Cules.pl - FC Barcelona Forum
Forum polskich Cules

Kultura - Filmy

pan_qba - 2006-01-17, 22:12
Temat postu: Filmy
Ostatnio mam malo czasu na ogladanie, ale to nie przeszkodzilo mi w zalozeniu tego tematu :D moge napisac o "Cigarette Burns" - osmym odcinku "Masters of Horror" w rezyserii samego Johna Carpentera. Epizod ten prezentuje naprawde wysoki poziom - "stolarz" od 95 roku nie zrobil nic rownie dobrego. historia zreszta jest w wielu aspektach podobna do tej przytoczonej w nakreconym wtedy genialnym "W paszczy szalenstwa". tam sam neill poszukiwal suttera cane'a i jego ostatniej ksiazki, a w "Cigarette Burns" poszukiwanym przedmiotem jest jedyna kopia filmu "Le fin absolute du monde", ktory na kilku pokazach wywolal nieprawdopodobne reakcje wsrod widzow. oglada sie naprawde niezle - mozna tylko zalowac, ze caly obraz zamyka sie w niecalej godzinie co nie pozwala za bardzo na rozwiniecie skrzydel. nie mniej jednak zdecydowanie polecam, szczegolnie milosnikom starego, dobrego Carpentera!
Boraś - 2006-01-17, 22:18

Ja niedalej jak dzisiaj skończyłem "Daleko od szosy", i biore sie za "Stawke wiekszą niz życie" :wink:

A co ostatnio oglądałem ? hmm za duzo zeby wymieniać ;)

aaaaa, dzisiaj jeszcze obejrzałem "Creep" = straszny kaszan :!:

Raijn - 2006-01-17, 22:25

a mi sie Creep (mowimy o tym z 2004) umiarkowanie podobal:) bylo pare niezlych momentow, fajny stworek, ogolnie ciekawy pomysl. fakt faktem ze troche rzeczy skaszanili, ale ogolnie - jako ze bylem nastawiony dosc negatywnie - okazuje sie, ze nie jest tak najgorzej.

Tylko, ze mi sie prawie kazdy horror podoba, wiec... :D

Negro - 2006-01-17, 23:08

Ja dziś trochę klasyki- "Święci z Bostonu" 8)

Po obejrzeniu moge powiedzieć tylko:
"Pasterzami się staniemy o Panie
Dzięki mocy danej w nasze dłonie
Nasze stopy niech niosą Twe rozkazy
Będziem wiernie podążać tą drogą
Na zawsze dane nam będzie poskramiać dusze
W imie Ojca I Syna I Ducha Świętego."

andrew - 2006-01-18, 00:43

ja obejrzalem 5x2 i sideways, oba filmy swietne, oba traktuja o zwiazkach damsko - meskich, opowiedziane w rozny sposob. Polecam ;)
mroo - 2006-01-18, 10:35

kiss kiss bang bang
http://www.imdb.com/title/tt0373469/
przede wszystkim niech was nie zwiedzie glupi tytul, a w naszym kraju promocja filmow kinowych lezy na jeszcze gorszym poziomie niz obecna sytuacja polityczna wiec czlowiek nie moze sie kierowac niczym innym jak tytulem i opinia innych ludzi
film jest absolutnie rewelacyjny, nie pamietam kiedy ostatnio widzialem dobra czarna komedie, w dodatku postacie wykreowane przez tworce bohaterow zabojczej broni wiec wiemy dokladnie ze nalezy sie spodziewac duzej ilosci zabawnych dialogow itp
narracja jest absolutnie rewelacyjna, spodobalo mi sie odejscie od konwencji w tym przypadku
muzyka nijaka, zupelnie nie zwrocilem na nia uwagi
ale i tak 9/10

pan_qba - 2006-01-18, 11:20

no ja dzisiaj sie wybieram na ten film - warto zwrocic uwage, ze rezyserem i autorem scenariusza jest Shane Black, ktory wczesniej byl scenarzysta takich klasykow kina akcji jak pierwsze dwie "Zabojcze Bronie", "Ostatni skaut", czy "Dlugi pocalunek na dobranoc" (ktory sobie zreszta odswiezylem po raz setny w ostatnia niedziele :D )

poza tym nikt jeszcze nie wspomnial o rozdaniu Złotych globow - w sumie wygrali faworyci - bardzo ciesza mnie nagrody dla Phoenixa i Seymoura-Hoffmana. zawiodlem sie jedynie na nagrodach serialowych, gdyz "My name is Earl" zostal pobity przez "desperate housewives", a "lost" wyprzedzil "prison breaka" :roll:

andrew - 2006-01-18, 17:36

Earl i Prison Break byly nominowane? Nawet nie wiedzialem. Z nowych seriali podoba mi sie te z Weeds ;)
mroo - 2006-01-18, 20:48

http://imdb.com/features/rto/2006/goldenglobes

tutaj masz wszystkie nominacje

przeczytalem ze ani jedynka ani canal nie maja zamiaru wykupic oskarow, maderfakers

nadzieja w tvn i polsacie, czyli oskary w tym roku ['] :zalamany:

suntos - 2006-01-18, 23:13

Czy oglądał juz ktoś "Pani zemsta"?

Ostatnio obejrzałem Oldboya, ww film jest zakończeniem trylogii (niestety nie widziałem pierwszej części ). Oldboy przytłoczył mnie swym okrucieństwem, pokazał jak daleko można posunąc się w akcie zemsty

Sesja w toku, ale żeby znaleźć alibi na odkładanie nauki odpalam wiele filmów

Jestem po "lekturze" Mystic River, Klatka dla ptaków, Buffalo soldiers, Fargo, Tłumaczka - znane filmy

Ciekawa była równiez, momentami głupia, komedia rodem z Australii "Fat Pizza"

Wielbicielom akcji spod znaku Vivid polecam "Jenna Jameson id the masseuse" - gdzie pierwsze 10min wyglada jak zwykły film fabularny ;) - to tak na marginesie

Pavel - 2006-01-19, 01:15

Ja ostatnio miałem przyjemność obejrzeć film "Skazany na Bluesa" :D Ogólnie film średnio mi się podobał, wydaje mi się, że mogli troche więcej z niego wyciągnąć, ale, że lubie Dżem to oceniam go pozytywnie :P Tomasz Kot w roli Ryśka według mnie się sprawdził :] A co do filmów nie kinowych to obejrzałem ostatnio również Cliff 'em All, coś dla fanów Metallicy :P
Boraś - 2006-01-19, 01:27

Cliff 'em All ostatni raz widzialem ok 16 lat temu ;)
Chyba musze do tego wrócic, bo od kilku m-cy mam to w swojej kolekcji ;)
Fajny dokument, dla kogos kto lubi Mete. Stare archiwalne fragmenty koncertów.
Z tym ze jakość i dzwięk ze tak powiem ..... fatalny ;)
ale, śp. Cliff rox !! zwłaszcza przy Welcome Home :)

Jamal King - 2006-01-19, 10:45

suntos napisał/a:
...

Wielbicielom akcji spod znaku Vivid polecam "Jenna Jameson id the masseuse" - gdzie pierwsze 10min wyglada jak zwykły film fabularny ;) - to tak na marginesie


Przyznam sie, ze wpadl mi w lapy ten film,ktory jest conajmniej dziwny, jak na swoje przeznaczenie. taki psychologiczny pornos :P usunalem go szybciej niz sciagnalem ;) za duzo monologu, za malo tego co tygryski lubia najbardziej :rotfl:

beneras - 2006-01-19, 19:32

mam pewien problem, mianowcie sciagnalem sobie jakis czas temu czlowieka ringu i trenera cartera.chce rozpakowac a tu prosza mnie o passworda... oczywiscie nie wiem skad go wziazc ani gdzie go szukac...

pomoze ktos pokonac ten fant ?

duszek - 2006-01-19, 19:33

jeżeli ściągałeś z torrenta, to najczęściej hasłem jest adres owej strony, na której znalazłeś linka
mroo - 2006-01-19, 19:41

Jamal King napisał/a:
suntos napisał/a:
...

Wielbicielom akcji spod znaku Vivid polecam "Jenna Jameson id the masseuse" - gdzie pierwsze 10min wyglada jak zwykły film fabularny ;) - to tak na marginesie


Przyznam sie, ze wpadl mi w lapy ten film,ktory jest conajmniej dziwny, jak na swoje przeznaczenie. taki psychologiczny pornos :P usunalem go szybciej niz sciagnalem ;) za duzo monologu, za malo tego co tygryski lubia najbardziej :rotfl:


bardzo dobre sa produkce spod znaku private, najczsciej maja wpleciona jakas smieszna fabule ze boki zrywac :D ostatnio ogladalem 'fuck me if you can' kto widzi analogie do innej produkcji?? :D :D

beneras - 2006-01-19, 20:22

duszek,zrobiem jak pisales i nie poszlo.sprawdzilem w bitcomecie,film "wydany" zostal przez http://forum.ppnow.com/ .wpsiuje jako kod i nici :/

masz jeszcze jakies pomysly ?

Raijn - 2006-01-19, 20:26

Podaj mi na priva pelne nazwy releasow i skad to zasysales. Rozwiazemy to metoda Czaka.
duszek - 2006-01-19, 20:28

chuck wkracza do akcji :jupi:
imerr - 2006-01-19, 20:32

chuck wkracza do akcji ['] ['] [']
pan_qba - 2006-01-19, 20:52

filmy z ppnow zawsze sa zahaslowane ;]

czlowiek ringu: ppnow1234
trener carter: [Drama]

poza tym widzialem juz kiss kiss bang bang - jesli ktos lubi "zabojcze bronie" albo "ostatniego skauta" to ten film rowniez mu sie spodoba. warto zwrocic uwage na baardzo oryginalna narracje :D

mroo - 2006-01-19, 21:01

pan_qba napisał/a:
poza tym widzialem juz kiss kiss bang bang - jesli ktos lubi "zabojcze bronie" albo "ostatniego skauta" to ten film rowniez mu sie spodoba. poza tym warto zwrocic uwage na baardzo oryginalna narracje :D


nie zauwazylem akapitu 'za namowa mroo' :lanie:

ja widzialem wczoraj Final Fantasy VII: Advent Children
http://imdb.com/title/tt0385700/ (8,1/10 :boje sie: )

nie wiem w ogole ocb w tej serii gier, wiec fabula mnie nie porwala, zwlaszcza ze srednio wiedzialem w ogole o co im chodzi :D wersja japonska z angielksimi napisami a gadaja duzo :D :D

ale sceny walk to mistrzostwo swiata... nie chodzi tu bynajmniej o jakies fatality czy inne ciosy ale po prostu o ich rezyserie, musialem szczeke z ziemi podnosic jak zobaczylem do czego jest teraz zdolna animacja...

polecam 7/10

beneras - 2006-01-19, 21:04

dziala :jupi:

panie podaj mi pan jeszcze kod do donnie darko,bo tez wymaga...

pan_qba - 2006-01-19, 21:18

Darko0110

tutaj dam linki, gdzie mozna znalezc wiekszosc starych hasel
http://forum.torrentreact...read.php?t=2260
http://forum.mininova.org/index.php?showtopic=8856

:lanie:

Raijn - 2006-01-19, 23:31

mroo napisał/a:
ja widzialem wczoraj Final Fantasy VII: Advent Children
http://imdb.com/title/tt0385700/ (8,1/10 :boje sie: )


Rowniez ogladalem i... musze powiedziec ze mi sie wszystko podobalo :) Sceny walk wymiataja, a co do fabuly uwazam ze jest - szczegolnie jak sie swiat FF VII troche kojarzy - nie gorsza od scen walk. No ale to moze sentyment do starej gierki na plejaka pierwszego.

Dyszki nie dam, ale tak z 8,5 spokojnie.

mroo - 2006-01-20, 00:24

walka tej laski w tym zbuzonym kosciele czy czym takim na poczatku to prawdziwy majstersztyk

jak zyje nie widzialem takiego umiejetnego operowania zwolnieniami kamery

beneras - 2006-01-20, 17:48

potrafi polaczyc ktos napisy podzielone na 2cd w 1cd ? chodzi mi o te napisy: http://napisy.org/Pobierz/Id049554.zip

bylbym wdzieczny gdyby ktos dal rade i mi ponownie pomogl (p_q :> ?)

pan_qba - 2006-01-20, 23:00

no subeditem mozna to w pare minut zrobic ;] nie mniej jednak tutaj masz napisy do wersji 1cd. jesli by nie pasowaly to w/w programem mozna je troszke przesunac (ew. zmienic wspolczynnik fps) - a jest to jednak znacznie mniej pracochlonne niz laczenie 2 do 1 ;]
mroo - 2006-01-22, 00:36

underworld: evolution
http://imdb.com/title/tt0401855/

kolejny przyklad ze przy tego typu filmach kontynuacje wychodza lepiej od pierwszych czesci :D

bardzo mnie to cieszy w perspektywie powstajacych nowych ekranizacji komiksow :]

film oglada sie calkiem przyjemnie, caly klimat z pierwszej czesci zachowany, polecam przypomnienie sobie jedynki jako ze evolution nie jest inna historia ale fabula zaczyna sie dokladnie tam gdzie sie skonczyla w jedynce

7/10

Raijn - 2006-01-22, 16:25

To ja moze o 2 ostatnio obejrzanych filmach:

UWAGA! W tym opisie pojawia sie spoilery (chociaz staralem sie pisac, tak by niczego nie zdradzic) :P Wiec jak ktos nie ogladal/nie czytal ksiazki - niech lepiej nie czyta tej czesci mojego posta :P

Wierny ogrodnik - film ten musze rozpatrzyc w 2 kategoriach: 1 - jako ekranizacji ksiazki Johna le Carre, 2 - jako film sam w sobie.

W pierwszym przypadku musze powiedziec, ze film jest tylko dobry, w drugim natomiast ze jest swietny. Dlaczego tylko dobry, jako ekranizacja? Otoz niby calosc jest podobna, niby spora czesc fabuly sie pokrywa, zmiany sa minimalne... moznaby rzecz ze wszystko jest prawie jak w ksiazce. W tym wypadku jednak, prawie robi ogromna roznice. Ksiazka opowiadala o przekretach firm farmaceutycznych i licznych ofiarach ich eksperymentow w Afryce, milosc do zony byla do tego jakby dodatkiem - czyms co pchnelo Justina do proby wyjasnienia smierci Tessy. To co dla niego zaczelo sie najbardziej liczyc to poswiecenie sie tej samej sprawie, co jego zona. Oczywiscie wszystko po to, aby zrozumiec zone, z milosci. Jednak ta milosc nie byla az tak nachalna. W filmie natomiast - rowniez dochodzi do takiego poswiecenia, jednak tutaj spora czesc filmu to wspomnienia ze wspanialych chwil Justina i Tess, walka ze zlymi korporacjami schodzi na drugi plan.

Ksiazka miala byc polaczeniem dramatu i sensacji, pokazywala mechanizmy rzadzace naszym swiatem, o tym ze liczy sie tylko pieniadz, czemu podporzadkowane jest wszystko - nawet rzady i wywiady panstw. Film natomiast jest dramatem, opowiadajacym o milosci, w imieniu ktorej glowny bohater rzuca wszystko i postanawia wyjasnic smierc zony. W ksiazce poszukuje do konca, stara sie zdobyc dowody, ktore pozwola mu na oczyszczenie jej imienia. W filmie natomiast, zakonczenie jest diametralnie inne - moze i bardziej romantyczne, ale jak dluzej to rozkminiam to i bardziej naiwne, takie troche hollywodzkie (mimo, iz film robili glownie brytyjczycy). W zasadzie to ono jest kluczowym elementem, przez ktory nie jest to - moim zdaniem - swietna ekranizacja. Tym zakonczeniem zmieniono calkowicie wymowe ksiazki, ksiazki po ktorej 2 dni chodzilem zly na le Carre'a. Jednak - mimo wszystko - jego zakonczenie zdecydowanie bardziej do mnie dotarlo.


Serenity - film przygodowy/sci-fi (z elementami westernu). Wlasnie sie dowiedzialem, ze jest to kontynuacja serialu Firefly (niestety nigdy go nie widzialem).

W moim odczuciu to typowe kino klasy B: fabula niezla, acz nie rozwalajaca na maxa (chociaz musze powiedziec, ze trafila do mnie), aktorstwo na srednim - jednak nienajgorszym - poziomie (zdziwila mnie troche obcenosc Adama Baldwina), efekty specjalne - dobre, momentami swietne. Ogolnie chodzi o to, ze jest XXIV wiek i ludzie jakis czas temu znalezli nowy uklad sloneczny, z niezliczona iloscia planet (ktore oczywiscie - jak to ludzie - zaczeli przystosowywac do tego, aby sie osiedlic). Jak juz zrobilo sie sporo planet, to ktos musial tym wszystkim rzadzic, co bylo pretekstem do wojny. Po jednej stronie Federacja, ktora chciala podporzadkowac sobie wszystkich (lacznie z wpajaniem "co maja myslec, co odczuwac itd."), z drugiej Rebelianci - ktorzy oczywiscie wiekszych szans nie mieli. Jako ze zaloga statku Serenity byla po stronie przegranych, po wielkiej wojnie egzystowali sobie, zarabiajac na zycie napadami na banki, konwoje itd.

Akcja filmu rozpoczyna sie w chwili gdy jeden z czlonkow zalogi odbija swoja siostre z rak zlych Federa(li)stow. Zaloga Serenity nie zdaje sobie jednak sprawy, jak wielkie klopoty to na nich sciagnie.

Film oglada sie dosc przyjemnie, jednak trzeba lubic ten klimat. Rezyser balansuje pomiedzy sensacja, komedia (kilka tekstow, ktore moglyby polozyc caly film - jednak Serenity wychodzi z tej opresji calo), westernem (scena napadu na bank), thrillerem (odkrycie tajemnicy Mirandy) i wojennym sci-fi (sceny walk).

Nie jest to jakies wybitne dzielo swiatowej kinematografii - nie porusza pieklacych problemow obecnej ludzkosci, gdzies tam gleboko ukryty jest moral, gdzies odniesienia do totalitaryzmu. Wbrew pozorom nie jest to odmozdzajaca papka. Moja ocena 7/10, jednak osobom, ktore nie lubia kina sci-fi (szczegolnie takiego "serialowego", B-klasowego) stanowczo odradzam.

Boraś - 2006-01-22, 22:06

jak ktos ma wiecej gotówki , i jest maniakiem polskich seriali i nie chce mu sie ściagac , albo nie ma takiej mozliwości to prosze bardzo :


http://www.netglob.com.pl/divx/

Moze zrobimy mały sondaż, wymiencie tytuły seriali jakie byście chcieli mieć i ile to by was wyniosło ;)

Pred - 2006-01-23, 00:10

Ja bym chcial obejrzec jeszcze raz serial "Dempsey i Makepeace na tropie" - pierwszy serial sensacyjny jaki ogladalem juz w przedszkolu, az sie pani wychowawczyni dziwila, ze mi rodzice pozwalaja, sadzac po tym co ze mnie wyroslo - miala racje.
pan_qba - 2006-01-23, 00:14

sugerujesz, ze macius z klanu tez ogladal ten serial?
Pred - 2006-01-23, 00:16

Tego to niestety nie wiem, ale zdaje sie ze Ty go ogladales?:>
pan_qba - 2006-01-23, 00:19

ma sie rozumiec, powiedzial prosiaczek, wciagajac nosem 10 gram koksu
Boraś - 2006-01-23, 00:20

te koziorożec :P , ja mówiłem o polskich serialach ze stronki której link podałem wyżej :)
pan_qba - 2006-01-23, 00:23

co do tematu seriali, to chcialbym miec
07 zglos sie (78zl)
ekstradycja 1 (30zl)
mistrz i malgorzata (??zl)
na klopty bednarski (34zl) - nie to zebym byl fanem, ale wypadaloby miec :D
zmiennicy (62zl)

oczywiscie kilka innych tez chetnie bym lyknal, ale te w pierwszej kolejnosci ;-) suma = 204 + ?? zl

Boraś - 2006-01-23, 09:52

07 ZGŁOŚ SIĘ 78 ZŁ
CZARNE CHMURY 46ZŁ
CZTERDZIESTOLATEK 78ZŁ
DROGA 30ZŁ
JANOSIK 54ZŁ
JAN SERCE 44ZŁ
NA KŁOPOTY... BEDNARSKI 34ZŁ
POLSKIE DROGI 46ZŁ
PRZYGODY PSA CYWILA 34ZŁ
TULIPAN 30ZŁ


474 zł + wysyłka

:boje sie:

Pred - 2006-01-23, 11:55

Znajdzcie jeszcze paru chetnych, zrobcie sciepe i bedziecie mieli seriale za pol darmo.
Latin - 2006-01-24, 23:41

Oglądałem dzisiaj Kumple na zabój (The Matador) z Piercem Brosnanem.Fim sredni jak dla mnie,cały czas miałem wrażenie,że to gdzieś już było.Teraz biore się za Człowieka z blizną (Scarface) z Alem Pacino,bo jakoś tak sie złożyło,że do tej pory nie miałem okazji tego oglądać.
CnK - 2006-01-25, 00:07

ja tez nie jestem na bieżąco, oglądam to co ktoś mi podrzuci, dzisiaj był to ' man on fire' generalnie film przyjemnie się oglądało, lekko trzyma w napięciu ;) dobra kreacja denzela i tej małej dziewczynki no i ten meksyk...;)
Boraś - 2006-01-25, 14:07

Viva Mexico cabron !!


btw, niebawem załoze temat o tematyce filmowej ;)

duszek - 2006-01-25, 14:38

obejrzałem sobie Elizabethtown z nastawieniem na dobrą (sądząc po ocenach) komedyjkę romantyczną, nie jest to jednak taki rodzaj filmu (lekka historyjka o miłości bla bla bla), gdyż ma on głębsze podteksty, które dają do myślenia (bynajmniej mi :P )

oczywiście przyjemnie się go ogląda, dobra gra aktorska (szczególnie zaskoczyła mnie Kirsten Dunst) no i dobrze dobrana muzyka (muszę sobie skołować soundtrack :lanie: )

mroo - 2006-01-25, 15:28

http://www.imdb.com/title/tt0363504/

bigger than the sky

taki dramat o znajdowaniu siebie w sobie, jesli mozna to tak ujac

kilka scen jest naprawde swietnych :)

6/10





mistrzowskie plakaty :brawo:

CnK - 2006-01-26, 20:29

dzisiaj na ekran wpadł mi blad- trinity i od początku filmu miałem nieodparte wrażenie że to odgrzewany kotlet, wrażenie umocniło się wraz z upływem minut...

o ile jedyneczka była moim zdaniem bardzo fajnym filmem z leciutką nutką realizmu to kolejne części stawały się coraz bardziej niedorzeczne, a trzecia to już szczyt ( nie żebym na jakiś powalający realizm się nastawiał), film oczywiście nie odrzuca, można w wolne popołudnie włączyc sobie taką siekankę na rozluźnienie, bo napięcia to on we mnie nie wywołał...

do tego nie trafienie moim zdaniem aktorzy: jessica biel w roli morderczyni wampirów...%)

Boraś - 2006-01-26, 20:32

i do niej jako partner "gość z pizzeri" ;)

A ja sobie odgrzałem wcvzoraj "Gladiatora", z tym ze dorwałem rezyserską wersje, 17min dłuzsza od standartowej.

CnK - 2006-01-26, 20:33

właśnie nie wspomniałem o nim, bo zapomniałem jak się nazywa ten twardziel a nie chciało mi sie filmu odpalac... :cfaniak:
Boraś - 2006-01-26, 20:37

ja tez nie wiem jak on sie nazywa, a nie chce mi sie sprawdzać ;)
dla mnie jest "gościem z pizzeri" ;)

mroo - 2006-01-27, 01:02

ryan reynolds, slabsza kopia nicholsona w amytiville horror

ja sie nie nastawilem na nic dobrego bo fanem blada nie jestem, a akcent humorystyczny przynajmniej umilil mi ogladanie slabego filmu ;)

aha

widzialem imaginary heroes
http://www.imdb.com/title/tt0373024/

film jest swietny, gatunek ttragikomedia to jednak jeden z ciekawszych gatunkow kiedykolwiek wymyslonych

jest utrzymany bardzo w tonacji garden state

widzialem traileer do filmu ultraviolet

http://www.imdb.com/title/tt0370032/

http://www.apple.com/trai...iolet/high.html

kolejny film kurta wimmere i klausa badelta

equilibrium mi sie bardzo podobalo wiec itym razem spodziewam sie czegos dobrego, przede wszystkim swietnej rezyserii i muzyki ;) bo na fabule wydaje mi sie nie bedzie mozna specjalnie liczyc :]

7/10

baixinho - 2006-01-31, 07:21

Cytat:
Kultura - rozrywka / Inne
Tom Cruise i Paris Hilton nominowani do Złotych Malin
30.01.2006

Po raz 26. ogłoszono nominacje do Złotych Malin, najważniejszych nagród wyróżniających najgorsze filmy minionego sezonu.

Tegoroczną edycję zdominowali: "Diukowie hazzardu", kinowa wersja popularnego amerykańskiego serialu; "Dziedzic maski", sequel popularnego filmu z Jimem Carreyem; "Dom woskowych ciał" remake słynnego horroru i "znaczący" udział Paris Hilton; "Dirty Love", który w amerykańskim box offisie osiągnął wpływy 58 tysięcy dolarów oraz "Deuce Bigalow: European Gigolo", sequel komedii sprzed kilku lat. Te pięć filmów rywalizuje o tytuł najgorszej produkcji 2005 roku, a cztery z nich to kandydaci do miana najgorszego remake'u lub sequela (tę kategorię uzupełnia "Czarownica").

W gronie najgorszych aktorów znalazł się w tym roku Tom Cruise, którego "doceniono" za występ w "Wojnie światów" (popularny aktor otrzymał w tym roku więcej nominacji). Jego kontrkandydaci to: Will Ferrell, Jamie Kennedy, Dwayne "The Rock" Johnson ("Doom") oraz Rob Schneider. W gronie najgorszych aktorek znalazły się Jessica Alba (m.in. "Fantastyczna czwórka"), Hilary Duff, Jennifer Lopez (Sposób na teściową), Jenny McCarthy oraz Tara Reid.

W gronie nominowanych znaleźli się także m.in.: Hayden Christensen za "Zemstę Sithów", Bob Hoskins za "Dziedzica maski", Katie Holmes za "Batman - Początek", Nicole Kidman w duecie z Willem Ferrellem w "Czarownicy". W gronie najgorszych reżyserów znalazło się miejsce dla Uwe Bolla.

O decydującym rozdziale nagród zadecyduje grono 725 członków organizacji, która skupia twórców zajmujących się zawodowo filmem oraz fanów kina. Wszyscy oni pochodzą z 41 stanów USA oraz 15 obcych krajów.

Nagrody zostaną wręczone 4 marca.

Pełna lista nominacji przedstawia się następująco:

NAJGORSZY FILM
Deuce Bigalow: European Gigolo
Sony/Columbia

Dirty Love
First Look Pictures

Diukowie Hazzardu
Warner Bros./Village Roadshow

Dom woskowych ciał
Warner Bros.

Dziedzic maski
New Line

NAJGORSZY AKTOR

Tom Cruise
Wojna światów

Will Ferrell
Czarownica" oraz Tygrysy murawy

Jamie Kennedy
Dziedzic maski

Dwayne 'The Rock' Johnson
Doom

Rob Schneider
Deuce Bigalow: European Gigolo

NAJGORSZA AKTORKA

Jessica Alba
Fantastyczna czwórka oraz Błękitna głębia

Hilary Duff
Cheaper by the Dozen 2 oraz Idealny facet?

Jennifer Lopez
Sposób na teściową

Jenny McCarthy
Dirty Love

Tara Reid
Alone in the Dark: Wyspa Cienia

NAJGORSZA EKRANOWA PARA

Will Ferrell & Nicole Kidman
Czarownica

Jamie Kennedy & każdy kto dzielił z nim ekran
Dziedzic maski

Jenny McCarthy & każdy wystarczająco głupi żeby zaprzyjaźnić i umawiać się z nią na randkę

Dirty Love
Rob Schneider & jego pieluchy
Deuce Bigalow: European Gigolo

Jessica Simpson & jej "Daisy Dukes"
Diukowie Hazzardu

NAJGORSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA

Carmen Electra
Dirty love

Paris Hilton
Dom woskowych ciał

Katie Holmes
Batman - Początek

Ashlee Simpson
Undiscovered

Jessica Simpson
Diukowie Hazzardu

NAJGORSZY AKTOR DRUGOPLANOWY

Hayden Christensen
Gwiezdne wojny: część III - Zemsta Sithów

Alan Cumming
Dziedzic maski

Bob Hoskins
Dziedzic maski

Eugene Levy
Cheaper by the Dozen 2 oraz The Man

Burt Reynolds
Diukowie Hazzardu oraz Najdłuższy jard

NAJGORSZY REŻYSER

John Asher
Dirty Love

Uwe Boll
Alone in the Dark: Wyspa Cienia

Jay Chandrasekhar
Diukowie Hazzardu

Nora Ephron
Czarownica

Lawrence Gutterman
Dziedzic maski

NAJGORSZY REMAKE ALBO SEQUEL

Czarownica
Sony/Columbia

Deuce Bigalow: European Gigolo
Sony/Columbia

Diukowie Hazzardu
Warner Bros./Village Roadshow

Dom woskowych ciał
Warner Bros.

Dziedzic maski
New Line Cinema

NAJGORSZY SCENARIUSZ
Czarownica
Nora Ephron, Delia Ephron & Adam McKay

Deuce Bigalow: European Gigolo
Rob Schneider, David Garrett & Jason Ward

Dirty Love
Jenny McCarthy

The Diukowie Hazzardu
John O'Brien

Dziedzic maski
Lance Khazei

NAJNUDNIEJSZY CEL TABLOIDÓW
Tom Cruise i jego antypsychiatryczna tyrada

Tom Cruise, Katie Holmes, kanapa Oprah Winfrey, wieża Eiffela i "dziecko Toma"

Paris Hilton i… wszystko

Pan i pani Britney, ich dziecko i ich kamera

Simpsonowie: Ashlee, Jessica & Nick
l


na pewno wielu 'fanow' zmartwi obecnosc na liscie Jessici Alby :(

standardowo miejsce dla Cruisa, z ktorego jada kiedy tylko jest okazja, lopez jak tylko gdzies zagra tez od razu ma nominacje :) zreszta o wiekszosci nominowanych pan nie ma sie zreszta co wypowiadac bo zadne z nich aktorki, a pojawienie sie ich w filmach to raczej proba zrobienia kasy na nazwiskach. z nominowanych filmow mialem to (nie)szczescie ogladac tylko jeden, wlasnie wojne swiatow ktory jest :tragiczny, beznadziejny, przewidywalny itd itp a wiec w pelni zgadzam sie z nominacja :)

pilus - 2006-01-31, 09:09

a ja jeszcze ogladalem dom woskowych cial, jesscze gorsze niz wojna swiatow
mroo - 2006-01-31, 14:24

mowia ze krytycy to filmowcy zbyt slabi zeby zaistniec ;) wiec zajmuja sie krytyka

maliny to taki badziew jak oskary, nie rozumiem braku obecnosci alone on the dark jako najgorszego filmu

uwe boll powienien dostac nominacje dla najlepszego rezysera bo co roku kreci pare gniotow i klap finansowych a i tak dostaje pieniadze na inne filmy, fenomen !!

dukes of hazard mial kilka fajnych momentow

jessica alba :lol: wcale sie nie dziwie :D jak dla mnie z rasiakiem tworzyli by idealna pare

european gigolo to pyta nie z tej ziemi wiec w ogole brak zaskoczenia

tom cruise chyba tak dla zasady bo go nie lubia

edit

Cytat:
Best Motion Picture of the Year
Nominees:

Brokeback Mountain (2005) - Diana Ossana, James Schamus

Capote (2005) - Caroline Baron, William Vince, Michael Ohoven

Crash (2004) - Paul Haggis, Cathy Schulman

Good Night, and Good Luck. (2005) - Grant Heslov

Munich (2005) - Steven Spielberg, Kathleen Kennedy, Barry Mendel


Best Performance by an Actor in a Leading Role
Nominees:

Philip Seymour Hoffman for Capote (2005)

Terrence Howard for Hustle & Flow (2005)

Heath Ledger for Brokeback Mountain (2005)

Joaquin Phoenix for Walk the Line (2005)

David Strathairn for Good Night, and Good Luck. (2005)


Best Performance by an Actress in a Leading Role
Nominees:

Judi Dench for Mrs. Henderson Presents (2005)

Felicity Huffman for Transamerica (2005)

Keira Knightley for Pride & Prejudice (2005)

Charlize Theron for North Country (2005)

Reese Witherspoon for Walk the Line (2005)


Best Performance by an Actor in a Supporting Role
Nominees:

George Clooney for Syriana (2005)

Matt Dillon for Crash (2004)

Paul Giamatti for Cinderella Man (2005)

Jake Gyllenhaal for Brokeback Mountain (2005)

William Hurt for A History of Violence (2005)


Best Performance by an Actress in a Supporting Role
Nominees:

Amy Adams for Junebug (2005)

Catherine Keener for Capote (2005)

Frances McDormand for North Country (2005)

Rachel Weisz for The Constant Gardener (2005)

Michelle Williams for Brokeback Mountain (2005)


Best Achievement in Directing
Nominees:

George Clooney for Good Night, and Good Luck. (2005)

Paul Haggis for Crash (2004)

Ang Lee for Brokeback Mountain (2005)

Bennett Miller for Capote (2005)

Steven Spielberg for Munich (2005)


Best Writing, Screenplay Written Directly for the Screen
Nominees:

Crash (2004) - Paul Haggis, Robert Moresco

Good Night, and Good Luck. (2005) - George Clooney, Grant Heslov

Match Point (2005) - Woody Allen

The Squid and the Whale (2005) - Noah Baumbach

Syriana (2005) - Stephen Gaghan


Best Writing, Screenplay Based on Material Previously Produced or Published
Nominees:

Brokeback Mountain (2005) - Larry McMurtry, Diana Ossana

Capote (2005) - Dan Futterman

The Constant Gardener (2005) - Jeffrey Caine

A History of Violence (2005) - Josh Olson

Munich (2005) - Tony Kushner, Eric Roth


Best Achievement in Cinematography
Nominees:

Batman Begins (2005) - Wally Pfister

Brokeback Mountain (2005) - Rodrigo Prieto

Good Night, and Good Luck. (2005) - Robert Elswit

Memoirs of a Geisha (2005) - Dion Beebe

The New World (2005) - Emmanuel Lubezki


Best Achievement in Editing
Nominees:

The Constant Gardener (2005) - Claire Simpson

Crash (2004) - Hughes Winborne

Cinderella Man (2005) - Daniel P. Hanley, Mike Hill

Munich (2005) - Michael Kahn

Walk the Line (2005) - Michael McCusker


Best Achievement in Art Direction
Nominees:

Good Night, and Good Luck. (2005) - James D. Bissell, Jan Pascale

King Kong (2005) - Grant Major, Dan Hennah, Simon Bright

Memoirs of a Geisha (2005) - John Myhre, Gretchen Rau

Pride & Prejudice (2005) - Sarah Greenwood, Katie Spencer

Harry Potter and the Goblet of Fire (2005) - Stuart Craig, Stephanie McMillan


Best Achievement in Costume Design
Nominees:

Memoirs of a Geisha (2005) - Colleen Atwood

Walk the Line (2005) - Arianne Phillips

Charlie and the Chocolate Factory (2005) - Gabriella Pescucci

Mrs. Henderson Presents (2005) - Sandy Powell

Pride & Prejudice (2005) - Jacqueline Durran


Best Achievement in Music Written for Motion Pictures, Original Score
Nominees:

Brokeback Mountain (2005) - Gustavo Santaolalla

The Constant Gardener (2005) - Alberto Iglesias

Memoirs of a Geisha (2005) - John Williams

Munich (2005) - John Williams

Pride & Prejudice (2005) - Dario Marianelli


Best Achievement in Music Written for Motion Pictures, Original Song
Nominees:

Hustle & Flow (2005) - Jordan Houston, Cedric Coleman, Paul Beauregard ("It's Hard Out Here For a Pimp")

Crash (2004) - Michael Becker, Kathleen York ("In the Deep")

Transamerica (2005) - Dolly Parton ("Travelin' Thru")


Best Achievement in Makeup
Nominees:

The Chronicles of Narnia: The Lion, the Witch and the Wardrobe (2005) - Howard Berger, Tami Lane

Cinderella Man (2005) - David LeRoy Anderson, Lance Anderson

Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) - Dave Elsey, Annette Miles


Best Achievement in Sound
Nominees:

The Chronicles of Narnia: The Lion, the Witch and the Wardrobe (2005) - Terry Porter, Dean A. Zupancic, Tony Johnson

King Kong (2005) - Christopher Boyes, Michael Semanick, Michael Hedges, Hammond Peek

Memoirs of a Geisha (2005) - Kevin O'Connell, Greg P. Russell, Rick Kline, John Pritchett

Walk the Line (2005) - Paul Massey, Doug Hemphill, Peter F. Kurland

War of the Worlds (2005) - Andy Nelson, Anna Behlmer, Ron Judkins


Best Achievement in Sound Editing
Nominees:

King Kong (2005) - Mike Hopkins, Ethan Van der Ryn

Memoirs of a Geisha (2005) - Wylie Stateman

War of the Worlds (2005) - Richard King


Best Achievement in Visual Effects
Nominees:

The Chronicles of Narnia: The Lion, the Witch and the Wardrobe (2005) - Dean Wright, Bill Westenhofer, Jim Berney, Scott Farrar

King Kong (2005) - Joe Letteri

War of the Worlds (2005) - Pablo Helman, Dennis Muren, Randy Dutra, Daniel Sudick


Best Animated Feature Film of the Year
Nominees:

Corpse Bride (2005) - Tim Burton, Mike Johnson

Hauru no ugoku shiro (2004) - Hayao Miyazaki

Wallace & Gromit in The Curse of the Were-Rabbit (2005) - Steve Box, Nick Park


Best Foreign Language Film of the Year
Nominees:

Bestia nel cuore, La (2005) - Cristina Comencini (Italy)

Joyeux Noël (2005) - Christian Carion (France)

Paradise Now (2005) - Hany Abu-Assad (Palestine)

Sophie Scholl - Die letzten Tage (2005) - Marc Rothemund (Germany)

Tsotsi (2005) - Gavin Hood (South Africa)


Best Documentary, Features
Nominees:

Darwin's Nightmare (2004) - Hubert Sauper

Enron: The Smartest Guys in the Room (2005) - Alex Gibney, Jason Kliot

Marche de l'empereur, La (2005) - Luc Jacquet, Yves Darondeau

Murderball (2005) - Henry Alex Rubin, Dana Adam Shapiro

Street Fight (2005) - Marshall Curry


Best Documentary, Short Subjects
Nominees:

God Sleeps in Rwanda (2005) - Kimberlee Acquaro, Stacy Sherman

A Note of Triumph: The Golden Age of Norman Corwin (2005) - Corinne Marrinan, Eric Simonson

The Life of Kevin Carter (2004) - Dan Krauss

Mushroom Club, The (2005) - Steven Okazaki


Best Short Film, Animated
Nominees:

Badgered (2005) - Sharon Colman

The Moon and the Son (2005) - John Canemaker, Peggy Stern

One Man Band (2005) - Mark Andrews, Andrew Jimenez

The Mysterious Geographic Explorations of Jasper Morello (2005) - Anthony Lucas

9 (2005) - Shane Acker


Best Short Film, Live Action
Nominees:

Ausreißer (2004) - Ulrike Grote

Cashback (2004) - Sean Ellis, Lene Bausager

Síðasti bærinn í dalnum (2004) - Rúnar Rúnarsson, Þórir Snær Sigurjónsson

Our Time Is Up (2004) - Rob Pearlstein, Pia Clemente

Six Shooter (2005) - Martin McDonagh


pelna lista

RCDE mi powiedzial ze i tak wygra chuck norris :( :(

munch - 2006-01-31, 20:33

Program telewizyjny mówi, że dzisiaj o 22:35 na dwójce podadzą Wystarczy Być Hala Ashbiego z Sellersem w roli głównej. Jest to ekranizacja strasznie przyjemnej książeczki Kosińskiego. Zresztą ekranizacja bardzo udana. Nie mam pewności, czy film ten nie zostanie kolejną niewinną ofiarą katowickiego dachu, ale jeśli nie, to polecam zobaczyć.
Boraś - 2006-01-31, 21:08

Wczoraj i dzisiaj widziałem reklamkę, wiech chyba puszczą.
Kiedyś ten film widziałem, wiec odpuszcze. Ale przyznaje ze bardzo przyjemny filmik.

mroo - 2006-01-31, 23:31

bylem na kronikach narni i starej szkapie czy jakos tak

pozwole sobie walnac zawierajaca mnostwo spoilerow interpretacje mojej chorej glowy

otoz niechec do tego filmu urodzila sie w momencie przeczytania recencji jaki to harry potter jest zydowski a narnia katolicka, poglebilo to jeszcze to ze slyszalem ze ksiadz w kosciele namawial do obejrzenia filmu

otoz, moja interpretacja byla troche inna nie pozbawiona jednak watkow koscielnych (w jego stanie obecnym)

film zaczyna sie od tego ze mama wysyla dzieci na wies zeby byly bezpieczne (podczas wojny), ale ilez to slyszelismy o wykorzystywaniu dzieci przez straszych na wsiach... wiec dzieci bawia sie w chowanego aby uciez przed trauma molestowania ich przez starszego profesora

mala dziewczynka chowa sie w szafie, gdzie w zaczarowanej krainie spotyka fauna, jednak nie jest to zwykly faun lecz faun pedofil, udaje ze sie jej boi, ma przy sobie prezenty, nastepnie zaprasza ja na herbatke, w ktorej sa narkotyki bo mala ma jazdy, kiedy mala mdleje, faun ja wykorzystuje a nastepnie ma wyzuty sumienia i placze, wiec to taki potulny pedofil, wstydzacy sie tego co zrobil. jednak master pedofil, w tej roli krolowa chce wszystkie dzieci dla siebie, jednak faun lubi mala i odcholowywuje ja do szafy

dziewczynka opowiada rodzenstwu ze zostala wykorzystana jednak nikt jej nie wierzy

nie miala jednak z tego zbyt traumatycznych wspomnien bo wiem zakochuje sie w swoim oprawcy, jak on w niej, i wraca do szafy, tym razem podaza za nia brat ktory wyraznie jest kuszony przez krolowa, daje mu cukierki nawet, obejmuje go, oferuje mu zostanie jej ksieciem lub krolem (przypuszczam ze chodzi tu o strone dominujaca), daje mu zadanie przyprowadzenia wszystkich dzieci, toz to bylaby orgia, nawiasem mowiac pozniej okazuje sie ze na pozor dobra krolowa ma skolonnosci do SM vide podniecaja ja zabawy z nozem, wiec ostro sie lubi bawic

no nic, ale dzieci wracaja, chlopiec nie czuje sie wykorzystany jednak rozochocony obietnicami master pedofila, chce wiecej, jednak nie przyznaje sie przed tym swojemu rodzenswtu

dopiero kiedy wszyscy uciekaja przed pedofilami w domu (odglosy slyszane ze wszystkich stron swiadcza o lekkko zagietej juz psychice) wchodza cala czworka do szafy, chlopiec skuszony idzie do swojej krolowej, reszta omamiona legendami przez przyjaciol lwa podaza usilnie na spotkanie z kudlatym

maly byl zlym chlopcem wiec czeka go kara, jak tez to sie dzieje

ble ble ble, ida sobie po lesie i spotykaja swietego mikolaja, daje prezenty dzieciom i sie do nich sprosnie usmiecha

mlody krol na krze jest zbytnio ztraumatyzowany zeby uzyc miecza na wilku, wilki to takie kusiciele, namawiaja zeby poszli do krolowej

okej, spotykaja lwa, ktory nadzwyczaj duzo czasu lubi spedzac sam na sam w towarzystwei dzieci, ewentualnie z dwoma dziewczynkami trzymajacymi go za grzywe, jednak to taki podstarzaly pedofil pragnacy ocalic dzieci przed master SM pedofilem krolowa

krolowa zamienia dzieciaka na lwa jednak nie daje jej to pporzadanej satysakcji wiec idzie sie bic, lew natomiast po upojnej nocy z dwoma dziewczynkami dostaje wigoru i zapierdala do zamku w 5 minut podczas gdy w druga strone idzie sie 50

no ale wszystko konczy sie szczesliwie i pozniej dzieci dorastaja i dopiero wtedy zbieraja w sobie na tyle sil zeby wyjsc z tej cudzyslowiowej i doslownej szafy

moze ksieza chca zeby byli postrzegani jako ci dobrzy pedofile, ktorzy tak sobie jakiegos ministranta lapna od czasu do czasu a po swiecie chodzi przeciez wiekszy badziew, jak np Platforma Obywatelska :rotfl:

jak ktos dobrnal do konca to gratuluje :D
chyba mam dzisiaj jakis jebniety humor :lol:

duszek - 2006-01-31, 23:46

rozkminiłem wypowiedź pana mroo niczym bond i dochodzę do przerażającego wniosku, że oglądaliśmy 2 zupełnie inne filmy :| mroo przeslij mi swoją wersję :co jest: ale faktycznie faun robił za pedofila :lol:
mroo - 2006-01-31, 23:50

faun nie byl pedalem, nie pojawily sie watki homoseksualne dotyczace fauna, on byl zakochanym pedofilem, widocznie mala byla jego pierwsza i dlatego plakal, bal sie ze ja skrzywdzil ale jej sie podobalo i chciala wiecej

pozniej jak miala korone podniecil go fakt bycia ksieciem i nie mial juz takich oporow lapiac ja za reke przed kamera :rotfl:

gadu - 2006-02-01, 00:39

hehe - ja też jak oglądałem Narnię, to w scenie gdy Faun pije z małą herbatkę, pomyślałem , że teraz powinien powiedzieć : "Dobra mała, czas spojrzeć prawdzie w oczy, nie jesteśmy w żadnej Narnii, tylko w moim mieszkaniu, a ja nie jestem żadnym Faunem tylko zwykłym pedofilem" :D

Ale mi się Narnia podobała bardzo, moim zdaniem sensowniejsza niż cały Władca Pierścieni.

Boraś - 2006-02-02, 09:39

30 filmów wszech czasów to kolekcja wyjątkowych filmów kina europejskiego i amerykańskiego, które pojawią się w sprzedaży z "Gazetą Wyborczą" od lutego. Na kolekcję złoży się 30 książek z ekskluzywnym materiałem prezentującym twórców tych dzieł filmowych, ich artystyczną drogę i osiągnięcia oraz filmem na płycie DVD.

Na rynku pojawi się 9 lutego jako dodatek do specjalnego wydania "Gazety Wyborczej" poświęconego całej filmowej kolekcji. Cena wydania specjalnego z filmem to 2,50 zł

Kolejne pozycje serii będą do kupienia od 16 lutego, co czwartek łącznie z "Gazetą Wyborczą" w cenie 27 zł (plus cena Gazety).

Pełna lista :

1. 09-02-2006 Imię róży
2. 16-02-2006 Amadeusz
3. 23-02-2006 Przeminęło z wiatrem
4. 02-03-2006 Kobieta i mężczyzna
5. 09-03-2006 Nieustraszeni pogromcy wampirów
6. 16-03-2006 Casablanca
7. 23-03-2006 Chłopcy z ferajny
8. 30-03-2006 Powiększenie
9. 06-04-2006 Na wschód od Edenu
10. 13-04-2006 Imperium słońca
11. 20-04-2006 Ben Hur
12. 27-04-2006 Bullit
13. 04-05-2006 Niebezpieczne związki
14. 11-05-2006 Mechaniczna pomarańcza
15. 18-05-2006 Deszczowa piosenka
16. 25-05-2006 Śmierć w Wenecji
17. 01-06-2006 Tom i Jerry - najsłynniejsze potyczki
18. 08-06-2006 Doktor Żywago
19. 15-06-2006 Cotton Club
20. 22-06-2006 Do utraty tchu
21. 29-06-2006 2001: Odyseja kosmiczna
22. 06-07-2006 Idź i patrz
23. 13-07-2006 Trzy dni kondora
24. 20-07-2006 Rio Bravo
25. 27-07-2006 Ziemia obiecana
26. 03-08-2006 Bonnie i Clyde
27. 10-08-2006 Północ, północny zachód
28. 17-08-2006 Mad Max
29. 24-08-2006 Lot nad kukułczym gniazdem
30. 31-08-2006 Niespodzianka

[gazeta.pl]

munch - 2006-02-02, 13:16

Kubrick górą. Trochę dziadowski ten wybór, ale kilka rzeczy warto posiąść. Ja chętnie przytulę Kobietę i Mężczyznę, Niebezpieczne związki, Cotton Club i, koniecznie, Do utraty tchu.
imerr - 2006-02-02, 13:33

filmy wybierano pewnie patrząc m.in na cenę licencji albo coś takiego

'Goodfellas' rox :P

Boraś - 2006-02-02, 13:45

Kolekcja została stworzona w oparciu o 24 klasyczne obrazy pochodzące z filmowej biblioteki Warner Home Video. Wyboru tytułów dokonali krytycy filmowi z redakcji "Gazety Wyborczej".

***************************
O to co przedstawił na dzisiaj onet, powołując sie na PAP => KLIK

jak dla mnie ['], nie sama wiadomośc, tylko pomysł i ze takie ma cos powstać.

Latin - 2006-02-02, 16:22

Na pewno nie będzie to to co pierwowzór.Paru aktorów zabraknie,ale i tak dobrze że bedzie kilku z tej starej gwardii.Gdyby tak zrobili całkowicie nową wersje i zobaczyłbym np Pazure w roli docenta czy Milowicza jako konstruktora to chyba bym umarł z żalu.
CnK - 2006-02-02, 18:52

dopieeo wczoraj obejrzałem sin city dawno nie widziałem tak niekonwencjonalnego filmu, gdybym obejrzał najpierw jakiś fragment tego filmu jestem pewien że ze śmiechem wyrzucił bym go z napędu, ale oglądając go od początku do końca niesamowicie wciąga, ma zajebisty komiksowy klimat i wogóle dobry film...

obejrzałem też (dopiero) The legend of zorro film bardzo podobny do części poprzedniej, czego można się było spodziewać, lekko zabawny, fajnie się go ogląda choć to nie jest jakieś wielkie dzieło, dobrzy aktorzy katrina :serca:


a przy okazji, widzieliście hiszpański film YO PUTA, jak wrażenia ?

mroo - 2006-02-02, 19:37

strasznie chujowy

chyba ze ktos filmy dokumentalne o dziwkach lubi ogladac :lol:

obejrzalem ostatnio r point

http://www.imdb.com/title/tt0417072/

koreanski horror, grupa wyruszajaca na poszukiwania oddzialu kotry niby nadal wiadomosc ale tak naprawde wszyscy zgineli jak mowi jedyny swiadek
opowiastka o duchach ale zrobiona calkiem przyzwoicie, troche fabule brakuje rozwiniecia i jakiegos glebszego sensu ale mimo to filma zrobiony nawet sprawnie

6/10

after hours
film scorsese z 1985 roku czyli straszy niz czesc z was :P :P :P :P

http://www.imdb.com/title/tt0088680/

baaardzo mi sie podobal, lubie takie zaakrecone lekko surrealistyczne filmy, taka czarna komedia sytuacji, fajnie bylo zobaczyc aktorow ktorych sie zna z wspolczesnych filmow jak wygladali 20 lat temu :rotfl: , willa pattona to w ogole nie poznalem :lol2:

Boraś - 2006-02-03, 16:14

Danny Trejo w Krakowie !! <= klik
mroo - 2006-02-03, 17:12

mam nadzieje ze nie zrobi takiego wala jak laporta (fuera ;) )

zobaczylbym sobie jak bardzo brzydki jest w rzeczywistosci :D

wczoraj zobaczylem cry wolf
http://www.imdb.com/title/tt0384286/

przede wszystkim musze przyznac ze zarowno fabula jak koncepcja sa absolutnie swietne, nei jest to 'zwykly' horror o nastolatkach uciekajacych przed morderca, duzo wagi rezyser przywiazal do mind games co czyni film naprawde bardzo przyjemnym :]

jedyne co moze wkurzac to ze starzy filmowi wyjadacze poradza sobie z rozgryzieniem fabuly jesli beda uwaznie sluchac dialogow bo wskazowek pojawia sie zbyt duzo, rowniez slabe aktorstwo duzo ujmuje w tymaspekcie

gdybym nie przewidzial zakonczenia byloby wiecej, tak to 6.5/10

RaVeN - 2006-02-04, 08:50

Fuera z kolekcją Gazety. Lśnienia matołki nie dają, więc niech mykają na drzewo banany prostować.

Dobrze, że przynajmniej dla Clockwork Orange i Odyseii się miejsce znalazło.

Kubrick rox.

Nederlander - 2006-02-04, 10:10

Kilka dni temu obejrzalem sobie "Miezdy Slowami" Sofii Coppoli i wywarl na mnie niesamowite wrazenie. Jednak bede musial obejrzec ten film 2 raz, bo chyba nie wszystko zrozumialem. W kazdym razie polecam tym ktorzy go jeszcze nie widzieli.
Miskiewicz - 2006-02-04, 10:57

Mam pytanie do wielbicieli i znawcow filmu. Chodzi o 'Drzace ciało'. Czy to prawda, ze w czasie jakiejs bojki, wrogowie na chwile przestaja okladac sie piesciami i wspolnie ciesza sie z gola Atletico strzelonemu Barcelonie? Tak wyczytalem.
CnK - 2006-02-04, 11:58

Kingdom of Heaven - jak dla mnie nieco zbyt baśniowa opowieść o wyprawach krzyżowych, choć film nie jest zły, dobra gra aktorska, orlando bloom w roli od 'zera do bohatera' (kowal-> obrońca jerozolimy) spisał się nieźle,warto obejrzeć, ale bez rewelacji... :)

ps. koleś ze strzałą w szyji na pcozątku rox :]

andrew - 2006-02-04, 12:23

Miskiewicz napisał/a:
Mam pytanie do wielbicieli i znawcow filmu. Chodzi o 'Drzace ciało'. Czy to prawda, ze w czasie jakiejs bojki, wrogowie na chwile przestaja okladac sie piesciami i wspolnie ciesza sie z gola Atletico strzelonemu Barcelonie? Tak wyczytalem.



jest taka scena, ale czy akurat sie bili, to nie pamietam. W kazdym badz razie dwoch nie lubiacych sie gosci kibicuje Atletico, ktore akurat gra z Barca. Lepsze to niz kibicowanie mierdom. Zreszta Almadovar kocha Madryt, ale na szczescie nie krolewski :D

pan_qba - 2006-02-04, 12:45

Mgla - hmm, no tak ogladalem bo ogladalem - za duzo sie nie dzialo :D momentami jakies fajne mgliste efekty. szkoda, ze nie wykorzystano olbrzymiuego potencjalu straszenia mgly, ktora juz na pewno nie raz kazdego troche przerazila :D no ale na filmie kto sie mial bac to sie bal, wiec ogladalo sie dobrze :hahaha:

Monachium - po recenzjach spodziewalem sie troszke wiecej po nowym filmie Spielberga. mimo wszystko troszke za dlugi, ale tak jak po seansie bylem troche zawiedziony, to juz dzisiaj mowie o nim troche inaczej i zaczynam doceniac - moze w koncu uznam go nawet za dzielo ;] (tak mialem w przypadku "Wielkiego blekitu" Bessona, ktory dochodzil do mnie z 2 miesiace :D ) nie mniej jednak scena rozmowy z corka przez telefon w wykonaniu erica bany rozwala - ogolnie swietna rola australijczyka.

Underworld Evolution - no jak dla mnie za malo troche fabuly ;] klimat swietny w pierwszej scenie z 1200 roku bodajze, potem gdzies jednak uchodzi. fajne efekty, ale jednak czulem przesyt akcji ;] poza tym za malo wyjasnien - jesli ktos nie widzial pierwszej czesci to nawet nie powinien sie za ten film zabierac ;]

mroo - 2006-02-04, 12:52

no bo mowilem ze drga czesc podejmuje fabule dokladnie w tym samym miejscu gdzie skonczyla sie czesc pierwsza ;)

mozna by to calkiem smialo puscic jako jeden czterogodzinny film ;)

ja wczoraj zobaczaylem 36
http://www.imdb.com/title/tt0390808/

i musze stwierdzic ze jedyne do czego sie moge przyczepic to fakt ze film byl po francusku i musialem czytan napisy :P

absolutna rewelacja
9/10

dziki - 2006-02-04, 14:10

Dziś oglądałem po raz kolejny "Dróżnika". I po raz kolejny stwierdzam, że ten film jest wybitny. Nie jest to żadne gówniane romansidło z Holywood czy innych zakątków świata filmu, gdzie najważniejsza jest kasa. Bohaterowie to nie żadne laleczki i inni wymanierowani "panowie" . Film spokojny, po którym spokojnie rozsiada się w fotelu i uśmiecha - nie ma tu wymuszonego śmiechu tylko naprawde ciepły i zdrowy, prosto z serca dobywający się chichot;) Dobrze powiedział ktoś kiedyś gdy z nim rozmawiałem n/t Dróżnika - ten film to wielka opowieśc o uciekaniu od życia - pchanie się w samotność czy alkohol byle nie słyszeć głosów z zewnątrz. Po prostu polecam jeden z lepszych filmów według mnie w 2004 roku:)

Ocena :
9/10

gregori - 2006-02-04, 14:34

co do filmu "Drzace Cialo" byla taka scena, bili sie a kiedy Atletico zdobylo gola obaj sie cieszyli, to byl mecz na Camp Nou z sezonu 1995/96 zakonczony 3-1 dla Atletico, cieszyli sie z pierszej bramki kiedy Caminero oszukal jak dziecko obrone FCB.
Boraś - 2006-02-04, 14:46

FCB : Busquets, Abelardo, Nadal, Sergi, Popescu, Amor, De la Pena, Roger, Hagi, Figo, Jordi (strzelec bramki).

At. Madrid : Molina, Geli, Santi, Solozabal, Toni, Vizcaino, Roberto, Caminero, Pantic, Penev, Kiko.

tak dla ciekoawości ;)

Boraś - 2006-02-04, 19:21

Kilka wekendowych propozycji, dla tych co nie maja gazety ;)

Sobota :
Tvp1 - 20.15 - Erin Brockovich
Tvn - 21.40 - Billy Elliot
Tvn7 - 22.35 - Męska gra
Ale Kino - 22.05 - 1941 !! !!
Kino POlska - 21.10 - Człowiek z ...

Niedziela :
Tvp1 - 22.40 - Cotton Club
Polsat - 11.00 - Wielka bitwa Asterixa (anim)
Tvn - 13.45 - Blues Brothers 2000
Tvn7 - 20.10 - Niemorlana propozycja
Ale kino - 09.40 - Dick Tracy
Kino Polska - 11.05 - Człowiek z ...
Kino Polska - 21.25 - Zabij mnie Glino
Tvp Kultura - 17.10 - Gangsterzy i filantropi !! !!

W poniedziałek rano dodam reszte tygodnia ;)

duszek - 2006-02-04, 22:02

Duma i uprzedzenie - właśnie obejrzałem sobie ten melodramat kostiumowy (nie oglądałem wcześniejszych ekranizacji powieści Jane Austen) i kurde na prawdę mnie on wzruszył jak żaden wcześniejszy film (o ile pamiętam to miałem podobne uczucia po obejrzeniu Marzyciela :sad: ) idealny film na samotne wieczory :beczy:
CnK - 2006-02-06, 11:23

FlighPlan- film oparty na dość ciekawym pomyśle, choć nie nowatorskim, mianowicie pacjentce porwano w samolocie córkę i wszyscy na około jej wkręcają, że nie wsiadała z córką, że jej córka nie żyje, oczywiście to porwanie jest tylko elementem całego spisku, który ma na celu zdobycie okupu, dobry film, ale bez rewelacji... :)
Boraś - 2006-02-06, 11:28

Kolejne wiadomości odnosnie nowych Alternatyw 4

Poniedziałek
tvp - W samo południe 20.15
polsat - polowanie na czerwony pazdziernik 20.50
tvn7 - Below 23.10
ale kino - pociągi pod specjalnym nadzorem - 20.00
Wtorek
tvn7 - Below 20.10 / Niemoralna propozycja 23.15
Czwartek
ale kino - 1941 17.55
Piatek
tvn - payback 20.15

Piątek jest ogłoszony dniem Gdyni na kanale Kino Polska.
Będzie bardzo dużo dokumentalnych filmów od 09.55 rano do 02.30 w nocy
Program Dnia <= KLIK !

(o tym ostatnim napisze w temacie 3city, bo pewnie nie wszyscy tu zaglądają od nas, wchodza po to zeby sie dowiedziec co i jak w trójmieście)

Boraś - 2006-02-08, 08:38

W najnowszym numerze "VIVA !" jest dołączony film => "TRUE ROMANCE" - [klik]
andrew - 2006-02-10, 00:32

ja nabylem dzisiaj (wczoraj) droga kupna "skazanych na shawshank" i "imie rozy". W sumie zadowolony jestem :)
mroo - 2006-02-10, 00:50

duszek napisał/a:
Duma i uprzedzenie - właśnie obejrzałem sobie ten melodramat kostiumowy (nie oglądałem wcześniejszych ekranizacji powieści Jane Austen) i kurde na prawdę mnie on wzruszył jak żaden wcześniejszy film (o ile pamiętam to miałem podobne uczucia po obejrzeniu Marzyciela :sad: ) idealny film na samotne wieczory :beczy:


w sumie historia naprawde ciekawa, aktorzy w pelni sie wywiazuja, ale jakos mnie ten film nie porwal... jesli juz porownujac to marzyciel podobal mi sie o wiele bardziej

ale ten akcent keiry :buja w oblokach:

7/10

perfect man - polecam goraco wszystkim sfrustrowanym 14 latkom plci zenskiej
kurwa 11/10, 100minutowy film obejrzalem w 60 a i tak wiedzialem o co chodzi

Negro - 2006-02-10, 11:39

Ja wczoraj oglądałem "Efekt motyla" no i kurde co tu dużo mówić, świetny film, pomysł nań zajefajny, do samego ostatnich minut nie wiedziałem jak sie film skończy i właśnie takie kino lubie :cfaniak:
Barca4ever - 2006-02-10, 12:01

''Efekt motyla'' swietny film potwierdzam :)

Polecam tez film ''Coach Carter'' ktory powstal na faktach, tematyka coś ala ''Mlodzi gniewni''. Kapitalna gra Samuela L. Jacksona, świetna muzyka. Zapewniam Was ze po obejrzeniu tego filmu bedziecie mieli ochote wlaczcyc go jeszcze raz :]

Chadd - 2006-02-10, 12:05

ohhh...
a ja efekt uważam za film nie tyle nieudany co 'niedorobiony' :)
początek świetny, fajnie akcja się nakręca, ale potem rozwija się w idiotyczny sposób, zbliżając sie bardziej do wątków idiotycznych komedii, w jakich grywał dotąd Kutcher, niż prawdziwie psychologicznej rozprawki... :)

Krótko mówiąc - dla mnie film z niewykorzystanym potencjałem, jaki sam temat podróży między wymiarami niesie. Spłycic cały scenariusz do wątku odzyskania dziewczyny to dla mnie przegięcie.
Co nie zmienia faktu, że naprawde przyjemnie się "Efekt" ogląda.

mikaelus - 2006-02-10, 13:15

Pomijając w ogóle fakt, że filmów z serii "co by było gdyby" można stworzyć nieskończenie wiele. No i dodajmy istnienie dwóch zakończeń filmu, co dodatkowo wskazuje na to, że twórcy nie do końca wiedzieli co chcą stworzyć. Jak dla mnie "Efekt" = [*][*][*].

Za to gorąco polecam "Pattona", wczoraj sobie po raz n-ty obejrzałem (wreszcie mam na kompie, nie muszę czekać na to aż kochana TVP puści go przy okazji jakiegoś święta :D ) i ciągle jestem pod wielkim wrażeniem. Świetny film, z kapitalną kreacją George'a C. Scotta (nagrodzonego zresztą Oscarem - film zresztą w 1971r. zgarnął aż 8 nagród Akademii w tym za najlepszy film, reżysera oraz scenariusz). Warto znać postać tego jednego z najlepszych dowódców alianckich IIWŚ, wojownika nie do końca pasującego do epoki, w której się urodził, poety i prawdziwego geniusza, który z pewnością mógł dużo mocniej wpłynąć na losy wojny i powojennego świata, gdyby nie pętały go priorytety polityków.

CnK - 2006-02-10, 23:11

dzisiaj obejrzałem - RAY
kapitalny film, ile ten koleś osiągnął będąc niewidomym, ładnie pokazana droga ray'a charles'a robinson'a do sławy, bez tuszowania akcji z dragami, kochankami itp...
świetny dilm, pewnie i tak większość już go obejrzała...;)
zaraz zacznę jego muzyki słuchać tak się wkręciłem ;)

imerr - 2006-02-10, 23:23

film fajny, ale tuszowanie (przynajmniej w kwestii kobiet) jednak było. pominięto chyba jedną żonę (tak mi się przynajmniej wydaje) :)
CnK - 2006-02-10, 23:31

stwierdziłem to bazując na mojej bardzo nikłej wiedzy o życiu i twórczości tego człowieka, ale tę twóczość chyba zacznę nadrabiać...;)
Boraś - 2006-02-11, 15:13

Sobota
18.20 - Ale Kino - Pociagi pod specjalnym nadzorem
20.00 - Tvp1 - Show
21.00 - TCM - Ben Hur
21.40 - TNV - Rozgrywka (The Score) !!
Niedziela
11.00 - Polsat - Asterix podbija Ameryke (anim)
11.30 - Ale Kino - JFK
14.10 - TVN - Maverick
18.00 - TV4 - Raising Arizona
21.00 - TCM - Płonące siodła
21.45 - AXN - 60 sekund
22.50 - Europa Europa - Sens zycia wg Monty Pythona
23.35 - TVN - Rozgrywka (The Score) !!
Poniedziałek
11.35 - Ale Kino - Spec
13.35 - Kino Polska - Podróz za 1 usmiech (nie serial ! )
20.35 - Tele5 - 13 wojownik
22.40 - Ale Kino - Ronin
Wtorek
18.05 - Ale Kino - Francuski pocałunek
21.10 - TCM - Sokół maltański
Środa
12.35 - Ale Kino - Pociagi pod specjalnym nadzorem
20.55 - AXN - Armageddon
21.00 - TCM - Duch
21.40 - Europa Europa - Midnight Express
Czwartek
15.55 -Ale Kino - Dick Tracy
16.00 - Europa Europa - Midnight Express
22.35 - TVP Kultura - Requiem dla snu
22.55 - TV4 - Prawdziwy Romans !!
Piątek
08.00 - Ale Kino - Rejs
20.00 - Ale Kino - Pułkownik Kwiatkowski
20.15 - TVP1 - Golden Eye (007)
22.20 - TVN - Przyladek strachu
22.30 - TVP1 - Rocky 2
23.55 - TVP3 - Deja Vu

munch - 2006-02-11, 17:12

Z tej listy warto jeszcze zwrócić uwagę na Rising Arizona (u nasz znany bardziej jako Arizona junior). Wczesny rewelacyjny film Coenów, dziwnie nie doceniany. Jako rzadki filmowy bonusik: koleś na okrągło opowiadający kawały o Polakach.
duszek - 2006-02-11, 23:34

Tajemnica Brokeback Mountain - film po prostu wyjebany w kosmos, oglądałem go z tydzień temu, ale jak sobie go tylko przypomnę, to od razu skłania mnie do refleksji, opowiada on przepiękną historię o przyjaźni 2 mężczyzn (która później, w górskim zaciszu przeradza się w miłość), o strachu przed wyznaniem własnych uczuć, przed byciem nieakceptowanym przez otoczenie, każdy z nasz przecież pragnie kochać i być kochanym... uczucie to przetrwa nawet najcięższe próby

jeżeli ten film nie zdobędzie chociaż 1 Oskara (z 8 nominacji)to przestaję wogóle oglądać cokolwiek [']

Latin - 2006-02-11, 23:57

Na pewno zdobędzie.Inaczej członkowie Akademii byliby homofobami :tancze:
pan_qba - 2006-02-12, 00:43

no film moim zdaniem rowniez swietny, moze niektore fragmenty troszke niesmaczne :D jednak ostatnia scena rozmowy jacka z ennisem oraz koncowka to niezle wyciskacze lez ;]
jak do tej pory obejrzalem 3/5 z nominowanych obrazow i ten zrobil na mnie najwieksze wrazenie (chociaz scena strzalu do dziewczynki i potem rozpaczy jej ojca z "crash" oraz rozmowy avnera z corka przez telefon w "monachium" rowniez przeszly juz do mojego osobistego kanonu wyciskaczy lez :D )

andrew - 2006-02-12, 00:58

poki co, monachium ma u mnei minus na pol dlugosci. widziale kilka filmow w tym roku, ale; pomijajac krytykow, monachium jest dla mnei slabym flmem. Postaram sie obejrzec wszystkie nominowane filmy, ale poki co, geje maja miejsce pierwsze.
Cebi - 2006-02-12, 01:54

nie wiem czy było ale ostatnio ogladałem "Jarhead" dobry film zajebiste dialogi i ta scena gdy koles puszcza kasete od swojej zony :lol: niezłe :]
dziki - 2006-02-12, 09:59

A tak abstrachujac od tematu oscarowej gali. Ogladalem wczoraj "Dowód" i ten film jest naprawde całkiem dobry ale.... brakuje mi czegoś. Tak jak w "Pięknym umyśle" nie było nawet kropli złego dla mnie;) tak w tym filmie takie małe bzdety które niestety obniżają ocene filmu. Fajny pomysł, ale troszkę gorsze wykonanie.

Ocena:
7.00 / 10

mroo - 2006-02-12, 23:45

door in the floor
http://www.imdb.com/title/tt0348593/

w sumie jesli kto lubi dramaty to polecam, film oglada sie dobrze jednak jedyne co zapada w pamiec to genialna rola jeffa bridgesa
opowiada o pisarzu, jego asystencie, zonie i corce, i problemach powstaklcyh po tragicznej smierci dwoch synow

duszek - 2006-02-13, 00:15

odświeżyłem sobie dzisiaj Miasto Aniołów po zajebiście ciekawym meczu :maruda: , film ten po raz kolejny mnie rozkleił, rewelacyjna rola Cage'a, nienajgorsza też Meg Ryan, świetna muza, jest też polski akcent w filmie, kto nie widział niech szybko nadrobi, bo naprawdę warto
mroo - 2006-02-13, 00:30

widze ze osttanio cos o filmach rozklejajacych sie uzbieralo

jakie sa wasze najbardziej rozklejajace flimy/sceny??

u mnie czolowka to tanczac w ciemnosciach, braveheart (freeeeedom)

hmmm na pierwszy rzut te dwa mi przyszly do glowy

Negro - 2006-02-13, 00:37

"Zielona mila" wiadomo chyba o którą scene chodzi, z takich typowych wyciskaczy" Szkoła Uczuć"


starczy, niech inni ponabijają :lol:

munch - 2006-02-13, 00:41

Stanowczo końcowe sekwencje Martwicy mózgu. Płaczę jak bóbr.
CnK - 2006-02-13, 12:50

Munch- :hahaha:

Prognoza na życie (The Weather Man )- n. cage jest prezenterem pogody, niby szczęśliwy człowiek, ale z biegiem czasu uświadamia sobie, że jest zupełnie odwrotnie, spokojny film, który całkiem fajnie się ogląda...

Pan życia i śmierci (Lord of War)- ponownie cage, tym razem w roli ukraińskiego imigranta, który postanawia handlować bronią, moim zdaniem zbyt uproszczona cała historia tego 'biznesu', załatwianie wszystkigo od ręki itp, bez rewelacji, ale spokojnie można obejrzeć...

beneras - 2006-02-13, 14:20

mroo napisał/a:


u mnie czolowka to tanczac w ciemnosciach


ostatni scena,jak zakladaja jej sznur i jak nagle otwiera sie zapadnia rozjebala mnie na lopatki.

munch - 2006-02-13, 16:43

Najlepsze filmowe wieszanko jakie widziałem, miało miejsce w Krótkim filmie o zabijaniu. Dobre jest też w Omenie - samobój co się zowie.

A dziś wieczorkiem o 21 na TCMie świetny kryminał: Biały żar z Cagneyem.

mroo - 2006-02-13, 16:52

moment przelomowy w mojej karierze :jupi:

obejrzalem najgorszy film w zyciu :D byl taki chujowy ze ogladalem go do konca zeby sie posmiac, ale byl to momentami smiech przez lzy, ja sie marnuje po prostu ogladajac filmy a jakis jebany kretyn zbiera pieniadze i wyrzuca je w bloto robiac takie gowno :D

musze zmienic kierunek mojej kariery zanim umre z frustracji i zalamania

i to w momenciue jak uwierzylem, ze mlodzi zdolni filmowcy w polsce sa...

oto arcydzielo: http://legenda.filmweb.pl/ LEGENDA

polecam bardzo, nie wiem co z filmu jest lepsze, drewniane aktorki i ich cycki, jeden 20sekundowy motym muzyczny puszczany w kolko, brak scenariusza, czy moze zaskakujace zakonczenie ktore jest tak zaskakujace jak moj stan w sobotni wieczor

pujszo powinno sie wyrwac jezyk, obciac kciuki i wydlubac oczy


i druga sprawa, jesem juz na 13 odcinku drugiej serii lost i musze przyznac ze troche zboczyli z glownych watkkow i za bardzo rozwlekli historie ktorej teraz sie sposob objac w 42 minuty, skutkiem czego sa zbyt dlugie przestoje jednego watku fabuly i jeszcze mniej wyjasnien, dynamika lekko siadla, mam nadzieje ze druga polowa drugiej serii bedzie lepsza ;)

Latin - 2006-02-13, 17:10

Pujszo to jakiś wybryk natury polskiej kinematografii.
Co do Lost to faktycznie druga część jest troche inna niż pierwszy sezon,co nieznaczy że dalej nie wciąga :-D 13 odcinek naprawdę dobry,a po obejrzeniu zwiastuna 14 nie moge się doczekać środy (a właściwie to czwartku).

munch - 2006-02-14, 14:19

W sprawie polskich horrorów, widziałem tylko jeden dobry (pomijając oczywiscie produkcje Piestraka w rodzaju Wilczycy, bo to osobny rozdział) - Medium. Właściwie śmiało powiem, że jest fantastyczny. Jeśli nie widzieliście i zdarzy się wam okazja rzucić na to okiem, to polecam.
Cebi - 2006-02-14, 14:26

a tak BTW widział ktoś może "Tylko mnie kochaj" :> bo kobieta dziś mnie na to wyciąga :]
mroo - 2006-02-14, 15:26

slyszalem ze da sie obejrzec :)

widzialem Cinderella Man

http://www.imdb.com/title/tt0352248/

nie ma sie zbytnio do czego przyczepic, historia warta nakrecenia, sprawna rezyseria, dobra muzyka, troche za dlugi, ale ostatnia walka mija szybciutko mimo, ze krotka nie jest ;)
i nawet nie ma russel croł szoł czego sie zawsze obawiam jak mam ogladac z nim jakis film ;)

Chadd - 2006-02-14, 23:29

ach... zbieram się do tego Russela ostatnio ale jakos zebrac sie nie moge. Wkurza mnie maniera jego gry, patetyczna, z wyrazem cierpienia na twarzy. Nie ma w sobie nic z lekkości McGregora czy fajtłapowatości Hanksa, o moim "ukochanym" Deppie nie wspominając ;)

Ja obejrzałem sobie za to 'About a boy' z Hugh Grantem i Rachel Weisz. Polecam rzecz jasna. Ubawiłem sie niesamowicie, polewałem z każdego kolejnego motywu ( kulminacja - świąteczny obiad :) :) ) To jednak humor na pożądnym poziomie, do tego świetna gra aktorska (Grant o dziwo naprawde fajnie) i przede wszystkim dialogi - świetnie poprowadzone, głębokie ale zupełnie nie nużące.

enjoy ;)

http://www.imdb.com/title/tt0276751/

mroo - 2006-02-15, 22:37

ja granta uwazam za dobrego aktora od zawsze ;)
jako premier byl genialny :]

http://www.imdb.com/title/tt0379786/
serenity
genialny, jesli tylko ktos lub sci-fi
widac ze film nie jest zylionowobudzetowy ale nawet sie do efektow specjalnie nie ma jak przyczepic
fabula i dialogi bardzo sprawnie poprowadzone
scena podczas napisow poczatkowych zrobiona jak w snake eyes
po prostu miodzio!!!!!!
9/10
teraz musze sobie serial sciagnac :)

http://www.imdb.com/title/tt0368709/
elizabethtown
swietny film, o zyciu, napewno wielu z was mialo rozne zwroty w zyciu i ten film wlasnie o czyms takim opowiada, crowe opowiada o tym jakmozna cieszyc sie malymi rzeczami jesli te duza nas zawodza badz przerastaja
8/10

duszek - 2006-02-16, 19:16

kiss kiss bang bang - film nie jest jakimś rewelacyjnym dziełem, ale miło się ogląda, widać, że robiony szybko dla kasy, parę śmiesznych scen no i zagadka do rozwiązania w tle :] 6/10
CnK - 2006-02-17, 06:12

mnie wspomniany przez duszka film na tyle zapadł w pamięc, że nawet nie napisałem moich wrażeń po jego obejrzeniu... :co jest:

za to odświerzyłem sobie marzyciela :D

duszek - 2006-02-19, 22:10

a właśnie odnośnie Marzyciela, to dzięki HBO mogłem sobie go wczoraj odświeżyć (bo oglądałem go już dość dawno :P ), moje przekonanie odnośnie tego filmu nie uległo zmianie, po prostu zajebisty, wzruszający :beczy: , muzyka itd. ... kto nie widział, niech się nawet nie przyznaje :lanie:
munch - 2006-02-25, 13:19

Dwie propozyjce filmowe na dziś i następne dni. Tak na szybko:
dzisiaj dla tych, którzy nie cenią hokeja a lubią wyrzynankę w starym dobrym amerykańskim stylu, dziś o 22:10 Życzenie Śmierci III Prawdziwa pereła w koronie sensacyjnego kina lat 80. Oto krótkie streszczenie zamieszczone na stronie, do której dałem linka: Paul Kersey returns to New York; thousands are butchered.
Natomiast we wtorek Niebezpieczne związki Frearsa. Świetny film.

Nederlander - 2006-02-25, 13:37

Dzis obejrzalem "Monachium", jak dla mnie film bardzo dobry, choc nic nowatorskiego w nim nie ma. Niektore sceny np. rozmowa glownego bohatera z Palestynczykiem, zostaly wplecione w scenariusz chyba tylko po to, aby moc pokazac 2 rozne punkty widzenia. Zdaje sie ze Spielberg chcial byc jak najbardziej politycznie poprawny, co zreszta nie dziwi, bo konflikt izraelsko - palestynski to dosc drazliwy temat.

Ciekaw jestem jak wy oceniacie film. Czesto czytam recenzje koneserow i nie rozumiem dlaczego tak krytycznie oceniaja niektore filmy, ktore ja uwazam za swietne. Przyznam ze nie jestem wielkim znawca, ale spodziewam sie ze niektorych ocen filmow nie zrozumiem.

Boraś - 2006-02-25, 14:17

To ja jak zwykle zapodam filmy te mniej ambitne , dla mniej wymagających ;)

Dzisiaj
- Human Traffic = ale kino 23.05
Niedziela
- Strzelając smiechem = tvn 14.30
- 40-latek (1 odcinek) = tv polonia 14.05
- Conan NIszczyciel = tele5 17.05
- ze smiercia jej do twarzy = tvn7 20.10
- Podejrzani = axn 21.35 !! !!
- Casablanca = tcm 23.15
- Mechaniczna Pomarańcza = ale kino 23.30
Poniedziałek
- 1941 = ale kino 09.30 !! !!
- Pojedynek w słońcu = ale kino 20.00
- Lepiej być nie może = tvp1 20.15
- Speed = polsat 20.50
Wtorek
- Cienka czerwona linia = polsat 20.50
- człowiek Widmo = axn 20.55
- Chłopcy z ferajny = tvn7 22.55 !! !!
Środa
- Rejs = ale kino 14.05
- Zorro (1/78 stary fajowy serial z 57r, chyba codziennie) = tvp2 17.15
- Chłopcy z ferajny = tvn7 20.10 !! !!
- Kłopoty z facetami = tv4 22.40
- Pocałunek Smoka = tvn7 23.40 (Jet Li, jak ktos lubi mordobicie)
- Human Traffic = ale kino 00.55
Czwartek
- Poszukiwany, poszukiwana = tvp2 20.05
- Kłopoty z facetami = tv4 20.00
- Młode strzelby = puls 20.35
- Billy Bathgate = ale kino 21.45
Piatek
- Alternatywy 4 (7/9 odc pt 'Spisek') = tvp2 18.55
- Matrix 2 = tvn 20.15
- F/X = tvp1 21.55
- Pocałunek Smoka = tvn7 22.10

duszek - 2006-03-01, 20:49

Historia przemocy - bardzo ciekawy film i nie tylko dlatego, że sporo krwi :P , trzyma w napięciu, ciekawy pomysł na scenariusz, dobra gra aktorska (szczególnie Viggo Mortensen'a) , nie mam się w sumie do czego przyczepić, no może poza zakończeniem, bo film się o jakieś 10 min za szybko skończył ;) polecam
mroo - 2006-03-01, 21:09

ten film jest genialny w swojej prostocie, no i brutalny realizm cronenberga jest mega :D

nie rozumiem braku nominacji dla vigo, uwazam ze zagral naprawde genialnie

ja nadrabiam zaleglosci:

me and you and everyone we know
http://us.imdb.com/title/tt0415978/ - w sumie taki film o niczym, cos jak imaginary heroes czy garden state, i o wiele slabszy, taki film obyczajowy z bardziej i mniej ciekawymi watkami 5/10

sling blade
http://us.imdb.com/title/tt0117666/ - ktos juz o tym filmie pisal, o dostosowaniu sie uposledzonego mordercy do zycia w spoleczenstwie, mniej wiecej. bardzo dobry dramat, swietna rola thortona, no i epizod jima jarmusha :lol:
nie jest to must see ale naprawde solidny film, 8/10

the man
http://us.imdb.com/title/tt0399327/ - dowcipy o pierdzeniu, nie wiem czemu obejrzalem do konca, wprawdzie robilem skip co chwila ale i tak nikt mi tej godziny nie odda, tylko fajne autko samuela 2/10

north country
http://us.imdb.com/title/tt0395972/ - film oparty na faktach o tym jak kobiety wywalczyly sobie w sadzie prawa o niemolestowaniu ich itp, myslalem ze film bedzie denny ale narracja poprowadzona jest bardzo dobrze przez co oglada sie calkiem przyjemnie, no i francess mcdormand jest chyba najlepsza wspolczesna aktorka, strasznie mi sie podoba taka naturalnosc w jej rolach 7/10

Latin - 2006-03-01, 22:37

Ja wczoraj zobaczyłem film Mgła.Dłużył mi się i ogólnie nie bardzo podobał oceniłem na 3/10,ale od dzisiaj jest jednym z moich ulubionych :] Przed chwilą odebrałem maila a tam wiadomośc z filmweb.pl
Cytat:
Miło mi poinformować, że zdobyłeś/aś nagrodę w w zabawie zatytułowanej Mgła.

Pierwszy raz chyba coś wygrałem :jupi:

andrew - 2006-03-01, 23:23

me and you and everyone we know - w sumie sredni film, ale ma to cos, co sie podoba. Dawno nie widzialem tak sredniego filmu, ktory tak mi sie podobal :D
Jynx - 2006-03-02, 11:57

Ja ostatnio widzialem kilka z tych nowszych filmow Tima Burtona (Charlie...., Corpse bride i Big Fisha ) i tak mi sie spodobały, że postanowilem nadrobic zaleglosci i obejrzec cos co stworzyl troche wczesniej.

Edward nozycoreki - wstyd sie przyznac, ze do niedawna go nie widzialem. Rewelacyjny film jeden z lepszych filmow Burtona jakie widzialem. Polecam kazdemu kto nie ogladal jesli tacy wogole jeszcze sa ;)

Ed Wood - film o najgorszym rezyserze w historii kina, ktorego filmy staly sie filmami kultowymi. 8,5/10


Oprocz tego widzialem jeszcze Rain mana z Tomem Cruisem i Dustinem Hoffmanem. Oparta na faktach historia czlowieka chorego na autyzm (swietna rola Hoffmana). Naprawde sietny film, szczerze polecam.

Miskiewicz - 2006-03-02, 18:53
Temat postu: Łzy podczas premiery Jana Pawła II
Cytat:
Prasa zobaczyła "Jana Pawła II"
(PAP, IAR, Gal/2 marca 2006 14:40)
W krakowskim kinie "Reduta" odbył się pokaz prasowy filmu "Jan Paweł II" z udziałem jego twórców. Wielu widzów obecnych na pokazie podczas ostatnich scen filmów - śmierci Jana Pawła II i pogrzebu papieża - miało łzy w oczach.

Jon Voight jako Jan Paweł II/ fot. Studio Interfilm
Dla reżysera Johna Kenta Harrisona i odtwórców głównej roli Jona Voighta i Cary Elwesa była to pierwsza okazja do zobaczenia polskiej jego wersji, która różni się od włoskiej i amerykańskiej tym, że papież został ukazany jako przywódca duchowy, a nie jako przywódca polityczny jak w wersjach dla widzów we Włoszech i USA. Reżyserem polskiej wersji jest Jerzy Łukaszewicz, znany między innymi z filmu "Faustyna".

Reżyser John Kent Harrison mówił podczas konferencji prasowej, że "była potrzeba zrobienia takiego filmu", a dla niego ważne były słowa papieża "Nie lękajcie się" i z nimi posuwał się do przodu przy realizacji filmu. Nie potrafił powiedzieć, która ze scen filmu była dla niego najtrudniejsza i najbardziej wzruszająca.

Odtwórca roli Jana Pawła II, Jon Voight, podkreślał, że "starał się zanurzyć w życie papieża" i pokazać jego najwierniejszy portret - jego duchowość, inteligencję, poczucie humoru. Jak mówił, dla potrzeb roli kurczył się, by stać się niższym niż w rzeczywistości i bardziej podobnym fizycznie do Jana Pawła. Przygotowując się do roli obejrzał wiele filmów na wideo i wiele zdjęć. Dodał, że osoby, które znały Jana Pawła II, zaakceptowały jego wizerunek w tym filmie.

- Grając te rolę czułem - jak my wszyscy - ogromną odpowiedzialność, ale odnosiliśmy się do jego mocy, humoru i duchowości. Myślę, że nie poszło nam najgorzej" - dodał Voight.

Cary Elwes, który zagrał młodego Karola Wojtyłę, wspominał, że mając 26 lat spotkał Jana Pawła II w Watykanie i to bardzo pomogło mu w interpretacji roli. Skorzystał także z rad i rozmów z Jonem Voightem. - Koncentrowaliśmy się na duchu tego człowieka. Myślę, że Jonowi udało się to przekazać - powiedział Elwes. Dodał, że rola Wojtyły "pozwoliła mu odświeżyć własną wiarę i zwrócić się do ludzi, z którymi jego relacje się zerwały".

Jerzy Łukaszewicz mówił, że twórcy próbowali ukazać papieża przede wszystkim w wymiarze duchowym. Przyznał, że w trakcie pracy sam był "do głębi wzruszony". Jego zdaniem także polscy widzowie chcą wzruszyć się i wrócić wspomnieniami w tamten czas.

Mikołaj Grabowski - filmowy kard. Joseph Ratzinger - jest pod wrażeniem gry aktorskiej Voighta. - Druga część filmu jest zupełnie inna. Wszyscy jakby coraz ciszej i coraz bardziej wnikliwie wpatrujemy się w ekran, od kiedy na ekranie pojawiła się choroba Jana Pawła II, a cierpienie stało się znakiem jego drogi życiowej. Ten film próbuje wejść w głąb tej postaci, określić ją od środka - mówił Grabowski. Obok Grabowskiego w filmie zagrało wielu innych polskich aktorów.

Nie wszystkim, którzy film widzieli, podobał się Cary Elwes w roli Karola Wojtyły. - Młody Karol Wojtyła kompletnie do mnie nie trafił. Był zbyt frywolny i zbyt zabawny jak dla mnie - mówiła jedna z obecnych na pokazie kobiet.

"Jan Paweł II" to zdaniem krytyków obraz zrobiony bardzo solidnie, w oparciu o dokumenty i z dużą dbałością o szczegóły. - Jestem pełen podziwu dla aktorstwa. Kreacja Jona Voighta była znakomita, szczególnie widać to kiedy nie mówi nic i pozostają tylko gesty. Duże zbliżenia to bardzo przejmujące ujęcia - powiedział krytyk filmowy Jerzy Armata.

Maria Malatyńska podkreśla, że jest to chyba pierwszy film, "który zastawia się nad słowami papieża, jego encyklikami i myślą papieską".

Film trwa 2 godz. i 8 minut. Składa się z dwóch części - pierwsza jest poświęcona życiu Wojtyły do momentu wyboru na papieża, druga obejmuje pontyfikat. Fabuła została rygorystycznie oparta na faktach. Film w polskiej wersji jest niemal o godzinę krótszy od wersji amerykańskiej. Zostały z niego usunięte sceny ukazujące polityczne tło wydarzeń, gdyż uznano, że Polacy nie potrzebują takich dopowiedzeń. Ale i tak w filmie przypomniane są wydarzenia historyczne, m.in. sierpień 1980 w Polsce, upadek muru berlińskiego, spotkanie papieża z Michaiłem Gorbaczowem, wojna w Zatoce Perskiej.

"Jan Paweł II" to koprodukcja włosko-amerykańsko-polska, przygotowana przez włoską telewizję publiczną RAI i amerykańską stację CBS we współpracy z Telewizją Polską.

Wieczorem na uroczystej premierze w Filharmonii Krakowskiej obecni mają być prezydent Lech Kaczyński, premier Kazimierz Marcinkiewicz, metropolita krakowski abp Stanisław Dziwisz i członkowie Episkopatu Polski.

Mniej więcej w tym samym czasie projekcja filmu rozpocznie się również w sali teatralnej Wadowickiego Domu Kultury. Przed pokazem siostra Magdalena, która opiekuje się muzeum - domem papieża odbierze medal Solidarności przyznany Janowi Pawłowi II. Pokaz rozpocznie się dokładnie o godzinie 19.22.

Na ekrany polskich kin film "Jan Paweł II" wejdzie w piątek.


Katolik ze mnie raczej sredni, ale ten film musze zobaczyc.

beneras - 2006-03-02, 19:17

nie moga zrobic takiego filmu o freddiem mercurym ;( ?
mroo - 2006-03-03, 13:14

capote http://us.imdb.com/title/tt0379725/
szczerze, spodziewalem sie wiecej po tymfilmie, byl naprawde dobry ale pozostal taki jakis niedosyt... hoffman niesamowity i mma wrazenie ze gdyby nie on to film podobalby mi sie zdecydowanie mniej 7/10

mysterious skin http://us.imdb.com/title/tt0370986/
bardzo niekonwencjkinalna historia o tym jak trauma z dziecinstwa moze zjebac zycie, narozne sposoby, bardzo dobrze poprowadzona narracja z pkt widzenia dwoch bohaterow, film bardzo odwazny aktorsko (sceny homoseksualnego seksu itp)
naprawde wart obejrzenia 9/10

dirty deeds http://us.imdb.com/title/tt0407732/
kolejna high school comedy o pierdzeniu 2/10

the getaway http://us.imdb.com/title/tt0068638/
wersja ze stevem mcqueenem podoba mi sie zdecydowanie bardziej niz ta z baldwinem, dopiero pierwszy raz obejrzalem wersje z 1972 roku i musze przyznac ze nie potrzeba fajerwerkow zeby zrobic dobra sensacje ;) 7/10


i z innej beczki, czy ktos wie jak w niedziele w nocy bedzie mozna ogladnac oskary na necie gdzies, albo posluchac transmisji na zywo w jakim radio internetowym?? wiem ze jest w tvp ale denerwuje mnie tlumaczenie

munch - 2006-03-03, 14:11

Najwyraźniej łatwiej zarobić na katolikach niż fanach queen. Żeby było zabawniej film z Voightem jest trzecim o papieżu z Polski w ostatnim czasie. I wszystkie trafiają do dystrybucji kinowej. Na moje to jakiś rekord.
A wracając z nieba na ziemię, ostatnio obejrzałem Historię przemocy Cronenberga i She Hate Me Spike'a Lee. Ten pierwszy wyjątkowo przeciętny. Opowiastka o niczym bez specjalnych emocji. Można obejrzeć, ale w pamięci raczej na długo nie zostanie. No chyba tylko Ed Harris i czarny chrysler. Po kolesiu, który zrobił videodrom, the brood czy muchę można było spodziewać się czegoś więcej niż prościutką jak cep opowiastkę o demonach przeszłości. Z drugiej strony jednak, jak porównać historię przemocy z gównami jakie kręcił ostatnio, to jest to całkiem przyzwoite kino. Ale nic więcej. Podsumowując: jak dla mnie nie warto się starać, by to obejrzeć. Jak samo w łapy wpadnie, to nawet można rzucić okiem. Przyznam jednak, że być może na mojej ocenie waży jakoś fakt, że wyjątkowo nie lubię Mortensena. Dla mnie ten koleś najlepszą swoją rolę zagrał w Życiu Carlita i świat nic by nie stracił, jakby się już ten pajac przed kamerą nie pojawiał. Jakoś nie byłem specjalnie zdumiony, kiedy dowiedziałem się, że Allen wyciął sceny z nim z Purpurowej róży z Kairu.
Natomiast She Hate Me to film bardzo dobry. Poza ostatnimi 30 minutami. Tu się trochę Spike Lee zagalopował. Moim zdaniem poniosła go ambicja i wziął się za zbyt wielkie sprawy jak na taki film. Cały wątek społeczny, który okazuje się być centralnym tematem filmu, jest banalny i podszyty tanim dydaktyzmem. Gdy jednak przymknąć na to oko, film jest bardzo ciekawy. Jak zwykle świetnie rozpisane dialogi, żadnej wiejskiej filozofii, bardzo dobrze skonstruowane postaci (oprócz niestety totalnie zjebanej Bellucci) i niesamowite wyczucie sytuacji, to wszystko sprawia, że film ogląda się bardzo przyjemnie, pomimo mocno kontrowersyjnej wymowy filmu w sferze obyczajowej. Denerwujące są jeszcze wstawki animowane komputerowo z plemnikami, natomiast sama końcówka (scena pojednania, kiedy przemina bohatera już się dokonała) w ogóle nie jest przekonująca, a raczej śmieszna. Ale to powiedzmy drobiazgi. Mówiąc krótko, warto zobaczyć. Nie jest to może wydarzenie filmowe na miarę Do the right thing (Radio Raheem, i wszystko jasne :D ) czy Mo' Better Blues albo Jungle Feaver, ale jak ktoś lubi Spike'a Lee i wie, czego się po nim spodziewać, to się nie zawiedzie.
Natomiast dzisiaj na Ale kino o 21 Dobry Zły Brzydki czyli (anty)western wszechczasów i jeden z najlepszych filmów w historii »kina.

mroo - 2006-03-04, 12:04

nie wiem munch, mnie wlasnie film uzekl ta prostota,cos jak kiedys the straight story lyncha, nie porownuje tych filmow bo to jednak troche inna bajka, ale chodzi mi o takie dostanie od rezysera czegos innego niz sie czlowiek spodziewal, vide match point allena ostatnio

good night and good luck
http://us.imdb.com/title/tt0433383/
jakos przeszedl kolo mnie ten film, ale chyba tylko dlatego ze nie porwal mnie tematyka, bo rezyseria i aktorstwo to naprawde cos wybitnego
jakos historyczna walka tv z senatorem w usa nie sprawila, ze film mnie porwal ale mimo to uwazam ze byl dobry 7/10

brokeback mountain
http://us.imdb.com/title/tt0388795/
film naprawde wybitny, muzyka, rezyseria, zdjecia wszystko dopracowane w najmniejszym szczegole, zupelnie inny od wszystkich love stories, ktore pokazuja sie masowo co roku
ale przede wszystkim aktorsko film jest genialny, o ile gyllenhaal jest po prostu naprawde jednym z najlepszych aktorow mlodego pokolenia i spodziewalem sie po nim ze zagra swietnie to bylem naprawde zaskoczony faktem, ze kompletnie jego kreacja zostala przycmiona przez role ledgera, ktorego uwazalemm za aktora nie bedacego w stanie przekroczyc pewnego poziomu.
staram sie obejrzez wszystkie filmy oskarowe przed ich wreczaeniem, w tym roku mi sie to nie uda ale przynajmniej zobacze wiekszosc, nie widzialem jeszcze phoenixa w walk the line ale aktualnie uwazam mimo calej sympatii dla hoffmana w roli trumana capote ze to ledger zasluguje na nagrode, hofman mial o wiele latwiej mogac sie wzorowac na zyjacej nie tak dawno osobie, natomiast wykreowanie takiego charakteru przez ledgera na podstawie ksiazki to naprawde mistrzostwo swiata

zreszta w niedziele wieczorem podam typy :) faworytow juz u buka sprawdzilem i wydaje mi sie ze wiem gdzie moga byc niespodzianki :D

np. clooney nigdzie nie jest faworytem a nie chce mi sie wierzyc ze przy 3 nominacjach w tym roku obejdzie sie ze smakiem, zwlaszcza ze giamatti, ktory jest faworytem nie zagraljakos specjalnie, w niedziele obejrze sobie syriane to bede wszystko wiedzial :D

Pred - 2006-03-04, 12:39

Ja tam rzadko ogladam filmy /szkoda mi czasu na bzdety/ nie mniej jednak czasem sobie cos wlacze na dvd i z tego co ostatnio ogladalem, to jestem zalamany. Wpadly mi w rece takie oto filmy: pitch black, wloska robota, 13 dzielnica i transporter = mysle sobie, dosc znane tytuly /tzn gdzies tam o nich slyszalem/ i po obejrzeniu doszedlem do wniosku, ze gorzej odmozdzyc sie chyba nie mozna.

Zeby troche podreperowac samopoczucie, mysle sobie - obejrze kill bill 2, na pierwszej czesci bylem w kinie to przydaloby sie obejrzec druga, nie wiem czy to przez to ze bylem zmeczony czy zjebany, czy to wina filmu, ale na scenie gdy uma spotyka sie z billem i ten pozniej zadaje jej pytania po prostu wylaczylem, qrwa nuda na maxa.

Jedyne filmy, ktore da sie ogladac to seria przygod agenta 007.

P.S. z filmami jestem jakies 10 lat wstecz, na kompie nie ogladam bo mnie oczy bola od pixeli, a nowosci nie sciagam bo i po co :głupek:

Boraś - 2006-03-05, 13:24

ZŁOTE MALINY [klik]
imerr - 2006-03-05, 14:28

uprzedzając mroo, wklejam typy Szczerby i Sobolewskiego.
z opiniami tego drugiego liczę się szczególnie.

Jacek Szczerba

Żadnych sensacji podczas tegorocznego rozdania Oscarów się nie spodziewam. To będzie wieczór zaangażowany (prawa dla gejów) i polityczny (pod hasłem "przywalić Bushowi"). Z pewnością zadba o to Jon Stewart, nowy prowadzący ceremonię, dowcipny komik znany z telewizyjnych kpin m.in. z Białego Domu.

Statuetkę dla najlepszego filmu dostanie "Tajemnica Brokeback Mountain" Anga Lee, a jego samego wybiorą pewnie najlepszym reżyserem. Steven Spielberg z kontrowersyjnym "Monachium" będzie się musiał obejść smakiem.

Zdziwiłbym się, gdyby Philip Seymour Hoffman nie zdobył Oscara za rolę Trumana Capote'a w "Capote", a Reese Witherspoon za June Carter, czyli żonę Johnny'ego Casha, w "Spacerze po linie". Sposób, w jaki ta aktorka uciekła od dotychczasowego wizerunku "legalnej blondynki", musiał zrobić wrażenie na członkach Akademii Filmowej. Witherspoon może ewentualnie zagrozić Felicity Huffman grająca w "Transamerica" mężczyznę, który szykując się do operacji zmiany płci, dowiaduje się, że ma nastoletniego syna.

Za rolę drugoplanową Oscary zgarną: Michelle Williams (zdradzana żona Heatha Ledgera z "Tajemnicy Brokeback Mountain") i George Clooney (poczciwy agent w obrzydliwej CIA, w "Syrianie").

W demokratyczno-postępowy klimat uroczystości wpisze się też pewnie statuetka dla palestyńskiego "Paradise Now" Hany'ego Abu-Assada, o 48 godzinach z życia dwóch Palestyńczyków, którzy godzą się pojechać do Tel Awiwu jako zamachowcy-samobójcy.

Tadeusz Sobolewski

Najlepszy aktor - dla mnie bez wątpienia Heath Ledger jako Ennis w "Tajemicy Brokeback Mountain". Jego talent potwierdzają dwie inne tegoroczne role: w komedii "Casanova" Lasse Hallstroema i w "Candy" Neila Armfielda. Ten Australijczyk jest równie przekonujący jako tragiczny biseksualista, jako zdobywca kobiet i jako kochanek narkoman. Szczególne połączenie nieokrzesania i liryzmu; namiętność, delikatność, słabość ukryte pod maską mocnego faceta o zaciśniętych zębach. Mam kłopot z rolą żeńską, bo nie widziałem słynnej Judi Dench w filmie Stephena Frearsa "Mrs. Henderson presents" w roli właścicielki londyńskiego teatru rewiowego z lat 30. Drugoplanowa żeńska: Rachel Welsz w "Wiernym ogrodniku".

Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny dałbym Woody'emu Allenowi za nakręcony w Londynie psychologiczny kryminał "Match Point". W twórczości manhattańskiego kameleona jest to nowe słowo: ani śladu Nowego Jorku, film w charakterze stuprocentowo brytyjski, jakby noblista Pinter pisał scenariusz.

Najlepszy film nieangielskojęzyczny - "Paradise Now" Hany Abu-Assada, taki palestyński "Popiół i diament", pierwszy film stamtąd, jaki znam, który tak mocno podważa sens walki i terroryzmu. A przy tym niezłe kino.

Najlepsze zdjęcia (przynajmniej tyle!) dla Emmanuela Lubezkiego za "Nowy Świat" Terence'a Malicka. Film do kontemplowania, jak wielka, ożywiona fotografia, która zaprasza do wnętrza. Dziewiczy świat Indian północnoamerykańskich i XVII-wieczny dwór brytyjski oglądany obcym okiem, jak nieznana planeta.

Najlepszy reżyser - Steven Spielberg za "Monachium" - niby dokumentalną, ale fantastyczną historię izraelskich "siedmiu samurajów". Film o sprawiedliwej zemście, przełamany zwątpieniem.

Najlepszy film - "Brokeback Mountain" Anga Lee. Z głębokim przekonaniem.

mroo - 2006-03-05, 15:44

domino
http://us.imdb.com/title/tt0421054/
lubie filmy poniekad biograficzne opowiadajace naprawde oryginalne historie wiec iten film bardzo przypadl mi do gustu, bardzo podoba mi sie tez styl w jakim filmy robi tony scott wiec kolejny plus :D akcent keiry uwazam zawrecz boski wiec kolejny plus :D film ma dodatkowe smaczki w postaci pojawiajacych sie gwiazd beverly hills 90210 czy toma waitsa
ale mimo wszystko jakos czegos mu brakuje zeby byl naprawde swietny 8/10

Jynx - 2006-03-05, 17:27

Wczoraj po meczyku wlaczylem sobie Nagi Lunch Davida Cronenberga. Strasznie zakrecony film. Opart na powiesci jakiegos narkomana (nie pamietam nazwiska), ktory napisal ta ksiazke bedac uzaleznionym od heroiny. Film calkowicie inny od wszystkich, nie ma filmu, ktory widzialem i choc troche przpominalby mi Nagi Lunch. Sam nie wiem co o nim myslec.
Latin - 2006-03-06, 11:56

Co za skandal!Homofobia sie szerzy.Myslę że Biedroń,Szyszkowska i imerr powinni zorganizować marsz równości w Hollywood,bo to że Oscara nie zdobył film o pedałach to jawna dyskryminacja!
mroo - 2006-03-06, 12:51

:lol2:


podsumowanie takie ze trafilem prawie wszystkie typy, pomylilem sie przy wszystkich kategoriach gdzie wygraly wyznania gejszy bo tego filmu nie widzialem, rypnalem sie przy filmie nieanglojezycznym, pewnie dlatego, ze zadnego nie ogladalem :D :D

ale reszte kategorii (oprocz krotkich metrazy itp) trafilem, kumpel ze mnie sie smial jak nawet trafilem montaz dzwieku :D tyle lat ogladania filmow robi swoje

z najlepszym filmem bylem zaskoczony bo brokeback mountain jest filmem wybitnym ale tak po glebszym zastanowieniu crash tez jest genialny

oskar za piosenke o tym jak ciezko byc alfonsem uwazam za najbardziej niezrozumiala decyzje wieczoru, to cos nawet nie bylo piosenka tylko zbiorem pojekiwan i kwikow

bylem pewien ze dostanie piosenka z crash a tu taki psikutas

aha, no i tlumaczenie symultaniczne na tvp [']

imerr - 2006-03-06, 13:11

mroo napisał/a:

z najlepszym filmem bylem zaskoczony bo brokeback mountain jest filmem wybitnym ale tak po glebszym zastanowieniu crash tez jest genialny


gupi jesteś
nieobejrzenie obydwu filmów pozwala mi potwierdzić tezę Latina, że film pierwszy to obrazoburczy zakalec, wspierany przez szerokie lobby gejowsko-lewackie.

Boraś - 2006-03-06, 14:27

I wszystko jasne ;)

Najlepszy film: "Miasto gniewu"
Najlepszy aktor: Philip Seymour Hoffman - "Capote"
Najlepszy aktor drugoplanowy: George Clooney - "Syriana"
Najlepsza aktorka: Reese Witherspoon - "Spacer po linie"
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Rachel Weisz - "Wierny ogrodnik"
Najlepsza reżyseria: Ang Lee - "Tajemnica Brokeback Mountain"
Najlepsze zdjęcia: "Wyznania gejszy" - Dion Beebe
Najlepszy scenariusz adaptowany: "Tajemnica Brokeback Mountain" - Larry McMurtry i Diana Ossana
Najlepszy scenariusz oryginalny: "Miasto gniewu" - Paul Haggis i Bobby Moresco
Najlepszy film animowany: "Wallace i Gromit: Klątwa królika"
Najlepszy film zagraniczny: "Tsotsi" - RPA
Najlepszy film dokumentalny: "Marsz pingwinów" - Luc Jacquet i Yves Darondeau
Najlepszy montaż: "Miasto gniewu" - Hughes Winborne
Najlepsza muzyka: "Tajemnica Brokeback Mountain" - Gustavo Santaolalla
Najlepsza piosenka: "Hustle & Flow" - "It's Hard Out Here For a Pimp"
Najlepsza charakteryzacja: "Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa" - Howard Berger i Tami Lane
Najlepsza scenografia i dekoracja wnętrz: "Wyznania gejszy" - John Myhre (scenografia), Gretchen Rau (dekoracje wnętrz)
Najlepsze kostiumy: "Wyznania gejszy" - Colleen Atwood
Najlepsze efekty specjalne: "King Kong" - Joe Letteri, Brian Van't Hul, Christian Rivers i Richard Taylor
Najlepszy montaż dźwięku: "King Kong" - Mike Hopkins, Ethan Van der Ryn
Najlepszy dźwięk: "King Kong" - Christopher Boyes, Michael Semanick, Michael Hedges, Hammond Peek
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny: "A Note of Triumph: The Golden Age" - Corinne Marrinan i Eric Simonson
Najlepszy animowany film krótkometrażowy: "The Moon and the Son" - John Canemaker, Peggy Stern
Najlepszy aktorski film krótkometrażowy: "Six Shooter"

Pred - 2006-03-06, 14:36

To King Kong az 3 oskary dostal? a mowili, ze badziew i odzegali od pojscia do kina :/
mroo - 2006-03-06, 16:29

bo to jest badziew ze swietnymi efektami specjalnymi i muzycznymi :D nie rozumiem konfliktu :D

wiecie w ogole ze ten gosc co dostal oskara za tsotsi to ten sam co nakrecil ostatnio nasze rodzime w pustyni i w puszczy ? :lol:

munch - 2006-03-06, 16:48

Oskary są mi obojętne wyjątkowo, ale mimo wszystko dziwi mnie brak nominacji w kategorii efektów dla Zemsty shitów i to, że oskara nie dostał Miyazaki za animację.
beneras - 2006-03-06, 18:06

ma ktos linka do jakies strony co bym mogl sobie zerknac jakie piosenki dostawaly oscara ?
Jynx - 2006-03-07, 01:04

Ja dzis skonczylem ogladac najlepszy serial wszechczasow - Twin Peaks. Widzialem go juz trzeci raz i mysle, ze jeszcze nie raz go sobie obejrze.Jak dla mnie 11/10. Ostatni odcinek wymiata. POLECAM

Dzieki Qba :D

Fufu - 2006-03-07, 18:10

a ja polecam 'Good night and good luck'

film jakiego dawno chyba za oceanem nikt nie nakrecil. Czarno-bialy, bez efektow specjalnych, poscigow, strzelanin, sexu za to ze specyficznym klimatem lat 50 :)

polecam, jesli ktos ma ochote obejrzec troche moralizatorski film o tym czym tv jest a czym moglaby byc.

duszek - 2006-03-08, 22:50

Goal - 'trochę' naciągana historia biednego chłopaka z Meksyku, który przez ciężką pracę i trochę szczęścia przebija się do 1 składu NUFC, ale ogólnie to film daje radę, pokazanych jest kilka aspektów życia piłkarza, 1 no może 2 wzruszające sceny, no i boski Zizu, Raul i Beck's w kilkunastosekundowych scenach xD
mroo - 2006-03-09, 00:28

Transamerica
http://us.imdb.com/title/tt0407265/
film o transseksualiscie ktory na tydzien przed ostateczna operacja dowiaduje sie ze ma syna, odbiera go z wiezienia i robia sobie road trip
film jest naprawde dobry, ze swietna rola felicity huffman
8/10

aeon flux
http://us.imdb.com/title/tt0402022/
jakby za ten film zabral sie inny scenarzysta i rezyser to mogloby byc to cos naprawde dobrego, a tak jest to ciekawa historia sf opowiedziana w najdebilniejszy mozliwy sposob
3/10

Pred - 2006-03-09, 01:04

Wlasnie wrocilem z kina, mielismy ogladac Gejsze, ale jednak poszlismy na "Syriane" - czy ktos mi moze powiedziec o co tu qrwa chodzi??
mroo - 2006-03-09, 01:08

nie rozumiem pytania? jak to o co chodzi?
Pred - 2006-03-09, 06:47

No ogolnie - bo obawiam sie, ze nie do konca zrozumialem o co chodzi w tym filmie.
duszek - 2006-03-09, 11:21

Hostel - dobry film Rotha, chociaż trochę przereklamowany, pierwsza połowa filmu jest pełna zajebistych panienek (jak w większości horrorów), pokazuje życie imprezowe młodych Amerykanów, pełne dragów i seksu xD film później z kolei przeradza się w krwawą masakrę z happy endem :D , film jest przestrogą dla młodych studentów szukających łatwych panienek :lol2:
RaVeN - 2006-03-09, 12:22

Czyli dla Duszka i Jamesa :pokazal jezyk:

Zastanawiam się czy na to iść. W sumie to zlukałbym sobie jakieś krojenie ciał, na którym można się pośmiać :)

Ale słyszałem, że badziew. Tarantino [']

mroo - 2006-03-09, 14:27

Tarantino byl tylko jednym z executive producers wiec ja tam bym mu swieczki nie zapalal

Pred, jak Ty nie rozumiesz syriany to dobrze ze nie zabierasz sie za kino lyncha chociazby :lol2:

przeciez to zwykly thriller polityczny opowiadajacy historie kilku roznych osob ktore w jakims stopniu albo sie ze soba splataja albo sa jakos powiazane

film jest o manipulacjach i intrygach w swiecie biznesu naftowego

naprawde nie wiem czego tu mozna nie rozumiec...

Pred - 2006-03-10, 23:24

Gdzies ok polowy filmu zaczalem lapac o co w tym wszystkim biega :D

Niektorzy ludzie zdazyli juz wyjsc z kina

Bruce - 2006-03-11, 00:02

When Strangers Appear (Gdy zjawią się obcy)

Obejrzałem to i po stokroć nie polecam... Strata czasu


Chyba, że się nie znam.

mroo - 2006-03-11, 14:35

strzelec napisał/a:
Gdzies ok polowy filmu zaczalem lapac o co w tym wszystkim biega :D

Niektorzy ludzie zdazyli juz wyjsc z kina


no niestety ale spora czesc polskiej publiki kinowej ma tyle slomy w butach ze w przypadku pozaru kina nie byloby czego ratowac

ja ostatnio zobaczylem prime
http://us.imdb.com/title/tt0387514/

po obejrzeniu trailera spodziewalem sie lekko badziewnej komedii sytuacyjnej zrobionej na bazie meet the parents i jakze milo bylem zaskoczony ze tak nie bylo. watek z mama psychiatra jest bardzo poboiczny i pomaga jedynie doslownie powiedziec o pewnych problemach nie widzianych wprost. roznica wieku miedzy bohaterami czyli 23 - 37 jest zarysowana glownie przez roznice emocjonalne, przyszlosciowe itp co oddaje nie tylko roznice wiekowa ale hipotetyczny zwiazek normalnej kobiety i dziecinnego faceta, bo jak wiadomo facet rozwija sie do 6 roku zycia a pozniej juz tylko rosnie... :lol2:

naprawde mi sie podobal 8/10

aha, kupilem sobie wyborczej nieustraszonych pogromcow wampirow, tylko kurde cena troche mnie zaskoczyla, spodziewalem sie ze bedzie kolo 15 zl a bylo 27 :boje sie:

munch - 2006-03-11, 16:09

Sama Sharon Tate warta jest w tym filmie najmarniej 40 zyli, więc 27 to i tak dobry interes.

Gdy się rozchodzi o filmy zaliczone, ostatnio skompletowałem trylogię zemsty wook parka, czyli sympathy for mr vengeance, oldboya i sympathy for lady vengeance. Niezwykłe kino. Chan Wook Park to stanowczo jeden z najwybitniejszych współczesnych reżyserów.

Dzisiaj natomiast w TV filmowych rozkoszy jak na lekarstwo. Na TCM o 22.50 fantastyczne wzgórze z Szonerym. Na Ale kino o 21.35 Słodki drań. Co ciekawe zarówno tv4 jaki tvn7 stawiają dzisiaj na Ferrarę. Kocura nie znam, ale Porywaczy ciał warto zobaczyć. I to właściwie byłoby na tyle. Różnych rekrutów czy szakali bym sobie darował bo to strata czasu. Właściwie dzisiaj najlepszym rozwiązaniem jest meczyk w knajpie.

mroo - 2006-03-11, 16:28

brakuje mi lady vengeance :)

a w sobote sie wychodzi a nie siedzi przed tv wiec normalne ze nic nie ma :P

Rampage: The Hillside Strangler Murders
http://us.imdb.com/title/tt0373900/
rewelacyjny film do ogladania jesli jestescie porzadnie nawaleni, praca operatora natychmiast spowoduje mdlosci i wymioty
dobry klimat ze sie wszyscy pieprza ze wszystkimi i tylko za to 3/10 :D

duszek - 2006-03-11, 19:08

Zostań (Stay) - pierwszy raz od baaaardzo dawna miałem takie uczucie po zakończeniu filmu, że przez jakiś czas nie wiedziałem o co tak na prawdę w nim chodziło (pozdro Pred ;) ), dopiero po trwającej trochę rozkmince doszedłem do wniosku o co kaman (znalazłem pewne racjonalne wyjaśnienie fabuły), film ma swój klimat, da się dostrzec pewne podobieństwa do dzieł Lyncha... ;)
andrew - 2006-03-11, 23:40

Stay czeka wlasnie u mnie na seans :D


munch filmy Chan Wook Parka mozna dostac na DVD? bo co prawda mam divx, ale to nie to samo i chcialbym wlasnie skompletowac na lepszym nosniku..



Widzialem wspomniane Domino i srednio mi sie podobalo. Filmy Tony`ego milo mi sie oglada, ale tego nawet wspominac nie bede, no moze piersi Keiry ;)

Latin - 2006-03-12, 11:45

duszek napisał/a:
Zostań (Stay)

Ja widziałem ten film z pół roku temu,ale wiem że nie załapałem o co chodzi :] Teraz juz nie pamiętam dokładnie fabuły,ale była opcja że ta cała akcja jest wytworem wyobrażni tego świra,ale jakoś to się nie trzymalo kupy.

Boraś - 2006-03-12, 18:36

dzisiaj

TVP 1 => 22:55 Uczta kinomana: Skazani na Shawshank [klik]

akurat po meczu :]

munch - 2006-03-12, 19:13

andrew, nie mam pojęcia czy są parki na dvd u nas dostępne. Szczególnie, że ja osobiście divx'y strasznie lubię, więc się nawet jakoś specjalnie nie rozglądam. Jeśli ci zależy, to o ile się nie mylę, można sobie znaleźć .voby w sieci, pewnie z jakiegoś wydania amerykańskiego bądź azjatyckiego. Ale to chyba rzecz nie warta zachodu. Najlepszym wyjściem jest odwiedzenie jakiegoś portalu aukcyjnego i kupno rzeczy wydanej gdzieś na zachodzie.
Przy okazji polecam three extremes. Piękne trzy (horrorowe) epizodziki Wook Parka, Miike i Fruita Chana. Ten ostatni zrobił też pełnometrażową wersję swojej historii pod tytułem Dumplings, ale tego jeszcze nie widziałem. To, co znalazło się w składance jest jednak bardzo dobre.

duszek - 2006-03-13, 18:42

Wykolejony - dobry film, który zalatywał mi trochę polskim Długiem z początku, akcja stopniowo narastała, ciekawe zwroty akcji no i świetna gra aktorska Clive'a Owena :]
Romek - 2006-03-13, 18:58

Sciagnalem to z DC lecz zamiast Clive'a Owena ujrzalem Jean Claude Van Damme'a i film z 2002 roku :lol2:
duszek - 2006-03-14, 20:03

Spacer po linie - film nie wywarł na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, może dlatego, że nie przepadam za filmami biograficznymi o muzykach, których nawet nie kojarzę :P momentami chciałem go po prostu wyłączyć, bo niemiłosiernie nudził, ale oglądając go na raty jakoś dałem radę :D mimo wszystko, obejrzałem go tylko dlatego, że był nominowany i Reese dostała za niego Oscara :] jakoś ta historia o miłości nie poruszyła mnie, może dlatego, że ostatnimi czasy widziałem lepsze filmy o tej tematyce :P
mroo - 2006-03-14, 21:43

http://us.imdb.com/title/tt0386064/
Taegukgi hwinalrimyeo
jeden z lepszych filmow wojennych jakie widzialem, swietnie pokazane jak wojna rozpierdala zycie Tobie i wszystkim na okolo.... korea podobnie jak my miala niefajna historie wiec wydarzenia warte zobaczenia... wojenny realizm oczywiscie hollywodzki z osttanich czasow, nawet zdjecia podobne ale ktos kto ogladal duzo filmow zauwazy drobne roznice
jeszcze tyle, jakby ten film nakreclili w hollywod to by pewnie dostal nawet oskara w kategorii najlepszy film animowany :)

9/10

Latin - 2006-03-14, 23:55

Oglądnałem właśnie Wojne światów z Cruisem.Film sam w sobie nie za dobry,ale świetna jest ta mała - Dakota Fanning w roli Rachel.Pewnie będzie z niej niezła aktorka w przyszłości.
mroo - 2006-03-15, 00:01

drobny blad, ona juz jest zajebista aktorka ;)
Chadd - 2006-03-15, 00:03

DAkota fajnie zagrała w Człowieku w ogniu chociażby, ale wątpie by przerodziała się w weielką aktorkę jako dorosła. Z tymi młodymi coś tak ostatnio jest że nijak w świecie dorosłych odnaleść się nie mogą.

A sama Wojna Światów mnie usatysfakcjnowała. Widowisko na porządnym poziomie, bez pseudointelektualnego bełkotu i udawania czegoś czym nie jest, ale też bez patosu i źle pojmowanego patriotyzmu, co w filmach tego typu, jak i samych produkcjach Spielberga się zdarza. Do tego świetnie rozrysowane i przekonywająco zagrane role Cruise'a, a przede wszystkim jednego z moich ulubieńców: Tima Robbinsa, oraz fajne, nietuzinkowe i przewrotne zakończenie powodują, że wychodziłem w lipcu z kina z poczuciem satysfakcji. Rozważan metafizycznych nie uświadczycie, ale obejrzeć imo warto.

Raijn - 2006-03-15, 00:09

Co prawda pisalem to juz kiedys na innym forum, ale... mysle ze te filmy sa tak dobre, ze nie mozecie ich przegapic (chociaz pewnie wiekszosc widziala cala trylogie) :)

Infernal Affairs
Infernal Affairs 2
Infernal Affairs 3

Trylogia Wai Keun Laua i Siu Fai Maka to chyba jedno z najwiekszych zaskoczen ostatnich lat. Czesc I i III sa naprawde super, dwojka troche slabsza, ale i tak bardzo dobra. ZDECYDOWANIE POLECAM. Ocena trylogii - 10/10.

Edit: opis jedynki
Sprawy piekielne (Wu jian dao) - mimo ze kino rodem z Hong Kongu zazwyczaj oznacza kiczowate filmy karate, tym razem trafil sie rodzynek. Jest to sensacja/kryminal opowiadajacy o losach 2 gosci. Pierwszy z nich Yan jest polcjantem, ktory w pelnej konspiracji przenika do struktur przestepczych by na biezaco informowac policje o posunieciach gangsterow. Jego prawdziwa tozsamosc zna tylko szef policji, nikt wiecej. Drugi bohater (Ming) jest w odwrotnej sytuacji - na zlecenie gangu wstapil do akademii policyjnej, nastepnie zostal przyjety do policji (a tam awans za awansem). Problemy sie zaczynaja gdy boss mafii oraz szef policji zaczynaja podejrzewac ze - odpowiednio - w gangu pracuje agent policji, a w policji jest wtyczka przestepcow. Zarowno Ming jak i Yan otrzymuja zadanie "zlokalizowania przecieku". Sytuacja komplikuje sie gdy... no ale to juz musicie zobaczyc sami:)
Szczerze powiem ze straszliwie zaskoczyl mnie ten film. Bardzo pozytywnie. Zreszta nie tylko mnie. Juz prawa do remake'u wykupili Amerykanie (znana jest nawet obsada - Leo Di Caprio, Matt Damon, producent Brad Pitt). Boje sie tylko ze zepsuja swietny material jakim jest fabula tego filmu (a dzieje sie sporo niespodziewanego, nawet w pewnym momencie sie wydaje ze koniec filmu, a tu zwrot akcji). Kolejny wielki plus to gra aktorow. Po prostu majstersztyk. Jesli checie jeszcze wiecej informacji na temat tego filmu to kilk tutaj. Moja ocena 9/10.

************************************

Opisywane przez mroo "Braterstwo broni" (Taegukgi hwinalrimyeo ) rowniez widzialem i musze sie zgodzic chyba w kazdym slowie z przedmowca :P Jezeli ktos lubi ta tematyke to jest to pozycja obowiazkowa.

munch - 2006-03-15, 14:30

Jako zdecydowany zwolennik kina kung-fu z hongkongu (i nie tylko, bo również z Taiwanu, Korei Płd. itd.) czuję się w obowiązku wziąć w obronę ten nurt. Zgodzę się, że są kiczowate, ale to właśnie ich wielka siła. Przy tym mamy tam jeszcze absurdalny humor (nie zawsze zamierzony), często uwidaczniający się w sposobie prowadzenia fabuły a nie w pojedynczych scenach, orgię niczym nieokiełznanej fantazji na poziomie nieosiągalnym dla filmowców z innych części świata, nowatorskie efekty specjalne i rewelacyjne metody filmowania, wspaniałych bohaterów i genialną choreografię. Wszystko to składa się na doskonałą rozrywkę dla smakoszy. A jak ktoś się trochę sprawą zainteresuje, to zobaczy, że nie wszystkie te filmy robione były za 5 dolarów, bo dla przykładu fantastyczne, dla wielu kultowe, studio Shaw Brothers wydawało strasznie gruby szmal na swoje filmy. I to widać. Szczególnie we wspaniałym i przebogatym nurcie Wuxia Pien, który w ostatnich latach przeżywa niejaki renesans i trafia na zachód, jak Przyczajony tygrys...., Hero czy Dom latających sztyletów. Żal tylko, że niemal nie sposób u nas zobaczyć wielu fantastycznych filmów powstających w złotej erze gatunku, takich jak Come Drink With Me, trylogia o jednorękim szermierzu, A Touch of Zen, Last Hurrah for Chivalry, Buddha's Palm (najbardziej jebnięty film jaki widziałem) itd. Szczęśliwie co jakiś czas TV4 puszcza Chińską Opowieść o Duchach.

A wracając do normalnych filmów, ostatnio obejrzałem Złego Mikołaja i muszę powiedzieć, że film jest świetny. Billy Bob Thornton to bez wątpienia najlepszy (filmowy) życiowy bankrut ostatnich lat.
Aha, jeszcze najprzyjemniejsza wiadomość ostatnich dni: Uwe Boll robi film na podstawie Postala :D :killer:

mroo - 2006-03-15, 16:16

czy ktos jest w stanie mi wytlumaczyc o co chodzi w fenomenie uwe bowla?

munch, ja strasznym sentymentem darze drunken master, ubawilem sie przednio ogladajac ten film :) a takie filmy jak hero czy house of flying dadgers to po prostu poezja

ja wczoraj obejrzalem just friends
http://www.imdb.com/title/tt0433400/
w sumie to obejrzalem poczatek o koniec z kilkoma scenami w srodku, chyba mi pol godziny to zajelo i ogladalem MASHa dalej :P
film 3/10 i tylko dlatego ze lubie reynoldsa i fajnie spiewal 'i swear'

Raijn - 2006-03-15, 16:56

Hehe, widze ze zostalem nieopatrznie zrozumiany (albo sie zle wyrazilem) :D Termin "kiczowate filmy karate" nie mial miec zadnego wydzieku, ani pozytywnego, ani negatywnego = stwierdzenie faktu, ktory kazde moze odebrac albo pozytywnie albo negatywnie. Osobiscie lubie kicz dawkowany w odpowiednich ilosciach. Drunken master to jeden z filmow mojego dziecinstwa, a same filmy kung-fu na przelomie lat 80/90 bardzo czesto byly odtwarzane na odtwarzaczu (wiem wiem, maslo maslane) video marki Orion, w zaciszu mieszkania przy ulicy... (chyba sie troche zapedzilem). Tak czy siak sentyment do tych starszych produkcji pozostal. Zastanawiam sie jak bym odebral te filmy dzisiaj. Wiadomo - czlowiek sie starzeje, gusta sie zmieniaja, w lepku sie pewne sprawy przestawiaja.

Co do nowosci z tego nurtu (produkowane w hongkongu) to... nie jestem na biezaco. Jednak filmy z koncowki lat 90. czy nawet i obecnej dekady kojarza mi sie nienajlepiej (zeby bylo jasno - liczbe filmow ktore z tego przedzialu czasowo-tematycznego ogladalem mozna policzyc na palcach obu rąk). To juz nie ta magia, co kiedys. Byc moze ja sie za stary na to zrobilem :D

Jesli chodzi o superprodukcje to dopiero ostatnio zassalem House of the Flying Daggers, a Hero czeka juz jakies 2 lata na polce:) Mozna wiec powiedziec, ze trafiliscie na ignoranta pelna geba. Ale to wynika (moja ignorancja) raczej z braku czasu, niz checi.

imerr - 2006-03-15, 17:15

Raijn napisał/a:
byly odtwarzane na odtwarzaczu (wiem wiem, maslo maslane)


tzw. pleonazm :P

munch - 2006-03-15, 18:42

Fenomen Uwe Bolla polega na tym, że ten koleś istnieje i robi filmy. Najlepiej oddać głos samemu mistrzowi (przy okazji House of the Dead):
Cytat:

"I think in 10 or 20 years, this scene will be remembered not only by horror-fans but by audiences in general as something you can watch again and again and where people say 'Holy shit, I've never seen anything like that'." - on the long battle scene in HOUSE OF THE DEAD (audio commentary on German DVD)


"Let's be honest: a massacre this big has never been done before in this genre in the history of film." - on the long battle scene in HOUSE OF THE DEAD (audio commentary on German DVD)


"The big battle in front of the house with the MATRIX and TURN TABLE effects, over 100 blood effects and 11000 cuts in 13 minutes will be film history in a few years because in NO OTHER FILM EVER was a similar scene." - on the groundbreaking special effects of 'House of the Dead'


"So, this whole opening dialogue here was heavily cut because it was completely boring bullshit." - on the opening scene at the dock in HOUSE OF THE DEAD (audio commentary on German DVD


"I want to 'thank' our screenwriter Mark Altman whose credit we are now looking at ... I scrapped 30% of the script. " - audio commentary on German DVD of HOUSE OF THE DEAD


"She is so great, perfect timing, very disciplined and great with guns." - on working with actress Ellie Cornell


"The dialogue." - when asked what was worst about his 'House of the Dead'

Więcej TUTAJ

A tu jeszcze kilka głosów ekspertów:
Cytat:

"Boll is the best at what he does, and what he does is make truly terrible films."
- Elizabeth Weitzman, New York Daily News


"Saying one of his films is better than the other is like saying that getting punched in the kidneys isn't as bad as getting kicked in the balls. Both still hurt and you don't want either."
- Stefan Halley, Hero Realm

"I don't think a German's gotten this many bad notices since Hitler."
- Chuck O'Leary, Fantastica Daily


"There's no doubt that Boll has morphed into the millennium version of misfit movie maven Ed Wood."
- Frank Ochieng, Movie Eye


"[...] Uwe Boll's indisputable reign as the worst filmmaker on the planet" - Nick Schager, Slant Magazine


Nie można gościa nie doceniać. Wierzcie mi, jak taki koleś bierze się za taką gierkę jak Postal, to z tego musi wyjść coś wielkiego.

A co do kina kung fu, to muszę powiedzieć, że moje uwielbienie dla tego nurtu z wiekiem się powiększa. A Pijanemu Mistrzowi, choć to znakomity film, do ścisłej czołówki sporo brakuje :]

somar - 2006-03-15, 19:00

a ile tytulow kung fu jest lepszych od pijanego mistrza? tak sie pytam, bo za duzo nie ogladalem (no oczywiscie Wejscie Smoka to klasyka) a jestem tego ciekaw...
Pred - 2006-03-15, 19:10

Dzisiaj na TVN leci Romeo must die, dla samej aaliyah obejrze film po raz piecdziesiaty dziewiaty. Jet Li tez rox, a sam film wymiata :D
mroo - 2006-03-15, 19:20

piecdziesiaty dziewiaty? :lol2: znowu nie zrozumiales o co chodzi :lol2: ?
Pred - 2006-03-15, 21:02

niee

za dwudziestym trzecim zrozumialem o co chodzi, a za trzydziestym siodmym razem tak mi sie spodobal, ze ogladalem jeszcze dwadziescia jeden razy i dzisiaj znowu obejrze ;]

munch - 2006-03-15, 21:47

Z mojej perspektywy lista najlepszych filmów kung-fu (bez wuxia pien) wyglądałaby tak: (kolejność losowa)
Prodigal Son
Five Element Ninjas
Mystery of Chess Boxing
Eight Diagram Pole Fighter
Shaolin vs Lama
Shaolin Temple against Lama (to dwa różne filmy, oba fantastyczne)
Warriors Two
Shaolin Prince
Master of the Flying Guillotine (One Armed Boxer II)
Incredible Kung-fu Mission (Kung-Fu commandos :D )
Five Deadly Venomes
Crippled Avengers
Magnificent Butcher
Secret Rivals
Fist of Fury
Once Upon a Time in China II
Drunken Master II
I tu gdzieś Drunken Master, razem z Buddhist Fist (to nie to samo co Buddha's Palm).
Jako ciężkostrawne ciekawostki w gatunku najlepsze z najgorszych dołożyłbym jeszcze Crippled Masters i Drunken Monk.
To są wszystko bardzo różne filmy rzecz jasna. Jest kilka fantastycznych komedii (Sammo Hung wymiata), kilka czystych łupanek z intensywną akcją, kilka strasznie pokręconych filmowych dziwadeł operujących logiką absurdu, ale też jedna bardzo poważna, klasyczna fabuła kung-fu (Fist of Fury z Brucem Lee). Ale to też sama śmietana. Jest jeszcze masa bombowych filmów, ale albo ich nie widziałem, albo nie podchodzą mi już tak dobrze. Tutaj można znaleźć listę 50 najlepszych (razem z wuxia) zdaniem kolesia, który prowadzi chyba najlepszą w sieci stronę o tego rodzaju filmach. Polecam.

Aha, zapomniałem jeszcze dodać, że w niektórych przypadkach warto obejrzeć te filmy dla samego dubbingu anglojęzycznego.

Buddha name be praised.

duszek - 2006-03-16, 14:45

Wyznania gejszy - film ten jest dla mnie trochę za długi, bo trwa trochę ponad 2h, ale za to oprawiony jest piękną, idealnie dopasowaną do każdej sceny muzyką, bo czego innego można się było spodziewać po J.Williamsie, dobrze zagrany (szczególnie początek przez 11-letnią aktorkę), świetne zdjęcia, no i klimat, można się przez chwilę poczuć jak w Japonii, film pokazuje nieszczęśliwe? życie/miłość gejszy, zakończenie trochę naciągane, ale film warto obejrzeć
munch - 2006-03-17, 19:52

Właśnie się zorientowałem, że we wtorek na tvp Kultura o 22:15 pokażą Takiego pięknego syna urodziłam Marcina Koszałki. Jak ktoś nie widział a odbiera ten kanał, gorąco polecam. To dokument, trwa może 30 minut więc wiele się nie ryzykuje. Film jest mocny jak cholera. A przy tym poruszający. No i śmieszny, choć raczej w bolesny sposób. Odważnym polecam obejrzeć z rodzicami.
mroo - 2006-03-21, 12:59

chicken little
http://www.imdb.com/title/tt0371606/
obejrzalem tylko polowe bo to bajka dla dzieci byla a nie dla doroslych

the family stone
http://www.imdb.com/title/tt0356680/
po obejrzeniu trailera spodziewalem sie glupiej komedyjki sytuacyjnej o tym jak to troche spieta dziewczyna glownego bohatera poznaje jego rodzicow, a jest to naprawde dobry film obyczajowy, w niczym nie przypomina meet the parents, zupelnie inny rodzaj filmu
8/10

just like heaven
http://www.imdb.com/title/tt0425123/
typpowa komedia romantyczna jednak z domieszka fantasy co czyni ja calkiem znosna, jak ktos cche obejrzec jakies film z dziewczyna i nie umrzec to polecam :P
6/10

Pred - 2006-03-22, 00:15

Kibicem jakiego klubu byl glowny bohater filmu TAXI Luca Besson??

Takie pytanie uslyszalem dzis w Polskim Radiu Wrocław, spisalem nr i zadzwonilem. Okazalo sie, ze przede mna ludzie podawali Milan, Barcelone i PSG, no ale oczywiscie chodzilo o Olympique Marsylie no i wygralem 2 wejsciowki na film "Angel-a" Ide w czwartek :D

Romek - 2006-03-22, 00:24

Krążą plotki że z Crow'em :lol2:
Raijn - 2006-03-22, 01:54

Phi tam. Ze mna to na Brokeback Mountain :)
mroo - 2006-03-22, 03:11

strzelec napisał/a:
Kibicem jakiego klubu byl glowny bohater filmu TAXI Luca Besson??

Takie pytanie uslyszalem dzis w Polskim Radiu Wrocław, spisalem nr i zadzwonilem. Okazalo sie, ze przede mna ludzie podawali Milan, Barcelone i PSG, no ale oczywiscie chodzilo o Olympique Marsylie no i wygralem 2 wejsciowki na film "Angel-a" Ide w czwartek :D


pyta podobno :lol2: 3.9 na imdb [']

ja zobaczylem w koncu monachium

i musze przyznac ze spielberg cos zgubil, nie robi juz filmow jak kiedys, nadal jest dobry, ale uwazam ze to juz nie to samo, film mozna bylo skrocic, zmienic sposob narracji i juz nikt by nie mowil ze sie dluzy, wyroslo o wiele lepszych rezyserow od niego, munich bazuje na scenariuszu, bo nawet gra aktorska nie jest porywajaca
wkurzyla mnie troche sama fabula, jak mozna zatrudniac amatorow do powaznej roboty :lol2:
duzy plus za utrzymanie bezstronnosci, to sie spielbergowi udalo :)

gregori - 2006-03-22, 09:35

Obejrzalem w koncu film Capote, bo najpierw musialem sobie kupic i przeczytac ksiazke "Z zimna krwia". Jesli zna sie ksiazke to film jest bardzo dobry, jak nie to obawiam sie ze moze byc troche niejasny. Chyba zakladaja ze w USA zna ja prawie kazdy.
Film bardzo dobry, a ksiazka genialna.

mroo - 2006-03-23, 11:52

nie wiem czy komus sie bedzie chcialo czytac moj wywod ale postanowilem postawic jeszcze kilka swieczek polskiemu przemyslowi filmowemu....

zaczne od tego, ze wczoraj obejrzalem w koncu Wallace & Gromit in The Curse of the Were-Rabbit
uwielbiam filmy gdzie mozna znalezc roznego typu charakterystyczne odwolania i gre slow, quatermain z ligii niezwyklych dzentelmenow, karuzela dogfight, king kong :D i wiele innych i tutaj nachodza mnie pierwsze wkurwienia
raz... co za idiota tlumaczyl tytul, przypuszczalnie ten sam co 'o brother where art thou?' czy az tak trudno uzyc slowa krolikołak :D
dwa... po jakiego chuja dubbingowali w polsce film dla doroslych, nie widzialem dubbingu ale jestem pewien ze polozyli co najmniej polowe dowcipow bo niektore gierki slowne jak z tupecikiem sa absolutnie niemozliwe do oddania... ze to niby bajka jest... ciekaw jestem jaki procent dzieci a jaki doroslych oglada ta bajke... debilizm po prostu, czy ktos kto widzial wersje dubbingowana moze mi powiedziec czy napis pod wajcha na scianie glosil wciaz 'assistance' czy byl jakos zmieniony?

wracajac do filmu to jeszcze plusy za dobra historyjke i polnocno angielski akcent :D w ogole film jest swietny, ale mimo wszystko bardziej podobal mi sie corpse bride, nawet niewiem dlaczego
8/10

i tak osttanio przypomnialem sobie o filmie into the blue ktory mam na dysku, ale czekalem az bedzie w kinach bo lubie patrzec na duza jessice albe w bikini, ponadto lubie filmy o podwodnych skarbach jakkolwiek kiepskie mialyby nie byc a ten nie jest bo na imdb ma ocene 5.2/10 i jakiez bylo moje zaskoczenie jak sie dowiedzialem ze nasi kochani dystrubutorzy wyjebali film prostu na dvd.....

nie wiem, ja tego po prostu nie rozumiem, zobaczcie trailer http://www.imdb.com/title/tt0378109/trailers i powiedzcie mi prosze, czy ten film by na siebie nie zarobil? puszczaja takie gnioty jak torque czy alone in the dark czy angel a i inne kurwa syfy a opuscili cos na czym da sie zarobic..... zwlaszcza ze tzw weekendowi ogladacze nic innego od filmu nie oczekuja, wiec ktos mi powie o co kurwa chodzi?
ludzie wychodza w polowie filmu syriana bo nie wiedxza o co biega bo nie jest to bezmyslna napierdalanka a mimo to film jest u nas w kinach i z tego co wiem za dobrze mu sie nie wiedzie... tragedia

i przypomnialo mi sie jeszcze jedno, bedac ostatnio w kinie widzialem trailer do filmu polskiego francuski numer i naszla mnie refleksja, ze u nas nikt nie potrafi zrobic dobrego trailera, tzn ten to juz bylo dno dna... ale nie przypominam sobie jakichs naprawde dobrych...

i zobaczylem jeszcze the fan tonnego scotta
http://www.imdb.com/title/tt0116277/
nie wiem dlaczego jest tak slabo oceniony, ja uwazam ze jest to naprawde dobry film, moze czesc oceniajacyh nie bbyla w stanie zrozumiec czegos takiego jak 'fanatyzm', nie wiem
jak dla mnie 7/10

Eski - 2006-03-23, 20:13

po avatarkach niektorych userow nietrudno sie domyslic ze na forum sa fani serialu Lost.. :)
ogladaliscie najnowszy odcinek tj 2x16 ?... ja dopiero skonczylem bo wczesniej nie mialem czasu...nie bede opowiadal o czym jest zeby nie psuc wam zabawy, powiem tylko tyle ze na koncu jest fajny myk =] ...
A tak generalnie odnosnie losta: ktorego z bohaterow najbardziej lubicie ?? ?? W pierwszej serii najbardziej przypadl mi do gustu Locke przez swoja tajemniczosc, no i super Jack to the resque :D W drugiej serii jakos mniej mi sie podobaja, ale to chyba dlatego ze poki co ta druga seria ssie :/ malo sie dzieje i ogolnie jakos tak malo rzeczy się wyjasnia.... mam nadzieje ze w koncu loscik się rozkreci... :D . Obecnie ogladajac 2 sezon coraz bardziej przekonuje sie do sqrwiela nad sqrwielami czyli do Sawyera :) ... ma strasznie smiechowe teksty i lubi wszystkich wqrwiac taki cwaniak ^^ a z nowej gwardii to najbardziej podoba mi sie Mr Eko of koz przez to zejest taki zagadkowy :)

mroo - 2006-03-23, 20:45

oczywiscie 'never did a good thing in my life' sawyer :]

za charakterek i nazywanie kate freckles :D

hurley za pierdolowatosc

sayid, tak po prostu

nie cierpie 'uhuhuhu tego wam nie wolno' jacka

Raijn - 2006-03-23, 20:45

No ten odcinek zakonczyl sie bardzo hmm... wkur... znaczy lekko frustrujaca :) Troche myk z opery mydlanej, ale... mam nadzieje ze kwestia w nim poruszona zostanie wyjasniona za tydzien. Musze powiedziec, ze druga seria podoba mi sie prawie tak jak pierwsza. Fakt faktem, ze tempo troche siadlo, ale mysle ze i tak jest dobrze.

Co do bohaterow to chyba widac po moim avatarze. Na plus nalezy zaliczyc ze nie ma tu raczej tylko dobrych lub tylko zlych, kazdy ma jakies grzechy (lub grzeszki). Szczegolnie Jack w drugiej serii nie jest juz takim chodzacym idealem. Locke w zasadzie juz pod koniec pierwszej pokazal ciemna strone swojej osobowosci. Ogolnie kazdy ma swoje slabosci, nawyki, przyzwyczajenia itd. Mysle, ze Sawyer w porownaniu do innych nie wypada wcale tak zle. Byc moze za bardzo stara sie byc tym znienawidzonym, jednak ogolnie - poza paroma zagrywkami (szczegolnie odc 14 czy 15, drugiej serii), dosc smiechowa postac. In minus grabi sobie ostatnio tez Charlie, ale to wiadomo dlaczego :D

Latin - 2006-03-23, 21:11

New sheriff in town, boys! :] Sawyer jak dla mnie jest numerem jeden.Denerwująca jest Ana Lucia,oczywiście jako postać w serialu bo sama aktorka niebrzydka :cfaniak:
baixinho - 2006-03-23, 21:12

ja najbardziej lubie vincenta ale nie ma z nim toonowych avatarkow :/
Kibol - 2006-03-23, 21:30

no mojej ulubienicy chyba nie musze przedstawiać :D
Eski - 2006-03-23, 22:08

jest tu o wiele wiecej maniakow Losta niz mi sie wydawalo.....Cool :]

kochani jaka macie teorie dot magicznych liczb 4 8 15 16 23 42 :D


PS

co do bohaterow to od zawsze wkurzala mnie wlasnie Shannon :]

Raijn - 2006-03-23, 23:29

Moze chcesz wstapic do naszej grupy Zagubionych?:D

http://cules.pl/groupcp.php?g=221

If yes, wystarczy ze zmienisz sobie avatara na jedna z postaci z serialu (nie moga sie powtarzac) :D

Co do numerkow to nie mam zadnej teorii :)

RaVeN - 2006-03-23, 23:34

Obejrzałem dzisiaj 'Killa Billa vol. 1', i muszę przyznać, że niezły film. 7-/10
CnK - 2006-03-23, 23:38

z każdym kolejnym seansem zyskuje na wartości moim zdaniem, tydzień temu obejrzałem kolejny, chyba czwarty raz... :)

od zagubionych wolę gotowe na wszystko... :P

Pred - 2006-03-24, 00:54

Ta Angel-a to padaka na maxa, nuda, przegadany przez poltorej godziny film obyczajowy, z paroma niezlymi motywami i dosc ciekawymi ujeciami paryza, poza tym gratuluje tym ktorzy wytrwaja do konca. Duzy plus dla Rie Rasmussen, ma w sobie to cos :)
Negro - 2006-03-26, 10:31

Texas Rendżer ponownie na naszych ekranach :jupi:

Już jutro pierwszy odcinek na TV4 o godzinie 19.00.

:brokeback: %)

Kendzior - 2006-03-26, 11:48

Obejrzalem w końcu Hostel i sie srogo zawiodłem. Bratysława :mdleje: . Tarantino nie powinien sie pod tym podpisywac. Obejrzał chyba tylko sceny z tortur :P . Film poprostu mało logiczny, nie wiem moze to siakiś nowy gatunek - w takim razie nie gustuję
pan_qba - 2006-03-26, 12:26

no logiki to tam nie ma prawie zadnej ;] ostrych scen tez malo raczej ;/ duzo wiecej flakow bylo juz w "oszukac przeznaczenie 3" :D jesli komus podobaly sie dwie poprzednie czesci, to teraz tez na pewno nie bedzie zawiedziony - duzo humoru, fajne pomysly usmiercania ludzi i calkiem niezla gra aktorska. bardzo dobra rozrywka na piatkowy wieczor :D
poza tym odswiezylem sobie rowniez kapitalny film "Trop" z 1985 roku. swietna komedia pomylek o narastajacej fali morderstw podczas kolacji grupki nieznajomych osob. film w ogolnym zarysie zblizony do rownie dobrego "zabitego na smierc" z roku 1976.
zobaczylem rowniez wreszcie oryginalna wersje "przyladka strachu" z 1962 i musze stwierdzic, ze remake wywarl na mnie jednak duzo wieksze wrazenie. nie mniej jednak rola mitchuma jest genialna (bobby de niro zagral postac cady'ego zupelnie inaczej, ale rownie wspaniale :D ). peck gra strasznie drewnianie, a na uwage zasluguje rola owlosionego telly savallasa :D co ciekawe oba filmy bardzo sie od siebie roznia, wiec warto zobaczyc dwie wersje :-)

mroo - 2006-03-27, 22:50

nowy spike lee

inside man wspaniale przetlumaczony plan doskonaly (eng. inside=plan man=doskonaly)

http://www.imdb.com/title/tt0454848/

film jest naprawde genialny, lekko przewidywalny dla takiego maniaka jak ja, wystarczy naprawde uwaznie sluchac dialogow :]

kilka manewrow zrobionych naprawde po mistrzowsku, sam pomysl fabuly to chyba jeden z baredziej kozackich napadow na bank jakie widzialem :D

dialogi i poczucie humory na bardzo wysokim poziomie, jak to u lee nie odbywa sie bez podtekstow rasowych ale wszystko z przymruzeniem oka

9/10 polecam bardzo

Łupin - 2006-03-28, 10:03

Tak, LOST to super serial. Jeden z najlepszych jakie widziałem. Wciąga bardzo szybko, akcja spoko i bohaterowie też nieźli. Oglądałem tylko 1 serię, drugiej nie mam jak obejrzeć. Dziwnie zakończyła się ta pierwsza edycja, tajemniczo tak. :)

A co do filmów to bardzo lubię Szklaną pułapkę. Szczególnie drugą część. Świetna rola Bruce'a Willisa, ciekawa akcja. Miodzio film. ;] Już zdaje się wyszła 4 część "Die Hard". :D

"Bruce Willis ponownie w roli Johna McClane’a, który tym razem wraz z synem stawia czoła grupie terrorystów, planujących serię zamachów na niespotykaną dotąd skalę."

onet.pl

:konik:

A ostatnio obejrzałem "Oszukać przeznaczenie 3".

PS. w drugiej części "Die Hard", Willis rzuca zapalniczkę na ziemię i samolot wybucha. Pytanie: ktoś pamięta to, co on wtedy powiedział przed wypuszczeniem tej zapalniczki z rąk. Jak to się pisze po angielsku. Jak ktoś wie, to niech tu napisze, będę wdzięczny. :)

mroo - 2006-03-28, 10:36

Yippee-ki-yay, motherfucker
Chadd - 2006-03-28, 10:43

ja mam za sobą intensywny, bo ponad dwutygodniowy seans filmowy w zasie którewgo obejrzałem ze 40 tytułów :)

wymienie najciekawsze i te tórew najbardziej zapadły mi w pamięć:

- Mystic River - ni to kryminał ni to thriller, zakończenia domyślić się nie trudno (skumałem co i jak po 70-80 min gdzieś, a film trwa bite 2h) a mimo wszystko narracja trzyma w niesamowitym napięciu i choc toczy się w ślimaczym tempie to nie daje krzty wytchnienia. Dla mnie wielki powrót eastwooda w roli reżysera (imo o wiele lepszy niż w Millon dollar baby) a za role Penna a przede wszystkim Robbinsa nagrody oscara to wciąż mało.

-Sahara - Tu zaś jedynym plusem jest Penelope Cruz, jako śliczna kobieta, nie jako aktorka jednak. Jakkolwiek trudno mieć do niej pretensje, bo z tak napisanej roli nawet Kathy Bates by nic nie wyciągnęła. Film zasadnicvzo żałosny. Zero suspensu, klimatu przygody. Nawet romansik między bohaterami sie nie klei a kolejne sceny wkurzają coraz bardziej nieudolnością wykonania. Nie ma co porównywać z Indianą.

- 2046 - Azjatycka produkcja twórcy "Spragnionych miłości"( nie mam pamięci do wschodnich nazwisk a nie chce mi sie szukać). Jeśli komuś podobali się właśnie spragnieni to i 2046 uzna za film dobry. Mnie irytował motyw futurystyczny który nijak nie komponował się stylistycznie z pozostałością. Poza tym nieźle. Zachwyca surowość, oschlość bohaterów, choć 'czuć w moczu' ( ;) ) że podskurnie walczą z własnymi emocjami. Nie gustuje w tego rodzaju kinie, ale naprawde polecam na troche gorszy dzień

- Miasto Gniewu -Crash --- tegoroczny laureat Oscara. Film naprawde bardzo dobry choć troche schematyczny. Uciekając od jednowymiarowości bohaterów reżyser zrobił z nich postacie dwuznaczne na siłę. potencjalni rasiści okazują się więc być dobrymi synami i na odwrót. Uciekając od schematu wpada Haggis w kolejny. Mimo to Crash ogląda sie rewelacyjnie, scenariusz jest spójny i logiczny, a dialogi nie wieją tandetą i komunałami. Ach... i aktorstwo - na poziomie wybitnym. Gdyby nie rola Rachel Weisz w Constant Gardener, bylbym skłonny przyznać statuetkę Sandrze Bullock( swoją drogą nie spodziewałem sie po niej aktorstwa na takim poziomie), co odnosi sie zresztą do Matta Dillona i G. Clooney'a. Jak na film hollywoodzki jest zajebiście, jednak gdyby to było dzuieło europejskie bito by gromy nad 'planszowością' fabuły

Eski - 2006-03-30, 12:04

jakby co jest juz nowy lost 2x17: Lockdown :)


klik

[ Komentarz dodany przez: Raijn: 2006-03-30, 13:38 ]
napisy tez juz sa na www.napisy.org



ha!!! kolejny goopie odcinek :> :> :>
ending rox ehh :]

suntos - 2006-03-30, 20:07

Mi Inside man nie przypadł do gustu - cały napad to rzeczywiście "plan doskonały" ;) ale film dla mnie dośc średni. Najbardziej podobała mi się muzyka.

Wcześniej pisałeś (mroo) o Francuskim numerze - nie widziałem, ale wierzę, że to kicha. Ostatnio jednak przypadkiem trafiłem na jakąś nocną pogawędkę z reżyserem na tvp, gdzie 4 na 5 osób wychwalało pomysł tego filmu, piękne ujęcia itp Tylko jeden odwarzył się powiedzieć, że podstawowym minusem filmu jest brak jakiejkolweik gry aktorów :D :D:D

mroo - 2006-03-31, 00:00

podstawowym minusem jest brak dobrego marketingu

jak film jest dobrze rozreklamowany to nawet jak jest gownem to pojdzie na niego duzo ludzi

vide purpurowe rzeki 2 aniolowie apokalipsy

pan_qba - 2006-03-31, 07:30

no akurat na francuski numer poszlo bardzo duzo ludzi, zreszta jak ostatnio na kazde polskie gowno (ja wam pokaze, tylko mnie kochaj), takze nie przesadzaj :D
co do planu doskonalego to moge praktycznie podpisac sie pod postem borsuczki. a dialog z pinacolada w roli glownej wymiata :D

munch - 2006-03-31, 11:36

Świetne rzeczy robią niemieccy Turcy. Po wspaniałym Głową w mur niedawno wpadł mi w ręce Kebab Connection i muszę przyznać, że to film rewelacyjny. Bezpretensjonalna, strasznie zabawna i zaskakująco dojrzała historyjka o młodym Turku (którego marzeniem jest nakręcenie pierwszego niemieckiego filmu kung-fu :D ) i jego trudnej z wielu względów miłości do Niemki, z którą będzie miał dziecko. Całość przepełniona jest filmowymi cytatami a nad wszystkim unosi się delikatnie duch Kusturicy z jego najlepszego okresu. Stanowczo warto zobaczyć.
Ostatnio wyłapałem też Upadek Cesarstwa (bądź Imperium, bo obie wersje można spotkać) Amerykańskiego Denysa Arcanda. Jest to fabularny poprzednik niedawnej Inwazji Barbarzyńców. Film nie ma żadnej akcji, w całości oparty jest na dialogu. Ale stanowczo to wystarczy, bo napisane jest wszystko świetnie. A przy tym znakomicie zagrane. Nie będę pisał o czym to jest, bo każdy sam może sobie zdanie wyrobić, ale jak się wam nawinie, to nie przepuście okazji.
Obejrzałem też ostatnio najnowszego batmana. Świetny jest.

Chadd - 2006-03-31, 22:27

Oo nowy batman jest niesamowity, choc mialem problemy z odzwyczajeniem sie od barokowej konwencji Burtonowskich dwóch części, które golądałem x razy. Jedyną słabością togo filmu są słabo 'napisani' bohaterowie drugoplanowi. Ani Katioe Holmes ani (o zgrozo!) Gary Oldman nie mają co grać po prostu! Dla mnie straszne marnotrawstwo talentu.

A tak swoją drogą wolałbym by Liam Neeson zamienił się postacieami z Oldmanem właśnie.... byłoby ciekawiej :)

Latin - 2006-04-02, 20:35

Własnie skończyłem oglądać Firewall.Dla mnie Harrison Ford nigdy nie był wybitnym aktorem,a filmy w których robią z niego bohatera sa wręcz żałosne (oprócz Ściganego :P ) .Tak było i tym razem.
munch - 2006-04-03, 13:28

Bez przesady. Wystarczy jedno słowo: Frantic. A facet ma jeszcze w swoim dorobku kilka innych świetnych od strony aktorskiej rzeczy: Łowca Androidów, Wybrzeże Moskitów (wczoraj przez tvp przypomniane) czy Świadek. Nie będę się upierał, że Indiana Jones czy Han Solo to jakieś wybitne kreacje, ale bez dwóch zdań obie te postaci nie mogłyby być inne. A żeby postawić kropkę nad i: Ford miał swój udział w jednym z najlepszych filmów w historii - Rozmowie Coppoli. Już samo to wystarczy, żeby o nim pamiętać.
A dzisiaj można zobaczyć: na Ale kino o 20 Studnia i wahadło Cormana, na tv4 o 22 W pogoni za Amy Smitha i na Europa Europa o 00.40 Ostatnie kuszenie Chrystusa Scorsese - jedna z niewielu okazji, żeby wyłapać w Posce ten film. Natomiast na TCMie o 00:35 Najlpeszy kumpel, ostatni film Willdera z Lemonnem, Mathauem i Kinskim. Klasyk.

Eski - 2006-04-04, 14:17

dla Lostowcow klik :)
mroo - 2006-04-04, 17:08

dla lostowcow po lekturze 217

czyli ulepszona wersja postu Eskiego

http://lost.cubit.net/pic...rMapOverlay.jpg

duszek - 2006-04-06, 21:08

Dick i Jane: Niezły ubaw - taki sobie film, obejrzałem tylko i wyłącznie dla Carrey'a, który zagrał nieźle, momentami film był nawet śmieszny, ale za często wiało nudą, a to w komedii po prostu nie wypada xD
mroo - 2006-04-06, 21:25

ostatnie lektury

ice age 2
http://www.imdb.com/title/tt0438097/
czekam na wersje oryginalna, dubbing nie byl zbytnio smieszny
ale motywy z wiewiorem sa genialne :D
za dubbing 5/10

derailed
http://www.imdb.com/title/tt0398017/
bardzo dobry film, nie wiem czemu ma slabe oceny, moze przez troche ograny schemat, ktoregoo nie zdradze zeby nie psuc filmu, wystepujacy juz teraz w zbyt duzej ilosci filmow
muzyka moglaby byc bardziej trzymajaca w napieciu i to w sumie jedyny minus
cassel i owen swietni aktorsko
ogladalem wersje o 5 minut dluzsza niz to co bylo w kinach, moze te 5 minut sprawia lepszy odbior :D
8/10

the ice harvest
http://www.imdb.com/title/tt0400525/
komedyjka kryminalna ivana ritemana
bardzo przyjemna, lubie filmy ktorych akcja nie przekracza kilku godzin z zycia bohaterow, nadaje to filmowi fajny dynamizm :D
nie jest to fargo, ale tez dobry film
7/10

weather man
http://www.imdb.com/title/tt0384680/
swietny dramat, uderzajacy w odbiorcow, ktorzy zawsze staraja sie postepowac tak zebby wszysko toczylo sie po ich mysli, mimo ze nie zawsze to wychodzi
czasami lepiej wszystko popierdolic :]
8/10

stay
http://www.imdb.com/title/tt0371257/
zawiodlem sie, przezcaly film sa poszlaki wskazujace na inne zaskakujace zakonczenie niz jest, nic tym nie zdradzam raczej bo poszlaki nie sa jakies oczywiste ale sa, troche mnie to wkurzylo bo to odebralem to troche tak jakby np w gladiatorze w ostatniej walce phoenix wyciagnal uzi i rozjebal crowa :D
5/10

dominion - prequel to the exorcist
http://www.imdb.com/title/tt0449086/
nie wiem co sie shraderowi nie spodobalo w exorcist the begining ze postanowil nakrecic film rownie glupi tylko bez scorupco
2/10

hustle and flow
http://www.imdb.com/title/tt0410097/
swietna rola howarda, film jak 8 mila dwa, nie dla mnie, obiecuje sobie ze nie obejrze juz nic oznakkowanego przez mtv film production company [']
4/10

Bruce - 2006-04-06, 22:01

Ostatnio obejrzałem film Wróg u bram

Akcja filmu toczy się w Stalingradzie podczas oblężenia miasta przez żołnierzy III Rzeszy. Głównym bohaterem jest Wasilij Zajcev, rosyjski snajper, postrach Niemców (postać autentyczna). IMHO film dobry ale wątek miłosny "powinni zblokować" :lol: Dobra rola Eda Harrisa grającego postać majora Koenig'a, niemieckiego snajpera, który ma za zadanie zabić Zajceva.

Latin - 2006-04-06, 22:33

Mi sie też ten film podobał.Mocna końcówka :)
Ostatnio oglądanąłem Pi,całkiem niezły chociaż można było z tego zrobić coś lepszego.Teraz jestem w trakcie oglądania Kandydata (The Manchurian Candidate) no i potem czeka Basic Instinct 2 :cfaniak:

pan_qba - 2006-04-08, 09:13

jesli chodzi o "Wykolejonego" to raczej nie podpisuje sie pod wypowiedzia mroo :D jak dla mnie filmik bardzo przewidywalny (co nie znaczy, ze zle sie go oglada ;) ), ocene zdecydowanie podwyzsza bardzo dobre zakonczenie, ale w ogolnym rozrachunku 6/10 :]

wczoraj luknalem sobie za to "Znikniecie" - bardzo dobry thriller psychologiczny. film praktycznie bez akcji, przelatuje bardzo szybciutko. do tego znakomite zakonczenie, ktore zostanie mi w glowie przez dlugi czas :) mimo wszystko czegos mi jednak brakowalo ;-) 9/10

beneras - 2006-04-08, 20:49

kojarzy ktos film,w ktorym pewna dama (w sumie mloda kobieta) zajmuje sie jakims chorym mezczyzna,ktory niedlugo umrze.i jak to bywa w takich filmach zakochuje sie w nim,czy tam go bardzo polubila,sam juz nie wiem.

kojarzy ktos taki twor ?

a tak od siebie dodam,ze wczoraj ogladalem zabitego na smierc i filmik smieszny iom.zapowiadal sie swietnie,wkrecilem sie na zagadke roku,a wyszly magiczne pokoje,kucharka z plastiku i slepy lokaj z 5 maskami na sobie.nie dla mnie takie cos :/

duszek - 2006-04-08, 21:33

Czerwony Kapturek: prawdziwa historia - bardzo fajny film animowany (pierwszy z wątkiem kryminalnym jaki widziałem), przyjemnie się ogląda, nie jest wydłużany na siłe, logiczna fabuła, animacja może nie aż tak dobra jak w Shreku, ale ogólnie to bardziej mi się ten film podobał, nie muszę chyba wspominać o nawiązaniu do kilku filmów, bo to standard w tego typu produkcjach
pan_qba - 2006-04-08, 23:00

Beneras - mozliwe, ze ten film to "Angielski pacjent" :-)
beneras - 2006-04-09, 09:03

nie nie panie.akcja byla osadzona we wspolczesnosci,ta klientka chyba nie mogla znalezc sensu zycia,brala narkotyki itd dopoty nie zaczela opiekowc sie tym gosciem.

myslalem ze w tym filmie gra brad pitt,ale jednak nie.

duszek - 2006-04-09, 12:28

Casanova - ciekawy film, który lekko i przyjemnie się ogląda, barwnie opowiedziana jedna z historii Casanovy, na szczególną pochwałę zasługują kostiumy i wspaniała gra aktorska Heatha Ledgera, nie ma tu jakiś głębszych przesłań, taka fajna komedyjka romantyczna
munch - 2006-04-09, 12:59

Na swoje nieszczęście trafiłem na Nagi Instynkt dwa. Wytrzymałem dwadzieścia minut. Straszny gniot. Kiedy amerykańscy mainstreamowcy starają się przedstawić postaci wybitnie inteligentne rozpisując dla nich dialogi mocno przyprawione psychologią (albo tym, co im się psychologią być wydaje) wychodzi to zawsze śmiesznie, a w tym wypadku wprost żałośnie. W takiej sytuacji trudno się nawet tym bawić czekając na kolejne głupoty. A przy tym zupełnie nie ma na co popatrzeć. Mówiąc krótko strata czasu i pieniędzy. Już lepiej posiedzieć w domu i popatrzeć jak gotują się ziemniaki. Większa satysfakcja.
mroo - 2006-04-10, 01:43

bandidas
http://us.imdb.com/title/tt0416496/
taki filmik bessona z salma hayek i penelope cruz
sztampowa historyjka luca bessona nie wyroznia sie niczym od jego osttanich filmow
jedna ladna acz przesadzona scena z bullet time mode
ale dwa atuty powoduja moja subiektywna ocene :lol:
11/10

broken flowers
http://us.imdb.com/title/tt0416496/
swietny film o tym, jak czlowiek potrafi sie zmienic
rewelacyjna rola billa murraya, naprawde gdyby nie on to ten film musialby miec ocene co najmniej polowe mniejsza, film oparty na jego grze :)
8/10

suntos - 2006-04-10, 10:27

U mnie Bandidas dostało taką samą ocenę - dobrze, że była ciepła pogoda w trakcie kręcenia, bo dziewczyny chyba by się szybko przeziębiły :D
mroo - 2006-04-12, 10:21

memoirs of a geisha
http://us.imdb.com/title/tt0397535/
taka sobie sztapmowa historyjka osadzona w pieknej scenografii
w sumie jakos tak przeszla kolo mnie bo w zasadzie oprocz przedstawienia realiow to film jest o niczym
5/10

fun with dick and jane
http://us.imdb.com/title/tt0369441/
kilka zabawnych scen przeplatajacych sie z cala masa debilnych
nawet carrey zatracil juz talent do blaznowania i tylko powtarza to co robil w innych filmach
4/10

everything is illuminated
http://us.imdb.com/title/tt0404030/
polaczenie kina drogi z lekka tajemnica, powrot do przeszlosci ale nie w sensie science fiction tylko doslownie, dobrze wyrezyserowany film, swietnie poprowadzeni aktorzy i dobrze ukazana ich zmiana wewnetrzna w miare zblizania sie filmu do konca
nie jestem w stanie swierdzic czy ukraina ukazana stereotypowo czy nie bo w sumie obraz polskiej wsi tez jest lekko dziwny i przygnebiajacy, ale wydaje mi sie ze rezyser po prostu oddal realia, zreszta film byl krecony na ukrainie, odessa nie jest pokazana jak bratyslawa w eurotrip ale jak normalne miasto z mcdonaldami itp
8/10

duszek - 2006-04-12, 20:13

Matador (Kumple na zabój) - niezły film z dobrą rolą Brosnana, już dawno nie widziałem go tak grającego, dla tej kreacji warto obejrzeć, film mimo że niekiedy nudny, to potrafi wciągnąć
beneras - 2006-04-12, 21:21

dzis obejrzalem sobie eda wooda,koles byl nieziemski :D to co bylo w nim zajebiste to nieustanny optymizm,kazda scena byla dla niego perfekcyjna.niezly film,chociaz bez rewelacji

7/10

too young to die-protest przeciwko karze smierci dla nieletnich.nastawialem sie na rewelacje,jednak film byl "tylko" bardzodobry.dobra rola tej smarkuli,moga byc z niej ludzie(w sumie juz sa/nie sa bo to starszy film).

czlowiek w ogniu-!! strasznie mi sie podobal,dobry denzel,dobry podzial filmu na 2 czesci(przyjazn z dziewczynka,zemsta).niby sie dluzy jednak to nie jest problem.szcerze moge dac 8+/10

Chadd - 2006-04-12, 21:31

ooj 7 dla 'Eda' to malutko ;) Dla mnie cudowny film oddający ducha twórczości edwarda D. Wooda Jr. a przede wszystkim niesamowita satyra na wielkie hollywood pokazane tu groteskowo i z charakterystycznym dla Burtona wyczuceim (nie)smaku:)

Po przeczytaniu książki Johna Le Carre dorwałem się jeszcze raz do Wiernego Ogrodnika i trudno mi stwierdzić co lepsze. Jakkolwiek, jestem zachwycony i z niecierpliwością czekam na kolejny fabularny twór Meirellesa.
I nawet jeśli komuś zupełnie nie odpowiada konwencja politycznego kryminału z paradokumentalnymi naleciałościami, to warto oglądać ten film choćby dla genialnych rół Finnesa i Weisz. Cudo!

beneras - 2006-04-12, 22:39

na "tylko" 7 duzy wplyw mial tez hiszpanski dubbing :[
Jamal King - 2006-04-12, 22:43

Obejrzalem dzisiaj Czerwony Kapturek: Prawdziwa Historia. Spodziewalem sie kolejnej zabawnej bajeczki. Niestety czas przeznaczony na ten film okazal sie czasem straconym.W zadnym momencie ten film mnie nie rozbawil.Zaluje, ze nie pofatygowalem sie i nie przeczytalem zadnej opinii, bo mozna bylo uniknac tej nudy.
Zadna z postaci nie okazala sie smieszna.Nawet to male zwierzatko, ktore mialo byc polaczeniem Osla ze Shreka i Wiewiory z Ice Age, nie bylo zabawne.
Pomysl moze ciekawy, bo nie wpadlbym, ze Wilk to dziennikarz, ale brak jakichkolwiek zabawnych dialogow i skeczy zmusil mnie do napisania tego sarkastycznego posta ;)

Latin - 2006-04-13, 17:06

Oglądnąłem właśnie V jak Vendetta.Po takich adaptacjach komiksów jak Hulk czy Hellboy,przy których po 5 minutach można było sie pociać ten film oglądało się przyjemnie,chociaz akcja nie jest zbyt wartka :P
Ale najlepsze co widziałem w ostatnim czasie to pierwsze odcinki serialu Czarna Żmija :] Pamięta to ktoś?

mroo - 2006-04-14, 01:17

Samoth napisał/a:
nie zgodze sie ze po hulku mozna bylo sie ciac :D


dokladmieo

coe Co sie nie podonlso w jendej z najllepszych ekranizacji ko,mikosow"?

tutaj pytanie powinnio brzmiec? co ci sie kurwa nie podobalo w hulku?

i jak masz zamiar poro2wanc film do jackiegbo shana to od rau prxzysrtupuuj:)

Latin - 2006-04-14, 10:02

Wszystko :] Fabuła,efekty,gra Eric`a Bana...
Nie wiem jak wiernie to oddaje to co było w komiksie,ale mnie się nie podoba.Może dlatego,że nie przepadam za komiksami z bohaterami mającymi supermoce :cfaniak:

Boraś - 2006-04-14, 10:30

tutaj pytanie powinnio brzmiec ?? gdzie jest ten translator ?? :hahaha: :hahaha:
ale widze ze Latin sobie poradził :D

******************
A jesli chodzi o filmy, niedawno temu obejrzalem ponownie Friends`ów, ale tym razem zajeło mi to 3 tyg (na spokojnie), a nie jak ostatnio 11 dni ;)

+ mase starych filmów, ale nie bede wymienial tytułów, bo za duzo tego jest ;)

co teraz ? chyba pojade pokolei z polskimi serialami jakie mam w zbiorach + kompanie braci

mroo - 2006-04-14, 10:45

Latin napisał/a:
Wszystko :] Fabuła,efekty,gra Eric`a Bana...
Nie wiem jak wiernie to oddaje to co było w komiksie,ale mnie się nie podoba.Może dlatego,że nie przepadam za komiksami z bohaterami mającymi supermoce :cfaniak:


eee nie znasz sie :P

xmeni sa rewelacyjni a tez maja super moce :P

ja jedynego ktorego nie lubie z super mocami do superman, bez sesnu byc tak super :)

hulk to naprawde solidnie zrobiony film nie stawiajacy na efekciarskosc tylko na historie i przede wszystkim dlatego mi sie pododbal

slaba ekranizacja komisku to np elektra :)

suntos - 2006-04-14, 11:50

O ile V jak Vandetta czy Sin City mi się podobały, to ekranizacje komiksów z "mega-super-hiper" bohaterami jakoś nie przypadły mi do gustu. Najgorszym dnem było dla mnie Fantastic 4 :D

Wczoraj widziałem polski film "Medium" - niby horror, nieźle pomyślana fabuła. Do tego kręcony w Sopocie, więc czułem się jakbym chodził z aktorami po tych uliczkach.

Jestem też po obejrzeniu "Przyjecie na 10 osób, plus 3" - niby głeboki PRL, a podejrzewam, że sporo obywateli IIIRP ma podobne zdanie o etosie pracy i woli czekać na zasiłki "my do łopaty nie pójdziemy, my jesteśmy specjaliści" :) .

Skończyłem seans na "Piłkarskim pokerze" - to chyba każdy zna "pani nie, i jeszcze długo, długo nie" :D :D:D

pan_qba - 2006-04-14, 11:53

nie no, hulk jak dla mnie to katastrofa :D historia typowo komiksowa, wiec nie ma czym sie zachwycac, a efekty specjalne tragiczne po prostu :D oczywiscie jest lepszy od elektry czy kobiety kot, ale do poziomu x-menow duzo mu brakuje :P
mroo - 2006-04-14, 12:27

nie no historia komiksowa? przeciez oprocz postaci i popularnego tekstu 'You're making me angry. You wouldn't like me when I'm angry.' film ma niewiele z komiksem wspolnego :P

ja mialem zastrzezenia tylko do samej finalowej walki i samego zakonczenia ale mimo to film zostawil na mnie pozytywne wrazenie :]

duszek - 2006-04-15, 18:50

Wszystko gra - bardzo dobry film Allena, z minuty na minutę jest coraz ciekawszy, z początku, wydawać by mogło, jest to świetny romans, ale później przeradza się w thriller z wątkiem kryminalnym, zaskoczyło mnie trochę zakończenie

aha, no i zapomniałbym... zajebista Scarlett Johansson :konik:

Chadd - 2006-04-15, 23:32

jesli chodzi o temat ekranizacji komiksów, to zupełnie zgodze sie z Qbą.

Hulk wlasnie dlatego jest filmem nieudanym, bo próbuje wyrwać się z motywu komiksu i przemycić jakieś uniwersalne(?) treści. W połączeniu z efektami latającego zielonego pudziana powstaje niezamierzony efekt komiczy, co psuje odbiór całości.
Doceniam próbę wpakowania psychodramy w konwencje kina typowo rozrywkowego, ale to wszystko po prostu sie nie klei.

Lepiej żeby Ang Lee robił filmy pokroju BrokebakMountain, w czym może spełnić swoją pasję wnikania w ludzkie uczucia ;)


A komiksy?.... Uwielbiam Batmany Burtona i Nolana, oba Xmen'y Singera, za to szczerze nie trawie DareDevila, Elektry czy Kobiety Kota.

Spidermany znosze i oglądam z przyjemnością, choć uważam że tymi filmami Raimi zabija swoje niesamowite możliwości.

mroo - 2006-04-15, 23:46

a widziales wersje rezyserska daredevila? dluzsza chyba o mniej wiecej pol godziny i jest naprawde dobra, mimo ze nie lubie postaci daredevila bo ma ciagle spiecia w moja ulubiona postacia - punisherem :]

jesli chodzi o hulka to zdania nie zmienie :P

dzisiaj zobaczylem v for vendetta i mam bardzo mieszane odczucia bo film jest naprawde dorby ale momentami niektore sceny zalatuja strasznym kiczem, obniza to zdecydowanie ocene :D

z zabawnych faktow to john hurt w 22 lata dostal sie na szczyt drabinki :lol:

bardzo popdobala mi sie sama fabula, takie pokazanie ze dla niektorych terrorysta moze byc dla innych freedom fighter

osttania scena bardzo efektowna i komiksowa ze az milo

ale widac ze film robil debiutant i wykazal sie straszna niekonsekwencja, kilka rzeczy sie nie trzyma kupy, kilka jest przeskoczonych zbyt szybko, monolog z duza iloscia wyrazow zaczynajacych sie na V byl pewnie tak niezrozumialy dla mnie jak dla anglojezycznych ogladaczy

na plus bardzo natalie i glos hugo weavinga, no i rea i hurt tak samo :)

SPOILER

z takich niekonsekwencji mozna np przytoczyc ze rece ktore golily glowe portman nie maja oparzen... WTF?

7.5/10

Raijn - 2006-04-16, 07:57

Gol! - wiekszosc z was go juz ogladala, czesc sie wypowiedziala. Dla mnie jest to film dobry, ale... wynika to chyba glownie z tematyki ktora podejmuje. O tyle o ile na sile mozna sie zgodzic, ze taka historia moglaby miec miejsce, o tyle watki poboczne przedstawione sa z jeszcze wieksza naiwnoscia, co czyni z tego filmu straaaszna bajke, a raczej nawet basn o pilce. Jezeli przymknie sie oko na te nierealne wydarzenia i naiwne rozwiazania niektorych watkow, to film oglada sie bardzo przyjemnie. Jest napiecie, sa fajne akcje, jednak koncowka zbyt przewidywalna. Ogolnie - podobal mi sie, jak prawie wszystkie filmy dotyczace pilki noznej. Gdyby poprawic nieco fabule, byloby o wiele lepiej, a tak...
7/10, ale tylko dlatego ze jest to film o pilce, a zeby takowy mi sie nie spodobal, musialby byc maksymalnym gniotem.

PS. Jak na tak zajebistego zawodnika, Santiago dosc dziwnie kopal pilke (szczegolnie chodzi o strzaly) :)

Chadd - 2006-04-16, 18:46

nie widfzialem... . W wersji która wpadła mi w ręce postacie były napisane naprawde badziewnie. Zero wnikania w psychologie postaci spowodowało aktorstwo na poziomie wręczs zalosym. Przeciez to co zagrał tam Colin Farell woła o pomstę do nieba. Moze być więc tylko lepiej ;)


Obejrzałem dzis na Polsacie "The Phantom"
Choć sama postać( o której wcześniej nie slyszalem) wydała mi się malo intrygująca, to wpisanie historii w lata 30 (40?) stanowiło jakąś odmienność. film jakoś tam się wybronił ale raczej z racji groteskowego podejścia do niemrawego scenariusza i wejścia w konwencje pastiszu(pirat azjata roxx)

Podsumowuując - sporo polewki, mało akcji i dreszczyku;)

duszek - 2006-04-19, 12:59

Straszny film 4 - daje radę, 3ma poziom 1 i 3 części (2 imo najsłabsza), najbardziej mi się podobały parodie Piły i Tajemnicy Brokeback Mountain (Osady w pewnych momentach też daje radę), film trochę krótki (ok.72 min), ale niemal co chwilę beka :hahaha:
Latin - 2006-04-20, 23:42

Ja skończyłem przed chwilą Gdzie leży prawda (Where the Truth Lies).Nawet niezły i niełatwe do przewidzenia zakończenie.
P.S Pokazuje do jakich śmiertelnych skutków prowadzi homoseksualizm :P

Boraś - 2006-04-21, 08:32

GM Records wytłoczy na płytach DVD kolekcjonerską wersję serialu komediowego Stanisława Barei
"Alternatywy 4".


Trzy płyty DVD, każda z trzema odcinkami zostaną załączone do kolejnych numerów czasopisma
Naj – Krzyżówki z filmem



24.04 => CD 1 => Przydział, Przeprowadzka, Pierwsza noc
8.05 => CD 2 => Profesjonaliści, 20-ty stopień zasilania, Gołębie
22.05 => CD 3 => Spisek, Wesele, Upadek

mroo - 2006-04-21, 21:53

rozdroże cafe
lubie czasami obejrzec polski film zeby sobie uswiadomic ze lepiej jakby nasi filmowcy zajeli sie kompilacjami :lol2:
pomysl na film bardzo fajny, takie zapetlenie fabuly nie wskazujace na zadne konkretne osoby... ale:
muzka kazika tragedia, piosenki niewiele lepsze, niby opowiadaja lekko ale wydaje mi sie ze fabule moznaby lepiej poprowadzic niz piosenkami kazika
dialogi i gra z wahaniami czasami dobre, ale czesciej drewno i boazeria
podobnie rezyseria i zdjecia
3/10

junebug
taki zwykly film obyczajowy o kobiecie z elit odwiedzajacej wsiowych tesciow, ale tak jakos mi nie podszedl zupelnie
3/10

sympathy for mr vengeance
kawal solidnego wschodniego kina w stylu oldboya
7/10

proof
dobry, rewelacyjnie zagrany film fabula przypominajacy piekny umysl
7/10

hostel
kompletnie nielogiczna kupa, jak ktos lubi gore to polecam devil's rejects, ale ten hostel to sie kupy w ogole nie trzyma, jedyny plus za zakreconego islandczyka
2/10

duszek - 2006-04-22, 09:56

V jak Vendetta - bardzo ciekawy film, dobrze zrealizowany, efekty może nie powalają (co w komiksach jest raczej niespotykane, ale to dobrze, bo co za dużo to niezdrowo - matrix...), ale świetna fabuła, nie mam się w sumie to czego przyczepić, imo najlepiej zrealizowany komiks po Sin City, pod koniec filmu miałem trochę mieszane uczucia, ale na prawdę warto obejrzeć

Remember, remember, the 5th of November...

Chadd - 2006-04-22, 19:36

mroo napisał/a:


sympathy for mr vengeance
kawal solidnego wschodniego kina w stylu oldboya
7/10



Może dlatego, że reżyser ten sam- Chan-wook Park ;)
Poza tym oba filmy należą do tzw. 'trylogii zemsty', której ostatnią częścią jest Lady Vengeance zrobiona w zeszłym roku. Szkoda, że praktycznie nie weszła u nas do szerokiej dystrybucji, bo poziomem do dwóch poprzednich części nie odstaje

Bruce - 2006-04-23, 13:01

Kompanię Braci czas zacząć
Boraś - 2006-04-23, 13:08

Curahee !! !! !!


A ja przedwczoraj zakonczylem jeden z polskich seriali, i zabrałem sie za BoB
Dzisiaj po powrocie z pracy obejrzalem 3 i 4 odc.
I jeszcze jeden dzisiaj 'zalicze' :]

Boraś - 2006-04-24, 07:58

Dzisiej o 17.10 na TVP Kultura jest jeden z moich ulubionych filmów polskich "Gangsterzy i filantropi", jakby co , powtórka jest jutro o 14.25.

A w srode na ALE KINO z serii 'Ostatni seans' jest "1941"
Ale to koliduje z meczem :/

Kendzior - 2006-04-24, 08:02

A czy ktoś z Was widzial "paragraf 22" Mike'a Nicholsa z 1970? Moze ktoś z trojmiejskich cules ma na plycie :lol: ?pare lat temu przeczytalem ksiazke i poprostu musze ten film zobaczyc.
munch - 2006-04-24, 09:27

Na tvp kultura będzie można obejrzeć jeszcze wniebowziętych o 19.05 - to z cyklu kino krótkich filmów, które zacznie się o 18:40. Natomiast wieczorem na jedynce świetny Powrót. A na tv4 Brooklyn Boogie. Na koniec dnia usiadł i zobaczył, że wszystko to było bardzo dobre.
Boraś - 2006-04-24, 09:32

akurat wniebowzięci mi nie podobaja , dlatego nie wspomnialem o tym, a chcialem ;)

a z cyklu jak to nazwałeś 'krótkich filmów' tez mam swoj ulubiony ;) "żółty szalik" - mroo powinieneś go obejrzeć, spodobałby ci się :)

@kendzior - nie mam.

mroo - 2006-04-27, 16:34

obejrzalem film ktory dostalem na dvd na imieniny :lol2: idealnie trafiony prezent :lol2:

class of 1999
http://us.imdb.com/title/tt0099277/
film az razi w oczy kinem klasy B :D cos pieknego, gra aktorska tak rewelacyjnie drewniana ze az sie milo oglada :D
film uswiadomil mi w czym grywala pam grier zanim ja 'odgrzebal' tarantino :lol2:
chodzi o to ze nauczyciele roboty maja wprowadzac porzadek w szkole gdzie sami gangsterzy sa no i zaczynaja ich zabijac i takie tam :P
kostiumy w tym filmie to osobny rozdzial :lol2: jak ktos w 1990 mial wyobrazenie ze tak bedzie w 1999 to mial ostro nawalone w glowie :P
10/10 :P


wszyscy jestesmy chrystusami
nowe perypetie adasia miauczynskiego
bardzo dobry film ale utrzymany w o wiele powazniejszej konwencji niz poprzednie filmy, ale jest o alkoholizmie wiec zupelnie mozna sie bylo tego spodziewac :]
8/10

Latin - 2006-04-27, 19:11

mroo napisał/a:
obejrzalem film ktory dostalem na dvd na imieniny :lol2: idealnie trafiony prezent :lol2:

Ja jak znajde to dam Ci ten film
Ostatnio zobaczyłem w końcu tą nowa wersje Różowej Pantery.Dno.

Boraś - 2006-04-28, 08:59

Dzisiaj "Dziennik" dodaje "Kill Bill vol.1" na DVD !! = cena 1,50zł !!
Boraś - 2006-05-01, 14:34

A ja w ciagu ostatnich 2 tyg obejrzałem

-LOTR (caość)
-Kompania Braci
-Zmiennicy
-Nieustarszeni Bracia Grimm
-Nieoczekiwana zmiana miejsc
-Harry Potter - Czara Ognia
-Blues Brothers
-King-Kong
-Gangsterzy i filantropi

i koncercik Metalliki ;)

Po powrocie kolejne seriale.

munch - 2006-05-02, 18:30

Dla odbierających tvp kultura: o 22:05 puszczą Heavy Metal. Może nie podejść, ale warto znać, choćby ze względu na kultowy status. I kontrowersje, jakie wywoływał.
Nederlander - 2006-05-03, 12:44

Po awatarze Preda widze, ze obejrzal "V for Vengeance" ("V jak Vendetta"). Film mnie zaciekawil kiedy zobaczylem w ulotce, ze akcja toczy sie w przyszlosci w totalitarnej Wielkiej Brytanii i nawiazuje do slynnego 'gunpowder plot' Guya Fawkesa. Coz, musze przyznac ze sie nieco rozczarowalem, bo okazal sie raczej przecietny - jeden z tych filmow, ktore zapominam tuz po obejrzeniu. Pomysl niby ciekawy, ale wg mnie fabula i dialogi sa slabe - 5/10

Ostatnio obejrzalem tez "Lolite", ta z 1997. Nie czytalem ksiazki, ani nie widzialem starszej wersji filmu, ale ta nowa bardzo mi sie podobala, w mojej ocenie 9/10

mroo - 2006-05-03, 13:08

OMG

dialogi w v slabe a lolita z 1997 9/10 :lol2:

wiem ze gustow sie nie krytykuje ale mnie to rozwalilo naprawde :lol2:

beneras - 2006-05-03, 13:22

a ja sobie wczoraj przypomniale edwarda nozycorekiego :) tim burton&j.depp rox !!

8/10

fajnie jest pizgnac sredniowieczny dworek obok kolorowego miasteczka :D

ostatnio ogladalem tez the blow,takoz z deppem.bardzo polecam wszystkim,ciekawa biografia zioma odpowiedzialnego za wprowadzenie marychy na rynek usanski.

"jesli w latach 80 cpales amfe,na 85%byla ona ode mnie" :D

8+/10

Jynx - 2006-05-03, 13:48

Ja wczoraj poraz kolejny ogladalem "Siedem" i tak sobie mysle, ze chyba ten morderca nie dokonczyl swojego dziela. Bo kara za kazdy grzech byla smierc. Grzechow glownych jest siedem, a ofiar bylo tylko szesc. No chyba, ze kara za gniew nie byla smierc tylko utrata zony, ale wtedy kara bylaby pierwsza niz grzech.
beneras - 2006-05-03, 14:12

morderca zgrzeszyl (zazdrosc),zgwalcil zone pitta i zostal za to zabity.pitt popelnil grzech gniewu i jego kara bedzie wieczne potepienie,moze sad.
Nederlander - 2006-05-03, 14:30

mroo napisał/a:
OMG

dialogi w v slabe a lolita z 1997 9/10 :lol2:

wiem ze gustow sie nie krytykuje ale mnie to rozwalilo naprawde :lol2:


Widzialem oba filmy tylko raz. Lolita zrobila na mnie wrazenie, a "V jak Vendetta" wydawalo sie strasznie naiwne. Ekspertem nie jestem, ale takie jest moje zdanie. Zamiast lolowac moglbys przedstawic swoje, bo jestem strasznie ciekawy.

Jynx - 2006-05-03, 14:42

beneras napisał/a:
morderca zgrzeszyl (zazdrosc),zgwalcil zone pitta i zostal za to zabity.pitt popelnil grzech gniewu i jego kara bedzie wieczne potepienie,moze sad.


Kto jakie grzchy popelnil to ja wiem, tylko za bardzo nie wiedzialem dlaczego wszyscy za swoje grzechy musieli umrzec, a Pitt nie. W sumie to do tej pory nie wiem jaka jest jego kara. Najbardziej prawdopodobna opcja wydaje sie byc smierc zony, ale przeciez ona zostala zamordoana zanim Pitt "zgrzeszyl".

duszek - 2006-05-03, 17:53

Wszyscy jesteśmy Chrystusami - bardzo dobry film, porusza jakże aktualny temat, jakim jest alkoholizm, daje wiele do myślenia, należy się zastanowić, zanim się siegnie po kolejną flaszkę, ja od tego momentu nie pije, postanowienie juwenaliowe
beneras - 2006-05-03, 18:06

Jynx napisał/a:
beneras napisał/a:
morderca zgrzeszyl (zazdrosc),zgwalcil zone pitta i zostal za to zabity.pitt popelnil grzech gniewu i jego kara bedzie wieczne potepienie,moze sad.


Kto jakie grzchy popelnil to ja wiem, tylko za bardzo nie wiedzialem dlaczego wszyscy za swoje grzechy musieli umrzec, a Pitt nie. W sumie to do tej pory nie wiem jaka jest jego kara. Najbardziej prawdopodobna opcja wydaje sie byc smierc zony, ale przeciez ona zostala zamordoana zanim Pitt "zgrzeszyl".


na tym wlasnie polegalo ryzyko mordercy,gdyby pitt go nie zanil to "nie wygralby".

do tego nie jest powiedziane ze za grzech byla smierc :> klientka od pychcy chyba przezyla nie ? chociaz sam juz nie pamietam.

looknij tu:
http://www.filmweb.pl/Gen...Topic,id=435210

Jynx - 2006-05-03, 18:14

Nie przezyla, ale jako jedyna mogla wybrac czy chce dalej zyc. Pocial jej twarz i do rak przykleil srodki nasenne i telefon. Mogla zadzwonic po pomoc, ale wybrala smierc.
beneras - 2006-05-03, 19:58

kurde,zmusiles mnie do sciagniecia seven :D
Jynx - 2006-05-03, 21:39

To chyba dobrze :D
mroo - 2006-05-04, 11:29

Jynx, dobrze beneras mowi ze nigdzie nie bylo powiedziane ze trzeba umrzec, po prostu musialy byc popelnione wszystkie grzechy glowne

Nederlander napisał/a:
mroo napisał/a:
OMG

dialogi w v slabe a lolita z 1997 9/10 :lol2:

wiem ze gustow sie nie krytykuje ale mnie to rozwalilo naprawde :lol2:


Widzialem oba filmy tylko raz. Lolita zrobila na mnie wrazenie, a "V jak Vendetta" wydawalo sie strasznie naiwne. Ekspertem nie jestem, ale takie jest moje zdanie. Zamiast lolowac moglbys przedstawic swoje, bo jestem strasznie ciekawy.


V for vendetta opisalem juz wczesniej, wystarczy sledzic temat

lolite ogladalem 9 lat temu wiec naprawde ciezko mi w tej chwili wytknac jakies konkretne wady temu filmowi ale wiem ze w porownaniu z wersja kubricka film wypadl zenujaco i byla jakas scena pod koniec biegajacego ironsa ktora byla tragiczna


Benereas, nie tylko burton&depp, burton&elfman :D

Jynx - 2006-05-04, 13:07

No tak, ale przeciez on za kazdy grzech karal, a jaka kare dostal Pitt ?
mroo - 2006-05-04, 13:48

dlaczego karal?

po prostu mordowal, dzieki jego wyrachowanej grze spelnilo sie wszystkie 7 grzechow

Jynx - 2006-05-04, 14:04

Przeciez i bez jego chorej gry na swiecie spelnia sie to siedem grzechow milion razy na godzine. Sami detektywi doszli do wniosku ze to sa pewnego rodzaju kazania. Doe porownywal swoje ofiary do mieszkacow Sodomy i Gomory, ktorzy poniesli KARE za swoje grzechy. Mowil, ze to jest przestroga dla wszystkich grzesznikow i to co on zrobil bedzie pamietane przez wiele lat.
mroo - 2006-05-04, 15:42

no i sam swoja gra spowodowal taki gniew ze sie sam ukaral :D wszystko sie uklada :P
beneras - 2006-05-04, 17:11

no jego kara moze byc np sad(za zabicie z premedytacja),albo wyrzuty sumienia zwiazane ze smiercia zony.gdyby pitt nie zabil doe to ten by przegral(smierc zony poszlaby na marne).


mroo napisał/a:
burton&elfman :D


co mozesz polecic :> ?

mroo - 2006-05-04, 17:56

batman
batman returns
big fish
charlie and the chocolate factory
beetle juice
corpse bride

:D

RCDE - 2006-05-04, 18:07

Zapomniałeś o Sleepy Hollow, obwiesiu!
beneras - 2006-05-04, 18:52

Sleepy Hollow to juz burton&depp :D
RCDE - 2006-05-04, 18:58

Elfman też.
beneras - 2006-05-04, 19:15

mam to mam,musze wrzucic na plytke i sobie obejrze :) widzialem tylko poczatek jak odcinaja kolesiowi glowe :D robilo wrazenie ;)

nie znam sie na filmach jakos specjalnie,ale jak powiem ze depp to najlpeszy aktor w historii to sie zblaznie czy nie ? nie chodzi mi tylko o to ze ma najwiekszy talent bo taki de niro wcale od niego nie odstaje,ale o to ze on gra tylko w ambitnych,ciekawych filmach, a np taki de niro gral w szajsowy showtime.

mam trochu racji ?

RCDE - 2006-05-04, 19:21

Sleepy Hollow - recenzja w waszym stylu :)


Johnny Depp jako wierzący w naukę i technikę policjant nowowjorski przełomu XVIII i XIX wieku zostaje zesłany na prowincję żeby zbadać morderstwa w miejscowości Sleepy Hollow. A potem... dwie godziny jednego z najlepszych scenariuszowo, plastycznie, muzycznie i koncepcyjnie filmów jaki widziałem w życiu. Mam na jego punkcie fioła :D

9,5/10 :)

mroo - 2006-05-06, 15:59

walk the line
film opowiadajacy o zyciu johhnego casha
film w sumie starsznie zwyczajny, klasyczny biopic rockmana
ale role reese i joaquina phoenixa naprawde zasluguja na uwage, wykonanie piosenek w ich wykonaniu jest rewelacyjne :D 6/10

casanova
ot taka sobie historyjka, lekka latwa i przyjemna, niczego wielkiego nie ma sie co spodziewac 5/10

Chadd - 2006-05-07, 19:34

obejrzalem V for Vendetta i srogo się zawiodłem.

W sumie film nie jest jakiś straszny, ogląda się dość znośnie a sceny walki cieszą oko.

Nie tego jednak oczekiwałem! Miałem nadzieje na kawałek kina o mocno politycnym podtekście. Otrzymałem tylko i wyłącznie rozrywkowe kino, dla którego postac Fawkes'a i problem totalitaryzmu jest punktem wyjścia dla pirotechnicznych popisów.
Poważne wątki potraktowano sztampowo, choć swoim wymuszonym patosem usiłują pozować na coś, czym nie są (żałosne są sceny z Johnem Hurtem na wielkim telebimie - manieryczne aktorstwo raczej śmieszy niż przeraża, a scenografia jest niespójna z wystrojem innych wnętrz i burzy odbiór calości)
W efekcie całości nie ratuje nawet dobra rola mojej kochanej Natalie i świetnie monologi V.
Ot, produkcyjniak który miał ludziom umilić czas przed M:I:III ;) Nie wiem czym ludzie na IMDb się podniecają

subiektywna ocena 5/10

mroo - 2006-05-08, 10:09

in her shoes
czyli przewrotnie przetlumaczony u nas wkraju film - siostry
http://us.imdb.com/title/tt0388125/
curtis hanson ma talent do robienia dobrych filmow, i udalo mu sie to ponownie, film trzeba przyznac to bardziej 'babskie kino' jednak jest zrobione swietnie
jedyna wada filmu to chyba to ze byl odrobine za dlugi, no i gra aktorska nie byla jakas porywajaca, jednak historia calkiem sympatyczna
bardzo dobrze mi sie ogladalo
7/10

no i bylem wczoraj w kinie na mission imposible 3
http://us.imdb.com/title/tt0317919/
po tym co john woo zrobil z dwojka myslalem ze to juz ['] serii, jednak dorwala sie do filmu ekipa seriali lost i alias, i zrobli cos absolutnie genialnego, film jest bez watpienia najlepszy z calej serii, nie ma az tak skrajnych idiotyzmow jak chociaz ten caly wybuch helikoptera w tunelu w jedynce, owszem jest kilka rzeczy niemozliwych ale raczej wynikajacych z prawdopodobienstwa a nie z fizyki :lol:

przede wszystkim, bardzo sprawna rezyseria, tu na plus zatrudnienie etatowego operatora tonego scotta, zdjecia w filmie sa naprawde rewelacyjne
bardzo dobra muzyka, mimo ze theme z pierwszej czesci to klasyka to ten z trojki jest rowniez swietny
swietny scenariusz, nawet sprawnie wpleciony watek milosny

tak podsumowujac, to dla fana bondow bornow itd 9/10
ja nie lubie toma cruisa wiec 8/10 :D

Latin - 2006-05-10, 22:38

Ogląda ktos serial Prison Break?
pan_qba - 2006-05-10, 23:02

no ja ogladam namietnie :D zostal niestety jeszcze tylko 1 odcinek do konca tej serii, a ten z ostatniej niedzieli byl niesamowicie przewyjebisty ;-)
Latin - 2006-05-10, 23:08

Tylko cicho bo ja jestem na razie przy 10 :P
Serial świetny i jak zawsze musiałem się wciągnąć :] Jeszcze myśle czy nie zacząć oglądać Invasion i 4400 podobno tez niezłe.

duszek - 2006-05-16, 11:27

Lucky Number Slevin - zajebisty film, dawno nie oglądałem takiego filmu z gatunku kryminał, thriller, który by mnie tak wciągnał, trzymająca w napięciu fabuła, nieoczekiwany zwrot akcji, na początku jest trochę pogmatwany, ale później wszystko się układa w logiczną całość, obsada też doborowa, polecam
mroo - 2006-05-16, 11:50

a nie zadziwia Cie to ze nasi kochani dystrybutorzy w ogole o nim nie pomysleli wtedy kiedy reszta europy i wprowadzaja goz polrocznym opiznieniem?
[']

ja obejrzalem serial firefly

14 odc tylko jest

na podstawie tego serialu powstal pozniej film serenity po tym jak fox zdecydowal sie zdjac serial z anteny co bylo dla mnie jak i pewnie dla wielu ludzi niezrozumiala decyzja...

postacie, fabula a przede wszystkim dialogi naprawde sa na wysokim poziomie

na imdb serial ma ocene 9.4/10 :O

Kendzior - 2006-05-17, 12:22

Wszyscy jestesmy chrystusami - zupelni inne film niz sie spodziewalem (nie czytalem recenzji).Straszny cięzar dający do myslenia. Jednoczesnie dziwny bo niektor sceny mialy byc chyba smieszne, ale raczej na zasadzie smiechu przez łzy i to wlasni bylo ciezkie. Caly czas przez film przelewa sie zal, strach i smutek. Wkurzało mnie jednak lekko antygramatyczne zdania które są typowe dla filmow a Adasiu Miauczynskim ale w tym troche to wszystko przesadzone jak na moje oko.

8/10 - mysle ze to obiektywna ocena

mroo - 2006-05-23, 10:19

ja prisona zaczynam ogladac zaraz jak sie skonczy 2 seria lostow czyli wkrotce :]

obejrzalem sobie jeszcze raz serenity :D swietne zakonczenie serii firefly :D


w sumie to zapomnialem co ogladalem ostatnimi czasy ale nie bylo tego az tak duzo

napewno na uwage zasluguje ruchomy zamek hauru, nie wiem co ma w soboe ten tworca ale jego anime, mimo ze to takie basnie bardziej dla mlodych sa naprawde magiczne, jest w nich to cos... nie przebija oczywiscie spirited away, ale jest niewiele slabszy :)
8/10

no i wczoraj bylem na jasminum, panuje caly czas mit ze w polsce nie robi sie dobrych filmow a na te dobre nikt nie chodzi bo wszyscy wola dopierdalac na tylko mniekochaj i inne pyty :D
kolski wywiazal sie z zadania, prezentuje bardzo ladnie basniowo przedstawiona opowiesc o milosci :) oglada sie naprawde przyjemnie, film zgatunku komedia obyczajowa, swietna rola tej malej dziewczynki :D idealny duet stworzyla z gajosem, powierzenie jej narracji tez bardzo pozytywnie wplywa na historie
8/10

Latin - 2006-05-23, 12:14

Zepsuć Ci oglądanie Prison Break? :diabel:
SPOILER:
Myślałem,że serial będzie miał tylko jedną seria,wtedy pewnie byłby wspominany latami.Zdupcyliby i koniec.Ale może nie zepsują tego serialu i druga seria dorówna poziomowi pierwszej.Pewnie zobaczymy losy każdego z bohaterów później tzn.szukanie forsy,sprawa Fibonacciego itd.No chyba,że ich złapią i osadzą w innym więzieniu bo jest blisko...

Hook - 2006-05-23, 18:33

mroo napisał/a:

no i wczoraj bylem na jasminum


Byles na filmie czy w kinie?? :P :P :P Az sie dziwie ze zwracales uwage na fabule :P

mroo - 2006-05-23, 19:07

the da vinci code

zaczne od tego ze film mi sie podobal, nie czytalem ksiazki, a jakbym czytal to nie bylbym na tyle glupim debilem zeby isc do kina ogladac cos co wiem ze bedzie gorsze i wiem dokladnie co sie bedzie dzialo :]

chcialem tym wyrazic potepienie dla osob ktore czytaly, a pozniej maja czelnosc isc na film i narzekac jaki to nie byl chujowy :]

najwyzszy czas sie nauczyc jaka jest roznica pomiedzy ksiazka a filmem :]

widac ze intryga jest splycona, jest zrobionych kilka skrotow niepotrzebnych, kilka scen jest niepotrzebnie wydluzonych ale to juz wina rezysera, postawil nacisk na zle rzeczy, mimo to film oglada sie calkiem przyjemnie
no i zwroty akcji byly przewidywalne jak chuj, ale to mysle ze w ksiazce bylo podobnie bo nie wierze zeby w ogole zmienili caly sposob rozwiazania fabuly i sie okazalo ze nauczycielem nie byle ten kto byl nauczcielem (tak zeby nie bylo spoilera :P )

u mnie przede wszystkim na plus duzy zasluguje fakt ze bylem w tych miejscach gdzie krecili film jako turysta :D fajnie sie pozniej oglada takie rzeczy :D

tak w ogole wyglada rosslyn chapel bez komputerowej obrobki, musi byc nad nia dach na rusztowaniu non stop bo deszcze ja niszcza



7/10

CnK - 2006-05-23, 21:28

straszną mam chęć obejrzeć ten film, książkę przeczytałem i mam nadzieję, że film jest równie dobry... :)
Romek - 2006-05-23, 22:07

Nie jest :P
Negro - 2006-05-23, 22:17

a przeczytałeś ? :P
Romek - 2006-05-23, 22:21

Nie, ale te 200 stron podobalo mi sie bardziej niz caly film ktory momentami przynudza i jest naciągany :)
mroo - 2006-05-23, 23:51

powiedz prosze co w filmie jest przynudzajacego i naciaganego czego nie ma w ksiazce i napisz co jest w ksiazce bom wielce ciekaw :] ??

zaznacz ze spoiler zeby nie wszyscy czytali :D

CnK, film NIGDY nie bedzie tak dobry jak ksiazka

moze byc co najwyzej swietny ale inny niz ksiazka, vide lsnienie kubricka

suntos - 2006-05-24, 00:07

Film jest dobry, książka także. Traktowałem to jako zwykłą sensację, nie doszukiwałem się nowych teorii i na pewno nie wykupię pielgrzymki "śladami kodu" w jakimś biurze podróży ;)

Zagadki w "kodzie" były chyba szybciej rozwiązywane niż w "Skarbie narodów", w książce jednak musieli sie bardziej wysilić, odpowiedzi nie przychodziły po 5min i nie łączyli się z biblioteką przez komórkę :D

Najbardziej żenujący moment to policjant, który publicznie przy ludziach czekających na autograf, wypowiada się o zbrodni w Luwrze ['] Albo juz sama końcówka w Szkocji ;)

Pominięto kilka kwestii, ale i tak byłem zaskoczony, że książka jest ładnie odwzorowana.

Boraś - 2006-05-24, 00:41

a ja jescze 5 odcinnkow i saoncze 07zgos ie !!
Romek - 2006-05-24, 08:19

Mroo nie powiedzialem ze film jest zly bo sam w sobie mi sie podobal, ale pod koniec chcialem juz wyjsc z kina bo i tak wiadomo bylo co sie stanie(a nie doczytalem do konca ksiazki) i nudził nieco :P Naciagane jest np. z tymi mieczami i kielichami calymi, zdaje sobie sprawe ze tak jest w ksiazce ale mowie o calosci jakotakiej.
duszek - 2006-05-27, 12:16

obejrzałem wczoraj Kod da Vinci, taki sobie film, z jednej strony był za krótki, można było z tej książki zrobić znacznie ciekawszy film, zagadki były rozwiązywane zbyt szybko (jeszcze szybciej niż w Skarbie narodów jak to suntos słusznie zauważył) , z kolei niektóre sceny na siłe były wydłużane, że wiało nudą, książkę nie doczytałem do końca, ale wiedziałem czego się spodziewać
Jamal King - 2006-05-27, 22:58

Idac na Da Vinci spodziewalem sie chały. na szczescie okazal sie lekkim filmem przygodowym, ktory ani przez moment mnie nie zaszokowal ani nie sprawil, ze zaczne w "cos" wierzyc ';) zadnej wewnetrznej rozterki po filmie nie mialem.

X-Men 3 do konca mnie nie zadowolil.Efekty zadowalajace, ale fabula juz nie ta sama.
Nie spodziewalem sie w tym filmie Vinnie Jones'a :D Koles miazdzy, chociaz za wiele dialogu do wypowiedzenia nie ma :P


Dla tych co sie wybieraja dodam, ze warto poczekac do konca napisow ;)

Boraś - 2006-05-28, 01:22

jak mozna bylo sie nie spodziewac VJ skoro dawno przed premiera bylo wiadomo ze on w tym filmie zagra ;)

VJ ROX !! !!

pan_qba - 2006-05-28, 08:30

no Redman jest cos nie na czasie widac :P
ja zamiast na x-mena wybralem sie na silent hilla i musze przyznac, ze mi sie spodobal :D atmosfera przez wieksza czesc filmu jest naprawde przednia (co prawda w grze i tak byla jeszcze lepsza, ale takich emocji, jakie przezywa gracz uczestniczacy w grze nie da sie raczej przeniesc na ekran), pod koniec napiecie zdecydowanie siada, ale samo zakonczenie mozna zapisac po stronie plusow. ogolnie film jest lepszy niz sie spodziewalem ;]

o kodzie da vinci juz duzo napisaliscie, w sumie zgadzam sie z Borsuką i Suntosem. jak dla mnie film bardzo podobny do "skarbu narodow" - calkiem niezla rozrywka w szybkim tempie.

poza tym z ciekawszych filmow ostatnio obejrzanych:

Drapieżcy - naprawe swietny rarytasik, moralne wybory ludozercow nasycone duza dawka kapitalnego czarnego humoru. jesli ktos czuje takie klimaty bedzie bawil sie doskonale, z wlasnego doswiadczenia wiem niestety, ze tacy ludzie naleza do mniejszosci ;]

Mucha - tytul widziany wiele lat temu w tv, zakonczenie pamietalem do dzisiaj. klasyczny horror to nie jest, raczej wiecej w nim psychologii, no i swietnie budowanego przez mistrza Cronenberga klimatu.

Psy i Psy 2 - widziane chyba po raz setny, ale cytaty dalej miazdza i powoduja upadki z fotela :D jesli ktos jeszcze nie widzial to koniecznie musi to nadrobic - nawet pomimu wielu negatywnych opinii te filmy to juz klasyka polskiej kinematografii! :D

Czas surferów - bardzo ciekawy filmik, z ktorego obejrzeniem dlugo zwlekalem - przede wszystkim swietne dialogi (tzn. swietne jak na taki typ filmu, w koncu nie mowimy o dramatach Mameta ;] ), fabula tez calkiem fajnie zakrecona, chociaz tutaj akurat moglo byc troche lepiej. co do strony aktorskiej to jest srednio - szczegolnie slabo wypada Mateusz Maksiak jako Rysio, ale wszystko rekompensuje genialny Krzysztof Skarbiński jako Fifi :D

Lucky Number Slevin - bardzo dobry film, swietnie zagrany, duzo czarnego humoru, no i dosc nieprzewidywalny zwrot akcji. jak dla mnie tylko jeden droby minusik SPOJLER! - nie pasujace do dosc ponurego tematu filmu zakonczenie - zdecydowanie za bardzo optymistyczne ;)

16 Blocks - kolejny po Slevinie film z Willisem, i kolejny naprawde swietny. musze przyznac, ze spodziewalem sie kolejnego schematu o dobrym glinie walczacym z cala horda tych zlych, a tu jednak jest troszke inaczej ;] naprawde fajny filmik, humoru tez nie zabraklo - zreszta wyszedl spod reki mistrza komedii sensacyjnej - Richarda Donnera.

Wyjęty spod prawa Josey Wales - no jak na Eastwooda to slabo - co prawda jest humor, ale schemat pozostaje schematem i niewiele moze go uratowac ;]

Red Eye - co sie stalo z Wesem Cravenem? co prawda czesto (a nawet czesciej) zdarzaly mu sie gnioty, ale zeby zrobic taka tania sensacje to juz lekka przesada ;]

Plan lotu - film, ktorego akcja, podobnie jak w Red Eye rozgrywa sie glownie na pokladzie samolotu, ale jest jednak duzo lepszy od w/w. cala intryga dosc ciekawa, ale strasznie nierealna ;] nie mniej jednak oglada sie dobrze

Christine - kocham Johna Carpentera, kocham Stephena Kinga :D pamietam jak w jednym odcinku "glowy rodziny" sparodiowali Kinga, gdy opowiadal wydawcy, ze tematem jego nastepnej ksiazki bedzie atakujaca sekretarki wsciekla lampka biurowa :hahaha: cos w tym jest ;] w przypadku Christine, strona atakujaca jest Samochod - stary Cadilacowaty typ Plymoutha. film, chociaz nie trzyma za bardzo w napieciu, ma naprawde swietny klimacik dzieki czemu oglada sie go znakomicie i dlugo pozostaje w pamieci.

Cujo - znowu King, ale tym razem glownym bohaterem jest wsciekly pies (hehe, jeszcze odnosnie czasu surferow - kapitalna pierwsza scena rozmowy, o tym kto byl wtyczka policyjna w "reservoir dogs" :D ). calkiem fajny thriller ;]

Muzyka na jeden lokal i sześć perkusji - co prawda to tylko krotkometrazowka, ale musialem o niej napisac, bo wywarla na mnie spore wrazenie :D grupka ludzi wchodzi do mieszkania i robia koncerty na domowych rzeczach w kazdym pokoju :D jak ktos znajdzie, to polecam szczegolnie koncert w kiblu - koles grajacy szczotka na wodzie w muszli klozetowej wymiata :D ostatni pokoj niestety najslabszy, co obniza ogolny wydzwiek filmu.

no jeszcez troche tego bylo, ale juz nie chce mi sie pisac ;]

mroo - 2006-05-28, 10:28

Jamal King napisał/a:
Dla tych co sie wybieraja dodam, ze warto poczekac do konca napisow ;)


aja nie poczekalem:( co bylo??

tez obejrzalem x.men 3: the last stand i musze przyznac ze film naprawde jest swietny, jedyny jego minus, to to, ze wszystko dzieje sie strasznie szybko, jest pol godziny krotszy od dwojki a jest o duzo wiecej postaci i sporo z nich jest potraktowanych zupelnie pobieznie

jednak jako zwienczenie trylogii uwazam ze naprawde odwalili kawal dobrej roboty

kilka zaskakujacych wydarzen jednak bo paru zwrotow akcji sie nie spodziewalem, mimo ze mialo byc to zakonczenie trylogii zostawili sobie otwarta furtke na wszelki wypadek jakby robili za pare lat czworke, udane wprowadzenie kilku nowych postaci

jak zwykle najlepsi logan i magneto :D (dialogi logana i bestii sa super :D )

8/10

Jamal King - 2006-05-28, 21:20

niewiedzialem ze VJ zagra, bo nie czytalem o produkcji tego filmu ;)

UWAGA ZDRADZAM KONIEC SPECJALNIE DLA MROO
Xavier sie odradza po napisach :]

munch - 2006-05-29, 18:31

Dzisiaj w telewizorze miły smakołyk. Na tv4 o 22 Wojny Domowe. Kawał dobrego młodego kina brytyjskiego. Mówiąc najkrócej: wschodni tradycjonalizm kontra zachodni luz z wielką brytanią i obyczajową rewolucją lat 70. w tle. Film współczesny, temat bardzo na czasie, wykonanie bez zarzutu. Po prawdzie mnie bardziej podchodzi niemiecki Kebab Connection, ale ten film też jest znakomity.
beneras - 2006-05-30, 12:17

ja dzis obejrzalem uspionych(sleepers) z de niro i piitem.film swietny,bardzo mi sie podobal,a rola roberta jako ksiedza wymiata :ok: daje 8+/10.

jesli ktos nie ogladal tego filmu i nie wie o czym jest niech nie czyta niczego i sciaga :D efekt bedzie jeszcze lepszy :)

Boraś - 2006-05-30, 12:30

ja ten film widzialem z 30x, i nawet ksiazke przeczytalem 2x co uznaje za sukces !!
a z tutejszych filmowców to chyba ciezko byloby znalezc kogos kto tego filmu nie widzial ;)

sol11 - 2006-05-30, 15:17

to ja polecam film Higher learning (studenci) z 1995. Imho bardzo dobry film przedstawiajacy jak to "pieknie" w ameryce sie zyje... Laurence Fishburne to najlepsza rola w tym filmie, i nie dziwie sie czemu "profesor" wyladowal w matrixie
beneras - 2006-05-30, 18:21

a dzis obejrzalem jezdzce bez lba :) musze powiedziec,ze spodziewalem sie czegos zupelnie innego,bardziej realistycznego,no ale to w koncu burton i depp,najwiekszi marzyciele kina wiec nie moglo byc realnie,ale musze pwoeidziec ze film nie rzucil mnie na kolana,dobry,nawet bardzo ale nie wybitny :)

7/10

mroo - 2006-05-30, 19:40

beneras, film ma tytul 'jezdziec bez glowy' a Ty spodziewales sie czegos realistycznego :lol2: ??

ja pamietam ze po obejrzeniu tego filmu po raz pierwszy, chyba bylo to jakies 2 miesiiace przed oskarami i bylem pewien ze bedzie bezkonkurencyjnym zwyciezca oskara za scenografie, po prostu taka uczta dla oka zdarza sie bardzo rzadko

ja z kolei zobaczylem :

skazany na bluesa w sumie nie byl to zly film, zwlaszcza scena czekania na kolej w nocy i kilka innych, ale za duzo scen muzycznych nic nie wnoszacych, spokojnie fabula byla na krotki metraz... slabo rozwinieta, kiepska dramaturgia jak na taka postac
4/10

seven swords
http://us.imdb.com/title/tt0429078/
dla fanow przyczajanych tygysow, hero i latajacych sztyletow :)
basniowa opowiesc o walce ze zbrojnym oddzialem takiej mozna powiedziec policji ktora jezdzila od wioski do wioski i w imie prawa o zakazie sztuk walki ucinala wszystkim glowy dla pieniedzy, miecze oczywiscie maja inne wlasciwosci niz zwykle miecze, ludzie potrafia lekko latac itd ;) mimo ze lubie podobaly mi sie wczesniej wymienione filmy, w tym mi czego brakowalo
7/10

day watch
druga czesc night watch (rosyjski film), powiem tyle, chcialbym zeby u nas kino rozrywkowe i efekty specjalne staly na takimpoziomie bo jak zobacze kolejnego wiedzmina to sie powiesze...
7/10

beneras - 2006-05-31, 15:45

mroo,filma ma tytul sleepy hollow :]

chodzilo mi o to ze depp wierzacy w nauke bedzie mial racje i ze obali ploty o jezdzcy bez glowy a tu zonk :) co do scenografii to wiatrak na odludziu :jupi:

sol11 - 2006-05-31, 16:32

a ja sie nie zgodze co do bluesa z taka ocena dalbym cos w granicach 6-7 na minus niski poziom dramaturgii oczym mroo napisal, ale nie wyobrazam sobie filmu o muzyku bez fragmentow koncertow... imho nawet zamalo ich bylo (scena jak niepytomny stoi nascenie wymiata).
mroo - 2006-05-31, 17:10

jakbym sobie chcial posluchac muzyki to bym sobie puscil plyte

jak chce obejrzec film to mam nadzieje na film a nie na wydluzone sceny koncertow ;)

pozatym to samo co w przypadku johnegoo casha, standardowe zapiski rockmana narkomana ;)

beneras - 2006-05-31, 23:03

sol11 napisał/a:
(scena jak niepytomny stoi nascenie wymiata).


popiram,ta scena daje rade,jeszcze do tego wybrali TAKA piosenke !! mamo pisze do ciebie wiersz....

zawsze mnie dreszcze biora jak to ogladam.nalezy dodac ze ten film nie ma zbyt wiele wspolnego z rzeczywistosci ryska,np scna w ktorej jego zona mdleje(w szkole) to kaprys rezysera [']

RaVeN - 2006-06-01, 13:31

Ktoś jeszcze widział Sajlent Hila poza Dżejmsem?

Jako lubiący grę i temu podobne klimaty chętnie bym się wybrał. Ale, że do kina chodzę tak często jak Giertych do kąpieli, to nie chciałbym wyrzucić kasy w błoto. W necie widzę raczej pozytywne reakcje widzów.

Boraś - 2006-06-01, 13:48

Ja w ciągu ostatnich 2 miesięcy obejrzałem kilka seriali. Kolejność przypadkowa.

- Zmiennicy,
- Przygody Psa Cywila,
- Czterej Pancerni i Pies,
- Alternatywy 4,
- Kapitan Sowa na tropie,
- Kompania Braci,
- Pittbull,
- Podróz za jeden uśmiech,
- 07 zgłos się,
+ kilkanaście odcinków Robin of Sherwood.
+ kilka/naście filmów, ale tytułów juz nie chce mi sie wymieniac ;) i tak starocie ;)

Jeszcze kilka seriali przedemną, z tym ze narazie robie sobie mały odpoczynek od 'tasiemców' ;)

Latin - 2006-06-01, 21:59

Ja właśnie skończyłem oglądać Rzym (Rome).Jako że zawsze wciągały mnie seriale,a teraz na kolejne serie: Lost trzeba czekac do jesieni,podobnie chyba z Prison Break,a na Rome aż do przyszłego roku to szukam innych fajnych seriali.Jak ktoś ma jakieś propozycje to prosze... :)
I jakby ktoś mógł sie podzielic wrazeniami (bo nie wiem co ściągać) na temat:1.The 4400, 2.Invasion, 3.Supernatural, 4.Thief, 5. Numb3rs, 6.The Unit, 7.Surface, 8.Carnivale, 9.Deadwood
Na razie zaczne oglądac Kompanie Braci.

mroo - 2006-06-01, 22:29

ja polecam firefly i jako zwienczenie na koniec film serenity

planowalem sciagniecie alias - serial abramsa (tego od lostow) z jennifer garner o studentce pracujacej dla cia, moze byc ciekawy

desperate housewives podobno jest swietny

RCDE - 2006-06-01, 23:48

Właśnie wróciłem z Silent Hill. No kuria takiego bełta nie widziałem już dawno, jeśli ktoś chciałby obejrzeć go inaczej niż po spożyciu 0,5 to z góry kondolencje.


Fabuła ['], dialogi na poziomie niemieckiego pornola, zwłaszcza "mondrości" wypowiadane natchnionym tonem, muzyka równająca do wczesnego PC Speakera, drewniane aktorstwo, niechlujny i potraktowany bardzo lekceważąco scenariusz z całą masą rzeczy z rzyci wziętych, echh i wydałem na to równowartość połówki Stargardzkiej...


Ewentualnie parę motywów wizualnych mogło się podobać jeśli ktoś zalicza się do koneserów popalonych dzieci bez rąk z zaszytymi ustami.

Idę spać.

andrew - 2006-06-02, 13:33

Latin, polecam Weeds, desperate housewives to taka delikatniejsza wersja Weeds ale tez dobra.
Invasion nie jest najgorszy, Numb3rs to taki kryminalny, duzo statystyki etc. ogolnie mozna obejrzec, ale w nim akurat nie jest bardzo wazne ktory odcinek ogladasz, bo kazdy jest o czym innym, jedyni eobohaterowie ci sami ;) Surface da sie obejrzec, Carnivale ma fajny klimacik innych za malo widzialem :D

Latin - 2006-06-02, 15:00

Thx za pomysły :cfaniak: Sporo teraz robią dobrych seriali,więc nie pozostaje nic innego tylko oglądać.
Z filmów ostatnio widziałem Havoc (gdzie zrobili mega głąbów z amerykańskich,bogatych nastolatków) i stary film - Mechaniczna pomarańcza gdzie świetny jest Malcolm McDowell.

gregori - 2006-06-02, 19:53

najlepszy serial to Aqui no hay quien viva, z tym ze trzeba dobrze znac jezyk hiszpanski :D
Latin - 2006-06-03, 23:42

No tak,to cos w sam raz dla mnie :P
Widziałem w końcu Crash - bardzo dobry film moim zdaniem :cfaniak:
Drugi film to Tłumaczka (The Interpreter).Taka sobie historyjka,ale ma dwa mocne atuty:Nicole Kidman i Sean Penn.I ciekawostka: w filmie ginie Kuman :P

Pred - 2006-06-04, 00:08

Jest tu ktos kto obejrzal wszystkie odcinki "Siedemnastu mgnien wiosny" ?
mroo - 2006-06-06, 10:38

miller's crossing polski tytul chyba sciezka strachu labo cos takiego, jeden z wczesniejszych filmow coenow, musze przyznac ze strasznie lubie opowiadane przez nich historyjki w ktorych trup zawsze sciele sie gesto :D
rewelacyjne aktorstwo gabriela byrne'a i johna turturro, swietna scena alberta finney'a szalejacego z tommy gun :D naprawde polecam
8/10

half light (polmrok) nie wiem dlaczego u nasdystrybutorzy stwierdzili ze film ten nalezy wprowadzic prosto na dvd ale nie wiem o wielu motywach kierujacych dystrybutorami wiec nic mnie nie dziwi

film ten mial premiere w styczniu tego roku ale do nas dotarl tylko na dvd.... dramat

jest too taki film z gatunku 'mystery' i naprawdejest swietny, opowiada o pisarce probujacej powrocic do normalnego zycia po smierci syna... zaczyna sie od wyjazdu na odludzie w szkocji i tutaj zaczynaja sie dziac dziwne rzeczy :]
oglada sie baardzo przyjemnie, zwlaszcza ze glowna role gra demi moore :konik: ja nie wiem co ona robi ze sie nie starzeje, muzyka i scenografia bardzo dobrze3 pasuja do filmu

jedyna wada to fakt ze niektore sceny sa baaardzo wydluzone przez co film trwa 110 minut, ale muzyka i scenografia jakos wynagradza to ze sceny sa tak przeciagniete
8/10

widmo tajlandzki horror o duchach pojawiajacyhch sie na zdjeciach, bardzo ciekawy i w kilku momentach przerazajacy ale czasami gubiacy sie w logice :D amerykanie juz przygotowuja remake :D
7/10

firewall taki sobie film w ktorym harisson ford znowu wszystkich ratuje, kilka naprawde fajnych scen, kilka absolutnie nielogicznych i nieprawdopodobnych, ale da sie obejrzec
5/10

Pred - 2006-06-06, 12:27

Hehe na firewallu bylem w kinie (zupelnie przypadkiem, a bylo pozno i to byl ostatni film jaki w ogole grali). Nawet jak dla mnie film do bolu schematyczny i przewidywalny, no ale gorsze sie ogladalo;)
andrew - 2006-06-06, 17:35

Ja nie wytrzymalem do konca, a juz przywodca tych co porwali, irytowal mnie strasznie.. Ciesze sie ze nic nie stracilem
pan_qba - 2006-06-07, 08:58

no ja wczoraj bylem na Omenie - film praktycznie taki sam jak oryginal, takze jesli ktos nie widzial filmu Richarda Donnera to na pewno mu sie spodoba. dla tych ktorzy widzieli, bedzie to tez niezla rozrywka, nie mniej jednak caly ciag akcji bedzie juz dobrze znany ;]
Jamal King - 2006-06-07, 22:20

Wybralem sie dzisiaj na Posejdona. (jako pracownik mam za darmo :P )
Nikomu tego filmu nie polecam ! Film nie zaskakuje niczym, nawet efekty specjalnie nie sa za specjalne. Film przewidywalny.Slaba gra aktorow.

Pred - 2006-06-07, 22:31

Jamal, kiedy wysla Cie w delegacje do wrocka?
duszek - 2006-06-08, 21:45

właśnie wróciłem z Silent Hilla, film zaliczam raczej do średnich (obejrzeć i szybko zapomnieć), początek trzyma nawet w napięciu, momentami jest ciekawie, ale przewidywalny, potworki takie z dupy raczej, no ale kto grał to wie jakich przeciwników się spodziewać, końcówka dla mnie to normalnie lol, mogli ten film po prostu przerwać w pewnym momencie i na pewno efekt byłby zdecydowanie lepszy, efekty w filmi jak efekty - standard
5/10

Jamal King - 2006-06-08, 21:48

Przydalaby sie :D :D
Moze w koncu w tym roku na GD sie zjawie :P

Zeby nie bylo offtopic:
jutro dopiero wchodzi Omen, bo pajace (dystrybutorzy) przyslali walnieta kopie bez dzwieku. Licze na dobry film, i ze choc troche sie wystrasze ;)

Na Dzungle sie nie wybieram, bo podejrzewam, ze mnie nie rozbawi.

Hook - 2006-06-08, 23:55

Wlasnie wrocilem z Omena. Jak ktos ogladal pierwotna wersje to nie powinien sie nic nowego spodziewac. Bo to jes ten sam film tylko w nowej "oprawie". Mimo wszytsko sa dwie seceny ktore moga przyprawic o zawal serca :]

Jak dla mnie 8/10

mroo - 2006-06-09, 11:36

when a stranger calls - w sumie pyta, jedyny plus ze ta laska byla nawet przyzwoita, obejrzalem film w sumie w jakies 40 minut a i tak mial niewiele wiecej do zaoferowania niz sam trailer
2/10

czas surferow polak potrafi ale tylko tak troche, swietny pomysl, kompletnie spierdolony, jakby moze jakas firma pokusila sie o wylozenie jakichs pieniedzy na ten film mozna by bylo zrobic jakas komedie kryminalna a nie taki zbior glupawych skeczy i dialogow... widac inspiracje scenarzysty coenami i tarantino, mam nadzieje ze zmierza to w dobrym kierunku
4/10

the last drop film wojenny o operacji rownoleglej do market garden majacej na celu odzyskanie dziel sztuki ktore nimcy zajebali holendrom... jakby mieli tutaj wiekszy budzet mozna by zroboc kino z rozmachem, tak wyszlo to troche biednie... ale ogladajac wiem jzu skad sie wzielo tyle rzeczy w british muzeum :lol: brytole rozkradli caly swiat dla siebie :lol:
5/10

lonesome jim opowiesc o 27 latku ktory nie wie co zrobic ze swoim zyciem i wraca do rodzcow jak konczy mu sie kasa, mimo ze nbardzo tego nie chce... ale jakos mu sie powoli uklada... brat aflecka w roli glownej, jest troche mniej drewniany od starszego brata.
film rezyseruje steve buscemi :) :)
7/10

beneras - 2006-06-09, 12:15

ja teraz zabieram sie za ogladanie mangi :D sciagam akire,appleseed i moving castle.zobaczymy co z tego wyjdzie :>
Negro - 2006-06-12, 12:32

Cytat:
Fani polskich komedii czekali na to od lat. W końcu ich marzenie się spełni. Jeszcze tego lata ruszą zdjęcia do kontynuacji kultowego filmu Stanisława Barei "Miś".

Tak, prezes Ryszard Ochódzki powraca, tak jak poprzednio, w skórze Stanisława Tyma, który nie tylko gra w filmie, ale jest jego scenarzystą i reżyserem.

Historia toczy się współcześnie. Ochódzki nie najgorzej poradził sobie ze zmianą systemu. Jest nieźle prosperującym działaczem sportowym i biznesmenem. Wokół niego widzimy Polskę, którą znamy, ale przefiltrowaną przez prześmiewczy zmysł Stanisława Tyma.

Już teraz "Newsweek" nazwał "Misia 2" najbardziej oczekiwanym polskim filmem. Tym, pytany przez dziennikarza tygodnika o scenariusz, mówi: "Niby on jest, ale ja sam się do niego nie przywiązuję. Wszystko i tak rozstrzygać się będzie na planie." Czyli i tym razem "prawda ekranu" może być tak nieprzewidywalna jak "prawda czasu". To przecież na planie klasycznego "Misia" twórcy bezustannie musieli dostosowywać swoje pomysły do zastanej rzeczywistości. Klasycznymi już stały się opowieści o zdobywaniu rekwizytów, znikających paróweczkach, urządzaniu Londynu w socjalistycznej Warszawie.

Nowy "Miś" ma wydobywać absurdy, które powstały w Polsce po 1989 roku. A z pewnością jest w czym wybierać. Reżyser dodaje: "Świat raczej kretynieje niż idzie do przodu. A jeśli chodzi o naszą rzeczywistość, to jest ona właściwie nieprzewidywalna. Na tym zresztą polega jej urok właśnie. Pisząc zupełnie się tym nie przejmuję, bo wiem, że wszystko to, co jest wbrew logice, u nas zdarzy się na pewno."

W filmie wystąpią także m.in. Krzysztof Kowalewski i Zofia Merle. Kontynuacja "Misia" ma wejść na ekrany na początku przyszłego roku (dystrybutorem filmu będzie Forum Film Poland). Producentka Roma Hulewicz z firmy Jawa zdradziła: "Takiego projektu nie można było przegapić. Większość producentów filmowych czeka na postać formatu Stanisława Tyma przez lata, nam się udało!" Reszta faktów dotyczących produkcji to na razie tajemnica.

onet.pl



zajebiście :]

mroo - 2006-06-12, 16:25

beneras napisał/a:
ja teraz zabieram sie za ogladanie mangi :D sciagam akire,appleseed i moving castle.zobaczymy co z tego wyjdzie :>


jesli chcesz sie pobawic w anime to polecam tak:

oprocz moving castle ktore juz ogladalem i opisalem niedawno to spirited away pewnie znasz

i inne, wonderfull days http://www.imdb.com/title/tt0353014/

metropolis http://www.imdb.com/title/tt0293416/

i absolutnie genialna ksiezniczke mononoke http://www.imdb.com/title/tt0119698/

pewnie cos jeszcze widzialem ale akurat te przyszly mi do glowy jako pierwsze

z moich ostatnich pozycji to:

guy x taka niezalezna produkcja o zolnierzu pomylkowo wyslanemu zamiast na hawaje do bazy w grenladnii, material na o wiele ciekawsza intryge ale mimo to nie oglada sie tego zle 6/10

beneras - 2006-06-13, 12:04

zabieram sie za sciaganie,jak obejrze wszystko to napisze co mysle o mandze.
munch - 2006-06-13, 12:29

Ściągając i oglądając anime masz zamiar wyrobić sobie zdanie o mandze? Ciekawy sposób :]
Jakoś nikt nie wspomniał o Duchu w pancerzu. Nie wiem, czy to dlatego, że i tak to wszyscy już widzieli i znają, czy może już zapomnieli.

mroo - 2006-06-13, 12:41

no ja oczywistych tytulow staralem sie nie podawac :D

running scared
http://www.imdb.com/title/tt0404390/
film balansajacy na granicy, mam na mysli ze czesc ujec, zdjec, ruchow kamery jest naprawde rewelacyjna, a czasami zdarza sie balansowac na granicy kiczu....
lubie filmy rozgrywajace sie w krotkim przedziale czasowym, w tym przypadku 18 godzin
fabula bardzo fajna chociaz lekko nieprawdopodobne ze tyle moze sie stac w 18 godzin :D , poza zakonczeniem ktore jest takie jak mi sie wydawalo ze bedzie,ale strasznie c.hujowo jest wykonane
paul walker drewniany mniej niz zawsze ale dalej drewaniny, reszta obsady mieszanie, ale na swietne role nie ma sie co nastawiac :]
mimo niedoskonalosci uwazam ze film jest dobry jak na to ze nie zostal wyprodukowany przez zadne imperiale uniwersale i tym podobne :)
7/10

ultraviolet
http://www.imdb.com/title/tt0370032/
po tworcy equilibrium spodziewalem sie wiecej, w tym filmie jedyne co zasluguje na uwage to kilka naprawde ladnych wizualnie komiksowych ujec, zdjecia sa dobre
ale caly film tak naprawde nie ma sensu, jest wybitnie chu.jowy, fabuly nie ma w ogole, muzyka jest taka ze mozeczlowieka szlak trafic, wszyscy sa tak drewniani ze az boli i takie glupoty sa w tym filmie ze zeby czlowiek zaciska ze zdumienia...
2/10

Chadd - 2006-06-15, 13:51

zrobiłem sobie powtórkę z rozrywki po wczorajszym meczu:

Closer - uwielbiam ten film. Na początku wydaje sie zayebiscie mocny, wulgarny, perwersyjny, ale z upływem czasu pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Bardzo smutny, depresyjny wręcz obraz o tym, jak sami partolimy sobie życie.
Aktorstwo na poziomie kosmicznym (za wyjątkiem panny roberts, ale cto już błąd przy obsadzaniu roli)
10/10

GhostDog - the way of the samurai
Mój ukochany film Jarmusha, świetna muzyka RZA, fajne zdjęcai i fantastyczna historia opowiedziana w lekko bajkowy sposób( stylistyką podobny do Leona Zawodowca) Ach.... czarny humor w tym filmie powala...a mafia przedstawiona lepiej niz w Goodfellas :P :P

667/10 :]

munch - 2006-06-15, 15:21

Jak ktoś ma ochotę zobaczyć wielkie gwiazdy współczesnej awangardowej animacji (i nie tylko) to dzisiaj będzie miał okazję. TVP Kultura, zdaje się od 23 robi mały przgląd twórczości braci Quay. Polecam. Fantastyczne wrażenie robi zawsze wspomnienie o nich w rozmowie z ambitnymi licealistkami i studentkami kierunków humanistycznych (z wyłączeniem studentek prawa). Dalsze kroki rzecz jasna standardowe. W każdym razie jeśli ktoś wybrał sobie taki target, pozycja obowiązkowa.
Pred - 2006-06-19, 23:06

Chcialbym obejrzec sobie na kompie Omen, ten najnowszy, prosze wiec o linka do torrenta z filmem ktory da sie ogladac w dobrej rozdzielczosci, tak zeby nie bylo slychac widowni i ekran nie byl jednym wielkim pixelem :)
duszek - 2006-06-19, 23:13

na torrentach poszukaj takiej wersji (jak narazie najlepsza): The.Omen.iNTERNAL.TC.XviD-ASTEROiDS
nie podam linka bo to piractwo :lol:

screeny:
http://toptorrents.org/sn...nap-3206350.jpg
http://toptorrents.org/sn...nap-3206312.jpg

sol11 - 2006-06-19, 23:19

niewiem czy wiecie ale kazdy posiadacz nagrywarki ma odsiedziec rok w pudle :lol2:

ja juz sobie psotawilem takie wielkie na srodku pokoju i siedze tam dziennie po 4h, czekam az sie rowny rok skalkuluje i wtedy dopiero zaczne sobie nagrywac plytki :lol2:

Ole Polskie prawo !

beneras - 2006-06-21, 18:52

http://canal.pl/cgi-bin/c...gram/full/14764

ogladal ktos to ? co sadzicie ? bajka to czy jak ?

Latin - 2006-06-23, 23:33

Mam pytanie do znawców tematu.Jak grała Ariel Gade w Dark Water?Oglądam ja teraz w Invasion i jest świetna.
Pred - 2006-06-24, 10:32

Obejrzalem wczoraj Omen i film dal rade. Pamietam pierwowzor, ktory byl swietny mimo archainczym efektow specjalnych :) Ogladalem film z laska i w dwoch momentach Ona sie przestraszyla a mnie przeszly ciary. Po filmie jak lezelismy w lozku i mizialismy sie to najpierw zaczelo mrugac swiatlo i po chwili spalila sie zarowka, a po jakims czasie z ogromnym hukiem spadl ze sciany oprawiony plakat. Az nas zamurowalo o_O
Chadd - 2006-06-24, 11:03

.... i wtedy się obudziłem :)

:jupi:

Ja mam cały czas jazdę na powroty do ulubionych filmów. Obejrzałem wczoraj 'Dr Strangelove' Stana Kubricka oraz "Miedzy Słowami" i polecam każdemu.

W "...jak przestałem się martwić i pokochałem bombę" humorystyczne podejście do tematyki zagrożenia jądrowego wzmacnia wręcz wydzwięk filmu, a rola Petera Sellersa( ins. Clusoe z 'Różowej Pantery') to mistrzostwo świata. To chyba pierwszy wielki film w karierze Kubricka... wielka szkoda, że po lśnieniu zrobił sobie 20 letnią przerwę...

"Lost in translation" to ten typ kina które lubię najbardziej. Emanuje prostotą, świeżością. Zachwycające są długie sceny, oszczędny montaż i cudownie kadrowane zdjęcia. Młoda Coppola ma niesamowitego nosa i umiejętność przedstawienia prostych emocji w niebanalny spsób. Bo przecież gdyby streścic scenariusz, okazałoby się, że jest kolejną kopią standardowego archetypu spotkania dwojga ludzi. A jednak przez nimal 100 min wlepiam ślepia w ekran inie mogę wyjść z zachwytu nad kolejnymi scenami.

mroo - 2006-06-24, 12:41

czyli w tej 20 letniej przerwie zrobil full metal jacket i eyes wide shut :P

i nie zgodze sie z pierwszym wielkim filmem bo mi sie paths of glory i the killing bardzo podobaly :D

spartakusa i lolity nie widzialem

ale na uwage zasluguje fakt ze prawie wszystkie jego filmy sa w imdb top 250 :]

Pred - 2006-06-24, 14:33

Remake Omena 2 tez bedzie?
Chadd - 2006-06-24, 17:03

mroo napisał/a:
czyli w tej 20 letniej przerwie zrobil full metal jacket i eyes wide shut :P



Zapomniałem o FMJ :) Zresztą dla mne tylko pierwsza część tegoż (całe to szkoleniw, musztra itp) jest godna uwagi, bo już piekło wietnamu lepiej pokazano w Apocalypse Now, Deer Hunter czy Casualties of war. Dlatego też nie jestem wielkim fanem FullMetalJacket i zapewne dlatego też ten tytuł mi umknął.
Natomiast 'eyes wide shut' powstało właśnie po 20 (noo dobra... 19) latach po lśnieniu ;) A przecież Stanley zmarł tuż przed premierą "Oczu..." i nie zdążył nawet dokończyć scenariusza do kolejnego projektu (A.I.), który rok później permanentnie spartaczył Spielberg :]

Path of glory nie widziałem, the killing było naprawde niezłe, ale to właśnie Dr Strangelove pokazał kunszt Kubricka i wyczucie w poruszaniu trudnych, kontrowersyjnych tematów. Dla mnie obok Odysei Kosmicznej to jego największe dzieło( choć nie ma takiego, o którym mógłbym poweidzieć, że jest słabe)


Pred - jak zwykle wyjście kolejnego remake'u zależy od wyników finansowych filmu będącego obecnie w kinach. A że 20th Century Fox kręci sequele dość ochoczo, nie zdziwię się, gdyby w ciągu 2 lat powstał nowy-stary Omen.

Jamal King - 2006-06-24, 18:12

Mi sie osobiscie Omen nie podobal za bardzo. Wiecej przegadalem i przesmialem sie ze znajomymi niz balem. Poza paroma typowymi scenami gdzie jest cisza i nagle buuum(momenty podskoczenia w fotelu) to film specjalnie mnie nie zainteresowal.
Dzieciak Omen daje rade, szkoda mi tylko jego matki na ktora bardzo sie uwzial ;)

mroo - 2006-06-25, 04:17

Chadd napisał/a:
mroo napisał/a:
czyli w tej 20 letniej przerwie zrobil full metal jacket i eyes wide shut :P



Zapomniałem o FMJ :) Zresztą dla mne tylko pierwsza część tegoż (całe to szkoleniw, musztra itp) jest godna uwagi, bo już piekło wietnamu lepiej pokazano w Apocalypse Now, Deer Hunter czy Casualties of war. Dlatego też nie jestem wielkim fanem FullMetalJacket i zapewne dlatego też ten tytuł mi umknął.
Natomiast 'eyes wide shut' powstało właśnie po 20 (noo dobra... 19) latach po lśnieniu ;) A przecież Stanley zmarł tuż przed premierą "Oczu..." i nie zdążył nawet dokończyć scenariusza do kolejnego projektu (A.I.), który rok później permanentnie spartaczył Spielberg :]

Path of glory nie widziałem, the killing było naprawde niezłe, ale to właśnie Dr Strangelove pokazał kunszt Kubricka i wyczucie w poruszaniu trudnych, kontrowersyjnych tematów. Dla mnie obok Odysei Kosmicznej to jego największe dzieło( choć nie ma takiego, o którym mógłbym poweidzieć, że jest słabe)


Pred - jak zwykle wyjście kolejnego remake'u zależy od wyników finansowych filmu będącego obecnie w kinach. A że 20th Century Fox kręci sequele dość ochoczo, nie zdziwię się, gdyby w ciągu 2 lat powstał nowy-stary Omen.


jako znawca powinieneswiedziec ile zajeluy zdjeceiA do ejes wideshut :]

w przypadku kubricka jedynym problemem jesty odroznieie filmow zajebistuch od tyko dobrychc...

Chadd - 2006-06-25, 10:01

ja znaffcą? Skąd :) Wiedza na ten temat akurat mi umknęła więc łaskawie proszę o illuminację :]

btw. Nie znalazłem żadnych infgormacji o nowym omenie...

munch - 2006-06-25, 13:51

Kilka filmów jednak mu nie wyszło. Oczy... są raczej przeciętne (żeby nie powiedzieć słabe), podobnie Ścieżki Chwały i Lolita. Spartakusa pamiętam jak przez mgłę, ale jako dziecko strasznie ten film lubiłem - szczególnie płonące walce, które buntownicy spuszczali na rzymskich legionistów ze wzgórz. The Killing, dr Strangelowe, Odyseja, Mechaniczna pomarańcza, Barry Lyndon, Lśnienie i FMJ są już natomiast świetne.
Chadd - 2006-06-25, 16:59

no cóż... ja "Oczy" uwielbiam i uważam że jest on niedoceniany ze względu na zły sposób promowania filmu(skupiono się na goliźnie i eksponowaniu aktorów głównych ról). Jednak dla mnie to świetne studium walki ludzkiej natury z pokusami, a raczej im ulegania, pięknie kadrowana, przytłaczająca analiza zdrady... uwielbiam 'ejsów' wracać :)

Lolita zaś filmem wybitnym może nie jest, ale i tak to wersja po stokroć lepsza od tej z 1997 w reżyserii Adriana Layne'a, o ktorej przecież mówi się sporo dobrego.

Paths of glory nie widziałem :) A FMJ uważam za baaardzo nierówny, o czym wcześniej pisałem, choć do końca życia zapamiętam niesamowitą rolę młodego grubego Vincenta d'Onofrio ;)

mroo - 2006-06-26, 15:52

the new world - taka dosyc przyjemna historia milosna osadzona w innych realiach, oglada sie calkiem przyjemnie, podoba mi sie styl w jakim terrence malick robi swoje filmy, bardzo przyjemna muzyka.
7/10

lucky number slevin - bardzo przyjemnie sie oglada film mimo ze jest bardzo przewidywalny, fajna rezyseria jak rowniez zdjecia, ale kilka rozwiazan z dupy wiec mu troche brakuje do dobrego revenge flick :P
6/10

tristan and isolde - bardzo dobre zdjecia i muzyka tez niczego sobie, ale tak drewnianego aktorstwa dawno nie widzialem, franco nie nadaje sie chyba na nic innego poza kolega spidermana, mimo wszystko jakos dalo sie obejrzec :)
6/10

munch - 2006-06-26, 21:19

Nie wiem, dlaczego Oczy... jest nie doceniany. Wiem za to, dlaczego mnie się nie podobał i mnie znudził. Fimowi brakuje porządku i konsekwencji. Miałem wrażenie, że bardziej ślizga się po temacie niż go rzeczywiście podejmuje. Żeby za dużo nie pisać, jest cała masa znacznie lepszych filmów w tym temacie. Przyznaję jednak, że niektóre sceny to istne perełki - tylko że to trochę mało.
Lolita Lyne'a według mnie lepsza.
FMJ jest w całości znakomity.

Latin - 2006-06-27, 14:09

mroo ogląda milion filmów dziennie a tych co trzeba to nie widział :maruda:
Strasznie mnie ciekawi gra tej Ariel Gade w innym filmie niż Invasion,bo w tym serialu dla mnie gra świetnie,ale chciałbym żeby ktos to ocenił obiektywnie.Może rośnie młoda gwiazdka a może niesłusznie jestem zafascynowany 9 latka :cfaniak:

mroo - 2006-06-27, 14:19

oc zym tak pobieznie jest ten invasion?

ja z seriali ostatnio zobaczylem desperate housewives (pierwsza serie) i mi sie bardzo spdobalo :)

Latin - 2006-06-27, 15:01

Miasteczko na Florydzie.Po przejściu huraganu część ludzi zaczyna sie dziwnie zachowywać.Ma to związek ze światłami widzianymi przed huraganem,które teraz pojawiają sie w wodzie (tzn. na jakichś bagnach w pobliżu miasta).Jesli ktoś natknie się na te światła w wodzie zostaje "zainfekowany".Lokalny szeryf wydaje się rządzić to grupą innych :P Jak nie lubie SF to ten serial na razie fajnie się ogląda (widziałem 6 odcinków) w przeciwnieństwie do Surface,który raził czasami głupotą.
andrew - 2006-06-27, 17:21

i pewnie dlatego surface zatrzymali sie na 14? odcinku a Invasion ponad 20 ma i beda chyba nastepne :D
Chadd - 2006-06-27, 17:56

Latin napisał/a:
Miasteczko na Florydzie.Po przejściu huraganu część ludzi zaczyna sie dziwnie zachowywać.Ma to związek ze światłami widzianymi przed huraganem,które teraz pojawiają sie w wodzie (tzn. na jakichś bagnach w pobliżu miasta).Jesli ktoś natknie się na te światła w wodzie zostaje "zainfekowany".Lokalny szeryf wydaje się rządzić to grupą innych :P Jak nie lubie SF to ten serial na razie fajnie się ogląda (widziałem 6 odcinków) w przeciwnieństwie do Surface,który raził czasami głupotą.


wiem że to tylko pobieżne streszczenie fabuły ale strasznie razi głupotą :D

Latin - 2006-06-27, 18:10

Trzeba było zobaczyć jak w Surface główni bohaterowie robią sami batyskaf z jakiegos kotła czy czegoś,spadają w tym na dno oceanu a potem podnoszą się przy pomocy jakiegos pontonu :co jest: Przy tym Invasion to tak jakbym oglądał Discovery Channel,chociaż jak mówie nie przepadam za SF.
P.S Surface było 15 odcinków.

Boraś - 2006-06-28, 19:42

TVN: dzisiaj 20:55 - Zapach kobiety (Scent of a Woman)
mroo - 2006-06-28, 23:04

omen - musze przyznac ze zachowywalem sie w kinie bardzo nieprzyzwoicie, generlanie mielismy z kumplem glupawe przez tego dzieciaka i sie czasami smialismy zamiast sie bac :D
ale kto widzial wie ze jadac w samochodze z rodzicami dzieciak chcial zrobic kupe tylko mial zatwardzenie a pozniej niania go nakarmila truskawkami i tak mu puscilo ze przyspidowal na hulajnodze ze matke prawie zajebal :lol2:
serio wiecej sie smialem niz balem, film odrobine za malo creepy jak na moj gust, jedna scena z psem na cmentarzy przyprawiajaca o zawal i w sumie tyle :)
mimo to uwazam ze film jest dobry
6.5/10

freedomland ciekawa w miare fabula spierdolona przez rezyserie muzyke i chyba generlanie wszystko :D tak przeklatkowalem zeby zobaczyc co sie stanie :D material na cos o wiele lepszego
3/10

Jamal King - 2006-06-29, 09:06

Auta - denerwuje mnie fakt gdy podpisuja sie pod kolejnymi animacjami "Tworcy Shreka!". Ide do kina liczac, ze umre ze smiechu, a po raz kolejny jest to zwykla bajeczka dla dzieci. Niewiem czy to juz moj wiek tak na mnie dziala :P ale razem z kobieta stwierdzilismy, ze nuda.Zamiast bolu brzucha mialem wieksze refleksje po tym filmie.Moze jakis dzieciak zrozumie, ze w zyciu slawa i kasa nie sa najwazniejsze, a to juz jakis plus tego filmu.

IMHO licze, ze 7 lipca Skok przez płot rozbawi mnie chociaz w polowie tak jak Shrek i Epoka lodowcowa.

Boraś - 2006-06-29, 19:17

W czwartki na tvp2 miały 'lecieć' polskie komedie.
Z tego co widać mamy ich z 10 max 15 , bo wiecej napewno nie było :/
Dzisiaj daja jakąś amerykańską z de vito :/

ale nic straconego, o 00.40 na tvp1 "Co lubią tygrysy" z Kowalewskim i Pokorą.

Piotr, docent matematyki w średnim wieku, zostaje porzucony przez żonę. Załamany, próbuje popełnić samobójstwo. Od tego zamiaru odwodzi go przyjaciel, zabawowy Marek, który proponuje wspólną wyprawę do Sopotu. Swobodna atmosfera nadmorskiego kurortu ma sprzyjać nawiązaniu nowych erotycznych znajomości, które uleczą matematyka z samobójczych myśli. Niestety, kolejne próby nawiązania znajomości kończą się niepowodzeniem.

a tymczasem 'zalicze' kolejny odcinek serialu. jakiego ? niebawem sie dowiecie ;)

duszek - 2006-07-05, 17:28

Plan doskonały - bdb film, plan napadu na bank rzeczywiście doskonały, chyba najlepszy napad jaki widziałem, świetna muzyka, przemyślane dialogi, obsada wiadomo, z Clivem na czele, fabuła trochę przewidywalna, ale i tak potrafi w pewnych momentach zaskoczyć, jeden z lepszych jakie oglądałem w tym roku
mroo - 2006-07-07, 13:32

the pink panther
peter selers sie w grobie przewraca
1/10

failure to launch
glupawa komedia romantyczna majaca kilka fajnch scen, kurwa tak sobie mysle ze chcialbym wygladac tak jak matthew mcconaughey :D
4/10

obejrzalem pierwsza serie prison break, calkiem sympatyczny serial ale debilizm glownych postaci mnie czasami przeraza...

Boraś - 2006-07-07, 14:54

Qba , pytales na zlocie o święta Polskie, oto tytuły :

BARBÓRKA
BIAŁA SUKIENKA
CUD PURYMOWY
DŁUGI WEEKEND
KRÓLOWA CHMUR
MISS MOKREGO PODKOSZULKA
NOC ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA
PIEKŁO NIEBO
PRZYBYLI UŁANI
W KOGO JA SIĘ WRODZIŁEM
WSZYSCY ŚWIĘCI
ŻÓŁTY SZALIK

Bruce - 2006-07-08, 01:09

Byłem w kinie na "Kodzie..." ale nieważne, zgadnijcie z kim siedziałem w jednym rzędzie :D Na sali było może ze 20 osób a niedaleko mnie usiadł sam KAROL STRASBURGER :tancze:
Łupin - 2006-07-08, 01:13

to bylo go trzeba zaprosic na forum, coby pograł z nami w jakąś familiadke :]
Jamal King - 2006-07-08, 08:12

Skok przez płot - no i potwierdza sie moja teza. Filmy robione przez tworcow Shrekow, Madagaskarow i innych bajeczek, poprostu nie smiesza. Szedlem (ktory to juz raz;) ) z nadzieja na bol brzucha, imho zapowiedz filmu dawała rade. Tylko wiewioreczka jest zarabista i czasami smieszy, ale jak dla mnie to stanowczo za malo.
Przed filmem zapowiedzi kolejnych filmow, ale nawet nie zachecily na obejrzenie :]

Licze, ze za 2 tygodnie Piraci z Karaibow poprostu mnie zmiazdza :P

beneras - 2006-07-08, 11:24

ja wczoraj ogladalem czekolade z deppem.co tu mozna powiedziec,fajna opowiesc/bajka z hepiendem.do tego depp na gitarze :jupi:

daje 7/10.tak jak mowilemmnie rzuca na kolana ale bardzo fajne,optymistyczne.

ale recenzje dalem [']

munch - 2006-07-08, 15:29

A ja ostatnio wyłapałem The Blob, w którym 28 letni Steve McQueen gra 17 latka, który wraz z kolegami walczy z przybyłym z kosmosu wielkim glutem - zabójcą, pochłaniającym w zastraszającym tempie mieszkańców małego miasteczka, co najwyraźniej daje mu sporo satysfakcji bo rośnie od tego jak na drożdżach. Film ten był zapewne inspiracją dla słynnego skeczu Monty Pythona o krwiożerczych budyniach z kosmosu, które z sukcesami walczyły na kortach Wimbledonu. Sam film jest doskonale drewniany. Klasyk.
Z rzeczy mniej poważnych dorwałem się do Tristrama Shandy: A cock and bull story. Strasznie długo na to polowałem i w rezultacie się rozczarowałem. Kilka znakomitych sekwencji, ale dominuje bezsensowny chaos, który może i jakoś tam miał odpowiadać układowi (genialnej) powieści, ale w rezultacie daje wrażenie bełkotu. Pierwsza, jak mówi Coogan, postmodernistyczna książka w historii, powstała zanim jeszcze pojawiła się jakaś moderna, wobec której można było być post-, zainspirowała film może i "postmodernistyczny", ale nieciekway. Coogan i Brydon świetni, ale całość raczej nie spełnia nadziei. Szkoda.

baixinho - 2006-07-08, 18:47

po dlugiej dlugiej przerwie ogladalem ostatnio Fun with Dick and Jane produkcji Carrey'a. filmik o wyscigu szczurow, momentami smieszny, momentami nie. ot taka historyjka o przywarach ameryki i jej mieszkancow , ale za to zrobiona calkiem przyjemnie i ogladalo sie to niezle. na moje malo wprawne filmowo oko 5/10

a wczoraj urzadzilem sobie uczte i ogladalem Straight Story. piekny film. takie klimaty lubie - niewiele akcji, statyczne ujecia i sympatyczna opowiesc

duszek - 2006-07-09, 07:56

Wzgórza mają oczy - nieźle zrealizowany remake horroru Craven'a (fajny klimat, coś ala fallout), fabuła z deka przewidywalna, ale kilka fajnych scen (szczególnie z kilofem w roli głównej :] )
jeśli komuś podobała się masakra piłą mechaniczną, to może bez obawy obejrzeć i ten film

wczoraj odswieżyłem sobie również Prawdziwy romans, pozycja obowiązkowa po prostu, kto nie widział ten się lepiej niech nie przyznaje :]

Boraś - 2006-07-09, 08:07

Ja skończylem kolejne seriale
- Czarne Chmury
- Daleko od szosy
- Janosik
- Droga
wczoraj Pan Samochodzik i Templariusze

dzisiaj przymierzam sie do Tolka Banana lub Wakacji z Duchami, enyłej obydwa obejrze w tym tygodniu.
Poźniej : Do przerwy 0:1, Gruby ;) , Siedem życzeń, i na koniec Tulipan.

pan_qba - 2006-07-10, 22:33

a jak tam fixing the shadow? :D

ja ostatnio ogladalem nowy filmik Sydneya Lumata - "Find Me Guilty". zaskakuje przede wszystkim vin diesel, swietnie grajacy podstarzaleg gangstera - z wlosami i brzuszkiem jest naprawde trudny do rozpoznania ;-) sam film calkiem calkiem, choc do "12 gniewnych ludzi" nawet nie smialbym go porownac ;]

poza tym obejrzelam tez "Rozpustnika". szczerze mowiac, to jakos nie spodziewalem sie za wiele po tym filmie, ale nie bylo tak zle ;] co prawda dluzyl mi sie strasznie, ale moza to wina upalu ;] nie mniej jednak pod wzgledem tempa rozwoju akcji (bardzo nierownego zreszta) przypominal mi "Odwaznego" Deppa. sam scenariusz to takie poplatanie "Amadeusza", "Calkowitego zacmienia" i "Czlowieka, ktory plakal" - jak dla mnie wyszla papka, ktora jednak mozna przeciez tez zjesc ze smakiem ;p

Boraś - 2006-07-11, 07:34

fixing the shadow obejrzałem sobie we wtorek 'przy śniadanku' :D
Tak jak mówiłem ze odrazu go odpale jak tylko wróce ze zlotu ;)
Fajnie bylo sobie go przypomnieć.
Aha ! Tolek Banan 'zaliczony' :D

duszek - 2006-07-11, 08:05

Tristan i Izolda - niezły film, ma co prawda za mało zbierzności z książką, ale i tak daje rade, przede wszystkim piękne zdjęcia, niektóre sceny po prostu świetne, muzyka też niczego sobie, w sumie drewniana gra aktorska aż tak nie przeszkadza, film trwa około 2h więc trochę się dłużył, ale może to wina upałów, ogólnie ładna historia :buja w oblokach:
mroo - 2006-07-11, 10:46

jak to nie przeszkadza :P franco mial mine non stop jakby sie juz do roli green goblina przygotowywal :lol2:

the game of their lives -
opowiada historie reprezentacji usa w pilke nozna w 1950 roku, musze przyznac ze bylem wrecz zszokowany ze mieli reprezentacje skoro nawet nie mieli chyba ligii wtedy, nabor do reprezentacji wygladal tak ze dwie dobre druzyny lokalne (st louis i jakas jeszcze) zagraly jeden mecz i na jego podstawie powstala reprezentacja :D szok :D
oczywiscie druzyna skladala sie z wlochow, szkota, niemca, jakiegos czarnego nie pamietam skad itd :D ale oczywiscie wszyscy dumni amerykanie :D
bardzo przyjemna historyjka o tym jak bandzie 'chlopakow z osiedla' udalo sie pokonac anglie ktora byla faworytem turnieju :wow: szkoda tylko ze nie pokazali przekroju poprzedniego meczu z hiszpania ktory do 75 minuty wygrywali 1:0 zeby przegrac 1:3
no ale mecz z anglia to byl priorytet
jetstem pelen podziwu dla butlera ktory potrafi chyba wszystko jako aktor, od rewelacyjnego spiewania w upiorze w operze do nauczenia sie calkiem przyzwoicie bramkarskiego fachu ;)
8/10

eight below
myslalem ze to bedzie jakas dramatyczna historia, ekspedycja na antarktydzie itd, a to byl film familijny :/ obejrzalem go chyba w 40 minut a trwal 2 godziny :D nie oceniam bo nawet nie wiem co ocenic skoro to film dla dzieci :)

16 blocks
bardzo dobry film, lubie takie spokojne, zbytnio nie przesadzone kino sensacyjne oraz filmy dziejace sie w krotkim przedziale czasowym wiec ten film naprawde mi podszedl :) owszem bylo kilka usterek ale i tak ogladalo mi sie go dobrze :)
8/10

munch - 2006-07-11, 12:34

Obejrzałem Za ile mnie pokochasz. O dziwkach (zawodowych) w kinie możnaby jakąś niezłą pracę magisterską napisać. Chętnie sam bym się za to wziął, ale już lata nie te. W każdym razie film zaczyna się nieźle. Dwie pierwsze sceny są wprost rewelacyjne. Kadr, światło, dialog, wszystko piękne. Później jednak jest już znacznie gorzej. Zdarzają się rzeczy przyjemne, ale i zupełnie bezsensowne, głupie i ani śmieszne ani ładne. Pomysł z rozświetlaniem niektórych scen kompetnie jest nietrafiony: albo ja czegoś nie rozumiem, albo to tandenty kicz. Wątek przyjaciela - lekarza strasznie głupi. Chyba wiem o co chodziło, ale jak dla mnie wyszło zbyt ckliwie i poetycko. Mimo wszystko jednak całość robi dobre wrażenie. Jeśli chodzi o wnioski: a) wiele się można nauczyć kochając z wzajemnością kobietę o naturze dziwki (choć tu można mieć wątpliwość, jak to naprawdę z tą Danielą było) oraz b) baba z chłopem może wszystko.
Oba te punkty to niestety prawda.
Później jeszcze obejrzałem Shock Corridor, który swego czasu strasznie zachwalał Scorsese. I nie bez powodu. Samuel Fuller, twórca i mistrz kina niezależnego zrobił bardzo ciekawy film o dziennikarzu, który chcąc rozwiązać zagadkę pewnego morderstwa udaje chorobę psychiczną i daje się zmaknąć na oddziale z wariatami. Skutki są oczywiście opłakane, ale zanim chłop zwariuje można obserwować niezły popis reżyserskiej wyobraźni i ekstrawagancji. No a przy tym Fuller rozprawia się z kilkoma podstawowymi zbiorowymi fobiami amerykanów lat 50. Jak przystało na kino niezależne film jest niskobudżetowy, nieco tandetny i słabo zagrany, ale mimo wszystko wart obejrzenia. Choćby ze względu na występy młodego murzyna, który sądzi, że jest założycielem i członkiem Ku Klux Klanu.

mroo - 2006-07-11, 18:50


Boraś - 2006-07-11, 19:35

Rocky Balboa is BACK !



duszek - 2006-07-12, 08:38

16 Przecznic - bardzo dobry film sensacyjny, fabuła raczej nieskomplikowana, przez co przyjemnie się ogląda, dobra muzyka i obsada (szczególnie dobrze zagrali Willis i Morse, chociaż Mos Def też dał rade), kolejny film o przekrętach w policji, na szczęście nie jest to film z serii jeden dobry przeciw wszystkim złym, na prawdę godny obejrzenia
Latin - 2006-07-12, 13:37

Oglądał ktos Detonator? :co jest: Ciekaw jestem czy takie filmy trafiaja do kin czy odrazu na dvd - jakoś nie chce mi się wierzyć że ktoś wywali kase na bilet żeby oglądać Wesley Snipesa ganiającego po Rumunii.Jest też wątek pikarski,ale tak żałosny że aż śmieszny (jedyny plus to typ w koszulce Eto`o na stadionie).
mroo - 2006-07-13, 19:12

poseidon
film jest sredni, dlatego ze przez pierwsza polowe jest swietny a przez druga polowe nieziemsko chu.jowy :D wiec obliczajac srednia... :D
jest tak duzo absurdalnych bledow scenariuszowych i logicznych ze naprawde szkoda to ogladac :]
i jeszcze wspomne ze osoba ktora tlumaczyla ten film dla potrzeb kinowych jest strasznie niekompetentna, jak nie potrafi czegos uslyszec w halasie to niech sobie kur.wa przewinie scene a nie pisze co sie jej wydaje
jestem tak ciety na wszystko co zwiazane z polskim filmem ze musze zostac ministrem kultury normalnie :D
4/10

the hills have eyes
strasznie lubie logiczne horrory, ten do nich nie nalezy, jest tak chu.jowy ze myslalem ze umre szybciej niz glowni bohaterowie
ani straszny ani smieszny, banda pajacow chrzakajaca cos i biegajaca na czworaka poluje na bande pajacow nie chrzakajacych i chodzacych na dwoch nogach
ale kilka scen/ujec naprawde rewelacyjnych - chodzi mi glownie o kadr od kolan do pasa z siekiera trzymana w poprzek i takie fajne obrocenie jej z pozniejszym zamachem i uderzenie kolcem :]
zeby nie byc goloslownym - 1.5mb - http://www.sendspace.com/file/qo5ed2
2/10

the producers
calkiem ciekawy musical z kilkoma naprawde genialnymi dialogami :D
ale nie dla wszystkich, ode mnie plus jeden punkt za rewelacyjna wrecz ume thurman :]
7/10

duszek - 2006-07-13, 21:41

Superman: Powrót - w sumie niezły film, jeżeli jest ktoś fanem "człowieka ze stali" to można powiedzieć nawet, że zajebisty, mi się podobał, bo ogólnie to lubie filmy na podstawie komiksów, ma swój klimat, świetna rola Spacey'a, bo pozostali to trochę drewniano, efekty jak to efekty - na poziomie, fabuła ogólnie trzyma się kupy, nie ma zbytnich odchyleń, film trwa prawie 2,5h ale to nie męczy aż tak bardzo
Boraś - 2006-07-16, 10:30

W czwartek 13 lipca umarł Tomasz Zaliwski (77l). filmografia [klik]

W swoim zyciu zagrał wiele ról ale w mojej pamieci na zawsze pozostanie jako 'Magneto' z Czterech Pancernych.


['] R.I.P [']

Nederlander - 2006-07-16, 10:45

Wczoraj obejrzalem 'Casablance', ktora zrobila na mnie niezwykle wrazenie. Trudno jest sobie wyobrazic, ze poczatkowo film mial byc kategorii B, jednym z pokazywanych raz w tygodniu. Ciekawa jest historia scenariusza i wejscia filmu na ekrany kinowe - w 1942 zostal mocno skrytykowany i publika go nie przyjela, a juz rok pozniej, po tym jak w odbitej juz przez aliantow Casablance spotkali sie Churchill z Rooseveltem, film zrobil furore. Swietna jest scena, w ktorej tlum w "Cafe Americain" odspiewuje Marsylianke i zaglusza niemiecka piesn wojskowa (?). Dialogi swietne, postac glownego bohatera Ricka tez robi wrazenie. Casablanca :brawo: :brawo:
mroo - 2006-07-18, 00:24

dublerzy - uczucie po tym filmie wydaje mi sie jest porownywalne z wpatrywaniem sie przez dwie godziny w kupe
niby wszystko ok, no ale gowno....
film ma ledwie kilka polsmiesznych zartow, kilka scen ktore nie wiem czy mialy byc pastiszem czy orgazmem nad mozliwosciami polskich technikow, jego nierownosc sprawia efekt ze nie wiadomo w koncu jaki byl zamysl rezysera, jak znam zycie to chcial kurwa zrobic horror alemu nie wyszlo
muzyka jest tak zalosna ze mialem ochote pogryzc fotel
grabowski jest tak zenujacy ze powinien sie przechcic na 'kiepski' na cale zycie
ehhh
nosz kurwa akurat jak odzyskiwalem wiare w polskie kino
kto w ogole kurwa zatwierdzil taki scenariusz, musial miec porazenie mozgowe
i tak lepiej niz spowolniony w rozwoju rezyser zwalniajacy wszystkie (WSZYSTKIE) sekwencje akcji !!

kuuuuuuuuuuuurwwwaaaaaa/10

Boraś - 2006-07-20, 23:56

Ja ostatnio zakonczylem ostatni polski serial jaki mam w kolekcji czyli '7 zyczen'
w sotatnim odcinku glowny bohater ma w pkoju na scianie plakat zawodnika Barcy !! ale za chuj nie rozpoznalem kto to jest :|



jakies pomysły ?

Bruce - 2006-07-21, 00:02

Słabe oczy masz :P

Bernd Schuster

Boraś - 2006-07-21, 00:16

moze i słabe, (mieszkam na wsi, cale zycie pod słonce w polu itp) kibicuje FCB od meczu z Celtą :P (nie tak jak ty , od kołyski) i prawde mowiac nie znam tego piłkarzyny :( , ale jak chcesz zakozaczyc to mozemy sie za to pobawic w znajomosc '7 zyczeń' ala 'zabawa filmowa' ;)
Bruce - 2006-07-21, 00:20

Masz imie i nazwisko na plakacie. Słabe oczy masz, że nie przeczytałeś. Zrobiłem to za Ciebie. Nie kozacze.
Boraś - 2006-07-21, 00:24

jakos podczas ogladania nie zwrocilem uwagi na jakis napis na plakacie, tylko na sylwetke.
ale kij z tym
gdyby nie ja, byscie w ogole o tym nie wiedzieli :P
a taki stary i fajny serial ;)

a ty masz pittbulla ktory wyglada jak jamnik :P

Radoslaw - 2006-07-21, 22:40

Dzisiaj byłem w kinie na Piraci z Karaibów "Skrzynia Umarlaka" i musze powiedzieć, że druga część jest bdb i moim zdaniem lepsza od '1'. Więcej efektów specjalnych, śmiesznych sytuacji. Dobra zabawa gwarantowana. Do tego fantastyczny Johnny Depp i piękna Keira Knightley ;)

Film kończy się dosyć nieoczekiwanie i na pewno powstanie '3' część ;)

Kibol - 2006-07-22, 00:04

3 czesc byla krecona (chyba) rownoczesnie z 2 i wchodzi do kin w przyszlym roku :]
Miskiewicz - 2006-07-22, 11:30

Co wiecej, Dzej Di powiedzial ze jest sklonny nakrecic takze czwarta i piata czesc ;]

Tez wczoraj bylem, zgadzam sie ze druga jest lepsza niz poprzedniczka ale i tak bez rewelacji.

co to za film bez seksu :( :( :(

Kibol - 2006-07-22, 11:38

Nic dziwnego, ze chce krecic nastepne. Siedzi sobie caly rok na Karaibach, slonce, plaza, piekne panny przynosza drinki....czego chcec wiecej :D

A seksu nie ma bo Keira jest niesmiala a poza tym obiecala mi wiernosc :]

beneras - 2006-07-22, 13:00

ja wczoraj obejrzalem 'co gryzie gilberta g.' i powiem tyle ze rola di capri wgiontla mnie w fotel,abosultnie genialna.

ktos sie zgodzi ?

Radoslaw - 2006-07-22, 13:29

Beneras ten film jest tak stary, że na forum BO na pierwszej stronie tematu o filmach na pewno znajdziesz nasze sugestie co do tego filmu ;)

kibol napisał/a:
3 czesc byla krecona (chyba) rownoczesnie z 2 i wchodzi do kin w przyszlym roku :]


Aha :] Nie wiedziałem :lol:

Nederlander - 2006-07-22, 13:52

beneras napisał/a:
ja wczoraj obejrzalem 'co gryzie gilberta g.' i powiem tyle ze rola di capri wgiontla mnie w fotel,abosultnie genialna.

ktos sie zgodzi ?


Zgadzam sie. On chyba w ogole jest dobry w takich rolach wariatow, w "Aviatorze" tez niezle zagral ;)

2 dni temu obejrzalem "21 gramow" i bardzo mi sie podobal. Troche przypominal mi "Amores Perros" - tez kilka watkow, ktore zaczynaja sie przeplatac, tez niechronologiczny. No i oczywiscie tematyka podobna - prawdziwa jatka i ludzki dramat. Polecam :piwo:

duszek - 2006-07-22, 15:09

ja również wczoraj byłem na Piratach z Karaibów 2 i wg mnie film ten jest po prostu wyjebany w kosmos, lekkie kino przygodowe, 2 część jest lepsza od 1, rzadko tak bywa, aby sequel był lepszy, ale tak jest tym razem, oczywiście genialny depp :konik: , bloom też niczego sobie, film ten na pewno jest hitem tego lata i jednym z lepszych w 2006 roku (o czym świadczą rekordy otwarcia itd.), bo Superman sie przy nim chowa

2 i 3 cześć były kręcone jednocześnie, jak matrix 2 i 3

Chadd - 2006-07-22, 15:26

kibol napisał/a:
3 czesc byla krecona (chyba) rownoczesnie z 2 i wchodzi do kin w przyszlym roku :]


Zdjecia do 3 czesci wlasnie trwaja, wspolny byl budzet a i kontrakty, ze wzgledu na ulatwienia w zgrywaniu terminow, podpisywano z gory na 2 i 3 czesc. A "dead mans chest" wy.jebany w pizdu:]

Nederlander napisał/a:
beneras napisał/a:
ja wczoraj obejrzalem 'co gryzie gilberta g.' i powiem tyle ze rola di capri wgiontla mnie w fotel,abosultnie genialna.

ktos sie zgodzi ?


Zgadzam sie. On chyba w ogole jest dobry w takich rolach wariatow, w "Aviatorze" tez niezle zagral ;)

2 dni temu obejrzalem "21 gramow" i bardzo mi sie podobal. Troche przypominal mi "Amores Perros" - tez kilka watkow, ktore zaczynaja sie przeplatac, tez niechronologiczny. No i oczywiscie tematyka podobna - prawdziwa jatka i ludzki dramat. Polecam :piwo:


Moze dlatego ze rezyserowal go ten sam rezyser: Alejandro González I&ntilde;árritu :)
Bardzo lubie 21 gram, bo, choc jest to film dosc przewidywaslny, to niesie ze sobá adunek ogromnych, niekoniecznie pozytywnch emocji. To wielka rzadkosc we wspolczesnym hollywoodzkim kinie.
Dlatego tez z niecierpliwoscia czekam na @Babel@...

Romek - 2006-07-22, 17:23

Ma ktos 3 czesc piratow? aaaaaaaaaaaa ja chce 3 czesc

:]

lechoo - 2006-07-23, 22:03

Ja siedze na Era Nowe Horyzonty.Polecam Flandrie i sex w Brnie
Latin - 2006-07-25, 14:25

Ja dalej oglądam seriale:
Thief - oceny i opinie innych świadczyły,że serial jest rewelacyjny,dla mnie był przyzwoity,ale są lepsze.Nie wiem czy będzie drugi sezon,ale pewnie tak.
Trawka(Weeds) - pierwsze 3 odcinki takie sobie,ale potem wprowadzono nowa postać (Andy) i serial staje się bardzo dobry :) Nie wiem jakie jest tłumaczenie na HBO bo ja to oglądałem w wersji divx,ale chyba nie tłumacza wszystkiego,bo dość często pada tutaj słowo "fuck" :] Pierwszy sezon to tylko 10 odcinków,ale już niedługo rusza 2 sezon.
Kilka cytatów

Kibol - 2006-07-25, 17:16

Tak jak pewnie większość z Was, ja również poszedłem z dziewoją do kina tzn. na film o tych piratach. Sam film, podobnie jak jedynka, lekki łatwy i przyjemny dla oka. Jednak jak dla mnie to trochę ze dużo potworów, chodzi mi o załogę Latającego Holendra, chociaż niewątpliwie miała swój urok.

JD jak zwykle wymiata, OB nigdy chyba mnie do siebie nie przekona a Keira często się uśmiechała zanim miała wygłosić swoją kwestię. Wydaję mi się, że to do mnie, albo po prostu nie mogła wytrzymać jak Deep robił głupie miny.

Trójka wydaje się łatwa do przewidzenia, jednak myślę, że scenarzyści nas na pewno czymś zaskoczą.

munch - 2006-07-25, 20:17

Dzisiaj sporo klasyki w tv. Za 20 minut na Zone Europa Fahrenheit 451 Truffauta - klasyka filmowej wiwisekcji totalitaryzmu w szatkach sf na podstawie powieści znakomitego Raya Bradbury'ego (przy okazji, Moore tytuł do swojego filmu o zamachach na WTC wziął właśnie stąd). Jak komuś nie podejdzie, to o 22:40 na jedynce Purpurowa Róża z Kairu Allena a zaraz po tym Portret rodzinny we wnętrzu Viscontiego. Ciężkawe, ale piękne.

Na fali powszechnej ekscytacji piractwem i ja udałem się na seans. I nieco się zawiodłem. Jedyneczka podeszła mi bardzo dobrze i chętnie do niej wracam, natomiast z dwójką już raczej mi to nie grozi. Niby wszystko jest, przygoda, humor, rozmach, ale brakło werwy i świerzości. Jakaś ta dwójeczka wydumana zanadto jest jak na mój gust - żołnierze w stylu frutti di mare to jakieś nieporozumienie. No i nie było rzeczywiście charyzmatycznego i ciekawego super wroga, bo ten Davy (Cthulhu się zaszpuntował w wyobraźni nieźle) to nawet się nie umywa do Barbossy. Mówiąc krótko, rybi jest nie tylko z wyglądu. Wnerwiały mnie przy tym częste drobne odniesienia do jedynki, jakby twórcy wiedzieli, że czegoś brakuje i koniecznie jeszcze chcięli przypomnieć, że jedynka była strasznie dobra i śmieszna. Natomiast końcówka beznadziejna. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby po wiadomym ataku na wiadomo kogo sensownie i definitywnie zamknięto główny wątek filmu. Wtedy oczywiście nie powstałaby trójeczka, ale wrażenie byłoby lepsze niż teraz - jak dla mnie to tymczasowe rozwiązanie jest byle jakie i dopięte na siłę, wyłącznie po to, by ludzi do kin przyciągnąć za rok. A że nie lubię jak się ze mną tak pogrywa, to na trójkę poczekam przy komputerze.

Raijn - 2006-07-27, 23:58

Bylem dzisiaj na Piratach i...

1. dwojka bardziej nierowna od jedynki. Co prawda w "Skrzyni umarlaka" znalazly sie sceny znacznie lepsze niz w "Klatwie Czarnej Perly", ale byly tez i znacznie slabsze. W pierwszej czesci praktycznie przez caly czas cos sie dzialo, w sequelu - bylo troche przestojow. Ogolnie podobny poziom, trudno mi powiedziec ktory film lepszy, a ktory gorszy. Szczegolnie ze do 1 mam jakis tam sentyment.

2. sporo osob czepia sie drewnianej gry Orlando, IMO zagral co najmniej przwyzwoicie. Will to nie Sparrow, wiec i nie mial takich mozliwosci gry jak Depp. Inna sprawa, ze Johnnym Deppem nie jest, wiec... nie ma czego porownywac :D Reasumujac: nie czaje o co sie wszyscy czepiaja, koles nie gra jakos rewelacyjnie, ale tez nie gra tragicznie - ot taki standardzik, bez fajerwerkow.

3. tragedia w wykonaniu Keiry. Nie wiem czy to wina fatalnej charakteryzacji (cos a'la "wrocilam z solarium"), czy moze czegos innego. Tak czy siak - o ile w jedynce swietnie sie zaprezentowala, o tyle po jej grze w sequelu pozostal jakis niesmak. Spodziewalem sie wiecej.

4. klimat - wydaje mi sie, ze jedynka miala chyba lepszy klimat. Dwojka za to chyba troche bardziej skomplikowana fabule, przez co akcja zwalnia. Tempo akcji bylo zas glownym atutem jedynki. Ogolnie - obydwa filmy nieco roznia sie od siebie, ale mysle ze to chyba dobrze.

mroo - 2006-07-31, 09:41

piraci sa absolutnie super :D szkoda tylko ze przerwali film w polowie bo zostal taki niedosyt, mam nadzieje ze nie beda zbyt dlugo czekac z trzecia czescia i wprowadza ja jakis miejsiac po tym jak dwojka wyjdzie na dvd

superman returns wydal mi sie slaby, nie lubie zbytnio postaci supermana ale myslalem ze cos fajnego uda im sie wymyslec, jednak nie spodobala mi sie historia

Jamal King - 2006-07-31, 22:39

Po napisach w Piratach Bogiem ludojadow zostaje pies, ktorego gonili po plazy :D :D
duszek - 2006-08-04, 13:22

Punisher (2004) - taki sobie film z serii zabili go i uciekł, na 1 raz do obejrzenia, jeżeli patrzeć na ten film z perspektywy komisku to jest on nawet dobry, jako film akcji przeciętny chociaż pewne sceny kurwa są tak nagięte że ja jebie :D ale w sumie czemu się dziwic, to przecież na podstawie komiksu i np. strzał w środek klatki piersiowej z shotguna nic nie robi vide Sin City xD
Boraś - 2006-08-04, 13:51

zabili go i ... zmartwychwstał, a nie uciekł ;)

ja obecnie oglądam ponownie 'Friends', a w przygotowaniu (czekam na przesyłke) 'Czterdziestolatek' i 'Szaleństwa Majki Skowron', ale zanim to nadejdzie obejrze 'Oficera'.

duszek - 2006-08-04, 17:14

Tylko mnie kochaj - kuuuurwa, co za nudny film, w chuj przewidywalny, jeszcze gorszy od Francuskiego numeru, mnie jakoś takie polskie kino wogóle nie kręci, wielka polska komedia romantyczna :co jest: phi... gdzie się podziały filmy pokroju Psów, Chłopaki nie płaczą itd.

polska kinematografia [']

Posejdon - dobry film katastroficzny, po Pojutrze no i może Titaniciu chyba mój ulubiony (bo nie przypominam sobie jak narazie więcej tytułów :P ), gra aktorska powiedziałbym nawet, że jest wręcz drewniana :D bohateoriwe jednowymiarowi, brak jakiś głębszych uczuć, udają tylko, że coś ich rusza, wogóle nie przeżywałem jakoś ich losów, jak ginęli, to nie robiło to na mnie większego wrażenia, efekty średnie, wiele nielogicznych momentów, ale prawie ciągle coś się dzieje, nie ma na siłę przedłużanych scen i wątków, ogólnie da się to obejrzeć bez jakiegoś większego niesmaku, fani filmów katastroficznych będą na pewno zadowoleni, reszta omijać szerokim łukiem xD

mroo - 2006-08-05, 00:03

duszek napisał/a:
Punisher (2004) - taki sobie film z serii zabili go i uciekł, na 1 raz do obejrzenia, jeżeli patrzeć na ten film z perspektywy komisku to jest on nawet dobry, jako film akcji przeciętny chociaż pewne sceny k**** są tak nagięte że ja j**** :D ale w sumie czemu się dziwic, to przecież na podstawie komiksu i np. strzał w środek klatki piersiowej z shotguna nic nie robi vide Sin City xD


zacznijmy od tewgo ze wg mnei film zaczal poczatek czegos co moze buyc dobra saeria

nagiete sceny to sobie obejrzyj w s[ajdermenie

strzal z shotguma jest rozny w za;eznowsci od amunicjji, jesli jest dum dum to jestes fucked a jak nie to pokrywa kevlar :)

mroo - 2006-08-06, 22:45

the break-up
po prostu 10/10
nie pytajcie dlaczegoi
aha
pamietakcie, to nie hjest komedia

miami vice
jak ktos lubi manna to 9/10
po prostu nie ma sie do czego przyczepic
naperawde kino sensacyjne manna to jest cos pieknego
jak ktos nie lubiu to mu sie nie spodoba :D

Łupin - 2006-08-08, 20:02

a ja obejrzalem sobie wczoraj “Szybcy i wściekli: Tokio Drift” i sie troche zawiodlem bo spodziewalem sie czegos lepszego. Ten film potwierdza regułe, ze kazde kolejne cześci są coraz gorsze. Poprzednie bardziej mi sie podobaly. co tu jeszcze napisac? jak ktoś sie nudzi, to moze obejrzec od biedy :]
Boraś - 2006-08-22, 08:22

z ostatnich dni zarzuciłem 'oficera'-serial, 'tylko mnie kochaj', 'ja wam pokaze',
dzisiaj zamierzam obejrzec 'parade oszustów'-serial, a niebawem zaczynam '40-latka'
tytułów nie trzeba za bardzo reklamować.
jedynie dodam ze 'tylko mnie kochaj', 'ja wam pokaze' typowe babskie kino, ani sie nie usmiałem, ani nie popłakałem ;)
a co do 40-latka to zamierzam to co planoalem od wielu wielu lat.Zacznijmy od tego ze nigdy tego serialu nie obejrzalem jak to sie mowi 'od dechy do dechy', zawsze jakos wyrywkowo.
Jak wiecie w serialu tym grała pani Irena Kwiatkowska, ktora grała 'kobiete która żadnej pracy sie nie boi', i postanowilem spisać wszystkie zawody które wymieni w serialu ;) a w każdym wymienila z 2-3. kilku z Was pewnie uzna ze to chory pomysł i bedzie sie z tego moze nawet smiać, ale lubie takie 'statystyki', byc moze przyda sie cos do ... zabawy filmowej :D

beneras - 2006-08-22, 16:23

patrzcie:

http://en.wikipedia.org/wiki/Johnny_Depp

chodzi dopkladnie o ta tabele,a w niej:

Year Title--------------------------Role
2008 The Rum Diary------------Paul Kemp
2008 Pink Floyd: The Movie----Syd Barrett

pierwszy o tym slysze,patrzylem na filmweb i nic nie ma :>

nie powiem,bardzo mnie to cieszy :D

Boraś - 2006-08-22, 16:32

ja z kolei opieram sie na powazniejszej stronce niz wikipedia jesli chodzi o filmy i tam wyczytałem ze najblizsze jego role to :

Shantaram (2008) (announced) .... Lindsay
The Rum Diary (2008) (pre-production) .... Paul Kemp
Sweeney Todd (2008) (pre-production) .... Sweeney Todd
I Am Legend (2007) (pre-production) (rumored) .... Phillip
Pirates of the Caribbean 3 (2007) (filming) .... Jack Sparrow

imerr - 2006-08-22, 16:42

podobnie jak Boraś sprawdziłem na wszystkowiedzącym imdb.com i nie znając sprawy bardziej ufałbym tej stronie.
Latin - 2006-08-24, 10:30

Jestem po pierwszych odcinkach 2 sezonu Prison Break i Trawki (Weeds).Na razie trzymają poziom pierwszej serii,zobaczymy jak będzie dalej.
Kuba - 2006-08-24, 12:10

Skad masz 2 sezon Prison Break? :)
Pred - 2006-08-24, 14:26

Zaczalem ogladac 'Sekretarke' i po 40 minutach wylaczylem, powiedzcie znawcy czy warto dalej ogladac, bo do tej pory zmula w hooy.
mroo - 2006-08-24, 15:47

przed wyjazdem z uk zobaczylem sobie najnowsza ekranizacje philipa k dicka - a scanner darkly (film u nas pewnie bedzie za sto lat ['] )

http://us.imdb.com/title/tt0405296/

jest to film o narkotykach, pozycja obowiazkowa jesli ktos lubi klimat las vegas parano

sposob wykonania, przerysowanie wszystkich kadrow daja filmowi naprawde niepowtarzaly klimat, dialogi jak i sytuacje to absolutnie 10/10

nie mam nawet pomyslu do czego moglbym sie przyczepic

10/10

Latin - 2006-08-24, 18:05

dzi napisał/a:
Skad masz 2 sezon Prison Break? :)

We wtorek był 1 odcinek w Stanach,reszta to kwestia szybkości łącza. :cfaniak:

Boraś - 2006-08-28, 07:58

W najnowszym (dzisiejszym) numerze 'Gali' jako dodatek filmowy jest Zapach Kobiety (Scent of a Woman)
mroo - 2006-08-28, 11:37

Latin napisał/a:
dzi napisał/a:
Skad masz 2 sezon Prison Break? :)

We wtorek był 1 odcinek w Stanach,reszta to kwestia szybkości łącza. :cfaniak:


odcinki sa zawsze wieczorami i pozniej nastepnego dnia rano sa do sciagniecia u nas

dla zainteresowanych

prison break - air time 8/9pm - u nas we wtorek rano

the unit (od 09 wrzesnia) - sobota wieczorem - u nas w niedziele rano

lost (04 pazdziernik) - sroda wieczoram - u nas czwartek rano

desperate housewives (24 wrzesien) - niedziela wieczorem - poniedzialek rano

the sopranos - z tego co mi sie obilo o oczy to w zimie ma sie zaczac emisja ostatnich 8 odcinkow serialu

Latin - 2006-08-28, 12:30

Prison Break to nawet nie wiem czy nie można oglądać live na stronach stacji.
Dobrze że wspomniałeś The Unit,bo chyba jeszcze nie wspomniałem,ze to bardzo dobry serial :cfaniak: Z tej listy,którą zamieściłem pare stron wcześniej,gdzie pytałem o seriale to chyba tylko Surface był słaby,no i Thief mnie tak nie wciągnął jak pozostałe.

Boraś - 2006-08-28, 12:46

a ja jakieś 5min temu skończyłem '40-latka' :D
tak jak napisalem wczesniej, tak zrobiłem odnośnie pani która zadnej pracy sie nie boi ;)
jak wiecie odcinków jest 21, w kazdym z nich wykonuje inny zawód a wymienia/wpomina o jakiejś innej wcześniej wykonywanej pracy. I takim oto sposobem dowiadujem,y sie ze w sumie było ich 63
:D

beneras - 2006-08-29, 21:17

wczoraj na c+ ogladalem swietny film=lot feniksa( http://canal.pl/cgi-bin/c...gram/full/15315 ).myslalem ze to bedzie jakis taki amerykanski shit,a tu niespodzianke,swietny film :D

najlepszy moment to kidy ziomki ida na akcje,a w tle leci song ravena-angel zespolu massive attack.bardzo mi sie to podobalo.

jak ktos ma c+ to polecam zerknac na ten film,powinien sie spodobac.

jo

Boraś - 2006-08-29, 22:40

Ten song leci też w 'Snatch' w dość ciekawym momencie.
mroo - 2006-08-30, 14:57

the sentinel
http://www.imdb.com/title/tt0443632/
ciekawy pomysl na film ale jednak zjeb.any troche, logiki w tym filmie duzo nie ma, rzeczy dzieja sie troche z dupy ale da sie obejrzec
4/10

tom yum goong
http://www.imdb.com/title/tt0427954/
kolejny fillm tworcy ong bak, czysta nadupcanka, ale generalnie wystarczy sobie obejrzec sceny walk i ominac reszte bo jest tragiczna, ale niektore ujecia w scenach walk sa super :]
4/10

Pred - 2006-08-30, 15:06

Ogladal ktos 'The Matador' (kumple na zaboj) z brosnanem? bo nie wiem czy isc do kina dzis na 21??
mroo - 2006-08-30, 15:12

oj dawno juz

mi sie podobal, taka sympatyczna komedia o ciekawej tematyce :D

ale czy na wybranie sie do kina to nie wiem, moze znajdziesz cos ciekawszego

ja sobie obejrzalem w domu bo nawet nei wiedzialem ze dystrybutorzy to kiedys planuja wpuscic u nas do kin

rola brosnana jest genialna :]

Pred - 2006-08-30, 15:55

w moim kinie leci dzis sexipistols oraz supermen, a tak wyszlo ze tylko dzis mam czas i ochote, wiec chyba jednak sie skusza :)
mroo - 2006-08-31, 23:56

The Fast and the Furious: Tokyo Drift
http://www.imdb.com/title/tt0463985/

film jak film,jak ktos lubi poprzednie dwie czesci to i w tej znajdzie cos dla siebie, ale koncowka filmu i tak jest najlepsza jak pisza zeby nie probowac tych trickow wracajac z kina :D na mnie nie podzialalo :lol: jeszcze lalo caly czas wiec bylo fajnie slisko :D

w ogole razem z hookiem i kolezanka sie wybralismy do multikina a tu sie okazalo ze nie ma tego seansu ktory myslalem ze jest, wiec telefon do kumpla o ktorej i gdzie cos mamy, mowi ze w cinema city kazimierz o 21:50, patrzymy na zegarek, 21:50 :D i rura :D naprawde dzisiejszy film sie ogladalo dobrze :D jeszcze zdazylismy na kilka rekklam i dwa trailery :lol:

co mnie zszokolwalo jesli chodzi o film:
All of the drifting in the movie was performed by professional drivers, not created by CGI. As reported in a recent Sport Compact Car, Rhys Millen, his father, and a handful of other famous rally and drift racers consistently performed amazing drift sequences for the movie.

tak podsumowujac to jedyne do czego powaznie sie mozna przyczepic (oprocz oczywiscie fabuly, ale nie po to idzie sie do kina na taki film) to zdjecia, bo byl to material na piekne dlugie ujecia i mimo wszystko film bylby bardzo dynamiczny, a rezyser zdecudowal sie pociac wszystko i nie ma duzo takich naprawde fajnych ujec driftowania :]

ale mimo to dam tak 7/10 bo sie dobrze ogladalo :D

scary movie 4
http://www.imdb.com/title/tt0362120/

generalnie taki jaki byl kazdy nastepny, glupi z kilkoma fgajnymi scenami, podobalo mi sie przede wszystkim urzadzenie scenografii identycznie jak w parodiowanych filmach oraz takie male smaczki jak tr-ipody :lol:

4/10


end game
http://www.imdb.com/title/tt0415778/

w sumie nie wiem czym sie rozni ten film od the sentinel ze z tamtego zrobili taki hit a tego potraktowali jak kopciuszka, widocznie douglas ma wieksza sile przebicia jeszcze niz cuba gooding junior :D
film nie jest zly ale te same wady co the sentinel, po prostu troche glupawy, ale za to ma o wiele lepsze zakonczenie :]
6/10

Boraś - 2006-09-01, 00:45

Widział ktoś "Stephen King's Rose Red" z 2002r ?
Bo nie wiem czy warto ?
Licze na to ze bedzie to dość niezły horrorek.

Jamal King - 2006-09-01, 11:16

To film o tym domu co sam sie rozbudowuje??
Jesli tak to widzialem. Pierwsza plyta wkreca sie fajnie, ale druga niestety obniza poziom i film ogolnie jest kiepskawy. Obejrzysz to ocenisz.

mroo - 2006-09-03, 23:27

w ogole widzialem trailer do the departed

i widze ze szykuje sie kolejny oskar dla nicholsona, a jak nie to przynajmniej nominacja

gosc jest geniuszem

stay alive
pol filmu jest tak chujowe ze nie radeze nawet zaczynac 1/10

Konan - 2006-09-05, 15:49

Abstrachując od filmów w kinie...dzisiaj gorąco polecam"buntownika z wyboru". W serii Kocham Kino więc oczywiście dużo za późno niż emitowane być powinno,ale naprawde warto poświęcić troche snu.Świetna rola R. Williamsa...poprostu gorąco polecam:)...
Radoslaw - 2006-09-05, 23:08

Ja gorąco polecam Step up - Taniec Zmysłów. Naprawdę bardzo dobry film. Wszystko w nim. Żarty są z cool, muzyka yeah i w ogóle naprawdę :)
duszek - 2006-09-05, 23:37

ja ostatnio oglądam klasyki - Siedem, Podejrzanych
przed chwilką skończyłem natomiast Donniego Darko, film niezle ryje banie, coś podobnego do Efektu motyla, pozycja obowiązkowa ofkorz :)

mroo - 2006-09-05, 23:41

zylion razy lepszy od efektu :D

dialogi sa wrecz genialne

moje ulubione:

Donnie: Why do you wear that stupid bunny suit?
Frank: Why are you wearing that stupid man suit?

Sean Smith: Beer and pussy. That's all I need.
Ronald Fisher: We gotta find ourselves a Smurfette.
Sean Smith: Smurfette?
Ronald Fisher: Yeah, not some tight-ass Middlesex chick, right? Like this cute little blonde that will get down and dirty with the guys. Like Smurfette does.
Donnie: Smurfette doesn't fuck.
Ronald Fisher: That's bullshit. Smurfette fucks all the other Smurfs. Why do you think Papa Smurf made her? Because all the other Smurfs were getting too horny.
Sean Smith: No, no, no, not Vanity. I heard he was a homosexual.
Ronald Fisher: Okay, then, you know what? She fucks them and Vanity watches. Okay?
Sean Smith: What about Papa Smurf? I mean, he must get in on all the action.
Ronald Fisher: Yeah, what he does, he films the gang-bang, and he beats off to the tape.
Donnie: [shouts] First of all, Papa Smurf didn't create Smurfette. Gargamel did. She was sent in as Gargamel's evil spy with the intention of destroying the Smurf village. But the overwhelming goodness of the Smurf way of life transformed her. And as for the whole gang-bang scenario, it just couldn't happen. Smurfs are asexual. They don't even have... reproductive organs under those little, white pants. It's just so illogical, you know, about being a Smurf. You know, what's the point of living... if you don't have a dick?
Sean Smith: [pause] Dammit, Donnie. Why you gotta get all smart on us?

Gretchen: Donnie Darko? What the hell kind of name is that? It's like some sort of superhero or something
Donnie: What makes you think I'm not?

beneras - 2006-09-06, 00:43

tak radzio i do tego gra nowy michael jacson-niejaki mario.
Radoslaw - 2006-09-06, 12:18

Polewkowe te wygibasy :D Zakochałem się w nich :D Chyba zostanę raperem!
duszek - 2006-09-07, 12:32

X-Men 3 - dobry film, przyjemnie się ogląda, nie wymaga wogóle myślenia, ciekawie kończy całą trylogię (autorzy zostawili sobie furtkę na wypadek, gdyby chcieli nakręcić koleją część), 'ożywienie' Jean Grey było lekkim przegięciem, ale tak zapewne było w komiksach, których nie czytałem :P wg mnie i tak 2 część była zdecydowanie najlepsza

Lot 93 - ciekawy film, w sumie to niemal przez 1,5h przegadany, dopiero ostanie 10-15 min coś się dzieje, nie ma praktycznie gry aktorskiej (bo głównie wystapili ludzie, którzy rzeczywiście brali udział w tragedii z 11.09), przez co skupiamy się na fabule, chaotyczne ruchy kamerą sprawiaja, że wydaje się, jakby się brało w tym udział

beneras - 2006-09-07, 13:01

http://canal.pl/cgi-bin/c...gram/full/15483

bardzo ciekawy film,a o to przeciez chodzi.polecam.

mroo - 2006-09-07, 13:22

beneras, czy ja wiem, pomysl genialny i kontrowersyjny, jednak jakos tak czegos mi brakowalo w tym filmie

duszek, dokladnie tak bylo w komiksie :]

beneras - 2006-09-07, 20:22

co nie zmienia faktu,ze film jest ciekawy,a brakowalo deppa w roli glownej :P
mroo - 2006-09-07, 20:24

no fakt ze ryan gossling szczyt osiagna w fanatyku i jak do tej pory nie mial nic wybitnego

co nie zmienia faktu ze dobrym aktoremjest :]

beneras - 2006-09-07, 20:36

a wlasnie fanatyka sciagam,na stronie c+ podali,ze zagral tam mistrzowsko wiec trza sprawdzic.
duszek - 2006-09-08, 07:45

Porachunki - zajebisty film :D na tym mógłbym skonczyć komentarz, ale co tam... imo trochę lepszy od Przekrętu, świetna fabuła (nieźle zakręcona jak to u Ritchie'go), muzyka no i humor, gra aktorska też niczego sobie, najwieksza beka była z tych 2 kolesi (grubego i chudego) :lol:
film klasyka, po prostu trzeba obejrzeć

Jynx - 2006-09-08, 23:26

Inside man - swietny film. Niby filmow o napadzie na bank byly juz setki, ale ten mial w sobie cos czego nie mialy inne :D Rewelacyjna obsada (Denzel Washington,Clive Owen,Willem Dafoe), swietne dialogi i calkiem niezly pomysl. Polecam goraco.
mroo - 2006-09-09, 04:55

dialogiii dialogii!!!
PiotruH - 2006-09-09, 11:10

Też to sobie zasysnąłem i potwierdzam. Kapitalny film, zresztą ja jestem wielbicielem Denzela więc większość filmów z jego udziałem przypadła mi do gustu.
munch - 2006-09-09, 11:36

Dzisiaj w telewizorze wieczorkiem będzie można zobaczyć Krwawego Romeo. Polecam przełączyć na dwójeczkę o 23.10.
sol11 - 2006-09-09, 12:52

inside man to przedewszystkim kino spike lee ! jeszcze nie widzialem jego filmu ktory bylby nie fajny (chociaz pewnie sporo nie widzialem)
Kuba - 2006-09-10, 20:07

Dzis o 22:00 na tv4 "Snatch", znany wszystkim jako "Przekret". Chyba nie trzeba nikogo przekonywac do tego filmu :P
Boraś - 2006-09-11, 11:44

moze i nikogo, ale mnie ciekawi fakt jakie bylo tłumaczenie
jesli takie jak na polskim wydaniu dvd to qrwa tragedia, porazka, zenua itd ['][']['] ........

sol11 - 2006-09-11, 11:49

Boras

Goń się chłopcze :lol2:

mroo - 2006-09-11, 11:56

Boraś napisał/a:
moze i nikogo, ale mnie ciekawi fakt jakie bylo tłumaczenie
jesli takie jak na polskim wydaniu dvd to q**** tragedia, porazka, zenua itd ['][']['] ........


akurat Borasiu snatch nie jest wyjatkiem, tlumaczenie filmow w wiekszosci jest robione przez osoby tylko pozornie kompetentne o czym jzu kiedys chyba chacinski pisal felietony :]

a zeby tlumaczyc wyrazenia slangowe w filmach brytyjskich trzeba umiec wiecej niz skonczyc anglistyke nawet na najlepszym uniwerku :]

samych okreslen na gejow maja chyba z osiem tysiecy :lol2:

Boraś - 2006-09-11, 11:57

@sol nie wiem ocb ?
widziales polskie wydanie dvd ?

@mroo, a ty ?

mroo - 2006-09-11, 11:59

przejzyjcie sobie to:

http://www.twisted.org.uk/tg/swear.html

http://www.bbc.co.uk/dna/h2g2/alabaster/A139033

Pred - 2006-09-11, 15:48

Franuski Numer - 40 minut i wylaczylem, nie bylo ani jednego tekstu po ktorym chociazbym sie usmiechnal, kompletne dno.

Wesele - podobal mi sie, akcja moze niezbyt wartka ale doskonale odzwierciedla polska rzeczywistosc.

Poranek kojota - kiedys znalem na pamiec, ostatnio odswiezylem sobie, qrwa teksty miazdza, niech ktos wreszcie zrobi film na takim poziomie.

jasiu - 2006-09-11, 16:05

Boraś napisał/a:
moze i nikogo, ale mnie ciekawi fakt jakie bylo tłumaczenie
jesli takie jak na polskim wydaniu dvd to q**** tragedia, porazka, zenua itd ['][']['] ........

ja wczoraj widzialem tylko koncowke. wydaje mi sie,że tlumaczenie w tv było inne niż na vhs (na korzysc tego drugiego). no cóż, tekst "do jasnej ciasnej" powala...

mroo - 2006-09-11, 16:15

:lol2:

wlasnie mi jasiu kolejny problem przypomnial :lol2:

nawet najzwyklejsze, niewyszukane przeklenstwa nie sa tlumaczone zawsze :lol:

wystarczy sobie zobaczyc jak w trivia w niektorych filmach pisza ze slowo fuck w filmie (np big lebowski) padlo ilestam set razy :D

a u nas tak naprawde rzadko tlumacz ostro jedzie tak jak powinien, nie rozumiem tego zupelnie

film be cool:

Chili Palmer: Do you know that you are willing to say the R rating, you have to say the "f" word once?
Tommy Athens: You're kidding me.
Chili Palmer: Yeah. You know what I say? Fuck that. I'm done.

i to jest jedyny raz jak uzywaja fuck w tym filmie :lol2:

jasiu - 2006-09-11, 16:37

warto dodac (dla tych, ktorzy nie wiedzą), ze "R rating" oznacza przypisanie filmu do filmow dla dorosłych. tak też (Rated R) zatytulowana jest jedna z plyt Queens of the Stone Age :)

ten tekst, ktory zacytowalem, to juz kompletne przegiecie. na vhs az tak zle nie było. wkurzylem sie, w najblizszym czasie obejrze Przekręt (wyjatkowo tu akurat brawo za tłumaczenie) ponownie w oryginale.
jak juz mowa o tym,co im wyszlo ok, to fragment "Każda akcja powoduje reakcję. A cygańska reakcja bywa zajebista" wypadł dobrze, przeciez zawsze mogli przetlumaczyc np."(...)bywa tip-top" :D

Boraś - 2006-09-11, 16:41

Gazeta Wyborcza rozpoczyna nową kolekcje pt 'Lektury szkolne'
Każdy tom zawiera omówienie dzieła literackiego oraz jego adaptację filmową. Cykl rozpoczyna „Zemsta” Aleksandra Fredry wraz z filmem Andrzeja Wajdy, która ukaże się 13 września z wydaniem specjalnym "Gazety" w cenie 3,50 zł plus cena „Gazety”.

Kolejne tytuły, będą dostępne co środa w cenie 19,99 zł plus cena GW


Spis tytułów :

1. Zemsta / Data wydania 13.09.2006
2. Faraon / 20.09.2006
3. Hamlet / 27.09.2006
4. Ferdydurke / 04.10.2006
5. Wesele / 11.10.2006
6. Przedwiośnie / 18.10.2006
7. Folwark Zwierzęcy / 25.10.2006
8. Granica / 02.11.2006
9. Noce i dnie / 08.11.2006
10. Pan Tadeusz / 15.11.2006
11. Popiół i diament / 22.11.2006
12. Chłopi / 29.11.2006
13. Proces / 06.12.2006
14. Nad Niemnem / 13.12.2006
15. Syzyfowe prace / 20.12.2006
16. Dziady / 27.12.2006
17. Lalka / 03.01.2007
18. Krzyżacy / 10.01.2007
19. Wierna rzeka / 17.01.2007
20. Pożegnanie z Marią / 24.01.2007
21. Panny z wilka / 31.01.2007
22. Stary człowiek i morze / 07.02.2006
23. Ludzie bezdomni / 14.02.2007
24. Moralność Pani Dulskiej / 21.02.2007
25. Dżuma / 28.02.2007

sol11 - 2006-09-11, 20:01

boras chodzilo mi o np american pie w telewizji
stifler : fuck you !

polski lektor : goń się

ta sytuacja powtarza sie np przy desperado

barman : fuck you men !
lektor : goń się chłopcze

.........

Romek - 2006-09-11, 20:16

Na C+ pobili wszystkich i "shit" (czy inne podobne slowo, nie pamietam juz ;] )przetlumaczono jako "granda" :]
dziki - 2006-09-12, 14:08

Hej oglądał ktoś może "Winter passing"? Bo się zastanawiam czy nie wybrać do kina .
duszek - 2006-09-12, 21:40

Skazani na Shawshank - zajebisty film, istna klasyka kina, nie dziwi mnie, że jest na 2 miejscu w imdb top250 :] trza go obowiązkowo obejrzeć
Boraś - 2006-09-13, 11:34

gruszek, chyba nie chcesz powiedzieć ze tego wcześniej nie widziałeś ?

ja wczoraj przypomniałem sobie poranek kojota i chłopaki nie płaczą
a wczoraj będą przypadkiem w wypozyczalni , kupiłem sobie 'prawo bronxu' na dvd za 12 zł !

Kendzior - 2006-09-13, 12:17

co do tlumaczen to ogladając urywki Skeleton Man ( tak w ogole to -20/10 ...) umarlem ze smiechu na motywie

kolo: Phone is dead
tlumaczenie: telefon nie zyje

:co jest:

Raijn - 2006-09-13, 12:54

Ja tam bym dal ze telefon zdechl, ewentualnie padl :) "Telefon nie dziala" troche takie przedpotopowe :D
gregori - 2006-09-13, 13:04

Ja mowie "musze konczyc bo telefon mi umiera", kiedy zaczyna piszczec ze bateria rozladowana.
sol11 - 2006-09-13, 13:22

o ile dobrze sobie pszypominam phone is daed mozna roznie tlumaczyc albo jeszcze nie dzwonil albo zostal odciety ale telefon nie zyje calkowicie jest bez sensu

PS IMERR szukaj bledu szukaj :D

mroo - 2006-09-13, 14:32

wnioskuje ze byl to telefon stacjonarny poniewaz w przypadku komorek najczesciej jest uzywane battery is dead

stacjonarny - phone is dead, line is dead - biorac pod uwage ze w wiekszosci filmow bohaterzy mowiac nawet phone is dead maja na mysli ze ktos odcial im wlasnie telefon i zaraz wpadnie z siekiera i zacznie ich mordowac powinno to zostac przetlumaczone - linia zostala odcieta :P

duszek - 2006-09-13, 14:47

albo po prostu brak sygnału = odcięty

Taksówkarz (1976) - bdb film, kolejny klasyk, świetny klimat, wszystko dzieje się bardzo powoli, ale to jeszcze bardziej nadaje uroku, mocne zakończenie, imo najlepsza rola De Niro (wnioskuję po tych filmach, które do tej pory widziałem z jego udziałem)

Kendzior - 2006-09-13, 15:28

otoz mroo - ani to ani to - to byl telefon satelitarny :)

alez dyskusja rozgorzala :P - wiadomo ze fołn jest ded jak poprostu nie dziala czyli 'padł'.

phone is dead mogloby byc przetlumaczone w ramach skeczu w filmie, momentu smiesznosci - sytuacja byla tu wrecz odwrotna - totalna powaga - jedyne zrodlo kontaktu ze swiatem nie dziala...i do tej powagi(poza tym mowiac sztucznej jak c*** w tym debilnym filmie) stwierdzenie 'telefon umarl' bylo tak dolująąące dla wszystkich ze umarlem 7 razy ;)

kuryl - 2006-09-14, 23:22

dobra, wy tu uskuteczniacie jakieś translatoryczne wywody, a ja właśnie skończyłem oglądać 'Clerks 2' i jestem zachwycony. jedynka miażdżyła, dwójka robi to w równie rewelayjnym stylu. jedyny komentarz to: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

polecam! (oczywiście jeśli ktoś nie oglądał jeszcze pierwszej części, to niech nie zabiera się za drugą)

Boraś - 2006-09-14, 23:39

W nowej serii wydawniczej "Horrory świata", markowanej logiem prestiżowego miesięcznika Kino Domowe Magazyn DVD, ukaże się 9 filmów z gatunku horroru, które dla fanów i miłośników kina będą stanowić nie lada gratkę.

październik - "Dziedzictwo" ("The Heirloom", 2005)
listopad - "Czerwone pantofelki" ("The Red Shoes", 2005)
grudzień - "Zdjęcie śmierci" ("Ab-normal beauty", 2004).
styczeń - "Karma dla Bestii" ("Flesh for the beast", 2003)
luty - "Mroczna plaża" ("Lost things", 2003)
marzec - "Duch Aatma" ("Aatma", 2006)
kwiecień - "Martwe mięso" ("Dead meat", 2004)
maj - "Pułapka dusz" ("Spirit trap", 2005).
czerwiec - "Wiolonczela" ("Cello", 2005).

obraz będzie najwyższej jakości, w formacie panoramicznym anamorficznym. Widz będzie także mógł wybrać wersję ścieżki dźwiękowej pomiędzy oryginalną Dolby Digital 5.1, DTS, czy polskim lektorem w Dolby Digital 5.1.

Seria „Horrory świata” zadebiutuje w sprzedaży na początku października br., a kolejne tytuły będą wprowadzane do sprzedaży co miesiąc. Cena zeszytu z filmem DVD w klasycznym pudełku wyniesie 19,90 zł.

mroo - 2006-09-15, 00:56

hehe, tak sobie przejrzalem x menow 3 i musze przyznac ze ratner zrobil to rewelacyjnie, zobaczylem ta ostatnia scene o ktorej mowil jamal king, ze profesor zyje

a wczesniej w klasie puszczal wideo tego wlasnie czlowieka i mowil ze urodzil sie bez zadnych funkcji mozgu mimo ze organy sa w porzadku i zadawal dzieciakom etyczne pytanie czy moznaby czyjas swiadomosc przeniesc do niego, np umierajacego ojca czworki dzieci :]

i robi dokladnie to samo ze soba :lol:

czyli xavier zyje, ale w wypadku kontynuacji juz pewnie nie bedzie grany przez tego samego aktora :D

sol11 - 2006-09-15, 08:50

i chyba dokladnie o to chodzilo , by pozbyc sie aktora zostawiajac postac :)
Eski - 2006-09-15, 18:33

elo :]

mroo widziales moze filimik Alvar Hanso cos tam na You Tube :] ??

co ty na to :> ??

mroo - 2006-09-16, 17:16

widzialem

w sumie bez emocji, nic nowego sie nie dowiedzialem

wszystko to jest czescia the lost experience co sprawia ze serial jest interesujacy nawet kiedy nie jest emitowany

swietne podejscie do sprawy :]

tak samo nie bedzie u mnie braku zaskoczenia jak w koncu sie wyjasni ze claire jest przyrodnia siostra jacka :D po prostu nie widze innej mozliwosci skoro pokazali ojca jacka we flaszbekach w australii :D

duszek - 2006-09-16, 18:44

Mission Impossible 3 - nawet niezły film, przyjemnie się ogląda, nie ma aż tak wiele niemożliwych sytuacji, imo najlepsza z części :] jeżeli komuś się podobały poprzednie MI, to tą powinien obejrzeć obowiązkowo :)
Bruce - 2006-09-17, 22:04

TV 4: Czwartek 23:30

Patton
Film biograficzny, USA 1970
czas 195 minut

Reżyseria: Franklin J. Schaffner
Scenariusz: Francis Ford Coppola, Edmund H. North
Zdjęcia: Fred J. Koenekamp
Muzyka: Jerry Goldsmith

Obsada:
George C. Scott - generał George S. Patton
Karl Malden - generał Omar N. Bradley
Stephen Young - kaptain Chester B. Hansen
Karl Michael Vogler - feldmarszałek Erwin Rommel
Michael Strong - generał Hobart Carver
Frank Latimore - porucznik Henry Davenport
Morgan Paull - kapitan Richard N. Jenson


Biografia jednego z największych wojskowych dowódców amerykańskich generała George'a S. Pattona. Jednych zjednywał odwagą, męstwem i strategicznym geniuszem, innych oburzał arogancją, despotyzmem oraz brakiem politycznej rozwagi. Rok 1943, trwa kampania tunezyjska. Kilka miesięcy później brytyjskie oddziały Montgomery'ego i amerykańskie Pattona dokonują inwazji na Sycylię, 17 sierpnia zajmują Mesynę. Wkrótce dochodzi do bulwersującego incydentu. Podczas wizytacji szpitala polowego generał uderza rannego w walce żołnierza...


POLECAM!

Konan - 2006-09-18, 13:37

Dzisiaj-21:05 TCM---> 2001:Odyseja Kosmiczna. Oglądałem 3 razy już i oglądne 4. Niesamowita fabuła, klimat filmu, że nie wspomne już o fantastycznej muzyce. I wszystko to zrealizowane perfekcyjnie w każdym calu jak to u Kubricka. Gorąco polecam!!:)
beneras - 2006-09-19, 01:40

"Autostopem przez galaktykę"
warto ogladac?

no i dzis lecial good morning vietnam,kilka naprawde genialnych tekstow :D i dobra gra williamsa \o/

mroo - 2006-09-19, 01:55

jesli lubisz brytyjskie komedie vide shaun of the dead to oczywiscie ze warto :]
Jynx - 2006-09-19, 18:43

Dzis dostalem kilka filmow Allena:

- Shadows and fog
- Husbands and wives
- Manhattan Murder Mystery
- Bullets Over Broadway
- Match point

ktory z nich waszym zdaniem jest najlepszy ?

mroo - 2006-09-19, 18:50

match point to juz nie jest film woody'ego allena, to film jego zlego brytyjskiego brata blizniaka
duszek - 2006-09-20, 20:35

Zakochany bez pamięci - bdb film, scenariusz trochę zakręcony, ale przez to przyjemnie się ogląda, nie jest to jakaś głupkowata komedia romantyczna, bo zmusza do myślenia, dobra gra aktorska Jima Carreya i Kate Winslet
Jynx - 2006-09-20, 21:00

Wczoraj obejrzalempierwszy z ww filmow Alenna - Husbands and wives - i rozczarowalem sie strasznie. Film nie jest slaby, ale spodziewalem sie czegos znacznie lepszego, teraz do pozostalych 4 filmow nie podchodze juz z takim entuzjazmem. Jezeli dzisiejszy nie bedzie naprawde dobry chyba dam sobie spokoj z reszta :/
Eski - 2006-09-21, 18:26

sorki za off topic ja tylko chcialem przywolac p_q do porzadu ;] moze chociaz tutaj zaglada cabron jeden :)

peace :)

duszek - 2006-09-21, 19:36

pq na forum już od dawna nie zagląda, łap go na gg jak już

Mystic River - dobry film, trzyma cały czas w napięciu, zakończenie zaksakujące, bo mordercą okazała się być zupełnie inna osoba, niż widz zapewne prawie od początku podejrzewał, dziwi mnie natomiast, dlaczego policja przeszukująca okolicę nie znalazła wcześniej ciala pedofila, przecież to było kluczowe dla sprawy! (doczytałem, że film na podstawie ksiązki, więc tak musiało być), gra aktorska zasługuje na pochwały, film daje do myślenia, polecam

"Przyjaciel zabił przyjaciela, a drugi przyjaciel machnął na to ręką - na tym polegał cały dramat"

mroo - 2006-09-22, 02:44

jesli chodzi o mystic river to zaraz po obejrzeniu filmu bylem pewien oskatrow dla tima robinasa i s3eona penna

mimo calego szacubku dla billa murraya, to penn wyjebalk wszystkjo co sie rusza

i juz mowielm, po trailerze do departed, jack dostanie czwartego oskara

munch - 2006-09-22, 10:26

Z tego zestawu allenowego najlepsza jest tajemnica morderstwa, dalej cienie we mgle, strzały na broadwayu i mężowie i żony. I to są rzeczy dobre i bardzo dobre. Natomiast co do Match Point, świat niewiele by stracił, gdyby ten film nigdy nie powstał.
duszek - 2006-09-22, 15:27

Edward Nożycoręki - po prostu piękny film, oglądałem go kiedyś jak byłem jeszcze mały i dziś przyszedł czas, aby sobie go odświeżyć po latach :) cudowny bartonowski klimat, muzyka, kreacja Deppa, który mimo, że niewiele mówi, to potrafi zaciekawić widza, obok Batmana, Gnijącej Panny Młodej i Soku z żuka to mój ulubiony film Tima, pozycja obowiązkowa
beneras - 2006-09-22, 16:06

edward wymiata,depp jest genialny,a mroczny zamek obok kolorowego miasteczka to majstersztyk.jeden z moich ulubionych fimow.

i wiadomo skad sie bierze snieg :>

mikaelus - 2006-09-23, 07:54

A ja właśnie powróciłem z ENEMEFa z Almodovarem, który był moim pierwszym kontaktem z tym znanym reżyserem i jestem totalnie zawiedziony. Stos banałów i historie napisane chyba po paru tonach trawy lub paru litrach kleju jakoś mnie nie ruszają. Nim zajarać mogą się chyba tylko ci "postępowcy" paradujący czasem z gołymi dupami w strojach transwestytów po ulicach co większych miast. Krytyków nie liczę, bo to nie są normalni ludzie. Z czterech filmów (Volver, Wszystko o mojej matce, Złe wychowanie i Porozmawiaj z nią) tylko "Porozmawiaj z nią" zasługuje ew. na małego plusika, ale to też z zastrzeżeniem, bo pokazuje tylko, że zdrowy na umyśle człowiek nie byłby zdolny do aż takich poświęceń dla kochanej osoby - a to jest akurat totalna bzdura, psująca generalnie pozytywny przykład płynący z tego obrazu.
duszek - 2006-09-23, 16:36

Jeździec bez głowy - po prostu Burton & Depp :mdleje: świetny klimat, muzyka, scenariusz, scenografia, trzeba obowiązkowo obejrzeć :)

Urodzeni mordercy - niezły film Tarantino, nie powalil mnie co prawda na kolana, ma coś jednak w sobie, można w sumie obejrzeć, aha i muzyka była po prostu zajebista :]

munch - 2006-09-24, 10:46

Dlaczego film Tarantino? On tylko napisał tekst, który Stone twórczo przerobił, zresztą w typowym dla siebie przyciężkawym stylu. Pomimo sztuczek narracyjnych i wizualnych wyszedł mu betonowy moralitet, który dość trudno strawić. A Tarantino się z tego powodu obraził. Jak byłem młodszy, to lubiłem. Teraz oglądam to z przykrością. Wolę Dzikość Serca.
Raijn - 2006-09-24, 12:26

W koncu obejrzalem Gwiezdne Wojny - Epizod 3: Zemsta Sithów i musze powiedziec, ze swietne dopelnienie serii. Zastnawialem sie kiedys w jakiej kolejnosci mialby ogladac te filmy ktos, kto nigdy ich nie widzial. IMO chyba w kolejnosci powstawania, bo jak sie zacznie od E1 to w E4-E6 nie bedzie takiego zaskoczenia.

Niewidzialny - tak glupiego filmu dawno nie widzialem. Na plus zasluguja swietne efekty specjalne, fajne motywy muzyczne i Jessica Biel :D Minusow jest wiecej. Zaczynajac od braku fabuly, poprzez drewniane dialogi, a na braku jakichkolwiek realiow konczac - super samoloty podlatuja do siebie na odleglosc kilku metrow i wala sie rakietami, do tego omiieto wszelkie prawa fizyki :lol2: Jesli to komus nie przeszkadza to moze obejrzec, ale raczej jako ciekawostke w dziedzinie efektow specjalnych, a nie jako film o lotnictwie. Po Jaimie Foxxie spodziewalem sie czegos lepszego.

imerr - 2006-09-24, 23:45

http://www1.mms.com/us/dark/ - znajdz motywy z 50 filmów grozy :D

dla filmofilów ;)

mroo - 2006-09-25, 01:16

41/50 :lol:

jak ktos znajdzie pozostale 9 to prosze dac znac

Jynx - 2006-09-25, 12:00

Baśń o ludziach stąd - strasznie dziwny film, ale mi sie bardzo podobal. Trzeba jednak lubiec filmy tego typu zeby wytrzymac do konca. Polecam
duszek - 2006-09-25, 14:28

Trainspotting - zajebisty film, porusza on co prawda ciężką tematykę ale z wielką lekkością, przyjemnie się ogląda, odniosłem wrażenie, że jest to po prostu dokument o życiu przeciętnego narkomana, świetny klimat, muzyka, gra aktorska no i przede wszystkim dialogi :D pozycja obowiązkowa :]

Święci z Bostonu - bdb film sensacyjny, ciągle coś się dzieje, jeden z lepszych z tego gatunku jakie widziałem, świetna gra aktorska, wiele zajebistych tekstów :]

no i modlitwa przed egzekucją:

"And Shepherds we shall be.

For thee, my Lord, for thee.

Power hath descended forth from Thy hand.

Our feet may swiftly carry out Thy command.

So we shall flew river forth to Thee.

And teeming with souls shall it ever be.

E Nomini Patri E Fili E Spirity Saneti."

mroo - 2006-09-25, 19:24

duszek Ty te filmy ogladasz po raz pierwszy? :lol2:

bo nie wierze ze mozna miec takie zaleglosci :D

10th and wolf

ciekawa historia undeercover cop, oparta na wydarzeniach prawdziwych i moze dlatego nie ma takiego do konca rozowego zakonczenia czego bylem pewien od pocztaku i bardzo mi sie to podobalo ze sie nie zawiodlem :D
wiadomo ze kilka wad film ma, ale da sie obejrzec bez uderzania glowa w sciane
giovanni ribissii jest genialny :lol:
6/10 (tylko dlatego ze 'ale to juz bylo')

duszek - 2006-09-25, 21:57

no mam spore zaległości :D niektóre filmy oglądałem kiedyś w TV, ale dopiero teraz do nich dojrzałem i patrzę na nie zupełnie inaczej :rotfl:

Telefon (2002) - bdb film, może trochę krótki (70 min) ale za to treściwy, wciągający, jedynie pierwsze 10 min wiało trochę nudą, ale kolejna godzina była już konkretna, bez zbędnego przedłużania, niepotrzebnych scen, orginalny scenariusz, stopniowo budowane napięcie, świetna gra aktorska Colina Farrella, warto obejrzeć :)

munch - 2006-09-25, 21:59

Złapałem 36 z 50. I strasznie się zmordowałem. Niektóre rebusy są trudne jak cholera.
duszek - 2006-09-25, 22:01

jak coś to pq rozkminił 50/50 i walcie do niego na gg bądź pm, jeżeli chcecie poznać pozostałe skojarzenia :]
munch - 2006-09-25, 22:09

Dobry zawodnik. Tymczasem jedank się wstrzymam. Może jutro jeszcze coś mi do głowy przyjdzie.
mroo - 2006-09-25, 22:11

ja dzisiaj debatowalem z kumplem na temat obrazu i mamy juz 47/50

niektore sa cholernie trudne, jedno dzisiaj znalezione przez przypadek bylo :D

duszek - 2006-09-26, 13:12

ja od wczoraj znam alles odp. :P
sam natrzaskałem około 30, a nad resztą nie chciało mi się myśleć/szukać w necie, więc ze wskazówkami od pq mam 50/50 :]

mroo - 2006-09-26, 13:42

Cytat:
Cult German film director Uwe Boll has knocked out some of his harshest critics in the boxing ring, in revenge for their harsh reviews of his movies. The film-maker challenged journalists to a physical contest after they criticized his movie BloodRayne, which stars Sir Ben Kingsley and Kristanna Loken. Five people were selected to go fist-to-fist with Boll in a series of boxing matches, one of which took place in Malaga, Spain, while the others took place in Vancouver, Canada. And Boll proceeded to knock out every one of his opponents. Critic Richard Kyanka of website Something Awful says, "I feel great. I feel like a very angry German man punched me in the head repeatedly. He kept saying it was PR stunt and a joke, but then he comes on just 'murderizing' me. I want to have more kids someday, so I just said, 'I'm not going to stay in here and keep getting punched in the head.'" And Boll's youngest opponent, 17-year-old Chance Mointer says, "I wasn't a big fan of House Of The Dead or Alone In The Dark, but after what he's shown me of Seed, I think it's fantastic." A triumphant Boll says, "See what happens when they take a blow to the head? They like my movies."


tak w krocie jakby ktos nie znal jezyka

uwe boll wyzwal na pojedynek bokserski krytykow ktorzy pojechali po jego filmach i skonczylo sie to na pieciu walkach bokserskich, od malagi po vancouver, boll znokautowal wszystkich :lol2: jeden krytyk powiedzial ze juz mu sie podobaja alone in the dark i house of the dead a boll powiedzial ze jak ludzie dostaja po lbie to juz im sie podobaja jego filmy :lol2:

beneras - 2006-09-26, 18:06

ogladal ktos moze ten film o 50 cencie ?warto goladac czy kupa straszna ?
duszek - 2006-09-26, 18:19

sadzac po ocenach i opiniach internautow - kupa :)

ja tam mam co oglądać, nadrabiam klasyki :D

imerr - 2006-09-28, 09:31

Gwiezdne wojny vs Plebania :lol:
duszek - 2006-09-28, 18:30

Podziemny krąg - po prostu klasyka, niedawno oglądałem w TV, a dziś zapodałem sobie na stacjonarce :) gra aktorska po prostu rox (Norton, Pitt - chyba jego najlepsza rola, no może conajmniej tak dobra jak w przekręcie, 12 malp i 7), świetne teksty, klimacik, scenariusz, po prostu trzeba obejrzeć jeżeli ktoś jeszcze nie widział

Mechanik - dobry film, scenariusz też niczego sobie, ma co prawda trochę wspólnego z Fight Clubem (bezsennośc...) i Sekretnym oknem, ale na prawdę warto obejrzeć, szczególnie dla świetnej roli Bale'a, który musiał strasznie schudnać

Pred - 2006-09-29, 17:46

http://www.tiffanyastone...._to_bond_to.php

juz sie nie moge doczekac :drinkuje:

mroo - 2006-09-29, 19:22

ja sie juz od trzech miesiecy nie moge doczekac :]
beneras - 2006-09-29, 20:58

o przekreci juz pisalem,daje 10/10

przed chwilaprzypomnialem sobie cry baby(beksa) ofcourse z deppem.film genialny ze wzgledu na piosenki w nim grane,po prostu cuda.songi z wiezienia sa moimi faworytami \o/ sciagam juz sciezke dzwiekowa.polcam wszystkim,przyjemne kino.

beneras - 2006-09-30, 20:36

duszek napisał/a:


Mystic River - dobry film, trzyma cały czas w napięciu, zakończenie zaksakujące, bo mordercą okazała się być zupełnie inna osoba, niż widz zapewne prawie od początku podejrzewał, dziwi mnie natomiast, dlaczego policja przeszukująca okolicę nie znalazła wcześniej ciala pedofila, przecież to było kluczowe dla sprawy! (doczytałem, że film na podstawie ksiązki, więc tak musiało być), gra aktorska zasługuje na pochwały, film daje do myślenia, polecam

"Przyjaciel zabił przyjaciela, a drugi przyjaciel machnął na to ręką - na tym polegał cały dramat"


dzieki tobie dzis obejrzalem i ejstem zachwycony \o/ swietny film,zajebista fabula itp jednak wydaje mi sie ze moglby byc troche bardziej dynamiczny,momentami mialem wrazenie ze strasznie sie dluzy,ale to tylko chyba mi sie tak wydawalo.co doc iala pedofila,to przeciez ono bylo za barem wiec w czym problem :>

a ten cyctat to skad?swietnie pasuje do opisania tego filmu.

Radoslaw - 2006-09-30, 23:37

"Volver" (na polski "Powrót") - film naprawdę dobrej jakości. Almodovar po raz kolejny pokazuje, że scenarzyusta i reżyser z niego nietuzinkowy. Na próżno szukać tu mężczyn. Filmy Almodovar mają to do siebie, że główne i mniej główne :P role grają kobiety - co tłumaczy PA tym, że wychowywał się wśród kobiet.

Sam film jest ciekawy i jak sam tytuł na to wskazuje mówi o Powrocie. Powrocie matki do rodzinnego domu. Na początku matka przybywa do Sole, siostry Penelope Cruz (pisze Penelope Cruz, bo ... nie pamiętam imienia bohaterki, którą grała Cruz :) ). Sole myśląc, że to zjawa zmarłej matki nikomu nic mówi i przedstawią matkę wszystkim jako Rosjankę, która ma pomaga Sole w prowadzenia biznesu fryzjerskiego :)

Oprócz całego tego powrotu w filmie są też i inne wątki. Można też się tutaj pośmiać.

Zresztą polecam w ogóle filmy tego reżysera. Każdy znajdzie coś dla siebie albo może odkryje coś w sobie :P

Jynx - 2006-10-01, 10:17

Zycie ukryte w slowach - zajebisty film, na samym poczatku wydaje sie troche nudnawy, ale to tylko zludznie. Troche przypomina mi "W strone morza", a ten bardzo mi sie podobal. Polecam naprwde warto.

Zmruz oczy - kolejny swietny film. tylko, ze ten jest Polski. Swietna rola Zamachowskiego. Strasznie spokojny film, ale przedwczoraj mialem na takie ochote. Jesli ktos nie lubi filmow, w ktorych "nic sie nie dzieje" to wynudzi sie potwornie, ale w przeciwnym wypadku bedzie zadowlony - Polecam :D

X-Men - po tych dwoch filmach chcialem obejrzec cos lekkiego i tez sie nie zawiodelm. Nie lubie za bardzo produkcji tego typu, ale dobrze sie ogladalo. Wiec z braku laku mozna obejrzec.

duszek - 2006-10-01, 10:39

beneras napisał/a:
duszek napisał/a:


Mystic River - dobry film, trzyma cały czas w napięciu, zakończenie zaksakujące, bo mordercą okazała się być zupełnie inna osoba, niż widz zapewne prawie od początku podejrzewał, dziwi mnie natomiast, dlaczego policja przeszukująca okolicę nie znalazła wcześniej ciala pedofila, przecież to było kluczowe dla sprawy! (doczytałem, że film na podstawie ksiązki, więc tak musiało być), gra aktorska zasługuje na pochwały, film daje do myślenia, polecam

"Przyjaciel zabił przyjaciela, a drugi przyjaciel machnął na to ręką - na tym polegał cały dramat"


dzieki tobie dzis obejrzalem i ejstem zachwycony \o/ swietny film,zajebista fabula itp jednak wydaje mi sie ze moglby byc troche bardziej dynamiczny,momentami mialem wrazenie ze strasznie sie dluzy,ale to tylko chyba mi sie tak wydawalo.co doc iala pedofila,to przeciez ono bylo za barem wiec w czym problem :>

a ten cyctat to skad?swietnie pasuje do opisania tego filmu.


cytat znalazłem gdzieś w necie jako komentarz do recenzji po ingliszu i wydał mi sie trafny do krótkiego podsumowania opisu filmu :]

wczoraj odswieżyłem sobie Sekretne okno, niezły film, aczkolwiek nie wybitny w dorobku Deppa, trochę przewidywalny, jeżeli ktoś oglądał Fight Club, Mechanika... niemniej jednak warto obejrzeć :)

Ed Wood - dobry film Burtona o najgorszym reż. w historii Hollywood, którego Depp zagrał bez zarzutu, nieźle zrealizowany, można wczuć się w klimat, chociażby dlatego, że film jest czarno-biały; scenografia, zdjęcia i dialogii pasują idealnie do lat 40stych; film ten ma głównie charakter biograficzny, ale elementy komedii ubarwiają go, polecam jak zresztą większość filmów Burtona

mroo - 2006-10-01, 21:21

silent hill
moze zaskocze wszystkich, ale 7/10 :D
nie wiem dlaczego bylo tyle zlych recenzji tego filmu
historie uwazam za rewelacyjna, uwiezienie miedzy swiatami rox ;)
koncowka swietna
przypomnialo mi sie ze w grze SH2 bohater na poczatku dostaje list od zmarlej zony zeby wrocil do silent hill
3 pkt odjalem za kiepskie dialogi, naprawde kiepskie i slaba muzyke

lordinho - 2006-10-02, 18:15

Mi się SH The Movie nie podobał. Może dlatego, że spodziewałem się nie wiadomo czego. Duży plus za nawiązania do pierwszej cześci cyklu.

Szukałem tematu typu "seriale", ale nie znalezłem więc napisze tutaj, że w środe (4.10) o 22.00 na TV 4 pierwsze 2 odcinki Latającego Cyrku Monthy Pythona.

beneras - 2006-10-02, 21:00

sila strachu

ocb w filmie mozecie poczytac klik w linka,a ja od siebie powiem tyle,ze kurwa nigdy bym nie zgadl kim jest charli.dzieki zakonczeniu bardzo mi sie spodobal.no i de niro /o\

Chadd - 2006-10-02, 22:43

Wrocilem z kina własnie i jestem urzeczony Volver
Niby opowiada film o traumatycznych dziejach prowincjonalnej rodziny, a jednak nie brak momentów wzbudzających szczery śmiech. Aż trudno uwierzyc, że to dzieło własnie Almodovara. Lekki, swobodny klimat to w jego kionematografii rzecz spotykana dosyć rzadko, a tu skondensowany jest on niemal do granic możliwości.

Cudowenie zagrany, pięknie sfilmowany, niebanalny, a przy tym pozbawiony ckliwej maniery hollywoodzkich dramatów. Słowem, najlepszy film Almodovara po "Wszystko o mojej matce" i najlepszy europejski obraz od czasu "Ukrytego" Micahela Haneke (który swoją drogą polecam w niemniejszym stopniu, bo film to frapujący ;) )

Boraś - 2006-10-05, 08:12

Dzisiaj => TVN7 => 23.25 => Człowiek z blizną (Scarface)
Trochę późno, a jeszcze trzeba doliczyc reklamy :/
Ale nic straconego.Zawsze możecie kupić sobie najnowszy "Film" do którego dołączyli 'Scarface' na DVD.
Ja akurat niedalej jak m-c temu sobie odświeżyłem ten tytuł, wiec moge odpuścić ;)

A jakby ktos chciał sobie powtórzyć 'Władce Pierścieni' , jutro na TVN (20.15) jest 1 część. Ponoć będą wszystkie 3 emitowane.

Radoslaw - 2006-10-05, 21:54

No, a w sobote chyba Dziennik Bridget Jones :]
duszek - 2006-10-05, 23:00

American History X - bdb film, chyba najlepszy o tematyce rasizmu jaki widziałem (o ile jakieś inne widziałem, ale sobie nie przypominam teraz :P ), dobra gra aktorska (o ile Norton jak zwykle prezentuje poziom, to nie spodziewałem się, że koleś z T2 zagra tak dobrze), podobał mi się przede wszystkim scenariusz, wzruszająca historia, która trzeba obejrzeć i przeanalizować na swój sposób
Boraś - 2006-10-05, 23:31

Ja po obejrzeniu przez wakacje prawie wszystkich seriali (tylko 3 czy 4 mi zostały do obejrzenia)
we wrześniu i teraz w październiku oglądam filmy, stare, nowsze.Niektore poraz kolejny, niektore po raz pierwszy.
Nie chce mi sie opowiadać i pisac o każdym z nich, bo są to tytuły znane, jedne mniej drugie więcej ;)
Muszę tylko skorzystać ze 'ściagi' ;)
oczywiście kolejność przypadkowa

Francuski numer, Ja wam pokaże, Tylko mnie kochaj, Parada oszustów (2 z 4 odcinków), Lot93, Friend with money, Straznik, x-men 2 i 3, Lucky number slevin, życie za smierć, Demon-Prawdziwa historia, Reeker, Silent Hill, Wzgórza maja oczy, Zejście, Żólty Szalik, Monachium, 36, Jarehead, teoria Chaosu, Skazany na bluesa (2razy), Cud Purymowy, Kod da Vinci, Young Sherlock Holmes, Trzeci, Rush Hour 1 i 2 , Prawo Bronxu, Warszawa, Noc w Roxbury, Ostatni kurs, Sposób na blondynke, Vinci, Samowolka, Kariera Nikosia Dyzmy, Poranek Kojota, E=mc2, Symetria, Vabank 1 i 2 ,Snatch, Blade 1 i 2, Oldboy, Las Vegas parano, Włoska Robota, Italian Job, Sin City, Inside man

to chyba by było na tyle jeśli chodzi o wrzesien i początek października
ogólnie od dwóch dni mam jazde na cykl 'Święta Polskie'.

mroo - 2006-10-05, 23:51

duszek napisał/a:
American History X - bdb film, chyba najlepszy o tematyce rasizmu jaki widziałem (o ile jakieś inne widziałem, ale sobie nie przypominam teraz :P ), dobra gra aktorska (o ile Norton jak zwykle prezentuje poziom, to nie spodziewałem się, że koleś z T2 zagra tak dobrze), podobał mi się przede wszystkim scenariusz, wzruszająca historia, która trzeba obejrzeć i przeanalizować na swój sposób


z dobrych jest jeszcze crash, the believer i higher learning napewno :]

w sumie cala seria x men jest o rasizmie

jeszcze z niezlych o rasizmie troche a time to kill

ale i tak o rasizmie najlepsze sa stand up comedy w wykonaniu richarda pryora i chrisa rocka :lol:



ale ja z innej beczki

pojawil sie w koncu trailer do 300

http://www.apple.com/trailers/wb/300/

duze nadzieje pokladam w tym filmie :D

Raijn - 2006-10-06, 01:45

No trailerek ciekawy, ale sam tytul filmu niewiele mi mowi :/ Czegos konkretnego sie spodziewac?
mroo - 2006-10-06, 02:51

komiksu nie czytalem ale tytul mi duzo mowi mimo ze jestem noga z historii :lol:

spodziewaj sie bitwy o termopile :]

Boraś - 2006-10-06, 09:02

Film może byc niezły.
A że lubie takie 'bajki' napewno sie wybiore do kina.
data premiery: 2007-03-30

duszek - 2006-10-06, 09:12

http://serwisy.gazeta.pl/...13,3666485.html :hahaha:

Dzień świstaka - niezły film, mnie jednak nie powalił (jest co prawda w imdb250), ale dla odprężenia można obejrzeć, taka ciekawa historyjka z happyendem no i skłania do krótkich refleksji, Murray zagrał bez zarzutów chociaż wolę go z Ghostbusterów :]

Miami Vice - pozwolę sobie przytoczyć 1 komentarz użytkownika z filmwebu, z ktorym się prawie w 100% zgadzam, nie jest to efekciarski film ala bad boys, ale bardzo realistycznie przedstawia pracę policji

napisał/a:
Definitywnie najlepszy film roku...
O najnowszym filmie Michala Manna wiadomo było już od dawna.Ponad roku temu pojawił się pierwszy Teaser prezentujący dużo szybkich ujęć,wpadającą w ucho muzykę oraz doskonałą obsadę.Film od samego początku miał pod górkę ,choćby ze względu na kultowość serialu.Oczywiście podczas produkcji do prasy docierało więcej lub mniej plotek na temat kulis produkcji,aczkolwiek rzadna z nich nie była przez nikogo potwierdzona.Już we wrześniu reżyser Michael Mann w wywiadzie dla jednej z telewizji oświadczył ,że film prócz nazwisk głównych bohaterów nie ma nic wspólnego z jaskrawym serialem.Założeniem reżysera bowiem było zobrazowanie publiczności pracy prawdziwej policji.Przedstawienie brudu,stresu i okrucieństwa , które wynika z pracy tajniaka.Po pierwszych pokazach dla dziennikarzy film został rewelacyjnie przyjęty np.przez NEW YORK TIMES.Był tylko jeden problem:Universal,z którego stajni film się wydostał.Studio było dość zaskoczone efektem końcowym,gdyż liczyli oni bardziej na "Bad Boysów 3",niżeli realistyczą sensację.Reakcją studia było wywarcie nacisku na Michaela Manna,by ten skrócił pare wątków,przyciął pare scen.Prawdą jest jednak,iż Universal chcąc zarobić więcej pieniędzy kazał przemontować Miami Vice po to,by jednego dnia pojawiło się więcej seansów filmu ,a co za tym idzie kasa...

Po tylu miesiącach oczekiwań i niejasności dotyczących końcowej wersji filmu,było mi dane go zobaczyć.Pierwsze co rzuca się w oczy to oczywiście kapitalne zdjęcia oraz rewelacyjna muzyka.Sam początekk filmu rzuca nas w sam środek akcji ,która sama w sobie nadaje tempo rozwojowi.Później zaczynamy się przyglądać aktorstwu,które jak we wcześcniejszych filmach Manna nie zawodzi.Przypomnijcie sobie jak świetnie poprowadził Cruise'a w "Collateral".Tutaj zaś doświadczamy transformacji Colina Farrela z pewnego rodzaju buntownika,sztywniaka w prawdziwego,brutalnego policjanta oraz genialnego odkrycia Johna Ortiza ,który wcielił się tutaj w postać José Yero.Jednym z potężniejszych zaskoczeń jest dla mnie fabuła,a dokładniej przemyślane i dopracowane teksty.Tutaj gdy bohater ma coś do powiedzenia,mówi mądrze,kiedy ma milczeć,poprostu milczy.Na ogromną pochwałe zasługuje precyzja oraz świetne zapoznanie się z tematem przemysłu narkotykowego,które zostało genialnie do filmu wrzucone.Dźwięk strzelanin oraz samo ich sfotografowanie jest poprostu majstersztykiem .Takich dźwięków nie słyszeliśmy od czasów "Gorączki" To samo tyczy się samej strzelaniny.Mann postawił przede wszystim na ich realizm,co wyszło mu wręcz znakomicie.Wspomnieć wypada również o doskonałym pokazaniu odbijania zakładniczki-REALIZM!!!Wracają c do fabuły filmu chce dodać,że dawno nie spotkałem się z tak dopracowanym,a jednocześnie brutalnym i mrocznym światem przestępczym jak i policyjnym."Miami VIce" przedstawia życie prawdziwych agentów,między którymi nie muszą nawiązywać się głębokie przyjaźnie,więc jednocześnie nie oczekujmy od partnerów chemii typu Gibson i Glover z "Zabójczych broni".Mamy tu do czynienia z prawdziwym światem,który nie zawsze układa się jakbyśmy tego chcieli.Dowodzi tegu scenariusz filmu,który pokazuje realne życie:kabel z FBI nie został złapany,Montoya ucieka,związek Crocketta zostaje zakończony . Po zakończeniu fimu byłem wręcz oszołomiony tym co zobaczyłem.Takiego filmu się nie spodziewałem.Jednym słowem KAPITALNY.

Prawie pewną wiadomością jest ukazanie się wersji reżyserskiej filmu na DVD.Bardzo cieszę się na to wydanie gdyż z chęcią zobaczę pełną wersję filmu Micheala Manna.Mimo cięć,które zostały wykonane film wciska w fotel i powala fabułą,zdjęcami,muzyką oraz reżyserią.Wszystko to przemawia za tym,że jest to definitywnie najlepszy film roku,a co za tym idzie ocena 10/10.

Boraś - 2006-10-06, 22:15

A ja dzisiaj obejrzałem kolejne filmy z cyklu 'Święta Polskie'

Noc Świętego Mikołaja , W kogo ja się wrodziłem , Miss mokrego podkoszulka , Biała sukienka

I wcześniej wspomniane
Żołty szalik i Cud Purymowy

Zostały mi jeszcze 4, a dwóch mi brakuje :/

Kibol - 2006-10-06, 22:21

Boraś napisał/a:
Ja po obejrzeniu przez wakacje prawie wszystkich seriali (tylko 3 czy 4 mi zostały do obejrzenia)
we wrześniu i teraz w październiku oglądam filmy, stare, nowsze.Niektore poraz kolejny, niektore po raz pierwszy.
Nie chce mi sie opowiadać i pisac o każdym z nich, bo są to tytuły znane, jedne mniej drugie więcej ;)
Muszę tylko skorzystać ze 'ściagi' ;)
oczywiście kolejność przypadkowa

Francuski numer, Ja wam pokaże, Tylko mnie kochaj, Parada oszustów (2 z 4 odcinków), Lot93, Friend with money, Straznik, x-men 2 i 3, Lucky number slevin, życie za smierć, Demon-Prawdziwa historia, Reeker, Silent Hill, Wzgórza maja oczy, Zejście, Żólty Szalik, Monachium, 36, Jarehead, teoria Chaosu, Skazany na bluesa (2razy), Cud Purymowy, Kod da Vinci, Young Sherlock Holmes, Trzeci, Rush Hour 1 i 2 , Prawo Bronxu, Warszawa, Noc w Roxbury, Ostatni kurs, Sposób na blondynke, Vinci, Samowolka, Kariera Nikosia Dyzmy, Poranek Kojota, E=mc2, Symetria, Vabank 1 i 2 ,Snatch, Blade 1 i 2, Oldboy, Las Vegas parano, Włoska Robota, Italian Job, Sin City, Inside man

to chyba by było na tyle jeśli chodzi o wrzesien i początek października
ogólnie od dwóch dni mam jazde na cykl 'Święta Polskie'.


Boraś jak mogłeś zapomnieć i nie wymienic filmu wszechczasow :kiler:

Boraś - 2006-10-06, 22:25

rzeczywiście zapomniałem !! :mdleje:
ale przy tylu tytułach nie sposób wszystkich zapamietać.
mój błąd ! sorka
tym filmem jest :

COMMANDO

duszek - 2006-10-07, 22:09

Czas surferów - nawet niezły film, szczególnie jak na Polske, niektóre teksty powalają ("Przepraszam gdzie tu jest supermarket?" itd.), fabuła taka sobie, przeciętna gra aktorska, ale Fifi i Kozioł rox, 2 typowe bezmózgi :D
mroo - 2006-10-08, 00:29

duszek, ta produkcja to nie jest film tylko zbieranina kilku smiesznych i kilku niesmiesznych tekstow :lol2:

takie cos w stylu reichu :lol2:

click -sandler daje rado ostatnio, po spanglish kolejna komedia 'z sensem' chociaz niestety bez pierdzenia sie nie obylo :/
tak jesli chodzi o dzisiejsze spoleczenstwo to baaardzo trafny film w mojej opini, tematyka nie mogla trafic na lepsze czasy :]
kate :buja w oblokach:
nie ma piekniejszej osoby na ziemi :zakochany:
walken zywcem z armii boga :lol:
hasselhoff :rotfl:
z czystym sumieniem moge polecic jesli komus sie podobaly takie filmy jak garden state, elizabethtown, spanglish
8/10

od baixinho: ojj kate w tym filmie powala na kolana i nie pozwala sie dlugo dlugo podniesc

Jynx - 2006-10-08, 10:40

Festen - swietny dramat. Troszke stary, ale dopiero niedawno polecil mi go znajomy. Naprawde rewelacyjny film. Jak dla mnie 9/10
Latin - 2006-10-08, 12:41

Mroo jest głupi :] Click to gówniana komedia i do tego banalna jak kreskówka.Zgrany,powielany scenariusz i Sandler pierdzący w twarz Hasselhoffa :mdleje:
Sandler podobal mi się w ostatnich filmach np. The Longest Yard czy 50 First Dates ale ten film można sobie odpuścić.

mroo - 2006-10-08, 13:00

wlasnie te dwa filmy ktore wymieniles sa mega debilne :lol2:

mean mashine!! mean mashine!!

to slucham, gdzie ten scenariusz byl powielany? nie chodzi mi o sama forme opowiesci ale o problem tez ? jedyny podobny film do tego to family man ktory tez jest bardzo dobry :]

no i w innych filmach nie ma kate :buja w oblokach:

Kibol - 2006-10-08, 13:07

Wlasnie mialem napisac, ze masz spaczona ocene bo tam grala Kate :P Tak jak ja z Keira :)
Film ten poza kilkoma smiesznymi scenami jest przecietny i nawet Walken nie byl w stanie go uratowac.

50 first dates rozbawil mnie bardziej, byl taki zyciowy i z niebanalnym zakonczeniem :P

Latin - 2006-10-08, 13:29

mroo napisał/a:
to slucham, gdzie ten scenariusz byl powielany? nie chodzi mi o sama forme opowiesci ale o problem tez ? jedyny podobny film do tego to family man ktory tez jest bardzo dobry :]

Zaczeło się w XIX wieku za sprawą Karola Dickensa i jego Opowieści wigilijnej (a może i wcześniej).Morał,że ważniejsze niż pieniądze są rodzina itp. przewija sie w każdej wieczorynce :P Tylko,ze teraz ubrane to jest w nową wersje.
P.S Nie mów,ze nie wiedziałes jak sie ten film skończy?Przewidywalność do bólu.

mroo - 2006-10-08, 13:52

wiedzialem jak sie skonczy :D

tzn mialem nadzieje na brak happy endu ale chuj :D

ale nie rozumiesz!! kate!!

chaos - calkiem dobry pomysl z zakonczeniem wlacznie jednak po drodze strasznie duzo nielogicznych rzeczy sie wkrada, jakby tak w filmie wymienic caly srodek to byloby 10/10 a tak tylko 5/10

duszek - 2006-10-08, 15:08

Big Lebowski - nie jest to jakiś rewelacyjny film, ale dla samej gry aktorskiej Jeffa Bridges'a i Johna Goodmana można obejrzeć, trochę mnie dziwi, że jest tak wysoko w liście top250 na imdb (193!), jest tam co prawda kilka śmiesznych scen, niemniej jednak 2h to zdecydowanie za długo jak na taki film, momentami się nudziłem i wyczekiwałem do końcowych napisów, jeżeli ktoś przepada za filmami Coenów to będzie zadowolony, można po prostu albo lubić ich filmy, albo nie znośić :]
Kibol - 2006-10-08, 15:28

Zapomniałeś o Buscemi. On jest jak zawsze genialny :] No i Turrturo na kreglach...
mroo - 2006-10-08, 17:01

duszek napisał/a:
Big Lebowski - nie jest to jakiś rewelacyjny film, ale dla samej gry aktorskiej Jeffa Bridges'a i Johna Goodmana można obejrzeć, trochę mnie dziwi, że jest tak wysoko w liście top250 na imdb (193!), jest tam co prawda kilka śmiesznych scen, niemniej jednak 2h to zdecydowanie za długo jak na taki film, momentami się nudziłem i wyczekiwałem do końcowych napisów, jeżeli ktoś przepada za filmami Coenów to będzie zadowolony, można po prostu albo lubić ich filmy, albo nie znośić :]


ja np uwazam ze jest genialny :D jest tak absurdalnie smieszny jak zaden inny film :D dowcipy sa zupelnie inne niz w wiekszosci filmow i takich kilka scen jak...

SPOILERY

przybicie progu do podlogi jak sie drzwi otworzyly w druga strone
wyjebanie sie pozniej na tym progu
jak policjant rzucil mu kubkiem w glowe
szkic w notatniku przy telefonie
wysypanie prochow
walter gadajacy caly czas o wietnamie
ignorowanie donny'ego
zalewanie skreta piwem podczas prowadzenia auta
wycieczka do sklepu w szlafroku
itd itd

...po prostu powodowaly ze plakalem ze smiechu :D

Boraś - 2006-10-09, 23:53

Ja dzisiaj zakonczyłem cykl 'Święta Polskie'

Długi Weekend , Wszyscy Święci , Królowa Chmur
Tzn zakonczyłem tym co mam, bo jak sie okazało brakuje mi 3 tytułów :/
Może ktos z Was ma w swoich zbiorach, proszony jest o kontakt przez PW lub GG
Te tytuły to :
Piekło niebo , Barbórka , Przybyli ułani

duszek - 2006-10-12, 12:46

jeżeli ktoś jeszcze nie oglądał, to polecam jutro na TVN film Vinci, jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat, bo do Misia czy Seksmisji mu brakuje :P , co tu dużo pisać, Machulski to Machulski, pozycja obowiązkowa polskiej kinematografii
duszek - 2006-10-14, 13:37

Forrest Gump - arcydzieło ! piękna historia :beczy: , świetnie zagrany przez Hanksa, nawet się pod koniec wzruszyłem :boje sie: niektóre teksty rox, co tu dużo pisać, po prostu klasyka, trzeba koniecznie obejrzeć :D
beneras - 2006-10-14, 14:03

arizona dream:

-fabula \o/

-muzyka \o/ \o/ \o/

-depp \o/

-latajaca ryba z oczami po 1 stronie \o/

-scena kiedy depp pyta sie 3x kobitki czy sie boi :] \o/ \o/ \o/ i to co potem robi \o/
film przypominal mi w pewnym sensie marzyciela,tez troche o ich spelnianiu.ale i tak bregovic i iggy wymietli wszystko :D super sciezka dzwiekowa,czesto jej slucham i szczerze polecam.

9/10

rozpustnik-nie bardzo odnajduje sie w takich filmach,za madre dialogi z ktorych malo kumalem(zwlaszcza finalowa scena u krola),ale obejrzalem do konca i jestem z filmu zadowolony.opowiada o czlowieku,ktory pozostaje wierny sowim idealom,wielkim talencie literackim i wielkim skandaliscie,dziwkarzu,alkoholiku itp.warto zazanczyc ze jest to historia opparta na faktach,szkoda,ze w filmi nie pokazali sceny kiedy wojska lorda zostaly zmiecione na jego oczach(o czym mowil w jakims wywiadzi depp).

jasiu - 2006-10-14, 17:05

"Matka Joanna od Aniołów" J.Kawalerowicza.
w jakims calkiem powaznym rankingu najlepszych polskich filmow w historii sklasyfikowany na 3.miejscu, co mowi samo za siebie.

Ogladalem sporo klasyki z cyklu "film wazny, ale srednio ciekawy",ale ten obraz byl naprawde swietny. genialny wizualnie (przede wszystkim wspaniale pomyslany kontrast czerni i bieli), ciekawa fabula, niby uniwersalna, a jednak z antyklerykalnym wydzwiekiem, poza tym mnostwo symboli odnoszacych sie do walki dobra i zla, duchowosci i fizjologii.polecam.

mroo - 2006-10-15, 00:40

weze w samolocie :rotfl2:

na poczatku jak bylem w szkocji to nieposzedlem an to bo stwierdzilem ze musi byc debolne

pozniej wrocilem do polski i zobaczylem na imdb strukture ocen http://www.imdb.com/title/tt0417148/ratings :lol2:

pozniej przczytalem kilka rzeczy

Cytat:
This movie was so incredibly entertaining. There was no point in this movie were I was not laughing, crying or jumping out my seat in shock. Everything you want to happen with snakes, a plane and Samuel L. Jackson happens. Every excellent way for someone to get attacked by a snake happens plus a lot of awesome events from panicked escaping

450 snakes were used including one 22-foot-long Burmese python.

Contrary to popular belief, Samuel L. Jackson's agent insisted that the title be changed, because Jackson "couldn't" work on a film with such a title. When Jackson heard about all of this he responded with the much cited comment, "We're totally changing that back. That's the only reason I took the job: I read the title."

Some snakes were digitally created because the real snakes did not move as much as the filmmakers wanted.


i stwierdzilem ze musze isc na ten film :D

absolutnie genialny film, trzeba wylaczyc mozg i przygotowac sie na cos naprawde absurdalnego :D
ciekaw jestem jak wygladaly prace nad scenariuszem do tego filmu :lol2:
ubawilem sie naprawde przednio, duzo bylo takich rzeczy glupich ktore i tak cieszyly, jak np raper nazywal sie three g's (wiecej niz 50 cent :lol: ), teksty jacksona, gierki slowne czy chociaz by fakt ze jak tylko pojawil sie piesek to juz wiedzialem co go wpi,erdoli :lol2:

9/10 mimo idiotycznego w ogole zamyslu na film

Jynx - 2006-10-16, 23:33

Jabłka Adama - jeden z najlepszych fimow jakie widzialem. Swietnie sie oglada, czlowiek smieje sie z rzeczy strasznie poważnych. Mimo duzej dawki czarnego humoru film jest strasznie optymistyczny. Polecam! Daje 10-/10 ten minus to tylko tak zeby nie bylo 10/10 ;)

Po tym filmie obejrzalem jeszcze dwa moim zdaniem oba gorsze, choc tez calkiem dobre.
Pierwszy to "Sok z żuka", a drugi "Broken flowers". Ale te pewnie wiekszosc z Was juz widziala.

duszek - 2006-10-19, 17:40

Tajemnice LA - bdb film z doborową obsadą, Crowe, Spacey i Pearce szczególnie rox, Basinger dostała nawet Oscara za najlepszą aktorkę drugoplanową, scenariusz zajebisty, akcja filmu co prawda rozkręca sie powoli, z początku może lekko zanudza, ale to tylko złudne wrażenie, stylizacja na lata 50. bardzo udana, ogólnie to ten kryminał trzeba obejrzeć :P

Donnie Brasco - dobry film kryminalny, aczkolwiek widziałem lepsze z tego gatunku :P dobra gra Deppa i Pacino, aż nie chce się wierzyć, że za taką akcję agent dostał marne 500$ :lol2: , film warty obejrzenia, jeżeli ktoś lubi takie kino :]

a tak wogóle to "forget about it"...

Romek - 2006-10-23, 22:23

Chcialem jedynie zapytac czy ktorys fanatyk filmowy posiada cale serie seriali takie jak CSI(Miami, LA, NY obojetnie), Bez Sladu czy Kryminalni i jest zainteresowany wyslaniem ich od mnie za drobna oplata? :]
Boraś - 2006-10-23, 22:39

'Kryminalnych' mozna kupić na pewnej stronce. 37odcinków = 3 sezony za 70zł
duszek - 2006-10-24, 18:09

Rozpustnik - ciekawy film o klimacie teatralnego przedstawienia, dobrze zagrany szczególnie przez Deppa, dobra stylizacja na XVII wiek, ostatnie 15 min może wzruszyć, dla samego Deppa warto obejrzeć :) większa część filmu jest o kutaszeniu ... :hahaha:
beneras - 2006-10-24, 21:36

zleeeeee,znacznie wieksza czesc o chlaniu :]

-"kiedy ostatni raz byles trzezwy?"
-"...z 2-3 lata temu...nie,chyba 4 lata temu"

wogle poczatkowy i koncowy speech \o/ czemu o nim nie wspomniales :>

"nawet nie staraj sie mnie lubic" \o/

Negro - 2006-10-29, 22:50

Dzis przeprowadzilismy z Romanem spontaniczna akcjie "Kino" i w 20 min po rzuconym pomyśle juz siedzielismy w fotelach. Jedyny film jaki wyświetlali akurat to "Infiltracja".

Ogólnie film bez rewelacji jednak dobrze sie patrzy na Dżaka Nikolsona w rolach skurwieli :cfaniak: ( nie to co rola Jokera w Batmanie no ale zawsze :] )
W miare fajny pomysl na film, ktory jak na taką długość, imo posiadał za mało akcji ( chociaż pod takim gatunkiem go znajdziecie). Na plus zakonczenie, bo sie zupelnie takiego nie spodziewalem, ale o tym na razie pisal nie bede zeby nie psuć ewentualnej zabawy tym którzy sie zdecydują.

mroo - 2006-10-30, 02:23

ja tylko dodam ze pomysl nie jest amerykanski tylko jest to remake internal affairs

nie wiem jakie strony Negro sprawdzasz ze myslales ze to bedzie film akcji

jedna wlasciwa podaje tak Genre: Crime / Drama / Thriller (more) (imdb)


find me guilty
http://www.imdb.com/title/tt0419749/
sympatyczna komedyjka dziejaca sie praktycznie tylko w wiezieniu i sadzie :D ale dialogi sa dobre, film oparty na faktach i jesli faktycznie czesc dialogow jest wzieeta z raportu sadowego to jackie mial jaja :D
vin diesel jednak nadal mnie nie przekonuje swoimi zdolnosciami aktorskimi :lol:
7/10

the big bounce
http://www.imdb.com/title/tt0315824/
taki niby film o przekretach a tak naprawde sie nudzi, nie ma w nim nic ciekawego poza obsada i paroma smiesznymi rzeczami
3/10

waist deep
http://www.imdb.com/title/tt0456020/
zabili go i uciekl, strasznie naciagany, schematyczny tak ze sie mozna zesrac, ogladalem chyba po jednej scenie z kazdego wydarzenia przeklatkowujac reszte i wiedzialem o co chodzi
2/10
ok 4/10 za wargi meagan good

a view to a kill - christophera walkena jako maxa zorina nigdy dosc :lol:
tak w ogole stwierdzilem ze bardziej do roli bonda mi pasuje pierce brosnan niz roger moore :lol:

Negro - 2006-10-30, 10:06

mroo : http://www.cinema-city.pl/film.php?fid=671


:P

mroo - 2006-10-30, 11:56

no to na przyszlosc uzywaj jedynej wlasciwej strony :]

ale zreszta co ja Ci bede mowil jak Ty wolisz do szkocji pojeachac i nawet mi o tym nie powiedziec, jeszcze lecac do edynburga z krakowa :maruda:

Latin - 2006-10-30, 12:06

Widział ktoś nowy serial Robin Hood? Ja dopiero jestem po pierwszym odcinku,więc trudno coś konkretnego powiedzieć,ale ogląda się nieźle.Nie będzie to pewnie coś jak Robin z Sherwood,ale dam mu szanse :P
Negro - 2006-10-30, 12:06

mroo napisał/a:
no to na przyszlosc uzywaj jedynej wlasciwej strony :]

ale zreszta co ja Ci bede mowil jak Ty wolisz do szkocji pojeachac i nawet mi o tym nie powiedziec, jeszcze lecac do edynburga z krakowa :maruda:



z Edynburga do Krk :P

Ale na pocieszenie powiem Ci ze w Edynburgu byłem tylko przejazdem, miejsce docelowe to Aberdeen :]

nie wiedziałem ze moja podróż wywoła u kogoś tak wielkie emocje :lol2:

Boraś - 2006-10-30, 12:47

Latin napisał/a:
Widział ktoś nowy serial Robin Hood? Ja dopiero jestem po pierwszym odcinku,więc trudno coś konkretnego powiedzieć,ale ogląda się nieźle.Nie będzie to pewnie coś jak Robin z Sherwood,ale dam mu szanse :P


chocby powstało jeszcze 1000 innych seriali o RH, to i tak zaden nie przebije 'Robina z Sherwood' !!

az mnie naszła ochota zeby znow obejrzeć ;) a z ciekawości łyknąłbym tez ten nowy ;)

duszek - 2006-10-30, 18:01

Skok przez płot - fajny film animowany, niektóre teksty powalają, przyjemnie się ogląda, nie wymaga myślenia, dla odprężenia można oblukać

Hi Way - kuuuuuuuuuuuurwaaaaaaaaa, taki dobry film, że po 20 min wyłączyłem, może wrócę do niego kiedy indziej, bo dziś jak miałem nos zapchany, to mi się go oglądać wogóle nie chciało, ma taki specyficzny klimat, spodziewałem się czegoś lekkiego

edit: dzis dokonczylem ogladac, i nie rozumiem za bardzo tego filmu, jakos za madry i nie widze przeslania :)


Miasto gniewu
- bdb film o rasizmie, nie dziwi mnie, że dostał Oscara w tym roku za najlepszy film, dobry scenariusz, nie ma się do czego przyczepić, z minuty na minutę coś nowego się wyjaśnia i prawie 2h mijają bardzo szybko, film łączy w sobie kilka powiązanych ze sobą historii ludzi z LA, potrafi wzruszyć w kliku momentach, pozycja obowiązkowa

Raijn - 2006-11-02, 00:34

Francuski numer - Wlasnie skonczylem ogladac "najlepsza komedie roku" czyli Francuski numer. I tak jak ktos wczesniej pisal - szkoda Frycza na ten film. Pozytywnie zaskoczyl mnie Tolak, niezle Gruszka. W calym filmie byly ze 3 smieszne momenty, reszta - zenua.

Powiem tylko tyle - rzadko ktory film mi sie nie podoba i rzadko ktory przewijam (1 na 200) :D

Ocena: 1/10

Skok przez plot- tak jak napisal Ghost, fajna baja na rozluznienie, niektore teksty serio powalaja. Nie nalezy sie jednak spodziewac rewolucji, ale mimo wszystko przyjemnie sie oglada :)

Ocena: 7/10

Zaraz odpale Hi Way ;] Zobaczymy czy zakumam tyle co Dooh ;]

Boraś - 2006-11-02, 00:37

Filmy które obejrzałem w październiku :

16 Blocks, Scary Movie 4, Mission Impossible 3, Harley Davidson & Marlboro Man, Bandidas,
X-Men 1, The Pink Panther, Miami Vice, Legenda, Final Destination 3, Weeding Crashers,
Severance, Koniec Niewinności, V jak Vendetta, Posejdon, Tristan i Izolda, Asterix i Wikingowie, Plac Zbawiciela, Piraci z Karaibów 2, XXX 2, Inside Man, Highlander, Miss Agent 2, Ressurection, Tom yum goong, Metal, A Headbanger's Journey, Brokeback Mountain

Troche mało, ale kilkanascie dni byłem poza domem ;)

Raijn - 2006-11-02, 00:53

Malo?:) Ja tyle przez ostatnich kilka miechow obejrzalem :D
Boraś - 2006-11-02, 00:55

ale Ty jestes strasznie zapracowany :P , a ja sie opyerdalam ;)
jasiu - 2006-11-03, 16:08

"Jabłka Adama" - film dunski, ale calkiem znany, wiec mysle, ze nie tylko ja sposrod forumowiczow go ogladalem. swietny obraz, niesamowite pomysly i genialne postaci - gwiazda jest tu nie tylko tytulowy Adam - neonazista po wyroku wyslany do wiejskiej parafii w ramach resocjalizacji, ale tez inni bohaterowie - od nienormalnego ksiedza do arabskiego zlodzieja, ktory na wlasna reke msci sie na koncernie Statoil za to,ze ten kupil w Arabii jego ziemie.

"Przylądek Strachu" (1962) - tytul znany bardziej z remake'u z De Niro, ale warto obejrzec pierwowzór, który tez zachęca obsadą (Gregory Peck w roli głównej, poza tym Robert Mitchum i Telly Savalas). Swietny thriller, osobiscie bardzo lubie klimat takich filmow z tego okresu.

duszek - 2006-11-05, 16:25

Epoka lodowcowa 2 - usmialem sie pare razy, koncowka trzymala nawet troche w napieciu, ale wiadomo, ze zawsze w tego typu produkcjach jest happy end :] dubbing, szczegolnie Pazury rox xD dla odprezenia mozna sobie jak najbardziej zapodac :)

i tak najwieksza beka jest z akcji z wiewiora :D

Latin - 2006-11-05, 22:46

Boraś napisał/a:
chocby powstało jeszcze 1000 innych seriali o RH, to i tak zaden nie przebije 'Robina z Sherwood' !!

az mnie naszła ochota zeby znow obejrzeć ;) a z ciekawości łyknąłbym tez ten nowy ;)

Widzialem juz 3 odcinki i tak mi to jakos pod Druzyne A podchodzi ;) Dopiero w 3 odcinku kogo zabili,ale wcale nie zrobil tego Robin :cfaniak:
Tak poza tym to mam nowego faworyta na najglupszy film roku.To Beerfest,ktory o wlos wyprzedzil Komedie romantyczna (Data Movie).Jest tylko jeden dobry motyw,taki zyciowy :P Gdy nawalony koles zabiera panne na chate i zonk przy przebudzeniu :P

Raijn - 2006-11-06, 12:32

Hi Way - nie wiem co Dooh chce od tego filmu. Jak dla mnie naprawde dobry. Tempo akcji nie powala, ale prawdopodobnie tak mialo byc. Nie ma jednak jakichs dluzyzn czy cus. Kilka zartow roxx, a dziadkowie - skejci powalaja na kolana. Jak ktos lubi Mumio to ten film bardzo przypadnie mu do gustu. 9/10

Dublerzy - spodziewalem sie kichy, takiej jak Francuski numer, a w sumie nie bylo tak zle. Nie wiem jaki wplyw na moj odbior mialy % :D ale ogolnie, jak na polskie warunki film nie jest zly. Oczywiscie bylo pare przeginek (typu kula trafila kule i dzieki temu koles nie zostal trafiony), pare razy efekty specjalne bardziej smiesza niz szokuja (chociaz jak na polskie warunki i tak niezle :P ), troche drazni podrabiana muzyka z "Ojca Chrzestnego" (nie dlatego ze jest zla, ale dlatego ze podrabiana :) ), ale w ostatecznym rozrachunku film mozna przyjac "na raz" bez przewijania. Jest kilka smiesznych scenek, z 2 czy 3 nawet bardzo smieszne. Ogolnie - komedia latwa, mila i przyjemna, a takich filmow sie w naszym kraju raczej nie robi, wiec chociazby z tego powodu (jako czysta ciekawostke) mozna obejrzec. 6/10

mroo - 2006-11-06, 12:46

Raijn napisał/a:
Nie wiem jaki wplyw na moj odbior mialy % :D ale ogolnie, jak na polskie warunki film nie jest zly.


ja jestem zdania ze baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzy

ten film jest tak chujowy ze sie go nie da ogladac na trzezwo

w ogole:

http://film.onet.pl/0,0,1428739,wiadomosci.html :jupi:

children of men (ludzkie dzieci)
http://imdb.com/title/tt0206634/
film absolutnie genialny, w momencie kiedy uslyszalem o czym jest jakos stwierdzilem, ze ztego sie nie da zrobic dobrego filmu, bedzie kicha jak jakis aeon flux, jednak nazwisko rezysera i ocena na imdb 8.0 skusily mnie do obejrzenia
i dobrze zrobilem, swietna muzyka, aktorzy rewelacyjni, fabula dobrze dopracowana, ale przede wszystkim zdjecia i rezyseria, jest kilka scen w filmie, ciagnacych sie przez kilka minut i nie majacych ani jednego ciecia, cos niesamowitego, poteguje to realizm tego filmu ktory i tak jest wystarczajaco wysoki pomimo dziwnej fabuly - po prostu bohaterowie zachowuja sie logicznie :D
jedyny minus to sama koncowka, ktora mozna by zrobic odrobinke lepsza :]
9/10

Chadd - 2006-11-06, 19:35

Uuuuu... nie wiedziałem że to film Alfonso Cuarona!
W takim razie juz rezerwuje tocket.
Ale i tak najważniejsza jest zbliżająca się premiera Babel. Już nie moge sie doczekać dołujących historii Inarritu. A poza tym z niecierpliwością czekam na 'Prestige' Nolana, który za granicą zbiera zajebiste recenzje i oczywiście 'Zodiac' Finchera, który już jest skończony i powoli bedzie przygotowyuwany do premiery.

Yeahh:)

mroo - 2006-11-06, 20:17

zauwazam zblizone gusta :]

dodam tylko ze o the prestige wiedzialem juz od dosyc dawna i po zobaczeniu trailera w ogole juz bylem pewien ze to bedzie hit, ale nasi kochani dystrybutorzy nie wiedzieli czy warto bedzie wprowadzac go do kin wiec czekali na przyjecie jakie bedzie mial w usa :]

efekt, data premiery w polsce to dopiero 12 stycznia :]

ja na ich miejscu jak juz tyle czekali poczekalbym jeszcze miesiac, i tak nie zrobi to wiekszej roznicy bo pirackie kopie w screenerach sie juz pewnie pojawia do tego czasu :]

na zlote globy i nominacje do oskara, z tego co czytalem moze ten film powalczyc :)

duszek - 2006-11-06, 22:12

ja czekam na Departed, Saw 3, Children of Men no i Prestige, na pewno 1 z nich zobacze w kinie :)
mroo - 2006-11-06, 22:40

jeden? :|

ja pewnie wszystkie, na dwa z nich nie masz co czekac bo od tygodnia juz sa

ja nie ukrywam ze najbardziej mimo wszystko czekam na casino royale, a po linku ktory wrzucilem wczesniej to juz masakra w ogole :D jak wytrzymac te dwa tygodnie :lol2:

Boraś - 2006-11-06, 22:50

do tego czasu oglądnij wszystkie wcześniejsze Bondy :D
Raijn - 2006-11-07, 02:41

mroo napisał/a:

ten film jest tak ch** ze sie go nie da ogladac na trzezwo


Po Francuskim numerze kazdy polski film jest dobry :P

sol11 - 2006-11-07, 03:28

http://www.vcdreview.com/info.php/i-64813.html

wiec jak ktos nie chce isc do kina to szukac i ogladac :P

Konan - 2006-11-07, 12:23

Ja czekam tylko na Casino Royal-->nic innego nie może mi teraz zaprzątać głowy,szczególnie po newsie na onecie :) . A że po drodze troche nauki mnie czeak to te dwa tygodnie powinny szybko zlecieć :tancze:
Bruce - 2006-11-07, 15:56

Właśnie mi się film ściągnął :D Miłość w rytmie rap :D Pamiętacie ten klasyk? :P


http://www.imdb.com/title/tt0101615/
2.1/10 :D

http://www.filmweb.pl/Film?id=4677
8.32/10


:lol2:

Pred - 2006-11-07, 16:35

Ja rowniez czekam z utesknieniem na Casino Royale, a zanim sie wybiore do kina musze przeczytac raz jeszcze ksiazke pt "Sam chciałeś te karty czyli Casino Royale" Fleminga. Zajebista jest, odswieze sobie troche pamiec.
duszek - 2006-11-11, 00:04

Spiderman 3 Trailer

juz nie moge sie doczekac :konik:

suntos - 2006-11-11, 01:32

Taki trailer, że chyba juz nie trzeba filmu oglądać bo wszystko w nim pokazali :D :D
duszek - 2006-11-11, 19:36

Cars - dobry film animowany, ale w sumie to tak jak każdy, który ostatnio oglądałem (Skok przez płot i Epoka lodowcowa 2), jakoś po obejrzeniu poprawiło mi się samopoczucie :] jak to bywa, niektóre teksty rox :D bdb dubbingował przede wszystkim Pyrkosza, uniwersalne jak w tego typu produkcjach przesłanie
Latin - 2006-11-13, 01:43

Skończył się drugi sezon Trawki (Weeds). Zajebisty jest,szkoda że na 3 sezon trzeba czekać prawie rok (pewnie do sierpnia) :maruda: Żałuje,że go nie zbierałem od początku,ale może to nadrobię.
Natomiast ten serial Robin Hood trochę robi się nudnawy,no ale może jeszcze się rozkręci.
Z ostatnio widzianych filmów - Infiltracja (The Departed),fajnie się nawet ogląda i mocna końcówka :cfaniak:
P.S Teraz zaczynam oglądać serial Deadwood,zapowiada się fajnie.

mroo - 2006-11-13, 02:57

the covenant (pakt milczenia)
http://www.imdb.com/title/tt0475944/
lubie ogladac takie bajki co wcale nie pozwala mi stwierdzic ze film jest naprawde glupi :D
na plus tylko taka walka w stylu dragonball i muzyka :D
3/10

trust the man
http://www.imdb.com/title/tt0427968/
film obyczajowy, o zwiazkach, bardzo dobry ale bez fajerwerkow, troche zakonczenie takie zbyt proste, ale caloksztal w miare pozytywnie
7/10

kuryl - 2006-11-13, 08:29

wybrałem się w końcu na infiltrację w sobote. brakowało mi takiego filmu i takiego nicholsona :] może sam scenariusz mało oryginalny, ale scorsese pokazuje wszystko w wyśmienity sposób.

+ za dupkę pani psycholog :lol2:

ode mnie 8/10

duszek - 2006-11-13, 14:53

Saw 3 - taki sobie film, spodziewalem sie czegos lepszego, znacznie gorszy od poprzednich czesci, nudne jest juz wylewanie wiader krwi na ekran, zakonczenie niezle, ale nie ma co porownywac z pierwsza czescia, ba nawet z 2

Saw 10/10
Saw II 8/10
Saw III 6/10

mam nadzieje, ze juz kolejnej czesci nie bedzie, zakonczenie na to wskazuje :)

mroo - 2006-11-13, 16:32

http://us.imdb.com/title/tt0890870/

:lol:

Romek - 2006-11-13, 17:05

Daje w ciemno....

Saw IV 4/10 :lol2:

duszek - 2006-11-13, 21:56

to jedynie dla Jessici Alba :konik: (o ile zagra) oblukam ten film :hahaha:
mikaelus - 2006-11-13, 23:06

duszek napisał/a:

Saw 10/10


WTF?~?!?! [']

beneras - 2006-11-13, 23:27

hehe jak zwykle mikiemu nei przypasowalo :D

pamietam jak na tamtym forum klocil sie o to,ze efekt motyla to gowno bo nie ma nic wspolnego z tytulem czyc os takiego ;)

miki \o/

mroo - 2006-11-13, 23:52

ma racje, tez nie wiem jak pile mozna dac 10/10 :D

ot taki ponadprzecietny film bazujacy na ciekawym pomysle :D

pan_qba - 2006-11-14, 12:36

qrna, niektorzy daja 10/10 domowi woskowych cial, wiec nie ma tu czego rozumiec - tak jest i tyle :P xD

ja ze swojej strony polecam rewelacyjny film G. (giuseppe, nie napisalem w calosci, bo zawsze mi sie wydaje, ze zle to napisze (pomimo, ze w 98% przypadkow robie to dobrze)) Tornatore z Gerardem Depardieu i Romkiem Polanskim w rolach glownych - naprawde kawal swietnego kina. szkoda, ze film jest malo znany, w zwiazku z czym 95% wersji na necie jest z wloskim dubbingiem, co bardzo wqrwia podczas seansu ;/

mroo - 2006-11-15, 15:38

o departed juz duzo dobrego bylo napisane wiec nie bede odkrywczy

leo jak na goscia ktory najlepiej zdal wszystki egzaminy mial jednak zbyt tepa mine :lol2:

cale zakonczenie swietne, no i ta scena jak damon zadzwonil do leo, po prostu bylem pewien ze ani jeden ani drugi pierwszy sie nie odezwie :D

wydaje mi sie ze beda takie nominacje do oskara:
aktor drugoplanowy: jack nicholson i mark whalberg
piosenka - comfortably numb
scenariusz adaptacja
rezyseria
montaz

moze byc oczywiscie wiecej ale te uwazam ze maja zdecydowanie najwieksze szanse

beneras - 2006-11-15, 18:59

rocky horro picture show

nie wiem czy to debilizm czy geniusz

nie wiem czy to kicz czy arcydzielo

nic nie wiem,nawet nie podejme sie oceny.

niektore pisoenki genialne.

a tranwestyta chyba wzorowany na freddim merucrym,strasznie mi go przypominal.

kosmiczny tranwestyta z transseksualnej transylwanii=kurwa mac [']

duszek - 2006-11-17, 12:52

Clerks - Sprzedawcy 1 i 2 - obejrzałem je jeden po drugim, 1 czesci z 1994 roku nie ogladalem wczesniej, a przeciez trzeba przed oblukaniem nowej 2, sa to po prostu 2 zajebiste filmy, pełne zajebistych tekstów, scen :D muzyka rowniez rox :] dawno sie tak nie usmialem :hahaha: polecam wszystkim :]

byłem ostatnio w kinie na Ludzkie dzieci, podpisuje sie pod tym, co napisal mroo :mdleje:

Pred - 2006-11-18, 00:24

Ja wlasnie wrocilem z Casino Royale i szczerze mowiac nie jestem do konca zadowolony :] Z jednej strony dosc sporo sie dzieje, ale z drugiej pojawiaja sie niepotrzebne dluzyzny - i tak sie przeplata przez caly film. Niby nie ma gadzetow, a jednak Bond potrafi sie cudownie ozdrowic. Niektore motywy wziete z ksiazki podobaly mi sie, niektore duzo mniej. Craig nie wypadl zle jako aktor, natomiast mi osobiscie brakowalo jego (007) ironicznych tekstow, choc umarlem jak przegrywajac w karty podszedl do baru i zamawial martini:

Barman: - Wstrzasniete czy mieszane?
Bond: - Mam to w dupie.

:hahaha:

Rozumiem, ze nalezalo troche odejsc od konwencji, bo ostatni bond byl przekombinowany pod wzgledem fajerwerkow i efektow specjalnych (wide niewidzialnysamochod) jednak i to sie nie do konca udalo - bond bez problemu potrafi namierzyc skad zostal wyslany sms, z pomoca przychodzi mu najnowsza technika . Bond w Casino Royale poznaje Felixa Leitera, w ksiazce bylo to o wiele lepiej przedstawione, podobnie jak sama gra przy stole. Tak jak pisano, jest to dosc krwawy odcinek, duzo sie dzieje i leje krwi. Muzyka dosc dobra, ale brakowalo czysto bondowskich wstawek, nie ma nastepcy Q (a co za tym idzie nie ma gadzetow) Powiem szczerze gdy juz spodziewalem sie happy endu znowu pojawila sie akcja i gdyby nie ona wyszedl bym z kina lekko zawiedziony, a tak jestem lekko zadowolony, choc film polecam glownie fanatykom, kto nie lubi bonda na pewno nie polubi go po obejrzeniu Casino Royale.

Nie wiem jakie tu oceny obowiazuja, w skali szkolnej dalbym czworke.

imerr - 2006-11-18, 11:18

Pred napisał/a:
Muzyka dosc dobra, ale brakowalo czysto bondowskich wstawek, nie ma nastepcy Q (a co za tym idzie nie ma gadzetow)


chyba chodzi o to, że teoretycznie akcja dzieje się przed Q i dlatego go nie ma. czytałem już w paru miejscach, że z chronologią nie jest najlepiej. ale obejrzeć muszę :)

Konan - 2006-11-18, 16:27

A ja jestem bardzo zadowolony z nowego Bonda. Craig jest b. dobrym aktorem co udowodnił w kilku wcześniejszych filmach (np. w Layer Cake) i choć miałem wątpliwości co do tego jak poradzi sobie z Bondem to teraz wiem już że całkiem niepotrzebnie. W filmie,poza zbyt długim jak dla mnie "skwarem romantycznym" było wszystko co powinno charakteryzować bonda: szybka akcja, piękne kobiety, dystans do filmu(momenty humorystyczne: moje faworytki to :"ostatnie rozdanie omal mnie nie zabiło" i "dzien dobry-jestem james bond ale rezerwacja jest na nazwisko Bloom"-ci co odlądali wiedzą o które sceny chodzi :D ) oraz pewna zagadkowość(tak naprawde nie wiemy jeszcze kto jest tym "złym") . Sceny podczas gry w pokera są tak kapitalnie nakręcone i zagrane że należą do najmocniejszych stron filmu,chociaż niektórzy i tak pewnie powiedzą że nic się w nich nie dzieje :] . W filmie też jak na porządny prequel przystało wyjaśnione są wszystkie późniejsze przyzywczajenia Bonda a on sam jest pokazany mniej idalnie (nie pozbawiony wad) niz miało to miejsce w serii z brosanem.
Moja ocena "Casino Royale" w skali 10-stopniowej to 8 i gorąco polecam go wszystkim fanom Bonda. I jedynie żal za serce ściska że na następną,22 część, trzeba będzie pewnie czekać przynajmniej 2 lata :) ....

Pred - 2006-11-18, 16:52

Konan napisał/a:
W filmie też jak na porządny prequel przystało wyjaśnione są wszystkie późniejsze przyzywczajenia Bonda a on sam jest pokazany mniej idalnie (nie pozbawiony wad) niz miało to miejsce w serii z brosanem.


To nie prequel tylko teaser :) a moment w ktorym bond strzela do ekranu i leci na niego krew nazywa sie gunbarrel i kazdy aktor zdaje sie mial innego gunbarrela.

Odnosnie chronologii - ten bond jest niby pierwszym w serii, no ale gdyby tak bylo 007 walczylby z agentami zwiazku radzieckiego. Jako fan bonda bylbym zachwycony, ale publika moglaby tego nie przelknac :)

imerr - 2006-11-18, 17:19

konanowi nie chodziło o teaser czyli parę minut przed napisami poczatkowymi (zazwyczaj rewelacyjne), ale o to, że film ma przedstawiać czasy przed kolejnymi filmami.
Konan - 2006-11-18, 17:20

Jako fan bonda podobnie jak ty wiem że początkowa czołówka nazywa się teaser. Chodziło mi o to że film jako całość jest prequelem lub przynajmniej ma jego charakter. Jeśli zaś chodzi o Związek Radziecki to jako fan Bondow także uważam to za dobry pomysł. ale wtedy trzebaby zmienić rok,który kilkakrotnie pojawiał się w filmie w tym raz w sposób bardzo widoczny(bodajże 12 lipca 2006 :) )....

P.S.--->troche pisałem tego posta więc immer wyręczył mnie w wyjaśnieniach :P ...

Pred - 2006-11-18, 23:38

No wlasnie film nie moze byc prequelem, bo pada tekst M: tesknie za zimna wojna.

Z innej beczki: obejrzalem przed chwila Bandidas, lekka komedyjka, mozna raz obejrzec, glownie za sprawa penelopy i salmy.

mroo - 2006-11-19, 01:47

wiec do wszystkich :D

teaser to nie jest to co jest przed napisami tylko jest to krotki zwiastun zawierajacy ledwie kilka scen z filmu ale oglaszajacy jego powstanie, np takie sa obecnie do transformers czy wojowniczych zolwi ninja

ja bym uzyl stwierdzenia, ze ni ejest to prequel (przez M chociazby czy sprawe zimnej wojny) ale jest to nowa era - pierwsze 20 bondow - zamkniety rozdzial i zaczynamy od poczatku, mamy nowego bonda i pokazujemy jego poczatki :D

craig jest rewelacyjny, nie mam absolutnie nawet pol zastrzezenia, jak byl torturowany to wygladal jak torturowany czlowiek a nei jak brosnan ktory wygladal jakby mial zatwardzenie :P

konan, na nazwisko beech chyba byla rezerwacja :D ale wiemy o co chodzi mega tekst :D mi sie najbardziej podobalo podsumowanie swoich wlasnych tortur i tekst do vesper zaraz po tym jak sie 'ocknal' w samochodzie :lol2:

i w koncu bond uczlowieczony :D krwawi nawet :D strasznie podobalo mi sie postawienie na wiekszy realizm bo momentami juz przesadzali, np skok za samolotem :D no i sam bondwyglada jakby mogl komus przyjeebac a nie trafic do domu starcow :D

sama transformacja bonda zrobiona super, z aroganckiego maniaka do racjonalnie postepujacego zabojcy :D

ale sam scenariusz jest najwiekszym plusem filmu, w koncu fabula jest mniej prostolinijna, a zaknczenie nie tak oklepane jak w niektorych bondach, kawal dobrej sensacji :D

10/10

kuryl - 2006-11-19, 04:44

ja także jestem zachwycony casio royal. ogląda się rewelacyjnie i nie brakuje mu niczego bondoskiego. akcja, odrobina wyszukanego humoru w odpowiedniej dawce a przy tym bond którego wcześniej nie znaliśmy - arogancki, uczący się, popełniający błedy, ba! zakochany!
teksty z tortur, o rozdaniu, a małym palcu były świetne. i motyw z napiwkiem po partii pokera :]

choć miałem pewne obawy, to z czystym sumieniem stwierdzam, że ten film zjada na śniadanie całą serię z piercem.

10/10

ps. fakt, że słynna kwestia przedstawienia się ma miejsce w takima a nie innym momnecie ROX!

Pred - 2006-11-19, 06:38

mroo napisał/a:
wiec do wszystkich :D

teaser to nie jest to co jest przed napisami tylko jest to krotki zwiastun zawierajacy ledwie kilka scen z filmu ale oglaszajacy jego powstanie, np takie sa obecnie do transformers czy wojowniczych zolwi ninja



wiec czym rozni sie teaser od trailera? czy trailer to nie zwiastun? bo znalazlem cos takiego:

teaser [wym. tizer]
1. środ. «krótka scenka aktorska poprzedzająca właściwą czołówkę filmu lub serialu telewizyjnego»

imerr - 2006-11-19, 11:05

co prawda wg wiki mroo ma racje:

Teaser, to potoczne, wywodzące się z języka angielskiego, określenie zwiastuna filmu, gry komputerowej itp. nad którym/którą trwają prace. Teasery zawierają informacje o tym co będzie zawierał w sobie produkt po jego ukończeniu.
Jest to często stosowany chwyt marketingowy, mający na celu zwrócenie uwagi potencjalnych odbiorców na promowany produkt, który w chwili udostępnienia teasera nie jest jeszcze gotowy.


tylko, że wystarczy wpisać w googlach: bond teaser, zeby w języku polskim otrzymać wiele stron, gdzie teaser oznacza "krótka historyjkę między czołówką pojawiającą się w każdym Bondzie a napisami"

Pred - 2006-11-19, 12:04

Pytanie wiec komu ufac bardziej wikipedii czy encyklopedii PWN? :]
mroo - 2006-11-19, 13:22

ja ufam mojej znajomosci angielskiego jak i calego rynku :]

teaser - http://www.apple.com/trai...mers_large.html
http://www.apple.com/trai...ntninjaturtles/
http://www.apple.com/trai...aser_large.html

trailer - http://www.apple.com/trai...deland/trailer/
http://www.apple.com/trai...diac/large.html
http://www.apple.com/trai...ical_large.html

ostatnie linki to przyklad tego samego filmu

to o czym mowisz to po prostu prolog

Pred - 2006-11-19, 13:53

nie dzialaja mi te linki, czym wiec rozni sie teaser od trailera?
mroo - 2006-11-19, 14:20

napisalem juz czym jest teaser, trailer jest robiony najczesciej juz po zakonczeniu calej fazy produkcyjnej, nie jest zlepkiem kilku przypadkowych scen tylko w miare przedstawia o czym jest fabula filmu

http://s000.wyslijto.pl/?...059289657059405

sciagnij sobie QT i obejrzyj

beneras - 2006-11-20, 00:29

wlasnie przed chwilak skonczylem donniego darko,film swietny,bardzo ciekawy,kilka madrych dialogow,swietna klotnia przy stole i ogolnie zakrecona fabula(ktorej do konca ni zrozumialem,koncowka,po co ona macha matce i vice versa ? i ten krolik to wymysl czy nie?).
8/10

Kibol - 2006-11-20, 01:42

Może ten tekst pomoże ci odpowiedzieć na kilka pytań :]
Kendzior - 2006-11-20, 09:58

a ja mam pytanie czy byla jakas wieksza roznica, oprocz samej koncowki, miedzy wersją rezyserska a podstawową ?

Obejrzalem niedawno Find Me Guilty i naprawde moge polecic - prawdziwa historii procesu mafijnej rodziny widziana z perspektywy jednego z nich. Ciekawe i z humorem. 8/10

duszek - 2006-11-20, 10:48

a ja ostatnio bylem w kinie na Boracie, moj komentarz do tego filmu - huahuahuahuahuahua :hahaha: to po prostu trzeba zobaczyć :D moze jest niecno niepoprawny politycznie :P ale zajebisty :D
Boraś - 2006-11-20, 11:25

Do czterech kolejnych wydań tygodnika "Naj" zostaną dołączone płyty DVD z kultowym serialem "Stawka większa niż życie" z 1969 roku w wersji kinowej, z nowym, oczyszczonym obrazem i cyfrowym dźwiękiem Dolby Digital 5.1.
Pierwszy numer Naj z płytą ukaże się 20 listopada i będzie zawierał 3 pierwsze odcinki serialu. Cała kolekcja składa się z 12 odcinków.

A gdzie pozostałe 6 ?? :|

Edit - a sorki ! nie doczytałem ze to kinowe wersje, wiec sie zgadza.

W kinach w roku 1969 (premiera 29 czerwca) prezentowano 12 odcinków serialu w sześciu dwuodcinkowych zestawach:
Zestaw I: WIEM, KIM JESTEŚ, ŚCIŚLE TAJNE
Zestaw II: HOTEL EXCELSIOR, CAFE ROSE
Zestaw III: OSTATNIA SZANSA, PODWÓJNY NELSON
Zestaw IV: WIELKA WSYPA, GENIALNY PLAN PUŁKOWNIKA KRAFFTA
Zestaw V: EDYTA, OBLĘŻENIE
Zestaw VI: AKCJA "LIŚĆ DĘBU", SPOTKANIE

Czyli te odcinki będą na płytkach.

imerr - 2006-11-20, 11:28

Kendzior napisał/a:
a ja mam pytanie czy byla jakas wieksza roznica, oprocz samej koncowki, miedzy wersją rezyserska a podstawową ?


Jeśli dalej chodzi o Donnie Darko, to wszystko masz tutaj

Pred - 2006-11-20, 12:09

Wracajac do Bonda, to ja jednak wolalem gdy byl on nieco bardziej nierealny, po prostu ogladajac ktorykolwiek film z serii wiedzialem na co sie nastawiam: piekne kobiety, gadzety, wyjscia bez szwanku z najgorszej opresji, rozprawienie sie ze 'zlym' i cala jego swita, czesto jakis ciekawy przeciwnik ze specjalnymi umiejetnosciami (claws, tee-hee etc.) no i na spora dawke humoru, takiego typowo bondowskiego.

edit: no jasne ze jaws :]

mroo - 2006-11-20, 12:33

a przypadkiem nie chodzi Ci o jaws? :P

ja wole cos takiego, bo tutaj tez dzieja sie rzeczy 'jak na agenta 007 przystalo' ale jednak trzymaja sie one bardziej w granicach zdrowego rozsadku :D

andrew - 2006-11-20, 17:39

musze sie z pijakiem zgodzic, dostawalem spazmow w scenie z samolotem w goldeneye, ze wyrzucilem go z pamieci...
imerr - 2006-11-20, 18:22

owa scena jest z samolotem bardzo mi się podoba. jest nierealna i w Bondzie jest jak najbardziej na miejscu :)

co do bondowskich tekstów, to często mi się przypomina scena kiedy laser zbiża się do krocza 007:

Bond: Do you expect me to talk?
Goldfinger: No Mr Bond, I expect you to die.

Romek - 2006-11-22, 17:42

Mozecie sie ze mna nie zgadzac ale nowy Bond prze.banie mi sie podoba. Moze nie jestem jakims wielkim koneserem kina ani serii o agencie 007 ale sceny w palacu lodowym etc w ogole do mnie nie przemawialy. A tutaj akcja od pierwszej minuty, Bond wreszcie dostal nieco po twarzy, zwroty akcji no i film nie polega juz na samych poscigach, i ucieczkach z bazy zlego naukowca :P
mroo - 2006-11-22, 18:21

problem w tym, ze mniej lub bardziej, ale wszyscy sie zgadzaja :lol2:
jasiu - 2006-11-22, 18:53

Psychoza - az wstyd przyznac, ze dopiero teraz :P strasznym filmem nie jest, ale thrillerem doskonalym. genialne jest hitchcockowskie budowanie napiecia bez potworow,pił i krwi. nawet w slynna scena pod prysznicem jest niesamowice estetyczna, krwi prawie nie widac, a postac zabijanej widzimy tylko czesciowo.

Rekopis Znaleziony w Saragossie - rez.Wojciech Jerzy Has. mowi sie, ze to "najbardziej europejski z polskich filmow" i cos w tym jest, bo to, przynajmniej powierzchownie, przyjemna,niemal przygodowa historia w gwiazdorskiej obsadzie (Cybulski w roli glownej, Kobiela, Maklakiewicz, Holoubek, Niemczyk i inni). przez trzy godziny trzeba byc bardzo skupionym, bo film ma budowe szkatulkowa, wiec kazda kolejna historia wynika z poprzedniej (narracja na kilku poziomach). jeden z niewielu polskich filmow, ktore staly sie kultowe poza naszym krajem.

sol11 - 2006-11-23, 00:36

Dead or Alive - film na podstawie kultowej gry na konsole.dziesiatki milionow wydane na reklame (pewnie na produkcje takze) tylko po to by zrobic ch*j wie co. gorszego filmu to chyba przez cale zycie nie widzialem , jedyne na co mozna popatrzec to fajne panienki. Ktokolwiek by polecal nie ogladac! 1/10 (za panienki bo by bylo zero)
duszek - 2006-11-23, 19:00

Infernal Affairs 1,2,3 - oblukałem cala trylogie Piekielnej gry i co tu duzo pisac, po prostu zajebioza :D

bezapelacyjnie jednak 1 cześć rządzi, 2 jest prequelem, a 3 to mix, strasznie zakrecona

polecam przede wszystkim 1, bo jest po prostu najlepsza, swietna fabula, zajebista muzyka no i powalajace aktorstwo :mdleje: POLECAM ! obok Hero moj ulubiony azjatycki film :P

teraz czas oblukać Departed, amerykański remake, podobno prawie tak dobry jak pierwowzór :) ale czuje, ze go zjebali :P

mroo - 2006-11-24, 00:43

hard candy - pulapka
http://us.imdb.com/title/tt0424136/
najbardziej przerazajacy film jaki ostatnio widzialem, w jednej wiadomej scenie az mnie ciarki przechodzily i wszystko bolalo :|
sporo niedociagniec psujacych troche film ale mimo wszystko dobrze sie ogladalo :D
jak do mnie ktos napisze poklikash, to na wszelki wypadek odpisze -spieeerdalaj
6/10

the worlds fastest indian
http://us.imdb.com/title/tt0412080/
calkiem przyjemna historyjka, biorac pod uwage ze prawdziwa to jedno wielkie woooow, niektorzy to mieli zycie :D az sobie po filmie poczytalem kto tobyl burt monroe
8/10

jasiu - 2006-11-24, 00:54

"Kobieta jest kobietą" - wczesny film Jean Luca Godarda, powstaly krótko po manifescie francuskiej Nowej Fali - "Do utraty tchu". film przyjemny i swietnie zrobiony. taki sposob krecenia i w ogole pomysl na film byl wtedy niemal rewolucyjny. w jednej z glownych rol Belmondo.

uwage kazdego cule przykuje pewna scena: otoz jeden z glownych bohaterow prosi dziewczynę, zeby wlaczyla radio, bo chce posluchac relacji z meczu...okazuje sie, ze to mecz pomiedzy Realem a Barceloną. niestety, bohater jest fanem krolewskich i biega rozentuzjazmowany po pokoju, kiedy komentator zachwyca sie Di Stefano i Puskasem.

dziki - 2006-11-24, 06:58

Ogldalem wczoraj Plac zbawiciela. Strasznie mocny film. Szczerze mowiac nie wiedzialem kto jest ofiara, kto poszkodowanym w tym calym gownie. Akcaj naprawde swietna i ... ehm. To sie zdarzyc moglo normalnie w Polsce, bo zdarza sie codziennie.
Boraś - 2006-11-24, 09:47

I sie wydarzyło, bo historia opowiedziana w tym filmie została nakręcona wg autentycznych wydarzeń.
Mi tez sie podobał.

duszek - 2006-11-24, 10:30

ja sobie wczoraj zapodałem dla odprezenia (bo dawno nie ogladalem) Psy, po prostu klasyka :D teksty rox :]
Pred - 2006-11-26, 14:36

Obejrzalem wczoraj Football Factory i w dalszym ciagu uwazam ogladanie filmow za strate czasu :] moglem w tym czasie dwa odcinki archiwum obejrzec :maruda:
Kibol - 2006-11-26, 15:00

Ja w końcu obejrzałem Babel. Film strasznie mi się podobał, mimo wielu głosów krytyki, że to już 3 raz to samo serwują nam twórcy. Mimo tego, że film tra podnad 2,5 godziny, w ogóle się nie dłuży. Na telefon spoglądałem dość często, ale nie po to, żeby sprawdzić ile do końca, lecz odczytać smsy z wynikiem wczorajszego meczu :D Osóbom, którym podobał się Amores Perros i 21 grams, Babel również powinien przypaść do gustu.

Na pewno nie jest to film dla każdego, jednak niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Większość wie tylko, że gra tam B. Pitt i ma 5 gwiazdek w wyborczej - czyli musi byc fajny. A tu taka niespodzianka. Po pół godzinie zaczynają się rozmowy, dzwonią komórki, coraz więcej osób łazi do kibla itd. Podsumowaniem tego co się działo wczoraj w kinie może być tekst kolesia, który siedział niedaleko mnie. Równo z końcem wstał (a właściwie wyskoczył) z siedzenia i rzekł do swej lubej: "Co to kur.. było" :lol2: Wyobrażam sobie tylko jak bardzo chłopak musiał cierpieć przez te 2,5 godz. :]

jasiu - 2006-11-26, 16:26

no to inteligencja nie grzeszy...

tez bylem na Babel kilka dni temu i bardzo mi sie podobal. wiadomo, ze to ta sama konwencja po raz trzeci, ale nie powinno to dziwic - wszak Inarritu sam zapowiadal trylogie.

Babel sposrod tych trzech filmow jest na pewno najbardziej monumentalny - akcja dzieje sie tym razem na calym swiecie. trudno mi wybrac najlepszy z nich. 21 gramow i Babel byly pelne smutku i sposob jego pokazania to chyba najwieksza sila Inarritu.
pamietam, ze w 21 gramow bylem zachwycony gra aktorow, przede wszystkim niesamowicie zagral tam Sean Penn, ale swietnie rowniez Naomi Watts i Del Toro. pod tym wzgledem przebija Babel, choc tu tez trudno przyczepic sie do Pitta, Bernala (ktorego gre b.lubie) i Blanchet.

podoba mi sie w nich to, ze siedze w kinie i przepelnia mnie zlosc na to,co sie tam dzieje, mimo ze to tylko film. ale jednak tak bliski rzeczywistosci.

Kibol - 2006-11-26, 16:52

Na klimat tego filmu duży wpływ ma na pewno też doskonale dobrana, świetna muzyka.
Temat muzyczny z wątku marokańskiego jest naprawdę zajebisty i klimatyczny. Na mnie ogromne wrażenie zrobiła też scena z dyskoteki :]

duszek - 2006-11-29, 18:08

Casino Royale - taki sobie film, nie jestem jakims tam fanem serii o 007 i moze dlatego film mi sie tak umiarkowanie podobal, momentami wydluzal sie na sile, ze mialem ochote wyjsc z kina :P akcja moze i jest, ale pozniej przysiada znacznie i dopiero pod koniec cos sie dzieje, od razu wiedzialem, ze z ta laska jest cos nie tak, za dlugi watek milosny, za malo strzelaniny, a do tego seria o Bondzie mnie przyzwyczaila

mialem nadzieje, ze bedzie on bardziej realny niz poprzednie czesci i taki na pewno byl, ale mimo wszystko, jak z poczatku zobaczylem co ten uciekajacy murzyn wyprawia, skacze jak jakas malpa, to [']

na pewno lepszy niz ostatnie czesci, fani beda wniebowzieci, dla mnie, niestety dla Was z mroo na czele :P , jest to jedynie niezly film

6 moze 7-/ 10 :P - notka dla typowego uzytkownika

11/10 - notka dla mroo :lol:

mroo - 2006-11-29, 20:37

Borat: Cultural Learnings of America for Make Benefit Glorious Nation of Kazakhstan

film to jeden wielki lol :D zartow masa i mimo ze genialne przeplataja sie z naprawde kiepskimi to oglada sie bardzo dobrze

8/10

Boraś - 2006-12-01, 18:10

Obejrzane w listopadzie
(większość w pracy)

Polskie : Kapitan Sowa na tropie (serial), Ostatni kurs, Gangsterzy i Filantropi, Droga (serial), Wyspa złoczyńców, Francuski Numer, Filip z Konopi

Reszta : Lilo and Stitch, Mean Machine, Snatch, Plots with a View, SuperSize Me, Rush Hour 1 i 2 , Pianista, Training Day, Loose Change 2nd Edition, Shadow Man, National Treasure, Ice Age 2, Saw 1 i 2, The Departed, Fearless, Crank, Blade 1, 2, 3, The Shaolin Temple, BloodRayne, The Whole Nine Yards, Are We There Yet, Hitler - Rise of Evil, Requiem For A Dream, Four Brothers, Lucky Number Slevin, The Jackal, Inside Man, Der Untergang, Hollow Man 2, Swordfish, Jarehead, Mission Impossible 3, Final Destination 3, Urban Legends: Bloody Mary, The Legend of Lucy Keyes, Highlander

*Tytuły pogrubione sa tylko dlatego żeby sie lepiej czytało

Pred - 2006-12-01, 18:22

Boraś napisał/a:
Obejrzane w listopadzie
(większość w pracy)

Polskie : Francuski Numer


wytrzymales do konca? gratuluje :]

Boraś - 2006-12-01, 18:26

ździwie Cię jeszcze bardziej, oglądałem go 2 raz
duszek - 2006-12-01, 21:33

a ja sobie ostatnio oblukałem Monty Pythona - Święty Graal i Żywot Briana (Graal po raz pierwszy :| ), w chuj mniej lub bardziej śmiesznych scen :D dla relaksu - pozycja obowiązkowa :]
kg - 2006-12-04, 19:46

nie ma tematu ogólnie o serialach wiec napisze tutaj :>

Jericho

Ogląda ktoś ten serial?

Opowiada o tytułowym miasteczku leżacym gdzieś w stanie Kansas in U S and A. Miasteczko jak to miasteczko żyję sobie spokojnie.Wszystko do czasu kiedy ludzię zauważają na horyzoncie piękny grzybek atomowy.Od tego jakby zaczyna się cała akcja serialu.Ludzie nie wiedzą co się dzieję,kto zaatakował ich piękny kraj czy ile miast zostało zrównanych z ziemią.Muszą sobie poradzić ze skutkami tych wybuchów w postaci radioaktywnych deszczów,czy skażonych ziem jak i przed bandytami i panującą anarchią w okolicy.

Po obejrzeniu pierwszych dziesięciu odcinków nie mogę powiedzieć ,że jest to jakiś wybitny serial (brakuje mu sporo do Sopranos :] ).Można powiedzieć ,że jest porównywalny do Prison Breaka czy Losta.Minusem może być dosyć przeciętna gra aktorska(nie mówiąc o statystach zachowujacych się miejscami zbyt posłusznie i głupio) jak i miejscowa patetyczność scen(ahh ta w pełni dramaturgi muzyka).Plus za całkiem zgrabnie zakreśloną fabułke i za tematykę chociaż troche szkoda ,że serial nie zachacza o klimat Mad Maxów czy Fallouta. :pokazal jezyk:

No ale nie ma co narzekać.Całkiem niezły serial ,który można obejrzeć w wolnej chwili.

mroo - 2006-12-04, 20:00

the groomsmen
http://www.imdb.com/title/tt0455958/
nie wiem dlaczego ale bardzo lubie filmy z gatunku comedy/drama i nie inaczej bylo tutaj, bardzo mi sie podobal, jesli ktos lubi kino w stylu garden state czy elizabethtown nie powinien sie zawiesc
8/10

Pred - 2006-12-06, 23:20

Znacie moze tytul pornola/erotyka w ktorym grala Gilian Anderson? No i czy da sie ten film jakos zassac? Tak sobie ogladam siodmy sezon x-files, zajebisty serial.
mroo - 2006-12-06, 23:29

w pornolu nie grala na pewno

kobiete sobie znajdz :lol2:

Boraś - 2006-12-06, 23:32

"Mulder invades Scully"

:hahaha:

Pred - 2006-12-06, 23:33

A ssijcie obaj, wielcy mi znawcy kina.
duszek - 2006-12-06, 23:40

http://www.filmweb.pl/Film?id=10961

http://youtube.com/watch?v=oL3KyrZ-NC0

:lol:

Radoslaw - 2006-12-07, 23:01

duszek napisał/a:
a ja sobie ostatnio oblukałem Monty Pythona - Święty Graal i Żywot Briana (Graal po raz pierwszy :| ), w ch** mniej lub bardziej śmiesznych scen :D dla relaksu - pozycja obowiązkowa :]


Oglądałem Żywot Briana i polewka :D Świętego Graala też muszę jakoś wyhaczyć :D

duszek - 2006-12-08, 13:29

The Lake House - nawet dobry film , przyjemnie sie oglada, dobra obsada (Keanu Reeves, Sandra Bullock), zakrecona fabula, film o ponadczasowej milosc z elementami dramatu i fantasy

od biedy mozna obejrzec :lol:

Radoslaw - 2006-12-08, 14:13

No, właśnie. Moja dziewczyna mnie namawia na ten film :] Przeboleję i napisze coś o nim :P
duszek - 2006-12-08, 16:55

panne to lepiej bierz dzis na enemefa - Piraci 1, 2 i Marzyciel :D

a zeby nie bylo, ze nabijam, to ogladalem dzis Psy 2 po raz pierwszy w zyciu :D film po prostu zajebisty, rownie dobry co czesc 1, teksty po prostu rox :E

mroo - 2006-12-08, 16:58

eeee lake house przewidywalny do bolu (bedzie spoiler) :D jedyne czego nie przewidzialem to ze myslalem ze w spiaczce bedzie ale okazalo sie inaczej :D

:pokazal jezyk:

kg - 2006-12-09, 15:07

300

No ładnie się ten film zapowiada.Adaptacja komiksu Franka Millera o bitwie stoczonej w wąwozie Termopile przez nieliczną armie Spartan dowodzoną przez Króla Leonidasa a ogromnym wojskiem perskim.

Co do ciekawostek to jak widać na pierwszy rzut oka stylizacja na komiks tego filmu podobna do Sin City.W filmie nie wystąpią znani aktorzy a muzyką zajął się zespół Nine Inch Nails.
Premiera na świecie 2007-03-09 a w Polsce tydzień później.

valdeq - 2006-12-09, 15:57

kg napisał/a:
... a muzyką zajął się zespół Nine Inch Nails.

NIN to nie zespol :E

kg - 2006-12-09, 17:04

Projekt muzyczny jednego człowieka.Michaela Trenta Reznora. :P

wybacz...

sol11 - 2006-12-10, 18:53

http://www.sonypictures.com/movies/ghostrider/


ja juz go chce (swoja droga 4 dni po moich urodzinach :D :D :D

beneras - 2006-12-12, 13:25

Cytat:
Gattuso w The Simpsons
Włoskie portale podały informację, że Gennaro Gattuso użyczy swego głosu w czterech odcinkach znanego serialu The Simpsons, które zostaną wyemitowane przez stację Italia1 podczas Świąt Bożego Narodzenia. Pomocnik Milanu wcieli się w postać Krupta, surowego nauczyciela WF-u. Poza Gattuso głosów animowanym postaciom użyczą też Francesco Totti i jego żona Ilary Blasi.


:brawo:

duszek - 2006-12-13, 12:00

A Scanner Darkly/ Przez ciemne zwierciadło - bdb ekranizacja powiesci Dicka, chyba po Łowcy androidów najlepsza, bo Raport mniejszosci [']

co to filmu, to świetnie zrealizowany, piekne animacje, chocby dla nich warto obejrzec film, 1 raz sie z takim czyms spotkalem, dobra obsada, dosc zaskakujace zakonczenie z dolujacym przeslaniem

polecam, niestety jedynie dostepny na DVD badz xvid, bo polskie kina [']

Raijn - 2006-12-13, 12:43

Potwierdzam slowa Ducha, a wlasciwie to on potwierdza moje :lol2: Genialna gra Roberta Downey'a Jr, bdb Keanu i Woody'ego, a Wynona jakas taka ladniejsza :D Ogolnie - jesli lubicie sie czasem zastanowic w trakcie filmu (czy tez i po nim) - zdecydowanie POLECAM!

Z innych filmow:

7 Krasnoludków - dotrwalem do 45 minuty. Ogolnie zenada, calosc ratuje troche polski dubbing. Problem w tym, ze najlepszy zart byl na samym poczatku.

Gwoemul (aka The Host) - ni to horror, ni sci-fi. Ogolne wrazenie jednak - bardzo dobre. Rezyserowi udalo polaczyc sie kilka gatunkow i tak np. mimo, ze calosc ma raczej dosc mroczna wymowe, znalazlo sie kilka smiesznych scenek. Po raz kolejny potwierdzilo sie, ze koreanczycy potrafia robic fajne filmy. Tym razem o potworku :)

mroo - 2006-12-13, 12:49

no ja na scanner darkly byle3m w kinie w szkocji, juz pisalem o nim kiedys

DOA - dead or alive - struktura film przypomina niektore pornosy, sa niezle laski, strasznie fajnie jecza, fabuly nie ma w ogole, taki pornos walki :D mistrzowski w swoim gatunku :D ocena pomiedzy 1/10 a 10/10 :lol2:

duszek - 2006-12-15, 15:52

http://youtube.com/watch?v=Jah-aDNSDIA :konik:

John McLane !!

kieła - 2006-12-15, 21:51

Jutro 22:50 TVN

WRÓG U BRAM :konik:

CnK - 2006-12-15, 23:56

ile razy można, piszcie lepiej kiedy szklana pułapka i kevin sam... :d
mroo - 2006-12-19, 11:54

the holiday - no nancy mayers komedie potrafi robic, ta mimo ze ma dobre postacie i dialogi to niestety troche kuleje z fabula ktora ma lepsze i gorsze chwile, jednak na wieczor z dziewczyna w kinie moze byc 6/10

my super ex girlfriend - taka sobie komedia, w sumie pomys nawet fajny podobnie jak kilka motywow ale jako caloksztalt wychodzi zbyt naiwnie 4/10

the last kiss - spodziewalem sie po tym filmie naprawde o wiele wiecej, jako ze o kryzysach wieku widzialem juzostatnio sporo o wiele lepszych filmow tylko 4/10

imerr - 2006-12-21, 09:45



Wszystkie zdania pochodzą z filmów nagrodzonych przez Akademię za najlepszy film, scenariusz lub w obu tych kategoriach od 1936 do 2005 roku. Plakat oczywiście z okazji 79 ceremonii rozdania Oscarów.

mroo - 2006-12-21, 14:20

jak tylko oglosza nominacje to zmartwychwstane typowania :D

chyba ze moze zrobic juz z najwazniejszych kategorii golden globes?

jasiu - 2006-12-21, 17:59

a kto wie skad jest najwiekszy cytat na afiszu? ja wiem, ale nie powiem :P

(to taka substytucja zabawy filmowej, ktora umarla z powodu gupiej zagadki Grega :P )

gregori - 2006-12-21, 20:18

Czemu glupiej ? Glupie to sa filmy o ktorych tu piszecie :D Nie ogladam filmow klasy C prod USA nawet jesli maja super efekty specjalne.
Boraś - 2006-12-22, 01:02

czyli te telenowele ktore Ty ogladssz to jest klasa A aka 1 ?


kazdy oglada to co chce i kazdego kreci co innego
ikazda innna osoba powinna mic to w dupoie i laske an to wbijac
chce ogladasz kino hiszpanaskie good ! kto chce ogladac kino ambitne , ok
a inny oglada kino ktore zarabie 10000000000000& za seans ;)

bnajebany jestem , ale mam nadziej ze kazdy wie o co kanam ;)

jasiu - 2006-12-22, 16:32

dzis o 17.25 na kanale Kino Polska "Złoto" - psychologiczny film W.J. Hasa, czyli pana od "Rękopisu znalezionego w Saragossie" i "Pętli".
duszek - 2006-12-22, 23:37

Crank - zajebisty film, od samego poczatku do konca akcja, w koncu gra w nim Statham :]

jezeli ktos lubi niewymagajce kino, to jest to film jak najbardziej dla niego :] przyjemnie sie oglada i niemal 1,5h zlecialo bardzo szybko

fajnie zrealizowany, momentami smieszny ;)

Boraś - 2006-12-23, 00:45

dla mnie to najgorszy kał w jakim zagrał, oczywiscie ze wszystkich ktore z nim widziałem
juz chyba transporter byl lepszy

Jynx - 2006-12-24, 01:58

Buddy - powiem tylko, ze kto nie widzial MUSI zobaczyc. Zajebisty :D
Boraś - 2006-12-25, 01:07

skrócony program filmowy na 25.12

TVP
8.00 - gdzie jest nemo
2.15 - milioner
TVP 2
23.10 - przyjaciel gangstera
POLSAT
16.40 - kevin sam w NY
20.50 - karmazynowy przypływ (Crimson Tide)
23.05 - opętanie (Stir of Echoes)
TVN
8.25 - grinch - swiąt nie będzie
12.00 - powrót do przyszłości 2
15.25 - uciekające kurczaki
17.00 - głupi i głupszy
20.05 - showtime
23.00 - kapitan corelli
TV 4
14.00 - klejnot nilu
22.40 - familly man
TVN 7
20.10 - za horyzontem (Far and Away)
22.50 - wiecznie młody ( Forever Young)
00.45 - zdążyc przed północą (Midnight Run)
TV POLONIA
20.05 - potop (1/2)
ALE KINO
14.00 - strach na wróble (Scarecrow)
20.00 - casablanca
KINO POLSKA
10.35 - podróże pana kleksa (1/2)
16.35 - gangsterzy i filantropi !! !!
18.25 - podróże pana kleksa (1/2)
ZONE EUROPA
8.00 - mały budda
20.00 - nieśmiertelny
0.15 - taxi
TVP KULTURA
11.55 - pan verdoux (Ch Chaplin)
17.55 - dyktator (Ch Chaplin)
23.45 - elling

od siebie polecam stare dobre polskie kino czyli 'gangsterzy i filantropi'

Boraś - 2006-12-25, 13:55

26.12

TVP
12.30 - pół żartem pół serio (Some Like It Hot)
22.05 - pole rażenia (Striking Distance)
POLSAT
15.20 - wyścig szczurów (Rat Race)
20.50 - pokojówka na manhattanie (Maid in Manhattan)
22.50 - predator 2
TVN
12.00 - powrót do przyszłości 3
16.45 - masz wiadomość (You've Got Mail)
20.05 - poznaj mojego tatę (Meet the Parents)
22.10 - specjalista (The Specialist)
TV 4
13.00 - świąteczna gorączka (Jingle All the Way)
18.55 - wariackie święta (Mixed Nuts)
20.50 - Sara
TVN 7
17.15 - wiecznie młody (Forever Young)
20.10 - zdążyc przed północą (Midnight Run)
22.35 - świadek (Witness)
TV POLONIA
9.05 - potop (1/2)
20.05 - potop (2/2)
ALE KINO
13.35 - za kilka dolarów wiecej (Per qualche dollaro in piu)
15.50 - klient (The Client)
17.55 - niebezpieczne związki (Dangerous Liaisons)
20.00 - evita
22.20 - kolor pieniędzy (The Color of money)
KINO POLSKA
10.35 - podróże pana kleksa (2/2)
18.25 - podróże pana kleksa (2/2)
20.05 - piłkarski poker !!
ZONE EUROPA
14.30 - nieśmiertleny
TVP KULTURA
10.00 - światła rampy (Ch Chaplin)
17.35 - król w nowym jorku (Ch Chaplin)
0.05 - lawrance z arabii
TCM
21.00 - doktor żywago

Pred - 2006-12-25, 14:15

A gdzie "Ksiaze w Nowym Yorku" ? :beczy:
Chadd - 2006-12-26, 00:38

"The Illusionist"

Jestem zachwycony tym filmem! Początkowo historyjka miłosna z iluzją w tle wydawała mi się banalna , nim się jednak zorientowałem, obgryzałem paznokcie z niecierpliwością oczekując kolejnej sceny.

Role Nortona i Giamatti'ego to ewenement we współczesnym kinie hollywoodzkim. Nazwanie ich zaj.ebistymi jest sporym niedopowiedzeniem. Chyba jedynym synonimem jaki w tej chwili przyvhodzi mi na myśl jest: 'mesmerizing' - ale nie jestem w stanie przetłumaczyc tego słowa dosłownie na język polski więc pozwolicie że sobie odpuszcze ;)

Gęsta, przytłaczająca atmosfera kojarzyła mi się troche z "Eyes wide shut', choc przeciez trudno szukać w Iluzjoniście wątków o ciężarze gatunkowym porównywalnym z Kubrickowskimi rozmyślaniami nad naturą człowieka.
Nie! To 'tylko' i 'aż' film rozrywkowy!
Piękne kostiumy, scenografia, nienagannie napisane dialogi. Świetne efekty specjalne, wykorzystywane bardzo oszczędnie, a dzięki temu efektowne. Szkoda że coraz rzadziej możliwości komputerów wykorzystuje się po to by urozmaicic widowisko, a coraz częściej, by nas nim przytłoczyć.
W końcu niesamowite zdjęcia,dłuuuugie kadry, spokojny montaż. Jest się czym delektować . Aż trudno uwioerzyć ze film kosztował jedynie 16.5mln $

Jedyynm minusem jest zakonczenie, którego domyśliłem się juz przy scenie z badaniem zwłok;) Jakkolwiek, Iluzjonista proponuje kawał świetnej, wysublimowanej rozrywki na najwyższym poziomie.

btw. Przyszło mi teraz na myśl, że klimatem ten film ociera się gdzieś o "Sleepy Hollow" Burtona. Taaak, coś jest na rzeczy :]

Idę obejrzeć "The Illusionist" jeszcze raz ;)

Boraś - 2006-12-26, 01:10

A ja dzisiaj na Youtube znalazłem jeden, a właściwie 2 odcinki pewnego animowanego serialu pt "Family Dog"
Perypetie pieska, który był 'terroryzowany' przez całą rodzine ;)

http://www.toontracker.com/familydog/familydog.htm
Executive Producers - Tim Burton, Steven Spielberg, and Dennis Klein

Kiedyś miałem jeden z odcinków nagrany z RTL7 , i własciwie juz o nim zapomniałem, az dzisiaj nagle sobie o nim przypomniałem ;)
Pytanie moje brzmi - czy z Was ktos kiedys o tej serii słyszał ? widział ?
A moze ktos ma w swoich zbiorach ?
Chetnie bym sie 'dogadał' z taka osobą ;)
Moze ktos z Was poszuka na jakis torrentach ?
Te dwa do których są linki na youtube, znalazłem na emuli.

Oto linki na youtube, napisow wyjatkowo nie trzeba, nawet dla takiego znawcy języków wszelakich jak ja, wszystko moza zrozumieć ;)

Part 1 [kilk]
W tym filmiku, piesek pieknie oddaje 'formela' do kapci swojej pani :lol2:

Part 2 [klik] i Part 3 [klik]

Part 2 i 3 tworzą jedna całośc !! i ten własnie odcinek kiedyś miałem nagrany.
POLECAM !!

Także jakby ktos posiadał ten serial, proszę o kontakt na PW

duszek - 2006-12-28, 19:01

The Notebook (2004) - piekny film, moze i romansidlo, ale po prostu piekny :beczy: prawie sie poplakalem na koncu

czasem trzeba taki film obejrzec

polecam

Jynx - 2006-12-28, 19:56

Masz racje. Cukierkowaty na mase, ale ja juz go ze 3 razy ogladalem :D Bardzo dobry film.
duszek - 2006-12-29, 08:56

Big Fish - lol, ze tez dopiero teraz oblukalem ten jakze genialny film Burtona :hmmm: posiada swoj niepowtarzalny klimat (jak zreszta kazdy film Tima :P ), swietnie zagrany, pokazuje jak z rzeczy banalnych mozna uczynic cos pieknego i daje inne spojrzenie na codziennosc

film utknie na pewno w pamieci, bo jest po prostu inny niz wszystkie pozostale i nie powiela schematow, ktore sie powtarzaja w co 5 filmie

kudlaty - 2006-12-29, 23:57

Właśnie wróciłem z kina z najnowszego filmu Mela Gibsona. Wychodziłem już do kina z wiedzą że film dostał 2/6 gwiazdek w wyborczej, ale babcia zapłaciła za bilet więc co tam. :)

Moim zdaniem film tragiczny. Gibson po prostu się skompromitował. Nie ma w nim prawie żadnej wartości historycznej ani drugiego dna. Film to zwykła brutalna napierdzielanka przez 2h. Facet z draśniętą czaszką,dziurą na wylot w brzuchu i jakaś tam jeszcze raną kłutą ucieka przed ośmioma ageresorami przez dżungle przez dwie doby non stop biegnąc. Po drodze sześciu z nich zabija i wygrał nawet sprint na dobre 400m z pumą. Wszystko oczywiście kończy się słodziutkim amerykańskim happy endem, kiedy wielki macho ratuje rodzinę przed śmiercią w ostatniej chwili i jeszcze rodzi mu się syn... Żenadka

[ Komentarz dodany przez: Raijn: 2006-12-30, 00:04 ]
Nastepnym razem: INFORMUJ O SPOILERACH!

waldos - 2006-12-30, 10:34

typowy film polityczny
znaczy pokazujący co kończy symbiozę i harmonię,czyli człowiek,jego pęd do władzy,kosztowności etc.
film owszem nie rewelacyjny,ale do zobaczenia w sumie kudłaty,mi się jakoś specjalnie nie podobał,ale zażenowany nie byłem

dziś na tv4 o 23 chyba są dzieciaki- "kids" bardzo interesujący filmek,polecam
http://serwisy.gazeta.pl/tv/1,47085,3809883.html

Boraś - 2006-12-30, 10:57

Mini rozpiska na dni 30, 31.12 i 01.01

30.12
Kowboj z Szanghaju = tvp1, 20,15
Wesele = tvp2, 23.10 !! !!
Naciągacze = tvn, 21.45
Eurotrip = tvn, 0.00
Człowiek który płakał = ale kino, 21.45
Porachunki = axn, 21.00 !! !!

31.12
Lekarstwo na miłość = polsat, 13.00
Rzeczpospolita Babska = polsat, 14.45
Kasamowa = tvn, 20.05
Dziewczyna z komputera = tvn7, 17.15 !!
Ostra jazda = tvn7, 1.50
Alternatywy 4 (8/9) = tv polonia, 14.15 !!
Hazardziści = ale kino, 20.00
Chłopcy z ferajny = ale kino, 1.45 !!
CK Dezerterzy = kino polska 20.15
Nieśmiertelny = zone europe, 0.00

01.01
Karmazynowy pirat = tvn, 8.05
Dirty dancing = polsat, 21.00
Forrest Gump = tvn, 20.05 !!
Przyjemniaczek = tvn, 22.45
Szatan z 7 klasy = tv polonia, 8.55 !!
Pułkownik Kwiatkowski = tv polonia, 20.05
Podejrzani = tvp kultura, 14.40 !! !!
Taksówkarz = tvp kultura, 23.05
Przemineło z wiatrem = tcm, 21.00

duszek - 2006-12-31, 00:15

Chadd napisał/a:
"The Illusionist"

Jestem zachwycony tym filmem! Początkowo historyjka miłosna z iluzją w tle wydawała mi się banalna , nim się jednak zorientowałem, obgryzałem paznokcie z niecierpliwością oczekując kolejnej sceny.

Role Nortona i Giamatti'ego to ewenement we współczesnym kinie hollywoodzkim. Nazwanie ich zaj.ebistymi jest sporym niedopowiedzeniem. Chyba jedynym synonimem jaki w tej chwili przyvhodzi mi na myśl jest: 'mesmerizing' - ale nie jestem w stanie przetłumaczyc tego słowa dosłownie na język polski więc pozwolicie że sobie odpuszcze ;)

Gęsta, przytłaczająca atmosfera kojarzyła mi się troche z "Eyes wide shut', choc przeciez trudno szukać w Iluzjoniście wątków o ciężarze gatunkowym porównywalnym z Kubrickowskimi rozmyślaniami nad naturą człowieka.
Nie! To 'tylko' i 'aż' film rozrywkowy!
Piękne kostiumy, scenografia, nienagannie napisane dialogi. Świetne efekty specjalne, wykorzystywane bardzo oszczędnie, a dzięki temu efektowne. Szkoda że coraz rzadziej możliwości komputerów wykorzystuje się po to by urozmaicic widowisko, a coraz częściej, by nas nim przytłoczyć.
W końcu niesamowite zdjęcia,dłuuuugie kadry, spokojny montaż. Jest się czym delektować . Aż trudno uwioerzyć ze film kosztował jedynie 16.5mln $

Jedyynm minusem jest zakonczenie, którego domyśliłem się juz przy scenie z badaniem zwłok;) Jakkolwiek, Iluzjonista proponuje kawał świetnej, wysublimowanej rozrywki na najwyższym poziomie.

btw. Przyszło mi teraz na myśl, że klimatem ten film ociera się gdzieś o "Sleepy Hollow" Burtona. Taaak, coś jest na rzeczy :]

Idę obejrzeć "The Illusionist" jeszcze raz ;)


qwa, wlasnie skonczylem ogladac Iluzjoniste, zgadzam sie z tym co napisal Chadd, film po prostu zajebisty, a zakonczenie mniam :)

chociaz mozna sie conieco domyslic koncowki, ale jendak mimo wszystko dla przecietnego widza zakonczenie moze byc zajebiste, rownie dobre jak w Pile ;)

beneras - 2006-12-31, 13:05

Charlie and the Chocolate Factory

piekna bajka produkcji burton&depp.jak zwykle u burtona domek z drewna naprzeciw jednej z dzielnic londynu.domek,w ktorym mieszka maly bohater jest zywcem przeniesiony z big fisha,tez jest ustawiony pod skosem.co do samego filmu to oczywiscie zostal zdominowany przez jak zwykle perfekcyjna kreacje deppa:smiech,miny,glos,zachowanie itp. swietne byly piosenki umpalumpow opisujace kazdego zepsutego dzieciaka.

w skrocie:burton&depp jak zawsze w formie.

Boraś - 2006-12-31, 13:25

Kilka tygodni temu mialem ten film na dvd, ten jak i jego pierwowzór z 1971r
Niestety nie obejrzałem ani tego z Deppem, ani tego z Wilderem :/
Akurat wtedy zabrakło czasu, może kiedys nadrobie.

beneras - 2006-12-31, 13:39

pierwowzoru nigdy nie ogladalem,wypadaloby sie z nim w najblizszym czasie zapoznac,ale film burtona moge szczerze polecic.dobrze spedzone ok 100 minut.

btw sciagam iluzjoniste,tak chwalonego prze duszka i czada.

RaVeN - 2006-12-31, 14:57

Charliego obejrzałem kilka dni temu na HBO. Rewelka. Burton King. Żałuję tylko, że musiałem oglądać z marnym polskim dubbingiem, gdyż nie było napisów. A to jednak nie LOST, gdzie wszystko wiadomo i w gruncie rzeczy nie trzeba polskich napisów.

Największa kicha, jaką ostatnio miałem nieprzyjemność oblukać to Mr. & Mrs. Smith. Wytrzymałem coś koło godziny. Dno i siedem metrów mułu.

Bruce - 2006-12-31, 15:06

Teledysk Killersów zrobiony przez Burtona

http://www.youtube.com/watch?v=dpG03LzdlDA

Boraś - 2006-12-31, 17:32

Jako ze juz w tym m-cu , ba ! nawet w tym roku juz nie obejrze zadnego filmu więc moge zakończyć grudniową liste ;)

Obejrzane w grudniu :

Halloween : 20 Years Later, The Texas Chainsaw Massacre, Stauffenberg, G.I.Jane, Scary Movie, Friday, Next Friday, Friday After Next, Enemy at the Gates, The Break-Up, My Super Ex-Girlfriend, Just Friends, The New World, Monster-in-Law, The Beach, The Pacifier, Valiant, Soul Plane, Weekend at Bernie's, Friends (Season 10), Quick Change, Przybyli Ułani, Gangsterzy i filantropi, London, Die Hard, Finding Nemo, Dumb & Dumber,
Rat Race, Back to the Future Part III , Meet the Parents, Predator 2, Me, Myself and Irene, Apocalypto, Eis am Stiel, Eis am Stiel 2, Lock, Stock and Two Smoking Barrels, Eis am Stiel 3, Eis am Stiel 4, Eis am Stiel 5

*tytuły pogrubione są tylko dlatego zeby sie lepiej czytało ;)

duszek - 2006-12-31, 17:58

28 days later (2004)- niezly film, ale bez rewelacji, zalatuje mi filmami o zombie, a takie mnie nudza:] ale jednak ma swoj klimat, szczegolnie zdjecia opustoszalego Londynu wygladaja kapitalnie, gra aktorska tez niezla
beneras - 2007-01-01, 17:15

rafen,nie ma bata musisz obejrzec w orginalnej dzwiekowosci z napisami bo sposob w jaki depp tam mowi jest tego wart.nie moge sobie wyobrazic jak w dubbingu willy wonka kwituje wiele swoich zdan takim smieszkiem "hi hi". :snieg:
RaVeN - 2007-01-01, 21:14

Kilka dni później luknąłem sam początek w oryginalnej wersji językowej, jednak bez napisów. Jasiek ofkoz mistrz. Pewnie kiedyś jeszcze obejrzę, choćby dla pięknej scenografii. Polski lektor podkładający głos pod Wonkę był irytujący, miał niezbyt sympatyczny śmiech i silił się na jakieś młodzieżowe, slangowe określenia.

Wczoraj obejrzałem "Nieustraszonych Braci Grimm". Jak na takie kino to nawet fajne. Przyjemna bajeczka. Świetny las, lubię takie klimaty. Ogólnie jakieś 7.3(7.7)/10. Niech będzie więc 7+

A dzisiaj nie mam czasu na Forresta, szkoda bo jakoś nigdy nie miałem przyjemności obejrzeć. Trzeba będzie skombinować de-fał-de.

Pzdr

Pred - 2007-01-01, 22:32

duszek napisał/a:
28 days later (2004)- niezly film, ale bez rewelacji, zalatuje mi filmami o zombie, a takie mnie nudza:] ale jednak ma swoj klimat, szczegolnie zdjecia opustoszalego Londynu wygladaja kapitalnie, gra aktorska tez niezla


Ogladalem, ciekawy pomysl, choc z realizacja juz tak sobie. Zajebisty poczatek, ale im dalej tym poziom filmu spada.

Glowacz1975 - 2007-01-03, 09:21

a'propos Apocalypto
Kudlaty zapomniales dodac ze w pierwszej czesci filmu pobratymiec glownego bohatera z taka sama dziura w brzuchu ledwo co czlapal nogami i co chwila padal umarty:lol:
Ten zwierzak to Jaguar nie Puma....tak gwoli scislosci
Generalnie film tragedia.
Ja w przyszlym tygodniu wybieram sie na Zrodlo.

mroo - 2007-01-03, 14:04

crank
http://www.imdb.com/title/tt0479884/
swietny powrot do konwencji takich filmow akcji sprzed 10 lat :D troche malo logiczny ale za to przyjemnie sie oglada :D zabili go i uciekl, nawet doslownie :D
7/10

monster house
http://www.imdb.com/title/tt0385880/
przecietny, malo smieszny, nie wytrzymalem do konca
3/10 tylko za fajna rezeyserie :D

jackass number two
http://www.imdb.com/title/tt0493430/
slabszy niz 1, wiecej postawione na szokowanie niz na smieszne sceny, wszystkie znajdujace sie po napisach koncowych sa chyba lepsze niz te w filmie, chociaz riot control i walki knoxvila z bykami pozwolily mi uswiadomic sobie ze ten czlowiek jest niesmiertelny :D
6/10

Chadd - 2007-01-03, 18:36

Kontynuując wątek sztuk magicznych jaki ostatnio przewija sie przez filmy na jakie trafiam, zamierzam wybrac sie w weekend na The Prestige Crisa Nolana.

Wczoraj as obejrzalem w koncu Babel i jestem pelem podziwu nas pefrekcjonizmem Innaritu. Wszystko układa sie w logiczną, pełną emocji i ludzkich dramatów całość, choc początkowo nic na to nie wskazuję. Jednoczesnie mam nadzieje ze w kolejnym swoim projekcie Innaritu odejdzie od tego sposobu prowadzewnia narracji, gdyz trylogia jaką stworzył możliwości zachwycenia widza wykorzystała juz w 100proc. i jej powielanie wcześniejszych shematów uznałbym za wtórne.
Marzy mi się, my kolejny film meksykanina był czymś pokroju "Pro9stej Historii" Lyncha. Zobaczymy...

jasiu - 2007-01-03, 20:16

mozna sie spodziewac, ze kolejny film bedzie inny, bo sam rezyser zapowiadal trylogię i ten plan wypełnił, nie ma wiec podstaw do obaw, ze kolejny film bedzie w podobnej konwencji. no chyba, ze stalby sie wiezniem swoich filmow, ale to raczej malo prawdopodobne z jego talentem.

sam licze na to,ze w kolejnym filmie Inarritu (byc moze znowu wspolnie ze scenarzystą Guillermo Arriagą) powroci do Meksyku i przedstawi w nim zwyklych ludzi, co wychodzi mu na razie genialnie.

mroo - 2007-01-04, 11:24

accepted
http://www.imdb.com/title/tt0384793/
spodziewalem sie naprawde glupiej komedii ktora pewnie wylacze po pol godziny ale naprawde byla smieszna, obejrzalem cala i ubawilem sie niezle, komizm postaci i sytuacyjny byl naprawde na przyzwoitym poziomie pomimo ze byla przewidywalna az da bolu
6/10

the illusionist
http://www.imdb.com/title/tt0443543/
bardzo dobry jednak malo oryginalny, zakonczenie az narysowane gruba kreska, od pewnego momentu filmu bylem wrecz pewien ze bedzie jak w inside man i sie nie pomylilem bo nawet koncowka byla prawie taka sama
mimo to oglada sie naprawde ciekawie a scena jak ksiaze chce podniesc szable a norton patrzy na niego jest naprawde kozacka :D
7/10

jasiu - 2007-01-06, 11:58

obejrzałem dwa filmy Tadeusza Konwickiego (tak, to ten od Małej Apokalipsy).

"Salto" (1965) - film zaskoczyl mnie niesamowicie i z miejsca stał sie jednym z moich ulubionych polskich dzieł. w roli głownej Cybulski, poza tym Holoubek i Maklakiewicz. juz to powinno wystarczyc, choc zdaje sobie sprawe z tego, ze dla wiekszosci forumowiczow film z lat 60. to jakas prehistoria kina :P mimo wszystko polecam "Salto", bo jest niesamowite, poetyckie i psychologiczne, z drugiej strony z wieloma humorystycznymi wstawkami. Cybulski wymiata, zreszta cala rola Kowalskiego-Malinowskiego była napisana pod niego.

"Jak daleko stąd, jak blisko" (1971) - surrealizm, sen, projekcja pamięci bohatera lub autora - trudno go nazwac, bo film to wyjatkowy. mamy tu umarlych i zywych, retrospekcje, a moze tez futurospekcje. film bardzo trudny do interpretacji, ale swietnie sie go oglada. ponownie Maklak i Holoubek, a w roli glownej mniej znany Andrzej Łapicki.

Pred - 2007-01-06, 12:19

mroogister napisał/a:
crank
http://www.imdb.com/title/tt0479884/
swietny powrot do konwencji takich filmow akcji sprzed 10 lat :D troche malo logiczny ale za to przyjemnie sie oglada :D zabili go i uciekl, nawet doslownie :D
7/10



ja bym dal 5-6/10, ciekawy pomysl, niezla akcja, ale czegos w tym filmie brakuje, no i myslalem, ze bedzie happy end :/

Boraś - 2007-01-06, 16:21

Dzisiaj odnalazłem swoją starą ankiete filmowa z 2005r.
Może ktoś by chciał się ponownie zmierzyć ?
albo ktoś kto tego nie zrobił wcześniej ma okazje wypełnic teraz ;)
Chetnie poczytamy ;)
Należy podac w każdej kategori oddzielnie polskie i zagraniczne.Powiedzmy najmniej po 3 odpowiedzi.

Enjoy !


1. Ulubiony aktor
2. Najlepsza twoim zdaniem rola tego aktora (ulubiuony film z tym aktorem)
3. Ulubiona aktorka
4. Najlepsza rola twoim zdaniem tej aktorki (ulubiony film z ta aktorką)
5. Ulubiony duet filmowy (tytuł filmu i nazwiska aktorów)
6. Najmniej doceniony/najbardziej przeceniony aktor
7. Najmniej doceniony/najbardziej przeceniony film
8. Ulubiony film
9. Ulubiony film z gatunku
- sensacja
- komedia
- horror
- przygoda
- thriller
- obyczaj
- dramat
- wojenny
- historyczny
- sci-fi
- bajka
- western
- inny
10. Ulubiony serial
- komediowy
- sensacyjny
- inny
- latynoamerykański :lol2:
11. Ulubiona Trylogia
12. Najlepsza ekranizacja komiksu
13. Jakiego aktora nie lubisz
14. Jakiej aktorki
15. Najgorszy/Najgłupszy film jaki widziałeś
16. Ulubiona muzyka
- z całego filmu
- piosenka
17. Ulubiony reżyser
18. Ulubiony cytat / dialog
19. Ulubiona scena filmowa
20. Ulubiony czarny charakter
21. Ulubiuona rola dziecięca
22. Ulubione zwierze filmowe
23. Ulubiony stwór pozaziemski
24. Najlepszy i najgorszy sequel
25. W kogo postac chcialbys / niechcialbys sie wcielic
26. Czy czesto chodzisz do kina, na jakie filmy
27. Czy pamietasz na jakim filmie byłeś pierwszy raz w życiu w kinie
28. Czy kupujesz jakies czasopisma filmowe
29. Czy kupujesz gazety do których dołączony jest jakiś film
30. Czy w dobie DVD, jak myslisz czy magnetowid i kastey to juz przeżytek
31. Czy pamietasz swój pierwszy film na video ( tytuł i rok)
32. Czy pamietasz swój pierwszy film na Divx (tytuł)
33. Czy oglądasz filmy w tv (tvp, tvn, polsat)
34. Jakie nagrody filmowe cenisz najbardziej
35. Jaki film ogladnałeś najwiecej razy (mniej wiecej ile razy ? )

Romek - 2007-01-07, 10:18

Moze i mam slabe nerwy ale to co zobaczylem w Pile 3 to przesada :hmmm: Po pierwszych scenach zastanawialem sie czy aby film ma jakas fabule czy juz przez cale dwie godziny bede ogladal coraz to wymyslniejsze pulapki :) Jedynie "Stojak" dal rade, reszta srednia a i fabuly nadal bylo brak ;] Ogolnie jak kto lubi widok lamanych, wykrecanych, miazdzonych kosci to polecam :formel:
Latin - 2007-01-07, 14:58

Ja skończyłem oglądać trzeci i ostatni niestety sezon Deadwood. HBO poleciało w chuja jak z Carnivale i zakończyło emisje:/ Ma być podobno wersja pełnometrażowa jako zwieńczenie serialu, ale zobaczymy.
Serial świetny, nawet gdy ktoś nie lubi westernu. Gra aktorów znakomita zwłaszcza Ian McShane jako Al Swearengen, pewnie gdyby to nie był serial tv to miałby nominacje do Oscara. Polecam :)

Boraś - 2007-01-07, 20:37

Tak btw
co prawda lekko spoźnione :lol3: , ale zawsze od serca :serduszka:

Die Hard
Polsat
jutro godz. 21:00


:jupi: :D

Kibol - 2007-01-08, 14:02

Romance & Cigarettes - chyba dobrze się stało, że kiedyś wyrzuciłem ten film z dysku, bo stwierdziłem, że "Genre: Comedy / Musical / Romance" to dla mnie za dużo. Jak bardzo się myliłem. Dzięki temu miałem przyjemność obejrzeć go w kinie.

Sama obsada powinna zachęcić tłumy do odwiedzenia kina, jednak dziwnym trafem, zaledwie dwa tygodnie po premierze, grają go już tylko w jednym kinie w 3mieście, a sala i tak prawie pusta :|

R&C to dopiero trzeci film w dorobku J. Turturro - reżysera, który mi przynajmniej kojarzył się zawsze z filmami braci Coen. Efekty wielokrotnej współpracy widać od razu. Absurd i czarny humor w iście Coenowskim stylu :]
Film ten można podzielić na dwie części. Pierwsza, to bardziej musical z dużą dawką humoru. Druga, już trochę poważniejsza, sprawiająca, że nie jest to durny film o niczym.

Chciałbym szczególną uwagę zwrócić na:
Winslet - która w roli rudej, napalonej dziewoi prezentowała się dość interesująco,
Walken - po prostu mistrz, można się delektować każdą chwilą w której jest na ekranie,
Buscemi - mój drugi faworyt, ale miał troche zbyt małe pole do popisu wg mnie,
Piosenki - między innymi:
Delilah - Tom Jones
It's a Man's Man's Man's World - James Brown
Piece of My Heart - Janis Joplin
Trouble - Elvis Presley,

większość zabawnie zaaranżowana i wpasowana w akcję.

p.s. Mandy Moore całkiem fajnie się prezentuje :slini:

mroo - 2007-01-09, 00:21

severance
http://www.imdb.com/title/tt0464196/
po prostu brytyjska komedia/horror wysmiewajaca stereotypy pracownikow podczas "morderczej" wycieczki, zrealizowana bardzo dobrze a kilka scen mimo ze brutalnych przyprawia o szeroki usmiech :D no i cpunek danny dyer !! :snieg:
7/10

deja vu
http://www.imdb.com/title/tt0453467/
kolejny dobry film tony'ego scotta, tym razem cos w rodzaju przemieszania sensacji z ukrytym wymiarem i raportem mniejszosci :) film jest jak puzle wiec polecam ogladac uwaznie, oczywiscie realizatorzy nie ustrzegli sie przed kilkoma bledami ale z drugiej strony przy takim zamieszaniu moglo sie to zdarzyc, mimo to oglada sie dobrze, na plus zdjecia i rezyseria przede wszystkim
7/10

apocalypto
http://www.imdb.com/title/tt0472043/
jesli ktos lubi filmy o poscigach za epileptykami to polecam, w przeciwnym wypadku proponuje obejrzenie kilku filmow dokumentalnych o kulturze majow. caly film zastanawialem sie czym sie ten tabun amerykanow zachwyca, moze tym ze ogladali film z napisami pierwszy raz od dawna i nie nadazali z czytaniem przez co nie widzieli calego filmu...
rezyseria ujdzie, jednak za duzo za duzo glupot!! i to takich skrajnych ktorer psuja caly efekt
scenariusz, w polaczeniu z rezyseria daje naprawde film o niczym :D frodo tez szedl tam i z powrotem ale przynajmniej cos sie dzialo po drodze, a te wszystkie przypadki, zbiegi okolicznosci i epileptyk szybszy od wiatru naprawde przyprawialy o spazmy
zdjecia, jak na takie mozliwosci jakie mogly byc w tym filmie, tragedia
aktorzy na plus jako ze nie byli aktorami, i tak byli lepsi od bena afflecka
muzyka - jedyne co tak naprawde mnie zachwycilo, no ale james horner, wiec nic dziwnego
i jeszcze na plus taka fajna mala dziewczynka ktora miala tak demoniczny wzrok ze znowu sie zaczelismy smiac z kumplem ze ten dzieciak z omena mial zatwardzenie
4/10

friends with money
http://www.imdb.com/title/tt0436331/
po prostu solidny film obyczajowy z dobra obsada, podobalo mi sie dosc chlodne podejscie to wszystkich tematow, zero moralizowania itd ale jednak nic nadzwyczajnego
6/10

kuryl - 2007-01-09, 20:15

ponieważ nie ma osobnego tematu o CSI, napiszę tutaj:

Las Vegas CSI 5x24 & 5x25 by Quentin Tarantino - miażdży

Glowacz1975 - 2007-01-10, 08:43

No nareszcie ktos napisal o CSI Las Vegas
Faktycznie swietne 2 ostatnie odcinki 5 serii.
7 seria tez nie zgorsza....tyle ze Grissom odchodzi na jakis czas.

Romek - 2007-01-10, 10:01

Macie moze mozliwosc wyslania mi CSI na plytach? :) Wiadomo policja gospodarcza, naloty na domy etc :lol2:
kuryl - 2007-01-10, 10:13

Glowacz - bardzo bym prosił, bez (nawet mini) spoilerów...

ile jest juz odcinkow 7 sezonu?

Glowacz1975 - 2007-01-10, 10:14

Odezwij sie na PW.
Glowacz1975 - 2007-01-10, 10:39

Kuryl - 7 seria obecnie wyemitowano 11 odcinkow.
mroo - 2007-01-11, 13:35

ostatnio sporo ogladam wiec jedziemy dalej :)

cars
http://www.imdb.com/title/tt0317219/
pixar po raz kolejny udowodnil ze nie maja sobie rownych, ostatnio bajki w polowie wylaczalem ale cars mimo prawie dwoch godzin oglada sie rewelacyjnie, ubawilem sie niesamowicie, podobno dubing nie byl smieszny ale nie dziwie sie bo jak tu np przetlumaczyc dobrze:
Lightning McQueen: I'm serious! He's got three Piston Cups!
Mater: [spits out fuel] He did WHAT in his cup?
:D
animacja pierwsza klasa, postacie i dialogi rowniez, podobalo mi sie nawet bardziej niz ice age 2
8/10

the fountain
http://www.imdb.com/title/tt0414993/
pierwszy film aronofskiego po requiem for a dream, i musze przyznac ze mam mieszane uczucia, owszem, historia stworzona bardzo ciekawie, pozwalajaca miejscami na dowolnosc interpreatcji co sprawia ze film oglada sie inaczej niz wszystko inne, jak zwykle u tego rezysera swietna muzyka, natomiast wieeelki minus za sama rezyserie, o ile w requiem zblizenia przy bardzo szybkich kadrach prezentowaly sie dobrze tutaj przy dluzszych scenach nie wygladaja juz tak dobrze, widac ich nadmiar. aktorsko bez rewelacji.
6/10

the big white
http://www.imdb.com/title/tt0402850/
calkiem fajna czarna komedia z robinem wiliamsem i wrecz genialna w tym filmie holly hunter, tak na mile popoludnie, ale bez fajerwerkow
6/10

shadowboxer
http://www.imdb.com/title/tt0396857/
wlaczylem film nie wiedzac o nim absolutnie nic i musze przyznac ze mi sie spodobal, dosyc oryginalne podejscie do zycia platnego mordercy :) film z gatunku bardziej obyczajowych niz sensacyjnych ale oglada sie naprawde dobrze, na plus zdjecia i gra aktorska
7/10

stormbreaker
http://www.imdb.com/title/tt0457495/
taki james bond dla dzieci, w sumie przeklatkowalem troche ale kilka scen bylo fajnych, no i major winters jako bad guy :D w sumie jakbym mial z 15 lat to by mi sie bardzo podobal pewnie :)
6/10

duszek - 2007-01-11, 21:35

The Guardian / Patrol - niezly film, pokazuje ciezka prace ratownikow morskich (nakrecony zreszta w holdzie im)

zakonczenie troche przewidywalne :] ale ogolnie przyjemnie sie oglada, potrafi wciagnac, no i zdjecia dobre :] zawsze sie boje takich wysokich fal, bo woda to grozny zywiol :pomocy:

kuryl - 2007-01-11, 23:40

właśnie wróciłem z Pachnidła. książki oczywiście nie czytałem :]
dobrze się oglądało, dobra rzeźnia, bardzo fajnie przedstawione realia epoki. nie wgniótł mnie w fotel ani też nie zachwycił niczym wyjątkowym, ale mimo to oczywiście polecam

duszek - 2007-01-16, 07:59

Złote Globy rozdane:

Najlepszy dramat: "Babel"
Najlepsza aktorka w dramacie: Helen Mirren - "Królowa"
Najlepszy aktor w dramacie: Forest Whitaker - "Ostatni król Szkocji"
Najlepsza komedia lub musical: "Dreamgirls"
Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu: Meryl Streep - "Diabeł ubiera się u Prady"
Najlepszy aktor w komedii lub musicalu: Sacha Baron Cohen - "Borat"
Najlepszy film zagraniczny: "Letters from Iwo Jima"
Najlepsza animacja: "Auta"
Najlepsza drugoplanowa aktorka: Jennifer Hudson - "Dreamgirls"
Najlepszy drugoplanowy aktor: Eddie Murphy - "Dreamgirls"
Najlepsza reżyseria: Martin Scorcese - "Infiltracja"
Najlepszy scenariusz: "Królowa" - Peter Morgan
Najlepsza muzyka: "Malowany welon" - Alexandre Desplat
Najlepsza piosenka: "Happy Feet: Tupot małych stóp" - "The Song of the Heart"


pfff, nie ma Deppa, nie liczy sie :P

beneras - 2007-01-16, 13:37

deppa to wogole nie bylo na tej imprezce.ogladalem z godzinke,w oczy rzucal sie majacy chyba cos z glowa jack nicholson,ciagle sie cieszyl,pokazywal palcami,cos mowil,komentowal wszystko :] wczoraj strasznie mnie draznil,zachowywals ie jakby byl najwazniejsza osoba na tym calym balu gwiazdeczek. :do bani:

bardzo dobrze,ze nic nie wygrala bijonce :ok:

fajnie wypadl justin timberlake,wreczajac nagrode,dla najlepszej muzki z filmu(wygraly animowane pingwiny) nikt sie nie kwapil do jej odebrania,wiec justin podszedl z nagroda,uchylil sie na nogach,zeby nie siegac glowa do mikrofonu(udawal pingwina) i cos tam baknal.rozsmieszyl mnie :brawo:

mroo - 2007-01-16, 15:14

perfume - the story of a murderer
http://us.imdb.com/title/tt0396171/
interesujaca pozycja jednak mam mieszane uczucia, aktorsko swietnie ale momentami film byl po prostu nudny, niektore sceny byly zbyt dlugie, a ja mam tak ze jak nie pasuje mi cos z muzyka to dlugie sceny wydaja sie ciagnac w nieskonczonosc
6/10

scoop
http://us.imdb.com/title/tt0457513/
najnowszy film woody'ego allena, troche nierowny jest i bardzo dobre momenty przeplata ze slabymi ale ogolnie da sie obejrzec, taka sympatyczna komedyjka, draznila mnie tylko gra aktorska scarlett johansson, jakos przestaje mi sie podobac jako aktorka :]
6/10

beerfest
http://us.imdb.com/title/tt0486551/
komedia z serii glupkowatych, kilka fajnych scen ale bez rewelacji
5/10

the devil wears prada
http://us.imdb.com/title/tt0458352/
taka sobie komedyjka, bardziej dla kobiet, troche przeklatkowalem ale jako caloksztalt film ma sens, poza tym ze jest przewidywalny do bolu :D ale meryl streep jest swietna :D
5/10

saw III
http://us.imdb.com/title/tt0489270/
najgorsza w serii, zakonczenie narysowane grubymi liniami przez caly film, zero elementu zaskoczenia, a masakra rownie idiotyczna, zwlaszcza nie wiem co miala na celu scena z pania detektyw, i tak film byl za dlugi, mogli spokojnie wy*ebac
1/10

kuryl - 2007-01-16, 16:32

beneras napisał/a:
w oczy rzucal sie majacy chyba cos z glowa jack nicholson,ciagle sie cieszyl,pokazywal palcami,cos mowil,komentowal wszystko :] wczoraj strasznie mnie draznil,zachowywals ie jakby byl najwazniejsza osoba na tym calym balu gwiazdeczek. :do bani:


pewnie jak zwykle miał dobry koks :]

gregori - 2007-01-16, 18:12

Zastanawiam sie skad ten debilny tytul Pachnidlo, po amgielsku jest jak widze perfume, nie mozna bylo dac normalnie "perfumy" ? Wymyslaja jakies dzikie slowa, ale to i tak lepiej niz slynny Wirujacy Seks w miejsce Dirty Dancing :D
mroo - 2007-01-16, 18:56

jesli chodzi o tytuly to jak ktos na bashu zauwazyl ze z 4 czescia przygod mcclane'a jesli beda konsekwentni to przetlumacza "live free or die hard" jako "zyj wolny albo szklana pulapka"

:lol2:

grintx - 2007-01-16, 18:56

Dystrybutorzy czy wydawnictwa bedą się bardziej przejmować tym, żeby tytuł zaintrygował i zachęcił do kupienia biletu czy ksiażki niż żeby był wierną kopią oryginału. No może książek to aż tak bardzo nie dotyczy, ale filmów owszem. Tytuł "Pachnidło" wg mnie świetnie pasuje do opowieści, ktorej akcja dzieje się w XVIII wieku właśnie dzięki temu, że to słowo jest archaiczne. A przede wszystkim nie jest taką wtopą jak "Wirujący Seks" czy "Szklana Pułapka", bo trudno mu zarzucić że mocno odbiega od oryginału, ostatecznie perfumy to nic innego jak "wonności" czy "pachnidła" Osobiście, gdybym usłyszała tytuł "Perfumy" to wyobrazalbym sobie raczej historie dziejącą się współcześnie.
Książkę czytałam i podobała się, filmu oczywiście (jeszcze?) nie widziałam

Raijn - 2007-01-16, 23:46

Gdzies cos kiedys czytalem ze dystrybutor musi zaplacic dodatkowe tantiemy za doslowne przetlumaczenie tytulu. Ile w tym jest prawdy, to moze juz wyjasnie Mroo, ktory w tej dziedzinie jest specem :D
pafel - 2007-01-17, 00:08

Prison Break = Skazany na śmierc :)
mroo - 2007-01-17, 01:29

Raijn napisał/a:
Gdzies cos kiedys czytalem ze dystrybutor musi zaplacic dodatkowe tantiemy za doslowne przetlumaczenie tytulu. Ile w tym jest prawdy, to moze juz wyjasnie Mroo, ktory w tej dziedzinie jest specem :D


zle slyszales :D

[ Komentarz dodany przez: Raijn: 2007-01-17, 01:36 ]
Tak tez mi sie wydawalo :) Bo pomysl ten brzmial z deka absurdalnie. Co ciekawe na filmwebie sa tegie glowy, ktore dalyby sie pocwiartowac za to, ze jest to informacja jak najbardziej prawdziwa :D

mroo - 2007-01-22, 16:49

to skieruj mnie do odpowiedniego temtu na filmwebie, w ogole filmweb jest tak chujowa strona ze ja jestem bardzo zdziwiony ze nie urodzila sie dla niego alternatywa jakas sensowna

scoop
http://www.imdb.com/title/tt0457513/
nowy woody allen, bez rewelacji, ot taka zwyczajna lekka komedia, scarlet johannson cieniutko, chyba lost in translation to byl szczyt jej aktorstwa, w sumie kilka fajnych dialogow jednak za malo zeby film naprawde zapadl w pamieci
6/10

the prestige
http://www.imdb.com/title/tt0482571/
po prostu nolan has done it again, z 5 filmow ktore nakrecil 3 sa w imdb top250, nie ma aktualnie rezysera ktory ciekawiej potrafi poprowadzic narracje filmu, prestige jest kolejnym tego przykladem, po tym jak w batmanie w sumie jedynce do czego sie przyczepilem to jego niechec do CGI i slabo wyrezyserowane sceny walki to w tym filmie te jego "slabe" strony w ogole nie byly potrzebne wiec film wyszedl rewelacyjnie
aktorsko rewelacynie, tylko scarlet znowu z tym swoim wkurzajacym glosem :P jedyny minus to zbyt wiele poszlak przez co zakonczenie nie jest az tak zaskakujace
9/10

gregori - 2007-01-22, 23:22

Ktos moze ogladal angielska serie komediowa Little Britain ? Bardzo lubie angielski humor i zawsze staram sie to ogladac ( w C+ hiszpanskim z hiszpanskimi napisami) ale niektore dowcipy sa zbyt drastyczne nawet jak dla mnie np te o grubej Bubbles czy rzygajacej pani z malego miasteczka. Ciekawe czy ktos to pokaze w Polsce, licze na Canal +.

Jednym z moich ulubionych watkow jest facet ktory w najmniej odpowiedniej chwili, np na przyjeciu czy w trakcie wlasnego slubu nagle zaczyna mowic "tita". Matka ( stara kobieta) go uspokaja ale potem mowi "no juz dobrze" i daje mu pokarm z wlasnej piersi, po chwili jago babcia mowi " teraz kochanie wez i ode mnie" i facet ssa piers babci. Jak widac bardzo delikatnie mowiac specyficzny rodzaj humoru :D

edit : oto probka

http://video.google.pl/vi...423618241765749

jest gruba baba i rzygajaca pani z malego miasteczka, nie ma niestety tita :(

kudlaty - 2007-01-22, 23:24

Dream Girls

Muszę przyznać że głównym czynnikiem, który skłonił mnie do obejrzenia tego filmu była postać najpiekniejszej kobiety świata czyli Beyonce Knowless. Jeśli ktoś lubi musicale to pewnie mu się spodoba. Film fajnie zrobiony, ładnie mówią po angielsku ( z wyjątkiem kilku ciemnoskórych z eddim murphym na czele)nawet nie tak tragicznie gra Beyonce co mnie zaskoczyło. Widać że reżyser próbował troche zamoncić fabułę, żeby nikt nie powiedział że przewidywalny. Film zdecydowanie skierowany w stronę kobiet i lubiących śpiew, ale ogląda się przyjemnie.

6,5/10
pafel napisał/a:
Prison Break = Skazany na śmierc :)
Ja tam nic nie mam do tego tłumaczenia. Najlepszą opcją wg mnie byłoby nie tłumaczenie w ogóle tytułu i zostawienie po prostu PB.Nie rozumiem czemu w takich krajach jak Szwecja czy Holandia tytuły mogą nie być tłumaczone i w TV lecą filmy z orginalną ścieżką dźwiękową i z napisami a w polsce musi zawsze być wszystko przetłumaczone.
Skazany na śmierć brzmi lepiej niż np "ucieczka z więzienia" :D

mroo - 2007-01-23, 00:19

gregori napisał/a:
Ktos moze ogladal angielska serie komediowa Little Britain ? Bardzo lubie angielski humor i zawsze staram sie to ogladac ( w C+ hiszpanskim z hiszpanskimi napisami) ale niektore dowcipy sa zbyt drastyczne nawet jak dla mnie np te o grubej Bubbles czy rzygajacej pani z malego miasteczka. Ciekawe czy ktos to pokaze w Polsce, licze na Canal +.

Jednym z moich ulubionych watkow jest facet ktory w najmniej odpowiedniej chwili, np na przyjeciu czy w trakcie wlasnego slubu nagle zaczyna mowic "tita". Matka ( stara kobieta) go uspokaja ale potem mowi "no juz dobrze" i daje mu pokarm z wlasnej piersi, po chwili jago babcia mowi " teraz kochanie wez i ode mnie" i facet ssa piers babci. Jak widac bardzo delikatnie mowiac specyficzny rodzaj humoru :D

edit : oto probka

http://video.google.pl/vi...423618241765749

jest gruba baba i rzygajaca pani z malego miasteczka, nie ma niestety tita :(


najlepszy jest "the only gay in the village" :D

w sumie ogladalem kilka ale nie powalilo mnie na kolana :)

Kendzior - 2007-01-23, 00:46

Jest tita :) .Greg skoro lubisz angielski humor moze Ty kiedys ogladales THe Fast Show ? (polski: Parada Humoru). TVP3 codziennie o 21szej...jakies 6 lat temu. Humor w stylu Twojego posta, z odcinka na odcinek coraz wiecej smiechu z seryjnych skeczów z jakich sie ten spasny program skladal.
jasiu - 2007-01-23, 12:07

Al Pacino zagra Salvadora Dali !!

:konik:

Glowacz1975 - 2007-01-23, 13:35

Greg ja ogladam Little Britain.....moja fanką jest kobieta z biura podrozy....
Polecam rowniez League of Gentelman - to jest hardcore...szczegolnie weterynarz z zolwiem albo psami....
i czarna zmije - my favourite "I wojna swiatowa" ze szczwanym planem Baldricka

a to jeden z tekstow przed egzekucja Zmiji
Zmijka: Baldrick jutro pojde do Boga
Baldrick: A ja?
Zmijka: A ty Bog wie gdzie..

Kendzior - 2007-01-23, 14:04

mala probka TFS : koles ktory sie krepuje to lord zakochany w swoim ogrodniku (Ted):

http://video.google.pl/vi...uration%3Ashort

gregori - 2007-01-23, 15:37

Glowacz1975 napisał/a:
Greg ja ogladam Little Britain.....moja fanką jest kobieta z biura podrozy....
Polecam rowniez League of Gentelman - to jest hardcore...szczegolnie weterynarz z zolwiem albo psami....
i czarna zmije - my favourite "I wojna swiatowa" ze szczwanym planem Baldricka

a to jeden z tekstow przed egzekucja Zmiji
Zmijka: Baldrick jutro pojde do Boga
Baldrick: A ja?
Zmijka: A ty Bog wie gdzie..



biuro podrozy jest super " the computer says no" :D

mroo - 2007-01-23, 15:48

http://www.imdb.com/features/rto/2007/oscars

sa juz nominacje

troche sie zdziwilem ze nie ma obu wahlberga i nicholsona za departed

filmow jeszcze nie widzialem wszystkich wiec ciezko mi sie wypowiedziec ale mam szczera nadzieje ze cuaron wygra za najlepszy montaz bo te dluuuuuuuuugie sceny bez ani jednego ciecia ktore sa w children of men to naprawde cos genialnego, nie przez sam fakt ze sa takie dlugie ale przez to co sie dzieje na okolo :olaboga:

duszek - 2007-01-23, 21:12

Palimpsest

http://palimpsest.filmweb.pl/

bdb jak na polska kinematografie film, doborowa obsada (chyra,gonera,cielecka), specyficzny klimat, montaz, zdjecia momentami swietne, fabula zakrecona (ma cos w sobie z fight clubu i mechanika :P ), akcja dzieje sie powoli, ale z biegiem czasu wszystko sie jakos wyjasnia, jak na Polske swietny film, polecam

Blow

http://www.imdb.com/title/tt0221027/

dopiero niedawno bylo mi dane obejrzec ten swietny film z Deppem :konik: który zagrał na miarę swoich mozliwosci, kawal dobrego kina

beneras - 2007-01-23, 22:29

urzekla mnie smutna,pesymistyczna historia przedstawiona w filmie factotum (obejrzalem pare dni temu w c+ ale chyba juz nie puszczaja).matta dillona kojarze glownie ze sposobu na blondyke i nigdy nie pomyslalbym,ze moze zagrac taka role jak w factotum.tu jest fenomenalny,ogladajac go mialem wrazenie,ze wcale nie gra,jest po prostu soba.jedna z lepszych rol jakie widzialem,dillon jest po prostu przekonujacy.sam film opowiada historie wiecznego buntownika,pisarza,ktory snuje sie po la oddajac sie swoim zainetersowaniom:alkoholowi,kobietom,hazardowi i przede wszystkim pisaniu.genialny klimat

"Jeśli o coś zabiegasz idź na całego w przeciwnym razie inaczej nie zaczynaj.
Możesz stracić dziewczynę, żonę, krewnych, prace, a może nawet rozum.
Możesz nie jeść przez kila dni, możesz marznąć na ławce w parku.
Możesz trafić do wiezienia, narazić się na drwiny, szyderstwa izolacje.
Izolacja to dar, pozostałe elementy testują twoja wytrzymałość.
Jak bardzo chcesz osiągnąć cel,
I osiągniesz go, mimo odrzucenia i wszelkich przeciwności.
I będzie lepiej niż mógłbyś sobie wyobrazić.

Jeśli o cos zabiegasz idź na całego.
To uczucie nie ma sobie równych.
Będziesz obcował z bogami, a noce rozświetlą płomienie.
Popędzisz życie aż ku doskonałemu śmiechowi.
Nie można sobie wyobrazić lepszej potyczki. "

9/10

jasiu - 2007-01-24, 15:36

duszek napisał/a:
Blow

http://www.imdb.com/title/tt0221027/

dopiero niedawno bylo mi dane obejrzec ten swietny film z Deppem :konik: który zagrał na miarę swoich mozliwosci, kawal dobrego kina


to on ma jakies slabe mozliwosci, czy jak :D ?? jak dla mnie jeden z lepszych aktorow "mlodszego niz najlepsi" (Al, Bobby, Jack itd. :D ) pokolenia. lubie go zwlaszcza za niesamowita wrecz wszechstronnosc - potrafi zagrac wszystko, od Gilberta Grape'a, przez Ichaboda Crane'a i cygana, do Marzyciela i kapitana w piratach. niesamowita wszechstronnosc i autentycznosc rol :)


Anioły Wszechświata - islandzki, bardzo przyjemny i ciekawy komediodramat, o schizofreniku. 8/10

duszek - 2007-01-26, 15:26

Mała miss

http://www.imdb.com/title/tt0449059/

niby prosta historia, ale opowiedziana w niebanalny sposób, co sprawia ze ten film jest jakiś inny niż pozostałe, na pewno utkwi mi w pamięci, przesłanie tez niczego sobie, wyśmiewa pewne przekonania ludzi (przede wszystkim w USA), bardzo podobała mi się muzyka, niezła gra aktorska (cała rodzinka świetnie obsadzona), dziadek rox :D

liczę, że zgarnie jakąś statuetkę na gali oskarowej


Noc w muzeum

http://www.imdb.com/title/tt0477347/

nawet niezły film, przyjemnie się ogląda, jak ktoś lubi kino familijne jak np. Jumanji to ten się również spodoba

Dreamgirls

http://www.imdb.com/title/tt0443489/

dobry jak na musical (nie mam w sumie go co porównywać do innych tego typu produkcji, bo oglądałem jedynie Chicago z tego co pamiętam :P ), historia co prawda oklepana o przyjazni i bla bla bla, ale muzyka świetna :D aż chce się tańczyć/śpiewać, no i gra Eddiego Murphy rox, Beyonce nie zagrała aż tak tragicznie jak sie spodziewalem :] film pewnie jakiegos oscara dostanie (najwięcej nominacji, ale już rok temu Brokeback Mountain zawiodło :brokeback: ) , na pewno za muzykę i może za jakąś rolę drugoplanową :E

Prestiż

http://www.imdb.com/title/tt0482571/

zajebisty film, swietnie zagrany, szczegolnie przez Bale'a, za Jackmanem nie przepadam, ale zagrał dobrze, Scarlett trochę rozczarowała, ale nie było źle, po prostu taka role musiala zagrac :P , dialogi dobrze prowadzone, fabuła wciaga, troche mozna sie domyslic zakonczenia, ale mimo wszystko zajebioza

-Any last words?
-Abracadabra

Bonso - 2007-01-30, 03:37

tak się przywitam. Dzień dobry.
No to właśnie obejrzałem film. Film "Prestiż":
jestem zachwycony. świetny film, świetnie zrobiony. Przyciąga uwagę od początku do końca, zresztą to jest jedna z głównych zalet filmów Nolana. Pełno intryg, zaskoczeń, sporo emocji. Film nie ma podziału na ten dobry i ten zły charakter. Obaj bohaterowie mają w sobie obydwie te cechy i obaj mimo nienawiści która jest między nimi, są do siebie niesamowicie podobni.
Gra aktorska również bardzo dobra. Świetny Michael Caine, bardzo dobrzy Hugh Jackman i Christian Bale, no i ta niesamowita Scarlett :] Film bardzo dobry, naprawdę polecam wszystkim.
9-/10

mroo - 2007-01-31, 12:53

a midnight clear
http://www.imdb.com/title/tt0102443/
ciekawy dramat wojenny, oglada sie go naprawde z takim niedowierzaniem jakie towarzyszy glownym bohaterom, naprawde oryginalna historia, a walka na sniezki z niemcami to po prostu cos genialnego :D
7/10

poludnie polnoc
http://film.onet.pl/12769,,Południe_Północ,film.html
film bardzo prosty a jednak oglada sie dobrze, wkurzala mnie troche grochowska swoim aktorstwem a szyc byl strasznie nierowny, raz rewelacyjnie raz ch.ujowo, jednak "to juz wszystko bylo" inspiracja wyraznie (wrecz az plagiatowo) zaczerpana z 'pukajac do nieba bram'
5/10

employee of the month
http://www.imdb.com/title/tt0424993/
ot taka sobie zwykla glupkowata komedia z kilkoma dobrymi momentami
4/10

idiocracy
http://www.imdb.com/title/tt0387808/
swietna komedia o tym jak spoleczenstwo debilnieje, naprawde usmialem sie strasznie, widac mniejszy budzet filmu ale nie razi to az tak bardzo, scenariusz jest naprawde ciekawym pomyslem, az sie boje ze ten film bedzie prawdziwym odzwierciedleniem przyszlosci :P
7/10

the black dahlia
http://www.imdb.com/title/tt0387877/
w sumie taka opowiastka detektywistyczna ale bez fajerwerkow, spodziewalem sie o wiele wiecej po tym filmie
6/10

Valley Of The Wolves Iraq
http://www.imdb.com/title/tt0493264/
ciekawe spojrzenie na wojne z "tej drugiej" strony, w koncu amerykanie nie sa super i cacy :] napewno jestr troche koloryzowania ale mimo to oglada sie dobrze
7/10

lady in the water
http://www.imdb.com/title/tt0452637/
ja mam tylko pytanie co shyamalan pali ze ma takie pomysly :D :D nie wiem dlaczego reklamowali to jako thriller skoro jest to zwykla bajka, i ma kilka fajnych momentow ale ogolnie jest po prostu przecietna
6/10

Bruce - 2007-01-31, 15:00

mroogister napisał/a:
a midnight clear
http://www.imdb.com/title/tt0102443/
ciekawy dramat wojenny, oglada sie go naprawde z takim niedowierzaniem jakie towarzyszy glownym bohaterom, naprawde oryginalna historia, a walka na sniezki z niemcami to po prostu cos genialnego :D
7/10

Może wiesz, a może nie ;) film powstał na podstawie książki o tej samej nazwie Williama Whartona. Książka jest oparta na faktach autentycznych.

mroo - 2007-01-31, 15:16

wiem :]
duszek - 2007-01-31, 21:18

Krwawy diament

http://www.imdb.com/title/tt0450259/

dobry film, DiCaprio zagrał świetnie, 2 rola po Infiltracji która mi się podobała w jego wykonaniu, świetne zdjęcia i montaż, fabuła też niczego sobie, porusza ogólnie trudne tematy i daje do myślenia, końcówka trochę melodramatyczna w stylu Hollywood, bardzo podobała mi się scena rozmowy telefonicznej

ogólnie film godny uwagi, Djimon Hounsou ma spore szanse na Oskara za rolę drugoplanową

Boraś - 2007-01-31, 22:28

Zamykam liste na styczeń , a więc :

Styczeń :

The usual suspect, Eis am Stiel 6, Forrest Gump, Mr Nice Guy, Weekend at Bernie's II , Tsotsi, The Devil's Rejects, Lonely Hearts, Rocky Balboa, World Trade Center, Miami Vice, Ostatni dzwonek, The Shooting Gallery, Borat, Derailed, Stranger in My House, Stalingrad, Snow Dogs, Oficerowie (serial), Leon the Professional, Piłkarski Poker, Ballada o Januszku (serial), Inside Man, Zvezda, Click, Big Momma's House 2, Hard Candy, Deuce Bigalow, Rebound, The Believer, Failure to Launch, Waist Deep, Second in Command, Alien 4: Resurrection, Running Scared, Last Holiday, The Perfect Nanny, Hero

mroo - 2007-01-31, 22:30

moze bys napisal jakies dwa slowa o nich :D

zwlaszcza o tych nowych

a zwlaszcza o lonely hearts i wtc :P

Nederlander - 2007-02-01, 11:34

Ogladal ktos "Wehikul Czasu" z 2002 roku? Ja wczoraj przeczytalem powiesc Wellsa i jestem zachwycony :) Trzyma w napieciu, a los gatunku ludzkiego wcale nie jest niemozliwy. No i wizja ostatniej ery w dziejach swiata tez dosc realistyczna. Ciekawi mnie jaki jest film, z checia go obejrze :)
mroo - 2007-02-01, 11:39

nie ogladaj

jako film przecietny

a z tego co slyszalem to w porownaniu do ksiazki baaaardzo slaby

Nederlander - 2007-02-01, 12:00

Mimo wszystko sprobuje, ale czasami bywa tak, ze film rujnuje cale wyobrazenie swiata przedstawionego w ksiazce... A powiesc goraco wszystkim polecam - wciaga i trzyma w napieciu. Dla 'nieczytajacych' pewnie znaczaca zacheta bedzie fakt, ze ma zaledwie 80 stron ;)
szala - 2007-02-01, 14:01

Polecam film 21 gram. na poczatku troche zakrecony ale pozniej wszystko sie wyjasnia :) Jesli komus nie szkoda dwoch i pol godziny to zachecam
Kibol - 2007-02-02, 12:35

A ja polecam "Anal_Destruction_Jessie_keeps_cum_inside" - na początku troche zakręcony, ale potem wszystko się wyjaśnia :lol2:
Nederlander - 2007-02-02, 12:41

O taak, swietne efekty specjalne, kilka watkow (milosnych) i happy ending :D Godne polecenia :lol:
suntos - 2007-02-02, 13:56

Ned - jeżeli to ten "Wehikuł czasu", który wyglada na produkcję w stylu Hallmark to nie oglądaj :D Ja wyłączyłem po 40min :D
mroo - 2007-02-02, 14:41

kibol napisał/a:
A ja polecam "Anal_Destruction_Jessie_keeps_cum_inside" - na początku troche zakręcony, ale potem wszystko się wyjaśnia :lol2:


ja bylem zaskoczony zakonczeniem :zawstydzony:

Kibol - 2007-02-02, 14:45

finały w ustach zawsze zaskakują :blowjob:
mroo - 2007-02-02, 14:49

bylem pewien ze skonczy na plecy, ale sie odwrocila
duszek - 2007-02-02, 16:06

Half Nelson

http://www.imdb.com/title/tt0468489/

taki sobie film, porusza trudny temat, nauczyciel narkoman itd., fabula wolna, przez co nudna momentami, brakowalo jakiejs sceny, ktora potrafilaby wstrzasnac widzem, gdyby nie swietna gra aktorska Ryana Goslinga, za ktora zreszta otrzymal nominacje do Oskara (ciezko bedzie wygrac z DiCaprio), to film bylby bardzo przecietny

imerr - 2007-02-02, 22:06

Jeśli ktoś obejrzy film 'Wielka cisza', niech opisze swoje wrażenia.

Trzygodzinny film bez dialogów i muzyki, oprócz śpiewów mnichów o których jest ten dokument :|

Cytat:
Dokument Philipa Gröninga jest pierwszym filmem jaki powstał o życiu wewnątrz Wielkiej Kartuzji - głównego klasztoru zakonu kartuzów we Francji. Film jest bardzo oszczędny w formie. Nie ma w nim dodatkowej muzyki, poza psalmami śpiewanymi w klasztorze, nie ma wywiadów, komentarzy ani innych dodatkowych materiałów. Jest tylko cisza i codzienny, ustalony rytm życia społeczności zakonników.


na razie graja w Wawie i Krakowie, więc jak mroo obejrzysz, to napisz :D

film zdobył uznanie krytyki i kilka nagród :D



Cytat:
O zgodę na realizację filmu reżyser wystąpił już w roku 1984. Kartuzi odpisali, że nie są jeszcze gotowi na wizytę reżysera: „Może za jakieś 10, 13 lat”. Zaproszenie do Chartreuse przyszło po 16 latach oczekiwania.


Cytat:
Następnie przez pół roku mieszkał sam wśród mnichów. "Wielka cisza" to zaledwie 165 minut ze 120-godzinnego materiału, jaki nakręcił. Reżyser miał pełne prawo filmowania życia zakonników. W filmie brak jakichkolwiek aranżowanych scen. Interesującym scenkom sprzyjał fakt, że bracia co dzień wykonują te same czynności.

:ok:

Nederlander - 2007-02-02, 22:48

Obejrzalem dzis "Vengo" i jestem pod wielkim wrazeniem. Ciekawa historia, piekne zdjecia, wspaniala muzyka. Jako fan muzyki flamenco, uwazam go za jeden z najciekawszych jakie widzialem.

Dla zainteresowanych - piekna piosenka z filmu : Remedios Silva Pisa "Naci en Alamo"

Nací en Álamo
Remedios Silva Pisa


No tengo lugar
Y no tengo paisaje
Y aun menos patria

Con mis dedos hago el fuego
Y con mi corazón te canto
Las cuerdas de mi corazón lloran

Nací en Álamo
Nací en Álamo
No tengo lugar
Y no tengo paisaje
Y aun menos patria

Nací en Álamo
Nací en Álamo
Ay cuando canta
Y con tus dolores
Nuestras mujeres te hechizan

ay ay ay
ay ay ay

Nací en Álamo
Nací en Álamo
No tengo lugar
Y no tengo paisaje
Y aun menos tengo patria


I po angielsku:

Born in Alamo
Remedios Silva Pisa


I don’t have a place
not a landscape
even less, I have no native land

With my fingers I make fire
and with my heart I sing.
The strings of my heart cry.

I was born in Alamo
I was born in Alamo
I have no place
no landscape
even less, I have no native land.

I was born in Alamo
I was born in Alamo
When I sing, with pain,
our women bewitch you

kuryl - 2007-02-03, 01:12

byłem dzisiaj na 'świadku koronnym'. fajna polska produkcja, z klimatem. śmietanka aktorów. niby wszystko pięknie, a jednak...
muzyka nie zachwyca, żeby nie powiedzieć, że jest żenująca. i ostatnie 10 minut filmu... no ku_wa! w moim odciuciu żenada i ogólnie słabo.

6/10, a mogło być zdecydowanie lepiej

Nederlander - 2007-02-03, 10:55

A jaka jest muzyka? Obejrzyj sobie "Vengo" lepiej :P
sol11 - 2007-02-03, 20:29

http://rapidshare.com/users/Z0JFNY

polecam dla wszystki fanow angielskiej pilki (i nie tylko)

Radoslaw - 2007-02-05, 01:10

Jynx napisał/a:
Buddy - powiem tylko, ze kto nie widzial MUSI zobaczyc. Zajebisty :D


Nie możesz napisac po polsku? Film widziałem i to dwa razy, a gdybym wiedział, że o nim w poście piszesz to bym nie tracił teraz dwóch minut na sprawdzanie twojego hiperłącza oraz pisania tegoż posta.

1
2
3
FOCH.

Jynx - 2007-02-05, 19:57

Moglbym napisac to po Polsku, ale wtedy od razu wiedzialbys o jaki film mi chodzilo i nie traciłbys dwóch minut na sprawdzanie mojego hiperłącza oraz pisania posta - co od samego poczatku bylo glownym celem dodania przeze mnie wczesniej rzeczonego posta.
Jynx - 2007-02-08, 01:48

Wlasnie skonczylem ogladac Nigdylandie (Neverwas) (Radek specjalnie dla Ciebie) swietny film :D troche przypominal mi Marzyciela, tez taki "baśniowy". Jesli komus podobal sie Marzyciel to wierze, ze i ten sie spodoba. 8,5/10
mroo - 2007-02-09, 00:33

swiadek koronny
polska megaprodukcja kryminalna :D aktorsko dobry, ale co mnie zadziwilo w tym filmie, jak czytalem koncowke, to okazuje sie ze drugi rezyser tak naprawde odwalil chyba duzolepszy kawal roboty od pierwszego :) w sumie z filmu jedna scena naprawde zapadajaca w pamiec, zjeeebana koncowka, muzyka niczego sobie, w sumie to nic by siue nie stalo jakby ten film nie powstal
5/10

dziewiata kompania
rosyjski film wojenny o konflikcie w afganistanie, musze przyznac ze od jakiegos czasu kino rosyjskie jest niesamowicie dopracowane od strony technicznej, film - po prostu bardzo dobry film wojenny, nie o herosach, o wojnie. ale zdjecia i montaz to po prostu cos wspanialego, do tego swietnie poprowadzona fabula skladaja sie na cos czego naprawde po wschodnich sasiadach sie nie spodziewalem
8/10

thank you for smoking
http://www.imdb.com/title/tt0427944/
komedia z gatunku tych cynicznych i satyrycznych, oglada sie naprawde bardzo przyjemnie, aaron eckhart jest naprawde rewelacyjny a cala reszta obsady (calkiem znanej) wcale nie odstaje poziomem, do tego jest bardzo dobrze wyrezyrowany
8/10

lonely hearts
http://www.imdb.com/title/tt0441774/
film oparty na faktach o parze seryjnych mordercow ktorzy swoje ofiary znajdowali przez ogloszenia na sympatii.pl :P ciekawy, jednak bez fajerwerkow, dobra narracja, fajna rola salmy i scotta canna, jared leto znowu kameleon, ten gosc jest niesamowity, zawsze wyglada zupelnie inaczej, troche slabiej travolta
6/10

haven
http://www.imdb.com/title/tt0386504/
taki sobie sredni film, ciekawie poprowadzony z tymi kilkoma splatajacymi sie watkami jednak innaritu to to nie jest, smieszny akcent do ktorego czasami sa dodane angielskie napisy :D ciekawa rola blooma i calkiem fajne zakonczenie
6/10

Jamal King - 2007-02-09, 22:21

Własnie skonczylem oglądać Plac Zbawiciela. Dawno nie widzialem tak zdołowanego filmu. Zero jakiegolwiek optymizmu.Zadnej nadzieji na lepsze jutro. Źle się oglądało, aczkolwiek taka otacza nasz rzeczywistość.

Świadek Koronny mi się podobał, oprócz końcówki oczywiście. Lubię polskie filmy gdzie klną, zabijają i próbują zgrywać twardzieli ;) Nie podobała mi się gra Skalpela. Mimo, że koleś pochodzi z mojego miasta to denerwują mnie wszystkiego jego role.

Boraś - 2007-02-10, 01:24

co do Placu , taka jest rzeczywistośc ! film oparty na faktach !

Ja cos ostatnio sie zapusciłem, juz mamy 10 lutego (btw, urodziny mojego miasta !! !! ) a ja mam tylko 7 filmow na koncie :/

Jynx - 2007-02-10, 16:40

Jamal King napisał/a:
Własnie skonczylem oglądać Plac Zbawiciela. Dawno nie widzialem tak zdołowanego filmu. Zero jakiegolwiek optymizmu.Zadnej nadzieji na lepsze jutro. Źle się oglądało, aczkolwiek taka otacza nasz rzeczywistość.



Ten opis jak ulal pasuje do Last Days , ale sie namordowalem zeby obejrzec do konca.


Oprocz tego ostatnio ogladalem tez Palimpsest jeszcze tego typu polskiego filmu nie widzialem. Od razu skojarzyl mi sie z filmami Lyncha no i koncowka dosc zaskakujaca. Jeszcze po filmie przez chwile skladalem wszystkie poszlaki w calosc ;) Jak na polskie warunki calkiem niezly film. Polecam

Latin - 2007-02-11, 16:52

Byłem wczoraj w kinie na "Rysiu". Poza kilkoma momentami nie śmieszy :(
Pred - 2007-02-11, 16:56

Wczoraj wreszcie obejrzalem 'Fight Club' :hahaha:

Niesamowity :o najlepszy moment jak zaczalem sie gubic kto jest kim, wogle przegli.

Obejrzalem rowniez wreszcie 'Jackie Brown' - niezly, inny niz wszystkie, ale przydluuugi.

Aha, jeszcze obejrzalem '6. batalion' aka 'Great Raid' - wojenny o odbiciu jencow w Cabanatuan przez amerykancow w 45 roku, ujdzie.

Chadd - 2007-02-11, 19:49

Pred napisał/a:
Wczoraj wreszcie obejrzalem 'Fight Club' :hahaha:


:co jest: :hahaha:

Lepiej późno niż wcale :]

Kuba - 2007-02-12, 09:52

Gratulujemy Pred refleksu :P
Pred - 2007-02-12, 14:04

To nie jest kwestia refleksu, bo tego kompletnie nie zatracilem.Po prostu ogladanie filmow uwazam za strate czasu, a totalnie mnie wkurwia jak ogladam jakies gowno i po pol godziny musze wylaczyc, bo takie gowno ze sie ogladac nie da.
duszek - 2007-02-13, 23:40

Ostatni król Szkocji- niezły film oparty na autentycznych faktach, świetna rola Whitakera (chociaż przez praktycznie cały film był pokazany raczej jako miły koleś, a w rzeczywistości był tyranem :E ), za role tą dostał nawet nominację do Oscara, zaskoczyła mnie również gra aktorska McAvoya, którego wogóle nie kojarze

ogólnie ciekawa historia, ładnie przedstawiona, potrafi zaciekawić, chociaż pierwsze pare minut to nuuuuuda

kolejny film o Afryce (po Blood Diamond), który mi się podobał

Chadd - 2007-02-14, 01:30

Widziałeś: Hotel Ruanda?

Film o rzezi z 1994roku z Donem Chadle i Nickiem Noltie. Klimaty afrykańskie pierwsza klasa, a przy okazji konflikt polityczny pokazany z perspektywy 'przeciętnego' czlowieka.

Narracyjnie blisko do listy Schindlera. Oczywiście poziom nie ten, ale i tak to bardzo ciekawa pozycja;)

Boraś - 2007-02-14, 09:37

Jako że jest tu kilku fanów Freddie`go :

Cytat:
Multikino przygotowało kolejną ucztę muzyczną na wielkim ekranie

22 lutego zobaczymy na wielkim ekranie film dokumentalny oraz koncert poświęcony Freddie’mu Mercury’emu.

“Lover Of Life, Singer of Songs”, to DVD poświęcone Freddiemu Mercury. Podczas pokazu w całej sieci Multikino obejrzymy film dokumentalny Lover Of Life - „The Untold Story Documentary", który stanowi pierwszą część podwójnego wydania DVD. Jest to dwugodzinny dokument nakręcony przez DoRo, ekipę filmową Rudiego Dolezala i Hannes Rossacher, którzy z Queen współpracowali przez ponad dziesięć lat. Film ten stanowi swoistą podróż w czasie, śledzi życie Freddiego począwszy od dnia urodzin w Zanzibarze, poprzez lata szkolne w Indiach, robotnicze przedmieścia londyńskiej bohemy lat sześćdziesiątych, aż po lata wspaniałej kariery muzycznej. Po projekcji filmu zobaczymy koncert „The Freddie Mercury Tribute Concert: Special 10th Anniversary Edition”, który zrealizowany został w 1992 roku w hołdzie legendzie.



imerr - 2007-02-14, 10:43

Film jest dobry, tzn mi się podobał :) . Zdjęcia z Zanzibaru czy z Indii, gdzie Freddie chodził do szkoły, faktycznie ciekawe :)
mroo - 2007-02-18, 17:07

tenacious d - the pick of destiny
http://www.imdb.com/title/tt0365830/
film naprawde genialny :D ubawilem sie przednio, mimo ze jest glupkowaty i schematyczny :D piosenki sa niesamowite, meat loaf, david grohl, ben stiller, tim robbins i john c reilly w epizodach roxxx :D aktorsko ogolnie slaby ale ubawilem sie naprawde przednio
9/10

blood diamond
http://www.imdb.com/title/tt0450259/
rewelacja, di caprio ma w tym roku nosa do ciekawych postaci, nie widzialem jeszcze last king of scotland ale leo napewno bedzie jednym z faworytow do oskara, nie wiem jak to dziala ale wszystkie ostatnio prosukowane filmy 'o afryce' sa naprawde solidne
9/10

unknown
http://www.imdb.com/title/tt0450340/
baaaaaredzo ciekawy film zrobiony za grosze, z bardzo dobra obsada i swietnym zakonczeniem, troche niedociagniec tylko ale to normalne w takich low budget produkcjach
7/10

the night listener
http://www.imdb.com/title/tt0448075/
ciekawy pomysl troche zarzniety przez tworcow, zbyt duzo wskazowek w calym filmie wskazujacych na zakonczenie, gdyby nie byl taki jednoznaczny stworzylby o wiele lepsza taemnicza atmosfere
5/10

invincible
http://www.imdb.com/title/tt0445990/
od zera do bohatera po raz kolejny, prawdziwa historia, ilez mozna :P
mimo tego da sie obejrzec, moze dlatego ze lubie wahlberga
6/10

Boraś - 2007-03-01, 00:05

Luty `03

Nie lubie poniedziałku, Palimpsest, Groundhog Day, Wielka podróż Bolka i Lolka, Love Comes Softly, Die Hard 2, The Sixth Sense, Now and Then, This Boy's Life, The Prestige

Sam nie mogę w to uwierzyc ze tak mało filmów obejrzałem ;)

Miesiąc marzec ogłaszam miesiącem Bonda.

Nederlander - 2007-03-02, 12:02

Obejrzalem "Wehikul czasu" z 2002 roku i moge tylko potwierdzic slowa mroo - nie ogladac, totalne dno :/ Hollywood z anonimowego naukowca zrobil mlodego amerykanskiego geniusza, Londyn zmienil na Nowy Jork, a o dalszych zmianach wole juz nawet nie wspominac bo krew mnie zalewala kiedy zobaczylem jak spartaczyli film na podstawie swietnej powiesci.

Wkleje Wam tu zreszta komentarz z filmwebu:

Cytat:
"Wehikuł czasu" to totalna pomyłka. Nie polecam nawet na wideo. Film słaby, nudny, bez rewelacyjnych kreacji aktorskich, a przede wszystkim głupi i zupełnie sprzeczny z powieścią Wellsa. Twórcy mogliby chociaż zachować odrobinę przyzwoitości i nie powoływać się w kampaniach reklamowych na nazwisko wielkiego pisarza, bo ten zapewne przewraca się teraz w grobie z rozpaczy nad 'fantastyczną' ekranizacją jednego ze swoich najsłynniejszych i najważniejszych utworów.


Cala recenzja

mroo - 2007-03-02, 13:28

ghost rider
http://www.imdb.com/title/tt0259324/
bardzo dziwny film, niektore elementy 1/10 a niektore 10/10
swietna postac, dramatyczne aktorstwo cage'a
dobre glosy postaci, tragiczne dialogi
muzyka i efekty bardzo przyzwoite, w ogole jak sie czlowiek patrzy na ta plonaca czache to sobie uswiadamia ze 20 lat temu zrobienie takiego filmu bylo niewykonalne
5/10

flags of our fathers
http://www.imdb.com/title/tt0418689/
co tu duzo pisac, po prostu eastwood, aktualnie chyba nikt nie potrafi zrobic lepszego dramatu, film wojenny nie przesiakniety patosem jak w wiekszosci przypadkow, swietna historia, bardzo surowo przekazana, film tak dobry ze az sie boje letters from iwo jima bo bardzo duzo sie spodziewam po tym filmie
9/10

eragon
http://www.imdb.com/title/tt0449010/
wytrzymalem tylko do polowy ale chyba wiem jak sie skonczyl
glupi ten film i koniec, jeremy irons byl fajny, on bardzo dobrze pasuje do fantasy, az sie dziwie ze go nie wzieli do LOTRa
2/10

the marine
http://www.imdb.com/title/tt0419946/
w sumie przeklatkowalem go bardzo ale mial kilka fajnch scen
4/10

imerr - 2007-03-03, 10:26

Zazwyczaj nie piszę o filmach, gdyż nie czuję się kompetentny, ale tym razem opinia innych zdecydowanie różni się od mojej, więc pokusiłem się o napisanie posta :P

"Boondock Saints" - "Święci z Bostonu

Film porównywany do obrazów Tarantino, ale jak dla mnie podróbka marna. Nie każdy film, gdzie będzie rzeka krwi z religijnym sosem i trochę retrospekcji to od razu 'film wybitny'.
Fabuła choć momentami błyskotliwa, nie trzyma się kupy. Bohaterowie filmu czyszczą miasto z szumowin. W 'Taksówkarzu' wiedziałem o co chodzi Travisowi, a tutaj zachowanie braci w ogóle do mnie nie przemawia.
Drugoplanowe postacie z 'mafii' wywoływały uśmiech - przerysowane jak w operetce. Nie wiem, może to miałobyć śmieszne, ale do mnie w ogóle nie trafiło. Czasem w średnim filmie postacie z półświatka można zbudować bardzo ciekawie, a nie tak sztucznie jak w tym przypadku. Podobała mi się tylko postać grana przez Defoe, ale pewnie tylko dlatego, ze lubię tego aktora.


Scena w której zawodowi mordercy stoją naprzeciw siebie w odległości ok 10 metrów i przez 20 strzałów nie trafiają w siebie jest the best :]

Kilka ciekawych zabiegów w scenariuszu, dobra muzyka klimat zbliżony do kilku filmów, które odniosły sukces, ale film w ogóle do mnie nie trafia. Zapomniałem o nim 5 minut po zakończeniu
Piszę, bo w necie wyczytałem, że film ponoć genialny, w jednym rzędzie z 'Przekrętem' i filmami Tranatino [']


ponad 250 razy 'fuck', ale tłumaczenie jak się można domyślać [']

sol11 - 2007-03-03, 12:26

i co zle tlumaczenie to wina filmu ?? jak dla mnie swieci to super film i dobra gra aktorksa i wogole :D
imerr - 2007-03-03, 13:12

napisalem, ze wina filmu? [']

spytaj czy to wina rezysera albo sprzatacza na planie. wina telewizji oczywiście, że zamawia takie tlumaczenia - Ale kino - w tym przypadku.

a mi sie nie podobal, choc gra ok :P

duszek - 2007-03-03, 13:39

z ostatnich tygodni:

Świadek koronny - przereklamowany gniot, w ogóle mi się nie podobał, chociaż nie męczyłem się go oglądając, krótki w miarę, w pamięci utkwiła mi tylko zjebana końcówka :] jak ktoś nie oglądał, to niech nie żałuje

"polska gangsterka" :lol2:

Job, czyli ostatnia szara komórka - film pozbawiony jakiejkolwiek fabuły, zlepek kilkunastu scen, w większości bez sensu, podczas oglądania zaśmiałem się może z 3-4x, a jak na komedię i fakt, że oglądałem go w towarzystwie pod wpływem %, to bardzo kiepski wynik :] strata czasu

Pixik - 2007-03-05, 21:53

filmów oglądałem dużo ale polece najlepszy wg. mnie oczywiście
"It's All Gone Pete Tong"- historia głuchnącego Dja. Czasem śmieszy czasem wzrusza. Dla mnie film genialny,główny aktor oprawa muzyczna jak i cała historia zasługuje na 10. To coś jak "skazany na bluesa" tylko że muzyka o której opowiada film to house(techno), piękny obraz , dla ludzi którzy lubią tą muzykę(bądź podobną) pewnie będzie to strzał w 10tke,inni którzy tej muzyki nie trawią może wreszcie dojrzą w niej coś ;) . Ludzie którzy nie lubią tej muzyki powinni polubieć także tą produkcję . Z Tego co wiem, ten film nie został emitowany w Polskim kinie.
:zakochany:

mroo - 2007-03-19, 00:37

no to po dluzszej przerwie

testosteron - naprawde bardzo dobra, solidnie zrobiona polska komedia, swietna gra aktorska, jestem wrecz przekonany ze w niekotrych scenach aktorzy byli pijani :D 9/10

flyboys
http://www.imdb.com/title/tt0454824/
film z gatunku ze po obejrzeniu pol godziny mozna go opowiedziec do konca, przeklatkowalem go w sumie tylko zeby sobie na niektore sceny popatrzec ktore i tak byly absurdalne, a james franco powinien chyba jednak zmienic profesje
2/10

babel
http://www.imdb.com/title/tt0449467/
typowy inarritu, ale uwazam ze najslabszy z calej trylogii, nominacje do oskara za role drugoplanowe chyba jednak troche na wyrost chociaz cala obsada zagrala przyzwoicie
7/10

88 minutes
http://www.imdb.com/title/tt0411061/
calkiem przyzwoicie zrobiony thriller, jednak troche za bardzo przewidywalny, chociaz pewnie gdyby nie pacino, bylby sporo slabszy
6/10

renaissance
http://www.imdb.com/title/tt0386741/
rewelacyjna animacja, pierwszoligowy thriller scifi, az sie czlowiek zastanawia dlaczego nie bylo go u nas w kinach, ale niezbadane sa wyroki gutka. olbrzymie plusy za zakonczenie jak rowniez forme animacji
8/10

little miss sunshine
http://www.imdb.com/title/tt0449059/
troche sie zawiodlem, spowdziealem sie o wiele wiecej, ot taka zupelnie zwyczajna tragikomedia z kilkoma powalajacymi tekstami, zupelnie nie rozumiem oskara za scenariusz oryginalny, aktorsko bardzo dobry, steve carrel jest chyba najlepszy :)
6/10

flushed away
http://www.imdb.com/title/tt0424095/
naprawde kapitalna komedia, ubawilem sie niesamowicie, nie jest jakos porywajaca jesli chodzi o animacje ale wszystkie dialogi i sytuacje robia swoje, spiewajace slimaki sa takim cichym bohaterem
8/10

the good shepherd
http://www.imdb.com/title/tt0343737/
calkiem niezly dramat/thriller o zyciu agenta cia ukazujacy historie powstania agencji, aktorsko bez wiekszych zastrzezen, u mnie dodatkowy plus dlatego ze lubie takie filmy o szpiegach zrobione na tle historycznym, jednak nie jest to film o ktorym sie mysli jeszcze dlugo po projekcji
7/10

Kendzior - 2007-03-20, 20:55

Polecany przez Grega Little Britain - piątek , TVP2 - godz.22.40

obejrzalem kilka odcinkow bodajze na BBC i tez moge polecic.

Chadd - 2007-03-21, 18:04

Wróciłem wlasnie z "Goya's Ghosts".

Wszystko fajnie, portman, bardem i skaarsgaard dwoją się i troją, sprawy techniczne dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, ale scenariusz zasysa! O ile jeszcze dialogi są na poziomie, to samo ułożenie fabuły, rozwarstwienie wątków
powoduje, że trudno wejść w świat Goya's Ghosts.

Nie ma aktorów pierwszoplanowych ( jesli już, to jest nim hiszpania z czasów życia malarza, ale zaprezentowana nieprzekonywająco), każdy pojawia sioę co jakiś czas, nie pozwala przyzwyczaić do siebie oka i juz znika...

Świetnie natomiast pokazano inkwizycyjną machinę ze wszelkimi jej wadami, hipokryzją kościoła i dwulicowością jego przedstawicieli.

W skali 1-10 u mnie: 6.5

Latin - 2007-03-22, 10:58

Wczoraj była prapremiera tego 300 i muszę powiedzieć że nudy na filmie nie ma, ale jednak nie dla mnie takie baśniowo-komiksowe ujęcia przez które bardziej czasami mi się chciało śmiać niż wgniatało w fotel. Do tego końcówka zwalona moim zdaniem.
Więcej niż na 6/10 nie ocenie.

Jamal King - 2007-03-22, 12:34

Chciałbym obejrzeć dobry horror. Taki na którym naprawdę bałbym sie wyjść do toalety ;)
Szukam na torrentach, ale nie ma nic szczególnego.

Macie jakiś ciekawy tytuł ??

mroo - 2007-03-22, 12:49

http://us.imdb.com/title/tt0273517/

ten byl calkiem przerazajacy

mysle ze zawsze mozesz sprobowac z tym http://us.imdb.com/title/tt0462501/

mroo - 2007-03-23, 23:14

300
http://us.imdb.com/title/tt0416449/
absolutny masterpiece, cos na zasadzie sin city. nawet jak sobie teraz przegladam komiks to wiekszosc kadrow jest po prostu identyczna, snyder odwalil kawal dobrej roboty, zdjecia i muzyka naprawde rewelacyjne, aktorstwo takie sobie, ale nie spodziewalem sie wiele, swietny west jako theron i paolo z lostow jako xerxes, jedyny minus to niepotrzebne przeciagniecie niektorych scen, mozna byc film skrocic jakies 7 minut a nic by nie stracil :)
9/10

the pursuit of happyness
http://us.imdb.com/title/tt0454921/
od zera do milionera czyli filmow jakich sa setki, dobry will smith, jego syn tez calkiem przyzwoicie zaczyna kariere :) jednak bez fajerwerkow, nic nazwyczajnego, napisze scenariusz o cupiale jak zaczynal w garazu z kolegami a pozniej kupil wisle i na to samo wyjdzie
6.5/10

job. czyli ostatnia szara komorka
kurwa mac, wpadlem na genialny pomysl, pojde do polskiego instytutu sztuki filmowej (dla niezorientowanych powolana przez dabrowskiego instytucja majaca przywrocic "blask" w polskim kinie) z kilkoma kawalami wydrukowanymi z tematu very good jokes i powiem ze chce zrobic film i dostane pieniadze
kuuuurwaaaaa co za debile siedza w tym jebanym pisfie, jak mozna kurwa dac pieniadze na taki debilizm ktory nawet nie ma zadnego storyline!!!!!!!!!! chyba ze po polowie filmu cos sie dzieje, nie wiem, nie wytrzymalem, za takie filmy powinno sie kurwa mordowac debili
-23462574/10

take the money and run
http://us.imdb.com/title/tt0065063/
bardzo dobra absurdalna komedia utrzymana w konwencji "dokumentu", narracja w polaczeniu z tym co sie dzieje w niektorych scenach rozwala :D jednak im blizej konca tym film staje sie slabszy
7/10

the queen
http://us.imdb.com/title/tt0436697/
nie dziwie sie nominacji za scenariusz, skonstruowanie takiego scenariusza na podstawie pewnie gazet i wywiadow nie moglo byc latwe, ale udalo sie i stworzylo ciekawa calosc, no i hellen mirren, nawet brak mi slow zeby to opisac, wszystkie nagrody absolutnie zasluzone
7.5/10

Romek - 2007-03-24, 10:49

Pamieta moze ktos film o takim zamastkowanym typku w czarnym, wypasionym, jakby z innego swiata aucie. Pamietam sceny jak w fastfoodzie gdzie podaja dziewczyny na wrotkach jeden z policjantow wyrzuca z buergera ogorki oraz jak ów typek stoi obok swojego auta jakby na wzgorzu. Kiedy to ogladalem bylem bachorem wiec bylo jakies 10 lat temu. Kojarzy ktos moze?
mroo - 2007-03-24, 10:57

byc moze http://us.imdb.com/title/tt0111143/
Romek - 2007-03-24, 11:22

Nie nie, inne klilmaty :)

Gosc byl caly na czarno oraz w kasku, jego sportowe wypasione auto rowniez bylo czarne :)

Boraś - 2007-03-24, 13:30

Widmo - The Wraith (AKA Interceptor) (1986)

hehe, właśnie pisałem posta ze znam ten film ale jak zwykle tytuł wyleciał z głowy :D
nawet chciałem dodać troszkę fabuły dla innych bo zgadalem sie wcześniej z Romkiem i okazalo sie ze o ten film wlasnie mu chodzi ;)

kudlaty - 2007-03-26, 21:44

mroogister napisał/a:


thank you for smoking
http://www.imdb.com/title/tt0427944/
komedia z gatunku tych cynicznych i satyrycznych, oglada sie naprawde bardzo przyjemnie, aaron eckhart jest naprawde rewelacyjny a cala reszta obsady (calkiem znanej) wcale nie odstaje poziomem, do tego jest bardzo dobrze wyrezyrowany
8/10



Obejżałem z ciekawości po tym jak zobaczyłem 8/10 nadane temu filmowi przez Ciebie, ale moja opinia jest odmienna. Dla mnie jakieś nie porozumienie musiałem wyłączyć po 50minutach oglądanie filmu o niczym. Gdyby nie lepsza praca kamery i gra aktorska to film na poziomie polskiego "job". Być może coś godnego uwagi działo się później. Niestety nie było mi dane oglądać dalej tej szmiry.

mroo - 2007-03-27, 01:12

http://www.imdb.com/title/tt0427944/ratings

jednak przywraca mi to nadzieje ze na swiecie sa ludzie bardziej inteligentni od kudlatego :D

tak to jest jak sie ma blade pojecie o swiecie i nie potrafi przelknac bardzo prostej i zabawnej satyry

przepraszam ze tak pojechalem ale to za porownanie do joba

kudlaty - 2007-03-27, 08:22

No tak nie spodobał mi się film który podobał się trzem tysiącom tłustych amerykanów głosujących na imdb i to oznacza że jestem mało inteligentny. Rozumiem ,że strasznie Ci na ambicję weszło, że ktoś skrytykował twoją ocenę tego filmu. :) Rozumiem w 100% i nie muszę komentować bo wiadomo o co chodzi.....:)
mroo - 2007-03-27, 14:41

moze najpierw dowiedz sie czegos o problemach zwiazanych z bronia, alkoholem, papierosami, dowiedz sie czegos o procesach wytoczonych wielkim koncernom, poczytaj troche o product placement a pozniej zabierz glos w dyskusji

Twoj post ma sugerowac ze godfather tez jest chujowy bo sie podobal tlustym amerykanom?

Boraś - 2007-03-27, 14:47

to zes dojebal z tym godfatherem :P co to jest godfather ??
przeciez kazdy wie ze 'eurotrip' miażdzy !! ojca chrzestnego
tu się kolego nie popisałeś ;)

Kibol - 2007-03-28, 10:38

mroogister napisał/a:
300
http://us.imdb.com/title/tt0416449/
absolutny masterpiece, cos na zasadzie sin city. nawet jak sobie teraz przegladam komiks to wiekszosc kadrow jest po prostu identyczna, snyder odwalil kawal dobrej roboty, zdjecia i muzyka naprawde rewelacyjne, aktorstwo takie sobie, ale nie spodziewalem sie wiele, swietny west jako theron i paolo z lostow jako xerxes, jedyny minus to niepotrzebne przeciagniecie niektorych scen, mozna byc film skrocic jakies 7 minut a nic by nie stracil :)
9/10


te 9 gwiazdek to w kategorii "ekranizacja komiksu" chyba, czy zakochales sie w wyroczni :D

ja to bym z tego filmu wycial 80% tekstow mowionych, bo po niektorych po prostu rece opadaly :]

zdjecia rzeczywiscie zajebiste, lecz muzyka jak dla mnie zbyt "amerykanska", taka jak we wszystich filmach o bohaterach, na jedno kopyto :)

Pred - 2007-03-28, 12:24

mroogister napisał/a:
moze najpierw dowiedz sie czegos o problemach zwiazanych z bronia, alkoholem, papierosami, dowiedz sie czegos o procesach wytoczonych wielkim koncernom, poczytaj troche o product placement a pozniej zabierz glos w dyskusji

Twoj post ma sugerowac ze godfather tez jest ch** bo sie podobal tlustym amerykanom?


powialo kumanizmem :]

sol11 - 2007-03-28, 15:14

300 niszczy ! naprawde zajebiscie odzwierciedlony komiks. po sin city 2 ktoremu nie da sie nic zarzucic, mroo przeczytalem komiks i rzeczywiscie kadry z komiksu sa w filmie - miazga !
mroo - 2007-03-28, 15:37

kibol napisał/a:
ja to bym z tego filmu wycial 80% tekstow mowionych, bo po niektorych po prostu rece opadaly :]


dialogi sa prawie takie same jak w komiksie

Kibol - 2007-03-29, 07:31

Fajnie, ze wszystko jest tak jak w komiksie, ale to nie znaczy, że nie mogło być lepiej :*
Raijn - 2007-03-29, 20:46

Ja komiksu nie czytalem i... moje zdanie jest gdzies pomiedzy tym, co napisal Mroo & Kibol. Zdjecia - zajebiste, muzyka - ok (nie znasz sie Shannon :P ), teksty - w sumie to nic do nich nie mam (bylo pare powalajacych na lopatki). Gdyby skrocic film o kilka minut, to nic by sie nie stalo, a tak to jednak z 2 czy 3 razy przycieli dluzyzne.
Kibol - 2007-03-29, 22:47

Żeby nie było, że jestem jakimś antykomisowym nastolatkiem, to powiem, iż Sin City podobało mi się bardzo się.

A teraz pytanie w formie dowcipnej zgadywanki słownej, a mianowicie: czy widział ktoś już Labirynt Fauna? bo podobno niszczy :D

mroo - 2007-03-30, 00:47

na kompie mam od dawna ale i tak sie jakos wkroce przejde do kina, nie chce sobie psuc wrazenia bo podobno jest niesamowity, no i oskary w technicznych kategoriach zachecaja

Crow, i za te dluzyzny dostal ode mnie 9/10 (kibol, sin city ma 10/10 :) )

muzyka tez mi sei bardzo podobala

Raijn - 2007-03-30, 01:46

A ja wlasnie obejrzalem Joba, chociaz obejrzalem, to w tym wypadku za wiele. Przed "seansem" myslalem sobie, ze Niewolski przeciez nie robi slabych filmow, a poza tym zaden film nie moze byc tak slaby, jak co niektorzy (pozdro Mroo) go tu przedstawili... Otoz... cholera... okazalo sie, ze moze... Wytrzymalem 40 minut caly czas szukajac jakiejs fabuly. Akcja nie przesunela sie nawet o milimetr do przodu, w czym pobity zostal rekord "Francuskiego numeru". Sam sobie kiedys myslalem, ze taki film pelen dowcipow musi byc smieszny i... wszystko fajnie, ale kurna nie dowcipow z lat 80-tych ("choinka sie swieci", "a my nie" itp). Odnioslem wrazenie, ze Niewolski robil ten film "w przelocie", tak jakby specjalnie chcial wybadac wytrzymalosc widzow. I powiem tylko jedno - slowa krytyka na poczatku filmu sa SWIETA PRAWDA!

Odczuwajac niedosyt po tragikomedii (znaczy sie - tragedia, ze w ogole zdecydowalem sie to wlaczyc, a komedia bo... bo), musialem odpalic jakiegos pewniaka. Wybor padl na Sezon na Misia i musze powiedziec, ze sie nie zawiodlem. Tak jak 40 minut Joba wydawalo sie byc niekonczaca sie udreka, tak tutaj nawet sie nie spostrzeglem, jak stuknela godzinka 10. Generalnie bajeczka standardzik, niczym raczej nie zaskakuje, ani tez nie odrzuca. Na plus na pewno genialny tekst o prawie i zjezdzaj dziadu, a takze - tak mi sie przynajmniej cos wydawywowywuwalnelo, ze w "scenie batalistycznej" rezyser zrobil sobie jajka ze scen... batalistycznych (ta wiem, maslo maslane, ale wiadomo ocb). Generalnie tak skomplikowanej fabuly, jak chociazby Sz(hyhy)rek to to nie ma, ale... i tak przyjemnie sie oglada. Gdybym mial strzelic "poziomowo", to Sezon na Misia chyba najbardziej zblizony jest do skoku przez plot.

PS. Doohu - nastepnym razem, jak powiesz ze tragiczny film, to w ogole nie wlaczam :P
PPS. Szkoda mi troche ludzi, ktorzy poszli na Joba do kina. W sumie to malo brakowalo, a sam bym sie tfu tfu wybral :)


I jeszcze link do recki "czystu" by the Guardian: http://wiadomosci.gazeta....19,4002668.html

imerr - 2007-03-30, 08:22

tutaj również o różnicach między filmem '300' i komiksem, a historią
duszek - 2007-03-30, 09:48

z ostatnio obejrzanych

300
- bardzo fajnie zrealizowany film, świetne efekty, muzyka też kapitalna, niektóre sceny albo przedłużane, albo po prostu niepotrzebne, ale tak przecież było w komiksie, od sin city zdecydowanie gorsze imo, ale mimo wszystko, dobry film, pod koniec nawet się lekko wzruszyłem :]

Holiday - niezła komedia romantyczna, przyjemnie się ogląda, jeśli nie ma nic lepszego do oglądania, to można zapodać, ale też nie samemu, bo można zamulić :]

mroo - 2007-03-30, 10:00

Raijn napisał/a:
I jeszcze link do recki "czystu" by the Guardian: http://wiadomosci.gazeta....19,4002668.html


Cytat:
interesującą próbę pokazania historii.


chyba wystarczy zeby pokazac idiotym pana krytyka :)

miller zainspirowal sie filmem z 1962 http://us.imdb.com/title/tt0055719/ i zrobil komiks, snyder na podstawie tego komiksu zrobil film, ja w ogole nie wiem czy ktos mial tutaj nadzieje na dawke historii wieksza niz: "300 spartan bronilo sie przezciwko persom"

Boraś - 2007-04-01, 08:17

Filmowy Marzec :

Prison Break (1 sezon), Astérix et les indiens, Nacho Libre, National Treasure, Road Trip, Bachelor Party Vegas, Perfume: The Story of a Murderer, A Guy Thing, Die Hard 3, Shade, Johnny English, Kiss of the Dragon, Hostage, Rumble Fish, Świadek Koronny, The Curse of El Charro, Blue Streak, Flags of Our Fathers, Job, czyli ostatnia szara komórka, Shadowboxer, 8mm 2, The Ghost and the Darkness, Pale Rider, 300, Casino, Eragon, Oceans Twelve, Sweet Home Alabama, Bruce Almighty

+

Dr.No, From Russia With Love, Goldfinger, Thunderball, You Only Live Twice, On Her Majesty's Secret Service, Diamonds Are Forever, Live and Let Die ,The Man With The Golden Gun, The Spy Who Loved Me, Moonraker, For Your Eyes Only, Octopussy, A View To A Kill, The Living Daylights, Licence To Kill, Goldeneye, Tomorrow Never Dies, The World Is Not Enough, Die Another Day, Casino Royale

Ciekawostki
Prison Break obejrzałem w ciągu 22h na 2 raty.Ogólnie dobry serial ale kilka rzeczy mnie smieszyło.Ta cała otoczka wokól T-Baga, jaki to on jest groźny itp i każdy się srał na widok tego chuderlaka.Taki pendejo Sucre zabiłby go 1 strzałem jakby chciał gdyby nie był takim klapkiem.I w ogóle mnie wqrwiało jedno pytanie, kiedy w końcu zaczna uciekać ? Musiałem czekac aż do (zdaje się) 14 odcinka kiedy podjeli próbe.O wiele więcej rzeczy dzieje się poza murami niz w środku.I jak dla mnie nie potrzebny wątek polityczny.
Słyszałem ze 2 sezon jest gorszy. Nie czytam tematu PB w dziale różne i nie wiem jak się dalej to potoczy.Za kilka tyg obejrze.
Z innych pozycji.Flags of Our Fathers, troszkę się rozczarowałem.Myslałem że będzie wiecej scen batalistycznych które lubie.A tu wielka papka i cyrk obwoźny po stanach.
Job, czyli ostatnia szara komórka, kaszan niesamowity! podobały mi sie tylko 2 txty z całego filmu.Te z udziałem księży.Reszta filmu do bani.Zgodze się z Crowem "slowa krytyka na poczatku filmu sa SWIETA PRAWDA!" - tak jest !
300 - co tu dużo mówić, poprostu zajebisty! Jak komuś się podobał Sin City, napewno spodoba mu się 300.Na temat tego filmu zostało w tym temacie duzo napisane.ja nie mam nic wiecej do dodania.
My name is Bond ... James Bond. Cała kolekcje obejrzałem w ciągu 10 dni.Wychodzi na to ze srednio 2 filmy dziennie, ale tak nie było.Raz byl na to czas, a nieraz go brakowało.I np dlatego pewnego dnia obejrzałem 5 Bondów pod rząd ;)
Nie mam swojego ulubionego czy też nie mam zdania ktory jest najlepszy.Powiem tak.Najmniej poodbał mi się Thunderball i ostatnie 30-40min Moonrakera.W thunderball za duzo scen podwodnych i zajebiście długich.Film sie zrobił poprostu monotonny.Na nim chyba sie najbardzij wynudziłem.Akcja w kosmosie w Moonrakerze to poprostu smiech na sali ;)
Ze starszych Bondów natomiast podobały mi się Diamonds Are Forever, Live and Let Die, A View To A Kill. Podobały mi sie też te z T.Daltonem gdzie wielu fachowców twierdzi ze to chłamy.Za to mamy tu naładniejszą i najmłodszą Moneypenny ever.
Te z Brosnanem dają rade ale inaczej sie ogląda.Nowa technologia.Nasze czasy.Z 4 filmow z jego udziałem najmniej podobał mi się The World Is Not Enough.
O kobietach i przeciwnikach Bonda, nie chce mi sie pisać.

*****


Dzisiaj juz mamy m-c kwiecień a więc startuje 'od nowa' ;) Ten m-c nie będzie (chyba) tak obfity ;)
A zaczynam go polskim filmem z 1957r pt 'Skarb Kapitana Martensa' o 11.15 na Kino Polska. Akcja filmu toczy sie w Gdyni !

Dzisiaj tez na TVN rozpoczyna sie serial "Stawka większa niż życie' o 17.15.Lecz będzie tylko 12 odcinków :|

Bruce - 2007-04-01, 14:05

12? Czyli wersja kinowa? A miałem zamiar oglądać, ale w takim wypadku... Ja mam w programie telewizyjnym "(1/18)", hmm. Skąd takie info Boraś?
Boraś - 2007-04-01, 14:49

"To I Owo". Może to jest błąd w druku, a moze przed drukiem nie wiedzieli ile odcinkow ma zamiar puścic tvn. Ale fakt faktem ze kinowa wersja ma 12 odc. Zdaje sie ze ostatnio w jakiejś gazecie też dali tylko 12.
Mogles ogladac na Kino Polska, caly czas leciala Stawka przez ostatnie tygodnie ;)
Jakby co mozna też ostatnie 6odc nadrobić z płytki ;)

Bruce - 2007-04-01, 15:00

Nie wytrzymywałem i co chwila włączałem Kino Polska i ogłądałem po trochu jakieś środkowe odcinki (jeden nawet cały [']) ale w końcu się zmuszałem i wyłączałem, bo mam zamiar oglądnąć sobie od początku.

18 odcinków skrócić do 12 to jeszcze nie tak źle. Kinówka "Pancernych" ma 8 odcinków z 21... ['] :D

gregori - 2007-04-02, 19:13

Obejrzalem wlasnie film 300 i przez wieksza jego czesc chcialo mi sie smiac, szczegolnie po niezmiernie patetycznych tekstach. Poza tym znam dobrze historie wojny Grecji z Persja i pokaznie jej w tym filmie bylo totalna bzdura. A jeszcze wieksza zrobienie z krola Kserksesa jakiejs dwumetrowej cioty.
Moge dac ze 3 pkt za efekty i dodatkowo jeden za bardzo smieszne teksty. Tylko zgroza bieze ze ktos moze pomyslec ze tak ta wojna na serio wygladala. Sin City mi sie bardzo podobalo moze dlatego ze bylo totalna bajka, nie udawalo wydarzen historycznych.

W sobote widzialem Labirynt Fauna i film mnie powalil, swietny jest.

4/10 za 300 i 9/10 za Labirynt Fauna.

Romek - 2007-04-02, 20:18

Mroo chyba juz wspominal ze film jest na podstawie komiksu a nie historii.
sol11 - 2007-04-02, 20:36

Cytat:
dialogi sa prawie takie same jak w komiksie


Cytat:
Fajnie, ze wszystko jest tak jak w komiksie


Cytat:
różnicach między filmem '300' i komiksem, a historią


Cytat:
ale tak przecież było w komiksie


Cytat:

miller zainspirowal sie filmem z 1962 http://us.imdb.com/title/tt0055719/ i zrobil komiks, snyder na podstawie tego komiksu zrobil film

mroo - 2007-04-02, 21:04

gregori :beczy:

normalnie jak czytam takie rzeczy to zaluje ze spartanie nie mieli nadludzkich mocy jak xmeni, moze wtedy ludzie by zauwazyli ze to komiks jest....

gregori - 2007-04-02, 22:31

Wiem ze film jest na podstawie komiksu ale co z tego ? Komiks to 15 minut czytania a nie 2 godziny filmu. Krol Kserkses wygladal pewnie tak jak jego ojciec na slynnym wizerunku odkrytym przez Rawlinsona, koles z dosc dluga broda, a nie ponad 2 metrowy transwestyta. Faktem jest tez ze z ludzi Leonidasa jeden sie uratowal, tyle ze nie byl witany jak bohater tylko spartanskim zwyczajem wywalili go z miasta.

http://www.merlin.com.pl/...t/1,454059.html

w tej ksiazce mozna sobie poczytac jak bylo naprawde, chyba ze ktos woli Herodota.

sol11 - 2007-04-03, 00:27

a ile razy trzeba ci powtorzyc ze to jest KOMIKS tak KOMIKS a nie HISTORIA ! przejrzal bys chociaz ten komiks to moze przestal bys pierdolic takie glupoty jak gadasz w tej chwili.

Asterixy to tez gowno i farsa bo przeciez gdzie by tam jedna wioska pokonala cala potezna armie rzymian, a cezar wyklada jak lysa cipa a nie wladca imperium.

jak czytasz 5 komiksow w 20 minut to gratulluje a jesli jako rezyser umialbys strescic je w te 20 minut to juz wogole jestes cudotworca :lol2:

a tu masz zdjecie krola z komiksu (tak tak ten film historyczny jest na podstawie komiksu) :


i jesli nadal nie wiesz dlaczego wyglada wlasnie tak w filmie a nie innaczej to...... brak mi slow ......

gregori - 2007-04-03, 17:18

Ok to przyznam wam racje, film powiedzmy super oddaje komiks ale komiks beznadziejny wiec w sumie i film dosc slaby.
mroo - 2007-04-03, 17:51

skad w2iesz ze komiksjest beznadziejny?
Kibol - 2007-04-03, 18:36

no jak to skąd, z prostej zależności:

skoro film jest beznadziejny, a film = komiks → komiks jest beznadziejny :lol:

zależność ta zachodzi tylko dla ×=√[-(2^n)], n=(4, 8, 15, 16...)

Kendzior - 2007-04-03, 19:58

niestety zaleznośc ta nie dziala, gdyz pierwiastek kwadratowy z liczy ujemnej nie istnieje , czyli Prawo Kibola nie stanowi o beznadziejności komiksu, a raczej wrecz odwrotnie :P

Gregori blefuje, Mroosia ma racje

Kibol - 2007-04-03, 20:20

Jak to nie istnieje, przecież √-1 = i, jak ty zaliczyleś koło z liczb urojonych :lol:

Ale żeby nie offtopicowac, to powiem ze jakiś czas temu wyszedł fajny box 3xdvd z lauretami nagrody publiczności na warszawskim festiwalu filmowym (Elling, Kumple i Kontrolerzy) za 30 pln w empiku :]

Fajny zestawik myślę :D

gregori - 2007-04-04, 15:53

Skoro film jest slaby a wg was super oddaje komiks, to znaczy ze komiks jest slaby prawda ? :D
sol11 - 2007-04-04, 16:37

skoro komiks jest zajebisty i super odzwierciedlony w filmie to....
mroo - 2007-04-04, 16:37

tyle tlyko ze film nie jest slaby, Twoja opinia kojarzy mi sie z rm.pl ze eurotrip jest lepsze od ojca chrzestnego

opinia jakiegos balwana, bo eurotrip mu sie bardziej podobalo

i na sile uczepiles sie ze film jest slaby bo znasz historie i byla inna, slyszalem juz wlasnie takie opinie, ludziektorzy spodziewali sie czegos typu sin city wyrazili opinie bardzo pozytywne natomiast Ci ktorzy spodziewali sie ekranizacji historycznej sie zawiedli

tylko ze spodziewanie sie po 300 ekranizacji historycznej to prawie jak stwierdzenie ze godfather jest slaby bo jest o mafii a za malo sie strzelali i eurotrip jest lepsze

obejrzyj sobie jeszcze dziewczyne z alabamy i powiedz ze film jest slaby bo spodziewales sie dramatu

gregori - 2007-04-04, 16:50

Film ma fajne efekty ale nie mow ze podobaly ci sie dialogi. Przez 2 godziny w kolko gadaja o honorze, ojczyznie itp a robia to z takim patosem ze sa az smieszni. Nie ma co porownywac do Sin City bo tam dialogi byly fajne. Te z 300 mozna porownac do tekstow z typowych amerykanskich bzdur typu Pojutrze czy Dzien Niepodleglosci.
sol11 - 2007-04-04, 16:59

aha czyli czepiasz sie zeby sie przyczepic ? najpierw historia , pozniej krol, ze komiks slaby a teraz dialogi ? eh......
mroo - 2007-04-04, 17:43

gregori napisał/a:
Film ma fajne efekty ale nie mow ze podobaly ci sie dialogi. Przez 2 godziny w kolko gadaja o honorze, ojczyznie itp a robia to z takim patosem ze sa az smieszni. Nie ma co porownywac do Sin City bo tam dialogi byly fajne. Te z 300 mozna porownac do tekstow z typowych amerykanskich bzdur typu Pojutrze czy Dzien Niepodleglosci.


a co, film robili francuzi?

czesc dialogow jest zywcem z komiksu, pozostale sa identyczne jak we wszystkich tego typu produkcjach

to o czym wg Ciebie mieli rozmawiac? o moralnych aspektach kodeksu honorowego spartan ktory nie pozwalal im sie wycofac z pola walki?

Kibol - 2007-04-04, 18:49

mroogister napisał/a:

czesc dialogow jest zywcem z komiksu

no i ok

Cytat:
pozostale sa identyczne jak we wszystkich tego typu produkcjach

a tu moim zdaniem mogli sie troche bardziej wykazac :P

Cytat:

to o czym wg Ciebie mieli rozmawiac? o moralnych aspektach kodeksu honorowego spartan ktory nie pozwalal im sie wycofac z pola walki?


w ogóle mogli by nie gadać :lol:

mroo - 2007-04-05, 19:30

turistas
http://imdb.com/title/tt0454970/
nie trzeba ogladac filmu, trailer wystarczy, film jest niepotrzebnym rozwinieciem, oczekuje oskara za montaz, nikt jeszcze nie zrobil tak dlugich scen w ktorych nie bylo wiadomo o co chodzi
punkty tylko za akcent melissy george
2/10

smokin' aces
http://imdb.com/title/tt0475394/
taka zwykla sensacja, ciekawie skomponowana z kilkoma humorystycznymi akcentami, fajnie wykreowanymi postaciami i dobra obsada, plus za niezle poprowadzona narracje, ale bez fajerwerkow
6/10

starnger than fiction
http://imdb.com/title/tt0420223/
niesamowity pomysl na film, naprawde komiczne sytuacje, swietny aktorsko, zwlaszcza niesamowita emma thompson, jej rozmowa w szpitalu z pielegniarka mnie po prostu zabila :D
in minus jednak kilka rozwiazan scenariuszowych pod koniec, jakos tak postawy bohaterow przy koncu troche zawazyly mi na odbiorze filmu bo spodziewalem sie czegos innego,mimo to bardzopolecam
7.5/10

night at the museum
http://imdb.com/title/tt0477347/
taka typowa komedia familijna, bez rewelacji, chociaz z kilkoma naprawde dobrymi scenami, a tekst robina williamsa do stilera jak chcial uderzyc malpke wywolal u mnei naprawde atak smiechu :D
6/10

Jynx - 2007-04-05, 20:21

Pixik napisał/a:

"It's All Gone Pete Tong"- historia głuchnącego Dja. Czasem śmieszy czasem wzrusza. Dla mnie film genialny,główny aktor oprawa muzyczna jak i cała historia zasługuje na 10. To coś jak "skazany na bluesa" tylko że muzyka o której opowiada film to house(techno), piękny obraz , dla ludzi którzy lubią tą muzykę(bądź podobną) pewnie będzie to strzał w 10tke,inni którzy tej muzyki nie trawią może wreszcie dojrzą w niej coś ;) . Ludzie którzy nie lubią tej muzyki powinni polubieć także tą produkcję . Z Tego co wiem, ten film nie został emitowany w Polskim kinie.
:zakochany:


Potwierdzam. rewelacyjny film. Tyle tylko, ze Skazany na bluesa przy tym to jakas popierdolka. Ten film to po czesci dramat, komedia i romansidlo na najwyzszym poziomie. Polecam.

Jynx - 2007-04-07, 11:46

gregori napisał/a:
Film ma fajne efekty ale nie mow ze podobaly ci sie dialogi. Przez 2 godziny w kolko gadaja o honorze, ojczyznie itp a robia to z takim patosem ze sa az smieszni. Nie ma co porownywac do Sin City bo tam dialogi byly fajne. Te z 300 mozna porownac do tekstow z typowych amerykanskich bzdur typu Pojutrze czy Dzien Niepodleglosci.


Przeczytaj to moze to Cie przekona do tego filmu: http://film.org.pl/prace/300.html

jasiu - 2007-04-07, 12:23

Dzisiaj o 14.45 na Tvp Kultura "Przypadek" Kieślowskiego - niesamowity film z polskiego okresu naszego najwybitniejszego rezysera.

w roli glownej Linda, i to Linda sprzed Psów, co oznacza kawal swietnego aktorstwa i moze byc zaskoczeniem dla tych, ktorzy tego aktora znaja tylko z niezbyt ambitnych filmow z lat 90.

imerr - 2007-04-07, 12:54

Paradoksem jest, że o Lindzie myśli się jako o bohaterze filmów sensacyjnych, choć jego filmografia jest zupełnie inna.

'Przypadek' jasiu już polecał w tym temacie, mi również bardzo się podobał :)

Pixik - 2007-04-08, 10:33

Jynx napisał/a:

Potwierdzam. rewelacyjny film. Tyle tylko, ze Skazany na bluesa przy tym to jakas ******. Ten film to po czesci dramat, komedia i romansidlo na najwyzszym poziomie. Polecam.

nie widziałem nawet skazanego~~ale myślę ze tylko do tego filmu chodź trochę podobny jest "It's all gone Pete Tong"-jeden motyw czyli np upadek człowieka itp. Właściwie to mogłem zaszkodzić tym porównaniem arcydziełu jakim jest "It's all gone Pete Tong"- na filmweb 9,46 średnia ocena-wg. mnie arcydzieło

kudlaty - 2007-04-09, 13:52

Scoop http://imdb.com/title/tt0457513/

Czyli nowe dzieło by Woody Allen. Ogólnie film dość absurdalny jak to na niego przystało. Obawiałem się, że Woody będzie grał jakieś ogony a tu okazuje się że niemalże nie znika nam z ekranu. Fabuła nie jest zachwycająca ale to jak Allen mówi,chodzi,gestykuluje i to co czasem mówi jest genialne. Film dość śmieszny uśmiałem się parę razy, ale widać że z założenia film nie ma śmieszyć przez cały czas trwania. Miło się oglądało.

Normalnie dałbym 7/10 ale że to Allen to 8 :)

Podobał mi się tekst
"Listen excitement in my life is dinner without heartburn after it"

Kot - 2007-04-12, 11:47

Wczoraj wyszedl nowy odcinek South Parka, ktory jest parodia filmu, o ktory tak sie tutaj spieracie "300".
mroo - 2007-04-17, 13:25

no to znowu kilka

perfect stranger
http://us.imdb.com/title/tt0457433/
film o nogach i ustach halle berry, wiec nie powiem, ogladalo sie przyjemnie, spodziewalem sie mega przewidywalnej pyty jednak rezyser calkiem sprawnie zwodzi widza i zakonczenie nie jest tak oczywiste, zwlaszcza ze podobno zostaly nakrecone trzy rozne jesli chodzi o to kto jest morderca, ponadto konczy sie w sposob ktory bardzo lubie, tylko mnie troche wkurzyla ostatnia scena, troche dziwnego hakerskiego zargonu ale da sie wytrzymac
6/10

the contract
http://us.imdb.com/title/tt0445946/
film dla fanow drugiego sezonu prison brejka :P z tego logika tez uciekla, garniec zlota dla tego kto mi wyjasni motywy postepowania bohaterow, przeklatkowalem caly tylko po to zeby sie posmiac z debilnych zwrotow akcji
1/10

c.r.a.z.y.
http://us.imdb.com/title/tt0401085/
rewelacyjny dramat o "szukaniu siebie", swietna muzyka, bardzo dobre kreacje, idealnie poprowadzona narracja.strona techniczna nie odstaje bo i montaz i zdjecia na naprawde wysokim poziomie, aha, uprzedzam homofobow ]:->
9/10

hollywoodland
http://us.imdb.com/title/tt0427969/
calkiem fajny kryminal utrzymany w dobrym klimacie, dobra fabula, niezle kreacje, nawet ben affleck gra!!!!!! podobala mi sie bardzo kolorystyczna tonacja filmu, kilka mniejszych wad nie wplywa az tak na odbior
7.5/10

all the kings men
http://us.imdb.com/title/tt0405676/
takie sobie troche przewidywalne political fiction, fajnie poprowadzona narrawcja przez jude'a, troszke zbyt ekspresyjny jak na moj gust sean penn, alenie wiem na kim byl wzorowany, swietny gandolfini :) taki zwykly film o kaczynskim :lol2:
5/10

Pred - 2007-04-21, 10:17

Pewnie sie zdziwicie, ale wreszcie obejrzalem jakis w miare nowy film pt "Swiadek Koronny". Gdybym poszedl na to do kina to bym zalowal zmarnowanej kasy, bo to o dokument sie ociera. Podobaly mi sie ujecia, niektore byly bardzo swietne. Ale film raczej sredni, raz mozna obejrzec i skasowac.
Boraś - 2007-05-01, 20:58

Filmowy Kwiecień :

Skarb Kapitana Martensa, Święta polskie : Miłość w przejściu podziemnym, Home on the Range, Pierścień Księżnej Anny, The Last King of Scotland, Komedia małżeńska, Rosemary's Baby, Ocean's Eleven, Ocean's Twelve, Truman Show, Vinci, Collateral, Sezon na leszcza, Schindler's List, Red Dragon, She's All That, Dead Fish

Jynx - 2007-05-04, 15:53

Ogladal, albo oglada, ktos z Was serial Heroes ?

Warto to sciagac ?

Jamal King - 2007-05-04, 20:48

Kumpel mi mówił, że super :]
pafel - 2007-05-04, 21:16

ja oglądam i muszę powiedzieć, że jak dla mnie serial jest o wiele lepszy od Losta i PB, ostatnio również zacząłem oglądać serial Nip Tuck, którego już ktoś polecał i również jest bardzo dobry, jeżeli chodzi o Heroesów to już ma najwyższą średnią głosów od widzów na popularnych stronach z serialami, jednak jeżeli komuś nie chce się ściągać serialu to od 17 maja, będzie on emitowany w tvp :) Do tej pory wyszło 20 odcinków :lol:
Serpico - 2007-05-04, 22:03

Ja oglądałem Heroes. Nudna bajeczka dla dzieci. Porównywanie tego do Losta czy PB= :hahaha:
pafel - 2007-05-04, 22:26

a lost to nie jest bajka ?? ;) Jak dla mnie i większości osób, które oglądają te seriale, Heroes jest najlepszy, mimo, iż jest serialem fantastycznym, których może większość unikać, to jednak polecam go wszystkim.
To jest adres najlepszej strony o serialach tv, sami zobaczcie :) KLIK

Serpico - 2007-05-05, 00:41

E tam. Nie ma drugiego takie serialu jak Lost. Lost to jest serial z innej planety, w którym nigdy do końca nie wiadomo o co chodzi, dla którego ludzie z całego świata wymyślają własne teorie. Obejrzenie kolejnego odcinka to jest jeden z powodów, dla których warto żyć. :D

PB zaś to dobrze nakręcony serial o fajnej fabule, a Heroes to bajka o malowaniu przyszłości i japońskich mieczach. :]

pafel - 2007-05-05, 10:32

No właśnie każdy z nich ma inną fabułę, i jest dla różnych ludzi; ja oglądam wszystkie trzy, i najbardziej przypadł mi do gustu Heroes. Z resztą każdy ma swoje zdanie, ja w każdym bądź razie polecam ten serial, tym bardziej, że rozkręca się w późniejszych odcinkach ;)
duszek - 2007-05-05, 19:57

Spiderman 3 - dobry a nawet bardzo jeśli ktoś lubi tego typu filmy, wg mnie najlepsza z części o człowieku pająku, efekty zajebiste, sporo walki no i wątek romantyczny, wszystkiego po trochu
Pixik - 2007-05-06, 11:13

pafel napisał/a:
a lost to nie jest bajka ?? ;) Jak dla mnie i większości osób, które oglądają te seriale, Heroes jest najlepszy, mimo, iż jest serialem fantastycznym, których może większość unikać, to jednak polecam go wszystkim.
To jest adres najlepszej strony o serialach tv, sami zobaczcie :) KLIK

na podstawie jakiej większości tak sądzisz? Heroes oglądałem miałem nawet wszystkie odcniki...po pierwszym wywaliłem wszystko do kosza. Pb,Lost>Heroes.
Pb-najgenialniejszy serial sensacyjny
Lost-najgenialniejsza przygodówka&sf?nawet nie wiem jaki to rodzaj :gafa:

Boraś - 2007-05-06, 11:23

Najgenialniejszym serialem sens jest "Stawka..." a przyg & sci-fi są "4 Pancerni i pies" :P
a od lostów i prisonów macie 2 oddzielne tematy, tam sie mozecie przekomarzać, a więc fuera ! ;)

Jynx - 2007-05-06, 11:27

Dzisiaj dowiedzialem sie, ze w TVP leci najlepszy serial ever - Twin Peaks. Juz myslalem, ze obejrze go sobie po raz 4, ale nie ! Spogladam w program, a tam: Sobota godz: 1:30.
Ludzie w TVP maja wodoglowie :/

pafel - 2007-05-06, 11:29

na podstawie tego, jak uważają ludzie, którzy oglądają wszystkie trzy seriale, i nie kończą jego oglądania po kilku odcinkach, bo akurat w Herosach akcja rozwija się po kilku odcinkach. Było już pełno takich osób, dla których PB było numerem 1, dla mnie z resztą też, jednak po kilku odcinkach Herosów zmieniłem zdanie. I nie jestem w tym odosobniony, w tej chwili Herosi są bardziej popularny w USA, i w innych krajach Europy od PB czy Lost !! Jeżeli mi nie wierzysz to spójrz na tą stronkę KLIK
kudlaty - 2007-05-07, 08:17

Ja obejrzałem 14 odcinków Heroes i jakoś mnie to nie wciągnęło bardzo. A co do tego że są bardziej popularni od PB to ciężko żeby ktoś ściągał PB jak już nie ma nowych odcinków i wszyscy,którzy chcieli ściągnąć to już ściągnęli i obejrzeli. :)
pafel - 2007-05-07, 09:13

Tak, tylko, że ja nie mówię tylko o dzisiejszej sytuacji, z resztą popatrzcie sobie na torrentach, ile ludzi ściąga w tej chwili losta i herosa, odpowiedź jest prosta. Nie będę już ciągnął tego dalej, bo każdy ma swoje zdanie, co nie zmienia faktu, że według mnie Heroes jest na pewno lepszy od Losta!
andrew - 2007-05-09, 16:53

Serpico napisał/a:
E tam. Nie ma drugiego takie serialu jak Lost. Lost to jest serial z innej planety, w którym nigdy do końca nie wiadomo o co chodzi, dla którego ludzie z całego świata wymyślają własne teorie. Obejrzenie kolejnego odcinka to jest jeden z powodów, dla których warto żyć. :D

PB zaś to dobrze nakręcony serial o fajnej fabule, a Heroes to bajka o malowaniu przyszłości i japońskich mieczach. :]



umarlem

mroo - 2007-05-11, 17:31

spider man 3
http://www.imdb.com/title/tt0413300/
mieszane uczucia mam, zbyt ckliwy i amerykanski ze az zeby bola, ale mimo to jako ekranizacja tego komiksu dobrze zrobiony, sceny akcji sa naprawde mistrzowskie, postacie rewelacyjne, zwlaszcza venom i sandman, ciesze sie ze byl venom bo sam raimi to taka cipa i wszystkie zle postacie w jego filmach byly takie "nie do konca zle". o ile w sandmanie to rozumiem to u octopusa mnie to wkurzylo, a raimi w ogole nie chcial venoma, powiedzial ze to zbyt negatywna postac [']
uwazam ze zdecydowaie slabszy od 2 ale mimo wszystko dobry
6.5/10

sunshine
http://www.imdb.com/title/tt0448134/
taki film w stylu the core, ale duzo lepszy, swietne postacie, jak na tego typu sf to calkiem niezla fabula i dobre efekty specjalne, troche nierowny jest film, po slabym poczatku jest nagle swietny srodek po to zeby z powrotem troche spasc poziomem
6/10

el laberinto del fauno
http://www.imdb.com/title/tt0457430/
zawiodlem sie strasznie na tym filmie, spodziewalem sie czegos naprawde niesamowitego i pewnie dlatego moje oczekiwania nie zostaly spelnione, film jest dobry, ale to nie to :) wkurzaly mnie takie rzeczy jak np to ze dziewczynka patrzyla gdzie indziej niz byla wrozka pozniej komputerowo wygenerowana, troche tandeta mi to zalatywalo, chociaz samo zakonczenie naprawde bardzo dobre
7/10

harsh times
http://www.imdb.com/title/tt0433387/
kazdy film z nim utwierdza mnie w przekonaniu ze nie ma lepszego aktora mlodego pokolenia niz christian bale, gdyby nie on to napewno filmu nie ogladalob y sie tak dobrze, calkiem fajnie zrobiona sensacja z psycholem :]
7/10


a good year
http://www.imdb.com/title/tt0401445/
dobry film ze sprawnanarracja, ale coz, takich filmow bylo juz tysiac :) russell crowe calkiem niezly, przyjemnjie sie oglada ale bez fajerweerkow
6/10

Kibol - 2007-05-11, 18:09

mroogister napisał/a:

el laberinto del fauno
http://www.imdb.com/title/tt0457430/
zawiodlem sie strasznie na tym filmie, spodziewalem sie czegos naprawde niesamowitego i pewnie dlatego moje oczekiwania nie zostaly spelnione, film jest dobry, ale to nie to :) wkurzaly mnie takie rzeczy jak np to ze dziewczynka patrzyla gdzie indziej niz byla wrozka pozniej komputerowo wygenerowana, troche tandeta mi to zalatywalo, chociaz samo zakonczenie naprawde bardzo dobre
7/10


heh, dokładnie to samo pomyślałem, miało być arcydzieło ale już po 15 minutach stwierdziłem, że coś jest nie tak

legenda chyba przerosła ten film

mroo - 2007-05-12, 09:55

dokladnie, ja bylem tym bardziej zly bo naprawde bylem pod wrazeniem zdjec lubezkiego do children of men a oskara dostal labirynt co jest dla mnie zupelnym nieporozumieniem
Kibol - 2007-05-12, 10:26

bo oscary są gówno warte :P

na szczęście już za 2 tygodnie: :zakochany: :buja w oblokach: :slini:


sol11 - 2007-05-12, 11:00

aj aj kapitanie na to samo czekam :D Labirynt dobry ale zeby zajebisty to neeee tak 7-8 to max dla niego
pafel - 2007-05-12, 11:02

ja również, oczywiście do kina się będzie trzeba na to przejść :lol:
jasiu - 2007-05-12, 18:29

nie znacie sie fani seriali :PP Labirynt filmem swietnym jest, pomysl moze nie wyjatkowo oryginalny, ale w tej formie nowy, akcja pociagnieta doskonale. na to, gdzie mala patrzyla,a gdzie byla wrozka nie zwrocilem uwagi, za to genialnie zrobiony byl faun i np. cala scena z potworem z oczyma na rekach.
Kibol - 2007-05-12, 20:09

Fanie Justina Timberlejka, nikt tu nie pisze, że film słaby, tylko że spodziewaliśmy się czegoś wiecej. Przynajmniej ja. I nie chodzi o prowadzenie akcji, efekty, czy zdjęcia. Mnie zabrakło klimatu przede wszystkim.
jasiu - 2007-05-12, 21:24

przypominam, ze to byl plakat mojego wspollokatora i wisial wyraznie na jego scianie :lol2:

a mnie film wciagnal wlasnie dzieki klimatowi i rozwojowi fabuly. tylko banda dresow z gimnazjum doprowadzala mnie do szalu, ale sam sie wkopalem, bo stwierdzilem, ze jak pojde w poludnie, to sala bedzie pusta, a nadzialem sie na te wycieczke debili.

mroo - 2007-05-13, 22:28

jasiu napisał/a:
nie znacie sie fani seriali :PP Labirynt filmem swietnym jest, pomysl moze nie wyjatkowo oryginalny, ale w tej formie nowy, akcja pociagnieta doskonale. na to, gdzie mala patrzyla,a gdzie byla wrozka nie zwrocilem uwagi, za to genialnie zrobiony byl faun i np. cala scena z potworem z oczyma na rekach.


scena z potworem na rekach zenujaca, dziewczynka ktorej profil wygladal na dojrzala pomimo mlodego wieku osobke ktorej przedwczesna "doroslosc" byla spowodowana ciezkim dziecinstwem plus wojna nagle zachowuje sie kompletnie nielogicznie jak na swoje dotychczasowe postepowania i cos wpierdala ze stolu, ponadto potwor nie bbyl supercichy ani nawet nie sprawial takiego wrazenia a ona nie uslyszala jego piskow stojac 3 metry obok

jak dla mnie najwiekszy dramat w calym filmie

ponadto film nie moze byc genialny dlatego ze faun fajnie wygladal, mimo ze byl drewniany do bolu

ponadto, oryginalny pomysl? co bylo w nim bardziej oryginalnego niz chociazby willow, kto wrobil krolika rogera, children of men, neverending story itd kazdy jest oryginalny na swoj sposob

zgodze sie jedynie co do swietnie prowadzonej opowiesci plus zakonczenie

jasiu - 2007-05-13, 23:09

SPOJLER (przynajmniej czesciowy) - Labirynt Fauna

napisalem przeciez, ze pomysl nie wyjatkowo oryginalny, tylko nowy w tej formie. wiadomo, ze ucieczka w swiat fantazji w sytuacji kryzysowej niczym nowym nie jest, nie tylko w kinie.

a sprawe z potworem wytlumaczyc mozna wlasnie profilem dziewczynki - bo byla moze przedwczesnie dojrzalym dzieckiem, ale wciaz dzieckiem, mogla wiec nie wytrzymac i siegnac po owoce. zreszta akcje tej sceny bylo mozna przewidziec juz wtedy, gdy Faun przedstawial jej to zadanie i wg mnie sztuką było zrobienie jej tak, ze mimo przewidywalnosci, trzymala widza w napieciu. ja sie najzwyczajniej w swiecie wkurzalem na małą, że to robi i byly to szczere emocje, mimo ze wiedzialem, ze musialo tak byc i ze i tak uda jej sie uciec.

mroo - 2007-05-26, 11:13

no to jedziemy z koksem

Pirates of the Caribbean: At World's End
http://www.imdb.com/title/tt0449088/
po prostu obled, najlepsza ze wszystkich czesci, swietny scenariusz, zaskakujace mimo wszystko zakonczenie, a spodziewalem sie czegos "cheesy", aktorsko mistrzowski i to nie tlyko za sprawa deppa bo nawet bloom i keira daja rade, a geofrey rush jest po prostu swietny :)
zimmer to powinien dostac nobla a nie oskara :)
fajne cameo w wykonaniu keitha richardsa
10/10

breach
http://www.imdb.com/title/tt0401997/
baaardzo sie zawiodlem,spodziewalem sie thrillera a byl to film obyczajowy, ponadto niesamowicie wolno poprowadzona akcja i dramatyczna wrecz muzyka, w ogole nie bylo ani troszke klimatu tajemniczosci itd, do tego phellippe tak aktorsko odstawal na tle coopera ze sie plakac chcialo... nie zmienia to faktu ze cala historia jest niezla a sam hansen naprawde byl przechujem
4/10

shooter
http://www.imdb.com/title/tt0822854/
solidne kino sensacyjne troszke w klimacie przypominajace bourna, oglada sie naprawde dobrze, ponadto jak ogolnie wiadomo kazdy snajper jest po prostu coooooool wiec film o polaczeniu bourna ze snajperem nie moze byc zly :)
wiadomo ze dialogi ubogie i scenariusz liniowy ale glowny bohater jest swietnie pokazany, nie jest takim super dobrym wrobionym zolnierzem jak to bywa w hollywood, ma w soboe cechy denzela z man on fire i to duzy plus dla filmu
7.5/10

we are marshall
http://www.imdb.com/title/tt0758794/
ciekawa historia, bo prawdziwa, nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazic jak miasto mialo ciezko zeby sie podniesc po takiej katastrofie
ogolnie schematyczny jak wiekszosc amerykanskich filmow o sporcie ale oglada sie przyjemnie, nie wiem jak dokladnie odwzorowal matthew tego trenera ale byl calkiiem smieszny :D
7/10 glownie za to ze to prawdiwa historia, byloby nizej gdyby byl to scenariusz oryginalny

special
http://www.imdb.com/title/tt0479162/
swietny scenariusz, opowiesc o parkingowym ktory po zapisaniu sie na program eksperymentalnego brania lekow nagle mysli ze jest superbohaterem, jest taki absurdalnie smieszny i oglada sie go dobrze, jednak im blizej konca tym slabiej
7/10

the hitcher
http://www.imdb.com/title/tt0455960/
no nie jest jakis super zly, ale ja chce z powrotem rutgera hauera :D
po prostu slabszy remake, nie trzyma tak w napieciu
3/10

catch a fire
http://www.imdb.com/title/tt0437232/
kolejny film z serii historia prawdziwa, a historie prawdziwe z afryki to gwarancja ciekawego scenariusza, dosc dobry film o konflikcie w rpa i jak potrafi zniszczyc zycie jednostki
7/10

big nothing
http://www.imdb.com/title/tt0488085/
film z jednego z moich ulubionych gatunkow, szkoda ze powstaje malo takich filmow - czarna komedia
oglada sie naprawde swietnie, scenariusz razem z zakonczeniem sa naprawde rewelacyjne, smieszne postacie i dialogi, szkoda tylko ze niektore rozwiazania takie zbyt naiwne :)
8/10

Kibol - 2007-05-27, 14:56

mroo napisał/a:

Pirates of the Caribbean: At World's End
http://www.imdb.com/title/tt0449088/
po prostu obled, najlepsza ze wszystkich czesci, swietny scenariusz, zaskakujace mimo wszystko zakonczenie, a spodziewalem sie czegos "cheesy", aktorsko mistrzowski i to nie tlyko za sprawa deppa bo nawet bloom i keira daja rade, a geofrey rush jest po prostu swietny :)
zimmer to powinien dostac nobla a nie oskara :)
fajne cameo w wykonaniu keitha richardsa
10/10


Chyba dwa rózne filmy widzieliśmy, bo ja się wynudziłem strasznie i kilka dobrych momentów nie było w stanie uratować tego filmu. Trzecia część Piratów nie wniosła nic nowego, w kólko tylko to samo. Każdy z każdym się nawala, tylko za bardzo nie wiem po co :/ Ne chce mi sie pisać za dużo, bo zawód przeżyłem straszny. Mimo świetnych efektów, deepa w najwyższej formie i Keiry, która wyglądała bosko, uważam że ten film to porażka. Na koniec, jakby tego było mało, dobiła mnie scena z KK i OB, po której miałem odruchy wymiotne.

mroo - 2007-05-27, 15:34

trzeba bylo sluchac dialogow zmiast gapic sie na keire to bys wiedzial o co sie nawalaja :leje:

jak w kolko to samo? a widziales 2 czesc? widziales jak sie skonczyla? wiec ja nie wiem czego sie spodziewales po 3 czesci? ze bedzie melodramatem z elementami porno?

Chadd - 2007-05-27, 20:07

ohh mroo ;)

Film jest fantastyczny, bez wymuszonego humoru drugiej części, ale z minimalnie przydługą sceną finałową (i idiotycznym wątkiem ślubu). Podzielam też po części zdanie kibola - wątki są poprowadzone lekko chaotycznie, przez co momentami nie wiadomo kto z kim trzyma... Zresztą zauważcie, że poziom nagmatwania jest w pewnym momencie tak duży, że bohaterowie sami zaczynają sobie (nam) tłumaczyć co się dzieje - vide noszenie własnego brzemienia Keiry i Orlando.

Jakkolwiek:
- prolog wyjebany w pizdu, tak pod względem muzyki zimmera (oscar), jak i każdym innym. Najlepszy początek jaki od dawien dawna widziałem w kinie :)
- cały motyw singapurski, Yun Fat, motyw z 'naszym człowiekiem', pirackie zebranie, kostiumy(woow!) - wszystko fantastyczne, mroczne i świetnie poprowadzone
- świetnie poprowadzony poboczny motyw ojca Liz, Norringtona, ojca Willa - budują głębię historii, wzbogacają fabułę o nowe pokłady emocji (rozmowa Liz z Bootstrap'em fantastyczna!)
- aktorstwo na poziomie: Geoffrey, Johnny, Chow i Keira, która przyćmiła Orlando moim skromnym zdaniem!!!

Nie podobało mi się oprócz wyżej wskazanych:
- motyw CAllypso, na którego rozwiązanie zabrakło pomysłu (czasu?), choć sama postać Tii frapująca.
-Jack w uszach Jacka - motyw schizofreniczny z Krańca Świata jescze przełknąłem, ale to już troszke pszaśnym disneyem zajechało, a na fabułę żadnego wpływu nie miało - scena niepotrzebna...

Mimo wszystko 8.5/10 ze wskazaniem na część pierwszą jednak, choć z kina wyszedłem urzeczony ;)

Tekst miesiąca: Don't move! I've dropped my brain!!! :)

Kibol - 2007-05-28, 20:45

mroo napisał/a:
trzeba bylo sluchac dialogow zmiast gapic sie na keire to bys wiedzial o co sie nawalaja :leje:

jak w kolko to samo? a widziales 2 czesc? widziales jak sie skonczyla? wiec ja nie wiem czego sie spodziewales po 3 czesci? ze bedzie melodramatem z elementami porno?


Widziałem obie poprzednie części po kilka razy i zobaczę pewnie jeszcze nie raz. Spodziewałem się filmu, lekkiego, łatwego i przyjemnego, na którym będę mógł się pośmiać. W zeszłym roku szedłem z identycznym nastawieniem i dostałem czego chciałem. Tym razem zobaczyłem film sztuczny, bez klimatu poprzednich części, z olbrzymami, żałosnym wątkiem miłosnym, z przeciągającymi się w nieskończoność scenami walk (każdy przeciwko każdemu), tysiącem wątków, które muszą tłumaczyć bohaterowie, aby widz skumał ocb, itd. Co z tego, że efekty były super, niektóre dialogi rzeczywiście błyskotliwe, skoro w połowie zacząłem zerkać na zegarek a zaśmiałem się 1 (słownie jeden raz), no ale ja nie mam poczucia humoru, więc to może dlatego :/ Zakończenie niby niespodziewane i zaskakujące, a ja myślę, że to po prostu furtka do następnej części, o której wypowiadali się kiedyś i Keira i Deep, a film na pewno zarobi dużo kasy, więc czwórka jest pewnie brana pod uwagę.
Przejrzałem kilka portali, aby sprawdzić czy przypadkiem ze mną wszystko w porządku. Generalnie zdania są mocno zróżnicowane, tak jak tutaj. Jedno jest pewne, Piraci podzielili swoich fanów tą częścią.

mroo - 2007-05-28, 21:42

no mniej wiecej 1/11 mowi ze film byl chujowy a reszta ze genialny :P

http://www.imdb.com/title/tt0449088/ratings

az nie wierze ze zasmiales sie raz, moze miales jakis zjebany dzien :) ja np sekwencje na pustyni dobitnie pokazujaca ze jack ma nie po kolei w glowie smialem sie non stop

ta druga w wiezieniu juz byla slabsza

teks jacka do barbosy "no i didnt" byl wypowiedziany w takim tonie ze prawie sie poplakalem, byly swietnie rozwiniete inne postacie, kazdy dostal wiecej czasu, nawet malpka i papuga :)

barbosa byl niesamowicie smieszny

caly koncept manipulowania lojalnosciami pod koniec calej historii mnie wcale nie zdzwili jako ze kazdy mial inny interes a potrzebowal do niego reszty, scena jak mierzyli w sibie z pistoletow byla przekomiczna :)

olbrzymka mi sie nie podobala i byla to jedyna rzecz w calym filmie, nawet naslub patrzylemz przymruzeniem oka i wydal mi sie on smieszny dlatego ze wcale nie doprowadzil do cheesy happy endu, wrecz sprawil ze zakonczenie naprawde mnie zaskoczylo

skoro sama dwojka zarobila tyle ze zwrocila sie dwojka i trojka plus zostal wygenerowany zysk, to czy naprawde spodziewales sie ze bruckheimer ktory jest midasem hollywood nie zostawi sobie otwartej furtki, poza tym, nawet jesli nie staloby sie to co sie stalo pomiedzy keira a bloomem, nadal mozna by krecic jak nie kolejne czesci to tak zwane spinn offs

co tlumaczyli bohaterowie zeby widz wiedzial ocb?

przyklad przytoczony przec Chadda nie jest zbyt dobry bo przeciez oni sami o tym nie wiedzieli skoro keira ni epowiedziala mu ze zabilajacka a on nie powiedzial jej o tym ze obiecal uwolnic ojca

Kibol - 2007-05-28, 22:24

Heh, wiedziałem, że mi rzucisz linka do IMDb :D

Wierz mi, że bardzo bym chciał oceniać ten film tak jak ty, ale jak tylko o nim pomyślę to przychodzą mi do głowy przede wszystkim sceny, które mnie tylko drażnią. Podobała Ci się śmierć Becketta? Podobało Ci się, że na wojnę wyruszyło tysiącpińcset statków a walczyły tylko 3? Reszta chyba popłynęła do Karlskrony :) Po co wprowadzili postać Sao Fenga, który nagrał się tyle co małpa.

Cytat:
scena jak mierzyli w siebie z pistoletow byla przekomiczna :)

No właśnie wtedy się zaśmiałem :P

Obejrzę go pewnie jeszcze raz, bo cały czas do końca nie wierze, że mógł mi się aż tak bardzo nie podobać. Jak zmienię zdanie to dam Ci znać :D

mroo - 2007-05-28, 23:17

kibol napisał/a:
Podobała Ci się śmierć Becketta? Podobało Ci się, że na wojnę wyruszyło tysiącpińcset statków a walczyły tylko 3? Reszta chyba popłynęła do Karlskrony :) Po co wprowadzili postać Sao Fenga, który nagrał się tyle co małpa.


tak, beckett byl wyraznie zrobiony jako postac tragiczna, a takie zazwyczaj gina z wlasnej woli uswiadamiajac sobie zle wybory w zyciu itd spodziewalem sie ze nie przezyje tej czesci

walczyli Ci ktorzy sa na tyle jebnieci zeby wplywac w wir :P reszta sie pozniej gonila

nie pamietasz pirackiej zasady musimy walczyc zeby moc uciec :D ?

sao feng? po to zeby mieli komu ukrasc mape, zebrac zaloge i zostac doublecrossed :P

Chadd - 2007-05-29, 01:19

mroo napisał/a:
przyklad przytoczony przec Chadda nie jest zbyt dobry bo przeciez oni sami o tym nie wiedzieli skoro keira ni epowiedziala mu ze zabilajacka a on nie powiedzial jej o tym ze obiecal uwolnic ojca


chodziło mi bardziej o to, że w 3 części w dość niemrawy sposób poprowadzono oddalanie się Orlando i Keiry od siebie, co wynikało zresztą ze słabszej 'dwójki'. Kolejne sceny skupiające emocje tej pary są irytujące przez to, że żaden z bohaterów nie mówi właściwie co mysli ale zorientować o co chodzi nie trudno...
Tylko druga strona jednak udaje debila i ten chory układ ciągnie się właściwie przez 2 części filmu, aż tu nagle zbiera się zakochanym na wywód streszczający poczynania obojga, ich losy, emocje, obawy itp itd.
Niekonsekwencja poprowadzenia tego wątku wynika właśnie z potrzeby poukładania chronologii wydarzeń i przedstawienia jej widzowi w akceptowalny sposób.

Nie wierze mroo, że łapałeś pobudki działań bohaterów choćby w momencie gdy Jack wyrzuca ze statku Willa, którego dopiero co uwięził...i jeszcze wręcza mu kompas, który doprowadzi Becketta do.. no właśnie - pirackiego trybunału, jak zrozumiałem...
To byl jedyny moment który naprawde doprowadził mnnie do niemałej konfuzji ;)

Kibol - 2007-05-29, 10:24

Z niecierpliwością czekam na opinie innych userów. Na razie film ma ocenę 7,8/10 wg cules.pl :lol:
mroo - 2007-05-29, 11:07

Chadd napisał/a:
chodziło mi bardziej o to, że w 3 części w dość niemrawy sposób poprowadzono oddalanie się Orlando i Keiry od siebie, co wynikało zresztą ze słabszej 'dwójki'. Kolejne sceny skupiające emocje tej pary są irytujące przez to, że żaden z bohaterów nie mówi właściwie co mysli ale zorientować o co chodzi nie trudno...
Tylko druga strona jednak udaje debila i ten chory układ ciągnie się właściwie przez 2 części filmu, aż tu nagle zbiera się zakochanym na wywód streszczający poczynania obojga, ich losy, emocje, obawy itp itd.
Niekonsekwencja poprowadzenia tego wątku wynika właśnie z potrzeby poukładania chronologii wydarzeń i przedstawienia jej widzowi w akceptowalny sposób.

Nie wierze mroo, że łapałeś pobudki działań bohaterów choćby w momencie gdy Jack wyrzuca ze statku Willa, którego dopiero co uwięził...i jeszcze wręcza mu kompas, który doprowadzi Becketta do.. no właśnie - pirackiego trybunału, jak zrozumiałem...
To byl jedyny moment który naprawde doprowadził mnnie do niemałej konfuzji ;)


wydaje mi sei ze to ze will widzial liz calujaca jacka wystarczajaco nadchwial ich zwiazek, zwlaszcza ze liz zrobil asie troche "inna" po tym fakcie, wiec nic co sie dzialo miedzy nimi mnie nie zaskoczylo

no przeciez to bylo oczywiste ze inaczej beckett by nie trafil na wyspe rozbitkow, a skoro jack chcial pojedynkowac sie z davym jonesem to nie bylo lepszego momentu zeby to uczynic niz podczas bitwy wszystkich pratow z silami becketta, zwlaszcze ze wiedzial ze po tym co obiecal beckettowi bedzie mial wieksze szanse zblizyc sie do latajacego holendra

Bruce - 2007-05-29, 14:19

Oznaczajcie spojlery..
imerr - 2007-05-31, 11:33

pamiętam, że gregori zachwalał w tym temacie serial 'Mała Brytania'. dziś na onecie pojawił się taki news:

Cytat:
Ostatni odcinek "Małej Brytanii" w TVP2 widzowie obejrzeli bez sceny pokazującej księdza geja z jego partnerem - ujawnia "Życie Warszawy"

Nakręcony przez brytyjską telewizję publiczną BBC serial "Mała Brytania" to ciąg skeczy charakteryzujących się często pieprznym humorem. Zyskał ogromną popularność w Wielkiej Brytanii i w innych krajach.

W wyemitowanym w piątek w TVP2 odcinku nowy pastor odwiedził stragan z akcesoriami erotycznymi, prowadzony przez jedynego jawnego geja w wiosce. Stragan wzbudził też zainteresowanie pewnej staruszki. Straganiarz gej myślał, że ksiądz jest oburzony jego stoiskiem i oskarżył go o złe intencje. Pastor zapewnił go jednak o swojej tolerancji wobec osób o innej orientacji i na tym zakończyła się polska wersja odcinka.

W oryginale wygląda to jednak inaczej. W finale scenki okazuje się, że sam duszpasterz jest homo. Podchodzi do niego jego partner, który wybrał się na stragan po erotyczne akcesoria. Obaj najpierw się całują, a potem czule obejmują. Stojąca obok staruszka kwituje to niewybrednymi żartami. Cała ta scena poszła w TVP pod nóż.

- To są po prostu praktyki cenzorskie, zakazane w Polsce i w Unii Europejskiej. Poruszę tę sprawę na najbliższym posiedzeniu rady programowej TVP, której jestem członkiem - mówi poseł Gadzinowski. Władze TVP zapewniają, że chodzi o obronę wrażliwości widzów.

- Serial ma charakter satyryczny, prześmiewczy. Decydując się na pokazanie go polskiej widowni, mieliśmy na uwadze różnice w mentalności i wrażliwości Polaków i Brytyjczyków. To, co jest dopuszczalne nawet w brytyjskiej telewizji publicznej, może razić polskich widzów - mówi gazecie Aneta Wrona, rzeczniczka TVP.


IV RP roxxx

puściliby, przeszłoby bez echa. ale wolą wyciąć, kompromitacja, sprawa staje się głośna, a temat gejów znowu na tapecie. żenada.

Kendzior - 2007-05-31, 11:43

w przypadku Little Britain , zadbanie o wrazliwosc widzów polegałoby na jej nie puszczaniu :D . Serial jest przehardcoreowy, więc takie uzasadnienie smieszy. Podobnie jak ww program :)
imerr - 2007-05-31, 14:37

na gazecie dali link do tej sceny: http://www.youtube.com/watch?v=PhcUH-SaCmo
Boraś - 2007-06-01, 13:41

Filmowy Maj :

Band of Brothers, 300, Night at the Museum, Mr. Bean's Holiday, Ghostbuster, Ghostbuster II, Symetria, Hannibal Rising, Tombstone, Psy 2, Sea of Love, Red Heat, Man on Fire, Smokin' Aces, Surviving the Game, Stargate, Highlander, Escape from Zahrain, Raw Deal, El Laberinto del Fauno, Down Periscope, Black Hawk Down, Déja Vu, Inside Man, Co lubią tygrysy, A Bronx Tale, Inside Man, Bad Boys II, Samowolka, Dług, Blues Brothers, Pirates of the Caribbean: At World's End
+ Pitbull 2 seria

Raijn - 2007-06-01, 22:55

Bylem w koncu na Pajrejtach i moge sie podpisac pod wiekszoscia tego, co napisal Mroo. Szedlem z nastawieniem, ze bedzie kicha, a okazalo sie ze bylo super. Jesli chodzi o zagmatwanie watkow, to nie czaje gdzie sie tam mozna bylo pogubic. Jak dla mnie wsio bylo dosc jasne i klarowne - tak, jak pisal Mroo: kazdy mial jakis interes i aby go osiagnac potrzebowal reszty.

Co mi sie nie podobalo: "Pan Kim" w roli Tai Huanga (za bardzo sie kojarzy), olbrzymka Tia (chociaz kraby akurat pasowaly). Ale ogolnie to maly pikus, wiec daje 10/10.

Jynx - 2007-06-02, 02:02

Gandhi - genialny film o genialnym czlowieku. Ocena na imdb mowi sama za siebie. Polecam.
mroo - 2007-06-14, 12:10

hot fuzz
http://www.imdb.com/title/tt0425112/
absolutny geniusz, myslalem ze edgar wright tym shaun of the dead mial tylko jednorazowy przeblysk ale okazuje sie ze wie co robi, film jest mieszanka wszystkiego, komedia, czarna komedia, brytyjska komedia, kino akcji, pastisz kina akcji nawet miejsce dla gore sie znalazlo :D
oglada sie naprawde rewelacyjnie, nawet nie ma sie do czego przyczepic
po prostu there's nothing like a litlle girl on girl :-D
10/10

ocean's 13
http://www.imdb.com/title/tt0496806/
o wiele lepsze niz poprzednia czesc, gdyby bylo jeszcze troche wiecej smiesznych tekstow mozna by sie pokusic o stwierdzenie ze tak dobre jak pierwsza czesc :)
intryga dobra, zwroty akcji dobre, nowe postacie dobre jednak nic specjalnie wybitnego nie ma
jak zwykle swietnie pasujaca do filmu muzyka
7.5/10

peaceful warrior
http://www.imdb.com/title/tt0438315/
taki w sumie prosty film o karierze sportowca, ale ubrany w ciekawa forme, mial ta atmosfere tajmeniczosci caly czas :spoiler: vide pozycja ktora utrzymywal na stole byla taka sama jak pozniej ta na wiezy przed proba samobojcza, czy tez socrates mowiacy ze moze tak naprawde go sobie zmyslil :spoiler: sporo wskazowek, jednak wszystko zostawione do interpretacji, podobalmi sie pomysl mimo prostego filmu
7/10

obslugiwalem angielskiego krola
http://www.imdb.com/title/tt0284363/
taka czeska sympatyczna komedia, o zyciu, oglada sie bardzo dobrze pomimo ze jakk na lekko absurdalny styl ma zbyt malo takich naprawde zabawnych momentow
7/10

the good german
http://www.imdb.com/title/tt0452624/
taka opowiesc kryminalna troche w stylu hollywoodland, i nie tylko dlatego ze film byl czarnobialy :) nizle sie oglada, zwlaszcza poczatek, pozniej jakos juz mniej zachwyca, bardzo dobra muzyka, ciekawie poprowadzona narracja
6.5/10

Raijn - 2007-06-14, 15:28

No to ja moze cos o Hot Fuzz. Moim zdaniem jest sie do czego przyczepic, a mianowicie w pewnym momencie wala dluzyzne za dluzyzna (tak jakos miedzy 15 a 30-40 minuta). Ciesze sie, ze wytrzymalem, bo pozniej jest faktycznie zajebiscie. Dyszki nie dam, ale tak z osemke spokojnie.
mroo - 2007-06-14, 15:46

jak to dluzyzna? jest bardzo smiesznieprzedtsawione uk village life :)

zakapturzone dzieciaki, danny probujacy wsiadac do samochodu, przedtawienie calego posterunku z riot room i evidence room :D teksty jak everybody and their mums is packin around here :) have u ever fired a gun whilst jumping through the air :) wrog numer 1 - living statue :D

ja uwazam ze to sweitne wprowadzenie do zycia miasteczka jak rowniez przedstawienie charakterow :) peter ian staker :lol2:

przy fuck ugly poplakalem sie ze smiechu :lol2:

andrew - 2007-06-16, 20:00

wysyp i strzelby mam na dvd :) z dzwiekiem 5.1 :D

ale nurtuje mnie jeszcze jeden film w takim klimacie, gdzie gral ten grubasek, o firmie robiacej jakies spotkanie w lesie, taki ni to horror nit o cholera wie co. Klimat podobny i mi sie podobal,ale tytulu nie pamietam, choc jak sie skupie to pamietam co robilem w zeszly poniedzialek.

Boraś - 2007-06-17, 07:12

zapewne chodzi Ci o Severance
jasiu - 2007-06-17, 11:12

wczoraj na tvn trafilem przypadkowo na Mortal Kombat...

po obejrzeniu kilkunastu minut stwierdzilem, ze musialem przejsc niezla ewolucje od wieku lat 12, kiedy ogladalem ten film w kinie, do teraz, bo wtedy mi sie ten film podobal :/ i pamietam, ze nie moglem sie nadziwic, dlaczego byl na czele wszelkich rankingow na najgorszy film roku 1995 :D

sol11 - 2007-06-17, 12:20

jak dla mnie jako film na podstawie gry komputerowej w ktorej tylko i wylacznie sie napierdalasz to i tak nie jest taki tragiczny, w porownaniu do np street fightera
andrew - 2007-06-17, 18:18

dzieki Boras, o to wlasnie chodzilo :)
duszek - 2007-06-24, 19:43

mroo napisał/a:
hot fuzz
http://www.imdb.com/title/tt0425112/
absolutny geniusz, myslalem ze edgar wright tym shaun of the dead mial tylko jednorazowy przeblysk ale okazuje sie ze wie co robi, film jest mieszanka wszystkiego, komedia, czarna komedia, brytyjska komedia, kino akcji, pastisz kina akcji nawet miejsce dla gore sie znalazlo :D
oglada sie naprawde rewelacyjnie, nawet nie ma sie do czego przyczepic
po prostu there's nothing like a litlle girl on girl :-D
10/10



zgadzam się
film po prostu zajebisty, imo nawet lepszy od shaun of the dead :]

Testosteron

słaaaaaby i wydłużany w chuuuuuuuj, mało śmiesznych scen/tekstów, w dalszym ciągu polska kinematografia [']

Raijn - 2007-06-24, 22:06

A mi sie Testosteron bardzo podobal. Kilka tekstow meeeeega. A czy wydluzany? Moim zdaniem nie.
mikaelus - 2007-06-24, 22:07

jasiu napisał/a:
wczoraj na tvn trafilem przypadkowo na Mortal Kombat...

po obejrzeniu kilkunastu minut stwierdzilem, ze musialem przejsc niezla ewolucje od wieku lat 12, kiedy ogladalem ten film w kinie, do teraz, bo wtedy mi sie ten film podobal :/ i pamietam, ze nie moglem sie nadziwic, dlaczego byl na czele wszelkich rankingow na najgorszy film roku 1995 :D


DOKŁADNIE :D miałem takie same odczucia po latach :D
a po kinie nawet soundtrack z filmu kupiłem (gdzieś tu się kaseta wala jeszcze) :D

mroo - 2007-06-24, 23:42

phi

bo trzeba ogladac goonies a nie jakiegos mortal kombata

Pred - 2007-06-25, 13:41

Ogladalem Goonies :D dobry film i rowniez na Mortalu bylem w kinie :lol2: i rowniez mi sie podobalo, potem kiedys obejrzalem Street Fightera na vhs i mniej mi sie podobal, moze dlatego ze bardziej w mortala loilem.

Ostatnio bylem w kinie na 13 i na piratach i zaden mnie nie powalil, gdybym mial ocenic to powiedzialbym ze oba sa srednimi filmami bez zadnej rewelacji. Zwiastun Trans-formers chyba wieksze wrazenie na mnie zrobil.

Chadd - 2007-06-25, 14:26

Ja tez bylem na obu, a ostatnio tez na Zodiaku ( dzięki za multikinowe imprezy we Wrocku ! :) ) i powiem wam że dopiero ostatni tyttuł w pełni usatysfakcjonował moje oczekiwania co do ostatnio pojawiających się na ekranach tytułów.

Niesamowity klimat, muza, aktorstwo. Sposob prowadzenia kamery co chwile mnie zadziwiał. Fantastycznie przedstawiono kolejne morderstwa a już scena jazdy taksówki ulicami SF to dla mnie majstersztyk, porównywalny z warsztatem
Emmanuela Lubezkiego z Children of Men.
W drugiej częsci klimat thrilleru zastępuje analiza śledztwa, ale, jak dla mnie przynajmniej, wychodzi to z korzyścią dla filmu, który zyskuje na wielowarstwowości i wybija się ponad popkulturowy misz-masz.

Fincher pozostaje moim ulubieńcem współcvzesnego kina i już czekam na 'Curious Case of Benjamin Button'

10/10

Boraś - 2007-07-04, 21:22

Filmowy Czerwiec :
Ajlawiu, Blood Work, The Wedding Planner, Dexter (1 sezon) , Krótka Histeria Czasu, The Hitcher (2007),
Blues Brothers, Zamknąć za sobą drzwi, Kingsajz, Gone in 60 Seconds, Les douze travaux d'Astérix, Police Squad! (serial), Marked for Death, House Of Flying Daggers, Escape to Victory, Excess Baggage, Wiedźmin (serial), The Fountain

Boraś - 2007-07-06, 20:22

W zwiazku z dzisiejsza premierą
http://pl.youtube.com/watch?v=OTyw6cq86kY
DIE HARD 1, 2, 3 i 4 w jednym !!

Yippee-ki-yay, motherfucker !!

Łupin - 2007-07-08, 22:28

Die Hard 4

:spoiler:




Film to niezla kontynuacja, świetne sceny akcji. Bruce Willis dał rade, jak zwykle zabawny :D Jednak musze sie do czegos przyczepic. Niektore sceny są zbytnio naciągane:] McClane powinien juz zginac gdzies na początki filmu, a azjatka to ma chyba kosci ze stali :p. Mimo to film nadrabia niezłą fabułą i naprawde śmiesznymi tekstami. Die Hard 4 oceniam na 9/10 :)

CnK - 2007-07-09, 09:45

Bruce i jego ironiczne uśmieszki+ zajebiste teksty :brawo:

Sceny niczym z Mission Impossible 3 ale i tak mi się podobało...

Boraś - 2007-07-09, 21:50

Ja przyznam ze jakos nie odczułem klimatu poprzednich części, głównie z 1 i 2. Niby byl 4 lipca, ale nie bylo tego czuć, po 2 co to za święto :P
Mam mieszane uczucia :| Film jako taki jest niezły. Strzelanina, poscigi, wybuchy, lanie po mordach czyli to co widzielismy w poprzednich częściach. Ale jak dla mnie imie i nazwisko glownego bohatera, imie córki (Lucy) i nazwisko 'firmowe' żony (Gennero) + pokazane jej zdjecie, to troche za mało jak na kontynuacje. Aha! no i zapomniałem o najwazniejszym Yippee-ki-yay!. Ale to i tak za mało.
Co do tekstów, tez myślałem ze bedzie ich wiecej, jak przystało na DH.
Śmiało mozna powiedzieć ze chociażby w jednym z ostatnich filmów Willisa, Hostage czy 16 Blocks, wystarczy pozmieniac kilka nazwisk i tez mozna by bylo uwazac na kontynuacje.
Ogolnie jestem nieco rozczarowany :| Byc moze dlatego ze za bardzo sie napaliłem na sam tytuł => DIE HARD

jasiu - 2007-07-10, 18:27

Dzisiaj o 21.50 na Ale Kino film 24 Hour Party People - obraz przedstawiajacy scene muzyczna Manchesteru od drugiej poł.lat 70-tych do końca 90-tych, czyli od Joy Division do czasów wspołczesnych. jesli ktos lubi taki klimat muzyczny, to z pewnoscia nie moze przegapic tego filmu.
mroo - 2007-07-11, 22:33

die hard 4.0
http://www.imdb.com/title/tt0337978/
po prostu obled w oczach, dobre kino akcji w stylu MI3, naprawde przyjemnie sie oglada wszystkie sekwencje, tzw dialogi a raczej "oneliners" na naprawde przyzwoitym poziomie, justin long jest przesmieszny :) troche slaba corka johna, timothy jako czarny charakter sie sprawdzil, juz sie nie moge doczekac go w roli 47 kilka scen odrobine przesadzonych, zwlaszcza z ciezarowka i f35
9/10

mr brooks
http://www.imdb.com/title/tt0780571/
lubie filmy po ktorych nie spodziewam sie niczego a tu nagle psikus i okazuje sie ze film jest rewelacyjny, dobry kevin costner (w koncu) swietny william hurt, slaaaabszy dane cook od calej reszty, dziwie sie ze nie dali takiej roli komus bardziej wiarygodnemu, ostatnia scena w polaczeniu z muzyka jest genialna przez duze g
9/10

the hills have eyes 2
http://www.imdb.com/title/tt0800069/
niezly pomysl na kontynuacje, wykonanie to dramat, pyta z bula
1/10

rocky balboa
http://www.imdb.com/title/tt0479143/
taki sobie film o starzeniu sie, nic rewelacyjnego, ale taki powrot do rokiego po latach naprawde fajny byl :) stallone naprawde byl swietny, nawet momentami mowil jak golota :]
jednak nic by sie nie stalo jakby tenfilm nie powstal, jest po protsu poprawny i nic wiecej
6/10

btw jutro lece do irlandii na weekend i chyba sobie pojde na harrego pottera juz :]

Bonso - 2007-07-20, 20:04


Grindhouse vol.1: Death Proof

woooooooooooow :wow:
opłacało się czekac tyle czasu na premiere w Polsce, oj opłacało się
szczerze mówiąc trudno coś sensownego napisac o tym filmie...zaczyna się nudnie, z minuty na minute się rozkręca, aż w końcu rzuca na kolana.
Widać całą magię Tarantino. Dużą część filmu zajmują dialogi między bohaterami, dialogi jak zwykle - genialne, aczkolwiek czasami bezsensowne.
Sceny które wydają się nudne, okazuja się wspaniałe, film jest efektowny, zawiera sceny naprawdę mocnej przemocy, oraz niekiedy obrzydliwych seksualnych aluzji. Film w sumie z banalną fabułą i banalnym wykonaniem, robi jednak wrażenie arcydzieła. Bo taki jest właśnie Quentin. Dlatego moja ocena nie może być inna.
10/10

Boraś - 2007-07-21, 11:34

Dzisiaj > Ale Kino > godz. 20.00 > Trop (Clue) ; 1985r POLECAM !
Powtórka : Wtorek 09.45

Bardzo podobnym filmem, o podobnej fabule jest 'Murder by Death' z 1976r .
Lecz pewnie tez wiele osob z tego forum nie widziało tego filmu ;)

jasiu - 2007-07-21, 21:52

Obejrzałem, fajny film. dobry pomysl - pierwszy w historii kina film oparty o ... gre planszową.

dobry motyw z trzema alternatywnymi zakonczeniami - to tez pewnie bylo innowacyjne rozwiazanie w tym czasie. wszystko na rownym poziomie, a to bylo dla filmu wazne, bo inaczej same zakonczenia moglyby wydawac sie niedorzeczne, ale tworcy zadbali o to, by wciagnac widza w absurdalna historie i wszystko bylo ok.

-------------------------------------------------------------------------

dziś, (tj. w niedzielę) o 15.05 na TVP Kultura "Matka Joanna od Aniołów " Jerzego Kawalerowicza - w rankingu najwazniejszych polskich filmow miejsce 3. wiekszej reklamy chyba nie trzeba, wiecej w linku. Niesamowity, pełen symboli film.

jasiu - 2007-07-26, 13:40

dzisiaj kolejny ciekawy wieczór filmowy w telewizji:

o 20.30 na TVP Kultura "Pillow Book" Petera Greenaway'a - arcymistrza postmodernizmu w kinie.

Wybór może być jednak trudny, bo
o 20.45 na TV Puls "Człowiek na torze" - debiut fabularny Andrzeja Munka, autora "Eroici" i "Zezowatego szczęścia", i jeden z pierwszych filmów szkoły polskiej.

Natomiast o 1.05 na TVP Kultura "Ręce do góry" Jerzego Skolimowskiego, mistrza "polskiej nowej fali", film, ktory kilkanascie lat przelezał na półce zanim cenzura dopuściła go do projekcji w kinach. powtórka w piątek o 15.15.

RaVeN - 2007-07-26, 15:45

Dzięki jasiu za te "ogłoszenia drobne". Greenaway'a sobie chętnie zobaczę. Good Work
Kuba - 2007-07-30, 17:23

Jest cos dzisiaj ciekawego w tv? :) Musze jakos poczekac do ekstradycji, czyli do 0:25 ;]
pan_qba - 2007-07-30, 19:04

na Tele5 o 20 jest niezly film Bertolucciego "Pod oslona nieba" z Johnem Malkovichem i Debra Winger w rolach glownych. A o 21 na Polsacie bardzo dobra "Kraina wiecznego szczescia" z Anthony Hopkinsem - z gatunku jak to niektorzy okreslaja "magicznych" ;)
Boraś - 2007-07-30, 19:29

Cytat:
A o 21 na Polsacie bardzo dobra "Kraina wiecznego szczescia"


Dzisiaj na Polsacie o 21 jest [URL=http://www.filmweb.pl/Tora!+Tora!+Tora!+-+Atak+na+Pearl+Harbor+1970+o+filmie,Film,id=11143]Tora! Tora! Tora![/URL]

Bruce - 2007-07-30, 19:29

Na polsacie jest "Tora! Tora! Tora!" :)
pan_qba - 2007-07-30, 19:44

no chcialem napisac na tvn7, podobne nazwy, wiec sie pomylilem :hmmm:

a tak poza tym to dzisiaj dosc przypadkowo obejrzalem film "Dead Silence" - nowy film rezysera pierwszej "Pily". musze przyznac, ze powstal bardzo dobry horror :D zreszta nota 6.1 na IMDb dla filmu z tego gatunku to naprawde wyzyny :D polecam rowniez "Mr Brooksa" - calkiem ciekawe spojrzenie na dosc modny ostatnio temat seryjnych zabojcow i spojrzenia w glab ich umyslow (Zodiak, 88 minut, number 23). znakomita rola Costnera (za ktorym nigdy nie przepadalem) i bardzo dobre Demi Moore i Williama Hurta :]

Boraś - 2007-08-01, 11:49

Filmowy Lipiec:
The Sons of Katie Elder, Die Hard 4, We Are Marshall, Miasto Prywatne, Clue, Pirates of the Caribbean 2, Miami Vice, Pitbull (1 seria), What's Love Got To Do With It, Alfabet Mafii (serial), Odwróceni (serial), Uprowadzenie Agaty, Friends (sezon 6), Chłopaki nie płaczą, Dzień Świra, Testosteron.

jasiu - 2007-08-01, 16:24

dziś o 20.30 na Kulturze "Gry uliczne" - debiut fabularny Krzysztofa Krauze. warto, bo to w koncu autor jednych z najlepszych filmow polskich po 1989r.
duszek - 2007-08-02, 20:45

Live Free or Die Hard - całkiem dobre kino akcji, coś jak MI3, ale jakoś nie czułem klimatu poprzednich części (może dlatego, że oglądałem je po kilkanaście razy, głównie w święta :P ), za bardzo Bruce przypominał mi postacie, które zagrał w 16 Przecznic czy Osaczonym, mimo wszystko film warty obejrzenia (choćby dla samego yupikayey motherfucker :winko: )

Mr.Brooks - niezły film, ale bez jakiś rewelacji, sporo niepotrzebnych scen/wątków, mimo wszystko to na pewno najlepsza rola Costnera od dawna, niezłe zakończenie, ale w sumie przewidywalne (poza 1 świetnie zrobioną sceną :] )

W pogoni za szczęściem - mogę napisać jedynie tyle, że nawet wzruszający, opowiada autentyczną historię, Smith zagrał na prawdę nieźle, wynudziłem się jednak strasznie, trzeba mieć nastrój do oglądania tego typu filmów, przesłanie jakoś mi nie podeszło

Hitch - lekki i przyjemny film o "wyrywaniu" lasek, Smith na swoim poziomie :]

mroo - 2007-08-03, 17:18

death proof
http://www.imdb.com/title/tt1028528/
no po prostu tarantino u szczytu mozliwosci, uwielbiam zabawekonwencja kina a jemu wychodzi to naprawde dobrze, mocne dialogi, swietne zakonczenie jak w starych filmach kung fu i rewelacyjna dublerka umy thurman z kill billa - zoe :D
obilo mi sie o uszy ze w ktoryms multikinie gora dzwonila do dystrybutora z pretensjami ze przyslal im zjebana kopie :lol2:
zajebiscie ze ludzie w polsce robia to o czym maja pojecie ['] :D
10/10

inland empire
http://www.imdb.com/title/tt0460829/
jak wyzej tylko tym razem po prostu lynch, znowu glowna bohaterka jest kobieta, znowu wielowymiarowosc akcja na roznych plaszczyznach itd, oglada sie naprawde swietnie, generalnie jesli komus sie podobal mullholland i highway to sie nie zawiedzie, minusem jest to ze jest naprawde dlugi
9/10

Steve - 2007-08-14, 01:13

Podzielę się krótko wrażeniami z seansu klasyku kina: 'Nosferatu' z 1922r. Samo kino, jak wiadomo, z racji roku produkcji, nie zachwyca szybkimi ujęciami nastepujacymi po sobie, uzyciem steadycama czy powalającymi efektami specjalnymi, ale jak na kulawe początki kina w tamym okresie, film jest naprawdę dobry. Seans nie byłby na pewno tak dobry, gdyby nie fakt, że został zilustrowany muzycznie przez orkiestrę grającą NA ŻYWO! Nigdy wczesniej nie bylem na tego rodzaju enterteimencie i naprawdę zrobiło na mnie wrażenie, tym bardziej, że muzyka kręci mnie zdecydowanie bardziej niż film:] Smyczki wiolonczeli i kontrabas potrafią zbudować nastrój, a ciarki na plecach gwarantowane :)

A to wszystko w ramach 8 Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu, która z roku na rok zdobywa coraz szerszą publiczność i coraz głośniej o niej.

Tutaj znajdziecie program: LAF

jasiu - 2007-08-18, 07:55

rzeczywiscie festiwal w zwierzyncu wyrasta na jeden z czolowych w kraju. sam bylem w tym roku w kazimierzu, gdzie festiwal bardzo udany, choc nieco za drogi i zabraklo nowych filmow wielkich: Coenów, Lyncha i Wong Kar Waia. Byl za to nowy Kim Ki Duk, retrospektywy Rafelsona (pan od Pieciu łatwych utworów i Listonosza zawsze dzwoniącego dwa razy) i Menzla. ogolnie wrazenia pozytywne, zwlaszcza, ze kazimierz pieknym miastem jest.


Tymczasem filmowy weekend w tv zaczal sie swietnie i na takim poziomie utrzyma sie do niedzieli.

Wczoraj w Kinie Polska "Popiół i Diament", a dzisiaj o 23.45 "Kanał" , film, ktorego polecać nie trzeba. kto nie widzial, ma wieczorem okazje nadrobic te obowiazkowa lekture polskiej szkoly filmowej.

Sporo dzieje sie tez wczesniej - o 20.15 w tvp1 "Million Dolar Baby", w tym samym czasie na tvn swietny "Billy Elliot".
Popoludniu, o 18.30 w Kinie Polska, kolejny swietny film - "Gra" J. Kawalerowicza z Lucyną Winnicką i Gustawem Holoubkiem w rolach głównych.

Na dobranoc, o 1.05 w Polsacie, "Arizona Junior" - drugi film w dorobku braci Coen.

o niedzieli napiszę w niedzielę :)

Nederlander - 2007-08-18, 09:04

Jesli ktos ma AleKino to polecam w poniedzialek o 18:30 "Mondo" Tony'ego Gatliffa. Nie kazdy pewnie lubi takie kino, mi bardzo podchodza filmy tego rezysera. "Vengo" to w tej chwili moj nr 1.
RaVeN - 2007-08-18, 16:10

O 1.00 w nocy "Szklane Serce" Herzoga na TVP Kultura.
jasiu - 2007-08-19, 16:20

niedawno skończył sie "Jańcio Wodnik" Kolskiego, ale to nie koniec filmowych atrakcji na dziś. jak zwykle jak juz sa 2 dobre pozycje w programie, to musza sie na siebie nalozyc - o 22.15 Dekalog VIII w Kulturze, a o 21.50 w Ale Kino "Chłopcy z Brazylii" z G. Peckiem w roli Josefa Mengele.

a na dobranoc zabawa konwencjami w " Po godzinach" Martina Scorsese, chwile po północy w tvp1.

mroo - 2007-08-23, 22:50

transformers
http://www.imdb.com/title/tt0418279/
taka patetyczna amerykanska bajka, spodziewalem sie troche wiecej, efekty niezle, rezyseria jak to u tego rezysera, oglada sie calkiem przyjemnie ale pozostaje spory niedosyt
6/10

el septimo dia
http://www.imdb.com/title/tt0380736/
mimo swietnej muzyki (w sumie nic dziwnego u saury) to sie zawiodlem, jakis strasznie nijaki ten film, pozbawiony jakichkolwiek emocji, dialogi byly niektore bardzo glupie, spodziewalem sie o wiele wiecej
film o zemscie to jest np dead mans shoes a nie to
4/10

Mop - 2007-08-28, 14:08

Byłam nie tak dawno na transformersach. Ogólnie to kwieciem zapachniało przez te wątki damsko-męskie. Typowy amerykański chłam. Niestety podczas oglądania filmu irytowało to już tak dosadnie, że przyćmiło nawet te fajne efekty specjalne.
jasiu - 2007-08-30, 18:52

dzis o 20.30 na tvp kultura "Ostatnie metro" Francois Truffaut - czołowego obok J.L. Godarda przedstawiciela francuskiej Nowej Fali. jeden z jego ostatnich filmów (1980r.) z Depardieu i Deneuve w rolach głównych.
Boraś - 2007-09-01, 09:46

Sierpień:
Fantastic 4: Rise of the Silver Surfer,
Born to Defence,
Reservoir Dogs,
Sniper,
Top Secret,
Blind Dating,
The Number 23,
Ghost Rider
The Last of the Mohicans,
The Long Weekend,
Living & Dying,
The Bohemian Girl,
Top Gun,
Żółty Szalik,
The Road to Guantanamo,
Next,
Best of the Best,
Rush Hour 3,
Shooter,
Hot Fuzz,
The Holiday,
Superman Returns,
DOA: Dead or Alive,
The Zodiac,
The Tripper,
Nie ma róży bez ognia,
The Reaping,
Strajk,
The Pathfinder

Bruce - 2007-09-01, 19:36

Blair Witch Project
Ale Kino!: dziś 00:10
czas 90 minut

jasiu - 2007-09-02, 08:44

Zmarł Witold Leszczyński , reżyser znany najbardziej jako twórca "Konopielki", pięknego "Żywotu Mateusza" czy "Siekierezady". Miał 74 lata.
duszek - 2007-09-02, 13:54

Transformers - mi się tam film podobał, efekty zajebiste, muzyka też mi wpadła w ucho, niemal ciągła akcja no i Megan Fox :P czekam na sequel

The Simpsons - bardzo fajny film, uśmiałem się nieźle, co prawda jestem zwolennikiem raczej humoru z FG, ale Simpsonowie dali rade, Spider-Pig rox :D

Zodiak - nawet niezły film, trochę długi, ale jeśli ktoś lubi kryminały to film bdb, w końcu spod ręki Fincher'a

Death Proof - aaaaaaaaaaaa, zajebisty film, qrwa, po prostu Tarantino, zajebiste teksty, muzyka wiadomo, z niby banalnej historii zrobił dzieło, chyba jeszcze raz się na niego wybiorę, czekam teraz na Planet Terror Rodrigueza

Zielona Mila - niezły film, powinien mnie niby wzruszyć, ale może go oglądałem akurat w nieodpowiednim nastroju

Memento - nawet fajny film, ale po paru minutach już wiadomo o co chodzi, niemniej jednak przyjemnie się ogląda

nadrobiłem też klasykę: Człowiek z blizną i 2 części Godfathera :P

Latin - 2007-09-03, 18:01

Ultimatum Bourne`a - jak dla mnie film zajebioza. Zakończenie serii w pięknym stylu. Odradzam oglądanie komuś kto ma egzamin za pasem, ja załączyłem na minutke żeby zobaczyć jak się zaczyna i nie mogłem się oderwać :) Pójdę aż do kina jak już będzie u nas :P
Pred - 2007-09-03, 22:57

O, Latin zmartwychstal.
Raijn - 2007-09-27, 03:26

mroo napisał/a:
transformers
http://www.imdb.com/title/tt0418279/
taka patetyczna amerykanska bajka, spodziewalem sie troche wiecej, efekty niezle, rezyseria jak to u tego rezysera, oglada sie calkiem przyjemnie ale pozostaje spory niedosyt
6/10

Pozwole sobie sie nie zgodzic z przedmowca (to dopiero patetycznie zabrzmialo). :P

Czekalem na ten film jako wielki fan komiksow (ktore w Polsce ukazaly sie jakos w 1991 roku, nakladem TM Semic) oraz serialu Transformers G1, ktory to jako dzieciak moglem ogladac na Sky One (niekodowanym wowczas, a mialo to miejsce jakos w koncowce lat 80). Nic to, ze ni w zabek nic nie rozumialem wtedy po angielsku... ale to byla maaaagia! Wiec najpierw byl serial, z ktorego niewiele rozumialem. Pozniej komiksy, ktore wszystko wyjasnily (chociaz akurat, z tego co pamietam, przedstawiaja one nieco inna historie, niz te zaprezentowana w TV). No wiec czekalem na ten film... z wielka obawa, ze go najzwyczajniej w swiecie spieprza. Byc moze dlatego, ze tak bardzo sceptycznie bylem nastawiony, to po seansie mam jak najbardziej pozytywne odczucia.

Fabula - wiadomo. Kto choc na chwilke zaglebil sie w tej sadze (chyba calosc mozna nazwac saga), wie ze chodzi o wojne pomiedzy dobrymi Autobotami i zlymi Decepticonami. W duzym skrocie mozna napisac, ze ci pierwsi chronia ludzi przed tymi drugimi. Chociaz akurat "bialkowce" sa tylko jakims tam dodatkiem w tej calej wojnie, ktory w dodatku tak jakos przypadkowo sie przyplatal. I tu trzeba wtracic, ze fabula filmu znaczaco odbiega tak od komiksow, jak i Transformers G1. Mozna powiedziec, ze wspolne sa tylko postacie, jakis tam drobny skrawek historii wojny Autobotow z Deceptikonami i... tyle. Paradoksalnie wyszlo to filmowi na dobrze. Przede wszystkim dlatego, ze dzieki temu latwiej przychodzi zaakceptowanie kilku innych zmian: bardziej futurystycznego wygladu robotow, a nawet innych obiektow, do ktorych sie one transformowaly - szczegolnie widoczne w przypadku Megatrona, Ironhide'a czy nawet Bumblebee.

Generalnie... im dluzej pisze tego posta, tym widze coraz mniej punktow stycznych z zajawka z dziecinstwa. Gdybym byl ortodoksem, pewnie moglbym napisac, ze tytul Transformers zostal sprofanowany. Ale na szczescie nie jestem, wiec rozumiem, ze pewne rzeczy musialy zostac dostosowane do wymogow czasu (kto 20 lat temu przepowiedzialby taki rozwoj techniki). Dlaczego wiec ten film mi sie tak podobal?

Przede wszystkim klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Michaelowi Bay'owi udalo sie utrzymac klimat tak komiksu, jak i serialu animowanego. Duza w tym zasluga glosow poszczegolnych robotow, a przede wszystkim Optimusa (jak tylko pierwszy raz sie odezwal, od razu przypomnial mi sie G1, az ciary po plecach przeszly). Zreszta cala oprawa dzwiekowa stoi na wysokim poziomie. Nawet muzyka idealnie pasuje do calosci. Drugi atut to akcja, ktora ani na chwile nie zwalnia. Rezyserowi udalo sie tez stworzyc mniej lub bardziej wiarygodne, ale wyraziste postacie, a i dobor aktorow mi pasowal (Meeeeegaaaaan!). Po trzecie - efekty specjalne. Ktos ostatnio na jakims forum napisal, ze Matrix byl ogromnym przelomem w fx, a teraz w takich kategoriach nalezy rozpatrywac Transformers. Pewnie jest w tym stwierdzeniu troche przesady, jednak przyznac trzeba, ze efekty zapierdaja dech w piersi.

Oczywiscie mozna powiedziec, ze bylo duuuuuzo patosu, ale chyba tego sie spodziewalem. Wszak juz same pobudki dzialan Autobotow sie do tego sprowadzaja. W koncu (w komiksie i G1) wartosc zycia ludzkiego, ogromne znaczenie przyjazni czy szacunku dla towarzyszy broni, a nawet poswiecenie zycia w imie wyzszego dobra, to chleb powszedni. Mysle, ze gdyby zabraklo owego patosu, czy chociazby zmniejszono jego dawke, to film stracilby troche z klimatu. A ze sporo rzeczy jest tu naiwnych, a kilka innych uproszczonych? Takie wlasnie sa Transformersy na papierze i rowniez te niedociagniecia stanowily o tym, ze gdzies tam kiedys w przeszlosci zainteresowale mnie opowowiesc o robotach z ludzka twarza. :P

A teraz mala podsumka dla tych, ktorym nie chcialo sie czytac tego wszystkiego powyzej. Jesli jestes fanem transformersow, ale nie jestes ortodoksem i potrafisz przymknac oko na wprowadzone zmiany - ten film bedzie dla Ciebie niezla zabawa. Jezeli natomiast nigdy nie slyszales o Transformersach to... moze byc roznie. :) Gdybym mial wskazac tytul, ktory najbardziej kojarzy mi sie z ta produkcja, to wybralbym chyba Dzien Niepodleglosci (tyle ze w tym wypadku bez plejady gwiazd). Tempo akcji podobne, dawka patosu podobna, efekty specjalne chyba najlepsze, jakie moglby na dzien dzisiejszy byc. Oczywiscie fabula tutaj jest nieco prostsza, ale efekt podobny.

Moja ocena 10/10, ale wynika ona wylacznie z mojego zboczenia na punkcie transformersow (czytaj: wspomnien z dziecinstwa, na ktore ostatnio coraz czesciej mi sie zbiera). Gdybym mial do tego podejsc na chlodno i bez emocji, to dalbym temu filmowi tak z 7/10 (aleeeeeee jaaa taaaaak nieeee pooootraaaafieeeee).

Boraś - 2007-10-13, 10:59

Wojny na stadionach, czyli Danny Dyer tym razem o polskich hoolsach.
Ta seria leci na Discovery Chanel. Dla przykładu dzisiaj o 1 w nocy będzie o hoolsach w Anglii, miedzy innymi o kibicach Millwall.

http://rapidshare.com/fil...ompl_.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...ompl_.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...ompl_.part3.rar
http://rapidshare.com/fil...ompl_.part4.rar

jedras - 2007-10-15, 10:15

a tutaj na youtubie -

cz. 1
http://pl.youtube.com/watch?v=FIhL72VZMzs

cz. 2
http://pl.youtube.com/watch?v=UoHUSDjfBXs

cz. 3
http://pl.youtube.com/watch?v=vZR8m8X0tJE

cz. 4
http://pl.youtube.com/watch?v=r9LQPHeAR80

cz. 5
http://pl.youtube.com/watch?v=GgzkblnE8kY

cz. 6
http://pl.youtube.com/watch?v=8oFhbfyjd50

rahH - 2007-10-21, 21:30

Bardzo polecam Zeitgeist (2007)

O FILMIE:
Rewelacyjny film dokumentalny pokazujący i wyjaśniający jak społeczeństwo jest manipulowane
Dokument podzielony jest na 3 części.

I. Religijna - pokazuje astro-teologiczne podstawy chrześcijaństwa. Udowadnia, iż religia chrześcijańska
jest jedynie splagiatowaną wersją wcześniejszych mitów, głównie egipskich i opiera się na astrologii.

II. 11 Września - dotyczy najsłynniejszej akcji terrorystycznej służb specjalnych USA, dokonanej na własnych obywatelach.

III. Banki i plan zniewolenia świata - czyli kto stoi za kontrolą światowej gospodarki i polityki. Komu zależy na wywoływaniu wojen i komu się to opłaca, oraz kto dąży do wykreowania Jednego Ogólnoświatowego Rządu - globalnego imperium niewolników rządzonych przez garstkę Panów i kontrolowanych totalnie, rodem z Orwellowskiego "Roku 1984"...

Autorzy filmu zachęcają do własnych dalszych studiów w temacie, oraz do sprawdzenia wszystkich przedstawionych w nim faktów, zamiast ślepego przyjmowania tego, co zostało w nim powiedziane.

----
Film wlasciwie nie mówi nam, w co mamy wierzyć, jak żyć, itd. Mówi, że mamy myśleć samodzielnie i choćby to, że nie jesteśmy zdolni wielu rzeczy zweryfikować z tego filmu powinno nas tym bardziej przekonywać do tego, że nie chodzi o to komu wierzyć, ale by wierzyć sobie samemu, temu, co nasze zmysły i intelekt są zdolne odkryć. Film jest tak zrobiony żeby był niepodatny na wpływy - fantastyczna sprawa.
Chyba 3 czesc zrobiła na mnie najwieksze wrazenie. Co do 1 i 2 to bylem jakby swiadomy ale też wiele wiecej sie dowiedziałem. TO nie jest jakis filmik przedstawiajacy wielkie spiskowe teorie bez rzeczowych faktow. Można sobie posprawdzać i autorzy zachecaja do edukacji j.w.


Można obejrzeć tu z polskimi napisami od razu:
http://video.google.pl/vi..._pol&plindex=11

moge dać też linki na rapidshare na pw.

Pred - 2007-10-27, 14:53

Jakis czas temu bylem w kinie na "Panstwo mlodzi: Chuck i Larry" - plytka komedyjka w stylu, obejrzyj, posmiej sie i zapomnij. W kinie jeszcze sie to jakos ogladalo, mysle ze gdybym mial to ogladac na kompie to wylaczylbym po uplywie pol godziny. Gdyby nie Sandler to film bylby zupelnie bez historii.

Teraz ogladam Death Proof - przez 40 minut zmula w hooj, potem zaczelo sie cos dziac. Mogli albo to jakos skrocic, albo w 40 minucie zaczac film, nie wyszedlby taki dlugi. Pewnie dociagne go do konca, ale czym sie tu jarac zupelnie nie wiem.

suntos - 2007-10-27, 15:16

Hehe, to napisz, jak juz skończysz oglądać, jak ci minęło kolejne 40minut zamuły :D

Dla mnie ten film też bardzo słaby, nie podobały mi sie wydłużone dialogi między "głupimi cipami", bo wystarczy, że wsiądę do autobusu przy jakimś gimnazjum i mogę to usłyszeć na żywo.

Pred - 2007-10-27, 19:32

Borzeeeeeeeeee ['] lacznie z prawie dwoch godzin filmu niestracone byly moze 15. Dawno nie ogladalem tak marnego gowna, dlugie i monotonne rozmowy o pierdolach, po czym troche akcji. Z kina po takim filmie wychodzilbym mocno wkurwiony. Dwie tandetne opowiastki, nie wiem czy to mialo byc fajne czy jakie. Ogladalem to z nadzieja ze sie rozkreci, albo chociaz koncowka wynagrodzi mi poczatkowa zmule. Nie wiem czy tarantino myslal, ze jak do bzdetnych pogaduszk doda efekt starego albo czarnobialego filmu i opatrzy to niezla muzyczka to juz beda 'achy i ochy'. Jak dla mnie film jest slabiutki i 1/10 to jest i tak wysoka ocena.

p.s. suntos mogles mnie ostrzec bardziej wyraznie, ze nie warto. Nie ogladalbym tego do konca, no moze ewentualnie ostatnie 10 minut, ktore zreszta tez jakies rewelacyjne nie byly.

Chadd - 2007-10-27, 23:18

:zonka:

Ja z predem chyba nigdy i na żaden temat się nie zgodze :)

DP to dla mnie jak na razie film roku.
Widać, jeśli ktoś od początku nie złapie konwencji, to nie odnajdzie się w Death Proof nawet w 110 minucie.

Fakt: w filmie nie ma fabuły, więc nawet nie warto o niej wspominać, by komuś, kto DP nie wdział, nie psuć zabawy. Warstwa fabularna ma tu jednak drugorzędne znaczenie. Tarantino, znany z czerpania z kanonu kina pełnymi garściami, wziął sobie tym razem na warsztat obrazy pokroju Vanishing Point, czy Bullit, i zmiksował je na kształt filmów drogi klasy B (C?) wyświetlanych swego czasu w amerykańskich kinach samochodowych (właściwa nazwa wypadła mi z głowy).
Mamy więc z jednej strony fantastyczną, mrożącą krew w żyłach scenę walki samochodowej (klimat spielbergowskiego Pojedynku na szosie), by z drugiej 'raczyć się' celowo niepoprawnym montażem, amatorsko wyglądającymi ujęciami kamer. Wszystko to, plus prosty ale nie prostacki, "zabawny ale nie zabawnie wyglądający", zły charakter, buduje fantastyczną atmosferę ameryki lat 70, choć nikt tu bezpośrednio nie próbuje w tę epokę nas przenieść.

Czy film jest przegadany? Biorąc pod uwagę ogólnie przyjęte zasady- tak. Ten film jednak nic sobie z ogólnie przyjętych zasad budowania fabuły robi, bo scenariusz zmieściłby się na 2 kartkach zeszytu a5. Należy więc zadać sobie pytanie, czy dialogi są słabe. A, że nie są, problem rozwiązuje się sam ;)

Pomijając powyższe, Death Proof jest pochwałą kobiecości. Nie tylko jednak tej kobiecości tej zdecydowanej i charakterologicznie twardej (jak w Kill Billu) ale i tej bardziej subtelnej, 'babskiej' (fantastyczny motyw z magazynem Elle, gadki o facetach, świetny fragment tańca dla stuntmana). QT po raz kolejny łamie stereotyp amerykańskiej kinematografii, wrzucając kobiety, jako główne postacie do filmu 'samochodowego' i, co więcej, ustanawia je zwyciężczyniami pojedynku z męskim osobnikiem w wypasionej bryce z czachą na masce. Łkający Stuntman Mike: "Nie chciałem, to była tylko zabawa" oraz to, co wydarzyło się po zaskakującym wyznaniu Mike'a, to dla mnie szczyt szczytów i jeden z najbardziej zajebistych momentów w filmie.

Nie nudziłem się ani przez chwilę, wyłapując kolejne odniesienia do wcześniejszych filmów QT (dzwonek w fonie Rosario, auto drugiej ekipy, kaskaderka Zoe Bell, scena przy stole w drugim segmencie), ale przede wszystkim dlatego, że wszedłem w konwencję. Nie spodziewałem się od Tarantino filmu standardowego, więc nie nastawiałem się na nic konkretnego i poszedłem do kina z otwartym umysłem i bawiłem się fantastycznie...

Pred - 2007-10-28, 10:41

Ja nie ogladalem ani filmow drogi ani tytuly ktore mi wymieniles nic nie mowia, idac do kina lub wlaczajac na kompie film Tarantino mysle sobie - to ten gosc od Pulp Fiction, Wsciekle Psy etc wiec film musi byc dobry, inny niz amerykanska papka. Inny jest i to bardzo, ale to nie znaczy ze inny film musi byc dlugi i nudny jak mecz OE. Dialogi byly dobre? Dla mnie slabe i przydlugie. Fabuly faktycznie nie bylo, wiec moze trzeba bylo te pomysly wykorzystac inaczej, a nie przyprawiac do nich dluzyzny. Filmu nie polece nikomu.
mroo - 2007-10-28, 12:29

Pred napisał/a:
idac do kina lub wlaczajac na kompie film Tarantino mysle sobie - to ten gosc od Pulp Fiction, Wsciekle Psy etc wiec film musi byc dobry.


amator :]

co bylo slabego w tych dialogach i przydlugiego a co bylo dobrego w rozmowie o fast foodach w pulp fiction?

ciekaw jestem :)

fabula byla taka jaka miala byc czyli grindhouse style

tylko oczywiscie zakradlo sie troche z kina azjatyckiego do tego vide sama koncowka :D ale to norma u tarantino

suntos - 2007-10-28, 14:15

Nie wiem, mi Pulp fiction też się podobało, za to starsznie się nudziłem na DP.

Możliwe, że w tym pierwszym dialogi nie miały być głównym punktem filmu :)

Coś jest w tej pochwale kobiecości, ale rozmowy wzięte z jakiejś pidżamy party bardziej wywoływały u mnie odruchy a la Kudłaty po sobotniej imprezie niż zachwyt.

Raijn - 2007-10-29, 11:00

Death Proof to jest niewatpliwie film, przy ogladaniu ktorego trzeba sie "wczuc w konwencje", a i musisz tez miec na takie cos nastroj. Ja mialem do niego dwa podejscia - za pierwszym razem obejrzalem z 10 minut i wylaczylem, bo nie chcialo mi sie czegos takiego ogladac, szczegolnie ze juz i bez tego chcialo mi sie spac. :P Za drugim razem obejrzalem caly i chcialem wiecej. Film momentami wydaje sie byc pierdołowaty az do bolu, ale czy wspomniany wyzej Pulp Fiction nie byl pierdołowaty? Poza tym swietna rola Kurta, udalo mu sie zagrac skurwysyna do kwadratu. Zreszta chyba kazdy detal byl dopracowany w najmniejszym szczegole (polecam obejrzec scene "wypadku" klatka po klatce), choc pozornie calosc wyglada na bardzo niedbale zrobiona. Ale taki juz jest Tarantino. I albo sie go lubi, albo nie.
Pred - 2007-10-29, 20:55

Ja Tarantino lubie, ale tego filmu nie :P Poza tym wydaje mi sie, ze juz Kill Bill bylo przydlugie i lepsze zamiast dwoch czesci byloby skrocenie tego do 2-2,5 godziny. Wiem nie znam sie :P
Raijn - 2007-10-29, 21:30

No tempem akcji to Tarantino probuje chyba ostatnio wpasowac sie w Jarmuscha :)
Pred - 2007-10-30, 11:26

Obejrzalem pierwsza polowe Planet Terror i oglada mi sie to lepiej niz DP. Bzdetnosc filmu bije po oczach od poczatku, ale przynajmniej nie jest nudno:)

Glupi ten film, mial byc chyba parodia kina akcji jesli dobrze zrozumialem;) przynajmniej sie nie dluzyl.

Pred - 2007-11-07, 19:27

Obejrzalem wczoraj Borata, z jednej strony fajny, inny, momentami smieszny. Ale generalnie nic nadzwyczajnego.
kuryl - 2007-11-07, 23:31

Borata wytrzymałem do jego wystąpienia w trakcie rodeo. do tego czasu był głupawy i w ostatecznym rozrachunku śmieszny pod koniec sytuacji.. po porostu wyłączyłem, bo to nie dla mnie. żenada
Kendzior - 2007-11-08, 10:04

A ja byłem ostatnio na Supersamcu, i myślalem ze będzie to taka sobie komedyjka. I owszem , humor raczej plemniko-maciczny, ale w wykonaniu tych gówniarzy co tam grali, naprawdę wart polecenia :D . Co się uśmiałem to moje, a niejaki McLovin wymiatał. Mogę polecic :)
duszek - 2007-11-13, 10:18

ja z ostatnio obejrzanych mogę polecić:

Planet Terror - wiadomo, czasem trzeba sobie obejrzeć taką siekankę :]
Big Nothing - jeżeli komuś się podobało Hot Fuzz to to również przypadnie do gustu :P czarny humor rox
Supersamiec - ostatnio byłem w kinie, zajebista komedia, mi się bardziej podobała od American Pie :P dobra akcja z penisami, no i jak Kendzior napisał, McLovin rox :peace:
Wpadka - niezła komedia romantyczna twórców Supersamaca, kilka śmiesznych scen
3.10 do Yumy - świetnie zagrany (szczególnie przez Crowa i Fostera), nigdy nie przepadałem za westernami, ale ten remake dobry, no i wzruszający nawet :]
Gwiezdny pył - szczególnie za rolę De Niro no i nawet ładną historię o lofff
Don Juan DeMarco - qrwa, zajebisty film :zakochany: czemu ja tego filmu nie widziałem wcześniej :beczy:

Roodeck - 2007-11-14, 18:51

Ostatnio dorwałem w swoje łapki wszystkie sezony "Czarnej Żmiji" (wcześniej widziałem tylko kilka) i muszę stwierdzić że to najlepszy serial komediowy wszechczasów - oczywiście jeśli ktoś lubi ten przepełniony ironią rodzaj humoru. Trochę w tym stylu było Allo, Allo lub "Cienka, niebieska linia" ale tam nie było tak świetnej postaci jak Blackadder.

W pierwszej serii jest on niestety trochę podobny do Jasia Fasoli - czyli jest przygłupem, ale już w następnych seriach aż tryska sarkazmem i inteligencją.

Atkinson w roli Jasia Fasoli naprawdę się marnował a swój geniusz aktorski pokazał właśnie w "Czarnej Żmiji" i "Cienkiej, niebieskiej linii".

Glowacz1975 - 2007-11-15, 08:57

Roodeck - popieram! I have a cunning plan, Baldric jest równie genialny jak Zmijka
Trzeba również docenic swietny przeklad na j. polski

Ja z calej serii najbardziej lubie Zmijke na I wojnie a potem 3 i 2 czesc serii. Pierwsza czesc niekoniecznie.

Jezeli lubisz humor angielski (ja uwielbiam) to polecam rowniez "League of Gentelman" (w polsce funkcjonuje to pod nazwa Pcim Dolny....niektore skecze hardkorowe np z weterynarzem, ale dialogi kapitalne.

mikaelus - 2007-11-17, 23:55

Ja jestem po ENEMEFie, więc tak hurtowo przekazuję swoje wrażenia i opinie :)

300

Już się wypowiadałem w szałcie, ale wpiszę parę słów i tutaj. Generalnie gniot jakich... wiele. Nic bardziej mnie nie irytuje jak przekłamywanie historii. Gdyby to miał być film fantasty to nie miałbym pretensji, ale w takiej sytuacji będę absolutnie bezlitosny. Jedna wielka bujda i stek bzdur, które tylko wypaczają prawdziwy przebieg zdarzeń. Wszelkie tego typu machinacje są po prostu szkodliwe, bo masy ludzi uwierzą, że tak rzeczywiście przebiegały zmagania w wąwozie Termopile. Ten film potwierdza znany fakt, że bardzo trudno jest nakręcić film oparty na faktach, więc ekipa producencka idzie na łatwiznę. To być może się nieźle sprzedaje, ale nie niesie żadnej dodatkowej wartości.

Pierwsze skojarzenia po obejrzeniu to Władca Pierścieni - klimatyczne scenerie, masa efektów specjalnych, dynamiczne sceny walki niby z potworami rodem z powieści Tolkiena i nawet ta pokraka, której imienia nie pamiętam, wyglądająca i zachowująca się jak Gollum. Tyle tylko, że to wszystko znajdujemy w filmie opartym tak naprawdę na faktycznych zdarzeniach.
Obsada aktorska mizerna, dobór głównie w oparciu o rozwiniętą muskulaturę - choć z drugiej strony tyle tej gry aktorskiej co nic, więc można wybaczyć.

Spodziewałem się, że nie będzie to jakiś bardzo ambitny film, ale liczyłem, że być może sceny batalistyczne będą miały w sobie choć odrobinę realizmu (jeśli chodzi o dowodzenie wojskiem, a nie zbliżenia przebijanych włóczniami wrogów).

Generalnie strata czasu i pieniędzy. Za friko w domu można od biedy obejrzeć

Ocena: 3/10

---

Simpsonowie

Jako że serialu nigdy nie oglądałem i kompletnie nie jestem w klimacie, to z ciekawością czekałem na ten film i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Dużo ironii i absurdalnego humoru, bardzo w moim stylu. Mnóstwo dowcipów sytuacyjnych, przerysowane postaci i Spider-Pig :lol2:
Nie ma co się za bardzo rozpisywać - rozrywka w czystej formie. Wszystko zależy od poczucia humoru odbiorcy. Dla mnie super :) .

Ocena: 7/10

---

Grindhouse vol. 1.: Death Proof

Jakimś wielkim kinomanem nie jestem, ale na pewno zaliczam się do fanów Tarantino. No i od razu powiem, że się nie zawiodłem, choć parę zastrzeżeń do filmu mam. Na pewno żeby zrozumieć Quentina trzeba "być w klimacie" danego filmu. Nie podejrzewam, żeby np. moja mamusia zrozumiała choć trochę z DP ;) .
Nie jest to może najlepszy film QT, ale na pewno trzyma pewien poziom. Tym razem obiektem wyszydzenia stały się amerykańskie "filmy drogi". I tu od razu uwaga - wydaje mi się, że ze względu na nie tak dużą ich popularność jak choćby typowych filmów gangsterskich (Pulp Fiction, Reservoir Dogs) czy azjatyckich mordobić (Kill Bill), Death Proof może pozostać nie do końca zrozumiany. Trzeba choć trochę czuć atmosferę filmów z Mustangami czy Challengerami - czarny charakter za kółkiem, pościgi, rozwałka na drodze etc.
Quentin w swoim stylu bawi się z kolejnym gatunkiem filmów akcji - przerysowani bohaterowie i sytuacje w jakich się znajdują, absurdalne dialogi, krew, rozwałka itd.
Jednak szczerze powiedziawszy czegoś mi w tym filmie brakuje. Odniosłem wrażenie, że za wolno się rozkręca. Przez chyba godzinę nie za bardzo wiadomo o co chodzi, a kiedy staje się jasne, że Stuntman Mike po prostu zabija tak sobie bez celu, przy użyciu swojego samochodu, to od razu dostaje po dupie i film się kończy. Brakuje mi większej ilości morderstw, jakiejś serii, po której dopiero następuje finał.
Drażniła mnie jeszcze jedna rzecz - Zoe, która została dobrana na siłę, głównie po to, żeby bez dublerki odgrywać sceny leżąc na samochodzie (wszak jest kaskaderką). Jakoś kompletnie nie pasowała mi do klimatu filmu i pozostałych dziewczyn. Zamiast kolejnej rażąco jaskrawej postaci wyszła po prostu sztuczna dziewczyna, nie wiadomo skąd (z Nowej Zelandii znaczy się ;) ).

Oczywiście mimo pewnych uwag, jest to typowo tarantinowski film, bardzo fajnie się go ogląda, można się trochę pośmiać (choć mniej niż przy PF choćby) i zastanowić na jaki pomysł jeszcze wpadnie ten szalony reżyser ;)

Ocena: 7/10

---

Grindhouse vol. 2.: Planet Terror

Może parę osób zdziwię, ale ten film spodobał mi się odrobinę bardziej niż Death Proof. Jest po prostu dużo bardziej oczywisty :D Od początku wiadomo, że będzie to po prostu kosmiczna masakra, w każdej scenie ociekająca absurdem. Z każdą minutą jest to coraz bardziej jasne. Rodriguez chyba nie potrafi się aż tak bawić (jak Quentin) w udawanie, że jest to jakiś film akcji, który z czasem przemienia się w rozbrajającą parodię. Już na wstępie trzeba się przygotować na hektolitry keczupu i coraz bardziej zaskakująco-szokujące sceny. Ale to dobrze - jest to świetna rozrywka, choć ciągle pod warunkiem, że czuje się klimat tego typu filmów (infekujący wszystkich potworny wirus, bezwzględna organizacja paramilitarna, totalna zagłada i garstka walcząca o przetrwanie, wszelkimi metodami etc.)

No i ta zapowiedź Machete :D :D :D Już czekam na 2008 rok kiedy to ma się ten film pojawić :D

Ocena taka jak DP, bo ostatecznie są to filmy na bardzo podobnym poziomie, fajnie uzupełniające się w stylu Grindhouse.

Ocena: 7/10

Kibol - 2007-11-18, 00:22

mikaelus napisał/a:


300

Już się wypowiadałem w szałcie, ale wpiszę parę słów i tutaj. Generalnie gniot jakich... wiele. Nic bardziej mnie nie irytuje jak przekłamywanie historii. Gdyby to miał być film fantasty to nie miałbym pretensji, ale w takiej sytuacji będę absolutnie bezlitosny. Jedna wielka bujda i stek bzdur, które tylko wypaczają prawdziwy przebieg zdarzeń. Wszelkie tego typu machinacje są po prostu szkodliwe, bo masy ludzi uwierzą, że tak rzeczywiście przebiegały zmagania w wąwozie Termopile. Ten film potwierdza znany fakt, że bardzo trudno jest nakręcić film oparty na faktach, więc ekipa producencka idzie na łatwiznę. To być może się nieźle sprzedaje, ale nie niesie żadnej dodatkowej wartości.

Pierwsze skojarzenia po obejrzeniu to Władca Pierścieni - klimatyczne scenerie, masa efektów specjalnych, dynamiczne sceny walki niby z potworami rodem z powieści Tolkiena i nawet ta pokraka, której imienia nie pamiętam, wyglądająca i zachowująca się jak Gollum. Tyle tylko, że to wszystko znajdujemy w filmie opartym tak naprawdę na faktycznych zdarzeniach.
Obsada aktorska mizerna, dobór głównie w oparciu o rozwiniętą muskulaturę - choć z drugiej strony tyle tej gry aktorskiej co nic, więc można wybaczyć.

Spodziewałem się, że nie będzie to jakiś bardzo ambitny film, ale liczyłem, że być może sceny batalistyczne będą miały w sobie choć odrobinę realizmu (jeśli chodzi o dowodzenie wojskiem, a nie zbliżenia przebijanych włóczniami wrogów).

Generalnie strata czasu i pieniędzy. Za friko w domu można od biedy obejrzeć

Ocena: 3/10


Skąd ci przyszło do głowy, że jest to opary na faktach film historyczny? Nie wiem czy Asterixa oglądałeś, ale tam też przekłamali historię :lol2:

Miki, czasem warto poczytać o filmie zanim się na niego pójdzie. Oszczędzisz sobie takich rozczarowań jak z 300, czy Almodovarem :D

mikaelus - 2007-11-18, 11:34

Powiem tak - jak się podpierają faktami historycznymi i mówią o rzeczach, które miały miejsce, w filmie umieszczają bohaterów autentycznych, to dla mnie zmyślanie i przeinaczanie historii jest niedopuszczalne. To mniej więcej tak jakby z Piłsudskiego zrobić ziejącego ogniem smoka.
Pomysł na komiks jest dla mnie zupełnie idiotyczny, więc film nakręcony na jego podstawie lepszy nie jest.
A porównanie z Asterixem jest śmieszne, bo cała historia zasadza się na od początku do końca wymyślonych Galach.
Jeśliby sobie ktoś wymyślił królestwo Sparty i całą ich historię to nie miałbym nic przeciw, ale w takiej sytuacji to tylko dobiło moją ocenę tego filmu, która, nawet po pominięciu tych wszystkich zmyślonych bzdur, nie jest wysoka, bo nie ma on w sobie nic ciekawego. Bitwa jakich wiele, bohaterowie jakich wiele, historia jakich wiele.
To już Władca Pierścieni był o wiele wiele lepszy.

Proszę choćby o jeden argument, dla którego 300 miałoby uzyskać ocenę wyższą niż 5/10 (czyli po prostu przeciętność)? U mnie zaniżają ją wspomniane przekłamania, których nigdy nie trawię.
Jeden argument, czym tak się ów film wyróżnia.

A co do Almodovara to takie historyjki mógł wymyślić tylko gej z Madrytu. Na film nie idzie się przeczytawszy o nim 15 recenzji. Wtedy oglądanie nie ma większego sensu.
Nie silę się na pozowanie, że jestem jakimś kinowym koneserem, tylko piszę co myślę. Jeśli tysiące ludzi z uznaniem kiwają głową tylko dlatego, że paru "krytyków" napisało coś pozytywnego o filmie, to nie znaczy od razu, że ja do tego mam się przyłączać.

Kibol - 2007-11-18, 14:55

A czy ja napisałem, że ten film zasługuje na 1000 gwiazdek? Gdybyś śledził ten temat, wiedziałbyś, że kilkanaście stron wcześniej odbyła się już dyskusja o "300". I podpowiem ci, że ja nie byłem tym, który bronił tego filmu. Jak dla mnie to możesz mu dać 1/10 lub 3,5/16,58. Każdy ma prawo oceniać wg własnych upodobań. W poprzednim poście zarzucałem ci tylko absurdalność argumentu: "film jest słaby, bo przekłamuje historię". Pewnie 90% filmów historycznych przekłamuje w mniejszym lub większym stopniu historię. 300 jest tylko, świetnie zrobioną, ekranizacją komiksu, więc swoje ewentualne zarzuty skieruj do twórców tej książeczki z napisami w chmurkach.

Cytat:
Na film nie idzie się przeczytawszy o nim 15 recenzji. Wtedy oglądanie nie ma większego sensu.

Dlaczego? Przecież recenzja to nie streszczenie. Ja wolę przeczytać komentarze internautów, niż obejrzeć trailer.

O Almodovarze z tobą nie gadam, bo geja z Madrytu lubię.

A pisząc o Asterixie, miałem na myśli tego z Kleopatrą. Ona chyba istniała co?

mikaelus - 2007-11-18, 17:11

Tylko, że tu nie podjęto nawet próby odtworzenia historii tylko zrobiono z tego film fantasy, a w wywiadzie jego twórcy pieją jak to ten czy inny świetnie rozumie historię, jak to wspaniale dobrali aktorów etc. Rzygam na takie coś. Poza tym film jako film nie jest dla mnie w żadnej kategorii "świetnie zrealizowany" - nie wnosi ani nic nowego w warstwie fabularnej, ani w samym poprowadzeniu akcji. Sceny są takie jak w dziesiątkach innych filmów, odkąd na szeroką skalę zaczęto stosować efekty specjalne. Świetną ekranizacją komiksu było Sin City, właśnie dlatego, że było pod wieloma względami nowatorskie (jako film - sposób jego realizacji, ujęcia etc.).

Owszem, mnie też zdarza się czytać recenzje, ale chodziło mi raczej o coś innego. Jeśli przed pójściem na film przeczytanie recenzji staje się wymogiem, to taki film jest po prostu gniotem. A im więcej ich przeczytasz tym mniej prawdziwie Twojego zdania w opiniach wyrażanych po jego obejrzeniu.

A co ma do tego Kleopatra? Był też z Cezarem i co z tego? Wszyscy główni bohaterowie, a także ich historie zostały totalnie zmyślone, więc nie wiem gdzie tu porównanie do 300, w których autorzy podpierają się historią i zdarzeniami, które naprawdę miały miejsce.

mroo - 2007-11-21, 14:45

mikaelus napisał/a:
Proszę choćby o jeden argument, dla którego 300 miałoby uzyskać ocenę wyższą niż 5/10 (czyli po prostu przeciętność)? U mnie zaniżają ją wspomniane przekłamania, których nigdy nie trawię.
Jeden argument, czym tak się ów film wyróżnia.


zdjecia
montaz
ton kolorystyczny przybranytaki jak w komiksie
umiejetne uzywanie przyspieszen/zwolnien
smieszne komiksowe rozmowki
choreografia walk
wykreowanie postaci z wyolbrzymieniem ich cech zeby lepiej oddac charakter komiksu
fakt ze wszystko bylo krecone w blue i green screen
wypracowane dla potrzeb filmu kratki na brzuchach

beneras - 2007-11-21, 17:08

Cytat:
wypracowane dla potrzeb filmu kratki na brzuchach



ale wypracowane przez aktorow,czy komputerowo :D ?

mikaelus - 2007-11-21, 17:49

mroo napisał/a:


zdjecia
montaz
ton kolorystyczny przybranytaki jak w komiksie
umiejetne uzywanie przyspieszen/zwolnien
smieszne komiksowe rozmowki
choreografia walk
wykreowanie postaci z wyolbrzymieniem ich cech zeby lepiej oddac charakter komiksu
fakt ze wszystko bylo krecone w blue i green screen
wypracowane dla potrzeb filmu kratki na brzuchach


Wybacz tak okrutną konstatację, ale to po prostu - techniczne pierdoły.

W dodatku nie ze wszystkim się zgodzę (a co do niektórych przyznaję się bez bicia do braku wiedzy). Choreografia walk była dla mnie przeciętna - po prostu. Przez moment nie było nawet widoku szerszego planu, żeby nawet pokazać tych 300 walczących. Nie wiem co takiego wyjątkowego jest w zbliżeniach jak jeden koleś w czerwonej pelerynce, przebija mieczem innego kolesia, z patelnią na twarzy. Szczerze mówiąc to ciekawszy był skejtowski Legolas, zjeżdżający po schodach Hełmowego Jaru - przynajmniej wywoływał uśmiech politowania na twarzy widza.

mroo - 2007-11-21, 21:27

benek, czytalem jak zapierdalali wszyscy przed kreceniem :D podobno trening jaki mieli byl gorszy niz same zdjecia :D

btw klata cage'a w ghost riderze jak stal przed lustrem to podobno bulo czyste cgi :)

miki, kadry z choreografia byly podobne jak w komiksie poza tym kazdy rezyser traktuje sprawe inaczej, jakby film krecil shekhar kapur to pewnie mialbys sporo ujec pola walki "z gory"

film owszem mial wady bo momentami sceny byly po prostu przydlugawe, ale Ty sie przyczepiles tak jak ja bym stwierdzil ze nie podobaja mi sie gwiezdne wojny bo to jakas nieprawdopodobna bajka ktora sie dzieje w kosmosie i to jest niemozliwe...

wiem ze kazdy ma prawo do swojego zdania ale opinie wegetarian mowiacych jaka to wolowina jest niesmaczna mozna "miedzy bajki wlozyc" :P

mikaelus - 2007-11-21, 21:59

Dla mnie sprawa jest prosta - akcja toczy się w określonym świecie, który rządzi się swoimi zasadami. Jeśli przyjmiemy, że tym światem jest Śródziemie, gdzie żyją magowie, trolle, ogry itp. to ja to przyjmuję i uznaję, że jest OK. Podobnie jak z Gwiezdnymi Wojnami itepe. Jeśli komuś nie odpowiadają takie klimaty, to po prostu omija takie filmy, bez ich oceniania, bo należą do osobnych gatunków, które nie każdy musi trawić.
Ale jeśli mamy historię, która miała miejsce, wiemy kiedy i jakie były jej okoliczności, wiemy że działa się na tej Ziemi, a nie w jakimś szesnastym wymiarze, siódmego wszechświata, wiemy że Leonidas czy Kserkses są postaciami historycznymi, a ich wojska nie składały się z dwudziestometrowych słoni tudzież powykrzywianych mutantów z ostrzami zamiast rąk, to dla mnie takie jej przedstawienie jest nieakceptowalnym pójściem na łatwiznę. I nie wnikam w to, czy taka była historia jakiegoś komiksu, czy innego świstka papieru, bo w każdej sytuacji taka historyjka jest dla mnie po prostu głupotą i świadczy o braku talentu autora - bo jeśliby go posiadał to nie musiałby udowadniać jaką to ma wybujałą fantazję tylko użył jej do odtworzenia naprawdę fascynujących zdarzeń, z najwyższą dbałością o oddanie ich przebiegu.
Tylko, że jak wiemy nie od dziś, zmyślić coś jest o wiele łatwiej.

mroo - 2007-11-21, 23:19

:lol2:

napewno komiks franka millera bylby niezwykle fascynujacy jakby oddawal wszystko niczym historyczne ksiazki

jasiu - 2007-11-22, 01:06

mikaelus napisał/a:

Ale jeśli mamy historię, która miała miejsce, wiemy kiedy i jakie były jej okoliczności, wiemy że działa się na tej Ziemi, a nie w jakimś szesnastym wymiarze, siódmego wszechświata, wiemy że Leonidas czy Kserkses są postaciami historycznymi, a ich wojska nie składały się z dwudziestometrowych słoni tudzież powykrzywianych mutantów z ostrzami zamiast rąk, to dla mnie takie jej przedstawienie jest nieakceptowalnym pójściem na łatwiznę. I nie wnikam w to, czy taka była historia jakiegoś komiksu, czy innego świstka papieru, bo w każdej sytuacji taka historyjka jest dla mnie po prostu głupotą i świadczy o braku talentu autora - bo jeśliby go posiadał to nie musiałby udowadniać jaką to ma wybujałą fantazję tylko użył jej do odtworzenia naprawdę fascynujących zdarzeń, z najwyższą dbałością o oddanie ich przebiegu.
Tylko, że jak wiemy nie od dziś, zmyślić coś jest o wiele łatwiej.

Wszystko prawda - gdyby to był film dokumentalny.

A nie jest, wiec jak kazdy wytwor sztuki filmowej ma prawo tworzyc wlasna historie, obojetnie czy odnoszoca sie do faktow czy zupelnie wyimaginowaną.

Cytat:
" Zadowalanie sie chwytaniem, za pomocą aparatu, realności paru postaci bardziej lub mniej zrecznie ustawionych, pejzażu wiecej lub mniej zrecznie wybranego, nie jest tworzeniem dziela artystycznego. Jest to praktyka prymitywna i nieambitna. Film nie jest wcale dalszym ciągiem fotografii, ale jest sztuką nową. Ekranista powinien przemieniać realność na podobieństwo własnego wewnętrznego marzenia."

Riccioto Canudo, 1923 - jest to fragment jednego z tekstow wczesnej teorii filmu.

Rozumiem Miki Twoje argumenty, ale maja one sens tylko jesli odnosilibysmy sie do filmu roszczacego sobie pretensje do szczerego oddania rzeczywistosci, ale "film nie jest dalszym ciagiem fotografii", wiec panuje tu nieograniczona niemal (ograniczona etycznie) wolność twórcza i do niej nie możemy mieć pretensji.

mikaelus - 2007-11-22, 11:22

@mroo - oczywiście, że tak, bo nie ma nic ciekaszego niż wydarzenia, które naprawdę miały miejsce, w których brali udział żywi ludzie z krwi i kości. Zresztą mam też poważne wątpliwości choćby co do tego jak wyglądał wąwóz Termopile i jak w związku z tym przebiegała walka. Robienie z tego Matrixowych walk a'la Neo jest żenujące i świadczy co najwyżej o braku wyobraźni. Wąwóz ów miał 40m szerokości, a Spartanie walczyli w silnym zwarciu ze sobą, w kilku liniach falangi. Problem w tym, że taki obrazek mamy tylko w pierwszej scenie walki, po której i tak następuje załamanie formacji i przejście do ofensywy na o wiele szerszym polu przed wejściem do wąwozu. Nie mam pojęcia kto to wymyślił, ale to jest absurdalnie nielogiczne, bo Spartanie w rozproszeniu nie byliby w stanie stworzyć siły zdolnej działać do przodu - ich podstawową wartością była doskonała organizacja.

@jasiu - nie zgadzam się, dlatego że użyto postaci rzeczywiście istniejących, postawionych w konkretnych realiach; ba! użyto nawet takich postaci jak Eforowie, którzy byli historycznie urzędnikami, a nie kapłanami etc. To mniej więcej tak jakby z rzymskiego senatora zrobić sprzedawcę hamburgerów. A wystarczyło sobie zmyślić jakichś tajemniczych mnichów i już byłoby lepiej. Dla mnie dopuszczalna jest fantazja w sferach, o których nie mamy pojęcia lub też w celu przerysowania pewnych cech bohaterów, tak jak je sobie wyobrażamy. Dlatego nie czepiam się jakoś ich dialogów czy (pseudo)zabawnych rozmówek, ale użycia pojęć (tak jak Eforowie, czy konkretnych charakterystyk wąwozu), które są zdefiniowane i nie sposób ich przypisać do czego innego

Kendzior - 2007-11-22, 11:46

po kiego Ty szedłeś na tego nmfa... :P

Filmu nie widziałem i nie zamierzam bo trąci lekką kupą, jest raczej nie dla mnie.Ale to nie jest film historyczny, tylko z gatunku 'jaki piękny' . W dodatku na podstawie komiksu. Jak oglądam Czterech Pancernych to też jest czasem śmiesznie... Tobie może się nie podobac, a fani (bo takowi są) tego gatunku będą się tym filmem podniecac. I po co te skoki ciśnienia? ;) . Film jako dziedzina sztuki jest naprawdę szeroki w tym co obejmuje, więc i dla 300 znajdzie się jakaś przestrzeń, pewien tardżet :D . I nie ma w tym nic złego czy wręcz obrzydliwego że miesza historię z fikcją. Poprostu ktoś się kiedyś niezle spalił ... :P

mikaelus - 2007-11-22, 12:24

Ale ja nie mówię, że nie ma dla niego miejsca - ależ jest, skoro się sprzedaje. Ja po prostu uważam ten film za mega przeciętny i płytki, i tak go oceniam. W końcu po to jest ten temat. Proste.
Kendzior - 2007-11-22, 12:32

Nie no tak , oczywiście, ale odnosiłem wrażenie, że nie zgadzasz się z Jasiem w kwestii tego, że autor miał prawo pomieszac świat Wielkich Słoni z faktami historycznymi.
mikaelus - 2007-11-22, 12:41

Owszem, bo nie zgadzam się z tym. Dla mnie to głupota i dowód impotencji twórczej autora.
sol11 - 2007-11-22, 12:52

a dla innych to wlasnie dowod tworczosci bo polega na tym wlasnie by mieszac i eksperymentowac a nie powielac wzorce
mikaelus - 2007-11-22, 13:51

To jest właśnie powielanie wzorców. Ten film się dla mnie optycznie mix Władcy i Matrixa - praca kamer, slow motion, zbliżenia etc. O jakich wzorcach zatem mówisz? Skoro nie nakręcono w ostatnich 20 latach, kiedy technika poszła daleko naprzód, chyba ani jednego prawdziwie dobrego filmu wojennego, tudzież filmu przedstawiającego we właściwy sposób pole bitwy. 300 to klasyczny produkt masowy, korzystający z doświadczeń filmów, które w ostatnich latach osiągnęły kasowe sukcesy.
No bo chyba nie chodzi o "twórczość" w kwestii scenariusza, który jest płaski jak brodzik w kabinie prysznicowej. To jest mniej więcej "twórczość" na poziomie Efektu Motyla - co by było gdyby. Takich historyjek można nakręcić nieskończenie wiele.

mroo - 2007-11-22, 15:50

miki, ja powiem tyle:

na polityce sie znasz :)

skoro dywagacji i interpretacji wydarzen nie uwazasz za dobry material na historie to po prostu nie wiesz o czym mowisz :)

a jesli przekladasz odwzorowanie faktow nad tworczosc wlasna, nawet taka w ktorej nie brakuje roznych dziwnych wydarzen to tak jak Ci powiedzial jasiu, ogladaj filmy dokumentalne :]

a jesli uwazasz ze ten film jest powielaniem wzorcow matrixa i wladcy, to kazdy jeden krecony film jest powielaniem wzorcow

mikaelus - 2007-11-22, 18:07

mroo napisał/a:

skoro dywagacji i interpretacji wydarzen nie uwazasz za dobry material na historie to po prostu nie wiesz o czym mowisz :)


Co innego "dywagacje i interpretacje wydarzeń", do czego prawa nikomu nie odbieram, ba, uważam to za zawsze ciekawy wkład w zobrazowanie sytuacji, o której nie wiemy wielu rzeczy, a co innego robienie z dorocznie wybieranych urzędników kapłanów zamkniętych na szczycie jakiejś góry, wpieprzanie do historyjki 20 metrowych słoni, czy robienie z bitwy w falandze głupawego mordobicia.

mroo - 2007-11-22, 20:20

a skad wiesz pod wplywem czego byl miller jak ogladal discovery channel i tchnelo go do napisania takiego komiksu :D
mikaelus - 2007-11-22, 20:54

Myślę, że pod wpływem, co najwyżej, Millera :lol2:
Raijn - 2007-11-22, 21:02

Mi sie wydaje, ze glownym problemem tutaj jest jeden fakt. Miki idac na film chcial prawdopodobnie obejrzec sobie film o bitwie pod Termopilami, a nie film-ekranizacje komiksu. To jest jak z Rubikiem i ludzmi, traktujacymi jego utwory jako profanacje muzyki klasycznej. Cala sztuka polega na tym, ze ta muzyka kolo klasycznej nawet nie lezala, co zreszta i sam jej tworca nieraz podkreslal (bodajze latem u Wojewodzkiego byl) i jest to po prostu kolejna odmiana jakiejs tam muzyki rozrywkowej. I tyle. Podobnie z "300" - ten film nie lezal nie tylko kolo dokumentu, ale i nawet ogolniepojetego kina historycznego. Jest to tylko ekranizacja komiksu, ktory z kolei nigdy nie aspirowal do miana podrecznika do historii.

Miki, moge sie z Toba zgodzic, co do Eforow i rzeczy, ktore wymieniles, co wiecej - moznaby sie przyczepic jeszcze do paru innych. Tyle, ze to (na Teutatesa) wlasnie jest ekranizacja komiksu. A wiec rezyser filmu "ujal w ruchomych obrazach", to co wczesniej namalowal (i napisal) tworca komiksu. I tyle. Jesli chcesz cos krytykowac, to w pierwszej kolejnosci powinienes pisac o komiksie. Wszak ekranizacja "300" powstala dla fanow komiksu i owi fani sa zazwyczaj zadowoleni z tego, w jaki sposob wszystko zostalo przeniesione na ekran. Jesli chodzi zas o prawdziwosc komiksu, to przypomnij sobie chociaz "Stawke wieksza niz zycie" i pare innych, ktore mieszaly sie z nasza rzeczywistoscia, wyciagaly z niej ogolny kontekst, wprowadzajac don zupelnie nowe elementy.

mikaelus - 2007-11-22, 21:42

To nie tak. Jak mówiłem zawsze akceptowałem i akceptuję fikcję, lecz zawierającą się w określonych ramach rzeczywistości, w której się znajdują. Dlatego nie mierziły mnie dialogi bohaterów, odrobina przerysowania pewnych scen, tudzież nieokreślone wątki niemal melodramatyczne (choć ani humor, ani inne "extrasy" również do gustu mi nie przypadły, bo były po prostu słabe; wyraźnie kontrastują z inteligentnymi pomysłami Tarantino). Irytuje mnie to, że zmienia się znaczenie słów, pojęć i świata, w którym akcja się toczy (takich jak eforowie, słonie, nieśmiertelni, sam wąwóz Termopile etc.).
Na początku napisałem, że nie interesuje mnie na jakiej jest to podstawie, bo to co zostało pokazane jest po prostu płytką jak kałuża bajeczką. Skoro komiks był dość nędzny, to i film lepszy być nie może, ale to nie oznacza, że będę go oceniał w odniesieniu do papierowej wersji.
Naśladowanie marności nie przynosi chwały.

mroo - 2007-11-22, 23:39

czyli doszlismy do konca dyskusji, film byl slaby bo byly slonie i eforowie mieszkali na wiezy, a przeciez to bylo NIE MOZ LI WE !! !!!

mosci panowie toz to skandal !!

homer pisal prawde a film troja absolutnie nigdy nie mial prawa sie zdazyc :D

interpretacja lsnienia kubricka byla zla bo byla inna niz ksiazka !!

niech tylko niebo nie zwali sie nam na glowy :D

mikaelus - 2007-11-23, 00:25

Ojojoj, przecież pisałem, że w żadnym aspekcie nie wybił się ponad przeciętność, a takie bzdury jeszcze dobijają go w mojej ocenie. Nihil novi, więc jak można go w ogóle oceniać wysoko? Nie wiem. Rozrywka żadna, nawet klimat pola bitwy został tak nędznie oddany, że ziewałem przeciągle co parę minut.

Troja to troja, zdarzenia są tak mgliste i niepotwierdzone, a sama historia w połowie mityczna, że można tu puścić wyobraźnie niemal zupełnie wolno.

Jakby wąwóz nazwali sobie Termy w Pile to mogliby tam nawet budkę z hot-dogami postawić. I lądowisko dla helikopterów. I misia z bębenkiem.

mroo - 2007-11-23, 10:52

nie no miki brzmisz zupelnie jak wrog wszelkiej "dowolnej interpretacji"

zakladam ze z poezja masz niewiele wspolnego a romantyzm byl znienawidzona przez Ciebie epoka literacka :]

dla mnie Twoje podejscie jest absurdalne dlatego ze nie czepiasz sie filmu tylko komiksu, czepiasz sie tego ze miller zrobil sobie fantastyczne dywagacje majace jako podloze historie ktora kiedys miala miejsce

absurdalne jest dla mnie to, ze wg Ciebie mozna wymyslac niestworzone historie ale nie mozna ich opierac na autentycznych wydarzeniach

mikaelus - 2007-11-23, 11:26

LOL, pudło.

Wiesz co mnie irytuje? Że używa się słów, których znaczenie jest znane, żeby powiedzieć nimi coś innego. To mniej więcej tak jak używanie "bynajmniej" w znaczeniu "przynajmniej", co zdarza się wielu osobom.
Czy ty czytasz co ja w ogóle piszę? Przecież mówię, że nie mam nic przeciw dowolności interpretacji, ba, uważam, że zawsze może być to ciekawy obraz tego jak ktoś sobie wyobrażał sytuację, o której nie wiemy wszystkiego.
Dla mnie jednak wykracza poza akceptowalne granice dowolności wstawianie w te realia dwudziestometrowych słoni, kapłanów ruchających ofiarowane dziewice itp.
Jak powiedziałem - nie interesuje mnie co jest podstawą nakręcenia filmu, bo nie zmienia to jego mizerności.

Pewnie, że można wymyślać niestworzone historie, tylko realia świata, który się oddaje muszą być zachowane, a pojęcia których się używa nie mogą nagle zmieniać znaczenia.

Negro - 2007-11-23, 15:01

nie idzcie na Biłólfa :)
mroo - 2007-11-23, 15:46

mikaelus napisał/a:
LOL, pudło.

Wiesz co mnie irytuje? Że używa się słów, których znaczenie jest znane, żeby powiedzieć nimi coś innego. To mniej więcej tak jak używanie "bynajmniej" w znaczeniu "przynajmniej", co zdarza się wielu osobom.
Czy ty czytasz co ja w ogóle piszę? Przecież mówię, że nie mam nic przeciw dowolności interpretacji, ba, uważam, że zawsze może być to ciekawy obraz tego jak ktoś sobie wyobrażał sytuację, o której nie wiemy wszystkiego.
Dla mnie jednak wykracza poza akceptowalne granice dowolności wstawianie w te realia dwudziestometrowych słoni, kapłanów ruchających ofiarowane dziewice itp.
Jak powiedziałem - nie interesuje mnie co jest podstawą nakręcenia filmu, bo nie zmienia to jego mizerności.

Pewnie, że można wymyślać niestworzone historie, tylko realia świata, który się oddaje muszą być zachowane, a pojęcia których się używa nie mogą nagle zmieniać znaczenia.


nie ma takiego zjawiska na ziemi jak granice dowolnosci

wiec bardzo mi przykro, ale jestes w bledzie :]

mikaelus - 2007-11-23, 17:07

Oczywiście, że nie ma. Tylko są pewne zasady, których przekroczenie ma negatywne skutki. Autora(ów) nie było stać na pokazanie monumentalności wyzwania jakie stało przed Spartanami, więc powiększyli X razy zwierzęta, dodali kilka rodzajów dziwnych potworów, a z urzędników zrobili krwiożerczych, schorowanych mnichów, którzy mimo wieku lubią podupczyć. Brawo, kunszt twórców jest tu niebywały. Nigdy nie spotkałem się z czymś tak wybitnym.
To tak jak gwałciciel czy morderca - zrobił to co mu do łba przyszło, tylko nie było to nic wartościowego.

Film jest dla mnie totalnie nędzny w niemal każdej formie - ani nie jest wciągający, ani ciekawy, ani nie wprowadza żadnych nowinek, a w dodatku wszystko co najlepsze w prawdziwej historii tej bitwy zostało spuszczone w klozecie z powodu indolencji twórców. Pozazdrościć.

mroo - 2007-11-23, 17:30

zaraz zaraz, bo brniesz coraz bardziej w kompletna sprzecznosc z samym soba

najpierw piszesz o granicach dowolnosci a pozniej jak Ci zwracam uwage to piszesz ze jednak ich nie ma, pomimo ze sam mnie pytales ostatnio czy czytam co piszesz, moze sam czytaj co piszesz :P :P

jakie zasady obowiazuja w dowolnosci? wytlumacz mi wiec prosze Cie bardzo.

a skad Ci w ogole przyszlo do glowy, ze miller chcial pokazac "monumentalnośc wyzwania jakie stało przed Spartanami", na litosc boska, skad?

nigdy nie spotkales sie z czym rownie wybitnym? czyli homer tez mial niebywaly kunszt skoro wsadzil do swoich historii bogow, polbogow i jebane cyklopy

zabrnales juz za daleko w ocene filmu i komiksu zamias po prostu napisac prawde, ze nie podobala Ci sie taka koncepcja bo wolal bys obejrzec film typu szeregowca ryana czy cholera wie co :D :D :D

skoro uwazasz ze film jest nedzny w kazdej formie odpowiedz prosze na mojego posta z poprzednej strony jak wymienilem rzeczy godne uwagi

i powiedz mi rozniez, jakie nowinki wprowadzil planet terror ktory dostal 7/10

mikaelus - 2007-11-23, 18:22

Ale czy ja odebrałem komukolwiek prawo do fantazjowania o pierdołach? W każdym poście piszę po prostu, że film jest dnem i tyle - wyliczając przy tym dlaczego i krytykując płyciznę umysłową autorów. Nie wolno mi?
Pewnie, że można sobie fantazjować, tylko czemu ja miałbym to wysoko oceniać? Czy ja piszę coś więcej ponad swoje własne zdanie na temat filmu? Uważam, że jest niezłą porażką, która tylko ma skosić parę baniek na całym świecie.
Można zawsze pójść dalej i z Leonidasa zrobić 100 metrowego cyklopa, z 13 fallusami zamiast palców, dziesiątkującego fioletowo-żóltymi wytryskami struchlałych Persów, którym na pomoc przylatuje UFO i Agent Smith aka Elrond. Nie można?! Pewnie, że można, tyle, że tak brnąć można w nieskończoność. Dla mnie zmyślanie sobie bzdur nie jest żadną sztuką.
Omylnie zaczynasz bronić jakiejś ideologii i opacznie odczytujesz moje posty jako próbę narzucenia sobie czy otoczeniu czegokolwiek. Od początku do końca krytykuję sam film, jego realizację, grę aktorów, fabułę i w końcu śmieszne realia w jakich się toczy.

O Twoich argumentach się wypowiedziałem - są to techniczne pierdoły nie wpływające na odbiór filmu. Jeśli jakoś podnieca Cię fakt nakręcenia go w bluescreen, to jest już Twoja sprawa i możesz go sobie oceniać jak tylko chcesz. A widoczki mieliśmy rodem z Władcy. Odkrywcze!

Skąd mi przyszła do głowy "monumentalność"? A co jeśli nie montumentalność zmagań chciał pokazać autor? Skąd więc te wielkie siły sprzysiężone przeciw tej garsteczce wojowników, skorumpowani urzędnicy i kapłani wbijający krajowi nóż w plecy, skąd dzikie potwory, a nie ludzie, w armii perskiej, skąd 20 metrowe słonie, i nieprzeliczone tysiące wojowników, skupiających się nawet nie na 300, a na kilkunastu wojownikach, bo w żadnym momencie nie widać ich więcej. Czy można bardziej przerysować całą sytuację, żeby uzyskać efekt miażdżącej przewagi przeciwnika? W końcu to o to chodzi właśnie - ta mizerna garsteczka, przeciw tej nieziemskiej sile. Problem w tym, ze można było do tego jeszcze dodać atomowy lotniskowiec i eskadrę F22 (a co!).
W takim razie powiedz mi co było celem autora i komiksu i twórców filmu, jeśli nie pokazanie tego wielkiego wyzwania wojowników, którzy idą na pewną śmierć, a jednak dzięki swym nadludzkim wysiłkom i wspaniałym cechom charakteru wycinają w pień parę tysięcy przeciwników?
Tyle tylko, że brak wyobraźni nie pozwolił na stworzenie czegokolwiek co dałoby się odczuć jako realne, rzeczywiste - autorzy nie byli w stanie stworzyć wrażenia, że to się naprawdę wydarzyło. Idziesz do kina, oglądasz sieczkę, wychodzisz i wracasz do domu. Zabrakło autentyczności gibsonowskiej "Pasji".
Film bez historii.

Planet Terror? Planet Terror nie musiał być innowacyjny, bo żaden film nie musi być innowacyjny, żeby był dobry - to po prostu jeden z elementów. Planet Terror jest przerysowanym obrazkiem, parodią niskobudżetowych filmów grozy. Stanowi przykład jak inteligentnie można bawić się kinem i pokazywać z gruntu absurdalne historie w jeszcze bardziej absurdalny sposób. Z każdą sceną zastanawiasz się co jeszcze się stanie, co szalonego jeszcze czeka za rogiem - w trakcie seansu przynajmniej kilkanaście razy myślisz "nie, no teraz to już szczyt, nic więcej nie może się stać", żeby za moment dać się rozbroić kolejnej banalnej wymianie zdań tudzież frunącej w powietrzu okrwawionej kończynie.
Dla mnie cenne było też dostrzec rękę twórców w każdym fragmencie filmu - mimo że historia jest banalna czy wręcz komiczna, to ta dbałość o detale zawsze była wyróżnikiem produkcji Tarantino (w których brał choćby pośredni udział; z wyłączeniem może Jackie Brown, którą uważam za wypadek Quentina przy pracy) - choćby dedykacja dla Jungle Julii w radiowej audycji.
W żadnym punkcie nie jest to film "napuszony", nie pretenduje do miana superprodukcji, nie stara się być niczym więcej niz jest - czyli zabawnym produktem eksperymentów dwóch reżyserów, umiejących robić sobie niezłe jaja.

7/10 to ocena dobra, dwa punkty powyżej przeciętnej, odstająca w takim samym stopniu na plus, jak 300 odstaje na minus. Nie jako wiekopomne dzieło, oglądane przez dwa tuziny pokoleń po naszej śmierci, tylko kawał inteligentnej rozrywki, choć skierowanej do osób wyraźnie czujący klimat i lubiący tarantinowski humor.

mroo - 2007-11-23, 23:28

mikaelus napisał/a:
Ale czy ja odebrałem komukolwiek prawo do fantazjowania o pierdołach? W każdym poście piszę po prostu, że film jest dnem i tyle - wyliczając przy tym dlaczego i krytykując płyciznę umysłową autorów. Nie wolno mi? Od początku do końca krytykuję sam film, jego realizację, grę aktorów, fabułę i w końcu śmieszne realia w jakich się toczy.


realizacja filmu byla wiernym przelozeniem komiksu na ekran, tak wiec jesli krytykujesz cos co zostalo niemal perfekcyjnie zrealizowane, po protsu sie nie znasz :]

nie piszesz tylko ze film jest dnem, to samo pisales o komiksie i wyznaczyles swoje wspaniale granice dowolnosci jesli chodzi o fantazjowanie


Cytat:
O Twoich argumentach się wypowiedziałem - są to techniczne pierdoły nie wpływające na odbiór filmu. Jeśli jakoś podnieca Cię fakt nakręcenia go w bluescreen, to jest już Twoja sprawa i możesz go sobie oceniać jak tylko chcesz. A widoczki mieliśmy rodem z Władcy. Odkrywcze!


jesli Twoim zdaniem, takie rzeczy jak zdjecia, montaz, choreografia oraz cgi nie wplywaja na odbior filmu, to po raz kolejny Ci podkresle, ze sie na kinie nie znasz


Cytat:
Skąd mi przyszła do głowy "monumentalność"? A co jeśli nie montumentalność zmagań chciał pokazać autor? Skąd więc te wielkie siły sprzysiężone przeciw tej garsteczce wojowników, skorumpowani urzędnicy i kapłani wbijający krajowi nóż w plecy, skąd dzikie potwory, a nie ludzie, w armii perskiej, skąd 20 metrowe słonie, i nieprzeliczone tysiące wojowników, skupiających się nawet nie na 300, a na kilkunastu wojownikach, bo w żadnym momencie nie widać ich więcej. Czy można bardziej przerysować całą sytuację, żeby uzyskać efekt miażdżącej przewagi przeciwnika? W końcu to o to chodzi właśnie - ta mizerna garsteczka, przeciw tej nieziemskiej sile. Problem w tym, ze można było do tego jeszcze dodać atomowy lotniskowiec i eskadrę F22 (a co!).
W takim razie powiedz mi co było celem autora i komiksu i twórców filmu, jeśli nie pokazanie tego wielkiego wyzwania wojowników, którzy idą na pewną śmierć, a jednak dzięki swym nadludzkim wysiłkom i wspaniałym cechom charakteru wycinają w pień parę tysięcy przeciwników?
Tyle tylko, że brak wyobraźni nie pozwolił na stworzenie czegokolwiek co dałoby się odczuć jako realne, rzeczywiste - autorzy nie byli w stanie stworzyć wrażenia, że to się naprawdę wydarzyło. Idziesz do kina, oglądasz sieczkę, wychodzisz i wracasz do domu. Zabrakło autentyczności gibsonowskiej "Pasji".
Film bez historii.


zaczne od - autentyczności gibsonowskiej "Pasji". :lol2: :lol2: (musialem)

nadal jedziesz po komiksie zamiast po filmie, miller po prostu obejrzal film trzystu spartan, i historia zainspirowala go do stworzenia komiksu fantasy luzno opartego na wydarzeniach ktore kiedys mialy miejsce, strasznie toporny jestes jak nie moze to do Ciebie dotrzec

pasja sie pogrzebales bo widac jakie kino Ci odpowiada :]

Cytat:
Planet Terror? Planet Terror nie musiał być innowacyjny, bo żaden film nie musi być innowacyjny, żeby był dobry - to po prostu jeden z elementów.


Cytat:
Film jest dla mnie totalnie nędzny w niemal każdej formie - ani nie jest wciągający, ani ciekawy, ani nie wprowadza żadnych nowinek, a w dodatku wszystko co najlepsze w prawdziwej historii tej bitwy zostało spuszczone w klozecie z powodu indolencji twórców. Pozazdrościć.


tak tylko chcialem podkreslic jak fajnie sobie zaprzeczasz :)

widac ze interesujesz sie polityka a nie kinem :]

mikaelus - 2007-11-24, 13:06

mroo napisał/a:

realizacja filmu byla wiernym przelozeniem komiksu na ekran, tak wiec jesli krytykujesz cos co zostalo niemal perfekcyjnie zrealizowane, po protsu sie nie znasz :]


Perfekcyjne przełożenie zwykłej masowej chały nie czyni z filmu nic fantastycznego.
Jak ktoś zrobi film z mega fajerwerkami, super efektami etc. o Przygodach Pajonka Borysa Nabijewa to też uznasz, że jest boski?


Cytat:
nie piszesz tylko ze film jest dnem, to samo pisales o komiksie i wyznaczyles swoje wspaniale granice dowolnosci jesli chodzi o fantazjowanie


Ależ oczywiście - dla mnie komiks również jest dnem. Zresztą komiksy do mnie przemawiają tylko ze względu na formę graficzną, a nie treść, bo od początku są tworzone dla szerokich mas i dzieci, niejako w zastępstwie książek. Z tym że, o ile jeszcze rozumiem Batmany, X-meny i inne, bo są to historie od początku do końca zmyślone, to 300 żadnym wielkim wyczynem nie jest, bo bazuje na znanej historii, nieco ubajerzonej (nie wiadomo zupełnie po co) i świadczy tylko mizernym poziomie autora, który wziął znane wydarzenia, dorzucił do nich parę potworów, a bohaterów ubrał w stroje superbohaterów - nagie torsy, pelerynki i plastikowe gacie. Nawet latali niczym Superman.

Cytat:
jesli Twoim zdaniem, takie rzeczy jak zdjecia, montaz, choreografia oraz cgi nie wplywaja na odbior filmu, to po raz kolejny Ci podkresle, ze sie na kinie nie znasz


Wpływają dopiero wtedy, kiedy historia sama w sobie jest interesująca - bez niej nie są w stanie żadnego filmu uratować. To tak jak książka, która ma więcej ilustracji niż tekstu - dla tępych, ciemnych mas jest to produkt idealny.

Swoją drogą, jeśli mają tak gigantyczny wpływ, że z mizernego filmu potrafią zrobić arcydzieło, to rozumiem, że nie oglądasz filmów wyprodukowanych przed rokiem 1999?
Nie mówiąc już o latach 80, 70 czy 60...

Cytat:

zaczne od - autentyczności gibsonowskiej "Pasji". :lol2: :lol2: (musialem)


Rozszerz słonko, bo nie wiem o co chodzi?
Po Pasji wyszedłem ze łzami w oczach, bo to był film prosty i idealnie uderzający w emocje (zwłaszcza jeśli ktoś jest wierzący).
I to jest dokładnie idealny przykład do tej dyskusji - o samej Pasji Chrystusa powstała niezliczona ilość filmów, tylko że one zawsze były nadęte, kończyły się happy-endem (zbawieni, uratowani... i podobne pozytywne przesłania) etc. A ostatecznie odbierało się je trochę jak kolejne smętne kazanie księdza, które słuchamy jednym uchem.
Gibson pokazał historię w najprostszy sposób, odarł ją z pustych frazesów i pokazał czyste cierpienie. Dotychczas ofiara Chrystusa nie wykraczała poza słowa, które zawsze dużo słabiej odciskają się na wewnętrznych uczuciach. To trochę tak jak niusy w Faktach "dziś w wybuchu bomby w Bagdadzie zginęło 137 osób" - i tyle, pusta statystyka, nie wywierająca na większości ludzi żadnego wrażenia.
Jakby tą masakrę pokazać z bliska, pokazać, że nie są to tylko liczby (zgodnie z teorią Stalina), ale 137 ludzkich tragedii, to wówczas każdy widz byłby do głębi poruszony. Tylko że po tym odezwałyby się głosy przeciwko drastycznym scenom etc. Tak większość ludzi zamyka oczy i woli tylko słuchać. I dlatego większość ludzi kupuje podobne do 300 bajeczki, po to żeby pójść do kina, nażreć się popcornu i zalać to Coca Colą.

Tylko widzisz, ja to doskonale rozumiem i naprawdę nie mam nic przeciw - to jest właśnie wolny rynek. Niestety tylko nie potrafię pojąć dlaczego usiłujesz we mnie wmusić swoje zdanie o tym jak to zajebisty jest ten film, mimo że jest płytki i do bólu wtórny.


Cytat:
nadal jedziesz po komiksie zamiast po filmie, miller po prostu obejrzal film trzystu spartan, i historia zainspirowala go do stworzenia komiksu fantasy luzno opartego na wydarzeniach ktore kiedys mialy miejsce, strasznie toporny jestes jak nie moze to do Ciebie dotrzec


Wiesz, ja pisałem opowiadania fantasy w szkole średniej, bo spodobało mi się kilka książek. Efekt jest mniej więcej ten sam.

Cytat:

pasja sie pogrzebales bo widac jakie kino Ci odpowiada :]


Tzn.?

Cytat:
Cytat:
Planet Terror? Planet Terror nie musiał być innowacyjny, bo żaden film nie musi być innowacyjny, żeby był dobry - to po prostu jeden z elementów.


Cytat:
Film jest dla mnie totalnie nędzny w niemal każdej formie - ani nie jest wciągający, ani ciekawy, ani nie wprowadza żadnych nowinek, a w dodatku wszystko co najlepsze w prawdziwej historii tej bitwy zostało spuszczone w klozecie z powodu indolencji twórców. Pozazdrościć.


tak tylko chcialem podkreslic jak fajnie sobie zaprzeczasz :)

widac ze interesujesz sie polityka a nie kinem :]


mroo - gdzie sobie zaprzeczam?! Na litość, język polski nie jest taki trudny.
Wymieniłem kilka elementów, wedle których mogę film ocenić i wyliczam sobie.
Był wciągający? - nie, bo był płytki, pomysły z potworami etc. są żałosne, a sama walka oddana została tak, że jej przebieg wywoływał u mnie napady znużenia; w dodatku widać brak konsekwencji, gdy w pierwszej scenie zaczynają bronić się falangą, po czym przez cały film robią niezłą jatkę biegając od jednego do drugiego, często stojącego jak kołek, przeciwnika.
Był choć odrobinę ciekawy? nie, bo ta zmyślona historia jest śmieszna, a nie ciekawa; autorzy wykazali się brakiem wyobraźni, przy czym nawet nie pokusili się o nazwanie inaczej tych zmyślonych postaci, które umieścili w filmie (Eforowie, Eforowie... [']).
No to qrwa, może był chociaż innowacyjny? - nie, nic takiego nie stwierdziłem; zdjęcia rodem z Władcy, choć jakie by nie były filmu nie uratują, sceny walki z wykorzystaniem efektów, które znamy już od Matrixa; standardowo brak szerokiego planu podczas bitwy, połowa filmu to zbliżenia na przeszywające rywali miecze; a czy chociaż warstwa fabularna, mimo że tak mizerna, była choć w jakimś punkcie nowatorska? nie - jatka, zdrada, trochę seksu, bohateowie ginący w słusznej sprawie. Nihil novi mroo.

Żaden film nie musi być innowacyjny, żeby być dobrym, ale jeśli nie jest w żaden sposób wciągający to niech chociaż pokaże jakiś nowy element, coś czego jeszcze nikt nie zrobił, nie użył, nie wymyślił...

Ja naprawdę zawsze staram się być sprawiedliwy i szukam jakichś pozytywów jeśli w samej treści ich nie znajduję. Niestety ładne obrazki to za mało, bo żeby się nimi nacieszyć to mogę wejść na stronę Wysp Kerguelena i podziwiać bardziej kosmiczne krajobrazy niż parę widokówek z 300.

Nigdy nie robiłem z siebie ani znawcy kina, ani wielkiego jego konesera. Zawsze mówię to co myśle, bo nikt nie przekona mnie do chwalenia produktu, który jest dla mnie zwyczajnie mizerny.
Nie wiem coś się tak tego uczepił mroo, bo ja w każdym poście piszę tylko to co o danym filmie myslę. Skoro dla Ciebie liczą się te wszystkie drobne szczegóły, techniczne myki i tym podobne, to jest już Twoja sprawa, tylko nie staraj się ich we mnie wmusić, bo dla mnie nie mają one żadnego znaczenia.
Ja zawsze stawiam treść ponad opakowaniem.

mroo - 2007-11-24, 15:24

mikaelus napisał/a:
mroo napisał/a:

realizacja filmu byla wiernym przelozeniem komiksu na ekran, tak wiec jesli krytykujesz cos co zostalo niemal perfekcyjnie zrealizowane, po protsu sie nie znasz :]


Perfekcyjne przełożenie zwykłej masowej chały nie czyni z filmu nic fantastycznego.
Jak ktoś zrobi film z mega fajerwerkami, super efektami etc. o Przygodach Pajonka Borysa Nabijewa to też uznasz, że jest boski?


jesli to bedzie cos co bede chcial obejrzec to nie widze powodu dlaczego nie, nie moja wina ze nastawiles sie na cos innego niz dostales i teraz placzesz i piszesz jaki to film nie byl zly, ja jakbym chcial obejrzec melodramat to nie poszedlbym na toy story.


Cytat:
Cytat:
nie piszesz tylko ze film jest dnem, to samo pisales o komiksie i wyznaczyles swoje wspaniale granice dowolnosci jesli chodzi o fantazjowanie


Ależ oczywiście - dla mnie komiks również jest dnem. Zresztą komiksy do mnie przemawiają tylko ze względu na formę graficzną, a nie treść, bo od początku są tworzone dla szerokich mas i dzieci, niejako w zastępstwie książek. Z tym że, o ile jeszcze rozumiem Batmany, X-meny i inne, bo są to historie od początku do końca zmyślone, to 300 żadnym wielkim wyczynem nie jest, bo bazuje na znanej historii, nieco ubajerzonej (nie wiadomo zupełnie po co) i świadczy tylko mizernym poziomie autora, który wziął znane wydarzenia, dorzucił do nich parę potworów, a bohaterów ubrał w stroje superbohaterów - nagie torsy, pelerynki i plastikowe gacie. Nawet latali niczym Superman.


pogratulowac wiedzy o komiksie :brawo:

miki, naprawde, trzymaj sie polityki :]

Cytat:
Cytat:
jesli Twoim zdaniem, takie rzeczy jak zdjecia, montaz, choreografia oraz cgi nie wplywaja na odbior filmu, to po raz kolejny Ci podkresle, ze sie na kinie nie znasz


Wpływają dopiero wtedy, kiedy historia sama w sobie jest interesująca - bez niej nie są w stanie żadnego filmu uratować. To tak jak książka, która ma więcej ilustracji niż tekstu - dla tępych, ciemnych mas jest to produkt idealny.

Swoją drogą, jeśli mają tak gigantyczny wpływ, że z mizernego filmu potrafią zrobić arcydzieło, to rozumiem, że nie oglądasz filmów wyprodukowanych przed rokiem 1999?
Nie mówiąc już o latach 80, 70 czy 60...


patrz, w czyms sie zgadzamy, tez uwazam ze sama strona techniczna nie robi filmu :]
tylko ze w tym przypadku historia byla interesujaca, pewnie gdyby nie to, komiks millera poniosl by kleske a nikt nigdy by nie wpadl na pomysl zrealizowania ekranizacji, no ale coz, widocznie Ty wiesz lepiej niz ludzie ktorzy z tego zyja :]

Cytat:
Cytat:
zaczne od - autentyczności gibsonowskiej "Pasji". :lol2: :lol2: (musialem)


Rozszerz słonko, bo nie wiem o co chodzi?


nie dyskutujemy o pasji, wiem o czym jest, nie widzialem bo jak nie mam zamiaru ogladac jakiegos filmu to tego nie robie :]

ale porownanie pasji do 300 naprawde swiadczy swietnie o Twoim poziomie oceniania kina :]

Cytat:
Tylko widzisz, ja to doskonale rozumiem i naprawdę nie mam nic przeciw - to jest właśnie wolny rynek. Niestety tylko nie potrafię pojąć dlaczego usiłujesz we mnie wmusić swoje zdanie o tym jak to zajebisty jest ten film, mimo że jest płytki i do bólu wtórny.


juz Ci napisalem, jesli oceniac wg Twojej kategorii, kazdy film jest do bolu wtorny


Cytat:
Cytat:
nadal jedziesz po komiksie zamiast po filmie, miller po prostu obejrzal film trzystu spartan, i historia zainspirowala go do stworzenia komiksu fantasy luzno opartego na wydarzeniach ktore kiedys mialy miejsce, strasznie toporny jestes jak nie moze to do Ciebie dotrzec


Wiesz, ja pisałem opowiadania fantasy w szkole średniej, bo spodobało mi się kilka książek. Efekt jest mniej więcej ten sam.


zapewne :lol2:

Cytat:
mroo - gdzie sobie zaprzeczam?!


przy planet terror pisze ze nie musialo byc innowacyjne a 300 bylo zle bo nie wnioslo zadnych nowinek

Cytat:
Wymieniłem kilka elementów, wedle których mogę film ocenić i wyliczam sobie.
Był wciągający? - nie, bo był płytki, pomysły z potworami etc. są żałosne, a sama walka oddana została tak, że jej przebieg wywoływał u mnie napady znużenia; w dodatku widać brak konsekwencji, gdy w pierwszej scenie zaczynają bronić się falangą, po czym przez cały film robią niezłą jatkę biegając od jednego do drugiego, często stojącego jak kołek, przeciwnika.


ok, rozumiem, czyli film byl zly bo nie bronili sie non stop falanga tak jak naprawde :lol2:

Cytat:
zdjęcia rodem z Władcy, choć jakie by nie były filmu nie uratują, sceny walki z wykorzystaniem efektów, które znamy już od Matrixa; standardowo brak szerokiego planu podczas bitwy, połowa filmu to zbliżenia na przeszywające rywali miecze; a czy chociaż warstwa fabularna, mimo że tak mizerna, była choć w jakimś punkcie nowatorska? nie - jatka, zdrada, trochę seksu, bohateowie ginący w słusznej sprawie. Nihil novi mroo.


czyli skro we wladcy byl szeroki plan podczas bitwy a w 300 nie bylo to w koncu nie wiem czy wada filmu jest to ze nie bylo tego planu czy to ze nie skopiowal go z wladcy mimo ze uwazasz ze skopiowal? :D


Cytat:
Nigdy nie robiłem z siebie ani znawcy kina, ani wielkiego jego konesera. Zawsze mówię to co myśle, bo nikt nie przekona mnie do chwalenia produktu, który jest dla mnie zwyczajnie mizerny.
Nie wiem coś się tak tego uczepił mroo, bo ja w każdym poście piszę tylko to co o danym filmie myslę. Skoro dla Ciebie liczą się te wszystkie drobne szczegóły, techniczne myki i tym podobne, to jest już Twoja sprawa, tylko nie staraj się ich we mnie wmusić, bo dla mnie nie mają one żadnego znaczenia.
Ja zawsze stawiam treść ponad opakowaniem.


przyczepilem sie dlatego ze owszem, mozna ten film odebrac negatywnie, ale nie dlatego ze historia byla nieciekawa - bo to adaptacja komiksu, nie interesuje Cie taka historia, nie ogladaj

to tak jak ja bym np ogladnal jakas babska komedie romantyczna i sie klocil ze to nie jest film ktory chcialem zobaczyc, bo byly eforowie i 20 metrowe slonie, a ja ich nie chcialem, buuu

Pred - 2007-11-24, 15:28

macie zdrowie ;D

Cytat:
biale jest czarne


czarne jest biale

Cytat:
biale jest bielsze


czarne jest czarniejsze

Cytat:
bla bla bla


bla bla bla

mikaelus - 2007-11-24, 17:48

mroo napisał/a:

jesli to bedzie cos co bede chcial obejrzec to nie widze powodu dlaczego nie, nie moja wina ze nastawiles sie na cos innego niz dostales i teraz placzesz i piszesz jaki to film nie byl zly, ja jakbym chcial obejrzec melodramat to nie poszedlbym na toy story.


A kto Ci powiedział z jakim nastawieniem szedłem na film? Chciałem zobaczyć co w nim jest takiego wyjątkowego, że ludzie spuszczają się na sam widok plakatu "300". Kojarzyłem tylko, że jest na podstawie jakiegoś komiksu, ale nie spodziewałem się aż takiej żenującej bajeczki, pozbawionej nawet prawdziwie bitewnego klimatu.

Cytat:


pogratulowac wiedzy o komiksie :brawo:

miki, naprawde, trzymaj sie polityki :]


Odpowiem tak - nie widziałem jeszcze komiksu lepszego od książki, podobnie jak nie widziałem filmu lepszego od książki. Siłą rzeczy obie formy są ograniczone. Dlatego tak jak lubię i cenię komiksy ze względu na stronę graficzną, tak samo cenie filmy za stronę wizualną. To często fajne uzupełnienie spisanej historii, często dobrze uwypuklające najważniejsze wątki i wnioski. Ale nigdy żaden film nie obejmie treści spisanej na kilkuset stronach. I podobnie jest z komiksem.
Co nie zmienia faktu, że oczywiście jest i kino offowe, jak i komiksy ściśle niszowe. Tylko, że to margines.

Cytat:
patrz, w czyms sie zgadzamy, tez uwazam ze sama strona techniczna nie robi filmu :]
tylko ze w tym przypadku historia byla interesujaca, pewnie gdyby nie to, komiks millera poniosl by kleske a nikt nigdy by nie wpadl na pomysl zrealizowania ekranizacji, no ale coz, widocznie Ty wiesz lepiej niz ludzie ktorzy z tego zyja :]


Ale czy to oznacza, że film ma być od razu wartościowy? Czy to oznacza, że komiks był wartościowy?

To, że Biedronka ma największą sieć sklepów w Polsce i robi tam zakupy duża część społeczeństwa, od razu znaczy, że produkty w tej sieci są dobre?!?!?!

Cytat:

nie dyskutujemy o pasji, wiem o czym jest, nie widzialem bo jak nie mam zamiaru ogladac jakiegos filmu to tego nie robie :]

ale porownanie pasji do 300 naprawde swiadczy swietnie o Twoim poziomie oceniania kina :]


Dobry film przede wszystkim powinien zostawać w pamięci. Jeśli chce się oddać jakieś wydarzenia to trzeba to zrobić dobrze. Nie wiem jak Millerowi w komiksie, ale twórcom filmu zrobić się tego nie udało. Film jest płaski i nudny, a w dodatku w żadnym stopniu nie oddaje atmosfery bitwy.
Porównanie uważam za bardzo trafione - może obejrzyj jednak Pasję to zrozumiesz co mam na myśli (jestes naprawdę niesamowitym znawcą skoro oceniasz porównanie filmów nie obejrzawszy jednego z nich). To że każdy z tych filmów jest o czym innym nie oznacza, że nie nic co by je łączyło.
Bitwa to krew i kurz, a nie trochę efektów specjalnych, nagie torsy i fruwający w powietrzu starożytni wojownicy. I uważam, że da się to oddać nawet w komiksowej konwencji.


Cytat:
juz Ci napisalem, jesli oceniac wg Twojej kategorii, kazdy film jest do bolu wtorny


Np.? Rozwiń to, bo masz naprawdę problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu.


Cytat:
mroo - gdzie sobie zaprzeczam?!


przy planet terror pisze ze nie musialo byc innowacyjne a 300 bylo zle bo nie wnioslo zadnych nowinek

[/quote]

Jezu, człowieku, czytaj co napisałem w poprzednim poście, bo załamujesz mnie naprawdę.
Jeśli film nie jest ani wciągający, ani w żaden sposób ciekawy to niech chociaż będzie innowacyjny - a nie jest.

Planet Terror nie musiało być innowacyjne, bo było ciekawe, zabawne i inteligentne. Nie przypominam sobie podobnego filmu, który tak dalece przerysowywałby i parodiował jakiś gatunek, będąc jednocześnie zrealizowanym z dbałością o wszystkie detale. Nie każdy film musi być pełen nowinek. Jeśli mam jednak określać go jako wart obejrzenia w jakimkolwiek stopniu, to skoro generalnie przymieram na nim z nudy, to chciałbym zobaczyć przynajmniej jakiś świeży pomysł - jak choćby dobre przedstawienie pola bitwy, o co naprawdę trudno.

Cytat:
ok, rozumiem, czyli film byl zly bo nie bronili sie non stop falanga tak jak naprawde :lol2:


Film był przez to żenująco śmieszny, bo ze starcia kilkuset vs. tysiące zrobił mordobicie jakich na ekranach kin w ciągu roku są dziesiątki jeśli nie setki. Naprawdę, oglądanie kolejnych superbohaterów ubranych w fikuśne pelerynki robi się nudne.
W wymienionych przeze mnie scenach widać po prostu brak konsekwencji twórców. Zaczynają "tak jak to było naprawdę", by potem to odrzucić i z każdego kolejnego starcia robić prostą jatkę.


Cytat:
czyli skro we wladcy byl szeroki plan podczas bitwy a w 300 nie bylo to w koncu nie wiem czy wada filmu jest to ze nie bylo tego planu czy to ze nie skopiowal go z wladcy mimo ze uwazasz ze skopiowal? :D


A gdzie ja tu mówię o szerokim planie? Mówiąc o zdjęciach z Władcy mam na myśli przeróżne widoczki jakich jesteśmy świadkami - górki, pagórki, kamera lecąca nad tysiącami cyfrowych wojowników, gość na E... aka Gollum biegający po skałach etc. Ale skoro już na to zeszło to akurat sceny bitewne z Władcy (zwłaszcza drugiej części) były o klasę lepsze od tego co prezentowało 300. Wcale nie uważam, żeby szeroki plan był tam jakiś zajebisty - szczerze mówiąc zupełnie nie. Ale WP pokazał, że umiejętne balansowanie między szerszym planem, a zbliżeniami walczących potrafi stworzyć kapitalną atmosferę.
Szkoda, że w Powrocie Króla nieco to skopano, bo wielka, mega, hiper zajebista bitwa o Śródziemie wypadła dość blado (chocby przy zestawieniu z Hełmowym Jarem) - ale to taki mały OT.
W "300" mamy natomiast imponujące obrazy z desantu perskich wojsk, po czym nagle schodzimy do klepania się kilkunastu vs. kilkunastu, przy stojących w bezruchu kolejnych liniach perskiej elity Nieśmiertelnych (ach te ich oniemiałe spojrzenia, gdy stali w szyku, patrząc jak boscy Spartanie koszą ich niemal bez walki :lol2: ).

Co do samego zastosowania szerokiego planu w bitwie, to wciąż czekam aż ktoś nakręci film (a przy bieżących możliwościach nie byłoby to technicznie trudne), w którym będzie widać jak całe oddziały osiągają przewagę nad bezpośrednim rywalem, jak załamują się linie, jak odwody przejmują nacierających wrogów, jak kawaleria dokonuje oskrzydlających rajdów etc.
W "300" mogłby to przybrać obraz nacierającej falangi, stojącej murem w przewężeniach wąwozu, zostawiającej z każdym metrem krwawe żniwo, morze uderzające w odsłonięte fragmenty skał i wojowników spadających dziesiątkami do wody, łamiące się morale i linie kolejnych oddziałów perskich, które niekończącą rzeką wpływają prosto w Termopile, by po długiej batalii odpuścić i się wycofać. Ile można by było nakręcić scen w bitwie o mur stojący w poprzek wąwozu, ile można by było pokazać walki w okrążeniu, gdy perskie oddziały dostały się góską ścieżką za linie Spartan.

I naprawdę wtedy czy byłoby ich 300 czy 1000 czy więcej, jak to było w rzeczywistości, nie miałoby znaczenia. Wiadomo, że gloryfikuje się Spartan, którzy byli najbardziej oddani sprawie.
Wtedy bym powiedział, że film miał przynajmniej niezły bitewny klimat i fajnie się go oglądało. A tak, wynudziłem się setnie, i to na sam początek enemefa.

Cytat:
przyczepilem sie dlatego ze owszem, mozna ten film odebrac negatywnie, ale nie dlatego ze historia byla nieciekawa - bo to adaptacja komiksu, nie interesuje Cie taka historia, nie ogladaj


I co z tego? Powiedz to krytykom Władcy Pierścieni :lol2: Słyszałem bardzo wiele głosów, mówiących o tym, że historia w filmie została spaprana (ja nie wiem, książki nie czytałem i mi się film generalnie podobał).

Ja się w komiksie czepiam tylko tego co mogę ocenić na podstawie filmu - konkretnych elementów jak skrzywieniu Eforowie, jak 20 metrowe słonie i podobnie fantastyczne wymysły. Nie wiem natomiast jak z jego klimatem, bo być może na papierze to wszystko nie ma takiego znaczenia. Może Miller sobie lepiej poradził z przedstawieniem tematu i oddaniem atmosfery.
Ale nie mów mi, że skoro film jest na podstawie komiksu to nie wolno mi mówić, że historia w nim jest nieciekawa :lol2:

Cytat:
to tak jak ja bym np ogladnal jakas babska komedie romantyczna i sie klocil ze to nie jest film ktory chcialem zobaczyc, bo byly eforowie i 20 metrowe slonie, a ja ich nie chcialem, buuu


No nie bądź śmieszny. Jak idę to kina to orientuję się mniej więcej na co się wybieram, żeby nie wylądować na przygłupawej komedii, albo durnym filmie sensacyjnym. Mnie nie interesuje na jakiej podstawie jest nakręcony film, byleby był ciekawy, a tematy związane z bitwami, wojną itp. szczególnie mnie interesują.
Nie lubię horrorów, podobnie jak i różnych innych gatunków, więc na nie nie chodzę,


Odnoszę wrażenie, że traktujesz tę wymianę zdań w taki sposób, jakby film "300" nigdy się nie ukazał na ekranach, a my tu tylko rozprawiamy nad jakąś ideologią.
Naprawdę, miliony ludzi obejrzało ten film i chwała im za to. Nie wiem tylko dlaczego ja miałbym go oceniać pozytywnie skoro nie znajduję w nim nic wartościowego, a w dodatku był dla mnie nudny i wtórny, mimo że tematy wojskowości mnie interesują.
I naprawdę nie wiem co tu ma do rzeczy to czy jestem jakimś zapalonym kinomanem czy nie.
Film nie jest sztuką tworzoną dla zamkniętego grona specków, podniecających się każdą nowinką techniczną, idealnym montażem czy elegancką pracą kamery. Odnoszę wrażenie, że masz takie nastawienie, że skoro tak dalece się tym interesujesz to możesz ferować wyroki. co do których każdy ma się stosować - inaczej nie jest znawcą kina i w ogóle nie powinien oglądać filmów.

Powiem Ci w ciemno, że zdecydowana większość osób, które dobrze oceniają ten film to nie krytycy filmowi, ale zwyczajni ludzie, którzy poszli do kina dla rozrywki. I zapewniam, że na słowo "greenscreen" każdy z nich zrobiłby co najwyżej wielkie oczy. Im się podobało - mi nic do tego.
Mi się nie podobało - i Tobie nic do tego, bo moja linia argumentacji jest w każdym przypadku taka sama. Taki jest mój gust i mam do trzymania się go pełne prawo, a swoją ocenę zawsze szeroko uzasadniam. Jeśli ktoś uzna, że mam po prostu za wysokie wymagania to obejrzy film i będzie się dobrze bawił. Może być jednak tak, że ktoś odbiera to podobnie jak ja - i wtedy sam się dwa razy zastanowi zanim wyda pieniądze.

O "znawstwie kina" mógłbyś mówić, gdybyśmy dyskutowali tu kwestie techniczne, takie jak montaż, post-processing czy co tam jeszcze. Ja na takie tematy nie wchodzę, bo się nie znam. Jestem normalnym gościem, który od czasu do czasu pójdzie do kina na film, po czym go ocenia wedle własnego odczucia.

Kendzior - 2007-11-25, 03:11

Jednak film swoje osiągnął, bo nie ma nic gorszego dla autora jak zapomnienie...Zaraz będzie z 300 wpisów nt jw :P
Negro - 2007-11-29, 01:28

Właśnie skończłem "Amerykańskiego Gangstera" zajefakenbisty. Zdecydowanie polecam :ok: Świetnie Denzel, imo idealny do tej roli. A swoją drogą film oparty na faktach... nieźle.


Blue Magic :lol:

imerr - 2007-11-29, 09:45

Jak dla mnie całkiem fajny, ale nie zajebisty. W sumie to mogłem obejrzeć 20 raz Goodfellas :]

Klimat ok, fabuła też, a jeśli chodzi o prawdziwą historię, to jest parę ciekawych zdań o Franku Lucasie na en.wiki.
Ale powiedzmy sobie szczerze, włoski półświatek, nawet niekoniecznie mafia, to o wiele lepszy temat niż jakieś murzyńskie historie :P ;)

Negro - 2007-11-29, 10:13

no nie jest to Goodfather, ale jakbyś ostatnio widział Beawolfa i Film o pszczołach.... to wierz mi ze ten byłby zajebisty :)
imerr - 2007-11-29, 10:47

jak dla mnie to kompletnie inny gatunek niż Godfather.


Zazwyczaj oglądam mało filmów, ale akurat ostatnio obejrzałem ich sporo.

m.in. parę wymienionych wyżej:

Ocean's twelve i thirteen - dla mnie o ile pierwsza część była czymś nowym, to kolejne już mnie nie zainteresowały. Fajne, można obejrzeć, ale w sumie strata czasu jeśli tylko się siedzi i patrzy.

Death proof - coś fantastycznego :-D . bawiłem się świetnie, dialogi, konwencja, a scena z 'lap dance' to już chyba historia kina (i piosenka do tego też fantastyczna). Tarantino roxxx

Planet terror - nie lubię horrorów, s-f, mutantów itd, więc nie lubię też ich parodii, dałem radę 30 min

"Persona non grata" Zanussiego - dobry film. Zapasiewicz, Michałkow, Stuhr naprawdę fajnie, fabuła i klimat mi się podobały, szczególnie umiejscowienie akcji w polskiej placówce dyplomatycznej w Ameryce Południowej. Jak dla mnie dobre kino, polecam jako dobry, spokojny polski film.



"Suplement" Zanussiego - jakby dodatek do 'Życie jako ...', niektóre sceny te same, ale film skupia się na innych wątkach tej samej historii. Aktorstwo młodzieży średnie - szczególnie brat, historia ok.
Faktycznie jest to suplement i ten pomysł jest ciekawy, ale nie trzeba tego oglądać. Zapasiewicz oczywiście jak zawsze klasa.



'Boxcar Bertha' - wczesny film Scorsese, nic ciekawego, gra tam młody David Carradine, ale jak dla mnie słabe. Fabuła moim zdaniem leży.
Z wczesnych filmów Scorsese polecam 'Mean Streets' - świetny film.


'Ghost dog' Jarmusha - nie zrozumiałem chyba. Nie pojąłem tej karykatury, szczególnie włoskiej 'mafii' ani o co chodziło reżyserowi. Nie wiem, może mi ktoś wyjaśni, bo niektóre filmy tego reżysera mi się podobały ('Broken flowers' czy 'Kawa i papierosy' były świetne'), temat też wydawał się ok.

'Age of innocence' (Wiek Niewinności) Scorsese '93. Widziałem już kiedyś, ale musiałem sobie odświeżyć. Wspaniały film, bardzo dobra rola Michelle Pfeiffer i jak zawsze świetnie Daniel Day-Lewis. Ten gość gra bardzo rzadko, ale praktycznie każda jego rola jest wyjątkowo, chyba jeden z moich ulubionych aktorów.

W sumie najważniejszy jest wątek uczuciowy, ale jest napięcie, często siedzą i gadają o uczuciach, ale nudy nie ma wcale. Gorąco polecam.



'Road to Perition' Sama Mendesa - świetny film, klimatem przypominał mi Miller's Crossing - małe, wyludnione miasteczko, gdzie pokazywani są tylko gangsterzy, wszystko w odcieniach szarości i w spokojnym tempie.
Fabuła trochę przewidywalny i nie mogłem się przekonać do Hanksa jako mordercy.
Ale ogólnie bardzo pozytywnie

aha, jeszcze druga i trzecia część trylogii Bourne'a - zajebiste kino akcji, świetna, profesjonalna robota. Bardzo fajne, ale dość szybko zapomniałem o czym to właściwie było :P

jeszcze trochę ostatnio ich widziałem, więc potem dopiszę.
nie oceniam, bo średnio to ma sens, a filmów, szczególnie nowych nie oglądam dużo.

Pred - 2007-12-24, 23:24

Mam niesamowita ochote na jakis polski film. Wyprodukowano w tym roku jakas komedie godna uwagi? A jesli nie komedie to jakis inny ktorego ogladanie nie bedzie kompletna strata czasu i da sie wytrzymac do konca.
jasiu - 2007-12-24, 23:32

No to może "Sztuczki" obejrzyj? film z tego roku, dobry, chyba wręcz najlepszy, nie komedia, ale zabawny, bardzo przyjemny i przede wszystkim oryginalny swoim klimatem.
Jak widziałeś "Zmruż oczy" i Ci sie podobał, to ten też przypadnie Ci do gustu, bo oba filmy zrobił Andrzej Jakimowski.

Kendzior - 2008-01-05, 23:24

Jak już pisałem w szałtboksie - w koncu obejrzałem DeathProof.

Jak widzę , wiekszosc z Was zauwazyla ze nie jest to film dla kazdego, kto chce poprostu zobaczyc cos co mu bangla. Dluzyzny, babsko banalne dialogi, zero fabuły - wszystko to fakty, ale kurwa ! Po tych wszystkich niby to zajebiscie ambitnych filmach z akcją zmieniającą swą kierunek o 180stopni co 5 sekund, albo filmach o niesamowitym przesłaniu czy przerazajacej wizji przeszlosci czy z super realnymi efektami specjalnymi, dochodzę do wniosku, że wlasnie cos takiego chcialem obejrzec.

i tu uwaga bo mogą byc spojlery

Film roku to to może i nie jest, zreszta zadnym znawcą nie jestem i nie chce byc. Niemniej jednak spijałem z ekranu kazde slowo , tak , nawet pomimo tego, że było to zwykłe farmazonienie...I co z tego ze praktycznie do niczego one nie prowadzily? W filmach które się obecnie robi, kazdy dialog musi byc madry/smieszny/znaczaco zmieniac fabule. Tu rowniez są znaczace dla samego przedstawienia postaci, jednek wazniejsze jest co wlasciwie dana osoba robi. Tak jak pisał Chadd, jest to pochwała tej silnej kobiecości, (lapdance i lęk przed zlym autem-zryty beret, smski z caluskami - odpadnięta noga, pyszczenie i przepraszanie (blondyna) - yyy rowniez smierc :P , 'kto mnie podwiezie' - ryj w konsoli :) ).

Przekozacki jak dla mnie był sam klimat filmu, taki prostacko amerykanski - miut. Scena wyscigu posmierc moze i nie byla kunsztem kina , ale sama absurdalnosc sytuacji przykuwa uwagę podwójnie :) .

Mnóstwo było takich momentów, ktore w tym filmie mi sie podobaly same w sobie i to jest to czego oczekuję od dobrego filmu. Teraz muszę zobaczyc co tam Quentin wymodzil w Planet Terror :P

Chadd - 2008-01-06, 13:44

Panet Terror nie jest już Quentina a Roberta Rodrigueza (Sin City, Deseprado. Od zmierzchu). Imho dużo slabszy od DP filmik... mnóstwo nielogiczności i próba pastiszu filmów gore, mocno przegięta i nieudana chyba...

Co nie zmienia faktu, że Rose McGowan wymiata :D

jasiu - 2008-01-06, 14:13

ja glowna roznice miedzy nimi widze w tym, ze Death Proof to pastisz, a Planet Terror parodia w niemal czystaj formie tyle ze w stylu Rodrigueza.

Death Proof pod tym wzgledem jest zdecydowanie bardziej postmodernistyczny, bardzo tarantinowski, ale moze sie rowniez kojarzyc z zabiegami stosowanymi przez Coenów, tyle ze Quentin wyolbrzymil to do granic mozliwosci - mam na mysli wlasnie owe dialogi o niczym, minimum akcji jako takiej, a wyjatkowe dluzyzny w miejscach, ktore (niby) nie maja znaczenia itp.

Boraś - 2008-01-14, 23:24

Rise of the Footsoldier (2007)



Film przedstawia historię życia Carltona Leacha – jednego z najbardziej znanych gangsterów angielskich. Leach, początkowo chuligan piłkarski został członkiem gangu, który dokonywał spustoszeń oraz aktów wandalizmu m. in. w Londynie oraz Essex na przełomie lat osiemdziesiątych oraz dziewięćdziesiątych XX wieku.
W filmie przedstawione zostały kolejne etapy jego burzliwego życia: stadionowy chuligan, następnie bramkarz w klubie oraz w końcu jeden z budzących największy strach oraz respekt kryminalistów w kraju. fillmweb.pl


Ricci Harnett ... Carlton Leach
Terry Stone ... Tony Tucker
Craig Fairbrass ... Pat Tate
Roland Manookian ... Craig Rolfe
Frank Harper ... Jack Whomes

Linki do pobrania (bez limitów)
Format; RMVB + Napisy PL
DVDRip 640x352

http://d1.superupload.pl/...isyPL.part1.rar
http://d1.superupload.pl/...isyPL.part2.rar
http://d1.superupload.pl/...isyPL.part3.rar
http://d1.superupload.pl/...isyPL.part4.rar
http://d1.superupload.pl/...isyPL.part5.rar

Należy sciągnąć wszystkie 5 plików, a dopiero po ściągnięciu je rozpakować !
Miłego oglądania !

Pred - 2008-01-17, 18:13

Pamieta ktos moze taki film z czasow swietnosci VHS, tytul byl 'stalowe anioly' i chodzilo tam o to, ze amerykance walczyli z jakimis kitajskimi gangami? Druga czesc, choc nie pamietam czy w ogole miala jakies nawiazanie do pierwszej nazywala sie 'zelazne anioly'. Byla to plytka sensacja-kino akcji.
valdeq - 2008-01-17, 21:31

wszystkie czesci zatytulowane byly chyba zelazne anioly (1, 2, a nawet byla 3). i nie amerykance, a raczej latajace karateki z hong kongu, abo cus takiego. facet i dwie laski (przynajmniej w pierwszej czesci). klasyka, ale juz chyba wymazana ze zbioru vhs :)
Raijn - 2008-01-17, 23:04

Pamietam pamietam :) W tamtych czasach to bylo super zajebiste i w ogole, a dzisiaj pewnie bym po paru minutach wylaczyl :) Niemniej KLASYKA (podobnie jak filmy z Billy Blanksem i Roddy Piperem). :>
Kuba - 2008-01-25, 22:07

Hollywood chyli się ku upadkowi?

Nie ma sie co dziwic scenarzystom, w sumie dziwie sie jak "Jestem Legenda" mogl tyle zarobic :|

Radoslaw - 2008-01-26, 01:05

Nie wiem czy ktoś już mówił, polecał itd., ale ja zalecam wręcz oglądnięcie: Across the Universe. Bardzo miły, przyjazny i ciekawy film - na pewno nie będziecie się nudzić.
Boraś - 2008-02-01, 15:03

Top 10 Giant Movie Monsters by Cinemassacre

Steve - 2008-02-02, 03:34

O ku.rwa.

Powiem tyle: don't fuck with the Giant Claw

Jak ktos znajdzie torrent do tego filmu, to niech da mi znać! :D

Steve - 2008-02-02, 05:11


:lol:

Negro - 2008-02-04, 00:09

Właśnie wróciłem z Project Monster i musze powiedzieć ze podobał mi sie bardzo. Zdjęcia rewelka, pierwszy raz ogladalem tak nakręcony film...super. I mimo że potworki atakowały ziemię na ekranie kina miliony razy to film naprawde trzyma w napięciu. Kolejny plus to to, że kończy sie tak jak powinien sie konczyc tego typu film :lol: ale nie będe zdradzał. PS jesli bedziecie mieli zamiar zobaczyc, to polecam kino, mysle ze na małym ekranie straci z 70% wartości.
Siner - 2008-02-05, 23:45

Na wstępie zaznaczam, że nie jestem ekspertem, rzekłbym nawet, że w tej dziedzinie moja wiedza jest uboga, więc za błędy merytoryczne
z góry przepraszam :P

Dzisiaj obejrzałem dwa filmy, które bardzo mi się spodobały ;) . Fabuły inne, treść inna, przesłanie inne- totalnie inne kino-jedyne co ich łączy, to fakt, że mi się oba podobały ;)

The Guardian z doskonałą kreacją Costner'a i bardzo dobrą Kutcher'a. Chociaż wiele już było filmów opowiadających o ekipach ratowniczych, to The Guardian ogląda się bardzo przyjemnie. Serdecznie polecam.

Jednak drugi film, który dzisiaj dane mi było zobaczyć przebił pierwszą ekranizację. Chodzi mi o American Gangster. Jak zobaczyłem obsadę, to wiedziałem, że będzie dobrze. Gra takich aktorów jak : Crowe i Washington jest gwarantem doskonałego widowiska. Brakowało tylko Norton'a i miałbym komplet swoich ulubionych aktorów. Dodatkowo Ridley Scott, czyli jeden z najlepszych reżyserów.
Historia oparta na faktach, opowiada o losach Franka Lucas'a. Pochodzący z ubogiej dzielnicy chłopak buduje gigantyczny, świetnie prosperujący biznes narkotykowy. Niby historia wałkowana wielokrotnie, ale tym razem czuć powiew świeżości i inne spojrzenie na problem (a może to tylko mnie się tak wydawało ;) ). Film trwa grubo ponad 2 godziny, ale nie jest nudny, co bardzo często się zdarza przy tak długich produkcjach. Poza tym warto było czekać aż w końcu Denzel zagra "czarny charakter". Dla mnie jego kreacja zasługuje na Oskara, podobnie jak Crowe'a, ale ja się nie znam, o czym świadczy fakt, że ani jeden ani drugi nie dostali nominacji. Chociaż z drugiej strony nie widziałem filmów, z których aktorzy zostali wyróżnieni, więc mogę się mylić ;)

kuryl - 2008-02-07, 23:04

byłem dziś na LEJDIS. na testosteron nie dotarłem,

tych parunastu złotych nie żałuję.

przyjemna, lekka komedyjka z polskimi aktorami na fali (bez małaszyńskiego) lub mniej. taka typowa polska produkcja wspierana przez tvn itd. nie ma się co rozpisywać. co kto lubi, ja się w kinie nie nudziłem.

najważniejsze: 1) chłopaczek marzył o byciu piłkarzem i grze w Barcelonie 2) jest ujęcie na FIFE07 (chyba) - chłopaczek gra Barcą, szpaku komentuje, padają nazwiska naszych piłkarzy :D

z innych piłkarskich akcentów - strój portugalii, ale nie wiem czyj, chyba Ronaldo :]

Raijn - 2008-02-08, 01:31

Właśnie obejrzałem sobie pierwszy film od nie-pamiętam-kiedy. Akurat trafiłem na SHOOT EM UP (polski tytuł: Tylko strzelaj). No więc napiszę tak: tak głupiego, odmóżdżającego i kiczowatego filmu dawno nie widziałem.

I wiecie co? To było zajebiste. Tarantino z Death Proofem się chowa. :) Generalnie to każda możliwa scena została przesadzona do granic możliwości, w fabule można znaleźć zlewkę (w sensie polew, jaja, hecę, brecht itd.) z kina akcji/sensacji z ostatnich 20-30 lat, do tego bardzo fajna (.)(.) rola Moniki Belucci (oczywiście pod warunkiem, że docenia się jej... ekhm... walory). Co poza tym? Clive Owen - wiadomo jak gra (nie chodzi mi wcale o to czy dobrze czy źle, po prostu tego gościa trzeba ogarnąć). Esencją całości jest Paul Giamatti, chyba najlepszy drugoplanowiec w ostatnim czasie. To co odegrał to... Napiszę tylko, że idealnie się wpasował w klimat filmu, z tą całą swoją pseudo-psychodelią.

Od razu zaznaczam, że nie jest to film dla wszystkich. Jak ktoś zacznie się tu doszukiwać jakiegokolwiek sensu czy krzty realizmu to... jego ocena będzie jednoznaczna i poczytamy sobie o wyłączaniu playera po 10 minutach. Do tego filmu TRZEBA podejść z ogromnym dystansem, no i dobrze byłoby mniej więcej orientować się w sztandarowych produkcjach kina akcji ostatnich dwóch (czy trzech) dekad (żeby wiedzieć który z filmów w danej scenie był "natchnieniem" dla scenarzystów).

PS. Jak ktoś gral w Maxa Payne'a to... być może w tym filmie odnajdzie odpowiednik tej gry.
PPS. Jak widzę w komentach na Filmwebie, gro ludzi jednak nie podeszło do tego filmu w należyty sposób no i sypie tekstami o braku realizmu itd. :lol2:
PPPS. Jakby ktoś nie doczytał parę linijek wyżej - ten film jest tak głupi, że aż zajebisty. :)

-------------------------------------------------------------

The Kingdom (Królestwo) - spodziewałem się dużo wojny, sporo akcji, a otrzymałem dramat wojenny z maleńka dawką działań zbrojnych. No i nie licząc aktów terrorystycznych - zero wojny (choć z drugiej strony dzisiejsza wojna to partyzantka i terroryzm).

I muszę powiedzieć, że nie jest to przytyk. Wręcz przeciwnie, film sprawnie wyreżyserowany, świetny Jamie Foxx (który od jakiegoś czasu dość starannie dobiera sobie role), podobnie Chris Cooper. Na plus należy też zapisać fakt, że nie za wiele tu propagandy (trochę o niesamowitej mocy agentów FBI, a nie o zajebistości US i A jako takiej). Raczej chodzi o to, że i jedna i druga strona (USA i muzułmanie) mają swoje racje i dobre wytłumaczenie dla swoich działań i tyle. Poza tą fundamentalną różnicą jest sporo rzeczy, które ich łączą - i jedni i drudzy mają swoje rodziny, znajomych, przyjaciół, normalne życia.

Dość ważnym elementem tutaj jest czołówka, która w pigułce pokazuje politykę USA względem Bliskiego Wschodu i o co tak naprawdę w tej wielkiej miłości z Arabią Saudyjską chodzi. Puenta na samo zakończenie też jest bezbłędna.

PS. Jakby się dobrze przyjrzeć to reżyser - nie wiem czy specjalnie czy, nomen omen, przypadkiem - ukazał jak wiele w naszym życiu zależy od zbiegu okoliczności. Taaaka mnie myśl naszła poza akcji w samej końcówce (filmu rzecz jasna).

PPS. Myślę, że moge z czystym sumieniem polecić ten film PRAWIE każdemu. Nie oczekujcie jednak strzelanin, pościgów itd. - w zamian możecie się spodziewać wielu dialogów. Królestwo odradzam natomiast wszystkim, którzy nie lubią gdy film jest zbyt przegadany. Fanom Jednostki powinien przypaść do gustu, choć tak różny, to jednak pewne elementy podobienśtwa można zaobserwować.

Kot - 2008-02-08, 15:14

Wszystkim, ktorzy chociaz troche interesuja sie historia Hiszpanii ( z tego co pamietam na pewno Ned sie interesuje) polecam film "Butterfly" Jose Luisa Cuerdy. Akcja rozgrywa sie w nieduzym miasteczku niedaleko La Corunii w latach 30 zeszlego wieku. Film opowiada o relacjach 8(?)- letniego chlopca z nauczycielem a takze o przemianach politycznych w Hiszpanii w tym okresie. Rezyser ukazuje krotkie zycie republiki od upadku monarchii do powstania rezimu Franco.

Ci, ktorzy historia Hiszpanii sie nie interesuja a lubia ambitne kino tez powinni byc zadowolenie. W filmie znajdziecie mnostwo symboliki. Porusza on tematy polityczne, ideologiczne i religijne. Ostatnia scena jest fantastyczna i wzrusza do lez.

Bask - 2008-02-08, 17:36

Kot napisał/a:
"Butterfly" Jose Luisa Cuerdy

Mógłbyś jakimś torrentem zarzucić ? Byłbym bardzo wdzięczny :)

Dzięki Gilu

Gilu - 2008-02-08, 17:56

http://www.sumotorrent.com/details/780567/La lengua de las Mariposas.html

EDIT:
Kot - nie, ale Twój opis bardzo mnie zachęcił do tego filmu. Gdy tylko będę miał okazję, ściągnę go i z pewnością obejrzę.

Kot - 2008-02-08, 18:05

Gilu widziales "Butterfly" :>
Bask - 2008-02-08, 18:07

Są napisy po angielsku. Świetnie :]

http://www.napisy.info/Sz...EAzyk+motyli&k=

Raijn - 2008-02-10, 15:48

Tropa de Elite - świetny film o slumsach w Rio de Janeiro. Mamy więc gangi rządzące tymi miejscami, uzbrojone w najróżniejsze karabiny (M16, UZI, Shotguny itd. - ogólnie broń wykorzystywana w działaniach wojennych), mamy skorumpowanych policjantów, którzy działają jak mafia, zdzierając ze wszystkich kasę "za ochronę" (a jednocześnie współpracują cz gangami), jest też BOPE, czyli elitarna jednostka, która pojawia się tam, gdzie policja nie może poradzić sobie z przestępczością (a w związku z powyższym opisem, dzieje się tak często).

W BOPE nie ma miejsca na korupcję i kombinowanie z gangami, gdy ta elitarna grupa pojawia się w slumsach, wiadomo, że będzie sporo trupów. Ogólnie rzecz biorąc toczą wojnę z gangami i nieuczciwymi gliniarzami, a zamiast bawić się w serię aresztowań, zazwyczaj załatwiają sprawę na miejscu. Film opowiada podobno prawdziwe wydarzenia. Piszę podobno, gdyż nagle wszystkie dowody na to gdzieś wyparowały - brazylijska policja zgubiła zeznania świadków itd. W sumie oglądając dzieło Jose Padlihi nietrudno w to uwierzyć. Naprawdę polecam!

PS. Film został nominowany do nagrody Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie.

------------------------------------------------------------------------------

Resident Evil: Extinction - serię Resident Evil można oglądać na dwa sposoby; pierwszy - przyjąć, że jest to ekranizacja serii gier pod tym samym tytułem i sfrustrować się niemiłosiernie, że tak świetny klimat został rozwalony przez bandę dyletantów, którzy z survival horroru zrobili odmóżdzające kino akcji; drugi - zapomnieć, że ma ona cokolwiek wspólnego z serią Capcomu czy kinem grozy i podejść do tego, jak do zwykłego filmu akcji, bez żadnych podtekstów. Wtedy trzecia część Residenta może się podobać, bo jest to film z gatunku: łatwo, szybko i przyjemnie, tudzież - bez nalotu, bez kłopotu (niepotrzebne skreślić).

Gra aktorska na standardowym, dla takich produkcji, poziomie, fabuła (jak to w tego typu filmach) jest na drugim miejscu, a wszystko dzieje się po to aby pokazać fajne efekty i jak najwięcej zombiaków. Są więc zombiaki zwykłe, zmutowane, biegające zombiaki - o co wiele osób na różnych forach się czepiało (choć z drugiej strony fakt ten dość zgrabnie w filmie został wyjaśniony, więc można dać mu spokój), jest też mutant, który przez chwilę był zombiakiem. W sumie, gdyby opisać ten film w kilku słowach - akcja, zombiaki i Milla Jovovich. Jak komuś się nudzi, to te niespełna dwie godzinki dość szybko miną.

wafel - 2008-02-17, 14:30

http://youtube.com/watch?v=FeqqHjyWWtI bardzo przyjemny film, swietna muzyka. a film u nas bedzie chyba w kwietniu
Jynx - 2008-02-17, 14:48

Juz sobie nawet OST z tego sciagnalem. Polecam :D
Pred - 2008-02-25, 09:19

TAXI 4 ogladalem przedwczoraj. Poczatek byl nawet obiecujacy, choc nie spodziewalem sie po tym filmie zadnej rewelacji, to jednak klimat mi pasowal. Po motywie z Djibrillem Cisse ktory jeszcze byl w miare udany im dalej wglab filmu tym gorzej, niektore w miare udane gagi przeplatane beznadziejnymi no i sporo dluzyzn. Za malo bylo akcji poscigowych (Daniel jezdzi Peugeotem 407 podrasowanym czesciami z concorde`a) a za duzo paplaniny i robienia z policji kretynow. Mozna raz obejrzec.
suntos - 2008-02-25, 13:23

Pred i tak gratuluje tobie, ze wytrwałeś z tym gniotem do samego końca. Ja skończyłem po 20 minutach.

Ostatnio obejrzałem "to nie jest kraj dla starych ludzi" i gorąco polecam. Trochę mi się kojarzyło z nowym Tarantino, ale o ile "Grindhouse vol. 1" nie przypadł mi do gustu, o tyle film braci Cohen już tak.

Z innych filmów pamietam jeszcze "Operację świt" - nic specjalnego, ani to o wojnie, ani przygodowy. Film bez historii.

Pred - 2008-02-25, 19:27

Nie obejrzalem do konca, bo jakos w 2/3 zadzwonil telefon i poszedlem gadac, a starzy ogladali dalej ['] Nie rozumiem czemu autorzy filmu na dalszy plan wyslali Daniela i jego fajna taksowke (lubilem sobie popatrzec jak tak ladnie smigal z niezla muzyka w tle) ciekawe czy bedzie Taxi 5 :hmmm:
Siner - 2008-02-25, 19:43

suntos napisał/a:

Ostatnio obejrzałem "to nie jest kraj dla starych ludzi" i gorąco polecam.


A ja nie polecam :P Nie no żartuję, ale jeżeli ktoś nie lubi filmów braci Coen, to raczej odradzam. Chociaż z drugiej strony można obejrzeć dla samego Bardema, który zagrał fenomenalnie. Tak zagrać psychola to naprawdę sztuka, chyba że jest się samemu świrem :D

mroo - 2008-02-25, 21:50

ja jestem chyba wyjatkiem tez ze nie gloryfikuje tak no country for old man, a uwielbiam coenow

uwazam ze fargo i lebowski sa lepsze :D

chociaz film jest naprawde dobry :)

gregori - 2008-02-28, 17:47

Nie ogladalem nigdy wielu filmow ale teraz sie to zmienia bo kupilem sobie konto premium na rapidshare i kazdy film sciagam w 20 minut. "To nie jest kraj dla starych ludzi" to bardzo dobry film, tyle ze troche sciagniety z Fargo, ale Bardem jest genialny.

American Gangster tez niezly, wszystkim polecam konto premium na rapidshare, miesiac kosztuje kolo 20 zl, mozna na allegro kupic. Potem wchodzi sie na strone www.peb.pl i tam sa linki do wszystkiego. Albo po prostu otwiera sie google i pisze sie " tytul filmu rapidshare", wszystko mozna znalezc i sciaga sie bardzo szybko. A co wazne nikt za to nie scignie bo nic sie nie udostepnia, po prostu sciaga sie pliki z serwera.

Ten Buterfly to po prostu "La lengua de las mariposas", film nie jest nowy nawet lecial juz w TV polskiej. Na rapidshare oczywiscie jest wszystko :D

http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.0
http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.1
http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.2
http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.3
http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.4
http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.5
http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.6
http://rapidshare.com/fil...sopapita_.avi.7

Pred - 2008-03-02, 13:10

Ogladalem Rambo 4 - mistrzowski film :lol2: Tylko szkoda ze trwa godzine z kwadransem. Z niecierpliwoscia bede oczekiwał piątej części.
Boraś - 2008-03-02, 14:09

godzine z kwadransem ?
Pred - 2008-03-07, 18:56

Tak, gdy na liczniku bylo 1:18 zaczely leciec napisy koncowe.
Boraś - 2008-03-07, 19:29

to jakas trefna wersja, moja trwa 1.28
Jynx - 2008-03-07, 20:07

Ja mam to samo co Pred napisy zaczynaja leciec w 78 minucie
mroo - 2008-03-07, 23:59

Runtime:
91 min

moze pred obejrzal jakas wersje ocenzurowana nagrana w jakiejs korei czy chuj wie gdzie

Pred - 2008-03-08, 09:56

Jesli sie nie myle, to przez caly film ogladanie umilal napis 'cos tam entertainment' wersja byla taka sobie jesli chodzi o jakosc. Napisy koncowe zaczely leciec gdy Rambo wracal do domu.
beneras - 2008-03-08, 16:09

Pred napisał/a:
Napisy koncowe zaczely leciec gdy Rambo wracal do domu.


kurwa pisz ze spoiler!!!!!! i jak mam teraz ogladac film wiedzac ze john nie umrze :/

Boraś - 2008-03-08, 16:15

w cuda wierzysz ? Rambo miałby niby zginąć ? chyba ochujałeś :P
twardy - 2008-03-08, 20:02

rambo to mistrzostwo swiata :] szczegolnie akcja z krtania ;) swietny film na dzien kobiet :buja w oblokach:

Rambo nigdy nie umrze!!

beneras - 2008-03-08, 20:14

powiem tyle:dobre kino akcji z zajebistym bohaterem glownym.

enjoy it:

http://youtube.com/watch?v=yR8EU8UaHZo

http://youtube.com/watch?...feature=related

http://youtube.com/watch?...feature=related

Jynx - 2008-03-11, 01:40

Wie ktos w ktorej scenie Dekalogu VII wystepuje Barcis ? Zaraz po obejrzeniu przegladalem ten film kilka razy, ale nie moglem go znalezc, choc jest w napisach koncowych.

Slyszalem od kogos, ze podobno to ten ktory w ostatniej scenie wychodzi o kulach z pociagu, ale ja tam bym go za cholere nie poznal.

jasiu - 2008-03-17, 21:48

Dopiero przeczytalem, ale cieszy mnie to pytanie oczywiscie :) Z tego, co pamietam, to wlasnie on.

a propos!!

dzisiaj, o 0.15 na Dwójce "Still alive. Film o Krzysztofie Kieślowskim"

"Dokument Marii Zmarz-Koczanowicz to portret artysty. Autorka podjęła próbę wielostronnego pokazania bohatera z możliwie szerokiej perspektywy. O Krzysztofie Kieślowskim mówią m.in.: Wim Wenders, Agnieszka Holland, Sławomir Idziak, Jacek Petrycki, Grażyna Szapołowska, Tadeusz Sobolewski, Irene Jacob, Zbigniew Preisner. W filmie wykorzystano wypowiedzi reżysera, który mówi o własnej wizji kina."

rahH - 2008-03-19, 01:42

Źródło wszelkiego zła? Bóg urojony, wirus wiary
(O ile sam program jest rewelacyjny, to tytuł przy którym uparła się stacja telewizyjna, wywołał sprzeciw samego autora serii, który zwracał uwagę, że pomysł, iż cokolwiek może być źródłem wszelkiego zła, jest raczej absurdalny.)


Dwuczęściowy brytyjski dokument Russella Barnesa „Źródło wszelkiego zła?” stanowi filmową ilustrację wydanej niedawno w Polsce popularnonaukowej książki Richarda Dawkinsa „Bóg urojony”. Podstawowa teza kontrowersyjnej publikacji oksfordzkiego biologa i ateisty głosi, iż w XXI w. nie ma już racjonalnych powodów, by wierzyć w nadnaturalną, inteligentną istotę, stwórcę Wszechświata. Wiara może być wspaniałym źródłem pokrzepienia, lecz zniechęca do samodzielnego myślenia. I wciąż jest kolebką śmiertelnie niebezpiecznych idei: fanatyzmu, usprawiedliwiania zbrodni w imię wyższych celów, religijnego terroru.

Złudzenie Boga
W pierwszej części, zatytułowanej Złudzenie Boga światowej sławy biolog rozpoczyna program od tezy, którą prezentował już wielokrotnie — iż jest fundamentalna sprzeczność między nauką i wiarą, która zwalnia od myślenia i stoi w opozycji wobec nauki i metody naukowej.

Wirus wiary
Druga część programu nosi tytuł: Wirus wiary, autor odwołuje się tu do przedstawionej w Samolubnym genie koncepcji rozpowszechniania się idei podobnie jak rozpowszechniają się niektóre choroby. Wówczas po raz pierwszy użył pojęcia memu.

komenty z filmweb:
Cytat:
Nie mam złudzeń i nie uważam, że po obejrzeniu tego filmu ludzie zaczną myśleć racjonalnie na temat religii. Cóż, żyjemy w świecie, w którym ludziom się nie chce myśleć w ogóle, wolą wierzyć w kilkutysięcznoletnie zabobony. Bo mamusia i babcia by się obraziły gdyby było inaczej :/

Cytat:

Nie oszukujmy się, po film sięgną wyłącznie osoby o racjonalistycznym światopoglądzie. Katolików odstraszy już sam prowokujący tytuł. Zresztą oni z zasady nie angażują się w dyskusje w osobami o odrębnym światopoglądzie. To zbyt wymagające zadanie dla tych intelektualnych oportunistów. Łatwiej jest im uwierzyć, że przez usta adwersarzy przemawia sam Szatan. Jak wiadomo, jest to mistrz kłamstwa i nie należy prowadzić z nim dialogu, bo jeszcze nas omami.
Ale nie wypada narzekać. W przeszłości za wyrażanie antyreligijnych poglądów spalono by nas na stosie, dzisiaj Kościół ogranicza się werbalnych perswazji. Niewątpliwie jest to jakiś postęp.

Kod:

1cz.
http://rapidshare.com/fil...goZla.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...goZla.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...goZla.part3.rar
http://rapidshare.com/fil...goZla.part4.rar
2cz.
http://rapidshare.com/fil...tatni.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...tatni.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...tatni.part3.rar
http://rapidshare.com/fil...tatni.part4.rar

z Lektorem PL nagrane z PLANET

jasiu - 2008-03-19, 11:15

Jynx napisał/a:
Wie ktos w ktorej scenie Dekalogu VII wystepuje Barcis ? Zaraz po obejrzeniu przegladalem ten film kilka razy, ale nie moglem go znalezc, choc jest w napisach koncowych.

Slyszalem od kogos, ze podobno to ten ktory w ostatniej scenie wychodzi o kulach z pociagu, ale ja tam bym go za cholere nie poznal.

jednak się pomyliłem - nie ma go w części VII i X.

Kieślowski:
"Nie ma go w numerze siódmym, ponieważ go bardzo źle nakręciłem i musiałem powycinać. I nie ma go w odcinku dziesiątym. Myślałem, że ponieważ są tam żarty o handlu nerką, to może nie warto pokazywać takiego faceta. Pewnie się pomyliłem. Trzeba go było też pokazać."

K.Kieślowski, Autobiografia, Kraków 2006, s. 130

mikaelus - 2008-03-19, 18:33

rahH napisał/a:

komenty z filmweb:
Cytat:
Nie mam złudzeń i nie uważam, że po obejrzeniu tego filmu ludzie zaczną myśleć racjonalnie na temat religii. Cóż, żyjemy w świecie, w którym ludziom się nie chce myśleć w ogóle, wolą wierzyć w kilkutysięcznoletnie zabobony. Bo mamusia i babcia by się obraziły gdyby było inaczej :/

Cytat:

Nie oszukujmy się, po film sięgną wyłącznie osoby o racjonalistycznym światopoglądzie. Katolików odstraszy już sam prowokujący tytuł. Zresztą oni z zasady nie angażują się w dyskusje w osobami o odrębnym światopoglądzie. To zbyt wymagające zadanie dla tych intelektualnych oportunistów. Łatwiej jest im uwierzyć, że przez usta adwersarzy przemawia sam Szatan. Jak wiadomo, jest to mistrz kłamstwa i nie należy prowadzić z nim dialogu, bo jeszcze nas omami.
Ale nie wypada narzekać. W przeszłości za wyrażanie antyreligijnych poglądów spalono by nas na stosie, dzisiaj Kościół ogranicza się werbalnych perswazji. Niewątpliwie jest to jakiś postęp.


Nie wiem czy można dać lepszy przykład ciasnoty umysłowej.

gregori - 2008-03-19, 18:53

Dzieki za linki rahH, juz sciagniete, jutro sobie obejrze.
rahH - 2008-03-19, 19:57

mikaelus napisał/a:

Nie wiem czy można dać lepszy przykład ciasnoty umysłowej.


yyyy a to znaczy, że sie zgadzasz z komentami czy nie? :D

Boraś - 2008-03-19, 23:34

Od jutra w kioskach pojawi sie nowa kolekcja filmowa. Tym razem będą to filmy wojenne.
Szczegóły TUTAJ [klik]
Cena jednego filmu ok 30zł. Wnosze po tym że takie ceny filmów są w innej kolekcji z tej samej firmy.

jasiu - 2008-03-20, 19:20

Wczoraj wybrałem się wreszcie na "Control" .


Czekałem na ten film pół roku, powstrzymałem się od obejrzenia go na kompie i nie zawiodłem się w kinie.

Jest to zdecydowanie film, który powinno się oglądać w wielkiej, ciemnej sali, no i w kinie z dobrym dźwiękiem, by czerpać jak największą przyjemność z muzyki Joy Division.

Świetnie przedstawiona historia Curtisa, doskonale dobrani aktorzy - cały zespół wygląda jak oryginalny sklad JD, a sam Sam Riley po prostu wymiótł - zwłaszcza charakterystyczne dla Curtisa ruchy na koncertach przyswoił fantastycznie.

Muzyka dobrana rewelacyjnie - wybrano mocne, najbardziej sugestywne kawalki, zarowno muzycznie, jak i tekstowo.

No i zdjecia - jedna z najmocniejszych stron filmu - widać od razu, że reżyserował Corbijn, który jest znanym fotografem muzycznym. Praktycznie każdy kadr tego czarno-białego filmu mógłby być osobnym, pięknym zdjęciem.

Podziwiam Debbie Curtis, bo to właśnie głównie na podstawie jej wspomnień powstał film, a lekko w tej historii nie miała.

Jedyny minus - kilka momentów, kiedy napięcie opadło, może film byłby jeszcze lepszy,gdyby trwał 1h45min, zamiast pełnych 2 godzin.

Na koniec smaczek innego rodzaju - piękna Alexandra Maria Lara jako kochanka Curtisa - Annik Honore.

Jynx - 2008-03-21, 19:58

Ja ostatnio ogladalem [URL=http://www.filmweb.pl/Wszystko+będzie+dobrze,2007,o+filmie,Film,id=296881]Wszystko bedzie dobrze[/URL] - jak dla mnie jeden z lepszych polskich filmow ostatnich lat. Genialna rola Wieckiewicza i wcale nie gorsza goscia, ktory gral Pawelka. Do tego dodac jeszcze troszke opoznionego brata Pawelka i wychodzi mieszanka wybuchowa. Polecam
gregori - 2008-03-21, 20:45

Control fajny, obejrzalem sobie na kompie. Tyle ze naprawde kochanka Curtisa byla punkowa w trampkach a nie taka sexi lady :D

Ostatnio kupilem sobie DVD z serialem "Chalupari" znanym z polskiej TV jako "Pod jednym dachem" super :D Teraz czekam tylko na moj ulubiony serial "Goscie". Sciagnac z netu to nie problem, tyle ze nie ma polskich napisow a mimo ze czeski podobny do polskiego to niewiele rozumiem.

Pred - 2008-03-21, 21:37

Boraś napisał/a:
Od jutra w kioskach pojawi sie nowa kolekcja filmowa. Tym razem będą to filmy wojenne.
Szczegóły TUTAJ [klik]
Cena jednego filmu ok 30zł. Wnosze po tym że takie ceny filmów są w innej kolekcji z tej samej firmy.


30 zlotych to dosc sporo jak za filmy puszczane x razy w telewizji. Moj tato ktory interesuje sie II wojna swiatowa nie wyrazil zainteresowania kolekcja, niektore filmy widzial pare razy, niektore uznal za strate czasu.

mikaelus - 2008-03-21, 23:30

Ale za to 12 czerwca będzie Patton :D :D I mimo, że go widziałem chyba z -naście razy to i tak kupię :D
Boraś - 2008-03-22, 00:28

Niestety tak juz jest z kolekcjami ze wszystkim nie dogodzisz. Chyba jeszcze nie byla takiej kolekcji od czasu wejścia dvd :P
Jynx - 2008-03-25, 17:36

Jezeli o kolekcjach filmowych mowa to na stronie torrenty.org jest jedna nazywa sie Klasyka Kina by Filipesku7. Sklada sie ona z 77 filmow w formacie rmvb, do tej pory dostepnych jest tylko 45, ale w miare szybko dodawane sa kolejne.
Wieksza czesc tej kolekcji pewnie juz kazdy z Was widzial, ale ja znalazlem tam kilka genialnych filmow o ktorych istnieniu nie mialem pojecia np. "Przebudzenie" z Robertem De Niro i Robinem Williamsem, "Zwiaz mnie" Almodóvara z Banderasem w roli glownej, "Pan od muzyki" czy swietny "Grobowiec świetlikow".

Nastepne w kolejce do obejrzenia sa: "Pukając do nieba bram", "Malena", "1900: Człowiek legenda", "Blady strach", "Modlitwa za umierających", "Wiadomość w butelce", "Pink Floyd - Ściana", "Wielkie nadzieje","Bandyta", "Tańcząc w cemnościach" i "Europa, Europa"

Tak wiec goraco polecam :)

Steve - 2008-04-02, 01:55

10 najbardziej znanych one-linerów w historii kina
imerr - 2008-04-02, 08:25

to jest lepsze: http://en.wikipedia.org/wiki/100_movie_quotes
Steve - 2008-04-02, 18:52

A co to, licytacja ? ;]
beneras - 2008-04-04, 01:07

wstyd przyznac,ale dopiero dzis obejrzalem psycho alfreda h

powiem tyle,film zabija.scena pod przysznicem wiadomo:10/10 ale imo scena an schodach jeszcze lepsza :D

genialny film,klimat wgniata w fotel.

zabieram sie ze inne filmy mojego nowego mistrza :D

ps.

ktos tu niedawno polecal "wszystko bedzie dobrze".obejrzalem-przepiekny film,wart polecenia kazdemu.

jasiu - 2008-04-04, 08:48

No, scena na schodach wymiata i była zupełnie nowatorska pod względem jazdy kamery.

Fajna jest psychoanalityczna interpretacja Psychozy - strych to superego bohatera, parter ego, a piwnica to podświadomość - wszystko pasuje.

beneras - 2008-04-04, 09:16

wogle co rozkminilem,w ostatniej scenie,gdy mowi jako matka,w momencie przejscia obrazu na scene z wyciaganiem samochodu,na jego twarzy pojawia sie szkielet matki :D widac to wyraznie na jego ustach.
Jynx - 2008-04-08, 01:38

Dzis obejrzalem 4 filmy i jak dla mnie co najmniej 3 sa rewelacyjne, a jeden "tylko" dosc dobry :)


Shadowlands - film to bigrafia pisarza C.S. Lewis'a autora "Opowiesci z Narnii", z Hopkinsem w roli glownej. Jak dla mnie film, ktory obowiazkowo musi zobaczyc kazdy kinomaniak ;) i pomyslec, ze jeszcze przed tygodniem nie wiedzialem o jego istnieniu :D

Song for a Raggy Boy - film bardzo podobny do "Les Choristes" z tym tylko, ze o wiele bardziej brutalny. Jest to historia o chlopcach z zakladu poprawczego prowadzonego przez zakonnikow. Koniecznie trzeba zobaczyc.

Po tych dwoch perelkach ;) chcialem obejrzec cos nowszego i wybor padl na
[Rec] - horror podobny troche do Blair Witch Project. Tyle tylko, ze tu film kreci ekipa programu "Kiedy śpisz", ktora ma za zadanie zrobic dokument o nocnej sluzbie strazakow z Barcelony ;) zostaja wezwani do pewnej kamienicy no i tu sie zaczyna... kilka razy naprawde konkretnie sie wystraszylem, az mi ciarki po calym ciele przeszly. Calkiem niezly film, ale przy pozostalych trzech wypada mizernie :D


No i ostatni
The Great Debaters - swietnie wyrezyserowany i zagrany przez Denzela Washingtona. Nota z imdb.com jak dla mnie troche za niska, ale srednia 7,8 z 4,551 glosow to jak na ten portal i tak bardzo duzo :)

Tak wiec polecam wszystkie cztery :D

beneras - 2008-05-16, 01:16

The Man from Earth

ogladals ktos? jak dal mnie historia 10/10,polecam kazdemu.ogolnie cala akcja filmu dzieje w salonie pewnego goscia,ktory przekonuje(?) swoich przyjaciol-geniuszy w swoich dziedzinach,ze zyje 14000 lat.film to jeden wielki dialog.

finalowa scena wbila mnie w ziemie.genialny film.

pozdro badzia \o/

imerr - 2008-05-21, 11:43



Vicky Cristina Barcelona - najnowszy film Woody Allena był kręcony między innymi w Barcelonie i finansowany m.in. przez Generalitat i miasto Barcelonę.

O filmie było głośno w związku ze wspólną sceną Scarlett i Penelope Cruz :cmok:

rahH - 2008-06-03, 23:32

Esoteric Agenda - Ezoteryczne Plany

Film dokumentalny o zawartości podobnej do "Zeitgeist", choć wiele osób twierdzi iż znacznie lepszy.
Merytorycznie problemy współczesnego świata przedstawione są bardziej od "ezoterycznej" czy "duchowej" strony.
Daje nieco szersze spojrzenie na prawdę o dzisiejszym świecie, odbywających się na wielką skalę morderczych rytuałach, oraz czarnomagicznych praktykach kultywowanych przez ludzi "zza kurtyny", a dotyczących nas wszystkich.
Film ten jest kompilacją efektów badań licznych naukowców i profesjonalistów różnych dziedzin, którzy obnażają owe ściemnione ezoteryczne plany, by ratować ludzkość i naszą planetę.

http://pl.youtube.com/res....&search=Szukaj

lub

http://isohunt.com/torren...nda?tab=summary
http://napisy.info/Napisy98410.html

anonimowy_user - 2008-06-04, 14:40

a ja mam pytanie, moze ktos znalazl linka skad sciagnac " Sex and the City: The Movie " ? Jakiejs w miare dobre jakosci, nie nagrywane kamerka. Pozdro ;)
Jynx - 2008-06-04, 15:00

Auschwitz: The Nazis and the 'Final Solution'

BBC przygotowało całkowicie nowy serial, który powstał, aby upamiętnić 60. rocznicę oswobodzenia obozu Auschwitz, przypadającą 27 stycznia 2005 roku.
Scenariusz i produkcja serialu są dziełem laureata nagrody Bafta Award, Laurence'a Reesa. "Auschwitz: naziści i 'Ostateczne rozwiązanie'" jest unikalny wglądem w strukturę i zasady funkcjonowania obozu, w którym brutalnie zamordowano ponad milion ludzi.
Serial jest rezultatem trzyletnich badań, przeprowadzanych z zaangażowaniem także przez światowych ekspertów, takich jak prof. Sir Ian Kershaw oraz prof. David Cesarani.
Jest oparty na blisko 100 wywiadach z osobami, które przeżyły obóz oraz z biorącymi udział w masowej zbrodni, spośród których wielu mówi o swoich doświadczeniach po raz pierwszy.
Sekwencje filmowe, nakręcone niezwykle precyzyjnie z udziałem polskich i niemieckich aktorów pozwalają po raz pierwszy ujawnić na ekranie ostatnio odkryte dokumenty, podczas gdy symulacje komputerowe oddają historycznie adekwatny obraz Auschwitz-Birkenau we wszystkich stadiach rozwoju.

filmweb.pl

Polecam.

Pred - 2008-07-03, 09:42

Zaczalem ostatnio ogladac "I am legend" i przez pol godziny wynudzilem sie strasznie, a co za tym idzie watpie bym go kiedys dokonczyl.

"Spokojny czlowiek" obejrzalem w calosci i podobal mi sie. Taki troche niskobudzetowy, bo to znajomy kupil w koszu w hipermarkecie, ale oglada sie to fajnie i daje do myslenia. Gdybym sam mial gnata pewnie nie raz myslalbym o tym samym co glowny bohater filmu na niektorych zajeciach;]

Pred - 2008-07-10, 17:41

Mam pytanie do znawcow polskiej kinematografii. Bo obejrzalem Lejdis i straszne gowno to to, a chcialbym tez testosteron obejrzec. Warto?
Kendzior - 2008-07-10, 19:47

Wiesz co? Lejdis dla mnie też zalatywało sraką, a na Testosteronie ubawiłem się przednio. Także imho warto! Jak obejrzysz to daj znać czy się nie zawiodłeś, bo robie swoistą ankietę - w kregu moich znajomych zdania są tak podzielone, że masakra

ps: o właśnie: załóż temat i zrób ankietę :D

browara postawie :P

valdeq - 2008-07-10, 21:15

mie sie testosteron chyba dopiero za trzecim razem spodobal. no ale ja znawca nie jestem.
fcfanka - 2008-07-10, 21:20

Jak dla mnie jest dokładnie na odwrót. Testosteron kompletne dno, a Lejdis to film, ktory polecilabym kazdemu. Zadania rzeczywiscie są podzielone i zazwyczaj faceci wolą Testosteron, a kobiety Lejdis.
RaVeN - 2008-07-17, 12:19

Dla mnie oba to dno i siedem metrów mułu, będące nienapawającym optymizmem portretem sporej części polskiego pokolenia 20-kilkulatków, ale wiecie ja oglądam filmy nieme i Tarkowskiego, więc się nie sugerujcie.
jasiu - 2008-07-20, 20:03

Dziś o 23.40 na tvp1 Pasażerka - ostatni film wielkiego Andrzeja Munka, który zginął w wypadku samochodowym w czasie, gdy powstawał film.
Mimo zaledwie 4 zrobionych filmów jest największym, obok Kieślowskiego (no dobra, i Wajdy) polskim reżyserem.

RaVeN - 2008-07-20, 20:58

Has Jasiu, Has ; ))
jasiu - 2008-07-21, 19:05

Za "Pętlę" i "Rękopis..." na pewno tak. Ale np. "Pismaka" wyłączyłem. "Szyfry" mi się bardzo podobały, "Złoto" mniej ale też ok. Jeszcze "Sanatorium pod klepsydrą" nie widziałem.

Chciałbym napisać jeszcze, że jest jakiś świetny film dziś w tv, ale niestety nie ma. Chyba, że ktoś jest masochistą, to polecam 90-minutowy film niemy produkcji ZSRR pt."Matka". Klasyka kina, niestety.

RaVeN - 2008-07-21, 19:41

"Pętla", "Pożegnania", "Jak Być Kochaną...", "Rękopis...", "Szyfry", "Lalka", "Sanatorium" świetne. Późniejsze faktycznie średnie (choć np. "Baltazara Kobera" czy "Pamiętnika Grzesznika" nie widziałem).

Sanatorium koniecznie. Klimat Schulzowski wylewa się z ekranu. Super od strony plastycznej, choć oczywiście mocno zakręcone.

Co do "Matki", jestem uprzedzony do radzieckiej szkoły montażu i jako zwolennik powolnego rytmu snucia się opowieści filmowej ledwo ten film wytrzymałem. Jako, że to był mój obowiązek studencki zmusiłem się, jednak widzom przypadkowym nie polecam.

beneras - 2008-08-19, 00:30

nowy batman /o\

sztuczka jokera z olowkiem \o/

9/10

Jynx - 2008-08-25, 22:50

wlasnie skonczylem ogladac Lorenzo's oil . Rozjebal mnie na kawalki ten film.

Oparta na faktach historia dziecka, u ktorego w wieku 6 lat zdiagnozowano ALD. Dawano mu jeszcze dwa lata zycia. Jego ojciec, ekonomista, na wlasna reke stworzyl lek dzieki, ktoremu zatrzymano rozwój choroby.

Lorenzo Odone zmarl dopiero w tym roku na zapalenie pluc. Swietny film. Polecam

Jezeli ktos jest zainteresowany to daje linki do rapidshare.com


mroo - 2008-10-15, 22:15

polskie kino nadal oceniam w innej kategorii niz inne,
ale sennosc mi sie naprawde podobala, widac inspiracje filmami typu magnolia, amores perros, crash itd, ale jak na nasze realia, film naprawde moze sie podobac

kusturica nowy jest taki sobie, ale lepiej by sie go ogladalo tanczac niz siedzac

how to loose friends and alienate people to takaa devil wears prada z domieszka brytyjskich realiwo, nic ponadto

jasiu - 2008-10-31, 11:19

Czeska język, piękna język: jak ładnie można przetłumaczyć tytuł "Krótki film o miłości"...


visca - 2008-11-02, 17:30

jestem Laska. Z Polski :D
Kendzior - 2008-11-03, 23:06

myślę, że Jasiowi chodziło o innym znaczeniu tego słowa, bardziej anatomiczno - praktycznym, związanym niejako z tytułem oryginału, mimo iż nikt głośno tego nie porównuje...oprócz Czechów :]
Pred - 2008-11-20, 10:39

Byl ktos na nowym Bondzie w kinie lub ogladal w inny sposob? Jestem fanem 007, ale po Casino Royale wole sie zapytac zanim pojde do kina.
waldos - 2008-11-20, 10:41

dlaczego? nie podobało ci się casino royal?
kuryl - 2008-11-20, 10:48

Ja tam do Bonda podchodzę raczej bezkrytycznie :]
Ten jest absolutnie rewelacyjny. dużo się dzieje. ze dwa niedociągnięcia zauważyłem, ale w Bondach wszystko się wybacza :D Nie wiem czego Ty Pred oczekujesz po filmach z tej serii. mi się podobało. w sumie to nawet chciałem iść 2 raz zaraz po tym jak zobaczyłem napisy.

Casino Royal było dobre, ale tego chłonąłem z jeszcze większą przyjemnością. nie ma wprawdzie klasycznych tekstów (w sumie nie rozumiem dlaczego, bo w żadnym stopniu nie byłyby dla filmu ujmą) i rakiet w samochodzie, ale sam Agent jest imho dużo lepszy. już nie amant, gadżeciarz, a twardy, wyrafinowany i bezwzględny facet.

imerr - 2008-11-20, 11:07

Obstawiam, że predowi brakowało wątków klasyczynych, Q, gadżetów, martini i przede wszystkim ironicznych tekstów. Ja też wolałem bonda w starym stylu, który z każdej opresji wychodził bez zadrapania, w niewygniecionej koszuli i idealnej fryzurze. Nie rozumiem zarzutów, że to było bez sensu i nierealne. Teraz agent zbawiający świat jest bardziej prawdziwy? :rotfl:

Craig jest świetnym aktorem, ale wiele pomysłów na ostatnie 2 filmy średnio mi się podoba.

waldos - 2008-11-20, 11:10

a ja z innej jeszcze strony,bondy oglądam z obowiązku bo to w sumie jest jakieś wydarzenie,ale nie jestem specjalnym fanatykiem przygód 007
najnowszego jeszcze nie widziałem,ale casino royal przypadło mi do gustu wałsnie dlatego że było takie mało bondowskie w sumie :)

kveldulv - 2008-11-20, 18:07

casino royal bylo swietne wg mnie. szkoda ze nie nakrecil go tarantino tak jak zawsze chcial. nowy bond jest kompletnie inny i od casino royal i od pozostalych. dla fanow bonda zajebiste beda cytaty z klasycznych scen. nalezy tez pamietac ze to miala byc badz jest (zaleznie od tego co wymysli nowy rezyser bo obecny zrezygnowal) srodkowa czesc trylogii ktora ma tlumaczyc dlaczego bond stal sie takim jakiego go wszyscy znaja

ja bylem po filmie zadowolony a niejaki somar nie i marudzil ze tego nie da sie ogladac. stawiac wiec ze predowi nie bedzie sie podobac. a waldosowi i owszem

valdeq - 2008-11-20, 19:40

dla mnie CR bylo swietne, niczym powiew swiezosci po ostatnich epizodach z p. brosnanem, ktore stawaly sie coraz bardziej tandetne, wlacznie z gadzetami (tel. kom, ktorym mozna prowadzic samochod jeszcze zdzierze, ale "niewidzialny" aston, to juz za wiele :P ). podoba mi sie tez obecna kreacja bonda w wykonaniu craiga a la zimny ********. po najnowszej czesci wychodzilem, jak po drugim matriksie, w sumie zadowolony, ale z lekkim uczuciem niedosytu spowodowanym takim, a nie innym finalem. reszta jak najbardziej na plus :) .
CnK - 2008-11-20, 19:41

a mnie? ;)
jestem 'fanatykiem' bonda, wszystkie części przyjmuję niemal bezkrytycznie, ale po części podzielam zdanie immera...

choć najnowszej odsłony jeszcze nie oglądałem

Boraś - 2008-11-20, 20:04

Przez ostatnie kilkanascie lat przygody 007 ogladałem sporadycznie. Nie pokolei. Traktowałem jez lekkim przymróżeniem oka, bo chyba tak należy je oglądać. Pozniej dorwałem całą kolekcje i obejrzałem wszystkie od 'Dr No' do 'Casino Royale' w ciagu 5 dni.
Obejrzałem tez ostatnio 'QoS' i przyznam ze 'Casino R' bardziej mi się podobało. A fakt ze Craig w obu gra zimnego mada fake dla mnie lepiej. Bardziej lubie takich wlasnie bohaterow niz lalusiów ;)

====

A od kilkunastu minut zastanawiam sie nad kupnem tego:
Nightmare on Elm Street Box 7DVD Box

Dźwięk: DD 5.1, DD 2.0
Języki: angielski, polski lektor
Napisy: polskie
Cena: 96,50zł

BOX zawiera odcinki: "KOSZMAR Z ULICY WIĄZÓW", "ZEMSTA FREDDY'EGO", "WOJOWNICY SNÓW", "WŁADCA SNÓW", "DZIECKO SNÓW", "FREDDY NIE ŻYJE", oraz "NOWY KOSZMAR WESA CRAVENA"

Pred - 2008-11-24, 13:05

Daniel Craig jest jeszcze gorszym Bondem niz George Lazenby. Do starych Bondow czesto wracam, Casino Royale obejrzalem dwa razy i nigdy wiecej. Bond to byl zawsze Bond, dialogi, poczucie humoru, ironizmy, gadzety, wiadomo. Casino rownie dobrze moglo nazywac sie mission impossible 8 albo szklana pulapka 10.0, podobno podobny jest do filmach o Jasonie Bourne, ktorych niestety nie ogladalem wiec porownac nie moge :) Jesli wiec QoS jest kontynuacja tego co bylo w Casino i jest inny niz klasyczny Bond no to raczej nie bedzie mi sie podobal. I jestem zdania, ze gdyby seria Bonda zaczynala sie od takich filmow jak Casino to podobnie jak Die Hard czy MI doczekalibysmy sie 3-4 odcinkow serii a nie 20-tu.
grintx - 2008-11-24, 18:54

Chyba bedziesz rozczarowany. W QoS gadzetow zero (poza monitorami-telebimami rodem z CSI nie było chyba nic), dowcipu zero, błyskotliwych dialogów zero. Dostajesz pozbawionego swojego slynnego uroku, wkrwionego Bonda i M z PMSem, obie "dziewczyny bonda" tez imo mało atrakcyjne (nie aktorki jako kobiety, ale "dziewczyny bonda" jako postacie). Nie żałuje ze obejrzałam, ale na powtórkę się nie skuszę, ot taka rozrywka na jeden wieczór.
kveldulv - 2008-11-24, 21:21

tak jak pisalem - mysle ze nastepna czesc bedzie miala duzy wplyw na ocene ostatniego bonda. bo w zamysle miala to byc druga czesc trylogii. jak bedzie to sie okaze bo zmieni sie rezyser i przez to zmieniona zostala koncowka filmu
Boraś - 2008-11-28, 21:57

http://www.empireonline.c...vie-characters/

Ranking nieco z dupy, nie wiadomo kto go układał, ale można sobie przypomnieć kilka fajnych postaci i filmów :)

Partyzant - 2008-11-28, 22:27

Układali pewnie ci sami którzy uznali Dark Knighta najlepszym filmem w historii [*]

Pamiętam jak przez jakiś czas Dark Knight był no.1 na liście "Top 100 ever" na imdb.com

[*][*][*]

Boraś - 2008-11-28, 22:55

ponad godzine z p_q sobie rozmawiamy na temat tej listy. Brakuje nam wiele postaci na niej ;)
Partyzant - 2008-11-28, 23:15

Nie chciało mi się sprawdzać całej ale czy jest chociaż Roy Batty? :raca:
Boraś - 2008-11-28, 23:32

widać w ogole sie nie przeyebales :P jest na na 86, no chyba ze zaczales od 1 ;)
Ja zacząłem od 100 i na samym starcie juz miałem dosyć :D

Pixik - 2008-12-13, 15:53

19.30 19. Grudnia ALE KINO!
It's all gone Pete Tong polecam ten film wszystkim. Jak nie macie ale kino to polecam go kupic,ściągnąc czy po prostu jakoś obejrzeć.

Bruce - 2008-12-13, 15:58

Ale dlaczego mamy Cię posłuchać? Lepsze od prizon brejka?
beneras - 2008-12-13, 16:43

lepsze lepsze

i na faktach ;-)

Bruce - 2008-12-13, 17:22

بعد الانتهاء من الكتابة قم بتعليم النص ثم اضغط
Pixik - 2008-12-13, 19:30

Cóż najlepiej byłoby gdybyś swoją wypowiedź ospoilerował.
To co napisałem poniżej ospoilerowałem ,bo może ktoś nie chce tracic zabawy :)
Spoiler:

Bo osobiście dla mnie największa zabawa była wtedy, gdy sam z niedowierzaniem przeglądałem internet i wpadłem na trop , że to była fikcja. Po zakończeniu filmu miałem mieszane uczucia,czy takie coś jest możliwe i dopiero właśnie poszukiwana rozwiały wszelkie wątpliwości.
Z resztą nawet biorąc pod uwagę, że to fikcja to film nie traci zbyt wiele na swojej genialności.


rahH - 2008-12-13, 20:08

Zeigeist Anddendum (druga część nowa) z PL napisami:

http://video.google.pl/vi...napisy+pl&hl=pl

Bruce - 2008-12-14, 17:58


Pingwiny wróciły \o/ :D

fanxtar - 2008-12-14, 18:20

Pingwiny roxxxx :D

W ogóle Madagaskar wymiata, jedna z lepszych bajek ostatnich lat :)

Pred - 2008-12-18, 14:05

Mam pytanie do znawcow polskiej kinematografii. Czy zdazyly sie w tym roku jakies polskie komedie ktore moze obejrzec do konca z przyjemnoscia?
jasiu - 2008-12-18, 14:34

"Ile waży koń trojański?" Machulskiego, premiera za 26.grudnia :)
Boraś - 2008-12-18, 14:47

nie ma :P zreszta malo powstaje komedii w polsce. Ja na polskie filmy w ogole nie chodze do kina, bo wqrwiaja mnie ludzie. A przynajmniej nie na jakies premierowe pokazy czy coś. Zawsze odczekam kilka dni, i ide sobie na jakis seans do 12 w poludnie.
Wtedy jest mało ludzi i prawie zawsze jest szansa na to ze po słowie 'qrwa' w jakiejś scenie, ludzie nie ryja jak debile przez 2-3 minuty i jest słychac dalsze dialogi.

Z produkcji z tego roku widziałem, lub sie przymierzam do:

33 sceny z życia
Boisko Bezdomnych (z Despero)
Jeszcze Raz
Ile waży kon trojański
Lejdis
Mała Moskwa
To nie tak jak myslisz kotku
Nie kłam kochanie
Nieruchomy poruszyciel
Ostatnia Akcja
Popiełuszko
Pora Mroku
Rozmowy Nocą (z Despero)
Rysa
Senność
Ogród Luizy (z Despero)

i w sumie te tylko tytuły mnie interesuja. Kilka z nich juz widziałem, ale akurat ich nie polecam ;) a nie, sorki, ostatni jest dobry :ok:
Sprawdź sobie gdzies na filmie polskim czy filmwebie. Moze ktorys Ci podejdzie.

Bask - 2008-12-18, 19:30

Nie wiem gdzie to dodać :) ale to chyba dobre miejsce :) Mam nadzieje, że komuś się przyda :)

http://www.wykop.pl/ramka...-skrypt-windows

Cytat:
Wstęp

Skrypt ten tworzy listę filmów w katalogu, pobiera informacje o filmie z imdb.com (plakat, ocena, gatunek, opis, obsada) oraz z fdb.pl (polski opis i tytuł, plakat) i zapisuje wynik do pliku movies.html. Filmy można łatwo uruchamiać bezpośrednio z listy 1 kliknięciem (firefox, opera - przeczytaj więcej o konfiguracji przeglądarek).

Nie potrzebna jest żadna instalacja. Skrypt ten wykorzystuje technologię Windows Script Host, która jest rozprowadzana i zainstalowana domyślnie na Windows.

Skrypt jest darmowy do prywatnego użytku.
Dzięki wyszukiwarce możemy filtrować filmy na wiele różnych sposobów. Możemy szukać w takich polach jak: tytuł (polski, angielski), gatunek, reżyseria, język, kraj. Można też wykluczać słowa poprzedzając znakiem minus.

Jynx - 2008-12-18, 21:31

zajebista sprawa. szkoda tylko, ze nie pokazuje dodatkowo ocen z filmweb.pl
Kuba - 2008-12-28, 18:21

Najlepsze filmy 2008 roku, które można ściągnąć w dobrej jakości? :)
Partyzant - 2008-12-30, 12:24

jasiu napisał/a:
"Ile waży koń trojański?" Machulskiego, premiera za 26.grudnia :)


Byłem w sobotę. Nie nastawiałem się zbyt dobrze ale miło się rozczarowałem. Lekka, ciepła komedia z fajnymi wstawkami (Tusk, R.Kubica i kilka innych). Polska roku 87, ówczesna moda i obyczaje, różne smaczki dla osób które dobrze pamiętają tamte czasy. A wszystko podane przez Machulskiego w dość świeży i nie nachalny sposób. Chociaż scenariusz jest chwilami mało wiarygodny.

Fajnie gra Więckiewicz, jak zawsze zresztą, Ostaszewska też spoko. Zbyt słodka główna bohaterka w niektórych momentach niestety.

Można iść samemu a i dziewczyna zawiedziona nie będzie :)

Można obejrzeć.

Nederlander - 2009-01-02, 01:00

Dzis obejrzalem "This is England" i bardzo mnie poruszyl. Problematyka rasizmu i nacjonalizmu od dawna mnie zajmuje i szokuje, a ten film jest zrobiony niezwykle realistycznie. W ciekawy sposob rezyser pokazuje rozlam jaki dokonal sie wsrod skinheadow. Dodatkowo warto zwrocic uwage na muzyke.

Wczesniej widzialem jeszcze "GranatowyPrawieCzarny" i tez bardzo mi sie podobal. Widzial ktos z Was ten film? Zastanawia mnie jego zakonczenie, chcialbym poznac Wasze interpretacje.

jasiu - 2009-01-02, 01:11

Widziałem i też bardzo mi się podobał, ale było to prawie 2 lata temu i...nie pamiętam już zakończenia.
Świetny był natomiast ściągnięty od Kieślowskiego motyw jednego koloru w warstwie wizualnej i jego powiązanie z fabułą.

Nederlander - 2009-01-02, 15:10

SPOILER WARNING: :P :D

Spoiler:

Koncowa scena jest dosc dziwna ;) Ojciec Jorge wbija nozyczki (?) w brzuch Antonio, a Jorge zegna sie z ojcem nie zwracajac uwagi na lezacego na ziemi Antonia. Pozniej siedzi w jakiejs budce (jako portier?) i znow pojawia sie jego ojciec i Antonio. Obraz stopniowo sie oddala i widac Antonia i ojca naprzeciwko budki w ktorej siedzi Jorge. Jak odczytujecie ta scene?

Ja rozumiem ja tak: Jorge wzial odpowiedzialnosc za swoje zycie i zamiast zyc opiekujac sie ojcem i spelniajac zyczenia brata, wyniosl sie w koncu z domu, zeby sie realizowac w zyciu. Tymczasem ojciec i brat powracaja i wg mnie pokazuje to, ze Jorge nie moze uciec od odpowiedzialnosci za los innych. Gdziekolwiek ucieknie, zostanie i tak znaleziony.



[ Komentarz dodany przez: kuryl: 2009-01-02, 21:56 ]
Ned, spoiler można ukryć/oznaczyć poprzez zastosowanie [spoiler]

Kendzior - 2009-01-02, 19:42

Ned pauko, nie spojleruj bo Cie koń ugryzie ! :) oznacz to jakoś
Bruce - 2009-01-03, 11:31

2009: 20 filmów, na które warto czekać

Cytat:
Rok 2009 nie będzie chyba w światowym kinie specjalnie oryginalny. Z USA spłyną do nas "Transformers 2" i "Noc w muzeum 2", będzie nowy "Harry Potter", "X-Men", "Star Trek" i "Terminator".

Tom Cruise jako Claus von Stauffenberg w "Walkirii" Bryana Singera (polska premiera 13 lutego) będzie próbował zgładzić Hitlera, Tom Hanks jako Robert Langdon w "Aniołach i demonach" Rona Howarda (15 maja), wg Dana Browna, zmierzy się z bractwem Iluminatów zabijającym kardynałów mających szansę zostać nowym papieżem, a Roland Emmerich w "2012" (17 lipca) przedstawi spektakularną wizję końca świata (kres naszej cywilizacji w 2012 r. przewiduje kalendarz Majów).

Na tym jednak przyszłoroczna oferta filmowa na szczęście się nie kończy. Oto 20 tytułów, po których można się spodziewać sporo dobrego.

1.

W "Mikołajku" Laurenta Tirarda ("Zakochany Molier"), wg René Gościnnego i Jean-Jacques'a Sempé, (we Francji od 30 września) tytułowy bohater (10-letni Maxime Godart), podsłuchawszy rozmowę rodziców (Valérie Lemercier i Kad Merad, szef poczty w "Jeszcze dalej niż północ"), dochodzi do wniosku, że będzie miał małego braciszka, a jego wszyscy przestaną kochać.

2.

Na majowy festiwal w Cannes Pedro Almodóvar szykuje "Los abrazos rotos" ("Przerwane pocałunki"), historię szalonej miłości (fabuła jest oczywiście trzymana w tajemnicy) ujętą w stylu filmów noir z lat 50. W głównej roli Penelope Cruz, w mniejszej Angela Molina ("Mroczny przedmiot pożądania").

3.


Także w Cannes celują "Inglorious Bastards" Quentina Tarantino, który nazywa swój film "spaghetti-westernem rozgrywającym się we Francji okupowanej przez nazistów". To rzecz o amerykańskich żołnierzach żydowskiego pochodzenia, którzy mszczą się na hitlerowcach. Grają m.in. Diane Kruger i Brad Pitt.

4.


Co do Woody'ego Allena, to do Polski nie dotarła jeszcze jego tegoroczna "Vicky Cristina Barcelona" (27 marca) - o dwóch przyjaciółkach (Scarlett Johansson i Rebecca Hall) odwiedzających Barcelonę w celach turystyczno-erotycznych - ale w 2009 r. Allen wypuści dziejące się w Nowym Jorku "Whatever works" o skąpym starszym mężczyźnie (Larry David) i jego naiwnej młodej żonie (Evan Rachel Wood).

5.

W "Public Enemies" Michaela Manna (21 sierpnia) FBI ściga trzech gangsterów z lat 30.: Johna Dillingera, Baby Face Nelsona i Pretty Boya Floyda. A ponieważ pierwszego z nich gra Johnny Depp, więc łatwo zgadnąć po czyjej stronie będzie sympatia publiczności. Ścigającym jest tu agent Purvis (Christopher Bale).

6.

W "Wyspie skazańców" Martina Scorsese (premiera światowa 2 października), wg Dennisa Lehane'a, dwaj detektywi - Teddy Daniels (Leonardo DiCaprio) i Chuck Aule (Mark Ruffalo) - wyjaśniają w latach 50. zagadkę ucieczki niebezpiecznej morderczyni z zakładu dla obłąkanych, który mieści się na odludnej wyspie. W zakładzie prawdopodobnie przeprowadzane są eksperymenty na ludziach.

7.

"The Lovely Bones" Petera Jacksona (premiera światowa 11 grudnia) wg "Nostalgii anioła" Alice Sebold to opowieść o zamordowanej 14-latce, która przygląda się z zaświatów zarówno życiu swej rodziny, jak i życiu swego mordercy. Grają tu m.in. Rachel Weisz i Susan Sarandon.

8.

Czarna komedia braci Coen "A Serious Man" (na razie brak dokładnej daty premiery) rozgrywa się w roku 1967 w Minneapolis (wychowywali się tam Coenowie). Za bohatera ma żydowskiego profesora (Michael Stuhlbarg), którego opuszcza żona, wykorzystuje brat i okradają własne dzieci.

9.

W "Das Weisse Band" (premiera światowa16 kwietnia) Michael Haneke ("Ukryte") cofa się do roku 1913, by na przykładzie wiejskiej szkoły w północnych Niemczech pokazać system edukacyjny "przygotowujący" młodzież do przyszłej akceptacji faszyzmu.

10.

W "Człowieku i jego psie" Francisa Hustera (we Francji od 14 stycznia) po siedmiu latach wraca do kina Jean-Paul Belmondo (był częściowo sparaliżowany po wylewie). To remake "Umberto D." (1952) Vittoria De Siki - film o emerycie, który, znalazłszy się na bruku, chce popełnić samobójstwo.

11.

Bohaterką "Agory" Alejandro Amenábara (premiera światowa 18 grudnia) jest Hypatia (Rachel Weisz), pogańska filozofka z rzymskiej Aleksandrii przełomu IV i V wieku. Ma ona romans z niewolnikiem (Max Minghella) i ściera się (nie tylko ideowo) z zyskującymi na znaczeniu chrześcijanami.

12.

"Sherlock Homes" Guya Ritchie (premiera światowa 20 listopada), wg komiksu Lionela Wigrama, nie byłby pewnie niczym nadzwyczajnym, gdyby nie obsada - Robert Downey Jr. (Holmes) i Jude Law (Watson).

13.


"The Girlfriend Experience" Stevena Soderbergha (wciąż brak dokładnej daty premiery) opowiada o pięciu przełomowych dniach z życia luksusowej call-girl (Sasha Grey), biorącej 2000 dol. za godzinę.

14.

W "Drodze" Johna Hillcoata (premiera wiosną), wg Cormaca McCarthy'ego, mężczyzna (Viggo Mortensen) i jego syn wędrują przez apokaliptyczny świat po wojnie atomowej.

15.

Tytułowy bohater "Cheri" Stephena Frearsa (premiera światowa w marcu), wg Colette, to paryski młodzieniec z lat 20. (Rupert Friend) zmuszony do rzucenia 50-letniej kurtyzany (Michelle Pfeiffer), która wprowadziła go w miłosne arkana, po to, by poślubić młodszą kobietę.

16.

"Coco avant Chanel" Anne Fontaine (we Francji od 22 kwietnia) przedstawi młodość słynnej projektantki (Audrey Tautou).

17.

W "Brüno" Sacha Baron Cohen ("Borat") eksploatuje swe drugie wcielenie - austriackiego geja i projektanta mody, który podbija Amerykę. W świecie od 15 maja.

18.


"Dziewięć" Roba Marshalla (premiera światowa 11 grudnia) to musicalowa wersja "Osiem i pół" Federica Felliniego - o zawodowych i prywatnych rozterkach reżysera Guida (Daniel Day-Lewis), którego otaczają Marion Cotillard, Penelope Cruz, Nicole Kidman, Judi Dench i Sofia Loren!

19.

W "Tetro" (premiera wiosną) Francis Ford Coppola zajmuje się braterską rywalizacją we włoskiej rodzinie osiadłej w Argentynie. Grają tu m.in. Vincent Gallo (rola tytułowa), Carmen Maura i Klaus Maria Brandauer.

20.


Na koniec film, którego kinowa obecność w 2009 r. nie jest do końca pewna - „Alfred Hitchock i kręcenie » Psychozy «” Ryana Murphy. Hitchcocka ma w nim zagrać Anthony Hopkins, a jego żonę Almę Reville - Helen Mirren.

Jako aneks polski dorzucę jeszcze dwa filmy - "Tatarak" Andrzeja Wajdy (prawdopodobnie w lutym) - wg opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza i Sandora Maraia ("Nagłe wezwanie") i z Olgą Tokarczuk, jako współscenarzystką - o romansie starszej, znudzonej mężatki (Krystyna Janda) i młodego mężczyzny (polski Amerykanin Paweł Szajda), korzystający z formuły "film w filmie".

Drugi film to "Mniejsze zło" Janusza Morgensterna (25 września), wg Janusza Andermana, o młodym konformiście (Lesław Żurek), który na początku lat 80. zdobywa uznanie jako literat, przypisując sobie autorstwo cudzej książki.

Źródło: Gazeta Wyborcza

http://wyborcza.pl/1,7524...rto_czekac.html

Boraś - 2009-01-03, 11:41

A tu [klik] 38 filmów, dla których warto wybrać się do kina w 2009 roku wg Filmwebu.
pafel - 2009-01-03, 12:43

Ja ze swojej strony z tej listy mogę polecić przede wszystkim Gran Torino, obywatel Milk, Revolutionary Road (Droga do szcześcia), The Curious Case of Benjamin Button (Ciekawy przypadek Benjamina Buttona), The Wreckler (Zapaśnik), oraz trochę przesłodzony fi