy raczej nikogo Nam nie potrzeba bo akurat tą linię mamy dobrze obsadzoną. Wolałbym Bale, Albe i jednego do ataku. Nie mogę znieść ciągłego wciskania tam Cesca/Iniesty.
Może RvP albo Falcao...

Mentor - 2012-05-11, 22:00

socio napisał/a:
Boję się, że Tito będzie chciał puścić Javiera - obym się mylił.

?

Nie sądzę, aby Falcao po jednym sezonie w Atletico miał zamiar gdziekolwiek odchodzić.

socio - 2012-05-11, 22:26

Jakiś czas temu były plotki o tym, że Javier ma odejść. Mam nadzieję, że to nie aktualne ;) tylko o to mi chodziło.
barcalover - 2012-05-11, 22:58

Pragnę zauważyć, że Atletico kupiło Falcao z Porto za 40 mln. ;) Teraz rozkurwił LE oraz jest trzecim strzelcem w PD, a wiadomo, że dwa pierwsze miejsca są poza zasięgiem obecnie.

60 mln. to aktualnie minimum za tego przekota. Czyli - not gonna happen :D

wakabayashi - 2012-05-14, 04:48

skoro villarreall spada to brac od nich za pol ceny połamańców borje i rossiego
Nederlander - 2012-05-14, 09:46

Pred, ja pomocnika nie chcę i też uważam, że nie jest potrzebny. Ale wydaje mi się, że Tito może coś takiego przyjść do głowy skoro odchodzi Keita.

Ostatnio w prasie madryckiej i barcelońskiej zaczęła się nagonka na Alvesa. Jedni i drudzy zapewniają, że Alves chce odejść, że są oferty. Sport pisze o głupiej czerwonej kartce w Sewilli, a tytuł newsa z ocenami zawodników brzmi: "Alves oblał". Wydaje mi się, że coś tu jest na rzeczy. Mam nadzieję, że się mylę...

Jerry P - 2012-07-24, 15:27

podobno Kolo Toure chce odejsc z City :)
pawlodar_10 - 2012-07-24, 16:54

Już go odwiesili?
Gilu - 2012-07-25, 19:18

No... Prawie rok temu.
pawlodar_10 - 2012-07-26, 09:29

Było mówione coś o dwóch latach zawieszenia, nie wiedziałem, że dostał tylko pół roku.
oweno - 2012-08-31, 22:40

brać Falcao mamy godzinę :konik:
wakabayashi - 2013-03-04, 13:18

Biorąc pod uwagę, że w lato pewnie zarząd wygospodaruje ledwie 50mln na transfery(co w naszej sytuacji kadrowej jest dużo za małą sumą) + kasa z transferów to widziałbym mniej więcej to tak:

Neymar(bo już chyba zaklepany, a zaczynam myśleć, że może jednak lepiej Suarez, no ale to juz mniejsza), Verthongen/Inigo Martinez i na takich dwoch zawodnikow prawdopodobnie juz przejebiemy wygospodarowana kase + zarobiona na transferach, więc uważam, że należy wysupłać jeszcze jakieś drobne na Francisco Casille z Espanyolu i wejść w układ z Arsenalem(Zubiego nie podejrzewam o spryt, więc może sam mu podeśe pomysł :P ), w którym ustalamy cene za Divida Ville lub Victora Valdesa i owszem zgadzamy sie na transfer, ale pod jednym warunkiem - Arsenal ma wykorzystać swoją opcje wykupu Carlosa Veli z Sociedad za 5 mln i w tym samym okienku dać nam go na wypozyczenie(bo sprzedac dwa razy podobno zawodnika w jednym okienku nie można) i po sezonie wykupujemy go za te 5mln. Narzucić Arsenalowi, że bez tej opcji nie dostaną swojego Villi, a sam zawodnik pójdzie sobie do innego Atletico w miejsce Falcao.
W ten sposób bedziemy mieli jednego naprawde mocnego stopera, swietnego napastnika na lewej, nowego bramkarza i konkurencje dla Pedro, która bez problemu wygryzie go ze składu moim zdaniem. To co gra Vela w tym sezonie to jaja urywa.

Mentor - 2013-03-04, 13:21

No to już wiemy jak nie będzie wyglądało nasze najbliższe okienko transferowe ;)
noir_desir - 2013-03-04, 13:35

Waka, na Vertonghena to był czas latem. Dusigrosze z Tottenhamu nie sprzedadzą go za mnie niż 20-25 baniek, a jeśli zakwalifikują się do LM, to dużo, dużo więcej. Negocjować z Levym, to koszmar, Centuszko spotkałby większego chytrusa niż on sam. Także wątpię. Inigo Martinez to opcja bardziej realna, ale jego nazwisko pojawia się w mediach jako potencjalne wzmocnienie? Czy to tylko twoje marzenia?
wakabayashi - 2013-03-04, 13:45

O Inigo Martinezie pisało się już w poprzednim okienku transferowym, a te 20-25 baniek, o ktorych mówisz, to i tak mniej niż sądziłem. Niech wydadza wieksza sume na lewego napoastnika i wieksza na stopera, a reszta to kwestia kombinowania.
noir_desir - 2013-03-04, 13:53

Te 20-25, to rzucone tak o. Nie mam pojęcia ile za Belga sobie Spurs może zażyczyć, ale na pewno więcej niż możemy zapłacić (zakładając zakup bramkarza i Neymara)
Steve - 2013-03-05, 01:25

Nie rozumiem tego całego lamentu związanego ze sknerstwem zarządu. Za rządów Gasparta wydawaliśmy krocie na zawodników i pogrążaliśmy się w długach. Laporta też wydał sporo siana na niesprawdzone transfery. Rosell jest,moim zdanie,. oszczędny, ale nie głupi. Chce wyprowadzić klub na ekonomiczną prostą i rozumiem go w całej rozciągłości, bo na taki twór jak Barcelona trzeba patrzeć jak na dużą, długoterminową inwestycję. A nie jest głupi, bo jeśli ten sezon skończy się wyłącznie zdobyciem ligi (na co niestety się zanosi), to sypnie tyle siana ile będzie trzeba. Nie jesteśmy średniakiem ligi hiszpańskiej, Arsenalem ani nawet jednym z najbogatszych klubów na kontynencie. Jesteśmy w piątce najbogatszych klubów na świecie. Myślę że Sandro zrównoważy rachunek ekonomiczny i jak zobaczy że kasa z LM się nie zgadza, to chociaż to spowoduje że zawodnicy się posypią. To że jest trudnym negocjatorem to akurat dobrze. Fakt że parę decyzji transferowych (Alexis, Song) czy personalnych (Zubizaretta) to klapa, ale nie powinno aż tak zmieniać obrazu realnej sytuacji. IMO powinien podjąć męską decyzję i zmienić dyrektora sportowego, a jeśli Tito nie pozbiera się do końca kwietnia to powinien ogarniać trenera.

Jeśli mierda przegra dzisiaj z ManU, to i tak będziemy w o niebo lepszej sytuacji niż oni, odwrotnie jak w zeszłym sezonie. I żadne marki i inne ASy tego nie zmienią. To tak odnośnie "przegranego sezonu", gdzie nadal mamy wykręcony bardzo dobry wynik w lidze. No chyba że dla kogoś mistrz, bez wygranego GD się nie liczy - w takim razie musiał mieć niezłą satysfakcję w zeszłym sezonie, bo bilans mieliśmy lepszy w dwumeczu.

Mentor - 2013-03-05, 01:56

Długofalowa strategia to jedno a maksymalne wykorzystanie potencjału najlepszego pokolenia w historii hiszpańskiej piłki + najlepszego piłkarza globu z potencjałem na najlepszego piłkarza wszech czasów to drugie. W razie potrzeby jutro rozwinę bo dzisiaj już zawijam się spać.
Mentor - 2013-03-05, 12:39

Trochę dodam.

Nie mam takiego zaufania do Sandro, aby być spokojnym o to, że po sezonie rzuci tyle ile trzeba na poważne wzmocnienia w osobach bramkarza, środkowego obrońcy oraz napastnika (co najmniej jednego). Nie jestem również pewien czy stać go na takie decyzje jak zmiana dyrektora sportowego. O wymianie trenera nie wspominam bo mi Tito pasuje o ile będzie pracował na pełen etat. Jeżeli znowu będzie musiał gdzieś kursować to wtedy oczywiście trzeba go kimś zastąpić i to na stałe. Preferowałbym raczej kogoś z zewnątrz i tutaj znowu mam wątpliwości czy Sandro stać na taką 'odwagę'. Sytuacja może się trochę zmienić jeżeli zdarzy się CUD i przejdziemy Milan. Wtedy przydałby się trener na kolejne rundy jeżeli Tito nie zdąży, ale ten 'problem' zapewne rozwiąże się sam :]

Z transferami może wyjść tak, że Sandro rzuci niezły hajs a resztę trzeba będzie dołożyć ze sprzedaży zawodników z czym Zubi może sobie nie poradzić i co wtedy? Wina Zubiego? Oczywiście, ale również Sandro, który Zubiego zatrudnił.

Sandrusco w swoich dążeniach do poprawy sytuacji ekonomicznej powinien skupić się podpisywaniu lepszych umów niż ta biedna z Katarem. Straciliśmy też umowy z TV3 i Turkish Airlines o ile czegoś nie pomyliłem. Oczekuję, że w ich miejscu pojawią się lepsze kontrakty. Można też zachowywać zdrowy rozsądek w kwestii pensji piłkarzy, ale kiedy potrzeba transferów to nie powinniśmy szczędzić pieniędzy bo nie sądzę, aby tacy piłkarze jak Iniesta, Busquets, Xavi, Puyol czy Messi pojawiali się w klubie regularnie co kilka lat :] Przyjdą gorsze czasy i wtedy łatwiej będzie przełknąć i zaakceptować brak sukcesów. Obecnie powinniśmy walczyć o wyciśnięcie 200% z posiadanego potencjału. Jeżeli teraz potrzebujemy trzech dużych transferów, ale ich nie przeprowadzimy to może się okazać, że za lat sześć (przykładowo) będziemy takich transferów potrzebowali dwa razy tyle chcąc walczyć o największe trofea.

Należy również dodać, że łatwiej sprowadzić niektórych piłkarzy kiedy klub jest na topie. Nie zawsze będzie tak, że 99% piłkarzy zrobi wiele, aby do nas dołączyć.

memphis - 2013-03-05, 14:35

Jeśli chodzi o transfery, to nie tylko muszą być to dobre transfery, ale i szybko przeprowadzone. Jeśli przyjąć, że już w tym roku wymienimy bramkarza, a także, że dołączy do nas stoper z prawdziwego zdarzenia, który miałby zająć miejsce w pierwszej jedenastce oraz Neymar, który nie przyjdzie przecież na ławkę, to okaże się, że wymienimy ponad ćwierć pierwszego składu, w tym bramkarza. Dlatego przed zarządem dwa wyzwania. Po pierwsze dobrzy zawodnicy, którzy zagwarantują odpowiednią dla Barcelony jakość, a po drugie czas w jakim zarząd tego dokona.

Kolejny problem to sprzedaż zawodników, przede wszystkim tych, którzy odchodzić nie chcą, a nie są potrzebni. Przed całym sekretariatem technicznym dużo pracy: Villa, Valdes (?), Alexis (?), Dos Santos, Afellay, Fontas. Chętnie bym się też pozbył Songa, żeby więcej korzystać z usług Sergi Roberto.

Trudno posądzać zarząd o odważne decyzje, dlatego nie wierzę w zmianę dyrektora sportowego. Z umowy z Katarem ten zarząd już nie wyjdzie z twarzą. Żeby ograniczyć trochę smród z tym związany, to trzeba szybko znaleźć dobrego sponsora za Turkish Airlines.

Tak jak Mentor napisał, musimy maksymalnie wykorzystać nasz potencjał. Kilka pozycji z różnych przyczyn wymaga zmian, ale i tak mamy świetną kadrę. Wychowankowie o takim talencie jak Messi, Iniesta, Sergio itd. trafiają się rzadko, a w tym samym czasie nigdy.

Mentor - 2013-03-05, 14:46

memphis napisał/a:
Chętnie bym się też pozbył Songa, żeby więcej korzystać z usług Sergi Roberto.

Nie jestem fachowcem jeśli chodzi o naszą młodzież, ale Sergi Roberto to chyba na DM-a się nie nadaje. Song jaki jest każdy widzi, ale jak dla mnie może być zmiennikiem Busquetsa.

memphis - 2013-03-05, 14:52

Wydaje mi się, że Sergi tam grywał, a może mi się coś pomyliło?
Mentor - 2013-03-05, 17:13

Ja sobie nie przypominam ani nawet nie potrafię tego za bardzo wyobrazić. W tym sezonie kiedy grał w I zespole to na pewno grywał wyżej a w roli defensywnego pomocnika ustawiany był Song.

Jerry pewnie mógłby powiedzieć więcej, ale jestem prawie przekonany, że Sergi Roberto nigdy nie był i nie będzie defensywnym pomocnikiem. Tym trudniej będzie znaleźć dla niego miejsce w drużynie.

rudy - 2013-03-05, 17:29

Sergi Roberto nie grał na pozycji defensywnego pomocnika. Być może zdarzył mu się kiedyś jakiś występ na tej pozycji w Barcelonie B, ale w pierwszej drużynie taka sytuacja nie miała miejsca.

memphis, może pomyliłeś Roberto z dos Santosem? :)

Mefju - 2013-03-05, 17:49

A co do zamiany Turkish Airlines na innego przewoźnika to nie jest tak, że zamiast nich, na podstawie podpisanej umowy z Szejkami, będziemy mieli Qatar Airlines?

chyba, ze chodzi wam po prostu o wymiane sponsor<->sponsor :P

memphis - 2013-03-05, 18:10

Reklamujemy Qatar Foundation i Turkish Airlines za odpowiednio 30 i 3 mln euro. Jako, że na mocy kontraktu z QSI będziemy teraz reklamować Qatar Airways, niemożliwa jest dalsza współpraca z Turkish Airlines, przez co stracimy 3 mln rocznie.
Jerry P - 2013-03-05, 18:11

Na poczatku Sergi Roberto byl uwazany za nastepce Luisa Enrique. Dlatego czasem grywal na bokach ataku, jednak w Barcelonie B gra jako Mediapunta, czyli mniej wiecej tak jak obecnie Messi w pierwszej druzynie z tym ze oczywiscie musi grac przed nim ktos jeszcze. Najklasyczniej przypomina Kake z Milanu ale nie ma takiego ciągu na bramke.
Jeszcze tak pamietajac jego pierwzy sezon w rezerwach to koles gral niesamowicie. Przy nim Thiago i JdS wygladali jak ubodzy krewni, ale chlopak byl za mlody by awansowac i to juz w pierwszym sezonie. W kolejnym seoznie drobne kontuzje i to ze mocno przycisneli go JdS i Thiago do tego zaczal grac tez Riverola a Roberto gral dobrze ale nie wybijal sie na tle kolegow. Jego atutem bylo to ze gral tuz za napastnikiem a nie jako typowy rozgrywajacy(dalej tak gra). Jednak w poprzednim sezonie a szczegolnie w tym powrocil do bardzo dobrej formy i stal sie szefem pomocy w rezerwch. Choc uwazam ze trenerzy za malo wykorzystuja jego talent skupiajac sie na tym by ciezar gry spoczywal na bokach ataku i na srodkowych pomocnikach lekko pomijajac w tym Roberto.

QA bedzie naszym glownym sponsorem a ze nastapil konflikt interesow bo sponsorem (powiedzmy) drugiej kategorii byly TA to nie moze byc tak ze 2 linie lotnicze reklamuja sie na tym samym 'tle'. 'zyskalimy'(choc niczego nie tracilismy majac QF) nowego sponsora za ta sama kase, w zamian jednak musial odejsc inny sponsor. Rachunek jest prosty 25mln od QF + 3mln od TA. teraz bedzie 25mln od QA + 0 od TA. Czysty zysk :P

danji - 2013-03-08, 15:12

WAYNE ROONEY




Jesli ma odejsc to dlaczego nie do nas? Zawsze bardzo pozytywnie wypowiadał się o Barcelonie.

twardy - 2013-03-08, 15:19

Trzeba by zapytać Marca, jak tam u niego z prajm tajmem
Mentor - 2013-03-08, 17:16

Ciekawe czy będzie droższy od Alexisa...
Dodo - 2013-03-08, 20:59

pozytywne wypowiadanie sie o barcelonie przeslanka do transferu...tego jeszcze nie grali :lol:

sympatyczny chlopak z tego rooneya, ale ani on na skrzydlo sie nie nadaje, ani lowca goli z niego nie jest. coraz wiecej zrodel potwierdza neymara i na tym wzmocnienia ataku pewnie sie skoncza.

na obrone moim faworytem byl hummels, ale sam juz nie wiem, wyprowadza pilke fantastycznie ( http://www.youtube.com/watch?v=eR46hyrCCI4), ale w tym sezonie popelnia troche bledow, nie wiem, czy odnalazlby sie w parze z pique, bo to taki troche jego blizniak. no ale linie trzymalby lepiej, niz mascherano

przy okazji ogladania meczu tottenham - inter przypomnialem sobie o vertonghenie, optowalem za ta opcja rok temu. rok temu poszedl za grosze (9mln euro), teraz jest raczej juz nie do wyjecia, a w anglii potwierdza klase

Pred - 2013-03-08, 22:34



To jest mój faworyt na środek obrony. Niestety opcja tak zajebista, że aż nierealna.

Również wolałbym Runiego od Neymara.

Steve - 2013-03-08, 23:27

Dodo napisał/a:
pozytywne wypowiadanie sie o barcelonie przeslanka do transferu...tego jeszcze nie grali :lol:

sympatyczny chlopak z tego rooneya, ale ani on na skrzydlo sie nie nadaje, ani lowca goli z niego nie jest. coraz wiecej zrodel potwierdza neymara i na tym wzmocnienia ataku pewnie sie skoncza.

na obrone moim faworytem byl hummels, ale sam juz nie wiem, wyprowadza pilke fantastycznie ( http://www.youtube.com/watch?v=eR46hyrCCI4), ale w tym sezonie popelnia troche bledow, nie wiem, czy odnalazlby sie w parze z pique, bo to taki troche jego blizniak. no ale linie trzymalby lepiej, niz mascherano

przy okazji ogladania meczu tottenham - inter przypomnialem sobie o vertonghenie, optowalem za ta opcja rok temu. rok temu poszedl za grosze (9mln euro), teraz jest raczej juz nie do wyjecia, a w anglii potwierdza klase

Dobra cabrońska muza.

danji - 2013-03-09, 10:27

Dodo napisał/a:
pozytywne wypowiadanie sie o barcelonie przeslanka do transferu...tego jeszcze nie grali


nie? przeciez w kilku przypadkach składaliśmy niższe oferty od pozostałych klubów, a piłkarze sami naciskali na transfer do Barcelony.

Dodo - 2013-03-09, 15:04

mialem na mysli glowna przeslanke, bo tak zabrzmialo twoje 'fajnie sie wypowiada o barcy, czemu go nie wziac?'. ale domyslam sie, ze to bylo tak z przymruzeniem oka pisane
Mefju - 2013-03-26, 11:46

No dobra Panowie. Liga wygrana, z LM nic nie wiadomo ale niezależnie od końcowego jej wyniku po sezonie przed Zubim i zarządem staje wielka akcja pt. Wietrzenie składu.

Że posłużę się wpisem Mentora z szałta, to lista wygląda mniej więcej tak:
Valdes, Bartra, Montoya, Fontas, Muniesa, Roberto, Jonathan, Rafinha, Pedro/Alexis, Villa, Tello, Cuenca, Afellay, Bojan.

Można ich podzielić według różnych kryteriów
- Pierwszy skład/Barca B (Valdes, Bartra, Montoya, Fontas, Pedro&Alexis, Villa, Tello Cuenca, Bojan Afellay/Muniesa, Sergi Roberto, JdS, Rafinha, Deulofeu)
- Względem wieku; starsi/młodsi (Valdes, Pedro&Alexis,Villa, Afellay/, Bartra, Montoya, Fontas, Tello Cuenca, Bojan, Muniesa, Sergi Roberto, JdS, Rafinha, Deulofeu)

Można tak długo, ale to i tak w sumie nie wpływa znacząco na problematykę tejże akcji.

Teraz, najważniejszą sprawą jest odpowiedzieć sobie na pytanie: czego chce Barcelona? My możemy próbować odpowiedzieć na to pytanie jako kibice i będzie to tylko czyste teoretyzowanie. Zarząd z kolei nie będzie mógł się bawić i ich decyzje będą za sobą ponosić konsekwencję.

1)Albo dalej szczycimy się swoją szkółką i upychamy młodziaków po trybunach, czasem dając im zagrać, coby potem czytać w gazetach o mitycznej '11' złożonej z wychowanków;
2)Albo nie hamujemy ich rozwoju i dajemy iść im w świat- wszakże u nas świata nie podbiją, nie z taką konkurencją. Na pozycje wymagające wzmocnień kupujemy prawdziwych cracków za duże pieniądze a młodzież uznajemy za uzupełnienie składu.

W pierwszym rzędzie potrzebujemy obrońcy i napastnika (wbrew temu co mówi zarząd, niezależnie czy odejdzie Villa czy nie). Z naszej grupy w takim przypadku na wylocie są niepotrzebni Afellay, Sergi Roberto, JdS i Rafinha (pomocników ci u nas pod dostatkiem).

-Afellay - za bardzo kontuzjogenny, posmakował troszkę piłki na najwyższym poziomie i powinno mu starczyć aby dojść do wniosku, że to dla niego za duża para kaloszy. Pomijając umiejętności, w mniej wymagającej lidze będzie mniej narażony na kontuzje.

-Sergi Roberto - mimo wszystko jego największą wada jest to... że jest pomocnikiem. Chłopak trafił w taki okres, że w pomocy nawet taki Thiago dostaje mało minut, więc na co może liczyc taki Roberto? Na Puchar Weszło, max 2. Mecze w LM w grupie i ew. końcówka ligi w razie zapewnienia sobie tytułu.

Rafinha- jak wyżej. Nie możemy hamować ich rozwoju sadzając ich na trybuny.

JdS- to jest ananas dopiero :lol: Miał swoją karte w rękach, mógł z nią zrobić co chciał, mógł odejść do Sevilli i łapać minuty.. No ale wolał zostać w klubie. Może i z jednej strony to pokazuje przywiązanie do klubu itd. Z drugiej zaś może JdS udowodnił, że jest leniem i pokazał, że hajs się zgadza? Po sezonie out, bezapelacyjnie.

Po roszadzie zostają więc: Valdes, Bartra, Montoya, Fontas, Pedro&Alexis, Villa, Tello Cuenca, Bojan i Deulofeu. Zostali więc obrońcy, napastnicy + Valdes, którego możliwy transfer to inna bajka.

Na pewno przyjdzie środkowy obrońca (abstrahuje już który, jakiej klasy itd). Na środku obrony zostaje więc: Pique, coraz starszy Puyol, nowy obrońca i Masche (Boże chroń).

To nie jest wystarczająca ilość zawodników, aby czuć się bezpiecznie z tyłu (wychodzę z założenia, że Puyol będzie grał bardzo rzadko). Dlatego nie rozumiem dlaczego do składu nie jest wprowadzany Bartra... W nowym sezonie najczęściej wychodzić pewnie będziemy parą Pique-Nowy ŚO, na ławce Puyol, jak zdrowie pozwoli, i Masche, który nie jest brany pod uwagę jako pomocnik a obrońca. Masche już młodszy też nie będzie, i mimo, ze wślizg zrobić potrafi to jest wolny i głównie to on łamie linię spalonego.. Bartra jak grał to bramek nie zawalał, więc nie wiem o co chodzi..

Mimo wszystko nie chciałbym go żegnać w tym okienku bo, ja osobiście, łudzę się, że w przyszłym dostanie więcej szans na pokazanie się. Rozumiem, ze obrońca nie może być za młody, musi być doświadczony, ale jak on to ma osiągnąć w ogóle nie grając?
Zarząd chce mieć swojego Varane'a i szukają jakiś Brazylijczyków z Romy za 30 baniek mając pod nosem Bartre...
Powinien on być nasza pierwszą opcją na obronę z ławki, a Puyol powinien być szykowany tylko na najważniejsze mecze jak GD i faza pucharowa LM.

O Fontasie nie ma co pisać bo czemu niby raptem miałby się znaleźć w orbicie zainteresowań sztabu? Zresztą miał iść do Mallorci się ogrywać, a zagrał w 4 meczach. Nie ma zatem tematu. Adios po sezonie.

Montoya to drugi przypadek, obok Bartry, który nie gra za wiele a chciałbym żeby został w drużynie. Z tą różnicą, że wydaje się jakoby Martin miał łatwiejszą drogę do wywalczenia sobie jakichkolwiek minut niż kolega. To on powinien być drugą opcją na prawą obronę, szykowany na przyszłość gdy odejdzie Alves. Żaden szklany Adriano (mam wrażenie, że został sprowadzony tylko i wyłącznie dlatego, ze jest uniwersalny).

W napadzie sprawa dopiero wygląda intersująco. Na dwie pozycje (wiadomo, Messi) rywalizować będą: Villa, Tello Cuenca, Bojan, Deulofeu, Pedro&Alexis i najprawdopodobniej Neymar. Czyli ośmiu graczy na dwie pozcyje.

Niby ciasno ale jakby okazało się, że Villa odejdzie a Bojana od razu gdzieś oddamy (bo niby po co on nam?) to robi się już tylko (a prawdzie rzecz biorąc to wciąż 'aż') sześciu zawodników na dwie pozycję. Do tego nie wierzę, aby Cuenca mógł zabierać komukolwiek jakiekolwiek minuty, więc zostaje Tello Deulofeu, Pedro&Alexis no i Neymar.

Tello i Deulofeu są za młodzi żeby ich sprzedawać bez uprzedniego sprawdzenia przydatności do drużyny. Cristian to w jakimś stopniu nowy trend w naszym zespole, nieszablonowy jak inne produkty z La Masii, szybki i przebojowy. Nawet ten jego jeden zwód wciąż działa na obrońców, więc czemu nie dać mu szansy?

Z Deulofeu jest ten problem, że niektórzy zastanwiają się jak poradzi sobie psychicznie. On ma dopiero 19 lat, a w przybliżonym wieku do składu wchodził tylko Bojan i wiadomo jak to się skończyło. Z jednej strony wiadomo, ze przy w/w napastnikach minut dużo on nie dostanie, z drugiej zaś nie możemy pozwolić sobie na stratę takiego talentu. Wypożyczenie zawsze smierdzi bo wtedy chłopak nie będzie uczył się naszej gry, i wiadomo jak wyglądają powroty do Barcelony z wypożyczeń...

Neymar wiadomo, złoty chłopiec z kraju kawy za wielkie pieniądze, więc plac ma jak w banku.

Ostatnia sprawa, chyba jedna z cięższych... Pedro&Alexis. Specjalnie w całym tekście pisałem ich obok siebie przedzielając te dwa nazwiska tylko '&' bo imo wyjście jest tylko jedno, albo jeden albo drugi. Nie ma opcji żeby zostali obydwaj. To już wole dać szanse komuś z dwójki Tello/Deulofeu niż żeby ta dwójka znów się kopała po czołach i zabierała minuty młodym.

Sprawa wygląda jak na razie tak, że bliżej opuszczenia jest Alexis, którym ktoś się tam interesuje, niż Pedro. A mimo wszystko ja pożegnałbym tego drugiego bo kopie się w czoło znacznie dłużej niż Chilijczyk. Aczkolwiek z drugiej strony, za Hiszpana nie dostaniemy takich pieniędzy jak za Alexisa.

Kurwa, tyle pisania i same oczywistości :P

Pred - 2013-03-26, 17:58

Za długi post jak dla mnie :hmmm:

Zastanawiam się co dalej będzie z Mascherano. Skoro kupimy środkowego obrońcę, to Argentyńczyk nie pogra w przyszłym sezonie ani w pomocy ani w obronie. Ma 29 lat, jest znaczącą postacią w świecie futbolu i z miejsca miałby miejsce w pierwszym składzie większości ekip w Europie. Można by na pewno na tym transferze zarobić i mieć na Neymarów, Suarezów i Falcaów. Ale raczej zostanie jako rezerwowy.

Mefju - 2013-03-26, 18:36

Masche w przyszłym sezonie dostanie sporo minut w obronie, czego sie obawiam.. Jak przyjdzie nowy obrońca to z biegu stanie się podstawowym razem z Pique. Do tego dochodzi coraz częściej kontuzjowany Puyol i Bartra, do którego Tito nie ma przekonania.. Masche będzie w takim razie naszą pierwsza opcja z ławki na obronę (wolałbym żeby ta opcja był Bartra).m

Puyola, mysle, od przyszlego sezonu bedziemy bardzo oszczedzac.

Koriolan - 2013-03-30, 09:47

Pred napisał/a:
Za długi post jak dla mnie :hmmm:

Zastanawiam się co dalej będzie z Mascherano. Skoro kupimy środkowego obrońcę, to Argentyńczyk nie pogra w przyszłym sezonie ani w pomocy ani w obronie. Ma 29 lat, jest znaczącą postacią w świecie futbolu i z miejsca miałby miejsce w pierwszym składzie większości ekip w Europie. Można by na pewno na tym transferze zarobić i mieć na Neymarów, Suarezów i Falcaów. Ale raczej zostanie jako rezerwowy.


Moim zdaniem, trzeba przyznać się do błędu transferowego i pożegnać się z Songiem.
Nie ma co robić sobie złudzeń a jemu łamać kariery.
Pozycję zapasowego DMa, który zagra na stoperze w razie potrzeby, świetnie ogarnie właśnie Masche.

Suarez piłkarsko jest kapitalny, ale pod kopułą ma tyle co pepe. Ostatnio na reprezentacji znowu się popisał.

wakabayashi - 2013-03-31, 21:01

Znowu obejrzalem Francisco Casille i nadal utrzymuje, ze smialo mozna sie o niego starac w zastepstwie za Victora.
m4zd4 - 2013-03-31, 23:36

Trzeba zaczekać do końca sezonu, aby rozwiać pewne wątpliwości odnośnie kilku zawodników tj. Bartra, Muniesa, Abidal.
W moich oczach na tą chwilę wylatują: Valdes, Song, Afellay, jeden z dwójki Pedro/Alexis ze wskazaniem na tego drugiego.
Na wypożyczenie idą: Fontas, dos Santos, Rafinha, Cuenca, Bojan.

Bramkarz
Za dużego wyboru nie będzie na tych wakacjach. Nie licząc bronienia tego co każdy bramkarz musi wybronić, to od bramkarza Barcelony wymagam głównie dobrej gry nogą i łeb na karku przy wrzutkach. Najlepsza możliwa opcja to De Gea, ale nie oszukujmy się, nie ma szans. Drugą opcją jest Thibaut Courtois. Tutaj starania powinny zakończyć się powodzeniem, ponieważ Diego Alves, Vicente Guaita, Kiko Casilla czy Pepe Reina są poziom niżej.

Obrońca
Najważniejszy transfer. W tamtym roku marzyłem o transferze Jasia Vertonghena. Dalej mam nadzieję, że Zubi otworzy oczy i sprowadzi go za wszelką cenę do Katalonii. W tym sezonie Janek tylko udowadnia to co grał w Ajaxie. Gracz KOMPLETNY, najlepszy stoper świata.

Jeżeli Bartra i Pique będą grać do końca sezonu taki kał jak zagrali wczoraj, to śmiało można rzucić troszkę kasy na dodatkowego prawego stopera. Tutaj widzę tylko 3 kandydatury: lewonożny Inigo Martínez, słabiutki w tym sezonie Hummels lub Felipe Santana.

Pomocnik
Sergi Roberto wchodzi ustawowo do pierwszego zespołu. W przypadku sprowadzenia dwóch obrońców Mascherano przechodzi definitywnie na defensywnego pomocnika.

Napastnik
Deulofeu to samo co Sergi Roberto. Neymar raczej pozaklepywany, więc nie ma co pisać.

miki_barca - 2013-04-02, 18:09

Chciałbym, aby ostatnią szansę dostał Bojan. Powinni go wziąć na sezon i jeśli się sprawdzi zostaje, jeśli nie to sprzedają. Była by duża rywalizacja, ale przekonalibyśmy się czy już całkiem zmarnowany czy potrafi grać. W rezerwach i juniorach walił bramki jak na zawołanie, a tego raczej się nie zapomina. U nas też okresami grał naprawdę fajnie. Milan coś tam 5 mln, za niego chce więc wątpię, że go puszczą za taką kasę. Wszystko zależy od trenera i niego samego. W wywiadach mówił, że zawsze dobrze my się z Tito pracowało. Zobaczymy.
Mentor - 2013-04-02, 18:18

Bez sensu. To już lepiej dać więcej minut Tello albo jakiekolwiek minuty Deulofeu. Mamy w kadrze zawodników, którzy grają mało a za rok takich graczy może być jeszcze więcej. Po co dokładać do tego jeszcze Bojana? W Romie nie dał rady, w Milanie nie dał rady. Wystarczy.
trampki - 2013-04-02, 18:29

Jeśli Osvaldo, Pazzini, El Shaarawy a nawet M'Baye Niang to dla niego zbyt wysokie progi to nawet nie ma o czym gadać.
miki_barca - 2013-04-02, 18:43

Liga włoska - liga hiszpańska. Różne ligi, widzimy to po Alexisie. Zresztą sam nie wiem. Tam jako gra jako playmaker. Na skrzydle rzadko grywał w tym sezonie.
memphis - 2013-04-02, 19:08

Mentor napisał/a:
W Romie nie dał rady, w Milanie nie dał rady

w Barcelonie też najlepiej nie było i jeszcze mielibyśmy za niego płacić 13 mln :D

Krystianooo - 2013-04-03, 08:15

W tej chwili to jest walka o to aby zapłącić romie jak najmniej z tych 13 mln, choć możliwym jest ze te 13 mln to jest tylko na papierze i ani roma nic nie zapłaciła FCB ani Barcelona nie zapłaci nic Romie :D

Z transparentnym uszatkiem nigdy nic nie wiadomo :)

Dla mnie jasnym jest że żaden z zawodników którzy sa obecnie na wypożyczaniach nie powinien byc w kadrze na nowy sezon, do tego z obecnego składu do wywalenia mamy przynajmniej SOnga,Dos SAntosa i choć jednego z trójki Pedro/Villa/Kelner, ale biorąć pod uwagę fakt ze rok temu mieliśmy kupić obrońce a kupiliśmy szrot z Arsenalu to nigdy nic nie wiadomo:)

Jerry P - 2013-04-03, 08:56

przed wszystkim

Cytat:
Jako część umowy, FC Barcelona posiada dwie opcje odkupienia piłkarza: po sezonie 2011/12 za 17 milionów euro; po sezonie 2012/13 obowiązek odkupienia za 13 milionów euro. W obu przypadkach płatność rozłożona jest na dwie raty: 31 stycznia 2014 i 31 maja 2014.


nie potrafie tego znalezc na BO ale bylo pisane ze Sandrusco wpisal w raporcie finansowym ze otrzymalismy za Bojana 12mln euro, wiec teraz bedziemy musieli rowniez ujac to w przyszlym(-ch) raporcie.

Roodeck - 2013-04-11, 20:06

W ostatnich latach mamy chyba najgorsze transfery od ery Gasparta, to jest jakiś żart. Za czasów wielkiego negocjatora były dwa beznadziejne transfery - Alexis i Song (i to było widać już w momencie ich dokonywania) i jeden przeciętny (Adriano). Transferów wychowanków nawet nie liczę, bo to że Alba będzie pasował to każdy mógł przewidzieć.

Po transferach, udanych i nieudanych w ostatnich 10 latach, można wysnuć kilka prostych wniosków i nie wiem czemu zarząd tego nie stosuje.

Kogo nie kupować:
1.Piłkarzy z Arsenalu - to chyba jasne.
2.Talentów bezpośrednio z Ameryki Południowej (Keirisson, Henrique), ogólnie nie kupować piłkarzy którzy może kiedyś będą dobrzy - mają być dobrzy już teraz.
3.Piłkarzy z Serie A (Zambrotta, Thuram, Alexis).
4.Piłkarzy z dupy (Czygryński)

Kogo kupować:
1.Piłkarzy z Ligue 1 (Yaya, Giuly, Ronaldinho, Abidal, Marquez).
2.Piłkarzy z La Liga (Eto'o, Alves, Milito, Pinto, Belletti, mimo wszystko Villa, nawet Caceres byłby udany gdyby go za wcześnie nie odstrzelili).
3.Piłkarzy na ich nominalne pozycje.

Pamiętam że za Laporty do czasów Guardioli mieliśmy świetne transfery, potem zaczęły się dziwne kombinacje (Czygra, Keirisson i Henrique), ale jeszcze aż tak źle nie było, a teraz to już jest dramat, gdyby nie wychowankowie to walczylibyśmy o miejsce w 4 w lidze. Dramat to zresztą mało powiedziane, teraz to chyba już sabotaż, bo jak inaczej nazwać kupno za 35 baniek "napastnika" z Serie A, który w najlepszym sezonie strzelił 12 goli (kilka lat temu za totalnego cracka jak Henry zapłaciliśmy 25), albo ofensywnego DMa na obronę.

Czyli podsumowując, uszatek out, zdrowy rozsądek in.

JeLeN - 2013-04-11, 22:01

Dlaczego do pkt. 2 nie dodałeś Neymara? Moim zdaniem Adriano bym nie zaliczył do przeciętnego transferu. Moim zdaniem w porównaniu ceny do umiejętności i roli jaką (miał pełnić) pełni w zespole to całkiem dobry transfer, no, ale to tylko moje zdanie. Wiadome, że nie jest to transfer jak Alba czy kiedyś Alves przychodząc z Sewilli
Mentor - 2013-04-11, 22:46

A dlaczego miał dodać Neymara skoro ten nigdy nie był piłkarzem Barcelony?
holden - 2013-04-12, 15:08

transfery Songa, Alexisa, Adriano to wina/zasługa Pepa i Tito, a nie zarządu.

po wyliczance Roodecka już rozumiem dlaczego nasz sknerusek nie kupił Thiago Silvy: nie chciał wyrzucać +40 mln na grajka z serie A, za to teraz, po rocznej praktyce w Lig Ę, Thiago Silva przyjdzie i będzie nowym Ronaldinho;)


zresztą po transferach, udanych i nieudanych można wysnuć kilka prostych wniosków i nie wiem czemu zarząd tego nie stosuje.

kogo kupować
1. piłkarzy Arsenalu (Henry, van Bronckhorst)
2. talenty bezpośrednio z Ameryki Południowej. talenty to znaczy Kaka, Pato, Gilberto Silva, a nie Keirrison i Henrique
3. piłkarzy z Serie A ( Davids, Zlatan).
4. piłkarzy "z dupy" za małe pieniądze (Afellay)

kogo nie kupować
1. piłkarzy z Ligue 1 ( Dehu, Christanval)
2. piłkarzy z la liga ( Alfonso, Gerard, Ezquerro)
3. piłkarzy "z dupy" za kosmiczne pieniądze ( wiadomo kto)


podsumowując: niech trenerzy lepiej wykonują swoją pracę dotyczącą selekcji nowych piłkarzy i wybierają zawodników na odpowiednim poziomie, a to czy podpis pod umową kupna-sprzedaży złoży uszatek, czy zdrowy rozsądek jest sprawą trzeciorzędną.

Dodo - 2013-04-12, 15:35

sklaniam sie ku stwierdzeniu, ze podpunkty roodecka byly nieco lepiej, szerzej uargumentowane i mialy wiecej sensu
holden - 2013-04-12, 16:09

a moim zdaniem miały tyle samo sensu co moje, czyli nie miały żadnego sensu.

czy wziąłbym kogoś z Arsenalu? oczywiście, że nie, ale nie dlatego że to Arsenal ,tylko dlatego, że nie ma tam obecnie nikogo wystarczająco dobrego. w 2004 wziąłbym od nich 1/3 składu.

Thiago Silva z Serie A nie, z Francji już tak. przecież to absurd.

czy Ronaldinho przychodząc bezpośrednio z Gremio byłby słabszy niż w 2003? jasne, że tak. ale nie dlatego, że praktyka w PSG jakoś bardzo mu pomogła, tylko dlatego, że z wiekiem stał się lepszy. Xavi w 2000 też był gorszy od Xaviego 2003. Artetę wypożyczyliśmy kiedyś do PSG i szału nie było ( no chyba, że Francja, jako kuźnia talentów działa tylko na Brazylijczyków i piłkarzy z Afryki).

Dodo - 2013-04-12, 16:28

holden napisał/a:
a moim zdaniem miały tyle samo sensu co moje, czyli nie miały żadnego sensu.


mialy sens, przynajmniej czesc, co nieswiadomie sam potwierdziles znajdujac przyklady niewypalow z la liga, czy ligue 1 dopiero w osobie dehu, christanvala, alonso, czy gerarda, czyli z wieeeelu lat wstecz. wiadomo, ze zadna z regul nie ma 100% skutecznosci, ale golym okiem widac, ze pewien typ wzmocnien (np. z ligi hiszpanskiej, czy francuskiej) zazwyczaj sprawdza sie bardzo dobrze, a inny (transfery prosto z ameryki poludniowej, czy zawodnicy uznani, ale grajacy dotad na innej pozycji/w innym stylu - ibrahimovic, villa, henry, alexis, song) zazwyczaj rozczarowuje

holden - 2013-04-12, 16:51

Dodo napisał/a:

mialy sens, przynajmniej czesc, co nieswiadomie sam potwierdziles znajdujac przyklady niewypalow z la liga, czy ligue 1 dopiero w osobie dehu, christanvala, alonso, czy gerarda, czyli z wieeeelu lat wstecz.


no nie do końca tak jest. Caceres odszedł po roku, więc zdaniem trenerów był niewypałem. o Villi sam napisałeś, że zazwyczaj rozczarowuje. Roodeck określił Adriano jako przeciętne wzmocnienie. czyli masz już 2-3 piłkarzy z hiszpanii, a transferów wewnątrz ligi nie było ostatnio znowu tak wiele.

Dodo napisał/a:
golym okiem widac, ze pewien typ wzmocnien (np. z ligi hiszpanskiej, czy francuskiej) zazwyczaj sprawdza sie bardzo dobrze

to nie jest kwestia tej czy innej ligi, tylko a) jakości piłkarza b) punktu kariery w jakim dany piłkarz się znajduje. tylko tyle i aż tyle.

Roodeck - 2013-04-12, 17:01

Pisząc o Adriano jako przeciętnym transferze, trochę źle się wyraziłem. Patrząc na stosunek cena/jakość to jest świetny transfer, ale nie jest to podstawowy gracz, a właśnie transferów takich graczy w ostatnich latach najbardziej brakuje.

Te moje punkty oczywiście nie są jakąś sztywną regułą, oczywiście nie sprawdzają się we wszystkich przypadkach.

Najważniejsze tak naprawdę jest aby kupować piłkarzy na właściwe pozycje (taki manewr jak z Mascherano to naprawdę rzadko się udaje, a Song jest tu jaskrawym przykładem porażki), piłkarzy którzy mają już pewne doświadczenie i kilka dobrych sezonów (a nie jak Sanchez który tylko w jednym sezonie miał dwucyfrową liczbę goli i asyst).

Dodo - 2013-04-12, 17:07

holden napisał/a:
Dodo napisał/a:

mialy sens, przynajmniej czesc, co nieswiadomie sam potwierdziles znajdujac przyklady niewypalow z la liga, czy ligue 1 dopiero w osobie dehu, christanvala, alonso, czy gerarda, czyli z wieeeelu lat wstecz.


no nie do końca tak jest. Caceres odszedł po roku, więc zdaniem trenerów był niewypałem. o Villi sam napisałeś, że zazwyczaj rozczarowuje. Roodeck określił Adriano jako przeciętne wzmocnienie. czyli masz już 2-3 piłkarzy z hiszpanii, a transferów wewnątrz ligi nie było ostatnio znowu tak wiele.


tak jak pisalem, oczywiscie, ze nigdy nie ma 100% pewnosci, ze transfer z la liga wypali, ale prawdopodobienstwo jest wieksze, niz przy okazji transferu z zagranicy.

adriano ocenilbym jako bardzo dobry transfer, gdyby nie jego notoryczne problemy z kontuzjami. oprocz tego trudno mu cokolwiek zarzucic, byl tani, szybko sie przystosowal, ubezpiecza trzy pozycje w defensywie, gole rzadko zawala, jak na obronce bardzo duzo strzela i asystuje

villa jako transfer z la liga tez sie sprawdzil. z miejsca zaczal grac bardzo dobrze i strzelac gole, swietnie rozumial sie z kolegami. problem zaczal sie, kiedy przestano go wystawiac na szpicy, a zaczeto obarczac zadaniami, do ktorych kompletnie nie ma predyspozycji, czyli gra na skrzydle (tu pasuje podpunkt zarowno o kupowaniu zawodnikow z la liga, jak i na ich nominalne pozycje)

jedynie caceres to niewypal, ale placenie 17 mln euro za goscia, ktory rozegral jeden dobry sezon na poziomie primera division od poczatku wydawalo sie dziwnym pomyslem


co do ligue 1, to trudno powiedziec na czym to dokladnie polega, ale bez wzgledu na to, czy mowa o utalentowanych mlodzianach, czy najwiekszych gwiazdach ligi, rzadko zawodza oni po przenosinach do klubow w anglii, czy hiszpanii

Mentor - 2013-04-16, 23:20

Cytat:
Valdes, Pinto, Abidal, Alves, Puyol, Montoya, Pique, Bartra, Adriano, Alba, Fabregas, Thiago, Jonathan, Mascherano, Song, Busquets, Iniesta, Xavi, Tello, Pedro, Villa, Sanchez, Messi

23 osoby. Taką (ilościowo) kadrą chciałby dysponować Tito w przyszłym sezonie.

Jeżeli przyjdzie bramkarz to zakładam odejście Valdesa więc liczebność się nie zmieni. Potrzebujemy przynajmniej jednego nowego obrońcy i przynajmniej jednego nowego napastnika. Do tego Sergi Roberto, Deulofeu i Rafinha zostaną włączeni do I zespołu albo odejdą. Żyją jeszcze tacy ludzie Cuenca, Muniesa, Afellay czy Bojan. Łącznie daje nam to 32 osoby.

Oczywiście zakładam, że tacy zawodnicy jak Bojan, Muniesa czy Afellay do klubu już nie wrócą. Pozostaje 29. Cuenca? Jonathan? Villa? Bez nich byłoby 26 osób. Spośród młodej trójki do awansu z Barcelony B najtrudniej wyobrazić mi sobie miejsce dla Rafinhi więc pozwolę sobie jego odrzucić. Wciąż o dwa nazwiska za dużo.

Thiago? Bez sensu patrząc na jego wiek, wartość i potencjał, choć wiem, że ten ostatni stanowi dla niektórych oddzielny temat do dyskusji. Przypuszczam, że zostanie i będzie próbowany na pozycji Xaviego nawet jeżeli średnio się do tego nadaje. Nie zrezygnujemy z niego tak łatwo. Poza tym nie mamy innych grajków do próbowania w tej roli. Cesc 'gra' na ataku albo nie wiadomo gdzie, Iniesty szkoda wiązać tak daleko od pola karnego rywala a Sergi Roberto to także bardziej mediapunto niż rozgrywający do roli Creusa.

Co z Abidalem? Pewnie zostanie i to by było raczej dobre rozwiązanie zakładając, że mógłby grać na przyzwoitym poziomie.

W ataku jak dla mnie wystarczyłby nam jeden z dwójki Pedro/Alexis zakładając, że Neymar będzie grał przynajmniej nieźle, Tello dostanie minuty nie tylko z ogórami a Deulofeu przejmie rolę Tezio z tego sezonu. Otrzymalibyśmy wtedy taki oto zestaw:


Cytat:
Obrońca, Abidal, Alves, Alba, Adriano, Pique, Puyol, Mascherano, Montoya, Bartra

Cytat:
Song, Busquets, Xavi, Thiago, Cesc, Iniesta + ewentualnie Sergi Roberto

Cytat:
Neymar, Messi, Pedro/Sanchez, Tello, Deulofeu


Obrona? Dziesięć głów. Niby sporo, ale trzeba brać poprawkę na zdrowie, formę i poziom poszczególnych graczy.

Pomoc? Sześciu! Żadnego świeżaka więc teoretycznie Sergi Roberto byłby jak znalazł na siódmego przy trzech miejsach w pomocy. Co prawda to by było nadprogramowa osoba w stosunku do wymarzonych 23 ludków, ale chyba do przełknięcia :>

Atak? Teoretycznie tylko 5 graczy, ale w praktyce wiemy gdzie często 'gra' Fabregas. Iniesta pewnie też zagra jeszcze na boku jakiś mecz.

Cytat:
Bramkarz X, Pinto, Obrońca Y, Abidal, Alves, Puyol, Montoya, Pique, Bartra, Adriano, Alba, Fabregas, Thiago, Mascherano, Song, Busquets, Iniesta, Xavi, Tello, Pedro/Sanchez, Messi, Neymar, Deulofeu + ewentualnie Sergi Roberto

Ilość się zgadza i... hajs się zgadza! ;)


Kuryl, jak to widzisz? Pytam nie tyle o opinię na temat moich teorii co o Twoją koncepcję najbliższego mercato. To wszystko co powyżej napisałem to nie jest mój wymarzony scenariusz, to raczej scenariusz jakiego się spodziewam. Oby nie było gorzej.

chaos - 2013-04-17, 08:17

Pomijając dwa konieczne transfery do klubu, jedno musi trwać: zawodnicy cantery muszą wchodzić do pierwszego składu, ogrywać się, a będziemy czerpać z tego korzyści, bo talenty są. To nie ma prawa się zmienić.

W transfery nie wnikam, bo tutaj jak zwykle sporo plotek, domysłów. Poczekam na koniec sezonu.

kuryl - 2013-04-17, 09:11

odpowiem będąc mądrzejszym o późniejsze wpisy z szałta:

Cytat:
Barcelona are willing to listen to offers for forwards David Villa (31) and Alexis Sanchez (24) this summer. [sport]


Cytat:
Besides Neymar, Barcelona want to sign a centre forward this summer. Rooney, Mario Gomez, Lewandowski and Luis Suarez are options. [md]


Mentor, dziękuję za post. Generalnie w zdecydowanej części się zgadzam. Też nie mam przekonania co do informacji 'ma być 23 i chuj', tzn. nie przywiązywałbym do tego aż takiej wagi. Nie zapominajmy też o tym, że funkcjonuje instytucja wypożyczenia, która pominąłeś.

Jeśli chodzi o powroty z wypożyczenia - sprzedać. Żaden z wypożyczonych furory nie robi, nam wiedzie się dobrze, zatem: Cuenca, Affelay, Bojan, Muniesa out. Jak z tych zawodników uzbieramy jakieś 20-25 baniek to będzie ok (?).

Jeśli chodzi o bramkarza to byle nie Reina. na reszcie się nie znam :)

Cytat:
Obrońca, Abidal, Alves, Alba, Adriano, Pique, Puyol, Mascherano, Montoya, Bartra


to, że musi być nowy obrońca (Hummels!) nie podlega wątpliwości. ułożyłbym to parami: Alves-Montoya, Alba-Adriano, Pique-Bartra, Puyol-Hummels, Maske-Abidal. Tutaj jest chyba nadkomplet, ale po przygodach w tym sezonie wszyscy będą drżeć :) największa niepewność dotyczy oczywiście Abiego, dalej Puyola (kontuzje, wiek) i Maske (dyspozycja). nie wiem czy kogokolwiek się pozbędziemy i trudno mi wskazać kogo poświęcić... a jeszcze co do Pique są jakieś wątpliwości. szczerze mówiąc nie mam ich do Bartry (jako zmiennika), Hummelsa :) i bocznych obrońców. zatem na środku obrony największe zamieszanie.
Taka ilość obrońców to ogromna ilość minut do podziału, a zmian jednak częściej dokonujemy z przodu (bo trzeba coś zmienić jak nam nie idzie) niż z tyłu. Jeśli mieliby zostać wszyscy, to minuty Maske i Abiego ograniczamy do minimum, niestety. choć tutaj dużo będzie zależało od kontuzji i formy poszczególnych grajków. ławka dla Celebryty mogłaby podziałać zbawiennie.

Cytat:
Song, Busquets, Xavi, Thiago, Cesc, Iniesta + ewentualnie Sergi Roberto


Para Busi-Song imo daje radę. Busi nieco obniżył ostatnio loty, ale przez większość sezonu był geniuszem i tutaj nie ma wątpliwości, który były do Songa, ale ten ostatnio w pomocy radzi sobie przyzwoicie. Pozycja Xaviego i Iniesty nie podlega dyskusji, choć Xavi imo nie nadaje się już na taką ilość minut. Cesc zostaje. swoją drogą przez dłuuuuugi czas byłem przekonany, że to on jest naturalnym następcą Xaviego, dziś tego przekonania nie mam.
jeśli chodzi o Thiago - mimo całej mojej niechęci do niego, to zdaję sobie sprawę z tego, że jest w stanie dać solidną zmianę, ale (póki co!) z gorszymi przeciwnikami. Nie znam opcji, która siądzie na ławkę, nie rozbije banku i ciągle będzie rodziła nadzieje.
Chyba tylko w tej linii nie szukamy ludzi do pierwszego składu, może za rok, choć kto wie czy rola Cesca nie będzie rosnąć.

Cytat:
Neymar, Messi, Pedro/Sanchez, Tello, Deulofeu


czyli Messi i reszta.
Jeśli zgodnie z doniesieniami prasy Villa out (mimo wszystko byłoby szkoda, ale wiek, niestabilność formy i pensja...), to brać Roo i się w tańcu nie pierdolić. Neymar pewnie przyjdzie, Tello wywalczył miejsce.
Deulofeu - wypożyczenie? owszem, do pierwszej drużyny przechodzi, ale jeszcze musi coś pokazać na wyższym poziomie. tak to chyba można rozegrać?
Pedro/Alexis - jeśli Chilijczyk podbija ostatnio cene i damy radę wyrwać za niego dobre pieniądze (choć pewnie nie tak jak za niego wyłożyliśmy), to zostawiamy Pedrito, bo może dać więcej. równie dobrze mogą obaj zostać i robimy tylko jeden trasfer in (Neymar) i jeden out (Villa). Deulofeu - nie widzę dla niego wielu minut.

podsumowując
wypożyczenia - out.
obrona - Hummels. dokładnie policzyć i rozważyć Puyola, Abidala, Maske
pomoc - status quo? ewentualnie Thiago wypożyczenie i transfer? bezsensu chyba (patrz wyżej)
atak - Villa/Alexis out, Neymar/Roo in. Deulofeu - niech pogra gdzie indziej, bo znowu będzie płacz, że nie dostaje minut.

Stwierdzam, że ogólnie ciężka sprawa. Nie spodziewam się ogromnych pieniędzy ze sprzedaży poszczególnych zawodników.

Uważam, że nowej jakości potrzebujemy w obronie i ataku.

Dodo - 2013-04-17, 10:21

Cytat:
Barcelona are willing to listen to offers for forwards David Villa (31) and Alexis Sanchez (24) this summer. [sport]


Cytat:
Besides Neymar, Barcelona want to sign a centre forward this summer. Rooney, Mario Gomez, Lewandowski and Luis Suarez are options. [md]


no no, coraz bardziej podobaja mi sie te doniesienia prasowe, ale nie wierze w wykonanie transferu dwoch napastnikow w jednym okienku. i nie bardzo wiem, kto mialby byc ta nowa 9. te proponowane nazwiska mi nie pasuja. z moich obliczen wynika, ze najlepsza opcja bylby statystycznie najskuteczniejszy napastnik europy, genialnie wspolpracujacy z messim, przyzwyczajony do balansowania miedzy pierwszym skladem, a lawka, mlody, acz juz doswiadczony...gonzalo higuaaaaaain. szanse na wyciagniecie go z realu obliczcice sami :(

w pomocy status quo, wiecej szans dla sergiego roberto. jezeli cesc znowu zagra 1/3 sezonu na poziomie, a potem bedzie sie tak strasznie kopal po czole, to bedzie trzeba zastanowic sie nad sprzedaza. mowie to mimo tego, ze go lubie i uwazam, ze pilkarsko jest jednym z kompletniejszych zawodnikow w naszej kadrze. no ale jakos na dluzsza mete nie moze sie odnalezc

na obrone hummels. troche sie wahalem, bo ostatnio byl w troche slabszej formie i jest takim troche blizniakiem pique...ale doszedlem do wniosku, ze nasz gerard jest zazwyczaj tak zalosny, ze najwyzej hummels nie bedzie jego partnerem do gry, tylko posadzi go na lawce i tez zle na tym nie wyjdziemy. taka ciekawostka - hummels nigdy w karierze nie dostal czerwonej kartki, w calym zeszlym sezonie dostal jedna zolta, w tym tez jedna, imponujace, nie? nie to co gerard, ktory w co drugim powaznym meczu gra z zoltkiem od piatej minuty, bo go ronaldo, czy ibra wydyma w pierwszej akcji

dziki - 2013-04-17, 10:35

Hummelsa nie chciałbym tracić z BVB co prawda, ale jeśli już ma gdzieś odchodzić to Barcelona jawi mi się snem. Mats jest genialny, a będzie jeszcze lepszy - trzeba pamiętać, że ledwo wrócił po kontuzji. Chłopak ma też jedną przewagę nad wieloma innymi zawodnikami tej pozycji - zaczynał jako defensywny pomocnik i dopiero kilka lat temu został przesunięty na obronę. Stąd myślenie na boisku :)
Mentor - 2013-04-17, 10:46

W sprawie Deulofeu:
Cytat:
Tello's case would be the example for the renewal of B winger Deulofeu: joining first team, but staying registered as B-team player. [ser]


Sam nie wiem czy to dobra opcja. Ja nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem Deulofeu bo kiedy bym go nie widział w pierwszym zespole to jest kicha, ale podobno w Barcelonie B naprawdę wymiata a i w reprezentacji spisuje się dobrze także powinien jakieś minuty dostawać i to raczej nie w Segunda Division. Wypożyczenie teoretycznie mogłoby być korzystne, ale z drugiej strony podobno są zastrzeżenia co do jego charakteru a łatwiej byłoby go naprostować trzymając u siebie.

Abidal?

Cytat:
Barcelona will offer Abidal to become a club executive. If he prefers to keep on playing some more years, he could join another club [sport]


kuryl napisał/a:
Nie zapominajmy też o tym, że funkcjonuje instytucja wypożyczenia, która pominąłeś.

Miałem pisać o wypożyczeniu Sergi Roberto, ale upchnąłem go jednak jako bonusowego zawodnika. Poza tym nie mam przekonania do wypożyczeń choć zdaję sobie sprawę, że trzeba się nauczyć z tego korzystać biorąc pod uwagę ilość młodzieży jaką stale dostarcza nam La Masia.

kuryl napisał/a:
Cuenca, Affelay, Bojan, Muniesa out. Jak z tych zawodników uzbieramy jakieś 20-25 baniek to będzie ok (?).

Za dużo trochę :> Trzeba by jeszcze dodać tam jakiegoś Dos Santosa co najmniej :P

Podobnie jak dodo, mi również podobają się doniesienia o dwóch nowych napastnikach w miejsca Villi i Sancheza. To by było solidne przewietrzenie i szansa na nową jakość.

riddler - 2013-04-17, 11:53

Cytat:
Cruyff: Barça powinna być szczęśliwa, że ma takiego piłkarza jak Sánchez


Przewielki Johan załatwił nam pożegnanie z Alexisem, Sandro już wie co ma robić :)

Jeśli sprzedajemy również Ville, to myślę, że realne jest ściągnięcie 2 napastników, choć wiadomo, że z tym zarządem będzie to trudne :]
Neymar już pewnie zaklepany, także można spokojnie próbować zakontraktować kogoś z trójki Suarez, Rooney, Aguero. Zaraz po tym jak wykażemy odpowiednie zainteresowanie, każdy wymieniony poleci do władz z trasfer requestem :]

kuryl - 2013-04-17, 11:53

dlaczego za dużo? nie wyciągniemy za Affelaya i Bojana po jakieś 8baniek? Cuenca i Muniesa są warci te 2 bańki, nie przesadzajmy :)

pamięta ktoś o jakim kontrakcie dla Neymara była mowa? Villa zwalnia 7,5 bańki, mniej więcej tyle ile zarabia Rooney w ManU (?). Alexis zarabia jakieś 4-5? Hummels też nie przyjdzie za czapkę gruszek. aspekt ekonomiczny będzie tutaj ważny. chyba, że ze sprzedaży zostaną jakieś środki i przesuniemy je na pensje?

Mentor - 2013-04-17, 12:00

Miałem na myśli, że 25 to za dużo. Wczoraj w szałcie sam pisałem, że 20 mln oczekuję jak nic :P Nie jestem pewien czy za Ibisza/Bojana otrzymamy po 8 baniek :> Za to Cuenca może pójść za więcej niż 2 mln.

Z pensją dla Neymara sprawa jest taka, że przy okazji dostaniemy pewnie jakieś 50% praw do zysków z jego wizerunku. Gość marketingowo jest potężny i zupełnie czym innym jest dać 7 mln Villi a Neymarowi.

imerr - 2013-04-17, 12:02

Mentor napisał/a:
Z pensją dla Neymara sprawa jest taka, że przy okazji dostaniemy pewnie jakieś 50% praw do zysków z jego wizerunku. Gość marketingowo jest potężny i zupełnie czym innym jest dać 7 mln Villi a Neymarowi.

A dlaczego myślisz, że Neymar tymi zyskami się tak łatwo podzieli?
W dodatku Guillem Balague tłumaczył niedawno, że jeśli Neymar przyjdzie do Barcy teraz, to kasę dostanie Santos, a jeśli za rok, to większość odstępnego trafi do kieszeni Neymara.

Dodo - 2013-04-17, 12:51

ale jakie odstepne za rok, skoro on ma kontrakt do 2014? czy zle kojarze?
imerr - 2013-04-17, 14:01

Czy gdyby za rok był za darmo (czyli nie trzeba byłoby płacić dziesiątek mln klubowi albo piłkarzowi), to czy Barca zastanawiałaby się, czy brać go teraz za 40 mln? Jakoś w to nie wierzę. Chyba trzeba zapłacić podobną kwotę, ale trafi ona w większości do kieszeni piłkarza. To pasowałoby do tego, co mówił w revista de la liga Ballague.
Mentor - 2013-04-17, 14:28

imerr napisał/a:
Mentor napisał/a:
Z pensją dla Neymara sprawa jest taka, że przy okazji dostaniemy pewnie jakieś 50% praw do zysków z jego wizerunku. Gość marketingowo jest potężny i zupełnie czym innym jest dać 7 mln Villi a Neymarowi.

A dlaczego myślisz, że Neymar tymi zyskami się tak łatwo podzieli?
W dodatku Guillem Balague tłumaczył niedawno, że jeśli Neymar przyjdzie do Barcy teraz, to kasę dostanie Santos, a jeśli za rok, to większość odstępnego trafi do kieszeni Neymara.

Nie wiem czy podzieli się łatwo, ale się podzieli. Nie twierdzę też kategorycznie, że to będzie 50/50. Chciałem tylko przypomnieć o tym aspekcie. Równie dobrze mógłby odwrócić pytanie: dlaczego miałbym sądzić, że się nie podzieli? A może się nie podzieli i od klubu będzie dostawał po prostu mniej? Dlaczego mam zakładać, że Neymar dostanie od nas wielką pensję a klub nie dostanie żadnych konkretniejszych praw do jego wizerunku?

Drugi wątek jest dla mnie bez znaczenia bo i tak Neymar przyjdzie tego lata. Byłbym w szoku gdyby stało się inaczej.

Zmierzasz do tego, że skoro Neymar przychodząc tego lata 'zrezygnuje' z jakiegoś tam hajsu dla siebie na rzecz Santosu, ale za to wydyma nas na prawach do wizerunku? Nie kupuję tego.

Nie lubię Sandro, ale hajs liczyć umie i jakoś wątpię, abyśmy stawiali tak mocno na Neymara gdyby nie przemawiał za tym również aspekt marketingowy.

imerr - 2013-04-17, 14:36

Mentor napisał/a:
Zmierzasz do tego, że skoro Neymar przychodząc tego lata 'zrezygnuje' z jakiegoś tam hajsu dla siebie na rzecz Santosu, ale za to wydyma nas na prawach do wizerunku? Nie kupuję tego.

Ale jak to "wydyma"? Jest gigantyczną gwiazdą na ogromnym, prężnie rozwijającym się rynku. Ma podpisane kontrakty i jak przyjdzie do Europy, to podpisze jeszcze lepsze. Pytam tylko dlaczego twierdzisz, że ochoczo podzieli się z klubem swoimi pieniędzmi.

Mentor - 2013-04-17, 14:44

Dla mnie to jest po prostu normalne. Jaki piłkarz z absolutnego TOP-u, grając w wielkim klubie nie dzieli się z nim prawami do wizerunku?

Poza tym tak jak pisałem wcześniej - sądzę, że dla Sandro to bardzo ważne i przypuszczam, że niektóre kwestie zostały już uzgodnione. Przynajmniej w ogólnym zarysie.

Nigdzie nie pisałem, że podzieli się ochoczo. Naprawdę nie interesuje mnie to czy podzieli się ochoczo czy niechętnie.

Carles - 2013-04-17, 15:41

A idźcie w diabły z tym Czesiem, dawać zaciąg z Niemiec, oprócz Hummelsa jest jeszcze świetny Draxler (rocznik 1993) :ok: który pójdzie gdzies za 15 mln i po sezonie bedzie warty 3 razy tyle, jak Ozil



i

http://www.youtube.com/watch?v=wvNh2vjtY4k

Janio - 2013-04-17, 18:23

IMO przydaloby się kupic dwoch obroncow - Inigo Martinez i Vertonghen byliby niesamowitym wzmocnieniem. Sprzedac Ville + szrot, kupic Neymara, zostawić Alexisa, blagac VV zeby zostal, ewentualnie zatrzymac go do konca kontraktu, ale wydac te pare groszy na Guaite i ogrywac go na zmiane z VV do konca przyszlego sezonu zeby wiedziec czy po roku nie trzeba rozgladac sie za kims jeszcze innym. Pomoc jest ok, najtrudniejsza bedzie decyzja kogo z obiecujacych mlodziakow pogonic a w kogo inwestowac minuty.
Mentor - 2013-04-17, 19:05

Dwóch środkowych?

Inigo Martinez, Verthongen, Puyol, Pique, Mascherano, Bartra. Sześciu ludzi na trzy pozycje przy założeniu, że Abidal żegna się z klubem. Trochę sporo.

wakabayashi - 2013-04-17, 19:26

No sorry, ale Pique i Mascherano w normalnej druzynie nie mieliby prawa grac w podstawie z formą jaką prezentują, zwłaszcza ten pierwszy, który z dobrą formą za pan brat, to ostatnio 2 lata temu był :D
Mentor - 2013-04-17, 19:30

Nie twierdzę, że mają grać w pierwszym składzie. Po prostu uważam, że sześciu ludzi na dwie pozycje to może być zbyt wiele choć oczywiście sporo zależy od zawodników. W tej szóstce nie ma jednak nawet klasycznego młodzika/juniora. Nie widzę tego.
Krystianooo - 2013-04-17, 20:45

na poczatku chciałem napisać ze w FM 13 w 5 sezonie doszedłem koroną do półfinału LM i po drodze ojebałem real :P :P :P

Kwestia bramki:
Oier out,
Pinto zostaje jeszcze rok potem niech się weźmie za tranownie, ( perfekcyjnym następcą Pinto byłby Aranzubia, za rok będzie miał 35 lat i to będzie odpowiedni moment na wypchanie gabloty pucharami :P )
Valdes - jak ktoś da coś powyżej 10 mln to sprzedać. jak będą jakieś śmieszne oferty to zostawić niech sobie kopie do końca kontraktu

Obrona :

Alves, Montoya, Adriano, Alba, Pique ,Puyol, Bartra + świezynka

osobna kwestia to Abidal, ja bym go zostawił, biorąc pod uwagę łamliwość obrony to taki chłop to skarb...
Fontas pewnie odjedzie za darmo, a Muniesa zostanie w Barcelonie B

DM :
Masche plus Busi , SOnga należy sprzedać póki coś wart :D

Pomoc : Xavi, Cesc, Iniesta, Thiago plus Sergi Roberto

5 zawodników to jest dobra liczba przy załozeniu ze Cesc i Iniesta lubią sobie zagrac w ataku, choć wolałbym już ich tam nie oglądać :)

Atak:
Neymar, Tezio, Messi, Pedro + no własnie kto ? Deulofeu ? chuja zagrał póki co ale maniane ma, Kelner ? wątpię , Villa ? raczej odejdzie, w cuence, Bojana, Afelaya, nie wierzę .... tak więc jeśli miałby przyjść jeszcze jeden Napastnik to ja poproszę o takiego który będzie grał na prawym ataku i będzie umiał kopnąć piłkę lewą nogą :)


przy założeniu że zostaną sprzedani : VV, SONG, VILLA, ALEXIS, BOJAN, CUENCA, IBISZ , DOS SANTOS : 70 mln uznaje za absolutne minimum....
za 120 mln tylko zubi może nie dać rady zrobić 4 transferów :)


* za absolutnie chujowy scenariusz przyjmuje zostanie w klubie Songa i Masche

Janio - 2013-04-17, 20:51

Puyol i Bartra to dla mnie wielkie niewiadome - pierwszy przez kłopoty zdrowotne, drugi z oczywistych względów. Vertonghen może grać na środku obrony, z lewej, a jak trzeba to i w pomocy - taka lepsza i niełamliwa wersja Adriano. IMO te dwa transfery zapewniłyby spokój w obsadzie formacji obronnej, a od biedy uzupełniły też defensywną pomoc.
Krystianooo - 2013-04-17, 20:59

Vertonghen to byłby transfer idealny, ale skoro rok temu dali dupska i nie kupili go za 8 mln to ciężko mi uwierzyć że teraz naglę zapłacą z 30 mln bo przeca totenham taniej go nie puści...

w pierwszym wpisie nie uwzględniłem jednej rzeczy : Macherano spokojnie da radę pokopać sobie na dmie oraz na stoperze :D

Mentor - 2013-04-17, 21:22

krystianooo napisał/a:
za absolutnie chujowy scenariusz przyjmuje zostanie w klubie Songa i Masche

No to pocisnąłeś :D Dla mnie to brzmi jak przygotowanie gruntu pod narzekanie na Sandro, Zubiego i całą resztę.

Moim zdaniem transfer Masche śmiało można jeszcze odłożyć. Może grać na dwóch pozycjach, nie będzie narzekał, nie zarabia chyba wiele, Messi go lubi ( :lol: ) i preferowałbym przeczekać sezon, sprawdzić czy Song rzeczywiście może być odpowiednim zmiennikiem jako DM i dopiero za rok sprzedać Javiera.

Janio napisał/a:
Puyol i Bartra to dla mnie wielkie niewiadome

Jedynym sposobem 'identyfikacji' Bartry jest jego gra. Dotyczy to każdego młodzika wchodzącego do składu. Jeżeli na każdego gościa z Barcelony B będziemy patrzeć pod kątem 'dla mnie to niewiadoma' to La Masia zamieni się w gorszą wersję La Fabrica.

Rozumiem, że wielu osób Bartra mógł jeszcze nie zdążyć przekonać do siebie, ale zdążył zniechęcić? Jeżeli nie zniechęcił to nie rozumiem czemu miałby nie dostać szansy. Nie rozumiem.

mroo - 2013-04-17, 21:28

rozrysujecie mi to prosze na drzewka?
Krystianooo - 2013-04-17, 22:08

Mentor, nie kupuje gry Songa, gość jest za wolny i gra piłki w najlepszym przypadku do boku, ostatnio w meczu chciał isć do przodu z piłką to ja stracił... o asekuranctwie w odbiorze i pressingu nawet nie będę wspominał ...

Może jestem w błędzie i Song odpali w przyszłym sezonie, ale na dziś dzień nie widzę ku temu przesłanek, choć trzeba mu oddać że ostatnimi czasy gra zdecydowanie lepiej anizeli na poczatku sezonu...

na Dmie do gry jest Masche i to on powinnien być zmiennikiem Busiego...

pozostawienie w klubie Songa lub Masche to też mniej minut dla Bartry a tego nie chcę :P

Nie będę jechał po rosellu jeśłi Song lub Masche zostaną, negocjator zostanie zmieszany z błotem przez ciulesów chwile po zamknięciu letniego okienka :P

riddler - 2013-04-17, 23:14

Problem nie leży w Songu, a w naszym zajebistym sztabie szkoleniowym, który kupił piłkarza i przestawia go na inną pozycję ['] :ok:
Ponadto Busquets gra w sposób nieosiągalny dla innych, dlatego też nie ma już z nami nawet takiego wymiatacza jak Toure. Każdy zawodnik, który go akurat zastępuje, wydaje się być słabiakiem. Masche całe życie gra jako DM, a jednak uznano, że do grania w tym miejscu się nie nadaje i przesunięto go do obrony. Gdyby nie ten manewr, Javier dawno biegałby w koszulce innego klubu.

Pep miał Keite, który wnosił do zespołu coś innego, coś czego Xavi, czy Iniesta dać nie mogli, choć mało kto doceniał jego pracę (w tym również ja). Niech Tito ma swojego czarnucha od zadań specjalnych, czemu nie? :)

Pred - 2013-04-18, 21:10

Oprócz Neymarka widziałbym jeszcze jednego napastnika. Kogoś doświadczonego, raczej na codzień rezerwowego, wchodzącego wówczas kiedy nie idzie nam przebić się przez autobus. Musi to być klasyczna '9', ktoś łasy na bramki, niekoniecznie klepacz do tikitaki. Taki Guddy, tylko że lepszy.
Jerry P - 2013-04-18, 21:13



kurcze jak se pomysle jakiego nosa ma Atletico do tych napastnikow :buja w oblokach:


ten z obrazka, Torres, Kun, Falcao, Kiko, Vieri :)

Gieneq - 2013-04-20, 16:31

Pred napisał/a:
Oprócz Neymarka widziałbym jeszcze jednego napastnika. Kogoś doświadczonego, raczej na codzień rezerwowego, wchodzącego wówczas kiedy nie idzie nam przebić się przez autobus. Musi to być klasyczna '9', ktoś łasy na bramki, niekoniecznie klepacz do tikitaki. Taki Guddy, tylko że lepszy.



9

chaos - 2013-04-24, 09:29

"A może by tak Barcelona zatrudniła latem Juppa Heynckesa?"

Jak to widzicie? Na pewno oznaczałoby to zmianę kursu, ale niewykluczone, że bez takiego trenera jak Pep ten system już się nie sprawdzi i kurs należy zmienić.

noir_desir - 2013-04-24, 09:54

Też wczoraj o tym pisałem, ale raczej żartem. Juup jeśli nie przejdzie po tym sezonie na emeryturę, to przejdzie za sezon albo dwa. Szybciej uwierzę w zatrudnienie Eusebio niż Juupa. :P
Mefju - 2013-04-24, 10:25

Obrona obrona obrona! W szałcie ostatnio została wysnuta konkluzja, że nie ma na rynku światowej klasy obrońcy pasującego do nas. A wiecie co jest najgorsze? Po wczorajszym meczu myślę, że potrzebujemy na gwałt nie jednego... a dwóch światowej klasy obrońców [']

Jesteśmy światowej klasy klubem z ambicjami, zróbmy też takie transfery. Nie patrzmy, że ktoś jest 'nie na sprzedaż'. Chcemy kogoś to o niego pytajmy, negocjujmy, płaćmy. A nie tak jak teraz, udajemy biednych coby jak najmniej płacić za zawodników [']


Wiecie co? Taki Bayern kupil Dante za 4,7mln :lol:

mroo - 2013-04-24, 11:11

no jesli chodzi o dokonane transfery to nie wiem, czy ktos w europie kupuje wiecej DROGIEGO badziewia od nas

jakby sobie zsumowac kase wydana na cesca, alexisa, czygre itd, a pozniej porownac do zawodnikow, ktorzy pojawiali sie w kregu zainteresowan, ale zal nam bylo kasy to az sie noz w kieszeni otwiera

Boraś - 2013-04-24, 11:25

Mefju napisał/a:
Wiecie co? Taki Bayern kupil Dante za 4,7mln :lol:


a teraz wyobraź sobie co by było gdyby pojawił się news o tym że Barca chce go kupić.
jakie komentarze by się pojawiły?

soppa - 2013-04-24, 23:05

dawac Lewuska do nas, zaloze sie, ze strzelil by wiecej bramek niz alexis, pedro, tello razem wzieci, jeszcze raz Lewyyyyyyyyyyyyyy :konik:
Mentor - 2013-04-24, 23:10

Na boku ataku przy naszej smętnej grze? Powątpiewam :P
Boberek - 2013-04-24, 23:11

w pakiecie z Reusem i Gundoganem :) Mam nadzieje ze Sandruszko juz koluje nad Dortmundem :D

p.s zrobi sie lewego troche "hinten " i bedzie kolejny super pomocnik do tiki taki :)

xav - 2013-04-24, 23:17

no to sie zacznie :D


soppa - 2013-04-24, 23:18

Mentor na srodek i wtedy gramy raz tak raz tak, taka kurwa mega petarda taktyczna :D
Mentor - 2013-04-24, 23:43

Na środek? Znam lepszych napastników w takim razie :P
soppa - 2013-04-24, 23:58

Menti no co ty :D ale od biedy Lewangoalski :konik:
Mefju - 2013-04-25, 07:26

Lewandowski>Cavani imo. Przed Robertem tylko Falcao.

Z zaciagu z BVB to na prawde widzialbym Reusa. Co on wyprawia, technika, szybkosc, przeglad pola :olaboga:

Z tym Gundoganem to bym nie przesadzal. Co prawda nie zwracalem na niego jakiejs szczegolnej uwagi wczesniej, ale przyznac mu trzeba, ze mecz z Realem mu wyszedl 10/10.

Szkoda ze to tylko mrzonki :(

chaos - 2013-04-25, 08:31

Ale ty soppa to sezon jesteś :D
Dodo - 2013-04-25, 09:12

Cytat:
Z tym Gundoganem to bym nie przesadzal. Co prawda nie zwracalem na niego jakiejs szczegolnej uwagi wczesniej, ale przyznac mu trzeba, ze mecz z Realem mu wyszedl 10/10.


ja zwracalem. bardzo mi sie podoba ten gosc. juz zeszly sezon gral dobrze, a w tym jeszcze zrobil wielkie postepy. wydawalo sie, ze sahin bedzie nie do zastapienia, a tu dzieciak z norymbergi gra rownie dobrze, jak nie lepiej. w ogole borussia ma niesamowita latwosc w zastepowaniu niby-niezastapialnych zawodnikow - kagawa->reus, barrios->lewandowski. ale chuj z tym wszystkim, chocby nie wiem jak wymiatal, przeciwko tym antybarcelonskim autobusom spierdolilby sie jak kazdy. skoro cesc - gosc, o ktorego transferze marzyli wszyscy, ktory wydawal sie do druzyny pasowac idealnie, teraz jest nazywany drewnem i wypychany z klubu, to ja juz nie podniecam sie zadnymi plotkami transferowymi :(

jehuty - 2013-04-25, 10:13

Wychodzi na to, ze najwiekszym crackiem to tam jest Klopp, skoro latwo zastepuja odchodzacych zawodnikow, a ci w innych klubach spisuja sie srednio.
Wydaje mi sie, ze BVB jako druzyna osiaga wiecej, niz wynikaloby to z sumy talentu jej zawodnikow, ze Klopp wyciaga z pilkarzy wszystko co najlepsze. Wskazuje na to tez troche kontrast miedzy gra Polakow w klubie i reprezentacji.
Chcialbym Kloppa w Barcelonie, ale pewnie wyladuje w Realu.

soppa - 2013-04-25, 10:41

chaos a zajebal ci ktos kiedys? :) a tak na powaznie, lewy jest lepszy od wszystkich naszych napastnikow oprocz messiego, dlaczego? bo strzela bramki
Mefju - 2013-04-25, 11:04

Do obrony konieczny minimum jeden transfer. W idealnym świecie - dwa. Podstawa to Hummels, jako drugi nadałby się Inigo Martinez :buja w oblokach:

Do pomocy nikogo nie potrzeba aczkolwiek szkoda by było odpuszczenia takich graczy jak Isco (na bank po sezonie zmieni drużyne i to ostatni dzwonek aby się nim zainteresować), czy Gundogan (jeszcze na rok zostanie w BVB wiec moze nastepne okienko ;) ).

Napad wiadomo, Neymar to już pewniak. Mi sie marzy jeszcze Reus ale to moje widzimisie.
Do tego zastanawiamy się, czy gramy z '9' czy dalej bez.


No to albo udajemy biedaków i kupujemy Neymara, Hummelsa + ew. jakiegoś następnego obrońcę, albo pokazujemy, że jesteśmy klubem z ambicjami i wjeżdżamy na pełnej k.... z workiem hajsu (po Reusa :D ).

No i Trener ['] przydałby się jakiś charyzmatyczny, ze swoim zdaniem i wizją zespołu. Bo z Tito to wiecznie będziemy klepać w środku bez pomysłu i Messi będzie naszym planem A B i C.

mroo - 2013-04-25, 16:07

mroo napisał/a:
no jesli chodzi o dokonane transfery to nie wiem, czy ktos w europie kupuje wiecej DROGIEGO badziewia od nas

jakby sobie zsumowac kase wydana na cesca, alexisa, czygre itd, a pozniej porownac do zawodnikow, ktorzy pojawiali sie w kregu zainteresowan, ale zal nam bylo kasy to az sie noz w kieszeni otwiera




amen

Krystianooo - 2013-04-25, 21:17

tym którzy dalej optują za humelsem polecam raz jeszcze obejrzeć wczorajszy mecz :D

Song > humels :D

Mentor - 2013-04-25, 21:22

No i Lewandowski > Messi. Jak ktoś nie wierzy niech obejrzy ostatnie mecze.
Krystianooo - 2013-04-25, 23:04

środowy mecz był tylko ukoronowanie beznadziejnej formy humelsa w tym sezonie, to samo tyczy się vermalena... ( choć co może wydawać sie dziwne on w środowym meczu nie grał :P a ostatnio gra mało lub nic wszak nie podnosi się z ławki :D )
chaos - 2013-04-30, 10:30

A propos Hummelsa:
http://www.borussia.com.p...i-Dortmund-9593

Krystianooo - 2013-04-30, 13:35

czyli już nie mogę się doczekać przyjścia równie chujowego w ostatnim sezonie Vermalena :D
Dodo - 2013-04-30, 23:30

i co, taki chujowy ten hummels? jak dla mnie dzis bardzo dobrze. nie widze za bardzo lepszych opcji. thiago silva, wiadomo, ale sciagniecie go to football fiction
noir_desir - 2013-04-30, 23:54

Hummels dzisiaj zrobił na mnie ogromne wrażenie swoją grą w powietrzu. Panował.
xav - 2013-05-01, 06:42

nie wierze w hummelsa. ma najbardziej chujowy kontrakt w historii sportu (2017 [']), a borrusia straci tego lata tylu zawodnikow, ze choc czesc trzonu moze chciec zostawic. tym bardziej, ze nie damy za niego 40 czy 50 mln tylko jakies 20-25.
Dodo - 2013-05-01, 11:05

tez sie obawiam, ze obliczu straty goetzego i prawdopodobnie lewandowskiego na wiecej ubytkow sobie nie pozwola. z drugiej strony na BO byl ostatnio news, w ktorym hummels mowil, ze zainteresowanie barcelony mogloby go sklonic do odejscia, a rossel stwierdzil, ze jestesmy zainteresowani jakims graczem z niemiec, ale nie poda nazwiska, bo mogloby to podniesc cene transferu. hummels bylby bardzo drogi, ale albo wydajemy duza kase na kogos z najwyzszej polki, kto moze trzymac nasza defensywe przez lata, albo zadowalamy sie polsrodkami typu song, czy teraz vermaelen, ktorego stawianie w jednym szeregu z niemcem jest smieszne
memphis - 2013-05-01, 12:09

trochę wiary w zarząd i zubiego %)
SRT - 2013-05-01, 13:07

Jeśli mamy wywalić grube miliony na Hummelsa to już bym wolał chyba zamiast niego Subotica. W Borussi wcale nie mniej ważne ogniwo w defensywie, a nam by się może bardziej przydał. Bardziej pewną parą w defensywie widzieli by mi się właśnie Pique-Subotic, niż Pique-Hummels :P
xav - 2013-05-01, 13:27

hummelsa widze jako konkurenta dla pique (ktory obnizyl loty) a nie jego uzupelnienie. razem to sobie moga grac z leszczami na CN, a nie biegac za kontrami, co przy naszym stylu gry wydaje sie nieuniknione. od kilkunastu lat ten zespol oparty jest na puyolu i wolalbym, zeby jego nastepca byl choc troche do niego podobny. szybki, zdecydowany, harujacy na boisku etc. geniuszem wyprowadzania balona byc nie musi.

jak pokazal ten sezon, trzech klasowych obroncow w takim klubie to absolutne minimum, a ze carles sie nam konczy, to trzeba kogos do tercetu (lub jeszcze lepiej kwartetu) dokoptowac.

wniosek - w idealnym drzewku a la fioletowa, obrona wygladalby tak: pique (hummels) - puyol (x), gdzie x za rok zastapi puyola.

a po bokach wiadomo, roberto carlos, cafu, zambrotta i jedziemy ze wszystkimi :D

PS czuje w kosciach, ze sprzedamy masche gdzies na wyspy wiec w moim drzewku sie nie pojawil :)

Adr - 2013-05-01, 14:28

Inigo Martinez <yes> wraz Davidem Luziem i mamy spokój na wiele lat.
Carles - 2013-05-02, 13:27

http://www.blaugrana.pl/n...kowac_dlug.html

2011: „Za 2-3 lata klub będzie w stanie przeznaczyć na transfery 100 milionów euro w okienku”.

Chyba wiekszej potrzeby na wydanie 100 mln nie będzie w najbliższej przyszłości. Czekam teraz na oferty za Hummelsa na poziomie 18 mln czy T. Silvę za 23 mln+vegetables.

riddler - 2013-05-02, 14:58

W letnim okienku, na rynek będzie wpompowana gigantyczna kasa. Mou idzie do Chelsea, Pep do Bayernu, ktoś przyjdzie do Realu, każdy z nich dostanie duże pieniądze na sprowadzenie nowych zawodników. A jest w czym wybierać: Falcao, Cavani, Bale(jeśli nie wejdą do LM), Suarez, Neymar... Każdy z nich, to wydatek kilkudziesięciu milionów, dlatego trzeba działać szybko, bo możemy zostać z ręką w nocniku.

niestety, zubi i szybko, to oksymoron :(

danji - 2013-05-05, 09:05

zubi i działać > zubi i szybko

Mam nadzieje, ze te pogłoski o kontaktach klubu odnośnie Thiago Silvy czy Hummelsa są prawdziwe.

Janio - 2013-06-05, 15:12

Cytat:
Zarządowi bardzo zależy na wydaniu jak najmniejszej sumy pieniędzy. Trenerzy rozumieją taką decyzje i znaleźli dwa potencjalne wzmocnienia: Jeremy Mathieu oraz Adil Rami. Obaj piłkarze będą chcieli zmienić otoczenie po niezakwalifikowaniu się Valencii do przyszłorocznej Ligi Mistrzów.

Kontrakt tego pierwszego obowiązuje tylko do 2014 roku. Klauzula w nim zapisana jest również dosyć niska, gdyż jest to kwota zaledwie ośmiu milionów euro. Dodatkowo sztab ceni sobie wszechstronność Francuza, który jest łączony z Barçą już nie po raz pierwszy.

Mundo Deportivo/Sport


Zajebiście wszechstronny Francuz, który jednak na żadnej pozycji nie będzie wzmocnieniem, a najlepiej prezentuje się na lewej obronie, gdzie mamy świetnego Albę. Coś jak sprawa Song-Busquets. Potrzeba nam cracka na środek obrony, ale czemu nie kupić okazyjnie gościa, który był tam trzy razy w życiu próbowany :|

O Ramim nawet nie chce mi się wspominać, Pique to przy nim jest zwinny i zwrotny jak baletnica...

riddler - 2013-06-05, 16:22

Teraz pytanie, czy za np. 40mln(z 57) można było kupić jakiegoś topowego napastnika, a resztę przeznaczyć na dobrego obrońcę?
Odpowiedź wydaje się być oczywista, ale ja jestem tylko wiecznie narzekającym polaczkiem, także nie będę odpowiadał...
Najważniejsze, że Sandro ściągnął sobie swojego pupilka, chuy z obroną :]

Mroczny Rycerz - 2013-06-05, 17:56

przeciez Neymar na konfie powiedzial, ze moze grac nawet na bramce, to na obronie tym bardziej!!

malkontenci :bukiet:

Nederlander - 2013-06-06, 13:05

A mi sie juz niedobrze robi kiedy czytam te wszystkie wiadomosci o Neymarze. Marketing pelna geba i Bravo Sport zamiast prawdziwej prasy sportowej. Dziennikarze i kibice zachowuja sie jak fani Justina Biebera. Fajnie, ze Neymar tonuje ten hurraoptymizm, podoba mi sie jego skromnosc, ale prasa pompuje balonik i juz tworza ogromna presje. Ja wolalbym, zebysmy poczekali na poczatek sezonu i zobaczyli jak Brazylijczyk bedzie gral, dali mu czas na aklimatyzacje. Zakladam, ze klub raczej bedzie do tego dazyl, ale prasa jak zwykle zrobi swoje. W koncu te szmatlawce musza sie sprzedawac...

Jesli do tego calego cyrku klub jeszcze pozbedzie sie lub straci Thiago, Rafinhe i Deulo to bede juz negatywnie nastawiony przed kolejnym sezonem. Wypozyczenie tego ostatniego do Borussii wydaje mi sie nienajgorszym pomyslem, ale w rzeczywistosci mialem nadzieje, ze wraz z Messim, Alexisem, Neymarem i ew. Pedro bedzie tworzyl atak 1 druzyny. Uwazam, ze jest gotowy na 1 lige i powinien sie juz ogrywac w Primera. To samo Rafinha i Sergi Roberto, choc w ich przypadku konkurencja w srodku pomocy moze byc sporym problemem - Iniesta, Xavi, Thiago i Fabregas na 2 miejsca - wow, nie zazdroszcze naszym 2 mlodym talentom!

chaos - 2013-06-06, 13:13

Na niektóre kierunki jest po 100 na miejsce i co? :P

Szkoda, że Rafinha nie dostawał praktycznie szans, bo widzę w nim zajebistego grajka, z którego byłby ogromny pożytek. Bardziej nawet niż z Deulo.

Nederlander - 2013-06-06, 13:28

Z Deulo problemem jest jego charakter, w ktorym wciaz nie widze zmiany. W dalszym ciagu sprawia wrazenie zarozumialego gwiazdorka. Ale talent ma nieprzecietny. W meczu z Villarreal w 1 polowie wozil obroncow jak chcial, byl nie do zatrzymania. Siedzialem akurat przy boisku i widzialem to z bliska, jest niesamowity. Z kolei w 2 niestety zgasl, ale to samo dotyczy calej druzyny.

Rafinha jest swietnym rozgrywajacym, jak na jego wiek 2 lige ma w malym palcu i czas juz na przeskok do wyzszej kategorii. Podobnie Sergi Roberto. Ci trzej zawodnicy sa juz gotowi i chcialbym, aby Tito ich sprawdzil, ale zapewne nie bedzie miejsca dla calej trojki...

Mentor - 2013-06-06, 13:31

Nederlander napisał/a:
w rzeczywistosci mialem nadzieje, ze wraz z Messim, Alexisem, Neymarem i ew. Pedro bedzie tworzyl atak 1 druzyny.

Co z Tello? Czemu Deulofeu miałby być przed nim w rotacji?

Nie zapominaj o Fabregasie, który też pewnie będzie grywał w ataku :/

Nederlander napisał/a:
Uwazam, ze jest gotowy na 1 lige i powinien sie juz ogrywac w Primera.

Barcelona to niestety fatalne miejsce do ogrywania się. Deulofeu powinien sobie spokojnie znaleźć miejsce w przykładowej Sevilli.

Niestety nie da się tego wykonać w taki sposób, aby każdy miał miejsce i odpowiednie minuty. To niewykonalne mimo najszczerszych nawet chęci i starań.

Nederlander - 2013-06-06, 13:39

Tello, zapomnialem o nim. Oczywiscie, ze powinien byc przed Deulo, ktory bylby tylko swiezakiem. Nie wiem co z Pedro. W kazdym razie nie zgadzam sie co do tego, ze Barca to nie klub, w ktorym zawodnicy moga sie ogrywac. W zeszlym sezonie mielismy mase meczow, w ktorych spokojnie mogli sobie pohasac po murawie Sergi Roberto, Rafinha czy Deulo, ale trener wolal trzymac na boisku once de gala. Bal sie straty punktow? Przeciez niektore z tych spotkan byly wygrane, ale Tito wcale nie zalezy na mlodych zawodnikach. Widac bylo, ze odczuwa presje wyniku, a w takiej atmosferze oczywiscie wyzej wymieniona trojka z Barcy B nie ma czego szukac w 1 druzynie. A szkoda, bo uwazam, ze mogliby wchodzic na koncowki a nawet grac czasami od 1 minut na Camp Nou przeciwko slabszym druzynom...
Mentor - 2013-06-06, 14:39

Pisząc, że Barcelona to nie miejsce na ogrywanie się miałem na myśli między innymi aktualną sytuację z takim a nie innym trenerem.

W zakończonym niedawno sezonie mieliśmy: Villa, Messi, Pedro, Sanchez, Tello no i ten nieszczęsny Fabregas napastnik. W nadchodzącym sezonie Villa zostanie zastąpiony przez Neymara, który urwie na pewno więcej minut z ogólnej puli niż El Guaje. Deulofeu byłby szósty/siódmy w kolejce do gry, ale nie mógłby raczej liczyć choćby na tyle minut co Tezio w 2012/2013. To za mało, niech idzie na wypożyczenie.

W pomocy jest oczywiście nie lepiej albo i 'gorzej'.

Na DM-ie mamy Busquetsa i Songa + w ostateczności Masche. Także pozostają dwa miejsca w pomocy: Xavi, Iniesta, Thiago, Cesc, Sergi Roberto, Rafinha? Ostatni odpada, niech idzie na wypożyczenie. Sergi Roberto chce zostać i chyba dobrze. Jeżeli Thiago odejdzie to akurat zwolni się miejsce. Jeżeli nikt nie odejdzie to na pewno niektórzy będą poszkodowani bo minut dla każdego wyczarować nie sposób a już na pewno nie z takim trenerem. No chyba, że coś się odmieni, ale nic na to nie wskazuje jak do tej pory.

Dodo - 2013-06-09, 23:05



ja jebe, que magik, bialy ronaldinho :konik: :konik: czemu dla niego nie ma miejsca w barcelonie? swiat sie pomylil :(

chaos - 2013-06-09, 23:54

Po meczu z Niemcami też można zrobić zajebistą kompilkę. Zajebisty grajek.
Steve - 2013-06-10, 01:19

On powinien grać w Barcelonie. pewnie za 2 sezony będzie mega-crackiem.
soppa - 2013-06-10, 12:13

Isco> Thiago proste
Nederlander - 2013-06-18, 18:50

Wg jednego znajomego, ktory pracuje dla Adidasa w Hiszpanii, Barca chciala Isco w zeszlym roku. Teraz z pewnoscia bedzie wart 2-3 razy tyle, a chca go Real, City i Bayern. Raczej nie zagra u nas, nie ma sie co ludzic. Oby tylko nie wyladowal w mierdzie bo to doskonaly pilkarz na wiele lat. Moglby byc takim ich Iniesta, z tym ze bardziej bramkostrzelnym.
SRT - 2013-06-18, 18:58

Ja się łudzę że Pelle namówi go żeby poszedł pod jego skrzydła do City...ale i tak skończy w mierdzie pewnie :(
Jerry P - 2013-06-18, 19:02

Isco to powinni wziac po MS(lub ME) u17 swego czasu. on deulo i alcacer wymiatali tam ze hoooooo :konik: swietnie gral tez Koke
Dodo - 2013-06-18, 20:22

on chyba od zawsze byl uwazany za wielki talent. o ile go z kims nie pomylilem, to juz dobrych pare lat temu mowilo sie, ze to material na wymiatacza, a byl wtedy jeszcze juniorem valencii
Nederlander - 2013-06-19, 20:29

Tak wlasnie Dodo, juz od dluzszego czasu mowi sie, ze to wielki talent. Chcialoby sie go miec w Barcelonie, ale niestety nie wszystkich wspanialych pilkarzy pomiescimy w tej druzynie. Szkoda tylko, ze tacy jak on w Hiszpanii maja jedynie 2 druzyny do wyboru...

No i co z tym naszym Thiago? Ale wtopa z tymi klauzulami.

imerr - 2013-07-06, 08:45

Zaczęła się wielka wyprzedaż. Ja wiemy, klub opuści prawdopodobnie kilkunastu zawodników:
- Fontas 0
- Muniesa 0 - gość był w klubie dłużej niż Zubi, do dziś płacze, że nie przedłużono kontraktu. Z miejsca znalazł miejsce w PL
- Bojan 0 - trzecie wypożyczenie, za rok koniec kontraktu. Za 23-letniego napastnika, który wchodzi z ławki w Romie, Milanie i Ajaksie nie potrafimy ugrać złamanego euro.
- Thiago za 18?

Czekamy co dalej. Jest moc.

Krystianooo - 2013-07-06, 10:35

w przypadku Fontasa należy napisać w nawiasie (1) i tylko do tego transferu tak na dobrą sprawę ja nie zamierzam się przypierdalać bo Fontas nawet w mariolce nie był podstawowym zawodnikiem...

wypożyczenie Bojana to jest pierdolony skandal, szczególnie jeśłi naprawdę Milan dawał za niego 5 mln... albo chociaż 3 :P
do tego :

Oier zostaje jako trzeci bramkarz, chyba tylko dlatego ze klub nie chce z nim rozwiazać kontraktu i spokojnie poczeka aż zawodnikowi skończy się za rok kontrakt..

następny fantastyczny tranfer moze wyloeźć już za chwile jak sie okaże ze Bartra ma wyjebane na siedzenie na trybunach i nie przedłuży kontraktu...

Mentor - 2013-07-06, 10:37

Dalej będzie Rafinha na wypożyczenie przed ostateczną sprzedażą na której pewnie nie zarobimy ani eurocenta.

Ciekaw jestem za ile odejdzie Villa i Afellay :] Ten ostatni to szczególny przypadek bo braliśmy go w promocji i wydawało się, że nawet jakby nie wypalił to się go sprzeda drożej :lol:

#hodor

Carles - 2013-07-06, 12:40

Oier na trzeciego bramkarza to dobra opcja, nie ma co narzekać, że będziemy mieli słabego zawodnika, który pewnie nie zagra ani jednego meczu w sezonie.
Pred - 2013-07-06, 13:10

imerr napisał/a:
Zaczęła się wielka wyprzedaż. Ja wiemy, klub opuści prawdopodobnie kilkunastu zawodników:
- Fontas 0
- Muniesa 0 - gość był w klubie dłużej niż Zubi, do dziś płacze, że nie przedłużono kontraktu. Z miejsca znalazł miejsce w PL
- Bojan 0 - trzecie wypożyczenie, za rok koniec kontraktu. Za 23-letniego napastnika, który wchodzi z ławki w Romie, Milanie i Ajaksie nie potrafimy ugrać złamanego euro.
- Thiago za 18?

Czekamy co dalej. Jest moc.


Ale ile za to zaoszczędzimy na pensjach !!

sol11 - 2013-07-06, 13:39

a ile z tych zaoszczedzonych pieniedzy na pensjach trafi na konto :P ?
Krystianooo - 2013-07-07, 14:05

oszczędności na pensjach widać na planszach wklejonych przez Mikiego w porównaniu do ostatniech sezonu Lapcia klub przeznacza na pensje 7 mln mniej :konik:

" 7" to ulubiona liczba negocjatora : 7 mln oszczędzone na pensjach, 0-7 z Bayernem ...

imerr - 2013-07-08, 17:19

Operacja 'Lato z Zubim i Rosellem', odcinek 2:
- Fontas 0 (teoretycznie +1, ale nikt nie wie za co)
- Muniesa 0
- Bojan 0 (podobno nie dopłacamy, ale nikt tego nie wie na pewno)
- Villa 2,1 mln (+ 2 jeśli pozostanie w klubie dłużej niż rok, + 1 mln jeśli przedłuży kontrakt, +50% od sprzedaży)
- Thiago za 18?


No i Abidal 0, ale na nim zarobić nie można było, a na Muniesie, który chciał podpisać kontrakt, owszem.

Janio - 2013-07-08, 18:32

mistrzowie sprzedawania zawodników. niech spierdala ten sandro i jego swita. nie dosc ze kwota po prostu miazdzy to sprzedali goscia do zespolu rywala. teraz tylko czekac jak nas ukąsi w jakims waznym meczu... skandal
memphis - 2013-07-08, 18:55

Jeśli przyjąć, że za transfery wewnątrz ligi płaci się więcej, to od razu nasuwa się pytanie, ile kosztowałby Villa, gdyby poszedł do Tottenhamu, w którym transfery negocjuje Levy :lol: 0,7 mln?
Raijn - 2013-07-08, 21:41

Prędzej za 0,7l. A my śmialiśmy się z Lapcia, że tanio piłkarzy sprzedaje...
Boraś - 2013-07-08, 22:12


Mashi - 2013-07-08, 22:26


wakabayashi - 2014-01-12, 07:58

Ostatnimi czasy wszyscy się wykłócają czy Sanchez, czy Pedro, czy ewentualnie kupić kogoś na prawy atak. Wszyscy szukają, włącznie ze mną nie wadomo jakich nazwisk, a tymczasem zacząłem ostatnio bserwować baczniej tam gdzie najciemniej pod latarnią, czyli Celte i naszego Rafinhe, którego możemy przecież spowrotem do nas ściągnąć za darmo.
Chłopak gra kosmos, wiele meczór rozegranych na prawym ataku, a do tego grający również i w środku pola. Lewa noga, dynamiczne zejście do środka, twardo stojący na nogach, techniczny wirtuoz.
Co jak co, ale jeśli nie sięgniemy po niego w lecie, mając go a darmo, to zgrzeszymy straszliwie.

A w orzyszłym sezonie, mam nadzieje Cesc już zostanie w miejsce Xaviego pełnoetatowym rozgrywającym, a my oddamy do Celty Sergi Roberto, żeby też nabrał takiej pewności siebie i ogrania i za kolejny rok wróci na zastępstwo Cesca, czy nawet na rotacje, a Xavi już wtedy odejdzie na dobre do lamusa.

Dodo - 2014-01-12, 11:54

rafinha z realem zagral calkiem niezly mecz, wczorajszego nie ogladalem, ale zaliczyl bardzo ladna asyste, nawet ten ciec czarls nie mogl tego podania zmarnowac. fajnie sie go oglada, ma taka gracje (to chyba rodzinne), ale trudno powiedziec, jaka jest jego nominalna pozycja. nie wiem, czy nie jest zbyt wolny na bok ataku. jesli tata widzi dla niego miejsce (a moze widziec, bo przyznal kiedys, ze decyzja o wypozyczeniu nie zostala podjeta przez niego), to dawac go za sergiego, od ktorego wydaje sie duzo bardziej utalentowany, jesli ma grac ochlapy, to niech zostaje w celcie, ugruntowuje swoja pozycje i ewentualnie wroci na camp nou juz jako powaznie traktowany zawodnik do rywalizacji o sklad

na wszelki wypadek, jakby rafinha na skrzydle u nas nie wypalil, niech zubi juz zaklepuje januzaja. taki talent pojawia sie raz na pare lat, a united akurat wkracza w ere bycia sredniakiem, wiec powinien byc latwy do wyciagniecia ;) grac na takim poziomie w klubie z taka presja, jak united, w swoim pierwszym sezonie, w wieku 18 lat, wow, uszanowanko. napisalbym, ze ten gosc nie moze nie stac sie w najblizszych latach czolowym graczem swiata, gdybym nie znal losow bojana :D



wakabayashi - 2014-01-12, 13:29

jaki tam za wolny, gosc ma zajebisty zryw, przyspieszenie i robi to co tak lubisz i ja z resztą też - od linii bocznej łamie do śodka prowadząc piłkę lewą nogą(jest to wręcz jegi znak firmowy). Asysta była zajebista, ale cały mecz miał świetny, ogładałem dzisiaj rano retransmisję. Masa błskotliwych, niekonwencjonalnych zagrań, każde jego zejście do środka stwarza niesamowite zagrożenie, bo nigdy nie wiadomo co zrobi. Jest całkowicie nieprzewidywalny dla rywala.
Szkoda byłoby mu nie dać szansy.

gelex - 2014-01-12, 21:55

januzaj oprócz kilku dobrych spotkań coś więcej pograł? Nie...

Rafinha z kolei po powrocie do Barcelony zostanie przyklejony do trybun. Jak ma trochę oleju w głowie, to zostanie w Celcie.

Nie musimy wymieniać ani Pedro, ani Alexisa. Sanchez to ten typ zawodnika, że jeśli dać mu grać tak, aby mógł ze skrzydła schodzić wciąż do środka, zagrać kombinację z Ceskiem bądź Messim to radości z niego będzie bez liku.

Ale jak ma uprawiać te swoje sprinty do chorągiewki to... fuera Tata.

I tak jestem zdania, że letnie transfery będą już zmartwieniem nowego szkoleniowca. Tego sobie życzę.

mariuszd4 - 2014-01-13, 22:51

Tak bardzo Tata Ci nie pasuje??
gelex - 2014-01-14, 08:32

Nie o to akurat chodzi. Mimo wszystko nie widzę w nim jednak osoby, która miałaby dokonywać rewolucji w Barcelonie, to raz... a dwa: Obawiam się, że Tata nie ma pomysłu na najlepszą drużynę w Europie, a tylko pomysł na jedną z wielu.

O sposobie i stylu prowadzenia gry wspomnę jak będę miał więcej czasu.

wakabayashi - 2014-01-14, 15:48

ciezko oceniac tate, skoro gra takimi gniotami. i tak wyglada to lepiej niz w ostatnim sezonie pepa
gelex - 2014-01-14, 17:52

nie znowu takimi gniotami waka, bo akurat Sanchez, Fabs, Pedro, Buskets, Iniesta i Pike spisywali się ostatnio coraz lepiej.

A tu z Materacami wyszedł ładny klops, mimo buńczucznych zapowiedzi, że jesteśmy w formie lepszej niż w trakcie SPH.

Ale fakt, Tate ciężko jest ocenić. Łatwiej za to ocenić ludzi, którzy na szybko go zatrudnili, a którzy czekali aż "problem" Tito rozwiąże się sam.

Mefju - 2014-01-15, 16:44


Ktoś tam wcześniej pisał o Januzaju, że wzmocnienie. Jak widać, chłopak ma dobrą prasę, bo o Sterlingu z gazet dowiedziałem sie jak na razie tylko o tym, że ma trójkę dzieci z dwoma róznymi kobietami :P

Dodo - 2014-01-15, 17:08

o januzaju pisalem z przymruzeniem oka, nie zeby go sciagac teraz, ale "zaklepac" na przyszlosc, a przeciez taki klub, jak manchester nigdy by sie na takie cos nie zgodzil. tak czy siak zapowiada sie swietnie i pewnie za kilka lat, jak juz jego wartosc bedzie liczona w dziesiatkach milionow euro, bedziemy sie o niego bili :D

sterling akurat gra w tym sezonie bardzo dobrze, jak cala ofensywa liverpoolu zreszta. ale januzaj lepiej :)

wakabayashi - 2014-01-15, 21:50

gelex napisał/a:
nie znowu takimi gniotami waka, bo akurat Sanchez, Fabs, Pedro, Buskets, Iniesta i Pike spisywali się ostatnio coraz lepiej.


sami z siebie, czy wlasnie dzieki trenerowi?

gelex - 2014-01-16, 07:49

wierzę, że dzięki trenerowi. Szkoda tylko, że passa posiadania kilku grajków w formie jednocześnie skończyła się równie szybko, co zaczęła.
xav - 2014-01-16, 08:35

w tym sezonie podejrzanie rzadko pada w mediach haslo "mikrocykl", ktore rok temu nie schodzilo z okladek :D
gelex - 2014-01-16, 13:09

bo to chyba nanocykl
Dodo - 2014-02-27, 11:46



wykapany messi, co nie?

najt - 2014-02-27, 12:45

wykąpany co najwyżej :P

pokazać bramki Wolskiego? :D

Mentor - 2014-02-27, 13:13

Żarty żartami, ale dawno temu oglądałem już kompilki Chorwata i oczywiście nie wiadomo co z niego wyrośnie, ale nie widziałem nikogo bardziej przypominającego Leo z początków kariery. Taki zawodnik jak Messi rodzi się być może raz na 100 lat, ale przecież nie wymagamy od każdego, aby był kolejnym Messim.


chaos - 2014-04-12, 13:37

Na nadchodzące lato temat można zamknąć, choć w szałcie kupiono dziś tylu zawodników, że kadra liczyłaby ich już ponad 30 :D
Mentor - 2014-05-09, 17:00

Będziemy chyba potrzebowali prawego obrońcy. Jakieś propozycje? Wyboru dużego nie ma jeśli chodzi o znane nazwiska. Wśród mniej znanych na pewno by się ktoś znalazł, ale trzeba dobrze trafić. Szukamy kogoś o profilu Alvesa czy raczej bardziej defensywnego i spuszczamy Albę ze smyczy?



Ciekawy przypadek bo wygląda na to jakby grywał też na środku czasami :> Wzrostu nie ma, ale głową gra na pewno lepiej niż Alves, wydaje się być też silniejszy. Młody, czarny :D Kosztowałby pewnie mniej niż 30 mln %)

xav - 2014-05-09, 17:47

ja chyba wole spusic albe ze smyczy, pod warunkiem oczywiscie, ze znajdziemy prawostronnego abidala. bezpieczniej.

mamy duze braki w srodku, ktore swego czasu abi łatał wiec moze taki obronca, ktoremu wprawdzie piłka przy nodze nie obca, ale nie bedzie sie krzywił majac typowo defensywne obowiazku nam sie na pierwszy sezon nowego projektu przyda. moze wtedy nie bedzie nas ruchać byle kontra. natomiast o umiejetnosci alby w ataku jestem nad wyraz spokojny, o motorek w dupie tez. najlepszy transfer jakiego mozna bylo doknac na lewa obrone, mam nadzieje ze na pozostale pozycje pozyskamy podobnych zawodnikow.

oba skrzydla moga byc aktywne dopiero wtedy kiedy a) caly zespol gra pressingiem b) srodek obrony jest ogarniety. niczego w tym sezonie na dluzsza mete nie bylo widac, wiec moze poczekajmy az Lucho to wypracuje :)

a tego oslawionego Cuadrado sobie kupie w Fifie i faktycznie ustawie na prawej obronie, bo tam to ja dyscypline obronna trzymam, a nie takie lelum polelum jak Tata :)

Pred - 2014-05-09, 20:06

Bojan wraca?
Krystianooo - 2014-05-09, 22:20

DA
Krystianooo - 2014-05-09, 22:27

Post pod postem ale jak trzeba to trzeba :P

ten aurier do tej pory znany mi był tylko z fm-a :D ale jak sobie cyknąłem tą kompilke od Mentora to znowu się przekonałem ze Ci kolesie z fm-a naprawdę mają swietny scouting :P

od dawna powtarzam ze naturalnym kierunkiem dla FCB która wybiera sie na zakupy powinna być francja, nie trudno tam znaleźć dorobdnego murzyna na dowolną pozycję ... i świetnym przykładem jest taki Aurier pewnie za 15 baniek koleś do wyjęcia warunki bardzo fajne , na lewej strony w razie kataklizmu też biegać umie ... no ale znając zycie to zostanie kupiony skrzydłowy z któremu znowu na siłę będa zmieniali pozycje....

Carles - 2014-05-09, 23:46

Tak samo mierda sobie wyciągnęła Varana za 10 mln. Wysoki, silny i SZYBKI = ryzyko niepowodzenia transferu minimalne. Teraz niby nie ma kolana, ale to można uznac za pech.
Krystianooo - 2014-05-10, 09:47

no bo spojrzymy prawdzie w oczy Anglia czy Włochy to nie są dobre kierunki dla FCB największych kozaków w FCB w ostatnich latach wyciągaliśmy właśnie z Francji : yaya,abidal,maquez czy nawet giuly który tez bardzo fajnie sobie zapierdalał ... z włoch mieliśmy zaambro thurama czy Alexisa ...
Benio - 2014-05-10, 15:29

Laporte, to byłby idealny obrońca dla nas. :konik: Tylko, już widzę, jak go zubi kupuje.
barcazaurus - 2014-05-10, 20:57

a dlaczego? ja nauczony ubiegłorocznym doświadczeniem, kiedy na pytanie, którego stopera powinna kupić barcelona, odpowiadałem: inigo martineza, podchodzę nieco bardziej sceptycznie do transferu tego francuskiego baska. wprawdzie nazwisko ma fajne, ale czy zawodnik, który gra na wysokim (bo chyba jeszcze nie najwyższym) poziomie dopiero pierwszy sezon wart jest tych 35 milionów? rok temu też był ogromny fejm na martineza, a teraz mało kto w ogóle o nim wspomina w kontekście gry u nas.

podoba mi się to, że to przyszłościowy ruch by był, ale wydaje mi się, że my przede wszystkim potrzebujemy kogoś do środka obrony, kto wskoczy do składu i z łatwością wygra miejsce w wyjściowej jedenastce, a nie młodziana, który może być najlepszy kiedyśtam.

Benio - 2014-05-11, 12:06

Cytat:
my przede wszystkim potrzebujemy kogoś do środka obrony, kto wskoczy do składu i z łatwością wygra miejsce w wyjściowej jedenastce


Zgadzam się z tym. Tylko jakoś poważne kandydatury na takiego obrońce się nie pojawiają. O Thiago Silve to co roku było pisanie, ale wiadomo jak z tym jest, z Luizem to samo, sport pisze jakieś brednie, a to oczywiste, że muł go nam nie sprzeda. W ostatnich dniach mówiono coś o Mirandzie i to jest chyba jedna z lepszych opcji dla nas, tylko ciekawe czy realna? Ogólnie rzecz biorąc ciężko będzie na rynku znaleźć takiego obrońce.

Mentor - 2014-05-11, 12:17

Luiz pewnie jest do wyjęcia, kwestia ceny.
Bask - 2014-05-11, 12:19

Akurat Mou bardzo chętnie nam wciśnie Luiza za dużą kwotę ;) Latem przychodzi Zouma, a Matic będzie już mógł grać w lm.
Benio - 2014-05-11, 12:51

Mi tam Luiz nie bardzo do nas pasuje no, ale zobaczymy bylebyśmy nie przepłacili, bo już jeden Brazylijczyk został kupione po troszkę zawyżonej cenie.
Dodo - 2014-05-11, 15:22

barcazaurus napisał/a:
a dlaczego? ja nauczony ubiegłorocznym doświadczeniem, kiedy na pytanie, którego stopera powinna kupić barcelona, odpowiadałem: inigo martineza, podchodzę nieco bardziej sceptycznie do transferu tego francuskiego baska. wprawdzie nazwisko ma fajne, ale czy zawodnik, który gra na wysokim (bo chyba jeszcze nie najwyższym) poziomie dopiero pierwszy sezon wart jest tych 35 milionów? rok temu też był ogromny fejm na martineza, a teraz mało kto w ogóle o nim wspomina w kontekście gry u nas.


ktos tu w ogole oglada sociedad na tyle regularnie, by mogl cos powiedziec o inigo w tym sezonie? o 17 mozna obejrzec bezposrednie starcie martineza z laporte, bo sociedad gra z athletikiem

gelex - 2014-05-11, 16:06

Inigo w tym sezonie prezentuje bardzo solidny poziom. Owszem, obsrał się kilka razy, ale w sumie kto tego nie zrobił.

A z prasą to jest tak, źe co chwila wyskakuje nowy kandydat od czapy...

Imo Laporte, czy też Inigo miejsce w naszej defensywie mieliby pewne. Tym bardziej że żaden z nich słabszy od Bartry nie jest.

zyly - 2014-05-11, 21:35

gelex napisał/a:
Tym bardziej że żaden z nich słabszy od Bartry nie jest.

Oby tylko lelpszy od marszczerano

memphis - 2014-05-11, 21:50

Nie stawiajmy tak wysoko poprzeczki, bo znowu nikt nie przyjdzie...
green - 2014-05-11, 22:04

Pred napisał/a:
Bojan wraca?

tak, jest nadzieja, że zmieni Pedro...

kuty - 2014-05-11, 22:13

green aleś się dzisiaj rozpisal...spotykamy się na meczu finalowym z Atletico..... nara
Dodo - 2014-05-18, 13:53



jedna z nielicznych okazji na rynku. skuteczny, dobrze wyszkolony technicznie, swietny w powietrzu, pracujacy w defensywie (namiastka w powyzszym filmie), pep zyczy mu powodzenia w nowym klubie, czyli do wyjecia pewnie za stosunkowo niska cene. brzmi niezle, nie? mam nadzieje, ze plotki o tym, ze lucho nalega na srodkowego napastnika okaza sie prawda

Jerry P - 2014-05-18, 14:20

Kovacevic sie przypomina :konik:

brac za kazdy piniądz

Mroczny Rycerz - 2014-05-18, 15:03

wszystko pieknie i fajnie, ale mandzu juz w tym sezonie robil problemy bo jest zawodnikiem, ktory oczekuje regularnej gry, do tego w wiekszosci meczow w 1 skladzie.

zakladajac, ze messiego na skrzydlo na powrot nie wywalamy poza jakimis srodmeczowymi wariacjami (moim zdaniem bylby to blad, gdyby go na stałe wywalic na skrzydlo) to nie ma tu po prostu dla mandzu niestety miejsca. on cierpliwie na swoje szanse na lawce czekal nie bedzie, nie bedzie typowym zmiennikiem, ktory wiekszosc czasu siedzi i nie marudzi.

nam potrzebna jest 9tka, ale w roli zmiennika imho. z racji wymagan jakie stawia mandzu trzeba poszukac raczej kogos innego.

Schumack - 2014-05-18, 15:48

Mroczny Rycerz napisał/a:

nam potrzebna jest 9tka, ale w roli zmiennika imho. z racji wymagan jakie stawia mandzu trzeba poszukac raczej kogos innego.


Oczywistym jest, ze nie masz racji. Na chuy nam 9 tylko jako zmiennik? Bedzie wchodzil od 75 min na akcje rozpaczy z pique i wrzutkami alvesa ?

Nowy projekt= wcaramy do grania z 9 od 1 min.

A jak tylko messiemu bedzie chcialo sie biegac to mozna go na boisku ustawic gdziekolwiek, a i tak bedzie robil salta.

Potwor Guardioli, ktory gral bez 9 umiera. Zadnych reaktywacji :]

Jak bym mial obstawiac to wlasnie tak bedzie jak mowisz, kupia 9, ale messi i tak bedzie czlapal sobie na 9.

Mentor - 2014-05-18, 15:58

Wracamy do grania klasyczną '9' kosztem jednego z bocznych napastników czy kosztem pomocnika? To podstawowe pytanie od którego musi się zaczynać ten temat.

Dosyć pierdolenia o 'wracaniu' do gry z '9' bo wtedy nie było w kadrze takiego Messiego.

Jerry P - 2014-05-18, 16:09

Mroczny Rycerz napisał/a:


zakladajac, ze messiego na skrzydlo na powrot nie wywalamy poza jakimis srodmeczowymi wariacjami (moim zdaniem bylby to blad, gdyby go na stałe wywalic na skrzydlo) to nie ma tu po prostu dla mandzu niestety miejsca. .



dlaczemu nie ma? jest sporo miejsca na 9. oczywiscie mandzu moze usiasc na lawce jesli przegra rywalizacje z messim i nie da tyle druzynie ile sie tego oczekuje. jesli jednak wygra to messi zmieni pozycje badz usiadzie na lawce. proste. masz z tym problem?

podobno wolfsburg chcial go odzyskac za okolo 14 mln, ale mowi sie ze bayern bedzie chcial troche wiecej niz 14 baniek. nawet jesli mandzu mialby siedziec na lawce to warto zaryzykowac te 20 baniek. tym bardziej ze za podobna kwote moze pozbyc sie Pedro.
Kolejna sprawa to mandzu nie bardzo chce odejsc z Bayernu. chce rywalizowac z Lewym. jedyna sporna kwetsia jest to ze nie czuje sie szanowany przez guardiole. nikt nie mowi ze ma miec pewne miejsce w pierwszym skladzie

Mentor - 2014-05-18, 16:24

Pep już pożegnał Mandżu a to Pep jest osobą, która decyduje ile Mario będzie grał więc chyba oczywistym jest, że lepie jeśli odejdzie? Normalnie bym nawet nie zadawał takich pytań, ale Jerry to oświecony człowiek, który chyba myśli, że Bayern pogoni Pepa a Messi powinien usiąść na ławce :ok:

Mandżu zmieni klub po to, aby grać więcej a nie mniej, tak to widzi mój prost móżdżek.

W Barcelonie mamy trzy opcje jeśli chodzi o klasyczną '9'.

1. Joker z ławki.
2. Pierwszy skład kosztem jednego z bocznych napastników. Boczny obrońca musi ogarniać wtedy całą flankę. Raczej byłaby to prawa strona bo Neymar ma kwity na kawał grajka i trzeba nim grać na lewej stronie skoro już go mamy.
3. Pierwszy skład kosztem pomocnika, Xavi powoli odchodzi także DM + pomocnik + Messi.

Jedynka to żadna zmiana, trójka brzmi zbyt wariacko-ofensywnie jezeli drugim pomocnikiem nie byłbym wybiegany kozak typu Vidal, ale wtedy nie ma w klubie miejsca i potrzeby trzymanie wszystkich Iniestów i Fabregasów.

Opcja numer dwa moim zdaniem najlepsza nawet jeśli nie znajdziemy idealnego zawodnika na prawą obronę, może wyjść asymetrycznie, ale i tak bym spróbował.

gelex - 2014-05-20, 13:16

Do tego wszystkiego Panowie potrzeba trenera, który znajdzie Messiemu rolę na boisku, z której on sam będzie zadowolony...

Jesteśmy zakładnikami Argentyńczyka bez względu na dyspozycję w jakiej jest i jeśli nowy trener sobie z tym nie poradzi, to żadne 9tki, wertykalne pierdoły i pozorowany pressing nie pomogą...

mroo - 2014-05-20, 14:15

wlasnie bardzo ciekawe to jest, ze my jestesmy zakladnikami messiego, a real nie jest zakladnikiem bale'a czy ceera
Mentor - 2014-05-20, 14:32

Jak nie jest? :D Przecież Bale to pozycja Ronaldo, ale nie może tam grać bo jest CR7 i trzeba kombinować.

Pensja? Zarobki podobne jak Leo a i 'afer' nie brakuje, że smutny albo nie smutny.

Także wyjaśnij może trochę bardziej precyzyjnie na czym polega ta teoria o Barcelonie jako zakładniku Leo oraz porównaniu do sytuacji Ronaldo i Realu.

Dodam od siebie tylko, że znajdywanie optymalnej pozycji najlepszemu piłkarzowi świata (poważnie aspirującemu do miana najlepszego w historii) to oczywista oczywistość. Naturalnie powinno to działać tak, aby zarówno Leo indywidualnie jak i zespół jako całość dobrze funkcjonowali i tutaj jest pole do popisu dla trenera. Pep ogarnął temat jak trzeba, ale teraz potrzebujemy zmiany.

gelex - 2014-05-20, 14:46

miałem na myśli dokładnie to co Mentor napisałeś w ostatnim akapicie... jak zwykle zrobiłeś to lepiej niż ja sam :)

a zakładnik w moim rozumowaniu dotyczy sposobu naszej gry... sposobu budowania drużyny wokół Messiego. Siłą rzeczy jest to rzecz naturalna, niemniej jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w ostatnim czasie radzimy sobie z tym najgorzej - głównie przez fakt bliżej nieokreślonej pozycji/roli Leo jaką pełni na boisku.

Mentor - 2014-05-20, 14:49

Każda drużyna jest budowana wokół czegoś lub kogoś. W przypadku Barcelony zawsze była to wiadomo jaka filozofia a teraz mamy jeszcze Leo, doprawdy trudno się dziwić, że drużyna budowana jest na tych filarach.
mroo - 2014-05-20, 14:58

a, to nie wiedzialem, ze tam tez maja kombinacje alpejskie i wszyscy musza grac niezaleznie od formy

jakos nie kojarze fochów w ich wykonaniu, ale możliwe, że po prostu o tym nie wiedziałem

Marzec - 2014-05-20, 21:02

mam nadzieje że ploty o yaya sa tylko plotami i nie wroci do nas.
jest na to za pozno, takich sezonow jak w city u nas nigdy miec nie bedzie.
pozytek na 2 góra 3 sezony pewnie za 40 mln bo za mniej niz cena rynkowa nie pojdzie.

yaye trzeba bylo trzymać za wszelką cene, ale to oczywiście też zostało zjebane i to na maksa.
pamiętam jak płakaliśmy gdy odchodził.

nigdy mnie nikt nie przekona że inwestycja w busiego a nie w yaya była trafniejsza.

chaos - 2014-05-21, 09:12

Fajnie, że już słyszymy o transferach do klubu (i powrotach), ale co z transferami out? Po mundialu? Wartość niektórych może wzrosnąć, to może nie taki Zubi głupi, na jakiego wygląda :lol:
Mentor - 2014-05-21, 10:23

Transfery out to inna bajka, w ich przypadku nie trzeba się tak bardzo spieszyć bo można liczyć na lepsze oferty. Oczywiście nie każdy przypadek jest taki sam, ale część zawodników może wywoływać zainteresowanie co najmniej kilku klubów a wtedy trzeba elegancko wybrać najlepszą ofertę a nie puszczać grajka przy pierwszej okazji. Zubi niby powiedział do zarządu na tym spotkaniu, że oficjalnie nikogo nie chcemy sprzedawać co miałoby chyba oznaczać, że oferty będziemy rozpatrywać, ale nie musimy koniecznie opychać graczy żeby ktoś nie pomyślał, że są dostępni za pół darmo :P Oczywiście takie słowa mają niewiele wspólnego z prawdą, ale jako strategia mają trochę sensu.
Krystianooo - 2014-05-21, 11:00

pierwsze plotki dotyczące transferów out ( nie dziwią mnie wcale ) oier,roberto tello wypożyczenia, dos santos jak zwykle chce walczyć o miejsce w składzie :D

Na dziś jedyna klarowana szansa na kasę to Song :D

chaos - 2014-05-21, 11:09

Alexis do Juve? Tutaj chyba też coś jest na rzeczy?
Może wymiana Llorente-Alexis, bo internety pisały, że Lucho widzi tego pierwszego w swoim projekcie.

Songa to ja już bym sprzedawał, bo tutaj nie ma co czekać, tu trzeba dzwonić ;)

noir_desir - 2014-05-21, 11:18

Podobno Juve zaproponowało Llorente + 20 baniek za Alexisa. Nie chce mi się w to jakoś wierzyć, ale jeśli byłaby to prawda, to już można się skusić. Chociaż jeśli wierzyć dziennikarzom, to Enrique szuka innej '9'. O ile w ogóle.

Songa to wywieźć stąd na taczkach jak najszybciej. I nie kupować z Arsenalu. To tak na początek.

Krystianooo - 2014-05-21, 11:27

sprzedaż alexisa to będzie bardzo inteligentne ( inaczej) posuniecie .... a na prawym ataku będziemy oglądać Pedro ...
Benio - 2014-05-21, 12:37

Jeżeli prawda z tym, że PSG chce Pedro i da za niego 40 milionów, to sprzedawać od razu.
chaos - 2014-05-21, 12:39

Ta, prawda :lol2:
Benio - 2014-05-21, 12:58

No co? Może szejkowie oglądali kompilki z sezonu 2010 :lol:
soppa - 2014-05-21, 17:28

Deulo wjedza na pelnej, wasata mameja na stacje
farizold - 2014-05-28, 14:47

Co tam z Pedro, lepiej wydać 20 mln i pozbyć się Alvesa za kogoś kto siedzi więcej niż Afellay u nas, mowa o Marquinhosie oczywiście. Paranoja, znów pare groszy wyrzucone w błoto plus kolejny zawodniku typu Songa, który kiedyś coś tam kopnął a u nas się straci.
Jerry P - 2014-05-28, 14:51

przesadzasz kolego. markinjos gral calkiem sporo. 29 meczow przy bodaj 34 Silvy i 39 Alexa.
farizold - 2014-05-28, 14:59

ironizuje, coś tam kopał, ale tak czy siak dać za niego 20 baniek plus Alvesa, który co prawda na 12454 dośrodkowań w sezonie miał 2 dobre to przesada. Niech już lepiej skupią się na kimś pokroju Laporte czy Benatii.
tomixx - 2014-06-04, 12:48



jak ten koles nie bedzie u nas wymiatal na prawym ataku to ja cie luis przepraszam ale zjebales sprawe.
z technika uzytkowa to on jest spokojnie przed alexisem i pedro, do tego jest lewonozny. prowadzenie pilki w biegu, drubling, imo ma wszystko lepsze niz nasi hamulcowi:P

dac mu na zmiennika deulo i bedzie ok.
alexis na lewa (albo ten deulo) jako zastepcy neymara, na 8ke reus i jedziemy po same zwyciestwa:)

Dodo - 2014-06-04, 19:57

wyglada zaiste obiecujaco, ale nie widze u niego AZ takiego talentu, jak u starszego brata. co oczywiscie nie stoi na przeszkodzie, by zrobil wieksza kariere od niego :)

bardzo jestem ciekaw, jaki pomysl ma na niego lucho. w ataku zrobil sie straszny scisk - messi, neymar, alexis, pedro, deulofeu, rafinha, tello, afellay, czyli 8 zawodnikow (na wszystkich ponoc liczy trener hue hue) na 3 pozycje. dawac transfery out, zeby bylo miejsce na powaznych zawodnikow :konik:

Nederlander - 2014-06-05, 10:10

Jest spory "overbooking" i Lucho bedzie musial zrobic z tym porzadek. Rafinha byc moze nie ma az takiego talentu jak Thiago, ale w Celcie w wieku 20 lat pokazal, ze moze zostac gwiazda ligi hiszpanskiej wygrywajac tytul najlepszego pilkarza ligi w lutym.

Zwroccie uwage przede wszystkim na to ile on widzi na boisku, a takze na jego sile fizyczna. Jest silny, swietny technicznie - swietnie panuje nad pilka, ma bardzo dobre podanie, mocny strzal, swietny drybling. Poki co mamy juz jednego cracka na nastepny sezon, czas kupic kolejnych. Nie ma opcji, zeby Rafinha sie nie sprawdzil pod wodza Lucho, ktory zna go doskonale. Trzeba na niego postawic i z pewnoscia bedzie to dobra decyzja.

mariuszd4 - 2014-06-05, 11:23

No tak, taki młodziak Rafinha, kóry dopiero co posmakował Primeria Division grająć w klubie ze środka tabeli, ma okazać się nagle młokosem i wymiataczem na prawym skrzydle LOL Koleś dopiero co się ogrywa a już ma być filarem drużyny??

Przypomnę, że na skrzydle grały takie tuzy jak Henry i Villa, obecnie jest Alexis, Pedro i Neymar, i żaden z nich dupy nie urwał. A tu nagle pal licho Lucho ma sprawić, by rafinha był wymiataczem? LOL

Mam nadzieję, że lucho na tę chwilę traktuje Rafinhę jako kolesia, który ma zbierać sukcesywnie doświadczenie na wyższym levelu, bo jeśli prawe skrzydło chce opierać na nim i Deulo to słabo to widzę na tle europejskich drużyn.

jordan20 - 2014-06-06, 22:39

jak ktos by chcial dowiedziec sie cos wiecej o koke to polecam te 2 filmiki




Mentor - 2014-06-14, 13:11



http://www.whoscored.com/Players/97452/

Janio - 2014-06-18, 21:59

zastanawia mnie kwestia limitu graczy spoza ue, szczegolnie w kontekscie przymiarki pod cuadrado i marquinhosa - teraz dwa miejsca zajmuja chyba neymar i sanchez - zostaje wiec jedno. smierdzi planem pozbycia sie alexisa (co przy pozostaniu pedro byloby arcysabotazem) :chujdupaikamienikupa:
najt - 2014-06-18, 23:23

ale tych limitów już nie ma :)
Jerry P - 2014-06-18, 23:27

Sa ale dla piłkarzy spoza UE.
memphis - 2014-06-19, 10:54

Wg transfermarkt Marquinhos ma również portugalskie obywatelstwo.
visca - 2014-08-17, 23:12

jaki był sens oddawania Tello na dwuletnie wypożyczenie za psie pieniądze, skoro kilka tygodni później wypożyczamy Deulo i zostajemy tylko z Wąsatą Mameją na ławce. W dodatku Suarez straci początek sezonu...
Mentor - 2014-08-17, 23:20

A widziałeś sparingi :>
visca - 2014-08-18, 15:51

nie błyszczał, ale jednak przy jakieś kontuzji w ataku trzeba będzie grać chłopakami z rezerw albo przesuwać do ataku Iniestę/Rafinhę.

zamiast wypożyczać powinni zając się bardziej palącymi kwestiami, takimi jak Song czy Alves.

wiadomo, że koniec końców to pewnie Lucho decydował. mam tylko nadzieję, że już go zupełnie nie odstrzelił tylko rzeczywiście uznał, że jeszcze rok wypożyczenia mu dobrze zrobi.

wakabayashi - 2014-08-18, 16:36

ja sparingow nie widziałem, ale pewnie nie gral lepiej niż w evertonie, czyli pojedyncze przebłyski mieszane z ogromna iloscia strat i fatalnie podejmowanych decyzji. nadal się trzymam tego, ze nigdy nie zrobi tutaj kariery.

rafinha na prawym ataku w celcie wygladal jak młody bóg. mam nadzieje go tam widzieć częściej niż tylko pzy kontuzjach innych zawodnikow.

Mentor - 2014-08-18, 16:39

Nie ma nawet najmniejszych wątpliwości, że to decyzja Lucho, przynajmniej nikt ich nie powinien mieć, ale Zubiemu się obrywa za takie rzeczy, że ktoś może i wypożyczenie Deulofeu mu przypnie jeżeli coś pójdzie nie tak...

Chłopaki z rezerw zapewne nie dadzą mniej niż Deulofeu. To nie tylko kwestia tego nieszczęsnego pressingu i powrotów do obrony (na to narzekał Lucho), ale i fakt, że teraz napastnicy mają grać bliżej siebie a nie szeroko przy linii a to jest szansa dla bardziej klasycznych napastników jak Munir chociażby. Jeżeli będziemy potrzebowali kogoś w innym typie to Adama złapie jakieś minuty. Deulofeu zostałby gdyby naprawdę dawał z siebie wszystko w każdym aspekcie wymagań Lucho, ale skoro tak nie było to gówno by sobie u trenera pograł, jedynie w razie kontuzji mógłby liczyć z musu na jakieś minuty. W Sevilli pogra więcej, zawarto nawet klauzulę a brak ustalonej kwoty wykupu sugeruje, że nie myślimy o skreślaniu go.

Nie uważam także, aby najpierw należało się zajmować Songiem czy Alvesem a potem resztą. Przecież skupienie się na Songu nie spowoduje nagle, że posypią się oferty, będziemy czekać na jakiegoś jelenia a reszta spraw ma leżeć bo taka jest kolejka? Bez sensu, jest tyle rzeczy do załatwienia, że trzeba robić ile się da bo i tak wiadomo, że nie uda się zrobić wszystkiego.

No i generalnie Lucho podjął decyzję na podstawie sparingów i treningów, to chyba dokładnie tak jak powinno być czyż nie? Nie wiem czemu się ludzie dziwią, że najpierw wypożyczamy Tello a potem jeszcze Deulofeu, przecież dopiero teraz trener mógł zobaczyć Gerarda w akcji i sprawdzić jak się ma do jego wymagań i potrzeb.

Osobiście sądziłem, że mimo wszystko zostanie i dostanie jakieś ochłapy minut, ale może rzeczywiście wypożyczenie będzie lepszym wyjściem o ile chłopak się przyłoży i spróbuje się czegoś nauczyć, aby wrócić do Barcelony.

Jynx - 2014-08-18, 18:26

Co prawda Deulofeu w akcji oglądałem sporadycznie, ale dla mnie to przecietniak. Chaotyczny egosita, któremu na 100 prób dryblingu wyjdzie jedna. Do tego na boisku zachowuje się tak jakby miał talent co najmniej jak Messi.
memphis - 2014-08-18, 18:44

Moim zdaniem to nie jest zwykłe wypożyczenie. Bo jeśli najpierw Deulofeu jest z honorami nowego zawodnika witany na Camp Nou, a później po samych treningach zostaje wypożyczony, to coś musi być z nim nie tak. Albo poznano się na jego talencie, albo koleś totalnie nie ogarnia taktycznie, albo mu się nie chce. Nie wiem co gorsze.

Trudno mi też uwierzyć, że to dla dobra Deulofeu i jego częstszej gry. Przecież w momencie akceptacji powrotu Deulofeu, Lucho wiedział jaka będzie sytuacja. Byli Messi, Neymar, Alexis z perspektywą zastąpienia przez Suareza, Pedro, jeszcze Tello plus pomocnicy, którzy mogą grać w ataku.

Dziwnie się to ułożyło.

Mentor - 2014-08-18, 19:11

Lucho wiedział jaka będzie sytuacja, ale nie wiedział jak się w niej odnajdzie sam Deulofeu. Skąd miał niby wiedzieć jak będzie pracował Gerard, jak się odnajdzie w wymaganiach trenera? Nie mógł wiedzieć. Czy przypuszczał, że z drugiej strony tak dobrze zaprezentuje się Munir? To w końcu też niespodzianka.

Wypożyczyliśmy w ostatnim czasie wielu zawodników także można porównać wypożyczenie Deulofeu do innych przypadków. Różnice? Brak ustalonej klauzuli wykupu dla Sevilli oraz klauzula o wymaganej ilości rozegranych spotkań/minut chociaż nie wiemy na jakim poziomie została ustalona. Dla mnie to nie wygląda jak skreślenie zawodnika.

memphis - 2014-08-18, 19:24

Lucho postanowił włączyć Deulo do składu wiedząc z góry, że będzie grał mało, po czym nagle (?) postanowił go wypożyczyć, żeby grał więcej. To wszystko w sytuacji, gdy Suarez jest zawieszony, a Neymar jeszcze kontuzjowany. W teorii Deulofeu właśnie na początku sezonu miałby najwięcej szans, żeby nie przyzwyczaić się do ławki.

W ostatnim czasie wypożyczyliśmy wielu zawodników, przy czym niewielu wracało, żeby nie powiedzieć, że nikt. Rafinha i Deulofeu to pierwsi zawodnicy od dłuższego czasu, których wypożyczono ewidentnie po to, żeby wrócili. Klauzula o minutach może świadczyć, że jeszcze jakieś nadzieje są z nim związane, nie wiadomo w końcu co będzie w przyszłości. Ale wypożyczenie po serii treningów równie dobrze może świadczyć o czymś zupełnie innym.

Mentor - 2014-08-18, 19:27

Ehhh...

Uważasz zatem, że postawa na treningach i w sparingach nie ma żadnego wpływu na minuty młodych piłkarzy u Lucho? Nie ma znaczenia jak się prezentował Deulo bo nie?

memphis - 2014-08-18, 19:57

Przecież nie mówię, że nie ma. Skoro Lucho skreślił Deulofeu na podstawie obserwacji na treningach, to lepszego dowodu nie będzie. Jakiś plan Lucho na niego mieć musiał, ale musiał się też srogo zawieść. Już wiedział, że Deulo nie spełnia oczekiwań, stąd wypożyczenie.

Powinienem napisać, że wypożyczenie jest dla dobra Deulofeu, ale coraz mniej w kontekście Barcelony.

TrueKru - 2014-08-19, 18:44

IMO dobrze, że Deulofeu został wypożyczony, a jeszcze lepiej, że znalazł się w Sevilli. Wiadomo. ta sama liga oraz jak wszyscy dobrze wiemy nie będzie miał tam taryfy ulgowej i będzie musiał się starać przed Unaiem. Myślę, że jeszcze do końca nie został skreślony w Barcy. Mam nadzieję, że jak wróci to będzie się miał lepiej i wtedy może się rzeczywiście przydać. Jak to mówią czas pokarze...
Mentor - 2014-08-19, 19:42

Czas pokarze to ból dupy, ale chyba niezupełnie o to chodziło ;)
Dodo - 2014-08-22, 12:19

tak mniej wiecej gra gosc, ktorego transfer krytykuja niemal wszyscy, a w grze nie widzial pewnie nikt :lol:



na mnie nie robi specjalnego wrazenia nawet w kompilacji

Mentor - 2014-08-22, 13:50

Opinie są wyjątkowo zgodne, gość nie robi wrażenie dosłownie na nikim, od Rabija po lokalnych dziennikarzy i fachowców. Zwykły średniak jakich wiele, w Brazylii są lepsi więc naprawdę nie wiadomo o co chodzi w tym transferze.

Póki co jeszcze nic się nie dokonało bo miało być tak, że zostanie jeszcze rok na wypożyczeniu, ale coś się w tej kwestii pozmieniało, okienko się zamknęło czy jakoś tak.

Wolałbym najpierw zobaczyć kilkadziesiąt spotkań Montka w pierwszym składzie. Wolałbym nawet zobaczyć jak się będzie spisywał Alves. Konsternacja trochę z tym Douglasem.

Krystianooo - 2014-08-22, 14:30

szczerze, wole aby alves został niż ma ten ogórek przyjść, plus to fakt że ma lewą nogę ale jak na brazylijczyka jest surowy technicznie, niby biega z tą piłką ale przeca tam mają tyle miejsca do grania ze to jest koniec... dla mnie ten transfer to wałek a koleś przegra rywalizację o miejsce w skąłdzie nawet z adriano ... btw adriano na tej prawej stropnie wcale nie grał źle i jeśli nie ma kasy to trójka alves,adriano,montoya na prawej stronie przez dwa lata może grac ...
memphis - 2014-08-22, 14:46

Naprawdę Traffic nie ma w tej chwili pod swoją opieką lepszych piłkarzy? Żeby przynajmniej zachować pozory, że ten transfer ma podłoże sportowe.
baixinho - 2014-08-23, 10:18

Aż coś napiszę.
wcześniej po krótkich filmikach wyglądał nijako, ale po tych 20min potrafię zrozumieć dlaczego na niego zwróciliśmy uwagę. Wygląda trochę jak znacznie dynamiczniejszymi zwrotniejszy Adriano - w ataku urozmaicone opcje - zdobywa przestrzeń, schodzi na lewą, sporo widzi i nie gra samych wrzutek
.
Co do obrony to trudno oceniać po kompilacjach, bo tu ważne są te nieudane zagrania, ale jest szybki, ponoć bardzo wybiegany i wygląda na agresywnego w odbiorze.
To czy się przestawi na szybszą i bardziej zagęszczoną grę to nigdy i w żadnym przypadku nie wiadomo, ale ma przekreślałbym go już na starcie, a już teksty o surowości technicznej są zupełnie z kosmosu.

Krystianooo - 2014-08-23, 14:37

jak przy prostym przyjęciu piłka odskakuje mu na metr to wcale nie jest surowy technicznie, od alvesa adriano czy nawet montoy w tej kwestii dzieli go klasa.

ed : surowy jak na Brazylijczyka, co by była jasność :D

Mentor - 2014-08-23, 14:53

Masz na myśli te jego przyjęcia po których od razu się zabierał do przodu? Jak się ma tyle miejsca co oddają w Brazylii to można sobie piłkę przyjmować i na 5 metrów.

Chyba, że masz na myśli jakieś inne sytuacje, ja tam braków technicznych nie zauważyłem, ot zwykły grajek w tym elemencie.

Krystianooo - 2014-08-23, 15:16

na tym filmiki ciężko zobaczyć coś więcej jak chodzi o złe zagrania, co ciekawe w obronie jakoś mało sytuacji jest pokazanych tak więc zapewne w tym elemencie dupy nie urywa ...
baixinho - 2014-08-23, 15:18

Co najwyżej jak na brazylijczyka robi mało zbędnych ozdobników i sztuczek. kontroli nad piłką nie ma co zarzucić.

Jedyne do czego się można przyczepić po tym klipie, to że słabo stoi na nogach, co przerabiamy też z neymarem.

chaos - 2015-01-22, 10:56

Lato 2015, czyli wybory. Weszło dało artykuł o Monchim z Sevilli, warty lektury na pewno:

http://www.weszlo.com/201...storia-legendy/

Cytat:
Pierwszy transfer przeprowadził w 2000 roku. Ostatni kilka miesięcy temu. Wkrótce stuknie mu 15 lat pracy na jednym stanowisku. Czego dokonał? Wszystkiego. W Hiszpanii nazywają go „magiem”, Four Four Two pisze, że wśród dyrektorów sportowych jest Messim, a kandydat na prezydenta Barcelony zamierza oprzeć kampanię na zatrudnieniu tego człowieka. Czym zajmuje się sam zainteresowany? Wstaje o siódmej, wsiada do londyńskiego metra, śniadanie je po drodze i jedzie do szkoły na sześciogodzinny kurs angielskiego. Ramon Rodriguez Verdejo. Monchi. Facet, który wywrócił do góry nogami rynek transferowy.

Pokój w hotelu White House nie imponuje wielkością. Jest kuchnia, sofa, stolik i łóżko. Więcej nie trzeba. 46-letni Hiszpan wraca tam praktycznie tylko na noc. Kiedy dyrektorujesz klubowi z hiszpańskiej czołówki przebywając za granicą, na wszystko brakuje czasu. A telefon dzwoni nieustannie. Śmietanka angielskiej piłki chce wykorzystać ten moment. Ludzie – skoro już przebywa w Londynie – chcą poznać Monchiego, ale zdają sobie sprawę, że nie będzie to łatwe. Przynajmniej przez najbliższych pięć tygodni, bo na taki okres kalendarz został już wypełniony. Czas wolny? Oglądanie meczów, przeglądanie DVD i programów skautingowych oraz wizytowanie kolejnych klubów. By zrozumieć, czym różni się zarządzanie piłką hiszpańską od angielskiej, zrezygnował nawet z zasiadania w zarządzie klubu.

Perfekcjonista. Chce się uczyć od najlepszych. Najlepszych, czyli niekoniecznie lepszych od niego. Takich chyba nie ma. – Dyrektorzy sportowi ważnych klubów, z którymi się spotkałem, mówili: „ale to wy zawsze nas wyprzedzacie. Najpierw kupujecie, a potem świetnie sprzedajecie”. Odpowiedziałem, że nie. Też często się mylę. Wielu jednak chciałoby korzystać ze struktur Sevilli posiadającej mniejsze środki od innych – opowiada Monchi w rozmowie z „Estadio Deportivo”. Człowiek, któremu – jak piszą Hiszpanie – nie umknie, że gwiazdą juniorów Ponte Preta jest zawodnik lewonożny, a najbardziej utalentowany argentyński dzieciak gra w Gimnasii lub Esgrimie. Bo każdego piłkarza, który trafia do Sevilli, rozkładano na czynniki pierwsze przez pięć lat.

Każdego, z wyjątkiem Ivicy Dragutinovicia. Jego obserwowano w Liege zaledwie dwa razy, ale w tym przypadku trzeba było działać szybko. Transfer dopięto na półtorej godziny przed końcem okienka. Było warto. Dragutinović opuścił Estadio Sanchez Pizjuan po sześciu latach z sześcioma trofeami i ponad setką rozegranych meczów. Czasem trzeba zrobić odstępstwo. „Czasem” nie jest jednak w stylu Monchiego. Raporty na temat Grzegorza Krychowiaka spływały do Andaluzji jeszcze, gdy ten grał w juniorach Bordeaux. Nic dziwnego – w końcu Francja to w hierarchii Sevilli pierwsza kategoria.

Z takiej puli Monchi i jego 15 skautów wybierają „candidatos a sevillistas”. – Juande Ramos nie mówił mi: „Chcę Kanoute”. Powiedział, że potrzebuje wysokiego napastnika, który dobrze gra głową i nieźle czuje się na skrzydłach. Dyrektor sportowy powinien być narzędziem w rękach trenera. Jeśli proszą cię o zakup stołu, a kupisz lampę, porażka jest gwarantowana. Piłkarze rozumieją te problemy. To wpływa na ich pewność siebie – tłumaczy Monchi.

Pierwszy etap obserwacji trwa od września do grudnia. Wtedy ogląda się wszystkich, bez obierania konkretnych celów. Skauci na koniec miesiąca przygotowują najlepszą jedenastkę z każdej topowej ligi, co na koniec pozwala zawęzić listę do 150-200 piłkarzy. Drugi etap – styczeń-maj – to już selekcja bardziej ścisła. Tych zawodników, którzy ją przejdą, musi obejrzeć sześciu trenerów. Kandydatów sprawdza się w różnych kontekstach – meczach ważniejszych, mniej ważnych, wygranych, przegranych, derbach… A na koniec wystawiana jest ocena.

Taki przesiew musiał przejść choćby Krychowiak. Przeszła też cała chmara innych piłkarzy. Takich jak Dani Alves ściągnięty z Bahii za… 850 tysięcy euro, a sprzedany do Barcelony za 35,5 miliona lub Julio Baptista wyjęty z Sao Paulo za trzy bańki, a opchnięty do Realu za 25. Mało? Adriano wypatrzono w Coritibie (9,5 + 4 w zmiennych do Barcelony), a Gary’ego Medela w Universidad Católica (13 milionów do Cardiff). Przykłady można wymieniać w nieskończoność. Od Luisa Fabiano przez Kanoute aż po Ivana Rakiticia, by nie wspomnieć o genialnych produktach z rodzimej „cantery”, na których Sevilla też zarobiła fortunę. Sergio Ramos poszedł do Realu za 27 milionów, Jesus Navas do Manchesteru City za ponad 20 lub – świeży przykład – Alberto Moreno do Liverpoolu za 18 (+ 2). Sevilla za rządów Jose Marii del Nido oraz Monchiego stała się maszynką do robienia pieniędzy. Doszło wręcz do tego, że gdy w świat szła informacja o zainteresowaniu ze strony Nervionenses, żądana suma szybowała w górę. Bo skoro kogoś chce Monchi, to musi być perełka.

- Wszyscy zawsze mnie pytają o idealny transfer, a ja zawsze wymieniam Daniego Alvesa. Ivan Rakitić to mniej więcej ten sam poziom. Zawodnik przychodzi za niską cenę (2,5 miliona z Schalke), bardzo dobrze się rozwija, daje ci tytuły, po czym świetnie go sprzedajesz. To już stereotyp w tym klubie – tłumaczy Monchi, a na pytanie dziennikarza „ABC”, czy w Realu lub Barcelonie nie byłoby mu łatwiej, odpowiada: – Proszę nie wierzyć w takie rzeczy. Tam nie ma miejsca na eksperymenty ani transfery z myślą o przyszłości. Do Sevilli ściągamy piłkarzy młodych lub słabo znanych i obserwujemy, jak się rozwijają. W Barcelonie i Realu nie pozwalają na to potworne wymagania. „Jutro” nie istnieje”. Każda decyzja odbija się szerokim echem medialnym. W Sevilli twoją decyzję ocenia pięć tysięcy ludzi, a tam pięć milionów.


Co gdy klub opuszcza gwiazda? Robi się miejsce dla następnego „cracka”. City wykłada 25 milionów za Alvaro Negredo i ponad 20 za Navasa? W porządku, czas na Carlosa Bakkę. Cena? Siedem baniek. Jakość? Wystarczająca, by zdobyć Ligę Europy i wywindować wartość piłkarza do poziomu kilkudziesięciu milionów. Wszystko przez jeden sezon. Monchi – zapewniając Sevilli około 340 milionów euro - wypracował sobie taką pozycję, że tylko najwięksi tchórze mogliby obawiać się „końca cyklu” – takiego hasła używa się w Hiszpanii przy okazji każdego kryzysu. Niektórzy sugerowali, że dojdzie do niego w 2010 roku po odpadnięciu w eliminacjach Ligi Mistrzów z Bragą. Co zrobił Monchi? Wziął całą winę na siebie, zakasał rękawy i – tak jak zapowiedział – postarał się o odwrócenie tej sytuacji. Podobnie było w tym sezonie. Klub opuścili Rakitić, Moreno i Federico Fazio. Gdzie dziś jest Sevilla? Na czwartym miejscu ze stratą sześciu punktów do lidera.

Dyrektor – zamiast narzekać na brak wdzięczności ze strony Rakiticia – wręcz apelował do kibiców, by nie nazywali go najemnikiem i dokonał małej rewolucji. Stwierdził bowiem, że nie da się z dnia na dzień znaleźć zawodnika o takich możliwościach technicznych, więc trzeba go zastąpić kimś innym. Konkretnie – fighterami. Zmieniono więc wymagania co do pomocników. Od teraz środek pola miał się opierać na Stephane M’bii (1,89 m), którego Emery niedawno nawet dokładnie nie znał (!), Vicente Iborrze (1,90 m) czy Krychowiaku, nazywanym ostatnią perłą Monchiego lub człowiekiem o czterech płucach. – Przy takich klejnotach w defensywie, wystarczy tylko patrzeć, jak biegają Denis Suarez, Vitolo, Aleix Vidal czy Bacca – opowiadają działacze klubu na łamach „El Pais”, a były trener, Antonio Alvarez dodaje: – Sevilla postawiła krok do przodu w grze obronnej. Widać to choćby po bocznych obrońcach. Wcześniej zawsze atakowali obaj. Teraz są bardziej zrównoważeni. – Bardzo się rozwinęli. Nie grali tak ani za moich czasów, ani w latach 70., ani 80. Za kadencji prezydenta Jose Marii del Nido zainstalowano mentalność wygranych. Od każdego piłkarza wymaga się DNA zwycięzców.


Epoka del Nido to okres renesansu Sevilli. Tyle tylko, że samego sternika już w klubie nie ma – w grudniu 2013 został skazany na siedem lat więzienia za defraudację środków publicznych – a Monchi mimo niezliczonych spekulacji dzielnie się trzyma. Raz tylko – gdy Sevilla zajęła dziewiąte miejsce – podał się do dymisji, ale władze klubu ją odrzuciły. To urodzony sevillista. Człowiek, który wspomniane DNA po prostu stworzył. Poznał klub od zera, a potem – w ramach operacji pt. „koszt zero” – kompletnie go odbudował. Wcześniej jednak przeżył w Sevilli wszelkie możliwe upadki. Przeszedł tam cały system szkolenia, po czym wyrósł na przeciętnego bramkarza, zmiennika Juana Carlosa Unzue. Sam Monchi stwierdził zresztą – pół żartem – że występowanie na tej pozycji pozwoliło mu obserwować boisko w szerszej perspektywie i dzięki temu ma dziś takie oko do piłkarzy. Gra w klubie targanym finansowymi problemami nauczyła go też najwyraźniej zarządzania.

Koniec sezonu 1994/95. Sevilla razem z Celtą zostaje zrzucona do Segunda División z powodów administracyjnych. Wskutek ulicznych protestów dziesiątek tysięcy kibiców szybko zostaje przywrócona na najwyższy poziom, ale rzeczywistości nie oszukasz. Klub się chwieje. Zjadają go długi. Drużyna spada z ligi na dwa lata. W ciągu kilkunastu miesięcy dochodzi do czterech zmian trenerów. Do 2000 roku przez gabinet prezydenta przewija się pięć osób. W końcu, na początku XXI wieku, klub przejmuje Roberto Ales. – Roberto otworzył oczy kibicom Sevilli. Miał odwagę, by nazywać rzeczy po imieniu. Potrzebowaliśmy kogoś, kto otwarcie przedstawi naszą sytuację. Fajnie jest mówić, że byliśmy piękni, mieliśmy piękny stadion i świetnych kibiców, ale graliśmy w Segunda i byliśmy zrujnowani – opowiada po latach Monchi, który w tym czasie rozpoczynał już działalność jako dyrektor sportowy.

Zaczęto stawiać podwaliny pod Sevillę, jaką znamy dziś. Klub klasy średniej stopniowo wpychał się wśród możnych. Drużynę powierzono sevilliście z krwi i kości, Joaquinowi Caparrosowi, zrobiono awans, a później… Później rozpoczęła się gonitwa w kierunku elity. Najpierw sprzedali Jose Antonio Reyesa do Arsenalu za 30 milionów euro, co pozwoliło zasypać część długu, potem – już z Juande Ramosem na ławce – zdobyli dwa Puchary UEFA z rzędu, Superpuchar Europy, Copa del Rey i Superpuchar Hiszpanii. – To wszystko nie wydarzyło się z dnia na dzień. Nie było tak, że „bum, mamy Puchar UEFA!”. Wszystko budowaliśmy stopniowo. Awans do Primera, ustabilizowanie swojej pozycji, awans do pucharów… Krok po kroku, choć oczywiście cudowne sezony 05/06 i 06/07 to owoc naszej pracy – wspomina Monchi, któremu jednak nie wszystko w Sevilli się udało.

Nie zdołano np. znaleźć trenera na lata – od czasów Ramosa drużynę prowadziło już sześciu szkoleniowców. Sam Monchi też kilka razy lekko się naciął i nie wszystkie transfery – choć końcowy bilans jest oczywiście fenomenalny – odpaliły jak Luis Fabiano, Kanoute czy Rakitić. Zdarzały się choćby takie meteoryty, jak Aroune Kone, za którego Sevilla, bijąc swój ówczesny rekord, przelała 12 milionów. Spore nadzieje wiązano też z zapomnianym dziś Lautaro Acostą z Lanus, którego sam Monchi oglądał pięć razy na żywo.

- Wracałem samolotem z Argentyny przekonany, że to idealny transfer. Gdyby Lautaro się rozwinął, nie postrzegalibyśmy go jako drogiego zawodnika. Problem w tym, że każdy piłkarz, który się nie sprawdza – niezależnie, czy kosztuje siedem milionów, osiem czy jeden – okazuje się drogi – mówi Monchi, który – z dzisiejszej perspektywy całkiem słusznie – wycofał się z licytacji o Freda. Lyon dał za niego 15 milionów, a Sevilla proponowała sześć, co w Brazylii określono „ceną jak za pralkę”. Sam Monchi żałuje też, że nie namówił na transfer Robina van Persiego, Jespera Gronkjaera i Nigela de Jonga. W Sevilli nie wypalili natomiast Romaric, Aquivaldo Mosquera czy Manu del Moral ściągnięty na życzenie dyrektora, gdy w klubie nie było trenera. – Zdarzało mi się zadawać sobie samemu pytanie: pracuję mniej lub gorzej niż wcześniej? Nie, pracuję dokładnie tak samo albo nawet więcej.

- Julio Baptista i Renato pochodzą z tego samego miasta, Sao Paulo. Pierwszy zaadaptował się się już od pierwszego dnia, drugi po roku. Dwóch lat na aklimatyzację potrzebował Luis Fabiano. Gdyby zabrakło nam cierpliwości, stracilibyśmy wielkiego napastnika. Aguero też nie jest tym samym zawodnikiem, co w pierwszym roku w Atletico. Forlan nie strzelał w Manchesterze, a grając w Villarreal zdobył Złotego Buta – Monchi daje do zrozumienia, że nie wszystko da się przewidzieć. Tym bardziej, gdy pracuje się w klubie o ograniczonych możliwościach. – Nie możemy kupować piłkarzy za dziesięć milionów euro, bo ciężko, żeby potem generowali zysk. Baba, gdy go ściągaliśmy, był najlepszym strzelcem w Portugalii tak jak Rusescu w Rumunii lub Bacca w Belgii. Chodzi nam o taki profil. Wierzyliśmy w takich zawodników, sądziliśmy, że rozwiną się w Hiszpanii, ale nie każdemu to się udaje. Co do Bakki mieliśmy te same wątpliwości. Ściągając go jednak, stosowaliśmy identyczne kryteria, jak w przypadku Baby, Stevanovicia czy Mosquery. Nikogo nie wymyślamy z dnia na dzień.

- Pozycja Sevilli na rynku krajowym jest satysfakcjonująca, jeśli chodzi o zarobki i możliwość inwestycji. Można powiedzieć, że jesteśmy w TOP 5, ale poza Hiszpanią wszystko się zmienia. Nie możemy rywalizować z angielskimi i niemieckimi klubami, bo ich budżety z powodu praw telewizyjnych trzykrotnie przewyższają nasz. Możemy zapomnieć o zawodniku, jeśli w negocjacje włączą się Anglicy, Niemcy lub nowobogaccy ze Wschodu, czyli Ukraińcy lub Rosjanie. Nie mamy takich możliwości ekonomicznych. Tylko Real i Barcelonę stać na to, by stawić im czoła – kontynuuje Monchi, który nie potrafił powstrzymać swojego oczka w głowie, rzadko grającego Jose Campany przed transferem do… Crystal Palace. – Sporo rozmawiamy o podziale pieniędzy z praw telewizyjnych, ale dziś różnica jest taka, że nie walczymy z Realem czy Barceloną, tylko z Hamburgiem, Fulham czy właśnie Crystal Palace.


Zapytacie zapewne, co w takim razie z pieniędzmi z transferów? Jak rozdysponować grube miliony, które wpływają do Sevilli niemal w każdym okienku? Monchi i na to ma odpowiedź. – Kwoty, jakie księgujemy na naszych kontach są niesamowite, ale rzeczywistość jest taka, że to normalne środki, których potrzebujemy, by przetrwać. Została nam jednak marka futbolu hiszpańskiego, która wciąż cieszy się siłą. Sukcesy naszych reprezentacji we wszystkich kategoriach młodzieżowych stworzyły najlepszą kampanię marketingową, na jaką było stać nasz futbol – zaznacza Monchi, dla którego – tytułem ciekawostki – najlepszą ligą pod względem stosunku jakości piłkarzy do ich ceny jest Francja, na co idealnym dowodem jest dziś Krychowiak.


Polak – jak przekonuje Monchi – na razie nie odejdzie z klubu. Co jednak z samym dyrektorem? Podczas walnego zjazdu akcjonariuszy w grudniu obiecał, że zostaje. I całe szczęście. Mimo że piłka hiszpańska jest chora, Sevilla pozostaje zdrowa, chcą więc Monchiego wszyscy. Pyta o niego Guardiola, walczy Tottenham, a Augusti Benedito, kandydat na prezesa Barcelony, nie potwierdza, nie zaprzecza. Głupio jednak zaprzeczyć, że chce się sprowadzić do klubu najbardziej efektywnego dyrektora sportowego na świecie. Znaki zapytania się mnożą, czekają nas pewnie jeszcze dziesiątki spekulacji, ale jedno jest pewne: jeśli Monchi opuści Sevillę, to będzie naprawdę fin del ciclo, czyli ten osławiony koniec cyklu. Lepszego dyrektora nie znajdą.

O czym my zresztą rozmawiamy… Czy istnieje drugi klub, którego największą postacią w historii, bijącą wszelkich prezesów, trenerów i piłkarzy, jest dyrektor sportowy?


Bardzo ciekawa kandydatura, ale 1) Sevilla go nie puści 2)on sam chyba dementował plotki wiążące go z FCB.
Czyli jesteśmy znowu w dupie, ale tekst ciekawy.

Mefju - 2015-01-22, 15:01

Tak jak jest napisane w artykule - w Barceonie moze i by mial do dyspozycji wiecej pieniedzy, ale tez oczekiwania wzgledem jego funcji bylyby zgola inne, niz w Sevilli. Aczkolwiek po Zubim bylby to ogromny skok jakosciowy.
Mentor - 2015-07-26, 20:25

Temat do dyskusji: polityka sprzedaży/wypożyczeń.

Co robić z młodymi zawodnikami kiedy nie ma dla nich miejsca/minut w I zespole a w rezerwy nie są dla nich odpowiednim miejscem na dalszy rozwój? Opcje:

1. Wypożyczenie
2. Sprzedaż z możliwością odkupienia

Odpowiednie decyzje na tym szczeblu to jedna z najważniejszych kwestii moim zdaniem, jestem w stanie zrozumieć trudności z umieszczaniem kolejnych młodych graczy w I zespole. Zazwyczaj nie są po prostu wystarczająco dobrzy, czasem BYĆ MOŻE mogliby wywalczyć sobie jakieś minuty gdyby dostawali szanse, ale ciężko o okazje do gry kiedy klub rokrocznie stara się walczyć o wszystkie możliwe trofea a w lidze potknąć się można dosłownie kilka razy.

Dotychczasowa polityka moim zdaniem się raczej nie sprawdza i jestem już prawie zupełnie przekonany do opcji nr. 2 o ile będzie to robione dobrze.

Nie jaram się przesadnie każdą 'perełką' wyobrażając sobie jak za 5 lat będziemy oglądać kolejne złote pokolenie. Większość małolatów nie wypali na tyle, aby przebić się i utrzymać w pierwszym zespole. Nielicznym może się udać, ale wpierw muszą gdzieś grać. Odpowiedni dobór klubu i ligi jest oczywiście ważny, ale nie dajmy się też zwariować w poszukiwaniu jakichś kopii Barcelony. Piłka się zmienia, dotyczy to wszystkich, także Barcelony. Młody piłkarz po zakończeniu przygody z młodzieżowymi zespołami FCB powinien już umieć całkiem sporo jeśli chodzi o elementy typowe dla nas. Dobrym pomysłem może być nauczenie się czegoś innego i dorośnięcie poza 'domem'.

Lepiej jest piłkarzy wypożyczać za free czy sprzedawać z opcją odkupienia? Wiadomo, że każdy przypadek jest inny bla bla bla, ale jak dla mnie dobrym pomysłem będzie zmiana podejścia. IMO jak oddamy za rozsądny hajs pięciu małolatów a po kilku latach jeden czy dwóch okażą się mieć papiery na powrót to można ich wykupić. Nie powinniśmy w ten sposób przesadnie dopłacać do interesu a nawet jeśli to nie będą to może tak olbrzymie pieniądze jakie są obecnie potrzebne, aby kupić coś w miarę pewnego na rynku. Wartość młodych piłkarzy, którzy zostają u nas w klubie zazwyczaj spada. Jesteśmy bogaci i wolę raz na pięć razy wydać nawet dużą kwotę na odkupienie 'własnego' zawodnika niż tracić gości za frajer albo minimalne kwoty. To nie jest wybór pomiędzy szansą w I zespole a zarabianiem na młodzikach bo tak czy inaczej tacy zawodnicy muszą opuścić klub i warto moim zdaniem ustawić się w najlepszym możliwym położeniu.

Być może nawet zawodnicy, którzy zostaną sprzedani będą mieli w nowym zespole łatwiej od wypożyczonych, mocniej się na nich postawi bo w końcu wydano na nich pieniądze. Część klubów może kręcić nosem na myśl o ogrywaniu zawodników Barcelonie, ale kupienie piłkarza to już coś innego bo nawet jeżeli Barcelona tego zawodnika odkupi po latach to już za dosyć okrągłą (zważywszy na uśredniony poziom klubów, które zawodników wypożyczają) kwotę.

Także jak dla mnie ogólny zamysł jest dobry, oby wykonanie również było dobre bo każdy pomysł można spierdolić nieudolną realizacją, to oczywiste.

Janio - 2015-07-27, 09:45

Zdecydowanie bardziej pasuje mi opcja ze sprzedażą młodych i umieszczaniem w umowie klauzuli odkupu. Istotne tylko żeby kwoty sprzedaży były dosyć wysokie (nawet jeżeli przekłada się to na wyższą cenę wykupu), a terminy ściągnięcia z powrotem - dłuższe (2-4 lata).

Analizując dotychczasowe odejścia młodych zastanawiam się w ilu przypadkach zarząd mógłby rozważać opcję wykorzystania takiej klauzuli (gdyby była) - do głowy przychodzi mi ledwie kilka przykładów - Nolito, Gio dos Santos, może Icardi - a i te dość wątpliwe. Zatem okazuje się, że jeżeli jest się wystarczająco dobrym by załapać się do składu Barcelony to nikt nie rozważa sprzedaży. W przeciwnym wypadku oddanie gracza za rozsądną cenę z możliwością wykupu jest minimalizowaniem ryzyka (kasa natychmiast + opcja na wypadek eksplozji talentu), a dodatkowo umożliwia (albo ułatwia) realizację bieżących transferów.

Z kolei gracze typu Muniesa, Bojan, Jona dos Santos, Fontas długo zajmowali miejsce w Barcelonie nie rozwijając się i blokując innych, być może bardziej utalentowanych. Pytanie czy klub nie miałby więcej pożytku z ich odejścia gdyby w odpowiednim momencie podjęto decyzję o transferze definitywnym z opcją odkupu.

chaos - 2015-09-01, 11:40

Ma ktoś jakieś całościowe podsumowanie tegorocznego letniego okna transferowego w FCB?
Myślę, że dałoby to przyczynek do dyskusji w temacie. W tym roku to chyba sporo pochwał, co? ;)

Dodo - 2015-09-25, 16:55

ja bym z tymi pochwalami nie przesadzal. tzn. wiadomo, ze ban nam mocno zwiazal rece, ale o tym, ze nie bedziemy mogli kupowac wiedzielismy wczesniej. kadra jest fatalnie zbilansowana, nigdy w barcelonie nie widzialem az tak drastycznej roznicy poziomu miedzy podstawowa jedenastka, a dwunastym, czy trzynastym zawodnikiem.

wszyscy z utesknieniem czekaja na arde i vidala. co do turka rzeczywiscie mam spore oczekiwania, ale tak pisalem juz w jego temacie - kompletnie nie widze go w ataku, przy messim potrzebujemy napastnikow typu, ze tak powiem, 'startujacych do pilek', bedacych ciagle w ruchu, w oczekiwaniu na kolejne prostopadle od leo - to genialnie potrafia suarez i neymar, tego nie potrafil zlatan i tego nie potrafi arda. ja go widze jako alternatywe dla rakiticia, ale na razie cicho o takiej opcji, zobaczymy...

co do vidala. za duzo go w sevilli nie ogladalem, ale na pierwszy rzut oka wydaje mi sie, ze to jeszcze nie poziom pozwalajacy wygryzc alvesa z obrony, a na gre u nas w ataku tez jest raczej zbyt surowy. ogolnie wydaje mi sie, ze alves troche splatal naszemu zarzadowi figla przedluzeniem kontraktu. wszyscy wiemy, ze delikatnie mowiac sie na to nie zanosilo i gdyby alves rzeczywiscie odszedl, sciagniecie vidala byloby bardzo logiczne. natomiast obecnie mamy do czynienia z sytuacja, gdzie na prawej obronie moze grac czterech zawodnikow - alves, vidal, adriano, roberto, podczas gdy pierwszym zmiennikiem do pomocy jest roberto, a do ataku munir/sandro. srednio to sensownie wyszlo

chaos - 2015-10-19, 09:48

Wenger latem atakuje:


noir_desir - 2016-04-12, 13:30

Denis Suarez zamelduje się u nas latem na pewno. I już pytałem o to w shoucie, ale tam dużo rzeczy ucieka. Na jakiej pozycji on właściwie gra? Bo pisze się o nim jak o wzmocnieniu ataku, a ja całe życie myślałem, że to iniestowaty piłkarz. Jak z nim jest, gdzie gra? Przyda się na skrzydło czy do środka?

I jeśli ktoś kompetentny jest co do Villarrealu, to od razu zapytam - Eric Bailly, Musacchio, Leiva, jak sobie radzą? Dwaj pierwsi daliby sobie radę jako trzecia, czwarta opcja na stoperze u nas?

wakabayashi - 2016-04-13, 01:32

bailly sie caly czas poprawia. jest duzo lepszy niz sezon wstecz, gdzie uwazalem go wrecz za komika, jak marcelino go wprowadzal do skladu. gafy niesamowite popelnial, ale ten gosc znowu udowodnil, ze dostrzega w mlodych zawodnikach cos czego czesto inni nie dostrzegaja i potrafi to z nich wydobywac na dodatek. na razie jednak bailly powinien moim zdaniem jeszcze zostac w villarrealu, bo inaczej moze sie zmarnowac. niech sie dalej ksztaltuje tam gdzie moze regularnie grac. leiva to w ogole poki co jedna wielka melodia przyszlosci. niby mial grac na prawej pomocy, ale ostatecznie to nasz defensywny dawniej jonathan dos santos go tam wygryzl na dobra sprawe.. ciezko stwierdzic co tam z niego bedzie, ale biorac pod uwage, ze marcelino sie nim zajmuje, to jestem gotow uwierzyc, ze cos z niego wyrosnie, bo tak samo nie wierzylem o pytanego przez ciebie denisa suareza, a musze sie uderzyc w piers, bo naprawde dojrzal niesamowicie w tej druzynie. denis to skrzydlowy w systemie 4-4-2. lewy skrzydlowy. cos z iniesty w sobie ma i ciezko powiedziec za kogo mialby u nas robic. czy pozycja iniesty, neymara, czy moze rotacyjnie obie pozycje. kontrole nad pilka ma swietna, technika tez doskonala, dobrze czyta gra. potrafi i strzelic i wylozyc ladna pilke. potrafi tez mijac rywali w pojedynkach 1 na 1 naturalnym balansem/porusznaiem sie bez jakis tam niepotrzebnych fiku miku z machaniem nogami nad pilka, a co najlepsze(ale tego niestety ocenic nie moge, bo nie widzialem tych mecz?w) ostatnio suarez gra r?wnie? na prawej pomocy, bo nahuel nawet pod nieobecnosc dos santosa nie jest pierwszym wyborem i laduje tam denis, a castelljo na lewej pomocy i o dziwo suarez zbiera tam swietne oceny. z getafe zawodnik meczu, ze sparta asysta i rowniez wysoka nota, wiec wyglada na to, ze na dobra sprawe chlopak moglby grac spokojnie na 3 pozycjach u nas.
Barthez - 2016-05-02, 15:49

Czy w niebieskim Londynie lub innym miejscu na ziemi nie potrzebują kogoś do robienia kebsów? Tak, żeby przynajmniej 25 mln się zwróciło.

I chyba w tym okienku trzeba dokładniej przyjrzeć się poczynaniom Lucho (?) i naszej reszty na rynku transferowym. Na pewno nie ma zgody na kolejne 'podstarzałe' ruchy i dobijanie do Milanu. Bo on dał nam tyle pucharów. Po naszym obecnym coachu też będzie życie. Byleby nie zaczynać go od doszczętnie spalonej ziemi.

Mentor - 2016-06-02, 18:28




chaos - 2017-02-16, 11:30

Wiem, że luty i jeszcze rewanż z PSG, kilkanaście spotkań w La Liga ale... Wczoraj tak mi zaimponował Amadou Diawara z Napoli, że z chęcią zobaczyłbym go u nas.

20 lat, wg transfermarkt 15mln wartość, nie wiem, jaki tam ma kontrakt, ale myślę, że latem spokojnie moglibyśmy go wyjąć z Napoli. Idealny na zmiennika Busquetsa i w niedalekiej przyszłości może zastępstwo.

Wczoraj imponował spokojem, techniką, szybkością, balansem ciała (przypominał tutaj Busiego jako żywo!), otwierającym podaniem, przeglądem pola. Przeciwko mierdzie w 1/8 LM grał jak rutyniarz. 90% celnych podań, a naprawdę sporo grał do przodu, przez linie. Do tego gibki i zwinny.

Podsumowanie z wczoraj:


Oczywiście czasem podjął złą decyzję, zagrał zbyt nonszalancko, ale ogólne wrażenie wywarł bardzo dobre. Niezły przekot.
Ciekaw jestem, co się bedzie działo dalej z chłopakiem.

Kompilka:


najt - 2017-02-16, 14:43

dlaczego ma imana shumperta na głowie? :/
Mentor - 2017-02-16, 19:04

Przecież nowym Busquetsem* będzie ten jegomość:






<3


* - Busi ma dopiero 28 lat %)

chaos - 2017-02-17, 08:21

Co z tego, że ma 28 lat, jak nie ma zmiennika, a przecież widać, że z każdym sezonem lepszy nie jest (eufemistycznie mówiąc).

Weigl też diament, ale wolę jednak silnego czarnego, bo przypomina mi połączenie Toure z Busim ;)

Krystianooo - 2017-08-23, 15:03

Temat do zamknięcia :D
Mentor - 2017-08-23, 15:53

https://www.reddit.com/r/...summer_of_2017/

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group