Cules.pl - FC Barcelona Forum
Forum polskich Cules

Ex-Barcelonistas - Andres Iniesta

pilus - 2006-01-19, 11:53
Temat postu: Andres Iniesta
Ten pilkarz moze w najblizszym czasie okazac sie kluczowym. Po kontuzji Xaviego i Motty ( :( ), czyli jednych z najwazniejszych grajkow w kontekscie meczu ze smurfami, mysle, ze to wlasnie Andres moze pokierowac pomoca Barcy. Co wiecej, zrobi to juz w najblizych dwoch meczach, w ktorych jak wiemy nie zagra Deco.

Dla mnie Iniesta ma wielki talent, nie mniejszy niz Xavi. Brakuje mu tylko jeszcze doswiadczenia i takiej regulacji tempa jaka posiada Xavi, ale mam nadzieje, ze i tych umiejetnosci nabierze w najblizszym czasie. Przeglad pola ma nie gorszy, a i uderzyc potrafi, gra kombinacyjna nie jest mu obca.

Pozostaje nam czekac na eksplozje jego talentu.

Dodo - 2006-01-19, 14:19

Szczerze mowiac watpie, zeby nastapila ona w tym momencie. Niby sytuacja dla Andresa idealna, ale czy podoła? Przede wszystkim brak mu doświadczenia i zimnej krwi, a i partnerzy nie darzą go jeszcze takim zaufaniem jak profesora. No zobaczymy, zobaczymy... Zreszta srodek pomocy to nie tylko Iniesta.
McMK - 2006-01-19, 14:31

No w Iniescie pokładam wielkie nadzieje. Jest to bez watpienia dobrze zapowaidajacy sie pomocnik. Kto wie moze kiedys zastapi w Barcelonie Xaviego, ktory rownize jest wychowankiem Barcy i wdodatku jednym z lepszych pomocnikow na swiecie. Potencjał ma chłopak, a i telentu mu nie brakuje. Obawiam sie tylko ze z niego moga zrobic takiego łataj dziure kiedy nie ma Xaviego, Deco badz Van Bommela, a w tedy chłopak sie nam nie rozwinie, alebo co gorsza postanowi odejsc bo bedzie miał dosyc bycia zmiennikiem. Mam nadzieje ze bedzie miał czestsze szanase na pokazanie sie, bo jest to zawodnik na ktorego warto sie przyjrzec i poswieci mu troche wiecej uwagi.
globi - 2006-01-22, 12:09

no ja nie wiem czy nie brakuje mu zimnej krwi...wystarczy spojrzec jaki jest blady hehe jako srodkowemu brakuje mu jedynie a moze az umiejetnosci odbioru pilki no i czasem skutecznosci przy strzalach a co do reszty to bedzie z niego kozak i nie sadze zeby go gdzies puscili...przynajmniej mam taka nadzieje ze Syn Młynarza zostanie na Camp Nou :P
Pred - 2006-01-22, 12:45

Problemem Iniesty jest rowniez fakt, ze jest zawodnikiem bardzo silnej Barcy, a w linii pomocy ma dwoch pilkarzy najwyzszej klasy za konkurentow. O ile w zeszlym sezonie jeszcze mogl wystepowac na pozycji prawego napastnika, tak teraz gdy jest Messi, Giuly i Ezquerro mlody katalonczyk nawet tam sobie nie moze pograc.

Wydaje mi sie, ze jeszcze dlugo Iniesta bedzie w cieniu Xaviego, i jedyne na co go stac to bycie zmiennikiem Xaviera. Xavi mial latwiej, bo na niego postawiono gdy w Barcelonie graly Rochembacki i Petity, Iniesta kilka lat wprowadzany jest do pierwszej druzyny, a taki Messi za sprawa eksplozji swojego talentu dostal miejsce z marszu. Iniesta jest duzo mniej efektowny, ale w dogrywaniu pilek i przetrzymywaniu pilki jest swietny. Zawsze wydawalo mi sie, ze Ryjek powinien go czesciej wpuszczac na ostatnie 25 minut. A ostatnio wyglada na to jakby Frank mu nie ufal. No coz teraz bedzie musial, przynajmniej w dwoch meczach.

Miskiewicz - 2006-01-22, 13:09

Iniesta jest chimeryczny. I to jest jego problemem. Genialne zagrania przeplata z dlugimi okresami przestoju. Zreszta, tak jak Pred napisal - w kazdej innej druzynie bylby gwiazda. W Barcelonie jest w cieniu. Ale dobrze ze mu to nie przeszkadza. Nie zali sie, nie zrzedzi tylko pracuje.

Mimo, ze go bardzo lubie to w moich oczach nie jest w stanie zastapic Xaviego. Moze kiedys. Zdecydowanie w tym sezonie gra za malo. Teraz wreszcie dostanie szanse. Okaze sie czy ja wykorzysta i ostatecznie przekona do siebie Franka, czy tez bedzie skazany na pozostanie w cieniu gwiazd.

dobry - 2006-01-22, 13:11

Inesta jest uniewersalnym pilkarzem, ale nie porownywalbym go do zapchajdziury Gabriego. Sledzac kariere Andresa mozna zobaczyc jak zmienialy sie jego pozycje na boisku. Zaczynal jako obiecujacy defensywny pomocnik. Podobnie bylo z Thiago Motta. Zaczynal jako lewy skrzydlowy, potem gral nawet jako lewy obronca aby zostac defensywnym pomocnikiem. To samo sie teraz dzieje z Iniesta. Gdy z klubu odchodzil Pep to na swojego nastepce wskazal na Xaviego i Inieste. W nie tak odleglym czasie Andres stal sie srodkowym pomocnikiem, ale w razie konkurencji w osobach Deco i Xaviego wchodzil z lawki. Pod koniec ubieglego sezonu czesto byl zmiennikiem Giulego na pozycji prawego napastnika /skrzydlowy kojarzy mi sie raczej z systemem 4-4-2/

Jestem swiecie przekonany, ze to wlasnie ta pozycja jest najbardziej odpowiednia dla Iniesty i na niej rozwinie sie najbardziej. Andres jest szybki, zwinny, ma dobry dryblig, duzo widzi na boisku, ma zajebiste podanie i dosrodkowanie. Polecam zobaczyc bramke z ubieglego sezonu Barça - Szachtar na Camp Nou. Wspaniala akcja w wykonaniu Iniesty i Eto'o. Andres co prawda rozpoczal akcje ze srodka, ale to jak wszedl w pole karne i z zimna krwia dogral do Eto'o robi wrazenie. Klasa. Niech ktos mi nie powie, ze dzieki swoim umiejetnosciom nie pasuje na... ;) skrzydlowego.

Zobaczymy jak bedzie wygladala kadra w przyszlym sezonie. Jesli odejdzie Giuly badz Ezquerro /albo obaj/ to Iniesta bez problemu moglby zajac ich miejsce. Niech jeszcze tylko dostanie #7 po Larssonie i juz calkiem bedzie git. W koncu wychowanek, ktory zostanie w klubie na dlugie lata. Na razie zobaczymy jak sie spisze w roli srodkowego pomocnika w dzisiejszym meczu z Alaves.

CnK - 2006-01-22, 19:53

myślę że to nasza trochę niedoceniana perełka, bardzo dobry piłkarz, świetny przegląd pola, spokój i opanowanie w rozgrywaniu piłki, od zeszłego sezonu poczynił duże postępy w moich oczach, ale nie można pozwolić mu odejść...
Nederlander - 2006-02-07, 20:44

Przy odrobinie szczescia Andres mogl zostac bohaterem meczu z Atletico - gdyby nie zmarnowal 100 (ah ta zimna krew :/ ) i gdybysmy jednak zremisowali. Zagral calkiem niezle, ale wiekszosc jego partnerow z druzyny spisywala sie mocno pozniej oczekiwan.

Uwazam, ze Andres nie jest jeszcze gotowy do zastapienia Xaviego, ale jest tez pilkarzem innego pokroju - duzo bardziej ofensywnym. W porownaniu z Xavim, ma duzo wiekszy ciag na bramke, jest szybszy i bardziej dynamiczny. Grywal czasami na skrzydle i to calkiem niezle, ale jednak widze go w roli zmiennika Xaviego i Deco, ewentualnie w razie potrzeby moglby grac jako boczny napastnik.

Ciekawi mnie czy z Chelsea na Stamford od 1 minuty na boisko wybiegnie Bommel czy Andres. Nie wiem jak Wy, ale ja wolalbym tego drugiego.

Mentor - 2006-02-07, 22:01

Odnośnie tego kto z dwójki Bommel - Iniesta powinien wybiec na Stamford to jestem rozdarty. Z jednej strony Holender bardziej się przydaje w walce o środek pola a tam będziemy musieli walczyć z Essienem czy Makelele. Warunek jest jednak taki, że van Bommel jest przydatny kiedy dobrze gra natomiast ostatnio jest całkowicie bez formy a mecz tuż tuż praktycznie :maruda: Iniesta z kolei jest dużo lepszy w ofensywie i ogólnie bardzo mi się jego gra podoba. Problem w tym, że walce z wymienionymi przeze mnie wcześniej piłkarzami Chelsea nie będzie miał za dużo do powiedzenia a ktoś powalczyć o środek musi. Oby tylko nie zgubniła nas zbyt ofensywna gra w Londynie. Chelsea wystarczy, że dostanie szanse na wyprowadzenie kilku kontr i mogą nam zaaplikować dwie bramki.
Romek - 2006-02-07, 22:20

Cytat:
walczyć z Essienem


Essien nie zagra z powodu kartki i faulu na Hamannie.

beneras - 2006-02-07, 22:21

Mentor napisał/a:
Z jednej strony Holender bardziej się przydaje w walce o środek pola a tam będziemy musieli walczyć z Essienem czy Makelele..


essien nie zagrac.

Mentor - 2006-02-07, 22:23

Rzeczywiście :gafa:
Całkiem wyleciało mi to z głowy, ale tak czy inaczej jest jeszcze Lampard.

CnK - 2006-02-07, 22:24

jeśli obydwaj mają prezentować siętak jak ostatnio to niech gra motta :] , a jesli bommel odbuduje formę i znów będzie grał tak jak przyzwyczaił do tego w psv to widzę go w pierwszej 11 na smerfów, potrzebny będzie taki twardy madafaka który nie cofa nogi ani żadnej innej części ciała...
globi - 2006-02-07, 23:59

jesli chodzi o srodek pola to z Cielsi powinni zagrac deco iniesta i motta/edmilson
Wczesniej pisalem ze syn mlynarza nie bardzo sobie radzi z odbiorem ale tak sie przygladalem to wcale nie jest u niego z tym zle, przynajmniej w ostatnich kilku meczykach, dodac jeszcze jego umiejetnosc przytrzymania galy oraz jej rozegrania to bez wątpliwosci jest lepszy od bommela, przynajmniej w tej chwili

Negro - 2006-02-08, 00:27

Do meczu jeszcze dwa tygodnie, więc sporo się może wydarzyć w kwestiach kadrowych, także nie ma co na dzień dzisiejszy wypisywać składu na ten mecz :] skoro jednak juz powstał wątek...

Kiedy złapał kontuzje Xavi to niemal wszyscy spoglądali na Inieste, widzieli w nim "następce"Xaviego i sprawa wydawała się być w jakimś stopniu załatwiona, a dziś co? euforia ucichła? Jeśli ja miałbym wybierać to raczej skłoniłbym się właśnie w stronę Andresa. Być może jest kulawy w defensywie, ale nie należy zapominać, że najlepszą obroną jest atak( jak zwykł mawiać 50cent polskiego półświatka, bliżej znany jako Peja), a na dzień dzisiejszy przewyższa Holendrczyka( :lol: ) pod tym względem. Prawda, że do meczu z Chelsea na tą pozycję jest potrzebny solidny pomocnik, z dobrym przeglądem pola i najlepiej gdyby był do dyspozycji Xavi, jednak zapewne trzeba będzie wybrać między van Bommelem a Iniestą. Patrząc tylko przez pryzmat tego tylko pojedynku warunki fizyczne przemawiają za MvB, przemawia też ewentualna przydatność w defensywie, jednak jeśli chodzi o ofensywę to wiadomo, iż po albinosie można spodziewać się o wiele więcej niż po Holendrze. Wystarczy jedno dobre prostopadłe podanie z jego strony i może paść brameczka :cfaniak:

Czas pokaże, decyzja w rękach Mistera

Pred - 2006-02-08, 00:37

Ja szczerze mowiac myslalem, ze van Bommel jest duzo lepszy w destrukcji, a z tego co ostatnio widzialem to wogole jest w fatalnej dyspozycji. Iniesta przynajmniej jak ma pilke to wie co ma z nia zrobic (niczym boski Zizou) i mimo, ze jego gra jakos mnie nie powalila to mysle ze to on wybiegnie na SB.
Siner - 2006-02-08, 00:53

Mnie również forma MvB bardzo martwi.Przed kontuzją było wszystko bardzo dobrze,a po niej to jakby nie ten sam gracz :( .Miejmy nadzieję,że do mecz z Chelsea złapie właściwy rytm,bo tam przyda się dobry środek przede wszystkim,a Motta na bank w świetnej formie nie będzie :(
Raijn - 2006-02-08, 17:38

Za duzo spotkan ligowych FCB w tym sezonie nie widzialem, jednak w tych ostatnich (ktore w wiekszosci mialem przyjemnosc lub nieprzyjemnosc ogladac, a w ktorych Holender gral) van Bommel byl calkowicie niewidoczny. Mysle, ze w obecnej dyspozycji bedzie bardziej 12 zawodnikiem Chelsea, anizeli wzmocnieniem Barcy.

Jako, ze jest to temat o Iniescie to trzeba by pare slow o nim napisac. Wydaje mi sie, ze Andres z roku na rok gra lepiej, jednak przy blyskawicznych postepach, jakie czyni Messi, Iniesta wypada niestety slabo. Ogolnie - gra dosc chimerycznie, czyli to czego po graczu w jego wieku nalezaloby sie spodziewac. Mam nadzieje, ze juz w nastepnym sezonie bedzie powaznym wzmocnieniem skladu i nie przejmie od Gabriego paleczki zapchajdziury.

Miskiewicz - 2006-02-08, 18:47

Dobry jest, lubie chlopaka, niech gra. Zbyt czesto jest porownywany do Xaviego, ktorego uwazam za gracza wybitnego. No i Andres stoi z gory na straconej pozycji.

momentami jednak pokazuje, ze talent ma nieprzecietny. Umiejetnosci zreszta tez. Przeblyski geniuszu (akcji na 3-0 z Szakhtarem nie zapomne do konca zycia) i ambicje.

Warunki ma niespecjalne, dlatego nie jest moze jakis wybitny w defensywie.

Mysle ze prawdziwa jego wartosci poznamy w tych najwazniejszych meczach.

Ktos kiedys, gdzies cos napisal... :P

W kazdym razie padlo zdanie, ze prawie we wszystkich klubach na swiecie Andres bylby gwiazda.

Jednak, jak to mawiaja: prawie robi duza roznice :]

danji - 2006-02-10, 18:48

Jeśli miałbym do wyboru Adresa i Bommela, to po stokroć wybrałbym Inieste. W ostatnim spotkaniu jakim miałem przyjemność (?) z Zaragozą zagrał bardzo dobrze, wychodził do obrońcó po piłke, brał również na siebie ciężar gry, choć nie w takim stopniu co Deco. W tym sezonie Iniesta znacznie lepiej gra w odbiorze (przynajmniej na oko tak to wyhląda :lol: ).

W kontekście spotkania z Chelsea, to szczególnie w meczu na Stamford licze na występ Motty, który oprócz rozbijania z synem Edmila ataków the Blues, ma jeszcze sprowokować Lamparda co by w rewanżu nie zagrał :] Dodatkowym plusem Thiago jest gra w powietrzu, która w tym meczu będzie bardzo istotna.

Choćby Motta miałby się połamać i nie zagrać do końca sezonu, w Londynie ma zagrać on !!

Pred - 2006-02-13, 21:36

mi to sie wogole gra iniesty nie podoba, prawie go nie widze przy pilce. Wprawdzie Xavi w tym sezonie jakos rewelacyjnie nie gral, jednak to co prezentuje iniesta bardzo mnie martwi (zwlaszcza przy tym co prezentuje soba van Bommel) do tego nawet jesli jakims cudem do dyspozycji mistera bedzie motta to i tak pewnie po tak dlugiej przerwie nie bedzie w stanie grac.
Barca4ever - 2006-02-13, 21:44

nie krytykowal bym tak bardzo inesty za to ze nie potrafil wziasc na siebie ciezaru gry (w dodatku z tak ciezkim przeciwnikiem) poniewaz kiedy on mial sie tego nauczyc? zawsze jego rola na boisku polegala na uzupelnieniu pomocy, poniewaz obok mial przewaznie deco badz xaviego, a tu nagle przychodzi mu wziasc ciezar gry na siebie grajac przeciwko uznanym pomocnikom w hiszpanii, nie sprostal zadaniu bo na dobra sprawe to byl chyba jego pierwszy mecz w ktorym gra zespolu zalezala w tak duzym stopniu od jego postawy, porownania do xaviego bym sobie darowal bo klopoty z zalataniem luki ze wzgledu na brak naszej 6 ma nawet deco...
Kendzior - 2006-02-13, 23:16

Kiedy miał sie nauczyć? to nie szkoła to jest profesjonalny futbol... Iniesta zlym grajkiem nie jest ale na dzien dzisiejszy to gra za wolno jak na tą pozycje i za mało pokazuje sie kolegom. Powoli powinien juz zaczac grac a nie sie uczyc.

Jak ostatnio ogladam Bombela to robie to bez przyjemnosci niestety - podania typu balon lub na zapalenie płuc i częste straty strasznie irytują.

Zgadzam sie z opinią ze błedy się zdarzają...ALE ...nie mozna takich błędów przyjmowac bezkrytycznie. Taką postawą Victor podwaza swoją przydatnosc dla zespołu w trudnych momentach - jezeli bramkarz podchodzi do pilki z kupą w gaciach to automatycznie cała obrona ma rowniez posrane i od tego zaczyna się seria błędow i nieporozumien. Obrona musi ufac swojemu bramkarzowi i on musi byc dla niej mocnym ogniwem. Wczorajszy farfocel mnie roz***ał poprostu. Victorkowi trzeba pozgrozić paluchem :nonono:

Barca4ever - 2006-02-14, 00:17

Kendzior rzeczy o ktorych pisalem nie da sie nauczyc na treningach lub siedzac wieksza czesc sezonu na lawce, xavi bedac w wieku iniesty tez nie potrafil takich rzeczy, zwolnij troszke bo ten chlopak ma dopiero niecale 22 lata
Kendzior - 2006-02-14, 00:27

Sęk w tym ze doswiadczenia mozna nabrac a nie sie go nauczyc. Nie uwazam Iniesty za całe zło bo go nawet lubie. Ale szybkosc i celnosc podan mogl pocwiczyc :)
danji - 2006-02-14, 00:28

Zgadzam się z Barca4ever. Jak dla mnie Iniesta był jaśniejszym punktem w naszej ekipie, zarówno w spotkaniu z Zaragozą, Atletico jak i wczorajszym. Kilkakrotnie cofał się do obrońców po piłkę, zagrał również nieźle w odbiorze, nawet kółeczka jak Xavi robi coraz częśćiej. Zupenie bezbarwny był natomiast Bommel, na którego gre wręcz patrzeć nie mogę i ciągle oczekuje, że zobacze tego Marka, którego widziałem w PSV. Nie wychodzą mu strzały z dystansu, wczoraj doszedł raz do pozycji strzeleckiej, ale uderzył jakby w nie swoim stylu - wewnętrzną cześćią stopy - jakby brakowało mu pewnośći siebie

Iniesta nie jest klonem Xaviego, a chyba tego od niego niektórzy oczekują. Mając przy boku nie będącego w formie Bommela, grając z wiceliderem zagrał dobrze.


Kendzior jeśli chodzi o szybkość, to tego elementu akurat nie można poprawić bo jest to kwestia indywidualna każdego zawodnika. Dodatkowo Iniesta jest szybszym zawodnikiem od Xaviego. Co do celności podań, to nie zauważyłem wielu strat Andresa i jestem pewien, że grał na wysokim procencie celnych podan.

baixinho - 2006-02-14, 05:49

tyle ze xavi ma tych podan kolo setki a inesta ze 3 razy mniej. a tlumaczenie ze ma obok siebe mvb...jesli jest deco to on bierze na siebie ciezar rozgrywania
Nederlander - 2006-02-14, 08:50

Barca4ever napisał/a:
Kendzior rzeczy o ktorych pisalem nie da sie nauczyc na treningach lub siedzac wieksza czesc sezonu na lawce, xavi bedac w wieku iniesty tez nie potrafil takich rzeczy, zwolnij troszke bo ten chlopak ma dopiero niecale 22 lata

Dokladnie o to chodzi, tutaj zgodze sie w 100 % Iniesta ma 21 lat i nigdy nie gral jeszcze calego sezonu w 1 skladzie. Pamietam ze 5-6 lat temu na Xaviego tez sie narzekalo, a teraz jest jednym z najlepszych rozgrywajacych na swiecie. Ja nie watpie ze Iniesta tez takim sie stanie, musi tylko poprawic kilka aspektow.

Moim zdaniem na Mestalla wcale nie zagral zle. Brakuje mu tylko tego spokoju w grze ktory ma Xavi i madrego rozegrania (czasem za dlugo przytrzymuje pilke). Iniesta jest jednak innym typem zawodnika - bardziej ofensywnym. Ma duzy ciag na bramke, jest szybki i czesciej decyduje sie na rajdy do przodu. Xavi tego nie robi, raczej podaje do lepiej ustawionych kolegow, a drybluje jedynie kiedy nie ma innego wyjscia. Mam nadzieje ze te porownania do Xaviego nie zepsuja kariery Andresa, bo w mojej opinii ma on ogromny talent.

baixinho - 2006-02-14, 09:15

dokladnie - iniesta to gracz na troche inna pozycje, tyle ze w takiej sytuacji kadrowej jak w niedziele to on powinien brac na siebie wiecej odpowiedzialnosci za rozgrywanie niz bommel i edmilson a moim zdaniem troche ucieka od gry

duzo bardziej podobal mi sie jak pod nieobecnosc giuly grywal na skrzydle i stamtad wlaczal sie w rozgrywanie jak juz pilka byla blizej bramki - to jest wlasnie jego problem zenie potrafi tak jak xavi przeniesc gry na 30 metr polowy rywala seria podan, bo przed polem karnym radzi sobie rownie dobrze co ten drugi

Barca4ever - 2006-02-14, 12:11

iniesta bedzie mial taki sam problem jak kiedys xavi z porownaniami do pepe guardioli...

a tak jak juz zauwazyliscie andres to inny typ pilkarza, jest zdecydowanie bardziej usposobiony ofensywnie niz xavi, ale jego duza wszechstronnosc powoduje ze juz w tak mlodym wieku potrafi spelniac nieco inne zadania na boisku, xavi bedac w wieku iniesty tez mial spore wachania formy, a pierwszy sezon (w dodatku nie caly, tak jak reszta druzyny) na naprawde wysokim poziomie rozegral gdy trenerem zostal ryjek

Kendzior - 2006-02-14, 12:55

Ja też widze Inieste na skrzydle, gdzie nie mialby tyle obowiązków dot rozgrywania.
danji - 2006-02-14, 14:10

Barca4ever napisał/a:
a tak jak juz zauwazyliscie andres to inny typ pilkarza, jest zdecydowanie bardziej usposobiony ofensywnie niz xavi, ale jego duza wszechstronnosc powoduje ze juz w tak mlodym wieku potrafi spelniac nieco inne zadania na boisku, xavi bedac w wieku iniesty tez mial spore wachania formy, a pierwszy sezon (w dodatku nie caly, tak jak reszta druzyny) na naprawde wysokim poziomie rozegral gdy trenerem zostal ryjek


I właśnie o to mi chodzi pisząc, że mając przy boku słabego (obecnie) Bommela nie mógł pokazać swoich sporych umiejętności. Tak jak Barca4ever powiedział, Xavi zaczął grać naprawde wielki futbol od momentu gdy jego partnerem w pomocy był najpierw Davids, a później Deco. Nie jestem ani troche rozczarowany tym co pokazał w ostatnich spotkaniach Andres, uważam że zagrał na dobrym poziomie i z roku na rok będzie coraz ważniejszym ogniwem w FCB. Ostatnio przegladajac komentarze, spotkałem się z opinią, że Iniesta powinien zostać wypożyczony do słabszego klubu, gdze gra cały czas spoczywałaby na nim, jest to ciekawy pomysł, ale w takiej sytuacji do klubu powinien dołączyć nowy pomocnik... co paradoksalnie może utrudnić Inieście powrót do klubu.

Nederlander - 2006-02-14, 15:12

Wlasnie dlatego mam nadzieje, ze Andres nie zostanie wypozyczony. Na pewno w wiekszosci klubow PD pelnilby role lidera 2 linii i zachwycalby swoja gra, ale ja widze go w roli nastepcy Deco, w nieco innym ustawieniu - z Andresem grajacym bardziej z przodu niz Portugalczyk.
mikaelus - 2006-02-14, 15:51

Iniesta na skrzydle [*][*][*]

To jest typowy środkowy rozgrywający. Jego problemem w tym sezonie są wahania formy - w jednym meczu gra fantastycznie, a w następnym ledwo przeciętnie. Nie zmienia to jednak jego sytuacji - nie może zostac wypożyczony, ponieważ jest ważnym elementem pierwszego zespołu. Wypożyczać to można Maxiego, który praktycznie nie gra.

Pred - 2006-02-14, 16:04

Ja tez nie widze Andresa na prawej flance, tak jak to mialo miejsce w zeszlym sezonie. Niby nie gral zle, ale rewelacja bym tego tez nie nazwal. Jak dla mnie Iniescie chyba najbardziej pasowalaby gra jako mediapunta, z tym ze u nas pozycji jako takiej nie ma. Mamy dwoch srodkowych pomocnikow, Iniesta jest troche bardziej od nich (xaviego i deco) ofensywny i powinien grac tuz za Eto`o, ale to niewykonalne. Iniesta swietnie dogrywa, i to jest jego najlepszy atut.
CnK - 2006-04-21, 16:18

nie ma wątpliwości, że iniesta jest w ostatnich spotkaniach jednym z najjaśniejszych punktów zespołu, niektórzy nazywają go następcą xaviego, mi coraz bardziej sposobem gry przypomina deco, swoją lekkością, a wręcz bezczelnością w grze... ;)
kieła - 2006-05-20, 10:45
Temat postu: Xavi i Iniesta
No wlasnie...

Xavi wraca do gry, zapewne w niedlugim czasie osiagnie forme sprzed kontuzji. Iniesta jest w zyciowej formie, bo chyba lepiej grac juz nie mozna. I tu sie pojawia dosc duzy problem. Nie wyobrazam sobie (tak jak chyba wiekszosc z nas?) zeby w jednym momencie, na boisku moglibyc i Iniesta, i Xavi. I co teraz? Sprzedac, wypozyczyc lub posadzic jednego z nich na lawke to grzech...

Jestem bardzo ciekawy, co wymysli Rijkaard z zarzadem. Oczywiscie najlepiej dla Barcelony, byloby zostawic obu Panow i robic czeste rotacje (?). Tylko z kolei nie wiem jaki to ma sens, skoro obaj są/będą w dobrej dyspozycji, to po co ich zmieniac...

Wedlug mnie mamy duzy problem, problem bogactwa...

baixinho - 2006-05-20, 11:02

ale przeciez w tym sezonie gralismy kilka spotkan ukladem xavi - deco - bommel, przy czym xavier najbardziej cofniety. nie widze powodow zeby przeciwko slabszym przeciwnikom nie stosowac wariantu xavi - deco - iniesta, a na 'zadania specjalne' wpuszczac edmilsona
Negro - 2006-05-20, 11:11

Dlaczego nie mogliby razem występować ? :] W obecnej formie jak dla mnie siada Deco :P

Problem zacznie sie kiedy Deco będzie grał to co rok temu, Xavi dojdzie do pełnej dyspozycji, a Iniesta będzie grał jak gra, albo i lepiej, bo to przecież młody chłopak

kuryl - 2006-05-20, 11:40

Negro napisał/a:
W obecnej formie jak dla mnie siada Deco :P


dobrze gada! nalać mu! :]
jeśli Iniesta w następnym sezonie grał tak jak w tym, to... wyobrażacie sobie tą profeserską pomoc? genialni w odbiorze, skuteczność podań i pomysły na akcje... :buja w oblokach:

i jeszcze jedno: zarówno w tym kończącym się sezonie, jak i w poprzednim nie omijały drużyny kontuzje kluczowych zawodników właśnie środka pola... oczywiście chciałbym tego uniknąc, ale ... :/

młody - 2006-05-20, 12:14

Iniesta na DMie radzi sobie świetnie, ja nie widze problemu grania trójką Deco, Xavi, Iniesta.
danji - 2006-05-20, 12:20

to zależy od rywala, ze słabszymi nie ma problemu; w spotkaniach z klasowymi zespołami, potrzeby jest ktoś w środku kto będzie wygrywał pojedynki powietrzne... w dodatku nie za dobrze by to wyglądało przy stałych fragmentach gry (szczególnie w defensywie), bo po odejściu Henki, w przodzie też nie mamy tuzów w grze głową.

baixinho napisał/a:
ale przeciez w tym sezonie gralismy kilka spotkan ukladem xavi - deco - bommel, przy czym xavier najbardziej cofniety. nie widze powodow zeby przeciwko slabszym przeciwnikom nie stosowac wariantu xavi - deco - iniesta, a na 'zadania specjalne' wpuszczac edmilsona


pytanie brzmi czy Iniesta lub Xavi beda zaspokojonymi grając tylko w mniej ważnych spotkaniach ?? Chyba żaden z nich obecnie nie będzie chciał pełnić takiej roli jak Sylvinho, który był zmiennikiem GIO w meczach przeciwko średniakom. W najważniejszych spotkanich zawsze grał Holender ( poza spotkaniem z Villarreal ). Kto z nich nie chciałby grać w Gran Derby, przeciwko Valencii czy w szlagierach LM ?? Pamiętacie mine Ludo gdy na Santiago w pierwszym skladzie wybiegł Messi ?? Może Francuz już się pogodził z taką rolą, ale nim Messi nabawił sie urazu, pojawiały sie słuchy o niezadowoleniu Giulyego. Nie chciałbym aby Iniesta musiał czekać, aż Xavi/Deco będą kontuzjowani (tfu), a patrząc na początek tego sezonu można mieć takie obawy.

kieła - 2006-05-20, 14:14

Dokladnie o to mi chodzilo Danji :)
beneras - 2006-05-20, 14:49

dani po prostu napsial to co uslyszal od wujka benka.ot tyle.
Siner - 2006-05-20, 15:28

Pozbycie się jednego z tych graczy byłoby wielkim błędem. Znając nasze "szczęście" to bankowo będą niestety kontuzje( obym się mylił) i wtedy nie mielibyśmy dobrego zmiennika na tak ważnej pozycji. Uważam,że co najwyżej w meczach ze Smerfami, Milanem,Juve,ew. Aresnalem,Liverpollem musielibyśmy grać mieć Edmila w składzie. Winnych spotkaniach szybką grą Deco,Xaviego i Iniesty jesteśmy w stanie pokonać każdego ;)

Wszyscy 3 zostają ,bo jak nie to będę płakał :P

Dodo - 2006-05-20, 15:55

Wszyscy zostaja. To sie tak mowi, ze nie ma miejsca dla wszystkim, ale ktos im musi uswiadomic, ze zawsze sa kontuzje, kartki, przemeczenie, wyjazdy na mecze reprezentacji czy zwykla rotacja i kazdy sobie pogra. Bo nikt nie wytrzyma w obecnej pilce calego sezonu w pierwszym skladzie na wysokim poziomie bez nadszarpniecia zdrowia.
kuryl - 2006-05-23, 15:53

up!

Blada Twarz udowodnił, że na żadne wypożyczenia czy sprzedaż nie zasługuje. był nieoceniony w najważniejszej części sezonu. za dwumecz z Milanem powinien dostać mini_złotą_piłkę :cfaniak:
widzieliśmy, że najlepiej czuje sie na boisku grając lekko cofnięty. jak to wszystko pogodzi Ryjek w przyszłym sezonie - zobaczymy. do nowego sezonu przystąpimy z ogromnym potencjałem w drugiej linii i myśle, że wszyscy zawodnicy pokaża klasę.

dziki - 2006-05-23, 23:06

Taa... rywalizacja <mruczy jak kot>:D

Czujcie siłe - Edmilson, Motta i Xavi. Iniesta i Deco do nich, Van Bommel na rezerwie. Do tego doliczyć młodych i cudo miód mraauu;) Swoją drogą dla mnie zestawienie Xavi-Iniesta-Deco z wchodzącym co mecz za ktoregos z nich Mottą. Ej kapie mi z nogawek ;)

Dobra koniec zartow. Blada twarz pokazała, że nasz wódz ma w odpowiedzialnego wojownika w swoim tipi. Yyy...Tzn. w swojej drużynie;) Blada twarz pokazała, że zasługuje na miejsce w jedenastce czerwonoskórych. Blada twarz nie ma zębów królika, nie ma żelu i gumy do żucia. Blada twarz nie ma motorka w dupie, nie jest robotem (" Miejsce - boisko, Obiekt - piłka, Cel - przejąć. Nie liczą się środki - można twarzą"), nie ma czerwonej skóry, nie strzela bramek w finale LM. Nie jest największym antimadritistą od czasów Stoichkova, nie jest czołgiem, nie płacze w ramię Rijkaarda i nie ma 14 letniej kochanki;) Blada twarz ma TALENT. To taka rzecz, którą się zdobywa UZNANIE. Tylko na ten talent trzeba mieć dobrą smycz bo ten czasami lubi uciekać w dal ( a był swego czasu u nas taki nigeryjski talent ... uciekł przez Ukrainę do Grecji i tam wraz z "przewrotkowiczem" niszczą) . A nasz rastaman rodem z kraju tulipana ma smycz, która naszego bladolicego trzyma. Ole!

Pred - 2006-05-23, 23:15

^^ ja wiem, ze mozna grac bez defensywnego pomocnika jak Real, na pale do przodu jak Arsenal czy systemem 1-7-8, ale Edmilson (czy tez kazden inny pivot) tez jest bardzo waznym zawodnikiem, a grajac xavim, iniesta i deco pozbawiamy sie wysokiego gracza to raz, a dwa to wspomagajaceego obrone. Owszem da sie tak grac, i czasami nawet wypadaloby na slabszych rywali, gdy zagrozenie bramki jest znikome. Ale na dluzsza mete to jest chyba awykonalne.
dziki - 2006-05-23, 23:18

Pred a dlaczegóżby bez df. Andres udowodnił już nie raz, że na defensywnym sobie radzi naprawde dobrze;) Nawet w finale LM. To, że bladolicy lubi zapier..ac tam i z powortem widać było w tamtym sezonie chociazby. Teraz wydaje mi sie, ze moglby spokojnie spelniac funkcje Edmilsona / Motty. Ale to zdanie takiego malego dziczka;)
Negro - 2006-05-23, 23:21

sezon jest na tyle długi, a meczy jest na tyle dużo( La Liga, LM, CdR optymistycznie zakładając ze zajdziemy w dwóch ostatnich wysoko, jeśli nie zwyciężając), że każdy z nich będzie miał okazje sie pokazać, zwłaszcza mając na uwadze ...tfu, tfu.. jakieś urazy.
Dodo - 2006-05-24, 16:42

o ile wiem forma 'meczy' zostala jakis czas temu rowniez uznana za poprawna
mikaelus - 2006-05-25, 00:02

Oczywiscie, że jest poprawna - jeśli np. chcesz napisać "owca meczy" to będzie jak najbardziej w porządku.
gregori - 2006-07-02, 00:52

forma meczy jest poprawna :D ale nie o tym chcialem

jak podal Sport powolujac sie na stacje radiowa Cadena Ser, jesli prezydentem Realu zostanie Palacios to Iniesta zagra w Realu od przyszlego sezonu :D

mikaelus - 2006-07-02, 11:01

gregori napisał/a:
forma meczy jest poprawna :D


źródło?

A co do Iniesty to niech dają te 60 baniek i może być. Figo kariere niedługo kończy to nowy juda$ dodałby trochę emocji do rywalizacji z mierdą.

Nederlander - 2006-07-02, 13:33

Bardzo bym tego nie chcial, bo to moj ulubiony pilkarz Barcelony, w dodatku widzialem sie z nim na zywo, rozmawialem, uscisnalem jego reke. Dla mnie jest wzorem do nasladowania dla mlodych pilkarzy, a do tego ma ogromny potencjal. Niech kandydaci na prezydenta Realu pomysla o kims innym, Andres zostaje u nas.
Siner - 2006-07-02, 15:01

Andres musi zostać. Chociaż go nie znam,mam nadzieję,że nie ma takiego podejścia jak Juda$ :maruda:
CnK - 2006-07-02, 17:11

jestem przekonany, że andres nigdzie się nie wybiera, swoją drogą kandydaci na największą mierdę powinni skupić się na planowaniu transferów które wzmocnią real, a nie kogo kupić żeby zabolało cules...
Voyteck - 2006-07-04, 11:15

No i Iniesta wreszcie się odezwał.

Na pytanie dlaczego nie zaprzeczał pogłoskom, że ma podpisaną umowę z Palaciosem i prawdopodobnie przejdzie do Realu odpowiada:

"Nie muszę się zniżać do takiego poziomu"

Zuch chłopak :)

Siner - 2006-07-04, 15:47

Właśnie za takie teksty uwielbiam tego gościa. ŻEby grał dla nas jak najdłużej. Jeśli będzie się tak rozwijał jak dotychczas,to pewnie będzie jednym z "5" najlepszych pomocników świata ;)
Dodo - 2006-07-04, 18:13

skoro go tak uwielbiasz, to pasowaloby wiedziec, ze nie ma na imie Andreas tyko Andres :P
Siner - 2006-07-05, 00:33

Czepiasz się :P

Za szybko pisałem i się majtnąłem :D

danji - 2006-07-12, 00:18

W Madrcie nadal chcą Inieste. Po przymiarkach kandydatów na prezydenta Realu tym razem Atletico wyraża chęć pozyskania Andresa. Jak twierdzi AS ( :lol: ) kluby przymierzają się do wymiany zawodników, a konkretnie Pablo Ibaneza za Inieste.

http://www.as.com/articul...sdaiftb_33/Tes/


fuera Laporta :D

Dodo - 2006-07-12, 08:55

i niby Laporta jest chetny na ta wymiane.

noł łej

Nederlander - 2006-07-12, 10:47

Iniesta na pewno zostanie, zobaczycie. Deco i van Bommel maja juz po 29 lat i Andres bedzie z pewnoscia ich nastepca. Szkoda tylko, ze brakuje mu takiego strzalu z dystansu jak tym dwom pilkarzom.
danji - 2006-07-12, 13:14

Nie mam żadnych obaw co do możliwości odejścia tego lata Andresa z klubu, ale pytanie brzmi ile on będzie grał ? Nie może być wiecznie rezerwowym, młodym , perspektywicznym zawodnikiem, który ma jeszcze czas. Mam nadzieje, że jeśli w tym sezonie Bommel nie będzie prezentował się lepiej niż w poprzednim to 90% czasu spędzi na ławce rezerwowych. Jak dla mnie mamy zbyt wielu zawodnikow na środek, szczególnie gdy do składu dołączy jakis defensor. No chyba, że fala kontuzji i w tym sezonie nas nie ominie.
Dodo - 2006-07-12, 13:48

a tam fala. w zeszlym sezonie nie bylo juz tak zle. co sezon zdarza sie pare powaznych kontuzji i trzeba sie z tym liczyc.
Negro - 2006-07-12, 13:55

Nie chodzi o tych kilka poważnych kontuzji, ale ilość urazów których była maaaaaasa w ostatnim sezonie. Poza tym bez powodu lekarza się nie zmienia.

Co do tematu, to nie zanosi się na to aby MvB nagle zaczął dobrze grać. W przyszłym sezonie ławka bezapelacyjnie :] Dlatego Andres będzie grał duzo imo.

Siner - 2006-07-13, 13:42

Dokładnie Negro.

MvB po znacznej poprawie formy koło listopada (chyba) , po kontuzji nie wrócił już do niej. W końcówce sezonu grał beznadziejnie, w finale LM(chyba najgorszy na boisku), potem finały MŚ i po raz kolejny słaba gra Holendra. Gdzie ten Mark ,który potrafił prowadzić PSV do połfinału LM.

Mam nadzieję ,że Adres w tym sezonie będzie miał równie dużo możliwości gry,co w poprzednim ,ale nie będzie to wynikiem kontuzji żadnego z graczy :maruda:

Nederlander - 2006-07-13, 14:58

Najgorszy na boisku byl Oleguer, ktory przegrywal wiekszosc pojedynkow biegowych, zle podawal i raz stracil pilke przed polem karnym, w konsekwencji czego Ljungberg mogl strzelic na 2-0 dla Arsenalu. A Mark w meczu z Portugalia nie gral juz tak zle, pewnie pogra w nowym sezonie tyle samo co Iniesta, zaleznie od rywala.
Siner - 2006-07-13, 22:30

Ale z drugiej strony Ula tak zmęczył obrońców ,że jak już wszedł Beletti ,to mógł biegać i biegać :hahaha:

Szczerze to nawet o nim zapomniałem :)

Co do meczu z Portugalią,to rzeczywiście grał już lepiej ;)

Ja jednak zdania nie zmieniam i chcę,żeby to Andres był częściej na boisku,chyba że Mark nagle się przebudzi :)

mikaelus - 2007-07-19, 09:53


kieła - 2007-07-19, 09:57

to nie ten typ...

Edit

Jeszcez mały wniosek z komentarzy na rm.pl

Sniejder, De la Red, Riquelme, Diego , Granero, Rasiak (!), "burhard" > "Wieśniak, który nie jest w stanie udźwignąć ciezaru prowadzenia gry w wielkim klubie", "+nie wiadomo w jakiej on formie jest jesli prawie nic nie gra" -- Iniesta

pilus - 2007-07-19, 10:05

i dzieci na rm.pl - po co nam on, jak 3 razy taniej mozemy miec lepszego Riquelme ;D

od Andresa won, jeden z filarow FCB i zawodnik na dluuuugie lata. Mlynarz ;*

CnK - 2007-07-19, 10:12

W Barcelonie ma wszystko czego mu trzeba, trener na niego stawia, kibice też doceniają jego wkład w wyniki drużyny, więc czemu miałby iśćdo Realu pytam... :hmmm:
imerr - 2007-07-19, 10:25

bo "każdy zawodnik marzy o grze w Realu"?

jak np. wg Raula Eto'o :]

Plati - 2007-07-19, 10:46

Iniesta bądź co bądź nie powinien przechodzić do realu madryt. W tamtym klubie dosc maja dobrych zawodnikow, a Iniesta grzałby tam tylko ławkę rezerwowych. A te sumy jakie real chce zapłacić za niego.. Widzę, że kastylijski klub chce pozyskać zawodników Barcy ( nie tylko Inieste, np: Eto'o), gdy tylko nadarzy się okazja. I nie zwracam uwagi na Raula ws. transferu Eto'o do nich bo Laporta co chwile powtarza, że "Eto'o nie jest na sprzedaż".
pilus - 2007-07-19, 10:53

Plati napisał/a:
Iniesta bądź co bądź nie powinien przechodzić do realu madryt. W tamtym klubie dosc maja dobrych zawodnikow, a Iniesta grzałby tam tylko ławkę rezerwowych


?? ?? ??

guti by gral? :/ czy moze gago>xavi?

mikaelus - 2007-07-19, 11:10

Jest jeden powod, dla ktorego moglby pojsc - kasa. Bo u nas, poki co, wiele nie zarabia. Jesli mierda by dala 60 baniek, to raczej nie siedzialby na lawie :] A potencjal ma.
kuryl - 2007-07-19, 11:20

takie spekulacje tylko wprowadzają niepokój. swoją drogą - czy nie ma jakiegoś cichego paktu o nieagrersji między barcą i realem?
nie wierzę by klub i sam Andres zdecydował się na taki ruch. tak jak napisał CnK - ma tu wszystko.
ewentualnego przejścia z pewnością bym mu nie wybaczył...

edit: miki, ale zapis o zarobkach można raz-dwa zmienić.

Pred - 2007-07-19, 11:42

@kóryl: pakt istnieje, wiecej tutaj:

http://www.realmadrid.pl/...alnosci&id=7455

polecam drugi akapit

Zainteresowanie mierdy Iniestą, nawet jesli jest wymyslem prasy jest sygnalem ostrzegawczym. Trzeba andresowi zaproponowac nowy kontrak i podwyzszyc klauzule. Choc i tak nie wydaje mi sie by real (celowo z malej litery) byl w stanie zaplacic 60 baniek za inieste. Poza tym Guti lepszy.

[ Komentarz dodany przez: kuryl: 2007-07-19, 11:56 ]
Predzik: dowcip jest dobry na raz, więc przestań się wygłupiać :]

mikaelus - 2007-07-19, 12:12

kuryl - przy 60 bankach klub nie ma nic do gadania :]
kuryl - 2007-07-19, 12:18

ale może zadziałać wcześniej w kwestii kontraktu. czekam na wypowiedz samego zainteresowanego, ale nie chce mi się wierzyć, że wychowanek mógłby zrobić coś takiego. dla mnie byłoby to bardziej bolesne od tego co zrobił swego czasu figo
Haraszo - 2007-07-19, 13:24

Proszę:
Kod:
Me lo han contado y estoy muy sorprendido. No puedes hacer nada contra eso pero sí quiero volver a insistir que mi voluntad siempre ha sido la de quedarme aquí. Cuando digo que quiero retirarme en el Barça lo digo de corazón. Y mi voluntad está por encima de todo.
czyli koniec tematu.

kuryl - 2007-07-19, 13:29

taaaa

Bask rzucił linkiem do oficjalnej strony klubu: Iniesta będzie grał od nowego sezonu z 8

gregori - 2007-07-19, 17:07

jak nie chce isc do Realu to ok, a jak sobie pojdzie za 60 mln to tez ok :D
Radoslaw - 2007-07-19, 17:41

Plati napisał/a:
Iniesta bądź co bądź nie powinien przechodzić do realu madryt. W tamtym klubie dosc maja dobrych zawodnikow, a Iniesta grzałby tam tylko ławkę rezerwowych. A te sumy jakie real chce zapłacić za niego.. Widzę, że kastylijski klub chce pozyskać zawodników Barcy ( nie tylko Inieste, np: Eto'o), gdy tylko nadarzy się okazja. I nie zwracam uwagi na Raula ws. transferu Eto'o do nich bo Laporta co chwile powtarza, że "Eto'o nie jest na sprzedaż".


Skąd takie [kretyńsko-idiotyczne] wnioski?

gregori - 2007-07-19, 23:06

Realowi najbardziej brakuje wlasnie takiego zawodnika jak Xavi albo Iniesta, wiec o zadnej lawce nie byloby mowy.
Fydlej - 2007-07-19, 23:19

Marca niezle się dziś wygłupiła z tym Iniestą, widać poziom Asa też jest im nieobcy.
mikaelus - 2007-07-20, 09:41

http://www.marca.com/primeras/07/07/g0720.jpg
rahH - 2007-07-20, 09:52

Mierdy mogą sobie pomarzyć o INIESCIE. Sami niech sobie wychowają choć jedną taką perełke srodka pola jak my mamy Inieste i Xaviego haha :)
haha ale to nawet dobrze sie stalo bo Laporta szybko odpowiedział i sam Iniesta sie JESZCZE poczuł pewniej w klubie. CHOCIAŻ i tak wiadomo było że Iniesta by nigdy nie odszedl i smieszne w ogole że niektorzy nad tym dyskutowali... szkoda czasu mogą sobie i dawać 300 mln euro i tak juz nikt od nas bezposrednio do nich nie przejdzie. Saviola był ostatni.

Ciekawe jest jeszcze to że na oficjalnej realu napisali że licza na "dalszą wspaniałą wspołprace w trasferach" haha te bialasy wiedzą że mamy najlepszych zawodników i chciałyby najlepiej pół składu od razu. A my co? A my nie chcemy nikogo od cieniakow.

[ Komentarz dodany przez: kuryl: 2007-07-20, 15:29 ]
Zachęcam do używania (poprawnego oczywiście) znaków interpunkcyjnych (przecinki!)

Fydlej - 2007-07-20, 18:36

Co do Iniesty, to dla mnie jest graczem bezcennym. W poprzednim sezonie potwierdził niesamowity talent i był naszym najlepszym i najrówniej grającym zawodnikiem aż do marcowego zgrupowania reprezentacji, kiedy to po rozegraniu dwóch całych meczów w ciągu trzech dni, siadł fizycznie i potem już grał słabiej. Zaryzykuję stwierdzenie, że Andresito powoli staje się już chyba jednym z cracków obecnej pilki.
Pred - 2008-01-25, 19:01

No i po strachu, moj ulubiony po Guddym zawodnik przedluzyl kontrakt i ewentualny chetny musi wylozyc 150 mln co oznacza, ze chetnych raczej nie bedzie. Mam nadzieje, ze Iniesta z nowym kontraktem bedzie jeszcze bardziej wymiatal.
Partyzant - 2008-11-05, 15:46

http://www.fcbarca.com/in...=kom&news=24417

Obawy potwierdzone - widzimy Andresa za około dwa miesiące :snieg: + dochodzenie do formy.

Zbyt pięknie było.

visca - 2008-11-05, 15:50

Oby cHleb lub Henry zaczęli grać coś konkretnego, bo bez Andersito lewa strona wygląda dośc przeciętnie
Dodo - 2008-11-05, 18:40

Szkoda, ze tak powazny uraz w takim momencie. Jedna sprawa, ze to jedyny oprocz Messiego gosc w ataku, ktory potrafi grac 1 na 1 i bardzo zaluje, ze tym razem jego omina Gran Derby. Druga, ze czeka nas maraton z najmocniejszymi druzynami w lidze i kazdy zawodnik do rotacji bedzie mile widziany.
Mysle, ze w powaznych meczach brak Andresa bedzie bardziej widoczny, niz sie wszystkim wydaje. O grze w ataku juz pisalem, ucierpiec moze tez Xavi, ktorego Iniesta odciazal i swietnie uzupelnial.

Zobaczymy, jak spisza sie zmiennicy. Keita i Gudi wracaja po kontuzjach, ale do obu nie jestem przekonany. Bojan nie rozwija sie, tak jak wszyscy sie spodziewalismy, moze sie ogarnie. Henry ostatnio nie najgorzej - wejdzie z lawki, czasem inteligentnie rozegra, zaasystuje. Zeby grac pewnie 1 na 1, czy robic cos z niczego, to juz nie bardzo - poziom 35-letniego Larssona, ale mniejsza o to. Hleb mnie nie zaskakuje, gra mocno przecietnie. Licze, ze z tymi mniej renomowanymi przeciwnikami szanse dostanie tez Pedro.

pacyfikator - 2008-11-05, 18:52

Ta wiadomosc bardzo zepsuła mi dzis humor.

Mam nadzieje ze rehabilitacja przebiegnie tak ze Andres jednak bedzie mogl zagrac 13 grudnia, ale jak wiadomo nic na sile.

Pechowy koniec roku dla Iniesty. Powazna przerwa zamiast nominacji do nagrody FF, na którą naprawde zasłużył.

Mentor - 2008-11-05, 18:58

Mnie też dziwią słowa niektórych osób jakoby Iniesta nie był aż tak ważny. W 100% zgadzam się z tym co napisać Dodo'o.

Mam nadzieję, że Hleb wykorzysta swoją szansą jaką upatrywałbym w kontuzji Iniesty i będzie grał na tyle dobrze, że brak Hiszpan nie będzie za bardzo widoczny.

Mroczny Rycerz - 2009-02-18, 21:41

Iniesta nadciągnął nieciekawy do rehabilitacji mięsień - z grupy przywodzicieli a te szczególnie u piłkarzy są narażone na tego rodzaju przesilenia czy też uszkodzenia (jak zerwanie bądź naderwanie).

mam nadzieję, że na planowanych 2 tygodniach się skończy.

btw - wie ktoś dokładnie, o który mięsień chodzi, bo w oryginalnym artykule podane ponoć było "półścięgnisty smukły", a to 2 różne mięśnie. zastanawiam się więc czy to jakaś pomyłka czy przesilenie nastąpiło w obu mięśniach.

Schumack - 2009-02-18, 21:45

[Dzisiaj 12:59] grintx: http://upload.wikimedia.o.../commons/e/ee/Músculo_semitendinoso.png
[Dzisiaj 13:00] grintx: taki miesien

Mroczny Rycerz - 2009-02-18, 21:51

czyli półścięgnisty :) hmm, a w newsie oryginalnym była też hiszpańska nazwa smukłego... czyli to pewnie kaczka dziennikarska.

btw - półścięgnisty to ciekawy mięsień. z niego najczęściej robi się naturalny przeszczep przy rekonstrukcji więzadeł krzyżowych kolana. kto miał nieprzyjemność przechodzenia takiej operacji (choć mam nadzieje że nikogo takiego tu nie ma) pewnie wie o czym mówię :piwo:

tak więc Andresito, zdrowiej !

Pred - 2009-02-18, 21:51

Kiedys zdobylismy podwojna korone grajac bez Xaviego. Moze kontuzje Iniesty to dobry znak :/
mikaelus - 2009-02-18, 22:19

Nie ma co lamentować. I tak mamy bardzo mało kontuzji w tym sezonie, a skład jest wyrównany.
gregori - 2009-02-18, 22:20

W tym sezonie Barcelona grajac bez Iniesty nie przegrala chyba zadnego meczu, wiekszosc tych wygranych po 5-6 do zera jest z tych czasow.
Mroczny Rycerz - 2009-02-18, 22:20

niewątpliwie, służby medyczne w tym sezonie jak dotąd (odpukać) spisują się naprawdę nieźle. oby tak dalej.
Dodo - 2009-02-18, 22:38

gregori napisał/a:
W tym sezonie Barcelona grajac bez Iniesty nie przegrala chyba zadnego meczu, wiekszosc tych wygranych po 5-6 do zera jest z tych czasow.


A z Iniestą ile razy przegraliśmy? :P Dla mnie po Messim najważniejsza osoba w ofensywie. Cenię go wyżej od Xaviego.

gregori - 2009-02-19, 17:00

Jasne ze jest super pilkarzem, tyle ze na razie ma kontuzje i trzeba jakos sobie radzic bez niego. Pisalem juz pare razy ze z 3 zawodnikow Messi, Xavi, Iniesta moze zabraknac jednego ale jak brakuje 2 to juz gra zupelnie siada. Kontuzja Iniesty oznacza koniec rotacji dla Messiegi i Xaviego.

jak to kiedys napisalem to ktos mi odpisal ze Iniesta nie jest skrzydlowym, co okazalo sie totalna bzdura zaraz po jego powrocie do skladu po poprzedniej kontuzji.

Boraś - 2009-04-01, 07:09

Andres Iniesta [klik]
Mentor - 2009-04-01, 10:44

Fajna stronka :D Jest sporo dobrych fotek, ale jedna szczególnie mnie rozłożyła:



:lol2:

andrew - 2009-04-01, 12:03

fotomontaz, nie mozliwe by sie tak opalil ;)
imerr - 2009-04-13, 16:20



Pep gratuluje Inieście ostatnich występów ;)

Bask - 2009-04-13, 16:44

Ten z tyłu to Valdes? :rotfl:
fanxtar - 2009-04-13, 16:55

Nie, to Reina ustylizowany na Valdesa.
mikaelus - 2009-04-14, 09:07

To chyba Ruben.
twardy - 2009-04-15, 11:30

Chyba Rołben
Kendzior - 2009-04-15, 12:25

Rołben siedzi w oknie.

Tak żeby nie było kompletnego off-topa - imerr, a zrodlo? rok? czy pep już wtedy był homo? wiecej infa!

imerr - 2009-04-15, 12:35

http://paradigmaguardiola...guardiola.html# tu masz trochę
twix - 2009-04-18, 23:50

Iniesta jest to zdecydowanie najważnieszy punkt Barcy. Dużo rozgrywa akcji i wogóle. Jak na teraz to bardzo się przydaje w drużynie i wielkie brawa dla niego...
Lemes - 2009-04-19, 21:32

Iniesta jest dla nas bardzo ważnym punktem, ale czy najważniejszym to bym polemizował. Zdecydowanie to brakuje mu ostatnio skuteczności, robi świetne akcje, potrafi minąć nawet kilku rywali, ale bardzo rzadko wykorzystuje to co sam sobie wypracuje. Bez niego oczywiście to nie jest ta sama Barca, ale też raczej potrafimy sobie poradzić. No i oczywiście nie można stwierdzić, że "jak na teraz to bardzo się przydaje w drużynie", bo taki Iniesta jest potrzebny zawsze Barcelonie. Amen.
najt - 2009-04-19, 21:41

Dlatego właśnie Andres jest o wiele bardziej potrzebny drużynie w środku pola aniżeli na skrzydle :)
Mentor - 2009-04-19, 22:02

Więcej od Iniesty daje nam może tylko Messi. Rzekłem.

No i oczywiście zgadzam się co do tego, że jego miejsce jest środku pola obok Creusa.

imerr - 2009-04-19, 22:06

Cytat:
Więcej od Iniesty daje nam może tylko Messi. Rzekłem.

Ale to brak Xaviego jest najbardziej widoczny. Bez Iniesty były manity, a bez Xaviego zwykle nie jest zbyt różowo.

Mentor - 2009-04-19, 22:08

Jasna sprawa. Jestem zaślepionym psychofanem Iniesty więc trudno mi spojrzeć na to szerzej :lol:

Tak czy inaczej Andresito robi olbrzymią różnicę w naszej grze.

visca - 2009-04-19, 22:15

jedyny problem z Andresem na skrzydle jest taki, że brakuje mi instynktu snajpera. Potrafi minąć na pełnej szybkości, kapitalnie dograć, ale sam raczej nie strzela, a jezeli już to często jakoś tak bez siły i przekonania. Dlatego również uważam, że jego miejsce jest w pomocy obok Xaviego. Ewentualnie można stosować takie manewr jak ostatnio Pepcio: ściąga w drugiej połowie Henry'ego i wtedy do przodu przesuwa się Blady.
Janio - 2009-04-20, 07:57

Ten manewr Pepa jest o tyle fajny, że najczęściej za Titiego wchodzi wtedy Keita/Busi/Yaya i środek pola pozostaje solidnie zabezpieczony (może nawet wzmocniony pod kątek pilnowania wyniku) a jednocześnie Andres może narobić trochę szumu bardziej z przodu...
Fydlej - 2009-04-20, 19:05

Ostatnimi czasy Iniesta > Messi. :]
Nederlander - 2009-04-20, 23:29

Tego bym raczej nie powiedzial, ale faktem jest ze wielu moich znajomych ktorzy interesuja sie pilka nozna zaczyna mi mowic, ze Iniesta to dla Barcelony tak samo wartosciowy zawodnik jak Messi. A to juz cos znaczy jesli kibice innych druzyn tak doceniaja Andresa ;) Ciesze sie z tego szczegolnie, ze to moj ulubiony pilkarz.

Podoba mi sie to, ze Andresito oprocz niezwyklych umiejetnosci ma rowniez niezlomny charakter i nikt na boisku nie jest w stanie go stlamsic. Niezaleznie od postawy rywala i wyniku Iniesta zawsze gra swoje i walczy o kazda pilke, co przy jego warunkach fizycznych robi ogromne wrazenie.

danji - 2009-05-03, 15:00

Rafał Stec napisał/a:
Iniesta, czyli jeden z liderów mojego prywatnego Rankingu Piłkarzy Prawie Najlepszych Na Świecie, Których Nikt W Świecie Nie Ma Odwagi Nazywać Najlepszymi Na Świecie.


Amen. Tylko te wykończenie akcji popraw Andres :zakochany:

grintx - 2009-05-08, 19:47

nie wiem, czy było
11 letni Andres Iniesta wyznaje ze zanim trafił do La Masia z całych sił kibicował Realowi Madryt :-]

teraz już chyba wiadomo dlaczego taki z niego białas ;-)

twardy - 2009-05-08, 19:50

Nie ma sie co dziwic skoro pochodzi z miasta gdzie mieszkaja prawie same mierdy :P
visca - 2009-05-08, 20:40

to w takim razie fuera :bejzbol:
grintx - 2009-05-08, 22:26

kolejny dowod ze Andresa ciągnie do białego:


14 maja 1999: 15-letni Iniesta wrecza sw. Lolkowi księgę upamiętniającą 100-lecie klubu
w zamian otrzymał tradycyjny różanieć

(kto chce, moze to nazwać "polskim akcentem w karierze")

Raijn - 2009-05-08, 22:33

Polski akcent w karierze to był jak Andresa na mieście dorwał Ned z ekipą :P
Partyzant - 2009-05-10, 13:35



Andres strzela zwycięskiego gola i dostaje puchar od Pepa.

jordan20 - 2009-05-11, 12:37

"zagram w finale" powiedzial blady chwile po wyjsciu ze szpitala :zolwik2:

nie powiedzial on jednak ile dni potrwa pauza

kuryl - 2009-05-11, 12:42

dla mnie moze wrocic dopiero na final ;] byleby gral. o formę nie ma co się martwić
Nederlander - 2009-05-11, 13:04

Caly czas dzis czekalem na wiadomosci o stanie zdrowia Andresa i w koncu okazalo sie, ze jednak zagra w finale :) Najwazniejsze, zeby teraz wyleczyl w pelni kontuzje. Zgodze sie z kurylem, ze o forme nie musimy sie martwic.

Raijn napisał/a:
Polski akcent w karierze to był jak Andresa na mieście dorwał Ned z ekipą :P


No wlasnie :P Nie wiem czy o tym wspominalem w tym temacie, ale mielismy z formelem, solem, Romkiem i jeszcze kilkoma osobami przyjemnosc spotkac Inieste przy Camp Nou w 2006 roku. To bylo kilka dni po meczu z Espanyolem, przed ktorym pericos zrobili nam szpaler. Pogadalem z Andresem chwilke i zrobil na mnie bardzo pozytywne wrazenie. Pytal nas czy wybieramy sie na final LM do Paryza i jak nam sie podobal mecz z Espanyolem. Generalnie byl bardzo skromny i dosc niesmialy. Gdyby ktos nie wiedzial jak wyglada Iniesta to pomyslalby, ze to jakis zwykly mlodzian z Barcelony ;) Juz wtedy byl moim ulubionym pilkarzem, a co dopiero teraz :)

Mroczny Rycerz - 2009-05-11, 14:20

pisze sie o 2 centrymetrowym naderwaniu zlokalizowanym blizej sciegna.

w takim wypadku ok. 2 tygodnie bedzie rehabilitacji.

nawet gdyby jakims sposobem udalo ja sie przyspieszyc, to nie chce mi sie na dzien dzisiejszy specjalnie wierzyc, ze przed finalem Iniesta zagra w jakims innym meczu. jest to bardzo malo prawdopodobne, a jesli to co pisza jest prawda, to jest to w zasadzie niemozliwe.

niech sie wykuruje na ten final, to bedzie swietnie.

eddie - 2009-05-11, 15:16

Mnie zdziwiło jak w 2007 przed meczem z Bilbao, swymi super brykami przyjeżdżali na stadion Eto' o, Ronii i reszta graczy, a Iniesta przyjechał czerwoną Ibizą. Co ciekawe, jako jedyny, nie przyjechał od strony miasta, tylko z terenów klubowych.
Niezły kontrast motoryzacyjny...

kuryl - 2009-05-11, 15:28

w tym samym roku, w maju, jeździł już nową audi A3 ;]
gregori - 2009-05-11, 15:35

Nie wiem po co ma grac przed finalem, jedyny wazny mecz to final CdR gdzie nie zagra na pewno.
Mefju - 2009-05-11, 15:55

Ciekawym samochodem na treningi to przyjeżdżał Oleguer :]
andrew - 2009-05-11, 16:03

on pomagal ojcu w warzywniaku, nie zawsze sie wyrabial by zmienic auto ;)
Pred - 2009-05-11, 18:01

kuryl napisał/a:
w tym samym roku, w maju, jeździł już nową audi A3 ;]


A inni podostawali Q7, w tym np Santi Ezquerro :lol:

formel - 2009-05-11, 19:12

Nederlander napisał/a:

Raijn napisał/a:
Polski akcent w karierze to był jak Andresa na mieście dorwał Ned z ekipą :P


No wlasnie :P Nie wiem czy o tym wspominalem w tym temacie, ale mielismy z formelem, solem, Romkiem i jeszcze kilkoma osobami przyjemnosc spotkac Inieste przy Camp Nou w 2006 roku.


Wczoraj minęły dokładnie trzy lata od tego wydarzenia :)



ole!

Kendzior - 2009-05-11, 19:32

Trzeba było do madrytu odejść z tym aparatem...Domyślam się, że Ned robił :P
formel - 2009-05-11, 19:43

Nie bądź takiej złej myśli ;-)


Nederlander - 2009-05-11, 21:15

Nie ja robilem to zdjecie. Do dzis chce mi sie za****c tego cwaniaka ktory robil nam drugie zdjecie, na ktorym ja mialem byc. I nie zrobila mierda jedna :/
formel - 2009-05-11, 21:23

Hehe, to była zabawna sytuacja :lol: Jak tylko zobaczyliśmy Andresa to od razu aparat poszedł do Ciebie Ned, a wszyscy natychmiast znaleźli się obok Bladej Twarzy, zatem nie miałeś wyjścia :lol2: Aparat był mój więc byłem jedynym posiadaczem zdjęcia. Dosadnie wytłumaczył to Minek mówiąc, co mi się stanie jeśli zgubię sprzęcik :lol2:
Partyzant - 2009-05-11, 21:26

To nie jest Iniesta. W ogóle niepodobny
kuryl - 2009-05-11, 21:28

zaryzykowałbyś stwierdzenie, że to Ned i dlatego teraz ściemnia, że nie ma go na fotce? :lol2:
Wit Ż. - 2009-05-12, 09:54

przezycie niesamowite :)
dalbym sobie glowe uciac ze to bylo jeszcze przed meczem z Espanyolem ale chyba faktycznie to bylo juz po fiescie :)

Boraś - 2009-05-12, 10:19

Następnego dnia rano wyjeżdzaliśmy z Bcn, więc już było i po meczu i po fieście ;)
Wit Ż. - 2009-05-12, 13:03

coz, pamiec jest zawodna :)
sol11 - 2009-05-13, 10:20

hahaha ja to pamietam dobrze :

patrzcie Iniesta !!

co ty pierdolisz to na bank nie Iniesta

a ja wam mowie ze Iniesta !

chyba z wacha wyrwalismy trampki jakby Andres wodke za darmo rozdawal heh

Partyzant - 2009-05-29, 12:52

Kod:
W meczu z Manchesterem United Andres Iniesta podjął ryzyko. Wiedział, że nie zdąży wyleczyć się do najważniejszego meczu sezonu, ale zakomunikował klubowym lekarzom, że chce grać. Po bramce na Stamford Bridge, która dała Dumie Katalonii awans do finału, w spotkaniu z Villarrealem 25-letni pomocnik doznał kontuzji, dwucentymetrowego uszkodzenia mięśnia prawego uda.

Ale występ w Rzymie był niepowtarzalną okazją, szansą jaka jest dana nielicznym, dlatego Iniesta był przekonany, że chce wystąpić w finale, nawet kosztem swojego zdrowia i bólu. Od tamtej pory intensywnie pracował, a w sprawie jego zdrowia uciekano się nie tylko do metod naukowych. Próbowano wszystkiego, aby tylko piłkarz mógł wybiec na boisko.

Andres przez wiele dni nie trenował z piłką, nie strzelał, stracił rytm gry, nie odbywał żadnych zajęć z zespołem. Ale ostatecznie mięsień był w na tyle dobrym stanie, że bohater ze Stamford Bridge zagrał na Stadio Olimpico. O uderzeniach na bramkę nie było jednak mowy. Ale Ferguson o niczym nie wiedział.

W pierwszej połowie Iniesta dograł do Eto'o, a ten strzelił na 1:0 dla Barçy. Po przewie uraz pomocnika się odnowił, była to cena jaką zapłacił on za występ w finale z niewyleczoną kontuzją. Nie poprosił jednak o zmianę i na boisku wytrwał do końca meczu. Po końcowym gwizdku Wayne Rooney powiedział: "Barça jest mistrzem, bowiem ma Iniestę".

Dzisiejsze testy medyczne wykażą stopień uszkodzenia mięśnia. Ale pewne jest jedno: w Rzymie Andres był większym bohaterem niż kiedykolwiek wcześniej.


http://www.fcbarca.com/in...=kom&news=27240

Nie mam pytań, chłopak sie poświęcił i świadomie sobie odnowił kontuzję. MVP

imerr - 2009-05-29, 15:27

Partyzant napisał/a:
O uderzeniach na bramkę nie było jednak mowy. Ale Ferguson o niczym nie wiedział.

Wiedział o tym nawet przeciętny angielski kibic. Albert Ferrer mówił w Reviście, że ten mięsień nie boli przy bieganiu, ale piłkarz będzie odczuwać dyskomfort przy podaniach i przede wszystkim będzie bolało przy strzałach. Do tego była mowa, że co by się nie działo, to Iniesta zagra.

A dla Andresito oczywiście brawa, bo nie tylko się poświęcił, ale zagrał dobry mecz. Coraz więcej ludzi widzi jaki to wielki gracz i jest to bardzo miłe.

DeNiro - 2009-05-31, 10:29

Tutaj nie ma co podsumowywać. Genialny sezon, genialny piłkarz. Spokojnie może dorównać Yazidowi. Potrzebuje tylko zdrowia.
baixinho - 2009-05-31, 10:31

..i strzelac wiecej bramek do czego tez juz chyba powoli dojrzewa
Kendzior - 2009-05-31, 10:38

Król sezonu, człowiek absolutnie niezbędny w tej drużynie. I do tego świetny człowiek. Tylko się cieszyć, że będzie u nas grał jeszcze pare ładnych lat.
kuryl - 2009-05-31, 10:40

El Crack Total

brak słów. to co zrobił w meczu z Sevilla, który wielu z nas oglądało z trybun, na długo zostanie w mojej pamięci.

imerr - 2009-05-31, 10:42




Po prostu crack, a jeszcze niedawno pojawiały się opinie, że manity z jesieni były w czasie gdy Iniesta był kontuzjowany, więc nie jest to piłkarz kluczowy.

Późno, bo późno, ale eksperci i pseudoeksperci doceniają w końcu kunszt Andresito i umieszczają go wśród najlepszych graczy świata. Kolejny gracz, który imponuje mi także poza boiskiem, bardzo skromny chłopak.

ladyoviedo - 2009-06-02, 01:36

był moim ulubionym piłkarzem przed półfinałem LM, teraz jest moim guru i bogiem. Dojrzał piłkarsko, a przecież wciąż może być jeszcze lepszy, niesamowity piłkarz i czlowiek.

a wracając jeszcze do waszego zdjęcia z Andresem, można wiedzieć jak nazywają się poszczególni panowie obok Boga piłki kopanej w środku? :>
i czy ten pan w zielonym z tyłu to wasz znajomy.

Nederlander - 2009-07-29, 20:07

Jak pewnie zauwazyliscie, ostatnio sie nudze i wyszukuje ciekawe kompilacje i filmiki o naszych pilkarzach na youtubie. Znalazlem cala serie swietnych filmikow o Iniescie dziela Sjurinho. Oto jeden z nich:



Filmikow jest wiecej - ja widzialem czesci 5, 6 i 7. Dodatkowo Sjurinho robi tez filmiki typu "Iniesta vs Getafe" w ktorych pokazuje najlepsze akcje Andresito z poszczegolnych meczow :D Tutaj przyklad, filmik w HD:


ladyoviedo - 2009-07-31, 22:21

znalazłam ciekawy wpis na blogu dotyczący Andresa:

Cytat:
Gossip on the Guys: Strange & Stranger
The players on Barca generally seem to have strange or out of the ordinary interests - Victor Valdes plays the piano; Bojan is a math genius as well as a movie lover (note: he lists Titanic as one of his favorites); Henry and Pique are both basketball fans, Dani Alves and Ibrahimovic are equally mad about the Formula 1 with Ibra also having a passion for martial arts... not to mention Pep's love for golf (and writing poetry!) or Xavi's for chocolate (ah, that we can relate to).

Andres Iniesta however always struck us as rather boring, after he claimed in an interview that his hobbies are going to the movies, reading, and using the computer. Right.

But woah there! Hang on a second. As it turns out, Andresito actually spent part of his vaycay at a military base flying fighter jets. That must beat out all, even Ibra's Tae Kwon Do... we're just loving it.


zdjęcia:















link http://barcelista.blogspo...e-stranger.html

grintx - 2009-08-01, 09:50

Troche OT , ale co do Valdesa i gry na pianinie, to on wcale nie gra, no może wlazł kotek na płotek dałby radę, ale nic ponadto. Parę lat temu w programie "El Club" przytargali mu fortepian i namawiali do zaprezentowania swoich umiejętności ale nie dał się namówić. Wyjaśnił, że po prostu wspomniał kiedyś w wywiadzie, że w dzieciństwie brał lekcje i dziennikarze zrobili z niego drugiego Zimermana :P
gregori - 2009-08-01, 15:59

Tak na marginesie, Wisla kupila wlasnie zawodnika ktory kiedys zatrzymal Kake.

http://ekstraklasa.wp.pl/...ml?ticaid=187cf

Nasi 3miejscy cules zatrzymali kiedys samego Inieste zeby mu zdjecie zrobic :)

sol11 - 2009-08-02, 20:57

tak nie do konca trojmiejscy
Marzec - 2009-09-29, 11:18

Kto szuka nie błądzi jak to gadają w chile ;]

Było nie było, niechce mi sie szukac wstecz, moze nie kazdy widział, 40 minutowy dokument z opowiadającym jak sie sprawy miały-mają bladym, filimiki pochodzą z jego stronki http://www.andresiniesta.es

1.Fuentealbilla


2. Brunete


3. La Masia


4. Camp Nou

Marzec - 2009-11-11, 23:10

pobełkotajmy. wczorajszy mecz to zaden wyznacznik ale jednak oglądanie bladego na środku to wspaniala sprawa. absolutly amazing guy, przewage ktorą sam robił przeciwko tym dzielnym chłopom z cultural to rzadko spotykana sprawa, nawet przy takiej roznicy klas. co chwile cos było jak miał bale, to z lewej to z prawej ciągle tylko do przodu i do przodu, tędy właśnie droga barcelono ;]

przed nami 3 byc moze kluczowe mecz dla dalszej części sezonu i pomijając rotacje zakładając ze kazdy zdrowy za te 10 dni, ciekawe czy pep będzie grał iniesta na srodku z xavim i dmem czy jednak blady na lewej a na środku dalej keita. dobrze wiemy jak titi gra przeciwko realowi czy ogolnie z mocnymi rywalami, wiemy że generalnie mu w takich meczach idzie i inaczej niż w innych sie chce. imo keita powinien zaczac z ławki szczegolnie z interem i real. zaczac mecz z iniesta na srodku i titim na skrzydle. peps knowledge instinct and decision

Boraś - 2009-12-09, 00:46

Gol Iniesty nominowany do nagrody Ferenca Puskasa [klik]

VOTE [klik]


Pixik - 2009-12-09, 12:58

Jeśli byłoby brane pod uwagę tylko i wyłącznie najważniejszy to ma nagrodę jak w banku.
Ale wg. mnie zdecydowanie ładniejsze były gole w tej kompilcje
np. Grafite, Eliran ATAR , Essien

baixinho - 2009-12-09, 13:11

eee no bramka iniesty jakich wiele jesli chodzi o urode, za to ta przewrotka kosmiczna
kieła - 2009-12-16, 23:45

Iniesta nie zagra w finale. Doznal jakiejs kontuzji miesnia lewego uda. Nie wiadomo na jak dlugo bedzie wykluczony z gry :/
kuryl - 2009-12-17, 08:08

poradzimy sobie. andres nie jest w najwyższej formie, choć jak pokazała wczorajsza 3 bramka czasem wystarczy przebłysk geniuszu. po finale mamy mecz towarzyski i spokój do weekendu styczniowego, więc ewentualna strata nie będzie aż tak odczuwalna.
Marzec - 2010-01-25, 11:05

blady strzelił brame życia i mówi pierdziele więcej nie strzelam ;]

27 meczy 0 goli... hmmm
a szanse swoje ma przecież cały czas i to troche dziwna sprawa że każdy z przodu coś tam strzela, jedni mniej, drudzy troche więcej a blady ciągle bez gola. głupio to będzie wyglądać jak sie w tym sezonie nie uda. toż to ofensywny pomocnik, top 5-8 piłkarzy świata, baa top 3 w niektórych kręgach. taki piłkarz bez gola w sezonie? :>

kuryl - 2010-01-25, 11:30

jak widać cyferki to nie wszystko. asysty też w lidze żadnej nie zaliczył, a czy ktoś śmie deprecjonować jego wpływa na grę drużyny?
Marzec - 2010-01-25, 11:34

jasne że nie, blady jest piłkarzem niezastąpionym. chodzi tylko o sam fakt, właśnie o te cyferki, pewnie że cyferki to nie wszystko, ale co by Andres nie grał i nie dawał drużynie, to 0 dziwnie wygląda jak na ofensive midfilder center :)
imerr - 2010-01-25, 11:38

kuryl napisał/a:
jak widać cyferki to nie wszystko. asysty też w lidze żadnej nie zaliczył, a czy ktoś śmie deprecjonować jego wpływa na grę drużyny?

Pisałem o tym, gdy tworzono niestworzone teorie o Zlatanie i wszystko sprowadzano do liczb: Iniesta, który w 49 meczach sezonu 2007/08 miał 4 gole, 4 asysty i został w paru plebiscytach uznany najlepszym ofensywnym pomocnikiem ligi.

Inna sprawa, że te strzały to jest megaporażka. Zęby bolą, gdy się ciągle ogląda tę firmową przekładankę, bieg z piłką przyklejoną przy nodze, minięcie dwóch rywali i okropnie słaby strzał :/

jordan20 - 2010-01-25, 11:46

w lidze ma 2 asysty:

http://www.as.com/todo-sobre/Iniesta/j6852
http://www.marca.com/esta.../iniesta_16531/

Pred - 2010-01-25, 11:50

A wg oficjala 31 :D 20 w lidze, 6 w pucharze króla i 5 w Lidze Mistrzów
jordan20 - 2010-01-25, 11:57

do dzis nikt nie potrafi wytlumaczyc co to sa za asysty.podania kluczowe ?
http://www.fcbarcelona.co...esta/fitxa.html

kuryl - 2010-01-25, 12:01

jordan20 napisał/a:
w lidze ma 2 asysty


fakt, źle spojrzałem.

jordan20 napisał/a:
do dzis nikt nie potrafi wytlumaczyc co to sa za asysty.podania kluczowe ?


na oficjalnej mamy dwa rodzaje asyst :D asyst normalne i naciągane pod teorię :lol:

Marzec - 2010-01-25, 12:15

btw z tymi asystami to messi miał asyste do alvesa ostatnio przy tym strzale-dośrodkowanu z boku. w premier league, szczególnie w fantasy takie coś to asysta, bo był ostatnim podającym do strzelca. i tak powinno być koniec kropka. messi jak zrobił rajd maradony z getafe, to xavi miał asyste i już.

a w tych wszystkich statystykach oficjalnych to siort wie jakie są kryteria asysty i to wkurzające jest bo sie 22 wiek zbliża a oni dalej w 19 ;]

danji - 2010-01-26, 01:49

Marzec napisał/a:
messi jak zrobił rajd maradony z getafe, to xavi miał asyste i już.


to już jest paranoja.

Kendzior - 2010-01-26, 08:06

wałkowane milion razy, asystą powinno być coś co zostało zagrane do zawodnika strzelającego bramkę po 2-3 kontaktach z piłką

Blady jest magiczny, liczby w jego przypadku kłamią jak Laporta. Sposób jego gry determinuje taką sytuację. Strzały ma zabójcze, ale niech nie strzela nic, a trafi jeszcze raz takie coś jak z chelsea, a będzie Bogiem po wsze czasy.

Marzec - 2010-01-26, 08:27

Kendzior napisał/a:
wałkowane milion razy, asystą powinno być coś co zostało zagrane do zawodnika strzelającego bramkę po 2-3 kontaktach z piłką


w sumie moze racja, i chyba to że asyste ma xavi do messiego za rajd z getafe to lekka przesada, bo tak sobie pomyślałem ( nie wiem czemu dopiero teraz ;] ) że rownie dobrze w koszu ktoś wybije piłke po koszu zza lini i ten ktoremu podał bedzie kozłował 24 sekundy poczym rzuci i trafi i to miała by być asysta, to by była rzeczywiscie paranoja ;]

Roodeck - 2010-01-26, 11:54

Definicja asysty powinna być prosta. Jest to podanie do zawodnika który strzela bramkę. A wszelkie dodatkowe warunki np. strzał z pierwszej piłki czy po trzech kontaktach nie są zbyt dobre. Przykładowo mamy warunek że asysta liczy sie tylko wtedy gdy strzelający po podaniu miał tylko trzy kontakty z piłką. To w takiej sytuacji po wypuszczeniu strzelca sam na sam i minięciu przez niego bramkarza nie byłoby asysty, a po strzale z pierwszej piłki z 40 metrów asysta byłaby.
Pioteer - 2010-01-26, 15:30

pozwolę sobie wypowiedzieć się jako, że od lat prowadzę tego typu statystyki i wielokrotnie stawałem przed poruszanymi tu dylematami

imho wszystko jest kwestią jednolitej interpretacji. niektórzy za asystę uważają nawet wywalczenie rzutu karnego, bramki samobójczej przeciwnika czy strzał, którego dobitka dała gola. ja na potrzeby takich sytuacji wprowadziłem i punktuję pojęcie "udziału w akcji bramkowej", na który to udział składają się:

Cytat:
wywalczenie rzutu karnego/wolnego, po którym padła bezpośrednia bramka; podanie poprzedzające asystę (jeżeli takie nastąpiło), strzał, którego dobicie przyniosło bramkę, przecięte podanie/zablokowany strzał, po którym piłka trafiła do przyszłego strzelca, sprokurowanie gola samobójczego w wykonaniu przeciwnika i podanie, które nie otwiera przyszłemu strzelcowi bezpośredniej drogi do bramki.


asysta to dla mnie przede wszystkim takie podanie, po którym następuje strzał z pierwszej piłki (i gol) lub przyjęcie/wypuszczenie piłki i strzał (i gol) - nieważne czy z 5 czy z 45 metrów - asystent tak podał, że była możliwość oddania strzału bez kiwania

w drugiej kolejności wszystko jest kwestią wyczucia. jak messi kiwa jak z getafe to nie ma o czym mówić. ale jak dostaje podanie jak z sevillą ( http://www.youtube.com/watch?v=c9ChAAzy9Eo drugi gol), na pełnym biegu przyjmuje, wypuszcza, mija bramkarza i strzela (podkreślam dynamikę akcji) to ciężko nie premiować podającego. gdyby messi przyjal, minal obronce i pobiegl w druga strone to asysty by nie bylo

z doświadczenia wiem, że szacowanie "na zdrowy chłopski rozum" i rozpatrywanie każdej akcji osobno (lecz zachowując jednolitą interpretację w przypadku sytuacji podobnych) to w przypadku asyst najlepsza metoda. bo tak naprawdę spornych sytuacji, które czerpią albo z wszystkiego w/w albo z niczego, jest bardzo mało. i w ogólnym rozrachunku będzie się można co najwyzej spierać, czy xavi miał do tej pory 100 asyst w karierze, czy może 102 :) co przy spotykanych czasem problemach z ustaleniem strzelca bramki jest bardzo dobrym wynikiem.

visca - 2010-04-13, 18:02

no i Andrzej wypadł na miesiąc (kontuzja prawego uda), czyli praktycznie do końca sezonu.
kuryl - 2010-04-13, 19:13

a to chyba jednoznacznie wpływa na ocenę tego sezonu - kompletnie nieudany sezon Iniesty, niestety.
andrew - 2010-04-13, 20:13

Może czas zająć się Andresem jak Messim? Kiedyś Pchła łamała się na potęgę, a teraz (odpukać) jest jak cyborg. Syn piekarza nie miał się nawet jak rozpędzić w tym sezonie, a przecież w zeszłym był uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy.
dziki - 2010-04-13, 20:14

pierwszy w ciągu 8 lat słabszy sezon, w większości skontuzjowany. za rok będzie znów blady jak ściana ;-)
danji - 2010-04-13, 21:22

Szczęśliwie Andres w tym sezonie dość często się leczył i zagraliśmy sporo spotkań bez niego, więc nie jest tak ciężko wyobrazić sobie naszej gry. Być może zdąży się wykurować na finał LM i powtórzy się sytuacja z ubiegłego roku. Nie zmienia to jedanak faktu, że martwi ilość tych kontuzji Iniesty :/

BTW, dla mnie najistotniejsze wydaję się by do końca sezonu bez urazów dotrwali Messi, Xavi i Sergio. W pozostałych przypadkach strata chyba nie byłaby aż tak odczuwalna. Oby Abidal i Zlatan już za pare dni byli już w pełnej gotowości to dojdzie nam znowu kilka nowych wariantów. No i niech Yaya się ogarnie.

Nederlander - 2010-04-13, 21:34

andrew napisał/a:
Może czas zająć się Andresem jak Messim?


Dokladnie to mialem napisac. Od kiedy dla Messiego przygotowano specjalny plan przygotowania fizycznego ten prawie w ogole nie doznaje grozniejszych kontuzji, tymczasem Andresa w tym sezonie kontuzje przesladuja notorycznie. Wierze w to, ze nasz sztab trenerski zauwazyl ten problem i bierze pod uwage mozliwosc specjalnego planu treningowego dla Andresa. Szkoda tracic gracza o takich umiejetnosciach, nawet gdyby wchodzil z lawki bylby naszym asem w rekawie.

Mroczny Rycerz - 2010-04-14, 01:15

czy Wy naprawde myslicie, ze nasz sztab tego nie zauwazyl, albo zauwazyl dopiero teraz? :) bez urazy, ale jako osobie 'siedzacej' w temacie, smiech pusty mnie ogarnia ;) no ale macie pelne prawo nie wiedziec Komraci :)

nasz sztab na pewno od dawna wie o problemie i stara sie rozwiazac ten problem, i Andresowi przydzielani zostaja najlepsi fizjoterapeuci w klubie (jednoczesnie dodam, ze w takim klubie jak Barcelona rehabilitantem, tudziez lekarzem sie nie zostaje od tak, trzeba miec nie lada umiejetnosci i ukonczone kursy.)

problem musi tkwic albo w czysto fizjologicznym aspekcie, zwiazanym z miesniami samego Andresa, albo - co chyba mniej prawdopodobne- w kwestii nieadekwatnego podejscia samego zawodnika do calosciowego, prawidlowego procesu rehabilitacji. a ta sprawa jest jedna z kluczowych. o to blada twarz raczej nie podejrzewam, wiec zapewne cos innego stanowi problem, ale wykluczac nie mozna niczego.

jedno jest pewne: zdecydowanie zbyt czesto zdarzaja sie mu kontuzje miesniowe, i nie jest ot kwestia przypadku. czekamy na dalsze informacje. byc moze wiecej napisze w najblizszym czasie :) jedno do czego zmierzam - kwestia ustalenia odpowiedniego programu rehabilitacyjnego, nawet przy tym samym typie kontuzji - to nie jest hop siup, w przypadku dwoch roznych zawodnikow. to kwestia niezmiernie idywidualna, i bardzo ciezka do odpowiedniej oceny. czestszo duzo ciezsza niz normalna diagnoza na temat samego problemu zdrowotnego. takie są fakty panowie i musimy miec tego swiadomosc :)

andrew - 2010-04-14, 20:49

Smiech pusty Cie ogarnia, a jak sobie przypomne Milito i kiedy sie kapneli w czym problem, to mnie tez lapie, moze nie pusty, ale rubaszny.
Mroczny Rycerz - 2010-04-14, 21:01

ale w przypadku Milito nie chodzilo o jeden problem, a o kilka. i poza 'ciężkością' samego urazu, doszlo najprawdopodobniej do kilku rzadkich powiklan pooperacyjnych, stad bóle pojawiajace sie potem na treningach. typowa kazuistyka, i nie mozna tego przypadku porównywac do innych.

jedno wiem, w sprawach medycznych mamy w klubie prawdziwych rzeznikow, troche na ten temat wiem bo rozmawialem o tym z kilkoma osobami z tego srodowiska :P

wiec chill :) a ja absolutnie nikogo nie chcialem urazic i mam nadzieje, ze to dla wszystkich jasne :)

mikaelus - 2010-04-16, 14:28

Zwrot "prawdziwych rzeznikow" nie jest w tym wypadku najbardziej fortunny :P
Kendzior - 2010-04-16, 14:49

pff, znajoma mojego ojca , pani chirurg, miała tak na nazwisko (dr Rzeźnik) :D zmieniła...

swego czasu kolana naszych pękały jak gumy marki stomil (ja tam bylem planowany, nie wiem jak Wy), ale cos tam sie chyba pozmieniało? w kazdym badz razie nasza Śnieżynka jest w tym sezonie bardzo filigranowy, oby to nie zniszczylo jego talentu

Cartmann - 2010-04-22, 14:25



gdzie ten Andresito, ja się pytam

Schumack - 2010-07-12, 01:42


:brawo: :ok: :lol: y

Baqu - 2010-07-19, 21:50


Boraś - 2010-07-19, 21:53

hebanowy mistrz :D
grintx - 2010-07-19, 22:50

na facebloga wrzuciliśmy lepsze :P
http://i690.photobucket.c...pg?t=1279537511
http://i690.photobucket.c...pg?t=1279537509
http://i690.photobucket.c...pg?t=1279537505
http://i690.photobucket.c...pg?t=1279537507
http://i690.photobucket.c...pg?t=1279537512

a tak baj de wej, laska Iniesty musi być naszą siostrą po adresie, bo taki ukraiński blond mogla jej machnąć tylko wioskowa stylistka

chaos - 2010-07-20, 11:26

grintx napisał/a:
ukraiński blond


Ja bym to raczej nazwał wiedźmińskim blondem :P Ale Andres nie wygląda na wyluzowanego. Może woda za zimna? :)

Blachu27 - 2010-09-14, 19:24

Chłopak może wyluzowany jest, ale tego nie widać :D
Dodo - 2010-11-14, 12:29





+ z wczoraj:






nie umie rowerka w miejscu a'la cristiano :(

Hanki - 2010-11-14, 12:48

Wczorajsze dryblingi to tylko jeden z elementów kapitalnej gry Don Andresa. Jego zaangażowanie w grę, stały pressing na rywala, kapitalna praca w odbiorze - słowem mecz na 6!
oweno - 2010-11-15, 16:26

takiego Iniestę chcemy oglądać zawsze :)
Carles - 2010-11-21, 19:18

No to zaczynamy: :)


jordan20 - 2010-12-15, 00:34

http://www.marca.com/2010...1292361959.html

30 listopada w okolicach barcelony iniesta wzial udzial w spocie reklamujacym telewizje "gol"
jego przeslanie brzmi - "twoj najlepszy przyjaciel zasluguje na najlepszy prezent"
towarzyszyl mu 220-sto kilogramowy przyjaciel -



+ "making of"





swoja droga popularny ten mis - rok temu valladollid wzielo go na prezentacje swojej druzyny (korzystajac z uprzejmosci cyrku ,ktory byl akurat przejazdem i uzyczyl im pluszaczka)



w tym roku na testy zaprosili

chaos - 2011-01-24, 10:15

Prawdopodobnie Andres przeżywa obecnie swój najlepszy okres w karierze. Po kontuzji z zeszłego roku, kiedy stracił sporo meczów i nie mógł pomóc drużynie w stopniu, w jakim chciał, nie ma już śladu. Ma już na koncie 7 bramek, a potrzebuje jeszcze dwóch, żeby wyrównać swój rekord bramek w sezonie, który ustanowił w sezonie 2006/2007, kiedy to strzelił łącznie 9. Z taką skutecznością kolejny rekord zostanie wyśrubowany. Mam nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej.
Podsumowując, z przyjemnością ogląda się Andresa grającego tak widowiskowo i strzelającego bramkę za bramką.

Hanki - 2011-03-10, 21:57

Andres Iniesta napisał/a:
Fa temps que estic aprenent anglès i he decidit posar-me a prova. I a partir d'ara també en Català espero deixar-me anar en roda de premsa un dia. Enteneu les faltes d'ortografia.


Brawo Jędruś! :D

Boraś - 2011-04-03, 19:38

44 minut(y) temu przez iPhone - don Andres na pejsbuku napisał/a:

Ha nacido nuestra niña Valeria, su mamá y ella están muy bien! Ha sido maravilloso!!



:brawo: :winko: :brawo:

Hanki - 2011-04-03, 20:58

Sądzę, że niebywale zmotywuje to Don Andresa na końcówkę sezonu. :)
danji - 2011-04-03, 21:41

nieprzespane noce Andresa :lalala:
Negro - 2011-04-03, 23:15

Będzie kołyska na GD ? :lol:
Tomash - 2011-04-04, 10:35

Oby nie miał 'syndromu skoczka' jak to kiedyś Małysz przytaczał, że forma spada po narodzinach dziecka ;) Wątpię jednak by mu to groziło. Don Andres wiele razy podkreślał, że wszystko co robi, robi z myślą o rodzinie i dla niej, więc będzie dodatkowo nakręcony :)
Hanki - 2011-04-18, 23:38

http://www.mundodeportivo...4141884439.html

Niezły skandal się szykuje, jeśli rzeczywiście UEFA podtrzyma swoją decyzję i nie przychyli się do naszego odwołania.

Nederlander - 2011-04-19, 08:53

To byloby kompletnie bez sensu, zwlaszcza ze Real za podobny wyczyn z Alonso i Ramosem w roli glownej dostal jedynie kare finansowa... Tymczasem w przypadku Iniesty rzekome wymuszenie kartki jest o wiele mniej oczywiste. Prawdopodobnie ja wymusil, ale bylo to chyba przy prowadzeniu 1:0 lub 2:0, kiedy dwumecz wcale nie byl jeszcze rozstrzygniety. Co innego gdyby zrobil to kiedy Barcelona prowadzila juz 5:1. Nie wierze w to, ze to sie stanie. Nie wiem w jaki sposob UEFA stwierdzi czy Iniesta kartke wymusil czy nie zrobil tego celowo...
xav - 2011-04-19, 09:01

z wielkiej dupy bylaby to decyzja, to raz.

a po drugie - skoro uefa chce byc taka skrupulatna, to a) niech bada wszystkie takie sytuacje, w tym faule (bo inaczej dojdzie do tego ze lepiej bedzie sprzedac dobra kose i 'bezpiecznie' sie wykartkowac, anizeli pograc na czas itp) b) niech oglasza szybciej takie decyzje, najlepiej na zajutrz po meczu, potem odwolanko i w 3 dni mamy decyzje finalna.

Marcinho - 2011-04-19, 09:13

To było przy stanie 3-0, tuż przed stratą gola, i nikt nie ma wątpliwości czemu Andrzej stanął 3 m od piłki a nie 9. Nie pamiętam, czy piłkarze Realu oprócz kar finansowych również zostali ukarani dodatkowym meczem w zawieszeniu, jeśli tak to niestety ale jeśli Iniesta nie zostanie ukarany podobnie, pozostanie duży niesmak.

Dziwią jednak dwie rzeczy:
1. Dlaczego ta sprawa pojawia się nagle po 2 tygodniach od ćwierćfinału na CN?
2. Piłkarze zawsze w podobnych sytuacjach będą chcieli się wykartkowywać, więc skoro nie da rady zrobić tego przedłużając grę albo stojąc zbyt blisko piłki, trzeba będzie chyba po prostu wchodzić w nogi rywali.

kieła - 2011-04-19, 09:17

Marcinho napisał/a:
To było przy stanie 3-0, tuż przed stratą gola, i nikt nie ma wątpliwości czemu Andrzej stanął 3 m od piłki a nie 9. Nie pamiętam, czy piłkarze Realu oprócz kar finansowych również zostali ukarani dodatkowym meczem w zawieszeniu, jeśli tak to niestety ale jeśli Iniesta nie zostanie ukarany podobnie, pozostanie duży niesmak.


Pilkarze Realu dostali tylko kary finansowe, kare zawieszenia na jeden mecz dostal Mourinho.

Marcinho - 2011-04-19, 09:34

za rm.pl

Cytat:
Przypomnijmy, że w tym sezonie Real Madryt został ukarany za wymuszanie kartek w meczu w Amsterdamie. Klub musiał zapłacić 100 tysięcy euro, Mourinho został zawieszony na jeden mecz i musiał zapłacić 30 tysięcy euro, Jerzy Dudek musiał zapłacić 5 tysięcy euro, Iker Casillas 10 tysięcy euro, a Sergio Ramos i Xabi Alonso oprócz zapłacenia po 20 tysięcy euro zostali zawieszeni na jedno spotkanie.


też mi się wydawało, że nie dostali żadnego ekstra meczu na trybunach, no ale ten artykuł z fioletowej stronki mnie zmylił :P

kieła - 2011-04-19, 09:45

Niestety El Jarus postanowil sobie tak po cichaczu delikatnie zmanipulowac rzeczywistosc. Z tego newsa wynika, ze ten 1 mecz pauzy to byla dodatkowa kara, a naprawde to było zawieszenie za te 3 zolte kartki...
Nederlander - 2011-04-19, 09:49

Marcinho, nie zostali zawieszeni na kolejny mecz bo zagrali w Lyonie. Kibice Realu dorabiaja sobie jakies dziwne teorie. Jesli teraz Inieste zostanie zawieszony to bedzie wielki skandal, nie wierze ze do tego dojdzie.
chaos - 2011-04-19, 09:55

kieła napisał/a:
Niestety El Jarus postanowil sobie tak po cichaczu delikatnie zmanipulowac rzeczywistosc


Niewiarygodne, że te owieczki na rm.pl tak łatwo prowadzić :|

Decyzja po takim czasie budzie spore kontrowersje. Floro nie interweniował?

barcalover - 2011-05-29, 23:39



Wzruszające i jakże prawdziwe!

wakabayashi - 2011-06-29, 23:34



chłopcy wysmarowani samoopalaczem :dance:

yeste - 2011-08-02, 17:12

winiarnia iniesty będzie patronem drużyny albacete

prezydent albacete chce też, by ichnie miasteczko sportowe nosiło imię iniesty

edyta: już wiem, że durczok :]

Duche - 2011-09-04, 23:12


barcalover - 2011-11-13, 12:04



Mistrz :zolwik2:

noir_desir - 2011-12-01, 19:16



:konik: :konik: :konik: :konik: :konik:

noir_desir - 2011-12-11, 00:40

Ależ on w drugiej połowie poniewierał piłkarzami RM. Coś niesamowitego. Nie zdobył bramki, chyba nie zaliczył asysty, ale co on grał, fenomenalny występ, wspaniały, genialny... Gdybym był kobietą, to chciałbym mieć jego dzieci.
Marzec - 2011-12-11, 01:29

http://www.mundodeportivo...5.html?status=1

:konik:

rudy - 2011-12-11, 19:21


Mefju - 2011-12-11, 19:24

Gracja tego człowieka mnie powala, jest miodem na moje serce.

a najpiękniejsze jest to, że on (i w sumie wszyscy zawodnicy w środku pola) nie potrzebują do cudownego dryblingu żadnych pieprzonych roweryków ani innych takich. Oni wszystko robią balansem ciała a Iniesta jest tego kwintesencją :*

Cszysu - 2012-01-28, 15:25



Mam nadzieję, że na część z golami nie trzeba będzie dlugo czekać :konik:

Cszysu - 2012-02-08, 12:35

i druga część


Dodo - 2012-02-08, 14:11

Cszysu napisał/a:


Mam nadzieję, że na część z golami nie trzeba będzie dlugo czekać :konik:


na podstawie tego moznaby uzupelnic jego statystyki na wikipedii o rubyke z asystami (zreszta w przypadku xaviego tez). moge to dokladnie podopasowywac do sezonow i rozgrywek ale edytowac wiki nie umim, anybody?

jordan20 - 2012-03-02, 14:23


Dodo - 2012-06-04, 14:29



poczarowal wczoraj andres, tylko 45 minut gry, a mnostwo kapitalnych zagran. szkoda akcji z 2:15, byloby golazo

Mentor - 2012-07-07, 10:53


barcalover - 2012-08-24, 09:38


Boberek - 2012-08-25, 23:11



Prawie jak kompilacja po meczu z Realem :P

Nederlander - 2012-08-26, 13:03

Dopiero po obejrzeniu kompilacji z zagraniami Andresa z meczu zdałem sobie sprawę z tego jak świetnie zagrał. Oczywiście pamiętałem genialną asystę przy bramce Xaviego, ale były też inne doskonałe zagrania np. podanie do Messiego w pole karne tuż przed 2 bramką Realu. Andresito jest w wyśmienitej formie, liczę na taki mecz w jego wykonaniu również w Madrycie :)
SRT - 2012-08-30, 19:52



Co by nie zginęło :lol:

Iniestaaaa \o/

barcalover - 2012-09-12, 08:48



kosmita

barcalover - 2012-10-29, 22:18

10 lat LO PUTO CRACKA na zdjęciach :) Polecam

Spoiler:


































































































Jerry P - 2012-10-30, 00:15

10 lat? hmm przeca wynika ze on mial wtedy 18 lat. to wg obecnej teorii za wczesnie. podobnie jak 17 letni Messi, 18 letni Xavi. 16 letni Fabregas czy 17 letni Pique. O 18 letnim Guardioli nie wspomne :P Slabiutko sie ma do obecnego systemu z 21 letnim Busim, Pedro, Cuenca, Tello, Fontasem. Thiago jako jedyny z Bojanem zaczeli byc wprowadzani do pierwszej druzyny ponizej 20 roku ;)
Czekajmy wiec na 21 letniego Deulofeu, Sergi Roberto, Bartre, Montoye, Dongou i spolke. w sumie trzeba poczekac jeszcze 4 lata az wystrzeli Samper ;)

gregori - 2012-10-30, 21:40

Może to dlatego, że zespoł był wtedy beznadziejny, sezon 2002/2003 to walka do konca o 6 miejsce w lidze.
riddler - 2012-10-30, 22:55

tys prowda
Hanki - 2012-10-31, 14:47

http://www.weszlo.com/new...amowany_pilkarz

Weszło o "promowaniu na siłę" Jędrusia Iniesty :o

Dodo - 2012-10-31, 15:03

to stanowski napisal? sama teza sluszna, ale uzywanie statystyk goli i asyst dla udowodnienia wyzszosci messiego nad iniesta jest niezbyt sensownym argumentem. jak dla mnie tez messi poza zasiegiem reszty, potem ronaldo poza zasiegiem reszty, potem reszta swiata. za ten rok na trzecim stopniu podium ustawilbym casillasa

ps w komentarzach fajna odpowiedz iniesty na fragment o pirlo ;)

barcalover - 2012-11-01, 17:54




:lol2:

rudy - 2012-11-09, 19:13

Tęsknię. :(



Swoją drogą, zna ktoś tytuł piosenki z filmiku?

SRT - 2012-11-09, 19:29

Coldplay - Clocks ;) A dokładniej to ten remix http://www.youtube.com/watch?v=Z3tIFSYL_oM
JeLeN - 2012-12-11, 14:31

Nie rozumiem czemu to Iniesta ma zaliczone 2 asysty w ostanim meczu..
http://www.youtube.com/watch?v=S1nd-YBh-4Y

Przecież Messi wypracował te akcję sam. Przynajmniej ja asyste liczę jako podanie po którym zawodnik który strzela przed oddaniem strzału maxymalnie 3 razy "zagrywa" sobie piłkę. Przecież nie ma sensu liczyć asysty, nie wiem dajmy na to Busquetsa co w meczu z Realem zostawił Messiemu piłkę, aby ten minał 6 i strzeliło gola. No chyba, że moja defincja asysty jest do bani to niech mi to ktoś uświadomi..

barcalover - 2012-12-11, 14:34

Nie wiem czy do bani ta "twoja" definicja, w każdym razie niezgodna z zasadami.

Dodatkowo w Anglii np. liczą asystę w przypadku wypracowania karnego chociażby :D

Jerry P - 2012-12-11, 14:39

powinno byc tak jak mowi Jelen ale kazdy liczy inaczej. w anglii jak wspomnial lover asysty sa przy rzutach karnych ale i..... bramka samobojczych :D

dlatego tez w angli pomocnicy maja tak wiele asyst bo tam nawet przy strzale sparowanym przez bramkarza czy zablokowanym strzale przez obronce liczy sie asysty. pozniej taki Cesc ma 20 asyst w 16 meczach ;) tak jak to bylo w ostatnim sezonie a Arsenalu

JeLeN - 2012-12-11, 15:03

Heh a to jeszcze co liga to inaczej , no nic :) Niby asysty i ich liczba nie jest jakoś mega ważna no, ale nie które są tak naciągane, że głowa boli :)
JeLeN - 2013-02-06, 14:36



p.s popowie ktoś co zrobić z linkiem aby mozna było od razu oglądać?

kieła - 2013-02-06, 14:38

Wstawic w tag [youtube] [/youtube]
barcalover - 2013-02-06, 16:03

JeLeN napisał/a:


p.s popowie ktoś co zrobić z linkiem aby mozna było od razu oglądać?


Kod:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=rgq-d6v_BWw[/youtube]




gelex - 2013-02-06, 17:33

Jeleń nie wrzucaj linka do video, które masz podpięte do jakiejkolwiek playlisty.
JeLeN - 2013-02-06, 19:18

Ok, a no właśnie nie wiedziałem czemu się nie da wrzucić tego w te tagi yt
Mentor - 2013-02-11, 00:15

http://www.metacafe.com/w...esta_vs_getafe/
gelex - 2013-02-11, 07:33

nie dość, że podawał jak nasz steryd

to jeszcze ustawiał się i kreował grę jak generał

w dodatku zastawiał się i odbierał jak wielki murzyn

cały najlepszy Inieste. W takiej dyspozycji jest kluczowy.

Dodo - 2013-02-11, 13:50



no, ale iniesta ma do pomocy messiego, a messi inieste, takze koniec koncow najlepszy i tak zizou :konik:

Dodo - 2013-03-15, 13:11


Mefju - 2013-06-17, 21:38


Mentor - 2013-09-05, 12:19

Hmmm...

Jakoś niedawno Marca podała, że przedłużenie umowy z Iniestą uczyni go drugim najlepiej zarabiającym piłkarzem w zespole z pensją >12 mln rocznie. Umowa do 2018 roku.

Czy to przypadkiem nie przesada? Rozumiem, że Don Andres jest zajebisty i trzydziestka na karku to jeszcze ( :lol: ) nie umieranie, ale mimo wszystko niespecjalnie popieram płacenie takich pieniędzy zawodnikom +32 a tak będzie w przypadku Iniesty przez kilka ostatnich sezonów.

Największe pieniądze dawałbym zawodnikom, którzy są nie tylko najlepsi, ale i wchodzą w swój najlepszy okres albo są generalnie przed nim. Andrzej chyba się do tego grona nie zalicza, wątpię, aby mógł być jeszcze lepszy niż był w ostatnich latach. Tym bardziej jeżeli rola Cesca będzie rosła to Andresito raczej na tym nie skorzysta.

Oczywiście należy przedłużyć kontrakt i utrzymać zawodnika na drugim poziomie płac, ale aż taka podwyżka jest moim zdaniem niepotrzebne a może nawet okazać się błędem. Szkoda by było za kilka lat pozbywać się Iniesty bo jest stary, nie jest już kluczowym piłkarzem a zarabia +12 baniek rocznie :>

gelex - 2013-09-05, 12:34

świętą płacową drabinkę zastąpiła... winda

nowe czasy... nic nie zrobisz

noir_desir - 2013-09-05, 16:53

Nie dowierzam w te doniesienia. Można o centuszku mówić różne rzeczy, ale nie że nie jest centuszkiem.
chaos - 2013-10-20, 12:45

Dostał te 15 baniek czy nie dostał, czas już chyba poważnie się zapytać: quo vadis, Andres?

W tym sezonie to jak na razie najgłośniej było o nowym kontrakcie dla Iniesty, a nie jego grze. Grze, która od początku sezonu jest fatalna. W ogromnej większości meczów bezproduktywny, będący cieniem samego siebie. Dawałem mu czas, żeby złapał formę, byłem pewien, że wróci do normalnego rytmu, czyli znowu będzie naszym ogromnym atutem, a tu dupa.

Może swoją grą sabotuje zarząd i wymusza od nich te 15 baniek za sezon? ;) To oczywiście żart, ale tak naprawdę, to gdzie może leżeć przyczyna kompletnie nieudanych występów Iniesty?

JeLeN - 2013-10-20, 13:28

Bez gola i bez asysty w lidze w tym sezonie... To mówi wszystko.
jordan20 - 2013-10-22, 10:27

iniesta przedluzy tak czy inaczej

zaczyna sie slodkie pierdzenie:
"Iniesta será uno de los mejor pagados porque es el mejor jugador de Europa" - bedzie jednym z najlepiej oplacanych w druzynie (w domysle trzecim po leo i neymarze,czyli jakies 7 mln rocznie netto),bo jest najlepszym europejskim pilkarzem
taa jasne-3 miesiace grania syfu a i tak jest lepszy od cra czy riberego
czemu placic mu przez caly rok 7 mln jak przez 2 miesiace ma wakacje+3 grania padaczki+1/2 na dojscie do optimum+ reszta optimum

nie kupuje tego
lepszy juz nie bedzie,ma 29 lat i czemu teraz ma dostac kontrakt zycia skoro juz teraz widac powolne efekty "odcinania wtyczki pradowej"vel larry z bo
za 2-3 lata jak mu calkowicie minie przspieszenie to nie bedzie mial praktycznie zadnych atutow-brak "gola", asysty,dryblingu,jedynie jako tako moze regulowaqc tempo gry,chociaz i tak nie w takim stopniu jak xavi

i najlepsze na koniec - " no será la última renovación de Iniesta" - nie bedzie to jego ostatnie przedluzenie
pewnie co roku mu podwyzszajmy kontrakt bo w kasie widac przelewa sie euraskami

grintx - 2013-10-22, 14:07

Bartu bardzo szczerze przyznał, ze Iniesta chce więcej kasy i tylko to wydłuża negocjacje. No i co mają zrobić? Pozbyć się go przecież nie zamierzają (samobójstwo gorsze od wywalenia Abidala), a było nie było jest tym numerem 4-5 na świecie i biorąc pod uwagę że Neymarowi na wejście dali nie tylko drugi najwyższy kontrakt ale i 40 mln ( podczas gdy u pozostałych nowych zawodników żebrali żeby spuścili z wymagań), to jednak nie wypada im skąpić Andresowi podwyżki.
chaos - 2013-10-22, 14:16

Oby podwyżka miała przełożenie na formę. Dziwnie będzie wyglądać dawanie podwyżki zawodnikowi, którego przydatność drużynie spada.
Jak patrzę na sytuację ze wspomnianym przez grintx Abidalem, to niestety nie mogę się oprzeć wrażeniu, że są równi i równiejsi, ale tych równiejszych jest więcej.

Mentor - 2013-10-22, 14:23

Beznadziejna sprawa z tym kontraktem Iniesty. Podtrzymuję wszystko co napisałem jakiś czas temu jak jeszcze sprawa była na poziomie plotek.

Dziś to jeszcze nie jest tak duży problem, ale za jakieś 2-3 sezony może być fatalnie. Cała nadzieja w tym, że Andres nieco zmodyfikuje swoją grę i z dobrym skutkiem wejdzie w buty Xaviego.

mroo - 2013-10-22, 15:24

spoko, przeciez jak tylko dostanie kase to z powrotem zacznie swietnie grac :)
Jerry P - 2013-10-22, 15:29

tia ja tez jak gralem w okregowce to moiwlem ze jak bedzie kasa to bede gral dobrze. a ze kasy nie bylo to gralem slabo %)

mnie iniesta nie przekonuje juz grubo od ponad sezonu. nie przekonuje nie ze go skreslam ale przydala by mu sie konkurencja tak jak wielu innym zawodnikom. byc moze w klubie jest ta konkurenca tak jak mial ja Pike ale wszyscy wystawiaja go za zaslygi tak jak teaz andresa. dopoki nie postawimy na Sergiego czy kogos innego konkretniej a nie 1/20 meczow to inni beda miely wyjebka i zadania wszak to my jestesmy w dupie bo nie inwestujemy w mlodziez a nie iniesta ktory znajdzie sobie kogos kto mu da 2x wiecej

chaos - 2013-10-22, 15:41

Dokładnie.

Andres musi wiedzieć, że ma konkurencję i konkurenci zaczynają grać więcej. To powinno dać mu do myślenia, że może jego gra nie jest tak dobra, jak może.
Takie decyzje powinny wyjść wszystkim na dobre.

Mentor - 2013-10-22, 15:45

Iniesta przecież ma konkurenta w postaci Fabsa, ale ten zbyt często gra jako fałszywy zawodnik i nagle się okazuje, że konkurencji nie ma. Magia.
imerr - 2013-10-22, 23:09

grintx napisał/a:
Bartu bardzo szczerze przyznał, ze Iniesta chce więcej kasy i tylko to wydłuża negocjacje. No i co mają zrobić? Pozbyć się go przecież nie zamierzają (samobójstwo gorsze od wywalenia Abidala), a było nie było jest tym numerem 4-5 na świecie i biorąc pod uwagę że Neymarowi na wejście dali nie tylko drugi najwyższy kontrakt ale i 40 mln ( podczas gdy u pozostałych nowych zawodników żebrali żeby spuścili z wymagań), to jednak nie wypada im skąpić Andresowi podwyżki.

Iniestę w formie mogę oglądać bez końca. Ale czy można być wśród 5. najlepszych zawodników świata, jeśli gra się jako ofensywny pomocnik i nie strzela się bramek? Mam wątpliwości.
A Iniesta jest obecnie w najgorszej dyspozycji przynajmniej od pierwszego sezonu Rijkaarda. Wcześniej nie oglądałem każdego meczu, więc nie oceniam.

danji - 2013-10-22, 23:51

wszyscy wiedzą, że kibicujesz od przyjścia Ronaldinho i tylko dla zachowania pozorów wspominasz o Cruyffie :]
Mentor - 2013-10-30, 17:32


danji - 2013-11-22, 05:23

Mentor napisał/a:
W moich oczach na pewno by Iniesta nie urósł. Raczej by zmalał. Żaden piłkarz nie powinien stawiać klubu w takiej sytuacji, to szantaż podyktowany własnym interesem przecież i dlatego w to nie wierzę bo Andres raczej nie jest takim gościem. A jeżeli nie chodzi tutaj tylko o Iniestę i odejście Ricarta dotknęło dużą część zespołu to piłkarze mogą to przedstawić inaczej, jako drużyna a nie jeden osobnik w formie ultimatum. W głowie mi się nie mieści takie zachowanie. Tak robi facet z jajami? Mam zupełnie inną definicję faceta z jajami. Totalnie.


Ale niby w jakiej sytuacji? szantaż/ultimatum to chyba zbyt pejoratywne określenie. Może po prostu warunek? Ma do tego prawo i nie ma się tutaj co obrażać (o ile taki temat w ogóle istnieje). Podwyżki Messiego nie biorą się znikąd, a na chleb mu przecież nie brakuje. Iniesta nie odmawia gry, nie słychać o niczym co miałoby świadczyć o braku profesjonalizmu z jego strony. Jeśli ich stanowiska są rozbieżne i nie osiągną porozumienia to ich drogi z końcem kotraktu (albo wcześniej) się zwyczajnie rozejdą.

Cytat:
szantaż podyktowany własnym interesem przecież


no bez jaj. zapewnienie optymalnych warunków do utrzymania formy przez zawodnika jest w równym stopniu w interesie zawodniak jak i klubu.

Mashi, coś więcej o odejściu Ricarta?

imerr - 2013-11-22, 09:44

danji napisał/a:

Ale niby w jakiej sytuacji? szantaż/ultimatum to chyba zbyt pejoratywne określenie. Może po prostu warunek? Ma do tego prawo i nie ma się tutaj co obrażać (o ile taki temat w ogóle istnieje).

Od kiedy piłkarz ma prawo decydowania o składzie sztabu? Jeśli taki temat istnieje, to gigantyczna niezręczność, to bardzo delikatne określenie.

Mentor - 2013-11-22, 12:13

Moim zdaniem nie ma tematu bo nie wierzę, że Andres mógł postawić taki warunek, ale możemy się pobawić.

Tamten komentarz pisałem po doniesieniach jakoby ten 'warunek' ( :] ) był jedyną przeszkodą na drodze do przedłużenia umowy. Gdyby tak było to co wtedy? Klub ma zrekompensować Andresowi tę stratę w postaci jeszcze lepszych bonusów czy pensji?

Piłkarze nie decydują o kształcie sztabu, pewnie niektórzy mają taką pozycję, że mogą coś sugerować, jestem sobie to w stanie wyobrazić, ale koniec końców nie decydują ani nie powinni niczego wymuszać a taki był wydźwięk doniesień na bazie których napisałem cytowany komentarz.

Tak w ogóle to Iniesta mógłby sobie zatrudnić osobistego trenera/doradcę w porozumieniu z klubem? Pewnie tak. Przecież i tak klub nie mógłby 'przywrócić' Ricarta tylko dlatego, że Iniesta go chce i oddać Andresa w jego ręce wyłączając piłkarza z jakiegoś scentralizowanego planu czy jakkolwiek to nazwiemy. Taka decyzja mogłaby się bronić tylko w przypadku rzeczywistych problemów zawodnika i jako próba ich naprawienia mogłaby mieć sens. Nie inaczej.

danji - 2013-11-22, 12:52

imerr napisał/a:
danji napisał/a:

Ale niby w jakiej sytuacji? szantaż/ultimatum to chyba zbyt pejoratywne określenie. Może po prostu warunek? Ma do tego prawo i nie ma się tutaj co obrażać (o ile taki temat w ogóle istnieje).

Od kiedy piłkarz ma prawo decydowania o składzie sztabu? Jeśli taki temat istnieje, to gigantyczna niezręczność, to bardzo delikatne określenie.


Nie wiem od kiedy, może od wtedy gdy pytano (?) Messiego o następcę Tito? :)
Może nie mieć prawa do decydowania o składzie sztabu, ale ma prawo do decydowania czy chce przedłużyć kontrakt na warunkach proponowanych mu przez klub.

Dziwne są te roszady w sztabie (Ricart, Brau), zwłaszcza że pojawiają się głosy o niezadowoleniu z takich działań wśród piłkarzy.

Mentor - 2013-11-22, 13:03

Jeżeli piłkarze byli niezadowoleni to mogli to zasygnalizować choćby poprzez kapitana/kapitanów czy inną delegację. W momencie kiedy Iniesta wyciąga to przy renegocjowaniu własnej umowy to już jest tylko jego prywatny interes.

Oczywiście Iniesta może umowy nie przedłużać jak mu nie pasuje. To jest jasne i nikt nie twierdzi inaczej.

Hipotetyczna sytuacja: Messi mówi, że przedłuży umowę jak się pożegnamy w lecie z Tatą bo ten go zdejmuje z boiska przed końcem meczu a Leo to irytuje i uważa, że im więcej gra tym jest w lepszej formie. Uważasz, że taka postawa Leo byłaby w porządku?

A roszady oczywiście są dziwne i nie pochwalam ich, ale to ZUPEŁNIE inny temat.

imerr - 2013-11-22, 15:11

danji napisał/a:
imerr napisał/a:
danji napisał/a:

Ale niby w jakiej sytuacji? szantaż/ultimatum to chyba zbyt pejoratywne określenie. Może po prostu warunek? Ma do tego prawo i nie ma się tutaj co obrażać (o ile taki temat w ogóle istnieje).

Od kiedy piłkarz ma prawo decydowania o składzie sztabu? Jeśli taki temat istnieje, to gigantyczna niezręczność, to bardzo delikatne określenie.


Nie wiem od kiedy, może od wtedy gdy pytano (?) Messiego o następcę Tito? :)

W przypadku doniesień medialnych na temat Iniesty mówimy o szantażu, a w przypadku Messiego, został zapytany o Martino. Nie powiedział Rosellowi, że chce, żeby ten był trenerem. Zresztą oni chyba nawet nie znali się osobiście.

Oczywiście dziwne jest to, że Ricart odszedł, a Brau już nie zajmuje się Messim. Zapewne to kolejna decyzja nieudaczników z zarządu. Jednak w profesjonalnym klubie piłkarz nie ma prawa stawiać takich warunków.
Mentor napisał/a:

Hipotetyczna sytuacja: Messi mówi, że przedłuży umowę jak się pożegnamy w lecie z Tatą bo ten go zdejmuje z boiska przed końcem meczu a Leo to irytuje i uważa, że im więcej gra tym jest w lepszej formie. Uważasz, że taka postawa Leo byłaby w porządku?

Jak można przeczytać, dla niektórych byłaby to normalna rozmowa na temat warunków współpracy.

wakabayashi - 2013-11-22, 15:43

skoro juz iniesta sobie pozwala na take rzeczy to widocznie zawodnicy widza jakie cuda sie wyporawiaja w tym klubie. nie dziwi nikogo, ze wczesniej takie sytuacje nie miały miejsca?

z reszta sztab jest dla zawodnikow. oni z nimi poracuja i w gruncie rzeczy to oni wiedza lepiej kto sie nadaje, a kto nie niz ksiegowy, ktory pracuje za biurkiem w barcelonie stosunkowo niedlugo.

danji - 2013-11-22, 18:57

dla mnie jest różnica między chęcią kontynuacji pracy z fizjoterapeutą a próbą wyjebania trenera.
Mentor - 2013-11-22, 19:16

Chęć kontynuowania współpracy z fizjoterapeutą to byłaby gdyby się tego domagał w momencie przerwania tej współpracy. Wtedy był na to czas a nie pół roku później przy okazji renegocjowania umowy.

Poza tym Ricart nie był osobistym fizjoterapeutą jednego tylko Andresa. Odpowiadał za wszystkich graczy a teraz tę rolę pełni Brau więc kontynuowanie współpracy oznaczałoby de facto oddelegowanie Ricarta do pracy z samym tylko Iniestą. Mówimy tutaj zatem o zatrudnieniu (bo Ricartowi zwyczajnie skończyła się umowa i nie została przedłużona z tego co ogarniam temat) osobistego fizjoterapeuty. Pewnie żaden zawodnik nie posiada obecnie takiego luksusu.

Tym bardziej wątpię, że cała ta historia miała miejsce. Gdyby Iniesta miał jakiekolwiek problemy zdrowotne i prosił o jakieś zmiany diety, obciążeń treningowych czy nawet specjalny nadzór pod okiem konkretnej osoby to klub by to rozważył. Te doniesienia jednak brzmiały zupełnie inaczej a Iniesta problemów zdrowotnych nie ma. Odpukać :]

Sztab jest dla zawodników, ale to nie znaczy, że zawodnicy powinni kompletować sztab.

Ale głupio tak dywagować na temat sytuacji, która na 99% nie miała miejsca.

gelex - 2013-11-23, 10:51

Mentor, generalnie jest dużo prawdy w tym co piszesz, ale...

od czego do jasnej cholery jest zarząd tego klubu, jak nie od zapewnienia zawodnikom i trenerom możliwie najbardziej komfortowych warunków pracy? Tak by ci mieli wszystko, co jest im potrzebne do tego, by skupić się na tym za co dostają kasę, a za co ich tak wielbimy... na grze.

Jeżeli jeden z drugim zaczynają się domagać tego i owego, czego o dziwo do tej pory nie robili, to co do kurwy nędzy się dzieje nie tak z zarządem? Bo nie dam sobie wmówić, że Andresowi nagle sodóweczka odbiła, a Pique o tworzeniu nowego zarządu mówi sobie tak tylko dla podtrzymania konwersacji.

Zapominamy, że Barcelona swój sukces zawdzięcza nie tylko piłkarzom i trenerowi, ale wszystkim tym, którzy takie środowisko stworzyli... Gdzie są teraz Ci ludzie? Bo rozumiem, że ich nie ma, skoro ktoś domaga się ich powrotu.

I jak rozumieć, że piłkarz niby szantażuje klub? A może to tylko sygnał wysyłany do otoczenia: Mamy dość! Chcemy mieć lepszy komfort pracy! Chcemy aby o nasze zdrowie dbali bardziej kompetentni ludzie!

Ale nikt o tym nie pomyślał, bo lepiej zrobić szantażystę z Iniesty.

Dalej więc witajmy się z Arabami udając że wszystko jest okej, a piłkarzom to już się pewnie grać odechciało.

grintx - 2013-11-23, 12:15

Plotkom o tym, że Iniesta miał jakieś żądania odnośnie powrotu Ricarta zaprzeczyli już i Bartomeu i Zubi (dwukrotnie), obaj twierdzą, że ten temat nawet się nie pojawił w trakcie negocjacji. A apropos samego Ricarta to Bartu tłumaczył, że jego odejście to była decyzja "sztabu medycznego". Można wierzyć, można nie wierzyć, w każdym razie takie jest oficjalne stanowisko
Mentor - 2013-11-23, 13:11

Chętnie bym Ci wytłumaczył gelex co sądzę na ten temat, ale wygodniej byłoby bez pośrednictwa klawiatury :P Nie chce mi się produkować zwyczajnie.

Ja też mógłbym się zgodzić z dużą częścią tego co napisałeś, ale Ty odchodzisz moim zdaniem od tematu i dorabiasz teorię a ja pozostałem przy tym co wiemy choć nawet to co niby wiemy to pewnie bzdury wyssane z palca. Nie ma tu za bardzo na czym budować teorii.

Niemniej odpowiem.

gelex napisał/a:
od czego do jasnej cholery jest zarząd tego klubu, jak nie od zapewnienia zawodnikom i trenerom możliwie najbardziej komfortowych warunków pracy? Tak by ci mieli wszystko, co jest im potrzebne do tego, by skupić się na tym za co dostają kasę, a za co ich tak wielbimy... na grze.

Oczywista oczywistość i nie musisz tego nikomu tłumaczyć.

gelex napisał/a:
Jeżeli jeden z drugim zaczynają się domagać tego i owego, czego o dziwo do tej pory nie robili, to co do kurwy nędzy się dzieje nie tak z zarządem? Bo nie dam sobie wmówić, że Andresowi nagle sodóweczka odbiła, a Pique o tworzeniu nowego zarządu mówi sobie tak tylko dla podtrzymania konwersacji.

Tutaj już grubo lecisz więc zadam pytania pomocnicze: jeden z drugim to konkretnie jacy ludzie? Coś mnie ominęło czy o czymś zapomniałem?

Pique :lol: Mówisz o tym Pique, który lata temu powiedział, że może kiedyś celowałby w funkcję prezydenta? To było tak dawno temu, że chyba jeszcze za czasów Laporty. Generalnie wychowankowie często są pytani o to czy utrzymają związek z klubem po zakończeniu piłkarskiej kariery i to są naturalne pytania. Jedni widzą się jako trenerzy, inni chcą pracować z młodzieżą a jeszcze inni chcieliby być Laportami.

Jak Xavi powie w wywiadzie, że po zakończeniu kariery chce być trenerem to będzie to 'zamach' na aktualnego trenera/trenerów?

gelex napisał/a:
I jak rozumieć, że piłkarz niby szantażuje klub? A może to tylko sygnał wysyłany do otoczenia: Mamy dość! Chcemy mieć lepszy komfort pracy! Chcemy aby o nasze zdrowie dbali bardziej kompetentni ludzie!

Skąd tam ta liczba mnoga? Przecież to tylko sygnał (zakładamy, że te informacje są prawdziwe choć na 99% to bzdury - debile z nas :D ) Iniesty przy okazji tak osobistej sprawy jak negocjowanie nowej umowy.

Gdyby to miał być sygnał jakiejś grupy to musiałby być przekazany inaczej przecież kurwa od tego są kapitanowie i nie tylko oni zresztą. Poza tym skoro można wypaplać jakiemuś dziennikarzowi, że Andres chce Ricarta to czemu by nie wypaplać, że drużyna chce powrotu jakichś tam osób albo, że obecne osoby im nie pasują? Nie było mowy o żadnej drużynie.

A co mają do tego Araby to już zupełnie nie mam pojęcia i ze swojej strony zamykam temat bo gadamy o jakichś kurwa bzdurach za przeproszeniem a na dodatek dorabiamy do tego coraz 'lepsze' teorie.


Pewnie to Araby wyrzucili Ricarta i kazali piłkarzom siedzieć cicho. Potem Iniesta nie wytrzymał i supergrzecznie poprosił Sandro o możliwość widywania się z Ricartem w weekendy ze szczególnym uwzględnienie niedzielnych wizyt w SPA. Sandro na smyczy Arabów pstryknął palcem i jego media robią z Andresito szantażystę żeby decyzja o sprzedaniu Iniesty była łatwiejsza do strawienia. Następny będzie Messi, który ma już umówione warunki kontraktu z innym zespołem o czym wczoraj mówił Gallardo. Zyski pójdą na nowy stadion - Qatar Nou. Camp Nou do zaorania bo biegał po nim Guardiola a i Laporta siadywał na trybunach. Dekontaminacja to za mało.

Nareszcie zrozumiałem!

chaos - 2013-11-23, 13:50

Mentor napisał/a:
Pewnie to Araby wyrzucili Ricarta i kazali piłkarzom siedzieć cicho. Potem Iniesta nie wytrzymał i supergrzecznie poprosił Sandro o możliwość widywania się z Ricartem w weekendy ze szczególnym uwzględnienie niedzielnych wizyt w SPA. Sandro na smyczy Arabów pstryknął palcem i jego media robią z Andresito szantażystę żeby decyzja o sprzedaniu Iniesty była łatwiejsza do strawienia. Następny będzie Messi, który ma już umówione warunki kontraktu z innym zespołem o czym wczoraj mówił Gallardo. Zyski pójdą na nowy stadion - Qatar Nou. Camp Nou do zaorania bo biegał po nim Guardiola a i Laporta siadywał na trybunach. Dekontaminacja to za mało.


!!

Mentor - 2014-01-02, 13:34

Cytat:
Iniesta: "Nie podobało mi się zamieszanie wokół negocjacji mojego kontraktu, jestem spokojną osobą. Było wiele nieprawdziwych informacji".

Cytat:
Iniesta: "Mówiło się, że stawiam warunek, domagając się powrotu osoby, której już nie ma klubie. Absolutna nieprawda".


Zero zaskoczenia, ale skoro był otwarty taki wątek to można go również zamknąć.

danji - 2014-01-02, 16:02

szkoda, że zabrakło pytania dlaczego klub zakończył współpracę z Ricartem :]
Mentor - 2014-01-02, 18:27

Ale kogo mieli o to pytać? Andresa? :lol:
danji - 2014-01-02, 20:16

A czemu nie? Nie ma głupich pytań :P

Może to była decyzja Ricarta i taką informację od Andresa można byłoby uzyskać? Czy jakikolwiek z dziennikarzy zadał takie pytanie komulkowiek z klubu bądź samemu zainteresowanemu?

Mentor - 2014-01-02, 20:45

Gdyby Ricart zdecydował się odejść z klubu po wypełnieniu umowy to byśmy o tym wiedzieli raczej. Doniesienia były takie, że klub nie zdecydował się podpisać z nim nowej umowy (bo Ricart nie został zwolniony a jedynie nie dostał nowego kontraktu po wypełnieniu starego), zapewne potrzebowali miejsca na awans dla Braua, który przejął stanowisko Ricarta. Czy to wszystko miało sens to inna kwestia.

Wiemy niewiele, ja raczej nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i montowania jakichś wielkich historii nie mając materiału. Jakiś dziennikarz równie dobrze mógłby pójść na całość i zapytać czy to nie Brau domagał się awansu po tylu latach opieki nad Messim i stąd Ricart out. Bo fantazja jest od tego.

Schumack - 2014-03-23, 23:17

Zajebisty ten gol. Zakurwil jak w Fifie :zolwik2:
Mentor - 2014-03-24, 13:02

Iniesta w wieku 29 lat zorientował się, że jest lewonożny :D
Jynx - 2014-03-24, 20:48

Waląc z lewej pewnie nie mierzy, a jak ma na prawą to za dużo myśli :P
Voyteck - 2014-03-25, 17:14

Coś w tym jest, bo prawą strzela techniczne zawijańce, a lewą - prostym podbiciem.
Boraś - 2014-05-02, 11:58

żeby nie zginęło ;)


gelex - 2014-05-02, 15:45

aż się łezka w oku kręci, kiedy patrzysz jak Alves dośrodkowuje i wiesz, że za chwilę piłka spadnie pod nogi Eto'o... ten oczywiście źle ją przyjmie, ale kto by się o to teraz wściekał... gdyby nie ten kiks, nie było Dream Teamu Pepa... po chwili widzisz jak kiksuje Essien... temu to już trzeba dziękować... a potem?

Potem Messi robi z piłką dwa kroki, w trakcie których Iniesta nieco cofa się, by zrobić sobie miejsce na strzał... wtedy jeszcze nie wiedziałem, że strzeli, ale kiedy zobaczyłem jak Messi podaje mu tę piłkę... wiedziałem, że... albo guzik... nic nie wiedziałem... chciałem... I nagle eksplozja, ale jeszcze nie radości... eksplozja jakby niedowierzania, wątpliwości... cz aby na pewno był gol?... był... był gol... był finał... był Dream Team Guardioli....

chaos - 2014-05-03, 11:21

Ja zrobiłem chyba z 10 kółek wokół mieszkania na plecach kumpla, a ziomek-fan czelskajej wstał i wyszedł. Niezapomniane i do końca chowane w sercu.
yeste - 2014-05-06, 09:40

Dopiero teraz zobaczyłem, że Bojan był na lepszej pozycji. Dlaczego Iniesta do niego nie podawał? :D
Nederlander - 2014-05-13, 09:52

Voyteck napisał/a:
Coś w tym jest, bo prawą strzela techniczne zawijańce, a lewą - prostym podbiciem.


To standard - lepsza noga stawiasz bardziej na precyzje, a gorsza strzelasz mocno. U mnie to samo co u Andresa, ale wiecej bramek strzelam :D



To kompilacja sprzed 2 miesiecy juz, a wiec nie zawiera zagran z okresu, w ktorym Andrés znacznie sie poprawil - m.in. wreszcie zaliczyl kilka asyst, chocby ta do Neymara w LM. Jak zauwazycie w kompilacji, dobrych zagran do napastnikow nie brakuje, gorzej jest z wykonczeniem przez tych ostatnich.

soppa - 2014-05-15, 00:08

Kolejna kompilacja od tego goscia :konik:


Steve - 2014-10-28, 22:57


JeLeN - 2015-01-13, 17:30



"Wrzucam zdjęcie Andresa Iniesty jędzącego rożka z tego samego powodu dla którego został on wybrany do XI FIFY 2014.
CZYLI BEZ POWODU."

xav - 2015-01-14, 17:21

Takie podciaganie za uszy robi wiecej szkody niz pozytku.

Gdyby Kaka rowniez w plebiscytach zgasł rownie szybko jak zablysnal, to wszedlby na wlasciwa sobie polke ... zawodnikow, ktorzy blysneli, a potem oklapneli. Teraz - przynajmniej poki wiekszosc kibicow wciaz go pamieta - musi sie zmagac z łatką przereklamowanego.

Nie zycze takiego losu Iniescie. Jego legenda juz jest ufundowana na wszystkich sukcesach z Barcelona i Hiszpania. Wygrał wszystko, co bylo do wygrania, w wiekszosci po kilka razy i naprawde juz na pomnik zapracowal.

Na jego miejscu zrzekłbym się tej nagrody. Mając w gablocie tyle pucharów nic ona dla niego nie znaczy. A wykonałby znaczący gest i przeszedł na wieki do historii. Dodatkowo moglby odegrac pedagogiczna role dla wybierajacych w plebiscycie - na drugi rok dwa razy by sie zastanowili przed wybraniem kogos, kto nie pasuje.

Niech wybierze sobie pomocnika, który jego zdaniem gral w tym sezonie lepiej i wysle mu te nagrode wraz z listem. W klubie i kraju Andres ma taka pozycje, ze nikt by nawet nie zajaknal sie z glosem krytyki takiej decyzji.

Oczywiscie nie postawilbym 10 groszy na to, ze Inieste czy jakiegokolwiek innego pilkarza stac na taki ruch. Zyja w innym swiecie, dla nich to tylko mily dodatek, a nie sprawa o ktora beda toczyli boje przez lata, tak jak ich wierni kibice. Tym niemniej szkoda.

Mentor - 2015-04-09, 22:28

http://grup14.com/article/the-iniesta-problem

Tekst bez szału, statystyki dobrze znane, ale HEATMAP dobrze ukazuje 'problem' systemowy, który musi mieć duży wpływ na zaistniałą sytuację.



Kiedyś większość czasu spędzał jakieś 30 metrów od bramki rywala, czyli w miejscu gdzie można już stwarzać jakieś bezpośrednie zagrożenie pojedynczym podaniem czy dryblingiem, tam już taki zawodnik może robić różnicę o ile jest w przyzwoitej formie.

Dziś Iniesta częściej człapie na linii środkowej, przed sobą ma całą drużynę rywala, notuje o 20 podań na mecz mniej niż przed rokiem w zamian więcej pracując w defensywie. To jest kompletnie bez sensu i tego typu zawodnik jest nam zupełnie niepotrzebny w bieżącej taktyce. Nie jestem nawet pewien czy w takich okolicznościach mógłby dojść do lepszej dyspozycji, raczej trudno o tym myśleć.

Wydaje się, że pomocnicy u Lucho służą głównie do asekuracji bo w grze do przodu ich udział jest minimalny, praktycznie cały atak spoczywa na barkach napastników wspomaganych ewentualnie przez bocznych obrońców.

Sytuacja patowa bo trzeba zmienić sposób gry albo wypadałoby sprzedać gdzieś Andresito za dobre pieniądze. Zarabia furę kasy, jego wartość spada a nad klubem wisi ban transferowy.

memphis - 2015-04-09, 23:06

Kiedyś łudziłem się, że Iniesta na stare lata będzie olśniewał na pozycji Xaviego. Że będzie jako wino. Niestety chyba tak nie będzie.

Nie sądzę, żeby słaba forma była wyłącznie winą taktyki. Niedokładność, a nawet wybijanie piłki na oślep jak w meczu z Celtą nie tłumaczy Iniesty nawet, gdyby grał na stoperze w ołowianych butach. Zjazd formy jest nieprawdopodobny i ciężko go wytłumaczyć.

Sytuacja jest mocno patowa, bo Iniesta w takiej formie nie jest nam specjalnie potrzebny, płacimy mu kosmiczne pieniądze, nie sprzedamy go i prawdopodobnie nie pozwolimy, by z taką gażą siedział na ławce, wobec czego nie postaramy się o zastępstwo. Nie widzę też nawet potencjalnego chętnego na jego usługi, więc trzeba liczyć na cud, że się jeszcze ogarnie.

Trochę to smutne, że nie najstarszy Iniesta staje się hamulcowym. Nie tak miało być...

Mentor - 2015-04-09, 23:25

Spłycanie problemu do samej formy Iniesty też jest dla mnie smutne. Jakoś Rafinha w Celcie mógł grać świetnie a u nas gra gówno takie same jak Andrzej. Rakitić w Sevilli mógł grać fajnie także do przodu a u nas kupa w tym elemencie a przecież gramy bardziej bezpośrednio! :) Same przypadki...

Forma Iniesty to jedno a upośledzony system w pomocy, który nie wyciąga z ludzi tego co powinien to drugie.

Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek na tym forum sprowadzał problemy Iniesty TYLKO do systemu, zwłaszcza, że to nie pierwszy rok problemów a ciąg dalszy swobodnego spadania.

Piszesz:

memphis napisał/a:
Nie sądzę, żeby słaba forma była wyłącznie winą taktyki.


Mogę zatem założyć, że Twoim zdaniem to wyłącznie wina Iniesty?

memphis napisał/a:
Zjazd formy jest nieprawdopodobny i ciężko go wytłumaczyć.

Tym ciężej jeżeli pierwszym i ostatnim 'miejscem' na jakie zwraca się uwagę jest forma zawodnika. Żeby to wszystko było takie łatwe jak nasze wizje rządzenia klubem z shouta :)

Aż bym chciał zobaczyć takiego Reusa w roli obecnego Iniesty, na pewno byłby zajebisty :ok:

memphis - 2015-04-10, 07:32

Mentor napisał/a:
Mogę zatem założyć, że Twoim zdaniem to wyłącznie wina Iniesty?

A gdzie ja tak napisałem? Sam zresztą zauważasz, że Iniesta mógłby dać więcej, gdyby grał wyżej i był w formie.

To jedno, ale Iniesta był takim geniuszem, że trudno wytłumaczyć jego słabą grę wyłącznie względami taktycznymi. Iniesta sprzed trzech lat ogarnąłby każdą pozycję.

Mentor napisał/a:
Jakoś Rafinha w Celcie mógł grać świetnie a u nas gra gówno takie same jak Andrzej. Rakitić w Sevilli mógł grać fajnie także do przodu a u nas kupa w tym elemencie a przecież gramy bardziej bezpośrednio!

Mentor napisał/a:
Forma Iniesty to jedno a upośledzony system w pomocy, który nie wyciąga z ludzi tego co powinien to drugie.


Problem nie dotyka wyłącznie pomocników, a praktycznie większość nowych zawodników, w tym takich tuzów jak Neymar czy Suarez. Problemy mają również zawodnicy, którzy przychodzą z zespołów grających wydawałoby się podobną piłkę. Trudne dostosowanie Rakitica jakoś dziwić nie może, Rafinhii prędzej, ale jeszcze jest młody i de facto nie ma szansy na złapanie formy. On potrzebuje częstszej gry - my mu tego nie dajemy.

Z kolei Reusa nie widzę u nas w ogóle.

Mentor - 2015-04-10, 11:25

memphis napisał/a:
A gdzie ja tak napisałem?

W tym samym miejscu w którym ktoś napisał, że to wyłącznie wina taktyki.

Cytat:
To jedno, ale Iniesta był takim geniuszem, że trudno wytłumaczyć jego słabą grę wyłącznie względami taktycznymi. Iniesta sprzed trzech lat ogarnąłby każdą pozycję.

Nie mogę się zgodzić w żaden sposób. Moim zdaniem pozycja i rola mają bardzo duże znaczenie a naszą pomoc uważam, że raczej dysfunkcyjną bez względu na jej zestawienie. Najlepiej gramy z Rakiticiem i Xavim, ale czy wtedy gramy dobrze w pomocy? IMO wciąż nie, ta pomoc nawet w tym najlepszym zestawieniu daje w sumie tyle ile wykrzesać może z siebie Xavi grając tyle ile gra. Oczywiście cały czas mam na myśli grę do przodu.

Oczywiście Iniestamógłby i powinien grać lepiej, ale jak obejrzałem sobie trochę skrótów jego występów z kadry to da się zauważyć zarówno spadek formy (nawet technicznie jakby zdrewniał trochę) jak i różne role, w reprezentacji wciąż wydaje się być istotniejszym elementem niż w klubie.

Swoją drogą Suarez wygadał się, że zmiana ustawienia z przodu (Luis na szpicy, Leo na boku) wyszła w sumie od Argentyńczyka i dopiero po tym trener zaczął taki układ praktykować. Masakra :lol:

Mentor - 2015-04-16, 19:57

http://www.totalbarca.com...andres-iniesta/
Krystianooo - 2015-04-16, 22:10

Na przestrzeni całego sezonu blady zagrał może z 5 fajnych piłek do przodu... z tego nie da rady wytłumaczyć sie zmiana ustawienia ... ja wiem że może grać bardziej z boku i głębiej ale w takim klubie gdzie piłkę przy nodze ma sie przez 65-70 jedno ciasteczko w meczu pasuje zagrać .....

nawet mascherano grajacy na pozycji Iniesty wczoraj przez 15 minut dzióbnął asystę :D choć zaraz mogą sie odezwać głosy ze to właściwie asysta nie była :D

yeste - 2015-05-24, 13:30

Patrzę jak ten nasz Andres posiwiał i zastanawiam się czy nie przechodzi jakiejś depresji po poronieniu żony. Mniej więcej chyba od tamtej tragedii zaczął zupełnie cieniować z formą.
Dodo - 2015-06-14, 10:42



jestem wyjatkiem, inieste w formie zawsze cenilem wyzej, niz xaviego w formie. w tym sezonie spory zjazd, ale gosc z taka umiejetnoscia utrzymania sie przy pilce, gry w tloku i robienia przewagi jest w naszej druzynie niezbedy. definicja techniki uzytkowej w pomocy. tak czy siak teraz nalezaloby znalezc kogos za xaviego, a w lecie trzeba rozgladac sie za nastepca andresa

lewago - 2015-06-15, 12:00

staro wygląda, siwe włosy, ale nadal trzyma formę
Schumack - 2015-11-21, 21:12

bump kurwa :iniesta: :konik:
Dodo - 2015-11-21, 21:22

no ja juz na poprzedniej stronie pisalem, ze dla mnie iniesta>xavi. dzisiejszy mecz kolejny raz pokazal przepasc miedzy andresem, nawet po swoim prime timie, a rakiticiem, roberto, czy rafinha. i wcale nie chodzi o bramke. oj ciezko go bedzie zastapic
green - 2015-11-21, 23:36

biegł 3 metry przez 10 minut ( w międzyczasie robił budżet swojej winnicy na 2016 rok), a i tak strzelił bramkę...
Janio - 2015-11-22, 10:52

Lo puto crack znowu błysnął, jebaniutki wie kiedy uraczyć nas tymi swoimi rzadkimi trafieniami...
visca - 2015-11-23, 09:21

następny gol za 5 lat :P
wakabayashi - 2015-11-23, 09:42

Dodo napisał/a:
no ja juz na poprzedniej stronie pisalem, ze dla mnie iniesta>xavi. dzisiejszy mecz kolejny raz pokazal przepasc miedzy andresem, nawet po swoim prime timie, a rakiticiem, roberto, czy rafinha. i wcale nie chodzi o bramke. oj ciezko go bedzie zastapic


Ozilem go zastapimy

Dodo - 2015-11-23, 17:49

z niego czesto jest szydera, ale ja tam ozila cenie. nie kazdego zawodnika i nie kazdej druzyny styl polega na ciaglym utrzymywaniu sie przy pilce, byciu pod gra i on np. lubi zniknac, ale jego skill jezeli chodzi o otwierajace podanie jest niesamowity
wakabayashi - 2015-11-23, 19:22

No otwierajace podania ma super, podobnie z reszta cesc, ale ponadto niewiele oferuja, a to za malo na taki klub jak fcb.
Ronaldinho4ever - 2015-11-24, 15:32

visca napisał/a:
następny gol za 5 lat :P


I co z tego? To, że ktoś nie strzela, to nie znaczy, że nie jest ważny dla drużyny. Ile się Iniesta z XAVIm naasystowali Messiemu? Teraz pamięta się tylko o Messim, a bez nich by sobie nie poradził? Poza tym Iniesta mało strzeli, ale jak już huknie, to w bardzo ważnym momencie i zazwyczaj w bardzo ładnym stylu. ja się na jego ostatnią bramkę patrzyłem z otwartymi ustami, patrzyłem i napatrzeć nie mogłem...

danji - 2015-11-24, 16:10

Mam dokładnie tak samo gdy czytam Twoje posty. Po prostu nie mogę wyjść z podziwu. :ironia: :tokoniec:
wakabayashi - 2018-04-24, 15:07

France Football przeprasza Inieste.

"To nie będzie zwykły edytorial. Ustalmy to na samym początku, żeby nie było nieporozumień. To z naszej strony akt lojalności. Wszystko bierzemy na siebie. W ostatnią niedzielę, przy okazji finału Pucharu Króla, Pan Iniesta rozegrał bez wątpienia ostatni finał w barwach swojego klubu przed ogłoszeniem odejścia do Chin. Zostało nam więc dosłownie kilkanaście oficjalnych spotkań w tym sezonie, licząc mundial, by cieszyć się grą największego rozgrywającego w historii futbolu. To nie jest "piłkarz", to "Piłkarz", wyjątek na skalę światową, który jest szanowany nawet przez największych rywali z "AS-a" i "Marki", którzy wybrali się w ostatni weekend, by oddać mu hołd. To było za mało, ten niewielki pakiet minut, żebyśmy w pełni odczuli stratę tego "linoskoczka", którego elegancja jest równie wielka, co jego szlachetność. Tam, gdzie większość jego obecnych kolegów spędza czas na komplikowaniu sobie życia, on cieszy się z upraszczania wszystkiego przez ostatnie 15 lat. Mówiąc bez żadnej pychy, w tym hedonistycznym chaosie on nadawał tej grze życie. Bez niego Messi bez wątpienia dużo szybciej zacząłby się męczyć w Barcelonie. Z nim Barca przezwyciężyła wszystkie możliwe przeciwności losu. Wiedziony intuicją, sprytny i sprzeciwiający się autorytetom, posiadający posturę klasycznych zawodników pośród gigantów środka pola, Pan Iniesta udowodnił, że mózg jest bezapelacyjnie najważniejszym "mięśniem" wielkich mistrzów. Jego talent polega na kreowaniu innych zawodników. Jego szalony wręcz altruizm, który bez wątpienia pozbawił go uznania, powinien być tym samym jeszcze bardziej doceniony. Tak jak "Złota Piłka", która uciekła mu w 2010 roku (2. miejsce), a zwłaszcza w 2012 roku (3. miejsce), co było błędem. Co więcej, jego rywalem w tym tragicznym pojedynku był też Xavi. Nie szkodzi. Pośród największych piłkarzy, którzy nie zdobyli "Złotej Piłki", jego absencja boli nas najbardziej. Chyba że odpowiedni występ w Rosji pozwoli naprawić tę demokratyczną anomalię. Przepraszamy, Andres"

Boraś - 2018-05-24, 11:16

Andrés Iniesta has signed for Japanese club Vissel Kobe on a two-year deal.












Boraś - 2018-05-26, 12:41










peterseil - 2018-06-15, 22:40

Piękny moment jak Iniesta dzisiaj schodził pod koniec meczu, a kibice na stojąco owacje, oj będzie brakowało go w kadrze, jak skończy karierę :(

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group